Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII - Strona 111 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem

Notka

Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-04-21, 17:21   #3301
BERBIE
Zakorzenienie
 
Avatar BERBIE
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
Dziś piękna pogoda, pierwszy raz byliśmy w 3 na spacerze.. Dziwne uczucie.
mi też się podoba kocurka (kurcze na której stronie ona była....) , ale nie chcę robić łazienki w żadnym ostrym kolorze. jestem zmęczona intensywnymi kolorami w pokojach, a je mogę przemalować. a łazienkę jak zrobię to nie będę mogła sobie pozwolić na jej zmianę przez najbliższe lata. chcę zrobić łazienkę w szarości i bieli.
oglądam wanny i prysznice i głupieje. jakie firmy polecacie?
__________________
27.06.2011 ".... poznamy się po oczach ..." 5.11.2011
Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam
BERBIE jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-21, 17:23   #3302
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez rena5 Pokaż wiadomość
odstrasza komary i mole nawet ja miałam ją na tarasie i praktycznie nic nie musiałam robić a tak pięknie się rozrosła jak nie wiem co i do jesieni wyglądała świetnie
To poszukam A jest łatwo dostępna? I jak często ją trzeba podlewać?

---------- Dopisano o 17:23 ---------- Poprzedni post napisano o 17:21 ----------

Cytat:
Napisane przez BERBIE Pokaż wiadomość
mi też się podoba kocurka (kurcze na której stronie ona była....) , ale nie chcę robić łazienki w żadnym ostrym kolorze. jestem zmęczona intensywnymi kolorami w pokojach, a je mogę przemalować. a łazienkę jak zrobię to nie będę mogła sobie pozwolić na jej zmianę przez najbliższe lata. chcę zrobić łazienkę w szarości i bieli.
oglądam wanny i prysznice i głupieje. jakie firmy polecacie?
Ja też poczytam
My chcemy łazienkę w takim zgaszonym ciemnym fiolecie lub granacie + szarości (tzn. elementy stalowe).
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-21, 17:40   #3303
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Perse najlepiej będzie kupować Małemu bawełniane rzeczy, bo masz termin na lipiec, pewnie będzie ciepło i tak mu za wiele nie założysz.
Przelicz ile wszystkiego masz, bo lepiej kupić większe za tą kasę

Barbie u większości naszych znajomych jest Geberit
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-21, 17:47   #3304
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
Perse najlepiej będzie kupować Małemu bawełniane rzeczy, bo masz termin na lipiec, pewnie będzie ciepło i tak mu za wiele nie założysz.
Przelicz ile wszystkiego masz, bo lepiej kupić większe za tą kasę

Barbie u większości naszych znajomych jest Geberit
Tak, tak, ja tylko naturalne materiały planuję
Wiem, Fiol, tylko czekam na ten dzień i po nim planuję zrobić porządek. Wypadnie bodajże 6. maja, potem będę spokojniejsza...

Potem powolutku kupię rzeczy dla siebie do szpitala, dla Małego na początek, łóżeczko, wanienkę, przewijak. Bez szaleństw i miliona drobiazgów.. Tylko te najważniejsze.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-21, 18:08   #3305
pani22ka
Zakorzenienie
 
Avatar pani22ka
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;40418607]Jednak stwierdziłam, że 40 zł za to wszystko to super okazja, wychodzi 1 zł z groszami za rzecz.. [/QUOTE]znakomita okazja.
W Entliczku jeden pajac 36 zł.

Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
.. Nie kupuj duzo malutkich, bo naprawdę się tyle nie używa.
hehe wszystko to loteria i zalezy od parametrow dziecka nasz w kolko w jednych new bornach chodzil, bo mialam 56 najmniejsze...(dopiero wczoraj odlozylam NB i 56 - przeskoczylo mi dziecko na 62, sama nie wiem kiedy)
ale ja dotad nie kupilam ani jednego ciucha. wszystko albo po dzieciach znajomych, albo prezenty.

Fiol, usciskaj Stasiulka!
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
T. 9.03.2013
O. 3.03.2015

pani22ka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-21, 18:22   #3306
Wika28
Zakorzenienie
 
Avatar Wika28
 
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 19 001
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez agatkaa1 Pokaż wiadomość
dziękuję....ciężki dzień przedemną....nie tak miał wyglądać ten dzień!! NIE TAK
Kochana, mimo wszystko dużo radości Ci życzę i wszystkiego najpiękniejszego co gdzieś tam w sercu na dnie wymarzone


Cytat:
Napisane przez elizabarbara Pokaż wiadomość
Bylismy z TZ na cmentarzu- zanieslismy Malemu wielką michę pełną kolorowych bratków ... Naszlo mnie takie paskudne uczucie, ze za niecale 2 miesiace Oluś by sie urodzil... Prawie sie popłakałam ... Koszmarne to jest Mam nadzieje, ze poradze sobie jakos w czerwcu..
u mnie tak samo - 21 czerwca im bardziej się do tej daty zbliżam, tym trudniej

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;40418607]Dajcie znać, czy widać:
http://img06.allegroimg.pl/photos/or.../98/3172219896
http://img06.allegroimg.pl/photos/or.../91/3165329152
http://img06.allegroimg.pl/photos/or.../03/3165260387

Wg mnie ciuszki wyglądają na zadbane i ładne, bardzo lubię motywy z Kubusia.
Ale nie powiem, strach przy klikaniu towarzyszył. Jednak stwierdziłam, że 40 zł za to wszystko to super okazja, wychodzi 1 zł z groszami za rzecz..

Ja też chcę coś posadzić na balkonie i nie mam pomysłu, co...[/QUOTE]

śliczne te ciuszki i widać, że zadbane - Synek będzie się cieszył

Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
Dziś piękna pogoda, pierwszy raz byliśmy w 3 na spacerze.. Dziwne uczucie.

Stasio zrobił ostatnio duży postęp. Potrafi się obracać z plecków na brzuszek i na odwrót, turla się i zaczyna mówić; gdy powiedział ''ma-ma'' to mi łzy stanęły
Fioluśku, wyobrażam sobie - coś takiego usłyszeć
Wika28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-21, 18:32   #3307
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość
znakomita okazja.
W Entliczku jeden pajac 36 zł.

hehe wszystko to loteria i zalezy od parametrow dziecka nasz w kolko w jednych new bornach chodzil, bo mialam 56 najmniejsze...(dopiero wczoraj odlozylam NB i 56 - przeskoczylo mi dziecko na 62, sama nie wiem kiedy)
ale ja dotad nie kupilam ani jednego ciucha. wszystko albo po dzieciach znajomych, albo prezenty.

Fiol, usciskaj Stasiulka!
Taaak, w tych sklepach ceny są horrendalne... To samo np. w Wójciku.

My niestety nie dostaniemy nic po nikim, bo u nas jak wiadomo - deficyt znajomych.
Ale za to np. dostanę wózek od rodziców i siostry.

Cytat:
Napisane przez Wika28 Pokaż wiadomość
u mnie tak samo - 21 czerwca im bardziej się do tej daty zbliżam, tym trudniej
dla wszystkich, przed którymi jeszcze termin....
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-21, 18:48   #3308
edytte
Zadomowienie
 
Avatar edytte
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 282
GG do edytte
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Witam. Nie wiem od czego zacząć. Może od tego, w piątek dowiedziałam się, że mojego maleństwa już nie ma. Byłam na kontrolnej wizyty. Nic nie zapowiadało tego co miałam się na niej dowiedzieć ( może tylko tyle, że bolał mnie brzuch, objawy ciążowe ustąpiły). Nie łączyłam tego jednak z tym, że może być coś nie tak. Cały świat mi się zawalił. Początkowo nie rozumiałam tego co do mnie mówi lekarz. Okazało się, że ciąża przestała się rozwijać w 9-10 tc a ja chodziłam jeszcze w 11 nic nie wiedząc. Staram się jakoś pozbierać ale chyba sama nie dam rady.
edytte jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-21, 18:50   #3309
BERBIE
Zakorzenienie
 
Avatar BERBIE
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez edytte Pokaż wiadomość
Witam. Nie wiem od czego zacząć. Może od tego, w piątek dowiedziałam się, że mojego maleństwa już nie ma. Byłam na kontrolnej wizyty. Nic nie zapowiadało tego co miałam się na niej dowiedzieć ( może tylko tyle, że bolał mnie brzuch, objawy ciążowe ustąpiły). Nie łączyłam tego jednak z tym, że może być coś nie tak. Cały świat mi się zawalił. Początkowo nie rozumiałam tego co do mnie mówi lekarz. Okazało się, że ciąża przestała się rozwijać w 9-10 tc a ja chodziłam jeszcze w 11 nic nie wiedząc. Staram się jakoś pozbierać ale chyba sama nie dam rady.
witaj bardzo mi przykro. napisz coś więcej o sobie.
__________________
27.06.2011 ".... poznamy się po oczach ..." 5.11.2011
Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam
BERBIE jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-21, 19:01   #3310
rena5
Zakorzenienie
 
Avatar rena5
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;40419356]To poszukam A jest łatwo dostępna? I jak często ją trzeba podlewać?[/QUOTE]
bez problemu ją dostaniesz a podlewałam kiedy miała już sucho - latem często chyba, że padało.

Cytat:
Napisane przez edytte Pokaż wiadomość
Witam. Nie wiem od czego zacząć. Może od tego, w piątek dowiedziałam się, że mojego maleństwa już nie ma. Byłam na kontrolnej wizyty. Nic nie zapowiadało tego co miałam się na niej dowiedzieć ( może tylko tyle, że bolał mnie brzuch, objawy ciążowe ustąpiły). Nie łączyłam tego jednak z tym, że może być coś nie tak. Cały świat mi się zawalił. Początkowo nie rozumiałam tego co do mnie mówi lekarz. Okazało się, że ciąża przestała się rozwijać w 9-10 tc a ja chodziłam jeszcze w 11 nic nie wiedząc. Staram się jakoś pozbierać ale chyba sama nie dam rady.
bardzo mi przykro...
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem."


Mateuszek -> cuda się zdarzają
rena5 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-21, 19:24   #3311
edytte
Zadomowienie
 
Avatar edytte
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 282
GG do edytte
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Mam na imię Edyta wiek 28 urodziłam z małymi problemami w 2009 synka przez CC. Ta ciąża była dla mnie zaskoczenie, początkowo był płacz, szok ale po pierwszej wizycie szczęście. Widziałam bijące serduszko i obudziła się miłość. A teraz jestem sama. Czuję pustkę. Nie wiem co mam ze sobą zrobić.
edytte jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-21, 19:25   #3312
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez edytte Pokaż wiadomość
Witam. Nie wiem od czego zacząć. Może od tego, w piątek dowiedziałam się, że mojego maleństwa już nie ma. Byłam na kontrolnej wizyty. Nic nie zapowiadało tego co miałam się na niej dowiedzieć ( może tylko tyle, że bolał mnie brzuch, objawy ciążowe ustąpiły). Nie łączyłam tego jednak z tym, że może być coś nie tak. Cały świat mi się zawalił. Początkowo nie rozumiałam tego co do mnie mówi lekarz. Okazało się, że ciąża przestała się rozwijać w 9-10 tc a ja chodziłam jeszcze w 11 nic nie wiedząc. Staram się jakoś pozbierać ale chyba sama nie dam rady.
Bardzo mi przykro
Pisz z nami, jeśli chcesz.. Tutaj otrzymasz zrozumienie!

Cytat:
Napisane przez rena5 Pokaż wiadomość
bez problemu ją dostaniesz a podlewałam kiedy miała już sucho - latem często chyba, że padało.
Dziękuję za wskazówki
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-21, 19:28   #3313
rena5
Zakorzenienie
 
Avatar rena5
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez edytte Pokaż wiadomość
Mam na imię Edyta wiek 28 urodziłam z małymi problemami w 2009 synka przez CC. Ta ciąża była dla mnie zaskoczenie, początkowo był płacz, szok ale po pierwszej wizycie szczęście. Widziałam bijące serduszko i obudziła się miłość. A teraz jestem sama. Czuję pustkę. Nie wiem co mam ze sobą zrobić.
pisz jeśli tylko czujesz taką potrzebę - każda z nas niestety przeżyła taką stratę...ja 4 razy...

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;40421086]Dziękuję za wskazówki [/QUOTE]
nie ma za co polecam się na przyszłość
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem."


Mateuszek -> cuda się zdarzają
rena5 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-21, 19:37   #3314
edytte
Zadomowienie
 
Avatar edytte
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 282
GG do edytte
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;40421086]Bardzo mi przykro
Pisz z nami, jeśli chcesz.. Tutaj otrzymasz zrozumienie!



Dziękuję za wskazówki [/QUOTE]

Dziękuję za przyjęcie. Do tej pory pisałam na wątku mam "Listopadowo -grudniowych" ale nie chcę żadnej z nich przygnębiać one mają się cieszyć a nie przejmować. One się śmieją, cieszą z wizyt, nóżek widzianych na usg a ja płacze . Muszę sobie znaleźć miejsce... może uda mi się z wami.

---------- Dopisano o 19:35 ---------- Poprzedni post napisano o 19:32 ----------

Cytat:
Napisane przez rena5 Pokaż wiadomość
pisz jeśli tylko czujesz taką potrzebę - każda z nas niestety przeżyła taką stratę...ja 4 razy...


nie ma za co polecam się na przyszłość
Boże jak Ty dajesz radę to wytrzymać. Ja zastanawiam się czy jest sens jeszcze próbować, bo boję się przeżywać to kolejny raz.

---------- Dopisano o 19:37 ---------- Poprzedni post napisano o 19:35 ----------

Podziwiam Cię i wierze, że dasz radę. Mi chyba brak siły, odwagi na taki krok.
edytte jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-21, 19:40   #3315
elizabarbara
Zakorzenienie
 
Avatar elizabarbara
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: far far east ...
Wiadomości: 6 811
GG do elizabarbara
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez BERBIE Pokaż wiadomość
mieszkacie z Twpimi rodzicami, tak?
a jak tam z tz?
ja też mam dwie lewe ręce więc ograniczam się do minimum. kiedyś próbowałam fantazjować z różnymi kwiatami, wydawałam na nie masę kasy i zwykle albo wichura mi je rozwaliła, albo słońce spaliło, albo były zbyt wymagające jak na moje chęci i wiecznie kasa szła w błoto. od dwóch lat na jesień rozsadzam pelargonię i mam ich pełno na wiosnę. w inne nie inwestuje. choć pelargonie średnio mi się podobają to jedyne kwiaty które się w mojej altanie i donicach utrzymują.
u nas tż też chce sadzić tuje, ale go wstrzymuję. widzę, że nie ma koncepcji co do wyglądu całokształtu.

przesadzanie to nic trudnego, na pewno sobie poradzisz.

to komarzyca to super pomysł, chyba sobie ją zakupię do altany.
Tak, mieszkamy z moja Mama. Z TZ lepiej sie uklada, mysle, ze w koncu sie dotarlismy Ja sie zmienilam, on sie zmienil.. Jakos dajemy rade
Dobry pomysl z pelargoniami, ja mam taki sam patent

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;40419315]Ja będę miała właśnie tylko 1 mały kwiatek na dole i 1 na górze.
Nie mam miejsca na długie donice, bo chcę na balkonie zamontować suszarkę. Teraz, gdy mały pokój będzie zajęty, nie będę miała zbyt wiele miejsca, by suszyć pranie - a w przyszłości również w łazience nie będę miała takiej możliwości, na razie mam taką ściąganą suszarkę (tzn. na sznurkach), ale potem w to miejsce wejdzie kabina na całą szerokość i nie da rady. Więc muszę mieć na balkonie. A zresztą nie ma to jak suszyć pościel na świeżym powietrzu...

A obecnie mam na balkonie taki podobny do tego stoliczek:
https://encrypted-tbn3.gstatic.com/i...kUpLkrZ6yKUr_p i chcę na nim postawić kwiatki
A skoro te bratki są takie tanie, to nawet jak zepsuję, to nie będzie mi szkoda kasy :P (bardziej kwiatków).

A co do drugiej części - ja się boję już dzisiaj, że będę nadopiekuńcza... Że nie będę chciała puszczać dziecka nigdzie samego, będę wiecznie się martwić, dzwonić.. Taką już mam naturę, boję się zawsze o siostrę, o TŻa jak późno wraca, a co dopiero o moje maleństwo...[/QUOTE]

Kochana, spokojnie sobie dasz rade z bratkami i z przesadzaniem. Tam nie ma co zepsuc
Bardzo fajny stolik

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;40419700]Tak, tak, ja tylko naturalne materiały planuję
Wiem, Fiol, tylko czekam na ten dzień i po nim planuję zrobić porządek. Wypadnie bodajże 6. maja, potem będę spokojniejsza...

Potem powolutku kupię rzeczy dla siebie do szpitala, dla Małego na początek, łóżeczko, wanienkę, przewijak. Bez szaleństw i miliona drobiazgów.. Tylko te najważniejsze.[/QUOTE]

Kiedy to zlecialo ... Perse robi wyprawke do szpitala Cudownie

Cytat:
Napisane przez Wika28 Pokaż wiadomość
Kochana, mimo wszystko dużo radości Ci życzę i wszystkiego najpiękniejszego co gdzieś tam w sercu na dnie wymarzone




u mnie tak samo - 21 czerwca im bardziej się do tej daty zbliżam, tym trudniej



śliczne te ciuszki i widać, że zadbane - Synek będzie się cieszył



Fioluśku, wyobrażam sobie - coś takiego usłyszeć
Jakos bedziemy sie wspierac, przetrzymamy, choc to bardzo trudne ..

Cytat:
Napisane przez edytte Pokaż wiadomość
Witam. Nie wiem od czego zacząć. Może od tego, w piątek dowiedziałam się, że mojego maleństwa już nie ma. Byłam na kontrolnej wizyty. Nic nie zapowiadało tego co miałam się na niej dowiedzieć ( może tylko tyle, że bolał mnie brzuch, objawy ciążowe ustąpiły). Nie łączyłam tego jednak z tym, że może być coś nie tak. Cały świat mi się zawalił. Początkowo nie rozumiałam tego co do mnie mówi lekarz. Okazało się, że ciąża przestała się rozwijać w 9-10 tc a ja chodziłam jeszcze w 11 nic nie wiedząc. Staram się jakoś pozbierać ale chyba sama nie dam rady.
Witaj Bardzo mi przykro ze musialas do nas dolaczyc Pisz, na pewno bedziemy starały sie Tobie pomoc ..

---------- Dopisano o 19:40 ---------- Poprzedni post napisano o 19:39 ----------

Cytat:
Napisane przez edytte Pokaż wiadomość
Dziękuję za przyjęcie. Do tej pory pisałam na wątku mam "Listopadowo -grudniowych" ale nie chcę żadnej z nich przygnębiać one mają się cieszyć a nie przejmować. One się śmieją, cieszą z wizyt, nóżek widzianych na usg a ja płacze . Muszę sobie znaleźć miejsce... może uda mi się z wami.

---------- Dopisano o 19:35 ---------- Poprzedni post napisano o 19:32 ----------



Boże jak Ty dajesz radę to wytrzymać. Ja zastanawiam się czy jest sens jeszcze próbować, bo boję się przeżywać to kolejny raz.

---------- Dopisano o 19:37 ---------- Poprzedni post napisano o 19:35 ----------

Podziwiam Cię i wierze, że dasz radę. Mi chyba brak siły, odwagi na taki krok.
U nas znajdziesz zrozumienie.. A takze wole do walki..
__________________
25.II.2014. Emilka i Natalka
30.X.2012 [*]Aleksander


WYMIANKA
elizabarbara jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-21, 19:46   #3316
Wika28
Zakorzenienie
 
Avatar Wika28
 
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 19 001
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez edytte Pokaż wiadomość
Mam na imię Edyta wiek 28 urodziłam z małymi problemami w 2009 synka przez CC. Ta ciąża była dla mnie zaskoczenie, początkowo był płacz, szok ale po pierwszej wizycie szczęście. Widziałam bijące serduszko i obudziła się miłość. A teraz jestem sama. Czuję pustkę. Nie wiem co mam ze sobą zrobić.
Witaj przykro mi, że Cię to spotkało, ale tutaj znajdziesz zrozumienie - ja dzięki dziewczynom z tego wątku poradziłam sobie ze stratą. Przytulam mocno
Wika28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-21, 19:46   #3317
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

edytte witaj przykro mi, że dołączasz do grona AM.

pani Z tym6i rozmiarami jest różnie. Na początku rozmiar 56 był na duży na Stasia, a taki malutki nie był, tak samo było z córeczką mojej siostry miała ponad 4 kg, a i tak w 56 pływała Kupiliśmy nowy strój na wyjście ze szpitala w rozmiarze 62 i do dziś w nim chodził. Pod wpływem prania wszystko się rozciągało i rosło z Młodym, teraz już rękawki za krótkie, więc chowamy
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-21, 19:46   #3318
edytte
Zadomowienie
 
Avatar edytte
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 282
GG do edytte
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

I znowu wyję. Ukrywam się przed mężem ze swoim płaczem. Zamiast być lepiej to jest gorzej, bo to wszystko dociera do mnie. Dopiero dzisiaj odważyłam się odezwać do was bo to wszystko mnie przerasta
edytte jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-21, 19:49   #3319
rena5
Zakorzenienie
 
Avatar rena5
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez edytte Pokaż wiadomość
Boże jak Ty dajesz radę to wytrzymać. Ja zastanawiam się czy jest sens jeszcze próbować, bo boję się przeżywać to kolejny raz. Podziwiam Cię i wierze, że dasz radę. Mi chyba brak siły, odwagi na taki krok.
z perspektywy czasu sama nie wiem...po pierwszym # też się podłamałam, po drugim jeszcze bardziej, po trzecim dostałam siły do walki - powiedziałam sobie, że wreszcie musi się udać - robiłam wszystkie badania itd., po czwartym trochę zeszło ze mnie powietrze, ale walczę i wierzę, że się uda jak teraz zajdę w ciążę...no i czekam na dwie kreseczki nie wolno odpuszczać - Ty już masz dziecko więc inaczej może to postrzegasz - ja jeszcze nie mam, ale będę mamą na pewno

---------- Dopisano o 19:49 ---------- Poprzedni post napisano o 19:47 ----------

Cytat:
Napisane przez edytte Pokaż wiadomość
I znowu wyję. Ukrywam się przed mężem ze swoim płaczem. Zamiast być lepiej to jest gorzej, bo to wszystko dociera do mnie. Dopiero dzisiaj odważyłam się odezwać do was bo to wszystko mnie przerasta
musisz się wypłakać - to pomaga i nie kryj się z tym !!! mąż Cię wspiera? pamiętaj, że on też na swój sposób to przeżywa...
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem."


Mateuszek -> cuda się zdarzają
rena5 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-21, 19:55   #3320
Kubek29
Zadomowienie
 
Avatar Kubek29
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 759
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Edyto, witaj.
Przykro mi bardzo


A tutaj sie przeplata smutek po tragedii, z nieśmiała radością 'zafasalkowanych' po wizytach, strachem w ciąży i wielka radością tym, którym sie udało i maja przy sobie swoje wyczekane szkraby.

Na początku mnie szokowalo to w jednym wątku, ze ktoś sie smuci i o tym pisze a druga osoba pisze o swojej radości... Teraz wiem, ze to fajne jest, bo daje NADZIEJĘ.

---------- Dopisano o 19:55 ---------- Poprzedni post napisano o 19:51 ----------

Cytat:
Napisane przez edytte Pokaż wiadomość
I znowu wyję. Ukrywam się przed mężem ze swoim płaczem. Zamiast być lepiej to jest gorzej, bo to wszystko dociera do mnie. Dopiero dzisiaj odważyłam się odezwać do was bo to wszystko mnie przerasta
To jest normalne. Płacz i sobie nie żałuj
Pierwsze dni, tygodnie a nawet miesiące są koszmarem. Z dnia na dzień niestety nie będzie lepiej.
Pózniej dopiero jako tako sie stratę oswaja...ale to boli chyba juz zawsze, niestety.
Kubek29 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-21, 19:59   #3321
rena5
Zakorzenienie
 
Avatar rena5
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

uciekam dziewczynki idę się kąpać i do sypialni coś pooglądać dziś spałam 12h i cały dzień i tak mi się spać chciało od jutra znów ciężki tydzień mnie czeka - dużo pracy
dobrej nocki Wam życzę i kolorowych snów
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem."


Mateuszek -> cuda się zdarzają
rena5 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-21, 20:03   #3322
Kubek29
Zadomowienie
 
Avatar Kubek29
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 759
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

A w temacie kwiatkowym dzisiaj moj maz wsadzal zakupione wczoraj kwiaty w wiklinowe donice.
Taras wyglada teraz cudnie.
Pewnie jeszcze będziemy dosadzac, na razie sa bratki, dużo bratkow stokrotki i niezapominajki.
Bede chciała jeszcze pelargonie, bo pieknie mi rosną i komarzyce, ze względu na funkcje i tez sie pieknie rozrastaja.
Kubek29 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-21, 20:10   #3323
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez edytte Pokaż wiadomość
I znowu wyję. Ukrywam się przed mężem ze swoim płaczem. Zamiast być lepiej to jest gorzej, bo to wszystko dociera do mnie. Dopiero dzisiaj odważyłam się odezwać do was bo to wszystko mnie przerasta
Płacz, płacz teraz ile się da... Musisz to przeżyć, to przecież najnormalniejsza w świecie reakcja.
Nie daj sobie wmówić, że nic się nie stało, że tak miało być, że natura tak chciała. To zupełnie naturalne, że tak to teraz przeżywasz!
Potem będzie już lepiej...
Masz zaplanowany zabieg?

Cytat:
Napisane przez elizabarbara Pokaż wiadomość
Kiedy to zlecialo ... Perse robi wyprawke do szpitala Cudownie
Ja też w to nie wierzę...
Najgorszy czas jeszcze przede mną, ale naprawdę jestem pełna wiary. Optymizm zachowuję na później.

Cytat:
Napisane przez Kubek29 Pokaż wiadomość
A tutaj sie przeplata smutek po tragedii, z nieśmiała radością 'zafasalkowanych' po wizytach, strachem w ciąży i wielka radością tym, którym sie udało i maja przy sobie swoje wyczekane szkraby.

Na początku mnie szokowalo to w jednym wątku, ze ktoś sie smuci i o tym pisze a druga osoba pisze o swojej radości... Teraz wiem, ze to fajne jest, bo daje NADZIEJĘ.
Taki właśnie jest nasz wątek.
Tylko tutaj nawet szczęśliwe nie zapominają o tym, co kiedyś przechodziły i mają na uwadze, że teraz przechodzi to ktoś inny...
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-21, 20:25   #3324
edytte
Zadomowienie
 
Avatar edytte
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 282
GG do edytte
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Mam tyle pytań do was. Kiedy wróciłyście do pracy? Ja planuję w środę, czy to dobry moment? I jeszcze jedno jestem po łyżeczkowaniu, czy mogę wszystko robić? Jak to jest, czy jest jakieś ryzyko krwotoku. W szpitalu potraktowali mnie bardzo przedmiotowo dlatego nic nie wiem na ten temat. Miałam skierowanie na zabieg na niedziele, bo wtedy miał dyżur mój gin. ale z piątku na sobotę dostałam krwotoku ( może za duże słowo ale lało się ze mnie strasznie i miałam skrzepy wielkości pięści). Jakoś wyczekałam do rana i pojechałam do szpitala a tam położna bardzo obojętnie przyjęła mnie na oddział. Miałam jeszcze usg i już nie było widać płodu. Najgorszy był zabieg kazali mi się położyć a ja w płacz. Położna do mnie czemu płaczę, żebym nie bała się igły..... Czy ona naprawdę nie rozumiała........ Usuwali mi resztki czegoś co było cząstką mnie. Igły nawet nie poczułam. Na szczęście nie widziałam tego bo miałam narkozę. Później po zabiegu nikt do mnie nie zajrzał po czterech godzinach poszłam do lekarza i pytam: kiedy wyjdę?A on, że już mogę ( jakbym nie zapytała to może leżałabym do wieczora). Zero zainteresowania. Wyszłam ze szpitala siadłam na ławce i się rozpłakałam.

---------- Dopisano o 20:19 ---------- Poprzedni post napisano o 20:12 ----------

Czy po takim zabiegu nie powinno brać się jakiś leków? Czy jest jakieś ryzyko powikłań.

---------- Dopisano o 20:25 ---------- Poprzedni post napisano o 20:19 ----------

Przepraszam jeżeli moje pytania są bzdurne, ale mi nikt nie udzielił żadnych informacji na ten temat. Za wszystkie wskazówki będę wdzięczna.

Edytowane przez edytte
Czas edycji: 2013-04-21 o 20:17
edytte jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-21, 20:29   #3325
BERBIE
Zakorzenienie
 
Avatar BERBIE
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez edytte Pokaż wiadomość
Kiedy wróciłyście do pracy? Ja planuję w środę, czy to dobry moment? I jeszcze jedno jestem po łyżeczkowaniu, czy mogę wszystko robić?
[/COLOR]Czy po takim zabiegu nie powinno brać się jakiś leków? Czy jest jakieś ryzyko powikłań.[COLOR="Silver"]
ja wróciłam do pracy szybko, ale to był mój błąd, chciałam uciec od problemu. byłam wyczerpana psychicznie i fizycznie. musisz się teraz oszczędzać, nie przemęczać. ja chyba miałam antybiotyk, ale nie jestem pewna, roniłam już dość dawno i wszystko wtedy robiłam jak w amoku. pytaj o co chcesz
__________________
27.06.2011 ".... poznamy się po oczach ..." 5.11.2011
Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam
BERBIE jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-21, 20:41   #3326
Hosenka*
Zakorzenienie
 
Avatar Hosenka*
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 48 138
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Ja wróciłam po 2 miesięcznym macierzyńskim. Bardzo mi ten powrót pomógł. Mogłam choć przez chwilę myślec o czymś innym.
__________________

Instagram

W zapisanych relacjach - wyprzedaż kosmetyków pielęgnacyjnych i do makijażu
Hosenka* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-21, 21:09   #3327
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Ja też wróciłam po 2-miesięcznym macierzyńskim.

Co do leków, nie wiem, jak jest po poronieniu Ja miałam antybiotyk po porodzie, leki hamujące laktację oraz leki przeciwzakrzepowe. Więc jak możesz, to skonsultuj się z ginem, choć powinni Ci byli wszystko objaśnić w szpitalu

A do pracy wróć wtedy, kiedy będziesz miała na to siłę..
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-21, 21:13   #3328
agatkaa1
Zakorzenienie
 
Avatar agatkaa1
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

edytte Boże!! Tak strasznie mi przykro Kochana! Miałam nadzieję że z tego wątku odchodzę jako ostatnia i żadnej z Was już to tam nie spotka
Jedyna pocieszająca rzecz to taka że, Przynajmniej masz to już za sobą....a ja nadal czekam...
Tak bardzo mi przykro że musiałaś tego doświadczyć
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem....

26,01,2011[*]
23,04,2013[*]

Nasze Szczęście- IGOREK
agatkaa1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-21, 21:24   #3329
edytte
Zadomowienie
 
Avatar edytte
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 282
GG do edytte
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez agatkaa1 Pokaż wiadomość
edytte Boże!! Tak strasznie mi przykro Kochana! Miałam nadzieję że z tego wątku odchodzę jako ostatnia i żadnej z Was już to tam nie spotka
Jedyna pocieszająca rzecz to taka że, Przynajmniej masz to już za sobą....a ja nadal czekam...
Tak bardzo mi przykro że musiałaś tego doświadczyć
Agatka dobrze, że jesteś (głupio to zabrzmiało) ale rozumiesz o co chodzi. Jak to Ty nie miałaś jeszcze? Dlaczego? Jak się czujesz?
edytte jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-21, 21:29   #3330
agatkaa1
Zakorzenienie
 
Avatar agatkaa1
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez edytte Pokaż wiadomość
Agatka dobrze, że jesteś (głupio to zabrzmiało) ale rozumiesz o co chodzi. Jak to Ty nie miałaś jeszcze? Dlaczego? Jak się czujesz?
czuj się tutaj jak u siebie Kochana! Dziewczyny tutaj sa baaardzo pomocne! W razie pytań czy wygadania to pisz spokojnie każda Cię tutaj zrozumie i wesprze na swój sposób!!
NO ja idę dopiero we wtorek do szpitala.... jutro mam zrobić jeszcze betę tylko nie wiem właściwie po co....
Ja przechodzę to poraz drugi i już lepiej sobie radzę jak za pierwszym razem poza tym mam ogromne wsparcie w Tż!
Czuję się dobrze jesli można tak powiedzieć w obecnej sytuacji


Dziewczynki Kochane dziękuję bardzo za słowa otuchy i życzenia....nie mam głowy do tego żeby stawiać torta....ale wirtualnie stawiam i prosze się częstować....


santom a czy TY robiłaś teraz jakieś badania??
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem....

26,01,2011[*]
23,04,2013[*]

Nasze Szczęście- IGOREK

Edytowane przez agatkaa1
Czas edycji: 2013-04-21 o 21:35
agatkaa1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Być rodzicem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:39.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.