Wypadające włosy cz. IV - Strona 161 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Pielęgnacja włosów i fryzury > Pielęgnacja włosów

Notka

Pielęgnacja włosów W tym miejscu rozmawiamy o pielęgnacji włosów. Jeśli twoje włosy są suche, pozbawione blasku lub zniszczone i szukasz sposobu na poprawę sytuacji. Dołącz do nas.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-06-06, 16:32   #4801
empressofshadows
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 347
Dot.: Wypadające włosy cz. IV

A u mnie drugi tydzień "pijawek"i rezultatów nie widać
Jutro kolejna wizyta u dermatologa

antuanetta
Encorton ja córce na zapalenie krtani dawałam
empressofshadows jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-06, 16:58   #4802
Catacomb_Kitten
Rozeznanie
 
Avatar Catacomb_Kitten
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 513
Dot.: Wypadające włosy cz. IV

A u mnie dzisiaj dzien krytyczny. Przez ostatnie 3 tygodnie (jak sądzę dzięki kozieradce) było wspaniale - ok 60 włosów dziennie, czasem może i mniej. A dzisiaj, nagle, powrót do starej, "dobrej" normy - grubo ponad 100 włosów po myciu, w ciągu dnia dobrze znana sytuacja - przy kazdym przeczesaniu, co najmniej 2 wlosy na grzebieniu czy dłoni
Nie pominęłam ani jednego dnia w kuracji kozieradkowej, wcieram codziennie..moze mój skalp przyzwyczaił się do kozieradki i to koniec jej zbawiennego wpływu
Cały dzień mam przez to doła.
__________________
Naturalne włosy od 14.02.2013 
Catacomb_Kitten jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-06, 17:21   #4803
nettinete
Raczkowanie
 
Avatar nettinete
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 58
Odp: Wypadające włosy cz. IV

Nie chce zapeszac ale U mnie wczoraj tylko 15 włosow przy myciu i 60 przy czesaniu.

Wysyłane z mojego GT-I9300 za pomocą Tapatalk 2
nettinete jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-06, 20:23   #4804
sylwia0187
Przyczajenie
 
Avatar sylwia0187
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 25
Dot.: Wypadające włosy cz. IV

Witam Was Drogie Wizażanki

Po raz pierwszy wypowiadam się w tym wątku, nie udało mi się jeszcze przez niego przebrnąć, ale liczę, że w niedługim czasie mi się to uda ;-)

Chciałabym poprosić Was o jakieś rady, ponieważ jestem strasznie załamana i nie mam już siły ani pomysłów, co zrobić aby zapobiec wypadającym włosom. To mój osobisty koszmar i ciągnie się już od CZTERECH lat :-( Ile specyfików już wypróbowałam nie sposób zliczyć, ile wizyt u przeróżnych lekarzy... Ile wyrzuconych pieniędzy w błoto, wylanych łez i stresu... Jedyna nadzieja w Was, Moje Drogie...

Jak już wspomniałam, borykam się z problemem wypadających włosów od 4 lat. Kiedyś miałam piękne, gęęęęęste włosy, każdy mi ich zazdrościł:-( Nigdy ich nie farbowałam, prostownica i suszarka tylko od święta... No i zaczęło się... Nie wiem, co było powodem. Na dzień dzisiejszy mam trzy włosy na krzyż :-( Nie potrafię opanować wypadania włosów :-( Włosy wypadają mi dosłownie kłębami... :-( Czasami jest lekka poprawa, ale z doświadczenia wiem, że to tylko cisza przed burzą, bo później włosy wypadają ze zdwojoną siłą :-( Jestem już kompletnie bezradna, tak bardzo mi przykro, że ani ja, ani nikt nie jest w stanie mi pomóc :-(( Boję się, że łysieję, choć moja dermatolog twierdzi, że nie. Mam 23 lata, nie mam problemów z tarczycą (robiłam badania). Ogólne badania krwi robię również przynajmniej raz do roku i też są OK. Nie wiem już co mam robić, proszę, pomóżcie... :-(

Pytajcie, a opowiem bliżej o problemie i o tym co już stosowałam i wypróbowałam, choć chyba krócej byłoby napisać o tym, czego jeszcze nie stosowałam.

Za każdy odzew i radę z góry serdecznie dziękuję!

Pozdrawiam )
sylwia0187 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-07, 05:28   #4805
nettinete
Raczkowanie
 
Avatar nettinete
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 58
Odp: Wypadające włosy cz. IV

Nie jestem tu długo ale pozwolę sobie powitac cie w szanownym gronie :p to co już stosowalas?
nettinete jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-07, 10:12   #4806
sylwia0187
Przyczajenie
 
Avatar sylwia0187
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 25
Unhappy Dot.: Odp: Wypadające włosy cz. IV

Cytat:
Napisane przez nettinete Pokaż wiadomość
Nie jestem tu długo ale pozwolę sobie powitac cie w szanownym gronie :p to co już stosowalas?
Witam Cię, Nettinete

Otóż, stosowałam już bardzo dużo rzeczy, połowy z tego już nie pamiętam, ale postaram się wymienić to, co najbardziej zapadło mi w pamięć. Już o tych wszystkich Bellisach, Skrzypovitach, pokrzywach i innych tego typu suplementach nie będę wspominać... Więc z szamponów to Radical, Vichy, Dermena, Seboradin, Klorane, Subrina Recept, i inne różne tańsze i droższe. Z innych specyfików to oczywiście wcierki: Alpicort E, Novoxidyl, Joanna Rzepa, jakieś specjalnie robione.. Z tabletek najbardziej w pamięć mi zapadły Biotebal 5, Revalid, Cynk, Merz Special, teraz obecnie biorę Asystor Hair i myję włosy zwykłym szamponem bez sls-ów z Green Pharmacy z łopianem większym. Efektów żadnych, biorę chyba tylko z nadzieją żeby nie było gorzej

Wiem, że pewnie powiecie, że mało robię w tym kierunku. Hm, cóż może trochę prawdy w tym jest, ostatnimi czasy staram się olewać sprawę, bo doszłam do wniosku, że nic już nie mogę z tym chyba zrobić

Czasami mam ochotę iść do fryzjera i obciąć się na "jeża", żeby mieć w końcu sposób i nie musieć już więcej na to patrzeć...

Najgorsze jest to, że nikt mnie w tym nie wspiera. Moja matka ostatnio, gdy powiedziałam jej, że dermatolog nie potrafi nic sensownego z tym zrobić rzuciła mi tekstem "No przecież nie jesteś jeszcze łysa"... Och, jakie to pocieszenie...

Mam na głowie już prześwity, nie wiem co będzie dalej. Nie wiem gdzie się z tym udać, mieszkam w małym mieście gdzie w ogóle ciężko jest cokolwiek zdziałać i gdzie dość opornie udzielają rad innych niż "kup Bellisę i pij pokrzywę" :-(

Nie mam też zbytnio ostatnio jakichś wielkich środków na walkę z tym, gdyż nie pracuję obecnie, a pieniędzy na to, jak na moje dochody, o ile jakieś są, naprawdę wydałam już sporo jak dla mnie. Nie wiem już co robić :-(
sylwia0187 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-07, 11:57   #4807
empressofshadows
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 347
Dot.: Wypadające włosy cz. IV

No,ja po kolejnej wizycie u dermatologa,w sumie to jeżdżę na te zabiegi,ale jakoś cały czas efektów brakPo za tym p.dermatolog cały czas mi mówi ,że ona do moich włosów nie może się przyczepić,bo "jeszcze mam",tylko ciekawe dlaczego garściami wypadają Szlag
Nic to,na początku lipca wybieram się do gina,zobaczymy co on mi powie na to,że chce jednak odstawić tabsy

sylwia
Niestety jest nas dużo z takim samym problemem ,i póki co każda z nas zmaga się z wypadającymi włosami ,a złotego środka brak.
Jeśli chodzi o suplementy na włosy,ja łykam Inneov,ale on do najtańszych nie należy,wcieram we włosy Jantar i teraz "pijawki",ale na razie efektów brak.Wcierałam też kozieradkę,ale przy Janatrze i pijawkach zrezygnowałam,wydaję mi sie ,że za dużo by tego było.
empressofshadows jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2013-06-07, 13:17   #4808
Antuanetta
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 556
Dot.: Wypadające włosy cz. IV

Sylwia mi też doradzono obcięcie włosów, może cos w tym jest, tylko odwagi nie mam, bo jak ja zamaskuję prześwity.

Sposób na wypadanie musi być, tylko u każdego jest inna przyczyna i trzeba drążyć, robić badania i nie załamywać rąk. Ja tam dalej walczę, choć efektów nie mam. Teraz faszeruje się wewnętrznie i zewnętrznie sterydami, no coś ruszyć musi.
Dziś badałam kortyzol i pasożyty.
Antuanetta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-07, 13:45   #4809
Aishinette
Zadomowienie
 
Avatar Aishinette
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 1 646
Dot.: Wypadające włosy cz. IV

Sylwia, a hormony płciowe w ogóle badałaś?

EDIT: Tak swoją drogą witam imienniczkę.

Ja przez okres ok. 2 lat leczyłam się suplementami, wcierkami, szamponami etc. i g... ucio mi to dało. Dopiero po przeczytaniu paru wątków na wizażu zainwestowałam i gruntownie się przebadałam- w tamtym roku porobiłam morfologię + żelazo (wyszła mi anemia, ale to nie była przyczyna, niestety), potem przebadałam tarczycę- TSH, FT3, FT4, USG tarczycy (koszt łącznie z tego co pamiętam ok. 150zł) i w tym roku hormony płciowe (tu koszt koło 250-300zł lekką ręką + całe szczęście potem dostałam skierowanie do szpitala, gdzie badania porobiono mi resztę badań za darmo) i, niestety, wyszło, androgenowe. Przebadaj koniecznie hormony: androstendion, DHAEA, DHAES, 17 OH progesteron, prolaktynę, kortyzol, testosteron, estradiol, LH, FSH i DHT, jeśli masz możliwość, bo nie wszędzie badają, o ile czegoś nie pominęłam. A, i USG jajników koniecznie, żeby wykluczyć PCOS. Wtedy jeśli coś jest nie tak w organiźmie na pewno w wynikach Ci wyjdzie (a jeśli nie wyjdzie- zapewne masz mieszki nadwrażliwe na DHT). Koszty badań są astronomiczne, ale tak czy siak wydajesz na wcierki, które nic nie dają, więc... Powodzenia.
__________________
"Absurdem jest dzielić ludzi na dobrych lub złych.
Ludzie są albo czarujący, albo nudni."

Edytowane przez Aishinette
Czas edycji: 2013-06-07 o 14:06
Aishinette jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-07, 14:50   #4810
sylwia0187
Przyczajenie
 
Avatar sylwia0187
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 25
Dot.: Wypadające włosy cz. IV

Cytat:
Napisane przez Aishinette Pokaż wiadomość
Sylwia, a hormony płciowe w ogóle badałaś?

EDIT: Tak swoją drogą witam imienniczkę.

Ja przez okres ok. 2 lat leczyłam się suplementami, wcierkami, szamponami etc. i g... ucio mi to dało. Dopiero po przeczytaniu paru wątków na wizażu zainwestowałam i gruntownie się przebadałam- w tamtym roku porobiłam morfologię + żelazo (wyszła mi anemia, ale to nie była przyczyna, niestety), potem przebadałam tarczycę- TSH, FT3, FT4, USG tarczycy (koszt łącznie z tego co pamiętam ok. 150zł) i w tym roku hormony płciowe (tu koszt koło 250-300zł lekką ręką + całe szczęście potem dostałam skierowanie do szpitala, gdzie badania porobiono mi resztę badań za darmo) i, niestety, wyszło, androgenowe. Przebadaj koniecznie hormony: androstendion, DHAEA, DHAES, 17 OH progesteron, prolaktynę, kortyzol, testosteron, estradiol, LH, FSH i DHT, jeśli masz możliwość, bo nie wszędzie badają, o ile czegoś nie pominęłam. A, i USG jajników koniecznie, żeby wykluczyć PCOS. Wtedy jeśli coś jest nie tak w organiźmie na pewno w wynikach Ci wyjdzie (a jeśli nie wyjdzie- zapewne masz mieszki nadwrażliwe na DHT). Koszty badań są astronomiczne, ale tak czy siak wydajesz na wcierki, które nic nie dają, więc... Powodzenia.
Witam również bardzo serdecznie

Dziękuję za rady Dziewczyny Tak właśnie od dawna rozmyślam nad zrobieniem gruntownych badań, jak tylko będę miała jakiś większy zastrzyk gotówki to od razu zacznę robić coś w tym kierunku. Czy mogłabyś mi powiedzieć, czy istnieje możliwość póki co uzyskania skierowania od lekarza pod kątem którychś z wymienionych przez Ciebie badań? Właśnie badań hormonów płciowych nie robiłam, ale wiem, że powinnam... I teraz takie moje pytanie: Czy u ginekologa uzyskam jakąś pomoc w tej kwestii, czy może lepiej poradzić się najpierw lekarza rodzinnego?

Ostatnio odpuściłam sobie z tym problemem, jako że gdziekolwiek bym się nie udała, tam wszędzie lekceważą i ignorują problem, no bo przecież łysy też może żyć, tyle, że będzie łysy... Dlatego piszę tutaj na wątku, bo w najbliższym czasie zamierzam wziąć ponownie sprawy w swoje ręce! Jeszcze jedno: Od czego powinnam zacząć, aby dowiedzieć się, czy to łysienie?

Dziękuję Kochane za wszelką pomoc
sylwia0187 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-07, 15:51   #4811
Maria221
Wtajemniczenie
 
Avatar Maria221
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 2 981
Dot.: Wypadające włosy cz. IV

sylwia0187 --> ogólny może dać Ci skierowanie na TSH, nie wiem, czy TF3 i FT4, żelazo, hemoglobinę. Ginekolog może dać na prolaktynę i również TSH. Zawsze to jakaś oszczędność.

Warto zbadać poziom B12 i ferrytynę, bo nieraz jest ich za mało i to jest przyczyna wypadanie.

Pamiętaj, że niektóre hormony robi się w określonym dniu cyklu.

Łysienie androgenowe spowodowane zawyżonymi DHEAS, androstendionem jest odwracalne, pod warunkiem, że wdroży się leczenie. Miniaturyzacja też jest odwracalna w tym łysieniu. To łsyienie bywa nazywane telogenem hormonozależnym.

Łysienie androgenowe z nadwrażliwości na DHT jest niestety jazdą po równi pochyłej.

Należy rozróżniac te dwa łysienia.
__________________
Wewnętrznie:Solgar Vm75, olej lniany/z pestek dyni,
zewnętrznie: szampon/żel do mycia ciała glogg, Dermena men, Loxon 5%
Wcierki na porost włosów
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=219255
Maria221 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-07, 16:08   #4812
Aishinette
Zadomowienie
 
Avatar Aishinette
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 1 646
Dot.: Wypadające włosy cz. IV

Cytat:
Napisane przez sylwia0187 Pokaż wiadomość
Witam również bardzo serdecznie

Dziękuję za rady Dziewczyny Tak właśnie od dawna rozmyślam nad zrobieniem gruntownych badań, jak tylko będę miała jakiś większy zastrzyk gotówki to od razu zacznę robić coś w tym kierunku. Czy mogłabyś mi powiedzieć, czy istnieje możliwość póki co uzyskania skierowania od lekarza pod kątem którychś z wymienionych przez Ciebie badań? Właśnie badań hormonów płciowych nie robiłam, ale wiem, że powinnam... I teraz takie moje pytanie: Czy u ginekologa uzyskam jakąś pomoc w tej kwestii, czy może lepiej poradzić się najpierw lekarza rodzinnego?

Ostatnio odpuściłam sobie z tym problemem, jako że gdziekolwiek bym się nie udała, tam wszędzie lekceważą i ignorują problem, no bo przecież łysy też może żyć, tyle, że będzie łysy... Dlatego piszę tutaj na wątku, bo w najbliższym czasie zamierzam wziąć ponownie sprawy w swoje ręce! Jeszcze jedno: Od czego powinnam zacząć, aby dowiedzieć się, czy to łysienie?
Ginekolodzy (szczególnie na fundusz) najchętniej przepisaliby pacjentce tabletki anty i paaaaszła do domu. Najlepiej idź prywanie (już z wynikami badań, żeby niepotrzebnie kasy nie płacić) do dobrego ginekologa-endokrynologa. Co do badań- niestety, lekarze rzadko kiedy wypisują skierowanie na hormony, raczej będziesz musiała płacić z własnej kieszenie. Z darmowych badań to jedynie morfologia i TSH, resztę będziesz musiała pokrywać z własnej kieszeni, bo lekarze 'nie widzą potrzeby', żeby pokrywać badanie hormonów. Toć włosy, to aspekt estetyczny...
__________________
"Absurdem jest dzielić ludzi na dobrych lub złych.
Ludzie są albo czarujący, albo nudni."
Aishinette jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-07, 16:46   #4813
sylwia0187
Przyczajenie
 
Avatar sylwia0187
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 25
Dot.: Wypadające włosy cz. IV

Cytat:
Napisane przez Aishinette Pokaż wiadomość
Ginekolodzy (szczególnie na fundusz) najchętniej przepisaliby pacjentce tabletki anty i paaaaszła do domu. Najlepiej idź prywanie (już z wynikami badań, żeby niepotrzebnie kasy nie płacić) do dobrego ginekologa-endokrynologa. Co do badań- niestety, lekarze rzadko kiedy wypisują skierowanie na hormony, raczej będziesz musiała płacić z własnej kieszenie. Z darmowych badań to jedynie morfologia i TSH, resztę będziesz musiała pokrywać z własnej kieszeni, bo lekarze 'nie widzą potrzeby', żeby pokrywać badanie hormonów. Toć włosy, to aspekt estetyczny...
Ehh, tak, wiem, nastawiam się na to, że będę musiała pokryć to z własnej kieszeni. Jednakże do gina i tak będę musiała się udać, bo nawet jeśli prywatnie, to nie wiem na jakie hormony mam robić badania, a jest ich przecież sporo, tyle to chyba mógłby mi powiedzieć...

Gdzieś słyszałam, że nawet jeśli są to badania prywatne, to i tak trzeba mieć na to skierowanie

---------- Dopisano o 17:46 ---------- Poprzedni post napisano o 17:44 ----------

Cytat:
Napisane przez Aishinette Pokaż wiadomość
Ginekolodzy (szczególnie na fundusz) najchętniej przepisaliby pacjentce tabletki anty i paaaaszła do domu. Najlepiej idź prywanie (już z wynikami badań, żeby niepotrzebnie kasy nie płacić) do dobrego ginekologa-endokrynologa. Co do badań- niestety, lekarze rzadko kiedy wypisują skierowanie na hormony, raczej będziesz musiała płacić z własnej kieszenie. Z darmowych badań to jedynie morfologia i TSH, resztę będziesz musiała pokrywać z własnej kieszeni, bo lekarze 'nie widzą potrzeby', żeby pokrywać badanie hormonów. Toć włosy, to aspekt estetyczny...

Ach, i TSH robiłam i mam w normie. Morfo również, tylko hemoglobina trochę za wysoka, co dziwne, bo zawsze miałam skłonności do anemii.
sylwia0187 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-07, 19:45   #4814
Aishinette
Zadomowienie
 
Avatar Aishinette
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 1 646
Dot.: Wypadające włosy cz. IV

Cytat:
Napisane przez sylwia0187 Pokaż wiadomość
Ehh, tak, wiem, nastawiam się na to, że będę musiała pokryć to z własnej kieszeni. Jednakże do gina i tak będę musiała się udać, bo nawet jeśli prywatnie, to nie wiem na jakie hormony mam robić badania, a jest ich przecież sporo, tyle to chyba mógłby mi powiedzieć...

Gdzieś słyszałam, że nawet jeśli są to badania prywatne, to i tak trzeba mieć na to skierowanie

---------- Dopisano o 17:46 ---------- Poprzedni post napisano o 17:44 ----------




Ach, i TSH robiłam i mam w normie. Morfo również, tylko hemoglobina trochę za wysoka, co dziwne, bo zawsze miałam skłonności do anemii.
Skoro TSH w normie to dobrze. ALe pamiętaj, że to nie musi (choć może) świadczyć o tym, że tarczyca jest w porządku, tak łatwo to nie ma. A poza wypadaniem włosów masz jakieś inne niepokojące objawy?
__________________
"Absurdem jest dzielić ludzi na dobrych lub złych.
Ludzie są albo czarujący, albo nudni."
Aishinette jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-07, 20:26   #4815
sylwia0187
Przyczajenie
 
Avatar sylwia0187
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 25
Dot.: Wypadające włosy cz. IV

Cytat:
Napisane przez Aishinette Pokaż wiadomość
Skoro TSH w normie to dobrze. ALe pamiętaj, że to nie musi (choć może) świadczyć o tym, że tarczyca jest w porządku, tak łatwo to nie ma. A poza wypadaniem włosów masz jakieś inne niepokojące objawy?
Hmmm, w sumie to chyba tylko to... No i często boli mnie żołądek... Proponowano mi gastroskopię, ale jeszcze się za to nie zabrałam. Tylko nie wiem czy np. rzekome wrzody, jeżeli je oczywiście mam, mogą skutkować wypadaniem włosów
sylwia0187 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-07, 23:05   #4816
Aishinette
Zadomowienie
 
Avatar Aishinette
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 1 646
Dot.: Wypadające włosy cz. IV

Cytat:
Napisane przez sylwia0187 Pokaż wiadomość
Hmmm, w sumie to chyba tylko to... No i często boli mnie żołądek... Proponowano mi gastroskopię, ale jeszcze się za to nie zabrałam. Tylko nie wiem czy np. rzekome wrzody, jeżeli je oczywiście mam, mogą skutkować wypadaniem włosów
Nigdy nie słyszałam o związku wrzodów z wypadaniem włosów, ale kto wie.
__________________
"Absurdem jest dzielić ludzi na dobrych lub złych.
Ludzie są albo czarujący, albo nudni."
Aishinette jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-08, 08:37   #4817
Nieszka__
Zadomowienie
 
Avatar Nieszka__
 
Zarejestrowany: 2012-09
Lokalizacja: .
Wiadomości: 1 020
Dot.: Wypadające włosy cz. IV

W encyklopedii porad babuni znalazłam taką wcierkę na wypadanie włosów.

"Jeżeli włosy nadmiernie wypadają, warto zastosować ziołowy kosmetyk. Łyżkę szałwii lekarskiej należy wymieszać z łyżką herbaty i zalać 2 szklankami wrzątku, a potem gotować, aż połowa wody wyparuje, odcedzić i wymieszać z odrobiną wódki. Płyn wciera się w skórę głowy codziennie przez tydzień. Ziołowy odwar likwiduje również łupież i lekko przyciemna włosy."

Jak myślicie? Może być? Warto spróbować?
Nieszka__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-08, 10:21   #4818
--Olka--
Zakorzenienie
 
Avatar --Olka--
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 5 516
Dot.: Wypadające włosy cz. IV

Można popróbować z szałwią, czemu nie? Kiedyś właśnie babcia poleciła mi coś takiego (bez wódki), ale jakoś nie chciało mi się z tym babrać. Spróbuję za jakiś czas, chociaż obawiam się przyciemnienia włosów - tzn. zmiany ciemnego blondu w zieleń.
__________________
Dbam o siebie
--Olka-- jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-10, 05:41   #4819
nettinete
Raczkowanie
 
Avatar nettinete
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 58
Odp: Wypadające włosy cz. IV

Pokalkulowalam sobie i wyszło mi ze niezaleznie od tego co ile dni myje (zazwyczaj co 3 albo 4 i czesze tylko raz mokro) wypada mi około 20 włosow na dzień przy myciu. W niedziele jest zawsze 80 a w środę 60. Teraz moje pytanie: czy to jest dużo? :p moich kreciolkow nie opłaca się myć częściej ale mam ochotę kiedyś spróbować Dzień po dni u i zobaczyć czy wypadnie 20 przy czesaniu :p
nettinete jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2013-06-10, 10:28   #4820
Antuanetta
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 556
Dot.: Wypadające włosy cz. IV

Nettinete musisz sobie sama postawić to pytanie, czy to dla ciebie dużo?? Ile wypadało wcześniej, gdy problemu nie zauważałaś??

Dla przykładu, jakiś rok temu wypadało mi 30 włosów dziennie i to było dla mnie dużo, teraz 120 i te 30 to już dla mnie pestka. Dla mojej dermatolog dużo zaczyna się powyżej 10-15 sztuk, a masakra powyżej 200.
Antuanetta jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-10, 15:30   #4821
empressofshadows
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 347
Dot.: Wypadające włosy cz. IV

antuanetta
A dla mojej pani dermatolog 100-150 to norma
empressofshadows jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-10, 15:47   #4822
ignorethesmoke
Przyczajenie
 
Avatar ignorethesmoke
 
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 24
Dot.: Wypadające włosy cz. IV

Cytat:
Napisane przez Maria221 Pokaż wiadomość
sylwia0187 --> ogólny może dać Ci skierowanie na TSH, nie wiem, czy TF3 i FT4, żelazo, hemoglobinę. Ginekolog może dać na prolaktynę i również TSH. Zawsze to jakaś oszczędność.

Warto zbadać poziom B12 i ferrytynę, bo nieraz jest ich za mało i to jest przyczyna wypadanie.

Pamiętaj, że niektóre hormony robi się w określonym dniu cyklu.

Łysienie androgenowe spowodowane zawyżonymi DHEAS, androstendionem jest odwracalne, pod warunkiem, że wdroży się leczenie. Miniaturyzacja też jest odwracalna w tym łysieniu. To łsyienie bywa nazywane telogenem hormonozależnym.

Łysienie androgenowe z nadwrażliwości na DHT jest niestety jazdą po równi pochyłej.

Należy rozróżniac te dwa łysienia.
Ja właśnie zrobiłam badania i wyszedł mi androstendion ponad normę (4,76).
Rozumiem, że mam na zawsze przywitać się z loxonem, czy jest jeszcze jakaś szansa?

Dziś idę☠na 19 do dermatolog i już wiem, co usłyszę.
__________________
Don't be afraid, ever, because this is just a ride.
ignorethesmoke jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-10, 17:41   #4823
sylvia_doll
CORELIPS
 
Avatar sylvia_doll
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: wwa
Wiadomości: 8 342
Dot.: Wypadające włosy cz. IV

Sylwia, i u mnie znowu się nasiliło wypadanie - z dnia na dzień praktycznie i podejrzewam że teraz to efekt stresu+hormonalnych zaburzeń (znowu!). Idę do gine po tej sesji cholernej bo stres najbardziej 'rwie' włosy z głowy dziewczyny
sylvia_doll jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-10, 18:08   #4824
fluoxetine
Wtajemniczenie
 
Avatar fluoxetine
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: pomorze
Wiadomości: 2 034
Dot.: Wypadające włosy cz. IV

Rzadko się tu udzielam, ale regularnie Was podczytuję.
U mnie aktualnie też pogorszenie - na początku roku udało mi się zejść z 80-90 dziennie na 40-50. Od miesiąca wypadanie coraz bardziej wzrasta, jest już w granicach 100-130. Żeby było śmieszniej każdy lekarz tylko rozkłada ręce, bo wszystkie robione do tej pory badania są w normie. Pół roku temu wyszło mi zbyt wysokie jak na mój wiek TSH (ok. 2,8), ale po powtórzeniu przed kilkoma tygodniami już tylko 1,35. Nie brałam żadnych leków, jedynie suplementowałam selen. Jestem więc na najlepszej drodze do zostania wyłysiałym okazem zdrowia.
Ostatnio testowałam też ampułki Seboradin Forte, ale nabawiłam się tylko podrażnienia skalpu i chyba stwierdzam, że mi żadna wcierka już nie pomoże.

Zastanawiam się jeszcze nad badaniem w kierunku paskożytów i na tym tak naprawdę moje pomysły się kończą. Hormony w normach, mikro- i makroelementy też, stres ciągle na tym samym poziomie. Humor mam wisielczy, mocno zastanawiam się nad ścięciem włosów. Z drugiej strony wątpię, aby to miało jakikolwiek wpływ na wypadanie, a w krótkich stracę już całkiem poczucie kobiecości...
__________________
czytam!
stop wishing - start doing
be fit, not skinny!
176/56
fluoxetine jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-10, 18:15   #4825
empressofshadows
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 347
Dot.: Wypadające włosy cz. IV

fluoxetine
Żebyś wiedziała ile razy ja już w tym roku włosy ścinałam,mam teraz włosy długości ledwie do ramion,na zdjęcia z zeszłego roku nie patrze,bo ryczeć się chce ,jak widzę na nich gęste ,grube ,długie włosy.
empressofshadows jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-10, 18:23   #4826
Maria221
Wtajemniczenie
 
Avatar Maria221
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Gdynia
Wiadomości: 2 981
Dot.: Wypadające włosy cz. IV

Cytat:
Ja właśnie zrobiłam badania i wyszedł mi androstendion ponad normę (4,76).
Rozumiem, że mam na zawsze przywitać się z loxonem, czy jest jeszcze jakaś szansa?

Dziś idę☠na 19 do dermatolog i już wiem, co usłyszę.
Idź do endoktynologa, tylko on może coś poradzić. Jak masz zawyżone hormony, to żaden loxon nie pomoże. Nie jesteś skazana na loxon, on może wspomóc leczenie. Jest nieodzowny przy nadwrażliwości na DHT.
__________________
Wewnętrznie:Solgar Vm75, olej lniany/z pestek dyni,
zewnętrznie: szampon/żel do mycia ciała glogg, Dermena men, Loxon 5%
Wcierki na porost włosów
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=219255
Maria221 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-10, 18:40   #4827
--Olka--
Zakorzenienie
 
Avatar --Olka--
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 5 516
Dot.: Wypadające włosy cz. IV

Cytat:
Napisane przez nettinete Pokaż wiadomość
Pokalkulowalam sobie i wyszło mi ze niezaleznie od tego co ile dni myje (zazwyczaj co 3 albo 4 i czesze tylko raz mokro) wypada mi około 20 włosow na dzień przy myciu. W niedziele jest zawsze 80 a w środę 60. Teraz moje pytanie: czy to jest dużo? :p moich kreciolkow nie opłaca się myć częściej ale mam ochotę kiedyś spróbować Dzień po dni u i zobaczyć czy wypadnie 20 przy czesaniu :p
Moim zdaniem to mało. A już na pewno całkowita norma.
__________________
Dbam o siebie
--Olka-- jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2013-06-10, 19:10   #4828
Murcielaga
Raczkowanie
 
Avatar Murcielaga
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 120
Dot.: Wypadające włosy cz. IV

Witajcie!

pozwolicie, że dołączę do Was?
ja też zmagam się z problemem wypadajacych włosów... od jakiegoś roku zaczęły lecieć(dosłownie, na łeb na szyję) patrząc na moje włosy obecnie mam wrażenie, że nawet starsze Panie mają ładniejsze( a już z pewnością moja babcia ma gęstsze) a jak widzę swoje stare zdjęcia to też chce mi się płakać bo to co mam teraz to jest jakaś 1/8 tego co miałam kiedyś
jutro idę do endokrynologa(cierpię na haschimoto- dotychczas moje podstawowe hormony są nadal w granicach norm więc nic właściwie nie robimy) Czy możecie mi podpowiedzieć o poziom jakich hormonów powinnam pytać moją endo? niestety mam taką lekarkę, która bardzo niechętnie wydaje jakiekolwiek skierowania na badania ale zaparłam się i jutro mam zamiar ją nawet straszyć byle by mi tylko wreszcie pomogła bo jak tak dalej pójdzie to zostanę łysa!!!
__________________
When you reduce life to black and white, you never see rainbows. ~Rachel Houston
Murcielaga jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-11, 17:21   #4829
sylvia_doll
CORELIPS
 
Avatar sylvia_doll
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: wwa
Wiadomości: 8 342
Dot.: Wypadające włosy cz. IV

Cytat:
Napisane przez Catacomb_Kitten Pokaż wiadomość
Dokładnie. I tylko to pytanie się pojawia w głowie, czy to się kiedyś wreszcie skończy i będzie normalnie?
Ale z powodu obecej kiepskiej sytuacji z włosami zaczęłam ostatnio intensywnie rozglądac się za jakimiś naturalnymi, ziołowymi szamponami bez chemii, i dokonałam bardzo pozytywnego odkrycia - szampon Green Pharmacy z dziegciem brzozowym i cynkiem, naprawdę jest genialny
Używam go od ok 2 tygodni, ale juz po ok 4 myciu zauważyłam pozytywne efekty, mianowicie zauważalną redukcje łupieżu i właściwie całkowitą redukcje wszelakich podrażnień i wyprysków na skalpie, które od czasu do czasu mi się pojawiły, moja skóra głowy jest tak "złagodzona" jak po żadnym innym szamponie w dodatku świetnie oczyszcza, nie plącze, a włosy są miękkie i lśniące chyba się juz z tym specyfikiem nie rozstanę, o ile go dorwę bo ostatnio wykupiłam przedostatnią butelkę, innych szamponów z tej serii było po kilka sztuk, a tego tylko dwa ostatnie
właśnie się zastanawiam czy brać ten cynkowy z dziegciem ( innymi ekstraktami, pamiętajmy) czy łopianowy. zależy mi na wzmocnieniu bardziej ale skład tegoż dziegciowego jest niesamowity. mimo, że nie mam łupieżu i wrażliwego skalpu - brać?
sylvia_doll jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-11, 17:44   #4830
Catacomb_Kitten
Rozeznanie
 
Avatar Catacomb_Kitten
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 513
Dot.: Wypadające włosy cz. IV

Cytat:
Napisane przez sylvia_doll Pokaż wiadomość
właśnie się zastanawiam czy brać ten cynkowy z dziegciem ( innymi ekstraktami, pamiętajmy) czy łopianowy. zależy mi na wzmocnieniu bardziej ale skład tegoż dziegciowego jest niesamowity. mimo, że nie mam łupieżu i wrażliwego skalpu - brać?
Osobiście polecam cynkowy z dziegciem, u mnie naprawdę się sprawdził, jest łagodny, nie wysusza, włosy są zdrowe, błyszczące i gładkie
Wczoraj kupiłam rumiankowy z tej samej serii GP, bo zależy mi na podkreśleniu jasnych refleksów na włosach, będę myć na zmianę z dziegciowym, mam nadzieje że ten rumianek też da radę

nettinete, 20 włosów dziennie to świetny wynik, marzę o takim
No chyba ze włosy Ci nie odrastają, ale jeśli nie masz problemu z odrastaniem to pogratulować takiego wyniku
__________________
Naturalne włosy od 14.02.2013 
Catacomb_Kitten jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Pielęgnacja włosów


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 03:42.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.