Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII - Strona 133 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem

Notka

Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-04-28, 13:59   #3961
moni_ka.g
Zakorzenienie
 
Avatar moni_ka.g
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: gdzieś pod lasem :)
Wiadomości: 12 241
GG do moni_ka.g
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez zebrawpaski Pokaż wiadomość
monika- jak to chłop pampersa nie zmieni? czemu go nie szkolisz....?!
Kasia miała 4 miesiące jak poszłam do pracy i jak miałam dyżur nocny to Tz-et ją sam kąpał- tak jest do teraz gdy wieczorem jestem w pracy
A zmiana pampera to dla Tz-eta oczywista oczywistość niezależnie od zawartości ( i ja na niego narzekam...)
monia...Ty musisz mieć choć chwilkę czasu dla siebie....
szkoliłam, ale on nie chce, zaczyna rozbierać Jakuba, ten się drze, bo już głodny jest, chłop się poddaje bo przecież ja zrobię szybciej i lepiej (owszem tak jest, ale ja mu tego nie mówię bo chcę żeby sam zaczął coś robić). w nocy jak Jakub płacze i mąż wstanie pierwszy to budzi mnie żeby przewinąć.. Co do kąpieli.. na początku nastawiał się, że to on będzie kąpał, wykąpał z moją pomocą 2 razy, Młody strasznie płakał i przestał kąpać. U mnie też płakał/płacze w kąpieli więc różnicy wielkiej nie ma.
ja mam chwilkę dla siebie jak ogarnę dziecko, wykąpię, nakarmię i dam TŻ żeby ponosił...

Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość

czego na Jowisza?! kupy-chłopo-żercy?!!!!!
Monika spionizuj chłopa!!! Oszalejesz... A emocje dzieć wyczuwa i się też denerwuje...

Jestem styrana jak koń po westernie... Pomyłam okna, posprzątałam, poukładałam, poprałam, porobiłam szafowe czystki... uf uf uf.
dziecko z tatą na spacerach, ja odetchnęłam od dzieciowego kieratu w pracy fizycznej tego się po sobie nie spodziewałam i na dodatek mi się podobało
i dobrze zrobiłam okazało się, że teściówka w poniedziałek przyjeżdża, we wtorek moja mama (chłop wyjeżdża na 5 dniowe szkolenie do UK i poprosił by mnie wspierała chyba mi nie ufa :P). wstydu nie będzie
już oszalałam. od jutra chyba wkładam zatyczki w uszy i każę chłopu przewijać.

za porządki. za mną też chodzą, ale czasu brak.

_________

wyszłam z domu. prośbą, groźbą, szantażem, litością, ale wyszłam. dali mi 2 godziny
moni_ka.g jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-28, 14:00   #3962
elizabarbara
Zakorzenienie
 
Avatar elizabarbara
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: far far east ...
Wiadomości: 6 811
GG do elizabarbara
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez anitaxas Pokaż wiadomość
Ja chcę deszcz u mnie nie padało chyba w ogóle w kwietniu.

Elizka Bidulko..
ja drugie# miałam w piątek a w niedziele na mszy były chrzty.. łzy mi leciały ciurkiem..

A co z tym Tż? znów coś przeskrobał?
Wspołczuje.. Nie wyobrazam sobie pojsc na msze z chrzcinami 2 dni po stracie. Musialo Ci byc bardzo ciezko

A z tz jak to z tz.. Ciezko zeby sie poukladalo, jak ktos musi ogarnac 2 rodziny i jeszcze daje ciagle do zrozumienia, ze to ja jestem tą "wybrakowaną" Psychicznie wysiadam juz ...
__________________
25.II.2014. Emilka i Natalka
30.X.2012 [*]Aleksander


WYMIANKA
elizabarbara jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-28, 14:06   #3963
agatkaa1
Zakorzenienie
 
Avatar agatkaa1
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez anitaxas Pokaż wiadomość
Od jakiegoś czasu, zwłaszcza teraz gdy coraz bardziej przygotowuję się na kolejną ciążę, gdy czytam o kolejnych dziewczynach które ronią po kilka razy.. nie wierzę że się mi uda.. mam przed oczyma wizję trzeciego poronienia..
Cytat:
Napisane przez BERBIE Pokaż wiadomość
odezwała się moja bratnia dusza... ostatnio mi się nawet śniło 3#

własnie też mi to przeszło przez myslll....jedyne czym się pocieszam to to że może jak zrobię te badania to tam to wyjdzie i przy kolejnej ciązy dostane leki....inaczej świra dostaję....
Wiecie....moja mama była ostatnio u ogólnego lekarza i pytała o to skierowanie na badania ANA1 itd....on powiedział ze takie skierowanie to może wystawić tylko reumatolog jeśli sie leczę na reumatyzm...rzecz jasna że się nie leczę ale....od kilkunastu lat odczuwam bóle nóg i kości na zmiane pogody...więc łudzę się nadzieją że w tym leży problem.... i sama nie wiem co lepsze....myśleć że to kolejny cholerny przypadek że tak się stało czy łączyć te 2 problemy w jeden.... z jednej str lepiej żeby wyszło w tych badaniach bo to byłaby jakaś przyczyna a z drugiej lepiej żeby nie wyszło....


Cytat:
Napisane przez rena5 Pokaż wiadomość
ale może powinnam go brać po owulacji...kurczę sama nie wiem...
i tak własnie zrób! A na @ ma na bank wpływ ja brałam jeden cykl i tak mnie zalało że nie mogłam sobie poradzić!!



Dziś mam słabszy dzień....chcicę na Tż ale cóż, ten mnie pogonił i każe czekać do po pierwszej @....a ja się pochwaliłam że już czysto i znów mnie zalało już mam dość....w sumie to takie lekkie bardzo krwawienie ale nie wiadomo jak człowiek ma się przygotować do tego wszytskiego....


Iza spokojnie....jutro wizyta to dopytaj gina o to!
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem....

26,01,2011[*]
23,04,2013[*]

Nasze Szczęście- IGOREK
agatkaa1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-28, 14:18   #3964
edytte
Zadomowienie
 
Avatar edytte
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 282
GG do edytte
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
U mnie jest tak, że robi się drugi raz test obciążenie glukozą po 30 tc Jeśli ten po 20 tc wyszedł dobrze i nie ma cukrzycy




Ja też tak miałam.. Tylko mnie prześladowała myśl, że może nie będę mieć problemu z zajściem tylko donoszeniem ciąży i to byłby dla mnie większy cios. Wszystkie historie dziewczyn po starcie nakręcały mój strach jeszcze bardziej
Nie umiałam się odciąć od tego nawet nie czytając wizażu
Ja może jestem na świeżo po wszystkim ale też mam takie myśli. U nas nie było większego problemu, raczej się zabezpieczaliśmy a wtedy jak zaszłam to było dzień po tym jak skończyła się miesiączka ( byłam pewna, że nie można zajść w ciąże) i poszaleliśmy...
Z pierwszym dzieckiem miałam problemy w 11 tc trafiłam do szpitala z krwawieniem, okazało się że to jakieś zakażenie , później jeszcze ze 4 razy lądowałam w szpitalu. Teraz to samo w 11 tc dowiedziałam się że mojego dzieciątka od tygodnia już nie ma... Może to ze mną jest problem? Że nie mogę donosić dziecka?
__________________
19.04.2013 r.
Staś i Michaś

Tracimy coś by zrobić miejsce dla czegoś lepszego....
edytte jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-28, 14:21   #3965
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Dziewczyny byliśmy na pogotowiu. Lekarka powiedziała że to może być grozne dla dziecka. Dostałam maść. Jutro mam iść do lekarza ogólnego. mam skierowanie do chirurga. Jestem załamana
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-28, 14:25   #3966
BERBIE
Zakorzenienie
 
Avatar BERBIE
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
Tylko mnie prześladowała myśl, że może nie będę mieć problemu z zajściem tylko donoszeniem ciąży i to byłby dla mnie większy cios. Wszystkie historie dziewczyn po starcie nakręcały mój strach jeszcze bardziej
Nie umiałam się odciąć od tego nawet nie czytając wizażu
dlatego ja gdy mi się uda zajść w 3 ciążę odstawię na jakiś czas wizaz. w każdym razie tak myślę, a czy mi się uda to zobaczymy
Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
wyszłam z domu. prośbą, groźbą, szantażem, litością, ale wyszłam. dali mi 2 godziny
to też dziecko tż, niech się szkoli

elizabarbara jak to wybrakowana? dał Ci kiedyś to odczuć?

---------- Dopisano o 14:25 ---------- Poprzedni post napisano o 14:24 ----------

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Dziewczyny byliśmy na pogotowiu. Lekarka powiedziała że to może być grozne dla dziecka. Dostałam maść. Jutro mam iść do lekarza ogólnego. mam skierowanie do chirurga. Jestem załamana
to co to ci wyskoczyło? nie powinna cię tak straszyć jaką maść ci dała?
__________________
27.06.2011 ".... poznamy się po oczach ..." 5.11.2011
Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam
BERBIE jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-28, 14:29   #3967
edytte
Zadomowienie
 
Avatar edytte
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 282
GG do edytte
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Dziewczyny byliśmy na pogotowiu. Lekarka powiedziała że to może być grozne dla dziecka. Dostałam maść. Jutro mam iść do lekarza ogólnego. mam skierowanie do chirurga. Jestem załamana
Kochana nie wiem co mam napisać.... trzymaj się myślami jestem z Tobą
__________________
19.04.2013 r.
Staś i Michaś

Tracimy coś by zrobić miejsce dla czegoś lepszego....
edytte jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-28, 14:31   #3968
agatkaa1
Zakorzenienie
 
Avatar agatkaa1
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

iza wszystko bedzie dobrze....juz na nic wplytu nie masz....;/
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem....

26,01,2011[*]
23,04,2013[*]

Nasze Szczęście- IGOREK
agatkaa1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-28, 14:33   #3969
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Berbie jakiś ropieńMaść fucidin.Tak bardzo się boje
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-28, 14:39   #3970
edytte
Zadomowienie
 
Avatar edytte
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 282
GG do edytte
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Agatkaa1 ja mam to sama a on traktuje mnie aseksualnie Wstydzę się rozmawiać z nim na ten temat. Parę razy próbowałam, niby żartem, aby wybadać grunt i nic. U mnie mija już tydzień, może jeszcze za wcześnie, ale tak za 2- 3 dni jakby był spokój z krwawieniem to chciałabym spróbować. Co wy o tym myślicie?

---------- Dopisano o 14:39 ---------- Poprzedni post napisano o 14:36 ----------

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Berbie jakiś ropieńMaść fucidin.Tak bardzo się boje
Sama piszesz, że może ale nie musi i trzeba się tego trzymać. Wiem, że jest ciężko wytrzymać ten niepokój ale dobrze, że wiesz o tym wcześniej i można będzie z tym coś zrobić. Bądź dobrej myśli.
__________________
19.04.2013 r.
Staś i Michaś

Tracimy coś by zrobić miejsce dla czegoś lepszego....
edytte jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-28, 15:05   #3971
agatkaa1
Zakorzenienie
 
Avatar agatkaa1
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez edytte Pokaż wiadomość
Agatkaa1 ja mam to sama a on traktuje mnie aseksualnie Wstydzę się rozmawiać z nim na ten temat. Parę razy próbowałam, niby żartem, aby wybadać grunt i nic. U mnie mija już tydzień, może jeszcze za wcześnie, ale tak za 2- 3 dni jakby był spokój z krwawieniem to chciałabym spróbować. Co wy o tym myślicie?
Po pierwszym # w szpitalu powiedzieli mi że zakaz przytulania przez 2 tyg...czekaliśmy do po pierwszej @...ale teraz wiem że tyle nie wytrzymam a Tz sie tego trzyma....powiedziałam mu że za tydzień i koniec bo mnie inaczej zamknie w psychiatryku....

Myślę że jeszcze za wcześnie...chociaż mnie też już nosi.....i gdyby nie to krwawienie to wzięłabym co moje....
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem....

26,01,2011[*]
23,04,2013[*]

Nasze Szczęście- IGOREK
agatkaa1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-28, 15:14   #3972
rena5
Zakorzenienie
 
Avatar rena5
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez elizabarbara Pokaż wiadomość
Wspołczuje.. Nie wyobrazam sobie pojsc na msze z chrzcinami 2 dni po stracie. Musialo Ci byc bardzo ciezko

A z tz jak to z tz.. Ciezko zeby sie poukladalo, jak ktos musi ogarnac 2 rodziny i jeszcze daje ciagle do zrozumienia, ze to ja jestem tą "wybrakowaną" Psychicznie wysiadam juz ...
o matko! nie ma prawa tak Cię traktować kochana!! zrób coś z tym...

Cytat:
Napisane przez agatkaa1 Pokaż wiadomość
i tak własnie zrób! A na @ ma na bank wpływ ja brałam jeden cykl i tak mnie zalało że nie mogłam sobie poradzić!!
i tak zrobię

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Dziewczyny byliśmy na pogotowiu. Lekarka powiedziała że to może być grozne dla dziecka. Dostałam maść. Jutro mam iść do lekarza ogólnego. mam skierowanie do chirurga. Jestem załamana
kochana spokojnie - nic na to nie poradzisz a denerwowanie się wpłynie na pewno niekorzystnie na dzidzię...najważniejsze, że masz już lek - smaruj tym może szybko zejdzie. Będzie dobrze !!
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem."


Mateuszek -> cuda się zdarzają
rena5 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-28, 15:17   #3973
pszczolka30
Raczkowanie
 
Avatar pszczolka30
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 35
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Dziękuje bardzo za ciepłe przyjęcie. Oczywiście miałam robione badania, które zupełnie nic nie wykazały. Jedynie do czego można się przyczepić do podwyższona prolaktyna i obniżone parametry nasienia. Tą stratę przeżywam o tyle mocniej, ponieważ słyszałam bijące serduszko maluszka i widziałam rączki nóżki. W poprzednich ciążach nie miałam takiej możliwości bo ciąże traciłam praktycznie w chwili w której dowiadywałam się że jestem w ciąży. Teraz dostałam skierowanie do instytutu hematologii i zobaczymy co z tego wyjdzie.
Przepraszam że piszę bez ładu i składu.
Dziewczyny czy Wam też jest łatwiej pisać niż mówić o stracie?
__________________

3 Aniołek
26.04.2013 -

2 Aniołki
"Każde marzenie dane jest nam wraz z mocą potrzebną do jego spełnienia".
pszczolka30 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-28, 15:36   #3974
Alfahelisa
Zakorzenienie
 
Avatar Alfahelisa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 271
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez rena5 Pokaż wiadomość
ale może powinnam go brać po owulacji...kurczę sama nie wiem...
ja brałam cały cykl, a dokładnie to dwa i nic mi nie blokował
w jednym miałam ciążę biochemiczną, z drugiego jest Wiktor

---------- Dopisano o 15:36 ---------- Poprzedni post napisano o 15:30 ----------

Cytat:
Napisane przez agatkaa1 Pokaż wiadomość
własnie też mi to przeszło przez myslll....jedyne czym się pocieszam to to że może jak zrobię te badania to tam to wyjdzie i przy kolejnej ciązy dostane leki....inaczej świra dostaję....
Wiecie....moja mama była ostatnio u ogólnego lekarza i pytała o to skierowanie na badania ANA1 itd....on powiedział ze takie skierowanie to może wystawić tylko reumatolog jeśli sie leczę na reumatyzm...rzecz jasna że się nie leczę ale....od kilkunastu lat odczuwam bóle nóg i kości na zmiane pogody...więc łudzę się nadzieją że w tym leży problem.... i sama nie wiem co lepsze....myśleć że to kolejny cholerny przypadek że tak się stało czy łączyć te 2 problemy w jeden.... z jednej str lepiej żeby wyszło w tych badaniach bo to byłaby jakaś przyczyna a z drugiej lepiej żeby nie wyszło....

no właśnie mnie od lat "łamią" kości miałam chwilę spokoju, później w ciąży zero dolegliwości (może i ta heparyna ładnie je spacyfikowała) tego typu, a teraz znów zaczynają - zwłaszcza kolana (choć ponoć na reumatyzm to od palców się zaczyna)

w sumie to się zastanawiam czy te przeciwciała mnie nie atakują ale nie mam czasu po lekarzach jakoś latać i tego sprawdzać
__________________
"Tego dnia
Upadł duch
Wygięła się do wewnątrz
Bezpowrotnie elipsa ma"
Aniołek 7t4d [*] 25.05.2011 i nic już nie będzie takie samo
Wiktor 13.07.2012 kochany szczęściarz urodzony 13ego w piątek
Gloria- 07.06.2015 - nasza księżniczka
Alfahelisa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-28, 15:36   #3975
elizabarbara
Zakorzenienie
 
Avatar elizabarbara
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: far far east ...
Wiadomości: 6 811
GG do elizabarbara
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez rena5 Pokaż wiadomość
o matko! nie ma prawa tak Cię traktować kochana!! zrób coś z tym...
Juz probowalam nie raz... Dziewczyny troche juz wiedza.. Raz jest lepiej, raz gorzej.. Na razie jakos to znosze, ale nie wiem jak dlugo ..


Cytat:
Napisane przez pszczolka30 Pokaż wiadomość
Dziękuje bardzo za ciepłe przyjęcie. Oczywiście miałam robione badania, które zupełnie nic nie wykazały. Jedynie do czego można się przyczepić do podwyższona prolaktyna i obniżone parametry nasienia. Tą stratę przeżywam o tyle mocniej, ponieważ słyszałam bijące serduszko maluszka i widziałam rączki nóżki. W poprzednich ciążach nie miałam takiej możliwości bo ciąże traciłam praktycznie w chwili w której dowiadywałam się że jestem w ciąży. Teraz dostałam skierowanie do instytutu hematologii i zobaczymy co z tego wyjdzie.
Przepraszam że piszę bez ładu i składu.
Dziewczyny czy Wam też jest łatwiej pisać niż mówić o stracie?
Jak ja mowilam o moim aniolku to od razu plakalam.. Wprawdzie jak pisalam, to tez plakalam, ale bylo mi latwiej..

Czy Twoj lekarz nie kierował Cie na jakies badania specjalistyczne, skoro traciłas kolejne ciąże?

Izuniu, nie panikuj. To na pewno nic takiego i dzieciowi nic nie bedzie

Agatko, moj tz sie praktycznie do mnie nie dotyka od #, a minielo juz prawie pol roku. Mam nadzieje, ze u Was do tego nie dojdzie
__________________
25.II.2014. Emilka i Natalka
30.X.2012 [*]Aleksander


WYMIANKA
elizabarbara jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-28, 15:57   #3976
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Od powrotu z pogotowia ciągle płaczePrzepraszam że nie odnosze się do tego co piszecie...
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-28, 16:23   #3977
pani22ka
Zakorzenienie
 
Avatar pani22ka
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez anitaxas Pokaż wiadomość
zawsze na końcu zadaję sobie pytanie, że niby dlaczego teraz miałoby mi się udać..
do ostatniego parcia mialam takie same mysli...

Cytat:
Napisane przez BERBIE Pokaż wiadomość
ostatnio powiedziałam dla tż, że jak nam się w tym roku nie uda to mnie w psychatryku będzie musiał zamknąć

a co ustaliliscie?
Eliza, daje Ci odczuc, komentuje czy Ty nadinterpetujesz???

Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
U mnie też płakał/płacze w kąpieli więc różnicy wielkiej nie ma.
hmmm. a dzis, te 2 godziny, to od niego czy mamy?


Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Dziewczyny byliśmy na pogotowiu.
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
T. 9.03.2013
O. 3.03.2015

pani22ka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-28, 16:25   #3978
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Dziewczyny byliśmy na pogotowiu. Lekarka powiedziała że to może być grozne dla dziecka. Dostałam maść. Jutro mam iść do lekarza ogólnego. mam skierowanie do chirurga. Jestem załamana
Ale jak to? Dlaczego to może zagrażać dziecku? Wyjaśniła Ci to, czy tak sobie Cię nastraszyła i wypuściła? To był ginekolog?? (To pytanie jest najważniejsze).


Ja starannie omijam msze z chrzcinami i roczkami.
Zaraz po # byłam w kościele i przede mną była para z wózkiem, gdyby nie to, że facet wyszedł z nim gdzieś w połowie mszy, to ja bym wyszła.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-28, 16:33   #3979
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Perse to była pediatra.Nic mi nie wyjaśniła dlaczego
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-28, 16:38   #3980
elizabarbara
Zakorzenienie
 
Avatar elizabarbara
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: far far east ...
Wiadomości: 6 811
GG do elizabarbara
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość
do ostatniego parcia mialam takie same mysli...


a co ustaliliscie?
Eliza, daje Ci odczuc, komentuje czy Ty nadinterpetujesz???

hmmm. a dzis, te 2 godziny, to od niego czy mamy?


Juz sama nie wiem
Troche on komentuje, troche sie niefajnie zachowuje, ale swoja drogą pewnie także i ja sobie nadinterpretuje (nauczona doswiadczeniem zwiazku z nim ... )


[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;40535033]Ale jak to? Dlaczego to może zagrażać dziecku? Wyjaśniła Ci to, czy tak sobie Cię nastraszyła i wypuściła? To był ginekolog?? (To pytanie jest najważniejsze).


Ja starannie omijam msze z chrzcinami i roczkami.
Zaraz po # byłam w kościele i przede mną była para z wózkiem, gdyby nie to, że facet wyszedł z nim gdzieś w połowie mszy, to ja bym wyszła.[/QUOTE]

Rozumiem Cie doskonale. Tez bym pewnie nie poszla dzis na ta godzine do kosciola, jakbym wiedziala, ze beda chrzty.. Strasznie to dolujace bylo dla mnie, bo wiedzialam, ze moj Aniolek nie doczekal tego momentu..
Dodatkowo kolo mnie siedziala kobieta w zaawansowanej ciązy i ciagle do męża komentowala, ze ona juz sie nie moze doczekac, az ich dziecko bedzie na swiecie... Cięzko..

---------- Dopisano o 16:38 ---------- Poprzedni post napisano o 16:36 ----------

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Perse to była pediatra.Nic mi nie wyjaśniła dlaczego
Nie powinnas sie w ogole przejmowac. Podejrzewam, ze ta pani dr sama nie do konca sie zna na tym i tak bez sensu gada, zeby tylko zdenerwowac..

Poza tym placz i nerw o wiele bardziej zagrażają dzieciowi niz jakas ropna zmiana. Jak placzesz to Ci sie cisnienie podnosi, a to jest bardzo zle..
Prosze przestac plakac i sie ladnie zrelaksowac..
__________________
25.II.2014. Emilka i Natalka
30.X.2012 [*]Aleksander


WYMIANKA
elizabarbara jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-28, 16:50   #3981
rena5
Zakorzenienie
 
Avatar rena5
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez pszczolka30 Pokaż wiadomość
Dziewczyny czy Wam też jest łatwiej pisać niż mówić o stracie?
oczywiście, że tak jest - przynajmniej u mnie...

Cytat:
Napisane przez Alfahelisa Pokaż wiadomość
ja brałam cały cykl, a dokładnie to dwa i nic mi nie blokował
w jednym miałam ciążę biochemiczną, z drugiego jest Wiktor
ale brałaś aspirynę acard?

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Od powrotu z pogotowia ciągle płaczePrzepraszam że nie odnosze się do tego co piszecie...
kochana tak nie można - pomyśl, że to może szkodzić fasolce...spróbuj się uspokoić...

Cytat:
Napisane przez elizabarbara Pokaż wiadomość
Juz sama nie wiem
Troche on komentuje, troche sie niefajnie zachowuje, ale swoja drogą pewnie także i ja sobie nadinterpretuje (nauczona doswiadczeniem zwiazku z nim ... )
nie wytrzymałabym z takim facetem...związek nie powinien męczyć i sprawiać nam bólu...
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem."


Mateuszek -> cuda się zdarzają
rena5 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-28, 16:55   #3982
Wika28
Zakorzenienie
 
Avatar Wika28
 
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 19 001
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez rena5 Pokaż wiadomość
a to ode mnie dla Was dziewuszki moje kwiatuszki
dobrej nocy i dzień dobry
jakie śliczne


Cytat:
Napisane przez pszczolka30 Pokaż wiadomość
Cześć można dołączyć? Wczoraj wyszłam ze szpitala. Niestety po raz kolejny się nie udało. Ciąża obumarła w 9 tygodniu.A miało być tak dobrze. Jak tu żyć? W mojej głowie jest totalny chaos i sprzeczne emocje. Jak sobie z tym radzicie?
witaj, przytulam mocno


Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Agatko wydaje mi się że serduszka jeszcze nie będzie bo jutro będzie dopiero 20 dzień po owu.Serduszko podobno zaczyna bić ok 21 dnia.Gin pewnie mówił że chciałby serduszko w poniedziałek bo myśli że mam standartowe cykle.Jutro mu powiem że mam cykle długie,bo ostatnio z wrażenia zapomniałam.Powiem ci że boje się,ale mam jakieś takie przeczucie że będzie dobrze..Zaczynam wierzyć w to maleństwo
iza i tego się trzymaj brawo


Cytat:
Napisane przez anitaxas Pokaż wiadomość
Od jakiegoś czasu, zwłaszcza teraz gdy coraz bardziej przygotowuję się na kolejną ciążę, gdy czytam o kolejnych dziewczynach które ronią po kilka razy.. nie wierzę że się mi uda.. mam przed oczyma wizję trzeciego poronienia..
Cytat:
Napisane przez BERBIE Pokaż wiadomość
odezwała się moja bratnia dusza... ostatnio mi się nawet śniło 3#
takich myśli chyba nie da się uniknąć ale mimo wszystko trzeba jednak wierzyć, ze się uda

Cytat:
Napisane przez elizabarbara Pokaż wiadomość

A z tz jak to z tz.. Ciezko zeby sie poukladalo, jak ktos musi ogarnac 2 rodziny i jeszcze daje ciagle do zrozumienia, ze to ja jestem tą "wybrakowaną" Psychicznie wysiadam juz ...
a to brzydko z jego strony, zwłaszcza, że niedawno dostał drugą szansę od Ciebie

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Dziewczyny byliśmy na pogotowiu. Lekarka powiedziała że to może być grozne dla dziecka. Dostałam maść. Jutro mam iść do lekarza ogólnego. mam skierowanie do chirurga. Jestem załamana
iza, ja myślę, że to podobnie jak - chyba - u kocurka, czyli nieumiejętne przekazanie czegoś pacjentce i niepotrzebne straszenie przecież wiadomo, że aniołkowa mama takie rzeczy odbierze o wiele drastyczniej niż trzeba olej to, co powiedziała, smaruj tą maścią a jutro spokojnie dopytaj gina o wszystko


Cytat:
Napisane przez edytte Pokaż wiadomość
Agatkaa1 ja mam to sama a on traktuje mnie aseksualnie Wstydzę się rozmawiać z nim na ten temat. Parę razy próbowałam, niby żartem, aby wybadać grunt i nic. U mnie mija już tydzień, może jeszcze za wcześnie, ale tak za 2- 3 dni jakby był spokój z krwawieniem to chciałabym spróbować. Co wy o tym myślicie?
ja myślę, żeby zaczekać aż oboje będziecie gotowi - mój Mąż też się bał i czekalismy chyba miesiąc. Ty inaczej to odczuwasz, a on tak naprawdę nie wie co sie teraz z Tobą dzieje, więc się boi - przynajmniej tak u nas było.
Wika28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-28, 17:09   #3983
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Perse to była pediatra.Nic mi nie wyjaśniła dlaczego
No to teraz mnie posłuchaj uważnie: uspokój się, bo żaden inny lekarz nie ma takiej wiedzy na temat chorób zagrażających dziecku jak ginekolog i żaden inny lekarz też się nie wypowie autoratywnie na ten temat. Ja chodziłam z wieloma pobocznymi problemami do internistki, ale ona nigdy nie weźmie odpowiedzialności w 100% za leczenie kobiety w ciąży. Dlatego wszystko, nawet przeziębienie i biegunkę konsultuję z ginem. I Ty też tak zrób, bo to nie jest działka pediatry, a już na pewno nie powinna Cię tak straszyć. Ja z ginem omawiam problemy jelitowe, toksoplazmozy i boreliozy.
A Twój gin nie może Ci dać nru telefonu swojego?

---------- Dopisano o 17:09 ---------- Poprzedni post napisano o 17:06 ----------

Cytat:
Napisane przez elizabarbara Pokaż wiadomość

Nie powinnas sie w ogole przejmowac. Podejrzewam, ze ta pani dr sama nie do konca sie zna na tym i tak bez sensu gada, zeby tylko zdenerwowac..

Poza tym placz i nerw o wiele bardziej zagrażają dzieciowi niz jakas ropna zmiana. Jak placzesz to Ci sie cisnienie podnosi, a to jest bardzo zle..
Prosze przestac plakac i sie ladnie zrelaksowac..
Dokładnie, a ile kobiet leczy w ciąży zęby też już z ropą - pod znieczuleniem, z antybiotykiem...
Ciąża trwa 3/4 roku, nie ma szans, żeby przejść ją całkowicie zdrową.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-28, 18:15   #3984
BERBIE
Zakorzenienie
 
Avatar BERBIE
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez pszczolka30 Pokaż wiadomość
Dziewczyny czy Wam też jest łatwiej pisać niż mówić o stracie?
tak, ja rozmawiać o tym nie mogę z nikim poza tż bez łez.
Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Od powrotu z pogotowia ciągle płaczePrzepraszam że nie odnosze się do tego co piszecie...
kochana SPOKÓJ tylko spokój nas uratuje.
__________________
27.06.2011 ".... poznamy się po oczach ..." 5.11.2011
Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam
BERBIE jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-28, 19:00   #3985
anitaxas
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 791
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez agatkaa1 Pokaż wiadomość
własnie też mi to przeszło przez myslll....jedyne czym się pocieszam to to że może jak zrobię te badania to tam to wyjdzie i przy kolejnej ciązy dostane leki....inaczej świra dostaję....
....
z jednej str lepiej żeby wyszło w tych badaniach bo to byłaby jakaś przyczyna a z drugiej lepiej żeby nie wyszło....

Dziś mam słabszy dzień....chcicę na Tż ale cóż, ten mnie pogonił i każe czekać do po pierwszej @....a ja się pochwaliłam że już czysto i znów mnie zalało już mam dość....w sumie to takie lekkie bardzo krwawienie ale nie wiadomo jak człowiek ma się przygotować do tego wszytskiego....
Agatko szczerze to wiele razy myślałam o tym "co lepsze".. i chyba jednak wolałabym żeby to była wina tragicznego przypadku, zbiegu okoliczności a nie choroby.. bo jak kiedyś wczytałam się w problemy immunologiczne i te wszystkie przeciwciała to naprawdę wolałabym być od tego wolna..

Co do przytulanek to po 2# miałam podobnie.. też chciałam, potrzebowałam po prostu bliskości, chciałam poczuć się kobietą.. bo kolejne poronienie pozbawiło mnie wiary w siebie i postrzegałam się jak "wybrakowany" egzemplarz..


Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Dziewczyny byliśmy na pogotowiu. Lekarka powiedziała że to może być grozne dla dziecka. Dostałam maść. Jutro mam iść do lekarza ogólnego. mam skierowanie do chirurga. Jestem załamana
Izka już Perse Ci wszystko wyjaśniła! Nie bierz do serca tego co usłyszałaś od kolejnej "wszechwiedzącej" lekarki Jak tak można straszyć kobietę w ciąży! Połóż się i postaraj się uspokoić. Jutro na wizycie gin się Tobą odpowiednio zajmie! Wszystko będzie dobrze



Cytat:
Napisane przez elizabarbara Pokaż wiadomość
Juz probowalam nie raz... Dziewczyny troche juz wiedza.. Raz jest lepiej, raz gorzej.. Na razie jakos to znosze, ale nie wiem jak dlugo ..


Agatko, moj tz sie praktycznie do mnie nie dotyka od #, a minielo juz prawie pol roku. Mam nadzieje, ze u Was do tego nie dojdzie
Elizka strasznie mi Ciebie szkoda kochana. Jak facet może Cię tak traktować. Ja bym nie mogła..
Elizka wybacz moje pytanie.. ale jaki jest sens trwania w takim toksycznym związku? Czy Ty go kochasz? Czy on kocha Ciebie? Czy zrobilibyście dla siebie wszystko? Ufasz mu?
Dla mnie związek w którym brakuje miłości, zaufania i odpowiedzialności za drugą osobę nie miałby przyszłości.
anitaxas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-28, 19:16   #3986
agatkaa1
Zakorzenienie
 
Avatar agatkaa1
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez anitaxas Pokaż wiadomość
Agatko szczerze to wiele razy myślałam o tym "co lepsze".. i chyba jednak wolałabym żeby to była wina tragicznego przypadku, zbiegu okoliczności a nie choroby.. bo jak kiedyś wczytałam się w problemy immunologiczne i te wszystkie przeciwciała to naprawdę wolałabym być od tego wolna..

Co do przytulanek to po 2# miałam podobnie.. też chciałam, potrzebowałam po prostu bliskości, chciałam poczuć się kobietą.. bo kolejne poronienie pozbawiło mnie wiary w siebie i postrzegałam się jak "wybrakowany" egzemplarz..
właśnie o to chodzi....a z drugiej str wolałabym żeby to była przyczyna i w ciązy dostać leki i mieć 90% pewności że to było przez to i kolejną ciążę donoszę szczęśliwie...


Ja nie mam takiego poczucia....tylko po prostu potrzebuje tej bliskości...
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem....

26,01,2011[*]
23,04,2013[*]

Nasze Szczęście- IGOREK
agatkaa1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-28, 19:24   #3987
anitaxas
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 791
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez agatkaa1 Pokaż wiadomość
właśnie o to chodzi....a z drugiej str wolałabym żeby to była przyczyna i w ciązy dostać leki i mieć 90% pewności że to było przez to i kolejną ciążę donoszę szczęśliwie...
No właśnie tego się bardziej boję, bo gdyby to faktycznie był np. zespół antyfosfolipidowy to wcale nie tak łatwo utrzymać ciążę mając nawet cały zestaw leków a komplikacji mogą być tysiące..
anitaxas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-28, 19:38   #3988
agatkaa1
Zakorzenienie
 
Avatar agatkaa1
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez anitaxas Pokaż wiadomość
No właśnie tego się bardziej boję, bo gdyby to faktycznie był np. zespół antyfosfolipidowy to wcale nie tak łatwo utrzymać ciążę mając nawet cały zestaw leków a komplikacji mogą być tysiące..
no wiem...i dlatego mówię że już nie wiadomo co jest lepsze....
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem....

26,01,2011[*]
23,04,2013[*]

Nasze Szczęście- IGOREK
agatkaa1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-28, 20:52   #3989
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Dziewczyny, ja Was rozumiem, ale.. mówicie o chorobach, których prawie na pewno nie macie.. Nie dołujcie się jeszcze bardziej
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-04-28, 20:58   #3990
Maga83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 224
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Izuś spokojnie, trafiłaś na lekarza, który lubi straszyć. Porozmawiaj z ginem przede wszystkim

Elizka przykra ta sytuacja z TŻ :/

Pani super, że udaje Wam się tyle spacerować mi już Oluś nie chce tak leżeć w wózku jak na początku. Jak się obudzi to beksia

Monika i jak się wyjście udało?

Byłam wczoraj z Olkiem u lekarza, bo znowu dwa wieczory mi krzyczał i coś białego w buźce zobaczyłam. Okazało się, że to prawdopodobnie ząbek, z którym się urodził. Poza tym jednak ma skazę i dodatkowo wzdęty brzuszek.
__________________

Maga83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Być rodzicem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:22.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.