Baby dziada wykończyły, na nowego zamieniły! PM 2013 cz. 52 - Strona 92 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne

Notka

Forum ślubne Forum ślubne - zanim staniecie na ślubnym kobiercu, możecie tutaj podyskutować na tematy jak: suknie, stroje dla świadków, wybór wizażystki i fryzjerki itd.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-05-27, 13:26   #2731
cowie
Zakorzenienie
 
Avatar cowie
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 11 226
Dot.: Baby dziada wykończyły, na nowego zamieniły! PM 2013 cz. 52

Ufff, zrobiłam rozsadzenie gości do przekazania restauracji

A niech mi się ktoś teraz wycofa
__________________
Alek, 13tc
Tarczycówka



18.05.2015
Leoś
cowie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 13:27   #2732
poziomkapaula
Zadomowienie
 
Avatar poziomkapaula
 
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 412
Dot.: Baby dziada wykończyły, na nowego zamieniły! PM 2013 cz. 52

Cytat:
Napisane przez white_crow Pokaż wiadomość
U mnie było tak

22 października się zaręczyliśmy, termin ustalić u księdza byliśmy 24 października, protokół spisaliśmy 12 kwietnia, wtedy dałam odpisy chrztu z adnotacją o bierzmowaniu, świadectwo, nauki przedmałżeńskie i dowód osobisty do sprawdzenia, spisaliśmy protokół , wypisał zapowiedzi i kazał narzeczonemu za 2 tyg przynieść, i przed ślubem 22 czerwca przenieść pisemko z poradni, a pisemko z urzędu cywilnego dałam w dniu spisywania protokołu.

---------- Dopisano o 13:22 ---------- Poprzedni post napisano o 13:21 ----------


ode mnie za wiązankę ślubną z goździków chce pani 140 zł. nie wliczając wiązanki dla świadkowej i butonierek
Dzięki za info a to będzie taki tradycyjny kształt bukietu? taka kulka na nóżce?? kurcze, zapomniałam jak to się fachowo nazywa
__________________
=>

Zapuszczam włosy, dbam o paznokcie

poziomkapaula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 13:27   #2733
extassy
Zakorzenienie
 
Avatar extassy
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 11 949
Dot.: Baby dziada wykończyły, na nowego zamieniły! PM 2013 cz. 52

szlam sobie dzis przez dluga a tu na wystawie JUSTIN dopisku alxander juz nie bylo
__________________
And nothing else matters... 13.07.13
extassy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 13:28   #2734
cowie
Zakorzenienie
 
Avatar cowie
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 11 226
Dot.: Baby dziada wykończyły, na nowego zamieniły! PM 2013 cz. 52

Cytat:
Napisane przez melleczka Pokaż wiadomość

Nie lubię jej, ale muszę przyznać, że nawet ładnie wyglądała
Tylko bolerko trochę zbyt białe
__________________
Alek, 13tc
Tarczycówka



18.05.2015
Leoś
cowie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 13:28   #2735
melleczka
Zakorzenienie
 
Avatar melleczka
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 18 843
Dot.: Baby dziada wykończyły, na nowego zamieniły! PM 2013 cz. 52

Cytat:
Napisane przez extassy Pokaż wiadomość
szlam sobie dzis przez dluga a tu na wystawie JUSTIN dopisku alxander juz nie bylo
No wypisz wymaluj
__________________
"Z miłością lepiej nie żartować, bo tylko ona uzasadnia świat..."
melleczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 13:28   #2736
extassy
Zakorzenienie
 
Avatar extassy
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 11 949
Dot.: Baby dziada wykończyły, na nowego zamieniły! PM 2013 cz. 52

Cytat:
Napisane przez cowie Pokaż wiadomość
Nie lubię jej, ale muszę przyznać, że nawet ładnie wyglądała
Tylko bolerko trochę zbyt białe
tez za nia nie przepadam
ale cos tak czulam bo ostatnio bardzo schudla
__________________
And nothing else matters... 13.07.13
extassy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 13:29   #2737
cowie
Zakorzenienie
 
Avatar cowie
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 11 226
Dot.: Baby dziada wykończyły, na nowego zamieniły! PM 2013 cz. 52

Cytat:
Napisane przez extassy Pokaż wiadomość
tez za nia nie przepadam
ale cos tak czulam bo ostatnio bardzo schudla

A ja myślałam, że po prostu nie chciała być taka wielka
__________________
Alek, 13tc
Tarczycówka



18.05.2015
Leoś
cowie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 13:30   #2738
melleczka
Zakorzenienie
 
Avatar melleczka
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 18 843
Dot.: Baby dziada wykończyły, na nowego zamieniły! PM 2013 cz. 52

Cytat:
Napisane przez cowie Pokaż wiadomość
Nie lubię jej, ale muszę przyznać, że nawet ładnie wyglądała
Tylko bolerko trochę zbyt białe
Ale w sumie fajnie, że było tak "normalnie" Bez gwiazdorskich atrakcji
__________________
"Z miłością lepiej nie żartować, bo tylko ona uzasadnia świat..."
melleczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 13:30   #2739
poziomkapaula
Zadomowienie
 
Avatar poziomkapaula
 
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 412
Dot.: Baby dziada wykończyły, na nowego zamieniły! PM 2013 cz. 52

Cytat:
Napisane przez melleczka Pokaż wiadomość
Ile???? Gałązka eustomy na giełdzie kosztuje ok. 3,50zł

---------- Dopisano o 13:24 ---------- Poprzedni post napisano o 13:23 ----------

Jakby nie ta cholerna przymiarka to bym miała jutro wizytę u dentysty A teraz ani przymiarki ani dentysty

---------- Dopisano o 13:26 ---------- Poprzedni post napisano o 13:24 ----------

Widziałyście

http://zyciegwiazd.onet.pl/362988,0,...ws_detail.html

To mnie uspokoiłaś, bo wiesz, ja tak pytałam z czystej ciekawości ile sobie liczą, pewnie strasznie wysoką marżę mają. Poza tym, inaczej pewnie cenią takie kwiaty w bukiecie.

Nie mam pojęcia co to za ludzie na tych zdjęciach, ale fajny klimat i miała przy sukni taki śliczny paseczek z motywem góralskim
__________________
=>

Zapuszczam włosy, dbam o paznokcie

poziomkapaula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 13:31   #2740
extassy
Zakorzenienie
 
Avatar extassy
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 11 949
Dot.: Baby dziada wykończyły, na nowego zamieniły! PM 2013 cz. 52

Cytat:
Napisane przez cowie Pokaż wiadomość
A ja myślałam, że po prostu nie chciała być taka wielka
jak dla mnie to ona teraz ma strasznie duzy łeb
liszowskiej tez sobie szczuplej nie wyobrazam ale ona juz przeciez po slubie wygladala olsniewajaco
__________________
And nothing else matters... 13.07.13
extassy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 13:35   #2741
poziomkapaula
Zadomowienie
 
Avatar poziomkapaula
 
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 412
Dot.: Baby dziada wykończyły, na nowego zamieniły! PM 2013 cz. 52

Cytat:
Napisane przez extassy Pokaż wiadomość
jak dla mnie to ona teraz ma strasznie duzy łeb
liszowskiej tez sobie szczuplej nie wyobrazam ale ona juz przeciez po slubie wygladala olsniewajaco

Aha, chyba juz wiem co to za babka
__________________
=>

Zapuszczam włosy, dbam o paznokcie

poziomkapaula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 13:36   #2742
white_crow
Raczkowanie
 
Avatar white_crow
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 248
GG do white_crow
Dot.: Baby dziada wykończyły, na nowego zamieniły! PM 2013 cz. 52

mój bukiet będzie kulą na nóżce
__________________
Poznaliśmy się- 4.01.2012
Zaręczyny- 22.10.2012
Ślub - 22.06.2013
white_crow jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 13:41   #2743
ennostiel
Zakorzenienie
 
Avatar ennostiel
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Pomorze Zachodnie
Wiadomości: 7 911
Dot.: Baby dziada wykończyły, na nowego zamieniły! PM 2013 cz. 52

CZ. 2 - SOBOTA 25.05. - TEN DZIEŃ

PORANEK

Zbudziłam się około 6:00, po mniej więcej 4,5 h snu. I co? Laaaał deszcz. Pomyślałam: no cóż. Miałam nadzieję na słońce, i to ogromną, ale co miałam zrobić? Spałam trochę niespokojnie, ale po wstaniu stres czułam naprawdę minimalny. Bardziej byłam wesoła i podniecona, że to już, i że zaraz te wszystkie przygotowania, upiększanie, och ach. Musiałam coś zjeść i mama zrobiła mi kaszkę jaglaną na mleku, bo chleba dzisiaj nie chciałam. I co? Ledwo wcisnęłam małą miseczkę mimo spokoju, więc stres chyba jednak był A mama wmusiła to we mnie do ostatniej łyżki chociaż zrobiła za gęste z niedoboru mleka, i ostatnia łyżka to już praktycznie samo "gęste" było, ech. :P

Na 8:00 dziadek zawiózł mnie do salonu, zaczęło się od manicure. W tym czasie fryzjerka już mi zmoczyła włosy i nawinęła na wałki, żeby nie tracić czasu Manikiurzystka zrobiła mi klasyczny french, ale ze srebrną brokatową poświatą. Wyszedł super!
Potem posiedziałam długo pod suszarką, relaksowałam się nieźle Odgarnęłam ostrożnie przeszkadzający włos z twarzy i co? Rozmazałam sobie trochę lakier na kciuku, no grrrr! A tak uważałam! I oczywiście już ciągle myślałam o tym paznokciu, czy tak zostawić, czy poprosić o poprawkę. W końcu zdecydowałam się, że później o nią poproszę, żeby było perfekcyjnie. Fryzura z kolei wyszła po prostu boska Byłam zachwycona i szczęśliwa, że zrezygnowałam z 1 wersji fryzury - tak padało, że z tymi długimi lokami to bym się chyba pochlastała...

Makijażystka przyjechała po mnie do salonu, chociaż jak się okazało teściowe obie przyjechały niewiele po mnie, inne osoby się nimi zajęły i były wyszykowane w tym samym czasie co ja :P Ale jednak pojechałyśmy pierwsze, a mamy po nas. Jak przyjechałyśmy to dom był całkiem pusty (dziadkowie w drugim obok, gdzie TZ miał się szykować, ale był jeszcze z rana u nas w mieszkaniu z tatą i świadkiem), tak cicho, jak nie przed ślubem :d Makijaż wyszedł cudownie, trochę delikatniejszy niż na próbie i tak chciałam - a nawet nie musiałam poprosić Pod koniec makijażu przyjechał fotograf, także załapał się i na robienie mejkapowych fotek
Fotograf to w ogóle niemal osobny temat. Był bardzo czujny, robił wiele ciekawych ujęć detali, i z różnych miejsc, i czuwał - np. jak z Wami wizażowałam, czy jak głaskałam kota Potem jak TŻ już przyjechał i się szykował, fotograf porobił foty i u niego.

U nas wszystko szło spokojnie aż do jakiejś 13:20, kiedy to moja świadkowa powinna już być, a jej nie było :P Wiedziałam że jedzie i mielismy mały zapas, ale moja mama dostała nerwówy, która udzieliła się i mnie. Ale pośmiałam się z makijazystką, że oho - jednak nerwy się zaczęły :P Mama trochę powyklinała i mimo że też już miałam stresik to uspokajałam ją, że przecież mamy czas i kazałam nie ochrzaniać mojej biednej świadkowej, której niestety się przedłużyło u fryzjera. W końcu przyjechała, powolutku mnie ubrały pod czujnym okiem fotografa Suknia dopasowana była idealnie - chociaż mimo wszystko ciutkę za ciasna, co odbiło się nieco później. Ale o tym potem

Około 14:00 przyszedł TŻ mnie obejrzeć w końcu. Szczęka mu lekko opadła . Chwila ciszy (jak nie on!) i powiedział "Pięknie" Przyniósł mój bukiet, wyglądał baaaardzo ładnie. Porwałam zaraz TŻ-a na górę, co wywołało sporo wesołości u rodziców i reszty towarzystwa A ja mu dalam prezent urodzinowy. A rany, jak się cieszył (podłokietnik do auta, o którym marzył). Pochwalił się zaraz wszystkim, a potem mama TŻ-a nas poblogoslawiła, bo mimo cywilnego chciała to zrobić. Za chwilę już się zbieraliśmy do jazdy, padało, ale jakoś dałam radę. Ciut mi się ubrudziła sukienka, ale tylko na skraju na dole i tiul był mokry, więc chusteczką jakoś to usunęłam. Oczywiście trochę nerwowo, ale dało radę. Dojechaliśmy pod Zamek przed czasem, postanowiliśmy z 15 minut poczekać. Padało delikatnie, a tu jak nie lunie! Ale po chwili przestało i od razu poszliśmy szybciutko. Ziiiimno, brrrrr! Dobrze, że miałam chociaż to liche bolerko z organzy bo bym zupełnie zamarzła Niektórzy goście już byli, zachwycili się, a moja ciocia (siostra babci) się popłakała jak mnie zobaczyła

ŚLUB

Najpierw my ze swiadkami weszliśmy do sali, oddać dowody i podpisać parę papierków. Na szczęście wszystko mieliśmy Ja się zaczęłam trochę źle czuć, niby bez zdenerwowania ale kłuło mnie coś w sercu. I oczywiście zdenerowałam się że kłuje, więc kłuło mocniej :P Ale jakoś dawałam spokojnie radę. Tylko byłam TAAAKA GŁODNA! Mimo że babcia robiła "kanapeczki" na mini sucharkach i zjadłam ich pół talerza, ale to jednak nie było prawie nic. A tu jeszcze 2 godziny miały być bez jedzenia Wyszliśmy poczekać, witaliśmy się z gośćmi, dużo ludzi oniemiało na widok nas obojga Ogólnie było dosyć wesoło.

W końcu wszyscy weszliśmy do sali ślubów, niewielka jest ale jakimś cudem te 80 osób wlazło I zaczęła się ceremonia. Była przemiła pani urzędniczka, taka lekko pulchna i niesamowicie ciepła. TŻ powiedział swoje oświadczenie bardzo ładnie, tylko trochę śmiesznych min stroił i zaczęłam się pod nosem uśmiechać. Potem... moje oświadczenie. I tu się zaczęło! TŻ dalej robił miny, a ja ledwo to wszystko wydusiłam żeby się nie śmiać i praktycznie nie mogłam patrzeć TŻowi w oczy bo to oczko, to mini całusek, to podniesiona brew, a ja się śmieję do środka Ale dotrwałam, całus i wymieniliśmy obrączki, i jeszcze raz całus (czy jakoś tak). Podchodzimy do pani przy stole podpisać dokumenty a ona do nas "Wariaci, ale mam z wami śmiechu" i się cieszy pełną gębą Pomachalismy trochę gościom obrączkami, TŻ dumny pokazywał akt (co widać w klubie ), i przeszliśmy do życzeń.
Jeny, ale dłuuuugo trwaly życzenia! 80 osób, po 3 calusy kazdy, naprawdę słuchałam uważnie czy przynajmniej chciałam, ale kto nam czego życzył to nie całkiem wiem, poza paroma oryginalnymi osobami Mam przyjaciela geja, jak do nas podszedł to po życzeniach mówi "Nie wiem któremu z Was którego bardziej zazdroszczę" Wreszcie życzenia się skończyły i mogliśmy jechać! Ale było trąbienia! Moja rodzina jest szalona Mieliśmy śmiechu co niemiara, chociaż ja ciągle to kłucie czułam i to jedyne mnie niepokoiło. W końcu dojechaliśmy, znajomi TŻ-a zrobili "bramę" z papieru toaletowego Ale "ostatni raz" puścili nas bez flaszki
__________________
"Could you see, I could break?
Did you notice all my mistakes?
There were times I could feel you read my mind"



Ślub
ennostiel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 13:41   #2744
ennostiel
Zakorzenienie
 
Avatar ennostiel
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Pomorze Zachodnie
Wiadomości: 7 911
Dot.: Baby dziada wykończyły, na nowego zamieniły! PM 2013 cz. 52

WESELE

Strasznie mnie ucieszyło powitanie chlebem i solą, bo wreszcie mogłam cokolwiek przełknąć Okazało się, że oboje jednak mieliśmy w kieliszkach wodę (oficjalnie TŻ miał wódkę, niech mu będzie ;D), ładnie się stłukły. Mieliśmy niezły ubaw od początku Wreszcie po toaście szampanem siedliśmy do obiadu, byłam taaaaaaaka wygłodzona i co? Nagle zjadłam pół rosołu, skubnęłam dwa pieczone ziemniaczki i ciut surówki, i więcej nie mogłam wdusić A takie fajne mięsko z żółtym serem mi TŻ nałożył! No ale co zrobić. Dalej czułam się nie najlepiej, ale nadrabiałam miną i starałam się coś robić co chwila, bo jakby o tym zapominałam. Jednak spytałam babcię o kropelki ziołowe na serce i dziadkowie po nie na szybko pojechali, bo mieszkają bardzo blisko. My w tym czasie zrobiliśmy przedstawienie rodziny i znajomych, żeby było tak fajniej, żeby czymś mnie zająć, i odetchnąć jeszcze przez 1. tańcem. Wyszło wesoło, a ja jakoś dotrwałam
No i... trzeba było zniknać, żeby się przebrać. Tymczasem mama mnie upolowała w pokoju znajomych (przemycili drugą suknię), ale TŻ do niej wyszedł i wziął kropelki. Z braku cukru nalałam krople na łyżeczkę Nestea i popiłam. Jak mnie wydobyły z sukni to okazalo się tez, że na lewym cycku miałam mocny czerwony ślad od fiszbiny - chyba razem ze stresem to ściskanie przyczyniło się do takiego strasznego kłucia. W drugiej krótkiej sukni, która była już sznurowana, poczułam się od razu ciut lepiej - dziewczyny mnie uwiazały tak żeby się dobrze trzymała, ale mnie nigdzie nie ściskała. Niestety przez to kłucie złapał mnie stres przed 1 tańcem że hej, czy po prostu wydolę z samopoczuciem... i TŻ też się zestresował. Ale usmiechnęlismy się i.. się zaczęło.
Mimo stresu ten 1. taniec to była magia Wyszło nam pieknie, pierwsza część romantycznie, druga wesoło. W tej drugiej było parę niedociągnięć ale głównie my o nich wiemy, i wynikały z tego mojego stresu, ale było pięknie i ludzie się zachwycili! Dostalismy ogromny aplauz, a i druga sukienka i niespodzianka w postaci przejścia muzyki i stylu tańca były dla niech świetne :d Najlepsze, że moi przyjaciele - nie wiedząc za wiele o naszym tańcu i jaki miał być - zrobili napis "It was LEGEN... wait for it... DARY!" i trzymali w górze na kartkach kiedy ludzie klaskali. Było ekstra DJ podszedł nas pochwalić i powiedział mi "ja już bym się nie przebierał" I tak tez zrobiłam - dużo swobodniej mi było w tej drugiej sukni i do końca wesela dobrze się raczej czułam. A co ciekawe ludzie się zastanawiali ciagle, czy to ta inna sukienka czy odczepiłam dół ale faktycznie była ciut podobna

Generalnie wesele było meeeeeeeeeeega udane Dekoracje piękne i ze smakiem, jedzenie przepyszne, obsługa sprawna. Kierownik sali był po prostu cudowny, czuwał, wszystkiego pilnował. Nieźle usadziliśmy ludzi przy stołach, jeszcze trochę sugerowałam kto mógłby z kim pogadać (np. moja świadkowa z mężem kuzynki TŻ-a, który jest Anglikiem i mało miał z kim porozmawiać). Widać było, ze ludzie się dobrze bawią, są aktywni, każdy znalazł coś dla siebie Oczywiście było parę pierdółek, ale naprawdę już nie wiem co. Ogólnie nie kojarzę, żeby ktokolwiek był niezadowolony

Przede wszystkim my byliśmy mimo tych stresów i mojego samopoczucia na początku bardzo radośni, dużo robiliśmy, zachęcaliśmy do zabawy i mieliśmy luz. To się udzieliło wszystkim Fotograf wg relacji ludzi był bardzo czujny, a jak my robiliśmy coś ciekawego czy śmiesznego to genialnie się cieszył i pokazywał nam kciukami do góry, że wyszło mu super ujęcie i jak wychodził to był zachwycony, że byliśmy tacy radośni i żywi, że jesteśmy cudowni i piękni i w ogóle to dobrani usposobieniem jak rodzeństwo Ale nam było miło.... Generalnie usłyszelismy tyle ciepłych i wspaniałych słów, niesamowite. I DJ spisał się genialnie, wiedzieliśmy na kogo postawić. Nikt nie narzekał na dobór muzyki, on świetnie wyczuł klimat. Goście zachwyceni, wiele osób mówiło że to najlepsze albo jedno z nalepszych wesel na jakich byli

Tak naprawdę wszystko udało się fantastycznie. Dekoracje, jedzenie, muzyka, fotograf, nastroje, tańce, zabawy. A przede wszystkim mieliśmy cudownych gości Tylko powiem Wam, że własne wesele to ciężka praca - każdy z czymś przychodzi, nie ma kiedy zjeść, ciągle coś się dzieje. Ale za to baaaaaaaardzo warto!

Jeśli mam jakieś przestrogi/rady, to chyba dwie. Nr 1: do apteczki weźcie coś na uspokojenie, czy właśnie nasercowego (Milocardin) na wszelki wypadek, oczywiście delikatnego na ziółkach Nr 2: Nie przejmujcie się za bardzo popierdółkami, jakimiś drobnymi uwagami czy narzekaniem malkontentów, bo nie warto. Będzie dobrze!
__________________
"Could you see, I could break?
Did you notice all my mistakes?
There were times I could feel you read my mind"



Ślub
ennostiel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 13:42   #2745
naiat
Zakorzenienie
 
Avatar naiat
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 5 629
Dot.: Baby dziada wykończyły, na nowego zamieniły! PM 2013 cz. 52

Cytat:
Napisane przez cowie Pokaż wiadomość
Nie lubię jej, ale muszę przyznać, że nawet ładnie wyglądała
Tylko bolerko trochę zbyt białe
To już zboczenie. Nawet o tym rozmawiałyśmy z perfuzją, że wylapujemy takie szczegóły na cudzych ślubach - jak patrzyłyśmy na inne pary w Pałacu Ślubów
__________________
Jestem...żoną
Jestem...mamą
naiat jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 13:42   #2746
extassy
Zakorzenienie
 
Avatar extassy
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 11 949
Dot.: Baby dziada wykończyły, na nowego zamieniły! PM 2013 cz. 52

zamowilam dzis sukienke na poprawiny
bedzie czarna cała z koronki i do tego bolerko rowniez z koronki
bedzie to mini wersja mojej sukni slubnej w czerni
__________________
And nothing else matters... 13.07.13
extassy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 13:42   #2747
Antilia
Uzależnienie
 
Avatar Antilia
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 14 448
Dot.: Baby dziada wykończyły, na nowego zamieniły! PM 2013 cz. 52

ennostiel piszesz reszte relacji? Bo ja czekam co by podlinkować :P SRY już widzę
__________________

Ćwiczę z Ewką, bo nic się samo nie wydarzy!
Skalpel: 48 + 17
Skalpel II: 3

Bridezilla

Edytowane przez Antilia
Czas edycji: 2013-05-27 o 13:44
Antilia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 13:44   #2748
acidka
Zakorzenienie
 
Avatar acidka
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 5 617
Dot.: Baby dziada wykończyły, na nowego zamieniły! PM 2013 cz. 52

Czytałam sobie was, przeglądałam klub i mi się patelnia spaliła
__________________
kliknij i pomóż -> http://www.poomoc.pl/


mama 2015 i 2018
acidka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 13:47   #2749
Antilia
Uzależnienie
 
Avatar Antilia
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 14 448
Dot.: Baby dziada wykończyły, na nowego zamieniły! PM 2013 cz. 52

Cytat:
Napisane przez acidka Pokaż wiadomość
Czytałam sobie was, przeglądałam klub i mi się patelnia spaliła
Nie Ty pierwsza kochana
__________________

Ćwiczę z Ewką, bo nic się samo nie wydarzy!
Skalpel: 48 + 17
Skalpel II: 3

Bridezilla
Antilia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 13:47   #2750
funykiki
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 459
Dot.: Baby dziada wykończyły, na nowego zamieniły! PM 2013 cz. 52

Dziękuje za odpowiedz.

Proszę napiszcie jeszcze jak było u Was ze spowiedzią. My z TŻ praktycznie mieszkamy razem - sporadycznie idzie spać do siebie do domu. Załóżmy jednak że potrafimy się powstrzymać i jedynie mieszkamy razem. Możemy iść zarówno do jednej jak i drugiej spowiedzi i dostaniemy rozgrzeszenie ?

Druga spowiedź jest dzień przed ślubem , jednak TŻ z piątku na sobotę i tak będzie spać u mnie . Po pierwsze będziemy po polteraben i ktoś to musi posprzątać a po 2 nie wyobrażam sobie inaczej.

Dopiero rano jak wstaniemy to TŻ zawiezie mnie do fryzjera , pojedzie po kwiaty i się szykować .

Jak to było u Was ??
__________________
Pierwszy najszczęśliwszy dzień - 13.07.2004
Drugi najszczęśliwszy dzień - 09.12.2012
Trzeci najszczęśliwszy dzień - 28.09.20
funykiki jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 13:49   #2751
FlightlessBird
Zakorzenienie
 
Avatar FlightlessBird
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 17 420
Dot.: Baby dziada wykończyły, na nowego zamieniły! PM 2013 cz. 52

Cytat:
Napisane przez melleczka Pokaż wiadomość
Taaaaa....
ah Mell nie widziwiaj, bo założe się, że w środę przyjedziesz zachwycona i sama się będziesz pytać "jak mogłam tak panikować?" zobaczysz



Ja zajrzę do klubu i relacje przeczytam jak zjemy, bo wolę nie przypalić patelni jak acidka
FlightlessBird jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 13:53   #2752
acidka
Zakorzenienie
 
Avatar acidka
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 5 617
Dot.: Baby dziada wykończyły, na nowego zamieniły! PM 2013 cz. 52

Cytat:
Napisane przez Antilia Pokaż wiadomość
Nie Ty pierwsza kochana
Cytat:
Napisane przez FlightlessBird Pokaż wiadomość
ah Mell nie widziwiaj, bo założe się, że w środę przyjedziesz zachwycona i sama się będziesz pytać "jak mogłam tak panikować?" zobaczysz

Ja zajrzę do klubu i relacje przeczytam jak zjemy, bo wolę nie przypalić patelni jak acidka
A ja już chyba zjem coś na mieście, bo się tak że nie chce mi się zaczynać wszystkiego od początku.

Ale jak tak pomyślę, to tyle Wam zawdzięczam w kwestii ślubu, że stratę patelni jakoś mogę przeżyć
__________________
kliknij i pomóż -> http://www.poomoc.pl/


mama 2015 i 2018
acidka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 13:53   #2753
Viollet87
Zakorzenienie
 
Avatar Viollet87
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: okolice Krakowa
Wiadomości: 11 665
Dot.: Baby dziada wykończyły, na nowego zamieniły! PM 2013 cz. 52

Ennostiel, Czy dobrze zrozumiałam, że od początku do końca wesela miałaś na sobie już tę drugą, krótką sukienkę? Podziwiam, ja nie zrezygnowałabym z długiej ślubnej choćby mnie do krwi od wewnątrz drapała
__________________

310813
Viollet87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 13:53   #2754
cowie
Zakorzenienie
 
Avatar cowie
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 11 226
Dot.: Baby dziada wykończyły, na nowego zamieniły! PM 2013 cz. 52

Cytat:
Napisane przez naiat Pokaż wiadomość
To już zboczenie. Nawet o tym rozmawiałyśmy z perfuzją, że wylapujemy takie szczegóły na cudzych ślubach - jak patrzyłyśmy na inne pary w Pałacu Ślubów

Tak samo obgadałyśmy z Perfuzją bolerko na guziczki do wiązanej sukni
__________________
Alek, 13tc
Tarczycówka



18.05.2015
Leoś
cowie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 13:54   #2755
melleczka
Zakorzenienie
 
Avatar melleczka
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 18 843
Dot.: Baby dziada wykończyły, na nowego zamieniły! PM 2013 cz. 52

Cytat:
Napisane przez poziomkapaula Pokaż wiadomość
To mnie uspokoiłaś, bo wiesz, ja tak pytałam z czystej ciekawości ile sobie liczą, pewnie strasznie wysoką marżę mają. Poza tym, inaczej pewnie cenią takie kwiaty w bukiecie.
Wydaje mi się, że powinni inaczej cenić. I w takiej sytuacji cena kwiatów giełdowa + robota, czyli ułożenie.
Gdyby liczyli po cenie kwiaciarnianej to by był kosmos.



ennostiel piękna relacja Gratuluję Super, że prezwent dla Tż się udał

---------- Dopisano o 13:54 ---------- Poprzedni post napisano o 13:53 ----------

Dzwonię tam. Znaczy, że do tego salonu. Pod pretekstem zapytania o wybór pasów. Świadkowa w bojowym nastroju jak jej powiedziałam, mama do mnie drugi raz dzwoniła i mnie uspokajała aż w końcu pozwoliła mi zadzwonić.
__________________
"Z miłością lepiej nie żartować, bo tylko ona uzasadnia świat..."
melleczka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 13:54   #2756
ennostiel
Zakorzenienie
 
Avatar ennostiel
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Pomorze Zachodnie
Wiadomości: 7 911
Dot.: Baby dziada wykończyły, na nowego zamieniły! PM 2013 cz. 52

Cytat:
Napisane przez Viollet87 Pokaż wiadomość
Ennostiel, Czy dobrze zrozumiałam, że od początku do końca wesela miałaś na sobie już tę drugą, krótką sukienkę? Podziwiam, ja nie zrezygnowałabym z długiej ślubnej choćby mnie do krwi od wewnątrz drapała
Hehe Ja autentycznie się bałam, że dostanę zawału albo zemdleję :P więc już w niej zostałam, zresztą ciężko było o wolną chwilę w ogóle. Ale mam ją jeszcze na sesję, a przecież dużo zdjęć ma być własnie z niej i tu już będzie ta właściwa I nie od początku wesela, tylko od 1. tańca
__________________
"Could you see, I could break?
Did you notice all my mistakes?
There were times I could feel you read my mind"



Ślub
ennostiel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 13:55   #2757
extassy
Zakorzenienie
 
Avatar extassy
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 11 949
Dot.: Baby dziada wykończyły, na nowego zamieniły! PM 2013 cz. 52

Cytat:
Napisane przez cowie Pokaż wiadomość
Tak samo obgadałyśmy z Perfuzją bolerko na guziczki do wiązanej sukni

Cytat:
Napisane przez Viollet87 Pokaż wiadomość
Ennostiel, Czy dobrze zrozumiałam, że od początku do końca wesela miałaś na sobie już tę drugą, krótką sukienkę? Podziwiam, ja nie zrezygnowałabym z długiej ślubnej choćby mnie do krwi od wewnątrz drapała
ja rowniez nie bylabym w stanie
__________________
And nothing else matters... 13.07.13
extassy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 13:55   #2758
FlightlessBird
Zakorzenienie
 
Avatar FlightlessBird
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 17 420
Dot.: Baby dziada wykończyły, na nowego zamieniły! PM 2013 cz. 52

Cytat:
Napisane przez cowie Pokaż wiadomość
Tak samo obgadałyśmy z Perfuzją bolerko na guziczki do wiązanej sukni
a ja tak mam i nic złego w tym nie widzę
FlightlessBird jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 13:56   #2759
tusia0708
Zakorzenienie
 
Avatar tusia0708
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 3 348
Odp: Dot.: Baby dziada wykończyły, na nowego zamieniły! PM 2013 cz. 52

Cytat:
Napisane przez extassy Pokaż wiadomość
dziewczyny szukam koszuli dla taty i dla facetow moich druhen. koszula musi byc smietankowa. myslalam o vistuli ale ceny powalaja, o ile moj tata by pewnie odzalowal 200 zl to mysle ze studenci beda mieli z tym problem. w factory jest duzo sklepow z koszulami. interesuje mnie przedzial kolo 100 zl. ma ktoras koszule z modlniczki???? jak z jakoscia??
Giacomo w bonarce. My tam kupiliśmy.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________

tusia0708 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-05-27, 13:59   #2760
extassy
Zakorzenienie
 
Avatar extassy
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 11 949
Dot.: Odp: Dot.: Baby dziada wykończyły, na nowego zamieniły! PM 2013 cz. 52

Cytat:
Napisane przez tusia0708 Pokaż wiadomość
Giacomo w bonarce. My tam kupiliśmy.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
o to nawet nie wiedzialam ze sa w bonarce. dzieki za info
__________________
And nothing else matters... 13.07.13
extassy jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Forum ślubne


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:55.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.