|
|||||||
| Notka |
|
| Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#61 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 4 767
|
Dot.: Już do raczków rwie się dziatwa, choć to sztuka jest niełatwa. Mamusie XI-XII 2
Cytat:
Judka, broń nas ![]() A jeszcze nie wiem, timer mam na 23 ustawiony ![]() ok bedą na niedzielę ![]() oo dobrze wiedzieć bo pewnei bym nalała do pełna ale pornol z fabułą to jakiś oksymoron
__________________
"I'm not crazy. My reality is just different than yours." |
|
|
|
|
#62 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 2 950
|
Dot.: Już do raczków rwie się dziatwa, choć to sztuka jest niełatwa. Mamusie XI-XII 2
Cytat:
Lubię owce ![]() A tak apropos, bo miałam się już kiedyś zapytać - odciągasz się jeszcze? ![]() No to w takim razie pornoli nie lubię w ogóle, wolę erotyki z fabułą
__________________
Tymcio 01.12.2012 |
|
|
|
|
#63 | ||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 1 361
|
Dot.: Już do raczków rwie się dziatwa, choć to sztuka jest niełatwa. Mamusie XI-XII 2
Cytat:
Cytat:
a jeszcze pozostaje pytanie ile mleka do tej jednej lyzeczki.... zeby nie bylo tak jak z zalewa na ogórki ![]() Cytat:
![]() a tak w ogóle Sola, Ty dalej odciągasz pokarm czy już przeszłas calkowicie na mm? Cytat:
|
||||
|
|
|
#64 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 2 950
|
Dot.: Już do raczków rwie się dziatwa, choć to sztuka jest niełatwa. Mamusie XI-XII 2
Cytat:
Intrygująca kwestia - czy Sola się odciąga????
__________________
Tymcio 01.12.2012 |
|
|
|
|
#65 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 8 346
|
Dot.: Już do raczków rwie się dziatwa, choć to sztuka jest niełatwa. Mamusie XI-XII 2
![]() ![]() co Ty! dobre są ![]() Cytat:
zgadzam się proszę: http://swidnica24.pl/czary-penelopy-...i-i-czosnkiem/ |
|
|
|
|
#66 | ||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 4 615
|
Dot.: Już do raczków rwie się dziatwa, choć to sztuka jest niełatwa. Mamusie XI-XII 2
Cytat:
To z Twojego linka też widziałam ale za dużo składników typu ziele angielskie, wolałam coś na szybko to teraz mam. Na tżta jednak można liczyć, jego prostackie podniebienie zeżarło już pół blachy ![]() Pitu pitu Też się chcesz nawalić ![]() Cytat:
Natomiast dzisiaj kisiłam ogórki tradycyjną metodą bez większych problemów, może nie jest ze mną jeszcze tak najgorzej ![]() Cytat:
![]() Cytat:
Mogę Cię na te ogórki zaprosić, potrzebuję testera ![]() Cytat:
![]() Można i do pełna jak wieść gminna niesie O właśnie ![]() Cytat:
![]() Kurva znowu se poszłam wcześniej spać . Nie mogę z Wami.Pa! |
||||||
|
|
|
#67 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 1 361
|
Dot.: Już do raczków rwie się dziatwa, choć to sztuka jest niełatwa. Mamusie XI-XII 2
Cytat:
![]() Cytat:
|
||
|
|
|
#68 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 2 950
|
Dot.: Już do raczków rwie się dziatwa, choć to sztuka jest niełatwa. Mamusie XI-XII 2
matko, jesteście jak mój mąż
Po co ci fabuła, jaka fabuła
__________________
Tymcio 01.12.2012 |
|
|
|
#69 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 8 525
|
Dot.: Już do raczków rwie się dziatwa, choć to sztuka jest niełatwa. Mamusie XI-XII 2
Cytat:
![]() Cytat:
![]() Cytat:
Ale odciąganie się przez pół roku można chyba uznać za karmienie przez rok, bo przyjemności z tego żadnej.
|
|||
|
|
|
#70 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 2 950
|
Dot.: Już do raczków rwie się dziatwa, choć to sztuka jest niełatwa. Mamusie XI-XII 2
No uwzięły się no ![]() ---------- Dopisano o 21:44 ---------- Poprzedni post napisano o 21:44 ---------- Idę przez Was spać, narka
__________________
Tymcio 01.12.2012 |
|
|
|
#71 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 469
|
Dot.: Już do raczków rwie się dziatwa, choć to sztuka jest niełatwa. Mamusie XI-XII 2
Kosi kosi łapci,
pojedziemy do babci, babcia da nam mleczka, a dziadek ciasteczka ![]() Odzywam się po długim czasie. Czytałam Was, ale pisać to mogę tylko smęty, więc nie chciałam przynudzać.. U nas nie za dobrze się dzieje. Okazało się, że Maja ma wadę serduszka. Pytałam się nawet Judkama ciebie w pw, ale chyba nie zauważyłaś. Za jakieś 4mce czeka nas operacja. Załamałam się strassznie. Nie potrafiłam się z tym pogodzić. Okazało sie też, że dlatego Maja źle przybiera (złe krążenie czy coś) - więc chociaż jeden problem się rozwiązał (obecnie waży jakieś 6,5kg ) Teraz juz sie chyba pozbierałam, bo tak jak mąż mówi, co jej pomogą moje łzy? Wtedy i ona to odczuwa. Czekam jak na szpilkach na grudzień - modlę się by było dobrze, ale złe myśli same krążą Nie wiem czy pamiętacie - Maja ma też niedosłuch (za miesiąć okaże się czy dostaniemy aparat). Nie potrafiłam zrozumieć - zdrowi ludzie, nie pijemy nie palimy, zero używek, staraliśmy się o małą, kwas foliowy poł roku na przód łykałam, chuchałam na siebie w ciąży, a tu takie coś. Wiem, że są większe nieszczęśćia, choroby, wiem, że z tym da się żyć. Ale jakoś to dla mnie za dużo, że moja córcia nie dość, że nie słyszy wszytskich dźwięków, to jeszcze nie będzie mogła byc tak aktywna jak rówieśnicy.Z innych złych spraw za 3 tyg idę do pracy (w obecnej skończył mi się już urlop i podziękowałam) dość elastyczne godziny -część pracy mogę wykonywać w domu wieczorami, wieć tak naprawdę z nieba mi to spadło. No ale nie zmienia to faktu, że łapię każdą chwilę z moimi dziewczynami.Maja pójdzie do żłobka na 5 godzin - trochę mam obaw, ale pracuje tam moja koleżanka, więc krzywda jej się nie stanie. Oprócz tego jemy jedzonko - blw mieszane trochę z papkami cyc na wieczór, w nocy i nad ranem. Butli dalej nie akceptuje - już w zasadzie się z nią poddałam, bo był wielki ryk ( a wiecie, teraz staram się nie dopuszczać nawet do sekundy płaczu bo nie chcę żeby jej się to serduszko męczyło ). Także w żłobku, jak bede w pracy będą stałe pokarmy, a reszta cycNo i jeszcze mam pytanie co by tylko tak nie smęcić |
|
|
|
#72 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 8 525
|
Dot.: Już do raczków rwie się dziatwa, choć to sztuka jest niełatwa. Mamusie XI-XII 2
Cytat:
Nie wiedziałam, że to aż tak intrygująca kwestia ![]() Cytat:
![]() Zapisałam sobie jako majkowe ogóraski ![]() Czuję się zaproszona A serwujesz coś do tych ogórków czy mam przywieźć ![]() |
||
|
|
|
#73 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 2 950
|
Dot.: Już do raczków rwie się dziatwa, choć to sztuka jest niełatwa. Mamusie XI-XII 2
Cytat:
Będziemy trzymać kciuki za operację, na pewno wszystko będzie w porządku!Co do wesela to dawno nie byłam, nie wiem jakie teraz panują standardy ![]() Za "moich" czasów było to ok.300zł. 500 jeśli to ktoś bardzo bliski.
__________________
Tymcio 01.12.2012 |
|
|
|
|
#74 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 8 525
|
Dot.: Już do raczków rwie się dziatwa, choć to sztuka jest niełatwa. Mamusie XI-XII 2
Cytat:
Fajnie, że się odezwałaś. Operacja na pewno pójdzie dobrze. Ale rozumiem Cię, że się martwisz. Synuś jednej z nas nie słyszy. Ale koleżanka udziela się tylko na fb i nie wiem czy chce, żebym tu pisała. |
|
|
|
|
#75 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 1 361
|
Dot.: Już do raczków rwie się dziatwa, choć to sztuka jest niełatwa. Mamusie XI-XII 2
Cytat:
a jesli chodzi o wesele to ja bym dala 300-500zł. ale jak przyjaciólka to chyba ok.500zl. |
|
|
|
|
#76 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 4 767
|
Dot.: Już do raczków rwie się dziatwa, choć to sztuka jest niełatwa. Mamusie XI-XII 2
Cytat:
![]() spoko, do łóżka butów nie zakładam, więc nie wystrasze tzta ![]() no ma racje chłop ![]() Cytat:
współczujęAle musisz być dobrej myśli, na pewno wszystko będzie dobrze. Dacie radę. Pisz nawet (i szczególnie) smuty, po to tu jesteśmy, żeby się wspierać i żeby mieć się komu wyżalić A co do wesela... u nas daje się 200-300 od osoby. Mniej więcej. Jak wesele wystawne to więcej, jak gospodarczo robione to mniej Generalnie chodzi o to żeby pokryć koszt swojej obecności i żeby młodym coś zostało. Taka moja filozofia
__________________
"I'm not crazy. My reality is just different than yours." |
||
|
|
|
#77 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 8 346
|
Dot.: Już do raczków rwie się dziatwa, choć to sztuka jest niełatwa. Mamusie XI-XII 2
Cytat:
no wiesz ![]() głupie pytanie ![]() Ha!!! my jesteśmy jak jeden mąż ![]() piłaś już taaaa przyznaj się że idziesz se pornola zapuścić ![]() Cytat:
Ale nawzajem się z tych dołków wyciągamy Co do wesela, to z tego co się orientuję to ok 400-500 Edytowane przez Ma_majka Czas edycji: 2013-07-17 o 22:04 |
||
|
|
|
#78 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 4 767
|
Dot.: Już do raczków rwie się dziatwa, choć to sztuka jest niełatwa. Mamusie XI-XII 2
Majka na dywanik!
Czemu na twoim przepisie jest 2 łyżki chili, a na tym blogowym 2 łyżeczki??
__________________
"I'm not crazy. My reality is just different than yours." |
|
|
|
#79 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 8 525
|
Dot.: Już do raczków rwie się dziatwa, choć to sztuka jest niełatwa. Mamusie XI-XII 2
Dzisiaj nie
Piję jakieś ziółka ![]() A tak ogólnie to tak, ale sporadycznie trochę piwa, może trochę wina. Jak już mogę to mi się nie chce. Mnie najbardziej boli jak czegoś nie mogę ![]() Cytat:
|
|
|
|
|
#80 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 4 767
|
Dot.: Już do raczków rwie się dziatwa, choć to sztuka jest niełatwa. Mamusie XI-XII 2
Czizas jak wyjdą jakieś je bucko ostre
__________________
"I'm not crazy. My reality is just different than yours." |
|
|
|
#81 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 8 525
|
Dot.: Już do raczków rwie się dziatwa, choć to sztuka jest niełatwa. Mamusie XI-XII 2
To najwyżej trochę Cię przeczyści
Albo Majce dasz do zjedzenia
Edytowane przez Sola1 Czas edycji: 2013-07-17 o 22:11 |
|
|
|
#82 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 1 361
|
Dot.: Już do raczków rwie się dziatwa, choć to sztuka jest niełatwa. Mamusie XI-XII 2
|
|
|
|
#83 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 4 767
|
Dot.: Już do raczków rwie się dziatwa, choć to sztuka jest niełatwa. Mamusie XI-XII 2
Wizualnie wyszły tak:
__________________
"I'm not crazy. My reality is just different than yours." |
|
|
|
#84 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 1 361
|
Dot.: Już do raczków rwie się dziatwa, choć to sztuka jest niełatwa. Mamusie XI-XII 2
jakaś laska pisze w komentarzach ,że dala 2 łyzki i ze byly dobre
|
|
|
|
#85 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 8 525
|
Dot.: Już do raczków rwie się dziatwa, choć to sztuka jest niełatwa. Mamusie XI-XII 2
|
|
|
|
#86 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 4 767
|
Dot.: Już do raczków rwie się dziatwa, choć to sztuka jest niełatwa. Mamusie XI-XII 2
Ok. Ochłonęłam
![]() ![]() Zrobiłam z +/- 1,5kg ogórasów i majkowej ilości zalewy, i spokojnie stykłoby na większą ilość ogórków, bo jak widać na załączonym wyżej zdjęciu lałam zalewę szczodrą ręką
__________________
"I'm not crazy. My reality is just different than yours." |
|
|
|
#87 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 1 361
|
Dot.: Już do raczków rwie się dziatwa, choć to sztuka jest niełatwa. Mamusie XI-XII 2
|
|
|
|
#88 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 4 767
|
Dot.: Już do raczków rwie się dziatwa, choć to sztuka jest niełatwa. Mamusie XI-XII 2
aa widzisz, ja nie czytam komentarzy
![]() A w ogóle to pewnie Majka, dopisała teraz szybko komentarz, żeby nie było że dała Cytat:
__________________
"I'm not crazy. My reality is just different than yours." |
|
|
|
|
#89 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-07
Lokalizacja: Warszawa/Wrocław
Wiadomości: 518
|
Dot.: Już do raczków rwie się dziatwa, choć to sztuka jest niełatwa. Mamusie XI-XII 2
Ja też jeszcze karmię. I jestem jak na razie zbyt leniwa żeby odstawiać. Jak mam w nocy wstawać i usypiać nie wiadomo ile czasu i z jakim efektem, znaczy czy po 10 minutach znów nie będę musiała wstawać, to jednak wolę zatkać cycem i mieć spokój na kolejne 3 godziny. Zresztą robię też tak czasem w dzień. Jak widzę, że jest zmęczony i marudny, to proponuję mu drzemkę poprzedzoną cycem - najczęściej działa a ja mam 5 minut dla siebie
Szczerze powiedziawszy jeszcze nie nabyłam w ogóle mm. Wcześniej myślałam, że będę karmić do pół roku, no ale na razie jest jak jest. Natomiast mi też się budzi ze 2 razy w nocy na jedzenie (a martwiłam się jak miał 2 miesiące że przesypia 7-8h). Mówiła mi lekarka, już z miesiąc czy dwa temu, żeby go odzwyczajać od nocnego karmienia - oszukując go wodą czy podając smoczek. Wode podałam parę razy i za 5 minut jednak cyc - znaczy nie działa, a dziecko od smoczka się już odzwyczaiło. Czy Wam też tak radzono? Próbowałam też podać kaszkę na noc, taką już gotową, co się wodą zalewa, hippa, ale też się budził po 3h.Czy Wasze dzieci też mają częste spotkania głowy z podłogą/meblami i nic się nie dzieje? mój zalicza upadki parę razy dziennie, bo staje przy meblach i próbuje jak na razie niezdarnie się poruszać i serce mi się kraje jak tak rąbie główką o ziemię
|
|
|
|
#90 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 1 361
|
Dot.: Już do raczków rwie się dziatwa, choć to sztuka jest niełatwa. Mamusie XI-XII 2
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:56.






bo pewnei bym nalała do pełna





nie wiem czy wiesz ale matka przełożona to jak kapitan na statku, ostatni post każdego dnia musi być Twój
. Nie mogę z Wami.




Nie wiem czy pamiętacie - Maja ma też niedosłuch (za miesiąć okaże się czy dostaniemy aparat). Nie potrafiłam zrozumieć - zdrowi ludzie, nie pijemy nie palimy, zero używek, staraliśmy się o małą, kwas foliowy poł roku na przód łykałam, chuchałam na siebie w ciąży, a tu takie coś. Wiem, że są większe nieszczęśćia, choroby, wiem, że z tym da się żyć. Ale jakoś to dla mnie za dużo, że moja córcia nie dość, że nie słyszy wszytskich dźwięków, to jeszcze nie będzie mogła byc tak aktywna jak rówieśnicy.

Będziemy trzymać kciuki za operację, na pewno wszystko będzie w porządku!

