Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII - Strona 16 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem

Notka

Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-03-07, 01:21   #451
YSW
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 78
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez BERBIE Pokaż wiadomość
staram się do tego tak nie podchodzić... mam naprawdę dużo... niektórzy nie mają tyle.

o matko.... a może jednak są jakieś szanse?

byłaś mężatką?

dlatego ja co kilka miesięcy wywołuję zdjęcia przez allegro, jest taniej a ja uwielbiam oglądać zdjęcia

jesteś z ojcem dziecka? wspiera Cię? uczysz się czy pracujesz? który to był tydzień ciąży?
tak jesteśmy razem, mamy zaplanowany ślub na przyszly rok. Bardzo mi pomagał a przynajmniej się bardzo starał, ale sama wiesz że to nie jest łatwo się z tym pogodzić. Teraz szukam pracy... ale rewelacji nie ma w Pl :/ Był to 5 tydzień. W następną ciążę chciałabym zajeść jednak po ślubie, chociaż jestem pewna że po tej sytuacji będę myślała ciągle i bała się, że historia może się powtórzyć
YSW jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-07, 07:52   #452
agatkaa1
Zakorzenienie
 
Avatar agatkaa1
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

dzień dobry.....w nocy obudził mnie ból brzucha dziś rano znów smarkam z krwią boshe ja chcę już wizytę! kiedy słychać serduszko? w którym dniu fl?
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem....

26,01,2011[*]
23,04,2013[*]

Nasze Szczęście- IGOREK
agatkaa1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-07, 08:16   #453
anitaxas
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 791
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Witaj się czwartkowo

Pani, Monika,Lunka - cały czas o Was myślę i za szybkie i szczęśliwe porody i głośny i donośny płacz Waszych synków po porodzie


Cytat:
Napisane przez Maga83 Pokaż wiadomość
Mały ma dodatkowo jakby łupież, chyba to ciemieniucha.Czym to smarować?
Maga u mnie w rodzinie jak dzieciątka miała ciemieniuszkę to natłuszczano główkę.. oliwką albo taki specjalnym preparatem do kupienia w aptece.


Cytat:
Napisane przez eseska Pokaż wiadomość
A Zosienka fajna jest, lubi pogadac, juz sama sie zajmie np na macie czy jakąś zabawką. I straszna z niej śmieszka- otwieraoczy i usmiech taki kokieteryjny bo lekko głowe przekreca i jezyczek wystawia. Ni i rośnie mi panna, co rusz odkładam ubranka!
Esesko uwielbiam czytać takie posty i też czekam na zdjęcie Twojej Ślicznotki


Cytat:
Napisane przez Wika28 Pokaż wiadomość
no i dobrze - ja ryczę przy "Na dobre i na złe"....
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;39625082]
Z faktu, że nie ma mojego ulubionego piłkarza, to też oglądam....
I też ryczę... Zwłaszcza, jak patrzę na to dzieciątko... I na poród, po którym dziecko nie płacze.
Ten 30 tydzień mnie prześladuje.
[/QUOTE]

Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
Miałam takie same myśli. Bałam się 16 tc jak ognia, potem ciągle obsesja czy wody się nie sączą, potem próg 31 tc. Później myślałam, że już mam z górki, ale za dużo się naczytałam o poronieniach, przedwczesnych porodach, różnych komplikajach i ciągle wracały te myśli jak bumerang.. Sama siebie nakręcałam
Dziewczyny ja też oglądałam i też ocierałam łzy.. to dzieciątko mnie tak rozczuliło.. i ten poród - aż ciary miałam..
I w końcu pokazali na przykładzie tej Pani Doktor że kobiety po # przeżywają to jeszcze długo,długo.. a nie na zasadzie "nic się nie stało"..

Cytat:
Napisane przez natalia_23 Pokaż wiadomość
dokładnie 6.03 2 lata temu przyleciał do mnie bocian - na teście 2 kreseczki zobaczyłam ciągle jakoś cieżko mi uwierzyć ale to chyba dzieje się na prawdę mam wspaniałego syna z każdym dniem kocham go bardziej . Mam nadzieje, że tej wiosny dużo bocianów przyleci ....
Kolejny cudowny post

Cytat:
Napisane przez elizabarbara Pokaż wiadomość
Mialam ciezki dzien, najpiew zachrzan w pracy (jutro powtorka), a potem bylam na wizycie u pana profesora i nie mam dobrych wiadomosci ...

Elizka
tak mi przykro Nawet nie wiem co powiedzieć, bo nic nie mogę zrobić aby Ci poprawić nastrój.. Przytulam Cię najmocniej jak mogę

Cytat:
Napisane przez agatkaa1 Pokaż wiadomość
dzień dobry.....w nocy obudził mnie ból brzucha dziś rano znów smarkam z krwią boshe ja chcę już wizytę! kiedy słychać serduszko? w którym dniu fl?
Agatko tylko spokojnie!!! Proszę
Po 1: brzuszek w ciąży może boleć i to nic złego nie musi oznaczać! Jak boli mocno to no-spa i odpoczywać.
Po 2: smark z krwią to dosyć powszechne w ciąży i nie wydaje mi się żeby coś złego miał oznaczać.
Po 3: z tego co kojarzę to serduszko zaczyna bić ok. 21 dni po zagnieżdżeniu się zarodka. U mnie np.akcja serca pojawiła się w 48dniu cyklu.. nigdy nie wiemy kiedy dokładnie następuje zagnieżdżenie więc u jednych pojawia się wcześniej u innych później.. u mnie to był 6 tc.
Kiedy masz wizytę? w poniedziałek?

Edytowane przez anitaxas
Czas edycji: 2013-03-07 o 08:21
anitaxas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-07, 08:27   #454
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Perse nie miałam pasków. Wiedziałam, że jak będę mieć to co chwila będę sprawdzać czy wszystko ok. A gdyby to był fałszywy alarm to więcej stresu bym się najadła. Po prostu na wizycie u gina ciągle pytałam o ilość wód. Staraj się próbować panować nad myślami i strachem. Teraz musi być tylko dobrze. Uwierz w to Dziecko Daj mu szanse
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-07, 09:04   #455
agatkaa1
Zakorzenienie
 
Avatar agatkaa1
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez anitaxas Pokaż wiadomość
Agatko
Kiedy masz wizytę? w poniedziałek?
dziękuję Ci Kochana...ja wiem że może boleć ale w tedy rózne myśli krążą wokół głowy....
Niestety wizyta dopiero za tydzień w czwartek....we wtorek mam zrobić bete to mam nadzieję że już chociaż spokojniejsza będę troszkę.....
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem....

26,01,2011[*]
23,04,2013[*]

Nasze Szczęście- IGOREK
agatkaa1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-07, 09:35   #456
anitaxas
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 791
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez agatkaa1 Pokaż wiadomość
dziękuję Ci Kochana...ja wiem że może boleć ale w tedy rózne myśli krążą wokół głowy....
Niestety wizyta dopiero za tydzień w czwartek....we wtorek mam zrobić bete to mam nadzieję że już chociaż spokojniejsza będę troszkę.....
Agatko znam te myśli są okropne, ale trzeba wierzyć!
Czyli do wizyty jeszcze tydzień.. czyli odliczasz każdą godzinę i każdy dzień.. tylko ten czas się teraz wydaje tak powoli upływający. Każda z nas to zna.. ech.. Agatko wiesz że choćbyśmy co robiły to czasu nie przeskoczymy.. trzeba się niestety uzbroić w cierpliwość.

---------- Dopisano o 09:35 ---------- Poprzedni post napisano o 09:32 ----------

Okey dziewczyny - ostrzegam że teraz będzie mój mega długi wpis.. przeczytanie go to chyba tylko dla wytrwałych

Byłam wczoraj u nowego lekarza.. nie chwaliłam się wcześniej bo to tylko zwykła wizyta. Pani doktor bardzo na plus. http://www.ludwinludwin.pl/subpage,page,naszZespol,s ub,118
W końcu lekarz który przejrzał dokładnie moje badania. Ułożyłam je sobie chronologicznie i analizowałam wszystko po kolei. Tak naprawdę to nie dowiedziałam się niczego nowego, ale już sam fakt że podeszła do sprawy poważnie i fachowo zrobił na mnie miłe wrażenie. Plan działania jest następujący:
  • Z uwagi na lekko podwyższoną prolaktynę i rozregulowane cykle dostałam Bromergon. Mam zacząć od ¼ tabletki i jak będzie ok. to po 2 tygodniach przejść do dawki ½ tabletki raz dziennie na noc – cel: normalizacja cyklu. Powiedziała że prolaktyna wiażę się z horm. Tarczycy a skoro brałam wcześniej Euthyrox to trzeba pierwsze spróbować obniżyć prolaktynę a potem zobaczymy czy dzięki temu spadnie TSH – teraz jest 2,12 – więc całkiem nieźle biorąc pod uwagę że to poziom bez leków. Ogólnie wolałaby aby TSH było poniżej 2 więc jeśli po zażyciu Bromergonu nie spadnie to włączymy na nowo Euthyrox.
  • Wyjaśniła, że przyczyną moich obwitych i skrzypowatych miesiączek jest najprawdopodobniej prolaktyna+tarczyca.
  • Powtarzamy wszystkie badania pod kątem zespołu antyfosfolipidowego.. bo nie wiedzieć czemu ANA1 wyszły dodatkie, ANA2 graniczne a pozostałe w normie + zleciła 2 nowe których wcześniej nie zrobiłam. Jeśli nic nie wyjdzie to nie włączy heparyny przy ciąży bo nie będzie ku temu podstaw.. będzie tylko acard. Powiedziałam że aby podać heparynę trzeba mieć stwierdzony zespół antyfosf. Inaczej lek bez refundacji to koszt kilkuset złotych miesięcznie… i to mnie najbardziej rozczarowało bo ja cały czas żyłam nadzieją że acard+heparyna mi pomogą..
  • powtarzamy regularnie badanie na toksoplazmozę bo cały czas jej nie przeszłam..
  • robimy posiewy z szyjki macicy w kierunku mykoplazmy, ureoplazmy, chlamydii – i tutaj ogromy plus dla Pani dr bo dała mi adres laboratorium i nawet pokazała jak tam trafić – mimo że mogła pobrać te wymazy na wizycie – powiedziała wprost: Tam zrobi Pani te badania dużo taniej J więc nie jest naciągaczką! Poszłam tam od razu po wizycie (za komplet badań zapłaciłam 100zł i wynik będą za ok. 2 tyg.)
  • cały czas mam brać kw. Foliowy i zakaz diet odchudzających bo one wypłukują organizm z ważnych mikro i makro elementów, a kobieta jak zachodzi w ciążę powinna być dobrze odżywiona.
Co jeszcze.. była niesamowicie zadowolona z faktu że póki co zachodziłam w ciążę bez problemów. Dodała że obecnie praktycznie co 2 jej pacjentka nie może zajść w ciążę i część z nich to brutalne nigdy w nią nie zajdzie.. Powiedziała że rozumie, że szukamy przyczyny # ale z jej doświadczenie wynika, że jeśli kariotypy partnerów są ok., badania również i zachodzi się w ciążę – to najczęstszą przyczyną tak wczesnych # są wady genetyczne zarodka, które powstają przy poczęciu i nikt i nic nie jest w stanie temu zapobiec.. i brutalna prawda w naszym przypadku może być właśnie taka, że przyczyny nie będzie i mogą pojawić się kolejne # aż w końcu zajdę z ciążę która będzie prawidło i przebiegnie bez żadnych komplikacji.. Prawa natury są okrutne.. Powiedziała że pracując w szpitalu nie ma dnia aby kobiety nie roniły…

I tak sobie myślę że jako lekarz bardzo mi spasowała. W życiu nie miałam tak dokładnego usg! I plusem jest to że ma doktorat z ginekologii endokrynologicznej więc chodząc do niej mogłabym darować sobie wizyty u endokrynologa. Chyba..
Minusem to że nie chce mi dać heparyny L i że nie wiem jak by wyglądało prowadzenie ciąży u lekarza oddalonego o ok. 80 km..
Ech napisał się ciekawe czy któraś to przeczyta? jeśli tak to co myślcie o tej wizycie? Lekarz ok.? plan? Bo ja oczywiści mam mętlik w głowie..

Edytowane przez anitaxas
Czas edycji: 2013-03-07 o 09:49
anitaxas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-07, 09:44   #457
wieka22
Rozeznanie
 
Avatar wieka22
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Lu
Wiadomości: 658
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Luna pokłony dla Ciebieudało mi się odzyskać część zdjęć z kartynie wiedziałam nawet, że jest taka możliwośćDZIĘKI:roza :

Elizanawet nie wiem co napisać, żeby podnieść Cię na duchuciężkie doświadczenie masz
a cieszysz się z wizyty eks? długo się nie widzieliście?

Agatkaa pamiętam jak stresujący jest początek, to ciągłe myślenie, analizowanietrzeba to przetrwać, ale staraj się myśleć pozytywnie i uwierz mi CZAS SZYBKO PŁYNIE, nim się obejrzysz będziesz się już szykować do porodu jak Pani czy Monia czy Luna

krew z nosa to często objaw ciąży, ja tak miałam za każdym razem
__________________
Juliusz ur. 30.05.2011
Aleksander ur. 08.06.2012
Usia ur. 08.07.2013


coming soon lipiec'2016
wieka22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-07, 09:44   #458
kooocur
Zakorzenienie
 
Avatar kooocur
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Dzien dobry

Agatka ja wiem co czujesz. Nie marwt sie bo Twoje szczescie czuje, że jesteś nerwowa Wiem, ze łątwo powiedziec dopiero co ja jechałam do szpitala i płakałam, ze umre jak zrobia USG i nie bedzie serca.

Lekarza z 5 razy pytałam czy wielkość ciąży odpowiada wiekowi...

Będzie dobrze kochanie zobaczysz


Ja od 7 na nogach. Śniadanko zjedzone, gulasz wstawiony, kluski śląskie przygotowane

Dziś maluja mi ściniany w łazienie, kłada fugi i zostaje podłączenie wanny, kibelka, bidetu i zlewu i w niedziele kąpie się w nowej łazience

Jeszcze zostaja do zrobienia dwa pokoje i w połowie kwietnia będzie koniec

Remont trwa od początku grudnia więc już bardzo długo

To sie napisałam...
__________________
03.06.12 Aniołek Marysia

Jestem odbiciem Twojego serca, mamo!

Synuś
kooocur jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-07, 09:44   #459
pani22ka
Zakorzenienie
 
Avatar pani22ka
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Przeczytałam bardzo dokładnie i jestem pod dużym wrażeniem! Jak dla mnie bomba podejście i plan. Duży plus za nie mydlenie oczu.
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
T. 9.03.2013
O. 3.03.2015

pani22ka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-07, 09:51   #460
wieka22
Rozeznanie
 
Avatar wieka22
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Lu
Wiadomości: 658
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Anitaxas dobrze, że trafiłaś na tą doktor
co do odległości...to często tak się kobiety decydują. Na porodówce leżałam z kobietą, która dojeżdżała do lekarza ponad 100km...czuła się po prostu bezpieczniej przy tym lekarzu

a do czego potrzebna Ci heparyna?
__________________
Juliusz ur. 30.05.2011
Aleksander ur. 08.06.2012
Usia ur. 08.07.2013


coming soon lipiec'2016
wieka22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-07, 10:04   #461
Wika28
Zakorzenienie
 
Avatar Wika28
 
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 19 001
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez anitaxas Pokaż wiadomość


Okey dziewczyny - ostrzegam że teraz będzie mój mega długi wpis.. przeczytanie go to chyba tylko dla wytrwałych ....
..............
Ech napisał się ciekawe czy któraś to przeczyta? jeśli tak to co myślcie o tej wizycie? Lekarz ok.? plan? Bo ja oczywiści mam mętlik w głowie..
Anitko, lekarz wydaje się bardzo w porządku, aż sama z chęcią skorzystałabym z takiej wizyty


Cytat:
Napisane przez elizabarbara Pokaż wiadomość

Po 4 i chyba to mnie najgorzej zmroziło, (nikt wczesniej mi tego nie mowil), to jak moja ciaza dotrwa do 20tygodnia, to moze nastapic #, poniewaz mam mala macice, ktora w tym okresie moze stac sie niewydolna...
Elizo, ale chyba jest jakaś możliwość stymulacji za małej macicy czy coś takiego. Wydaje mi się, że gdzieś o tym czytałam. Czy się mylę?


Cytat:
Napisane przez Mmedeah88 Pokaż wiadomość
I

A ja byłam dzisiaj u laryngologa. I powiem Wam, że to jest trzeci lekarz (obok mojego gina oraz gina, który mnie przyjmował na IP w lipcu i robił mi zabieg) o którym mogę powiedzieć "Lekarz z powołania".
powiało optymizmem bardzo lubię czytać takie informacje, w sytuacji kiedy tyle złego się słyszy o służbie zdrowia i - co gorsza - gdy się tego doświadcza na własnej skórze
Wika28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-07, 10:07   #462
anitaxas
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 791
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez wieka22 Pokaż wiadomość

Anitaxas
dobrze, że trafiłaś na tą doktor
co do odległości...to często tak się kobiety decydują. Na porodówce leżałam z kobietą, która dojeżdżała do lekarza ponad 100km...czuła się po prostu bezpieczniej przy tym lekarzu

a do czego potrzebna Ci heparyna?
Wieka ja się po prostu uczepiałam tej heparyny jak ostatniej deski ratunku i czytałam że niektóre kobiety miały tylko dodatnie ANA1 i brak innych i dostawały heparynę.. i sama nie wiem..

Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość
Przeczytałam bardzo dokładnie i jestem pod dużym wrażeniem! Jak dla mnie bomba podejście i plan. Duży plus za nie mydlenie oczu.
To właśnie mi się spodobało - że nie żadne pitu pitu, tylko konkret i wprost że trzeba się odważyć i próbować..

Pani a w którym szpitalu jesteś??
anitaxas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-07, 10:17   #463
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Anita najważniejsze, że lekarz prawdę mówi Ja jeździłam do gina 60 km. Dojazdy były uciążliwe w upały i pod koniec ciąży. Ale czułam się bezpieczniej z myślą, że mam dobrego lekarza
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-07, 10:31   #464
agatkaa1
Zakorzenienie
 
Avatar agatkaa1
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Dziękuję dziewczynki za miłe słowa....wiecie jak to jest serce jedno a rozum drugie....staram się myślec pozytywnie....


Anitka super że wizyta udana i ja również jestem pod wrażeniem! Będzie dobrze! a jak czujesz się przy niej dobrze to km nie mają znaczenia!! Czuć od Ciebie powiew wiosenny z nowymi nadziejami! W końcu musi się udać!!
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem....

26,01,2011[*]
23,04,2013[*]

Nasze Szczęście- IGOREK
agatkaa1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-07, 10:32   #465
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cześć Dziewczyny,


Kurcze u mnie niby biegunka już minęła, ale ciągle "czuję" te jelita, w nocy aż mnie obudził ból (ale to na pewno było coś a la wzdęcia), teraz też mam pralkę :/ Ale zjadłam normalnie 2 kromki chleba z serkiem do smarowania, bo muszę wreszcie normalnie zacząć jeść :/ Jak myślicie, iść do jakiegoś lekarza? Ale mi rodzinny nic nie pomoże.. Co mi powie, herbatka ziołowa, już kiedyś u niej byłam z podobnym problemem i nic nie pomogła...

Cytat:
Napisane przez elizabarbara Pokaż wiadomość
Uff nadrobilam
Mialam ciezki dzien, najpiew zachrzan w pracy (jutro powtorka), a potem bylam na wizycie u pana profesora i nie mam dobrych wiadomosci ...
Po 1, jajniki na złom - bede na hormonach conajmniej do 50tki, bo jak je odstawie to sie moment postarzeje i w ogole
Po 2, jedyna szansa to IVF z kd - nie ma innej opcji
Po 3, 99%, ze # nastapilo z powodu wad zarodka, nie z mojej winy (chodzi o genetyke czy immunologie)
Po 4 i chyba to mnie najgorzej zmroziło, (nikt wczesniej mi tego nie mowil), to jak moja ciaza dotrwa do 20tygodnia, to moze nastapic #, poniewaz mam mala macice, ktora w tym okresie moze stac sie niewydolna...
Elizko... Nie wiem, co Ci odpisać Twoje problemy zdrowotne trochę przewyższają moją głowę.. Ważne, żeby zajął się Tobą ktoś naprawdę doświadczony i kompetentny, zwykły ginekolog nic tu nie poradzi. Ale wierzę, że się doczekasz dzieciątka. Zresztą wg mnie - skoro niedawno zaszłaś w ciążę, to jest duża szansa na to. Ale pewnie, trzeba leczyć te niektóre niedogodności.

Cytat:
Napisane przez agatkaa1 Pokaż wiadomość
dzień dobry.....w nocy obudził mnie ból brzucha dziś rano znów smarkam z krwią boshe ja chcę już wizytę! kiedy słychać serduszko? w którym dniu fl?
Mnie ginekolog, jak usłyszała, że chcę koniecznie serduszko, przesunęła wizytę chyba na 8. tydzień - bo wiedziała, że wcześniej się będę stresować.

Cytat:
Napisane przez anitaxas Pokaż wiadomość
Dziewczyny ja też oglądałam i też ocierałam łzy.. to dzieciątko mnie tak rozczuliło.. i ten poród - aż ciary miałam..
I w końcu pokazali na przykładzie tej Pani Doktor że kobiety po # przeżywają to jeszcze długo,długo.. a nie na zasadzie "nic się nie stało"..
Anitko, 100% racji.
A co do tego porodu - mnie nikt nie pokazał dziecka. A ja wtedy zupełnie o tym nie pomyślałam, nie odwróciłabym głowy... Teraz czasami trochę żałuję, ale z drugiej strony boję się, że to nie był widok, jaki chciałabym zobaczyć... Chyba rozumiecie, o co chodzi. Wolę zapamiętać Dawidka z tych badań różnych USG i z moich wyobrażeń.

A co do Twojej wizyty - przede wszystkim: już kiedyś czytałam o tej klinice. To ponoć mega specjaliści. No i sensowna wizyta A co do powodu Twoich # - jakkolwiek to fatalnie nie brzmi, czasami lepiej takie coś usłyszeć, niż że był jakiś problem w nas... W każdym razie wszystkie tutaj trzymamy kciuki i za Twój mały cud A mnie też lekarze nie chcą dać acardu ani heparyny, mimo, że znowu inni to sugerują....

Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
Perse nie miałam pasków. Wiedziałam, że jak będę mieć to co chwila będę sprawdzać czy wszystko ok. A gdyby to był fałszywy alarm to więcej stresu bym się najadła. Po prostu na wizycie u gina ciągle pytałam o ilość wód. Staraj się próbować panować nad myślami i strachem. Teraz musi być tylko dobrze. Uwierz w to Dziecko Daj mu szanse
Rozumiem. Ja też zawsze wypytuję. Jakoś specjalnie nie schizuję na ten temat, ale jednak trochę się boję..
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-07, 10:39   #466
anitaxas
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 791
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;39630771]

Kurcze u mnie niby biegunka już minęła, ale ciągle "czuję" te jelita, w nocy aż mnie obudził ból (ale to na pewno było coś a la wzdęcia), teraz też mam pralkę :/ Ale zjadłam normalnie 2 kromki chleba z serkiem do smarowania, bo muszę wreszcie normalnie zacząć jeść :/ Jak myślicie, iść do jakiegoś lekarza? Ale mi rodzinny nic nie pomoże.. Co mi powie, herbatka ziołowa, już kiedyś u niej byłam z podobnym problemem i nic nie pomogła...

[/QUOTE]
Perse bidulko jeśli mogę coś polecić na biegunkę i dziwne jazdy żołądkowe to pokrój kilka jabłek i podduś je (ugotuj) i zjedz taką papkę z nich. Taka papka pięknie "obkleja" nasz żołądek i mnie osobiście zawsze łagodzi te dolegliwości.
anitaxas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-07, 10:40   #467
agatkaa1
Zakorzenienie
 
Avatar agatkaa1
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

a u mnie koty sobie harce urządziły jeden siedzi na parapecie a drugi do niego podskakuje
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem....

26,01,2011[*]
23,04,2013[*]

Nasze Szczęście- IGOREK
agatkaa1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-07, 10:42   #468
maksikola
Wtajemniczenie
 
Avatar maksikola
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 2 009
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez elizabarbara Pokaż wiadomość
Ale przynajmniej mam jasną jasność i zero złudzeń...
nadzieja zawsze jest!
Cytat:
Napisane przez agatkaa1 Pokaż wiadomość
dzień dobry.....w nocy obudził mnie ból brzucha dziś rano znów smarkam z krwią boshe ja chcę już wizytę! kiedy słychać serduszko? w którym dniu fl?
Kochana wdech-wydech. Będzie wszystko dobrze.
maksikola jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-07, 10:46   #469
kooocur
Zakorzenienie
 
Avatar kooocur
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Anitaxas ja jestem pod wrażeniem Pani doktor. Ciesze się kchana, z emas zkogos takiego obok siebie


Prese bo to jeś wirus wez ta smecte rano i po południu i będzie spokoj obiecuje
__________________
03.06.12 Aniołek Marysia

Jestem odbiciem Twojego serca, mamo!

Synuś
kooocur jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-07, 10:51   #470
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez kooocur Pokaż wiadomość
Prese bo to jeś wirus wez ta smecte rano i po południu i będzie spokoj obiecuje

Ale poza tą pralką nic mi nie jest, nie czuję się źle, nie mam gorączki i nie wymiotuję Ale obiecuję, że jak nie przejdzie, to wezmę
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-07, 10:56   #471
klementyna1
Zakorzenienie
 
Avatar klementyna1
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 3 628
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Nie pisałąm ostatnio, bo u mnie monotonnia;p
elizabarbara- tak rodze na Krasnickich, chyba karnet sobie wykupie tam na parking, bo co 2 dni mamKTG, badanie i USg. Nie wiem cemu tak dmuchaja na zimne, bo w sumie nic sie nie dzieje....szyjka juz na 2 palce rozwarta, skurcze raz na ruski rok, plamie cały czas tylko na brązowo-ale to podobno po badaniach (bolesne były;/) i zekam, czekam, czekam... MAły ma ok. 3200, ilosc wód wyszła najpierw niska, potem w normie AFI-11. JAk tylko mnie jakis ból złapie to mysle sobie: skurcz! Zegarek w rekę, czekam i.....nic cisza....
agatka 3mam kciuki, za pomyslne wiadomosci
klementyna1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-07, 10:56   #472
kooocur
Zakorzenienie
 
Avatar kooocur
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;39631184]Ale poza tą pralką nic mi nie jest, nie czuję się źle, nie mam gorączki i nie wymiotuję Ale obiecuję, że jak nie przejdzie, to wezmę [/QUOTE]

No ok, ale mi też nic nie było a głodna byłam niesamowicie.
__________________
03.06.12 Aniołek Marysia

Jestem odbiciem Twojego serca, mamo!

Synuś
kooocur jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-07, 11:05   #473
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez kooocur Pokaż wiadomość
No ok, ale mi też nic nie było a głodna byłam niesamowicie.
No mi aż burczy w brzuchu. No ale zjadłam to śniadanie, chwilę pobolało i wszystko przeszło.
Załamka... Nie lubię sytuacji, nad którą nie umiem zapanować
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-07, 11:29   #474
agatkaa1
Zakorzenienie
 
Avatar agatkaa1
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;39631471]No mi aż burczy w brzuchu. No ale zjadłam to śniadanie, chwilę pobolało i wszystko przeszło.
Załamka... Nie lubię sytuacji, nad którą nie umiem zapanować [/QUOTE]
ja też co chwilę muszę jeść bo mi burczy w brzuchu i słabo się robi....
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem....

26,01,2011[*]
23,04,2013[*]

Nasze Szczęście- IGOREK
agatkaa1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-07, 11:53   #475
wieka22
Rozeznanie
 
Avatar wieka22
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Lu
Wiadomości: 658
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez agatkaa1 Pokaż wiadomość
a u mnie koty sobie harce urządziły jeden siedzi na parapecie a drugi do niego podskakuje
marzec

Cytat:
Napisane przez klementyna1 Pokaż wiadomość
Nie pisałąm ostatnio, bo u mnie monotonnia;p
elizabarbara- tak rodze na Krasnickich, chyba karnet sobie wykupie tam na parking, bo co 2 dni mamKTG, badanie i USg. Nie wiem cemu tak dmuchaja na zimne, bo w sumie nic sie nie dzieje....szyjka juz na 2 palce rozwarta, skurcze raz na ruski rok, plamie cały czas tylko na brązowo-ale to podobno po badaniach (bolesne były;/) i zekam, czekam, czekam... MAły ma ok. 3200, ilosc wód wyszła najpierw niska, potem w normie AFI-11. JAk tylko mnie jakis ból złapie to mysle sobie: skurcz! Zegarek w rekę, czekam i.....nic cisza....
agatka 3mam kciuki, za pomyslne wiadomosci
czekaj cierpliwiecisza cisza a potem będzie buuumjuż niedługo przywitasz Synkachociaż spokojniejsza będziesz dzięki tym badaniom co 2 dni


[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;39631471]No mi aż burczy w brzuchu. No ale zjadłam to śniadanie, chwilę pobolało i wszystko przeszło.
Załamka... Nie lubię sytuacji, nad którą nie umiem zapanować [/QUOTE]
Perse może spróbuj lekkostrawną dietę przez dzień dwa...typu gotowane mięso z indyka, gotowana marchewka, pieczone jabłka z ryżem..zero cukru, soli, smażonego, surowych warzyw i owoców, chleba, masła
brzuch się może zregeneruje


nam zawsze taką dietę przepisuje pedriatra jak synek ma biegunki i pomaga...

______________________
posłałam Julka od wczoraj do żłobka...kurde jak pusto w domu i cichowczoraj nawet dzidzia zareagowała w brzuchu gwałtowniej jak brata usłyszała po powrocie
__________________
Juliusz ur. 30.05.2011
Aleksander ur. 08.06.2012
Usia ur. 08.07.2013


coming soon lipiec'2016
wieka22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-07, 11:57   #476
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez agatkaa1 Pokaż wiadomość
ja też co chwilę muszę jeść bo mi burczy w brzuchu i słabo się robi....
Jedz, jedz Maleństwo potrzebuje dużo witaminek
Teraz jesz dla dwojga
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-07, 12:22   #477
natalia_23
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 3 136
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

witam
dziś u mnie bardzo ciepło

anitko przeczytałam całość, p. gin bardzo konkretna, ja bym do niej chodziła

Cytat:
Napisane przez klementyna1 Pokaż wiadomość
Nie pisałąm ostatnio, bo u mnie monotonnia;p
elizabarbara- tak rodze na Krasnickich, chyba karnet sobie wykupie tam na parking, bo co 2 dni mamKTG, badanie i USg. Nie wiem cemu tak dmuchaja na zimne, bo w sumie nic sie nie dzieje....szyjka juz na 2 palce rozwarta, skurcze raz na ruski rok, plamie cały czas tylko na brązowo-ale to podobno po badaniach (bolesne były;/) i zekam, czekam, czekam... MAły ma ok. 3200, ilosc wód wyszła najpierw niska, potem w normie AFI-11. JAk tylko mnie jakis ból złapie to mysle sobie: skurcz! Zegarek w rekę, czekam i.....nic cisza....
agatka 3mam kciuki, za pomyslne wiadomosci
no to czekamy z Tobą aż się skurcze rozkręcą

agatka chyba każda z nas się tak stresowała ;( niestety nie da się inaczej ;/

panika ? co u was ?
__________________
5.01.2011[*]
08.03.2015[*]

Mikołaj 19.11.2011
natalia_23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-07, 12:24   #478
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez wieka22 Pokaż wiadomość
Perse może spróbuj lekkostrawną dietę przez dzień dwa...typu gotowane mięso z indyka, gotowana marchewka, pieczone jabłka z ryżem..zero cukru, soli, smażonego, surowych warzyw i owoców, chleba, masła
brzuch się może zregeneruje


nam zawsze taką dietę przepisuje pedriatra jak synek ma biegunki i pomaga...
Od wczoraj jem tylko suche pieczywo i ten ryż z jabłkiem... Soli już od dawna nie stosuję, bo mam zaleconą dietę bezsolną.
W ogóle uważam na to, co jem, jem zdrowo, na dzień przed tymi rewolucjami nie zjadłam nic szkodliwego, a jednak coś się przypałętało :/ No nic, kontynuuję moją dietę, jem dalej węgiel i nospę i jak będzie OK to nic, a jak gorzej, to Smecta i telefon do gina...
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-07, 12:58   #479
bella7
Zakorzenienie
 
Avatar bella7
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: łódzkie
Wiadomości: 5 507
GG do bella7
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

hejo wpadłam na chwilę a tu tyle się dzieje:O)

i bardzo dobrze. postaram sie wieczorkiem jeszcze zajrzeć

Inutilku co to za dieta?
__________________
Lenka i Lilianka 26.04.2011r.
Miłosz 19.01.2014r.
bella7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-07, 13:40   #480
rena5
Zakorzenienie
 
Avatar rena5
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

dziewuszki mam pytanie o pewnego dr Kurzawę ze Szczecina...dziś byłam u swojego gina i w sumie on już rozłożył ręce i powiedział żebym szukała jakiejś kliniki - dostałam namiar na tego lekarza od bratowej a mój gin też w sumie pozytywnie o nim mówił. Czy któraś z Was zna go, była u niego??
rena5 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Być rodzicem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:12.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.