Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII - Strona 37 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem

Notka

Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-03-14, 20:29   #1081
BERBIE
Zakorzenienie
 
Avatar BERBIE
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez elizabarbara Pokaż wiadomość
Wiesz, probujemy.. Ale nie wiem co z tego wyjdzie
nie wiedziałam... pisałaś o tym? jestem aż tak mało bystra, że nie załapałam?
__________________
27.06.2011 ".... poznamy się po oczach ..." 5.11.2011
Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam
BERBIE jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-14, 20:32   #1082
elizabarbara
Zakorzenienie
 
Avatar elizabarbara
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: far far east ...
Wiadomości: 6 811
GG do elizabarbara
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez BERBIE Pokaż wiadomość
nie wiedziałam... pisałaś o tym? jestem aż tak mało bystra, że nie załapałam?
No cos tam skrobnęłam..
Do pierwszego potknięcia, potem bez zalu baj baj
__________________
25.II.2014. Emilka i Natalka
30.X.2012 [*]Aleksander


WYMIANKA
elizabarbara jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-14, 20:38   #1083
BERBIE
Zakorzenienie
 
Avatar BERBIE
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez elizabarbara Pokaż wiadomość
No cos tam skrobnęłam..
Do pierwszego potknięcia, potem bez zalu baj baj
tak się mówi, ale później to i tak nie taka łatwa sprawa...
__________________
27.06.2011 ".... poznamy się po oczach ..." 5.11.2011
Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam
BERBIE jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-14, 20:53   #1084
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Komu, komu Reddsika

Wypiję za Torresa i Panikę, żeby szybko do nas wracali Ktoś się podłącza?
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-14, 21:02   #1085
maksikola
Wtajemniczenie
 
Avatar maksikola
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 2 009
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez BERBIE Pokaż wiadomość
podoba mi się twn tewertyn i ciekawa jestem tej tapety, kiedy będziecie ja kłaść? chętnie zobaczę w realu.
za miesiąc,
Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
Komu, komu Reddsika
kupiłam sobie, ale dziś nie wypiję, jestem na diecie. tak w ogóle ile kalorii ma piwo?
maksikola jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-14, 21:04   #1086
BERBIE
Zakorzenienie
 
Avatar BERBIE
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
Komu, komu Reddsika
Ktoś się podłącza?
dziękuję poszczę

maksi czekam na efekt, jaki kolor wybraliście?
__________________
27.06.2011 ".... poznamy się po oczach ..." 5.11.2011
Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam
BERBIE jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-14, 21:10   #1087
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez maksikola Pokaż wiadomość
za miesiąc,

kupiłam sobie, ale dziś nie wypiję, jestem na diecie. tak w ogóle ile kalorii ma piwo?
A ma jakieś kalorie Trzeba czasem nerki oczyścić
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-14, 23:07   #1088
amilcia
Wtajemniczenie
 
Avatar amilcia
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 2 297
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość


Amilicia co u was? Gdzie jesteś?
- hej. Jestem. Rzadko zaglądam, brakuje czasu. Albo pracujemy albo chorujemy.
A co u Was?
__________________
"Kiedy pomnażają się cierpienia, pomnaża się też siła do ich zniesienia."

Amelka - 07.12.2006
Aniołek - 30.11.2010
Daria - 29.01. 2012
amilcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-15, 01:24   #1089
zanetazur
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: gdynia
Wiadomości: 42
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Czy sa tutaj mamy ktore stracily dziecko z powodu niewydolnosci cisnieniowo szyjkowej?
zanetazur jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-15, 07:10   #1090
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

AmilciaU nas wszystko po staremu. Odzywaj się częściej
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-15, 07:54   #1091
agatkaa1
Zakorzenienie
 
Avatar agatkaa1
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

dzień dobry...


amilcia często o Was myślę
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem....

26,01,2011[*]
23,04,2013[*]

Nasze Szczęście- IGOREK
agatkaa1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-15, 08:13   #1092
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Hej.

Idę zaraz do kościoła dogadać sprawę mszy... To niesamowite, że za niecałe 3 tygodnie minie rok..

Potem muszę ogarnąć mieszkanie, siebie i mam niemiecki. A potem już lenistwo
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-15, 08:30   #1093
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;39778226]Hej.

Idę zaraz do kościoła dogadać sprawę mszy... To niesamowite, że za niecałe 3 tygodnie minie rok..

Potem muszę ogarnąć mieszkanie, siebie i mam niemiecki. A potem już lenistwo [/QUOTE]
Z Maleństwem łatwiej jest znieść rocznice i wspomnienia. Czas tak szybko leci jakby to wszystko wczoraj się wydarzyło.
Jak się Perse czujecie
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-15, 08:35   #1094
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
Z Maleństwem łatwiej jest znieść rocznice i wspomnienia. Czas tak szybko leci jakby to wszystko wczoraj się wydarzyło.
Jak się Perse czujecie

Masz rację.
Właśnie na DDTVN leci reportaż o matkach alkoholiczkach i narkomankach, które porzuciły własne dzieci. Takie same maleńkie niemowlaczki. I ja po raz tysięczny chyba przeklinam przez łzy niesprawiedliwość na tym świecie.... Na szczęście potem czuję Artusia i trochę mi lepiej, inaczej jestem prawie pewna, że byłabym w totalnej depresji.

Dziękuję, tak ogólnie to OK, ale strasznie schizuję ze wszystkim (np. mam teraz upławy po Pimafucinie i już ciemne myśli, no ale to normalne; coś gdzieś zaboli... już nawet nie piszę). Staram się jednak zachowywać spokój. Ruchy mnie uspokajają, Artuś jest dość aktywnym dzieckiem, wiem, kiedy się budzi, kiedy śpi. Ciśnienie jest w normie, wyniki krwi też (oprócz słabej morfologii). Na razie jest w porządku, chciałabym się obudzić już w lipcu...
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-15, 08:39   #1095
measia
Wtajemniczenie
 
Avatar measia
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Sonning Common
Wiadomości: 2 189
GG do measia Send a message via Skype™ to measia
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

witam z rana. czekm na dostawe mleka ze sklepu wiec kawy jeszcze nie proponuje, chyba, ze ktos chce bez

Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
Komu, komu Reddsika

Wypiję za Torresa i Panikę, żeby szybko do nas wracali Ktoś się podłącza?
ja chce

a przypomnialo mi sie. jak jeszcze pracowalam w szkole sprawdzalam jakos zeszyty i zdurnialam, bo uczen napisal "cza" i za choere nie wiedzialam co to za wyraz. umeczylam sie i wpadlam, ze to skrot od wyrazu "trzeba"
measia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-15, 08:45   #1096
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;39778430]Masz rację.
Właśnie na DDTVN leci reportaż o matkach alkoholiczkach i narkomankach, które porzuciły własne dzieci. Takie same maleńkie niemowlaczki. I ja po raz tysięczny chyba przeklinam przez łzy niesprawiedliwość na tym świecie.... Na szczęście potem czuję Artusia i trochę mi lepiej, inaczej jestem prawie pewna, że byłabym w totalnej depresji.

Dziękuję, tak ogólnie to OK, ale strasznie schizuję ze wszystkim (np. mam teraz upławy po Pimafucinie i już ciemne myśli, no ale to normalne; coś gdzieś zaboli... już nawet nie piszę). Staram się jednak zachowywać spokój. Ruchy mnie uspokajają, Artuś jest dość aktywnym dzieckiem, wiem, kiedy się budzi, kiedy śpi. Ciśnienie jest w normie, wyniki krwi też (oprócz słabej morfologii). Na razie jest w porządku, chciałabym się obudzić już w lipcu...[/QUOTE]
Zobaczysz za chwilę zrobi się wiosna. Będziesz mogła wychodzić na spacery, od razu lepiej się poczujesz. Od tej pogody można depresji dostać
Measia u mnie tak się mówi "cza" Więc załapałabym o co chodzi
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-15, 08:50   #1097
measia
Wtajemniczenie
 
Avatar measia
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Sonning Common
Wiadomości: 2 189
GG do measia Send a message via Skype™ to measia
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
pewnie ma jakieś problemy w szkole.Może ta rozmowa z pedagogiem pomoże.
tyle co posta wczoraj napisalam zadzwonila Ala ze szkoly z placzem, ze sie starsznie zle czuje. odzwonilm do pedagoga, ubralam siebie i Marysie i biegiem jechalam. jak dopadlm szkoly to Ala siedziala z pedagogiem i gadaly. zdecydowalysmy, ze zostanie w szkole. ja obiecalam jej, ze bede blisko szkoly w razie co. po 10 minutac mialam telefon, ze wymiotowala. wiec zostawilam Marysie z kolezanka i do szkoly. musialam juz ja zabrac. z kumpela obserwowalysmy Ale, ale nic jej nie bylo.
Pedagog nic prawie nie wyciagnela z niej, Ala jest zamknieta tak samo jak moj ojciec. zdolalam pedagogowi powiedziec, ze chce, zeby jej tato byl z nia tak jak moj Tz z Marysia i ze chce z ojcem sedzic chociaz jedno bozenarodzenie. no trafilo mnie w ciagu sekundy. jak mam jej powiedziec, ze jej ojciec nie interesuje sie nia od ponad 12 lat i tylko raz w tym okresie zadzwonil, jak jej wytlumaczyc, ze oszukal mnie i ja ze byl okres, ze ja sie zastanawialam, czy nie ukryc sie z nia, bo sie balam, miala policje z prokuratorem na glowie i mnie sprawdzali. nie mam ochoty wracac do tamtych czasow nie mam ochoty walczyc o alimenty, bo boje sie, ze ja zabierze i tyle ja znajde w kraju naszych sasiadow. boje sie, bo nie wiem co mu pi..... do glowki i co moze zrobic Tz powiedzial, ze jezeli zaczne szukac Ali ojca, gdy Ala bedzie dorosla to zabierze Mala i odejdzie, bo nie bedzie ryzykowal. i co ja mam z tym wszystkim zrobic?

Marysia nad ranem
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg DSC_5242a.jpg (52,0 KB, 30 załadowań)
measia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-15, 08:52   #1098
measia
Wtajemniczenie
 
Avatar measia
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Sonning Common
Wiadomości: 2 189
GG do measia Send a message via Skype™ to measia
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
Measia u mnie tak się mówi "cza" Więc załapałabym o co chodzi
ja tez to czasem slyszalam, ale nie spodziewala sie znalezc to w zeszycie

Edytowane przez measia
Czas edycji: 2013-03-15 o 09:01
measia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-15, 09:05   #1099
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

measiu może pogadaj z psychologiem co w tej sytuacji masz zrobić
ja bym chyba wolała jej powiedzieć, że jej ojciec zmarł niż prawdę. czasem trzeba po prostu wybrać mniejsze zło
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-15, 09:29   #1100
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Witam
Cytat:
Napisane przez rena5 Pokaż wiadomość
ale czemu Ty nie zrobisz bety?? miałabyś pewność czy jesteś w ciąży...a jeśli to tylko plamienia i trzeba jakieś leki brać??
Uważam że jest za wcześnie,nic by nie wyszło.
Cytat:
Napisane przez measia Pokaż wiadomość
tyle co posta wczoraj napisalam zadzwonila Ala ze szkoly z placzem, ze sie starsznie zle czuje. odzwonilm do pedagoga, ubralam siebie i Marysie i biegiem jechalam. jak dopadlm szkoly to Ala siedziala z pedagogiem i gadaly. zdecydowalysmy, ze zostanie w szkole. ja obiecalam jej, ze bede blisko szkoly w razie co. po 10 minutac mialam telefon, ze wymiotowala. wiec zostawilam Marysie z kolezanka i do szkoly. musialam juz ja zabrac. z kumpela obserwowalysmy Ale, ale nic jej nie bylo.
Pedagog nic prawie nie wyciagnela z niej, Ala jest zamknieta tak samo jak moj ojciec. zdolalam pedagogowi powiedziec, ze chce, zeby jej tato byl z nia tak jak moj Tz z Marysia i ze chce z ojcem sedzic chociaz jedno bozenarodzenie. no trafilo mnie w ciagu sekundy. jak mam jej powiedziec, ze jej ojciec nie interesuje sie nia od ponad 12 lat i tylko raz w tym okresie zadzwonil, jak jej wytlumaczyc, ze oszukal mnie i ja ze byl okres, ze ja sie zastanawialam, czy nie ukryc sie z nia, bo sie balam, miala policje z prokuratorem na glowie i mnie sprawdzali. nie mam ochoty wracac do tamtych czasow nie mam ochoty walczyc o alimenty, bo boje sie, ze ja zabierze i tyle ja znajde w kraju naszych sasiadow. boje sie, bo nie wiem co mu pi..... do glowki i co moze zrobic Tz powiedzial, ze jezeli zaczne szukac Ali ojca, gdy Ala bedzie dorosla to zabierze Mala i odejdzie, bo nie bedzie ryzykowal. i co ja mam z tym wszystkim zrobic?

Marysia nad ranem
Cholera ciężka sprawaA ona wie że ojciec ni chce jej znać?


U mnie się @ na razie nie rozkręciłaWczor aj wieczorem miałam wrażenie że to plamienie się zmniejsza,dziś tempka poszła znowu do góry i jak na razie czysto@ ze mną w kulki leci
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek

Edytowane przez iza243
Czas edycji: 2013-03-15 o 09:33
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-15, 09:35   #1101
Wika28
Zakorzenienie
 
Avatar Wika28
 
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 19 001
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez measia Pokaż wiadomość
tyle co posta wczoraj napisalam zadzwonila Ala ze szkoly z placzem, ze sie starsznie zle czuje. odzwonilm do pedagoga, ubralam siebie i Marysie i biegiem jechalam. jak dopadlm szkoly to Ala siedziala z pedagogiem i gadaly. zdecydowalysmy, ze zostanie w szkole. ja obiecalam jej, ze bede blisko szkoly w razie co. po 10 minutac mialam telefon, ze wymiotowala. wiec zostawilam Marysie z kolezanka i do szkoly. musialam juz ja zabrac. z kumpela obserwowalysmy Ale, ale nic jej nie bylo.
Pedagog nic prawie nie wyciagnela z niej, Ala jest zamknieta tak samo jak moj ojciec. zdolalam pedagogowi powiedziec, ze chce, zeby jej tato byl z nia tak jak moj Tz z Marysia i ze chce z ojcem sedzic chociaz jedno bozenarodzenie. no trafilo mnie w ciagu sekundy. jak mam jej powiedziec, ze jej ojciec nie interesuje sie nia od ponad 12 lat i tylko raz w tym okresie zadzwonil, jak jej wytlumaczyc, ze oszukal mnie i ja ze byl okres, ze ja sie zastanawialam, czy nie ukryc sie z nia, bo sie balam, miala policje z prokuratorem na glowie i mnie sprawdzali. nie mam ochoty wracac do tamtych czasow nie mam ochoty walczyc o alimenty, bo boje sie, ze ja zabierze i tyle ja znajde w kraju naszych sasiadow. boje sie, bo nie wiem co mu pi..... do glowki i co moze zrobic Tz powiedzial, ze jezeli zaczne szukac Ali ojca, gdy Ala bedzie dorosla to zabierze Mala i odejdzie, bo nie bedzie ryzykowal. i co ja mam z tym wszystkim zrobic?

Marysia nad ranem
Measiu, bardzo Ci współczuję. Teraz pewnie jeszcze pogłębił się kryzys, gdy Marysia przyszła na świat i Ala widzi jej relację z ojcem. Ja bym chyba powiedziała jej prawdę, bo kiedyś i tak się dowie i może mieć żal do Ciebie. Nie w sposób, że ojciec się nią nie interesuje,a le jakoś łagodniej. Niemniej, jednak prawdę. Może przy okazji wizyt u psychologa, bo to raczej będzie konieczne. U mojej siostry jest podobnie - starsza ma bardzo zachwiane poczucie bezpieczeństwa z powodu braku ojca. Ojca mają i to dobrego, ale tylko na weekendy i raz w tygodniu wieczorem, bo taką ma pracę niestety. Ale dzieci to odczuwają bardzo. A Twój TŻ nie może jakoś spróbować "być dla niej ojcem", czy nie mogą się dogadać tutaj? może teraz trzeba jej więcej uwagi poświęcić? Co do wymiotów to ta moja Siostrzenica ma na zawołanie, tak samo omdlenia. Jest to jakaś reakcja obronna już nieźle wyćwiczona.
Jeśli chodzi o szukanie Ali taty to ja bym odpuściła - i tutaj rozumiem Twojego TŻ-ta - bo nic dobrego z tego raczej nie wyniknie, z tego co piszesz

---------- Dopisano o 08:35 ---------- Poprzedni post napisano o 08:32 ----------

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
U mnie się @ na razie nie rozkręciłaWczor aj wieczorem miałam wrażenie że to plamienie się zmniejsza,dziś tempka poszła znowu do góry i jak na razie czysto@ ze mną w kulki leci
Iza, może jednak teścik?
Wika28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-15, 09:36   #1102
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez Wika28 Pokaż wiadomość

Iza, może jednak teścik?
Jak sie @ nie rozkręci to w niedziele
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-15, 09:52   #1103
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Macie pomysł na prezent dla dwulatka
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-15, 09:59   #1104
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
Zobaczysz za chwilę zrobi się wiosna. Będziesz mogła wychodzić na spacery, od razu lepiej się poczujesz. Od tej pogody można depresji dostać
Measia u mnie tak się mówi "cza" Więc załapałabym o co chodzi

Tak, masz rację. Wiosna na pewno dobrze mi (i nie tylko mi) zrobi. Dzisiaj sobie już kupiłam ślicznego różowego hiacynta, bo mam dość tej szarówy :/

Measiu, strasznie ciężka sytuacja. Nie podejmuję się żadnych rad, bo kompletnie bym nie wiedziała, co zrobić....




Dziewczyny pisałam Wam rano o niesprawiedliwości na świecie.

Szłam do sklepu, gdzie można wypłacić gotówkę (TŻ mi wczoraj zapomniał przynieść z bankomatu), ale niestety było to dziś niemożliwe. No i się zdenerwowałam, że nic nie załatwię w tej kancelarii (ostatecznie podjechałam do bankomatu dalej i pójdę później, ale to nieistotne).
Weszłam do sklepu obok i na ladzie leżały kartki w sprawie pomocy chorym dzieciom (1%).
Jak zobaczyłam nazwisko chłopca, na którego jest zbiórka, to mnie ścięło.
Leżałam z jego mamą w szpitalu, już nie pamiętam, była chyba z plamieniem ok. 17 tc. To była jej trzecia ciąża, drugą poroniła. Pierwszy synek jest strasznie malutki, ale zdrowy.
A ten mały, który się urodził gdzieś pewnie koło sierpnia ma mukowiscydozę... Za nim już cztery operacje jelit i jedna serca...
No po prostu siedzę i ryczę.
Kto pisze te scenariusze????
Pamiętam ich dobrze, bo się z tą babeczką fajnie dogadywałam (jej mąż jest obcokrajowcem, z kraju, którego filologię studiowałam). Niezbyt majętni, skromni ludzie.
No po prostu szlag może człowieka trafić.

Swoją drogą to już trzecie dziecko, które znam osobiście (poznałam w ciągu ostatnich dwóch lat) chore na to paskudztwo.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-15, 10:36   #1105
measia
Wtajemniczenie
 
Avatar measia
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Sonning Common
Wiadomości: 2 189
GG do measia Send a message via Skype™ to measia
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Tz traktuje obie jednakowo. Duza tuli sie do niego jak do taty. na tej plaszczyznie jest ok. zostaje biologiczny ojciec, ktory ma to w nosie i pretensje do calego swiat tylko nie do siebie

---------- Dopisano o 09:36 ---------- Poprzedni post napisano o 09:23 ----------

Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
Macie pomysł na prezent dla dwulatka
witaj w klubie. wlasnie przeszukiwalam katalog argosa, zeby cos znalezc dla syna siostrzenicy Tz i chyba kupie to http://www.leapfrog.com/en_gb/famili...l/ScoutHW.html
measia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-15, 10:39   #1106
kooocur
Zakorzenienie
 
Avatar kooocur
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Dziend oobry..u nas piekne słonko..kolejny dzien


Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
A ma jakieś kalorie Trzeba czasem nerki oczyścić
Piwko jest mega kaloryczne.....

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;39778430]Masz rację.
Właśnie na DDTVN leci reportaż o matkach alkoholiczkach i narkomankach, które porzuciły własne dzieci. Takie same maleńkie niemowlaczki. I ja po raz tysięczny chyba przeklinam przez łzy niesprawiedliwość na tym świecie.... Na szczęście potem czuję Artusia i trochę mi lepiej, inaczej jestem prawie pewna, że byłabym w totalnej depresji.

Dziękuję, tak ogólnie to OK, ale strasznie schizuję ze wszystkim (np. mam teraz upławy po Pimafucinie i już ciemne myśli, no ale to normalne; coś gdzieś zaboli... już nawet nie piszę). Staram się jednak zachowywać spokój. Ruchy mnie uspokajają, Artuś jest dość aktywnym dzieckiem, wiem, kiedy się budzi, kiedy śpi. Ciśnienie jest w normie, wyniki krwi też (oprócz słabej morfologii). Na razie jest w porządku, chciałabym się obudzić już w lipcu...[/QUOTE]


Ja sie pooryczałam po tym programie.....

Cytat:
Napisane przez measia Pokaż wiadomość
tyle co posta wczoraj napisalam zadzwonila Ala ze szkoly z placzem, ze sie starsznie zle czuje. odzwonilm do pedagoga, ubralam siebie i Marysie i biegiem jechalam. jak dopadlm szkoly to Ala siedziala z pedagogiem i gadaly. zdecydowalysmy, ze zostanie w szkole. ja obiecalam jej, ze bede blisko szkoly w razie co. po 10 minutac mialam telefon, ze wymiotowala. wiec zostawilam Marysie z kolezanka i do szkoly. musialam juz ja zabrac. z kumpela obserwowalysmy Ale, ale nic jej nie bylo.
Pedagog nic prawie nie wyciagnela z niej, Ala jest zamknieta tak samo jak moj ojciec. zdolalam pedagogowi powiedziec, ze chce, zeby jej tato byl z nia tak jak moj Tz z Marysia i ze chce z ojcem sedzic chociaz jedno bozenarodzenie. no trafilo mnie w ciagu sekundy. jak mam jej powiedziec, ze jej ojciec nie interesuje sie nia od ponad 12 lat i tylko raz w tym okresie zadzwonil, jak jej wytlumaczyc, ze oszukal mnie i ja ze byl okres, ze ja sie zastanawialam, czy nie ukryc sie z nia, bo sie balam, miala policje z prokuratorem na glowie i mnie sprawdzali. nie mam ochoty wracac do tamtych czasow nie mam ochoty walczyc o alimenty, bo boje sie, ze ja zabierze i tyle ja znajde w kraju naszych sasiadow. boje sie, bo nie wiem co mu pi..... do glowki i co moze zrobic Tz powiedzial, ze jezeli zaczne szukac Ali ojca, gdy Ala bedzie dorosla to zabierze Mala i odejdzie, bo nie bedzie ryzykowal. i co ja mam z tym wszystkim zrobic?

Marysia nad ranem

Cięzka sprawa.....ale wydaje mi się, że bym powiedziała prawde. Od A do Z.
__________________
03.06.12 Aniołek Marysia

Jestem odbiciem Twojego serca, mamo!

Synuś
kooocur jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-15, 10:39   #1107
measia
Wtajemniczenie
 
Avatar measia
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Sonning Common
Wiadomości: 2 189
GG do measia Send a message via Skype™ to measia
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

w czsie deszczu dzieci sie nudza....
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg tata.jpg (24,9 KB, 37 załadowań)
measia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-15, 10:43   #1108
agatkaa1
Zakorzenienie
 
Avatar agatkaa1
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

iza zrób test za wczasu bo jak ciąża jest to szybko leki zaczniesz brać! a tak to nie wiesz co jest grane!
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem....

26,01,2011[*]
23,04,2013[*]

Nasze Szczęście- IGOREK
agatkaa1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-15, 10:48   #1109
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez agatkaa1 Pokaż wiadomość
iza zrób test za wczasu bo jak ciąża jest to szybko leki zaczniesz brać! a tak to nie wiesz co jest grane!
Agatko ja jestem pewna że @ się rozkręci,także zaczekam.To tylko dwa dni.

Jak się czujesz?
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-15, 10:54   #1110
rena5
Zakorzenienie
 
Avatar rena5
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;39778430]Masz rację.
Właśnie na DDTVN leci reportaż o matkach alkoholiczkach i narkomankach, które porzuciły własne dzieci. Takie same maleńkie niemowlaczki. I ja po raz tysięczny chyba przeklinam przez łzy niesprawiedliwość na tym świecie.... Na szczęście potem czuję Artusia i trochę mi lepiej, inaczej jestem prawie pewna, że byłabym w totalnej depresji.

Dziękuję, tak ogólnie to OK, ale strasznie schizuję ze wszystkim (np. mam teraz upławy po Pimafucinie i już ciemne myśli, no ale to normalne; coś gdzieś zaboli... już nawet nie piszę). Staram się jednak zachowywać spokój. Ruchy mnie uspokajają, Artuś jest dość aktywnym dzieckiem, wiem, kiedy się budzi, kiedy śpi. Ciśnienie jest w normie, wyniki krwi też (oprócz słabej morfologii). Na razie jest w porządku, chciałabym się obudzić już w lipcu...[/QUOTE]
kochana spokojnie tym razem wszystko będzie dobrze - a czas szybko minie - do lipca już niedużo czasu zostało ja to odliczam tak: już w sumie jest koniec marca w kwietniu moja klasa idzie na praktyki, później matury i będę pracowała o 10h mniej i zaraz czerwiec i wakacje - widzisz jak szybko

Cytat:
Napisane przez measia Pokaż wiadomość
co ja mam z tym wszystkim zrobic?
Marysia nad ranem
Measia ja bym pogadała z tym pedagogiem - jeśli jest ok, to niech częściej ją do siebie woła żeby pogadać - u nas w szkole jest świetna babka i jak tylko coś się dzieje, to rozmawia z rodzicem i później częściej z dzieckiem...albo psycholog - na pewno coś poradzi...
Marysia jest prześliczna

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Witam

Uważam że jest za wcześnie,nic by nie wyszło.
U mnie się @ na razie nie rozkręciłaWczor aj wieczorem miałam wrażenie że to plamienie się zmniejsza,dziś tempka poszła znowu do góry i jak na razie czysto@ ze mną w kulki leci
w tym dniu na 100% by coś wyszło - uwierz ja też mam długie cykle i w tym dniu beta już wychodziła...ja bym nie wytrzymała

Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
Macie pomysł na prezent dla dwulatka
my ostatnio klocki zamówiliśmy - takie drewniane i kolorowe - rewelacja dla takiego dzieciaczka - nie chciał się oderwać. Rozwija wyobraźnię, kreatywność i ćwiczy koordynację

witam kochane w tym słonecznym (przynajmniej u mnie) mega power chociaż leżę w łóżku, bo mnie znów dziś kręgosłup boli :/
rena5 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Być rodzicem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:02.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.