|
|
#1021 | ||||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 1 283
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
Cytat:
Gdyby nie te 2 tygodnie, to po jego słowach, że to "definitywny koniec", jeszcze bym pytała, co mogę zrobić żeby tylko do mnie wrócił. Teraz tylko zniżyłam się, żeby zapytać, czy przyjaźń też nie wchodzi w grę. Dlatego jeśli chcesz rozwiać złudzenia - napisz. |
||||
|
|
|
#1022 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
gratuluje nowego związku
|
|
|
|
|
#1023 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 56
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
[1=835313362e9486e3c9442f0 8647b1f88dd16e422_65652de 798c50;41444998]Jeju nie chcę swetra na klacie, no proszę!
![]() Wbijaj! Cudowne otoczenie, góry, świeże powietrze i truskawki Oj taaak. ja przez 2 tygodnie prosiłam, błagałam, pisałam, mimo olewania, widocznej niechęci, bo "sie staram". Teraz mimo bólu, mimo wszystkiego, odczuwam taką ulgę w pewnym sensie, że nie muszę już słuchać jak mu nie zależy... Gdyby nie te 2 tygodnie, to po jego słowach, że to "definitywny koniec", jeszcze bym pytała, co mogę zrobić żeby tylko do mnie wrócił. Teraz tylko zniżyłam się, żeby zapytać, czy przyjaźń też nie wchodzi w grę. Dlatego jeśli chcesz rozwiać złudzenia - napisz.[/QUOTE] No i kurcze ja wiem, że bez takiego kubła zimnej wody się nie otrząsnę, ale nie chce się poniżać no.... no i nie wiem czy pisać i co pisać..... |
|
|
|
#1024 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 2 545
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Dziewczyny pamiętajmy o tym w trudnych chwilach (które u mnie właśnie nastały
)
__________________
happines depends upon ourselves |
|
|
|
#1025 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
|
|
|
|
#1026 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 215
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Przestaję powoli wierzyć,że to dobre nadejdzie.
__________________
Fool me once, shame on you, fool me twice, shame on me.
|
|
|
|
#1027 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 2 545
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
[na szczęście wiem też, że dam sobie radę i że gdzieś tam czeka na mnie On Ten Mój na zawsze... on naprawdę tam gdzieś jest, i jakiś jest, jakoś wygląda... ciekawe kiedy go poznam ... wybaczcie, przy trzecim piwku mi się tak włączyły dziwactwa ]---------- Dopisano o 22:46 ---------- Poprzedni post napisano o 22:44 ---------- Cytat:
__________________
happines depends upon ourselves |
||
|
|
|
#1028 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 215
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
Czasami żałuję,że nie miałam nikogo przed nim, może byłoby mi łatwiej.
__________________
Fool me once, shame on you, fool me twice, shame on me.
|
|
|
|
|
#1029 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 2 545
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
pomimo, że pewnie ciężko Ci w to uwierzyć (ja sama też pamiętam takie słowa i też w nie nie wierzyłam), ale naprawdę w końcu się poukłada. Nie ma innej opcji! Wiem, łatwo się mówi... może dlatego, że nie jestem trzeźwa
ale w głębi duszy wiem, że tak jest.Faktycznie doświadczenia nas uczą wciąż nowych rzeczy/sytuacji/zachowań... ja po mojej pierwszej magaśnej (bo czasem czułam, że jest ona tak wielka że aż mnie boli...nie umiem tego wyjaśnić) miłości myślałam, że umrę...że to koniec, że się nie podniosę, ale wystarczyła tak naprawdę nowa praca = konieczność skupienia się na czymś innym, zmiana otoczenia i wszystko samo się jakoś ułożyło. Wiadomo, CZAS, CZAS i jeszcze raz CZAS. Każda z nas jest inna i dlatego potrzebuje go więcej bądź mniej, ale prędzej czy później naprawdę LECZY RANY. Wiem, co mówię. Bądźmy silne! Jak to gdzieś usłyszałam - i powtarzam sobie wciąż - ZOSTAW PRZESZŁOŚĆ TAM, GDZIE JEJ MIEJSCE - ZA SOBĄ! WYCIĄGNIJ WNIOSKI! NIE UŻALAJ SIĘ NAD SOBĄ, NIE ZRZĘDŹ I NIE ROZPAMIĘTUJ! UŻALANIE SIĘ NAD SOBĄ NIC NIE DAJE, TYLKO DZIAŁANIE COŚ DAJE! DZIAŁAJ!
__________________
happines depends upon ourselves |
|
|
|
#1030 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 1 283
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
I nie myślę już poświęcać swoich znajomości, bo "misiu" myśli, że wszędzie go zdradzę, a ja przecież nie chcę żeby się denerwował.
|
|
|
|
|
#1031 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 180
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Właśnie się dowiedziałam, że mój eks najprawdopodobniej za 2 tygodnie się wyprowadzi
|
|
|
|
#1032 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 252
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Hej Dziewczyny,
liczę na szczerą odpowiedź i radę „na zimno”. Jestem z chłopakiem od ponad 3 miesięcy. On pracuje w branży rozrywkowej – gra na weselach i robi zdjęcia, nie ma jako tako stałej pracy. Na początku bardzo imponował mi jego zawód (ja jestem nauczycielką), ale teraz jednak mam pewne obawy. On nie ma stałych, pewnych zarobków.. często nie ma żadnego zlecenia przez tydzień czy dwa.. Do tego ma dużo „koleżanek” – kobiety dosłownie oblepiają go z każdej strony. U niego we wcześniejszych związkach było normalne, że to dziewczyna go wspiera (sprząta, karmi).. Czuję, że z biegiem czasu to ja będę musiała go utrzymywać. Widzę, że bardzo go denerwuje jak każę mu cos zrobić – posprzątać czy bardziej rozreklamować swoją działalność. Chyba minęło mi pierwsze zauroczenie i zaczęłam myśleć rozsądnie, nie jestem materialistką, ale chciałabym aby facet miał jakąś stabilizację (czy to tak wiele?). Czy byłyście kiedyś w związkach z „artystami”? Czy to ze mną jest coś nie tak, że mam sporo wątpliwości..? Piszę tutaj, bo może akurat któraś z Was miała podobny problem... pozdrawiam Magda |
|
|
|
#1033 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
ciezko_jest_lekko_zyc, jak rozmowa?
Ula, czemu pokasowałaś posty? Wielki come back, czy ktoś się zorientował że Ty to Ty? [1=835313362e9486e3c9442f0 8647b1f88dd16e422_65652de 798c50;41444998]Jeju nie chcę swetra na klacie, no proszę! ![]() [/QUOTE] Nie znoszę gładkich klat u facetów, mam zawsze wrażenie, że gej albo małolat ![]() ---------- Dopisano o 08:54 ---------- Poprzedni post napisano o 08:54 ---------- Talisa, super ![]() ---------- Dopisano o 08:57 ---------- Poprzedni post napisano o 08:54 ---------- wikti, jeśli nie pasuje Ci ten facet, jeśli nie widzisz przyszłości z nim, to się rozstańcie. Mnie by nie przeszkadzały nierówne zarobki, ale już brak pomocy w utrzymaniu domu by skreślił faceta na starcie.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
#1034 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 252
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
elvegirl, nie jestem jakaś nawiedzona.. ale drażni mnie jego sposób bycia. Kocham, ale nie wyobrażam sobie jak to dalej miałoby wyglądać - ja mam go ubrać (on nie zwraca na takie rzeczy uwagi) i karmić... on stwierdził, że od dawna wie, że nie ma miłości bezinteresownej (!) - powiedział tak, bo ja stwierdziłam, że lubię jak facet troszeczkę zadba o siebie... powiedziałam mu, że chciałabym aby miał stałą pracę.. heh prawdą jest, że faceta nie da się zmienić.. tyle lat przeżył żyjąc w ten sposób i nagle pojawiłam się ja i chcę go zmieniać.. tak bardzo boli i jest mi przykro.. jednak to chyba normalne - facet powinien pracować..
|
|
|
|
#1035 |
|
Flawless
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 7 873
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Elve, nie wiedziałam, że się tu jeszcze udzielasz
ale to w sumie dobrze, w wątkach rozstaniowych zawsze przydaje się ktoś rozsądnie i obiektywnie myślący ![]() Żeby nie robić offtopa – weszłam tu dziś trochę z sentymentu, trochę z ciekawości. Nie zaglądałam na wątek rozstaniowy od roku? Nie wiem ile przez ten czas wątków powstało, ile dziewczyn się tu przewinęło, ale wiem jedno, że ten wątek to naprawdę skarb Do wszystkich rozstaniówek – dobrze, że tu trafiłyście, możecie się wygadać, dostać radę, kopa w dupę, ale i wirtualnego przytulasa Tylko musicie pamiętać, że z tym wątkiem kiedyś trzeba się pożegnać. Wyjąć z niego co najlepsze, ale pewnego dnia zamknąć rozdział i nie wracać (no chyba żeby pomagać innym jak Ele ). Na wątku byłam w 2011 roku bodajże po pierwszym rozstaniu no i rok temu po drugim. Do mnóstwa wniosków związanych z rozstaniem dochodziłam i nadal dochodzę sama, ale czytanie czyjejś opinii, spojrzenia na mój przypadek z boku sporo mi pomogło. Zaczęłam patrzeć na sprawy, jak nigdy wcześniej bym nie spojrzała, myśląc, że to co myślę jest słuszne, a tego co czuję nie zrozumie nikt. Nie rozstawałam się po 3, 4, 8 letnim związku, ale to co przeżyłam i przez co przeszłam to moje i naprawdę jestem za to wdzięczna.Najbardziej banalne, ale najważniejsze co mam Wam do przekazania to – BĘDZIE DOBRZE. Serio. Tylko po pierwsze – musicie w to wierzyć, po drugie -… musicie być mądre. Dążcie do tego, żeby być zwyczajnie niezwyczajnie mądre w życiu. Pozbądźcie się z życia tego, co robi Wam krzywdę i co nie jest dla Was zdrowe. Ja pozwalałam na traktowanie się w pewnym momencie naprawdę źle. Nie chcę mi się tu tego rozwlekać i do tego nawet wracać, bo po co, ale miałam odrobinę odwagi, żeby od tego odejść, żeby zaryzykować. Nie wiedziałam, czy w przyszłości będę z kimś, czy kogoś pokocham, czy ktoś pokocha mnie. Jedyne co wiedziałam to to, ze z tamtym facetem być nie chcę, że nie chcę tak żyć. Wiele tygodni przepłakanych, obwinianie siebie („w sumie to mógł mnie tak traktować, ani ja fajna, ani ładna”), wizyty u psychologa, seks z innymi, podczas którego płakałam ( biedacy), ale ciągle też nadzieja, że się odmieni. No i się odmieniło. To trochę śmieszne, ale mojego obecnego chłopaka poznałam 2 miesiące po rozstaniu, tylko że wtedy nawet nie zwróciłam na niego uwagi, nawet nie zapamiętałam jego twarzy. Nie ukrywam, że mój obecny związek rozwijał się długo (niektórzy uważają, że w ślimaczym tempie ) bo od listopada zeszłego roku do kwietnia bieżącego. Kiedy pozwolił się bliżej poznać wiedziałam, że o to warto walczyć No, ale nie o tym wątek. Chcę, żebyście wiedziały, że będzie lepiej i macie ogromne szanse poznać kogoś nowego, wartościowego, tylko musicie podchodzić z rozwagą do mężczyzn. Brzydko to ujmę, ale musicie eliminować z Waszego życia osobniki, które na początku już wskazują na coś niepokojącego. Ufajcie swojej intuicji i nie wmawiajcie sobie, że ‘jakoś to będzie’, bo zwykle nie jest ‘jakoś’, jest ‘bardzo beznadziejnie, uciekaj dziewczyno jak najdalej’. Sporo dziewczyn, które poznałam na tym wątku jest teraz w zdrowych, szczęśliwych, fajnych związkach, inne niestety powielają schemat i tkwią w chorych, po prostu z innym mężczyzną. Dajcie sobie czas, dużo czasu, ale przede wszystkim dajcie sobie szansę. Nie bójcie się bycia samej. To wcale nie jest takie straszne Gdybym spotkała dziś eksa, postawiłabym mu pół litra. Oczywiście to, jak mnie traktował ma wpływ na mój obecny związek, na moje zachowanie, ale gdyby nie to, a także gdyby nie moja niełatwa decyzja, nie byłabym dziś w cudownym związku, w którym wreszcie ktoś mi pokazuje jak powinna być traktowana kobieta Także dziewczyny, do boju, nie poddawać się, nie iść na łatwiznę i walczyć o siebie
__________________
"We need to know, as women, we're important.
I think the breakdown is when a woman doesn't know what she is and she settle for less. Check out your worth because you're worth more than that." |
|
|
|
#1036 | ||
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
Cytat:
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
||
|
|
|
#1037 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
|
|
|
|
|
#1038 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 3 074
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
ja zakończyłam swój " romans z eks" o którym pisałam na forum. tzn powiedziała, że powinnismy się spróbować ogarnąć i już nie spotykać. spędziliśmy razem ostatni dzień, było cudownie ale rozsądek mówi, że w wypadku stałego związku to nie działa. on wciąż coś tam pisze, nie wiem wiec na ile przyjął to do wiadomości. ale planuje być dzielna i nie dać się już namówić na spotkanie. |
|
|
|
|
#1039 | ||
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Phoce - jak miło Cię tu widzieć radosną i wesołą
![]() Cytat:
Wesela są co tydzień, więc jak ma grać częściej? Sesje foto najczęściej robi ten sam fotograf, co na ślubie, więc albo jedno, albo drugie... Znam fotografów, którzy mają zwykłą pracę w urzędzie, a w weekendy i wieczorami dorabiają artystycznie - bo chcą. Cytat:
Tutaj widzę sedno problemu. Obrażalstwo, nieporadność. Porozmawiaj z nim o tym. Kobieta to nie pralka i zmywarka w jednym.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
||
|
|
|
#1040 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 252
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
No właśnie on odkąd jesteśmy razem nie miał żadnego wesela - kilka sesji z dziewczynami (do portali społecznościowych) a tak to nic wielkiego.. wydaje mi się że nauczyl się żyć na minimum - jada u kolegi lub koleżanki fundują mu jedzenie
najpierw nie zwracałam na to uwagi, ale wydaje mi się, że dorosły facet powinien mieć inny sposób na życie...
|
|
|
|
#1041 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
masakra ...obdzilam sie z mysla o eksie. tyle czasu juz byl spokoj i nagle bum.......
|
|
|
|
#1042 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 117
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
wróciłam z wypadu za miasto!
ajjj poznałam faceta,troszkę alkoholu no i się jakoś tak porobiło ![]() czuję się dobrze,przez cały wyjazd nie myślałam o eksie,o studiach, o pracy, tym czy jestem sama,czy wolna, po prostu żyłam
__________________
cel: rzucić fajki!!!! ![]() "Have you heard the news that you're dead? No one ever had much nice to say" |
|
|
|
#1043 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
|
|
|
|
#1044 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 10 085
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
[1=835313362e9486e3c9442f0 8647b1f88dd16e422_65652de 798c50;41444998]
Gdyby nie te 2 tygodnie, to po jego słowach, że to "definitywny koniec", jeszcze bym pytała, co mogę zrobić żeby tylko do mnie wrócił. Teraz tylko zniżyłam się, żeby zapytać, czy przyjaźń też nie wchodzi w grę. Dlatego jeśli chcesz rozwiać złudzenia - napisz.[/QUOTE] Mam podobne zdanie - tzn. u mnie to zadziałało Cytat:
![]() Cytat:
Strasznie mnie denerwuje traktowanie wolnych zawodów jako braku pracy i jeśli wikti ma takie podejście już po 3 miesiącach znajomości to nic dobrego z tego związku nie będzieWczorajsza impreza była sympatyczna, moja przyjaciółka ma naprawdę fantastycznych znajomych. Dużo porozmawiałam z nimi o życiu i o związkach, dowiedziałam się też kolejnych rewelacji na temat tego jak ludzie odbierali mój związek Było paru wolnych facetów, ale z żadnym nic nie zaiskrzyło. Ci, którzy byli wyraźnie zainteresowani mną odpadali w przedbiegach a jeden jedyny, którego mogłabym wziąć pod uwagę raczej nie spieszy się z zabieganiem o mnie W sumie szkoda: przystojny, inteligentny, wysoki, a na dodatek prawnik Mój nr ma od jakiegoś czasu, więc jak będzie chciał, to zadzwoni.Ale tak zupełnie różowo nie było i jak wracałam nad ranem do domu to ryczałam
__________________
Książki 2021 (2020-125, 2019 - 67, 2018 - 87, 2017 - 108, 2016 - 56, 2015 - 54, 2014 - 42, 2013 - 66) |
||
|
|
|
#1045 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 780
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
|
|
|
|
|
#1046 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 215
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Phoce super się czyta takie pozytywne wpisy
))Ktoś tu coś mówił o zamykaniu rozdziału,że to takie potrzebne,żeby być "zdrową". Oto przykład : http://www.youtube.com/watch?v=GHLL_lhlwxg
__________________
Fool me once, shame on you, fool me twice, shame on me.
|
|
|
|
#1047 | ||||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 1 283
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
Cytat:
Cytat:
---------- Dopisano o 14:33 ---------- Poprzedni post napisano o 14:29 ---------- Cytat:
![]() Więc walczyłam, jeździłam, prosiłam, chciałam rozmawiać. Mimo swojej dumy, instynktu samozachowawczego. Poniżyłam się kompletnie. Teraz wiem, że zrobiłam WSZYSTKO żeby uratować ten zwiazek. Ale samemu się go nie pociągnie I zauważam kolejny plus zakończenia tego związku Mogę napisać do kolegi z pytaniem i nie czuć tego wewnętrznego stresu, że robię coś złego, że jemu by się to nie podobało, że go "zdradzam". |
||||
|
|
|
#1048 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
No, jeśli facet się stołuje u znajomych, to fakt, zaradności odmówić mu nie można, ale jednak chyba wolałabym mieć partnera nieco bardziej stabilnego finansowo. Znam sporo artystów, ale oni normalnie pracują zawodowo, dopóki nie osiągną takiej pozycji artystycznej, która im pozwoli na godne życie. A i w takich wypadkach bardzo często zostają przy swoim zawodzie.
Ciekawe czy w ogóle facet wikti jest ubezpieczony.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
#1049 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 978
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Phoce Twój TŻ to niesamowicie szczęśliwy facet mając taką wspaniałą dziewczynę! Zasługujesz na wszystko co najlepsze ;* A ten post, który napisałaś daje dziewczynom nadzieje, a ona jest bardzo ważna w przejściu przez czas po rozstaniu
http://klebaniuk.natemat.pl/65529,gd...go-na-kolnierz artykuł klikniety przez kogoś o kim staram się zapomnieć ... o ironio losu
__________________
“Happiness is when what you think, what you say, and what you do are in harmony.” ― Mahatma Gandhi I) 10 kg II) 10 kg
|
|
|
|
#1050 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 252
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
elvegirl, dziękuję za wyrażenie opinii
co mnie jeszcze denerwuje? umieszcza dwuznaczne wpisy na portalach społecznościowych - poezje, cytaty.. najczęściej o kobietach, związkach.. czasami odnoszące się do naszej relacji. muszę to zakończyć, bo czuję że kompletnie się w tym nie odnajduję.. to jest aż śmieszne.. facet 30 lat na karku a spędza dni u kolegi, śpi do 14.. dajcie mi cierpliwość |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:39.









a mój były pokazuje się z jak najgorszej strony, bo nie może przeżyć... ale koniec końców uważam, że rozstanie to jedna z moich najlepszych decyzji w życiu.
jakoś tak się z czasem potoczyło, że związałam się z facetem w swoim wieku (mój były jest ode mnie starszy o prawie 8lat i czasami się wydawało, że facet myśli, że mnie na wychowanie wziął...), z którym przyjaźnię się od 2lat... dziwnie to wyszło, a mimo wszystko takie wydaje się naturalne....
)




I nie myślę już poświęcać swoich znajomości, bo "misiu" myśli, że wszędzie go zdradzę, a ja przecież nie chcę żeby się denerwował. 

Mój nr ma od jakiegoś czasu, więc jak będzie chciał, to zadzwoni.
