![]() |
#4771 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: somewhere
Wiadomości: 467
|
Dot.: Dda
Cytat:
![]()
__________________
Kocham staram się http://s5.suwaczek.com/201202053438.png Stressed depressed But well dressed |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4772 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 5
|
![]()
Witam wszystkich ,jestem DDA i kompletnie nie radzę sobie w życiu ,uświadomiłam to sobie dopiero kiedy wyszłam za mąż i zaczęłam się strasznie zmieniać w potwora , którego nienawidzę i nie wiem jak to zmienić,od roku próbuję znależć grupę wsparcia w Poznaniu i oprócz jednego miejsca gdzie nie uśmiecha mi się dojeżdżać wszędzie indziej nie ma naboru na grupy,nie otwierają ich bo jest mało chętnych ,czy ktoś z was miał wszystkie z możliwych rzeczy które cechują DDa ja niestety mam wszystkie i holer.... utrudnia mi to życie proszę wszystkich o pomoc,bardzo jej potrzebuję
|
![]() ![]() |
![]() |
#4773 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: somewhere
Wiadomości: 467
|
Dot.: Dda
Cytat:
__________________
Kocham staram się http://s5.suwaczek.com/201202053438.png Stressed depressed But well dressed |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4774 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Montenegro
Wiadomości: 1 250
|
Dot.: Dda
Cytat:
![]() zajrzyj tutaj: http://www.dda.pl/index.php?option=c...d=77&Itemid=53 może znajdziesz coś nowego, poza tym nie musisz chodzić na grupę, możesz iść na terapię indywidualną. Jeśli jesteś świadoma, że masz problem i chcesz go zmieniać to brawo do boju szukaj specjalisty i się zapisuj, warto walczyć o swój spokój i szczęscie. |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4775 | |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 5
|
Dot.: Dda
Cytat:
|
|
![]() ![]() |
![]() |
#4776 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 9 500
|
Dot.: Dda
Cytat:
![]() ![]()
__________________
narzeczona ![]() fotograf dziecięcy i ślubny ![]() rozwój osobisty! ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4777 | |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 5
|
Dot.: Dda
Cytat:
Z drugiej strony on tez nie jest bez winy bo nie okazuje mi miłości ani zainteresowania, od kilku lat nie wychodzimy do kina ani na obiad ani nigdzie ,nigdy nie byliśmy na prawdziwej randce,nawet kiedy się ładnie pomaluję i ubiorę to wszyscy mówią mi komplementy oprócz osoby na której mi najbardziej zależy,może dla tego taka jestem ? |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4778 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 9 500
|
Dot.: Dda
Cytat:
__________________
narzeczona ![]() fotograf dziecięcy i ślubny ![]() rozwój osobisty! ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4779 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 1
|
Dot.: Dda
Witam, piszę pracę dyplomową o funkcjonowaniu DDA w związkach. Zapraszam wszystkich chętnych do wzięcia udziału w badaniu. Link do ankiety: http://www.ebadania.pl/bd8be42258c29028
Z góry dziękuję za Waszą pomoc, każda wypełniona ankieta jest na wagę złota ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#4780 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 5
|
Dot.: Dda
Jesteśmy po ślubie 7 lat a w związku 15 , próbowałam mu o tym mówić ale raz że takie rozmowy go denerwują a dwa nie umie mówić komplementów przytulać się i wciąż brakuje kasy od 2 lat mamy kiepską sytuację finansową od pół roku dodatkowy problem z dzieckiem i w naszych rodzinach ogólnie źle ,bo nie ma pracy ,pieniędzy na rachunki .Mąż tez się zbuntował na "Polskę" wiadomo czemu ? Mówi że tu pracy nie będzie szukał tylko za granicą ,nie umiem go wspierać bo nie popieram tego wyjazdu za granicę,uważam że małżeństwo na odległość jest przekreślone i nie ma siły żebym uwierzyła w wierność do końca życia,prędzej się wykończę nerwowo przez myślenie o tym co może się wydarzyć. A zresztą jak mówiłam żeby jechał i spróbował poszukać tam jakiejś pracy to ciągle ma jakieś wymówki ,że nie zna języka ,że nie ma ogłoszeń, więc tak naprawdę nie umiem już z nim rozmawiać,od kilku dni siedzę cicho i uświadomiłam sobie że jak go nie pytam o nic ,jak minął dzień i jak w pracy to tematów na rozmowę już nie mamy.Ryczeć mi się chce jak o tym piszę bo na siłę próbuje ratować coś co pewnie już jest skończone,kiedyś rozmawialiśmy godzinami a teraz tylko problemy od których uciekamy,kiedy są jakieś do omówienia to mój mąż nie chce o tym rozmawiać.Na terapie też nie chce pójść nawet dla mnie tego nie zrobi.Jak piszę do niego list zamiast przeprowadzać rozmowę "bo się znów pokłócimy" to nawet mi nie odpisuje ani nie odpowiada,sytuacja jest o wiele bardziej skomplikowana niż da się to opisać.
|
![]() ![]() |
![]() |
#4781 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 625
|
Dot.: Dda
Witam.
Ja również jestem DDA. Nie mogę napisać, że mój ojciec pije odkąd pamiętam. To znaczy z opowieści mamy wiem tylko, że ojciec zawsze lubił wypić. Jak byłam malutka podobno po alkoholu wszczynał straszne awantury, wyrzucał z domu mamę razem z nami. Dzieciństwo wspominam bardzo dobrze i często wracam do niego z uśmiechem na twarzy ![]() Ja byłam u psychologa ze dwa razy. Po pierwszym spotkaniu zmieniłam na innego bo wkurzały mnie te spokojne pytania, których często nie rozumiałam. Oczekiwałam pomocy od razu, jakiejś złotej rady. Drugi psycholog był moim zdaniem mało kompetentny, nie znał dobrze zagadnienia alkohlizmu i współuzależnienia. Przerwałam te spotkania. Jednak przez ten cały czas wiedziałam, że terapia mnie nie ominie. Ale teraz będę szukała pomocy specjalistycznej, konkretnej terapii dla dda. Rozstanie z narzeczonym tak naprawdę dopiero mi uświadomiło, że problem sam się nie rozwiąże. Wracając do mojego ojca. Nie miałam z nim od zawsze dobrego kontaktu. Nie potrafię z nim rozmawiać, nie potrafię spojrzeć mu w oczy po tym wszystkim co przeżyłam ja i moja mama. Zawsze brakowało mi ojca mimo, że fizycznie był w domu. Co z tego? skoro leżał pijany na kanapie. Ile razy bałam się zaprosić koleżanki do domu bez zapowiedzi?Ile razy płakałam w poduszkę? Nie da się tego zliczyć. Resztki szacunku do niego straciłam gdy stracił prawko po pijaku. Płakał jak dziecko. Co z tego? Skoro za chwilę pocieszał się pijąc wódkę. Nigdy nie zapomnę mu tego jak kiedyś w środku nocy zrobił awanturę mojej mamie bo nie chciała z nim spać w pokoju bo był pijany. Myślałam, że jej coś zrobi. Zawsze byłam nieśmiała, bałam się wtrącać, wyrazić swoje zdanie ale w tamtym momencie ze strachu przed tym, że zrobi krzywdę mamie powiedziałam, że jesli nie zamknie ryja i nie pójdzie zaraz spać to wezwę policję. Doznał szoku, zresztą ja też, że się na to zdobyłam. To był pierwszy i ostatni raz kiedy potrafiłam się postawić. Nawet jak ojciec stracił prawo jazdy i moja mama z siostrą prosiły mnie, żebyśmy w trójkę usiadły z nim i zaproponowały mu leczenie odwykowe, nie potrafiłam, nie chciałam. Nie czuję żadnej więzi z nim ale wiem, że w głębi duszy go kocham. Od zawsze miałam problem z nawiązywaniem kontaktu z mężczyznami. Nie wiem dlaczego tak jest ale czuję się skrępowana i unikam kontaktu wzrokowego. Moje poczucie wartości jest zerowe. Najbardziej odczułam to będąc w związku. Dawałam soba pomiatać, poniżać. Sama do siebie często nie miałam szacunku. Moje zachowania czesto były desperackie i histeryczne. Chcę to zmienić. Chce poczuć się wartościową kobietą. Cały czas odkładałam terapię na później bo ciągle było mi mało, ciągle myślałam, że jeszcze dam radę sobie sama, że nie jest jeszcze tak źle. Teraz wiem, że nie dosięgnęłam tego swojego dna. Myslę, że to jest ten moment. Nie ukrywam też, że liczę na to, że kiedyś jeszcze się zejdziemy z moim teraz ex narzeczonym. Oboje się kochamy i to wiem na pewno. Jednak jestem świadoma tego, że musimy się od siebie odciąć i zacząć ogarniać swoje życie w pojedynkę. Ja musze przede wszystkim zacząc myslec o sobie bo ostatni rok żyłam tylko problemami mojego ex narzeczonego. Mam nadzieję, że tutaj znajdę wsparcie bo czeka mnie ciężki okres w życiu i ciężka praca nad sobą ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#4782 |
Zakorzenienie
|
Dot.: Dda
Trudny okres ostatnio przechodzę. Mama prawdopodobnie zostanie bez pracy. Do wakacji ma pewne, a później może być ciężko... Nie wyobrażam sobie być na utrzymaniu ojca. Przecież on zawsze nam żałował, na wszystko. Najważniejsze było dla niego, żeby miał kasę na alkohol. Żyliśmy tylko z marnej wypłaty mamy. Nie dość, że jest alkoholikiem, to jeszcze hazardzistą i strasznym skąpcem.
Nie wiem jak to będzie... Źle mi, bardzo. |
![]() ![]() |
![]() |
#4783 | ||
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 9 500
|
Dot.: Dda
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 09:48 ---------- Poprzedni post napisano o 09:42 ---------- Killka, widać czego chcesz i że chcesz się zmienić. Teraz zamień to w czyny ![]() Ja ojcu się wiele wiele razy postawiałam i żałuję bo przez to jeszcze bardziej mnie 'znienawidził'. Ale nigdy nie umiałam się powstrzymać, żeby unieść na niego rękę, czy wyzwać.. Też nie mam z nim żadnej więzi emocjonalnej. Nie patrzę na niego nawet. Jest dla mnie obcy. Nie pamiętam kiedy z nim rozmawiałam tak po prostu. ---------- Dopisano o 09:49 ---------- Poprzedni post napisano o 09:48 ---------- Cytat:
![]()
__________________
narzeczona ![]() fotograf dziecięcy i ślubny ![]() rozwój osobisty! ![]() |
||
![]() ![]() |
![]() |
#4784 | |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 947
|
Dot.: Dda
Cytat:
Też jestem z Poznania, też borykam się z tym samym problemem czyli DDA. Od 3 miesięcy chodzę na terapię indywidualną, na razie trudno stwierdzić czy jest lepiej, ale na pewno zaczęłam sobie więcej rzeczy uświadamiać, a dzięki temu mogę zmieniać to co jest destrukcyjne. Jakbyś chciała pogadać, odezwij się na priv. |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4785 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 625
|
Dot.: Dda
Ja też nie pamiętam kiedy ostatnio rozmawiałam z ojcem tak swobodnie. Chyba nigdy
![]() ![]() Najgorszy mój problem w obecnej chwili to drastycznie niskie poczucie wartości. Skończyłam studia, nie moge od ponad roku znaleźć pracy, nie mam znajomych i teraz jeszcze to rozstanie. Czuje się jak nieudacznik życiowy. |
![]() ![]() |
![]() |
#4786 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 947
|
Dot.: Dda
Najsmutniejsze są te demony w naszych głowach... które mówią, nie uda się, więc po co się męczyć itp.
Poczucie własnej wartości jest u nas na poziomie zerowym i nie potrafimy tego zmienić... choć ja bym bardzo chciała i mam nadzieję, że mi się to w końcu uda. |
![]() ![]() |
![]() |
#4787 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 625
|
Dot.: Dda
A chodzisz na jakąś terapię?Myślę, że nie da się odbudować poczucia wartości bez terapii.
|
![]() ![]() |
![]() |
#4788 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 9 500
|
Dot.: Dda
Cytat:
![]()
__________________
narzeczona ![]() fotograf dziecięcy i ślubny ![]() rozwój osobisty! ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4789 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 625
|
Dot.: Dda
|
![]() ![]() |
Okazje i pomysĹy na prezent
![]() |
#4790 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 9 500
|
Dot.: Dda
No i właśnie o to chodzi w DDA też. Ten okropny PESYMIZM. A nie masz przyjaciół, rodziny, która Cię wspiera?
__________________
narzeczona ![]() fotograf dziecięcy i ślubny ![]() rozwój osobisty! ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#4791 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 625
|
Dot.: Dda
Rodzinę mam i jedną dobrą koleżankę. To wszystko. Nie mam znajomych. Zawsze wszystkie znajomości się sypały, nie potrafiłam ich jakoś utrzymać. Wiele razy się przejechałam na "przyjaciołach" dlatego od tamtej pory nigdy nie powiem o kimś przyjaciel. W życiu jestem strasznie pesymistyczna.
|
![]() ![]() |
![]() |
#4792 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 9 500
|
Dot.: Dda
Cytat:
__________________
narzeczona ![]() fotograf dziecięcy i ślubny ![]() rozwój osobisty! ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4793 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 625
|
Dot.: Dda
Mam nadzieję, że jak zacznę terapię to trochę ten pesymizm zniknie bo on naprawdę utrudnia życie. Postanowiłam sobie, że jutro dowiem się czy w mojej miejscowości są jakieś terapie dla współuzaleznionych. Nie moge dłużej z tym zwlekać
|
![]() ![]() |
![]() |
#4794 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 9 500
|
Dot.: Dda
Cytat:
![]()
__________________
narzeczona ![]() fotograf dziecięcy i ślubny ![]() rozwój osobisty! ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4795 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 16
|
Dot.: Dda
|
![]() ![]() |
![]() |
#4796 | |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 625
|
Dot.: Dda
Cytat:
![]() kiedy zaczynam terapię? Nie wiem... dopiero jutro mam zamiar się dowiedzieć czy takowa jest w mojej miejscowości bo zwykły psycholog mi nie wystarcza. |
|
![]() ![]() |
![]() |
#4797 | |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 9 500
|
Dot.: Dda
Cytat:
![]()
__________________
narzeczona ![]() fotograf dziecięcy i ślubny ![]() rozwój osobisty! ![]() |
|
![]() ![]() |
Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe
![]() |
#4798 | |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 5
|
Dot.: Dda
Cytat:
|
|
![]() ![]() |
![]() |
#4799 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Montenegro
Wiadomości: 1 250
|
Dot.: Dda
hhmm ja mam troche inaczej, osiągam w życiu sukcesy, nawet spore, duzo pracuje, jestem mega konsekwentna, zorganizowana, odpowiedzialna - za bardzo!! Mam problem z tym, ze moje poczucie bezpieczenstwa opieram na przesadnej organizacji wszystkiego. Wszystko i wszystkich w moim bliskim otoczeniu chce kontrolowac, w stosunku do TZta zachowuje sie czasem jak matka. -weź kanapki, nie zapomnij dokumentów, nastaw pranie, roziweś pranie - a on to wszystko przeciez wie!!!! Mam poczucie własnej wartosci, wiem ze jestem mądra, inteligentna, zabawna, ze ludzie mnie lubią, że jestem ładna. Pracowałam na tym kilka lat, ale się udało i faktycznie z szarej myszki z czasów gimnazjum/liceum nie pozostało nic. Natomiast byłam w szoku jak w ogóle odkryłam temat dda i stiwerdziłam, ze wiele syndromów jest w moim zachowaniu. Wczesniej wydawało mi sie, ze ja po prostu miałam taki cięzki charkter. U mnie pił ojciec, zmarł 2 lata temu i wtedy nasiliły się pewne zachowania. Najgorszym momentem było dla mnie zamieszkanie z chłopakiem, bo przestałam wszystko kontorolowac, bo moje super poukładane życie przestało obejmowac schemat jednej osoby. Od tych 2 lat najwiekszy zal jednak za przeszłosc mam do matki, do jej nieudolnosci, braku siły, do bezwolnego zycia przez 20 lat pod dachem z człowiekiem który wszystkm zrujnował psychikę. Jestem zdecydowana na terapie, tylko strasznie sie boje zadzwonic.
|
![]() ![]() |
![]() |
#4800 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 625
|
Dot.: Dda
A ja wczoraj nie dowiedziałam się co z tą terapią
![]() ![]() |
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:08.