Dyskusje luźne i bardziej spięte ;) o ćwiczeniach i diecie :D - Strona 68 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Fitness, bieganie, joga - spalamy kalorie

Notka

Fitness, bieganie, joga - spalamy kalorie Forum dla osób, które lubią aktywność fizyczną i chcą spalić zbędne kalorie. Wejdź, poznaj świat fitnessu i różne rodzaje aktywności fizycznej np. joga, pilates czy zumba.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-03-27, 08:50   #2011
konspiracja
Zakorzenienie
 
Avatar konspiracja
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 4 431
Dot.: Dyskusje luźne i bardziej spięte ;) o ćwiczeniach i diecie :D

Cytat:
Napisane przez Ismenkusia Pokaż wiadomość
Ismenka koksownik na diecie na mase

talia 62 cm
biodra 88 cm
Hej, koksownik, dołączam do zachwytów - zgrabna z Ciebie kobitka
W avku to tez Ty oczywiście?
Przepraszam z góry jeśli coś pomyliłam, ale czy to Ty rzuciałaś kawę?


Cytat:
Napisane przez hania811 Pokaż wiadomość
Niezdrowym to ja dobijam szybciorem- w niedzielę grzeszyłam bardzo - tu kawałek tortu, tu orzechy w czekoladzie, tu rosół z kluchami, surówka z majonezem- 2 tysie bez problemu. Ale białka i NNKT to w tym nie było za dużo.
O, ja tez w tym nie widze żadnego problemu by dobić
__________________
...najmniejsze państwo świata
Obok biegnie czas, lecz nas to nie dotyczy...

na Groszka orbicie


Syzyf była kobietą
konspiracja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-27, 09:25   #2012
hania811
Zakorzenienie
 
Avatar hania811
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
Dot.: Dyskusje luźne i bardziej spięte ;) o ćwiczeniach i diecie :D

Cytat:
Napisane przez dygotka8 Pokaż wiadomość
A myślłam haniu,że Twoja córeczka ma lekki sen
Ismenkusia-ulala super wyglądasz



Jak dużo poświęcacie czasu na ułożenie odpowiednich proporcji BTW i menu,żeby się zgadzało wszystko??To głównie do młodych mam,jak wy to ogarniacie??
Moja ma twardy sen jak cholera przez pierwsze dwie godziny- od 20 do 22 śpi jak zabita. Potem się robi gorzej.

Czyli wtedy jak ja próbuję zasnąć.

Ja przyznam nie liczę tego bardzo mocno. Staram sie po prostu układac zbilansowane posiłki. Wiem ile powinnam zjeść białka i węgli by wychodziło w miarę poprawnie.

W pracy sobie liczę co zjadłam przez cały dzień- tak żeby wiedzieć czego muszę dołądować na kolację i posiłek potreningowy.

A z gotowaniem nie mam problemy- to moja pasja - jestem szybka i mam swoje patenty. Jak tylko odpowiednie składniki są w domu nie mam problemu. Co drugi dzień gotuję dla córki obiady- wtedy też dla siebie gotuję kasze, ryż + duszę mięso i paruję jakieś brokuły, fasolkę czy kalafiora.
Potem do pojemnika, polewam oliwą i mam jedzenie do pracy.

Rano jajka królują. Późne obiady to głownie zupy na mięchu. A potreningowy znowu to co w pracy było.

Najważniejsze to się zmobilizować, robić odpowiednie zakupy- pracy przy gotowaniu nie ma wcale.








Cytat:
Napisane przez Ismenkusia Pokaż wiadomość

Tłuszczu mam sporo na udach
tja..ciekawe gdzie!!!!
hania811 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-27, 09:34   #2013
wooow12
Raczkowanie
 
Avatar wooow12
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Lublin :)
Wiadomości: 368
Dot.: Dyskusje luźne i bardziej spięte ;) o ćwiczeniach i diecie :D

Wybieram właśnie piłkę do cwiczeń. Sugerowac się tu jakimiś markami, czy nie ma sensu przepłacac?
wooow12 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-27, 09:55   #2014
konspiracja
Zakorzenienie
 
Avatar konspiracja
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 4 431
Dot.: Dyskusje luźne i bardziej spięte ;) o ćwiczeniach i diecie :D

Cytat:
Napisane przez hania811 Pokaż wiadomość
Ja przyznam nie liczę tego bardzo mocno. Staram sie po prostu układac zbilansowane posiłki. Wiem ile powinnam zjeść białka i węgli by wychodziło w miarę poprawnie.
jakieś wskazówki aby było prosto bez liczenia?

Cytat:
Napisane przez hania811 Pokaż wiadomość
W pracy sobie liczę co zjadłam przez cały dzień- tak żeby wiedzieć czego muszę dołądować na kolację i posiłek potreningowy.

A z gotowaniem nie mam problemy- to moja pasja - jestem szybka i mam swoje patenty. Jak tylko odpowiednie składniki są w domu nie mam problemu. Co drugi dzień gotuję dla córki obiady- wtedy też dla siebie gotuję kasze, ryż + duszę mięso i paruję jakieś brokuły, fasolkę czy kalafiora.
Potem do pojemnika, polewam oliwą i mam jedzenie do pracy.

Rano jajka królują. Późne obiady to głownie zupy na mięchu. A potreningowy znowu to co w pracy było.

Najważniejsze to się zmobilizować, robić odpowiednie zakupy- pracy przy gotowaniu nie ma wcale.
Jaka przemiana!
Ja też twierdzę że teraz nawet łatwiej jest. Mój synek lubi i zupy i nade wszystko mięcho, wiec nawet jemu już osobno nie muszę gotować. Najwiecej to zawsze nad warzywem/surówką pomyślę
__________________
...najmniejsze państwo świata
Obok biegnie czas, lecz nas to nie dotyczy...

na Groszka orbicie


Syzyf była kobietą
konspiracja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-27, 09:55   #2015
dygotka8
Zakorzenienie
 
Avatar dygotka8
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: xxxxxx
Wiadomości: 7 657
Dot.: Dyskusje luźne i bardziej spięte ;) o ćwiczeniach i diecie :D

Cytat:
Napisane przez hania811 Pokaż wiadomość
Moja ma twardy sen jak cholera przez pierwsze dwie godziny- od 20 do 22 śpi jak zabita. Potem się robi gorzej.

Czyli wtedy jak ja próbuję zasnąć.

Ja przyznam nie liczę tego bardzo mocno. Staram sie po prostu układac zbilansowane posiłki. Wiem ile powinnam zjeść białka i węgli by wychodziło w miarę poprawnie.

W pracy sobie liczę co zjadłam przez cały dzień- tak żeby wiedzieć czego muszę dołądować na kolację i posiłek potreningowy.

A z gotowaniem nie mam problemy- to moja pasja - jestem szybka i mam swoje patenty. Jak tylko odpowiednie składniki są w domu nie mam problemu. Co drugi dzień gotuję dla córki obiady- wtedy też dla siebie gotuję kasze, ryż + duszę mięso i paruję jakieś brokuły, fasolkę czy kalafiora.
Potem do pojemnika, polewam oliwą i mam jedzenie do pracy.

Rano jajka królują. Późne obiady to głownie zupy na mięchu. A potreningowy znowu to co w pracy było.

Najważniejsze to się zmobilizować, robić odpowiednie zakupy- pracy przy gotowaniu nie ma wcale.
Niestety ja nie ogarniam tego tak dobrze sprawy z jedzeniem co jest podstawowym błedem.Nigdy nie umiałam kilczyc kalorii,nie wiem co ile ma BTW.Czuję się w tym temacie gorzej niż dziecko we mgle, a im wiecej czytam tym bardziej mi się miesza,po prostu przez jakis czas póki sie nie nauczę powinnam mieć gotowe przykłady co,czego ile.
Miejmy nadzieję,że z czasem się to uda i że to będzie niedługo,a póki co jest jak jest.
Masz rację,że jak się ma produkty w domu to gotowanie nie sprawia problemu-tylko nie zawsze mam taka możliwość
__________________

dygotka8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-27, 09:58   #2016
konspiracja
Zakorzenienie
 
Avatar konspiracja
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 4 431
Dot.: Dyskusje luźne i bardziej spięte ;) o ćwiczeniach i diecie :D

Cytat:
Napisane przez dygotka8 Pokaż wiadomość
Masz rację,że jak się ma produkty w domu to gotowanie nie sprawia problemu-tylko nie zawsze mam taka możliwość
Planuj sobie wcześniej np na tydzień co będziecie jeść i rób większe zakupy.
Mi tez szkoda czasu codziennie w kolejkach stać
__________________
...najmniejsze państwo świata
Obok biegnie czas, lecz nas to nie dotyczy...

na Groszka orbicie


Syzyf była kobietą
konspiracja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-27, 10:06   #2017
dygotka8
Zakorzenienie
 
Avatar dygotka8
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: xxxxxx
Wiadomości: 7 657
Dot.: Dyskusje luźne i bardziej spięte ;) o ćwiczeniach i diecie :D

Cytat:
Napisane przez konspiracja Pokaż wiadomość
Planuj sobie wcześniej np na tydzień co będziecie jeść i rób większe zakupy.
Mi tez szkoda czasu codziennie w kolejkach stać
Zakupy mamy robione raz na tydzień/półtora łącnzie z warzywami.Czasem tż cos kupi bo ja siedzę w domu więc niestety.
No i poza tym czekam na spotkanie z kims mądrzejszym kto nauczy mnie prawidłowo jadać,komponowac posiłki.Bo nie mam nawet czasu na układanie menu na potreningu (bo pochłania mi to tyle czasu,że chodizłam grubo po północy spać)bo i tak nastepnego dnia cos sie psuje i okazuje sie,że jednak tego w lodówce nie i co miałam zzjeśc itp itd.
Nie umiem planować posiłków-dziś wstałam i nie wiedziałam co zjeść,ale padło na owsiance z zurawiną.Ostatni tydzień to kombinacja bo na nic nie mam ochoty....
moje dziecko własnie syrenę załączyło zgadnijcie co teraz myślę
__________________

dygotka8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-27, 10:15   #2018
Ela87
Zakorzenienie
 
Avatar Ela87
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: Lędziny
Wiadomości: 4 640
Dot.: Dyskusje luźne i bardziej spięte ;) o ćwiczeniach i diecie :D

Na ręce go i przysiady Może się ulula, a Ty poćwiczysz
__________________
Wszelkie piękno rodzi się w bólu.

Ela87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-27, 10:19   #2019
xzora
Zakorzenienie
 
Avatar xzora
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 7 557
Dot.: Dyskusje luźne i bardziej spięte ;) o ćwiczeniach i diecie :D

Cytat:
Napisane przez dygotka8 Pokaż wiadomość
Niestety ja nie ogarniam tego tak dobrze sprawy z jedzeniem co jest podstawowym błedem.Nigdy nie umiałam kilczyc kalorii,nie wiem co ile ma BTW.
nauczysz się to normalne, że na początku się miesza i długo schodzi z przygotowywaniem, ale zanim się obejrzysz to wszystko zaczniesz robić automatycznie

Ja mam taki schemat przygotowywania jedzenia - w sobotę robię zakupy i kupuję mięso na minimum 4 dni (jeśli na dłużej to mrożę).

A w niedzielę gotuję:
- w rękawie piekę polędwiczkę wieprzową, czasem schab
- w rękawie piekę pierś z kurczaka
- w naczyniu żaroodpornym piekę ziemniaki
- w jednym garnku gotuję marchewkę, kalafior i brokuły
- w drugim garnku gotuję ryż brązowy i kaszę gryczaną

To wszystko tak zgrywam w czasie i ilościach, żeby w niedzielę zjeść z tego obiad, a zapas żeby mi starczył do środy (z tego mam lunch dla siebie i TŻ do pracy i obiad po pracy).

Potem na tygodniu uzupełniam zapasy, co wiąże się już z krótszym przygotowywaniem - np. jednego dnia dogotuję ryż z kaszą, drugiego warzywka.

Pod koniec tygodnia zazwyczaj jem ryby i z tym też jest mało roboty. Jednego dnia na noc rozmrażam, a następnego dnia po powrocie z pracy smażę dla siebie dwa filety - jeden jem od razu, a drugi usmażony pakuję do pojemnika do pracy na następny dzień.

A dzisiaj na obiad będzie wołowinka, na samą myśl nie mogę się doczekać powrotu do domu
xzora jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-27, 11:05   #2020
konspiracja
Zakorzenienie
 
Avatar konspiracja
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 4 431
Dot.: Dyskusje luźne i bardziej spięte ;) o ćwiczeniach i diecie :D

Cytat:
Napisane przez dygotka8 Pokaż wiadomość
.Bo nie mam nawet czasu na układanie menu na potreningu (bo pochłania mi to tyle czasu,że chodizłam grubo po północy spać)bo i tak nastepnego dnia cos sie psuje i okazuje sie,że jednak tego w lodówce nie i co miałam zzjeśc itp itd.
Nie umiem planować posiłków-dziś wstałam i nie wiedziałam co zjeść,ale padło na owsiance z zurawiną.Ostatni tydzień to kombinacja bo na nic nie mam ochoty....
Po treningu to ja sie też jakos specjalnie nie wysilam - albo kawałek miesa z obiadu z kaszką lub brokułem, albo jajco, albo jak wczoraj pól makreli wedzonej - ktoś wie ile kalorii ma średnia makrela
Owsianka to u mnie w tygodniu zawsze pierwsze śnaidanie o 7 - nie narzekam, jest pyszna!

Cytat:
Napisane przez Ela87 Pokaż wiadomość
Na ręce go i przysiady Może się ulula, a Ty poćwiczysz


Cytat:
Napisane przez xzora Pokaż wiadomość
Ja mam taki schemat przygotowywania jedzenia - w sobotę robię zakupy i kupuję mięso na minimum 4 dni (jeśli na dłużej to mrożę).

A w niedzielę gotuję:
- w rękawie piekę polędwiczkę wieprzową, czasem schab
- w rękawie piekę pierś z kurczaka
- w naczyniu żaroodpornym piekę ziemniaki
- w jednym garnku gotuję marchewkę, kalafior i brokuły
- w drugim garnku gotuję ryż brązowy i kaszę gryczaną

To wszystko tak zgrywam w czasie i ilościach, żeby w niedzielę zjeść z tego obiad, a zapas żeby mi starczył do środy (z tego mam lunch dla siebie i TŻ do pracy i obiad po pracy).

Potem na tygodniu uzupełniam zapasy, co wiąże się już z krótszym przygotowywaniem - np. jednego dnia dogotuję ryż z kaszą, drugiego warzywka.

Pod koniec tygodnia zazwyczaj jem ryby i z tym też jest mało roboty. Jednego dnia na noc rozmrażam, a następnego dnia po powrocie z pracy smażę dla siebie dwa filety - jeden jem od razu, a drugi usmażony pakuję do pojemnika do pracy na następny dzień.

A dzisiaj na obiad będzie wołowinka, na samą myśl nie mogę się doczekać powrotu do domu
Ja robię podobnie I mam wieczorami wiecej czasu żeby poćwiczyć, przeciez tak naprawdę miecho + kasza, ryż +warzywo to najprostszy, najszybszy obiad. Wczesniej wiecej się z tym kramem pitoliłam, naleśniczki, łazanki...

Wołowinkę to piekłaś czy jakoś inaczej?

Ja dzis dla odmiany mam spagetti z indykiem, al eto wyjątkowo

dziewczyny, a robicie jakieś sosy, duszone mięsko?
__________________
...najmniejsze państwo świata
Obok biegnie czas, lecz nas to nie dotyczy...

na Groszka orbicie


Syzyf była kobietą
konspiracja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-27, 11:07   #2021
live
Rozeznanie
 
Avatar live
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 938
Dot.: Dyskusje luźne i bardziej spięte ;) o ćwiczeniach i diecie :D

Cytat:
Napisane przez xzora Pokaż wiadomość
nauczysz się to normalne, że na początku się miesza i długo schodzi z przygotowywaniem, ale zanim się obejrzysz to wszystko zaczniesz robić automatycznie

Ja mam taki schemat przygotowywania jedzenia - w sobotę robię zakupy i kupuję mięso na minimum 4 dni (jeśli na dłużej to mrożę).

A w niedzielę gotuję:
- w rękawie piekę polędwiczkę wieprzową, czasem schab
- w rękawie piekę pierś z kurczaka
- w naczyniu żaroodpornym piekę ziemniaki
- w jednym garnku gotuję marchewkę, kalafior i brokuły
- w drugim garnku gotuję ryż brązowy i kaszę gryczaną

To wszystko tak zgrywam w czasie i ilościach, żeby w niedzielę zjeść z tego obiad, a zapas żeby mi starczył do środy (z tego mam lunch dla siebie i TŻ do pracy i obiad po pracy).

Potem na tygodniu uzupełniam zapasy, co wiąże się już z krótszym przygotowywaniem - np. jednego dnia dogotuję ryż z kaszą, drugiego warzywka.

Pod koniec tygodnia zazwyczaj jem ryby i z tym też jest mało roboty. Jednego dnia na noc rozmrażam, a następnego dnia po powrocie z pracy smażę dla siebie dwa filety - jeden jem od razu, a drugi usmażony pakuję do pojemnika do pracy na następny dzień.

A dzisiaj na obiad będzie wołowinka, na samą myśl nie mogę się doczekać powrotu do domu

Nie wiem jak u ciebie ale jak piekę w rękawie to schab nie jest tak soczysty jak piekę w foli aluminiowej
live jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-27, 11:08   #2022
konspiracja
Zakorzenienie
 
Avatar konspiracja
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 4 431
Dot.: Dyskusje luźne i bardziej spięte ;) o ćwiczeniach i diecie :D

Cytat:
Napisane przez dygotka8 Pokaż wiadomość
Zakupy mamy robione raz na tydzień/półtora łącnzie z warzywami.Czasem tż cos kupi bo ja siedzę w domu więc niestety.
Jak to siedzisz, ale przeciez z dzieciakiem tez gdzieś wychodzisz, to zawsze mozna coś awaryjnie dokupić chyba...
Ja jak jechałam na spacer to często po drodze cały koszyk w wózku zapełnialam
__________________
...najmniejsze państwo świata
Obok biegnie czas, lecz nas to nie dotyczy...

na Groszka orbicie


Syzyf była kobietą
konspiracja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-27, 11:19   #2023
xzora
Zakorzenienie
 
Avatar xzora
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 7 557
Dot.: Dyskusje luźne i bardziej spięte ;) o ćwiczeniach i diecie :D

Cytat:
Napisane przez konspiracja Pokaż wiadomość

Wołowinkę to piekłaś czy jakoś inaczej?
wołowinka od mamy zrobiła roladki - one chyba są duszone. Opłacało się mamę przekabacić na zdrowe, zbilansowane posiłki, bo czasami i mi się dostanie coś dobrego.

Sosów nie robię, mi najlepiej smakuje czyste mięcho Poza tym sosy to dodatkowa zabawa, a ja za długo nie lubię przebywać w kuchni.

Cytat:
Napisane przez live Pokaż wiadomość
Nie wiem jak u ciebie ale jak piekę w rękawie to schab nie jest tak soczysty jak piekę w foli aluminiowej
a u mnie właśnie odwrotnie raz zrobiłam w folii i wyszła podeszwa, no, ale na szczęście zjadliwa
xzora jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-27, 11:28   #2024
Trixxi
Zadomowienie
 
Avatar Trixxi
 
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 201
Dot.: Dyskusje luźne i bardziej spięte ;) o ćwiczeniach i diecie :D

Cytat:
Napisane przez konspiracja Pokaż wiadomość
Po treningu to ja sie też jakos specjalnie nie wysilam - albo kawałek miesa z obiadu z kaszką lub brokułem, albo jajco, albo jak wczoraj pól makreli wedzonej - ktoś wie ile kalorii ma średnia makrela
około 270 kcal ale nie wiem czy na po treningowy posiłek jest dobra, trochę dużo w niej tłuszczu


ostatnio mi się obiło o uszy że białko z takiego przysmażonego mięsa nie jest zbyt dobrze wchłanialne, wiecie coś na ten temat? bo ja po treningu często robię sobie taki dość przysmażony czasem nawet spalony stek, 5 minut roboty a w ogóle lubię takie prawie że czarne z wierzchu mięso
Trixxi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-27, 11:30   #2025
Rzabba
Rzabbocop
 
Avatar Rzabba
 
Zarejestrowany: 2002-07
Lokalizacja: Guernsey
Wiadomości: 18 453
GG do Rzabba
Dot.: Dyskusje luźne i bardziej spięte ;) o ćwiczeniach i diecie :D

Dygotko wkleje Ci przykładowe jadłospisy z diety ułożonej przez dietetyczkę dla jednej z wizażanek


I DZIEŃ


Produkt
masa [g]
szt./ ilość
ŚNIADANIE
Kasza jęczmienna z mlekiem (chudym)
300
1 talerz

Bułka grahamka
50
1szt (mała)

Kiełbasa szynkowa z indyka
5
1 szt. Plasterek

Sałata
5
1 szk (listek)

Margaryna miękka 50%
5
1płaska łyżeczka
II ŚNIADANIE
Sok marchewkowo- brzoskwiniowy
200
1 szkl

Bułki i rogale maślane
50
1szt
OBIAD
Zupa grochowa
300
1 talerz

Naleśniki z serem twarogowym lub wątróbka z cebulką
150
150
2 sżt. Średnie
4 szt

Brzoskwinia
200
1 szt.

Sok wielowarzywny
250
1 szkl
PODWIECZORE
Kiwi
100
2 szt.

Chleb graham
100
2szt (kromki)

Sałatka jarzynowa z warzyw gotowanych z majonezem i jogurtem naturalnym
150


Herbata zielona
250g
1szkl.





V DZIEŃ

ŚNIADANIE
Produkt
masa [g]
szt./ ilość

Parówki drobiowe
120
3 szt.

Bułki grahamki
100
2szt (mała)

Surówka z pomidorów
100
1 porcja

Herbata zielona
250
1 szkl.
II ŚNIADANIE
Sok marchewkowo- brzoskwiniowy
250
1 szkl.

Kiwi
100
2 szt.
OBIAD
Zupa grzybowa zabielana
300
1talerz

Ziemniaki puree
60
3 szt. Średnie

Dorsz filety w ziołach
100
1 szt.

Ćwikła
100
1 porcja

Sok jabłkowy
250
1 szkl.
PODWIECZOREK
Grejpfrut
250
1 szt.
KOLACJA
Sałatka z czarnej fasoli(z puszki), papryki, pomidora, cebuli i kukurydzy z oliwą z oliwek ( 1,5 łyżka) i cytryny
300
1 miska

Maślanka 0,5%
250
1szkl.


__________________
[SIGPIC][/SIGPIC]
Było smaszno, a jaszmije smukwijne
Świdrokrętnie na zegwniku wężały,
Peliczaple stały smutcholijne
I zbłąkinie rykoświstąkały.
10 PŻ
Rzabba jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-27, 11:31   #2026
dygotka8
Zakorzenienie
 
Avatar dygotka8
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: xxxxxx
Wiadomości: 7 657
Dot.: Dyskusje luźne i bardziej spięte ;) o ćwiczeniach i diecie :D

Dzięki dziewczyny
xzora-mam nadzieję,że to ogarne w końcu Tak jak z ćwiczeniami powoli ogarniam
a jakie mięso wołowe kupujesz?
My tylko pierś kuraka kupujemy,rzadko inne,ale zawsze mrozimy.Choc za mięsem wybitnie nie przeppadam.
konspiracja-teraz jest w takim wieku,że do sklpeu msuiałabym iśc ze dwa dni chyba bo wszystko jest ciekawe wokółAle nie jest źle zawsze tż może zrobic zakupy

Może przepis z soczewicy macie jakiś sprawdzony?To takie bogate źródło białka
Owsiankę(około 35 g) zjadłam później bo przed 9 chyba,przed chwilą jabłko i mnie ssie
__________________

dygotka8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-27, 11:46   #2027
xzora
Zakorzenienie
 
Avatar xzora
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 7 557
Dot.: Dyskusje luźne i bardziej spięte ;) o ćwiczeniach i diecie :D

Rzabba, ten jadłospis to porażka margaryna, rogal maślany, parówki - samo zdrowie

dygotka, sama jeszcze za wołowinę się nie zabrałam, więc nie poradzę (do tej pory raz dostałam od mamy i to było niebo w gębie, dlatego dzisiaj nie mogę się doczekać powtórki). A do mięsa może się przekonasz . Mi kiedyś też nie smakowało i to do tego stopnia, że przez 9 lat go w ogóle nie jadłam. Teraz za to nadrabiam zaległości

Soczewica mi najlepiej posmakowała sama - ugotowana z solą i obtoczona w oleju kokosowym. A wcześniej się babrałam z plackami z soczewicy, których usmażenie zajmowało mi 2 godziny Ostatnio kupiłam jeszcze cieciorkę - też dobra, ale dla mnie soczewica lepsza.
xzora jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-27, 11:52   #2028
dygotka8
Zakorzenienie
 
Avatar dygotka8
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: xxxxxx
Wiadomości: 7 657
Dot.: Dyskusje luźne i bardziej spięte ;) o ćwiczeniach i diecie :D

xzora-a nie wiesz jaki kawałek tego miesa to jest?Ja lubię czasem zjeść mięso,ale nie lubię sie babrać w surowym
Soczewice dodoaje do sałatek,to samo z cieciorką
Z olejów uzywam tylko rzepakowy(oliwy nie znoszę i tknę)
ale głodna jestem
__________________

dygotka8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-27, 11:55   #2029
Ela87
Zakorzenienie
 
Avatar Ela87
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: Lędziny
Wiadomości: 4 640
Odp: Dyskusje luźne i bardziej spięte ;) o ćwiczeniach i diecie :D

Dygotko na prawde to na poczatku jest takie straszne. Jak znajdziesz chwile, moze w weekend ? To posiedz i poogladaj co ile ma czego. Wejdzie Ci to w nawyk... Ja nie lubie gotowac i siedziec w kuchni. nawet gotowanie ryzu mnie nudzi :-D Ciagle mam z tym wszystkim problemy, ale jest coraz lepiej. Nie od razu Rzym zbudowano

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Wszelkie piękno rodzi się w bólu.

Ela87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-27, 11:58   #2030
hania811
Zakorzenienie
 
Avatar hania811
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
Dot.: Dyskusje luźne i bardziej spięte ;) o ćwiczeniach i diecie :D

Cytat:
Napisane przez dygotka8 Pokaż wiadomość
Niestety ja nie ogarniam tego tak dobrze sprawy z jedzeniem co jest podstawowym błedem.Nigdy nie umiałam kilczyc kalorii,nie wiem co ile ma BTW.Czuję się w tym temacie gorzej niż dziecko we mgle, a im wiecej czytam tym bardziej mi się miesza,po prostu przez jakis czas póki sie nie nauczę powinnam mieć gotowe przykłady co,czego ile.
Miejmy nadzieję,że z czasem się to uda i że to będzie niedługo,a póki co jest jak jest.
Masz rację,że jak się ma produkty w domu to gotowanie nie sprawia problemu-tylko nie zawsze mam taka możliwość
Jak będziesz dużo czytać to w końcu załapiesz
Też kiedyś tak myślałam....w pracy całymi dniami, po pracy szybko do domu- i koniec dnia. Ale teraz znajduję czas na duże zakupy raz w tygodniu. A jak czegoś zabraknie robię mężowi konkretną listę co ma kupić- zapisuję na lodówce. On zawsze znajdzie czas żeby do warzywniaka czy mięsnego skoczyć. Kiedyś jak się pytał co kupic- mówiłam nie wiem- bo nie myslałam o tym nie planowałam. Teraz wiem zawsze czego mi trzeba

Cytat:
Napisane przez Trixxi Pokaż wiadomość
około 270 kcal ale nie wiem czy na po treningowy posiłek jest dobra, trochę dużo w niej tłuszczu


ostatnio mi się obiło o uszy że białko z takiego przysmażonego mięsa nie jest zbyt dobrze wchłanialne, wiecie coś na ten temat? bo ja po treningu często robię sobie taki dość przysmażony czasem nawet spalony stek, 5 minut roboty a w ogóle lubię takie prawie że czarne z wierzchu mięso
Tez o tym od razu pomyślałam

Wiadomo że im krócej smażone tym zdrowsze...ale w temacie białka nic nie wiem



Cytat:
Napisane przez konspiracja Pokaż wiadomość
jakieś wskazówki aby było prosto bez liczenia?


Jaka przemiana!
Ja też twierdzę że teraz nawet łatwiej jest. Mój synek lubi i zupy i nade wszystko mięcho, wiec nawet jemu już osobno nie muszę gotować. Najwiecej to zawsze nad warzywem/surówką pomyślę
przemiana to nie- powrót do normalności- ja w temacie się orientuję , lubię gotować, kuchnia to moje ulubione miejsce w domu wiec nietrudno było się nawrócić

Ja po prostu staram się żeby było zawsze białko+ węgle + warzywa+ tłuszcz. 100 g białka 100 g warzyw 50 g węgli...łyżka oliwy.

Jakoś tak wychodzi jak liczę że jest OK. A jakby czegoś za mało było- często tłuszczy mało wychodzi- to podjadam orzechy , wcinam awokado czy łososia.
Z warzywami teraz ciężko- ale już niedługo nadejdzie wiosna/ lato i będzie raj
Cytat:
Napisane przez dygotka8 Pokaż wiadomość
Zakupy mamy robione raz na tydzień/półtora łącnzie z warzywami.Czasem tż cos kupi bo ja siedzę w domu więc niestety.
No i poza tym czekam na spotkanie z kims mądrzejszym kto nauczy mnie prawidłowo jadać,komponowac posiłki.Bo nie mam nawet czasu na układanie menu na potreningu (bo pochłania mi to tyle czasu,że chodizłam grubo po północy spać)bo i tak nastepnego dnia cos sie psuje i okazuje sie,że jednak tego w lodówce nie i co miałam zzjeśc itp itd.
Nie umiem planować posiłków-dziś wstałam i nie wiedziałam co zjeść,ale padło na owsiance z zurawiną.Ostatni tydzień to kombinacja bo na nic nie mam ochoty....
moje dziecko własnie syrenę załączyło zgadnijcie co teraz myślę
Skoro się psuje tzn że źle planujesz.
Musisz na cały tydzień zaplanować posiłki konkretne, kupić składniki i gotować wg tego planu.
Nic się nie powinno psuć.

Cytat:
Napisane przez konspiracja Pokaż wiadomość
Po treningu to ja sie też jakos specjalnie nie wysilam - albo kawałek miesa z obiadu z kaszką lub brokułem, albo jajco, albo jak wczoraj pól makreli wedzonej - ktoś wie ile kalorii ma średnia makrela
Owsianka to u mnie w tygodniu zawsze pierwsze śnaidanie o 7 - nie narzekam, jest pyszna!


Ja dzis dla odmiany mam spagetti z indykiem, al eto wyjątkowo

dziewczyny, a robicie jakieś sosy, duszone mięsko?
Ja jak sos to do makaronu na bazie pomidorów , albo do ryżu z mlekiem kokosowym. Mięs w sosach - tak na polską nutę nie lubię.

A ja wczoraj naczytałam się o diecie paleo i wiele z jej założeń do mnie trafia..dlatego ostatecznie owsiance mówię nie Nie jadam od początku zimy - bo jakoś jaja mi lepiej wchodzą- i chyba tak juz zostanie na dłużej.
hania811 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-27, 12:03   #2031
dygotka8
Zakorzenienie
 
Avatar dygotka8
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: xxxxxx
Wiadomości: 7 657
Dot.: Odp: Dyskusje luźne i bardziej spięte ;) o ćwiczeniach i diecie :D

Cytat:
Napisane przez Ela87 Pokaż wiadomość
Dygotko na prawde to na poczatku jest takie straszne. Jak znajdziesz chwile, moze w weekend ? To posiedz i poogladaj co ile ma czego. Wejdzie Ci to w nawyk... Ja nie lubie gotowac i siedziec w kuchni. nawet gotowanie ryzu mnie nudzi :-D Ciagle mam z tym wszystkim problemy, ale jest coraz lepiej. Nie od razu Rzym zbudowano
tej myśłi sie trzymam,że nie jest to fizyka kwantowa,więc dam radę to ogarnąć

Co polecicie ćwiczyć osobie,która ze sportem nie miała wcześniej nic współnego poza wf kilkanaście lat temu (to nie o mnie chodzi).czy może Jillian(shred czy BR?) czy coś innego?Oczywiście Zuzka nie wchodzi w grę bo zniechęcą te ćwiczenia od razu

---------- Dopisano o 12:03 ---------- Poprzedni post napisano o 11:59 ----------

jakos przeoczyłam posta Rzabby-hmm...no ja na takie menu sie nie zgodzę jakby mi ktoś zaproponował...jako takie pojęcie o jedzeniu mam,wiem co powinnam jadać(i na tej wiedzy się kończy),ale nie wiem co ma ile kalorii czy BTW i jakie ilości to powinny być

hania ja nie jestem w stanie zaplanować dwóch dni do przodu a co dopiero tydzień zaplnować.
__________________

dygotka8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-27, 12:04   #2032
hania811
Zakorzenienie
 
Avatar hania811
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
Dot.: Dyskusje luźne i bardziej spięte ;) o ćwiczeniach i diecie :D

Cytat:
Napisane przez xzora Pokaż wiadomość
Rzabba, ten jadłospis to porażka margaryna, rogal maślany, parówki - samo zdrowie

dygotka, sama jeszcze za wołowinę się nie zabrałam, więc nie poradzę (do tej pory raz dostałam od mamy i to było niebo w gębie, dlatego dzisiaj nie mogę się doczekać powtórki). A do mięsa może się przekonasz . Mi kiedyś też nie smakowało i to do tego stopnia, że przez 9 lat go w ogóle nie jadłam. Teraz za to nadrabiam zaległości

Soczewica mi najlepiej posmakowała sama - ugotowana z solą i obtoczona w oleju kokosowym. A wcześniej się babrałam z plackami z soczewicy, których usmażenie zajmowało mi 2 godziny Ostatnio kupiłam jeszcze cieciorkę - też dobra, ale dla mnie soczewica lepsza.
Dokładnie
Na drugie śniadanie sam sok warzywny

Margaryna czyli pierwszy zabójca- zupełnie to do mnie nie trafia.

Może B/T/W się zgadza - ale jakość nie powala.

Wołowina najlepsza z rosołu.
Ja w ogóle doceniłam mocno rosół jak karmiłam- bo to jedna z zup które mogłam jeść- a mięso i warzywa jadłam jako drugiedanie.

Z cieciorki polecam humus
hania811 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-27, 12:09   #2033
Rzabba
Rzabbocop
 
Avatar Rzabba
 
Zarejestrowany: 2002-07
Lokalizacja: Guernsey
Wiadomości: 18 453
GG do Rzabba
Dot.: Dyskusje luźne i bardziej spięte ;) o ćwiczeniach i diecie :D

To jest dieta 1800 kcal wybłagana bo wcześniej panie "dietetyczka" dawała mniej, dziewczynie z ED która nie ma miesiączki.
Białko i tłuszcze niskie, dziewczyna walczyła o wyższe białko, to wywalczyła jakieś 70g
Niestety większość dietetyków potrafi tylko liczyć kalorie.

W jadłospisie pojawiają się też takie kwiatki jak paszteciki z mięsem. Już to widze jak 20paro letnia dziewczyna z ED odżywiająca się sama, będzie stać w kuchni przez kilka godzin żeby zrobić sobie dwa paszteciki
__________________
[SIGPIC][/SIGPIC]
Było smaszno, a jaszmije smukwijne
Świdrokrętnie na zegwniku wężały,
Peliczaple stały smutcholijne
I zbłąkinie rykoświstąkały.
10 PŻ
Rzabba jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-27, 12:11   #2034
Ela87
Zakorzenienie
 
Avatar Ela87
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: Lędziny
Wiadomości: 4 640
Dot.: Dyskusje luźne i bardziej spięte ;) o ćwiczeniach i diecie :D

Dziołszki a ja mam jeszcze jedno pytanie.
Jak robię sobie piersi z kurczaka i wsadzę je do pojemnika próżniowego to spokojnie 5 dni mogą tam leżeć i nic się nie dzieje. A jak to jest z rybami? Upieczona ryba tyle wytrzyma?? Przyznam szczerze, że nie opłaca mi się odpalać grilla elektrycznego specjalnie dla jednego kawałka ryby, a na patelni nie mogę, bo za dużo tłuszczy mam w diecie Tak to bym sobie za jednym zamachem upiekła i kuraka i rybę na całe 5 dni...

A co sądzicie o warzywach na patelnie mrożonych? Dobre, zdrowe? W składnikach nie są podane żadne E-332 itp. Tylko skład to warzywa, a są wygodne
__________________
Wszelkie piękno rodzi się w bólu.

Ela87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-27, 12:13   #2035
Trixxi
Zadomowienie
 
Avatar Trixxi
 
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 201
Dot.: Dyskusje luźne i bardziej spięte ;) o ćwiczeniach i diecie :D

no właśnie ja na początku myślałam że nigdy tego nie ogarnę w ogóle wydawało mi się że to liczenie kcal jest nie wiadomo jak trudne i czasochłonne i dziwiłam się że komuś chce się to liczyć. Bo jak tu odmierzyć żeby wyszło równo tam powiedzmy 200 gram węgli czy 70 gram tłuszczu. Może tak od razu ciężko jest to wszystko wyliczać ale jak już załapiesz mniej więcej proporcje ile w czym jest tłuszczu ile węgli a ile białka to szybko wejdzie to w nawyk. Może pooglądaj dzienniki dziewczyn na sfd i spróbuj ułożyć sobie podobny jadłospis. Wspomagaj się stroną ilewazy tam jest bardzo dużo produktów opisanych. Oczywiście nie musisz wszystkiego warzyć zanim zjesz i dokładnie liczyć żeby nie popaść w jakąś paranoje. Sprawdź mniej więcej ile to jest np 150 gram piersi indyka i odmierzaj na oko. Przecież nic się nie stanie jak będzie 30 gram więcej czy mniej organizm też nie spala codziennie tyle samo kalorii w końcu w jeden dzień jesteś bardziej aktywna w drugi trochę mniej. Nawet takie wyjście na podwórko i z powrotem to już dodatkowo spalone kcal

Cytat:
Napisane przez hania811 Pokaż wiadomość


A ja wczoraj naczytałam się o diecie paleo i wiele z jej założeń do mnie trafia..dlatego ostatecznie owsiance mówię nie Nie jadam od początku zimy - bo jakoś jaja mi lepiej wchodzą- i chyba tak juz zostanie na dłużej.
też zrezygnowałam ostatnio z owsianki i nabiał włączam tylko czasami do ostatniego posiłku i codziennie na śniadanie przygotowuje sobie kulturystyczny placek 3 jaja 80 gram płatków i jakieś dodatki, albo warzywa+oliwa albo kakao+jagody goi i czuje się o wiele bardziej najedzona niż po tych jogurcikach mimo że kalorycznie nawet mniej wychodzi

Edytowane przez Trixxi
Czas edycji: 2013-03-27 o 12:22
Trixxi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-27, 12:20   #2036
Ismenkusia
Zakorzenienie
 
Avatar Ismenkusia
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 5 862
GG do Ismenkusia
Dot.: Dyskusje luźne i bardziej spięte ;) o ćwiczeniach i diecie :D

Cytat:
Napisane przez dygotka8 Pokaż wiadomość
Dzięki dziewczyny
xzora-mam nadzieję,że to ogarne w końcu Tak jak z ćwiczeniami powoli ogarniam
a jakie mięso wołowe kupujesz?
My tylko pierś kuraka kupujemy,rzadko inne,ale zawsze mrozimy.Choc za mięsem wybitnie nie przeppadam.
konspiracja-teraz jest w takim wieku,że do sklpeu msuiałabym iśc ze dwa dni chyba bo wszystko jest ciekawe wokółAle nie jest źle zawsze tż może zrobic zakupy

Może przepis z soczewicy macie jakiś sprawdzony?To takie bogate źródło białka
Owsiankę(około 35 g) zjadłam później bo przed 9 chyba,przed chwilą jabłko i mnie ssie
Nic dziwnego, porcja owsiaki jak dla przedszkolaka,brak białka, tłuszczu

jabłkiem podniosłaś sobie tylko cukier ( cukier wzmaga apetyt)

czytaj,czytaj, ....czytaj i nie czekaj na gotowe

http://tygryskowym-okiem.blogspot.co...raktyczny.html

http://tygryskowym-okiem.blogspot.co...raktyczny.html


Konspiracja tak ta fotka na mocnej pompie była robiona i więcej wody tego dnia trzymałam
__________________
lubię sobie spuszczać wpie..ol

Edytowane przez Ismenkusia
Czas edycji: 2013-03-27 o 12:22
Ismenkusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-27, 12:24   #2037
dygotka8
Zakorzenienie
 
Avatar dygotka8
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: xxxxxx
Wiadomości: 7 657
Dot.: Dyskusje luźne i bardziej spięte ;) o ćwiczeniach i diecie :D

Cytat:
Napisane przez Ismenkusia Pokaż wiadomość
Nic dziwnego, porcja owsiaki jak dla przedszkolaka,brak białka, tłuszczu

jabłkiem podniosłaś sobie tylko cukier ( cukier wzmaga apetyt)

czytaj,czytaj, ....czytaj i nie czekaj na gotowe

http://tygryskowym-okiem.blogspot.co...raktyczny.html

http://tygryskowym-okiem.blogspot.co...raktyczny.html


Konspiracja tak ta fotka na mocnej pompie była robiona i więcej wody tego dnia trzymałam
przerabiałam te temelogu Tygryska ale poczytam je jeszcze parę razy aż ZAPAMIĘTAM wreszcie!
a owsinka miała jeszcze 1.5-2 łyżki siemienia lnianego i garść żurawiny(o dziwo nie była słodka) niestety pestki wszelkie mi się skończyłya orzechów zapomiałam dodać (dodaję tylko 2 -3 sztuki włoskich bo mam ich malutko już) to wszytsko z około pół szkl mleka 1.5%

czasem na śniadania jem placuszki z 2 jajek i otrąb(owsinae lub zytnie),ale nie podam ile ich wagowo bo na oko wsypuję.,czasem jem kanapki z zytnim
__________________


Edytowane przez dygotka8
Czas edycji: 2013-03-27 o 12:26
dygotka8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-27, 12:25   #2038
Ismenkusia
Zakorzenienie
 
Avatar Ismenkusia
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 5 862
GG do Ismenkusia
Dot.: Dyskusje luźne i bardziej spięte ;) o ćwiczeniach i diecie :D

Cytat:
Napisane przez Ela87 Pokaż wiadomość
Dziołszki a ja mam jeszcze jedno pytanie.
Jak robię sobie piersi z kurczaka i wsadzę je do pojemnika próżniowego to spokojnie 5 dni mogą tam leżeć i nic się nie dzieje. A jak to jest z rybami? Upieczona ryba tyle wytrzyma?? Przyznam szczerze, że nie opłaca mi się odpalać grilla elektrycznego specjalnie dla jednego kawałka ryby, a na patelni nie mogę, bo za dużo tłuszczy mam w diecie Tak to bym sobie za jednym zamachem upiekła i kuraka i rybę na całe 5 dni...

A co sądzicie o warzywach na patelnie mrożonych? Dobre, zdrowe? W składnikach nie są podane żadne E-332 itp. Tylko skład to warzywa, a są wygodne
Ja robię rybę w garnku na parę ( mięso zresztą też)
__________________
lubię sobie spuszczać wpie..ol
Ismenkusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-27, 12:28   #2039
wooow12
Raczkowanie
 
Avatar wooow12
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Lublin :)
Wiadomości: 368
Dot.: Dyskusje luźne i bardziej spięte ;) o ćwiczeniach i diecie :D

Cytat:
Napisane przez Rzabba Pokaż wiadomość
To jest dieta 1800 kcal wybłagana bo wcześniej panie "dietetyczka" dawała mniej, dziewczynie z ED która nie ma miesiączki.
Białko i tłuszcze niskie, dziewczyna walczyła o wyższe białko, to wywalczyła jakieś 70g
Niestety większość dietetyków potrafi tylko liczyć kalorie.
Przynajmniej wysilają się na jakieś wyliczenia... Moja mama, chorująca na cukrzycę, przyjmująca niebotyczne dawki insuliny ( a pomimo tego cukry w okolicach 200-300) została odprawiona z książeczkami 1000kcal, jogurcikiem na kolacje i jabłkiem na 2sniadanie... Bo przecież "pani musi schudnąc".
wooow12 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-27, 12:31   #2040
Ismenkusia
Zakorzenienie
 
Avatar Ismenkusia
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 5 862
GG do Ismenkusia
Dot.: Dyskusje luźne i bardziej spięte ;) o ćwiczeniach i diecie :D

Cytat:
Napisane przez dygotka8 Pokaż wiadomość
przerabiałam te temelogu Tygryska ale poczytam je jeszcze parę razy aż ZAPAMIĘTAM wreszcie!
a owsinka miała jeszcze 1.5-2 łyżki siemienia lnianego i garść żurawiny(o dziwo nie była słodka) niestety pestki wszelkie mi się skończyłya orzechów zapomiałam dodać (dodaję tylko 2 -3 sztuki włoskich bo mam ich malutko już) to wszytsko z około pół szkl mleka 1.5%

czasem na śniadania jem placuszki z 2 jajek i otrąb(owsinae lub zytnie),ale nie podam ile ich wagowo bo na oko wsypuję.,czasem jem kanapki z zytnim
Otrąb nie jemy żurawina to cukier prosty+ stechły olej i tona siarki
__________________
lubię sobie spuszczać wpie..ol
Ismenkusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Fitness, bieganie, joga - spalamy kalorie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 06:22.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.