Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII - Strona 145 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem

Notka

Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-05-04, 17:08   #4321
agatkaa1
Zakorzenienie
 
Avatar agatkaa1
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
Odp: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Iza wyluzuj jak Cię proszę!

Edytte nikomu na początku nie jest łatwo w związku ale trzeba o niego walczyć i nie poddawać się!

Rena napisz na pw mi te wskazówki i to wszystko odnośnie tej diety

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem....

26,01,2011[*]
23,04,2013[*]

Nasze Szczęście- IGOREK
agatkaa1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-04, 17:09   #4322
BERBIE
Zakorzenienie
 
Avatar BERBIE
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez rena5 Pokaż wiadomość
Jeszcze bardziej mnie to zmotywowało - a najlepsze jest to, że nie chodzę głodna i jem wszystko
mogę prosić o te wskazówki na priv?
__________________
27.06.2011 ".... poznamy się po oczach ..." 5.11.2011
Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam
BERBIE jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-04, 17:32   #4323
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez rena5 Pokaż wiadomość
pięknie dzidzia rośnie D

Luna za świadome wybory
_________________________ _________
kochane byłam ostatnio u przyjaciółki i prawie jej nie poznałam od ostatniego spotkania (jakieś 2,5 miesiąca temu). Schudła prawie 10 kg!! Pogadałyśmy sobie porządnie - okazuje się, że jeździ do dietetyczki, ale nie ma konkretnej diety tylko dostaje wskazówki jak jeść i co mniej więcej, no i kiedy. Wyobraźcie sobie, że od przedwczoraj jestem na tej "diecie" tzn. stosuję te wskazówki (jest tego trochę) i mam też przykładowy jadłospis - żeby poznać jakieś nowe przepisy. Mój mąż stwierdził, że jeśli tyle jemy (tzn. tak często) to chyba szybciej przytyjemy niż schudniemy więc dziś weszłam na wagę (choć miałam to zrobić po tygodniu) i...... 1,2 kg mniej nawet nie wiecie ile to dla mnie znaczy - moja waga stoi w miejscu od kilku miesięcy cokolwiek bym nie robiła. a tu taka zmiana po 2 dniach!! Jeszcze bardziej mnie to zmotywowało - a najlepsze jest to, że nie chodzę głodna i jem wszystko

Założę się, że ta dieta ma wiele wspólnego z moją cukrzycową
Ja schudłam od jakieś miesiąca również 1,2 kg mimo, że jestem w ciąży. Nie jest to efekt zamierzony, po prostu - odstawiłam cukry proste, jem mniej i częściej i nawet mimo nocnych posiłków ważę mniej niż miesiąc temu. Mały rośnie, więc nie mam powodu do obaw. I nie jestem wcale głodna, wręcz przeciwnie, czasami muszę się zmusić do danego posiłku lub mam już zgagę z przejedzenia...
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-04, 17:48   #4324
niunka045
Zadomowienie
 
Avatar niunka045
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 717
Odp: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Witam sie z wami w ten jakże smutny dzień dla mnie. Urodziłam dziś naszego synka Jasia w 37 tygodniu. Niestety zmarł we mnie w wyniku węzła prawdziwego na pepowinie. Jest mi strasznie ciężko... Zostanę tu na noc w szpitalu, sama i nie wiem jak to przetrwam... Był taki sliczny maleńki. Trzymalam go na rękach płakałam i całowałam w jego śliczna główkę... Mam nadzieję ze przyjmiecie mnie razem z moim aniołkiem do waszego grona...
niunka045 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-04, 17:53   #4325
edytte
Zadomowienie
 
Avatar edytte
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 282
GG do edytte
Dot.: Odp: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. X

Cytat:
Napisane przez niunka045 Pokaż wiadomość
Witam sie z wami w ten jakże smutny dzień dla mnie. Urodziłam dziś naszego synka Jasia w 37 tygodniu. Niestety zmarł we mnie w wyniku węzła prawdziwego na pepowinie. Jest mi strasznie ciężko... Zostanę tu na noc w szpitalu, sama i nie wiem jak to przetrwam... Był taki sliczny maleńki. Trzymalam go na rękach płakałam i całowałam w jego śliczna główkę... Mam nadzieję ze przyjmiecie mnie razem z moim aniołkiem do waszego grona...
Niunka045 Witam. Przykro mi, że się tu spotykamy
__________________
19.04.2013 r.
Staś i Michaś

Tracimy coś by zrobić miejsce dla czegoś lepszego....
edytte jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-04, 17:54   #4326
wadera4
Wtajemniczenie
 
Avatar wadera4
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 2 141
Dot.: Odp: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. X

Cytat:
Napisane przez niunka045 Pokaż wiadomość
Witam sie z wami w ten jakże smutny dzień dla mnie. Urodziłam dziś naszego synka Jasia w 37 tygodniu. Niestety zmarł we mnie w wyniku węzła prawdziwego na pepowinie. Jest mi strasznie ciężko... Zostanę tu na noc w szpitalu, sama i nie wiem jak to przetrwam... Był taki sliczny maleńki. Trzymalam go na rękach płakałam i całowałam w jego śliczna główkę... Mam nadzieję ze przyjmiecie mnie razem z moim aniołkiem do waszego grona...
Witaj kochana
Chyba nie ma tu takiej, która Cię nie podczytywała... Płakałyśmy razem z Tobą... Mam nadzieję, że wśród nas będzie Ci łatwiej...
__________________

Są groby uwiecznione tylko wspomnieniem, na których wciąż tli się płomień rozpaczy.
wadera4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-04, 17:58   #4327
rena5
Zakorzenienie
 
Avatar rena5
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
Dot.: Odp: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. X

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;40637573]
Założę się, że ta dieta ma wiele wspólnego z moją cukrzycową
Ja schudłam od jakieś miesiąca również 1,2 kg mimo, że jestem w ciąży. Nie jest to efekt zamierzony, po prostu - odstawiłam cukry proste, jem mniej i częściej i nawet mimo nocnych posiłków ważę mniej niż miesiąc temu. Mały rośnie, więc nie mam powodu do obaw. I nie jestem wcale głodna, wręcz przeciwnie, czasami muszę się zmusić do danego posiłku lub mam już zgagę z przejedzenia...[/QUOTE]
dokładnie tak dziś rano mierzyłam sobie cukier i miałam 88 bez tabletek (nie biorę kilka dni)

Agatka, Barbie - podajcie mi swoje maile na priv - tak będzie łatwiej wyślę Wam nawet przykładowy jadłospis na kilka dni

Cytat:
Napisane przez niunka045 Pokaż wiadomość
Witam sie z wami w ten jakże smutny dzień dla mnie. Urodziłam dziś naszego synka Jasia w 37 tygodniu. Niestety zmarł we mnie w wyniku węzła prawdziwego na pepowinie. Jest mi strasznie ciężko... Zostanę tu na noc w szpitalu, sama i nie wiem jak to przetrwam... Był taki sliczny maleńki. Trzymalam go na rękach płakałam i całowałam w jego śliczna główkę... Mam nadzieję ze przyjmiecie mnie razem z moim aniołkiem do waszego grona...
Bardzo mi przykro...
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem."


Mateuszek -> cuda się zdarzają

Edytowane przez rena5
Czas edycji: 2013-05-04 o 18:04
rena5 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-04, 17:59   #4328
elizabarbara
Zakorzenienie
 
Avatar elizabarbara
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: far far east ...
Wiadomości: 6 811
GG do elizabarbara
Dot.: Odp: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. X

Cytat:
Napisane przez niunka045 Pokaż wiadomość
Witam sie z wami w ten jakże smutny dzień dla mnie. Urodziłam dziś naszego synka Jasia w 37 tygodniu. Niestety zmarł we mnie w wyniku węzła prawdziwego na pepowinie. Jest mi strasznie ciężko... Zostanę tu na noc w szpitalu, sama i nie wiem jak to przetrwam... Był taki sliczny maleńki. Trzymalam go na rękach płakałam i całowałam w jego śliczna główkę... Mam nadzieję ze przyjmiecie mnie razem z moim aniołkiem do waszego grona...
Witaj Niuńka, czytalam Twoją tragiczną historię na moim starym watku mamusiowym. Jest mi bardzo bardzo przykro ze spotkała Ciebie taka straszna tragedia. Nie sposob tego wyrazic słowami
Wszystkie tu będziemy sie starały pomoc Tobie jak najwiecej. Pisz o wszystkim. Zrozumiemy.
__________________
25.II.2014. Emilka i Natalka
30.X.2012 [*]Aleksander


WYMIANKA
elizabarbara jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-04, 18:00   #4329
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Odp: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. X

Cytat:
Napisane przez niunka045 Pokaż wiadomość
Witam sie z wami w ten jakże smutny dzień dla mnie. Urodziłam dziś naszego synka Jasia w 37 tygodniu. Niestety zmarł we mnie w wyniku węzła prawdziwego na pepowinie. Jest mi strasznie ciężko... Zostanę tu na noc w szpitalu, sama i nie wiem jak to przetrwam... Był taki sliczny maleńki. Trzymalam go na rękach płakałam i całowałam w jego śliczna główkę... Mam nadzieję ze przyjmiecie mnie razem z moim aniołkiem do waszego grona...
Witaj

Pisz u nas ile chcesz, my wszystkie Cię tu rozumiemy. Wszystkie straciłyśmy dzieci, na różnych etapach ciąży, ale wiemy, jaki to jest ból i znamy chyba wszystkie słowa, jakie każda nowa Aniołkowa Mama chce wypowiedzieć..

Tak jak Ci pisałam - teraz jest czas na rozpacz. Płacz, uzewnętrzniaj swoje uczucia, niech to nie siedzi w Tobie. Masz teraz czas na żałobę po swoim Synku... Postaramy się Cię wspierać!
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-04, 18:00   #4330
BERBIE
Zakorzenienie
 
Avatar BERBIE
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

niunia witaj nie mam słów pocieszenia, nikt nie ma. pisz jak najwięcej, będzie ci lżej.
__________________
27.06.2011 ".... poznamy się po oczach ..." 5.11.2011
Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam
BERBIE jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-04, 18:00   #4331
edytte
Zadomowienie
 
Avatar edytte
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 282
GG do edytte
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Pisz jak najwięcej tutaj znajdziesz wsparcie. Czasami to co trudno jest powiedzieć łatwiej przychodzi napisać.
__________________
19.04.2013 r.
Staś i Michaś

Tracimy coś by zrobić miejsce dla czegoś lepszego....
edytte jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-04, 18:07   #4332
niunka045
Zadomowienie
 
Avatar niunka045
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 717
Odp: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Nie Chce zostawać tu sama. Tak bardzo starałam sie o ta ciążę tak bardzo chciałam dziecka. Miałam Juz wszystko dla niego. Ja pójdę dalej a wyjde stąd zacznę życie od nowa, ale teraz tu w tym szpitalu gdzie gdzieś obok śpi mój synek, chce płakać po cichu. Dziekuje wam ze o nas myślicie ze mam z kim porozmawiać. Chyba nikt mnie tak nie zrozumie jak matka która straciła dziecko :'(

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
niunka045 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-04, 18:21   #4333
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Odp: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. X

Cytat:
Napisane przez niunka045 Pokaż wiadomość
Nie Chce zostawać tu sama. Tak bardzo starałam sie o ta ciążę tak bardzo chciałam dziecka. Miałam Juz wszystko dla niego. Ja pójdę dalej a wyjde stąd zacznę życie od nowa, ale teraz tu w tym szpitalu gdzie gdzieś obok śpi mój synek, chce płakać po cichu. Dziekuje wam ze o nas myślicie ze mam z kim porozmawiać. Chyba nikt mnie tak nie zrozumie jak matka która straciła dziecko :'(

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Poproś męża albo kogoś z rodziny, żeby pochował rzeczy dla Małego... Będzie Ci ciężko do tego wracać, może lepiej, żebyś nie uczestniczyła w chowaniu tego.
Mój mąż wszystko schował, zostawił tylko ubranko i kocyk do trumienki.

Teraz musisz się po prostu pożegnać z Synkiem, on wie dobrze, jak bardzo go kochasz i jak bardzo go pragnęłaś... Będziesz z nim rozmawiać w myślach wiele razy, on będzie nad Tobą czuwał. Masz teraz swojego małego Aniołka, który się będzie Tobą opiekował z góry.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-04, 18:23   #4334
niunka045
Zadomowienie
 
Avatar niunka045
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 717
Odp: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Dzis jak wroci do domu ma wszystko spakować i wywieźć do rodziców... :'(

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
niunka045 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-04, 18:25   #4335
BERBIE
Zakorzenienie
 
Avatar BERBIE
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Niuniu tak ci chcę coś napisać, ale nie wiem co
__________________
27.06.2011 ".... poznamy się po oczach ..." 5.11.2011
Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam
BERBIE jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-04, 18:26   #4336
Wika28
Zakorzenienie
 
Avatar Wika28
 
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 19 001
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez edytte Pokaż wiadomość
Ja wczoraj wypróbowałam nowy drink. Wódka Soplica o smaku orzechów laskowych i mleko takie ok. 3 %. Pychota. Zrobił mi maż nawet nie wiedziałam co to jest myślałam że to jakiś drogi likier. Jakie było moje zdziwienie kiedy się dowiedziałam co pije. Może to połączenie dziwnie brzmi ale jak smakuje Polecam. Dzisiaj zrobię poprawkę.
zaraz Męża po soplicówkę poślę

Cytat:
Napisane przez measia Pokaż wiadomość
witajcie
znowu mam zaleglosci, ale nie nadrabiam. narzekam ostatnio na brak czasu.
egzaminu nie zdalam w szkkole wiec mam miec porawke. zreszta nie dziwie sie, mialam dwa miesiace przerwy i po 2 tygodniach od powrotu mialam egzamin.
Marysi kupilismy wkoncu lozko i ma juz normalne. wczoraj skladalam, nie pytajcie jakie k.... lataly przy wkladaniu szczebelkow. a pozniej jak to ja zablyslam inteligencja. mialam zlozyc turystyczne lozeczko, w ktorym spala do tej pory i meczylam sie z godzine i nie mogalam. trzeba bylo wcisnac przyciski i ono sie mialo zlozyc. nie udalo mi sie wiec zostawilam je na wieczor, dla Tz. on tez nie mogl wcisnac tych przyciskow. wiec mu tlumacze, ze trzeba je wcisnac po czym pociagnac a pentelke n srodku podlogi lozeczka i powinno sie zlozyc. oczywisie zademnonstrowalam ciagniecie za pentelke i przyciski odskoczyly nawet mnie wtedy durnota pomylila kolejnosc i przestawiala lozeczko caly dzien w zaleznosci gdzie chcialam sie dostac.
Mloda w lozeczku ginie, jest ono tzw cot bed - 70-140 cm po wyrzuceniu szczebelek i zmianie jednej scianki (przy nogach) jest pozniej lozkiem dla mniejszego dziecka.
Duza wyjechla na oboz z grupa koscielna, wraca w poniedzialek, a my jutro na grila do znajomych na caly dzien.
wczoraj wreszcie oddalam samochod do naprawy mam nadzieje, ze wkoncu bede mogla go zamykac bez strachu, ze nie odpale rano.
measiu, myśmy kiedyś z mężem cały weekend próbowali z miksera zrobić blender, próbowaliśmy wszystkiego Mąż nawet mikser rozkręcił po czym zajrzałam do instrukcji i trzeba było tylko jeden przycisk przekręcić do dziś oboje mamy uraz do tego blendera

Cytat:
Napisane przez niunka045 Pokaż wiadomość
Witam sie z wami w ten jakże smutny dzień dla mnie. Urodziłam dziś naszego synka Jasia w 37 tygodniu. Niestety zmarł we mnie w wyniku węzła prawdziwego na pepowinie. Jest mi strasznie ciężko... Zostanę tu na noc w szpitalu, sama i nie wiem jak to przetrwam... Był taki sliczny maleńki. Trzymalam go na rękach płakałam i całowałam w jego śliczna główkę... Mam nadzieję ze przyjmiecie mnie razem z moim aniołkiem do waszego grona...
Cytat:
Napisane przez niunka045 Pokaż wiadomość
Nie Chce zostawać tu sama. Tak bardzo starałam sie o ta ciążę tak bardzo chciałam dziecka. Miałam Juz wszystko dla niego. Ja pójdę dalej a wyjde stąd zacznę życie od nowa, ale teraz tu w tym szpitalu gdzie gdzieś obok śpi mój synek, chce płakać po cichu. Dziekuje wam ze o nas myślicie ze mam z kim porozmawiać. Chyba nikt mnie tak nie zrozumie jak matka która straciła dziecko :'(

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
witaj niunka cały czas śledziłam Twoją historię i płakałam razem z Tobą, bo to też mój wątek poniekąd był, tylko ja swojego Jasia straciłam wcześniej. Strasznie mi przykro, nawet nie próbuję sobie tego wyobrazić przez co przeszłaś Pisz tutaj, pisz ile tylko potrzebujesz.Dziewczyny z tego wątku są naprawdę kochane i pomocne.
Wika28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-04, 18:36   #4337
agatkaa1
Zakorzenienie
 
Avatar agatkaa1
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Cytat:
Napisane przez niunka045 Pokaż wiadomość
Witam sie z wami w ten jakże smutny dzień dla mnie. Urodziłam dziś naszego synka Jasia w 37 tygodniu. Niestety zmarł we mnie w wyniku węzła prawdziwego na pepowinie. Jest mi strasznie ciężko... Zostanę tu na noc w szpitalu, sama i nie wiem jak to przetrwam... Był taki sliczny maleńki. Trzymalam go na rękach płakałam i całowałam w jego śliczna główkę... Mam nadzieję ze przyjmiecie mnie razem z moim aniołkiem do waszego grona...

Witaj...tak bardzo mi przykro że Cię to spotkało....BOŻE dlaczego??? Dajesz Nam tak wielki CUD a później predzej czy później GO odbierasz....to takie niesprawiedliwe!!
Nie wyobrażam sobie Twoje smutku, żalu i bólu pomimo tego że straciłam 2 ciąże .... Zostań u Nas i pisz o wszystkim.....


Cytat:
Napisane przez rena5 Pokaż wiadomość
Agatka, Barbie - podajcie mi swoje maile na priv - tak będzie łatwiej wyślę Wam nawet przykładowy jadłospis na kilka dni
Zaraz wysyłam....
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem....

26,01,2011[*]
23,04,2013[*]

Nasze Szczęście- IGOREK
agatkaa1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-04, 18:44   #4338
niunka045
Zadomowienie
 
Avatar niunka045
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 717
Odp: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Od czwartku tak strasznie padało w Warszawie.. teraz dokładnie w tej chwili wychodzi słońce...

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
niunka045 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-04, 18:52   #4339
edytte
Zadomowienie
 
Avatar edytte
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 282
GG do edytte
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Wika28 tylko obowiązkowo wszystko musi być dobrze schłodzone. Ja właśnie piję i dopada mnie straszny żal jak to wszystko czytam w sumie to już wcześniej podczytywałam watek majowo- czerwcowy. Niedawno dzwonił z pracy mój Tż i pytał co ze mną się dzieje ( bo wpadliśmy z dzieckiem do niego do pracy na chwilę). Pytał, czy coś mnie znowu nie boli, bo tak wyglądałam... Nic nie powiedziałam, bo co powiem, że boli mnie życie po wszystkim... i najgorsze jest to iż jest nas więcej.
__________________
19.04.2013 r.
Staś i Michaś

Tracimy coś by zrobić miejsce dla czegoś lepszego....
edytte jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-04, 18:54   #4340
201704210903
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 12 449
Dot.: Odp: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. X

Cytat:
Napisane przez niunka045 Pokaż wiadomość
Witam sie z wami w ten jakże smutny dzień dla mnie. Urodziłam dziś naszego synka Jasia w 37 tygodniu. Niestety zmarł we mnie w wyniku węzła prawdziwego na pepowinie. Jest mi strasznie ciężko... Zostanę tu na noc w szpitalu, sama i nie wiem jak to przetrwam... Był taki sliczny maleńki. Trzymalam go na rękach płakałam i całowałam w jego śliczna główkę... Mam nadzieję ze przyjmiecie mnie razem z moim aniołkiem do waszego grona...
płaczę razem z Tobą - bardzo mi przykro
201704210903 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-04, 18:56   #4341
agatkaa1
Zakorzenienie
 
Avatar agatkaa1
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
Dot.: Odp: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. X

Rena dziękuję
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem....

26,01,2011[*]
23,04,2013[*]

Nasze Szczęście- IGOREK
agatkaa1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-04, 18:58   #4342
niunka045
Zadomowienie
 
Avatar niunka045
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 717
Odp: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Dziekuje wam... Patrzę na to słońce mam pewność że to mój aniołek. Moje małe serduszko...

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
niunka045 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-04, 19:06   #4343
methka5
Raczkowanie
 
Avatar methka5
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Opole
Wiadomości: 189
Odp: Dot.: Odp: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam -

Cytat:
Napisane przez niunka045 Pokaż wiadomość
Witam sie z wami w ten jakże smutny dzień dla mnie. Urodziłam dziś naszego synka Jasia w 37 tygodniu. Niestety zmarł we mnie w wyniku węzła prawdziwego na pepowinie. Jest mi strasznie ciężko... Zostanę tu na noc w szpitalu, sama i nie wiem jak to przetrwam... Był taki sliczny maleńki. Trzymalam go na rękach płakałam i całowałam w jego śliczna główkę... Mam nadzieję ze przyjmiecie mnie razem z moim aniołkiem do waszego grona...
Witaj, zadne slowa nie wyraza, jak bardzo Ci wspolczuje! Poplakalam sie, gdy czytalam Twoja historie...Tutaj na pewno znajdziesz wsparcie...

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Adaś (22tc) - 18.04.2014
Ninka -22.10.2014
Karolek - 19.07.2016
methka5 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-04, 19:15   #4344
angel166
Zakorzenienie
 
Avatar angel166
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 3 953
Odp: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVII

Napewno mnie nie pamiętacie,bo byłam tu ostatnio prawie 3lata temu. Udało mi się w miarę szybko po # zajsc w ciążę i doczekać się mojej największej miłości o która drżałam całe 9mc i każdego dnia modlilam się by wszystko bylo dobrze. Oczywiście nie odbyło się bez łez i stresu,bo w szpitalu byłam dwa razy.
Wróciłam dziś do Was,by napisać niunce jeszcze raz, że bardzo Ci kochana wspolczuje i wierzę, że i Ty nie dlugo znów zostaniesz mama. Takie tragedię nie powinny mieć miejsca. Niestety nikt na to wpływu nie ma plakalam wczoraj i dziś znow jak napisałam, ze zobaczylas Jasia...Będzie on na zawsze w Twoim sercu i będzie patrzył na Ciebie i młodsze rodzenstwo z nieba. Ja wiem, że moja Lenka(albo synek,chociaż nazywamy ja Lenka...) gdzieś tam z góry patrzy na mnie i na swoją mlodsza siostrzyczke. Zawsze gdy patrzę na Jagodke mam w sercu swoje pierwsze dzieciatko, które dziś by już biegalo po domku...
Dobrze, ze mąż wywiexie wszystkie rzeczy. U mnie do dziś w piwnicy jest wanienka, która kupilam 3lata temu. Miałam wtedy tylko to,bo ciążą byla wczesna. Nie miałam jednak odwagi przyniesc jej dla Jagody...

Jestem niunka całym sercem z Tobą i z każda z Was która oczekuje małego szczęścia


Przyjmiecie mnie ponownie do waszego grona?bo widzę, że teraz jest lista na pierwszej stronie.
__________________
Ślubowaliśmy
Aniołkowa mama 10.08.2010r., 10tc
Byłam przy Tobie od pierwszego grama...

Jagódka

Edytowane przez angel166
Czas edycji: 2013-05-04 o 19:23
angel166 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-04, 19:20   #4345
rena5
Zakorzenienie
 
Avatar rena5
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
Dot.: Odp: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. X

Cytat:
Napisane przez agatkaa1 Pokaż wiadomość
Rena dziękuję
nie ma za co
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem."


Mateuszek -> cuda się zdarzają
rena5 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-04, 19:23   #4346
agatkaa1
Zakorzenienie
 
Avatar agatkaa1
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
Dot.: Odp: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. X

angel166 a jak szybko zaszłam w drugą ciążę??
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem....

26,01,2011[*]
23,04,2013[*]

Nasze Szczęście- IGOREK
agatkaa1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-04, 19:25   #4347
Kubek29
Zadomowienie
 
Avatar Kubek29
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 759
Dot.: Odp: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. X

Niunka, tak bardzo mi przykro!
Współczuje Ci bardzo

Kilka dni temu moja znajoma straciła dziecko w 40 tygodniu.
Tylko nie wiadomo czemu... Nie była to wina węzła na pępowinie.



Iza, nie stresuj sie tak, chociaż dokonale wiem ze łatwo nie jest.
Sama mam stresa co dzień, chociaż staram sie, zeby jak najmniej niepokojących myśli mieć. Teraz musi nam sie udać! Wierzymy w nasze maluchy!
Kubek29 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-04, 19:28   #4348
angel166
Zakorzenienie
 
Avatar angel166
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 3 953
Odp: Dot.: Odp: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam -

Cytat:
Napisane przez agatkaa1 Pokaż wiadomość
angel166 a jak szybko zaszłam w drugą ciążę??
W grudniu 2011, a staraliśmy się od czerwca. Zabieg miałam jak w podpisie tj. 10.08.2010r. Czyli ponad rok minął.
__________________
Ślubowaliśmy
Aniołkowa mama 10.08.2010r., 10tc
Byłam przy Tobie od pierwszego grama...

Jagódka
angel166 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-04, 19:36   #4349
agatkaa1
Zakorzenienie
 
Avatar agatkaa1
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
Dot.: Odp: Dot.: Odp: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych

Cytat:
Napisane przez angel166 Pokaż wiadomość
W grudniu 2011, a staraliśmy się od czerwca. Zabieg miałam jak w podpisie tj. 10.08.2010r. Czyli ponad rok minął.
heh to szybko?
Ja tutaj jestem od początku a nie kojarzę Cię... no ale mało istotne...

ja już mam mętlik w głowie....chciałabym iśc w ślad NITKi i starać się zaraz no po pierwszej @.... a z drugiej str te badania bym chciała porobić....
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem....

26,01,2011[*]
23,04,2013[*]

Nasze Szczęście- IGOREK
agatkaa1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-04, 19:46   #4350
BERBIE
Zakorzenienie
 
Avatar BERBIE
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
Dot.: Odp: Dot.: Odp: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych

Cytat:
Napisane przez agatkaa1 Pokaż wiadomość
heh to szybko?
Ja tutaj jestem od początku a nie kojarzę Cię... no ale mało istotne...

ja już mam mętlik w głowie....chciałabym iśc w ślad NITKi i starać się zaraz no po pierwszej @.... a z drugiej str te badania bym chciała porobić....
kochana nie wiem co ci poradzić, ja chyba bym na waszym miejscu próbowała. teraz żałuję, że od razu o 2 # nie próbowaliśmy. teraz jest coraz ciężej się zdecydować... strach rośnie z czasem. ale wiesz mi radzić łatwo a to wasza decyzja.

agnela witaj. co cię skłoniło po takim czasie do dołączenia do nas?

---------- Dopisano o 19:46 ---------- Poprzedni post napisano o 19:43 ----------

Cytat:
Napisane przez rena5 Pokaż wiadomość
nie ma za co
a dla mnie
__________________
27.06.2011 ".... poznamy się po oczach ..." 5.11.2011
Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam

Edytowane przez BERBIE
Czas edycji: 2013-05-04 o 19:44
BERBIE jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Być rodzicem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:45.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.