Nie ma czasu co marnować, trzeba bimber degustować! PM2014 cz. 15 - Strona 40 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne

Notka

Forum ślubne Forum ślubne - zanim staniecie na ślubnym kobiercu, możecie tutaj podyskutować na tematy jak: suknie, stroje dla świadków, wybór wizażystki i fryzjerki itd.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-07-06, 12:09   #1171
KaEs
Wtajemniczenie
 
Avatar KaEs
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 2 316
Dot.: Nie ma czasu co marnować, trzeba bimber degustować! PM2014 cz. 15

Cytat:
Napisane przez ParisParisienne Pokaż wiadomość
Wy nigdy przenigdy nie uslyszalyscie nic przykrego od swojego TZ? Albo same czegos nie palnelyscie?
Nie. Tzn. w zależności od tego co uważamy za przykre słowo. Mnie Tż nigdy nie wyzwał, nie obraził. Ma ogromny do mnie szacunek. I nie za bardzo rozumiem do czego to pytanie ma prowadzić?

---------- Dopisano o 12:09 ---------- Poprzedni post napisano o 12:07 ----------

Cytat:
Napisane przez say-hello Pokaż wiadomość
to chyba raczej on powinien czekać, aż ty się odezwiesz!

dziewczyny dosyć ostro zareagowały, ale zgadzam się z nimi w pełni...
piszesz, że nie mieszkaliście razem - nie boisz się, że on zacznie się tak nad tobą znęcać po ślubie, jak będziecie razem mieszkać? wiadomo, że jak widzicie się raz na jakiś czas to jest milutko, bo się stęskniliście. ale codzienność wyzwala różne zachowania, a później będzie, że zupa była za słona ;/
Ostro? Nie wydaje mi się Każda chce dla niej dobrze, po prostu. Ja chciałabym, żeby Kroliczek wszystko sobie przeanalizowała, zastanowiła się tak dosadnie. Dalej nie mam zamiaru juz wypowiadać się w tej kwestii, bo wydaje mi się, że to sensu nie ma.
__________________
***


***


KaEs jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-06, 12:12   #1172
ana909
Erudycja
 
Avatar ana909
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 11 462
Dot.: Nie ma czasu co marnować, trzeba bimber degustować! PM2014 cz. 15

Cytat:
Napisane przez ParisParisienne Pokaż wiadomość
Kochana tak Ciebie czytam i czytam i mam wrazenie, ze to jednak jest toksyczny zwiazek niestety
Rozumiem, ze go kochasz i ze nie wyobrazasz sobie bez niego zycia, ale jesli bedzie miedzy Wami tak dalej to po prostu sie wykonczysz nerwowo i psychicznie...
Dziewczyny, nie mowcie, ze ona go usprawiedliwa tylko, bo moze jednak jest w tym ziarno prawdy?? Brak pracy i pieniedzy jest niesamowicie frustrujacy i czasem powie sie o kilka slow za duzo...
Wy nigdy przenigdy nie uslyszalyscie nic przykrego od swojego TZ? Albo same czegos nie palnelyscie?


Ja wiem, ze najwazniejszy jest szacunek i lojalnosc. Kroliczku, on powinien Cie naprawde szczerze przeprosic i powinnicscie sie zastanowic jak poprawic swoja sytuacje ( w sensie miedzy Wami, szacunek itd. ) i czy on naprawde jest gotowy na slub? Czy raczej robi to tez pod Twoja presja?

Kobieta zakochana wiele potrafo wybaczyc, ale pomysl o sobie, czy tak na pewno chcesz zyc?

Jesli macie na prawde trudna sytuacje finansowa, to moze nie wydawajcie kasy na wesele i ograniczcie wydatki slubne do minimum? Nie pamietam dokladie jak to chcialas zaplanowac, ale zastanowcie sie...

W jakim kierunku skonczylas studia? Czy pradzowalas kiedykolwiek w zawodzie? Mieszkasz w wiekszym miescie, czy raczej na wsi?
Moze cos wspolnie wymyslimy

Wiesz, był okres że ja nie pracowałam, nie zarabiałam nic a mój nic mi nie mówił. A raczej mówił - nie bierz byle czego, jak masz pracować za 1 tys to szukaj dalej. Nigdy mi nie wypomniał, ze prawie 3 miesiace siedziałam w domu. To ja bylam sfrustrowana, nie on.

---------- Dopisano o 12:12 ---------- Poprzedni post napisano o 12:11 ----------

Cytat:
Napisane przez KaEs Pokaż wiadomość
Nie. Tzn. w zależności od tego co uważamy za przykre słowo. Mnie Tż nigdy nie wyzwał, nie obraził. Ma ogromny do mnie szacunek. I nie za bardzo rozumiem do czego to pytanie ma prowadzić?

---------- Dopisano o 12:09 ---------- Poprzedni post napisano o 12:07 ----------



Ostro? Nie wydaje mi się Każda chce dla niej dobrze, po prostu. Ja chciałabym, żeby Kroliczek wszystko sobie przeanalizowała, zastanowiła się tak dosadnie. Dalej nie mam zamiaru juz wypowiadać się w tej kwestii, bo wydaje mi się, że to sensu nie ma.
Zgadzam się, my nawet podczas ostrej kłutni się nie wyzywamy.
__________________
Alicja ❤ Ur.28.09.2016 Największe szczęście mamusi ❤
ana909 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-06, 12:13   #1173
say-hello
Zakorzenienie
 
Avatar say-hello
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: G
Wiadomości: 12 663
Dot.: Nie ma czasu co marnować, trzeba bimber degustować! PM2014 cz. 15

Cytat:
Napisane przez KaEs Pokaż wiadomość
Nie. Tzn. w zależności od tego co uważamy za przykre słowo. Mnie Tż nigdy nie wyzwał, nie obraził. Ma ogromny do mnie szacunek. I nie za bardzo rozumiem do czego to pytanie ma prowadzić?
.
u nas NIGDY nie padają tak obraźliwe słowa.. nawet w najgorszej kłótni. nigdy nie obraziłabym tż, on mnie też nie. szacunek jest dla mnie bardzo ważny. jesteśmy ludźmi, potrafimy panować nad emocjami, jeśli tego chcemy.


Cytat:
Napisane przez KaEs Pokaż wiadomość
Ostro? Nie wydaje mi się Każda chce dla niej dobrze, po prostu. Ja chciałabym, żeby Kroliczek wszystko sobie przeanalizowała, zastanowiła się tak dosadnie. Dalej nie mam zamiaru juz wypowiadać się w tej kwestii, bo wydaje mi się, że to sensu nie ma.
ale takie "ostre" reakcje mogły bardziej trafić do Króliczka. także to nie było w negatywnym sensie napisane
ja się zgadzam z tym, co pisałaś Ty i inne dziewczyny. Mam nadzieję, że Króliczek chociaż to przemyśli...
__________________
2016: 22
2017: 22
2018: 12
say-hello jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-06, 12:14   #1174
garfieldek
Zakorzenienie
 
Avatar garfieldek
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: puszka po Pepsi ;>
Wiadomości: 21 351
Dot.: Nie ma czasu co marnować, trzeba bimber degustować! PM2014 cz. 15

Cytat:
Napisane przez KaEs Pokaż wiadomość
Nie. Tzn. w zależności od tego co uważamy za przykre słowo. Mnie Tż nigdy nie wyzwał, nie obraził. Ma ogromny do mnie szacunek. I nie za bardzo rozumiem do czego to pytanie ma prowadzić?

---------- Dopisano o 12:09 ---------- Poprzedni post napisano o 12:07 ----------



Ostro? Nie wydaje mi się Każda chce dla niej dobrze, po prostu. Ja chciałabym, żeby Kroliczek wszystko sobie przeanalizowała, zastanowiła się tak dosadnie. Dalej nie mam zamiaru juz wypowiadać się w tej kwestii, bo wydaje mi się, że to sensu nie ma.
Każdy ma inne granice, natomiast ja nie wyobrazam sobie, zeby TZ uzyl wobec mnie jakichkolwiek niecenzuralnych slow. Oczywiscie to idzie w dwie strony

teraz doczytalam, szklaneczko gratulacje obrony
__________________
PM2014


Wymianka
garfieldek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-06, 12:17   #1175
ParisParisienne
Rozeznanie
 
Avatar ParisParisienne
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 885
Dot.: Nie ma czasu co marnować, trzeba bimber degustować! PM2014 cz. 15

Cytat:
Napisane przez KaEs Pokaż wiadomość
Nie. Tzn. w zależności od tego co uważamy za przykre słowo. Mnie Tż nigdy nie wyzwał, nie obraził. Ma ogromny do mnie szacunek. I nie za bardzo rozumiem do czego to pytanie ma prowadzić?

---------- Dopisano o 12:09 ---------- Poprzedni post napisano o 12:07 ----------



Ostro? Nie wydaje mi się Każda chce dla niej dobrze, po prostu. Ja chciałabym, żeby Kroliczek wszystko sobie przeanalizowała, zastanowiła się tak dosadnie. Dalej nie mam zamiaru juz wypowiadać się w tej kwestii, bo wydaje mi się, że to sensu nie ma.
Cytat:
Napisane przez ana909 Pokaż wiadomość
Wiesz, był okres że ja nie pracowałam, nie zarabiałam nic a mój nic mi nie mówił. A raczej mówił - nie bierz byle czego, jak masz pracować za 1 tys to szukaj dalej. Nigdy mi nie wypomniał, ze prawie 3 miesiace siedziałam w domu. To ja bylam sfrustrowana, nie on.

---------- Dopisano o 12:12 ---------- Poprzedni post napisano o 12:11 ----------



Zgadzam się, my nawet podczas ostrej kłutni się nie wyzywamy.
Fakt, ze wyzywanie sie jest najgorsze i mnie tez TZ nigdy tak nie potraktowal. Ja tylko probuje sie postawic w sytuacji Kroliczka. Nam tak latwo krytykowac i mowic "rowstan sie z nim", "zakoncz zwiazek", "zastanow sie czy chcesz tak zyc" w domysle - zostaw go

Dla niej to jest napewno ogromny cios, ale czasem kobiety lubia przesadzac, chociaz nie mowie ze tak jest w przypadku Kroliczka

Z jednej strony prawda, ze czasem poczekac na cos lepszego, ale nie wiecie jak wyglada u niej sytuacja i czy moze w ogole sobie pozwolic na takie "czekanie".

Ja tez juz nie zamierzam zabieracw w tej kwestii glosu.

Kroliczku pamietaj, ze masz nas i zawsze bedziemy Cie wspierac
ParisParisienne jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-06, 12:19   #1176
KaEs
Wtajemniczenie
 
Avatar KaEs
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 2 316
Dot.: Nie ma czasu co marnować, trzeba bimber degustować! PM2014 cz. 15

Say-hello otrzymałaś na maila już zdjęcia? bo się doczekać nie mogę

uciekam sprzątać chałpe

Wakacje są - nie czas na smutki

Miłego dnia
__________________
***


***



Edytowane przez KaEs
Czas edycji: 2013-07-06 o 12:29 Powód: dopisanie informacji
KaEs jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-06, 12:29   #1177
KasiaK_080290
Zadomowienie
 
Avatar KasiaK_080290
 
Zarejestrowany: 2013-03
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 169
Dot.: Nie ma czasu co marnować, trzeba bimber degustować! PM2014 cz. 15

Cytat:
Napisane przez ana909 Pokaż wiadomość
My tez chcemy tak rok po ślubie, żeby coś tam odłożyć (nie chcę urodzić i nie miec ani grosza...)

---------- Dopisano o 11:58 ---------- Poprzedni post napisano o 11:56 ----------



Ja brałam tabletki, najpierw chyba 3 lata, prawie rok przerwy, a potem 10 miesiecy i znowu przerwa. I tak już zostanie. Po odstawieniu pierwszy okres dostałam równiutko jak w 29-dniowym cyklu Zobaczymy czy teraz, przy drugim miesiacu, też będzie tak dokładnie.

ja 2 miesiące temu odstawiłam, pierwszy cykl trwał 29 dni też a ten 45 dziś właśnie dostałam @ dopiero ...
__________________


7.06.2014
KasiaK_080290 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-06, 12:45   #1178
say-hello
Zakorzenienie
 
Avatar say-hello
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: G
Wiadomości: 12 663
Dot.: Nie ma czasu co marnować, trzeba bimber degustować! PM2014 cz. 15

Cytat:
Napisane przez KaEs Pokaż wiadomość
Say-hello otrzymałaś na maila już zdjęcia? bo się doczekać nie mogę
nie, jeszcze nie
__________________
2016: 22
2017: 22
2018: 12
say-hello jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-06, 12:54   #1179
pysia1987
Zakorzenienie
 
Avatar pysia1987
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Tychy/Katowice
Wiadomości: 12 847
GG do pysia1987
Dot.: Nie ma czasu co marnować, trzeba bimber degustować! PM2014 cz. 15

Jak wiecie u nas sytuacja z kasa też nieciekawa jest. Ja jestem zadłużona po uszy, ciągne na siłę L4 i szukam jakieś pracy bo do obecnej powrotu nie mam. I to własnie prędzej ja jestem sfrustrowana, że nie wkładam w nasze życie tyle pieniędzy co Tż. I ja sobie wymyslam, że on pewnie myśli, że jestem beznadziejna...a tak nie jest mówiłam Wam, że dostałam propozycje pracy za 2000 brutto jako kierownik, nie zgodziłam się mimo trudnej sytuacji. A TŻ to poparł, uważa, że trzeba się szanować i nie dac się wykorzystywać. On wie, że stać mnie na więcej i nie pozwoli bym poszla pracowac byle gdzie za marne grosze... Nawet ostatnio powiedział, że jak skończy mi się umowa, a do tego czasu nic znajdę i pójde na zasiłek to też damy rade. I za to Go cenie bo zrozumiał jaka dla mnie to trudna sytuacja... W kłotni nigdy sie nie wyzywamy: co najwyżej ja powiem, że nie chce mi się Go słuchac i wychodze z domu trzaskając drzwiami. Ale nigdy nikt nie użył słowa: jesteś głupi, tępy, beznadziejny, nie mówiąc o przekleństwach....
A sytuacja u Króliczka niestety nie wróży dobrze
__________________




będę mamą





kierowca od 7.02.2012
pysia1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-06, 12:58   #1180
ana909
Erudycja
 
Avatar ana909
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 11 462
Dot.: Nie ma czasu co marnować, trzeba bimber degustować! PM2014 cz. 15

Cytat:
Napisane przez KasiaK_080290 Pokaż wiadomość
ja 2 miesiące temu odstawiłam, pierwszy cykl trwał 29 dni też a ten 45 dziś właśnie dostałam @ dopiero ...
Nie strasz ja powinnam dostać w czwartek, jesli nie = test, bo niestety jesteśmy zagrożeni
__________________
Alicja ❤ Ur.28.09.2016 Największe szczęście mamusi ❤
ana909 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-06, 13:02   #1181
kroooliczek89
Zakorzenienie
 
Avatar kroooliczek89
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Poznań PTKWO
Wiadomości: 3 716
GG do kroooliczek89
Dot.: Nie ma czasu co marnować, trzeba bimber degustować! PM2014 cz. 15

Cytat:
Napisane przez ParisParisienne Pokaż wiadomość
Kochana tak Ciebie czytam i czytam i mam wrazenie, ze to jednak jest toksyczny zwiazek niestety
Rozumiem, ze go kochasz i ze nie wyobrazasz sobie bez niego zycia, ale jesli bedzie miedzy Wami tak dalej to po prostu sie wykonczysz nerwowo i psychicznie...
Dziewczyny, nie mowcie, ze ona go usprawiedliwa tylko, bo moze jednak jest w tym ziarno prawdy?? Brak pracy i pieniedzy jest niesamowicie frustrujacy i czasem powie sie o kilka slow za duzo...
Wy nigdy przenigdy nie uslyszalyscie nic przykrego od swojego TZ? Albo same czegos nie palnelyscie?


Ja wiem, ze najwazniejszy jest szacunek i lojalnosc. Kroliczku, on powinien Cie naprawde szczerze przeprosic i powinnicscie sie zastanowic jak poprawic swoja sytuacje ( w sensie miedzy Wami, szacunek itd. ) i czy on naprawde jest gotowy na slub? Czy raczej robi to tez pod Twoja presja?

Kobieta zakochana wiele potrafo wybaczyc, ale pomysl o sobie, czy tak na pewno chcesz zyc?

Jesli macie na prawde trudna sytuacje finansowa, to moze nie wydawajcie kasy na wesele i ograniczcie wydatki slubne do minimum? Nie pamietam dokladie jak to chcialas zaplanowac, ale zastanowcie sie...

W jakim kierunku skonczylas studia? Czy pradzowalas kiedykolwiek w zawodzie? Mieszkasz w wiekszym miescie, czy raczej na wsi?
Moze cos wspolnie wymyslimy
Mieszkam w Poznaniu, skończyłam kulturoznawstwo W zawodzie nigdy nie pracowałam, nawet nie mogłam sobie pozwolić na praktyki bo wtedy straciłabym tę pracę i nie miałabym za co opłacić studiów...
A my już naprawdę chcemy wszystko ograniczać. Chcemy się zmieścić w maksymalnie 20 tysiącach. Zresztą ja nie potrzebuję wesela, ale On je chce. A skoro to Nasz ślub to nie zrobię tylko po swojemu...


Cytat:
Napisane przez anannke Pokaż wiadomość
Zgadzam się że brak pieniędzy jest frustrujący, wychowanie też robi swoje. Tylko wg mnie facet posunął się zbyt daleko... oczywiście nie wiem czy to miało na celu zmobilizowanie partnerki i danie jej kopa do działania czy raczej było przykrym wyrzutem i miało dokopać dziewczynie. Ale temat finansów odbija się u króliczka już któryś raz...

Owszem facet może być już zmęczony odpowiedzialnością finansową za ich związek ale przecież póki co to tak na prawdę nie mają wspólnoty majątkowej i jest sam a co będzie jak będą mieć wspólnotę i to będzie ich majątek? będzie gorzej jeśli to się nie zmieni bo dopiero będą wyrzuty i będą zasadniejsze że on haruje i robi co może żeby zarobić a ona nie przynosi takiej kasy jak on i ciągle musi sobie odmawiać czegoś że nie stać go na nic a ona pasożytuje... a tak się myśli w momencie kiedy się już kogoś nie szanuje tak jak kiedyś. nie ważny jest wkład w to wszystko, starania tylko marny efekt...
Ale póki co on nie jest za mnie odpowiedzialny? Nie daje mi pieniędzy! To co zarabiam, skromnie, ale mi wystarcza. Póki mieszkam z rodzicami. Ale fakt, że gdybyśmy mieli coś wynająć byłoby kiepsko z moją wypłatą
Problem polega na tym że ja jestem chętna do pracy, ale mam jeden i to poważny problem. Od czasu raka, chemii i radioterapii jestem pozbawiona odporności. Co najmniej raz w miesiącu jestem chora, czasem lżej, ale ostatnio minimum 2 razy w roku są to zapalenia oskrzeli i płuc...
I szczerze to boje się... Bo wiem że jeśli będziemy mieli kredyt do spłaty nie będę sobie mogła pozwolić na L4, i będę z tym zapaleniem płuc musiała chodzić do pracy...
Albo nie daj boże jak to wróci... To jest ogromna odpowiedzialność. On też się chyba tego boi. Że wtedy będzie jedyną osobą utrzymującą dom i nas... Bo podczas choroby byłam niezdatna do życia i jakiejkolwiek pracy. Ledwo wtedy udało mi się podejść do matury...


Cytat:
Napisane przez say-hello Pokaż wiadomość
to chyba raczej on powinien czekać, aż ty się odezwiesz!

dziewczyny dosyć ostro zareagowały, ale zgadzam się z nimi w pełni...
piszesz, że nie mieszkaliście razem - nie boisz się, że on zacznie się tak nad tobą znęcać po ślubie, jak będziecie razem mieszkać? wiadomo, że jak widzicie się raz na jakiś czas to jest milutko, bo się stęskniliście. ale codzienność wyzwala różne zachowania, a później będzie, że zupa była za słona ;/
Akurat tego się nie boję. Wiem że mnie nie uderzy. Nawet jakby się niewiadomo jak zdenerwował...


Cytat:
Napisane przez ana909 Pokaż wiadomość
Wiesz, był okres że ja nie pracowałam, nie zarabiałam nic a mój nic mi nie mówił. A raczej mówił - nie bierz byle czego, jak masz pracować za 1 tys to szukaj dalej. Nigdy mi nie wypomniał, ze prawie 3 miesiace siedziałam w domu. To ja bylam sfrustrowana, nie on.

---------- Dopisano o 12:12 ---------- Poprzedni post napisano o 12:11 ----------



Zgadzam się, my nawet podczas ostrej kłutni się nie wyzywamy.
On mi cały czas mówi, że za takie pieniądze to on by nie robił... No ale lepsze to niż nic prawda? Lepiej siedzieć w domu i nic nie mieć czy zarabiać chociaż po kilka stów? Co innego gdybym osiadła na laurach i nie szukała... Ale ja naprawdę szukam, wysyłam CV, ale nikt mnie nie chce :/ On mi nie daje kasy. Na wakacje, na wszystko zbieram sama... Dorabiam sobie do tego sprzedając kosmetyki O. Zawsze jakieś 100zł na miesiąc dodatkowo jest...

---------- Dopisano o 13:02 ---------- Poprzedni post napisano o 12:59 ----------

Cytat:
Napisane przez pysia1987 Pokaż wiadomość
Jak wiecie u nas sytuacja z kasa też nieciekawa jest. Ja jestem zadłużona po uszy, ciągne na siłę L4 i szukam jakieś pracy bo do obecnej powrotu nie mam. I to własnie prędzej ja jestem sfrustrowana, że nie wkładam w nasze życie tyle pieniędzy co Tż. I ja sobie wymyslam, że on pewnie myśli, że jestem beznadziejna...a tak nie jest mówiłam Wam, że dostałam propozycje pracy za 2000 brutto jako kierownik, nie zgodziłam się mimo trudnej sytuacji. A TŻ to poparł, uważa, że trzeba się szanować i nie dac się wykorzystywać. On wie, że stać mnie na więcej i nie pozwoli bym poszla pracowac byle gdzie za marne grosze... Nawet ostatnio powiedział, że jak skończy mi się umowa, a do tego czasu nic znajdę i pójde na zasiłek to też damy rade. I za to Go cenie bo zrozumiał jaka dla mnie to trudna sytuacja... W kłotni nigdy sie nie wyzywamy: co najwyżej ja powiem, że nie chce mi się Go słuchac i wychodze z domu trzaskając drzwiami. Ale nigdy nikt nie użył słowa: jesteś głupi, tępy, beznadziejny, nie mówiąc o przekleństwach....
A sytuacja u Króliczka niestety nie wróży dobrze
Ja przyjęłabym taką pracę chętnie... Bo w tej chwili liczą się dla mnie pieniądze niestety. A nie to że skończyłam te cholerne studia. Co nie znaczy że nie szukałabym dalej. Zawsze lepiej przez te 3-4 miesiące dostawać te 2 brutto, niż nic
__________________
Tak bardzo Go kocham...

Razem od 27.06.2008r
Zaręczeni: 25.05.2012r
Wedding
kroooliczek89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-06, 13:07   #1182
alloffkowa
Zakorzenienie
 
Avatar alloffkowa
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Niebooo:)
Wiadomości: 11 101
Dot.: Nie ma czasu co marnować, trzeba bimber degustować! PM2014 cz. 15

Cytat:
Napisane przez kroooliczek89 Pokaż wiadomość
Mieszkam w Poznaniu, skończyłam kulturoznawstwo W zawodzie nigdy nie pracowałam, nawet nie mogłam sobie pozwolić na praktyki bo wtedy straciłabym tę pracę i nie miałabym za co opłacić studiów...
A my już naprawdę chcemy wszystko ograniczać. Chcemy się zmieścić w maksymalnie 20 tysiącach. Zresztą ja nie potrzebuję wesela, ale On je chce. A skoro to Nasz ślub to nie zrobię tylko po swojemu...




Ale póki co on nie jest za mnie odpowiedzialny? Nie daje mi pieniędzy! To co zarabiam, skromnie, ale mi wystarcza. Póki mieszkam z rodzicami. Ale fakt, że gdybyśmy mieli coś wynająć byłoby kiepsko z moją wypłatą
Problem polega na tym że ja jestem chętna do pracy, ale mam jeden i to poważny problem. Od czasu raka, chemii i radioterapii jestem pozbawiona odporności. Co najmniej raz w miesiącu jestem chora, czasem lżej, ale ostatnio minimum 2 razy w roku są to zapalenia oskrzeli i płuc...
I szczerze to boje się... Bo wiem że jeśli będziemy mieli kredyt do spłaty nie będę sobie mogła pozwolić na L4, i będę z tym zapaleniem płuc musiała chodzić do pracy...
Albo nie daj boże jak to wróci... To jest ogromna odpowiedzialność. On też się chyba tego boi. Że wtedy będzie jedyną osobą utrzymującą dom i nas... Bo podczas choroby byłam niezdatna do życia i jakiejkolwiek pracy. Ledwo wtedy udało mi się podejść do matury...




Akurat tego się nie boję. Wiem że mnie nie uderzy. Nawet jakby się niewiadomo jak zdenerwował...




On mi cały czas mówi, że za takie pieniądze to on by nie robił... No ale lepsze to niż nic prawda? Lepiej siedzieć w domu i nic nie mieć czy zarabiać chociaż po kilka stów? Co innego gdybym osiadła na laurach i nie szukała... Ale ja naprawdę szukam, wysyłam CV, ale nikt mnie nie chce :/ On mi nie daje kasy. Na wakacje, na wszystko zbieram sama... Dorabiam sobie do tego sprzedając kosmetyki O. Zawsze jakieś 100zł na miesiąc dodatkowo jest...

---------- Dopisano o 13:02 ---------- Poprzedni post napisano o 12:59 ----------



Ja przyjęłabym taką pracę chętnie... Bo w tej chwili liczą się dla mnie pieniądze niestety. A nie to że skończyłam te cholerne studia. Co nie znaczy że nie szukałabym dalej. Zawsze lepiej przez te 3-4 miesiące dostawać te 2 brutto, niż nic ;)
też tak uważam. ja pracuję za połowę tego na stacji paliw, ale wiem że muszę, skoro chcę przyjęcia weselnego, przynajmniej wiem że sytuację w pracy mam stabilną.
__________________
zawsze twoja...
zawsze mój...
zawsze my...
Oliwka 21.07.2016
alloffkowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-06, 13:17   #1183
pysia1987
Zakorzenienie
 
Avatar pysia1987
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Tychy/Katowice
Wiadomości: 12 847
GG do pysia1987
Dot.: Nie ma czasu co marnować, trzeba bimber degustować! PM2014 cz. 15

Cytat:
Napisane przez kroooliczek89 Pokaż wiadomość
Mieszkam w Poznaniu, skończyłam kulturoznawstwo W zawodzie nigdy nie pracowałam, nawet nie mogłam sobie pozwolić na praktyki bo wtedy straciłabym tę pracę i nie miałabym za co opłacić studiów...
A my już naprawdę chcemy wszystko ograniczać. Chcemy się zmieścić w maksymalnie 20 tysiącach. Zresztą ja nie potrzebuję wesela, ale On je chce. A skoro to Nasz ślub to nie zrobię tylko po swojemu...




Ale póki co on nie jest za mnie odpowiedzialny? Nie daje mi pieniędzy! To co zarabiam, skromnie, ale mi wystarcza. Póki mieszkam z rodzicami. Ale fakt, że gdybyśmy mieli coś wynająć byłoby kiepsko z moją wypłatą
Problem polega na tym że ja jestem chętna do pracy, ale mam jeden i to poważny problem. Od czasu raka, chemii i radioterapii jestem pozbawiona odporności. Co najmniej raz w miesiącu jestem chora, czasem lżej, ale ostatnio minimum 2 razy w roku są to zapalenia oskrzeli i płuc...
I szczerze to boje się... Bo wiem że jeśli będziemy mieli kredyt do spłaty nie będę sobie mogła pozwolić na L4, i będę z tym zapaleniem płuc musiała chodzić do pracy...
Albo nie daj boże jak to wróci... To jest ogromna odpowiedzialność. On też się chyba tego boi. Że wtedy będzie jedyną osobą utrzymującą dom i nas... Bo podczas choroby byłam niezdatna do życia i jakiejkolwiek pracy. Ledwo wtedy udało mi się podejść do matury...




Akurat tego się nie boję. Wiem że mnie nie uderzy. Nawet jakby się niewiadomo jak zdenerwował...




On mi cały czas mówi, że za takie pieniądze to on by nie robił... No ale lepsze to niż nic prawda? Lepiej siedzieć w domu i nic nie mieć czy zarabiać chociaż po kilka stów? Co innego gdybym osiadła na laurach i nie szukała... Ale ja naprawdę szukam, wysyłam CV, ale nikt mnie nie chce :/ On mi nie daje kasy. Na wakacje, na wszystko zbieram sama... Dorabiam sobie do tego sprzedając kosmetyki O. Zawsze jakieś 100zł na miesiąc dodatkowo jest...

---------- Dopisano o 13:02 ---------- Poprzedni post napisano o 12:59 ----------



Ja przyjęłabym taką pracę chętnie... Bo w tej chwili liczą się dla mnie pieniądze niestety. A nie to że skończyłam te cholerne studia. Co nie znaczy że nie szukałabym dalej. Zawsze lepiej przez te 3-4 miesiące dostawać te 2 brutto, niż nic
Cytat:
Napisane przez alloffkowa Pokaż wiadomość
też tak uważam. ja pracuję za połowę tego na stacji paliw, ale wiem że muszę, skoro chcę przyjęcia weselnego, przynajmniej wiem że sytuację w pracy mam stabilną.
dziewczyny, ja ta pracę tez bym przyjęła gdyby była na inne stanowsko, a nie na kierownika to jest ogromna odpowiedzialność, na dodatek materialna...więc nie wiadomo czy nawet ujrzałabym te pieniądze...ukradli by mi portfel czy torbe to 200 zł z wypłaty nie moje albo więcej poza tym kierownik sklepu ma do siebie to, ze jak ktos sie rozchoruje to on musi przyjsc, bo jest kierownikiem, jest odpowiedzialny za sklep i czesto jest tak, ze masz płacone za 160 h a przepracowałas 220. I nikt Ci za to nie podziękuje, nie wypłaci itd

gdyby to było inne stanowisko (choćby zastępcy) to brałabym bez zająknięcia...niestety miałam okazje być kierownikiem w takim sklepie i wiem co to znaczy

poza tym taka prawda, że jak kilka osób z rzędu nie przyjęłoby tej pracy ze względu na kase to musieliby podnieść stawkę. A przez to, że jest w Polsce jak jest i zawsze ktoś się zgodzi iść pracować za wiele mniej niż jego praca jest warta to później mamy taką sytuację, a nie inną :/
__________________




będę mamą





kierowca od 7.02.2012

Edytowane przez pysia1987
Czas edycji: 2013-07-06 o 13:20
pysia1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-06, 13:18   #1184
alloffkowa
Zakorzenienie
 
Avatar alloffkowa
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Niebooo:)
Wiadomości: 11 101
Dot.: Nie ma czasu co marnować, trzeba bimber degustować! PM2014 cz. 15

dodam że mój tż jest jest BARDZO oszczędny, ale nigdy nie wypomniał mi mojej pracy... wiadomo powiedział że ta praca szczytem moich marzeń i ambicji nie jest, ale nigdy nie powiedział że jestem beznadziejna bo zarabiam mniej niż on... a zarabiam dużo mniej
__________________
zawsze twoja...
zawsze mój...
zawsze my...
Oliwka 21.07.2016
alloffkowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-06, 13:28   #1185
ana909
Erudycja
 
Avatar ana909
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 11 462
Dot.: Nie ma czasu co marnować, trzeba bimber degustować! PM2014 cz. 15

Ja też zarabiam dużo mniej niż mój Tż, ale powiem Wam szczerze, że ja to chyba jednak mam szczescie do pracy. Owszem, dwa razy ją straciłam ale... po ukonczeniu technikum, gdzie dorabiałam w czasie szkoły w kfc (groszowe sprawy) poszłam do pracy do firmy X gdzie średnio zarabiałam 1800-2100 na rękę, potem firma Y gdzie ponownie od 1700-2100, następnie Z 1800 na ręke, teraz firma XYZ gdzie mam na początek 1800, a po okresie probnym 2000 na reke. Mój TŻ ma taka a nie inna prace ze zawsze ma duzo wiecej ode mnie.
__________________
Alicja ❤ Ur.28.09.2016 Największe szczęście mamusi ❤
ana909 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-06, 13:31   #1186
pysia1987
Zakorzenienie
 
Avatar pysia1987
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Tychy/Katowice
Wiadomości: 12 847
GG do pysia1987
Dot.: Nie ma czasu co marnować, trzeba bimber degustować! PM2014 cz. 15

Cytat:
Napisane przez ana909 Pokaż wiadomość
Ja też zarabiam dużo mniej niż mój Tż, ale powiem Wam szczerze, że ja to chyba jednak mam szczescie do pracy. Owszem, dwa razy ją straciłam ale... po ukonczeniu technikum, gdzie dorabiałam w czasie szkoły w kfc (groszowe sprawy) poszłam do pracy do firmy X gdzie średnio zarabiałam 1800-2100 na rękę, potem firma Y gdzie ponownie od 1700-2100, następnie Z 1800 na ręke, teraz firma XYZ gdzie mam na początek 1800, a po okresie probnym 2000 na reke. Mój TŻ ma taka a nie inna prace ze zawsze ma duzo wiecej ode mnie.
no to rzeczywiście fajnie
__________________




będę mamą





kierowca od 7.02.2012
pysia1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-06, 13:34   #1187
ijaa
Zakorzenienie
 
Avatar ijaa
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 12 628
Dot.: Nie ma czasu co marnować, trzeba bimber degustować! PM2014 cz. 15

Cytat:
Napisane przez KaEs Pokaż wiadomość
http://www.annalachor.pl/klientki.htm

No, która z Was poszłaby w takim gorsecie do slubu?

ale lipa nie zrobilo mi się tak jak chciałam chodzi o 7 zdjęcie


Cytat:
Napisane przez ParisParisienne Pokaż wiadomość
Dziewczyny, nie mowcie, ze ona go usprawiedliwa tylko, bo moze jednak jest w tym ziarno prawdy?? Brak pracy i pieniedzy jest niesamowicie frustrujacy i czasem powie sie o kilka slow za duzo...
Wy nigdy przenigdy nie uslyszalyscie nic przykrego od swojego TZ? Albo same czegos nie palnelyscie?
Szczerze, nigdy!

Nigdy nie padło żadne przekleństwo, żadne głupia, tępy czy nawet głupie spadaj.
Nie wyobrażaM sobie, że podobne i lepsze epitety miałyby między nami występować, a później jak gdyby nigdy nic miłość, sex i ogólne uwielbienie.

Cytat:
Napisane przez anannke Pokaż wiadomość
Zgadzam się że brak pieniędzy jest frustrujący, wychowanie też robi swoje. Tylko wg mnie facet posunął się zbyt daleko... oczywiście nie wiem czy to miało na celu zmobilizowanie partnerki i danie jej kopa do działania czy raczej było przykrym wyrzutem i miało dokopać dziewczynie. Ale temat finansów odbija się u króliczka już któryś raz...

Owszem facet może być już zmęczony odpowiedzialnością finansową za ich związek ale przecież póki co to tak na prawdę nie mają wspólnoty majątkowej i jest sam a co będzie jak będą mieć wspólnotę i to będzie ich majątek? będzie gorzej jeśli to się nie zmieni bo dopiero będą wyrzuty i będą zasadniejsze że on haruje i robi co może żeby zarobić a ona nie przynosi takiej kasy jak on i ciągle musi sobie odmawiać czegoś że nie stać go na nic a ona pasożytuje... a tak się myśli w momencie kiedy się już kogoś nie szanuje tak jak kiedyś. nie ważny jest wkład w to wszystko, starania tylko marny efekt...


Jak ktoś jest sfrustrowany to trzeba rozmawiać, mysleć co można zrobić, żeby poprawić sytuację. A nie wyżywać się psychicznie i liczyć, że samo się coś zmieni.

Cytat:
Napisane przez ana909 Pokaż wiadomość
Wiesz, był okres że ja nie pracowałam, nie zarabiałam nic a mój nic mi nie mówił. A raczej mówił - nie bierz byle czego, jak masz pracować za 1 tys to szukaj dalej. Nigdy mi nie wypomniał, ze prawie 3 miesiace siedziałam w domu. To ja bylam sfrustrowana, nie on.
U nas była podobna sytuacja.
Też mieliśmy taki czas - ponad pół roku, kiedy ja straciłam pracę. I było to na początku naszego związku, więc jeszcze bez większych planów na przyszłość - TŻ mógł się zawinąć na pięcie i powiedzieć, że nie chce takiej laski, ale nie, wręcz wtedy zbliżyliśmy się do siebie, wspierał mnie wtedy niesamowicie, razem kombinowaliśmy, pomagał szukać pracy.

Nigdy nie usłyszałam od niego nawet, że jestem nie fajna, że to przeze mnie nie stać nas na to czy na tamto, nie mówiąc już o czymkolwiek gorszym.




Matko jak się truskawkami i malinami objadłam. Uwielbiam lato!
__________________

...i przyrzekam Ci, uśmiech każdego dnia, kawę o poranku i rowerowe wycieczki!

Edytowane przez ijaa
Czas edycji: 2013-07-06 o 13:45
ijaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-06, 13:42   #1188
kroooliczek89
Zakorzenienie
 
Avatar kroooliczek89
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Poznań PTKWO
Wiadomości: 3 716
GG do kroooliczek89
Dot.: Nie ma czasu co marnować, trzeba bimber degustować! PM2014 cz. 15

Zazdroszczę wam
__________________
Tak bardzo Go kocham...

Razem od 27.06.2008r
Zaręczeni: 25.05.2012r
Wedding
kroooliczek89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-06, 13:48   #1189
pysia1987
Zakorzenienie
 
Avatar pysia1987
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Tychy/Katowice
Wiadomości: 12 847
GG do pysia1987
Dot.: Nie ma czasu co marnować, trzeba bimber degustować! PM2014 cz. 15

Cytat:
Napisane przez kroooliczek89 Pokaż wiadomość
Zazdroszczę wam
czego? Kazdy jest kowalem własnego losu i Twoje życie lezy w Twoich rękach, a nie w rękach twojego TŻta
__________________




będę mamą





kierowca od 7.02.2012
pysia1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-06, 13:51   #1190
ijaa
Zakorzenienie
 
Avatar ijaa
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 12 628
Dot.: Nie ma czasu co marnować, trzeba bimber degustować! PM2014 cz. 15

Cytat:
Napisane przez kroooliczek89 Pokaż wiadomość
Zazdroszczę wam
Kochana, nie zazdrość, ale usiądź i pomyśl na spokojnie o tym wszystkim co tutaj napisałyśmy.
W opisach naszych relacji z TŻa nie ma nic 'wyjątkowego' (w sensie rzadko spotykanego) to właśnie tak powinien wyglądać związek dwojga kochających się ludzi. U Was brakuje tych podstawowych wartości, fundamentu na którym można oprzeć się w każdej sytuacji.

Przemyśl proszę czy nie zasługujesz na więcej, na to co każda z nas i nie zamykaj się na świat tylko z TŻ u boku. Prawdziwe szczęście może przejść Ci koło nosa, a dodatkowo wpakujesz się na stałe w ten toksyczny (bo niestety tak to wygląda) związek który zamiast dodawać Ci skrzydeł, powoduje, że stajesz się mniejsza i mniejsza.

__________________

...i przyrzekam Ci, uśmiech każdego dnia, kawę o poranku i rowerowe wycieczki!
ijaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-06, 13:54   #1191
kroooliczek89
Zakorzenienie
 
Avatar kroooliczek89
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Poznań PTKWO
Wiadomości: 3 716
GG do kroooliczek89
Dot.: Nie ma czasu co marnować, trzeba bimber degustować! PM2014 cz. 15

Cytat:
Napisane przez pysia1987 Pokaż wiadomość
czego? Kazdy jest kowalem własnego losu i Twoje życie lezy w Twoich rękach, a nie w rękach twojego TŻta
Tego że nie kłocicie się ze swoimi facetami.
__________________
Tak bardzo Go kocham...

Razem od 27.06.2008r
Zaręczeni: 25.05.2012r
Wedding
kroooliczek89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-06, 13:57   #1192
ijaa
Zakorzenienie
 
Avatar ijaa
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 12 628
Dot.: Nie ma czasu co marnować, trzeba bimber degustować! PM2014 cz. 15

Cytat:
Napisane przez kroooliczek89 Pokaż wiadomość
Tego że nie kłocicie się ze swoimi facetami.
Ależ kłócimy! Ja się kłócę - rzadko, bo rzadko, ale jednak.
Nigdy jednak w tych kłótniach nie padają obraźliwości, jedynie każdy przedstawia swoje racje (głośniej lub ciszej ) na poziomie dorosłych ludzi.
__________________

...i przyrzekam Ci, uśmiech każdego dnia, kawę o poranku i rowerowe wycieczki!
ijaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-06, 14:03   #1193
say-hello
Zakorzenienie
 
Avatar say-hello
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: G
Wiadomości: 12 663
Dot.: Nie ma czasu co marnować, trzeba bimber degustować! PM2014 cz. 15

Cytat:
Napisane przez kroooliczek89 Pokaż wiadomość
Tego że nie kłocicie się ze swoimi facetami.
ale przecież my się też kłócimy! tylko nie w ten sposób jak Wy... u nas np. kłótnie są dosyć częste, zazwyczaj średnio raz w tygodniu się o coś poprztykamy ale rzadko kiedy z tego wynika poważna kłótnia, bo my po prostu ROZMAWIAMY zamiast się wyzywać i obrażać.
__________________
2016: 22
2017: 22
2018: 12
say-hello jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-06, 15:16   #1194
pysia1987
Zakorzenienie
 
Avatar pysia1987
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Tychy/Katowice
Wiadomości: 12 847
GG do pysia1987
Dot.: Nie ma czasu co marnować, trzeba bimber degustować! PM2014 cz. 15

edit: to nie post do tego wątku
__________________




będę mamą





kierowca od 7.02.2012
pysia1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-06, 15:24   #1195
kroooliczek89
Zakorzenienie
 
Avatar kroooliczek89
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Poznań PTKWO
Wiadomości: 3 716
GG do kroooliczek89
Dot.: Nie ma czasu co marnować, trzeba bimber degustować! PM2014 cz. 15

Ehh... Rano pisał i przepraszał, a teraz dzwonił i mi opowiadał jak w pracy itd... Czuć było w jego głosie że żałuje tego co wczoraj powiedział i że mu głupio...
__________________
Tak bardzo Go kocham...

Razem od 27.06.2008r
Zaręczeni: 25.05.2012r
Wedding
kroooliczek89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-06, 15:28   #1196
pysia1987
Zakorzenienie
 
Avatar pysia1987
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Tychy/Katowice
Wiadomości: 12 847
GG do pysia1987
Dot.: Nie ma czasu co marnować, trzeba bimber degustować! PM2014 cz. 15

Cytat:
Napisane przez kroooliczek89 Pokaż wiadomość
Ehh... Rano pisał i przepraszał, a teraz dzwonił i mi opowiadał jak w pracy itd... Czuć było w jego głosie że żałuje tego co wczoraj powiedział i że mu głupio...
sorki, że to napiszę: On zawsze żałuje
__________________




będę mamą





kierowca od 7.02.2012
pysia1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-06, 15:30   #1197
kroooliczek89
Zakorzenienie
 
Avatar kroooliczek89
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Poznań PTKWO
Wiadomości: 3 716
GG do kroooliczek89
Dot.: Nie ma czasu co marnować, trzeba bimber degustować! PM2014 cz. 15

Cytat:
Napisane przez pysia1987 Pokaż wiadomość
sorki, że to napiszę: On zawsze żałuje
Gorzej by byo gdyby tego nie żałował...
__________________
Tak bardzo Go kocham...

Razem od 27.06.2008r
Zaręczeni: 25.05.2012r
Wedding
kroooliczek89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-06, 15:32   #1198
exist_
Zakorzenienie
 
Avatar exist_
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 3 728
Dot.: Nie ma czasu co marnować, trzeba bimber degustować! PM2014 cz. 15

Cytat:
Napisane przez kroooliczek89 Pokaż wiadomość
Gorzej by byo gdyby tego nie żałował...
A może on wcale nie żałuje tylko tak mówi bo wie że "zmiękniesz"?
__________________
Teraz nie czas myśleć o tym, czego nie masz.
Myśl, co potrafisz zrobić z tym co masz.
exist_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-06, 15:34   #1199
kroooliczek89
Zakorzenienie
 
Avatar kroooliczek89
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Poznań PTKWO
Wiadomości: 3 716
GG do kroooliczek89
Dot.: Nie ma czasu co marnować, trzeba bimber degustować! PM2014 cz. 15

Cytat:
Napisane przez exist_ Pokaż wiadomość
A może on wcale nie żałuje tylko tak mówi bo wie że "zmiękniesz"?
On nie powiedział że żałuje. Przepraszał za to co powiedział. A to że żałuje to słychać po tonie jego głosu, po tym co mówi.
__________________
Tak bardzo Go kocham...

Razem od 27.06.2008r
Zaręczeni: 25.05.2012r
Wedding
kroooliczek89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-06, 15:37   #1200
exist_
Zakorzenienie
 
Avatar exist_
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 3 728
Dot.: Nie ma czasu co marnować, trzeba bimber degustować! PM2014 cz. 15

Cytat:
Napisane przez kroooliczek89 Pokaż wiadomość
On nie powiedział że żałuje. Przepraszał za to co powiedział. A to że żałuje to słychać po tonie jego głosu, po tym co mówi.
No to może zwyczajnie udaje że żałuje?

Gdyby to był pierwszy raz, ale dziewczyny słusznie zauważyły że to raz kolejny... I następny...


Czy Ty jesteś szczęśliwa?
__________________
Teraz nie czas myśleć o tym, czego nie masz.
Myśl, co potrafisz zrobić z tym co masz.

Edytowane przez exist_
Czas edycji: 2013-07-06 o 15:40
exist_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Forum ślubne


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:11.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.