|
|
#4861 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Mazowieckie
Wiadomości: 1 499
|
Dot.: Łóżkowe "wpadki"
__________________
|
|
|
|
#4862 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 4 590
|
Dot.: Łóżkowe "wpadki"
moja nie-łóżkowa, ale okołołóżkowa
![]() pan narzeczony powiedział mi kiedyś: we wtorek ubierz się porządnie, bo gdzieś Cię zabieram miałam zamiar strzelić focha, bo ja przecież zawsze ubrana porządnie jestem, ale pomyślałam, że pewnie mu chodzi o wprowadzenie pikanteri, bo świętować coś tam mieliśmy no i się ubrałam-pończochy, szpilki najwyższe na świecie, mini, gorsecik, kurteczkę długości aby-aby...w tym miejscu nadmienić należy, ze to środek zimy był, śniegu trzy i trochę, no ale przecież my idziemy "gdzieś" na romantyczną wieczoro-noc przyjechał, zabrał mnie.....do lasu, postrzelać ze śrutówki do puszek..... |
|
|
|
#4863 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Mazowieckie
Wiadomości: 1 499
|
Dot.: Łóżkowe "wpadki"
Cytat:
nie zrozumieliście się
__________________
|
|
|
|
|
#4864 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: Ieper, BE
Wiadomości: 319
|
Dot.: Łóżkowe "wpadki"
Cytat:
Ja kiedyś - daaaawno temu - miałam taką małą wpadkę, mianowicie podczas igraszek w samochodzie z moim byłym nakryła nas policja Na szczęście nie zaglądali do środka samochodu, tylko przez megafon (Było też kilka sytuacji, gdy jacyś spacerowicze nas widzieli, ale to żadna wpadka. Do prawie wpadki doszło też kiedyś u mnie w mieszkaniu. Przyszliśmy z moim byłym ze spaceru i okazało się, że chata jest wolna, więc postanowiliśmy skorzystać. Działaliśmy sobie w najlepsze, gdy nagle ostudził nas dźwięk otwierających się drzwi wejściowych (w pośpiechu nie zamknęłam ich na klucz ). Na całe szczęście za klamkę chwycił mój kilkuletni wtedy brat - tylko chwycił, ale nie otworzył - więc zanim ktokolwiek wszedł do domu zdążyłam wciągnąć spodnie na tyłek, mój były też. Tylko że w momencie otwierania drzwi akurat kończyliśmy, no i mój były skończył w swoich majtkach bo musiał je szybko zakładać Do dziś mi sie chce śmiać jak sobie przypomnę jego stojącego i rozmawiającego z moim niczego nie podejrzewającym ojcem, pewnie mu było niewygodnie w tych mokrych gaciach Ech ta szalona młodość, teraz już nie mam takich akcji - pewnie dlatego, że z obecnym TŻ wynajmujemy sobie mieszkanie i nie musimy się ukrywać ani szukać okazji
Edytowane przez waisuga Czas edycji: 2013-03-27 o 14:23 |
|
|
|
|
#4865 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 4 353
|
Dot.: Łóżkowe "wpadki"
hahahha, poczytałam trochę ten wątek i czasem aż płakałam ze śmiechu...
![]() ja z moim TŻ nie mieliśmy żadnej wielkiej wpadki, ale były sytuacje lekko zabawne :P 1) nasz pierwszy raz, u niego w mieszkaniu, nikogo nie ma, spokojnie, byliśmy nadzy. po wszystkim chcieliśmy się ubrać, bo niedługo mama jego miała wrócić, a tu moje majteczki zaginęły, z 10 minut szukał, okazało się, ze wrzucił je na szafę ![]() 2) jego mama to gaduła, ale akurat spała, stanik zdjęty, bluzka rozpieta do połowy, leżymy pół w kocu. wchodzi jego mama i zaczyna pogawędkę ze mną o ciuchach i czymś tam, a ja tak pod tym kocem tylko przytakuje... gadała z 15 minut 3) ostatnio u mnie, rodzice pojechali na imieniny, ja ich zawiozłam, miałam po nich pojechać w nocy, więc byłam na telefon. Poszli koło 17, wtedy był u mnie mój TŻ. Wzięliśmy kąpiel, potem do łóżka, bawimy się, a raczej on bawi się moim ciałem i to tak, że jęczę, jestem na skraju wytrzymałości, nagle telefon. Odbieram, głos mam tak niesamowicie zmieniony, tatuś dzwoni, tak tylko spytać się co robię. Mówię, że śpię. na to tata "właśnie słyszę, ale raczej nie sama"... lekki buraczek, ale tata się zaśmiał i zyczył nam udanej zabawy :P 4) jeszcze na początku , byłam sama z TŻ w domu u mnie, byliśmy bez koszulek i babcia do mnie wpadła ale się ubaraliśmy i w sumie nie było żadnej wpadki
|
|
|
|
#4866 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 677
|
Dot.: Łóżkowe "wpadki"
Cytat:
|
|
|
|
|
#4867 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 7
|
Dot.: Łóżkowe "wpadki"
Ja mialam jakis czas temu wpadke ze swoim. Bylismy z jego kumplem we trojke sie napic i troche nie wyliczylismy ilosci alkoholu i pomimo wczesnej godziny ok 20 ja juz ledwo chodzilam.
Poszlismy do niego, i wlasciwie od razu zamknelismy sie w pokoju i pamietam jedynie ze byl juz prawie we mnie z opuszczonymi majtasami, a ja mialam na sobie koszulke tylko i nagle pukanie do drzwi i slyszymy ze ktos chwyta za klamke. Wielka panika ja sie zdazylam przykryc koldra a on naciagnac majtki i skoczyc do drzwi. W drzwiach stala jego mama aczkolwiek na widok synalka w majtkach ze spora erekcja powiedziala tylko "O masz!" i zniknela. Nigdy potem o tym nie wspominala ;P a ja ani chlopak nadal nie pamietamy czy byl po tym jeszcze jakis seks czy nie ;P juz wiecej nie pije tak duzo |
|
|
|
#4868 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 444
|
Dot.: Łóżkowe "wpadki"
Cytat:
że on mógł się skupić na tym strzelaniu przy Tobie, to aż dziw mnie bierze
__________________
to, co dla mnie miało sens, odeszło razem z Tobą ..
![]() |
|
|
|
|
#4869 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10
|
Dot.: Łóżkowe "wpadki"
Może nie do końca wpadka ale...
Dokładnie rok temu przed świętami wielkanocnymi miałam za zadanie zrobić sałatkę. Wstawiłam warzywka, żeby się ugotowały, ustawiłam czas po którym trzeba było wyłączyć. Do towarzystwa zaprosiłam ex, wiadomo, filmu nie oglądaliśmy. Było już naprawdę bardzo dobrze, ja w 7 niebie gdy słyszę pikanie. Cóż, przerwałam w środku i poszłam do kuchni odcedzić te nieszczęsne jarzyny... Jego mina- bezcenna
|
|
|
|
#4870 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 444
|
Dot.: Łóżkowe "wpadki"
Cytat:
![]() ale przynajmniej ochłonął
__________________
to, co dla mnie miało sens, odeszło razem z Tobą ..
![]() |
|
|
|
|
#4871 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 56
|
Dot.: Łóżkowe "wpadki"
Moją największą "wpadką", powtarzającą się kilka razy zresztą, było, hm... Powietrze wydostające się w dosyć niekontrolowany sposób z wiadomego miejsca. Zrobiłam się czerwona i dostałam histerycznego ataku śmiechu połączonego z płaczem. Mojego chłopaka rozbawiło bo chyba jeszcze bardziej
__________________
Te perfumy, nie ten perfum!
|
|
|
|
#4872 | |
|
Biała Dama
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 6 404
|
Dot.: Łóżkowe "wpadki"
Cytat:
|
|
|
|
|
#4873 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Łóżkowe "wpadki"
To znowu ja
Tylko bez wojny proszę bo w niedziele odpoczywam![]() Przypomniała mi się wpadka z pewnym gadżetem... Kiedyś z ex prowadziliśmy firmę i dużo śmigaliśmy po Polsce wraz z kilkoma naszymi pracownikami.Akurat tym razem byliśmy na mieszkaniu w okolicach Olsztyna Wszyscy wrzucili swoje toboły na podłogę, ja i moja ex również.Ona i jeszcze 2 osoby poszły do sklepu po jedzonko.Zostałem ja i 2 pracowników ( jednocześnie kolegów) . Po podróży walnąłem się na wyrku i włączyłem laptopa, żeby zlukać pocztę nagle na podłodze zaczęło coś głośno robić " wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr!!!! !!!!!!!" tak jak wibra w telefonie, ale głośniej i w sposób ciągły.Chłopaki się pytają co tak werrrrcyy to powiedziałem że pewnie telefon się komuś zawiesił i wibra napierdziela.Jeden się pochylił nad tobołami i mówi że to z torebki naszej koleżanki.Powiedziałem żeby wyjął z torebki telefon i wyciągnął baterie bo coś się zepsuje zaraz.Odpowiedział że nie będzie jej grzebał w torebce, niestety nie chciało mi się wstawać więc powiedziałem, że luz to nie grzebanie i żeby wyciągnął telefon.Odsunął torebkę sięga tam i wyciąga mały sprytny wibratorek!!!!!!!!!!!!!!! !!!! Moje lenistwo zniknęło w sekundę, koledzy parsknęli śmiechem a po powrocie szefowej milczeli jak grób głupio się uśmiechając.Opowiedziałem jej o tym wieczorem i powiedziała tylko " kur...a miałam go nie brać " hahahha( Swoją drogą to miesiąc później puściła się z jednym z tych pracowników i wpadli po 3 miesiącach...ale to już nie moja wpadka) Druga wpadka tym samym gadżetem....( inne mieszkanie ) Musiałem jechać w delegacje a na drugi dzień opuszczaliśmy wynajmowane mieszkanie i nie miałem jak pomóc ex sprzątać i pakować się więc "zatrudniła" do tego swoją mamusie.Gdy wróciłem to mi opowiada... - mała siara wyszła z wibratorem .... - czemu? - bo wiesz przed Twoim wyjazdem po "zabawach" schowałam go pod poduszkę i szybko zasnęliśmy - no tak i? - i mama mi pomagała sprzątać a ja o nim zapomniałam kiedy mama podniosłą poduszkę to znalazła go tam! - łooooooszz kuuuu.....a i cooo?!! - nic, popatrzyła się dziwnie wzięła go, postawiła na ławie i sprzątała dalej..... HAHAHA niezły przypał...dobrze że byłem wtedy daleko Edytowane przez Skunki Czas edycji: 2013-04-14 o 07:43 |
|
|
|
#4874 |
|
Konto usunięte
|
Dot.: Łóżkowe "wpadki"
Oj strasznie nie lubię, kiedy ktoś tak mówi o kobietach - puściła się. Równie dobrze można powiedzieć, że Twoja dziewczyna puściła się z Tobą. Niezbyt fajnie, nie?
|
|
|
|
#4875 | |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Łóżkowe "wpadki"
Cytat:
Jeśli poszłaby z nim do łóżka nie będąc ze mną to może napisałbym " poszli razem do łóżka i po akcie seksualnym pojawiła się ciąża" lub raczej nie pisałbym o tym... Jednak była moją dziewczyną od 5 lat po czym mnie zdradziła więc najzwyczajniej w świecie " puściła się z jednym z tych pracowników" Co do: "Równie dobrze można powiedzieć, że Twoja dziewczyna puściła się z Tobą. Niezbyt fajnie, nie?" Ja to widzę tak : 1. Jeśli jest para i kobieta kocha się ze swoim partnerem to się z nim nie puszcza.Po prostu się kochają... 2. Jeśli kobieta jest w związku z partnerem i kocha się z nim w jeden dzień a na drugi robi to coś z jego kolegą z pracy to jest " ZWYKŁĄ PUSZCZALSKĄ I SIĘ PUSZCZA" Trzymaj się
Edytowane przez Skunki Czas edycji: 2013-04-14 o 10:13 |
|
|
|
|
#4876 |
|
Konto usunięte
|
Dot.: Łóżkowe "wpadki"
Ah, z Twojego postu wywnioskowałam, że ten wibrator wyjęli z torebki jakiejś tam koleżanki (nie twojej dziewczyny), i że to ona się "puściła" z tym kolesiem.
|
|
|
|
#4877 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Łóżkowe "wpadki"
Napisałem "koleżanki" bo nie chciałem używać imienia, ale luz ciut chaotycznie opisałem to.To była ich koleżanka a moja dziewczyna, nie istotne
|
|
|
|
#4878 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 9 327
|
Dot.: Łóżkowe "wpadki"
Ja i TŻ mieliśmy w piątek niezbyt przyjemną wpadkę. Kochaliśmy się spontanicznie, dosyć mocno i ostro. Kochając się w pozycji na kowbojkę "ujeżdżałam go" szybko. Niestety w pewnym momencie wysunął się ze mnie i później niefortunnie się wsunął pod nieodpowiednim kątem, tak że tylko główkę miał w środku. O mało mu nie złamałam penisa :/ Oj, musiało go to zaboleć.
|
|
|
|
#4879 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 6 440
|
Dot.: Łóżkowe "wpadki"
Cytat:
|
|
|
|
|
#4880 |
|
Ekspert od Dupy Strony
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 20 775
|
Dot.: Łóżkowe "wpadki"
__________________
Jak na św. Hieronima jest deszcz albo go ni ma, to na św. Szczepana pada albo nie pada. |
|
|
|
#4881 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 9 327
|
Dot.: Łóżkowe "wpadki"
|
|
|
|
#4882 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 69
|
Dot.: Łóżkowe "wpadki"
|
|
|
|
#4883 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Lincolnshire
Wiadomości: 4 724
|
Dot.: Łóżkowe "wpadki"
Oj dobra, dziewczyny. Po co się tak od razu rzucać
Mnie też rozśmieszył post o tym złamaniu penisa chociaż wiem, że to jest możliwe i to nic fajnego dla partnera
|
|
|
|
#4884 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 9 327
|
Dot.: Łóżkowe "wpadki"
|
|
|
|
#4885 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2013-03
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 2
|
Dot.: Łóżkowe "wpadki"
,
Edytowane przez perfectamente Czas edycji: 2013-04-24 o 00:16 |
|
|
|
#4886 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Sycylia
Wiadomości: 1 746
|
Dot.: Łóżkowe "wpadki"
swiezutka wpadka z wczoraj/dzisiaj. wstyd mi jeszcze!!!!
![]() wczoraj wieczorem troche poszalelismy z tz, ja w takich sytuacjach jestem glosna dzisiaj rano zorientowalismy sie ze sluchawka od domofonu byla zle odlozona (cholera, ja zle odlozylam wczoraj po poludniu!) i na ulicy bylo slychac wszystko co dzialo sie w mieszkaniu... |
|
|
|
#4887 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 1 168
|
Dot.: Łóżkowe "wpadki"
Cytat:
No to był koncert
__________________
![]() Bloguję sobie http://agadidesign.blogspot.com/ Zajrzyj też proszę tutaj ![]() https://www.facebook.com/agaczesze |
|
|
|
|
#4888 | |
|
Marudziara
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Z Krainy Kota ...
Wiadomości: 9 057
|
Dot.: Łóżkowe "wpadki"
Cytat:
Niech sąsiedzi zazdroszczą
__________________
|
|
|
|
|
#4889 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Sycylia
Wiadomości: 1 746
|
Dot.: Łóżkowe "wpadki"
sasiedzi jak sasiedzi, ale tescie tez mieszkaja blisko... tz mowi ze sie moga tylko cieszyc ze wnuka robimy!
|
|
|
|
#4890 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-07
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 2 548
|
Dot.: Łóżkowe "wpadki"
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Seks
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:32.






Na szczęście nie zaglądali do środka samochodu, tylko przez megafon (
ale się ubaraliśmy i w sumie nie było żadnej wpadki




że on mógł się skupić na tym strzelaniu przy Tobie, to aż dziw mnie bierze 






