Złotóweczka do złotóweczki aż uzbiera się pół kiecki! PM 2014 cz. 13 - Strona 122 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne

Notka

Forum ślubne Forum ślubne - zanim staniecie na ślubnym kobiercu, możecie tutaj podyskutować na tematy jak: suknie, stroje dla świadków, wybór wizażystki i fryzjerki itd.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-06-05, 16:47   #3631
Dotka90
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
Dot.: Złotóweczka do złotóweczki aż uzbiera się pół kiecki! PM 2014 cz. 13

Powiem Wam później, poczekam jeszcze na parę głosów

A co do TŻtów i wyborów, to u nas wzięło się to w sumie stąd, że ja dość szybko zazwyczaj podejmuję decyzje i w naszym związku to ja jestem ta bardziej zdecydowana itd. I na początku było tak, że ciągle ja wszystko wybierałam: a to knajpkę, a to film w kinie, a to smak pizzy, no cokolwiek. I nie chciałam żeby cały czas tak było, bo chciałam też żeby TŻ się angażował w te wybory (tzn. miał w ogóle możliwość ) dlatego teraz to on najczęściej wsio wybiera
Dotka90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-05, 16:47   #3632
anannke
Zakorzenienie
 
Avatar anannke
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: śląsko-małopolskie:)
Wiadomości: 3 613
Dot.: Złotóweczka do złotóweczki aż uzbiera się pół kiecki! PM 2014 cz. 13

Cytat:
Napisane przez rom4ntyczk4 Pokaż wiadomość
W niektórych przypadkach może wystarczyć ale nie musi.

Znam małżeństwo- oboje po 40 lat, mają troje małych dzieci i mimo, że się kochają (i kiedy są sami, tzn. gdzieś wychodzą jest super i wracają radośni jak skowronki) to niestety w codziennym życiu jest masakra! Nie radzą sobie w ogóle, nie tylko ze sobą ale też z wychowaniem dzieci. Nie potrafią ze sobą rozmawiać, słuchać siebie, podejmować decyzje...

nie mówiąc już o dzieciach na które w ogóle nie są gotowi...
wszystko co robią przeczy sobie...

przykro na to nawet patrzeć...choć bardzo się kochają, to męczą się bardzo w tym wszystkim...
No widzisz ja tego nie nazywam miłością.. dla mnie ludzie którzy się kochają potrafią się zrozumieć i dogadać. Bo nie wiem na jakiej podstawie twierdzić że ci ludzie się tak bardzo kochają skoro podstawowe rzeczy im nie wychodzą? nie wiem może nie spotkałam się z takim przypadkiem w swoim życiu.. ale dla mnie umiejętność zrozumienia i porozumienia jest jedną z kluczowych w związku i miłości.
__________________
always & forever

nie trzeba być IDEALNYM, żeby IDEALNIE do siebie pasować…
anannke jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-05, 16:48   #3633
Dotka90
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
Dot.: Złotóweczka do złotóweczki aż uzbiera się pół kiecki! PM 2014 cz. 13

mala czarna - jedzenie niestety nie jest kryterium wyboru, bo nic tam jeść nie będziemy
Co do jazdy, to w sobotnie popołudnie przejechanie przez Kraków to kwestia 15 minut
Dotka90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-05, 16:51   #3634
hihihi
Zakorzenienie
 
Avatar hihihi
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 10 967
Dot.: Złotóweczka do złotóweczki aż uzbiera się pół kiecki! PM 2014 cz. 13

Cytat:
Napisane przez Dotka90 Pokaż wiadomość
Powiem Wam później, poczekam jeszcze na parę głosów

A co do TŻtów i wyborów, to u nas wzięło się to w sumie stąd, że ja dość szybko zazwyczaj podejmuję decyzje i w naszym związku to ja jestem ta bardziej zdecydowana itd. I na początku było tak, że ciągle ja wszystko wybierałam: a to knajpkę, a to film w kinie, a to smak pizzy, no cokolwiek. I nie chciałam żeby cały czas tak było, bo chciałam też żeby TŻ się angażował w te wybory (tzn. miał w ogóle możliwość ) dlatego teraz to on najczęściej wsio wybiera
to ja jestem gorsza w podejmowaniu decyzji, dlatego zrzucam to na Tżta czasem mam dni, że się nie mogę zdecydować czy pizza czy zapiekanka ale Tż mi czasem też każe wybierać film czy coś
__________________
Razem 26.07.2006
Narzeczona 28.07.2012
Ślub 26.07.2014

'-You still love her, huh?
-I can't imagine the day I won't.'


Dexter w spódnicy
hihihi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-05, 16:53   #3635
Dotka90
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
Dot.: Złotóweczka do złotóweczki aż uzbiera się pół kiecki! PM 2014 cz. 13

Cytat:
Napisane przez anannke Pokaż wiadomość
No widzisz ja tego nie nazywam miłością.. dla mnie ludzie którzy się kochają potrafią się zrozumieć i dogadać. Bo nie wiem na jakiej podstawie twierdzić że ci ludzie się tak bardzo kochają skoro podstawowe rzeczy im nie wychodzą? nie wiem może nie spotkałam się z takim przypadkiem w swoim życiu.. ale dla mnie umiejętność zrozumienia i porozumienia jest jedną z kluczowych w związku i miłości.
Mnie się wydaje, że ludzie często mylą przywiązanie i przyzwyczajenie, z miłością.

Bo mówią: no ja go/ją kocham, bo przecież nie mógłbym żyć bez niego/niej.
Albo: nie wyobrażam sobie życia bez niej. Jest dla mnie wszystkim.

Tylko to wcale nie świadczy o miłości, a o przywiązaniu, przyzwyczajeniu: jest się ze sobą powiedzmy te parę lat, nie mówiąc o tym jak jest się ze sobą 20 lat: człowiek już sobie faktycznie nie wyobraża jak to było kiedyś, bez partnera.

Ale to nie jest miłość.

Dla mnie miłość, to przede wszystkim to, że nie ranię kogoś, kogo kocham. Zwłaszcza umyślnie i przy każdej okazji

Jak kogoś kocham, to chcę dla niego jak najlepiej, a nie żeby płakał przeze mnie, był smutny czy żeby mu było przykro.

---------- Dopisano o 16:53 ---------- Poprzedni post napisano o 16:51 ----------

hihihi - aaa to takie dni też mam
Bo w sumie to zjadłabym i A i B, a w sumie to C też byłoby niezłeeeee...
Albo: poszlibyśmy do kinaaaa albo na spaceeeer, albo na rower, hmmm w sumie to nie wiem sama


Nuuuudzi mi się dziś w pracy
Chyba skoczę na jakieś ciuchowe zakupy, bo nowy sklep u nas otworzyli i ponoć tanie rzeczy są
Dotka90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-05, 16:58   #3636
aneczka25057
Rozeznanie
 
Avatar aneczka25057
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: kujawsko - pomorskie
Wiadomości: 974
Dot.: Złotóweczka do złotóweczki aż uzbiera się pół kiecki! PM 2014 cz. 13

Faktycznie ostatnia relacja PM 2013 fajna jest! Piękna przysięga i w ogóle kilka momentów naprawdę wzruszających.
__________________
Zakochani
07.10.2006
Zaręczeni
25.05.2012
Zaślubieni
16.08.2014
aneczka25057 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-05, 16:59   #3637
missmalezji
Wtajemniczenie
 
Avatar missmalezji
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 2 099
Odp: Złotóweczka do złotóweczki aż uzbiera się pół kiecki! PM 2014 cz. 13

Dotka, dworek lepszy

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
26.07.2014

missmalezji jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-05, 17:02   #3638
Dotka90
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
Dot.: Złotóweczka do złotóweczki aż uzbiera się pół kiecki! PM 2014 cz. 13

Dotka90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-05, 17:09   #3639
rom4ntyczk4
Rozeznanie
 
Avatar rom4ntyczk4
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: De
Wiadomości: 729
Dot.: Złotóweczka do złotóweczki aż uzbiera się pół kiecki! PM 2014 cz. 13

Cytat:
Napisane przez anannke Pokaż wiadomość
No widzisz ja tego nie nazywam miłością.. dla mnie ludzie którzy się kochają potrafią się zrozumieć i dogadać. Bo nie wiem na jakiej podstawie twierdzić że ci ludzie się tak bardzo kochają skoro podstawowe rzeczy im nie wychodzą? nie wiem może nie spotkałam się z takim przypadkiem w swoim życiu.. ale dla mnie umiejętność zrozumienia i porozumienia jest jedną z kluczowych w związku i miłości.

Ja nigdzie nie napisałam, że dla mnie to jest miłość
Uważam tak samo jak Ty! Miłość dla mnie nie jest tylko cudownymi chwilami na randkach ale przede wszystkim cudowną codziennością (wiadomo, że nie zawsze...). Trzeba się ze sobą dobrze czuć, lubić ze sobą rozmawiać, wspierać się i stawiać razem czoła problemom. To oczywiście nie wszystko, ale podstawa, której u nich brakuje.

To, że się kochają i to NAPRAWDĘ miłość słyszę często od tej kobiety.
Rozumiem, że to, że nie miała łatwego życia może to tłumaczyć...(bo on jest dobrym człowiekiem i go kocha i jej to wystarczy). No ale...
To małżeństwo w ogóle miało ciekawą historię, ale nie będę opisywać na forum...
W każdym razie...rodzinę tworzą od 6 lat...to dokładnie tyle ile ja jestem z Tżtem...i, no co tu dużo mówić, ona sama mówi, że my jesteśmy dużo bardziej przygotowani np. do wychowania dziecka...że się super dogadujemy, nie kłócimy itd. itp. No długo by opowiadać.


Ale Pysiu może Tż się w końcu ogarnie To co powiedział Ci wcześniej było bardzo przykre...ale to że wczoraj sam zaczął temat i chciałby jakieś kroki poczynić w związku z weselem (odkładanie tysiaka miesięcznie) wydaje mi się dużym postępem (jak na Twojego Tżta) Trzymam kciuki i rozmawiajcie ze sobą jak najwięcej
__________________
Au pair w De do 09.2013 (z Tż)

26.04.2007

12.09.2012

26.07.2014


Edytowane przez rom4ntyczk4
Czas edycji: 2013-06-05 o 17:10
rom4ntyczk4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-05, 17:12   #3640
little_zosh
Rozeznanie
 
Avatar little_zosh
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 765
Dot.: Złotóweczka do złotóweczki aż uzbiera się pół kiecki! PM 2014 cz. 13

Cytat:
Napisane przez Dotka90 Pokaż wiadomość
Mnie się wydaje, że ludzie często mylą przywiązanie i przyzwyczajenie, z miłością.

Bo mówią: no ja go/ją kocham, bo przecież nie mógłbym żyć bez niego/niej.
Albo: nie wyobrażam sobie życia bez niej. Jest dla mnie wszystkim.

Tylko to wcale nie świadczy o miłości, a o przywiązaniu, przyzwyczajeniu: jest się ze sobą powiedzmy te parę lat, nie mówiąc o tym jak jest się ze sobą 20 lat: człowiek już sobie faktycznie nie wyobraża jak to było kiedyś, bez partnera.

Ale to nie jest miłość.

Dla mnie miłość, to przede wszystkim to, że nie ranię kogoś, kogo kocham. Zwłaszcza umyślnie i przy każdej okazji

Jak kogoś kocham, to chcę dla niego jak najlepiej, a nie żeby płakał przeze mnie, był smutny czy żeby mu było przykro.
__________________

Razem od 05.03.2010
Narzeczeni od 02.05.2012
Ślub 24.05.2014
little_zosh jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-05, 17:14   #3641
anannke
Zakorzenienie
 
Avatar anannke
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: śląsko-małopolskie:)
Wiadomości: 3 613
Dot.: Złotóweczka do złotóweczki aż uzbiera się pół kiecki! PM 2014 cz. 13

Dotka90 to prawda że ludzie często mylą przyzwyczajenie z miłością albo też wydaje im się że to miłość póki nie spotkają tej prawdziwej i wtedy reszta przestaje się liczyć.

rom4ntyczk4 tak to sformułowałaś że zrozumiałam że uważasz że może tak być że ludzie się kochają ale kompletnie nie umieją dogadać ani porozumieć ani wychowywać wspólnie dzieci

Ja sobie nie wyobrażam być z kimś z kim nie umiem się porozumieć, z kimś kto mnie nie rozumie, nie umiem się dogadać, rozmawiać, budować razem szczęścia i współpracować w życiu. Na pewno nie powiedziałabym że kogoś kocham jeśli bym tak jak piszesz nie potrafiła żyć i widziałabym że się rozbiegamy w życiu w planach, marzeniach w działaniach że nie rozumiem nie wiem dlaczego ten ktoś robi tak a nie inaczej.. jeśli bym się miała z kimś ciągle sprzeczać kłócić szarpać.. dla mnie to nie jest po prostu miłość. może jest to bliskie temu może komuś się tak wydaje ale ja tego nie umiem tak nazywać ani klasyfikować. Dla mnie miłość zawiera to wszystko o czym pisałam i jak ludzie się kochają to sobie poradzą w życiu ze wszystkim. Bo właśnie dla mnie to przejawia się w prostych rzeczach zwyczajnym życiu i na każdym kroku. Nie potrzebuję jaki fajerwerków raz na rok albo żeby było bosko raz na miesiąc czy jakoś niewyobrażalnie cudownie raz na pół roku ale żeby każdego dnia było nam razem dobrze i żebym każdego dnia budziła się z myślą że cieszę się że ta druga osoba jest obok mnie że dobrze że jest że chcę dla niej coś zrobić się zmieniać chcę jej sprawiać radość. A do tego potrzeba dla mnie tego wzajemnego zrozumienia umiejętności współpracy rozmowy wspólnego działania. Więc jak tego nie ma to jak to jest?
__________________
always & forever

nie trzeba być IDEALNYM, żeby IDEALNIE do siebie pasować…

Edytowane przez anannke
Czas edycji: 2013-06-05 o 17:16
anannke jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-05, 17:16   #3642
pysia1987
Zakorzenienie
 
Avatar pysia1987
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Tychy/Katowice
Wiadomości: 12 847
GG do pysia1987
Dot.: Złotóweczka do złotóweczki aż uzbiera się pół kiecki! PM 2014 cz. 13

Ale to nie jest tak, że TŻ zrobi mi przykrość, ja płaczę, a On się z tego cieszy wręcz przeciwnie...zawsze jest Mu wtedy przykro, że coś palnął i się tłumaczy itd. Może to po prostu taki typ człowieka, a zaznaczam, że ja do aniołków tez nie należe i np moja ukochana Ciocia, która złapała bardzo dobry kontakt z moim TŻ (o dziwo ) wie jakie ze mnie ziółko i się śmiali ostatnio z TŻ, że On powinien dostać oscara za wytrzymywanie ze mną i znoszenie moich kaprysów TŻ ogólnie jest dużo spokojniejszym człowiekiem niż ja, to zazwyczaj ja pierwsza wybucham....

nie chce Go tłumaczyć, ale oboje jesteśmy dość "trudnymi" osobami, każdy w inny sposób

ja wiem, że nie chciałabym żadnych radykalnych zmian w moim życiu, chciałabym tylko, żeby było lepiej, żebyśmy się w końcu potrafili dogadać tak jak kiedyś a jak czasami powątpiewam sobie w miłość TŻta to przypominam sobie jak był ze mną kiedy gdy po kolei umarła moja Siostra, Tata, a 4 miesiące później wujek, który zastępował mi Tatę i kochałam go prawie równie mocno dla mnie wtedy skończył się świat, ja nie widziałam sensu, żeby dalej żyć. Zamknęłam się całkowicie na świat. Siedziałam godzinami w ciemnym pokoju i płakałam. A On po prostu był przy mnie, trzymał za rękę i przytulał.
I wiem, że teraz by zrobił tak samo. Dla mnie to jest dowód miłości....

Aaaa, znów smęcę

edit: dodam jeszcze, że może też ten brak porozumienia jest spowodowany moją chorobą . Nie wiem, tak myślę. I jemu też na pewno jest z tym bardzo trudno. Nie miał jeszcze do czynienia z osobą chorą na depresję....
__________________




będę mamą





kierowca od 7.02.2012

Edytowane przez pysia1987
Czas edycji: 2013-06-05 o 17:20
pysia1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-05, 17:18   #3643
iLoNuS_ktl
Zadomowienie
 
Avatar iLoNuS_ktl
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 1 624
Dot.: Złotóweczka do złotóweczki aż uzbiera się pół kiecki! PM 2014 cz. 13

Dotka, ja w pierwszej chwili też stawiałabym na dworek
ciekawe jak to na żywo wygląda, ciężki orzech do zgryzienia...
Ja przy wyborze sali poczułam, że to akurat ta TŻta na szczęście też urzekła
__________________
02-08-2014
06-06-2015 Szymek
18-06-2018 ??
iLoNuS_ktl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-05, 17:18   #3644
Verunka
Zadomowienie
 
Avatar Verunka
 
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Montenegro
Wiadomości: 1 248
Dot.: Odp: Złotóweczka do złotóweczki aż uzbiera się pół kiecki! PM 2014 cz. 13

Cytat:
Napisane przez anannke Pokaż wiadomość
Hmm w Krakowie chyba tylko w tych 2 miejscach udzielają cywilnych ślubów.. chyba że okolice Krakowa też wchodzą w grę

Przy willi jest niedaleko piękny ogród chyba nie? więc dla mnie fajne miejsce na zdjęcia
w krakowie mozna wziac slubu w willi decjusza, w dworku bialoprądnickim, w USC przy Lubelskiej - bardzo ładna, elegancka taka dworkowa sala, problem z parkingiem tylko, i w USC w Nowej Hucie... Mozna tez na zamku w wieliczce - to z okolicznych ładnych miejsc

Cytat:
Napisane przez missmalezji Pokaż wiadomość
Dotka, dworek lepszy

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
tadam tam ja bede slubować

co do jeżdżenia... z dworku na nasza sale, która jest juz przy wjeździe do skawiny nie wiem ile moze byc... tez jakies 20 km chyba, bo to cale miasto do objechania, plusem jest to, ze z dworku prosto mozna głowną drogą i zaraz na obwodnice i objechac miasto autostradą, nie stac nigdzie na swiatłach itepe... przy zapraszaniu bede pytac, czy ktos wybitnie zyczy sobie transport, ale wydaje mi sie, ze bedzie tyle zmotoryzowanych os, ze nie bedzie trzeba. Najwyzej bedzie jakis posiłkowy kierowca - moze swiadek, ktory odwiezie, czy podwiezie pod miasto kogos kto bedzie potrzebował.

ja wiem Dotka co Ty bys wolała, wiec pozwol, że sie nie wypowiem
__________________
"A ja bez ciebie jak wiadro bez wody, jak śliwka bez pestki,
bez poręczy schody"




Verunka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-05, 17:24   #3645
rom4ntyczk4
Rozeznanie
 
Avatar rom4ntyczk4
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: De
Wiadomości: 729
Dot.: Złotóweczka do złotóweczki aż uzbiera się pół kiecki! PM 2014 cz. 13

Cytat:
Napisane przez anannke Pokaż wiadomość
Dotka90 to prawda że ludzie często mylą przyzwyczajenie z miłością albo też wydaje im się że to miłość póki nie spotkają tej prawdziwej i wtedy reszta przestaje się liczyć.

rom4ntyczk4 tak to sformułowałaś że zrozumiałam że uważasz że może tak być że ludzie się kochają ale kompletnie nie umieją dogadać ani porozumieć ani wychowywać wspólnie dzieci

Ja sobie nie wyobrażam być z kimś z kim nie umiem się porozumieć, z kimś kto mnie nie rozumie, nie umiem się dogadać, rozmawiać, budować razem szczęścia i współpracować w życiu. Na pewno nie powiedziałabym że kogoś kocham jeśli bym tak jak piszesz nie potrafiła żyć i widziałabym że się rozbiegamy w życiu w planach, marzeniach w działaniach że nie rozumiem nie wiem dlaczego ten ktoś robi tak a nie inaczej.. jeśli bym się miała z kimś ciągle sprzeczać kłócić szarpać.. dla mnie to nie jest po prostu miłość. może jest to bliskie temu może komuś się tak wydaje ale ja tego nie umiem tak nazywać ani klasyfikować. Dla mnie miłość zawiera to wszystko o czym pisałam i jak ludzie się kochają to sobie poradzą w życiu ze wszystkim. Bo właśnie dla mnie to przejawia się w prostych rzeczach zwyczajnym życiu i na każdym kroku. Nie potrzebuję jaki fajerwerków raz na rok albo żeby było bosko raz na miesiąc czy jakoś niewyobrażalnie cudownie raz na pół roku ale żeby każdego dnia było nam razem dobrze i żebym każdego dnia budziła się z myślą że cieszę się że ta druga osoba jest obok mnie że dobrze że jest że chcę dla niej coś zrobić się zmieniać chcę jej sprawiać radość. A do tego potrzeba dla mnie tego wzajemnego zrozumienia umiejętności współpracy rozmowy wspólnego działania. Więc jak tego nie ma to jak to jest?
Amen.
__________________
Au pair w De do 09.2013 (z Tż)

26.04.2007

12.09.2012

26.07.2014

rom4ntyczk4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-05, 17:27   #3646
Verunka
Zadomowienie
 
Avatar Verunka
 
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Montenegro
Wiadomości: 1 248
Dot.: Złotóweczka do złotóweczki aż uzbiera się pół kiecki! PM 2014 cz. 13

Cytat:
Napisane przez pysia1987 Pokaż wiadomość
Ale to nie jest tak, że TŻ zrobi mi przykrość, ja płaczę, a On się z tego cieszy wręcz przeciwnie...zawsze jest Mu wtedy przykro, że coś palnął i się tłumaczy itd. Może to po prostu taki typ człowieka, a zaznaczam, że ja do aniołków tez nie należe i np moja ukochana Ciocia, która złapała bardzo dobry kontakt z moim TŻ (o dziwo ) wie jakie ze mnie ziółko i się śmiali ostatnio z TŻ, że On powinien dostać oscara za wytrzymywanie ze mną i znoszenie moich kaprysów TŻ ogólnie jest dużo spokojniejszym człowiekiem niż ja, to zazwyczaj ja pierwsza wybucham....

nie chce Go tłumaczyć, ale oboje jesteśmy dość "trudnymi" osobami, każdy w inny sposób

ja wiem, że nie chciałabym żadnych radykalnych zmian w moim życiu, chciałabym tylko, żeby było lepiej, żebyśmy się w końcu potrafili dogadać tak jak kiedyś a jak czasami powątpiewam sobie w miłość TŻta to przypominam sobie jak był ze mną kiedy gdy po kolei umarła moja Siostra, Tata, a 4 miesiące później wujek, który zastępował mi Tatę i kochałam go prawie równie mocno dla mnie wtedy skończył się świat, ja nie widziałam sensu, żeby dalej żyć. Zamknęłam się całkowicie na świat. Siedziałam godzinami w ciemnym pokoju i płakałam. A On po prostu był przy mnie, trzymał za rękę i przytulał.
I wiem, że teraz by zrobił tak samo. Dla mnie to jest dowód miłości....

Aaaa, znów smęcę

edit: dodam jeszcze, że może też ten brak porozumienia jest spowodowany moją chorobą . Nie wiem, tak myślę. I jemu też na pewno jest z tym bardzo trudno. Nie miał jeszcze do czynienia z osobą chorą na depresję....
Kochana, tylko ze jestescie ze sobą juz długo, a mnie to wszystko przypomina problemy, które sie ma na pcozatku zwiazku - takie dogrywanie charakterów. Wydaje mi sie, ze duzym problemem moze byc tutaj Twoja choroba i powinnas zaczac z tym konkretnie walczyc, bo inaczej strzelasz w kolano i sobie, i jemu.
__________________
"A ja bez ciebie jak wiadro bez wody, jak śliwka bez pestki,
bez poręczy schody"




Verunka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-05, 17:33   #3647
pysia1987
Zakorzenienie
 
Avatar pysia1987
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Tychy/Katowice
Wiadomości: 12 847
GG do pysia1987
Dot.: Złotóweczka do złotóweczki aż uzbiera się pół kiecki! PM 2014 cz. 13

Cytat:
Napisane przez Verunka Pokaż wiadomość
Kochana, tylko ze jestescie ze sobą juz długo, a mnie to wszystko przypomina problemy, które sie ma na pcozatku zwiazku - takie dogrywanie charakterów. Wydaje mi sie, ze duzym problemem moze byc tutaj Twoja choroba i powinnas zaczac z tym konkretnie walczyc, bo inaczej strzelasz w kolano i sobie, i jemu.
ja się trochę czuję jakbyśmy byli w nowym związku bo pod koniec stycznia przeszliśmy na zupełnie inny etap. Zamieszkanie ze sobą. Dla dwóch jakoś tam ukształconych życiowo ludzi może nie jest to takie proste. Z chorobą walczę.


A z resztą już sama nie wiem...Może się jakoś wszystko ułoży? A jak nie, to nie wiem co będzie
__________________




będę mamą





kierowca od 7.02.2012
pysia1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-05, 17:39   #3648
Dotka90
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
Dot.: Złotóweczka do złotóweczki aż uzbiera się pół kiecki! PM 2014 cz. 13

Pysia, jakby co, to ten mój post o przyzwyczajeniu i robieniu przykrości, to nie był do Ciebie (a chyba tak g odebrałaś ) tylko do sytuacji tego małżeństwa, które opisywała bodajże romantyczka

Verunka, a Ty skąd wiesz, co ja bym wolała?


Ilonus - co do sali nie było ŻADNEGO problemu, od razu jak stamtąd wyszliśmy, to wiedzieliśmy, że to TO i chcieliśmy wracać się i umowę podpisywać
Dotka90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-05, 17:39   #3649
ParisParisienne
Rozeznanie
 
Avatar ParisParisienne
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 885
Dot.: Złotóweczka do złotóweczki aż uzbiera się pół kiecki! PM 2014 cz. 13

Hej
Jestem troche nie w temacie, tak tylko przelecialam pobieznie watek, no i troche sie dzialo
ALE MUSZE SIE WAM POCHWALIC

Moze pamieta ktoras z Was, jak sie zalilam, ze mam taka beznadziejna tesciowa, co nawet nie chce sie wlaczyc w przygotowania, a przede wszystkim przyjsc na wesele? No moze, to nie jest powod do chwalenia, ale podzielenie sie fajna wiadomoscia, ze moja tesciowa sie ogarnela.
Gadala z moimi rodzicami o slubie, wszystko ok, ogolnie powiedziala, ze oczywiscie bedzie i w ogole, ze zaprosi rodzine, ze jak podzielimy koszta i w ogole... nie wiem co jej sie stalo, ale sie bardzo ciesze no i TZ ulzylo, bo dotad marudzilam, jaka to on ma mame...

ale jak mi mama opowiadala o tej ich rozmowie, to zabil mnie jeden tekst ( o mnie):

No, w sumie to mamy szczescie, bo X jest na prawde idealna, pod kazdym wzgledem... no moze oprocz tego, ze za bardzo lubi jesc

NO BLAGAM! nie jestem otyla! owszem, nie jestem modelka, ale bez przesady, zeby ona mi takie przytyki robila?!!!

no fakt, ze jak byla mloda, to nie zla z niej laska bylo, sliczna, szczupla i w ogole.... wiecznie na diecie...

kurde, ja robie co moge, a ze mi nie wychodzi to inna kwestia
ParisParisienne jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-05, 17:46   #3650
iLoNuS_ktl
Zadomowienie
 
Avatar iLoNuS_ktl
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 1 624
Dot.: Złotóweczka do złotóweczki aż uzbiera się pół kiecki! PM 2014 cz. 13

Cytat:
Napisane przez Dotka90 Pokaż wiadomość

Ilonus - co do sali nie było ŻADNEGO problemu, od razu jak stamtąd wyszliśmy, to wiedzieliśmy, że to TO i chcieliśmy wracać się i umowę podpisywać
aaa bo to jest problem z wyborem miejsca do ślubowania? To policz mój głos na dworek
__________________
02-08-2014
06-06-2015 Szymek
18-06-2018 ??
iLoNuS_ktl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-05, 17:46   #3651
moooniaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar moooniaaaa
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 599
Dot.: Złotóweczka do złotóweczki aż uzbiera się pół kiecki! PM 2014 cz. 13

Umówiłam się na makijaż
a teraz idę nadrabiać :P
moooniaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-05, 17:47   #3652
pysia1987
Zakorzenienie
 
Avatar pysia1987
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Tychy/Katowice
Wiadomości: 12 847
GG do pysia1987
Dot.: Złotóweczka do złotóweczki aż uzbiera się pół kiecki! PM 2014 cz. 13

Cytat:
Napisane przez Dotka90 Pokaż wiadomość
Pysia, jakby co, to ten mój post o przyzwyczajeniu i robieniu przykrości, to nie był do Ciebie (a chyba tak g odebrałaś ) tylko do sytuacji tego małżeństwa, które opisywała bodajże romantyczka

Verunka, a Ty skąd wiesz, co ja bym wolała?


Ilonus - co do sali nie było ŻADNEGO problemu, od razu jak stamtąd wyszliśmy, to wiedzieliśmy, że to TO i chcieliśmy wracać się i umowę podpisywać
nie nie, spoko tak tylko nawiązałam bo właściwie to jest ciężko odróżnić: przyzwyczajenie i miłość

Cytat:
Napisane przez ParisParisienne Pokaż wiadomość
Hej
Jestem troche nie w temacie, tak tylko przelecialam pobieznie watek, no i troche sie dzialo
ALE MUSZE SIE WAM POCHWALIC

Moze pamieta ktoras z Was, jak sie zalilam, ze mam taka beznadziejna tesciowa, co nawet nie chce sie wlaczyc w przygotowania, a przede wszystkim przyjsc na wesele? No moze, to nie jest powod do chwalenia, ale podzielenie sie fajna wiadomoscia, ze moja tesciowa sie ogarnela.
Gadala z moimi rodzicami o slubie, wszystko ok, ogolnie powiedziala, ze oczywiscie bedzie i w ogole, ze zaprosi rodzine, ze jak podzielimy koszta i w ogole... nie wiem co jej sie stalo, ale sie bardzo ciesze no i TZ ulzylo, bo dotad marudzilam, jaka to on ma mame...

ale jak mi mama opowiadala o tej ich rozmowie, to zabil mnie jeden tekst ( o mnie):

No, w sumie to mamy szczescie, bo X jest na prawde idealna, pod kazdym wzgledem... no moze oprocz tego, ze za bardzo lubi jesc

NO BLAGAM! nie jestem otyla! owszem, nie jestem modelka, ale bez przesady, zeby ona mi takie przytyki robila?!!!

no fakt, ze jak byla mloda, to nie zla z niej laska bylo, sliczna, szczupla i w ogole.... wiecznie na diecie...

kurde, ja robie co moge, a ze mi nie wychodzi to inna kwestia
to dobrze, że się ogarnęła trochę, ale faktycznie tekst o jedzeniu mogła sobie darować nie wiem czy doczytałaś, ale wczoraj Babcia TŻta powiedziała mi, że jestem grubasem, więc tego no dobra, może jestem, ale nic jej do tego
__________________




będę mamą





kierowca od 7.02.2012
pysia1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-05, 17:51   #3653
ParisParisienne
Rozeznanie
 
Avatar ParisParisienne
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 885
Dot.: Złotóweczka do złotóweczki aż uzbiera się pół kiecki! PM 2014 cz. 13

Cytat:
Napisane przez pysia1987 Pokaż wiadomość
nie nie, spoko tak tylko nawiązałam bo właściwie to jest ciężko odróżnić: przyzwyczajenie i miłość



to dobrze, że się ogarnęła trochę, ale faktycznie tekst o jedzeniu mogła sobie darować nie wiem czy doczytałaś, ale wczoraj Babcia TŻta powiedziała mi, że jestem grubasem, więc tego no dobra, może jestem, ale nic jej do tego
no blagaammm.... takie teksty od naszej przyszlej rodziny?? wiecie, u mnie na uliacach jest masa bardzo szczuplych dziewczyn i sie tesciowa napatrzyla... po za tym niestety, jesli przyjdzie mi do glowy tu kupic kieckie na cywilny, to zgine bo francuska rozmiarowka jest zawyzona, czyli takie nasze polskie 38, to u nich czasem 42
ParisParisienne jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-05, 17:53   #3654
Dotka90
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
Dot.: Złotóweczka do złotóweczki aż uzbiera się pół kiecki! PM 2014 cz. 13

Cytat:
Napisane przez iLoNuS_ktl Pokaż wiadomość
aaa bo to jest problem z wyborem miejsca do ślubowania? To policz mój głos na dworek
Taaak, bo my cywilny, nie kościelny
Sala była wyborem banalnym

Ok, widzę, że Willa ma na razie 1 głos od małej czarnej

Paris, milutko nie ma co

---------- Dopisano o 17:53 ---------- Poprzedni post napisano o 17:52 ----------

Cytat:
Napisane przez ParisParisienne Pokaż wiadomość
takie nasze polskie 38, to u nich czasem 42
Pozdro
Dotka90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-05, 17:58   #3655
mala_czarna_21
Zakorzenienie
 
Avatar mala_czarna_21
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 044
Dot.: Złotóweczka do złotóweczki aż uzbiera się pół kiecki! PM 2014 cz. 13

Paris a może ona Ci zazdrości, że ona sobie tyle rzeczy musiała odmawiać a Ty tego nie robisz

---------- Dopisano o 17:58 ---------- Poprzedni post napisano o 17:56 ----------

Cytat:
Napisane przez ParisParisienne Pokaż wiadomość
no blagaammm.... takie teksty od naszej przyszlej rodziny?? wiecie, u mnie na uliacach jest masa bardzo szczuplych dziewczyn i sie tesciowa napatrzyla... po za tym niestety, jesli przyjdzie mi do glowy tu kupic kieckie na cywilny, to zgine bo francuska rozmiarowka jest zawyzona, czyli takie nasze polskie 38, to u nich czasem 42
aha, czyli tam u niech dziewczyna nosząca nasz polskie 40/42 wchodzi do sklepu i mówi: "Poproszę o namiot bo pojutrze mam ślub koleżanki"
masakra!
__________________
Codziennie rano budzę się piękniejsza ale dzisiaj to już ku**a przesadziłam


2015 - 38
mala_czarna_21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-05, 18:00   #3656
Verunka
Zadomowienie
 
Avatar Verunka
 
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Montenegro
Wiadomości: 1 248
Dot.: Złotóweczka do złotóweczki aż uzbiera się pół kiecki! PM 2014 cz. 13

Cytat:
Napisane przez Dotka90 Pokaż wiadomość
Pysia, jakby co, to ten mój post o przyzwyczajeniu i robieniu przykrości, to nie był do Ciebie (a chyba tak g odebrałaś ) tylko do sytuacji tego małżeństwa, które opisywała bodajże romantyczka

Verunka, a Ty skąd wiesz, co ja bym wolała?


Ilonus - co do sali nie było ŻADNEGO problemu, od razu jak stamtąd wyszliśmy, to wiedzieliśmy, że to TO i chcieliśmy wracać się i umowę podpisywać
kiedys mi mówiłaś

Cytat:
Napisane przez ParisParisienne Pokaż wiadomość
Hej
Jestem troche nie w temacie, tak tylko przelecialam pobieznie watek, no i troche sie dzialo
ALE MUSZE SIE WAM POCHWALIC

Moze pamieta ktoras z Was, jak sie zalilam, ze mam taka beznadziejna tesciowa, co nawet nie chce sie wlaczyc w przygotowania, a przede wszystkim przyjsc na wesele? No moze, to nie jest powod do chwalenia, ale podzielenie sie fajna wiadomoscia, ze moja tesciowa sie ogarnela.
Gadala z moimi rodzicami o slubie, wszystko ok, ogolnie powiedziala, ze oczywiscie bedzie i w ogole, ze zaprosi rodzine, ze jak podzielimy koszta i w ogole... nie wiem co jej sie stalo, ale sie bardzo ciesze no i TZ ulzylo, bo dotad marudzilam, jaka to on ma mame...

ale jak mi mama opowiadala o tej ich rozmowie, to zabil mnie jeden tekst ( o mnie):

No, w sumie to mamy szczescie, bo X jest na prawde idealna, pod kazdym wzgledem... no moze oprocz tego, ze za bardzo lubi jesc

NO BLAGAM! nie jestem otyla! owszem, nie jestem modelka, ale bez przesady, zeby ona mi takie przytyki robila?!!!

no fakt, ze jak byla mloda, to nie zla z niej laska bylo, sliczna, szczupla i w ogole.... wiecznie na diecie...

kurde, ja robie co moge, a ze mi nie wychodzi to inna kwestia
wooow no to gratuluje serdecznie! Naprawde bardzo fajnie, jest zatem szansa, że moi teściowie też się ogarną

Cytat:
Napisane przez pysia1987 Pokaż wiadomość
ja się trochę czuję jakbyśmy byli w nowym związku bo pod koniec stycznia przeszliśmy na zupełnie inny etap. Zamieszkanie ze sobą. Dla dwóch jakoś tam ukształconych życiowo ludzi może nie jest to takie proste. Z chorobą walczę.


A z resztą już sama nie wiem...Może się jakoś wszystko ułoży? A jak nie, to nie wiem co będzie
aaa to ja myślałam, ze wy już ze sobą dłużej mieszkacie, to w takim razie wydaje mi sie, ze to moze byc faktycznie duzy problem - jesli oboje macie ciężkie charaktery, to ten czas po zamieszkaniu razem jest cięzki, u mnie tak było. Trzymaj sie Kochana

robie żurrrreeeek z boczkiem, kiełbachą, jajem!
__________________
"A ja bez ciebie jak wiadro bez wody, jak śliwka bez pestki,
bez poręczy schody"




Verunka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-05, 18:05   #3657
aneczka25057
Rozeznanie
 
Avatar aneczka25057
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: kujawsko - pomorskie
Wiadomości: 974
Dot.: Złotóweczka do złotóweczki aż uzbiera się pół kiecki! PM 2014 cz. 13

Eh...to teraz mam zagadkę
Mierzyłam temperaturę bo jakoś podskórnie czułam że ją mam(zwykle szczypią mnie oczy bądź pieką policzki i teraz mam właśnie takie lekkie pieczenie policzków i minimalne szczypanie oczu). No ale na termometrze elektronicznym wykazało 36,3 st. C więc niby wszystko ok., ewentualnie lekkie osłabienie. Ale nie dawało mi spokoju i zmierzyłam na zwykłym, rtęciowym termometrze. I ten pokazuje 37,6 st. C więc jakby stan podgorączkowy no i teraz nie wiem, któremu mam wierzyć? Chyba niezawodnemu, rtęciowemu co? No i czy wtedy taka temp. (37,6) podlega już zbijaniu czy nie?
__________________
Zakochani
07.10.2006
Zaręczeni
25.05.2012
Zaślubieni
16.08.2014

Edytowane przez aneczka25057
Czas edycji: 2013-06-05 o 18:07
aneczka25057 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-05, 18:13   #3658
pysia1987
Zakorzenienie
 
Avatar pysia1987
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Tychy/Katowice
Wiadomości: 12 847
GG do pysia1987
Odp: Dot.: Złotóweczka do złotóweczki aż uzbiera się pół kiecki! PM 2014 cz. 13

Cytat:
Napisane przez aneczka25057 Pokaż wiadomość
Eh...to teraz mam zagadkę
Mierzyłam temperaturę bo jakoś podskórnie czułam że ją mam(zwykle szczypią mnie oczy bądź pieką policzki i teraz mam właśnie takie lekkie pieczenie policzków i minimalne szczypanie oczu). No ale na termometrze elektronicznym wykazało 36,3 st. C więc niby wszystko ok., ewentualnie lekkie osłabienie. Ale nie dawało mi spokoju i zmierzyłam na zwykłym, rtęciowym termometrze. I ten pokazuje 37,6 st. C więc jakby stan podgorączkowy no i teraz nie wiem, któremu mam wierzyć? Chyba niezawodnemu, rtęciowemu co? No i czy wtedy taka temp. (37,6) podlega już zbijaniu czy nie?

Rteciowemu. Ja np przy takiej temperaturze czuje sie gorzej niz jak mam powyżej 38, więc ją bym zabijała

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

---------- Dopisano o 18:13 ---------- Poprzedni post napisano o 18:11 ----------

Cytat:
Napisane przez Verunka Pokaż wiadomość
kiedys mi mówiłaś



wooow no to gratuluje serdecznie! Naprawde bardzo fajnie, jest zatem szansa, że moi teściowie też się ogarną



aaa to ja myślałam, ze wy już ze sobą dłużej mieszkacie, to w takim razie wydaje mi sie, ze to moze byc faktycznie duzy problem - jesli oboje macie ciężkie charaktery, to ten czas po zamieszkaniu razem jest cięzki, u mnie tak było. Trzymaj sie Kochana

robie żurrrreeeek z boczkiem, kiełbachą, jajem!
No dopiero od 23 stycznia razem mieszkamy

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________




będę mamą





kierowca od 7.02.2012
pysia1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-05, 18:13   #3659
hihihi
Zakorzenienie
 
Avatar hihihi
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 10 967
Dot.: Złotóweczka do złotóweczki aż uzbiera się pół kiecki! PM 2014 cz. 13

paris dobrze, że teściowa się ogarnęła ale ten tekst mogła sobie darować ;/

aneczka ja bym zbijała jak skoczy powyżej 38
__________________
Razem 26.07.2006
Narzeczona 28.07.2012
Ślub 26.07.2014

'-You still love her, huh?
-I can't imagine the day I won't.'


Dexter w spódnicy
hihihi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-05, 18:13   #3660
ParisParisienne
Rozeznanie
 
Avatar ParisParisienne
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 885
Dot.: Złotóweczka do złotóweczki aż uzbiera się pół kiecki! PM 2014 cz. 13

Cytat:
Napisane przez mala_czarna_21 Pokaż wiadomość
Paris a może ona Ci zazdrości, że ona sobie tyle rzeczy musiała odmawiać a Ty tego nie robisz

---------- Dopisano o 17:58 ---------- Poprzedni post napisano o 17:56 ----------



aha, czyli tam u niech dziewczyna nosząca nasz polskie 40/42 wchodzi do sklepu i mówi: "Poproszę o namiot bo pojutrze mam ślub koleżanki"
masakra!
no prawie no niestety ja nigdy nie nalezalam do szczuplych, ale jakos mi to tak bardzo nie przeszkadza jak jej byl taki czas, ze bardzo duzo tu schudlam, i ona nie mogla sie mnie nachwalic, ze "wreszcie jestem na dobrej drodze " ehhh.... coz, jak na razie nie zamierzam z nia chodzic po kiecke, wiec olewam to co mowi, no ale zeby z takim tekstem do moich rodzicow
ParisParisienne jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Forum ślubne


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:58.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.