|
|||||||
| Notka |
|
| Praca i biznes W tym miejscu rozmawiamy o pracy i biznesie. Jeśli szukasz pracy, planujesz ją zmienić lub prowadzisz własny biznes, to miejsce jest dla ciebie. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3841 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 33
|
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.5
Ok.dzięki dziewczyny za wszystkie odpowiedzi.Nie mogę nigdzie znaleźć pracy,więc na tej bardzo mi zależy...
|
|
|
|
|
#3842 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 5 887
|
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.5
Genialny tekst. hehehe
__________________
|
|
|
|
|
#3843 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 5 454
|
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.5
|
|
|
|
|
#3844 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 4 444
|
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.5
Kukunia, trzymaj się
__________________
"Przeznaczenie zazwyczaj czeka tuż za rogiem. Jak kieszonkowiec, dziwka albo sprzedawca losów na loterię: to jego najczęstsze wcielenia. Do drzwi naszego domu nigdy nie zapuka. Trzeba za nim ruszyć"
|
|
|
|
|
#3845 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Pokój z widokiem
Wiadomości: 1 125
|
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.5
Cześć Dziewczyny, we Wrocku mega paskudna pogoda, dobrze, że za kilka dni ma być cieplej
GuelderRose wydaje mi się, że te 1600 br to i tak za dużo. Miałam dziś rozmowę i dadzą odpowiedź do końca tygodnia, niezależnie od wyniku. Oby
|
|
|
|
|
#3846 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 887
|
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.5
Zobzacymy jak będzie, niby facet ma większe możliwości, ja wysyłam ostatnio cały czas na co się da i żadnego odezwu, ale w sumie nie dziwi mnie to. Normalka. Pasowałoby nakłamać w cv
może to dobry pomysł?...
__________________
You shoot me down but I won’t fall I am titanium |
|
|
|
|
#3847 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: płd PL albo gdzieś dalej....
Wiadomości: 925
|
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.5
Taka kwota to już maxymalna, mi w zeszłym roku porponowano 4,5 zł na czarno
---------- Dopisano o 18:20 ---------- Poprzedni post napisano o 18:19 ---------- Nie, to nie jest dobry pomysł. |
|
|
|
|
#3848 | ||||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 11 862
|
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.5
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 20:24 ---------- Poprzedni post napisano o 20:21 ---------- Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 20:29 ---------- Poprzedni post napisano o 20:24 ---------- Cytat:
---------- Dopisano o 20:32 ---------- Poprzedni post napisano o 20:29 ---------- Cytat:
---------- Dopisano o 20:35 ---------- Poprzedni post napisano o 20:32 ---------- O kurde-niedobrze. Ale nie martw sie. Facet zawsze znajdzie prace. Moje kolezanki szukaja i szukaja a ich faceci co i raz roboty zmieniaja. Bedzie dobrze. ---------- Dopisano o 20:37 ---------- Poprzedni post napisano o 20:35 ---------- Bierz te a potem szukaj innej. |
||||
|
|
|
|
#3849 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 552
|
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.5
|
|
|
|
|
#3850 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 11 862
|
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.5
Gratuluje takim osobom pracujacym za 4.50 zl... a potem zdziwko, ze wszedzie minimalna.
|
|
|
|
|
#3851 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: płd PL albo gdzieś dalej....
Wiadomości: 925
|
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.5
I sami prawie nic nie zarobią a zostają maksymalnie wykorzystani.
Edytowane przez mikados Czas edycji: 2013-06-03 o 21:21 |
|
|
|
|
#3852 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 4
|
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.5
Cześć dziewczyny, mam ogrooooomną prośbę. Poszukuje pracy od 1 lipca w Warszawie. Charakter pracy nie jest dla mnie zbytnio ważny. Proszę Was o pomoc. Jeżeli macie jakiekolwiek oferty to proszę o kontakt
A najlepiej na e-mail: PaulinaS@poczta.onet.plPozdrawiam
|
|
|
|
|
#3853 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Pokój z widokiem
Wiadomości: 1 125
|
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.5
[1=be257fbd309f063d0b46a46 a8a3513ba0f4b3308_684a0a7 a57592;41137182]Gratuluje takim osobom pracujacym za 4.50 zl... a potem zdziwko, ze wszedzie minimalna.[/QUOTE]
Ok, takie osoby psują rynek, pracodawcy zaniżają pensje, wymagają coraz więcej. Są jednak osoby, dla których te dodatkowe kilka stów jest na wagę złota, jest jakimś podreperowaniem domowego budżetu. Nie każdy ma wybór, nie każdy może czekać na lepszą ofertę pracy |
|
|
|
|
#3854 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 4 143
|
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.5
Cześć!
Napiszcie co o tym myślicie . Przyszłam wam się pożalić, co do pracy... Nie cytujcie. Proszę żebyście napisały co o tym myślicie. [COLOR="Silver"]Jak wiecie od zeszłego poniedziałku pracuje w sklepie odzieżowym . Klientki bardzo miłe. Praca w miarę ok. Ale właścicielka jest dziwna. Miała mi przywieźć umowę w zeszłym tygodniu. Do dzisiaj na nią czekam. Ma 1000 pomysłów co mam zrobić, ale ciężko jej jednoznacznie określić co mam KONKRETNIE zrobić ,np. prosi mnie żebym rozwiesiła ubrania mniej więcej w ten i te sposób. Rozwieszam te ubrania mniej więcej tak by to wyglądało ok. Zrobiłam segregacje na damskie i męskie rzeczy. A w poniedziałek przyszłam do pracy gdzie wszystkie ubrania były inaczej rozwieszone. Segregacja, którą zrobiłam olała i powiesiła ubrania damskie razem z męskimi. Ok. To jej sklep. Wczoraj nie miałam prądu przez cały dzień. Bateria w telefonie prawie mi padła, więc poszłam do dziewczyny na górze żeby na chwilę podładować telefon (nie mam zegarka w pracy. A szefowa lubi do mnie dzwonić raz na jakiś czas). Wyszłam jeszcze dosłownie na parę minut do spożywczego po coś do picia. Gdy wróciłam zniknęła karteczka z napisem :,,Zaraz wracam''. Ktoś ją musiał zerwać, bo jej nigdzie nie mogłam znaleźć. Po chwili przyszła klientka powiedziała, że szuka takiego i takiego towaru. Pokazałam jej to i owo i powiedziałam żeby sobie przejrzała. Chwilę później wyszła. Posiedziałam może pół godziny. Później nikogo nie miałam, więc wyszłam po telefon na górę. Chwilę później zadzwoniła do mnie właścicielka z ogromną awanturą, że zamknęłam sklep na 20 minut i że jej koleżanka stała pod sklepem (nikogo nie było, gdy wróciłam). Zaczęła się awanturować, że nie pomogłam jej koleżance znaleźć tego czego szukała i że się nie orientuję w towarze. Zrobiło mi się przykro, że przekreśla moje zdanie, bo nawet nie dała mi dojść do słowa.... Powiedziała, że wie co się dzieję w sklepie itd. Może faktycznie te wszystkie czynności zajęły mi więcej czasu niż powinny. Wydaje mi się, że wróciłam szybciej niż w ciągu 20 minut. Ale to nie oznacza, że poprzez zdanie koleżanki może wydawać jakiekolwiek oskarżenia w stosunku do mnie. Po prostu uważam, że nie powinna brać zdania kogoś z zewnątrz pod uwagę. Wydaje mi się, że przysyła znajomych do sklepu żeby mnie sprawdzić. W zeszłym tygodniu miałam Panią, która o wszystko mnie dopytywała. Waham się nad tą pracą. Tym bardziej, że mogłabym pracować w innym miejscu, gdzie nie przyjeżdżałaby non stop właścicielka, która nie potrafi dokładnie określić jak ubrania mają być powieszone. Męczy mnie to, że przyjeżdża na 5 minut z dziećmi. Coś mi szybko tłumaczy i jedzie. Wczoraj ,np. 3x zmieniła zdanie co do rozwieszenia ubrań. Poza tym kwestia umowy. Miałam ją podpisać w zeszłym tygodniu,a tu dalej cisza... Przyjeżdża codziennie, więc mogłaby ją przywieźć. Boję się, że poprzez sytuację, która miała miejsce w poniedziałek będę zawsze oceniana przez to co powiedzą klienci... Koleżanka jakiś czas temu mi zaproponowała pracę w CH i zastanawiam się czy do niej nie napisać czy ta oferta jest aktualna. Dziewczyny, co o tym myślicie? Edytowane przez 201612231846 Czas edycji: 2013-06-04 o 08:46 |
|
|
|
|
#3855 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Pokój z widokiem
Wiadomości: 1 125
|
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.5
Domiwika, dla mnie to nie do pomyślenia, że sobie wychodzisz i jeszcze masz pretensje za op*** od właścicielki, business is business. Przypominaj jej o umowie, wyznacz sobie jakiś termin, do którego na umowę czekasz, a po jego upływie zrezygnujesz. Napisałaś, że mogłabyś pracować w innym miejscu, to aktualne? Jeżeli tak i praca wg Ciebie lepsza, to ją bierz. Zwłaszcza, że nikt nad Tobą w kółko by nie stał, zawsze można książkę wyciągnąć (pamiętam, że się uczysz).
|
|
|
|
|
#3856 | ||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 11 862
|
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.5
Cytat:
---------- Dopisano o 09:39 ---------- Poprzedni post napisano o 09:39 ---------- Cytat:
domiwika93 - wybacz, ale twoje zachowanie jest szczeniackie. jesteś tydzień w nowej pracy, wychodzisz sobie do sklepu po coś do picia i go zamykasz? takie rzeczy robi się przed pracą! nie ma w pracy opcji "jestem głodna, chce do sklepu" no bądźmy poważni ode mnie też byś zebrała ochrzan choć może ja jestem jakaś dziwna,skoro tak dużo wymagam... właściciela sklepów/managerowie bardzo często proszą swoich znajomych o odwiedzenie ich sklepu i sprawdzenie personelu, więc to mnie nie dziwi. co do drugiej pracy - napisz i najwyżej rzucaj tę obecną - nie masz umowy, nie musisz pracowac. Edytowane przez be257fbd309f063d0b46a46a8a3513ba0f4b3308_684a0a7a57592 Czas edycji: 2013-06-04 o 09:47 |
||
|
|
|
|
#3857 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 3 353
|
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.5
Domiwika może powinnaś więcej nadskakiwać nad klientem. Nie tylko podac klientce parę ciuchów i kobieto sama sobie wybierze co ci się podoba. Ale po pokazaniu klientce ciuchów, powinnaś jej doradzać jej np w czym jej jest lepiej, w którym fasonie spodni lepiej będzie wyglądać, który rozmiar lepszy, w której bluzce będzie ładniej wyglądać, który kolor żakietu ,bardziej będzie pasował do sukienki, którą wcześniej zakupiła, który fason sukienki będzie bardziej pasował na figurę klientki. Z klientem się rozmawia, a nie stoi jak słup. Mam koleżanką pracującą na pół etatu w małym sklepie obuwnicznym i ona właśnie nadskakuje tak swoim klientkom, rozmawia z klientami o wszystkim, ( nie tylko o butach, ale co ślina na język przyniesie )doradza do czego można nosić dane buty, czy rozmiar buta jest ok, czy ładnie na nodze leżą, itp. Wręcz włazi im do tyłka. I dzięki temu sklep ma stałe klientki, które nigdzie indziej za butami nie chodzą, jak tylko do tego sklepu. W małych sklepach trzeba klientom doradzać. W dużych sklepach jak reserved tego nie ma, klient bierze ciuch , idzie do przymierzalni, a sprzedawca głównie układa ciuchy.
No i jak można w trakcie pracy tak sobie wychodzić ![]() ---------- Dopisano o 10:31 ---------- Poprzedni post napisano o 09:43 ---------- Znalazłam ogłoszenie praca marzeń:Kochankowie durex http://www.pracuj.pl/praca/praca-mar...oferta,2953287 W zamian za pracę oferują zapas produktów durex
Edytowane przez tajkuna Czas edycji: 2013-06-04 o 09:45 |
|
|
|
|
#3858 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 1 264
|
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.5
Domiwika93, jeśli nick odzwierciedla Twój wiek, to nie dziwię się, że popełniasz takie błędy, kwestia wyrobienia się.
Nie można wychodzić ze sklepu a to po telefon a to po picie, to jest niedopuszczalne. Pracodawca płaci za pracę i efekty a nie latanie po sklepach. Postaraj się być bardziej przygotowana do pracy, czyli mieć jakąś kanapkę i sok/wodę, bo w każdej pracy nikt nie skacze pod niebiosa jak pracownik nie pracuje. Ustal z właścicielką jak mają wyglądać Twoje przerwy.Jeśli nie dostaniesz umowy w najbliższym czasie, to zostaw tę pracę.
__________________
"Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, i przychodzi taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on to właśnie robi." ~Albert Einstein If you are good at something never do it for free. |
|
|
|
|
#3859 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 11 862
|
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.5
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#3860 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Fucking ro...
Wiadomości: 3 156
|
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.5
Hej
dawno tu nie pisałam, ale śledzę cały czas Powiedzcie mi czy warto iść do pracy bez umowy za 6 zł na godzinę?
Edytowane przez Myszka_83 Czas edycji: 2013-06-04 o 13:11 |
|
|
|
|
#3861 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 552
|
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.5
Cytat:
Nigdy nie pracowałam bez umowy. W czasie studiów miałam umowę-zlecenie, a po studiach pracuję tylko i wyłącznie na umowę o pracę. W tym momencie życia wszelkie śmieciówki, to dla mnie powód do odwrócenia się na pięcie i odejścia. |
|
|
|
|
|
#3862 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 11 862
|
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.5
|
|
|
|
|
#3863 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 3 353
|
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.5
Znalazłam ogłoszenia na gumtree
"Dzień dobry, poszukujemy NA STAŁE kobiety powyżej 30 roku życia o ustabilizowanej sytuacji życiowej do prowadzenia biura oraz do obsługi klienta (praca w okolicy Rybitw)" Czyli pewnie kobiety, która ma juz dzieci i męża i nie zamierza więcej rodzić. Czyli jak jest kobieta w okresie rozrodczym przykładowo 25-34 i nie ma dzieci, to ma mniejsze szanse na dostanie pracy, bo pracodawca pomyśli sobie , że zaraz ucieknie mu na macierzyński, Dyskryminacja kobiet w okresie rozrodczym, nie każda kobieta przecież planuje potomstwo, są kobiety, które dzieci nie chcą mieć. O tym pracodawcy nie pomyślą. Faceci mają większe szanse dostania pracy, bo nikt ich nie dyskryminuje za możliwość posiadania dzieci.
|
|
|
|
|
#3864 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 11 862
|
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.5
Cytat:
ja wczoraj się pochwaliłam na forum, ale tu też napiszę: podpisałam umowę o pracę |
|
|
|
|
|
#3865 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Bdg
Wiadomości: 32
|
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.5
Cytat:
Poza tym wydaje mi się, że mam mniejsze szanse, bo nie mam aparycji modelki. Tydzień temu umówiłam się na rozmowę kwalifikacyjną do pracy sezonowej w cukierni, po czym 3 h później zadzwoniła do mnie kierowniczka i powiedziała, że jest zmuszona ją odwołać i że to już nieaktualne (pominę już fakt że dwukrotnie rozłączyła się bez słowa, najwyraźniej bycie kierowniczką cukierni zwalnia z bycia kulturalnym). Aplikowałam do dwóch Maców w mieście, przy czym dostałam już jednego maila od nich, że nie zostałam zakwalifikowana. Miejsc, gdzie wysyłałam cv jest więcej, już sama nie pamiętam, gdzie próbowałam swoich sił. Czuję się jak nieudacznik Raz tylko na czarno roznosiłam ulotki jednego z klubów, chodziłam z nimi raptem dwa razy, więc nie ma sensu tego wpisywać do cv. Edytowane przez ThatsWhatISaid Czas edycji: 2013-06-04 o 15:28 |
|
|
|
|
|
#3866 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 277
|
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.5
Cytat:
![]() A ja znów piszę do Was żeby się wyżalić z nadzieją, że coś mi doradzicie bo już naprawdę nie wiem co robić Widzę też, że bardzo mało dziewczyn się tu udziela, co by nie było dobrze bo to znaczy, że wielu się udało coś znaleźć. Jakiś czas temu tu na wątku pisałam, że dostałam pracę w nowo otwartym sklepie z kosmetykami. I po prostu jestem załamana. Tak jak pisałam wcześniej miałam dostać 1000 na rękę podstawy + 3% od utargu(brutto). Założenia szefowej na rozmowie jak i później zanim zaczęłam na dobre pracować były takie, że powinno być jakieś 1000 zł utargu dziennie minimum co się dosyć mija z rzeczywistością. Już nie mówiąc o tym, że podstawy miało być 1000 a na umowie była kwota 8.01 zł brutto/h. Podpisałam tą umowę, od razu mi się to nie spodobało ale nie chciałam robić awantury na samym początku. Czułam się oszukana i nadal się czuję, co innego na rozmowie a co innego w rzeczywistości. Wychodzi na to, że przy niecałych 150 godzinach mam podstawy jakieś 850 to to nie jest 1000. No a przy utargu na maj doszła mi oszałamiająca kwota 120 zł Umowę mam do końca lipca. Mówiła na rozmowie, że to okres próbny a jak zapytałam czy później umowa o pracę to powiedziała, że tak. Ale tego pewna być nie mogę bo już na samym początku ściemniała. Ale tu się zaczyna druga część historii. Od dłuższego czasu się zastanawiam czy nie wyjechać za granicę. Sprawa wygląda tak, że mogłabym jechać do brata(Londyn) i to tak naprawdę kwestia mojej decyzji, a on mi pomoże coś tam znaleźć. Więc miałabym jakiś start. Jedyne co mnie tu trzyma to TŻ ale to już jest inna kwestia o nie wiem co z nami będzie od dłuższego czasu się coś nie układa. Mam taki plan, że 2 miesiące mnie nie zbawią i poczekam do końca umowy i postawie sprawę jasno. Przedstawie szefowej warunki na jakich ja się zgodzę pracować a ona się określi czy jest w stanie na nie przystac albo wyjezdzam. Wiem, że już jakies tam plany robi na okres po umowie bo pytała się mnie jak moge pracowac w sierpniu. Tylko krazy mi po glowie cały czas myśl czy naprawdę chce tu żyć w taki sposób, za takie pieniądze. Poza tym chciałabym się odciąć od tego wszystkiego tutaj i zacząć NAPRAWDE ŻYĆ bo od kilku lat widzę u mnie tylko tendencję spadkową jezeli chodzi o poczucie własnej wartości i stosunki miedzyludzkie. Mam 25 lat i wiem, że jesli czegos nie zmienie w swoim zyciu to zwariuje. Jedyne co mnie powstrzymuje to strach czy sobie poradzę. Co o tym myslicie? Będe wdzieczna za odzew bo wiem ze potraficie madrze doradzic a ja potrzebuje obiektywnej oceny. |
|
|
|
|
|
#3867 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Fucking ro...
Wiadomości: 3 156
|
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.5
Cytat:
![]() Też nigdy nie pracowałam na czarno i chyba nie zamierzam, a praca nie cud, po części fizyczna ![]() [1=be257fbd309f063d0b46a46 a8a3513ba0f4b3308_684a0a7 a57592;41147676]praca bez umowy - brak gwarancji otrzymania kasy brak pracy -brak kasy pytanie - jak bardzo potrzebujesz kasy?[/QUOTE] Też o tym pomyślałam, że mogą mi nie zapłacić, więc raczej nie będę się w to pchać. Poza tym właśnie mam kolejną rozmowę o pracę jutro, to może coś innego wypali.
|
|
|
|
|
|
#3868 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: o, jak ja kocham to miejsce...
Wiadomości: 366
|
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.5
Dziewczyny czy radzicie aplikując na "poważne" stanowisko w zawodzie wpisać w CV prace dorywcze (kawiarnia, kelnerowanie) czy w doświadczeniu same praktyki studenckie i staż (związane z zawodem)?
__________________
"Po szyje w chmurach, po kolana w oceanach..." ![]() Nie możesz mieć wszystkiego. Gdzie byś to położył? ![]() |
|
|
|
|
#3869 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 4 444
|
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.5
Cytat:
Poczekaj do końca umowy i zobacz co babka ci zaoferuje. Prawdopodobnie od umowy o pracę wykręci się małym utargiem i zaproponuje ci wielkie nic. W tym czasie możesz też szukać innej pracy, może akurat coś się trafi? Kto wie? A po tym czasie jeśli masz możliwość to zmykaj stąd (akurat studenci będą zwalniać stanowiska po wakacjach, wiec będzie trochę łatwiej o pracę niż teraz )Ile ja bym dała za możliwość wyprowadzki za granicę do kogoś, na luzie.... Lepiej do obcego kraju jechać do brata niż samemu z najbardziej polecaną agencją :/ - co chyba mnie czeka Moze sytuacja z tz też się wyjaśni przez te 2 miesiące
__________________
"Przeznaczenie zazwyczaj czeka tuż za rogiem. Jak kieszonkowiec, dziwka albo sprzedawca losów na loterię: to jego najczęstsze wcielenia. Do drzwi naszego domu nigdy nie zapuka. Trzeba za nim ruszyć"
|
|
|
|
|
|
#3870 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 5 454
|
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.5
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Praca i biznes
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:53.



















ode mnie też byś zebrała ochrzan
choć może ja jestem jakaś dziwna,skoro tak dużo wymagam... właściciela sklepów/managerowie bardzo często proszą swoich znajomych o odwiedzenie ich sklepu i sprawdzenie personelu, więc to mnie nie dziwi.
Nie można wychodzić ze sklepu a to po telefon a to po picie, to jest niedopuszczalne. Pracodawca płaci za pracę i efekty a nie latanie po sklepach. Postaraj się być bardziej przygotowana do pracy, czyli mieć jakąś kanapkę i sok/wodę, bo w każdej pracy nikt nie skacze pod niebiosa jak pracownik nie pracuje. Ustal z właścicielką jak mają wyglądać Twoje przerwy.
Na ulotki chcą osobę uczącą się, ale praca ma być w godzinach np. 10 - 16 od pn. do pt.

