Mamusie styczniowo-lutowe 2013 cz. I - Strona 146 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-03-31, 20:53   #4351
sylwietta1988
Zakorzenienie
 
Avatar sylwietta1988
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2013 cz. I

Fifania, biedaki

Black- trzymam kciuki, zeby Oliwcia sie nie męczyła

u mnie sniezyca cały dzien napadało w pół łydki, masakra trzeba było choinki nie rozbierac tylko zamiast bombek pisanki powiesic

z najnowszych osiągniec mojego dziecia: wsadza język między usta, nabiera sliny i robiąc khhhhhhyyyyyyy wypluwa na siebie
sylwietta1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-31, 20:54   #4352
mala_19kw
Zakorzenienie
 
Avatar mala_19kw
 
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 5 826
Dot.: Odp: Mamusie styczniowo-lutowe 2013 cz. I

Cytat:
Napisane przez fifania Pokaż wiadomość
Ja na kolki podaję BOBOTIC ale większą dawkę tzn 12 kropli bo ta zalecana Mikołajowi nie pomagała. I daję równo co 6 godz bo po koniec 6 godz już marudzi- poza tym na ulotce tak wlaśnie jest napisane że 4x dziennie,


Poza tym Mikołaja dopadło zapalenie płuc.i zapalenie ucha. Cały tydzień bylismy w szpitalu- biedny się wymęczył. A żeby mama miała więcej zajęcia, to 5 dnia pobytu w szpitalu na ten sam oddział trafił nikt inny jak mój starszy syn.....MASAKRA. Wymioty,biegunka a przez to odwodnienie. Filip z tatą był na sali nr 1 a ja z Mikołajem na sali nr 9. A po 1 dobie dali mi go na moją salę bo okazało się że Mikolaj też ma rota wirusa i starszy brat mu nie zagraża.
Nie muszę chyba mówić jak jestem zmęczona.....ech te dzieciaczki
Wiem o czym mówisz bo nam też groził szpital (narazie sama próbuje pozbyć się choroby synka). Na samą myśl o szpitalu mam paniczny lęk i atak depresji (przeżycia po porodzie mi to zafundowały). Tak więc współczuję ci tego co musiałaś przejść. Życzę dużo zdrowia dla synków a tobie wytrwałości.


BLACK-NAWIJKO: Mam do was pytanie (jako że wy znacie się na rzeczy ). A więc chodzi o ZSK, mam zamiar zrobić tam małe zakupy i potrzebuje sprawdzonych opini. W koszyku mam masło kakaowe rafinowane, hydrolat różany, algi morskie (myślicie że nie będę żałować wyboru?) no i co jeszcze ciekawego mogłybyście polecić? Może być coś na wzmocnienie włosów i zwiększenie ich objętości. help me!
__________________
Od 20.04.2007r. Razem.
Od 11.08.2012r. Żona.
OSKAREK
Ur. 23.01.2013

"Dla Ciebie moje serce bije,tak jak kiedyś Twoje dla mnie bić zaczęło"

KosmetyczneSzaleństwo

7DniTygodnia
mala_19kw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-31, 20:56   #4353
sylwietta1988
Zakorzenienie
 
Avatar sylwietta1988
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2013 cz. I

aha, Nawijko kochana- zaciskaj zęby i usmiechaj sie pięknie
sylwietta1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-31, 21:05   #4354
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2013 cz. I

No to u nas dzisiaj tak...

Edytowane przez 0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Czas edycji: 2013-03-31 o 21:07
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-31, 21:21   #4355
mitabe
Rozeznanie
 
Avatar mitabe
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: B-stok
Wiadomości: 749
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2013 cz. I

Cytat:
Napisane przez BlackSanctum Pokaż wiadomość
Ehh, i wszystko jasne - moja córa ma kolki. Pomogła suszarka - jej ciepło i dźwięk, bo mała już trzeci dzień obudziła się po 6:30 i nie chciała spać, zasypiała jedynie na jakieś 5 minut i pobudka, płacz, niespokojna... Potem chwila przerwy i znów to samo, ehh. Szkoda mi jej strasznie... Co polecacie na kolki? Myślałam, że nas to ominie, ale moja siostra i rodzice, obserwując jej zachowanie, mówią, że to na bank kolka...

Teraz włączyłam jej suszarkę na yt i śpi.

WESOŁYCH ŚWIĄT, KOCHANE! Strasznie się cieszę, że przynależę razem z Wami do tego forum - tyle się można tutaj dowiedzieć, pogadać, pożalić się, pośmiać, ehh. Fajnie.

Ps. Jak kolorowałam napis na różowo, to przypomniały mi się czerwone newsy porodowe. Ehhh. Sentyment.
Biedactwo, może przejdzie niedługo. Moze to wina mleka?

Cytat:
Napisane przez fifania Pokaż wiadomość
Ja na kolki podaję BOBOTIC ale większą dawkę tzn 12 kropli bo ta zalecana Mikołajowi nie pomagała. I daję równo co 6 godz bo po koniec 6 godz już marudzi- poza tym na ulotce tak wlaśnie jest napisane że 4x dziennie,


Poza tym Mikołaja dopadło zapalenie płuc.i zapalenie ucha. Cały tydzień bylismy w szpitalu- biedny się wymęczył. A żeby mama miała więcej zajęcia, to 5 dnia pobytu w szpitalu na ten sam oddział trafił nikt inny jak mój starszy syn.....MASAKRA. Wymioty,biegunka a przez to odwodnienie. Filip z tatą był na sali nr 1 a ja z Mikołajem na sali nr 9. A po 1 dobie dali mi go na moją salę bo okazało się że Mikolaj też ma rota wirusa i starszy brat mu nie zagraża.
Nie muszę chyba mówić jak jestem zmęczona.....ech te dzieciaczki
Współczuje, my do tej pory dojść do siebie nie mozemy po szpitalu

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;40069980]No to u nas dzisiaj tak...[/QUOTE]
Hehe, a u nas taka zamieć, że nic nie widać!
__________________

mitabe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-31, 21:45   #4356
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2013 cz. I

Mitabe, u nas do wieczora też! to było koło 18 robione, dopiero przestało wówczas :/ u teściów byliśmy...
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-31, 22:15   #4357
laurka23
Zakorzenienie
 
Avatar laurka23
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 3 872
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2013 cz. I

Cytat:
Napisane przez LadyWhisper Pokaż wiadomość
Nawijko jestesmy z Toba! U nas ojojojojojojjojooowania ciag dalszy

Black, my bralismy Infacol, nam pomagal mam nadzieje ze szybko wam przejda te kolki.


Zdjecie z dzisiejszego spaceru

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
heh wiosna...

Cytat:
Napisane przez fifania Pokaż wiadomość
Ja na kolki podaję BOBOTIC ale większą dawkę tzn 12 kropli bo ta zalecana Mikołajowi nie pomagała. I daję równo co 6 godz bo po koniec 6 godz już marudzi- poza tym na ulotce tak wlaśnie jest napisane że 4x dziennie,


Poza tym Mikołaja dopadło zapalenie płuc.i zapalenie ucha. Cały tydzień bylismy w szpitalu- biedny się wymęczył. A żeby mama miała więcej zajęcia, to 5 dnia pobytu w szpitalu na ten sam oddział trafił nikt inny jak mój starszy syn.....MASAKRA. Wymioty,biegunka a przez to odwodnienie. Filip z tatą był na sali nr 1 a ja z Mikołajem na sali nr 9. A po 1 dobie dali mi go na moją salę bo okazało się że Mikolaj też ma rota wirusa i starszy brat mu nie zagraża.
Nie muszę chyba mówić jak jestem zmęczona.....ech te dzieciaczki
Oj ale się u Was działo. Mam nadzieję że już dobrze u chłopców. Swoją drogą sporo u nas chorób kończących się szpitalem na wątku, zwłaszcza zapalenie płuc dominowało. Biedne dzieciaczki.

Dziś byliśmy na śniadaniu u mojej mamy. Potem mieliśmy jechać do teściów popołudniu, bo jakiś czas temu mówili żebyśmy przyjechali. I co? Dobrze że kazałam mężowi wcześniej do nich zadzwonić, bo ich w domu nie było Po cholerę zapraszają jak potem sobie gdzieś idą. Dobrze że nie pojechaliśmy bo byśmy klamkę pocałowali. No to z powrotem do mamy mojej na obiad pojechaliśmy.

A miś dziś tragicznie po powrocie do domu. Nawet w kąpieli płakał, co go zawsze uspokajało. Potem na przewijaku płakał jak nigdy wcześniej Dałam mu butelkę bo histeryzował przy piersi, zjadł 60 ml i wtedy się przyssał wreszcie i usnął. Chyba za dużo wrażeń miał, jutro i przez najbliższe dni siedzimy w domu.
laurka23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-31, 22:30   #4358
BlackSanctum
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Warmia. :)
Wiadomości: 6 744
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2013 cz. I

Mitabe, no właśnie się zastanawiam, czy to nie wina mleka...

Mała, olejek jakiś na włosy, mają w ofercie arganowy? Albo avocado, ja mam i używałam zarówno do ciała, jak i do włosów, właśnie z tego sklepu, super jest.
BlackSanctum jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-31, 22:53   #4359
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2013 cz. I

Dziewczyy kosmetyczne

popatrzcie na to: http://www.zrobsobiekrem.pl/pl/p/Ole...RAFINOWANY/117 warto brać? na włosy i... moja córa starsza ma na buzi COŚ. Cholera wie co to, liszajowate takie, z kropeczkami czerwonymi (wokół ust, rozchodzi się na policzki to dziadostwo),czasem zaczyna się łuszczyć, czasem blednie... Lekarka rozkłada ręce, nic nie pomaga - i tak się namyślam, czy by tego właśnie tym olejem nie potraktować? Znajoma sobie trądzik wyleczyła takim specyfikiem...
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-31, 22:58   #4360
calawdeszczu
Wtajemniczenie
 
Avatar calawdeszczu
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 2 082
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2013 cz. I

Cytat:
Napisane przez BlackSanctum Pokaż wiadomość
Mitabe, no właśnie się zastanawiam, czy to nie wina mleka...
Może być. My przeszliśmy z bebilonu na hipp bio combiotik i jest lepiej. Po bebilonie mała nie robiła kup po 5-6 dni i brzuch jej w ciągu dnia dokuczał. Teraz w dzien jest ok, męczy ją jeszcze troche w nocy, ale też nie do tego stopnia, że płacze- tylko bardziej się "kręci" i jest niespokojna. I o tyle dziwna dla mnie sprawa, że zaczyna się to zawsze kolo 4 nad ranem. Jest tu ktoś kto wie, czemu zawsze o konkretnej godzinie... ? Do tego podaJĘ malej bobotic i biogaie.
U nas za oknem fest biało i dalej sypie.

WIosno jesteś WIELKA!!


Dziewczyny moja mała 11 kwietnia konczy 3-mce i nie trzyma w ogóle głowki jak się ją do siadu podnosi Strasznie się tym martwię... powinna już chociaż troche ją przyciągać, a jej leci ciągle do tyłu. Do tego na brzuchu jak leży to leniuchuje i rzadko kiedy główkę podnosi. Jak ją nakłonić... czuje, że pediatra skieruje nas do neurologa i na rehabilitację. Czy to możliwe, że jakoś "wolniej" się rozwija przez to, że była owinieta pępowiną?
__________________
11.01.2013- Julia, nasze największe szczęście
Być Mamą- bezcenne

calawdeszczu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-31, 23:26   #4361
YellowSheep
Rozeznanie
 
Avatar YellowSheep
 
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Silesia
Wiadomości: 736
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2013 cz. I

Cytat:
Napisane przez BlackSanctum Pokaż wiadomość
Ehh, i wszystko jasne - moja córa ma kolki. Pomogła suszarka - jej ciepło i dźwięk, bo mała już trzeci dzień obudziła się po 6:30 i nie chciała spać, zasypiała jedynie na jakieś 5 minut i pobudka, płacz, niespokojna... Potem chwila przerwy i znów to samo, ehh. Szkoda mi jej strasznie... Co polecacie na kolki? Myślałam, że nas to ominie, ale moja siostra i rodzice, obserwując jej zachowanie, mówią, że to na bank kolka...

Teraz włączyłam jej suszarkę na yt i śpi.

WESOŁYCH ŚWIĄT, KOCHANE! Strasznie się cieszę, że przynależę razem z Wami do tego forum - tyle się można tutaj dowiedzieć, pogadać, pożalić się, pośmiać, ehh. Fajnie.

Ps. Jak kolorowałam napis na różowo, to przypomniały mi się czerwone newsy porodowe. Ehhh. Sentyment.
Też mi się to z tym skojarzyło kurcze moja sąsiadka z dołu jest w 4 miesiącu, chciałabym to przeżyć jeszcze raz, masochistka

Na brzuszek polecam Biogaie

Cytat:
Napisane przez bokeh Pokaż wiadomość
W sensie dowciapny ze zaprasza Twojego na flaszke? pozdrowil Cie A.?
:P

Aha Hania zrobila qpe ale mam wrazenie duzo sluzu bylo.... Idziemy 4 kwietnia na rota to zapytam
Bokeh ja ostatnio widziałam Twojego tż w Saturnie i tak dziwnie bo zaczęłam się zastanawiać skąd znam tą twarz i dopiero po chwili się zorientowałam że z Twoich fotek
Cytat:
Napisane przez fifania Pokaż wiadomość
Ja na kolki podaję BOBOTIC ale większą dawkę tzn 12 kropli bo ta zalecana Mikołajowi nie pomagała. I daję równo co 6 godz bo po koniec 6 godz już marudzi- poza tym na ulotce tak wlaśnie jest napisane że 4x dziennie,


Poza tym Mikołaja dopadło zapalenie płuc.i zapalenie ucha. Cały tydzień bylismy w szpitalu- biedny się wymęczył. A żeby mama miała więcej zajęcia, to 5 dnia pobytu w szpitalu na ten sam oddział trafił nikt inny jak mój starszy syn.....MASAKRA. Wymioty,biegunka a przez to odwodnienie. Filip z tatą był na sali nr 1 a ja z Mikołajem na sali nr 9. A po 1 dobie dali mi go na moją salę bo okazało się że Mikolaj też ma rota wirusa i starszy brat mu nie zagraża.
Nie muszę chyba mówić jak jestem zmęczona.....ech te dzieciaczki
Biedactwa. Dużo zdrówka dla was


Aaaa! Trzymajcie mnie. Dużo napisałam i padł mi komputer, nie chce mi się na nowo tego pisać ale dzisiaj byliśmy u mojej babci a mały od rana płaczliwy, no i po prostu katastrofa. Jak mam wytłumaczyć mojej babci, że nie chcę żeby go nosiła kiedy płacze? My tego nie robimy bo to i tak nic nie daje, a poza tym mały się strasznie wtedy pręży i boję się, że mi wypadnie z rąk... Ja mam wrażenie że ona ze mną rywalizuje o to, że umie się nim lepiej zająć, a jak już dzisiaj położyła sobie go brzuszek do brzuszka to myślałam że mi złość zacznie uszami parować... ehh

Wracam do domu jak zwykle bogatsza o nową wiedzę:
-mata edukacyjna to wywalanie pieniędzy na pierdoły, za ich czasów nie było takich dziadostw (zapytałam jej czy w takim razie pampersów też mam nie używać i przerzucić się na tetrę)
-skoro już muszę jej używać, to tylko na wersalce
-dziecko nie może być na podłodze, bo nie i już!
-on przy niej w ogóle by nie płakał, nawet na głód, bo ciągle by go nosiła
Jestem psychicznie wykończona, bo jestem ze swoją rodziną bardzo związana, kocham swoją babcię ale naprawdę czasem robi mi przykrości a jak na tytuł "prababci" to jest młoda... moja mama aż tak nie świruje.. Niby wiem że mam się nie przejmować ale czasem już przychodzą mi do głowy myśli że może faktycznie jestem taką beznadziejną matką i nie umiem się nim dobrze zająć... Skoro najbliższa rodzina podważa całą wiedzę jaką mam o swoim synu i traktuje mnie jak nic nie wiedzącą małolatę, wydaje mi się że ja i tż najlepiej znamy małego bo jesteśmy z nim praktycznie ciągle, a wybaczcie ale metody z przed kilkunastu/kilkudziesięciu lat są przestarzałe... Do tego mam wyrzuty sumienia że nie umiem trzymać języka za zębami i potem się kłócimy, już bym wolała, żeby to teściowa taka była bo z nią przynajmniej nie jestem związana emocjonalnie

W ogóle jak mały zasnął to babcia zaczęła go budzić, bo po co on do niej przyszedł skoro ciągle śpi... :/ no i zauważyłam, że jak sobie żyjemy sami w trójkę to Oliwier bardzo spokojny, a im częściej ktoś nas odwiedza czy gdzieś idziemy, to on bardziej zdenerwowany się robi, naprawdę najchętniej to bym nie przyjmowała gości przez następnych kilka tygodni, przynajmniej nie tych którym się wydaje że dziecko to maskotka do tulenia...

To się wyżaliłam wybaczcie za moje narzekanie... Na przeprosiny w klubie zdjęcia Oliwierka
YellowSheep jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-03-31, 23:39   #4362
BlackSanctum
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Warmia. :)
Wiadomości: 6 744
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2013 cz. I

Dziewczyny, nie napisałam wcześniej, ale nie wytrzymałam - 0 20:00 pojechaliśmy z TŻem do miasta, do dyżurnej apteki po Bobotic... Już nie mogłam słuchać, jak mój skarb wyje z bólu... Nie było nas godzinę przez tę śnieżycę, mała została z dziadkami... Ale warto było pojechać, mamy Bobotic już w domku, dostała 1. dawkę teraz na noc, po jedzonku i śpi. Bączki były, nie bolały, nie było płaczu... Ehh, czuję ulgę... Moje dziecko pięknie zasnęło, bez męczenia się, normalnie miód na moje serce.

Yellow
, nic nie stoi na przeszkodzie, byś jeszcze raz przez to przeszła... za jakiś czas. Chyba że nie planujesz?

A co do tego, co napisałaś, to ehhh... Chyba dziadkowie czy pradziadkowie już tacy są, ogólnie rodzina, że schizują, jak ktoś ma 1. dziecko... My mieszkamy z moimi, więc jak tylko Oliwcia zapłacze, to od razu są u nas na górze, z pytaniem "Co się dzieje, co się dzieje?!" - a co ma się dziać? Głodna, albo brzuszek boli... Czasem też dowalają jakimś tekstem z grubej rury, tzn tak w zasadzie to mój tata, że czuję się jak zła matka, a Łukasz jak zły ojciec, no ale staramy się puszczać wszelkie dziwne uwagi mimo uszu, bo w gruncie rzeczy też bardzo dużo nam pomagają - zostają z małą, jak trzeba jechać po zakupy dla niej, czy jak Łukasz ma akurat pracę, a ja zjazd na uczelni...

Szaja, a czemu żadnej maści Agatce nie przepisze, skoro to liszajcowate? Ja mam Bactroban, zabił mojego okropnego i WIELKIEGO (1cm) liszajca w 1 dzień, potem już tylko czerwona plama po nim została, a dziś nawet śladu nie ma. Maść malutka, ale bardzo wydajna, no i skuteczna.

Edytowane przez BlackSanctum
Czas edycji: 2013-03-31 o 23:43
BlackSanctum jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-01, 07:47   #4363
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2013 cz. I

Laurko po prostu orgsnizm czlowieka jest tak zrobiony że jelita zaczynają pracę po nocnej przerwie właśnie joło 4 rano.

Black przepisała wd wt odbieram bo musiałam zamawgać. To lekki steryd. Ona nie bardzo chciała bo nie powinno się na buzię dziecka
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-01, 07:48   #4364
badziabadzia
Zakorzenienie
 
Avatar badziabadzia
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 4 586
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2013 cz. I

Hej Dziewczyny, my w sobote zamowilismy sobie wizyte domowa, bo mala ciagle plakala.. i okazalo sie, ze to z glodu do dupy to moje kp.. powiedziala, ze za malo przybrala na wadze (ok 1 kg w ciagy 2 miesiecy) i powiedziala, zebym sie zastanowila nad mm.. a ja tak bardzo chce karmic piersia na razie dokarmiamy małą przed spaniem i czasem w dzień jak zaczyna mocniej plakac i za nic nie chce zlapac cyca.. nie wiem co robic..
__________________
badziabadzia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-01, 09:13   #4365
LadyWhisper
Zakorzenienie
 
Avatar LadyWhisper
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 268
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2013 cz. I

Przewróciliśmy się z brzuszka na plecki!!!!!!!!!


Badziu, nie poddawaj się i zobacz, to nie zależy od nas, kobiet, ile z nas chciało kp a skończyło się mieszanym albo samym mm, nie masz na to wpływu, a Mała jest najważnieszja trzymam za was kciuki
__________________

.... Dziecko - to przecinek między ojcem a matką. Ale i spójnik.
Z Każdym Dniem Coraz Bardziej




LadyWhisper jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-01, 09:44   #4366
mala_19kw
Zakorzenienie
 
Avatar mala_19kw
 
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 5 826
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2013 cz. I

Cytat:
Napisane przez LadyWhisper Pokaż wiadomość
Przewróciliśmy się z brzuszka na plecki!!!!!!!!!


Badziu, nie poddawaj się i zobacz, to nie zależy od nas, kobiet, ile z nas chciało kp a skończyło się mieszanym albo samym mm, nie masz na to wpływu, a Mała jest najważnieszja trzymam za was kciuki
dla Pietraszka . Lady dobrze mówi to nie jest zależne od nas. Ja też miałam zamiar karmić piersią jak najdłużej a wyszła z tego dupa mimo moich najszczerszych chęci. Miałam oczywiście wyrzuty sumienia itd ale najważniejsze że widziałam poprawe w zachowaniu małego i miałam pewność że jest najedzony. Walcz ile się da a jeśli postanowisz przejść na mm to też nie jest zbrodnia. Głowa do góry.


Black- a co myślisz o hydrolacie z kwiatu lipy do tych włosów (nadaje miękkości i puszystości). Moje włosy są w dobrej kondycji tylko właśnie chce je naturalnie unieść,dodać objętości.
__________________
Od 20.04.2007r. Razem.
Od 11.08.2012r. Żona.
OSKAREK
Ur. 23.01.2013

"Dla Ciebie moje serce bije,tak jak kiedyś Twoje dla mnie bić zaczęło"

KosmetyczneSzaleństwo

7DniTygodnia
mala_19kw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-01, 09:55   #4367
BlackSanctum
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Warmia. :)
Wiadomości: 6 744
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2013 cz. I

Słuchajcie, moje dziecko pospało od 23:00 do 5:30, potem do 8:30, a teraz znów śpi. Nie ma płaczu, nie ma bólu, ładnie zjadła, jestem straszliwie szczęśliwa, że niunia się nie męczy, bo wczoraj to już prawie z nią płakałam.

Mała,
spróbowałabym. Choć hydrolat to tylko hydrolat, jakichś tam super efektów na pewno nie da na włosach, tylko lekką poprawę. Ale myślę, że warto, ja używam do różnych rzeczy hydrolatów z róży, mięty i rumianku, są bardzo fajne.

Szaja, tę samą maść Ci przepisała? No to właśnie jest sterydowa maść, ale jest rewelacyjna, naprawdę, pomaga OD RAZU. Ja się bardzo cieszę, że ją mam w domu, tak na wszelki wypadek, bo na pryszcze też pomaga.

Lady, brawo za Pietraszka, zuch chłopak!

Badzia, znam ten ból. U mnie kazali dokarmiać, i skończyło się 100% mm, także walcz, kochana, walcz!

Edytowane przez BlackSanctum
Czas edycji: 2013-04-01 o 09:59
BlackSanctum jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-01, 10:02   #4368
mala_19kw
Zakorzenienie
 
Avatar mala_19kw
 
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 5 826
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2013 cz. I

Cytat:
Napisane przez BlackSanctum Pokaż wiadomość
Słuchajcie, moje dziecko pospało od 23:00 do 5:30, potem do 8:30, a teraz znów śpi. Nie ma płaczu, nie ma bólu, ładnie zjadła, jestem straszliwie szczęśliwa, że niunia się nie męczy, bo wczoraj to już prawie z nią płakałam.

Mała,
spróbowałabym. Choć hydrolat to tylko hydrolat, jakichś tam super efektów na pewno nie da na włosach, tylko lekką poprawę. Ale myślę, że warto, ja używam do różnych rzeczy hydrolatów z róży, mięty i rumianku, są bardzo fajne.

Szaja, tę samą maść Ci przepisała? No to właśnie jest sterydowa maść, ale jest rewelacyjna, naprawdę, pomaga OD RAZU. Ja się bardzo cieszę, że ją mam w domu, tak na wszelki wypadek, bo na pryszcze też pomaga.

Lady, brawo za Pietraszka, zuch chłopak!

Badzia, znam ten ból. U mnie kazali dokarmiać, i skończyło się 100% mm, także walcz, kochana, walcz!
Wow to ładnie ci spała. Widzisz jak dziecko nic nie boli to i sen spokojny ma. A tak te bóle ją albo budziły albo nie pozwalały nawet usnąć. Cieszę się że jest już ok

A co do hydrolatu spróbuje olejek też wezmę wrazie co już za jedną przesyłką kupię więcej
__________________
Od 20.04.2007r. Razem.
Od 11.08.2012r. Żona.
OSKAREK
Ur. 23.01.2013

"Dla Ciebie moje serce bije,tak jak kiedyś Twoje dla mnie bić zaczęło"

KosmetyczneSzaleństwo

7DniTygodnia
mala_19kw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-01, 10:09   #4369
nafiyqa
Zakorzenienie
 
Avatar nafiyqa
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2013 cz. I

Badzia, wlasciwie w tym samym czasie pisalysmy o tym, ze nasze dzieci wariuja przy cycku i wydzieraja sie.
I u nas tez wczoraj okazalo sie, ze to z glodu
Maly jak zwykle zjadl swoje, a potem zaczal koncertowac przed snem, cyca ani smoka nie chcial, a jak dalam butle (tylko 30ml, zeby sprobowac) to pochlonal od razu i zasnal. W nocy juz normalnie z piersi jadl, nie wiem dlaczego tak...
I chyba bedziemy wieczorem dawac mu mm przed snem...
__________________
Kubeczek - 17.02.2013

nafiyqa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-01, 10:10   #4370
ezzo
Zadomowienie
 
Avatar ezzo
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 1 657
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2013 cz. I

Co chwile ktoś ma problem z kp... będąc w ciąży karmienie piersią wydawało mi się czymś tak naturalnym, ze nawet nie pomyślałam, że mogę mieć z tym jakiekolwiek problemy, mało tego było dla mnie oczywiste, że do roku będę karmić swoje dziecko, zaopatrzyłam się w laktator, nie po to, żeby walczyć i pobudzać laktację, a po to, żebym mogła zmagazynować mleczko dla dziecka na czas kiedy będę chciała/musiała gdzieś wyjść na dłużej. Zastanawiam się z czego te problemy z kp wynikają, wydaje mi się, że kiedyś tego nie było, mało tego, w społeczeństwach mniej rozwiniętych kp jest nadal jedynym sposobem na wykarmienie dzieci. Mój syn kończy dzisiaj 2 miesiące, od kilku dni przestałam maltretować się laktatorem, dostawiam go do piersi tak często jak to możliwe, widzę, że mleka jest mniej, ale na prawdę tracę już siły na tą walkę. Jest mi strasznie przykro, że nię będę mogła go wykarmić samodzielnie, przede wszystkim z tego powodu, że trafiają do mnie argumenty, że mleko matki jest dla dziecka najlepsze, ale też z takich egoistycznych pobudek, że po prostu sam fakt karmienia, jest dla mnie czymś magicznym, podczas którego łapię taki cudowny kontakt z własnym dzieckiem.
No nic, dopóki nie pocieknie ze mnie ostatnia kropla będe go dostawiać, a liczę na to, że z kolejnym dzieckiem pójdzie mi lepiej.

Śnieżnego dyngusa dziewczyny!
ezzo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-01, 10:14   #4371
bokeh
Zakorzenienie
 
Avatar bokeh
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 5 598
Odp: Mamusie styczniowo-lutowe 2013 cz. I

Hej u nas suuuper noc wroocilismy od rodzicow wczoraj okolo 21 wykapalismy ja na przewijaku juz odpadla i zasnela
Potem obudzila sie o 4:20! A jadla u rodzicow o 20, a potem juz o 6 i 9 takze czuje sie wyspana....

Teraz sobie leniuchujemy w lozku, na zewnatrz nawet mi sie patrzec nie chce jak widze ten snieg po kolana :/
__________________
27.01.2013 Nasza Hanusia
bokeh jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-01, 10:23   #4372
mala_19kw
Zakorzenienie
 
Avatar mala_19kw
 
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 5 826
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2013 cz. I

Cytat:
Napisane przez ezzo Pokaż wiadomość
Co chwile ktoś ma problem z kp... będąc w ciąży karmienie piersią wydawało mi się czymś tak naturalnym, ze nawet nie pomyślałam, że mogę mieć z tym jakiekolwiek problemy, mało tego było dla mnie oczywiste, że do roku będę karmić swoje dziecko, zaopatrzyłam się w laktator, nie po to, żeby walczyć i pobudzać laktację, a po to, żebym mogła zmagazynować mleczko dla dziecka na czas kiedy będę chciała/musiała gdzieś wyjść na dłużej. Zastanawiam się z czego te problemy z kp wynikają, wydaje mi się, że kiedyś tego nie było, mało tego, w społeczeństwach mniej rozwiniętych kp jest nadal jedynym sposobem na wykarmienie dzieci. Mój syn kończy dzisiaj 2 miesiące, od kilku dni przestałam maltretować się laktatorem, dostawiam go do piersi tak często jak to możliwe, widzę, że mleka jest mniej, ale na prawdę tracę już siły na tą walkę. Jest mi strasznie przykro, że nię będę mogła go wykarmić samodzielnie, przede wszystkim z tego powodu, że trafiają do mnie argumenty, że mleko matki jest dla dziecka najlepsze, ale też z takich egoistycznych pobudek, że po prostu sam fakt karmienia, jest dla mnie czymś magicznym, podczas którego łapię taki cudowny kontakt z własnym dzieckiem.
No nic, dopóki nie pocieknie ze mnie ostatnia kropla będe go dostawiać, a liczę na to, że z kolejnym dzieckiem pójdzie mi lepiej.

Śnieżnego dyngusa dziewczyny!
Niestety nie jest to prosta sprawa. Ja też nie myślałam że będą przy tym takie problemy. Każda chce jak najlepiej dla dziecka i wszystko jest tu zrozumiałe. Ostatnio lekarka u której byłam z małym sprawdzić te płuca podsumowała czemu młode mamy nie chcą karmić piersią... Jak nie chcą? miałam dziecko krwią poić? a ona że zagoić trzeba było-nie robiłam nic innego. Moje sutki miesiąc po zaprzestaniu karmienia wyglądały jako tako,ale zagojone jeszcze nie były. Na mnie długo wszystko się goi i przez to musiałam przestać
__________________
Od 20.04.2007r. Razem.
Od 11.08.2012r. Żona.
OSKAREK
Ur. 23.01.2013

"Dla Ciebie moje serce bije,tak jak kiedyś Twoje dla mnie bić zaczęło"

KosmetyczneSzaleństwo

7DniTygodnia
mala_19kw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-01, 10:36   #4373
badziabadzia
Zakorzenienie
 
Avatar badziabadzia
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 4 586
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2013 cz. I

Dzięki Dziewczyny za slow otuchy

Nawijko u mnie jest to samo, w nocy je ładnie, do 10 rano tez, a potem nie mam pojecia dlaczego, ale po przystawianiu do piersi placz..
A najgorsze jest to, ze problem z karmieniem zaczal sie jakis tydzien temu.. wczesniej bylo wszystko ok..

Ta lekarka, ktora przyszla w sobote (podobno najlepsza w miescie) powiedziala mi, ze karmienie piersia to karmienie naturalne i ono takie jest kiedy jest wystarczajaca ilosc mleka, dziecko ladnie chwyta piers i mama i dziecko sa szczesliwe.. a ciaganie pokarmu laktatorem to maltretowanie wlasnego ciala i nic z natura nie ma wspolnego. Dodala jeszcze, ze swojej corce nigdy nie doradzilaby sciagania pokarmu.. tylko, ze ja przez te 7 tygodni pokochalam karmienie piersia i nie chce z tego rezygnowac, tym bardziej, ze teraz malutka jak zlapie rączkami piers to czuje ze est je na prawde dobrze (poza tymi momentami kiedy zanosi sie placzem). Lekarka mowila, ze to czy dziecko choruje lezy glownie w genach i kp oczywiscie jest bardzo dobre, ale mm to nie zbrodnia. Ale ja i tak czuje sie jakbym zawiodla..
__________________
badziabadzia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-01, 10:40   #4374
ezzo
Zadomowienie
 
Avatar ezzo
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 1 657
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2013 cz. I

Cytat:
Napisane przez badziabadzia Pokaż wiadomość
Dzięki Dziewczyny za slow otuchy

Nawijko u mnie jest to samo, w nocy je ładnie, do 10 rano tez, a potem nie mam pojecia dlaczego, ale po przystawianiu do piersi placz..
A najgorsze jest to, ze problem z karmieniem zaczal sie jakis tydzien temu.. wczesniej bylo wszystko ok..

Ta lekarka, ktora przyszla w sobote (podobno najlepsza w miescie) powiedziala mi, ze karmienie piersia to karmienie naturalne i ono takie jest kiedy jest wystarczajaca ilosc mleka, dziecko ladnie chwyta piers i mama i dziecko sa szczesliwe.. a ciaganie pokarmu laktatorem to maltretowanie wlasnego ciala i nic z natura nie ma wspolnego. Dodala jeszcze, ze swojej corce nigdy nie doradzilaby sciagania pokarmu.. tylko, ze ja przez te 7 tygodni pokochalam karmienie piersia i nie chce z tego rezygnowac, tym bardziej, ze teraz malutka jak zlapie rączkami piers to czuje ze est je na prawde dobrze (poza tymi momentami kiedy zanosi sie placzem). Lekarka mowila, ze to czy dziecko choruje lezy glownie w genach i kp oczywiscie jest bardzo dobre, ale mm to nie zbrodnia. Ale ja i tak czuje sie jakbym zawiodla..
Badzia niestety czuję się tak samo, bardzo mi z tym źle i ciężko
ezzo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-01, 10:43   #4375
nafiyqa
Zakorzenienie
 
Avatar nafiyqa
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2013 cz. I

Dziekuje dziewczyny za wczorajsze wsparcie w walce z tesciowa, jakos dalam rade...

Cytat:
Napisane przez mala_19kw Pokaż wiadomość
BLACK-NAWIJKO: Mam do was pytanie (jako że wy znacie się na rzeczy ). A więc chodzi o ZSK, mam zamiar zrobić tam małe zakupy i potrzebuje sprawdzonych opini. W koszyku mam masło kakaowe rafinowane, hydrolat różany, algi morskie (myślicie że nie będę żałować wyboru?) no i co jeszcze ciekawego mogłybyście polecić? Może być coś na wzmocnienie włosów i zwiększenie ich objętości. help me!
Tez bym brala jakis olej jak juz zamawiasz
A do czego chcesz algi? Do maseczek? Jesli tak, to nie bedziesz zalowac, fajnie wygladzaja skore, tylko ciut smierdza

I do czego chcesz maslo?

Masz jakies problemy z cera?

Na zwiekszenie objetosci niestety nic nie polece, bo sama o to walcze od dawna. Poki co nie znam czegos, co by sie sprawdzilo.

Na wzmocnienie wlosow najlepsze sa wcierki (wcierasz w skore glowy przed myciem) - hamuja wypadanie, powoduja wysyp nowych wlosow i wzmacniaja obecne. Jesli chcesz zamawiac z zsk, to musialabys zamowic kilka produktow, zeby ukrecic taka wcierke - nie polecam na poczatek. Niewiadomo czy bedzie chcialo Ci sie robic to regularnie.
Wygodniej jest kupic ja po prostu w sklepie (np. Jantar, woda brzozowa, kuracja wzmacniajaca Joanna Rzepa).

Cytat:
Napisane przez sylwietta1988 Pokaż wiadomość
aha, Nawijko kochana- zaciskaj zęby i usmiechaj sie pięknie
I tak mi zlecial caly dzien....

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;40071480]Dziewczyy kosmetyczne

popatrzcie na to: http://www.zrobsobiekrem.pl/pl/p/Ole...RAFINOWANY/117 warto brać? na włosy i... moja córa starsza ma na buzi COŚ. Cholera wie co to, liszajowate takie, z kropeczkami czerwonymi (wokół ust, rozchodzi się na policzki to dziadostwo),czasem zaczyna się łuszczyć, czasem blednie... Lekarka rozkłada ręce, nic nie pomaga - i tak się namyślam, czy by tego właśnie tym olejem nie potraktować? Znajoma sobie trądzik wyleczyła takim specyfikiem...[/QUOTE]
Hmmm... Ciezko powiedziec.

MOIM osobistym i prywatnym zdaniem olej kokosowy nie jest jakos super nawilzajacy i leczniczy jesli chodzi o twarz i cialo. Poza tym jest komedogenny, czyli moze zapychac twarz powodujac wysyp krostek.
A probowalas kuchennej oliwy z oliwek? Ona ma wlasciwosci lagodzace.

Co innego na wlosy - tu akurat go polecam.
__________________
Kubeczek - 17.02.2013


Edytowane przez nafiyqa
Czas edycji: 2013-04-01 o 11:07
nafiyqa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-01, 10:57   #4376
meduzza
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 1 354
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2013 cz. I

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;40072741]Laurko po prostu orgsnizm czlowieka jest tak zrobiony że jelita zaczynają pracę po nocnej przerwie właśnie joło 4 rano.
[/QUOTE]
Ahhh to by tłumaczyło dlaczego nasze dzieciaczki śpią czasem od 22 do 3 a później już co chwilę się budzą....
Cytat:
Napisane przez ezzo Pokaż wiadomość
Co chwile ktoś ma problem z kp... będąc w ciąży karmienie piersią wydawało mi się czymś tak naturalnym, ze nawet nie pomyślałam, że mogę mieć z tym jakiekolwiek problemy, mało tego było dla mnie oczywiste, że do roku będę karmić swoje dziecko, zaopatrzyłam się w laktator, nie po to, żeby walczyć i pobudzać laktację, a po to, żebym mogła zmagazynować mleczko dla dziecka na czas kiedy będę chciała/musiała gdzieś wyjść na dłużej. Zastanawiam się z czego te problemy z kp wynikają, wydaje mi się, że kiedyś tego nie było, mało tego, w społeczeństwach mniej rozwiniętych kp jest nadal jedynym sposobem na wykarmienie dzieci. Mój syn kończy dzisiaj 2 miesiące, od kilku dni przestałam maltretować się laktatorem, dostawiam go do piersi tak często jak to możliwe, widzę, że mleka jest mniej, ale na prawdę tracę już siły na tą walkę. Jest mi strasznie przykro, że nię będę mogła go wykarmić samodzielnie, przede wszystkim z tego powodu, że trafiają do mnie argumenty, że mleko matki jest dla dziecka najlepsze, ale też z takich egoistycznych pobudek, że po prostu sam fakt karmienia, jest dla mnie czymś magicznym, podczas którego łapię taki cudowny kontakt z własnym dzieckiem.
No nic, dopóki nie pocieknie ze mnie ostatnia kropla będe go dostawiać, a liczę na to, że z kolejnym dzieckiem pójdzie mi lepiej.
Oj jak bardzo Cię rozumiem Dla mnie to też porażka i nie umiem dać sobie wmówić, że MM jest równie dobre. Gówno prawda, nic nie daje takiego kontaktu jak karmienie piersią... Też bardzo to lubiłam, nie umiem tego wytłumaczyć i jest mi strasznie przykro, że mała nie chce cyca. Ale to pewnie nasza wina. Było nie dokarmiać;/Najgorsze, że jak rozmawiam z moją Mamą (mieszka za granicą) to mówi mi: "jak to nie chce cyca, pewnie coś źle robisz", "ja karmiłam Cię rok". Nosz kuźwa też bym chciała rok karmić, tylko nie mogę
meduzza jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-01, 11:00   #4377
nafiyqa
Zakorzenienie
 
Avatar nafiyqa
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2013 cz. I

Cytat:
Napisane przez badziabadzia Pokaż wiadomość
Nawijko u mnie jest to samo, w nocy je ładnie, do 10 rano tez, a potem nie mam pojecia dlaczego, ale po przystawianiu do piersi placz..
A najgorsze jest to, ze problem z karmieniem zaczal sie jakis tydzien temu.. wczesniej bylo wszystko ok..
U nas to samo
W dzien ladnie je, problem jest tylko ok 20-21
No nic, dzis szybciej podam mm, zeby mi sie tak nie meczyl
__________________
Kubeczek - 17.02.2013


Edytowane przez nafiyqa
Czas edycji: 2013-04-01 o 11:05
nafiyqa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-01, 11:20   #4378
sylwietta1988
Zakorzenienie
 
Avatar sylwietta1988
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2013 cz. I

Cytat:
Napisane przez calawdeszczu Pokaż wiadomość
Może być. My przeszliśmy z bebilonu na hipp bio combiotik i jest lepiej. Po bebilonie mała nie robiła kup po 5-6 dni i brzuch jej w ciągu dnia dokuczał. Teraz w dzien jest ok, męczy ją jeszcze troche w nocy, ale też nie do tego stopnia, że płacze- tylko bardziej się "kręci" i jest niespokojna. I o tyle dziwna dla mnie sprawa, że zaczyna się to zawsze kolo 4 nad ranem. Jest tu ktoś kto wie, czemu zawsze o konkretnej godzinie... ? Do tego podaJĘ malej bobotic i biogaie.
U nas za oknem fest biało i dalej sypie.

WIosno jesteś WIELKA!!


Dziewczyny moja mała 11 kwietnia konczy 3-mce i nie trzyma w ogóle głowki jak się ją do siadu podnosi Strasznie się tym martwię... powinna już chociaż troche ją przyciągać, a jej leci ciągle do tyłu. Do tego na brzuchu jak leży to leniuchuje i rzadko kiedy główkę podnosi. Jak ją nakłonić... czuje, że pediatra skieruje nas do neurologa i na rehabilitację. Czy to możliwe, że jakoś "wolniej" się rozwija przez to, że była owinieta pępowiną?
kochana, mój tez byl owinięty-dwukrotnie. I tez sie martwiłam jak to bedzie. ALE- przewracamy sie z brzuszka na plecki- liczba powtórzen zalezy od cierpliowsci i humoru małego, mały trzymany na rekach zbiera głowe do góry i siadac chce 3 kwietnia konczymy 3 miesiące
Cytat:
Napisane przez LadyWhisper Pokaż wiadomość
Przewróciliśmy się z brzuszka na plecki!!!!!!!!!
klask i: i proszę Pietraszka ucałowac w nagrode

małżon sie pochorował, kicha, kaszle, prycha, maskara żeby mi tylko Bartula nie zaraził

Badziu- walcz, ja trzymam kciuki.

Strasznie mi przykro z powodu Waszych problemów z kp ja "odpukac" z niczym ie musiałam walczyc, poza dwoma kryzysami laktacyjnymi po 2-3 dni, ale mały wisiał wtedy oprzy piersi praktycznie non stop i z powrotem ruszyło mleczko
sylwietta1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-01, 11:25   #4379
s i l v e r
Zakorzenienie
 
Avatar s i l v e r
 
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 11 166
Dot.: Mamusie styczniowo-lutowe 2013 cz. I

Hej

Daria też ładnie spała nawet. Zasnęła o 23.30,obudziła się o 5 a potem o 9.30

Cytat:
Napisane przez LadyWhisper Pokaż wiadomość
Zdjecie z dzisiejszego spaceru
Super ta wiosna haha
A Ty...ładnie wyglądasz

Cytat:
Napisane przez fifania Pokaż wiadomość
Ja na kolki podaję BOBOTIC ale większą dawkę tzn 12 kropli bo ta zalecana Mikołajowi nie pomagała. I daję równo co 6 godz bo po koniec 6 godz już marudzi- poza tym na ulotce tak wlaśnie jest napisane że 4x dziennie,


Poza tym Mikołaja dopadło zapalenie płuc.i zapalenie ucha. Cały tydzień bylismy w szpitalu- biedny się wymęczył. A żeby mama miała więcej zajęcia, to 5 dnia pobytu w szpitalu na ten sam oddział trafił nikt inny jak mój starszy syn.....MASAKRA. Wymioty,biegunka a przez to odwodnienie. Filip z tatą był na sali nr 1 a ja z Mikołajem na sali nr 9. A po 1 dobie dali mi go na moją salę bo okazało się że Mikolaj też ma rota wirusa i starszy brat mu nie zagraża.
Nie muszę chyba mówić jak jestem zmęczona.....ech te dzieciaczki
Kurcze,ale miałaś przeżycia...współczuję i trzymam kciuki aby już było wszystko dobrze.

Cytat:
Napisane przez sylwietta1988 Pokaż wiadomość
z najnowszych osiągniec mojego dziecia: wsadza język między usta, nabiera sliny i robiąc khhhhhhyyyyyyy wypluwa na siebie


Cytat:
Napisane przez calawdeszczu Pokaż wiadomość
Dziewczyny moja mała 11 kwietnia konczy 3-mce i nie trzyma w ogóle głowki jak się ją do siadu podnosi Strasznie się tym martwię... powinna już chociaż troche ją przyciągać, a jej leci ciągle do tyłu. Do tego na brzuchu jak leży to leniuchuje i rzadko kiedy główkę podnosi. Jak ją nakłonić... czuje, że pediatra skieruje nas do neurologa i na rehabilitację. Czy to możliwe, że jakoś "wolniej" się rozwija przez to, że była owinieta pępowiną?
Moja 15 kwietnia kończy 3 miechy a dalej nie chce podnosić główki jak leży na brzuszku. Raz podniosła na 10 sekund ale to było 2 tyg temu a teraz już wogóle nie chce MARTWIE SIE OKROPNIE

Cytat:
Napisane przez YellowSheep Pokaż wiadomość
Bokeh ja ostatnio widziałam Twojego tż w Saturnie i tak dziwnie bo zaczęłam się zastanawiać skąd znam tą twarz i dopiero po chwili się zorientowałam że z Twoich fotek
Ja też Go ostatnio widziałam w saturnie

Cytat:
Napisane przez LadyWhisper Pokaż wiadomość
[B]Przewróciliśmy się z brzuszka na plecki!!!!!!!!!


Cytat:
Napisane przez BlackSanctum Pokaż wiadomość
Słuchajcie, moje dziecko pospało od 23:00 do 5:30, potem do 8:30, a teraz znów śpi. Nie ma płaczu, nie ma bólu, ładnie zjadła, jestem straszliwie szczęśliwa, że niunia się nie męczy, bo wczoraj to już prawie z nią płakałam.
Super że tak fajnie spała i że już się nie męczyła
dla niej

------------------------
Ale mi włosy wypadają!!!!!!!

Wczoraj byliśmy u moich rodziców a dziś jedziemy do rodziców Tż.
Ale patrząc na ten śnieg za oknem nigdzie nie chce mi się wychodzić
__________________
Dziecko jest chodzącym cudem, jedynym, wyjątkowym i niezastąpionym.

Edytowane przez s i l v e r
Czas edycji: 2013-04-01 o 11:26
s i l v e r jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-01, 11:26   #4380
magdusz
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: sydney
Wiadomości: 56
Mamusie styczniowo-lutowe 2013 cz. I

Dziewczyny, mi babka od laktacji powiedziala ze bardzo malo jest przypadkow ze kp sie nie udaje bo mama robi cos zle, takze na pewno zrobilyscie co w waszej mocy. U nas juz po swietach
magdusz jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:05.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.