W prawo,w lewo lata brzuszek - to nie samba,to maluszek! - Mamy VII-VIII 2013 cz. 13! - Strona 86 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: Jaki tytuł dla 14 części Mamuś lipcowo- sierpniowych?
Mamusie lipcowo- sierpniowe 2013 cz.14! 4 10,81%
Skurcz, skurcza skurczem pogania- Mamusie VII-VIII 2013, cz.14! 0 0%
Dolegliwości różne mamy, ale ostro się trzymamy- Mamusie VII-VIII 2013, cz.14! 1 2,70%
Brzuszki rosną że ho ho, skurcze bolą, że ojoj- Mamusie VII-VIII 2013, cz.14! 0 0%
Skurcze łapią, brzuchy skaczą, jeszcze dzieci nam nie płaczą- Mamusie VII-VIII 2013, cz.14! 2 5,41%
Do porodów się zbliżamy, będą z nas wzorowe mamy- Mamusie VII-VIII 2013, cz.14! 6 16,22%
Trwa już wielkie odliczanie-która pierwsza mamą zostanie? Mamusie VII-VIII 2013, cz.14! 3 8,11%
Porodówka wizją kusi - lecz poczekać jeszcze musi- Mamusie VII-VIII 2013, cz.14! 2 5,41%
Jeszcze w dwupaku wszystkie człapiemy-już niedługo się rozpakujemy-Mamusie VII-VIII 2013, cz.14! 2 5,41%
Po pęcherzu mamy skaczę, już niedługo ją zobaczę- Mamusie VII-VIII 2013, cz.14! 17 45,95%
Głosujący: 37. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-05-16, 17:38   #2551
malaczarnakejt
Zakorzenienie
 
Avatar malaczarnakejt
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 585
Dot.: W prawo,w lewo lata brzuszek - to nie samba,to maluszek! - Mamy VII-VIII 2013 c

Cytat:
Napisane przez lachryma Pokaż wiadomość
neni, jakiego typu masz rolety, że je pierzesz? pierzesz w rękach czy automat? bo moje też wypadałoby odświeżyć

---------- Dopisano o 17:10 ---------- Poprzedni post napisano o 17:08 ----------

orientujecie się czy pieluszki pampers newborn mają wycięcie na kikuta? a jeśli nie, to ktore maja takie wycięcie?
z tego co pamiętam, to tylko Huggies miały wycięcie. Ale zawsze można wywinąć zwykłego pampersa pod pępek - ja tak robiłam. Z drugiej strony pampers na pępku zabezpiecza go przed podrażnieniem, także wybór należy do Ciebie Ja pewnie będę wywijać.

Cytat:
Napisane przez sarna405 Pokaż wiadomość
kupyałyście w biedronce te pieluchy tetrowe i flanelowe? jak tak to dobrgo gatunku są?
Tetra strasznie sztywna i bylejaka, a flanelowych nie kupiłam, ale złe nie były.

Cytat:
Napisane przez misiaczka555 Pokaż wiadomość
UWAGA BĘDĘ SIE ŻALIĆ

Z góry uprzedze ze być moze uznacie ze jestem msciwa itd ale inaczej nie potrafię. Jestem miła i siedzę cicho do czasu.

A więc od rana mam urwanie głowy, czwartki czesto sa u mnie intensywnym dniem. Skończyłam prace o 16 (tu oszczędze wam nerwów wystarczy ze ja musze pracować z mlotkami) i biegiem do domu bo TZ ma 30 min na zjedzenie obiadu. I o 16:40 musi juz wracać. Nawet nie przebierajac sie i w sandalach na nogach kończę zupę która zaczęłam gotować rano. Wpada TZ, nalewam na talerze, nie zdążyłam oddechu złapać wpada teściowa. Przyniosła wiejskie jajka, myśle "dobra kobieta". A ona do mnie patrząc na moj szklany stół " wzielabys sciereczke i starla ten kurz bo az w oczy razi" :gin: No zesz kur..... Dopiero do domu wlazlam i w pracy sie nie relaksowalam.
TZ do niej ze przecież dopiero wróciłam z pracy i nawet nie odpoczelam. I gin juz dawno mnie wysyłał na zwolnienie.
A ona do mnie ze jak ona była w ciazy to w polu robiła ( pomijając fakt ze ona nigdy wsi na oczy nie widziała bo zawsze miastowa) a kiedyś kobiety to w polu urodziły zawinely w kocyk i dalej do roboty. a teraz to nam sie w głowach poprzewracalo.
I to wszystko zdążyła powiedzieć podczas swojej 5 min wizyty u nas...

Obiadu juz nie zjadłam i poplakalam sie po jej wyjściu. Bo kur... Staram sie jak moge, a ta małpa nigdy mnie nie pochwali za nic tylko byle by dokopać.
Jeszcze pozaluje. Jak urodze Majeczkę to nawet jej nie tknie nie mówiąc o spacerach. I w doopie mam to ze będzie jej przykro. Mi kur... tez jest teraz przykro

SKOŃCZYŁAM
Bardzo mi przykro. Teściowa zachowała się bardzo chamsko, co jej do tego, w jakim stanie jest Twój stolik?! Dobrze, że TŻ stanął po Twojej stronie nie stresuj się już
__________________
http://280dni.com/

Filipiśko

malaczarnakejt jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-16, 17:41   #2552
czarownica1
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: chatka w środku lasu
Wiadomości: 4 189
Dot.: Odp: Dot.: W prawo,w lewo lata brzuszek - to nie samba,to maluszek! - Mamy VII-

zmobilizowałam swój tłusty zadek i zamiotłam na tarasie, w przedpokoju, namoczyłam białe pranie, wyjelam pranie z pralki... pogłaskałam piesa i kicie na dziś starczy...
zaraz się wykąpię, i poleżę
czarownica1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-16, 17:41   #2553
misiaczka555
Wtajemniczenie
 
Avatar misiaczka555
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: z domku
Wiadomości: 2 842
Dot.: W prawo,w lewo lata brzuszek - to nie samba,to maluszek! - Mamy VII-VIII 2013 c

Cytat:
Napisane przez czarownica1 Pokaż wiadomość
no cóż, może kiedyś, wyniosę się do chałupki nad jeziorem i wśród chmar komarów żrących mnie w dooopę napiszę jakiś bestseller

---------- Dopisano o 17:34 ---------- Poprzedni post napisano o 17:30 ----------



sorry, jedno co mi sie cisnie na usta.... co za larwa
niech se grabi, to dopiero jej żal dooope ściśnie jak nie dasz jej nawet na minute Majeczki na rece...
Cytat:
Napisane przez enlevee Pokaż wiadomość
wyjątkowo wredne i parszywe babsko za przeproszeniem.
Olej ją i wcale nie jesteś mściwa- ja Cię osobiscie podziwiam, że dajesz radę to wszystko ogarniac jeszcze dodatkowo z praca.
Szkoda, że Tż jej ostrzej nie powiedział, moze niech z nią porozmawia.
Jak jej tak bardzo przeszkadzał kurz to mogła wziąć ścierkę i posprzątać.. kopnąć w d*pe za przeproszeniem, ehh
Cytat:
Napisane przez lachryma Pokaż wiadomość
tak czytam, czytam, czekam, aż napiszesz, że rozwaliłaś jej te jajka na twarzy, a tu nic
łeeeee, nuudaaaa

a na serio olej babę i tyle. szkoda Twoich nerwów.
Taki mi sie widzicie egzemplarz trafil
Żal mi tylko TZ bo on to wszystko rozumie, wysłucha mnie, nagada matce do słuchu to potem sie tydzień do niego nie odzywa. Jak powiedziałam mu ze Mai ona nie dostanie na ręce ani na spacer to zamilkł i nic nie powiedział ja wiem ze mu przykro bo to jego matka, ale ja tez mam uczucia
__________________

MAJA🍼

23.08.2013
misiaczka555 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-16, 17:43   #2554
iwona335
Zakorzenienie
 
Avatar iwona335
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 4 859
Dot.: W prawo,w lewo lata brzuszek - to nie samba,to maluszek! - Mamy VII-VIII 2013 c

Cytat:
Napisane przez misiaczka555 Pokaż wiadomość
UWAGA BĘDĘ SIE ŻALIĆ

Z góry uprzedze ze być moze uznacie ze jestem msciwa itd ale inaczej nie potrafię. Jestem miła i siedzę cicho do czasu.

A więc od rana mam urwanie głowy, czwartki czesto sa u mnie intensywnym dniem. Skończyłam prace o 16 (tu oszczędze wam nerwów wystarczy ze ja musze pracować z mlotkami) i biegiem do domu bo TZ ma 30 min na zjedzenie obiadu. I o 16:40 musi juz wracać. Nawet nie przebierajac sie i w sandalach na nogach kończę zupę która zaczęłam gotować rano. Wpada TZ, nalewam na talerze, nie zdążyłam oddechu złapać wpada teściowa. Przyniosła wiejskie jajka, myśle "dobra kobieta". A ona do mnie patrząc na moj szklany stół " wzielabys sciereczke i starla ten kurz bo az w oczy razi" :gin: No zesz kur..... Dopiero do domu wlazlam i w pracy sie nie relaksowalam.
TZ do niej ze przecież dopiero wróciłam z pracy i nawet nie odpoczelam. I gin juz dawno mnie wysyłał na zwolnienie.
A ona do mnie ze jak ona była w ciazy to w polu robiła ( pomijając fakt ze ona nigdy wsi na oczy nie widziała bo zawsze miastowa) a kiedyś kobiety to w polu urodziły zawinely w kocyk i dalej do roboty. a teraz to nam sie w głowach poprzewracalo.
I to wszystko zdążyła powiedzieć podczas swojej 5 min wizyty u nas...

Obiadu juz nie zjadłam i poplakalam sie po jej wyjściu. Bo kur... Staram sie jak moge, a ta małpa nigdy mnie nie pochwali za nic tylko byle by dokopać.
Jeszcze pozaluje. Jak urodze Majeczkę to nawet jej nie tknie nie mówiąc o spacerach. I w doopie mam to ze będzie jej przykro. Mi kur... tez jest teraz przykro

SKOŃCZYŁAM
ja pier.dziele co a małpa, szkoda słów
nie denerwuj sie, na drugi raz zapytaj czy wie ile tych dzieci w tym polu umierało
iwona335 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-16, 17:44   #2555
enlevee
Zakorzenienie
 
Avatar enlevee
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 4 388
Dot.: W prawo,w lewo lata brzuszek - to nie samba,to maluszek! - Mamy VII-VIII 2013 c

Cytat:
Napisane przez czarownica1 Pokaż wiadomość
zmobilizowałam swój tłusty zadek i zamiotłam na tarasie, w przedpokoju, namoczyłam białe pranie, wyjelam pranie z pralki... pogłaskałam piesa i kicie na dziś starczy...
zaraz się wykąpię, i poleżę
A teraz leż i pachnij

Cytat:
Napisane przez misiaczka555 Pokaż wiadomość
Taki mi sie widzicie egzemplarz trafil
Żal mi tylko TZ bo on to wszystko rozumie, wysłucha mnie, nagada matce do słuchu to potem sie tydzień do niego nie odzywa. Jak powiedziałam mu ze Mai ona nie dostanie na ręce ani na spacer to zamilkł i nic nie powiedział ja wiem ze mu przykro bo to jego matka, ale ja tez mam uczucia
całkowicie Cię rozumiem, niestety nie wiem co doradzić bo to jest trudna sytuacja..na pewno staraj się nie denerwować chociaz wiem, ze trudniej wykonać niż powiedzieć. I tak podziwiam, ze jej nic nie odpowiedziałaś, bo u mnie to juz by wojna była na miejscu
__________________
12.07.2013 o godzinie 18:42 wszystko nabrało sensu..

Tomuś
3470g, 54cm
enlevee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-16, 17:45   #2556
tweedledee
Zakorzenienie
 
Avatar tweedledee
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 4 332
Dot.: W prawo,w lewo lata brzuszek - to nie samba,to maluszek! - Mamy VII-VIII 2013 c

Cytat:
Napisane przez misiaczka555 Pokaż wiadomość
UWAGA BĘDĘ SIE ŻALIĆ

Z góry uprzedze ze być moze uznacie ze jestem msciwa itd ale inaczej nie potrafię. Jestem miła i siedzę cicho do czasu.

A więc od rana mam urwanie głowy, czwartki czesto sa u mnie intensywnym dniem. Skończyłam prace o 16 (tu oszczędze wam nerwów wystarczy ze ja musze pracować z mlotkami) i biegiem do domu bo TZ ma 30 min na zjedzenie obiadu. I o 16:40 musi juz wracać. Nawet nie przebierajac sie i w sandalach na nogach kończę zupę która zaczęłam gotować rano. Wpada TZ, nalewam na talerze, nie zdążyłam oddechu złapać wpada teściowa. Przyniosła wiejskie jajka, myśle "dobra kobieta". A ona do mnie patrząc na moj szklany stół " wzielabys sciereczke i starla ten kurz bo az w oczy razi" :gin: No zesz kur..... Dopiero do domu wlazlam i w pracy sie nie relaksowalam.
TZ do niej ze przecież dopiero wróciłam z pracy i nawet nie odpoczelam. I gin juz dawno mnie wysyłał na zwolnienie.
A ona do mnie ze jak ona była w ciazy to w polu robiła ( pomijając fakt ze ona nigdy wsi na oczy nie widziała bo zawsze miastowa) a kiedyś kobiety to w polu urodziły zawinely w kocyk i dalej do roboty. a teraz to nam sie w głowach poprzewracalo.
I to wszystko zdążyła powiedzieć podczas swojej 5 min wizyty u nas...

Obiadu juz nie zjadłam i poplakalam sie po jej wyjściu. Bo kur... Staram sie jak moge, a ta małpa nigdy mnie nie pochwali za nic tylko byle by dokopać.
Jeszcze pozaluje. Jak urodze Majeczkę to nawet jej nie tknie nie mówiąc o spacerach. I w doopie mam to ze będzie jej przykro. Mi kur... tez jest teraz przykro

SKOŃCZYŁAM
misiaczka, co za okropne babsko jaka z ciebie mściwa kobieta, skoro nawet nic nie pisnęłaś, ja po takim wywodzie chyba bym babę z domu wywaliła niech sobie w doopę te jajka wsadzi
Cytat:
Napisane przez enlevee Pokaż wiadomość
Super, że z Córą wszystko w porządku i że ładnie obrócona



Też to mam..dzisiaj jechałam tramwajem i było tak straszliwie gorąco i kupa ludzi.. a jak się zwolniło miejsce obok mnie i chciałam usiąść, to kobieta w srednim wieku zaczęła krzyczec z daleka, ze to jej miejsce i żeby nie siadać..brak słów.,



no i czekamy na obszerniejszą relację !


mój to nigdy nie dzwoni, sam kupuje jak go wysle, ale cos mi sie wydaje, ze jak bedzie musiał ogarniac zakupy dzieciece oprocz naszych to bedzie co chwile dzwonił

LACHRYMA- cudneeeeee ciuszki, same pieknosci



Boze, jak jest w Krk gorąco, masakra.. spotkałam się z Mamą i mnie zabrała do siebie na obiad, a po drodze wstąpiłyśmy do lumpka..
I patrzcie co za całe 12 zł upolowałam wszystko w idealnym stanie, niektóre rzeczy sa juz wieksze wiec akurat zgrzeszyłabym jakbym Bezikowi mojemu nie wzięła za takie grosze kolor troche przekłamany na tej koszulce "mummy's litlle soldier" bo w rzeczywistosci gleboko niebieski
Nie chce mi sie jedno zdjecie zaladowac, sprobuje pozniej, ale kupilam mu jeszcze koszule w kratke czerwona
Obiad zjadłam, a za godzinę wracam z Mamą do miasta i do domu jadę
En, ale śliczne ubranka ja zauważyłam lumpka niedaleko siebie, ale boję się z domu wychodzić dalej
W ogóle zazdroszczę takiej aktywności

Co do przepuszczania - ja nawet ostatnio TŻtowi mówiłam, że u mnie nie ma tragedii, jasne bardzo często jak wchodzę do sklepu czy labka, to ludzie udają, że mnie nie widzą ale w tramwaju wczoraj normalnie jakaś fajna babeczka ustąpiła mi miejsca, bo było tłoczno, to stanęłam obok biletomatu zapierając się z dwóch stron, a nagle poczułam, że ktoś mnie w ramię puka Jeszcze nawet zagadała. Z jakimś jawnym chamstwem się dzięki bogu nie spotkałam. I dobrze, bo teraz jestem na takim etapie, że mogłabym się nawet pobeczeć


Właśnie niedawno zjadłam obiad (schabowe z czosnkiem, mizeria i ziemniaczki), w brzuchu już nic nie świdruje, więc chyba mam spokój szkoda tylko, że na spotkanie z położną muszę czekać do środy


W ogóle ostatnio mam jakiś taki nastrój z doopy - TŻta ciągle praktycznie w tygodniu nie ma, bo jak nie jakieś szkolenie/spotkanie biznesowe po godzinach pracy, to próby/koncerty z którymś z zespołów... a ja siedzę jak ten tłuk całymi dniami sama, ewentualnie w ramach szaleństwa idę na jakieś zakupy spożywcze, żeby w ogóle z domu wyjść. Czuję, że nic nie mogę sama robić, szybko się męczę i nawet po takich krótkich zakupkach muszę porządnie odpocząć, więc boję się sama w miasto jechać albo spotkać z kimś (tylko z kim? Skoro teraz każdy swoim życiem jest zajęty, już praktycznie nikt dla mnie czasu nie ma...). Jakoś dzisiaj doła załapałam przez to. TŻ wpadł tylko na 30min na obiad i pojechał znowu na jakieś szkolenie, a azaraz po nim jedzie do domu rodzinnego do dziadka. Wróci po 23, a rano na 8 do pracy. Po pracy prosto na koncert z którego nie wraca, bo w sobotę ma dwa castingi więc zobaczymy się w sobotę. Wiem, że to problmy z doopy przy niektórych waszych, ale płakać mi się już na to wszystko chce
__________________
Alek

Edytowane przez tweedledee
Czas edycji: 2013-05-16 o 17:46
tweedledee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-16, 17:45   #2557
misiaczka555
Wtajemniczenie
 
Avatar misiaczka555
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: z domku
Wiadomości: 2 842
Dot.: W prawo,w lewo lata brzuszek - to nie samba,to maluszek! - Mamy VII-VIII 2013 c

Cytat:
Napisane przez sarna405 Pokaż wiadomość
STARA ZOŁZA współczuje

co za babsztyl wścipski a zresztą twój dom chcesz to zetrzesz nie chcesz nie zetrzesz!!!!ty nie idziesz do niej i nie mówisz np ze piasek ci się do stóp przylepia będąc na boso ale bym jej dosrała
biedna ty pracujesz męczysz się a tu jeszcze jakieś pretensje-trzeba było jej powiedzieć ze kiedyś były inne czasy robiła w polu to jej ból teraz są czasy ze o kobiety się dba i mogą się lenic!!!
ALE MAM NERWA
Nie chciałam cię zdenerwowac głupio tak ze moja teściowa wam ciśnienie podnosi ech....ale zeszła ze mnie wściekłość jak sie uzewnetrznilam
__________________

MAJA🍼

23.08.2013
misiaczka555 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-16, 17:46   #2558
sarna405
Zadomowienie
 
Avatar sarna405
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 1 196
Dot.: W prawo,w lewo lata brzuszek - to nie samba,to maluszek! - Mamy VII-VIII 2013 c

Cytat:
Napisane przez misiaczka555 Pokaż wiadomość
Nie chciałam cię zdenerwowac głupio tak ze moja teściowa wam ciśnienie podnosi ech....ale zeszła ze mnie wściekłość jak sie uzewnetrznilam
nie jest tak źle dobrze że na mnie nie trafiło bo bym jej powiedziała co myslę
do mnie też przyszłą teściowa i mówiłą zebym się położyła-zebym nie siedziała i szkraba nie cisnęła
__________________
Tomuś 21,07,2005
Antoś ,6,09,2013
Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być
ciągle czymś zajętym i domagać się ze wszystkich sił, tego czego sie
pragnie."

Edytowane przez sarna405
Czas edycji: 2013-05-16 o 17:47
sarna405 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-16, 17:47   #2559
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Odp: Dot.: W prawo,w lewo lata brzuszek - to nie samba,to maluszek! - Mamy VII-VIII 2

Cytat:
Napisane przez misiaczka555 Pokaż wiadomość
UWAGA BĘDĘ SIE ŻALIĆ

Z góry uprzedze ze być moze uznacie ze jestem msciwa itd ale inaczej nie potrafię. Jestem miła i siedzę cicho do czasu.

A więc od rana mam urwanie głowy, czwartki czesto sa u mnie intensywnym dniem. Skończyłam prace o 16 (tu oszczędze wam nerwów wystarczy ze ja musze pracować z mlotkami) i biegiem do domu bo TZ ma 30 min na zjedzenie obiadu. I o 16:40 musi juz wracać. Nawet nie przebierajac sie i w sandalach na nogach kończę zupę która zaczęłam gotować rano. Wpada TZ, nalewam na talerze, nie zdążyłam oddechu złapać wpada teściowa. Przyniosła wiejskie jajka, myśle "dobra kobieta". A ona do mnie patrząc na moj szklany stół " wzielabys sciereczke i starla ten kurz bo az w oczy razi" :gin: No zesz kur..... Dopiero do domu wlazlam i w pracy sie nie relaksowalam.
TZ do niej ze przecież dopiero wróciłam z pracy i nawet nie odpoczelam. I gin juz dawno mnie wysyłał na zwolnienie.
A ona do mnie ze jak ona była w ciazy to w polu robiła ( pomijając fakt ze ona nigdy wsi na oczy nie widziała bo zawsze miastowa) a kiedyś kobiety to w polu urodziły zawinely w kocyk i dalej do roboty. a teraz to nam sie w głowach poprzewracalo.
I to wszystko zdążyła powiedzieć podczas swojej 5 min wizyty u nas...

Obiadu juz nie zjadłam i poplakalam sie po jej wyjściu. Bo kur... Staram sie jak moge, a ta małpa nigdy mnie nie pochwali za nic tylko byle by dokopać.
Jeszcze pozaluje. Jak urodze Majeczkę to nawet jej nie tknie nie mówiąc o spacerach. I w doopie mam to ze będzie jej przykro. Mi kur... tez jest teraz przykro

SKOŃCZYŁAM
STRASZNA!!!!!!
Wcale Ci się nie dziwię i ja bym odpysknęła. Choćbym miała potem cierpieć przez fochy, ale takie słowa do kobiety w wysokiej ciąży i to jeszcze od teściowej...
Twój dom, Twój stół i Twoja sprawa, nikt nie ma Ci się prawa wtrącać. A swoją drogą TŻ też ma rączki, mogłaś jej powiedzieć.





Cytat:
Napisane przez malaczarnakejt Pokaż wiadomość
z tego co pamiętam, to tylko Huggies miały wycięcie. Ale zawsze można wywinąć zwykłego pampersa pod pępek - ja tak robiłam. Z drugiej strony pampers na pępku zabezpiecza go przed podrażnieniem, także wybór należy do Ciebie Ja pewnie będę wywijać.
Belle na pewno mają, ale widocznie Huggiesy również.
Ja mam gratisowe pampki, ważne do października, więc chyba OK, ale chcę kupić jeszcze paczkę jakichś 1, tylko nie wiem właśnie czy Bella czy Dada...

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-16, 17:53   #2560
enlevee
Zakorzenienie
 
Avatar enlevee
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 4 388
Dot.: W prawo,w lewo lata brzuszek - to nie samba,to maluszek! - Mamy VII-VIII 2013 c

Cytat:
Napisane przez tweedledee Pokaż wiadomość
Co do przepuszczania - ja nawet ostatnio TŻtowi mówiłam, że u mnie nie ma tragedii, jasne bardzo często jak wchodzę do sklepu czy labka, to ludzie udają, że mnie nie widzą ale w tramwaju wczoraj normalnie jakaś fajna babeczka ustąpiła mi miejsca, bo było tłoczno, to stanęłam obok biletomatu zapierając się z dwóch stron, a nagle poczułam, że ktoś mnie w ramię puka Jeszcze nawet zagadała. Z jakimś jawnym chamstwem się dzięki bogu nie spotkałam. I dobrze, bo teraz jestem na takim etapie, że mogłabym się nawet pobeczeć


Właśnie niedawno zjadłam obiad (schabowe z czosnkiem, mizeria i ziemniaczki), w brzuchu już nic nie świdruje, więc chyba mam spokój szkoda tylko, że na spotkanie z położną muszę czekać do środy


W ogóle ostatnio mam jakiś taki nastrój z doopy - TŻta ciągle praktycznie w tygodniu nie ma, bo jak nie jakieś szkolenie/spotkanie biznesowe po godzinach pracy, to próby/koncerty z którymś z zespołów... a ja siedzę jak ten tłuk całymi dniami sama, ewentualnie w ramach szaleństwa idę na jakieś zakupy spożywcze, żeby w ogóle z domu wyjść. Czuję, że nic nie mogę sama robić, szybko się męczę i nawet po takich krótkich zakupkach muszę porządnie odpocząć, więc boję się sama w miasto jechać albo spotkać z kimś (tylko z kim? Skoro teraz każdy swoim życiem jest zajęty, już praktycznie nikt dla mnie czasu nie ma...). Jakoś dzisiaj doła załapałam przez to. TŻ wpadł tylko na 30min na obiad i pojechał znowu na jakieś szkolenie, a azaraz po nim jedzie do domu rodzinnego do dziadka. Wróci po 23, a rano na 8 do pracy. Po pracy prosto na koncert z którego nie wraca, bo w sobotę ma dwa castingi więc zobaczymy się w sobotę. Wiem, że to problmy z doopy przy niektórych waszych, ale płakać mi się już na to wszystko chce
Oj rozumiem Cię kochana.. ja gdybym nie spotykała się często z Mamą to chyba bym zwariowała, bo mimo, że Tż jest w domu codziennie to jednak pusto mi i źle, bo jak przychodzi i nie chce mu sie gadac czy cos to odbieram to strasznie personalnie. Koleżanki tez mają pracę i zycie swoje, wiec wiadomo, że codziennie nie ma szans się spotykać..
Nie ma rady, przeprowadzaj sie do Krk i zamieszkamy razem- nudno by na pewno nie było
Odnośnie uprzejmości w ciąży Twoje miasto wyjątkowo miłe jest, w Krk to takie chamstwo, ze głowa mała.. najbardziej rozwalają mnie studenci faceci, którzy udają, że nie widzą albo wyciągają jakąś książkę i się niby w niej tak zaczytują, że mnie nie widzą.. masakra nigdy nie powiedziałabym, że tak mi będzie ciężko w ciąży, ale jednak- a żadnego miłego gestu od obcych nie doświadczyłam póki co.
__________________
12.07.2013 o godzinie 18:42 wszystko nabrało sensu..

Tomuś
3470g, 54cm
enlevee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-16, 17:54   #2561
Anulka_p
Zakorzenienie
 
Avatar Anulka_p
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 4 802
Dot.: W prawo,w lewo lata brzuszek - to nie samba,to maluszek! - Mamy VII-VIII 2013 c

Cytat:
Napisane przez yevele Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny
Ja dzisiaj też wizytowałam, na usg wszystko ok, dalej córka, więc trzeba będzie ją jakoś nazwać w końcu , waży 1560 g i podobno ma długie nogi czyli w sumie wszystko się zgadza nie wyprę się jej i na szczęście znów się ułożyła główką w dół, ale tak czułam bo mi się luźno pod żebrem zrobiło jakiś czas temu.


Cytat:
Napisane przez fiazo Pokaż wiadomość
Wszystkie mają dziś lenia do SR-mi też się nie chciało.mam pytanko czy sterylizator do butelek to niezbędna rzecz?
Ja nie kupuję. Dla mnie to zbędny wydatek.

Cytat:
Napisane przez eveewe Pokaż wiadomość
Powiedzcie mi, bo moje zbudynienie mozgu osiagnelo zenitu - jakie materace kupowalyscie do lozeczek?
Gryka- pianka- kokos.

Cytat:
Napisane przez misiaczka555 Pokaż wiadomość
UWAGA BĘDĘ SIE ŻALIĆ

Z góry uprzedze ze być moze uznacie ze jestem msciwa itd ale inaczej nie potrafię. Jestem miła i siedzę cicho do czasu.

A więc od rana mam urwanie głowy, czwartki czesto sa u mnie intensywnym dniem. Skończyłam prace o 16 (tu oszczędze wam nerwów wystarczy ze ja musze pracować z mlotkami) i biegiem do domu bo TZ ma 30 min na zjedzenie obiadu. I o 16:40 musi juz wracać. Nawet nie przebierajac sie i w sandalach na nogach kończę zupę która zaczęłam gotować rano. Wpada TZ, nalewam na talerze, nie zdążyłam oddechu złapać wpada teściowa. Przyniosła wiejskie jajka, myśle "dobra kobieta". A ona do mnie patrząc na moj szklany stół " wzielabys sciereczke i starla ten kurz bo az w oczy razi" :gin: No zesz kur..... Dopiero do domu wlazlam i w pracy sie nie relaksowalam.
TZ do niej ze przecież dopiero wróciłam z pracy i nawet nie odpoczelam. I gin juz dawno mnie wysyłał na zwolnienie.
A ona do mnie ze jak ona była w ciazy to w polu robiła ( pomijając fakt ze ona nigdy wsi na oczy nie widziała bo zawsze miastowa) a kiedyś kobiety to w polu urodziły zawinely w kocyk i dalej do roboty. a teraz to nam sie w głowach poprzewracalo.
I to wszystko zdążyła powiedzieć podczas swojej 5 min wizyty u nas...

Obiadu juz nie zjadłam i poplakalam sie po jej wyjściu. Bo kur... Staram sie jak moge, a ta małpa nigdy mnie nie pochwali za nic tylko byle by dokopać.
Jeszcze pozaluje. Jak urodze Majeczkę to nawet jej nie tknie nie mówiąc o spacerach. I w doopie mam to ze będzie jej przykro. Mi kur... tez jest teraz przykro

SKOŃCZYŁAM
Wybacz, ale muszę- wredna su.ka z tej twojej teściowej.
__________________
28.07.2012- I ślubuję Ci miłość...
09.07.2013 g. 4:55- Wreszcie jesteś- Michaś   
Anulka_p jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-16, 17:57   #2562
misiaczka555
Wtajemniczenie
 
Avatar misiaczka555
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: z domku
Wiadomości: 2 842
Dot.: W prawo,w lewo lata brzuszek - to nie samba,to maluszek! - Mamy VII-VIII 2013 c

Dzięki dziewczyny za zrozumienie cieszę sie ze was mam

Idę zjeść ta zupę w końcu bo mi apety wrocil
U mnie dzis botwinka, TZ bardzo chwalił ze pyszna a on do zup to z dystansem a na drugie schabowy i surowka Perse wczorajsza. Tak mi smaka narobilas i jeszcze jak Margos napisała ze o lepsze niż słodycze to zapragnelam spróbować.

PERSE DAJ PRZEPIS
Pamietam tylko seler i jabłko...
__________________

MAJA🍼

23.08.2013
misiaczka555 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-16, 17:58   #2563
mela1234
Zakorzenienie
 
Avatar mela1234
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Pabianice/k. Łodzi
Wiadomości: 4 957
Dot.: W prawo,w lewo lata brzuszek - to nie samba,to maluszek! - Mamy VII-VIII 2013 c

Cytat:
Napisane przez Oliath Pokaż wiadomość
Przede wszystkim pisz, co u bezimiennej, i kiedy bedzie mozna mowic Lenka o niej??
Nie mam USG co wizyta bo na NFZ chodzę. Ale mała ostatnio mniej aktywna. Chyba odwróciła się dupskiem do mojego pępka bo bardziej wypinanie czuję niż kopniaki. Choć i one czasem się zdarzają.
A imie nie wiadomo, bo Małgosia upiera się Alicja - mnie się podoba, mężowi nie za bardzo.

Cytat:
Napisane przez Neni1984 Pokaż wiadomość
No nie dziwię się skoro jej krowich placków nie przywiozłaś

A ile Mała waży?
Tydzień temu w 29 t.c. wazyła 1190 g. Nie mam USG co wizyta niestety.

Cytat:
Napisane przez misiaczka555 Pokaż wiadomość
Obiadu juz nie zjadłam i poplakalam sie po jej wyjściu. Bo kur... Staram sie jak moge, a ta małpa nigdy mnie nie pochwali za nic tylko byle by dokopać.
Jeszcze pozaluje. Jak urodze Majeczkę to nawet jej nie tknie nie mówiąc o spacerach. I w doopie mam to ze będzie jej przykro. Mi kur... tez jest teraz przykro

SKOŃCZYŁAM
Bardzo, ale to bardzo bardzo dobrze wiem o czym mówisz. Moja jest taka sama, jeszcze tylko choroby wszystkim wmawia. Dziś mi dała karteczkę z imieniem i nazwiskiem jakiejś laski co to się z Berlusconim (podobno) spotykała, była zdemoralizowana i wróciła na drogę prawości. I tam był adres gdzie ma być z nią spotkanie i rozmowa o tym jak powrócić na dobrą drogę. Nie wytrzymałam bo co ona mi sugeruje? Że źle się prowadzę? To stwierdziła, że może koleżanka jakaś pójdzie! Powiedziałam, że mam normalne koleżanki i żadna nie pójdzie. Zabrała kartkę obrażona. No masakra. I mój mąż mimo, że od pon zaczął pracę to już ma brać wolne bo ona go do lekarzy poumawiała, a w ogóle to dziś na 10:30 on ma wizytę u dentysty to szkoda żeby się zmarnowała to żebym ja poszła. Mówię, że ja na 10:50 mam kontrolę u gin, a ta swoje, ze szkoda, żeby ten dentysta się zmarnował Także nie wiem czy to zadufanie, czy wylane ma na wszystkich, ale ewidentnie nie słucha co się do niej mówi. I u nas są jakies płytki, a ona ma na tarasie jakies wykruszone i mamy jej dać, a najpierw poszukać i przywieźć, no i styropian bo jej pewnie zabraknie i mamy jej dać. Dodam, ze styropian na 99% będzie nam potrzebny do ocieplenia naszego domu. A przywieźć sobie może wszystko sama bo ma samochód (nówke w salonie sobie kupiła), a na dodatek z przyczepka sobie świetnie radzi więc to żaden problem. I nie ma czegoś takiego "czy moglibyście" tylko "macie dać, macie zrobić" Uuuuuuuuuuuuuu jak mnie to wkur....ia

Cytat:
Napisane przez misiaczka555 Pokaż wiadomość
Żal mi tylko TZ bo on to wszystko rozumie, wysłucha mnie, nagada matce do słuchu to potem sie tydzień do niego nie odzywa. Jak powiedziałam mu ze Mai ona nie dostanie na ręce ani na spacer to zamilkł i nic nie powiedział ja wiem ze mu przykro bo to jego matka, ale ja tez mam uczucia
On nic nie poradzi, mój też nie poradzi. Gadać może, a ona i tak swoje.
Jedyne co pomaga to jasne stawianie swojego veto i tyle!


Co do wizyty to mój pan dr jest przewspaniały. Pamięta jak mam na imię i nazwisko! Co u lekarza na NFZ jest rzadkością. Dziś mi powiedział, że ma do mnie słabość i przepisze mi tą Luteinę dowcipną, a nie doustną. Mówi, że żal mu mojego męża bo nawet seksu nie może poużywać bo teraz i rano i wieczorem luteina dowcipnie! I tak cały czas. Ja z nim gadam na luzie i mamy fajny kontakt więc może dlatego mnie pamięta. No i wspólna pasja - konie!

A tak w ogóle to moja siostra dzwoniła, że ubłaga szefowa o wolne na ostatni tydzień lipca i może trafi z przyjazdem na mój poród. Jakby trafiła to byłoby super bo poprzednio bardzo mnie wspierała swoją obecnością i pomocną ręką. Zobaczymy. 13 czerwca mam wizytę kolejną u gina to będę z nim gadała jakie są jego przewidywania.

Ale się rozpisałam.
mela1234 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-16, 18:00   #2564
tweedledee
Zakorzenienie
 
Avatar tweedledee
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 4 332
Dot.: W prawo,w lewo lata brzuszek - to nie samba,to maluszek! - Mamy VII-VIII 2013 c

Cytat:
Napisane przez enlevee Pokaż wiadomość
Oj rozumiem Cię kochana.. ja gdybym nie spotykała się często z Mamą to chyba bym zwariowała, bo mimo, że Tż jest w domu codziennie to jednak pusto mi i źle, bo jak przychodzi i nie chce mu sie gadac czy cos to odbieram to strasznie personalnie. Koleżanki tez mają pracę i zycie swoje, wiec wiadomo, że codziennie nie ma szans się spotykać..
Nie ma rady, przeprowadzaj sie do Krk i zamieszkamy razem- nudno by na pewno nie było
Odnośnie uprzejmości w ciąży Twoje miasto wyjątkowo miłe jest, w Krk to takie chamstwo, ze głowa mała.. najbardziej rozwalają mnie studenci faceci, którzy udają, że nie widzą albo wyciągają jakąś książkę i się niby w niej tak zaczytują, że mnie nie widzą.. masakra nigdy nie powiedziałabym, że tak mi będzie ciężko w ciąży, ale jednak- a żadnego miłego gestu od obcych nie doświadczyłam póki co.
Uwierz, że gdyby nie logistyka, to z wielką chęcią bym się przeprowadziła. Zresztą jak byliśmy z tż w krakowie to powiedziałam mu, że to jedyne miasto po wrocławiu, w którym mogłabym zamieszkać i dobrze się czuć
W ogóle strasznie brakuje mi kobiet w ciąży, kontaktu z nimi. Tragicznie wręcz tęsknie za mamą czy siostrą, mamą mojego byłego tż, z którą miałam nieziemski kontakt Gdyby nie to, że mały walnie mnie porządnie w brzuch parę razy, tak jakby pokazując, że on już jest ze mną, to chyba byłaby czarna rozpacz, serio

I powiem ci, że mi ani razu żądne facet nie ustąpił miejsca Tylko babeczki w różnym wieku
__________________
Alek
tweedledee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-16, 18:04   #2565
enlevee
Zakorzenienie
 
Avatar enlevee
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 4 388
Dot.: W prawo,w lewo lata brzuszek - to nie samba,to maluszek! - Mamy VII-VIII 2013 c

Cytat:
Napisane przez tweedledee Pokaż wiadomość
Uwierz, że gdyby nie logistyka, to z wielką chęcią bym się przeprowadziła. Zresztą jak byliśmy z tż w krakowie to powiedziałam mu, że to jedyne miasto po wrocławiu, w którym mogłabym zamieszkać i dobrze się czuć
W ogóle strasznie brakuje mi kobiet w ciąży, kontaktu z nimi. Tragicznie wręcz tęsknie za mamą czy siostrą, mamą mojego byłego tż, z którą miałam nieziemski kontakt Gdyby nie to, że mały walnie mnie porządnie w brzuch parę razy, tak jakby pokazując, że on już jest ze mną, to chyba byłaby czarna rozpacz, serio

I powiem ci, że mi ani razu żądne facet nie ustąpił miejsca Tylko babeczki w różnym wieku
Raz byłam we Wrocławiu..fajne miasto ale może kiedys pojedziemy na wystawę z psiakiem to byśmy się zobaczyły
__________________
12.07.2013 o godzinie 18:42 wszystko nabrało sensu..

Tomuś
3470g, 54cm
enlevee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-16, 18:05   #2566
czarownica1
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: chatka w środku lasu
Wiadomości: 4 189
Dot.: W prawo,w lewo lata brzuszek - to nie samba,to maluszek! - Mamy VII-VIII 2013 c

Mela, cudowna tesciowa masz.......
czarownica1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-16, 18:07   #2567
sammi24
Zadomowienie
 
Avatar sammi24
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 1 677
Dot.: W prawo,w lewo lata brzuszek - to nie samba,to maluszek! - Mamy VII-VIII 2013 c

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;40844290]Mój TŻ jest w sklepie, ma listę na 5 rzeczy i odebrałam już 3 telefony :P

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.[/QUOTE]

jakbym o swoim Tż czytała
Co do wizyt to też tak mam, zazdraszczam

Cytat:
Napisane przez czarownica1 Pokaż wiadomość
kurcze tak czytam, ze pierzecie, okna myjecie, prasujecie a ja dzis tylko zmarszczki na tyłku przeprasowałam i boczki... wstyd! (pod lozko nie wejde zawstydzona bo sie nie zmieszcze)
Nie przejmuj się i przybijmy sobie piątkę ja dzisiaj nic nie zrobiłam
Okazało się jedynie, że do jutra do 17.00 muszę wymóżdżyć i napisać bardzo długi tekst ale przecież mam tyyyyle czasu

Pochwalę się Wam, TŻ obiecał zabrać mnie w sobotę nad jeziorko pod parasol, będziemy leżeć i się lenić =to co robię teraz na codzień, tyle że na powietrzu

za udane wizyty

Misiaczka przyłączam się do klubu antyfanek Twojej teściowej, co za podlizna

lachryma ale cudności upolowałaś
sammi24 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-16, 18:08   #2568
enlevee
Zakorzenienie
 
Avatar enlevee
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 4 388
Dot.: W prawo,w lewo lata brzuszek - to nie samba,to maluszek! - Mamy VII-VIII 2013 c

Cytat:
Napisane przez mela1234 Pokaż wiadomość
Bardzo, ale to bardzo bardzo dobrze wiem o czym mówisz. Moja jest taka sama, jeszcze tylko choroby wszystkim wmawia. Dziś mi dała karteczkę z imieniem i nazwiskiem jakiejś laski co to się z Berlusconim (podobno) spotykała, była zdemoralizowana i wróciła na drogę prawości. I tam był adres gdzie ma być z nią spotkanie i rozmowa o tym jak powrócić na dobrą drogę. Nie wytrzymałam bo co ona mi sugeruje? Że źle się prowadzę? To stwierdziła, że może koleżanka jakaś pójdzie! Powiedziałam, że mam normalne koleżanki i żadna nie pójdzie. Zabrała kartkę obrażona. No masakra. I mój mąż mimo, że od pon zaczął pracę to już ma brać wolne bo ona go do lekarzy poumawiała, a w ogóle to dziś na 10:30 on ma wizytę u dentysty to szkoda żeby się zmarnowała to żebym ja poszła. Mówię, że ja na 10:50 mam kontrolę u gin, a ta swoje, ze szkoda, żeby ten dentysta się zmarnował Także nie wiem czy to zadufanie, czy wylane ma na wszystkich, ale ewidentnie nie słucha co się do niej mówi. I u nas są jakies płytki, a ona ma na tarasie jakies wykruszone i mamy jej dać, a najpierw poszukać i przywieźć, no i styropian bo jej pewnie zabraknie i mamy jej dać. Dodam, ze styropian na 99% będzie nam potrzebny do ocieplenia naszego domu. A przywieźć sobie może wszystko sama bo ma samochód (nówke w salonie sobie kupiła), a na dodatek z przyczepka sobie świetnie radzi więc to żaden problem. I nie ma czegoś takiego "czy moglibyście" tylko "macie dać, macie zrobić" Uuuuuuuuuuuuuu jak mnie to wkur....ia


On nic nie poradzi, mój też nie poradzi. Gadać może, a ona i tak swoje.
Jedyne co pomaga to jasne stawianie swojego veto i tyle!


Co do wizyty to mój pan dr jest przewspaniały. Pamięta jak mam na imię i nazwisko! Co u lekarza na NFZ jest rzadkością. Dziś mi powiedział, że ma do mnie słabość i przepisze mi tą Luteinę dowcipną, a nie doustną. Mówi, że żal mu mojego męża bo nawet seksu nie może poużywać bo teraz i rano i wieczorem luteina dowcipnie! I tak cały czas. Ja z nim gadam na luzie i mamy fajny kontakt więc może dlatego mnie pamięta. No i wspólna pasja - konie!

A tak w ogóle to moja siostra dzwoniła, że ubłaga szefowa o wolne na ostatni tydzień lipca i może trafi z przyjazdem na mój poród. Jakby trafiła to byłoby super bo poprzednio bardzo mnie wspierała swoją obecnością i pomocną ręką. Zobaczymy. 13 czerwca mam wizytę kolejną u gina to będę z nim gadała jakie są jego przewidywania.

Ale się rozpisałam.


Nie dziwię się, że nie chcesz widzieć swojej teściowej na oczy.. dlaczego ludzie tak bardzo muszą utrudniać życie innym i być tacy chamscy to nie mam pojęcia

dla lekarza, widać, że traktuje Cię bardzo ok mimo, że jest z NFZ a to się rzadko zdarza, więc super Ci się udało!
__________________
12.07.2013 o godzinie 18:42 wszystko nabrało sensu..

Tomuś
3470g, 54cm
enlevee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-16, 18:08   #2569
mela1234
Zakorzenienie
 
Avatar mela1234
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Pabianice/k. Łodzi
Wiadomości: 4 957
Dot.: W prawo,w lewo lata brzuszek - to nie samba,to maluszek! - Mamy VII-VIII 2013 c

Cytat:
Napisane przez czarownica1 Pokaż wiadomość
Mela, cudowna tesciowa masz.......
A wiesz, że na weselach jest taka tradycja, że młodzi dają kosze rodzicom w podziękowaniu i tańczą z nimi w kółku do piosenki "Cudownych rodziców mam" (nie pamietam czyja to piosenka). W każdym razie ja nie chciałam tego bo moja mama nie żyje, a głupio tak męża rodziców i mojego tatę + ojczyma do kółka brać. Ale coś mi się wydaje, że coś pod skórą czułam.
mela1234 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-16, 18:08   #2570
iwona335
Zakorzenienie
 
Avatar iwona335
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 4 859
Dot.: W prawo,w lewo lata brzuszek - to nie samba,to maluszek! - Mamy VII-VIII 2013 c

patrzcie co znalazłam

https://muzpony.com.pl/produkt,43,13...chraniacz.html

dlaczego jak już mi sie coś spodoba to od razu musi kosztować dwa razy wiecej niż przecietne produkty
iwona335 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-16, 18:10   #2571
malaczarnakejt
Zakorzenienie
 
Avatar malaczarnakejt
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 585
Dot.: W prawo,w lewo lata brzuszek - to nie samba,to maluszek! - Mamy VII-VIII 2013 c

jestem w szoku, wydawało mi się, że w Krakowie tak miło w komunikacji, w sumie nigdy się nie spotkałam z chamstwem u Was, a widzę, że się myliłam.
Ja mimo, że z Warszawy, to chwalę sobie w sumie zachowanie ludzi w autobusach i tramwajach, chociaż czasami trochę wymuszam stając brzuchem ludziom przed nosem No ale sorry, mam prawo :P
__________________
http://280dni.com/

Filipiśko

malaczarnakejt jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-16, 18:12   #2572
misiaczka555
Wtajemniczenie
 
Avatar misiaczka555
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: z domku
Wiadomości: 2 842
Dot.: W prawo,w lewo lata brzuszek - to nie samba,to maluszek! - Mamy VII-VIII 2013 c

Cytat:
Napisane przez mela1234 Pokaż wiadomość


Bardzo, ale to bardzo bardzo dobrze wiem o czym mówisz. Moja jest taka sama, jeszcze tylko choroby wszystkim wmawia. Dziś mi dała karteczkę z imieniem i nazwiskiem jakiejś laski co to się z Berlusconim (podobno) spotykała, była zdemoralizowana i wróciła na drogę prawości. I tam był adres gdzie ma być z nią spotkanie i rozmowa o tym jak powrócić na dobrą drogę. Nie wytrzymałam bo co ona mi sugeruje? Że źle się prowadzę? To stwierdziła, że może koleżanka jakaś pójdzie! Powiedziałam, że mam normalne koleżanki i żadna nie pójdzie. Zabrała kartkę obrażona. No masakra. I mój mąż mimo, że od pon zaczął pracę to już ma brać wolne bo ona go do lekarzy poumawiała, a w ogóle to dziś na 10:30 on ma wizytę u dentysty to szkoda żeby się zmarnowała to żebym ja poszła. Mówię, że ja na 10:50 mam kontrolę u gin, a ta swoje, ze szkoda, żeby ten dentysta się zmarnował Także nie wiem czy to zadufanie, czy wylane ma na wszystkich, ale ewidentnie nie słucha co się do niej mówi. I u nas są jakies płytki, a ona ma na tarasie jakies wykruszone i mamy jej dać, a najpierw poszukać i przywieźć, no i styropian bo jej pewnie zabraknie i mamy jej dać. Dodam, ze styropian na 99% będzie nam potrzebny do ocieplenia naszego domu. A przywieźć sobie może wszystko sama bo ma samochód (nówke w salonie sobie kupiła), a na dodatek z przyczepka sobie świetnie radzi więc to żaden problem. I nie ma czegoś takiego "czy moglibyście" tylko "macie dać, macie zrobić" Uuuuuuuuuuuuuu jak mnie to wkur....ia


On nic nie poradzi, mój też nie poradzi. Gadać może, a ona i tak swoje.
Jedyne co pomaga to jasne stawianie swojego veto i tyle!


Co do wizyty to mój pan dr jest przewspaniały. Pamięta jak mam na imię i nazwisko! Co u lekarza na NFZ jest rzadkością. Dziś mi powiedział, że ma do mnie słabość i przepisze mi tą Luteinę dowcipną, a nie doustną. Mówi, że żal mu mojego męża bo nawet seksu nie może poużywać bo teraz i rano i wieczorem luteina dowcipnie! I tak cały czas. Ja z nim gadam na luzie i mamy fajny kontakt więc może dlatego mnie pamięta. No i wspólna pasja - konie!
.
O żesz w mordę to twoja teściowa tez "urocza" skąd ona wytrzeasnela te kochankę belrusconiego No i masz racje, TZ moze mówić 100 razy a ona jakby głucha...

Zazdroszczę gina, ja chodzę prywatnie i nie dość ze nie zna mojego imienia to zawsze sie pyta w czym moze pomoc mógłby wcześniej sobie przejrzeć karty kto i z czym przychodzi..
__________________

MAJA🍼

23.08.2013
misiaczka555 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-16, 18:14   #2573
enlevee
Zakorzenienie
 
Avatar enlevee
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 4 388
Dot.: W prawo,w lewo lata brzuszek - to nie samba,to maluszek! - Mamy VII-VIII 2013 c

Cytat:
Napisane przez iwona335 Pokaż wiadomość
patrzcie co znalazłam

https://muzpony.com.pl/produkt,43,13...chraniacz.html

dlaczego jak już mi sie coś spodoba to od razu musi kosztować dwa razy wiecej niż przecietne produkty
Ładne.. i ładna też cena

Cytat:
Napisane przez malaczarnakejt Pokaż wiadomość
jestem w szoku, wydawało mi się, że w Krakowie tak miło w komunikacji, w sumie nigdy się nie spotkałam z chamstwem u Was, a widzę, że się myliłam.
Ja mimo, że z Warszawy, to chwalę sobie w sumie zachowanie ludzi w autobusach i tramwajach, chociaż czasami trochę wymuszam stając brzuchem ludziom przed nosem No ale sorry, mam prawo :P
Wiesz, może to dlatego, że ja zawsze byłam kulturalna, grzeczna i ustępowałam miejsca to mnie tak to razi, że jak potrzebuję ja to nikt jakoiś się nie fatyguje
__________________
12.07.2013 o godzinie 18:42 wszystko nabrało sensu..

Tomuś
3470g, 54cm
enlevee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-16, 18:16   #2574
madi82
Zakorzenienie
 
Avatar madi82
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 4 858
Dot.: W prawo,w lewo lata brzuszek - to nie samba,to maluszek! - Mamy VII-VIII 2013 c

Cytat:
Napisane przez misiaczka555 Pokaż wiadomość
Taki mi sie widzicie egzemplarz trafil
Żal mi tylko TZ bo on to wszystko rozumie, wysłucha mnie, nagada matce do słuchu to potem sie tydzień do niego nie odzywa. Jak powiedziałam mu ze Mai ona nie dostanie na ręce ani na spacer to zamilkł i nic nie powiedział ja wiem ze mu przykro bo to jego matka, ale ja tez mam uczucia
olej babę...to tylko teściowa...jej nie musisz lubić...a tylko tolerować
Co ją obchodzi Twój stolik...tez uważam że mogła zamknąć japę i nie mówić co masz robić...z jakiej paki....
__________________
Moje szczęście


28.07.2013r.
madi82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-16, 18:17   #2575
misiaczka555
Wtajemniczenie
 
Avatar misiaczka555
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: z domku
Wiadomości: 2 842
Dot.: W prawo,w lewo lata brzuszek - to nie samba,to maluszek! - Mamy VII-VIII 2013 c

Cytat:
Napisane przez ita83 Pokaż wiadomość
DZIEWCZYNY ZAKOCHALAM SIE JAK BOGA KOCHAM



http://allegro.pl/lozeczko-120x60-ju...245396311.html

CIEKAWE CZY WYSYLAJA ZA GRANICE - IDE SPR
Ja też o takim marzylam
Tylko jak namówić TZ zeby je juz teraz kupic, bo napewno powie ze za wcześnie. Myślicie ze je wykupia i juz ich nie znajdę?
Kurcze No, piękne i cena malutka No i materac gratis OMG
__________________

MAJA🍼

23.08.2013
misiaczka555 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-16, 18:21   #2576
enlevee
Zakorzenienie
 
Avatar enlevee
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 4 388
Dot.: W prawo,w lewo lata brzuszek - to nie samba,to maluszek! - Mamy VII-VIII 2013 c

Cytat:
Napisane przez misiaczka555 Pokaż wiadomość
Ja też o takim marzylam
Tylko jak namówić TZ zeby je juz teraz kupic, bo napewno powie ze za wcześnie. Myślicie ze je wykupia i juz ich nie znajdę?
Kurcze No, piękne i cena malutka No i materac gratis OMG
fajne jest to łóżeczko, też bym się chyba skusiła, gdyby nie to, że ma opuszczany bok, a nie wyciągane szczebelki..
__________________
12.07.2013 o godzinie 18:42 wszystko nabrało sensu..

Tomuś
3470g, 54cm
enlevee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-16, 18:24   #2577
tweedledee
Zakorzenienie
 
Avatar tweedledee
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 4 332
Dot.: W prawo,w lewo lata brzuszek - to nie samba,to maluszek! - Mamy VII-VIII 2013 c

Cytat:
Napisane przez enlevee Pokaż wiadomość
Raz byłam we Wrocławiu..fajne miasto ale może kiedys pojedziemy na wystawę z psiakiem to byśmy się zobaczyły
To zapraszamy serdecznie

mela aż mi się tego czytać nie chce koszmar zwłaszcza, że Twojej mamy już nie ma i pewnie przydałaby ci się chociaż jakaś w miarę neutralna relacja, ale coś takiego
Cytat:
Napisane przez misiaczka555 Pokaż wiadomość
O żesz w mordę to twoja teściowa tez "urocza" skąd ona wytrzeasnela te kochankę belrusconiego No i masz racje, TZ moze mówić 100 razy a ona jakby głucha...

Zazdroszczę gina, ja chodzę prywatnie i nie dość ze nie zna mojego imienia to zawsze sie pyta w czym moze pomoc mógłby wcześniej sobie przejrzeć karty kto i z czym przychodzi..
mój co prawda na nfz, ale też ciągle pyta, w czym pomóc w donoszeniu heheheh, teraz przynajmniej porządnie widać mi brzuch, ale jak przyszłam w 20tc to spytał po przeczytaniu karty "ciąża??"
__________________
Alek
tweedledee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-16, 18:26   #2578
czarownica1
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: chatka w środku lasu
Wiadomości: 4 189
Dot.: W prawo,w lewo lata brzuszek - to nie samba,to maluszek! - Mamy VII-VIII 2013 c

Cytat:
Napisane przez mela1234 Pokaż wiadomość
A wiesz, że na weselach jest taka tradycja, że młodzi dają kosze rodzicom w podziękowaniu i tańczą z nimi w kółku do piosenki "Cudownych rodziców mam" (nie pamietam czyja to piosenka). W każdym razie ja nie chciałam tego bo moja mama nie żyje, a głupio tak męża rodziców i mojego tatę + ojczyma do kółka brać. Ale coś mi się wydaje, że coś pod skórą czułam.
tak, piosenke kojarze, chyba Sipińskiej...
intuicja Toba kierowała
kurcze, chciałabym być fajną tesciowa. Mam nadzieję, że nie uda mi się tak zwariować na punkcie synka, że mi rozumi miłość nie odbierze i nie będę synowej traktowała, jak zło konieczne, a ona mnie.....
czarownica1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-16, 18:27   #2579
roxi1980
Zakorzenienie
 
Avatar roxi1980
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 3 832
Dot.: W prawo,w lewo lata brzuszek - to nie samba,to maluszek! - Mamy VII-VIII 2013 c

Jakoś nie mam weny... na nic
Problem z pracy mnie ściga - zaniedbałam sobie jedną rzecz i teraz MUSZĘ do tego siąść i zrobić (nie wiem, ale podejrzewam, że zbiorczo z 12h zajmie), a nie mam siły, energii, ochoty. Zdaję sobie sprawę, że sama sobie jestem winna, ale mi źle Bo gdyby nie chore pomysły mojego czifa problemu by nie było.

I jeszcze dziwne pytanko... nie chce ktoś tego? za sam koszt poczty polskiej?
http://allegro.pl/zestaw-pajacykow-d...223294883.html
__________________

roxi1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-16, 18:30   #2580
Margosia__
Zakorzenienie
 
Avatar Margosia__
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Kraków zazwyczaj :)
Wiadomości: 11 827
Dot.: W prawo,w lewo lata brzuszek - to nie samba,to maluszek! - Mamy VII-VIII 2013 c

Cytat:
Napisane przez ita83 Pokaż wiadomość
Margosia - brzuszek wyraznie wrozy chlopca jest w szpic....
a ja obstawialam u Ciebie dziewczynke....

no coz za ok miesiac odpakujesz ta kinder niespodzianke :P
He he h eno to jak będzie chłopiec to nie będzie niespodzianki
Cytat:
Napisane przez enlevee Pokaż wiadomość
Też to mam..dzisiaj jechałam tramwajem i było tak straszliwie gorąco i kupa ludzi.. a jak się zwolniło miejsce obok mnie i chciałam usiąść, to kobieta w srednim wieku zaczęła krzyczec z daleka, ze to jej miejsce i żeby nie siadać..brak słów.,

Boze, jak jest w Krk gorąco, masakra.. spotkałam się z Mamą i mnie zabrała do siebie na obiad, a po drodze wstąpiłyśmy do lumpka..
I patrzcie co za całe 12 zł upolowałam wszystko w idealnym stanie, niektóre rzeczy sa juz wieksze wiec akurat zgrzeszyłabym jakbym Bezikowi mojemu nie wzięła za takie grosze kolor troche przekłamany na tej koszulce "mummy's litlle soldier" bo w rzeczywistosci gleboko niebieski
Nie chce mi sie jedno zdjecie zaladowac, sprobuje pozniej, ale kupilam mu jeszcze koszule w kratke czerwona
Obiad zjadłam, a za godzinę wracam z Mamą do miasta i do domu jadę
Ubranka śliczne
I następnym razem jedź autem
Cytat:
Napisane przez misiaczka555 Pokaż wiadomość
UWAGA BĘDĘ SIE ŻALIĆ

Z góry uprzedze ze być moze uznacie ze jestem msciwa itd ale inaczej nie potrafię. Jestem miła i siedzę cicho do czasu.

A więc od rana mam urwanie głowy, czwartki czesto sa u mnie intensywnym dniem. Skończyłam prace o 16 (tu oszczędze wam nerwów wystarczy ze ja musze pracować z mlotkami) i biegiem do domu bo TZ ma 30 min na zjedzenie obiadu. I o 16:40 musi juz wracać. Nawet nie przebierajac sie i w sandalach na nogach kończę zupę która zaczęłam gotować rano. Wpada TZ, nalewam na talerze, nie zdążyłam oddechu złapać wpada teściowa. Przyniosła wiejskie jajka, myśle "dobra kobieta". A ona do mnie patrząc na moj szklany stół " wzielabys sciereczke i starla ten kurz bo az w oczy razi" :gin: No zesz kur..... Dopiero do domu wlazlam i w pracy sie nie relaksowalam.
TZ do niej ze przecież dopiero wróciłam z pracy i nawet nie odpoczelam. I gin juz dawno mnie wysyłał na zwolnienie.
A ona do mnie ze jak ona była w ciazy to w polu robiła ( pomijając fakt ze ona nigdy wsi na oczy nie widziała bo zawsze miastowa) a kiedyś kobiety to w polu urodziły zawinely w kocyk i dalej do roboty. a teraz to nam sie w głowach poprzewracalo.
I to wszystko zdążyła powiedzieć podczas swojej 5 min wizyty u nas...

Obiadu juz nie zjadłam i poplakalam sie po jej wyjściu. Bo kur... Staram sie jak moge, a ta małpa nigdy mnie nie pochwali za nic tylko byle by dokopać.
Jeszcze pozaluje. Jak urodze Majeczkę to nawet jej nie tknie nie mówiąc o spacerach. I w doopie mam to ze będzie jej przykro. Mi kur... tez jest teraz przykro

SKOŃCZYŁAM
Przyślij ją na chwile do mnie
Jak zobaczy mój ☠☠☠☠☠☠☠nik to doceni porządek u Ciebie
Cytat:
Napisane przez lachryma Pokaż wiadomość
zawsze można robić nożyczkami własne wycięcia w pampersach
Ja słyszałam (nie testowałam:P) że te z wycięciem sie nie spraawdzają bo nie zawsze wycięcie wychodzi na pępku
Cytat:
Napisane przez czarownica1 Pokaż wiadomość
zmobilizowałam swój tłusty zadek i zamiotłam na tarasie, w przedpokoju, namoczyłam białe pranie, wyjelam pranie z pralki... pogłaskałam piesa i kicie na dziś starczy...
zaraz się wykąpię, i poleżę
Ja zabieram Sierść i idziemy po Tż
Tylko muszę jakieś buty wykombinować odpowiedniejsze bo mnie poprzednie obtarły i bąbelki mi wyskoczyły
Cytat:
Napisane przez tweedledee Pokaż wiadomość
W ogóle ostatnio mam jakiś taki nastrój z doopy - TŻta ciągle praktycznie w tygodniu nie ma, bo jak nie jakieś szkolenie/spotkanie biznesowe po godzinach pracy, to próby/koncerty z którymś z zespołów... a ja siedzę jak ten tłuk całymi dniami sama, ewentualnie w ramach szaleństwa idę na jakieś zakupy spożywcze, żeby w ogóle z domu wyjść. Czuję, że nic nie mogę sama robić, szybko się męczę i nawet po takich krótkich zakupkach muszę porządnie odpocząć, więc boję się sama w miasto jechać albo spotkać z kimś (tylko z kim? Skoro teraz każdy swoim życiem jest zajęty, już praktycznie nikt dla mnie czasu nie ma...). Jakoś dzisiaj doła załapałam przez to. TŻ wpadł tylko na 30min na obiad i pojechał znowu na jakieś szkolenie, a azaraz po nim jedzie do domu rodzinnego do dziadka. Wróci po 23, a rano na 8 do pracy. Po pracy prosto na koncert z którego nie wraca, bo w sobotę ma dwa castingi więc zobaczymy się w sobotę. Wiem, że to problmy z doopy przy niektórych waszych, ale płakać mi się już na to wszystko chce
__________________
Duży

Mały
Margosia__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:12.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.