Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII - Strona 49 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem

Notka

Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-03-20, 09:23   #1441
Wika28
Zakorzenienie
 
Avatar Wika28
 
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 19 001
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość


za dużo kawencji
i wtedy sie bierze witaminy z grupy B wzbogacone mg.

aaaa no widzisz właśnie patrzę na swój drugi dzisiaj - a jest 9 z minutami - kubeł kawy, ale jak tu nie pić, skoro taka dobroczynna. Ja rano ledwo do pracy trafiam, więc bez kawy ani rusz To muszę się w te witaminki zaopatrzeć, bo nieraz się już tłumaczyłam, że nie puszczam oczka, tylko tak już mam

Cytat:
Napisane przez wadera4 Pokaż wiadomość
Na razie nic się nie dzieje... W piątek mam jechać znowu. Jeśli będzie już po krwawieniu to sprawdzi na usg czy wszystko jest dobrze. A jeśli nie zacznę krwawić poda tabletki jeszcze raz. Może nawet da mi do domu. Tylko czemu mam głupie przeczucie, że te tabletki nie będą działać...
Boję się, że jednak zabieg mnie nie ominie
Wadera, zabieg nie jest taki straszny ale faktycznie lepiej, jeśli samo się wszystko oczyści, tak przynajmniej mój lekarz twierdzi. Ściskam mocno
Wika28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-20, 09:44   #1442
anusia1808
Rozeznanie
 
Avatar anusia1808
 
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 943
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

MEDI trzymam kciuki za dzisiejszy egzamin

IZA doskonale Cie rozumiem ale moize twój lekarz wie co robi i warto mu zaufać

WADERA współczuje ci bardzo bo takie czekanie chyba jest najgorsze, bądź dobrej myśli jeśli gin zaproponował tabletki na wywołanie krwawienia to powinny zadziałać, jeśli chodzi o zabieg to no cóż do przyjemnych nie należy ale ja miałam pod znieczuleniem ogólnym i na szczęście samego zabiegu nie pamiętam.

BYou gratuluje Zosieńki

ZEBERKA ta dentystka to jakaś porażka A mozna to jakoś zareklamować jako źle wykonaną usługę?

PANI mam nadzieję że z tym krwiakiem to nic poważnego i położna niepotrzebnie cię nastraszyła

PERSE to ostatnie podrygi zimy jeszcze chwila i zrobi się cieplutko

MAKSI i co zrobiłaś tą kaszkę z owacami dla Tż?

EWEL super że juz coś kupujesz bo chyba tak powolutku musisz zacząć zbierac rzeczy dla maleństwa

AGATKO co u ciebie jak się czujecie?

RENA chyba wyniki są ok

MONI przytulam, cierpliwości kochana

Nadal walcze z remontem, brakiem @ i wszechobecną frustracją
__________________
ŻONA OD 17.06.2006

"Każda łza uczy nas jakiejś prawdy..."
Ugo Foscolo
anusia1808 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-20, 09:48   #1443
kooocur
Zakorzenienie
 
Avatar kooocur
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez BERBIE Pokaż wiadomość
Kocurku piękna łazienka jakie to kafelki? pewnie już pytałam, ale nie pamiętam sama sobie ją projektowałaś?

Kochana wylałaś na moje serce gar miodu....

Wszystko sama szukałam i "projektowałam":brzyd al:

Tutaj są moje kafle.. http://www.polcolorit.pl/pl/alaska/collection

Cytat:
Napisane przez wadera4 Pokaż wiadomość
Na razie nic się nie dzieje... W piątek mam jechać znowu. Jeśli będzie już po krwawieniu to sprawdzi na usg czy wszystko jest dobrze. A jeśli nie zacznę krwawić poda tabletki jeszcze raz. Może nawet da mi do domu. Tylko czemu mam głupie przeczucie, że te tabletki nie będą działać...
Boję się, że jednak zabieg mnie nie ominie

To czekanie jest dobijajace...ja się na szczęście doczekałam....

Teraz sama nie wiem co lepsze, zebieg czy oczyszczanie samemu...


BYou gratuluje

Monia nie płacz kchana...synek wyjdzie jak przyjdzie Jego pora


Witam sie z kubkiem mleka
__________________
03.06.12 Aniołek Marysia

Jestem odbiciem Twojego serca, mamo!

Synuś

Edytowane przez kooocur
Czas edycji: 2013-03-20 o 09:50
kooocur jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-20, 10:00   #1444
anusia1808
Rozeznanie
 
Avatar anusia1808
 
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 943
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez eseska Pokaż wiadomość

ANUSIA! Dziękuje! Zosienka rosnie. ( co rusz jakies ubranko za małe )Kazdego dnia mnie zaskakuje jakąs nowa umiejetnością. Nadziwic sie nie moge ze jeszcze tydzien temu nieporadnie trzymała grzechotke a teraz przekłada sobie z rączki do rączki, coraz wiecej i dłuzej gada. Jest bardzo pogodna ( choc nciezko złapac na zdjeciu usmiech bo jak aparat zwietrzy to robi powazna minke) i coraz czesciej śmiej sie w głos. Jest na etapie rączki do buzi ale grzechotka, maskotka tez moze byc!!!Uwilbiam jak mnie dotyka tymi swoimi slodkimi rączkami a ja ulubiona zabawą jest: "całuj mnie mamo"!!! Sama tez juz chwile sie soba zajmie np na macie czy z grzechotką w ręku. Jest bardzo ciekawska- głowa chodzi jej na około I sprawia mi wiele radosci!!! dobrs koncze bo mogłabym na ten temat jeszcze długo
Czytając jak tak pięknie piszesz o małej Zosi to aż mi się buzia ucieszyła, pisz jak najwięcej bardzo lubię czytać jak piszecie o maluszkach.
Daj małej Zosi wielkiego buziaka od e-ciotki

---------- Dopisano o 10:00 ---------- Poprzedni post napisano o 09:58 ----------

ALONKA widze Cię co u ciebie? Tak dawno nie zaglądałaś, nadal masz tak dużo pracy?
__________________
ŻONA OD 17.06.2006

"Każda łza uczy nas jakiejś prawdy..."
Ugo Foscolo
anusia1808 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-20, 10:04   #1445
wadera4
Wtajemniczenie
 
Avatar wadera4
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 2 141
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez anitaxas Pokaż wiadomość
Wedera tak mocno Cię przytulam kochana.. nie wyobrażam sobie takiego czekania..
Jesteś w domu? dostałaś L4?
Tak, jestem w domu...


Cytat:
Napisane przez anusia1808 Pokaż wiadomość

WADERA współczuje ci bardzo bo takie czekanie chyba jest najgorsze, bądź dobrej myśli jeśli gin zaproponował tabletki na wywołanie krwawienia to powinny zadziałać, jeśli chodzi o zabieg to no cóż do przyjemnych nie należy ale ja miałam pod znieczuleniem ogólnym i na szczęście samego zabiegu nie pamiętam.
Cytat:
Napisane przez kooocur Pokaż wiadomość
To czekanie jest dobijajace...ja się na szczęście doczekałam....

Teraz sama nie wiem co lepsze, zebieg czy oczyszczanie samemu...
Ale same powiedzcie, po 16 godzinach to chyba już powinno coś zacząć się dziać...
__________________

Są groby uwiecznione tylko wspomnieniem, na których wciąż tli się płomień rozpaczy.
wadera4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-20, 10:06   #1446
kooocur
Zakorzenienie
 
Avatar kooocur
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez wadera4 Pokaż wiadomość

Ale same powiedzcie, po 16 godzinach to chyba już powinno coś zacząć się dziać...

Ja miałam zabarwiony sluz (brązowy) w czwartek. Poroniłam w niedziele...
__________________
03.06.12 Aniołek Marysia

Jestem odbiciem Twojego serca, mamo!

Synuś
kooocur jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-20, 10:25   #1447
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Hej.

Byłam rano na krzepliwości, potem w sklepie, dokupiłam nowego kwiata do kolekcji :P

Z tą pogodą to szlag mnie trafi, naubierałam się jak głupia, a tam jest ciepło i słońce... No ja się cieszę oczywiście, ale zgrzałam się jak nie wiem...
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-20, 10:39   #1448
anusia1808
Rozeznanie
 
Avatar anusia1808
 
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 943
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez wadera4 Pokaż wiadomość
Ale same powiedzcie, po 16 godzinach to chyba już powinno coś zacząć się dziać...
Na mnie nie podziałały tabletki.
Dostałam w szpitalu podwójną dawkę leku, raz rano raz w południe i tak przez dwa dni i nic więc jak musiałam mieć zabieg.
Nie wiem na ile silne są twoje tabletki
__________________
ŻONA OD 17.06.2006

"Każda łza uczy nas jakiejś prawdy..."
Ugo Foscolo

Edytowane przez anusia1808
Czas edycji: 2013-03-20 o 10:40
anusia1808 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-20, 10:45   #1449
agatkaa1
Zakorzenienie
 
Avatar agatkaa1
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Dzień dobry....

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Witam

Dzwoniłam wczoraj do gina,mam nie robić żadnych badań.Mówił coś o regulacji przy takich cyklach.A ja jestem wściekła bo miałam już 3 miesiące regulacji dupkiek od 16-25 dc.Miałam dostać Clo i pewnie nie dostaneŻal mi że inni dostają szybko Clo,a ja męcze się miesiącami i go ge pewnie nie dostane
ehh....wiem jak to czekania wykańcza człowieka!! ale musisz być cierpliwa a jeśli nie to idź na konsultacje do jakiegoś innego gina i zobaczysz co powie albo postaw sprawę jasno i powiedz że nie chcesz już czekać i niech daje co ma dać!!


Cytat:
Napisane przez wadera4 Pokaż wiadomość
Na razie nic się nie dzieje... W piątek mam jechać znowu. Jeśli będzie już po krwawieniu to sprawdzi na usg czy wszystko jest dobrze. A jeśli nie zacznę krwawić poda tabletki jeszcze raz. Może nawet da mi do domu. Tylko czemu mam głupie przeczucie, że te tabletki nie będą działać...
Boję się, że jednak zabieg mnie nie ominie
Mocno !!

ależ piękne słonko u mnie świeci!! mam nadzieję że tak już zostanie bo dziś mamy DZIEŃ ASTRONOMICZNEJ WIOSNY!!
a dodatkowo ŚWIATOWY DZIEŃ SZCZĘŚCIA!!!

---------- Dopisano o 10:45 ---------- Poprzedni post napisano o 10:42 ----------

Cytat:
Napisane przez anusia1808 Pokaż wiadomość
AGATKO co u ciebie jak się czujecie?

Nadal walcze z remontem, brakiem @ i wszechobecną frustracją
U MNIE OK ale głowa robi swoje.... czuję się bez zmian czyli objawów brak!
A TY masz jakiś progesteron na wywołanie??


[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;39872527]
Z tą pogodą to szlag mnie trafi, naubierałam się jak głupia, a tam jest ciepło i słońce... No ja się cieszę oczywiście, ale zgrzałam się jak nie wiem...[/QUOTE]

no to jest właśnie wkurzające....ale lepiej ponarzekać w tą str! Jak rano słonko zobaczyłam to aż mi się lepiej zrobiło!!
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem....

26,01,2011[*]
23,04,2013[*]

Nasze Szczęście- IGOREK
agatkaa1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-20, 10:53   #1450
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Agatko, ale trafiłaś z tym dniem szczęścia zaraz idę okna myć
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-20, 11:09   #1451
agatkaa1
Zakorzenienie
 
Avatar agatkaa1
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
Agatko, ale trafiłaś z tym dniem szczęścia zaraz idę okna myć
mnie już mamusia ostatnio umyła! Została zmiana firanek i resztę będzie ogarniał Tż...ja tylko małe robótki bedę robić
A jutro chyba wybieram się na małe zakupki i do lidla po podusie
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem....

26,01,2011[*]
23,04,2013[*]

Nasze Szczęście- IGOREK
agatkaa1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-20, 11:11   #1452
anusia1808
Rozeznanie
 
Avatar anusia1808
 
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 943
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez agatkaa1 Pokaż wiadomość
Dzień dobry....
U MNIE OK ale głowa robi swoje.... czuję się bez zmian czyli objawów brak!
A TY masz jakiś progesteron na wywołanie??
Brak objawów wcale nie oznacza nic złego
no właśnie nie mam nic na wywołanie już kminie co mogłabym na własną rękę zapodać bez wizyty u gina.
__________________
ŻONA OD 17.06.2006

"Każda łza uczy nas jakiejś prawdy..."
Ugo Foscolo
anusia1808 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-20, 11:46   #1453
agatkaa1
Zakorzenienie
 
Avatar agatkaa1
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez anusia1808 Pokaż wiadomość
Brak objawów wcale nie oznacza nic złego
no właśnie nie mam nic na wywołanie już kminie co mogłabym na własną rękę zapodać bez wizyty u gina.
cholera że też pocztę u mnie zlikwidowali bo bym poszła Ci wysłała progesteron tzn mam luteinę ....
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem....

26,01,2011[*]
23,04,2013[*]

Nasze Szczęście- IGOREK
agatkaa1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-20, 11:57   #1454
wieka22
Rozeznanie
 
Avatar wieka22
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Lu
Wiadomości: 658
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cześć

Pani Michałek jest słodkiimię też piękne, też chciałam Michała, ale jak się Tż dowiedział, ze tak ma na imię moja pierwsza miłość(to nic, że z dzieciństwa)to za nic nie chce się zgodzić

nie martw się niską masą synka, ważne że mleczarnia pracuje i Michałek ssie, mój Julek urodził się jeszcze mniejszy(2480g)+ problemy z zassaniem piersi i uwierz że nadrobił baaaardzo szybko...teraz jest już za 90 centylem...stracha miałam ogromnego, do tej pory nie wiemy czemu hipotroficzny

Lunka, Byou

Monia z tym dopytywaniem się czy już urodziłaś to Cię rozumiemja urodziłam 2 dni przed terminem, a od 38 tyg miałam codziennie telefony od mamy, teściowej, szwagierki...jak się zaparłam i nieodbierałam to zaraz alarm był do mężateraz to wspominam z rozbawieniem(wte dy raczej mnie to nie śmieszyło...)

u mnie też było pozamykane na amen...spotkałam znajomą, ona mówi "oooo brzuch masz wysoko, na pewno przenosisz min tydz"a za 2 godz mi wody chlusnęły, na środku deptaka lubelskiegotak więc nie znamy dnia ani godz

Koocur jestem zafascynowana Twoją łazienkąmacie saunę w łazience?

Wadera przytulam mocnodostałaś cytotec? Ja dostałam w sumie 4 dawki w tym 2 podwójne i dopiero coś ruszyło...+ do tego oxytocyna
tak więc nie każdy organizm szybko na to reagujenie bój się w razie czego zabiegu. A u was jest w znieczuleniu ogólnym?

Iza kurcze już miałam cichą nadzieję , że mimo tych negatywnych testów udało się...
trzymam mocno kciuki za następne dni, bądź cierpliwa...Pani też pisała, że cierpliwość w końcu się opłaciła
dobrze, że lekarz ma plan

Agatkaa oj to mamy takie same głowy...mi też objawy zaniknęły po 8tyg...czego to ja już sobie nie wkręcałam...więc rozumiem
ale jak widać brak objawów nic nie znaczy
kiedy idziesz na kolejne usg?
__________________
Juliusz ur. 30.05.2011
Aleksander ur. 08.06.2012
Usia ur. 08.07.2013


coming soon lipiec'2016
wieka22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-20, 12:17   #1455
agatkaa1
Zakorzenienie
 
Avatar agatkaa1
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez wieka22 Pokaż wiadomość
Agatkaa oj to mamy takie same głowy...mi też objawy zaniknęły po 8tyg...czego to ja już sobie nie wkręcałam...więc rozumiem
ale jak widać brak objawów nic nie znaczy
kiedy idziesz na kolejne usg?
tylko że u mnie jest dopiero 7tc i objawów brak.....a wizytę mam 28.03....



WIKA jak zmieniłaś kolor nicku??
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem....

26,01,2011[*]
23,04,2013[*]

Nasze Szczęście- IGOREK

Edytowane przez agatkaa1
Czas edycji: 2013-03-20 o 12:23
agatkaa1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-20, 12:18   #1456
kooocur
Zakorzenienie
 
Avatar kooocur
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Wieka babo myśałam o Tobie...

Jak sie czujesz słonce????

Ja własnie po 8 tygodniu myślałam, że umre...a wcześniej prosiłam o rzyganko


Co do łazienki to tak mamy saune...mój mąż sie uparł i nie było mowy, że nie będzie mimo, że nie ma kasy....

To miejsce miało byc miejscem z sauna, jacuzzi i ciepą leżanką , ale to były plany kiedyś..w dobrych czasach....więc stanęło tylko na saunie.
__________________
03.06.12 Aniołek Marysia

Jestem odbiciem Twojego serca, mamo!

Synuś

Edytowane przez kooocur
Czas edycji: 2013-03-20 o 12:20
kooocur jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-20, 12:25   #1457
wadera4
Wtajemniczenie
 
Avatar wadera4
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 2 141
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez kooocur Pokaż wiadomość
Ja miałam zabarwiony sluz (brązowy) w czwartek. Poroniłam w niedziele...
Czyli być może wszystko jeszcze przede mną...

Cytat:
Napisane przez anusia1808 Pokaż wiadomość
Na mnie nie podziałały tabletki.
Dostałam w szpitalu podwójną dawkę leku, raz rano raz w południe i tak przez dwa dni i nic więc jak musiałam mieć zabieg.
Nie wiem na ile silne są twoje tabletki
Cytat:
Napisane przez wieka22 Pokaż wiadomość
Wadera przytulam mocnodostałaś cytotec? Ja dostałam w sumie 4 dawki w tym 2 podwójne i dopiero coś ruszyło...+ do tego oxytocyna
tak więc nie każdy organizm szybko na to reagujenie bój się w razie czego zabiegu. A u was jest w znieczuleniu ogólnym?
Ja nawet nie wiem co to za tabletka... Na razie zapodał jedną, ale powiedział, że być może trzeba będzie powtórzyć.
U mnie na szczęście zabieg jest w narkozie, z tym nie ma problemu.

Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
Agatko, ale trafiłaś z tym dniem szczęścia zaraz idę okna myć
Też miałam myć okna, ale straszny leń mnie dopadł
__________________

Są groby uwiecznione tylko wspomnieniem, na których wciąż tli się płomień rozpaczy.
wadera4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-20, 13:03   #1458
wieka22
Rozeznanie
 
Avatar wieka22
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Lu
Wiadomości: 658
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Koocur masz normalnie umiejętność telepatycznego wywoływaniaa czy to nie Twój kot w dodatku ma zdolność wykrywania ciąży?

Sauna miodzioaż Wam zazdroszczę, tego relaksu po całym dniu
też sobie taką wstawimy do naszej łazienki, tylko całą resztę wyposażenia trzema będzie przenieść do przedpokoju npuroki bloku

a ja się czuję...hmmm
jak zgwałcona przez czołg...sorry za porównanieale chyba najlepiej oddaje mój stan
od tyg tak mnie boli krocze,pachwiny i pipka, że nie mogę chodzićleżeć też, bo wtedy całe nogi mi drętwieją
o noszeniu starszego Dziecia nie ma mowy, na szczęście ma teraz etap "ja siam"

Maluszek kopie na szczęście, mamy już swoje stałe pory aktywności(no mniej więcej)

Agatko
niedługo wizyta, uspokoisz się wtedy, będzie dobrzeznam ten strach, początek chyba jest najbardziej stresujący, gdy wszystko takie niepewne
zaciskam mocno kciuki!!!
__________________
Juliusz ur. 30.05.2011
Aleksander ur. 08.06.2012
Usia ur. 08.07.2013


coming soon lipiec'2016
wieka22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-20, 13:07   #1459
pani22ka
Zakorzenienie
 
Avatar pani22ka
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez wieka22 Pokaż wiadomość
mój Julek urodził się jeszcze mniejszy(2480g)+ problemy z zassaniem piersi i uwierz że nadrobił baaaardzo szybko...teraz jest już za 90 centylem...stracha miałam ogromnego, do tej pory nie wiemy czemu hipotroficzny
w sumie nie wiem jak to dziala. byla dzis lekarka, tez podkreslala ze wazne jest zeby maly pakowal mleko, nadrabial... nie wiem dlaczego moj jest hipotroficzny a Mikolaj Natalkowy nie... wrrr

heh. jablko se zjem
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
T. 9.03.2013
O. 3.03.2015

pani22ka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-20, 13:09   #1460
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Agatko ja też nie miałam objawów wogóle Czytałam na ten temat i wiele dziewczyn tak miało i wszystko było ok. To tylko znak, że ciąża Ci służy

Wadera myję okna tak samo jak Ty Zrobię pranie, bo się naskładało
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-20, 13:14   #1461
kooocur
Zakorzenienie
 
Avatar kooocur
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez wieka22 Pokaż wiadomość
Koocur masz normalnie umiejętność telepatycznego wywoływaniaa czy to nie Twój kot w dodatku ma zdolność wykrywania ciąży?

Sauna miodzioaż Wam zazdroszczę, tego relaksu po całym dniu
też sobie taką wstawimy do naszej łazienki, tylko całą resztę wyposażenia trzema będzie przenieść do przedpokoju npuroki bloku

a ja się czuję...hmmm
jak zgwałcona przez czołg...sorry za porównanieale chyba najlepiej oddaje mój stan
od tyg tak mnie boli krocze,pachwiny i pipka, że nie mogę chodzićleżeć też, bo wtedy całe nogi mi drętwieją
o noszeniu starszego Dziecia nie ma mowy, na szczęście ma teraz etap "ja siam"

Maluszek kopie na szczęście, mamy już swoje stałe pory aktywności(no mniej więcej)

Agatko niedługo wizyta, uspokoisz się wtedy, będzie dobrzeznam ten strach, początek chyba jest najbardziej stresujący, gdy wszystko takie niepewne
zaciskam mocno kciuki!!!
No kochana mi do tego relaksu to dopiero..za pare miesiecy będzie mozna sie doczłapac

Troche nad tym ubolewam, ale Dzidek najważniejszy

Co do bólu to rozumiem..sama miewam, ale na szczescie przechodzi- zwłaszcza ten tam u dołu w okolicach krocza

Na szczęście u Ciebie juz malutko zostało....(u mnie tylko 16/17 dni więcej??)

Moj na razie wiem, że baraszkuje ok 22-23 i ok 5 rano. Pozniej w dzien cięzko mi sie jeszcze połapać bo to różnie chyba jeszcze jest


Co to wyczuwania ciązy to dobre pamietasz..ale to mój Pies tak umie wyczuć

Chociaz to dzika rasa pomieszana z kotem wiec może być i kot...


Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość
w sumie nie wiem jak to dziala. byla dzis lekarka, tez podkreslala ze wazne jest zeby maly pakowal mleko, nadrabial... nie wiem dlaczego moj jest hipotroficzny a Mikolaj Natalkowy nie... wrrr

heh. jablko se zjem
Ja wczoraj pochłonełan dwa jabłuszka...ale drugie mi mięta smakowało
__________________
03.06.12 Aniołek Marysia

Jestem odbiciem Twojego serca, mamo!

Synuś

Edytowane przez kooocur
Czas edycji: 2013-03-20 o 13:17
kooocur jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-20, 13:16   #1462
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość
w sumie nie wiem jak to dziala. byla dzis lekarka, tez podkreslala ze wazne jest zeby maly pakowal mleko, nadrabial... nie wiem dlaczego moj jest hipotroficzny a Mikolaj Natalkowy nie... wrrr

heh. jablko se zjem
Pani pewnie lekarka nastraszyła. Rodziłaś w 38-39 tc a wtedy dzieci mają około 3-4.5 kg a Michaś miał mniej. Więc może na takiej podstawie tak powiedziała.
Swoją drogą myślałam, że mój Stasio będzie dużo większy. Lekarz i diabetolog straszyli, że może być bardzo duży. Brzuch miałam ogromny jak pamiętacie, a Mały miał 3060g Nie wiem czy za mało jadłam czy co

Pani idziesz na jakąś kontrole do poradni cukrzycowej
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-20, 13:34   #1463
wieka22
Rozeznanie
 
Avatar wieka22
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Lu
Wiadomości: 658
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość
w sumie nie wiem jak to dziala. byla dzis lekarka, tez podkreslala ze wazne jest zeby maly pakowal mleko, nadrabial... nie wiem dlaczego moj jest hipotroficzny a Mikolaj Natalkowy nie... wrrr

heh. jablko se zjem
Pani a Michaś też wygląda tak chudziutko???bo może o to chodzi...
Julek miał aż taką wiszącą skórkę w łokciach i na udach, po prostu brak tłuszczyku...wszyscy to widzieli oprócz mnie i tż, bo dla nas to był normalny Bobas...
ale teraz jak oglądam zdjęcia to faktycznie... wtedy chyba mnie zaślepiała miłość matczyna

teraz znowu się boję powtórki,bo na usg połówkowym Maluszek też był młodszy o tydz atak jak Julek

---------- Dopisano o 13:34 ---------- Poprzedni post napisano o 13:23 ----------

Koocur przeproś ode mnie swoją psinkębabie w ciąży może wybaczy tę pomyłkę

ja też jak cały dzień biegam, sprzątam i robię tzw cokolwiek to nie czuję, dzidzię to ponoć usypiarany jak można spać jak telepie jak na pace tira?

z tymi bólami to taki komfort w biedzie, że chociaż bez wyrzutów sumienia mogę zagonić męża do sprzątania

a propos...idę chyba okiełznać stertę prania bo mi się niebezpiecznie powiększa
jak to jest że pracując miałam bardziej ogarnięty dom niż jak siedzę na L4???
__________________
Juliusz ur. 30.05.2011
Aleksander ur. 08.06.2012
Usia ur. 08.07.2013


coming soon lipiec'2016

Edytowane przez wieka22
Czas edycji: 2013-03-20 o 13:24
wieka22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-20, 13:39   #1464
pani22ka
Zakorzenienie
 
Avatar pani22ka
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość

Pani idziesz na jakąś kontrole do poradni cukrzycowej
powiedzieli ze jak cukry beda OK, to nie trzeba. tylko zebym zrobila obciazenie.
bo cukrzyca ciazowa to latwe wytlumaczenie na wszystko... i na za duza wage dziecka, i na za mala

Cytat:
Napisane przez wieka22 Pokaż wiadomość
Pani a Michaś też wygląda tak chudziutko???bo może o to chodzi...
Julek miał aż taką wiszącą skórkę w łokciach i na udach, po prostu brak tłuszczyku...
no chudziutki jest. zero fafulków niemowlęcych nóżki chudzinki i brzuszek malego etiopczyka
a szybko Julek przybieral?!
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
T. 9.03.2013
O. 3.03.2015

pani22ka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-20, 13:49   #1465
moni_ka.g
Zakorzenienie
 
Avatar moni_ka.g
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: gdzieś pod lasem :)
Wiadomości: 12 241
GG do moni_ka.g
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

40t1d czyli 10 miesiąc dalej nic.. czekam do wieczora i pakuję się na jutro do szpitala.. ciekawe czy przyjmą mnie czy odeślą jeszcze..
moni_ka.g jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-20, 14:10   #1466
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Wieka, usg raz wychodzi tak, raz tak. Nie każde dziecko musi ważyć na starcie 4 kg Julek nadrobił i wszystko jest ok

Pani Michałek szybko nadrobi zobaczysz Z czasem będzie się rozjadał. Pamiętam jak Stasio jadł 30 ml, a teraz sypie te łyżeczki i sypie Potrafi zjeść po 150 ml, a na noc 210ml. A w ciągu dnia pół słoiczka zupki czy deserku i buntuje się o więcej
Mniejsze dzieci mają większy apetyt

---------- Dopisano o 14:10 ---------- Poprzedni post napisano o 14:05 ----------

Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
40t1d czyli 10 miesiąc dalej nic.. czekam do wieczora i pakuję się na jutro do szpitala.. ciekawe czy przyjmą mnie czy odeślą jeszcze..
Powiedz, że pobolewa Cię podbrzusze Powinni zostawić na obserwacji. Lepiej, żeby mieli was na oku.
Wyprawka gotowa? Kącik dla Maluch też
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-20, 14:20   #1467
moni_ka.g
Zakorzenienie
 
Avatar moni_ka.g
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: gdzieś pod lasem :)
Wiadomości: 12 241
GG do moni_ka.g
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
Powiedz, że pobolewa Cię podbrzusze Powinni zostawić na obserwacji. Lepiej, żeby mieli was na oku.
Wyprawka gotowa? Kącik dla Maluch też
ja sama nie wiem co lepsze, czy jeszcze 1-2 dni w domu czy w szpitalu. Młody się rusza, nic się nie dzieje. jeśli zrobią na IP ktg, zbadają to i tak chyba nic więcej nie zrobią potem na patologii

wyprawka w sumie tak, kącik nie, bo łóżeczko w kartonie. TŻ teraz na popołudnia do pracy, a rano a to do lekarza, a to zakupy albo spacer i nie ma kiedy złożyć. będzie składał jak w szpitalu będę.
moni_ka.g jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-20, 15:19   #1468
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez wadera4 Pokaż wiadomość
Na razie nic się nie dzieje... W piątek mam jechać znowu. Jeśli będzie już po krwawieniu to sprawdzi na usg czy wszystko jest dobrze. A jeśli nie zacznę krwawić poda tabletki jeszcze raz. Może nawet da mi do domu. Tylko czemu mam głupie przeczucie, że te tabletki nie będą działać...
Boję się, że jednak zabieg mnie nie ominie
To czekanie jest najgorsze
Cytat:
Napisane przez anusia1808 Pokaż wiadomość

Nadal walcze z remontem, brakiem @ i wszechobecną frustracją
Przytulam
Cytat:
Napisane przez wieka22 Pokaż wiadomość
a ja się czuję...hmmm
jak zgwałcona przez czołg...sorry za porównanieale chyba najlepiej oddaje mój stan
od tyg tak mnie boli krocze,pachwiny i pipka, że nie mogę chodzićleżeć też, bo wtedy całe nogi mi drętwieją
o noszeniu starszego Dziecia nie ma mowy, na szczęście ma teraz etap "ja siam"





Co do tego Clo.To nawet mój tż był wczoraj wściekły jak mu powiedziałam co powiedział gin.Rozmawialiśmy i jeżeli na tej wizycie teraz nie da mi Clo to albo szukam innego gina albo pójdziemy do kliniki.Ginowi powiem wszystko to co wam,sam przecież wie że regulacja dupkiem u mnie nic nie dałaAle czasem już po prostu nie mam sił,jak słysze że ktoś dostał Clo na 1-2 wizycie a ja się tyle uczekamNie wiem czy ja mam takiego pecha że trafiam na takich lekarzy co się tak boją tego leku

A żeby nam nie było za wesoło,mój tż się dziś dowiedział że prawdopodobnie nie przedłużą mu umowy i pracuje do końca miesiąca
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-20, 15:19   #1469
wieka22
Rozeznanie
 
Avatar wieka22
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Lu
Wiadomości: 658
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość
a szybko Julek przybieral?!
Pani bardzo szybko jak na mój "chudy" pokarm i ciągle problemy z piersiami
a tak serio to do 5 miesiąca cały czas był w okolicach 5 centyla . Pediatra mówiła, że jest ok, bo przybiera w dobrym tempie i ładnie. Po 5 miesiącu wprowadziliśmy kaszkę sinlac i warzywa - bo zaczęły się pobudki nocne na jedzenie i wtedy to poszedł jak burza... obecnie 90 centyl i nie ma rzeczy która mu nie smakuje, w żłobku na hasło obiad jest pierwszy przy stoliku

wiesz co, mnie to strasznie nastraszyli neonatolodzy po porodzie(ale ponoć tak ma ten typ wg mojej pediatry)że hipotroficzny, że jak nie będzie jadł to nas nie wypuszczą, do tego jeszcze miał wrodzone zakażenie i antybiotyk na start...z tego stresu nie miałam 1 dnia pokarmu(teraz już wiem, że to może być normalne) i z rykiem całą noc dusiłam te swoje cycki aby wydusić cokolwiek(zamiast odsypiać poród), bo przecież 1 pokarm najważniejszy...ściągnęła m może 5ml a na 2 dzień miałam przez tą stymulację taki nawał, ze myślałam, ze mi piersi rozsadzi
hrabia jeszcze nie umiał zassać brodawki, a ja młoda mama poprawnie mu podać, a panie położne czasu mnie uczyć...
przybrał?przybrałwy szliśmy do domu i w końcu odetchnęliśmyi zaczęliśmy żyć

Pani szybko nadrobicie, nie martw się

Iza poczekaj do wizyty. Zobaczysz co zaproponuje i razem obierzecie kierunek działania
Kurde no uwziął się los na te wasze pracewtedy się odkręciło i ułożyło, trzyma kciuki, żeby i teraz tak było
__________________
Juliusz ur. 30.05.2011
Aleksander ur. 08.06.2012
Usia ur. 08.07.2013


coming soon lipiec'2016

Edytowane przez wieka22
Czas edycji: 2013-03-20 o 15:24
wieka22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-20, 15:33   #1470
anusia1808
Rozeznanie
 
Avatar anusia1808
 
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 943
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

IZUNIA a długo chodzisz do tego lekarza?
Moze nie przekreślaj go jeszcze, zobaczysz co powie na wizycie.
A z tą pracą to rzeczywiscie nie fajnie, jakiś pech, jejku moze jednak jest szansa ze mu przedłużą umowe
__________________
ŻONA OD 17.06.2006

"Każda łza uczy nas jakiejś prawdy..."
Ugo Foscolo
anusia1808 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Być rodzicem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:36.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.