Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II - Strona 120 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: Jaki tytuł powinna mieć III część naszego wątku?
Trzeci wątek nam już leci, coraz większe nasze dzieci 7 11,86%
Czy to chłopiec, czy dziewczynka, każda z nas chce córcię, synka 0 0%
Trymestr pierwszy, drugi, trzeci, już za chwilę będą dzieci 0 0%
Już nam pięknie rosną brzusie, to wrześniowo-październikowe są mamusie 8 13,56%
Były kropki, są dzidziusie, a mamusiom rosną brzusie 13 22,03%
Idzie wiosna, rosną brzusie, a w nich piękne są dzidziusie 4 6,78%
Idzie wiosna, rosną brzusie, a w nich ukochane dzidziusie 0 0%
Choć dzieciaczki takie małe, serca mają nasze całe 3 5,08%
Rosną, rosną dumne mamy, na dzieciaczki już czekamy 0 0%
Już nie fasolki, a dzieciaki, są dziewczynki i chłopaki 0 0%
Każda mama wiedzieć chce, co tam w brzuchu chowa się 5 8,47%
W brzuchu dziecię sobie fika, u mamy z września lub października 1 1,69%
Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. III 18 30,51%
Głosujący: 59. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-03-07, 18:36   #3571
kaska87
Zakorzenienie
 
Avatar kaska87
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 38 117
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

ja mam w ubezpieczeniu 1100zł a mąż chyba 2000zł
__________________

kaska87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-07, 18:37   #3572
Lolaaaaaaa88
Zakorzenienie
 
Avatar Lolaaaaaaa88
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 4 542
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Cytat:
Napisane przez inwersja Pokaż wiadomość
jak juz pisałam cała moja pensja idzie na samo mieszkanie. a nie mieszkamy w luksusach, bo to tylko jeden pokój i stare graty w nim co się sypią.
chcielismy kupic cos swojego, mamy troche odlozone, troche pomoze rodzina, troche z kredytu. mieszkaniowego nie dostaniemy, jedynie mały gotówkowy. ale niestety nie idzie sie dogadac z moją matką. nie chce określić się czy pomoże tylko ciągle szantażuje, gra na emocjach i we wszystkich szuka winy tylko nie u siebie. i nie wiem czy w ogole jest sens brać kredyt, bo nie wiadomo czy ona coś pomoże. a bez tego to raczej nie starczy.
eh rozumiem ciebie, tez mam tak z mama swoja jak i TŻ, a TŻ bez pracy, nie bede całej sytuacji opisywac ale zamiast miec wsparcie mam tlyko gadanie, ze trzeba bylo myslec itd na swoje mieszkanie nie stac nas nawet na wynejm bedzie ciezko, szkoda gadac
Lolaaaaaaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-07, 18:40   #3573
kaska87
Zakorzenienie
 
Avatar kaska87
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 38 117
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

dziewczyny przykro czytać Wasze obawy wszystko się poukłada

zjadłam drugie danie-młode ziemniaczki z koperkiem, a do tego mizeria mąż się śmiej, że normalnie wykwintne danie ale co jak nie miałam ochoty na mięso
__________________

kaska87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-07, 18:41   #3574
__Paulinka__
Zakorzenienie
 
Avatar __Paulinka__
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 4 764
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Cytat:
Napisane przez Candy Doll Pokaż wiadomość
Czesc dziewczyny!

Ech nie bylo mnie pare dni... Ale poprostu nie mialam sily. Smutno mi strasznie bo TŻ miał wrócić wczoraj z Niemiec a okazuje się że musi zostać do czerwca! Cieżko nam strasznie, bo wcale sie nie widujemy, wszystko na mojej głowie, wspiera mnie bardzo, ale wiadomo jak to jest... Rozmowy przez tel, listy. Ajajaj Nagorsza jest tęsknota. No ale trzeba przeżyć
do czerwca umarlabym.. ale dobrze, że chociaz bedziecie do siebie latac



Cytat:
Napisane przez tancerka212 Pokaż wiadomość
jestem po wizycie dzisiaj była głównie wizyta, analiza moich wyników, samopoczucia itp ale lekarz i tak machnął mi szybkie usg moja dzidziunia przez ostatnie 2 tygodnie podwoiła swoją wielkość i ma już szalone 34,5 mm wymiar z usg zgadza się dokładnie z terminem z OM moja klusia kochana już taaaaaka duża jest że aż jestem z niej dumna nóżki jej urosły długaśne, serduszko mi lekarz włączył- aaaale cudeńko ufffffffffffffffff za 2 tygodnie mam genetyczne więc wtedy lekarz kazał zaprosić męża i sobie popatrzymy na dzidzię dłuuuużej


Cytat:
Napisane przez inwersja Pokaż wiadomość

si, si.. u mnie w tyrze są 2 pakiety ubezpieczeń za 22,50 i 45,50zł, ale akurat za urodzenie dziecka jest takie samo świadczenie, czyli 1000zł. ja mam tańszy pakiet. i akurat w lutym zrobili promocję, jesli przystąpiło sie do ubezp. w określonym terminie to było bez okresu karencji, normalnie przy ciąży jest karencja 9msc. a ubezp. jest z Generali.
ale co ciekawe za urodzenie martwego dziecka przy pierwszym pakiecie dają 10 000zł , przy drugim chyba 30 000zł. fakt, urodzenie martwego dziecka to tragedia, ale raczej większe pieniądze przydadzą się przy żywym...
a po co komu pieniądze jak sie urodzi martwe dziecko
__Paulinka__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-07, 18:43   #3575
ladanseuse14
Zakorzenienie
 
Avatar ladanseuse14
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 9 582
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Cytat:
Napisane przez kaska87 Pokaż wiadomość
dziewczyny przykro czytać Wasze obawy wszystko się poukłada

zjadłam drugie danie-młode ziemniaczki z koperkiem, a do tego mizeria mąż się śmiej, że normalnie wykwintne danie ale co jak nie miałam ochoty na mięso
__________________
30. 08. 2013 - Julia
ladanseuse14 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-07, 18:47   #3576
201704210903
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 12 449
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Cytat:
Napisane przez inwersja Pokaż wiadomość
jak juz pisałam cała moja pensja idzie na samo mieszkanie. a nie mieszkamy w luksusach, bo to tylko jeden pokój i stare graty w nim co się sypią.
chcielismy kupic cos swojego, mamy troche odlozone, troche pomoze rodzina, troche z kredytu. mieszkaniowego nie dostaniemy, jedynie mały gotówkowy. ale niestety nie idzie sie dogadac z moją matką. nie chce określić się czy pomoże tylko ciągle szantażuje, gra na emocjach i we wszystkich szuka winy tylko nie u siebie. i nie wiem czy w ogole jest sens brać kredyt, bo nie wiadomo czy ona coś pomoże. a bez tego to raczej nie starczy.
może jakoś się ułoży? nie martw się na zapas.... dla maluszka to obojętne gdzie mieszka, a jak podrośnie to możecie już mieć lepszą sytuację
201704210903 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-07, 18:52   #3577
inwersja
dryfuję słowami
 
Avatar inwersja
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 4 143
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Cytat:
Napisane przez __Paulinka__ Pokaż wiadomość
do czerwca umarlabym.. ale dobrze, że chociaz bedziecie do siebie latac







a po co komu pieniądze jak sie urodzi martwe dziecko
na otarcie łez chyba...

Cytat:
Napisane przez Lolaaaaaaa88 Pokaż wiadomość
eh rozumiem ciebie, tez mam tak z mama swoja jak i TŻ, a TŻ bez pracy, nie bede całej sytuacji opisywac ale zamiast miec wsparcie mam tlyko gadanie, ze trzeba bylo myslec itd na swoje mieszkanie nie stac nas nawet na wynejm bedzie ciezko, szkoda gadac
nas musi być stać choć na wynajem inaczej nie mielibysmy gdzie mieszkać. choć w tym mieszkaniu są stare graty. ja się pralka zepsuła właściciel wpadł na nieziemski pomysł żeby się na nową złożyć. super, ja mam mu mieszkanie meblować. szczęście, że mój ojciec znalazł tę część, która się zepsuła i mąż wymienił, bo pralki byśmy nie mieli nawet.
mieszkając z moją matką mąż dawno by mnie zostawił, a ja bym skoczyła z tego 4 piętra. przykro mi to mówić, ale moja matka jest okropna. nikt w życiu mnie tak nie zranił jak ona.
teściowa jest ok, ale oni mieszkają 300km od nas. poza tym w 3 pokojowym mieszkaniu jest ich 5 osób a czasami i 6 osób. wliczając w to 102letnią babcie, która sama jest jak dziecko. nie byłoby miejsca dla 9 osób w jednym mieszkaniu. że o braku pracy w tamtej okolicy nie wspomnę.
__________________
"Gdybym tylko mógł przekazać Ci choć cząstkę własnego szczęścia, abyś już na zawsze była wolna od smutku i melancholii."
Albert Einstein

Edytowane przez inwersja
Czas edycji: 2013-03-07 o 19:12
inwersja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-07, 19:13   #3578
Lolaaaaaaa88
Zakorzenienie
 
Avatar Lolaaaaaaa88
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 4 542
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Cytat:
Napisane przez inwersja Pokaż wiadomość
na otarcie łez chyba...



nas musi być stać inaczej nie mielibysmy gdzie mieszkać. z moją matką mąż dawno by mnie zostawił, a ja bym skoczyła z tego 4 piętra. przykro mi to mówić, ale moja matka jest okropna. nikt w życiu mnie tak nie zranił jak ona.
teściowa jest ok, ale oni mieszkają 300km od nas. poza tym w 3 pokojowym mieszkaniu jest ich 5 osób a czasami i 6 osób. wliczając w to 102letnią babcie, która sama jest jak dziecko. nie byłoby miejsca dla 9 osób w jednym mieszkaniu. że o braku pracy w tamtej okolicy nie wspomnę.
niefajna sytuacja, trzymam kciuki by się udało

moja mama nie akceptuje mojego TŻ i ja zamiast sie uwolnic od niej muszę konczyć studia i na tym sie skupiłam, od kilku lat tylko słysze ze nam sie nie uda, ze nie bede miala zycia itd, najlepsze jest to ze moja mama pomaga mi tlyko wtedy gdy nie jestem z TŻ, czyli bardzo rzadko. i dodam ze nie ma powodow by az tak go nienawidzec,
jego mama jest bardzo dobra osoba, ma 3 pokoje ale nie chce juz znikim mieszkac, to jej dom i ma takie prawo, pomogła bardzo duzo siostrze TŻ i jej pierszemu wnukowi, tym razem nam powiedzial ze na taka pomoc liczyc nie mozemy bo ona musi zadbac o swoje zdrowie itd

najlepsze jest to że nikt nie przejmuj e sie moim stanem tlyko codziennie slucham gadaniny.

Edytowane przez Lolaaaaaaa88
Czas edycji: 2013-03-07 o 19:15
Lolaaaaaaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-07, 19:22   #3579
inwersja
dryfuję słowami
 
Avatar inwersja
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 4 143
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Cytat:
Napisane przez Lolaaaaaaa88 Pokaż wiadomość
niefajna sytuacja, trzymam kciuki by się udało

moja mama nie akceptuje mojego TŻ i ja zamiast sie uwolnic od niej muszę konczyć studia i na tym sie skupiłam, od kilku lat tylko słysze ze nam sie nie uda, ze nie bede miala zycia itd, najlepsze jest to ze moja mama pomaga mi tlyko wtedy gdy nie jestem z TŻ, czyli bardzo rzadko. i dodam ze nie ma powodow by az tak go nienawidzec,
jego mama jest bardzo dobra osoba, ma 3 pokoje ale nie chce juz znikim mieszkac, to jej dom i ma takie prawo, pomogła bardzo duzo siostrze TŻ i jej pierszemu wnukowi, tym razem nam powiedzial ze na taka pomoc liczyc nie mozemy bo ona musi zadbac o swoje zdrowie itd

najlepsze jest to że nikt nie przejmuj e sie moim stanem tlyko codziennie slucham gadaniny.
mam podobnie, tylko, że moja mama nie akceptuje nikogo. wg niej wszyscy, którzy nie są z nią są przeciwko niej. a ona jedna jest idealna. uwielbia rządzić. a teraz czuje się jak ryba w wodzie, bo widzi, że od niej coś zależy. mój mąż jest zły,bo wg niej jest leniem, jego rodzice też są źli, bo za mało pieniędzy chcą dać (ona twierdzi, że nie chcą, choc ja wiem,ze wiecej nie mają), ja też jestem do dupy. tylko niestety nie spojrzy na siebie. kilka dni temu stwierdziła, że jak nie wyniesiemy do piwnicy krzesełek z kuchni to nie pożyczy nam pieniędzy (bo je się nasze krzesełka nie podobają), dziś znów gada do mnie, że najpierw ja musze się zmienić, mam spojrzeć w lustro, przejrzeć się i zmienić się - nie odpowiada jej to , że mam prysze, jestem - cytuję "syfiarą"

a ja po latach mieszkania tam juz sama nie wiem co jest normalne, a co nie...

tak w ogóle to czym więcej czasu mija tym bardzie żałuję, że przeprowadziliśm się do tej Łodzi. ale tego już niestety nie cofnę...
__________________
"Gdybym tylko mógł przekazać Ci choć cząstkę własnego szczęścia, abyś już na zawsze była wolna od smutku i melancholii."
Albert Einstein

Edytowane przez inwersja
Czas edycji: 2013-03-07 o 19:41
inwersja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-07, 19:29   #3580
ladanseuse14
Zakorzenienie
 
Avatar ladanseuse14
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 9 582
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

dziewczyny nie jest łatwo ale błagam was nie zamartwiajcie się!
__________________
30. 08. 2013 - Julia
ladanseuse14 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-07, 19:51   #3581
Lolaaaaaaa88
Zakorzenienie
 
Avatar Lolaaaaaaa88
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 4 542
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Cytat:
Napisane przez inwersja Pokaż wiadomość
mam podobnie, tylko, że moja mama nie akceptuje nikogo. wg niej wszyscy, którzy nie są z nią są przeciwko niej. a ona jedna jest idealna. uwielbia rządzić. a teraz czuje się jak ryba w wodzie, bo widzi, że od niej coś zależy. mój mąż jest zły,bo wg niej jest leniem, jego rodzice też są źli, bo za mało pieniędzy chcą dać (ona twierdzi, że nie chcą, choc ja wiem,ze wiecej nie mają), ja też jestem do dupy. tylko niestety nie spojrzy na siebie. kilka dni temu stwierdziła, że jak nie wyniesiemy do piwnicy krzesełek z kuchni to nie pożyczy nam pieniędzy (bo je się nasze krzesełka nie podobają), dziś znów gada do mnie, że najpierw ja musze się zmienić, mam spojrzeć w lustro, przejrzeć się i zmienić się - nie odpowiada jej to , że mam prysze, jestem - cytuję "syfiarą"

a ja po latach mieszkania tam juz sama nie wiem co jest normalne, a co nie...

tak w ogóle to czym więcej czasu mija tym bardzie żałuję, że przeprowadziliśm się do tej Łodzi. ale tego już niestety nie cofnę...
po części czytam jakbym czytała o sobie,,,
łatwo nie mamy z takimi osobowościami koło nas eh

ja największy błąd jaki zrobiłam to taki, że wrociłam zza granicy, na studia itd. a teraz miałabym całkiem inna sytuację.

---------- Dopisano o 19:51 ---------- Poprzedni post napisano o 19:50 ----------

Cytat:
Napisane przez ladanseuse14 Pokaż wiadomość
dziewczyny nie jest łatwo ale błagam was nie zamartwiajcie się!
dzięki postaram siE:P
Lolaaaaaaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-07, 20:00   #3582
maomami
Wtajemniczenie
 
Avatar maomami
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 2 385
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Hej dziewczyny nie było mnie chyba dwa dni, naskrobałyście strasznie dużo, niestety nie jestem w stanie nadrobić, zatoki mi dają mocno w kość, nie jestem w stanie wytrzymać.
Po dzisiejszej wizycie jestem spokojniejsza, moja dzidzia rozwija się bardzo ładnie, serduszko pięknie bije, z USG wyszło że jestem w 7 tyg i 5 dniu, dzieć ma 13 mm ( dwa tygodnie temu pęcherzyk miał 4,5 ) TP mam papiesko na 16.10 wyliczony
Trzymajcie się wszystkie a ja uciekam bo mi oczy za chwilę z orbit wyskoczą ;(
__________________
Nasze małe cudo



maomami jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-07, 20:05   #3583
inwersja
dryfuję słowami
 
Avatar inwersja
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 4 143
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Cytat:
Napisane przez Lolaaaaaaa88 Pokaż wiadomość
po części czytam jakbym czytała o sobie,,,
łatwo nie mamy z takimi osobowościami koło nas eh

ja największy błąd jaki zrobiłam to taki, że wrociłam zza granicy, na studia itd. a teraz miałabym całkiem inna sytuację.

---------- Dopisano o 19:51 ---------- Poprzedni post napisano o 19:50 ----------



dzięki postaram siE:P
my z kolei mieszkaliśmy we Wrocławiu. wprawdzie mieszkaliśmy w wynajętym pokoju z 2 współlokatorami. już miałam serdecznie dość tej sytuacji, bo wieczny syf w mieszkaniu i zero prywatności. na studiach to jeszcze było ok, ale po studiach, potem po ślubie... no zmieniła nam się optyka. zarobki mieliśmy większe, ale niepewne. moja umowa była fajna, ale dział nam się sypał, ludzi zwalniali, sprzedaż spadała, a ja byłam w tym kiepska. mąż miał pracę fajniejszą, ale umowę na zastępstwo. no i we Wrocku nie mieliśmy w ogóle rodziny.
stwierdzilismy,że się przeniesiemy. z Łodzi co Sieradza skąd pochodzę bliżej. mam tu rodzinę,którą teraz prxeklinam. sądziłam, że będzie nam tu raźniej, a nie dość, że rodzina jak potrzeba to nas zlewa (a jedyne czego od nich oczekuję to psychicznego wsparcia i żeby od czasu do czasu spotkać się,bo nie mamy w Łodzi żadnych znajomych...ale na to nie możemy liczyc,siedzymy ciągle sami w 4 ścianach). a jak nie potrzeba to się wpierdzielają,rządzą i traktują nas jak przygłupów.
zarabiam kuuupe mniej. jedyne na plus to, to, że częściej widuję się z ojcem i mieszkamy sami. choć tak na dobrą sprawę gdybysmy mieli w miarę spokojną sytuację w pracy to i tam moglibysmy sobie na to pozwolić, a kasy w kieszeni zostałoby więcej po opłacie mieszkania i mediów.
no i ludzie, może tam nie miałam dzikich tłumów znajomych. kilkoro, z czego jedna czy dwie osoby bardziej zaufane. tu nie mamy nikogo. nawet takich zwykłych żeby spotkac sie w weekend przy piwie i filmie.
__________________
"Gdybym tylko mógł przekazać Ci choć cząstkę własnego szczęścia, abyś już na zawsze była wolna od smutku i melancholii."
Albert Einstein

Edytowane przez inwersja
Czas edycji: 2013-03-07 o 20:06
inwersja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-07, 20:15   #3584
ladanseuse14
Zakorzenienie
 
Avatar ladanseuse14
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 9 582
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Cytat:
Napisane przez maomami Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny nie było mnie chyba dwa dni, naskrobałyście strasznie dużo, niestety nie jestem w stanie nadrobić, zatoki mi dają mocno w kość, nie jestem w stanie wytrzymać.
Po dzisiejszej wizycie jestem spokojniejsza, moja dzidzia rozwija się bardzo ładnie, serduszko pięknie bije, z USG wyszło że jestem w 7 tyg i 5 dniu, dzieć ma 13 mm ( dwa tygodnie temu pęcherzyk miał 4,5 ) TP mam papiesko na 16.10 wyliczony
Trzymajcie się wszystkie a ja uciekam bo mi oczy za chwilę z orbit wyskoczą ;(
__________________
30. 08. 2013 - Julia
ladanseuse14 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-07, 20:27   #3585
matallewar
Zakorzenienie
 
Avatar matallewar
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 20 478
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Cytat:
Napisane przez Lolaaaaaaa88 Pokaż wiadomość
hej nie denerwuj się, wcześniej tego nie napisałaś dlatego takie były wypowiedzi, oczywiście wcześniej juz było powiedziane, że jak dziecko chore czy uczulone itd to wydatki automatycznie rosną... ja na przykład po to Was czytam by móc zorientowac się jak wygląda sytuacja dla Mamuś;D bo sama jestem zielooona

no i ja tez nam zyczę byśmy nie musiały byc w takiej sytuacji bo na pewno lekko nie miałaś
sama boję się czy się nie przeliczyłam decydując się teraz na ciąże...
Nie denerwuję się, tylko mi się robi przykro, jak ktoś mi pisze, że jak wydawałam na dziecko 1000 zł/m-c to znaczy, że sobie mogłam pozwolić. Szczerze, to momentami było bardzo ciężko, ja bez pracy i prawa do zasiłku, tż po 14 h w pracy, żebyśmy dali radę. Prawie skończyło się rozwodem. Serio nikomu tego nie życzę

Ale z drugiej strony, Edzik to najlepsze, co mnie w życiu spotkało Pracę znalazłam, dobrą i całkiem dobrze płatną, teraz jeszcze udało się z umową o pracę. Tż też na pewno znajdzie pracę i wierzę, że sobie jakoś poradzimy. Przecież musimy dać radę!

Cytat:
Napisane przez inwersja Pokaż wiadomość
dla mnie tak samo. i do tego stopnia mnie to przeraża, że zaczynam żałować, że się na to rzuciłam. że zwyczajnie nie poradzimy sobie i tylko zniszczę życie temu małemu człowiekowi...
Nie chciałam Was zdołować. Przecież może się zdarzyć tak, że przez rok albo i więcej będziesz karmić piersią, sama będziesz gotować, dziecko nie będzie miało mega delikatnej skóry i będzie można zwykłym mydełkiem myć
Wiem, że ludzie sobie radzą
Ja tylko mówię, że różnie może być. Poza tym zawsze są rodzice, moi się nakupowali dla Edzika - a to ubrania, a to mata edukacyjna Pierwszy wnuk - wiadomo

Cytat:
Napisane przez ladanseuse14 Pokaż wiadomość
dziewczyny nie jest łatwo ale błagam was nie zamartwiajcie się!
Podbijam!


W ogóle Wam powiem, że któraś napisała, że chciałaby tak zarabiać, żeby nie martwić się becikowym. Zgadzam się w pełni. Nie potrzebuję kokosów, ale jakże miło by było mieć pewność, że starczy mi do 1 i żeby raz na jakiś czas zabrać dziecko do sali zabaw

Jeszcze dodam, że jakbym miała się tak wszystkim zamartwiać, to chociażby stan mojego konta by sprawił, że bym się powiesiła Ale wierzę, że będzie lepiej, idzie wiosna i wszystko się zmieni na lepsze
__________________
5.5.2011 Edzik
20.9.2013 Encia

Rok z Jillian i Mel B✓
Extreme shed&shred lvl 2 (9/15)
Killer abs lvl 3 (9/10)
Biegam (419,5 km)
Rower (43 km)
Zumba (13)
Joga (2)

Gluten, Sugar & Meat Free
More water&vegetables
13/100 sugarfree days
matallewar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-07, 20:31   #3586
cotynato
Zakorzenienie
 
Avatar cotynato
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: wroclove
Wiadomości: 28 907
Send a message via Skype™ to cotynato
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Cytat:
Napisane przez matallewar Pokaż wiadomość
Ja nie mówię, ze każde dziecko tyle kosztuje. Ja liczyłam z KM (750 zl, taniej się nie da prywatnie, a państowo się nie należy, za bogaci jesteśmy :/) i wyszło 1600 zl. 4 m-ce zapisywałam wydatki.

Może zależy, gdzie się mieszka, jakie dziecko. Moje jadło pepti, nie refundowane, bo się nie należy, 30 zl za 400 g, tylko w aptece. Piersią nie mogłam, ze względów zdrowotnych. Uzywalismy Dadow, pampers tylko na noc, bo dady co 2 h zmienialam, a pampers jeden na noc i taniej wychodzilo. Bobotic i Dentinox w ilościach hurtowych, fakt mogłam nie sypiac i się i .młodego "przemeczyc"
Ubrania tylko z pepco, z promocji. Bo taniej. Kosmetyki - odparzenia i uczulenie, więc tylko emolienty, ale mogłam zaoszczędzic, dziecko by się meczylo. Ja wolałabym sobie od ust odjąć. Itd.

Chce przez to powiedzieć, ze nie każdy wydaje ile chce/może. Ja wydawałam tyle, ile musiałam. Życzę Wam, żebyście musiały mniej. Zdarzalo mi się zadłużyc na młodego. Więc proponuje się wstrzymac ze stwierdzeniem "nigdy tyle nie wydam" aż dziecko się pojawi, bo naprawdę można się przeliczyć.

Przepraszam za ton, ale chociaż mamy pracę, w kasie nie plywamy. A ja wtedy nie mialam. Ale nie, nie mialam wyboru.
Ja rozumiem. Dlatego pisałam właśnie o różnych sytuacjach o których człowiek na początku nie myśli i których nie jest w stanie przewidzieć.
Dodatkowo jak ja pomyślę że znowu trzeba bujaczek czy matę kupić... Niby nie jest to konieczność, ale duże odciążenie dla rodzica. I znowu te butelki, smoczki do wymiany co jakiś czas... Dobrze, że zabawek i krzesełka nie zdążyłam sprzedać

Cytat:
Napisane przez kaska87 Pokaż wiadomość
dziewczyny przykro czytać Wasze obawy wszystko się poukłada

zjadłam drugie danie-młode ziemniaczki z koperkiem, a do tego mizeria mąż się śmiej, że normalnie wykwintne danie ale co jak nie miałam ochoty na mięso
Widzę, że dziś miałyśmy podobną zachciankę. Też wymarzyłam sobie takie ziemniaki z mizerią, ale w ostateczności wyszły same ziemniaki z koperkiem. I tak pycha
__________________
FILIP'11 MIKI'13

Wymianka.
cotynato jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-07, 20:37   #3587
ladanseuse14
Zakorzenienie
 
Avatar ladanseuse14
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 9 582
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Cytat:
Napisane przez matallewar Pokaż wiadomość
Nie denerwuję się, tylko mi się robi przykro, jak ktoś mi pisze, że jak wydawałam na dziecko 1000 zł/m-c to znaczy, że sobie mogłam pozwolić. Szczerze, to momentami było bardzo ciężko, ja bez pracy i prawa do zasiłku, tż po 14 h w pracy, żebyśmy dali radę. Prawie skończyło się rozwodem. Serio nikomu tego nie życzę

Ale z drugiej strony, Edzik to najlepsze, co mnie w życiu spotkało Pracę znalazłam, dobrą i całkiem dobrze płatną, teraz jeszcze udało się z umową o pracę. Tż też na pewno znajdzie pracę i wierzę, że sobie jakoś poradzimy. Przecież musimy dać radę!


Nie chciałam Was zdołować. Przecież może się zdarzyć tak, że przez rok albo i więcej będziesz karmić piersią, sama będziesz gotować, dziecko nie będzie miało mega delikatnej skóry i będzie można zwykłym mydełkiem myć
Wiem, że ludzie sobie radzą
Ja tylko mówię, że różnie może być. Poza tym zawsze są rodzice, moi się nakupowali dla Edzika - a to ubrania, a to mata edukacyjna Pierwszy wnuk - wiadomo


Podbijam!


W ogóle Wam powiem, że któraś napisała, że chciałaby tak zarabiać, żeby nie martwić się becikowym. Zgadzam się w pełni. Nie potrzebuję kokosów, ale jakże miło by było mieć pewność, że starczy mi do 1 i żeby raz na jakiś czas zabrać dziecko do sali zabaw

Jeszcze dodam, że jakbym miała się tak wszystkim zamartwiać, to chociażby stan mojego konta by sprawił, że bym się powiesiła Ale wierzę, że będzie lepiej, idzie wiosna i wszystko się zmieni na lepsze
po 1 brawo za postawę, optymizm!

kochana z pewnością nie było ciężko ale tak jak piszesz, jest lepiej, macie wspaniałego, szczęśliwego synka, znalazłaś pracę, rozwodem się nie skończyło, a teraz nosisz w sobie nowe życie!

naprawdę nikt (przynajmniej nie ja) nie chciał Cię oceniać! ja bardzo cenię sobie rady oraz doświadczenia mam, należę do osób, które wolą usłyszeć prawdę, nawet najgorszą. nienawidze mydlenia oczu..

eh, jak już się żalimy.. nam też nie jest łatwo. nawet nie jesteśmy małżeństwem.. D. chciał mi sie oświadczyć a tu ciąża, zakup mieszkania, kredyt.. nikt nam nie pomoże finansowo.. musimy zrobić cały remont... i to najpóźniej do sierpnia (a to wiąże się z GRUBYMI tysiącami - a skąd?).. bank nad rzuca kłody pod nogi.. ja na L4 dostaję marne grosze.. D. planuje zmienić prace, bo ta to.. eh szkoda gadać.. ale teraz nie może zmienić, bo nie wiadomo jak będzie w nowej a tu płynność finansowa jest ważna, nawet taka marna płynność.. też się martwimy jak to będzie... ślub oczywiście planujemy po porodzie, jak dojdę do "formy" i uzbieramy pieniądze...
__________________
30. 08. 2013 - Julia
ladanseuse14 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-07, 21:07   #3588
inwersja
dryfuję słowami
 
Avatar inwersja
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 4 143
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Cytat:
Napisane przez ladanseuse14 Pokaż wiadomość
po 1 brawo za postawę, optymizm!

kochana z pewnością nie było ciężko ale tak jak piszesz, jest lepiej, macie wspaniałego, szczęśliwego synka, znalazłaś pracę, rozwodem się nie skończyło, a teraz nosisz w sobie nowe życie!

naprawdę nikt (przynajmniej nie ja) nie chciał Cię oceniać! ja bardzo cenię sobie rady oraz doświadczenia mam, należę do osób, które wolą usłyszeć prawdę, nawet najgorszą. nienawidze mydlenia oczu..

eh, jak już się żalimy.. nam też nie jest łatwo. nawet nie jesteśmy małżeństwem.. D. chciał mi sie oświadczyć a tu ciąża, zakup mieszkania, kredyt.. nikt nam nie pomoże finansowo.. musimy zrobić cały remont... i to najpóźniej do sierpnia (a to wiąże się z GRUBYMI tysiącami - a skąd?).. bank nad rzuca kłody pod nogi.. ja na L4 dostaję marne grosze.. D. planuje zmienić prace, bo ta to.. eh szkoda gadać.. ale teraz nie może zmienić, bo nie wiadomo jak będzie w nowej a tu płynność finansowa jest ważna, nawet taka marna płynność.. też się martwimy jak to będzie... ślub oczywiście planujemy po porodzie, jak dojdę do "formy" i uzbieramy pieniądze...
co do ślubu nie potrzeba na to mnustwo kasy. znajomi zrobili ślub gdzie gośćmi byli tylko rodzice i rodzeństwo. sukienkę kupiła zwykłą, ładną, delikatną, nie bezę , na allegro, dała coś koło 150zł.
my sami mieliśmy dość skromny ślub, bez wesela. było przyjęcie, na które uparła się moja matka. od strony męża byli tylko rodzice, bracia i jego chrzestna. za to ode mnie matka musiała nastraszać ciotki, nie dało się jej przekonać, że to nasze święto i my decydujemy. bo my najchętniej wzięlibyśmy cichy ślub jedynie ze świadkami, bo prawo tego wymaga, najlepiej gdzieś w wiejskim kościółku z dala od wscibskich gapiów.

tak swoją drogą to mieliśmy w mieście księdza w kościele garnizonowym, który był człowiekiem "dusza". udzielał ślubów za grosze, a nawet i za darmo jak kogoś stać nie było, każdemu. to się ciolki z pozostałych parafii wkurzyli i tak drążyli, że księdza przenieśli w drugi koniec Polski. bo za dobry dla ludzi był.
__________________
"Gdybym tylko mógł przekazać Ci choć cząstkę własnego szczęścia, abyś już na zawsze była wolna od smutku i melancholii."
Albert Einstein

Edytowane przez inwersja
Czas edycji: 2013-03-07 o 21:11
inwersja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-07, 21:29   #3589
Snow_White1
Wtajemniczenie
 
Avatar Snow_White1
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 2 918
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Dobry wieczór,

Z weselszych tematów - jutro Dzień Kobiet
No i w przyszłym roku niektóre z nas będą po raz pierwszy oficjalnie obchodzić Dzień Matki (te, u których to 1-szs ciąża, czyli np.ja)
__________________
08.09.2013 Adaś
Snow_White1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-07, 21:31   #3590
Natala84
Zakorzenienie
 
Avatar Natala84
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 3 243
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

matallewar, nie chciałam Cię urazić po prostu ta kwota mnie zaskoczyła, bo sama mam 2,5 letnie dziecko i chyba nigdy w miesiącu na takie podstawowe sprawy (jedzenie, mleko, pieluchy, ubrania, kosmetyki) nie wydałam 1000 zł.... a nigdy tez na Marysi nie oszczędzałam fakt, że do 11 miesięcy kp (do 5,5 miesiąca wyłącznie pierś, więc w ogóle kosztowała mnie tyle co nic) a potem w 90% gotowałam sama i nie dawałam słoiczków, ale to absolutnie nie było podyktowane wzgledami finansowymi...
a tak z ciekawości, czemu nie dostajesz recepty na pepti? synek ma stwierdzoną alergie?
__________________
Marysia

Hania


94,5....70,5....65


http://szydelkogagusi.blogspot.com/
Natala84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-07, 21:42   #3591
83monia
Zakorzenienie
 
Avatar 83monia
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: (prawie) Koszalin, ta wiocha obok Mielna
Wiadomości: 12 219
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Cytat:
Napisane przez Lolaaaaaaa88 Pokaż wiadomość
haha no tak, ja Ciebie też kojarzę,:P
od samego początku czułam, że zaszłam w ciążę długo obserwowałam siebie i zadawalam mnóstwo pytań no i byłam pewna, że Tobie się też udało sądząc po objawach

a teraz obie juz prawie w 13tym tyodniu eh

---------- Dopisano o 17:40 ---------- Poprzedni post napisano o 17:37 ----------



ja żłobek widzę z okien, mam go dosłownie na podwórku, jestem z Wro i jak ja szłam do żłobka i predszkola z siostra to nie było problemów żadnych. 3 lat temu jak mój chrzesniak miał iść do przedszkola, nie pomogło to, ze jego mama to samotna matka prawie bez dochodow itd,,,, to jakieś szaleństwo

słyszałam, że dziecko zaraz po narodzeniu należy zapisac na liste do przedszkola, nie wiem czy dalej tak jest w miastach
u nas nie mozna. sa raz do roku zapisy (kwiecien) na dany rok. wiec jak chce na rok 2013/14 to teraz w kwietniu są i od wrzesnia dzieci sa przyjmowane. w trakcie roku to raczej cud jak ktos miejsce dostanie (a przeciez dzieci sie rodza caly rok!). jeszcze w zeszlym roku bylo kto pierwszy ten lepszy (poza punktacja oczywiscie) i staly kolejki od 3 w nocy nawet! A W TYM ROKU BEDZIE ELEKTRONICZNIE... CZYLIcapslock cholerny! pierwsze dni i serwery padną

---------- Dopisano o 21:42 ---------- Poprzedni post napisano o 21:37 ----------

matallewar - bierz jednak pod uwage zte twoje dziecko nie bylo okazem zdrowia, bo i pepti i emolienty miec musialo (moje tylko emolienty i leki wziewne... ale byly refundowane i zamiast 100 zl za pulmicort placilam kilka). raczej mowmy o standardowym dziecku ktore owszem, sra, je i rosnie, wiec podstawa sa pampki, mleko (jelsli sie nie karmi) i ubrania. reszta to niefajny dodatek, którego nie bedzie miec (mam nadzieje) kazda.

tez soe dziwie ze nie refundowali ci pepti
__________________
Słoneczka, Gwiazdeczki i Złotka

BLOGUJĘ: http://www.konfabula.pl
83monia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-07, 22:34   #3592
matallewar
Zakorzenienie
 
Avatar matallewar
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 20 478
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Pepti nie było refundowane, bo ficz testów alergicznych nic nie wyszlo. Tyle, ze po moim mleku 2 razy wylądował w szpitalu. A na zwykłym mm wysypka i ostre bóle brzucha. Lekarz nie widział podstaw.

---------- Dopisano o 22:34 ---------- Poprzedni post napisano o 21:52 ----------

83monia ja to Ciebie podziwiam w ogóle, że na 3 się zdecydowaliście. Ja się zastanawiam, jak dam radę z dwójką


Jem gyros
__________________
5.5.2011 Edzik
20.9.2013 Encia

Rok z Jillian i Mel B✓
Extreme shed&shred lvl 2 (9/15)
Killer abs lvl 3 (9/10)
Biegam (419,5 km)
Rower (43 km)
Zumba (13)
Joga (2)

Gluten, Sugar & Meat Free
More water&vegetables
13/100 sugarfree days
matallewar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-08, 06:21   #3593
201704210903
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 12 449
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

cześć!! nie mogłam spać w nocy i jestem strasznie zamulona- na szczęście za 10 godzin weekend

u mnie w pracy wiedzą już wszyscy - koleżanki z ołpenspejsa się zastawiały kiedy im powiem - takie detektywy z nich, że wyczaiły
201704210903 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-08, 07:36   #3594
ewacia85
Wtajemniczenie
 
Avatar ewacia85
 
Zarejestrowany: 2012-12
Lokalizacja: .............
Wiadomości: 2 737
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Cytat:
Napisane przez Mlebidakin Pokaż wiadomość
cześć!! nie mogłam spać w nocy i jestem strasznie zamulona- na szczęście za 10 godzin weekend

u mnie w pracy wiedzą już wszyscy - koleżanki z ołpenspejsa się zastawiały kiedy im powiem - takie detektywy z nich, że wyczaiły
hahaha ładnych masz detektywów U mnie nie wiem czy wszyscy wiedz ale większość chyba tak. Wczoraj sekretara do mnie przyszła i szeptem mi mówi że muszę przynieść zaświadczenie od lekarza, a jak sekretara wie to wie cały świat
ewacia85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-08, 08:00   #3595
matallewar
Zakorzenienie
 
Avatar matallewar
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 20 478
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Zaraz zemdleje chyba... A przede mną 20 osób na badania ;( nawet nie ma gdzie usiąść. Eh, panstowa służba zdrowia :/
__________________
5.5.2011 Edzik
20.9.2013 Encia

Rok z Jillian i Mel B✓
Extreme shed&shred lvl 2 (9/15)
Killer abs lvl 3 (9/10)
Biegam (419,5 km)
Rower (43 km)
Zumba (13)
Joga (2)

Gluten, Sugar & Meat Free
More water&vegetables
13/100 sugarfree days
matallewar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-08, 08:01   #3596
kaska87
Zakorzenienie
 
Avatar kaska87
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 38 117
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

hej
Cytat:
Napisane przez matallewar Pokaż wiadomość
Zaraz zemdleje chyba... A przede mną 20 osób na badania ;( nawet nie ma gdzie usiąść. Eh, panstowa służba zdrowia :/

a ja czekam aż mąż się obudzi bo muszę go do sklepu wysłać
__________________

kaska87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-08, 08:21   #3597
nena_milka
Wtajemniczenie
 
Avatar nena_milka
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: Norwegia
Wiadomości: 2 638
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

siemanko
dostałam na dzień kobiet śniadanie do łóżka

czy to normalne, że boli mnie brzuch tak jakbym miała zakwasy?
__________________
09 października 2013 18:45 Ninka
nena_milka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-08, 08:22   #3598
kaska87
Zakorzenienie
 
Avatar kaska87
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 38 117
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

mi mąż na razie życzenia złożył, a prezent ma byc później i daje mi rękę na brzuch i mówi "może tam druga kobieta siedzi"
__________________

kaska87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-08, 08:32   #3599
87czarna
Zakorzenienie
 
Avatar 87czarna
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 6 280
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Witam Was kobietki! DZIŚ NASZ DZIEŃ!

inwersjaWszystko się ułoży,nie martw się Wiem,że czasem cięzko pozytywnie myśleć,ale musisz to zrobić dla maluszka
tancerka ale się cieszę z Twojej wizyty!!! Wrzucaj fotki

Zjadłam już jabłko i mandarynkę... pomysłu na śniadanie BRAK
__________________
Maja 16.03.2011
Julia 2.10.2013




"Dziecko to taki sympatyczny początek człowieka"
87czarna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-08, 08:38   #3600
inwersja
dryfuję słowami
 
Avatar inwersja
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 4 143
Dot.: Wrześniowo - październikowe mamusie 2013, cz. II

Cytat:
Napisane przez matallewar Pokaż wiadomość
Zaraz zemdleje chyba... A przede mną 20 osób na badania ;( nawet nie ma gdzie usiąść. Eh, panstowa służba zdrowia :/
heh, kocham to, podczas pobytu w domu poszłam do dentysty na NFZ, bo akurat tam mam swoją ulubioną, a że dobra jest to sporo ludzi ją polubiło i czekałam na wizyte 4h!
a ja durna przyzwyczajona do Lux Medu gdzie ide na godzinkę i czekam max 10min i to tylko dlatego, że przychodzę za wcześnie.

---------- Dopisano o 08:38 ---------- Poprzedni post napisano o 08:34 ----------

Cytat:
Napisane przez 87czarna Pokaż wiadomość
Witam Was kobietki! DZIŚ NASZ DZIEŃ!

inwersjaWszystko się ułoży,nie martw się Wiem,że czasem cięzko pozytywnie myśleć,ale musisz to zrobić dla maluszka
tancerka ale się cieszę z Twojej wizyty!!! Wrzucaj fotki

Zjadłam już jabłko i mandarynkę... pomysłu na śniadanie BRAK
eh.. dzieki. pewnie spokojniej byloby we mnie gdyby nie szantaze emocjonalne mojej matki. ale to inna historia.

ja ostatnimi czasy nie mam apetyt, wczoraj sniadanie o przed 12h zjadłam, potem ok 17h obiad z mezem jak wrocil z tyry. no i nieszczesnych chipsow wieczorem podjadłam.
dzis zamierzam isc do sklepu i licze na to,ze ryby będą. dawno ich nie jedlismy. kotletów juz nie zdzierże.
__________________
"Gdybym tylko mógł przekazać Ci choć cząstkę własnego szczęścia, abyś już na zawsze była wolna od smutku i melancholii."
Albert Einstein

Edytowane przez inwersja
Czas edycji: 2013-03-08 o 08:39
inwersja jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:56.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.