|
|||||||
| Notka |
|
| Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#2281 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 924
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Hej
dzisiaj miałam wizytę szyjka ok, szew trzyma Mam już pojedyncze skurcze ale to ponoć normalne. Jak zwykle jest problem z moczem pojawiły się ketony, mam więcej pić i zbadać kilka razy cukier po jedzeniu oczywiście za dużo przytyłam( 4kg w miesiąc) Na pocieszenie kupiłam kilka rzeczy dla Małej
|
|
|
|
#2282 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: W-wa
Wiadomości: 2 375
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Agatko, tak się cieszę! Wyobrażam sobie, że strach musi być wielki. Ja już drżę, a jeszcze staranek nie zaczęłam... Perse, ajjj... Jakby Ci było niewystarczająco ciężko... Daj znać, co tam diabetolog uradził. I tulę Cię mocno, mocno ![]() Maksi, kamień z serca! Izuś, trochę Ci się nie dziwię, że masz takie nastawienie... Ale cieszę się, że w tej agencji chodziło tylko o formalności ![]() Berbie, brawa dla męża! Mój mi właśnie robi bruschetty ![]() Ewel, super, że z Dzidkiem wsio ok ![]() Kubeczku, chyba się jeszcze nie witałam z Tobą... ![]() Fajnie, że miło dzień spędziłaś ![]() A co do sprawdzania... Ja się jeszcze nie staram, a już mam lęk tak mocno wpisany w umysł, że kiedy mi się mokro w majtach czasem zrobi, to, nie wiedzieć czemu, najpierw przeszywa mnie strach, a dopiero potem sobie uświadamiam, że przecież jest luz... Wadera, cieszę się, że krwawienie ustąpiło ![]() Ja na przytulanki długo po # nie miałam ochoty, także nie miałam dylematów... Paniczko, widziałam parę stron wcześniej, że Torres rośnie jak szalony Edytowane przez Mmedeah88 Czas edycji: 2013-04-04 o 22:48 |
|
|
|
#2283 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
dla tż![]() Cytat:
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
|
|
|
|
#2284 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
![]() piękności!!!!Cytat:
(tak radzili na ketony w poradni diabetologicznej - tez mi ze dwa razy wyszly i faktycznie jak wiecej pilam i jadlam na noc, to byla poprawa).Jak stan wyprawki? zbiera sie juz?
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
|
|
|
|
|
#2285 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 2 141
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Cytat:
Cytat:
Tak sobie było Dziwnie jakoś. Piekło trochę, nie wiem czemu ![]() Chyba jednak sobie odpuścimy jeszcze jakiś czas
__________________
Są groby uwiecznione tylko wspomnieniem, na których wciąż tli się płomień rozpaczy. |
||
|
|
|
#2286 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 791
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Dzień dobry
jak miło że już piętek. Cytat:
A co do tarczycy to należy wykonać także USG i zbadać przeciwciała antyTPO. i dla tż za dbanie o żonkę!Cytat:
Medi hello Wedera bo z przytulankami po # to czasem tak jest.. psychika robi swoje. Z czasem będzie lepiej. |
||
|
|
|
#2287 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Cytat:
I że szyjka siedzi na miejscu A te sprawy z moczem pewnie szybko uregulujesz!Wiesz co, już nie chcę się tak nad sobą użalać, ale też to w pewnym momencie pomyślałam... Jak nie urok... Już nie nastawiam się na nic, jeśli chodzi o dalszy przebieg ciąży, bo jak widać, uderzenie przychodzi z najmniej spodziewanego miejsca. |
|
|
|
|
#2288 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 565
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Cytat:
![]() Cytat:
miałam już dawno temu zrobić bo miałam nawracające zapalenia pęcherza a badania moczu nic nie wykrywały Cytat:
Jednak z pełnym seksem to poczekamy Tym bardziej że miałam owulacje chyba a głupio by było wpaść Jeszcze dopisze jedno: wchodzę na facebooka a tam siostra mojej znajomej walnęła zdjęcie brzuszka ciążowego owiniętego kokardą. Wszyscy jej gratulują a na pytanie który tydzień odpowiedziała: 6. Szukałam trójki przed tą szóstką, no chociaż dwójki. Ale nie.... jest 6 tydzień. Optymistka. Zazdroszczę. Edytowane przez Kucyk_Truskawkowy Czas edycji: 2013-04-05 o 08:34 |
|||
|
|
|
#2289 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Cytat:
My możemy zapomnieć o takich przyjemnościach. Ja z TŻem przy pierwszej ciąży też się chwaliliśmy na lewo i prawo. Koło 16 tygodnia wrzuciłam zdjęcie w takiej śmiesznej koszulce ciążowej, później już odliczałam, ile za nami - 1/3, 2/3.... A teraz powiedzieliśmy kilku osobom + tym, którzy pytali. Nie ma zdjęć, nie ma sesji, nie ma odliczania, nie ma niczego. Są tylko badania, USG i to jest całe nasze życie. Mój TŻ się stresuje tak samo, jak ja, choć o tym nie mówi. |
|
|
|
|
#2290 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 791
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;40140652]
Wiesz co, już nie chcę się tak nad sobą użalać, ale też to w pewnym momencie pomyślałam... Jak nie urok... Już nie nastawiam się na nic, jeśli chodzi o dalszy przebieg ciąży, bo jak widać, uderzenie przychodzi z najmniej spodziewanego miejsca. [/QUOTE] Perse ale tutaj możesz sobie śmiało ponarzekać i poużalać się kochana Cytat:
Ja po prostu muszę się pilnować aby wypić w ciągu dnia min. 2litry płynów inaczej od razu będzie problem . Co do zachowania koleżanki.. to niestety ale AM tak nie potrafią.. strach nas potrafi sparaliżować na amen i choć się cieszymy z ciąży to w podświadomości jest ciągły lęk. |
|
|
|
|
#2291 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 2 009
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
jakaś okazja?![]() w sumie ile przytyłaś od początku ciąży? Cytat:
Cytat:
my AM jesteśmy inne... |
||
|
|
|
#2292 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 791
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Maksi jak Kacperek? płacze nadal w nocy?
Mam nadzieję, że po badaniach odetchnęłaś trochę i jesteś spokojniejsza |
|
|
|
#2293 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 2 009
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
|
|
|
|
#2294 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;40140652]... Jak nie urok... Już nie nastawiam się na nic, jeśli chodzi o dalszy przebieg ciąży, bo jak widać, uderzenie przychodzi z najmniej spodziewanego miejsca.[/QUOTE]hehe miałam tak samo... do samego konca. do 4 III kiedy uslyszalam na samiutkiej koncoweczce "małowodzie"...
Cytat:
![]() niech nigdy nie straci naiwnosci ciazowej.![]() ![]() klask i:
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
|
|
|
|
|
#2295 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Witam
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
|
|
|
#2296 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Dzien dobry
ja zaczynam labe dzis. Ala jedzie do kolezanki i wraca jutro a moja przyjaciolka zaprosila mnie na obiad dzis. nie musze gotowac
__________________
measia@poczta.fm http://reczneadhd.bloog.pl/ https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...5#post33507145 moje Aniołki maj 1998, 28.06.2010, Malenstwo 6.12.2010 http://www.suwaczek.pl/cache/7806573e3b.png http://www.suwaczki.com/tickers/bl9ctgf6a72grmf9.png |
|
|
|
#2297 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 086
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
WITAM!
Brawa dla Tz! nie zostało troche? ![]() Cytat:
PERSE! MAKSI!uff to dobrze ze juz nocki spokojne! |
|
|
|
|
#2298 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 565
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;40140878]Nie-aniołkowe mamy tak mają.
My możemy zapomnieć o takich przyjemnościach. Ja z TŻem przy pierwszej ciąży też się chwaliliśmy na lewo i prawo. Koło 16 tygodnia wrzuciłam zdjęcie w takiej śmiesznej koszulce ciążowej, później już odliczałam, ile za nami - 1/3, 2/3.... A teraz powiedzieliśmy kilku osobom + tym, którzy pytali. Nie ma zdjęć, nie ma sesji, nie ma odliczania, nie ma niczego. Są tylko badania, USG i to jest całe nasze życie. Mój TŻ się stresuje tak samo, jak ja, choć o tym nie mówi.[/QUOTE] jak Bóg da i znowu zajdę w ciąże to nie powiemy chyba nawet rodzinie. A to dlatego że każdy będzie myślał czy tym razem się uda?, czy będzie wszystko dobrze? itd a nie chce żeby tyle czarnych myśli krążyło nad tym kolejnym dzieciątkiem. Wystarczy że ja będę po gaciach robić ![]() Cytat:
Cytat:
|
||
|
|
|
#2299 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Cytat:
za to na koncowce ciazy rozpowiadala wszystkim. kierowcy autobusu, farmaceutce, towarzyszom podrozy w pociagu. chyba sobie kompensowala czas nie mowienia ![]() a jak urodzilam to kupila tyle cukierkow Michalkow ile Torres wazyl i rozdawala w szpitalu. potem znow dokupila i dalej rozdawala. niosla "slodycz i dobra nowine" ![]()
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
|
|
|
|
|
#2300 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 791
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Cytat:
![]() Cytat:
Będzie z niej super Babcia
|
||
|
|
|
#2301 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 565
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Cytat:
![]() Cytat:
Powiedzieć rodzinie i widzieć ich radość bezcenne...
|
||
|
|
|
#2302 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Dzień dobry...zwlekłam się z łóżka dopiero....nic mi sie nie chce.... ;/
Berbie ale masz Kochanego Tż.... ale Twój tekst mnie powalił myślałam że padnę normalnie!! Maxi cieszę się że u Was w końcu wszytsko sie uspokoiło....! Medi bo strach już pozostanie do końca..... wypoczęłaś??
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem.... 26,01,2011[*] 23,04,2013[*] Nasze Szczęście- IGOREK |
|
|
|
#2303 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 759
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Cytat:
Rano jak wstalam to sie wystraszylam, ze objawów ciąży nie mam. Nie mulilo mnie nic a nic. I juz zaczęłam świrowac ( a pójście po nocy do WC to koszmar )Za to teraz mam mdłości podwójne, co za ulga! ![]() Co dzisiaj robicie na obiad? Szukam inspiracji ![]() Agata, jak sie czujesz? Ty tez jesteś na zwolnieniu? Edytowane przez Kubek29 Czas edycji: 2013-04-05 o 11:17 |
|
|
|
|
#2304 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 2 009
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
właśnie o tym myślałam patrząc na swoje wiszące pranie w domu. nie mogę się doczekać kiedy będzie schło na dworze i wiaterek będzie powiewał
![]() Cytat:
![]() ![]() mam dzień lenia, wzięłam dopiero teraz prysznic, siedzę z ręcznikiem na głowie, suszyć mi się nie chce na obiad makaron penne + tortelini+mozzarella+sos pomidorowy. Tż będzie zachwycony... ![]()
|
|
|
|
|
#2305 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 791
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Cytat:
![]() Maksi ale że jak to łączysz? makaron+tortelini ??dajesz czym nadziewane? Ja uwielbiam makaron + sos pomid. + mozzarella (czasami jemy to dwa razy w tygodniu na obiad) i mój tż jest jak najbardziej zadowolony to ostatnio coraz mniej mięsa jemy - tak 2-3 raz w tygodniu.---------- Dopisano o 11:32 ---------- Poprzedni post napisano o 11:30 ---------- Izka jak się czujesz dzisiaj? odpuściły Cię już żołądkowe problemy? Odetchnęłaś trochę po tej wczorajszej wizycie w agencji? jest jakaś szansa że dostaniesz w przyszłości umowę o pracę na czas nieokreślony? |
|
|
|
|
#2306 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
![]() Te wspomnienia mnie mocno bolą,ta radość rodziny..A potem ból razem z nami ![]() Co będziesz robic? ---------- Dopisano o 11:39 ---------- Poprzedni post napisano o 11:34 ---------- Cytat:
Wczoraj już zjadłam normalna kolacje .Z pracą to jest sytuacja taka że mam tą prace po znajomości,i ta agencja miała być tylko na "chwile" i potem miałam wrócić bezpośrednio pod firmę.Pod agencją pracuje od stycznia,jest kwiecień a ta osoba co załatwiała mi prace milczy na ten temat U tżta po tej samej znajomości nie udało się załatwić żeby został.Szczerze mówiąc to mam dylemat czy iść i zapytać o powrót pod firme..Bo wiesz jak to jest,może to nie być dobrze odebrane.
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek Edytowane przez iza243 Czas edycji: 2013-04-05 o 11:41 |
||||
|
|
|
#2307 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
ja czuje się ok...a TY??
ja nie pracuję.....
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem.... 26,01,2011[*] 23,04,2013[*] Nasze Szczęście- IGOREK |
|
|
|
#2308 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Lu
Wiadomości: 658
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Hello
Kubek29 gratuluję II kreseczek Perse, nosz ten cukier to podstępny ponoć...czasem potrafi dopaść dopiero w kolejnej ciąży ![]() dieta i będzie git Pani u Ciebie się wyrównało po porodzie? Ja dziś robiłam glukozę 75g i czekam na wyniki ![]() Ewel na kiedy masz termin???dobrze, że wszystko pozamykane co do ketonów ja z własnego doświadczenia radzę tak jak i dziewczynyIza ufff dobrze, że nie sprawdziły się Twoje obawy co pracy... a TŻ już zaczął nową???
__________________
coming soon lipiec'2016
|
|
|
|
#2309 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 791
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
|
|
|
|
#2310 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII
Cytat:
![]() ![]() ![]() hehe ![]() Cytat:
jak ręką odjął wszystko się ustabilizowalo, a ja wszak juz na insulinie byłam... Trzymam kciuki zebys miala dobry wynik!!!
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
|
||
|
![]() |
Nowe wątki na forum Być rodzicem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:48.



oczywiście za dużo przytyłam( 4kg w miesiąc) Na pocieszenie kupiłam kilka rzeczy dla Małej







dla tż
Dziwnie jakoś. Piekło trochę, nie wiem czemu 




a mianowicie przeciwciała przeciwjądrowe (wykryte badaniem ANA1) bo przeciwciał cytoplazmatycznych nie wykryto


klask i:

jak Bóg da i znowu zajdę w ciąże to nie powiemy chyba nawet rodzinie. A to dlatego że każdy będzie myślał czy tym razem się uda?, czy będzie wszystko dobrze? itd a nie chce żeby tyle czarnych myśli krążyło nad tym kolejnym dzieciątkiem. Wystarczy że ja będę po gaciach robić
)
U tżta po tej samej znajomości nie udało się załatwić żeby został.Szczerze mówiąc to mam dylemat czy iść i zapytać o powrót pod firme..Bo wiesz jak to jest,może to nie być dobrze odebrane.



