Rozstanie z facetem, część XXVII - Strona 28 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-06-20, 14:41   #811
ciezko_jest_lekko_zyc
Zadomowienie
 
Avatar ciezko_jest_lekko_zyc
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 1 580
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Myślałam, że to oczywiste, że skoro bym mu odpisała, że jeśli ja nie mogę to on też to nie mam wpływu na jego decyzję.. chodzi o sam przekaz, ze on nie postępuje właściwie..
ciezko_jest_lekko_zyc jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-20, 14:53   #812
ULAS787
Raczkowanie
 
Avatar ULAS787
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 240
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

...

Edytowane przez ULAS787
Czas edycji: 2013-06-21 o 12:04
ULAS787 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-20, 14:54   #813
Talisa
Raczkowanie
 
Avatar Talisa
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 180
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez mychamycha Pokaż wiadomość
Ale się wkurzyłam, jak to przeczytałam. Aż sobie zaklęłam pod nosem.
Oni są powaleni! To samo usłyszałam od eksa, że skoro nie chcę dać mu kolejnej szansy i przekreślam nasze wspólne 3,5 roku to też go już od dawna nie kocham i to rozstanie dawno sobie planowałam. Aż mnie krew zalewa, jak o tym pomyślę!
Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Troszkę żenujące...
Dzięki Już przez chwilę pomyślałam, że przesadzam i mogłabym spróbować mu to wybaczyć. Może jest tak jak on twierdzi, że powiedział kilka głupot, ale bardziej prawdopodobne wydaje mi się, że przestał mnie kochać i nagle zaczęło go wszystko drażnić.
Talisa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-20, 14:55   #814
ciezko_jest_lekko_zyc
Zadomowienie
 
Avatar ciezko_jest_lekko_zyc
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 1 580
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez ULAS787 Pokaż wiadomość
dla mnie to oczywiste, że skoro ustaliło się, że nie wychodzimy to nie, po co potem tworzyć niepotrzebne akcje.
Zaczynam mieć po dziurki w nosie tej całej sytuacji.
Nie mam nawet ochoty na jego wizytę w weekend, bo pewnie i tak będzie beznadziejnie, a o wspólnym mieszkaniu to juz przestałam myśleć.
no widocznie się 'nie ustaliło', skoro pan sobie sam chadza, a tobie nie pozwala..
ciezko_jest_lekko_zyc jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-20, 14:58   #815
pewnaKa
Zadomowienie
 
Avatar pewnaKa
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 117
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez ULAS787 Pokaż wiadomość
Zawsze mi powtarzał, że wychodzimy albo razem albo wcale, żeby potem nie było jakiś niedomówień. Teraz mu się zachciało nie dość, że pobyć "samemu" to i wyłazić.
nie romumiem takiego podejścia do związku...może dlatego,że jestem młoda i głupia,ale ja nigdy bym takiej "zasady" nie wprowadziła w życie...
__________________
cel: rzucić fajki!!!!

"Have you heard the news that you're dead?
No one ever had much nice to say"
pewnaKa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-20, 14:59   #816
ULAS787
Raczkowanie
 
Avatar ULAS787
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 240
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

...

Edytowane przez ULAS787
Czas edycji: 2013-06-21 o 12:04
ULAS787 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-20, 15:31   #817
Onnaa88
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Byłam na piwie z koleżankami z pracy i tym chłopakiem do którego mnie tak przyciąga.Oczywiście w pracy wymienilismy sie długimi spojrzeniami gdzie w pracy aż te starsze babeczki mówiły,ze widać ze mamy sie ku sobie.Zaczęły wyytywac czy mi sie podoba a ja oczywiście powiedziałam,ze nie.
W pracy flirtuje z koleżankami to ja robię tak samo i flirtuje z klegami.Z nim mi sie cieżko nawet gada po tym wszystkim.W ogóle jak mu napisałam ze nie wiem czy związku chce to zaczął sie zachowywać tak jak by mnie nie zauwazal.Jest zimny i oschly.Nogi mi miekkna na jego widok,a musze sie powtrzymywac od tego wszystkiego bo on mnie nie chce
No nic zostawie cały czas tak jak jest.Ale czemu jest tak zle,ze mnie nie zauważa,a ja nawet z nim nie umiem normalnie pogadać tylko wyglupiac sie z innymi a z nim mi cieżko.Bo aż skupić sie na pracy nie moge gdy jest obok,trzęse sie jak galareta coś strasznego bo tak widać po mnie jak na mnie działa.

Ale jutro go poolewam trochę i nawet nie spojrze
Niech sie pomeczy chłopak trochę tak jak ja
Jak on na mnie działa o jacie
Ale fajne takie podchody tym bardziej,ze sie zapedzilismy i tego etapu u nas wcześniej nie było,tylko chwilowe gapienie sie w oczy.Teraz wiecznie zasypujemy sie spojrzeniami głębokimi aż hmm szaleństwo Podoba mi sie to
No nic nadal do niego nie pisze.Nie czekam juz na sobotę bo wcześniej chciał sie spotkać w sobotę,to ja juz sobie ja zaplanowałam,wyloncze telefon i jestem dostępna tylko dla przyjaciółki
Nie narzucam sie mu,nie wiem czy będzie za mną latał ponownie,i czy uda mi sie to naprawić ale zobaczymy
Posylam uśmiechy kolega z pracy a ze wiele za mną tam ich szaleje to co mi tam.Poobolii i przestanie jeżeli nic z tego nie będzie,a nóż moze sie uda

Edytowane przez Onnaa88
Czas edycji: 2013-06-20 o 16:46
Onnaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-20, 16:17   #818
yoona
Zakorzenienie
 
Avatar yoona
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 8 987
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez pewnaKa Pokaż wiadomość
nie romumiem takiego podejścia do związku...może dlatego,że jestem młoda i głupia,ale ja nigdy bym takiej "zasady" nie wprowadziła w życie...
ja tez nie
__________________
Adoptuj Uszate Serduszko!
Klik!

Blogowy świat




yoona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-20, 16:43   #819
Adriana684
Raczkowanie
 
Avatar Adriana684
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 43
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Dziewczyny, co myślicie o motorach? Może jak się nauczę jeździć, to będę się czuła silniejsza i twardsza ?
__________________
Dear Past,
Thank You for all the lessons.
Dear Future,
I'm ready !
Adriana684 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-20, 16:50   #820
Onnaa88
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Adriana684 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, co myślicie o motorach? Może jak się nauczę jeździć, to będę się czuła silniejsza i twardsza ?
Nigdy nie jeździłam ale zawsze chciałam
Ale za to chciałam iść do wojska by być silniejsza
Nie chciało mi sie iść do szkoły to niestety zostałam tylko na marzeniach
Onnaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-20, 17:32   #821
pewnaKa
Zadomowienie
 
Avatar pewnaKa
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 117
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Adriana684 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, co myślicie o motorach? Może jak się nauczę jeździć, to będę się czuła silniejsza i twardsza ?
lubie takie klimaty, nie jeździłam nigdy jako prowadzący,ale z kolegami-jest adrenalina,ale faktycznie bardzo fajne
__________________
cel: rzucić fajki!!!!

"Have you heard the news that you're dead?
No one ever had much nice to say"
pewnaKa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-20, 17:34   #822
Marycha1977
Rozeznanie
 
Avatar Marycha1977
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

uff dziewczyny wystąpienie mam za sobą. Aprobata najwyższego szefa jest wsyzstko sie udało, poczulam sie silna i pewna siebie to lepsze niz facet czekajacy w domu i nudzący ta sama melodie: co bedziemy robic
Marycha1977 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-20, 17:52   #823
835313362e9486e3c9442f08647b1f88dd16e422_65652de798c50
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 1 283
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Adriana684 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, co myślicie o motorach? Może jak się nauczę jeździć, to będę się czuła silniejsza i twardsza ?
Ja zawsze chciałam, to było moje wielkie marzenie


Dziewczyny, jak się ogarnąć? Jak szanować samą siebie? Wybłagałam powrót... W niedzielę był cudowny - jak przedtem. Przyjechał, powiedział, że kocha, siedział do wieczora. W poniedziałek tak samo. We wtorek coś było nie tak, nawet seks mu się w połowie gry wstępnej odechciał [ NIGDY tak nie było, śmiał sie nawet że go nigdy nie zgwałcę, bo on chce zawsze]. Nie gadał ze mną, ale mówił, że sie źle czuje... Potem po powrocie do domu wygarnął mi wszystko, jak go zraniłam, jak go potraktowałam, jak śmiecia tym zerwaniem z nim, żeby na koniec puścić mi bombę... Że całował sie z przyjaciółką [która ma chłopaka ] po tym zerwaniu i ogólnie, że mu bardzo pomogła... Pojechałam do niego w nerwach i o dziwo! Znowu kochany, obiecał, że z nią zerwie, że zaczniemy wszystko od początku, bez wypominania sobie... Potem od rana kłótnia, bo chciałam się z nią spotkać... A jak mu powiedziałam, że jadę wieczorem na grilla do kolegów [o czym wiedział od miesiaca...] to taka awantura sie zrobiła... A no i hit... Że gdybym mu nie kazała z tą dziewczyną urwać kontaktu, to on by gadał z nią dalej, bo uznali oboje, że przekroczyli granice przyjaźni i że to się nie powtórzy, wiec.. A jak się dowiedział jeszcze, że jeden z moich znajomych nazwał go dzieckiem, to już kompletna porażka... I się dowiedziałam, że mówi ludziom, że nic do mnie nie czuje...
A co ja robię? Błagam, proszę, przepraszam za sam fakt że istnieje...
Jestem taka żałosna, a nie wiem jak to urwać! Miał pretensje że tydzień po zerwaniu z nim nie gadałam i że to "przekreśliło wszystko i złamało mu serce" [tak że musiała go aż przyjaciółka całować na pocieszenie], dlatego czuje, że powinnam się teraz starać, pisać, nie zniechęcać się tym, że traktuje mnie jakby mnie nienawidził
Moja samoocena leży u dna... Jak przestać? No jak? Straciłam jednocześnie przyjaciółkę i jego...
835313362e9486e3c9442f08647b1f88dd16e422_65652de798c50 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-20, 17:56   #824
Marycha1977
Rozeznanie
 
Avatar Marycha1977
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

[1=835313362e9486e3c9442f0 8647b1f88dd16e422_65652de 798c50;41412865]Ja zawsze chciałam, to było moje wielkie marzenie


Dziewczyny, jak się ogarnąć? Jak szanować samą siebie? Wybłagałam powrót... W niedzielę był cudowny - jak przedtem. Przyjechał, powiedział, że kocha, siedział do wieczora. W poniedziałek tak samo. We wtorek coś było nie tak, nawet seks mu się w połowie gry wstępnej odechciał [ NIGDY tak nie było, śmiał sie nawet że go nigdy nie zgwałcę, bo on chce zawsze]. Nie gadał ze mną, ale mówił, że sie źle czuje... Potem po powrocie do domu wygarnął mi wszystko, jak go zraniłam, jak go potraktowałam, jak śmiecia tym zerwaniem z nim, żeby na koniec puścić mi bombę... Że całował sie z przyjaciółką [która ma chłopaka ] po tym zerwaniu i ogólnie, że mu bardzo pomogła... Pojechałam do niego w nerwach i o dziwo! Znowu kochany, obiecał, że z nią zerwie, że zaczniemy wszystko od początku, bez wypominania sobie... Potem od rana kłótnia, bo chciałam się z nią spotkać... A jak mu powiedziałam, że jadę wieczorem na grilla do kolegów [o czym wiedział od miesiaca...] to taka awantura sie zrobiła... A no i hit... Że gdybym mu nie kazała z tą dziewczyną urwać kontaktu, to on by gadał z nią dalej, bo uznali oboje, że przekroczyli granice przyjaźni i że to się nie powtórzy, wiec.. A jak się dowiedział jeszcze, że jeden z moich znajomych nazwał go dzieckiem, to już kompletna porażka... I się dowiedziałam, że mówi ludziom, że nic do mnie nie czuje...
A co ja robię? Błagam, proszę, przepraszam za sam fakt że istnieje...
Jestem taka żałosna, a nie wiem jak to urwać! Miał pretensje że tydzień po zerwaniu z nim nie gadałam i że to "przekreśliło wszystko i złamało mu serce" [tak że musiała go aż przyjaciółka całować na pocieszenie], dlatego czuje, że powinnam się teraz starać, pisać, nie zniechęcać się tym, że traktuje mnie jakby mnie nienawidził
Moja samoocena leży u dna... Jak przestać? No jak? Straciłam jednocześnie przyjaciółkę i jego...[/QUOTE]
życie weryfikuje przyjaznie i związki. Nie wszyscy musza zostac z nami do konca zycia. Tak juz jest.........
Marycha1977 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-20, 18:02   #825
835313362e9486e3c9442f08647b1f88dd16e422_65652de798c50
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 1 283
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Marycha1977 Pokaż wiadomość
życie weryfikuje przyjaznie i związki. Nie wszyscy musza zostac z nami do konca zycia. Tak juz jest.........
Wiem... Tylko trudno jest jak odchodzą ludzie, na których zależy... I nie wiem po prostu nie wiem, JAK przestać się tak upokarzać i czołgać przed nim...
835313362e9486e3c9442f08647b1f88dd16e422_65652de798c50 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-20, 18:07   #826
Marycha1977
Rozeznanie
 
Avatar Marycha1977
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

[1=835313362e9486e3c9442f0 8647b1f88dd16e422_65652de 798c50;41412960]Wiem... Tylko trudno jest jak odchodzą ludzie, na których zależy... I nie wiem po prostu nie wiem, JAK przestać się tak upokarzać i czołgać przed nim...[/QUOTE]
widac skoro w taki sposob odchodza to znaczy ze nie sa warci uwagi. zrozumiesz to za jakis czas. a jesli teraz czujesz ze zle Ci jest to wyeliminuj to co Cie unieszcesliwia i napraw swoje zycie poki mozesz, bo nigdy nie wiesz co bedzie jutro i moze nie warto zabiegac o kogos kto wcale nie jest tego wart. Marnujemy swoje zycie swoj czas, a jutro moze juz nas nie byc, wiec korzystajmy z dobroci kktore mozemy miec i zwazac na wieksze problemy, bo jakk sie ciezko zachoruje to wtedy te nasze problemiki staja sie niczym wobec prawdziwego zagrozenia
Marycha1977 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-20, 18:22   #827
835313362e9486e3c9442f08647b1f88dd16e422_65652de798c50
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 1 283
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Marycha1977 Pokaż wiadomość
widac skoro w taki sposob odchodza to znaczy ze nie sa warci uwagi. zrozumiesz to za jakis czas. a jesli teraz czujesz ze zle Ci jest to wyeliminuj to co Cie unieszcesliwia i napraw swoje zycie poki mozesz, bo nigdy nie wiesz co bedzie jutro i moze nie warto zabiegac o kogos kto wcale nie jest tego wart. Marnujemy swoje zycie swoj czas, a jutro moze juz nas nie byc, wiec korzystajmy z dobroci kktore mozemy miec i zwazac na wieksze problemy, bo jakk sie ciezko zachoruje to wtedy te nasze problemiki staja sie niczym wobec prawdziwego zagrozenia
A nie jest tak, że skoro odchodzą w taki sposób, to ze mną coś jest nie tak? Że nie zasłużyłam na lepsze traktowanie?
835313362e9486e3c9442f08647b1f88dd16e422_65652de798c50 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-20, 18:25   #828
Talisa
Raczkowanie
 
Avatar Talisa
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 180
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Dziewczyny, proszę, powiedzcie mi jak pogodzić się z tym, że ktoś przestał nas kochać, kiedy my jeszcze kochamy? Jak przyjąć do wiadomości, że kończy się coś, w co byłyśmy zaangażowane całym sercem? On nie chce się do tego przyznać, ale ja czuję całą sobą, że tak właśnie się stało. Próbować z niego wydusić te słowa, jakieś wyjaśnienia, czy dać obie spokój i zaufać intuicji?
Talisa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-20, 18:31   #829
Marycha1977
Rozeznanie
 
Avatar Marycha1977
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

[1=835313362e9486e3c9442f0 8647b1f88dd16e422_65652de 798c50;41413221]A nie jest tak, że skoro odchodzą w taki sposób, to ze mną coś jest nie tak? Że nie zasłużyłam na lepsze traktowanie?[/QUOTE]
taaa najlepeiej sie obwiniac i marnowac swoje zycie. Czy Ty zdrowo myslisz???Jak tak mozna. Odeszli bo maja z czyms problem, najpewniej z Tobą, ale to ich problem a Ty zajmeij sie swoim zyciem , daj sobie z liścia w twraz i obudz sie , niejestes niczemu winna!

---------- Dopisano o 18:31 ---------- Poprzedni post napisano o 18:30 ----------

Cytat:
Napisane przez Talisa Pokaż wiadomość
Dziewczyny, proszę, powiedzcie mi jak pogodzić się z tym, że ktoś przestał nas kochać, kiedy my jeszcze kochamy? Jak przyjąć do wiadomości, że kończy się coś, w co byłyśmy zaangażowane całym sercem? On nie chce się do tego przyznać, ale ja czuję całą sobą, że tak właśnie się stało. Próbować z niego wydusić te słowa, jakieś wyjaśnienia, czy dać obie spokój i zaufać intuicji?
nie ma innego sposobu jak poprostu powiedziec sobie przed lustrem prosto w twarz ze tak jest. Innych sposobow nie ma i czas juz przestac sie nad tym zastanawiac.
Marycha1977 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-20, 18:42   #830
ciezko_jest_lekko_zyc
Zadomowienie
 
Avatar ciezko_jest_lekko_zyc
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 1 580
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Adriana684 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, co myślicie o motorach? Może jak się nauczę jeździć, to będę się czuła silniejsza i twardsza ?
Jak ktoś tego 'nie czuje', to lepiej niech nie wsiada... Nie wiem co ma motocykl do bycia silną (mniemam ze silną psychicznie)... Motocykl to nie jest zabawka, że wsiadasz dla szpanu, jeździsz, żeby wszyscy się na ciebie patrzyli a kolesie tylko chcieli wyrwać..
ciezko_jest_lekko_zyc jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-20, 18:46   #831
mychamycha
Zakorzenienie
 
Avatar mychamycha
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 9 757
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Marycha1977 Pokaż wiadomość
uff dziewczyny wystąpienie mam za sobą. Aprobata najwyższego szefa jest wsyzstko sie udało, poczulam sie silna i pewna siebie to lepsze niz facet czekajacy w domu i nudzący ta sama melodie: co bedziemy robic
Gratulacje
Cytat:
Napisane przez Talisa Pokaż wiadomość
Dziewczyny, proszę, powiedzcie mi jak pogodzić się z tym, że ktoś przestał nas kochać, kiedy my jeszcze kochamy? Jak przyjąć do wiadomości, że kończy się coś, w co byłyśmy zaangażowane całym sercem? On nie chce się do tego przyznać, ale ja czuję całą sobą, że tak właśnie się stało. Próbować z niego wydusić te słowa, jakieś wyjaśnienia, czy dać obie spokój i zaufać intuicji?
Niestety nie wiem, jak to jest kochać, nie będąc kochanym. Sama nie wiem, czy eks mnie nadal kocha. Zakładając, że w ogóle kochał, bo czy można kochać kogoś i jednocześnie tak długo i namiętnie oszukiwać?
Myślę, że zawsze warto spokojnie porozmawiać. Jednak należą się osobie opuszczanej jakieś wyjaśnienia. Ale jeśli on nie chce tego zrobić, to lepiej odpuścić, jeśli żadne prośby nie dają skutku. Dasz radę na nowo. Każdy rozpacza po rozstaniu i każdy sie po nim podnosi. Zamykamy pewien etap życia, ale ten nowy może być przecież dużo lepszy.
Bo kiedy jedne drzwi się zamykają, otwierają się drugie. I wierzę w to. Cokolwiek by nas nie spotkało, nigdy nie będzie końcem świata, choćby sie nam tak wydawało.
mychamycha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-20, 18:50   #832
Marycha1977
Rozeznanie
 
Avatar Marycha1977
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez mychamycha Pokaż wiadomość
Gratulacje

Niestety nie wiem, jak to jest kochać, nie będąc kochanym. Sama nie wiem, czy eks mnie nadal kocha. Zakładając, że w ogóle kochał, bo czy można kochać kogoś i jednocześnie tak długo i namiętnie oszukiwać?
Myślę, że zawsze warto spokojnie porozmawiać. Jednak należą się osobie opuszczanej jakieś wyjaśnienia. Ale jeśli on nie chce tego zrobić, to lepiej odpuścić, jeśli żadne prośby nie dają skutku. Dasz radę na nowo. Każdy rozpacza po rozstaniu i każdy sie po nim podnosi. Zamykamy pewien etap życia, ale ten nowy może być przecież dużo lepszy.
Bo kiedy jedne drzwi się zamykają, otwierają się drugie. I wierzę w to. Cokolwiek by nas nie spotkało, nigdy nie będzie końcem świata, choćby sie nam tak wydawało.
dziękuje
Marycha1977 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-20, 18:55   #833
Talisa
Raczkowanie
 
Avatar Talisa
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 180
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez mychamycha Pokaż wiadomość
Gratulacje

Niestety nie wiem, jak to jest kochać, nie będąc kochanym. Sama nie wiem, czy eks mnie nadal kocha. Zakładając, że w ogóle kochał, bo czy można kochać kogoś i jednocześnie tak długo i namiętnie oszukiwać?
Myślę, że zawsze warto spokojnie porozmawiać. Jednak należą się osobie opuszczanej jakieś wyjaśnienia. Ale jeśli on nie chce tego zrobić, to lepiej odpuścić, jeśli żadne prośby nie dają skutku. Dasz radę na nowo. Każdy rozpacza po rozstaniu i każdy sie po nim podnosi. Zamykamy pewien etap życia, ale ten nowy może być przecież dużo lepszy.
Bo kiedy jedne drzwi się zamykają, otwierają się drugie. I wierzę w to. Cokolwiek by nas nie spotkało, nigdy nie będzie końcem świata, choćby sie nam tak wydawało.
On nie chce mi nic wyjaśnić i twierdzi, że ja sobie coś wymyśliłam, a z jego strony nic się nie zmieniło Odpuszczę sobie jakiekolwiek rozmowy, bo to naprawdę nie ma sensu
Talisa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-20, 19:13   #834
impressive20
Raczkowanie
 
Avatar impressive20
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 228
Odp: Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez ania230 Pokaż wiadomość
oczywiscie ze sport jest lepszy ja z endomondo jezdze na rowerku
Kupilas czy masz darmowa wersję endomondo?

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł,
ale najważniejsze, żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć...
impressive20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-20, 19:19   #835
Onnaa88
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

I nie napisał mi dzisiaj nic
Wiec to koniec
Pewnie kogos poznał,a ja poszłam w odstawke
No nic mówi sie trudno strasznie to smutne
A jego spojrzenia to na to wyglada tylko sentyment do mnie i nic juz nie znaczą.Skoro nie proponuje spotkań,nie pisze ani sie nie odzywa to wszystko skończone
Moge siebie tylko obwiniac.Nawet nie mam jego numeru,a tak kusi żeby do niego napisać ...
Onnaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-20, 19:26   #836
835313362e9486e3c9442f08647b1f88dd16e422_65652de798c50
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 1 283
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Talisa Pokaż wiadomość
On nie chce mi nic wyjaśnić i twierdzi, że ja sobie coś wymyśliłam, a z jego strony nic się nie zmieniło Odpuszczę sobie jakiekolwiek rozmowy, bo to naprawdę nie ma sensu
Ufaj intuicji...Ja widziałam mojego już byłego z tą przyjaciółką raz... I czułam, że coś jest nie tak... Tydzień później się całowali...

---------- Dopisano o 19:26 ---------- Poprzedni post napisano o 19:22 ----------

Cytat:
Napisane przez Onnaa88 Pokaż wiadomość
I nie napisał mi dzisiaj nic
Wiec to koniec
Pewnie kogos poznał,a ja poszłam w odstawke
No nic mówi sie trudno strasznie to smutne
A jego spojrzenia to na to wyglada tylko sentyment do mnie i nic juz nie znaczą.Skoro nie proponuje spotkań,nie pisze ani sie nie odzywa to wszystko skończone
Moge siebie tylko obwiniac.Nawet nie mam jego numeru,a tak kusi żeby do niego napisać ...
Mój mi właśnie napisał, że to koniec bezwzględny... Czuje sie okropnie. Wystarczył jeden pocałunek z inną laską, żebym przestała sie w ogóle liczyć
835313362e9486e3c9442f08647b1f88dd16e422_65652de798c50 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-20, 19:27   #837
impressive20
Raczkowanie
 
Avatar impressive20
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 228
Odp: Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Dziewczyny

Ja wiem że rozstania bolą rozumiem was doskonale..ale czy nie najprościej by było nieutrzymywac kontaktu z eks ? Dotyczy dziewczyn które zostały zranione. Faceci się nie zmieniają wierzcie mi..robicie sobie nadzieję a i tak oni wam życia nie zmienia..będzie gorzej. Spróbujcie zapomnieć i żyć własnym życiem.Poznacie kogoś lepszego..
Sprawa kolejna jeśli zerwaliscie po kłótni,nie mogliscie sie dogadać to pamiętajcie że można uratować ale obie strony muszą chcieć..a nie że tylko wy angażujecie a facet nic. Rozmawiać rozmawiać i macie sobie i nawzajem wspierać i pomagac..inaczej związek ma termin ważności.

Pokazcie ze macie klase i jesteście twarde.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł,
ale najważniejsze, żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć...
impressive20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-20, 19:30   #838
Marycha1977
Rozeznanie
 
Avatar Marycha1977
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Onnaa88 Pokaż wiadomość
I nie napisał mi dzisiaj nic
Wiec to koniec
Pewnie kogos poznał,a ja poszłam w odstawke
No nic mówi sie trudno strasznie to smutne
A jego spojrzenia to na to wyglada tylko sentyment do mnie i nic juz nie znaczą.Skoro nie proponuje spotkań,nie pisze ani sie nie odzywa to wszystko skończone
Moge siebie tylko obwiniac.Nawet nie mam jego numeru,a tak kusi żeby do niego napisać ...
Ty tak na poważnie? bo takie wnioski jak wyciągasz to nie są normalne wnioski. Przeciez on nie jest uwiązany smyczą do ciebie, moze robic co mu sie podoba i pisac kiedy mu sie podoba lub wogole nie pisac. Dlaczego kobiety pisza scenariusze w glowie bo raz nie napisala o wyznaczonej porze, lub nie napisal jeden dzień. Przeciez to mozna oszalec. Dziewczyno zacznij sie rozgladac i moze zobaczysz cos barziej wartosciowego od niego i nie czekaj az ktos napisze czy zadzwoni bo nikt nie musi sie Tobie meldować. Daj sobie odetchnąc i daj odetchnac jemu. Komorka to nie jest smycz........

---------- Dopisano o 19:30 ---------- Poprzedni post napisano o 19:29 ----------

Cytat:
Napisane przez impressive20 Pokaż wiadomość
Dziewczyny

Ja wiem że rozstania bolą rozumiem was doskonale..ale czy nie najprościej by było nieutrzymywac kontaktu z eks ? Dotyczy dziewczyn które zostały zranione. Faceci się nie zmieniają wierzcie mi..robicie sobie nadzieję a i tak oni wam życia nie zmienia..będzie gorzej. Spróbujcie zapomnieć i żyć własnym życiem.Poznacie kogoś lepszego..
Sprawa kolejna jeśli zerwaliscie po kłótni,nie mogliscie sie dogadać to pamiętajcie że można uratować ale obie strony muszą chcieć..a nie że tylko wy angażujecie a facet nic. Rozmawiać rozmawiać i macie sobie i nawzajem wspierać i pomagac..inaczej związek ma termin ważności.

Pokazcie ze macie klase i jesteście twarde.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
mądre slowa
Marycha1977 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-20, 19:40   #839
Onnaa88
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

ferredoksyna
Oj współczuję
Długo z nim byłaś?Na to wygląda że wybrał ją bo nowa dziewczyna to coś świeżego innego i więcej nowych doznań.
Marycha1977
Ale ja to sama zepsułam,umawialiśmy się z nim na sobotę a teraz co?
Chciałabym z nim ją spędzić a co mam zrobić?Zapytać w pracy wprost czy sobota aktualna?Głupio mi tak jak mnie zaczyna zlewać.Tylko dziwnie się gapi,a tak podchodził itp.Sama mam to na własne życzenie i nie wiem już co mam robić.
No fakt,że nie muszę go trzymać na smyczy,ale skoro coś ze mną planuje to co ja mam teraz zmieniać plany skoro sobotę miałam spędzić z nim.
Nie lubię tak być w niepewności i zapytałabym go wprost,czy to koniec tej znajomości i bym wiedziała na czym stoję ale nie wiem czy to dobry pomysł.

Edytowane przez Onnaa88
Czas edycji: 2013-06-20 o 19:42
Onnaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-06-20, 19:45   #840
Marycha1977
Rozeznanie
 
Avatar Marycha1977
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Onnaa88 Pokaż wiadomość
ferredoksyna
Oj współczuję
Długo z nim byłaś?Na to wygląda że wybrał ją bo nowa dziewczyna to coś świeżego innego i więcej nowych doznań.
Marycha1977
Ale ja to sama zepsułam,umawialiśmy się z nim na sobotę a teraz co?
Chciałabym z nim ją spędzić a co mam zrobić?Zapytać w pracy wprost czy sobota aktualna?Głupio mi tak jak mnie zaczyna zlewać.Tylko dziwnie się gapi,a tak podchodził itp.Sama mam to na własne życzenie i nie wiem już co mam robić.
No fakt,że nie muszę go trzymać na smyczy,ale skoro coś ze mną planuje to co ja mam teraz zmieniać plany skoro sobotę miałam spędzić z nim.
Nie lubię tak być w niepewności i zapytałabym go wprost,czy to koniec tej znajomości i bym wiedziała na czym stoję ale nie wiem czy to dobry pomysł.
słuchaj, zadaj sobie jedno pytanie. Co ja chce od niego, czy ja sie zakochalam i chce z nim cos tworzyc? czy mam ochote na maly romansik i dobry seks. Jak odpowiesz sobie na to pytanie to znajdziesz sposoby na działanie w tej materii.

---------- Dopisano o 19:45 ---------- Poprzedni post napisano o 19:42 ----------

ja se dziś zrobiłam usg piersi i na szczescie wszystko gra. raz w roku kontroluje sprawe.
Marycha1977 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:56.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.