Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r. - Strona 165 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-03-19, 11:50   #4921
Karola82
Rozeznanie
 
Avatar Karola82
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 766
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.

Matko...to jak ma się z przodu 3 to trzeba zacząć dbać o skórę? chyba jeszcze raz przeczytam dokładniej Wasze wypowiedzi na temat HA. Ja używam na dzień krem vichy, na noc jakiś z avonu nawilżający a oprócz tego nie myję twarzy wodą i mydłem, używam jedynie toników i płynów micelarnych.

la'Mbria wszystkiego naj

Cytat:
Napisane przez karolinaP103 Pokaż wiadomość
Nie zależy mi jakoś intensywnie na schudnięciu wzrost 174 waga 65 ale tu i ówdzie mogłoby nieco zniknąć nawet ostatnio stwierdziłam,że pupy nie będę smarować moim kremem bo akurat na jej wchłonięciu mi nie zależy
Karolina, super waga! Ja mam 170 cm i waże 57 kg a chciałabym ważyć tak 52 kg U mnie wystarczyłoby przestać jeść słodycze wieczorami i pić kawy deserowe no i ruch by się przydał jakiś poza bieganiem z odkurzaczem po domu.
Cytat:
Napisane przez zoffka Pokaż wiadomość
My wczoraj na bilansie byłyśmy, w końcu. Masakra, jaką jazdę Zośka zrobiła. Nie chciała się zważyć, zmierzyć, nie mówiąc o rozbieraniu. Wciąż mi uciekała. Jakbym była sama z nią i Hanią, to bym nie dała rady. Na szczęście mąż z nami poszedł. Ogólnie w porządku, ma ok. 16 kg i jakieś 90 cm wzrostu (wszystko nie do końca pewne, bo zważona razem z tatą , inaczej się nie dało, a zmierzona tak na oko).
Witaj w klubie Julka nawet z tatą nie dała się zważyć

Cytat:
Napisane przez stalowamagnolia Pokaż wiadomość
, naczytałam się, że jest dobry także zobaczymy Napytałam sobie biedy złą pielęgnacją cery (wychodziłam z założenia, że skoro mam cerę tłustą muszę ją wysuszać ) oraz tym, że bardzo mało piłam, prawie wcale Może macie jeszcze jakieś sugestie co mogę zrobić, żeby pomóc mojej skórze dojść do ładu?
Kremy Tołpy polecam, szczególnie do wysuszonych rąk.
Stalowa co robiłaś, że sobie tak cerę zmasakrowałaś?

Ma_rose szczerze współczuję Ja bym pogadała o tym z siostrą ale ja raczej jestem szczera do bólu i nie lubie udawania jak coś jest nie tak, nie znoszę takiego zakłamania i gadania np. komuś że mu ok we włosach jak mu koszmarnie. Czasem coś potrzebuję do brata, czasem on ode mnie ale nie wyliczamy sobie tego na kasę, a nawet jakbym miała z tż wykonać jakąś usługę mojemu bratu to bym za to kasy w życiu nie wzięła, najwyżej by brat flaszkę postawił
__________________
Kiedy się ode mnie oddalasz czuję,
że zabierasz ze sobą połowę mnie samej...
Karola82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-19, 13:15   #4922
la'Mbria
Zakorzenienie
 
Avatar la'Mbria
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Shmalzberg
Wiadomości: 6 977
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.

hej Laski
Cytat:
Napisane przez Karola82 Pokaż wiadomość
Matko...to jak ma się z przodu 3 to trzeba zacząć dbać o skórę? chyba jeszcze raz przeczytam dokładniej Wasze wypowiedzi na temat HA. Ja używam na dzień krem vichy, na noc jakiś z avonu nawilżający a oprócz tego nie myję twarzy wodą i mydłem, używam jedynie toników i płynów micelarnych.

la'Mbria wszystkiego naj


Karolina, super waga! Ja mam 170 cm i waże 57 kg a chciałabym ważyć tak 52 kg U mnie wystarczyłoby przestać jeść słodycze wieczorami i pić kawy deserowe no i ruch by się przydał jakiś poza bieganiem z odkurzaczem po domu.
hehe...Karola, nie trzeba, ale wszystko zależy jak się do wieku podchodzi, ja miałam luuuz, jakoś się za bardzo wiekiem i stanem skóry nie przejmowałam, aż nagle po 29 urodzinach coś mi na łeb padło i się zaczęło mega-dbanie Fakt, ze po ciąży strasznie mi cera padła albo inaczej- nigdy nie miałam idealnej cery, a w ciąży miałam piękną i gdy Leon się urodził to zaliczyłam dół, bo cera wróciła do stanu sprzed ciąży, wiek i dodatkowe kilogramy zrobiły swoje- po prostu widocznie się postarzałam do tego wylazły mi okropne przebarwienia (tez po ciąży), no i po prostu musiałam zacząć coś robić ze sobą, bo żal mi było w lustro patrzeć.
Nie mówię,że teraz jest idealnie,ale sporo lepiej niż gdy Leon miał 3-4 miesiące..

---------- Dopisano o 12:49 ---------- Poprzedni post napisano o 12:26 ----------

Cytat:
Napisane przez Karola82 Pokaż wiadomość


Karolina, super waga! Ja mam 170 cm i waże 57 kg a chciałabym ważyć tak 52 kg
jej...to masz super figurkę ja mam plan na ten rok, żeby zobaczyć 5 z przodu na wadze...ale wiem, że będzie cieżko, bo nie mam oparcia w TŻcie- on uwielbia jeść słodkości, często bierze sobie do filmu wieczorem coś słodkiego, albo słonego i oczywiście mnie częstuje...a moja silna wola jest słabiutka, a wieczorem- wręcz zasypia

---------- Dopisano o 13:15 ---------- Poprzedni post napisano o 12:49 ----------

Cytat:
Napisane przez gosiaczek071 Pokaż wiadomość
lambria ty ekspercie powiedz mi w takim razie co znaczy "zapycha", co zapcyha? i jak to zapychanie wyglada?

a czy ten olej konopny pachnie jak wiesz... no...zioło?

i ilu procentowy ma byc ten kwas hialuronowy? (codzi mi o twarz)
Gosiaczku, sorki, to taki skrót myślowy...
"Zapychanie" to okreslenie na zatkanie ujścia gruczołu łojowego.
Wygląda to mało estetycznie- buźka zaczyna się świecić, potem wydaje się wiecznie przetłuszczona, jeszcze później pojawiają się zaskórniki, grudki i/lub pryszcze.
Zdrowa skóra przez pory wydziela łój, który natłuszcza zewnętrzną wartwę naskórka- normalna rzecz, czysta fizjologia. A przy zapchanych porach- łój, czyli toksyny zbierają się najpierw na powierzchni skóry, potem nie mają jak sie wydostać i robią sie wągry, a jeszcze później stany zapalne (czyli pryszcze)- to oczywiście w takim wiekim uproszczeniu.
Dlatego ważne jest żeby sprawdzić na sobie, czy dany składnik (nie tylko olej) przypadkiem nie zapycha tobie porów.
Akurat olejek konopny jest niekomodogenny czyli nie ma własciwości zapychających, więc nie ma sie go co bać.
Olej arganowy podobno też nie, ale niektóre Wizażanki się skarżą na forum urodowym, ze je pozapychał, więc najlepiej sprawdzić na sobie.
Mnie np zapycha większość aptecznych i drogeryjnych kremów- są za cieżkie dla mojej cery, pewnie z powodu zawartości parafiny (mocno zapycha).Dlatego bawię sie w robienie własnoręcznie mazideł

Olej konopny pachnie według mnie niezbyt ładnie, nie jak zioło, ale hm...jak mokre siano-- coś w ten deseń, w ogóle- większość naturalnych kosmetyków pachnie ehm...najlepsze słowo to "specyficznie"

co do żelu/kwasu HA to z powodzeniem mozesz stosować na twarz i na ciało 1 lub 2 procentowy- takie są dostępne gotowe żele, natomiast mozna kupić tez kwas HA w kryształkach i ukręcić sobie samodzielnie stężenie które będzie ci odpowiadać. Do 5% jest na pewno bezpieczne, ale według mnie- im wyższe stężenie, tym bardziej ściąga skórę, powyżej 5%- nie wiem jak działa, bo na sobie nie wypróbowywałam. Doczytam i dam znać
Ja stosuję 2% żel HA.
__________________
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik

jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować...
la'Mbria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-19, 14:06   #4923
stalowamagnolia
Wtajemniczenie
 
Avatar stalowamagnolia
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Inowrocław
Wiadomości: 2 080
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.

Gosiu, kochanie te 2kg ubyły mi w ciągu dwóch tygodni

la'Mbria, nasza skarbnico wiedzy dzięki Ci!

Karola, mam cerę tłustą i zawsze wychodziłam z założenia, że muszę ją wysuszać no i wysuszyłam na maksa Do tego bardzo mało piłam, zdarzało się, że tylko herbatę do śniadania, później kawę i do końca dnia już nic Zmieniłam nawyki, piję 1,5litra wody dziennie + kilka razy herbatę zieloną i raz kawę, robię wszystko, że nawodnić skórę, łykam tabletki, wsmarowuje w nią różne eliksiry...zobaczymy
p.s. toć Ty chudzina jesteś!
__________________
Marcelek
ur. 31. 01. 2011r.



Edytowane przez stalowamagnolia
Czas edycji: 2013-03-19 o 14:07
stalowamagnolia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-19, 14:33   #4924
la'Mbria
Zakorzenienie
 
Avatar la'Mbria
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Shmalzberg
Wiadomości: 6 977
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.

Cytat:
Napisane przez stalowamagnolia Pokaż wiadomość
Do tego bardzo mało piłam, zdarzało się, że tylko herbatę do śniadania, później kawę i do końca dnia już nic
Stalowa, przerażasz mnie kobito!
Ja bez 1,5 litrowej butelki wody nie wyjdę z domu- jak nie mam minerałki (co się nie zdarza już teraz, bo zawsze musi być zapas), to chociaz z przegotowaną bym wyszła, ale bez wody się nie ruszę...w lato to i 2 butelki potrafiłam wypić, oczywiście inne napoje typu kawa, herbata, zioła też.
Wyschłabym na wiórek pijąc tyle co ty wcześniej.
Ale ja zawsze byłam "opój"

p.s. dzięks za dietkę
__________________
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik

jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować...

Edytowane przez la'Mbria
Czas edycji: 2013-03-19 o 14:52
la'Mbria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-19, 18:56   #4925
gosiaczek071
Zakorzenienie
 
Avatar gosiaczek071
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: spod lasu
Wiadomości: 3 579
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.

Dziewcztńy sorry za ptpytanie, ale przy takiej ilości płynów nie latacie co 5 minut do wc na siku? Ja dziś wypilam 2 kawy rano i ok 0,75 wody a sikalam chyba z 15 razy... Wkurza mnie to, bo poki jestem w domu to ok, gorzej jak gdzieś wyjdę. Jak jest u was?

La'mbria to mi chyba to zapychanie nie grozi... Ja sie mogę smarowac nawet wazelina po twarzy i nic... No, spróbuje z tymi olejkami i zobaczymy.

Matuchno jedna stalowa daj mi kopa i choc polowe Twojej motywacji i wytrwałości... Co dzien u mnie jest lipa ostatnio za duzo jem codziennie sobie obiecuje, ze nie będę sie obzerac, do południa jest ok, ale popołudniu jakiś diabeł we mnie wstępuje... Chce juz słońce zeby biegać, a nie ten chrzaniony śnieg
gosiaczek071 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-20, 09:50   #4926
metkaa
Zakorzenienie
 
Avatar metkaa
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 7 679
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.

cześć

też chcę już wiosnę,

kurcze wcozraj sie kapnęłam że nie mam obraczki, nie mam pojecia gdzie może byc, z palca raczej nie spadła, nigdzie tez poza domem jej nie zdejmowalam ale przeszukanie mieszkania nie bedzie takie proste,mam nadzieje ze sie znajdzie
metkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-20, 11:55   #4927
la'Mbria
Zakorzenienie
 
Avatar la'Mbria
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Shmalzberg
Wiadomości: 6 977
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.

Cytat:
Napisane przez gosiaczek071 Pokaż wiadomość
Dziewcztńy sorry za ptpytanie, ale przy takiej ilości płynów nie latacie co 5 minut do wc na siku? Ja dziś wypilam 2 kawy rano i ok 0,75 wody a sikalam chyba z 15 razy... Wkurza mnie to, bo poki jestem w domu to ok, gorzej jak gdzieś wyjdę. Jak jest u was?
Gosiaczku, to różnie bywa.
Ja staram się dużo pić gdy mam w miare blisko do WC, jak wiem, że np. muszę gdzies pojechać i podróż będzie trwała 2 godziny to staram się minimalnie pić, ale i tak często ląduję na jakichs stacjach benzynowych itp.
W mieście nie ma z tym problemu, bo zazwyczaj przemieszczam się z jednego punktu w ktorym jest WC (np z domu) do drugiego- w którym też WC będzie (np. praca, dom koleżanki, galeria handlowa) no i tak sobie cyrkluję, żeby "donieść" z jednego do drugiego Ale czasem bywa to kłopotliwe, masz rację.
JA bardzo dużo piję podczas, albo przed ćwiczeniami- wtedy wypocę
Ja gdy piję mało, to od razu mam problemy z gardłem- mam suche jak pieprz i szybko mnie zaczyna boleć, dosłownie powiem parę zdań i czuję jakbym mialam zdarte gardło

---------- Dopisano o 11:55 ---------- Poprzedni post napisano o 11:50 ----------

Cytat:
Napisane przez gosiaczek071 Pokaż wiadomość
La'mbria to mi chyba to zapychanie nie grozi... Ja sie mogę smarowac nawet wazelina po twarzy i nic... No, spróbuje z tymi olejkami i zobaczymy.
to tylko ci pozazdrościć cery też bym tak chciała

i ja też chcę wiosnę...miałam ambitny plan od 19 marca jeździć tylko rowerem, żeby nie wydawać kasy na bilet komunikacji miejskiej- dziś z ciężkim sercem oddałam 100pln za miesięczny ja pewnie bym dała radę już rowerkiem śmigać, no ale młodego w taką pogodę nie będę wozić w foteliku, dwa dni i miałby zapalenie ucha tak więc mój plan spalił na panewce eh...komus od pogody się coś porąbało
__________________
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik

jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować...
la'Mbria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-20, 14:45   #4928
stalowamagnolia
Wtajemniczenie
 
Avatar stalowamagnolia
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Inowrocław
Wiadomości: 2 080
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.

Cytat:
Napisane przez gosiaczek071 Pokaż wiadomość
Dziewcztńy sorry za ptpytanie, ale przy takiej ilości płynów nie latacie co 5 minut do wc na siku? Ja dziś wypilam 2 kawy rano i ok 0,75 wody a sikalam chyba z 15 razy... Wkurza mnie to, bo poki jestem w domu to ok, gorzej jak gdzieś wyjdę. Jak jest u was?

La'mbria to mi chyba to zapychanie nie grozi... Ja sie mogę smarowac nawet wazelina po twarzy i nic... No, spróbuje z tymi olejkami i zobaczymy.

Matuchno jedna stalowa daj mi kopa i choc polowe Twojej motywacji i wytrwałości... Co dzien u mnie jest lipa ostatnio za duzo jem codziennie sobie obiecuje, ze nie będę sie obzerac, do południa jest ok, ale popołudniu jakiś diabeł we mnie wstępuje... Chce juz słońce zeby biegać, a nie ten chrzaniony śnieg
Ja od kiedy więcej pije sikam dosłownie co chwile, momentami boję się wyjść z domu Staram się nie pić za dużo przed wyjściem, ale i tak po godzinie spaceru pędzę do domu co tchu na kibelek. Strasznie to uciążliwe

Gosiu, nadstaw tyłeczek
A myśl o tym, że za chwilę zrobi się ciepło i będzie trzeba pokazać trochę więcej ciałka Cię nie motywuje? Bo mnie bardzo!
Zresztą patrząc na zdjęcia to Ty szczuplak jesteś, ile teraz ważysz?
__________________
Marcelek
ur. 31. 01. 2011r.


stalowamagnolia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-20, 14:57   #4929
gosiaczek071
Zakorzenienie
 
Avatar gosiaczek071
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: spod lasu
Wiadomości: 3 579
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.

Metkaa no, uważaj! Mój znajomy zgubił obraczke grzebiac w pieczarkach w Tesco

Stalowa co ty gadasz jaki szczuplak waze 64 kg

A jesz tylko to co w menu czy urozmaicasz sobie? Jeśli to nie problm, to mizesz napisać co dziś jadlas?

Ja poza prawie cała paczka nimm 2 zujki bardzo ładnie. Ale wieczorem zapomniany orbitrek i HH
gosiaczek071 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-21, 10:19   #4930
sura2
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 304
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.

Metka - też kiedyś wydawało mi się, że zgubiłam obrączkę, ale to przez własne bałaganiarstwo bo kładłam ją w różnych miejscach (na parapecie, na pralce, na komodzie), żal mi jej było, ale się znalazła. Teraz odkładam w jedno miejsce Natomiast moja znajoma ma lepszy sposób, nigdy nie ściąga żadnej biżuterii, ja bym nie usnęła z kolczykami, łańcuszkiem, a co dopiero z pierścionkiem.
sura2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-21, 11:06   #4931
la'Mbria
Zakorzenienie
 
Avatar la'Mbria
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Shmalzberg
Wiadomości: 6 977
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.

Cytat:
Napisane przez sura2 Pokaż wiadomość
Metka - też kiedyś wydawało mi się, że zgubiłam obrączkę, ale to przez własne bałaganiarstwo bo kładłam ją w różnych miejscach (na parapecie, na pralce, na komodzie), żal mi jej było, ale się znalazła. Teraz odkładam w jedno miejsce Natomiast moja znajoma ma lepszy sposób, nigdy nie ściąga żadnej biżuterii, ja bym nie usnęła z kolczykami, łańcuszkiem, a co dopiero z pierścionkiem.
ja też nie umiem nosić non-stop biuż...pierścionek zaręczynowy zakładam gdy mi się przypomni..pewnie z obrączką będzie tak samo- strasznie mnie pierścionki uwierają, drażnią...no po prostu nieprzyzwyczajona jestem. A pomyśleć, ze w liceum nosiłam 23 kolczyki w całym ciele, z czego żadnego nie wyjmowałam na noc nigdy, do tego pierścionki na 5 palcach, nawet na kciuku- oczywiście tez nie ściągałam ich nigdy...ja nie wiem jak ja żyłam
__________________
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik

jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować...
la'Mbria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-22, 08:00   #4932
metkaa
Zakorzenienie
 
Avatar metkaa
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 7 679
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.

czesc

Cytat:
Napisane przez gosiaczek071 Pokaż wiadomość
Metkaa no, uważaj! Mój znajomy zgubił obraczke grzebiac w pieczarkach w Tesco
niezle,
mi raczej by się z palca nie zsuneła,


Cytat:
Napisane przez sura2 Pokaż wiadomość
Metka - też kiedyś wydawało mi się, że zgubiłam obrączkę, ale to przez własne bałaganiarstwo bo kładłam ją w różnych miejscach (na parapecie, na pralce, na komodzie), żal mi jej było, ale się znalazła. Teraz odkładam w jedno miejsce Natomiast moja znajoma ma lepszy sposób, nigdy nie ściąga żadnej biżuterii, ja bym nie usnęła z kolczykami, łańcuszkiem, a co dopiero z pierścionkiem.
w kolczykach nie wiem czy bym usneła ale w obraczce i piercionku spie (raczej spałam) ale w piatek (chyba) posmarowlalam rece kremem i zdjełam, rano załozyłam tylko pierscionek, tyle pamietam chociaz i to nie wiem czy jest prawda
metkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-22, 09:52   #4933
Karola82
Rozeznanie
 
Avatar Karola82
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 766
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.

Metkaa nie martw się, znajdzie się Mnie kiedyś tż schował specjalnie pierścionek zaręczynowy bo zawsze zdejmuję go jak wracam z pracy i ląduje w różnych miejscach. SZukałam go całe popołudnie nic nie mówiąc tż i w końcu się wygadałam to mi powiedział że go dał na "swoje" miejsce. A już obmyslałam jak odkupić taki sam...
Obrączki nigdy nie zdejmuje, za to kolczyki, łańcuszek i pierścionek i zegarek jak tylko przekroczę próg domu.
__________________
Kiedy się ode mnie oddalasz czuję,
że zabierasz ze sobą połowę mnie samej...
Karola82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-22, 10:52   #4934
gosiaczek071
Zakorzenienie
 
Avatar gosiaczek071
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: spod lasu
Wiadomości: 3 579
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.

Hello.
Ja teraz noszę tylko obraczke, której w ogole nie sciagam. Nawet do wyrabiania ciasta.

A kiedyś nosilam bardzo duzo biżuterii, łącznie z kolćzykami w rożnych miejscach jak la'mbria (język, nos, pępek, chrzastki w uchu, w środku w uchu) ale juz ńie nie mam. Nadal mnie jednak korci by przekłuc sobie ten dzyndzelek co jest w uchu (znalazłam na necie ze nazywa sie to miejsce "skrawek" )

Teraz noszę tylko zegarek, ktory tez sciagam zaraz jak wrócę do domu. Czasami założe bransoletke i tyle. Dzieciaki za bardzo interesowały sie moja biżuteria, ciągnęły za kolczyki więc wyjelam. Tez bym nie usnela z kolćzykami teraz, choc "za młodu" często spałam z.

Ale mnie szykowania czeka na jutro Hanka ma imprezę urodzinowy i będzie 16 rozwrzeszczanych dzieciaków aaaaaaaaaa

Edytowane przez gosiaczek071
Czas edycji: 2013-03-22 o 10:55
gosiaczek071 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-22, 12:07   #4935
metkaa
Zakorzenienie
 
Avatar metkaa
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 7 679
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.

Cytat:
Napisane przez gosiaczek071 Pokaż wiadomość
Ale mnie szykowania czeka na jutro Hanka ma imprezę urodzinowy i będzie 16 rozwrzeszczanych dzieciaków aaaaaaaaaa
ooo jak milo będzie
metkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-22, 15:44   #4936
magda-lenka*
Raczkowanie
 
Avatar magda-lenka*
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: okolice Bydgoszczy
Wiadomości: 455
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.

Jejku, 16 dzieciaków

Do nas dzis wpadają znajomi, a dzieciaków będzie tylko 5

Dziewczyny, była któraś w Egipcie? W maju lecimy ze znajomymi i dzieciakami na 8 dni - 4 rodziny. Trochę się boję o tę ładnie mówiąc "jelitówkę". Zwłaszcza o to, by żadne z dzieciaków tego nie złapało...


Rozala już trzeci dzień sika w majty i kompletnie nic sobie z tego nie robi..., ale nie poddam się. Nie mam zamiaru wieźć do Egiptu pampersów...
__________________
CÓRUNIA http://suwaczki.maluchy.pl/li-53002.png

Edytowane przez magda-lenka*
Czas edycji: 2013-03-22 o 15:53
magda-lenka* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-22, 17:01   #4937
Patrilla
Zakorzenienie
 
Avatar Patrilla
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 5 704
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.

Gosiaczek miłej impry robicie w domu my zrezygnowaliśmy i robiliśmy w Cafe Bajarka domu bym chyba po takim stadzie nie odgruzowała
Ja noszę obrączkę bo ją uwielbiam i mam lekką manię kolczykową, ale ostatnio bardzo przystopowałam (nie ma kiedy buszować po internecie )
__________________
Apolonia rośnie poza brzuchem od 03.09.2007'
Bruno dołączył do nas 28.02.2011'
Patrilla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-22, 18:35   #4938
gosiaczek071
Zakorzenienie
 
Avatar gosiaczek071
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: spod lasu
Wiadomości: 3 579
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.

Ja byłam w Egipcie i akurat w 3 miesiącu ciąży z Hanka. Miałam jelitowke, nie było wesoło... Zwłaszcza na objazdowce jakimiś rikszami po miasteczku, nie było gdzie sie zatrzymać i zmusilam kierowcę by mi znalazł jakikolwiek kibel. Lepiej nakupuj lekarstw tutaj, bo tam okrutnie rżną na cenach, nawet w aptece.

Niech dzieci nie piją tamtejszej wody, nawet owoce myjcie butelkowa. Poczytaj na rożnych wątkach o tym bo warto sie przygotować.
Z dziećmi nie byłam nigdzie za granica to nie doradze.

Patrilla a bo myślałam ze taniej wyjdzie w domu... Jednak nie ale i tak głównym powodem, ze robimy w domu był mąż- jest po operacji kolana i musi oszczędzać nogę. A w takim centrum zabaw to ani usiąść ani nogi plasko położyć... Na szczęście Hania ma swój pokój i liczę, ze tam wszystkie dzieci bedą siedzieć, to tylko 2-3 godz więc mam nadzieje,ze nie padne na zawał. Zwłaszcza ze znowu jestem chora
gosiaczek071 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-22, 19:44   #4939
karolinaP103
Zadomowienie
 
Avatar karolinaP103
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Górny Śląsk
Wiadomości: 1 312
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.

Cytat:
Napisane przez gosiaczek071 Pokaż wiadomość
Hello.

Ale mnie szykowania czeka na jutro Hanka ma imprezę urodzinowy i będzie 16 rozwrzeszczanych dzieciaków aaaaaaaaaa
Liczna rodzina
karolinaP103 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-23, 07:32   #4940
gosiaczek071
Zakorzenienie
 
Avatar gosiaczek071
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: spod lasu
Wiadomości: 3 579
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.

Nie nie z rodziny jest 6 dzieci z moimi, 6 przyjdzie z przedszkola, 2 to sąsiedzi, 1 córka przyjaciółki i 1 corka znajomych, których poznaliśmy nad morzem rok temu.

Ide muffiny piec, oj jak mi sie nie chce:/
U nas -11 masakra a kończy nam sie pelet. A sio zimo!!!
gosiaczek071 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-23, 09:43   #4941
stalowamagnolia
Wtajemniczenie
 
Avatar stalowamagnolia
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Inowrocław
Wiadomości: 2 080
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.

Hej!

Marcel się przeziębił dlatego mam w domu mały kocioł, strasznie jest marudny

Gosiu, mój przykładowy jadłospis wygląda tak:
śniadanie: 2 kromki razowca z chudym twarogiem
II śniadanie: jabłko
obiad: kurczak z makaronem, kukurydzą i ogórkiem konserwowym (ten przepis jest w diecie, którą Ci przesłałam, ale zamiast fasolki szparagowej dodaje więcej kukurydzy, bo nie mam)
podwieczorek: jogurt naturalny z łyżką płatków owsianych
kolacja: 2 kromki razowca z wędliną drobiową i ogórkiem lub papryką

la'Mbria,
gdzie Ty pomieściłaś tyle kolczyków? Ja swego czasu miałam 6 (w uszach, języku, nosie i pępku) i wydawało mi się, że to dużo
Mi też się podoba kolczyk na tym no jak to Gosia nazwała "skrawku"
Jakbyś bliżej mieszkała to poszłybyśmy razem się zakolczykować

metkaa,
trzymam kciuki, żeby obrączka się znalazła!
__________________
Marcelek
ur. 31. 01. 2011r.



Edytowane przez stalowamagnolia
Czas edycji: 2013-03-23 o 13:36
stalowamagnolia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-23, 12:55   #4942
metkaa
Zakorzenienie
 
Avatar metkaa
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 7 679
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.

cześć

stalowa zdórwka dla Marcela

wysprzatałam mieszkanie, obraczki nie znalazłam, chyba musze przestac jej szukac
metkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-23, 13:35   #4943
stalowamagnolia
Wtajemniczenie
 
Avatar stalowamagnolia
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Inowrocław
Wiadomości: 2 080
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.

Cytat:
Napisane przez metkaa Pokaż wiadomość
cześć

stalowa zdórwka dla Marcela

wysprzatałam mieszkanie, obraczki nie znalazłam, chyba musze przestac jej szukac


Mój chorowitek na prawdę nieźle się załatwił, wystarczy na niego spojrzeć - bardzo mizernie dziś wygląda. Od rana noszę go niemalże non stop na rękach i właśnie robi sobie już drugą drzemkę, ale nie ma co się dziwić, całą noc się kręcić i sapał

Gosiu,
a ta dieta, którą ułożyła dla Ciebie dietetyczka nie przypadła Ci do gustu? Czemu jej nie kontynuujesz?
__________________
Marcelek
ur. 31. 01. 2011r.


stalowamagnolia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-24, 16:31   #4944
la'Mbria
Zakorzenienie
 
Avatar la'Mbria
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Shmalzberg
Wiadomości: 6 977
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.

hejka Babeczki
my po remoncie- cały weekend sprzątamy mam już dość, a jeszcze została cała kuchnia do wymycia
Cytat:
Napisane przez stalowamagnolia Pokaż wiadomość
Hej!

la'Mbria,
gdzie Ty pomieściłaś tyle kolczyków? Ja swego czasu miałam 6 (w uszach, języku, nosie i pępku) i wydawało mi się, że to dużo
ale ja mówiłam o całym ciele, nie tylko uszy
w uszach miałam odpowiednio w lewym- 9 i w prawym 5
reszta to język 1szt., 3 sztuki w nosie w lewej sapce, 3 sztuki w pępku, w brodzie (nie wiem jak się to miejsce fachowo nazywa, pod dolną wargą na środku i nad górną wargą taki a'la pieprzyk.
w sumie 23 sztuki ale w wiekszości nie było tego tak bardzo widać, bo nosiłam bardzo malutkie wkręty- takie "diamenciki"
nos fajnie wyglądał, niestety teraz zostały mi dziurki, które wyglądają jak okropne czarne wągry no ale chciałam to mam za swoje.
W "skrawku"bym nie zrobiła kolczyka- za bardzo boli, przynajmniej mnie.
A ja jestem z tych hardziorów, którzy przy takich rzeczach nie chcą znieczulenia, więc musiałoby być "na żywca"
oj tam...kiedyś chciałam zrobić tatuaż, na szczęście mi przeszło teraz gdy widzę jak skóra zaczyna się starzeć nawet nie pomyślę o tatuowaniu. Za to mam koleżankę, która w wieku 28 lat zrobiła cały rękaw i łydkę w postacie z kreskówek- to dopiero "odwaga"

---------- Dopisano o 16:31 ---------- Poprzedni post napisano o 16:29 ----------

Cytat:
Napisane przez gosiaczek071 Pokaż wiadomość
Nie nie z rodziny jest 6 dzieci z moimi, 6 przyjdzie z przedszkola, 2 to sąsiedzi, 1 córka przyjaciółki i 1 corka znajomych, których poznaliśmy nad morzem rok temu.

Ide muffiny piec, oj jak mi sie nie chce:/
U nas -11 masakra a kończy nam sie pelet. A sio zimo!!!
niezła imprezka się szykuje...ja lubię takie spędy, ale pod jednym warunkiem- nie w moim małym mieszkanku
nam się 9 osób najbliższej rodziny ledwo mieści
__________________
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik

jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować...
la'Mbria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-24, 17:28   #4945
karolinaP103
Zadomowienie
 
Avatar karolinaP103
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Górny Śląsk
Wiadomości: 1 312
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.

Ja mam 3 razy w roku (urodziny moje, tż-ta i dzieci) spędy po 15-18 osób Takie urodziny kultywuje rodzina tż-ta Wobec tego chrzciny to była impreza tak jak urodziny tylko z obiadem Komunia w domu mnie tez nie przeraża bo w tych dniach kocham moją zmywarkę
karolinaP103 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-24, 20:28   #4946
stalowamagnolia
Wtajemniczenie
 
Avatar stalowamagnolia
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Inowrocław
Wiadomości: 2 080
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.

Cytat:
Napisane przez la'Mbria Pokaż wiadomość
hejka Babeczki
my po remoncie- cały weekend sprzątamy mam już dość, a jeszcze została cała kuchnia do wymycia
ale ja mówiłam o całym ciele, nie tylko uszy
w uszach miałam odpowiednio w lewym- 9 i w prawym 5
reszta to język 1szt., 3 sztuki w nosie w lewej sapce, 3 sztuki w pępku, w brodzie (nie wiem jak się to miejsce fachowo nazywa, pod dolną wargą na środku i nad górną wargą taki a'la pieprzyk.
w sumie 23 sztuki ale w wiekszości nie było tego tak bardzo widać, bo nosiłam bardzo malutkie wkręty- takie "diamenciki"
nos fajnie wyglądał, niestety teraz zostały mi dziurki, które wyglądają jak okropne czarne wągry no ale chciałam to mam za swoje.
W "skrawku"bym nie zrobiła kolczyka- za bardzo boli, przynajmniej mnie.
A ja jestem z tych hardziorów, którzy przy takich rzeczach nie chcą znieczulenia, więc musiałoby być "na żywca"
oj tam...kiedyś chciałam zrobić tatuaż, na szczęście mi przeszło teraz gdy widzę jak skóra zaczyna się starzeć nawet nie pomyślę o tatuowaniu. Za to mam koleżankę, która w wieku 28 lat zrobiła cały rękaw i łydkę w postacie z kreskówek- to dopiero "odwaga"

---------- Dopisano o 16:31 ---------- Poprzedni post napisano o 16:29 ----------


niezła imprezka się szykuje...ja lubię takie spędy, ale pod jednym warunkiem- nie w moim małym mieszkanku
nam się 9 osób najbliższej rodziny ledwo mieści
Nie wiedziałam, że z Ciebie taki hardcore Zostawiłaś sobie jeszcze jakieś kolczyki czy pozbyłaś się wszystkich z tych nietypowych miejsc? Ja zostawiłam jedynie w nosie, bo nie mogę znieść tej dziury po kolczyku, o której wspomniałaś
Ja mam tatuaż wzdłuż kręgosłupa (4 motyle przeplatane z jakąś roślinką). Zrobiłam je kilka lat temu, teraz na pewno wybrałabym coś innego Marzy mi się jeszcze jakiś fajny cytat np. na karku i Marcel wydziergane na nadgarstku.

U nas w domu epidemia, cała trójka ledwo zipie
Podobno do połowy kwietnia mają być mrozy
__________________
Marcelek
ur. 31. 01. 2011r.


stalowamagnolia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-25, 13:09   #4947
Karola82
Rozeznanie
 
Avatar Karola82
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 766
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.

Cytat:
Napisane przez stalowamagnolia Pokaż wiadomość
Nie wiedziałam, że z Ciebie taki hardcore Zostawiłaś sobie jeszcze jakieś kolczyki czy pozbyłaś się wszystkich z tych nietypowych miejsc? Ja zostawiłam jedynie w nosie, bo nie mogę znieść tej dziury po kolczyku, o której wspomniałaś
A ja właśnie bym się spodziewała
Cytat:
Napisane przez stalowamagnolia Pokaż wiadomość
Ja mam tatuaż wzdłuż kręgosłupa (4 motyle przeplatane z jakąś roślinką). Zrobiłam je kilka lat temu, teraz na pewno wybrałabym coś innego Marzy mi się jeszcze jakiś fajny cytat np. na karku i Marcel wydziergane na nadgarstku.
Ja mam na prawym biodrze tatuaż kota...pamiątka z młodości...razem z koleżanką pojechałyśmy do studio... tatuaż wykonał kumpel kumpla mojej kumpeli Miałam wtedy 17 lat. Powiedziałyśmy co byśmy chciały, a on to narysował, a potem przeniósł na skórę... efekt był super ale teraz po latach podjęłabym inną decyzję
Kolczyki to tylko w uszach po kilka sztuk miałam więc tym Was nie przebiję. Kolczyk w języku? brrr.... ale kiedyś nosiłam aparat na zębach
__________________
Kiedy się ode mnie oddalasz czuję,
że zabierasz ze sobą połowę mnie samej...
Karola82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-25, 13:21   #4948
stalowamagnolia
Wtajemniczenie
 
Avatar stalowamagnolia
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Inowrocław
Wiadomości: 2 080
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.

Hej laski!

Dzisiaj młody zaczął bardzo brzydko kaszleć, poszliśmy do lekarza i okazało się, że ma zapalenie oskrzeli, dostał antybiotyk (pierwszy raz), który mam mu podawać przez 10 dni, także Święta mamy z głowy A po Świętach na kontrol...Przeraża mnie wizja siedzenia z nim w domu przez tyle dni, wynudzimy się za wszystkie czasy buuu

la'Mbria, dzisiaj przyszły moje olejki Słuchaj, jak to jest z tym konopnym, bo o tym agranowym wyczytałam, że dodaje się 2-3 krople do kremu, a o konopnym nic nie jest napisane jak stosować

---------- Dopisano o 13:21 ---------- Poprzedni post napisano o 13:13 ----------

Cytat:
Napisane przez Karola82 Pokaż wiadomość
A ja właśnie bym się spodziewała

Ja mam na prawym biodrze tatuaż kota...pamiątka z młodości...razem z koleżanką pojechałyśmy do studio... tatuaż wykonał kumpel kumpla mojej kumpeli Miałam wtedy 17 lat. Powiedziałyśmy co byśmy chciały, a on to narysował, a potem przeniósł na skórę... efekt był super ale teraz po latach podjęłabym inną decyzję
Kolczyki to tylko w uszach po kilka sztuk miałam więc tym Was nie przebiję. Kolczyk w języku? brrr.... ale kiedyś nosiłam aparat na zębach
Kot powiadasz, też dobrze Jedyne co mi przychodzi do głowy, żeby nas jakoś wytłumaczyć to to, że żyłyśmy wtedy chwilą, ach ta młodość Wtedy mi się wydawało, że jestem pewna tej decyzji i, że zawsze ten tatuaż będzie mi się podobał. Ogólnie nie jest zły, ładnie wykonany itp., ale taki hmmm banalny...motyle hehe
__________________
Marcelek
ur. 31. 01. 2011r.


stalowamagnolia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-25, 14:15   #4949
la'Mbria
Zakorzenienie
 
Avatar la'Mbria
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Shmalzberg
Wiadomości: 6 977
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.

Cytat:
Napisane przez stalowamagnolia Pokaż wiadomość


Kot powiadasz, też dobrze Jedyne co mi przychodzi do głowy, żeby nas jakoś wytłumaczyć to to, że żyłyśmy wtedy chwilą, ach ta młodość Wtedy mi się wydawało, że jestem pewna tej decyzji i, że zawsze ten tatuaż będzie mi się podobał. Ogólnie nie jest zły, ładnie wykonany itp., ale taki hmmm banalny...motyle hehe
Stalowa, motyle naprawdę nie są złe, a jesli ładnie zrobione, to powiedziałabym, ze mogą dodać uroku i kobiecości ale wydziarać sobie na całej ręce kolejno Myszkę Miki, Kaczora Donalda, Królewnę Śnieżkę, Króla Lwa i Gnijącą Pannę Młodą to według mnie przegięcie...szczególnie gdy ma sie 30 lat
no ale co kto lubi...

---------- Dopisano o 13:58 ---------- Poprzedni post napisano o 13:55 ----------

[QUOTE=stalowamagnolia;399 68768]

la'Mbria, dzisiaj przyszły moje olejki Słuchaj, jak to jest z tym konopnym, bo o tym agranowym wyczytałam, że dodaje się 2-3 krople do kremu, a o konopnym nic nie jest napisane jak stosować

/QUOTE]

możesz dodawać tez po parę kropli, spróbuj po 3 kropelki, jak uznasz, ze to za dużo, bo np. czujesz że jest za tłusto to sobie zmniejsz. Konopny jest naprawdę bezpieczny- nie będziesz sie po nim świecić, wchłania sie w parę minut do matu, więc jesli nnie dasz ciężkiego kremu, to na pewno nawet gdyby ci się za dużo ulało- nie przesadzisz.
Generalnie trudno sobie tymi kosmetykami zrobić krzywdę, zobaczysz- spodoba ci się

---------- Dopisano o 14:07 ---------- Poprzedni post napisano o 13:58 ----------

Cytat:
Napisane przez stalowamagnolia Pokaż wiadomość
Nie wiedziałam, że z Ciebie taki hardcore
eee tam jaki hardcore?!
To lata świetlne temu było, teraz jestem grzeczną, nobliwą trzydziestką- nie takie rzeczy mi w głowie
A poważnie- czasem z nostalgią zaglądam do pudełka gdzie nie wiem w jakim celu leżą te wszystkie "blachy", kolczyków już nie noszę od dobrych paru lat, nawet z nosa wyjęłam, zostały mi tylko trzy brzydkie dziurki (na szczęście dwóch prawie nie widać, bo krótko tam nosiłam), też masz kolczyk w nosie, wiec wiesz o czym mówię- koszmarek taki "wielki wągier"...moze kiedyś to jakoś usunę, na razie nie wiem jak
Ja na tatuaż raczej się już nie skuszę, za to chętnie i namiętnie bym się poprawiała, żeby tylko kasa na to była wiesz tu kwas hialuronowy, tam botoxik, tu cycki podciągnąć, tam tłuszczyk odessać, tu doczepić włosy, tam doczepić rzęsy, tipsy, makijaż permanentny itp...na razie mam tylko MP, rzęsy i tipsy- bez tego bym się już nie obeszła ale ciągle rozmyślam jak to by było zrobic sobie jakąś plastykę tu i tam a znam siebie i wiem, ze jeśli zacznę, to się od tego uzależnię

---------- Dopisano o 14:15 ---------- Poprzedni post napisano o 14:07 ----------

Cytat:
Napisane przez stalowamagnolia Pokaż wiadomość
Ja mam tatuaż wzdłuż kręgosłupa (4 motyle przeplatane z jakąś roślinką).
nie wiem jak ten twój tatoo wygląda, ale tak mi się przypomniało- gdybym znalazła wzór, to jest jeden tatuaż, na który jednak bym się zdecydowała. To własnie takie "roślinki"- widziałam raz na lasce, na basenie więc mogłam podziwiać całe ciało. Wyglądało to mniej więcej tak-tatuaż zaczynał się za uchem i tak jakby "wychodził" spod skóry, roślina coś jak bluszcz- pnącze. Dziewczyna miała taki "esik-floresik" do połowy szyi, zakończenie wyglądało tak jakby spowortem wchodził jej pod skórę...i wychodził pod łopatką, ten sam wzór schodził aż do biodra i znów "znikał" pod skórą, żeby pojawić sie przy kostce.
Niesamowity był ten tatuaż, mistrzostwo wykonania. Panna wygladała jakby ją oplatała ta roślina od środka i tylko gdzieniegdzie przebijała "na skórę", tatuaż był trójwymiarowy. Taki bym mogła nosić tak więc roślinki tez są ok
__________________
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik

jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować...
la'Mbria jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-25, 20:39   #4950
stalowamagnolia
Wtajemniczenie
 
Avatar stalowamagnolia
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Inowrocław
Wiadomości: 2 080
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.

la'Mbria, to ta Twoja koleżanka faktycznie "trochę" popłynęła, ale tak jak napisałaś - co kto lubi
Ja też jeszcze mam moje "blachy". Ostatnio nawet próbowałam przełożyć kolczyk przez jęzor, ale już nie dało rady, zarósł skubany Pamiętam, że na początku jak się go pozbyłam to jakbym jeść nie umiała, nie mówiąc już o całowaniu z języczkiem, musiałam się tego uczyć na nowo
Ja jestem raczej z tych bojaźliwych, więc u mnie kwas hialuronowy, botoks, czy permanentny jeszcze by przeszły, ale podciągnięcia cycków choć nie wiadomo jak bardzo bym tego chciała bałabym się cholernie i za żadne skarby świata nie dałabym się pociąć z własnej nieprzymuszonej woli
__________________
Marcelek
ur. 31. 01. 2011r.


stalowamagnolia jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:33.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.