|
|||||||
| Notka |
|
| Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#2071 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
a jeszcze kazdej z was przesylam wiadereczko z woda i pstryczka w nos, zeby pamietac, ze dzis lany poniedzialek z pryma aprylis razem
__________________
measia@poczta.fm http://reczneadhd.bloog.pl/ https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...5#post33507145 moje Aniołki maj 1998, 28.06.2010, Malenstwo 6.12.2010 http://www.suwaczek.pl/cache/7806573e3b.png http://www.suwaczki.com/tickers/bl9ctgf6a72grmf9.png Edytowane przez measia Czas edycji: 2013-04-01 o 11:13 |
|
|
|
#2072 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Tule mocno
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;40073007]Hej! Trochę lepiej (wyczuwam je chociaż), ale noga jest niestety "prosta"... Będę dzwonić w środę do lekarza i od razu mu o tym powiem.[/QUOTE] Spruboj trzymac nogi wyżej i pij herbatki moczopędne |
|
|
|
#2073 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
![]() Ja już w zeszłym roku o tej porze słabiutko czułam ruchy... Ale jeszcze miałam nadzieję.. ---------- Dopisano o 11:27 ---------- Poprzedni post napisano o 11:26 ---------- Będę się starała pić więcej i dzisiaj ogólnie się lenię... Ale ja się boję, że to oznacza początek problemów, na które nie ma lekarstwa. TŻ się wkurza, że już się martwię, no ale to chyba normalne. |
|
|
|
#2074 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Cytat:
__________________
27.06.2011 Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam |
|
|
|
|
#2075 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Cytat:
Witaj. Nie zauważyłam Twojego postu wczoraj, musiał się dodać później. Bardzo mi przykro z powodu Twoich strat I jednocześnie gratuluję ciąży! Myśl pozytywnie, wiem, jakie to trudne, ale to nam pozostaje - wierzyć, że tym razem będzie wszystko dobrze. Nie mamy innego wyjścia...
|
|
|
|
|
#2076 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;40074096]
Ja już w zeszłym roku o tej porze słabiutko czułam ruchy... Ale jeszcze miałam nadzieję..] Będę się starała pić więcej i dzisiaj ogólnie się lenię... Ale ja się boję, że to oznacza początek problemów, na które nie ma lekarstwa. TŻ się wkurza, że już się martwię, no ale to chyba normalne.[/QUOTE] ![]() Kiedy masz wizyte u gina?Ja bym na twoim miejscu zadzwoniła do niego że coś się dzieje.. Cytat:
Wiem że teraz strach jest ogromny,ale musisz postarać się myśleć że będzie dobrze.Dla tej małej kruszynki którą masz w brzuchu
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek Edytowane przez iza243 Czas edycji: 2013-04-01 o 12:14 |
|
|
|
|
#2077 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
|
|
|
|
#2078 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 759
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Dziewczyny!
Perse, bylsymy razem na wątku Mamus majowych 2012r. Jestem teraz z Tobą całym sercem i bardzo Ci 'kibicuje'. Moje posty jako nowego użytkownika chyba są dodawane pózniej, po zatwierdzeniu przez moderatora, chyba stad to opóźnienie. Dopiero wczoraj PO wysłaniu posta zorientowałam sie, ze ja juz jeden post napisałam miesiąc temu, przy planowaniu tej ciąży.Wtedy go napisałam... i skoro w wątku sie nie pojawił myślałam, ze sie nie wysłał. Byłam jego nieświadoma do wczoraj. Staram sie wierzyć ze będzie ok, ale strach mi nie bardzo pozwala. Wole oddalac od siebie myśl, ze w ogóle jestem w ciąży, zeby po pierwsze sie nie martwić, po drugie nie robić sobie nadziei. Edytowane przez Kubek29 Czas edycji: 2013-04-01 o 22:16 |
|
|
|
#2079 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Dzień dobry!
Iza przytulam CIę mocno Kochana!! ja czekałam 2 lata na kolejne II kreseczki.... mam nadzieję i mocno Ci kibicuję aby CLO zadziałało jak najszybciej!!Perse dzwoń jak tylko masz możliwość
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem.... 26,01,2011[*] 23,04,2013[*] Nasze Szczęście- IGOREK |
|
|
|
#2080 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Perse mnie też puchły nogi po całym dniu i to normalne. Wiem, że nie wolno bagatelizować, ale przecież samo puchnięcie o niczym złym nie świadczy. Kontroluj też przyrost wagi
|
|
|
|
#2081 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Cytat:
A co do wagi, to od środy mam 1 kg na plusie I nie wiem, czy mogę to zwalić na karb świąt, mam nadzieję, że tak, bo przyznaję, że jem sporo, choć też nie aż tak... Ech sama nie wiem
|
|
|
|
|
#2082 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 19 001
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Maksi, a podzielisz się jakimś przepisem na puszysty serniczek?
Moje są takie ciężkie, zbite, choć też dobrze smakują ![]() Cytat:
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;40055040] ![]() Ja bym dziś jechała z rocznym dzieckiem... Szkoda słów. Zaraz się zbieram do kościoła, ale mam całe ręce kolorowe z barwników do jajek, które swoją drogą są mega daremne i bardziej zafarbowały mi palce niż jajka :/ [/QUOTE] ja bym zaczęła wczoraj III trymestr... ja też a później małym nożykiem rysuję wzorki ![]() Dziewczyny są tutaj cierpliwe i uważnie słuchające, więc spokojnie możesz ![]() Cytat:
---------- Dopisano o 13:31 ---------- Poprzedni post napisano o 13:25 ---------- [1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;40076530]Ja wiem, ale u mnie obrzęki to był pierwszy objaw. Nadciśnienie pojawiło się później. A poza tym obrzęki powinny znikać po przespanej nocy, a u mnie się tak nie dzieje, więc to alarmujący sygnał. A co do wagi, to od środy mam 1 kg na plusie I nie wiem, czy mogę to zwalić na karb świąt, mam nadzieję, że tak, bo przyznaję, że jem sporo, choć też nie aż tak... Ech sama nie wiem [/QUOTE]Perse, obrzęki niekoniecznie chyba znikają po przespanej nocy. Ja kilka razy miałam tak spuchnięte nogi w kostkach (po całonocnej podróży), że opuchlizna zeszła dopiero po 2 dniach. Ale może zadzwoń do lekarza - będziesz spokojniejsza
__________________
wymiana https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1270304 rękodzieło https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=882341 Moda - wspólne zakupy https://wizaz.pl/forum/forumdisplay.php?f=110 Przeczytaj to, zanim coś kupisz przez wizaż https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...56&postcount=1 |
||
|
|
|
#2083 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 2 009
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
bardzo ładna sypialnia
Cytat:
Dzięki Kochane, starszemu pomału przechodzi.
|
|
|
|
|
#2084 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
![]() My dziś cały dzień w domu,zamówiliśmy właśnie pizze
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
|
|
|
#2085 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
ja dzis konczylam barszcz bialy i do tego zjadlysmy glowe barankowi chlebowemu
![]() Kubek29 latwo to mi mowic, ale staraj sie myslec pozytywnie i badz upierdliwa dla lekarza, ja z kazda ☠☠☠☠☠☠☠ka dzwonilam i mnie sprawdzali. Wynik tej upierdliwosci wlasnie spi w hustawce i czasem drze sie o kolejna flaszke ![]() ups scenzurowalo mnie
__________________
measia@poczta.fm http://reczneadhd.bloog.pl/ https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...5#post33507145 moje Aniołki maj 1998, 28.06.2010, Malenstwo 6.12.2010 http://www.suwaczek.pl/cache/7806573e3b.png http://www.suwaczki.com/tickers/bl9ctgf6a72grmf9.png Edytowane przez measia Czas edycji: 2013-04-01 o 17:28 |
|
|
|
#2086 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
|
|
|
|
#2087 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 2 141
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Jesteśmy z Tobą
Tym razem na pewno się uda, musi być dobrze! ![]() Ale wiem jak to jest z tą toaletą... Chociaż ja # tylko raz, ale miałam przeczucia i sny zapowiadające najgorsze. Chodziłam do toalety, z przerażeniem patrzyłam na papier, bałam się... W końcu moje sny o tym, że krwawię (w sumie były trzy) sprawdziły się, tylko w nieco inny sposób ![]() Dziewczyny czy to jeszcze długo potrwa? Dziś już jedenasty dzień jak krwawię i nie są to plamienia, jak mówił lekarz. Z tego co zrozumiałam po rozpoczęciu brania tych hormonów krwawienie miało ustępować, ale z kolei ta ergotamina chyba ciągle "wyciska" macicę z resztek (bo lecą małe skrzepy, ale takie typowo miesiączkowe), więc już sama nie wiem
__________________
Są groby uwiecznione tylko wspomnieniem, na których wciąż tli się płomień rozpaczy. |
|
|
|
#2088 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 759
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Measia; tak, jak najbardziej zamierzam być upierdliwym pacjentem.
Wybrałam sobie tez super specjalistę. Mam nadzieje, ze mnie zniesie ![]() Straszna szkoda, ze moje posty są z takim wielogodzinnym opóźnieniem zatwierdzane. Napisałam wcześniejszy jakies piec godzin temu i nadal go nie ma... |
|
|
|
#2089 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Cytat:
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
|
|
|
|
#2090 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
witajcie prawie poświątecznie
kiedy w końcu skończy się ta zima
__________________
27.06.2011 Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam |
|
|
|
#2091 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 2 141
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Jeśli tak będzie jeszcze przez parę dni to chyba zadzwonię...
A jak na razie naczytałam się w internecie o tej ergotaminie, kilka kobiet napisało, że brało ją ale razem z nospą, żeby otwierała się szyjka macicy, a ja nospy nie biorę już kilka dni Patrząc z perspektywy czasu na to wszystko co mnie spotkało, zastanawiam się czy nie lepiej było zgodzić się na ten zabieg. Teraz boję się, że całe to moje cierpienie i wysiłek pójdzie na marne, a zabieg i tak trzeba będzie zrobić
__________________
Są groby uwiecznione tylko wspomnieniem, na których wciąż tli się płomień rozpaczy. |
|
|
|
#2092 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 48 138
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Byliśmy dzisiaj na cmentarzu.
Jak dobrze, że święta już za nami ... Wczoraj byliśmy u moich rodziców na śniadaniu, po jedzeniu popłakałam się znowu .... Do kościoła poszłam z zapuchniętymi i zaczerwienionymi oczami i zepsutym makijazem. Z mężem nie bardzo mogę pogadać (tzn teraz, dla niego to było "tak dawno", w grudniu i styczniu był ogromnym wsparciem, teraz już nawet nie komentuje, jak cos zagadam i jak pytam: słyszałeś, co powiedziałam, to odpowiada że tak, ale co poradzimy na to), dobrze że z mamą mogę. Nie niecierpliwi się jak TŻ i nie uważa jak on, ze już powinnam się z tym pogodzić i nie mieć takich słabszych momentów. Jak rozmawiałam z mamą, to przypomniało mi się, jak niedawno koleżanka z pracy powiedziała, że bardzo jej imponuję. Że mimo tego co się stało potrafię myśleć i mówić o czymś innym, że się angazuję w pracę, dbam o siebie, zaczełam biegać, stosować dietę. Powiedziała też, że to co się stało pokazało jej, co jest wazne, przestała się przejmować pracą (tzn chorymi akcjami szefa), w końcu wzięła się za swoje zdrowie (od "zawsze" ma problem z okresem, np. nie miała go ostatnio przez ponad rok i nic z tym nie robiła) - porobiła badania hormonów, chodzi po lekarzach itd.
__________________
W zapisanych relacjach - wyprzedaż kosmetyków pielęgnacyjnych i do makijażu |
|
|
|
#2093 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 2 141
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Cytat:
Tak myślę...
__________________
Są groby uwiecznione tylko wspomnieniem, na których wciąż tli się płomień rozpaczy. |
|
|
|
|
#2094 | ||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Cytat:
![]() U mnie z mężem było/jest identycznie. Na początku był dla mnie wielkim wsparciem, ale potem już nie chciał o tym rozmawiać. Mnie to bolało, ale pogodziłam się już z tym i zrozumiałam to. To dla niego bardzo bolesne.. A poza tym faceci chyba trochę inaczej jednak myślą - są bardziej zadaniowi. Jakkolwiek okropnie to nie brzmi: nie zakończyło się powodzeniem, trzeba wstać, otrzepać się, zapomnieć i - być może - działać dalej. Natomiast z nikim innym niż z nim ja już nie chciałam rozmawiać. Tylko tutaj. Co do siły - to koleżanka ma rację. Sprawdza się tutaj chyba ten utarty frazes - co nas nie zabije, to nas wzmocni. Ja sama też przestałam się przejmować niektórymi rzeczami w pracy, umiałam więcej powiedzieć niektórym osobom, więcej załatwić, bo życie i jego wartość przewróciły mi się do góry nogami.. I cieszę się, że tak dobrze sobie radzisz. Przeróżnie ludzie reagują na taką sytuację, dobrze, że nie zamknęłaś się w domu i potrafisz normalnie funkcjonować. ---------- Dopisano o 21:55 ---------- Poprzedni post napisano o 21:50 ---------- Cytat:
Mój mąż nie chciał i nie chce w ogóle chodzić na cmentarz, za bardzo go to boli. Teraz chodzi ze mną, jak go poproszę, bo ja nie zrobię nic przy grobie, ale tak z własnej woli - nie pójdzie. |
||
|
|
|
#2095 | |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Cytat:
ja gasze swiatelko dobranoc pchly na noc kalaruchy pod poduchy a szczypawki do zabawki
__________________
measia@poczta.fm http://reczneadhd.bloog.pl/ https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...5#post33507145 moje Aniołki maj 1998, 28.06.2010, Malenstwo 6.12.2010 http://www.suwaczek.pl/cache/7806573e3b.png http://www.suwaczki.com/tickers/bl9ctgf6a72grmf9.png Edytowane przez measia Czas edycji: 2013-04-02 o 01:25 |
|
|
|
|
#2096 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Dzień dobry a co tu takie pustki??
Wadera będzie dobrze Kochana! Hosenka Ciebie również mocno
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem.... 26,01,2011[*] 23,04,2013[*] Nasze Szczęście- IGOREK |
|
|
|
#2097 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Hej!
Pustki Agatko, bo wizaż szwankował od rana :/ Ja nie umiałam wejść... Suwaczek
|
|
|
|
#2098 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
dzien dobry
dobrze i sie spalo do momentu jak Mala nie zakwiczala. poszlam do wc po czym nastapilo pukanie do drzwi i wtedy uswiadomilam sobie ze mial ktos przyjs malowac drzwi
__________________
measia@poczta.fm http://reczneadhd.bloog.pl/ https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...5#post33507145 moje Aniołki maj 1998, 28.06.2010, Malenstwo 6.12.2010 http://www.suwaczek.pl/cache/7806573e3b.png http://www.suwaczki.com/tickers/bl9ctgf6a72grmf9.png |
|
|
|
#2099 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Perse...tak wiem....a teraz nawet cytowanie nie działa....ja też nie mogłam wejść...;/ wiem że coś tam robili...
a jak mam wpisać sobie nazwę tego suwaczka tak jak TY masz np? Ostatnio to tłumaczyłyście i nadal nie wiem
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem.... 26,01,2011[*] 23,04,2013[*] Nasze Szczęście- IGOREK |
|
|
|
#2100 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Chodzi Ci o to, że chcesz napis i jak klikniesz, to wskakuje suwaczek?
To w podpisie sobie wpisujesz co tam chcesz, np. BEJBIK, najeżdżasz na to słowo BEJBIK i je zaznaczasz, później dajesz tę ikonkę internetu (ta ziemia ze spinaczem) i tam wklejasz linka z suwaczkiem i powinno działać
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Być rodzicem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:49.













miesiąc temu, przy planowaniu tej ciąży.
mam nadzieję i mocno Ci kibicuję aby CLO zadziałało jak najszybciej!!
I nie wiem, czy mogę to zwalić na karb świąt, mam nadzieję, że tak, bo przyznaję, że jem sporo, choć też nie aż tak... Ech sama nie wiem 




