Rozstanie z facetem, część XXVII - Strona 19 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-06-18, 11:46   #541
Eileen_Prince
Raczkowanie
 
Avatar Eileen_Prince
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 44
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Marycha1977 Pokaż wiadomość
a tak wogole to jakie male lub wieksze przyjemnosci sobie dzisiaj zrobulyscie albo co sie milego przdarzylo?
wczoraj zerwałam truskawki, od sąsiadki dostałam czereśnie, a dziś kupiłam galaretkę i bitą śmietanę. Możecie sobie wyobrazić co z tego stworze
Eileen_Prince jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-18, 12:05   #542
Marycha1977
Rozeznanie
 
Avatar Marycha1977
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Eileen_Prince Pokaż wiadomość
wczoraj zerwałam truskawki, od sąsiadki dostałam czereśnie, a dziś kupiłam galaretkę i bitą śmietanę. Możecie sobie wyobrazić co z tego stworze
yamiiizrob fotke i wrzuć, bedziemy miały ślinotok
Marycha1977 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-18, 12:09   #543
skrywana_fantazja
Wtajemniczenie
 
Avatar skrywana_fantazja
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: spod pierzyny xd
Wiadomości: 2 337
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Marycha1977 Pokaż wiadomość
nie oddawajmy sie w całosci mezczyznie bo jemu to wcale nie imponuje, on musi miec co zdobywac a nie miec podane na talerzu.
[COLOR="Silver"]
Nie jestem zwolenniczką bycia bluszczem, ale naturalnym jest, że jesli kocham znajduję czas, okazuję dobro, troskę, czułość, miłość, zrozumienie, bo przecież w związku jest to normalne i nie kalkuluję czy aby dobrze zrobiłam, czy aby on nie straci mną zainteresowania po takim a nie innym czynie. A za faceta który lubi ciągle zdobywać podziękuję. Co mam z nim żyć ze świadomościa, że on jest ze mną tylko dlatego, bo jestem niedostępna? To nie w nas leży problem.

Edytowane przez skrywana_fantazja
Czas edycji: 2013-06-18 o 12:12
skrywana_fantazja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-18, 12:12   #544
Marycha1977
Rozeznanie
 
Avatar Marycha1977
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez skrywana_fantazja Pokaż wiadomość
Nie jestem zwolenniczką bycia bluszczem, ale naturalnym jest, że jesli kocham znajduję czas, okazuję dobro, troskę, czułość, miłość, zrozumienie, bo przecież w związku jest to normalne i nie kalkuluję czy aby dobrze zrobiłam, czy aby on nie straci mną zainteresowania po takim a nie innym czynie. A za faceta który lubi ciągle zdobywać podziękuję. Co mam z nim żyć ze świadomościa, że on jest ze mną tylko dlatego, bo jestem niedostępna? To nie w nas leży problem.
nei chodzi o zdobywanie innych tylko tej jednej kobiety przeciez nie mozna dac wszystkiego odrazu, trzeba troszkę dawkowac siebie. I nie chodzi o kalkulowanie myslecie co powiedziec i kiedy ale o SIEBIE. Związek to nie tylko on ale tez JA a razem mozna tworzyc cos bedac odrebymi istnieniami majacymi cos swojego
O to mi chodzilo.
Ale to kwestia indywidualna oczywiscie, bo kazdy zyje jak chce. To tylko moje zdanie oparte na doswiadczeniach w ktorych On mnie całkowiecie pochlonął i potem sie dopiero obejrzalam ze nic ze MNie nie zostalo.

Edytowane przez Marycha1977
Czas edycji: 2013-06-18 o 12:14
Marycha1977 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-18, 12:14   #545
Naomi21
Zakorzenienie
 
Avatar Naomi21
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 10 085
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez skrywana_fantazja Pokaż wiadomość
Dla mnie to jest zadziwiające, wspólne noce, dnie, tyle rozmów, pieszczot, bliskości, sekretów, taka niesamowita intymność, a nagle z tygodnia na tydzień obcy ludzie.
Mnie to przeraża. Twój związek przynajmniej trwał krótko, ale jak się z kimś było kilka lat to naprawdę w pierwszym momencie wali się całe życie, bo nie pamiętasz jak to było kiedyś, bez niego.

Cytat:
Napisane przez Motyl86 Pokaż wiadomość
Kochana, ja właśnie to usłyszałam, kocham Cię, ale nie mogę z Tobą być! Ale dla mnie to jest tylko taka poza, bo łatwiej powiedzieć tak, niż przyznać się do tego, że się kogoś nigdy nie kochało....
Hmm, mi się wydaje, że mnie mój eks kochał, może nawet nadal kocha - tyle że jest totalnie niedojrzałym dzieciakiem i dopóki niczego od niego nie wymagałam to było OK. A kiedy wyszła konkretna rozmowa o ślubie i dzieciach, to od razu się zaczął wycofywać i mówił coraz bardziej raniące głupoty. Zaczął od "ja nie chcę się teraz żenić", a skończył na "nigdy nie traktowałem tego związku poważnie" (jasne, a to, że tysiące razy planowaliśmy nasze wesele i mieliśmy wybrane imiona dla dzieci, mieszkaliśmy razem, to co to było?). Powiedziałam mu, że aż śmiać mi się chce jak stchórzył w tej sytuacji i jak żałośnie to rozegrał, oczywiście wypiera się, ale dla mnie to jedyne rozsądne wytłumaczenie.

Ja od rana się jakoś kiepsko czuję, nie wiem co mi jest. Oby nie ciąża To byłby szczyt
__________________
Książki 2021 98
(2020-125, 2019 - 67, 2018 - 87, 2017 - 108, 2016 - 56, 2015 - 54, 2014 - 42, 2013 - 66)
Naomi21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-18, 12:20   #546
Marycha1977
Rozeznanie
 
Avatar Marycha1977
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Naomi21 Pokaż wiadomość
Mnie to przeraża. Twój związek przynajmniej trwał krótko, ale jak się z kimś było kilka lat to naprawdę w pierwszym momencie wali się całe życie, bo nie pamiętasz jak to było kiedyś, bez niego.



Hmm, mi się wydaje, że mnie mój eks kochał, może nawet nadal kocha - tyle że jest totalnie niedojrzałym dzieciakiem i dopóki niczego od niego nie wymagałam to było OK. A kiedy wyszła konkretna rozmowa o ślubie i dzieciach, to od razu się zaczął wycofywać i mówił coraz bardziej raniące głupoty. Zaczął od "ja nie chcę się teraz żenić", a skończył na "nigdy nie traktowałem tego związku poważnie" (jasne, a to, że tysiące razy planowaliśmy nasze wesele i mieliśmy wybrane imiona dla dzieci, mieszkaliśmy razem, to co to było?). Powiedziałam mu, że aż śmiać mi się chce jak stchórzył w tej sytuacji i jak żałośnie to rozegrał, oczywiście wypiera się, ale dla mnie to jedyne rozsądne wytłumaczenie.

Ja od rana się jakoś kiepsko czuję, nie wiem co mi jest. Oby nie ciąża To byłby szczyt
moze pogoda na Ciebie zle działa?
Marycha1977 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-18, 12:29   #547
skrywana_fantazja
Wtajemniczenie
 
Avatar skrywana_fantazja
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: spod pierzyny xd
Wiadomości: 2 337
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Marycha1977 Pokaż wiadomość
nei chodzi o zdobywanie innych tylko tej jednej kobiety przeciez nie mozna dac wszystkiego odrazu, trzeba troszkę dawkowac siebie. I nie chodzi o kalkulowanie myslecie co powiedziec i kiedy ale o SIEBIE. Związek to nie tylko on ale tez JA a razem mozna tworzyc cos bedac odrebymi istnieniami majacymi cos swojego
O to mi chodzilo.
Ale to kwestia indywidualna oczywiscie, bo kazdy zyje jak chce. To tylko moje zdanie oparte na doswiadczeniach w ktorych On mnie całkowiecie pochlonął i potem sie dopiero obejrzalam ze nic ze MNie nie zostalo.
Trzeba mieć swoich znajomych, hobby, swój świat - to tak, ale nie można myśleć na zasadzie ,,byłam za bardzo dostępna to mam za swoje" we mnie takie myślenie po poprzednim związku wzbudziło duże poczucie winy, które towarzyszyło mi przez 3 lata. Nigdy nie inicjowałam pierwszego pocałunku, czy pierwszego wyznania miłości, skoro on to wszystko inicjuje to co mnie może powtrzymac przed rzuceniem mu się na szyję lub pochwaleniem go kiedy mam na to ochotę, sprawia mi przyjemność dawanie uczuć osobie, którą kocham więc co mam bać się, ze w piorka obrośnie. Naturalnym jest też, ze kiedy np jestem na imprezie, a partner pisze mi, ze jest chory to nie olewam go tylko nawet wychodzę z imprezy i jadę by być przy nim, bo to wynika z mojego człowieczeństwa, troski o niego, uczucia jakim go darzę, a jak on z mojej dobrej intencji zrobi minus no to sorry, ale nie jest mnie wart i zasługuje na zimną sukę tylko życzyć mu szczęścia w takim związku Czy całe życie ma się poświęcić grze a la ,,Mężczyźni kochają zołzy"? Zasługujemy na coś więcej niż kalkulowanie swoich zachowań (choć wiem, ze Ty nie o tym) i zastanawianie się czemu misiek stracił zainteresowania - powód zawsze jest taki sam, stracił, bo nie kocha i nasze ,,dawanie siebie" nie ma tu nic do tego, bo jakby kochał to na pewno by się tym nie zraził. Trzeba się zastanowic co się woli, mieć faceta, ktory mowi ,,kocham cię", a tak naprawde jest zauroczony więc opiera to na zdobywaniu, czy kogoś kto kocha naprawde. Zdowbywanie, zdobywaniem dobre na pierwszych kilkunastu randkach, ale po dłuższym czasie - no ludzie

Edytowane przez skrywana_fantazja
Czas edycji: 2013-06-18 o 12:34
skrywana_fantazja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-18, 12:35   #548
Marycha1977
Rozeznanie
 
Avatar Marycha1977
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez skrywana_fantazja Pokaż wiadomość
Trzeba mieć swoich znajomych, hobby, swój świat - to tak, ale nie można myśleć na zasadzie ,,byłam za bardzo dostępna to mam za swoje" we mnie takie myślenie po poprzednim związku wzbudziło duże poczucie winy, które towarzyszyło mi przez 3 lata. Nigdy nie inicjowałam pierwszego pocałunku, czy pierwszego wyznania miłości, skoro on to wszystko inicjuje to co mnie może powtrzymac przed rzuceniem mu się na szyję lub pochwaleniem go kiedy mam na to ochotę, sprawia mi przyjemność dawanie uczuć osobie, którą kocham więc co mam bać się, ze w piorka obrośnie. Naturalnym jest też, ze kiedy np jestem na imprezie, a partner pisze mi, ze jest chory to nie olewam go tylko nawet wychodzę z imprezy i jadę by być przy nim, bo to wynika z mojego człowieczeństwa, troski o niego, uczucia jakim go darzę, a jak on z mojej dobrej intencji zrobi minus no to sorry, ale nie jest mnie wart i zasługuje na zimną sukę tylko życzyć mu szczęścia w takim związku Czy całe życie ma się poświęcić grze a la ,,Mężczyźni kochają zołzy"? Zasługujemy na coś więcej niż kalkulowanie swoich zachowań (choć wiem, ze Ty nie o tym) i zastanawianie się czemu misiek stracił zainteresowania - powód zawsze jest taki sam, stracił, bo nie kocha i nasze ,,dawanie siebie" nie ma tu nic do tego, bo jakby kochał to na pewno by się tym nie zraził. Trzeba się zastanowic co się woli, mieć faceta, ktory mowi ,,kocham cię", a tak naprawde jest zauroczony więc opiera to na zdobywaniu, czy kogoś kto kocha naprawde. Zdowbywanie, zdobywaniem dobre na pierwszych kilkunastu randkach, ale po dłuższym czasie - no ludzie
no i widzisz myslenie ze pozniej to juz nie trzeba dawc sie zdobywac w moim mniemaniu jest mylne,ale podsycac trzeba cale zycie, bo to nie ma byc wygodne, ale oprocz obowiazkow musza byc tez przyjemnosci.
A o tym posiadaniu siebie pisalam bardzie w kontekscie ze przy rozstaniu nie zostaje wiekszosci nam nic. piszemy ze nie ma znajomych ze nie ma z kim wyjsc. ja popelnilam ten blad raz, wiecej tego nie zrobie. No ale tak jak mowilam co czlowiek to poglad lepiej nie uskrajniać tego tematu bo jest szeroki i otwarty

Edytowane przez Marycha1977
Czas edycji: 2013-06-18 o 12:36
Marycha1977 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-18, 12:39   #549
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez skrywana_fantazja Pokaż wiadomość
Trzeba się zastanowic co się woli, mieć faceta, ktory mowi ,,kocham cię", a tak naprawde jest zauroczony więc opiera to na zdobywaniu, czy kogoś kto kocha naprawde.
No ale przecież tutaj właściwie nie ma pewności nigdy.

Swoją drogą, gdyby mi facet zmienił się w związku o 180 stopni, gdyby się raptem zrobiła z niego ciepła klucha, nie mająca własnego zdania, podporządkowana i wpatrzona, to by mnie jasny szlag trafił. I nie jest to kwestia potrzeby zdobywania, tylko nie w takim facecie się zakochałam, nie takiego szukałam na partnera i nie takiego chcę.
Wielu ludzi w związku "głupieje", traci swoją osobowość, spycha w kąt własne potrzeby + dodatkowo zaniedbują się fizycznie. No i co, kochać takiego mimo wszystko? Zostawienie takiego świadczy o buractwie? No nie.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-18, 12:42   #550
Marycha1977
Rozeznanie
 
Avatar Marycha1977
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
No ale przecież tutaj właściwie nie ma pewności nigdy.

Swoją drogą, gdyby mi facet zmienił się w związku o 180 stopni, gdyby się raptem zrobiła z niego ciepła klucha, nie mająca własnego zdania, podporządkowana i wpatrzona, to by mnie jasny szlag trafił. I nie jest to kwestia potrzeby zdobywania, tylko nie w takim facecie się zakochałam, nie takiego szukałam na partnera i nie takiego chcę.
Wielu ludzi w związku "głupieje", traci swoją osobowość, spycha w kąt własne potrzeby + dodatkowo zaniedbują się fizycznie. No i co, kochać takiego mimo wszystko? Zostawienie takiego świadczy o buractwie? No nie.
racja
Marycha1977 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-18, 12:42   #551
Naomi21
Zakorzenienie
 
Avatar Naomi21
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 10 085
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez skrywana_fantazja Pokaż wiadomość
Trzeba mieć swoich znajomych, hobby, swój świat - to tak, ale nie można myśleć na zasadzie ,,byłam za bardzo dostępna to mam za swoje"
Ja trochę zgodzę się z Marychą, bo widzę, że popełniałam pewne błędy w związku, zwłaszcza po tym, jak ze sobą zamieszkaliśmy. Byłam właśnie zbyt "dostępna" - wcześniej taka nie byłam, ale nie z wyrachowania, po prostu zanim się do niego wprowadziłam nie byłam pewna czy przetrwamy... Później zaczęliśmy wspólne życie i otworzyłam się przed nim w 100%, mówiłam mu o wszystkim, potrafiłam odwołać dla niego spotkania z przyjaciółkami, właściwie spotykałam się z nimi tylko wtedy, gdy on miał wyjść z kolegami. Po prostu chciałam być przy nim jak najwięcej, myślałam, że MY znaczymy więcej od reszty, bo będziemy rodziną. Trochę to smutne jak o tym myślę... Na szczęście nie olałam ludzi i dlatego mam teraz przy sobie najwspanialszych przyjaciół i już wiem, że przyjaźń jest najważniejsza. Żaden facet nie będzie już u mnie na 1 miejscu, bo nieźle się na tym można przejechać

Ale jeszcze większy błąd dotyczył tego, że nie miałam odskoczni od naszego związku, nie miałam nic, co byłoby moje, co bym mogła robić tylko bez niego. Nie dość, że przez to straciłam na atrakcyjności w jego oczach, to jeszcze zostałam z niczym po rozstaniu. Na szczęście teraz mam plan na życie i taka sytuacja już się nie powtórzy.

A w ramach rozpieszczania siebie kupiłam sobie dodatek do simsów, tak, wiem, że obciach, ale jakoś tak naszła mnie ochota, żeby pograć
__________________
Książki 2021 98
(2020-125, 2019 - 67, 2018 - 87, 2017 - 108, 2016 - 56, 2015 - 54, 2014 - 42, 2013 - 66)
Naomi21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-18, 12:45   #552
Marycha1977
Rozeznanie
 
Avatar Marycha1977
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Naomi21 Pokaż wiadomość
Ja trochę zgodzę się z Marychą, bo widzę, że popełniałam pewne błędy w związku, zwłaszcza po tym, jak ze sobą zamieszkaliśmy. Byłam właśnie zbyt "dostępna" - wcześniej taka nie byłam, ale nie z wyrachowania, po prostu zanim się do niego wprowadziłam nie byłam pewna czy przetrwamy... Później zaczęliśmy wspólne życie i otworzyłam się przed nim w 100%, mówiłam mu o wszystkim, potrafiłam odwołać dla niego spotkania z przyjaciółkami, właściwie spotykałam się z nimi tylko wtedy, gdy on miał wyjść z kolegami. Po prostu chciałam być przy nim jak najwięcej, myślałam, że MY znaczymy więcej od reszty, bo będziemy rodziną. Trochę to smutne jak o tym myślę... Na szczęście nie olałam ludzi i dlatego mam teraz przy sobie najwspanialszych przyjaciół i już wiem, że przyjaźń jest najważniejsza. Żaden facet nie będzie już u mnie na 1 miejscu, bo nieźle się na tym można przejechać

Ale jeszcze większy błąd dotyczył tego, że nie miałam odskoczni od naszego związku, nie miałam nic, co byłoby moje, co bym mogła robić tylko bez niego. Nie dość, że przez to straciłam na atrakcyjności w jego oczach, to jeszcze zostałam z niczym po rozstaniu. Na szczęście teraz mam plan na życie i taka sytuacja już się nie powtórzy.

A w ramach rozpieszczania siebie kupiłam sobie dodatek do simsów, tak, wiem, że obciach, ale jakoś tak naszła mnie ochota, żeby pograć
dobrze ze to zauwazylas w porę i nastepnym razem tych samych bledow nie popelnisz
a simsy to nie obciach jesli Ci dają radosc wiec graj ile wlezie
Marycha1977 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-18, 12:50   #553
skrywana_fantazja
Wtajemniczenie
 
Avatar skrywana_fantazja
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: spod pierzyny xd
Wiadomości: 2 337
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Wielu ludzi w związku "głupieje", traci swoją osobowość, spycha w kąt własne potrzeby + dodatkowo zaniedbują się fizycznie. No i co, kochać takiego mimo wszystko? Zostawienie takiego świadczy o buractwie? No nie.
Nie, nie, nie o to mi chodzi. Mnie chodziło bardziej o to, ze jeśli facet robi z naszego uczucia, troski, czasami poświęcenia typu ,,trzeba cię potrzymać za ręke, bo źle się czujesz, więc nie pojdę na tą imprezę" minus i przykleja etykietkę ,,zdobyta" to jest burakiem.
Dbać o siebie fizycznie, mieć hobby, potrzeby, zainteresowania trzeba mieć zawsze.
skrywana_fantazja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-18, 12:51   #554
Marycha1977
Rozeznanie
 
Avatar Marycha1977
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez skrywana_fantazja Pokaż wiadomość
Nie, nie, nie o to mi chodzi. Mnie chodziło bardziej o to, ze jeśli facet robi z naszego uczucia, troski, czasami poświęcenia typu ,,trzeba cię potrzymać za ręke, bo źle się czujesz, więc nie pojdę na tą imprezę" minus i przykleja etykietkę ,,zdobyta" to jest burakiem.
Dbać o siebie fizycznie, mieć hobby, potrzeby, zainteresowania trzeba mieć zawsze.
o to to
Marycha1977 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-18, 12:53   #555
skrywana_fantazja
Wtajemniczenie
 
Avatar skrywana_fantazja
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: spod pierzyny xd
Wiadomości: 2 337
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Naomi21 - ja chodziłam na próby, wolontariat, imprezy bez niego, pisałam bloga na różne tematy

Edytowane przez skrywana_fantazja
Czas edycji: 2013-06-18 o 20:38
skrywana_fantazja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-18, 12:55   #556
Tindomerel_
Zadomowienie
 
Avatar Tindomerel_
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 215
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez charlie charlie Pokaż wiadomość
melduję się
Co słychać?
Cytat:
Napisane przez Petrycja Pokaż wiadomość
impressive20 dla mnie to straszne, gdyby nie fakt, że facebook jest mi z uczelni potrzebny bo bym tam w ogóle nie wchodziła, bo o ludziach można się dowiedzieć absolutnie wszystkiego. Gdyby nie fakt, że wyrzuciałam eksa ze znajomych też bym pewnie wiedziała o nim wszystko do teraz, co robi i z kim jest
Dokładnie. U mnie to samo.
Cytat:
Napisane przez Marycha1977 Pokaż wiadomość
ja mam facebooka bo wiem co robi nie moj eks ale moja miłosc troche platoniczna Wokalista UB40 Ali Campbell niby stary, grubszawy a dla mnie najseksowniejszy facet na ziemi kto wie moze sie z nim spotkam gdzies na ulicach Londynuech....pomogla mi jego muzyka bardzo w przezyciu tych złych momentow, jak równiez jego widok
Ja tak mam Z Tillem z Rammstein <3 haha facet ma tyle lat to mój ojciec
Cytat:
Napisane przez Naomi21 Pokaż wiadomość
Mnie to przeraża. Twój związek przynajmniej trwał krótko, ale jak się z kimś było kilka lat to naprawdę w pierwszym momencie wali się całe życie, bo nie pamiętasz jak to było kiedyś, bez niego.
Otóż to. Ale czas potrafi wyleczyć ze wszystkiego. Na szczęście. Podobno trzeba roku,żeby całkowicie przeboleć związek.
Cytat:
Napisane przez Naomi21 Pokaż wiadomość
Ja trochę zgodzę się z Marychą, bo widzę, że popełniałam pewne błędy w związku, zwłaszcza po tym, jak ze sobą zamieszkaliśmy. Byłam właśnie zbyt "dostępna" - wcześniej taka nie byłam, ale nie z wyrachowania, po prostu zanim się do niego wprowadziłam nie byłam pewna czy przetrwamy... Później zaczęliśmy wspólne życie i otworzyłam się przed nim w 100%, mówiłam mu o wszystkim, potrafiłam odwołać dla niego spotkania z przyjaciółkami, właściwie spotykałam się z nimi tylko wtedy, gdy on miał wyjść z kolegami. Po prostu chciałam być przy nim jak najwięcej, myślałam, że MY znaczymy więcej od reszty, bo będziemy rodziną. Trochę to smutne jak o tym myślę...

Ale jeszcze większy błąd dotyczył tego, że nie miałam odskoczni od naszego związku, nie miałam nic, co byłoby moje, co bym mogła robić tylko bez niego. Nie dość, że przez to straciłam na atrakcyjności w jego oczach, to jeszcze zostałam z niczym po rozstaniu. Na szczęście teraz mam plan na życie i taka sytuacja już się nie powtórzy.
Same here. Już niestety za późno na zmiany.Można tylko mieć to na uwadze na przyszłość.
__________________
Fool me once, shame on you, fool me twice, shame on me.
Tindomerel_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-18, 12:57   #557
Marycha1977
Rozeznanie
 
Avatar Marycha1977
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Tindomerel_ Pokaż wiadomość
Co słychać?

Dokładnie. U mnie to samo.
Ja tak mam Z Tillem z Rammstein <3 haha facet ma tyle lat to mój ojciec
Otóż to. Ale czas potrafi wyleczyć ze wszystkiego. Na szczęście. Podobno trzeba roku,żeby całkowicie przeboleć związek.
Same here. Już niestety za późno na zmiany.Można tylko mieć to na uwadze na przyszłość.
jak widac wiek nie ma nic do rzeczy. Ja by m sie kiedys po sobie nie spodziewala ze bedzie mi sie podobal starszy o 20 lat facet z brzuchem jak ciąza 9miesięczna......a jednakhhihihihihi
Marycha1977 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-18, 13:03   #558
Naomi21
Zakorzenienie
 
Avatar Naomi21
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 10 085
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Tindomerel_ Pokaż wiadomość
Podobno trzeba roku,żeby całkowicie przeboleć związek.
Nie nie, ja nie mam tyle czasu Pocieszam się rodzinną klątwą: każda moja kuzynka zaraz po rozstaniu z pierwszym poważnym facetem poznawała kolejnego i w ciągu roku była zaręczona i mega szczęśliwa To samo jeśli chodzi o byłe dziewczyny mojego eksa - w ciągu roku ślub, a zaraz potem dziecko (teraz wiem, że biedne musiały odreagować).

Cytat:
Napisane przez Marycha1977 Pokaż wiadomość
jak widac wiek nie ma nic do rzeczy. Ja by m sie kiedys po sobie nie spodziewala ze bedzie mi sie podobal starszy o 20 lat facet z brzuchem jak ciąza 9miesięczna......a jednakhhihihihihi
Hehe, moja przyjaciółka szalała za takim właśnie panem, który zresztą traktował ją jak panienkę do bzykania. Na szczęście w pewnym momencie zrezygnowała z tej relacji, ale co nacierpiała, to jej. Jak zobaczyłam tego faceta, to przeżyłam szok
__________________
Książki 2021 98
(2020-125, 2019 - 67, 2018 - 87, 2017 - 108, 2016 - 56, 2015 - 54, 2014 - 42, 2013 - 66)
Naomi21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-18, 13:07   #559
Marycha1977
Rozeznanie
 
Avatar Marycha1977
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Naomi21 Pokaż wiadomość
Nie nie, ja nie mam tyle czasu Pocieszam się rodzinną klątwą: każda moja kuzynka zaraz po rozstaniu z pierwszym poważnym facetem poznawała kolejnego i w ciągu roku była zaręczona i mega szczęśliwa To samo jeśli chodzi o byłe dziewczyny mojego eksa - w ciągu roku ślub, a zaraz potem dziecko (teraz wiem, że biedne musiały odreagować).



Hehe, moja przyjaciółka szalała za takim właśnie panem, który zresztą traktował ją jak panienkę do bzykania. Na szczęście w pewnym momencie zrezygnowała z tej relacji, ale co nacierpiała, to jej. Jak zobaczyłam tego faceta, to przeżyłam szok
na ludzi nie ma chyba reguly. ja ylam w utopii patrzac na moich rodzicow. jak teraz kolo 70tki potrafia sie dobrze bawic latac po kawiarniach i trzymac sie za rączketato wysportowany, mama odstrojona i na miasto trzeba chyba dobrze trafic, a oni sie poprostu lubią
Marycha1977 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-18, 15:46   #560
efektmotyla01
Przyczajenie
 
Avatar efektmotyla01
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 3
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Naomi21 Pokaż wiadomość
Ja trochę zgodzę się z Marychą, bo widzę, że popełniałam pewne błędy w związku, zwłaszcza po tym, jak ze sobą zamieszkaliśmy. Byłam właśnie zbyt "dostępna" - wcześniej taka nie byłam, ale nie z wyrachowania, po prostu zanim się do niego wprowadziłam nie byłam pewna czy przetrwamy... Później zaczęliśmy wspólne życie i otworzyłam się przed nim w 100%, mówiłam mu o wszystkim, potrafiłam odwołać dla niego spotkania z przyjaciółkami, właściwie spotykałam się z nimi tylko wtedy, gdy on miał wyjść z kolegami. Po prostu chciałam być przy nim jak najwięcej, myślałam, że MY znaczymy więcej od reszty, bo będziemy rodziną. Trochę to smutne jak o tym myślę... Na szczęście nie olałam ludzi i dlatego mam teraz przy sobie najwspanialszych przyjaciół i już wiem, że przyjaźń jest najważniejsza. Żaden facet nie będzie już u mnie na 1 miejscu, bo nieźle się na tym można przejechać

Ale jeszcze większy błąd dotyczył tego, że nie miałam odskoczni od naszego związku, nie miałam nic, co byłoby moje, co bym mogła robić tylko bez niego. Nie dość, że przez to straciłam na atrakcyjności w jego oczach, to jeszcze zostałam z niczym po rozstaniu. Na szczęście teraz mam plan na życie i taka sytuacja już się nie powtórzy.

A w ramach rozpieszczania siebie kupiłam sobie dodatek do simsów, tak, wiem, że obciach, ale jakoś tak naszła mnie ochota, żeby pograć
Hej Powiem Ci,że byłam(jestem) w bardzo podobnej sytuacji do Ciebie.Chłopak zostawił mnie po 3,5 roku dla "koleżanki" ze studiów. Jedyne jego wytłumaczenie to "wypaliło się" albo "nie ma sensu ciągnąć tego dalej" .Ja zrobiłabym dla niego wszystko!Podobnie jak ty odwoływałam wszelkie spotkania z koleżankami byleby tylko spędzić z nim więcej czasu. Nie rozumiem jak mógł mi jednego tygodnie mówić ,że mnie kocha a następnego ze mną zerwać. To wszystko jest dla mnie chore i strasznie niesprawiedliwe! Może nie byłam idealna ale kochałam (kocham) go całym sercem i nie wyobrażałam sobie życia bez niego.Jest cholernie cieżko pomimo tego,że całe zdarzenie miało miejsce 3 miesiące temu.Codziennie o nim myślę,a gdy go widzę z "tą dupą" to mam ochotę umrzeć. Niby z czasem powinno być lepiej,ale w moim wypadku to się chyba nie sprawdza. Najgorsze uczucie na świecie!Kochać kogoś tak bardzo i żyć z wiedzą że już nigdy nie będziecie razem. Wspólne noce,wyjazdy,imprezy,świę ta...wszystko robiliśmy RAZEM a teraz zostałam SAMA
efektmotyla01 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-18, 15:55   #561
charlie charlie
Zadomowienie
 
Avatar charlie charlie
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 1 784
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Tindomerel coraz lepiej
__________________
happiness is easy
charlie charlie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-18, 16:52   #562
pewnaKa
Zadomowienie
 
Avatar pewnaKa
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 117
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

dziś jest pierwszy dzień w którym nie pomyślałam o eksie ani razu aż do praktyczni teraz, hahah mały sukces

---------- Dopisano o 16:52 ---------- Poprzedni post napisano o 16:45 ----------

Cytat:
Napisane przez efektmotyla01 Pokaż wiadomość
Hej Powiem Ci,że byłam(jestem) w bardzo podobnej sytuacji do Ciebie.Chłopak zostawił mnie po 3,5 roku dla "koleżanki" ze studiów. Jedyne jego wytłumaczenie to "wypaliło się" albo "nie ma sensu ciągnąć tego dalej" .Ja zrobiłabym dla niego wszystko!Podobnie jak ty odwoływałam wszelkie spotkania z koleżankami byleby tylko spędzić z nim więcej czasu. Nie rozumiem jak mógł mi jednego tygodnie mówić ,że mnie kocha a następnego ze mną zerwać. To wszystko jest dla mnie chore i strasznie niesprawiedliwe! Może nie byłam idealna ale kochałam (kocham) go całym sercem i nie wyobrażałam sobie życia bez niego.Jest cholernie cieżko pomimo tego,że całe zdarzenie miało miejsce 3 miesiące temu.Codziennie o nim myślę,a gdy go widzę z "tą dupą" to mam ochotę umrzeć. Niby z czasem powinno być lepiej,ale w moim wypadku to się chyba nie sprawdza. Najgorsze uczucie na świecie!Kochać kogoś tak bardzo i żyć z wiedzą że już nigdy nie będziecie razem. Wspólne noce,wyjazdy,imprezy,świę ta...wszystko robiliśmy RAZEM a teraz zostałam SAMA
cóż...mój też teraz się podobno z jakąś spotyka, ale co tam.!
kochana kochana! jeszcze będzie cierpiał z tego powodu,że Cię zostawił-zapewniam!
wszytsko robiliście RAZEM- jak me tu wszystkie
nie jesteś SAMA nie wierzę w to,napewno masz rodzinę znajomych-jak nie odnów kontakt ze starymi,ja to teraz robię i przynajmniej więcej czasu spędzam z ludźmi-a pamietaj,że przez ludzi poznaje się innych ludzi więc możesz tam poznać też faceta,nowego,przystojneg o który ]będzie na Ciebie zasługiwał!!!

pisz tutaj,bo to daje mi np. wiele,że mogę pogadać z kimś,kto mnie zrozumie
__________________
cel: rzucić fajki!!!!

"Have you heard the news that you're dead?
No one ever had much nice to say"
pewnaKa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-18, 16:52   #563
Vesania92
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 24
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

efektmotyla01


Wiem, rozumiem jak strasznie Cie to wszystko musi boleć. Każdą z nas boli.
Mnie boli świadomość, że jeszcze tydzień temu z nim mieszkałam, spałam w jednym łóżku, tak pięknie do mnie mówił a dzisiaj zostałam z niczym.. pośrodku niczego. Nie chce nikogo innego, nie wyobrażam sobie, że ktoś inny mógłby mnie dotknąć, przytulić, pocałować.

Takie jest zycie... Moje zycie przypomina teraz wieczna sinusoide. Potrafi mi sie 10 razy w ciagu dnia zmienic humor. Tak bardzo chcialabym nic juz nie czuc.
Vesania92 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-18, 16:55   #564
skrywana_fantazja
Wtajemniczenie
 
Avatar skrywana_fantazja
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: spod pierzyny xd
Wiadomości: 2 337
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

.

Edytowane przez skrywana_fantazja
Czas edycji: 2013-07-24 o 18:21
skrywana_fantazja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-18, 17:21   #565
Marycha1977
Rozeznanie
 
Avatar Marycha1977
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez skrywana_fantazja Pokaż wiadomość
Zastanawiam się czy tylko faceci tak mają, że potrafią kopnąć na w tyłek po paru latach. Czy to działa w 2 strony

Vesania92 - za każdym razem jak zostawiał mnie facet nie wyobrażałam sobie szczęścia z nikim innym. I za każdym razem się później zakochiwałam

Teraz w porównaniu z poprzednim związkiem, w którym zostałam porzucona dla innej czuję się świetnie mimo, że wcale nie kochałam go slabiej od M. Nie wiem, może to też coś działa na psychikę, że to jednak nie on mnie tym razem rzucił, a może teraz mam swoje zycie i większe perspektywy na poznanie kogoś nowego, a wcześniej nie miałam mozliwości i dobrych znajomych
ja zaluje ze nie zostawilam go wczesniej kiedy byly juz sygnaly ze cos jest nie tak, moze to nie byloby wielkie pocieszenie ale mala satysfakcja.......
ale od dwoch dni czuje ze oddycham i nie mam potrzeby bycia z kims, najbardziej brakuje mi weekendowych imprez i znajomych. jego juz nie..........
Marycha1977 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-18, 17:23   #566
Naomi21
Zakorzenienie
 
Avatar Naomi21
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 10 085
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Vesania92 Pokaż wiadomość
Mnie boli świadomość, że jeszcze tydzień temu z nim mieszkałam, spałam w jednym łóżku, tak pięknie do mnie mówił a dzisiaj zostałam z niczym.. pośrodku niczego.
To jest straszne. Ja próbuję nie myśleć o tym, takie to abstrakcyjne mi się wydaje, że jeszcze niedawno był moją najbliższą osobą, zabiegał o mnie, traktował jak królewnę, a teraz Był pierwszą osobą, którą widziałam rano i ostatnią przed zaśnięciem, jedyną, która znała mnie na wylot. W piątek byłaby nasza rocznica, a nasze rocznice zawsze były idealne. Zwłaszcza ta rok temu, byłam taka szczęśliwa, ludzie na ulicy komentowali, że tacy jesteśmy zakochani... Przypomniałam sobie nasze wakacje 2 lata temu, gdy babka na wycieczce zapisała nas pod jednym nazwiskiem "bo i tak będziecie małżeństwem". Ech, mam ciężki dzień

Widzę, co on teraz wyprawia, ale pamiętam jak było tak niedawno. I myślę, że czemu ja dawałam mu to ultimatum, po co się wyprowadzałam? Byłam pewna, że będzie błagał o powrót, ale tak się nie stało Gdyby nie tamto wydarzenie to dalej bylibyśmy razem, a na weekend planowalibyśmy pewnie wyjazd rocznicowy. Wtedy wydawało mi się, że nie mogę postąpić inaczej i w sumie słusznie, ale może gdybym poczekała to i tak by mi się oświadczył? A nie - ciągle mu o to wierciłam dziurę w brzuchu, aż miał mnie dość.

Mój eks nie ma żadnej dziewczyny i pewnie długo nie będzie miał, ale co z tego. Nie przejmujcie się tym, bo co to właściwie za różnica? Tak czy tak my nie jesteśmy z nimi i tylko to się liczy.
__________________
Książki 2021 98
(2020-125, 2019 - 67, 2018 - 87, 2017 - 108, 2016 - 56, 2015 - 54, 2014 - 42, 2013 - 66)
Naomi21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-18, 17:26   #567
Marycha1977
Rozeznanie
 
Avatar Marycha1977
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Naomi21 Pokaż wiadomość
To jest straszne. Ja próbuję nie myśleć o tym, takie to abstrakcyjne mi się wydaje, że jeszcze niedawno był moją najbliższą osobą, zabiegał o mnie, traktował jak królewnę, a teraz Był pierwszą osobą, którą widziałam rano i ostatnią przed zaśnięciem, jedyną, która znała mnie na wylot. W piątek byłaby nasza rocznica, a nasze rocznice zawsze były idealne. Zwłaszcza ta rok temu, byłam taka szczęśliwa, ludzie na ulicy komentowali, że tacy jesteśmy zakochani... Przypomniałam sobie nasze wakacje 2 lata temu, gdy babka na wycieczce zapisała nas pod jednym nazwiskiem "bo i tak będziecie małżeństwem". Ech, mam ciężki dzień

Widzę, co on teraz wyprawia, ale pamiętam jak było tak niedawno. I myślę, że czemu ja dawałam mu to ultimatum, po co się wyprowadzałam? Byłam pewna, że będzie błagał o powrót, ale tak się nie stało Gdyby nie tamto wydarzenie to dalej bylibyśmy razem, a na weekend planowalibyśmy pewnie wyjazd rocznicowy. Wtedy wydawało mi się, że nie mogę postąpić inaczej i w sumie słusznie, ale może gdybym poczekała to i tak by mi się oświadczył? A nie - ciągle mu o to wierciłam dziurę w brzuchu, aż miał mnie dość.

Mój eks nie ma żadnej dziewczyny i pewnie długo nie będzie miał, ale co z tego. Nie przejmujcie się tym, bo co to właściwie za różnica? Tak czy tak my nie jesteśmy z nimi i tylko to się liczy.
dokladnie nie jestesmy z nimi i juz nie bedziemy
Marycha1977 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-18, 17:27   #568
pewnaKa
Zadomowienie
 
Avatar pewnaKa
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 117
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Naomi21 Pokaż wiadomość
To jest straszne. Ja próbuję nie myśleć o tym, takie to abstrakcyjne mi się wydaje, że jeszcze niedawno był moją najbliższą osobą, zabiegał o mnie, traktował jak królewnę, a teraz Był pierwszą osobą, którą widziałam rano i ostatnią przed zaśnięciem, jedyną, która znała mnie na wylot. W piątek byłaby nasza rocznica, a nasze rocznice zawsze były idealne. Zwłaszcza ta rok temu, byłam taka szczęśliwa, ludzie na ulicy komentowali, że tacy jesteśmy zakochani... Przypomniałam sobie nasze wakacje 2 lata temu, gdy babka na wycieczce zapisała nas pod jednym nazwiskiem "bo i tak będziecie małżeństwem". Ech, mam ciężki dzień

Widzę, co on teraz wyprawia, ale pamiętam jak było tak niedawno. I myślę, że czemu ja dawałam mu to ultimatum, po co się wyprowadzałam? Byłam pewna, że będzie błagał o powrót, ale tak się nie stało Gdyby nie tamto wydarzenie to dalej bylibyśmy razem, a na weekend planowalibyśmy pewnie wyjazd rocznicowy. Wtedy wydawało mi się, że nie mogę postąpić inaczej i w sumie słusznie, ale może gdybym poczekała to i tak by mi się oświadczył? A nie - ciągle mu o to wierciłam dziurę w brzuchu, aż miał mnie dość.

Mój eks nie ma żadnej dziewczyny i pewnie długo nie będzie miał, ale co z tego. Nie przejmujcie się tym, bo co to właściwie za różnica? Tak czy tak my nie jesteśmy z nimi i tylko to się liczy.
na takie myśli,wspomnienia itd. mogę Ci polecić metodę,którą poznałam na terapii: jeśłi najdzie Cię taka myśli,wspomnienie,której nie chcesz,to zrób jej jakby zdjęcie schowaj do pudła i wyrzuć. dosłownie to zrób w myślach i tak konsekwentnie mi tak pomaga przd zaśnięciem,kiedy różne rzeczy do głowy przychodzą
__________________
cel: rzucić fajki!!!!

"Have you heard the news that you're dead?
No one ever had much nice to say"
pewnaKa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-18, 17:29   #569
Marycha1977
Rozeznanie
 
Avatar Marycha1977
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez pewnaKa Pokaż wiadomość
na takie myśli,wspomnienia itd. mogę Ci polecić metodę,którą poznałam na terapii: jeśłi najdzie Cię taka myśli,wspomnienie,której nie chcesz,to zrób jej jakby zdjęcie schowaj do pudła i wyrzuć. dosłownie to zrób w myślach i tak konsekwentnie mi tak pomaga przd zaśnięciem,kiedy różne rzeczy do głowy przychodzą
super metoda, wystepuje w narzedziech NLP również, próbowalam działa
Marycha1977 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-18, 17:40   #570
eurekapincet
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 41
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Vesania92 Pokaż wiadomość
efektmotyla01


Wiem, rozumiem jak strasznie Cie to wszystko musi boleć. Każdą z nas boli.
Mnie boli świadomość, że jeszcze tydzień temu z nim mieszkałam, spałam w jednym łóżku, tak pięknie do mnie mówił a dzisiaj zostałam z niczym.. pośrodku niczego. Nie chce nikogo innego, nie wyobrażam sobie, że ktoś inny mógłby mnie dotknąć, przytulić, pocałować.

Takie jest zycie... Moje zycie przypomina teraz wieczna sinusoide. Potrafi mi sie 10 razy w ciagu dnia zmienic humor. Tak bardzo chcialabym nic juz nie czuc.

O tak z tym humorem też tak mam!
eurekapincet jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:21.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.