Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2 - Strona 87 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-07-23, 13:00   #2581
_Shiloh_
Wtajemniczenie
 
Avatar _Shiloh_
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 2 495
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez vacuity Pokaż wiadomość
Jeszcze w temacie L4... Dziewczyny, miałam taką oto sytuację dzisiaj u gina. Mam pracę, dojeżdżam do innego miasta i jest to dość męczące. Szefowa nie widzi problemu, żebym poszła już na zwolnienie za te 3-4 tygodnie - wiadomo i tak pójdę wcześniej czy później, więc woli żebym już odpoczywała w domu, tym bardziej, że nie jestem w tej pracy niezastąpiona - nie mam żadnej ważnej funkcji . Nakreśliłam tą sytuację dziś ginekologowi, a on stwierdził, że nie widzi podstaw do zwolnienia, bo zwolnienie jest na chorobę. Że jeśli będę się dobrze czuła w ciąży to powinnam pracować do porodu, a jeśli źle (cytuję: "jeśli będzie mi pani mówiła, że panią brzuch boli"), to owszem, on będzie mi dawał zwolnienia ale będę musiała kłaść się do szpitala co jakiś czas. I że mogę złożyć skargę do inspekcji jeśli będę miała problemy w pracy, bla bla bla... Ale ja nie mam problemów, moja szefowa jest z tych, co dmuchają na zimne! I teraz nie wiem, co robić? Słyszałam o różnych sytuacjach, ale nie o tym, by to lekarz robił problem ze zwolnieniem... Praca jeszcze nie jest dla mnie problemem, więc teoretycznie mogłabym zostać, ale co będzie potem? Boję się, że lekarz będzie mi dawał do wyboru: szpital albo praca. Czy zwolnienie z pracy jest aktem dobrej woli lekarza? Wróciłam do domu i jestem na skraju załamania... Walczę z płaczem. Fajny lekarz, troskliwy, ale po tej rozmowie byłam w szoku... Poczułam się tak, jakbym chciała ograbiać system i dostać coś, co mi się nie należy...
Cytat:
Napisane przez lolita25 Pokaż wiadomość
Prosta sprawa...zmień lekarza....popytaj koleżanek którzy lekarze bezproblemu wystawiają i udaj się do owego
Moja lekarka chciała mi dać już na 1 wizycie zwolnienie ale nie wzięłam,po czym żałowałam bo czułam się koszmarnieTeraz jestem na zwolnieniu i cieszę się z tego,w pracy wszystko poukładane,ja czasami jak mam dzień na nic nie mam siły i ciągle leże...nie wyobrażam sobie żebym właśnie w takim dniu czynnie zajmowała się klientami
Tutaj akurat się zgodzę z tym, że może zmień lekarza. Rozumiem, że ciąża to nie choroba, no ale wiadomo w ciąży kobieta szybciej się męczy, jest ospała, itp. Tym bardziej, że płacisz składki i nie siedzisz w domu za darmo lub za czyjeś pieniadze, ani tym bardziej nie okradasz państwa. Po prostu nalezy ci się to z racji odprowadzonych pieniążków do ZUS-u. Ja wychodzę z założenia, że skoro płacę lekarzowi 150 zł za wizytę to nie powinien mi tego odmawiać . No, ale to moja prywatna opinia.

Czytałam Wasze historie "pracowe" ja na poprzednim wątku tez opisywałam swoją. Przez okres studiów pracowała w pewnej firmie na umowę zlecenie, ale tak się dogadaliśmy z szefem, że urlopy normalnie miałam płatne czy to wakacyjne czy na zasadzie L4. Robiłam tam praktycznie wiele rzeczy biurowo-administracyjno-marketingowych. W momencie gdy zaczęłam ostatni semestr w marcu,, oni chcieli mi obniżyć pensję z racji wychodzenia na uczelnię raz w tyg. (wcześniej nie bło z tym żadnych problemów). Zwolniłam się, bo ani nie chcieli mi dąć w końcu (tak obiecywanej) umowy o pracę ani za marne grosze nie chciałam pracować - planowałam już wyjazd wtedy do UK, ale specjalnie się upominałam o tą umowę, bo chciałam zobaczyć w jaki sposób potraktują mnie moi kochani szefowie po tylu latach. No a za miesiąc dowiedziałam się o ciąży.

Edytowane przez _Shiloh_
Czas edycji: 2013-07-23 o 13:25 Powód: dop.
_Shiloh_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-23, 13:00   #2582
Cicici
Rozeznanie
 
Avatar Cicici
 
Zarejestrowany: 2012-07
Lokalizacja: De
Wiadomości: 523
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Ja jak juz kiedys pisalam dalej prscuje. Jestem w 17 tyg cuazy i wszystko jest ok wiec nie ma potrzeby isc jeszcze na zwolnienie. Rano pomagsm starszym ludziom w porzadkach itd a jak moge to w restauracji za barem. Obydwie prace sa stojace, w restauracji do pozna ale stresu nie mam. Nie wyobrażam sobie siedzenia w domu tylo dlatego ze w ciazy jestem. Jeszcze te kontrole, nawet na zakupy strach isc i zmowu czy bylyby te kontrole gdyby kobiety szly na zwolnienia wtedy kiedy jest jakies wskszsnie do tego? Tak mi sie wydaje ze jak sie nalezy to lekarz da a jak nie ma powodu to nie da.
Cicici jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-23, 13:02   #2583
SunShineDoll
Rozeznanie
 
Avatar SunShineDoll
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 609
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Wiecie co, nie rozumiem po co na forum zasięgać decyzji czy iść na zwolnienie czy nie? Przecież to kwestia tak sporna prawie jak poglądy politycznie. Tylko każda z nas osobiście zna swoją sytuację zawodową warunki pracy, szefostwo i myślę, że nie ma sensu poddawać tego dyskusji.
SunShineDoll jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-23, 13:06   #2584
_Shiloh_
Wtajemniczenie
 
Avatar _Shiloh_
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 2 495
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez SunShineDoll Pokaż wiadomość
Wiecie co, nie rozumiem po co na forum zasięgać decyzji czy iść na zwolnienie czy nie? Przecież to kwestia tak sporna prawie jak poglądy politycznie. Tylko każda z nas osobiście zna swoją sytuację zawodową warunki pracy, szefostwo i myślę, że nie ma sensu poddawać tego dyskusji.
Co racja to racja
_Shiloh_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-23, 13:13   #2585
ejani
Zadomowienie
 
Avatar ejani
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: W-wa
Wiadomości: 1 582
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez SunShineDoll Pokaż wiadomość
Wiecie co, nie rozumiem po co na forum zasięgać decyzji czy iść na zwolnienie czy nie? Przecież to kwestia tak sporna prawie jak poglądy politycznie. Tylko każda z nas osobiście zna swoją sytuację zawodową warunki pracy, szefostwo i myślę, że nie ma sensu poddawać tego dyskusji.
w sumie racja- czemużeś tego nie zauważyła, zanim się tak nie rozpisałam???
__________________
Na tak wiele rzeczy nie mamy wpływu...
ejani jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-23, 13:16   #2586
Mystiquee
Zakorzenienie
 
Avatar Mystiquee
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: z domku
Wiadomości: 13 857
GG do Mystiquee
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez gosia261282 Pokaż wiadomość
Ale ja nie napisałam,że ona nie może iść na zwolnienie. Zrobi jak uważa. Chodzi mi tylko o sam fakt,że chyba nie ma czegoś takiego jak zwolnienie na ciąże. Bo przecież L4 oznacza,że ktoś jest niezdolny do pracy. A jeżeli ciężarna dobrze się czuje to jest zdolna do pracy. Ciąża to nie jest jednostka chorobowa.
A teraz to już moje tylko zdanie,że chodząc na L4 w ciąży z powodu "widzi mi się" jest nie fair. I za sytuację w Polsce odpowiadają również kobiety,które tak robią. A potem jest tak,że krzywo się patrzy na mlode kobiety,które planują założyć rodzinę,na ciężarne. I jest to niesprawiedliwe,że niektóre kobiety pracują uczciwie dopóki zdrowie im pozwala,a inne mają to gdzieś i biorą kasę za darmo. W Anglii nie ma czegoś takiego jak zwolnienie na ciążę. Można iść na L4,ale jak są wskazania medyczne i nie jest to też 100 % platne,ale traktowane jak inne choroby. Kobieta ma prawo iść na macierzyński od 11 tyg przed porodem,ale to jest już to na co sama sobie zapracowała.
Jak za darmo?
A moje składki to na co szły, mojego męża, mojej całej rodziny?
Przecież nie kradnę tych pieniędzy
Bez przesady na prawde...

W tamtej ciąży nie byłam ani jednego dnia na L4, teraz mam małe dziecko i nie mam siły jeszcze pracować.
I wkurza mnie jak ktos mówi, ze państwo okradam albo że za darmo kasę biore.

---------- Dopisano o 13:16 ---------- Poprzedni post napisano o 13:14 ----------

Cytat:
Napisane przez SunShineDoll Pokaż wiadomość
Wiecie co, nie rozumiem po co na forum zasięgać decyzji czy iść na zwolnienie czy nie? Przecież to kwestia tak sporna prawie jak poglądy politycznie. Tylko każda z nas osobiście zna swoją sytuację zawodową warunki pracy, szefostwo i myślę, że nie ma sensu poddawać tego dyskusji.
Racja
__________________
Mystiquee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-23, 13:18   #2587
SunShineDoll
Rozeznanie
 
Avatar SunShineDoll
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 609
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Gosiu być może nie ma czegoś takiego jak L4 dla ciężarnych natomiast znam wiele koleżanek które tam mieszkają i twierdzą, że nie opłaca im się iść do pracy bo dostają większe socjalne dlatego siedzą w domu na lewo sprzątają hotele, kelnerują czy coś innego, żeby nie stracić profitów. Ale też ich nie oceniam każdy ma prawo żyć jak chce. I na prawdę nie rozumiem oceniania czyjejś moralności w sieci, bo jeśli mamy być tacy wszyscy moralni i w ogóle to całujmy po stopach tych, których chodza do ginekologów prywatnie i nie korzystają ze swoich składek - a inni mogą za to szybciej dostać się do specjalisty itp.

Edytowane przez SunShineDoll
Czas edycji: 2013-07-23 o 13:21
SunShineDoll jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-23, 13:22   #2588
malaMigotkAaa
Zakorzenienie
 
Avatar malaMigotkAaa
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Chorzów
Wiadomości: 3 976
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez SunShineDoll Pokaż wiadomość
Wiecie co, nie rozumiem po co na forum zasięgać decyzji czy iść na zwolnienie czy nie? Przecież to kwestia tak sporna prawie jak poglądy politycznie. Tylko każda z nas osobiście zna swoją sytuację zawodową warunki pracy, szefostwo i myślę, że nie ma sensu poddawać tego dyskusji.
o
__________________
wymiana
malaMigotkAaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-23, 13:24   #2589
lolita25
Zakorzenienie
 
Avatar lolita25
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 5 108
GG do lolita25
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

W ostatnim dni przed zwolnieniem wyglądałam tak strasznie ze szefowa odstąpiła mi krzesło, stwierdziła ze mam usiąsc bo ona się martwi ze padne.Ja nie mogę chodzić do pracy i siedzieć bo to jest bex sensu...co ze mnie za pracownik ale tez w chwili obecnej nie mam sił nosić kartony z łózeczkami bo klient chce zobaczyć, składać i rozkładac wózki czy nosić rowerki...to wszystko jest cièzkie a nie powiem klientce w ciąży ze ma sama wytargac karton z zaplecza bo mi lekarz zabronił dzwigac...hehh u każdej z nas to indywidualna sprawa.
__________________
ŻONA
MAMA LENKI
lolita25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-23, 13:27   #2590
ejani
Zadomowienie
 
Avatar ejani
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: W-wa
Wiadomości: 1 582
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez SunShineDoll Pokaż wiadomość
Gosiu być może nie ma czegoś takiego jak L4 dla ciężarnych natomiast znam wiele koleżanek które tam mieszkają i twierdzą, że nie opłaca im się iść do pracy bo dostają większe socjalne dlatego siedzą w domu na lewo sprzątają hotele, kelnerują czy coś innego, żeby nie stracić profitów. Ale też ich nie oceniam każdy ma prawo żyć jak chce. I na prawdę nie rozumiem oceniania czyjejś moralności w sieci, bo jeśli mamy być tacy wszyscy moralni i w ogóle to całujmy po stopach tych, których chodza do ginekologów prywatnie i nie korzystają ze swoich składek - a inni mogą za to szybciej dostać się do specjalisty itp.
klask i:
__________________
Na tak wiele rzeczy nie mamy wpływu...
ejani jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-23, 13:32   #2591
Hosenka*
Zakorzenienie
 
Avatar Hosenka*
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 48 138
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Ja już jestem prawie 2 miesiące w domu, chętnie poszłabym do pracy (praca przy komputerze głównie, ale też dużo chodzenia, spotkań z klientami, organizacja imprez plenerowych i absurdalne wymogi i pomysły szefów, z których każdy mówi co innego).

W tamtej ciąż pracowałam do 30 tyg, na pewno czas szybciej leciał, choć od mniej więcej od 25 tyg było mi już trudno wysiedzieć w pracy, powoli myślałam już o czymś innym, mniej się koncentrowałam na pracy i mniej się przejmowałam aferkami. Ale pod koniec sierpnia miałam nieprzyjemną sytuację, bo dowiedziałam się, że umowa będzie przedłużona tylko do dnia porodu co mnie bardzo zaskoczyło, bo jednak miałam duży wkład w działalność firmy i efekty finansowe, a tu taki zonk. Usłyszałam jeszcze od księgowej, że babka wydająca taką decyzję pwoiedziała: "niech się cieszy, że prwo gwarantuje umowę do porodu" - i to powiedziała kobieta całkiem niestara z 3 dzieci Wkurzyłam się strasznie, pomyślałam, że kurcze ani raz na L4 nie byłam , mimo ciąży jeździłam w weekendy na organizowane przez nas wydarzenia, nie wymawiałam się w niczym ciążą "żeby nie gadali" i co? I Ale interweniowałam, nie u kierownika, nie u prezesa, a u samej góry, usłyszałam wiele pochwał, obietnicę nagrody za pracę (i faktycznie dostałam) żebym miała wyższy macierzyński i gwarancję pracy po macierzyńskim, na umowę na czas nieokreślony. I to dostałam.
Jakbym nie wywalczyła, to od razu poszłabym na zwolnienie, wiedząc, że nie warto się poświęcać, bo i tak nie docenią.
__________________

Instagram

W zapisanych relacjach - wyprzedaż kosmetyków pielęgnacyjnych i do makijażu
Hosenka* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-23, 13:33   #2592
lolita25
Zakorzenienie
 
Avatar lolita25
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 5 108
GG do lolita25
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Moim zdaniem byłoby strasznie niesprawiedliwe dla państwa jakbyśmy wzięły l4 i na owym zwolnieniu chodziły do pracy i sobie dorabiały... a my tego nie robimy my odpoczywamy bo na to zasługujemy, jestesmy w ciąży a państwo siè cieszy ze nasze dzieci będą za 30 lat pracować i płacić składki
__________________
ŻONA
MAMA LENKI
lolita25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-23, 13:34   #2593
mezaga
Zakorzenienie
 
Avatar mezaga
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 10 169
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez ejani Pokaż wiadomość
no to podziwiam Cię choć fakt, przy siedzeniu boli brzuch, to jednak lepsze to dla mnie niż bieganie. no i druga sprawa, że noszę buty a tu też wybór nie jest łatwy i pudełka nie za lekkie...
ale prawda jest taka, że to zależy od człowieka- moja koleżnaka dostała zwolnienie dopiero w 5 miesiącu, bo jej nic nie ruszała taka praca, a znam i taką która do 9 latała i dostawy przyjmowała i układała gdzie trzeba (ja już ograniczałam się tylko do skanowania, noszenie zostawiając- na ich zachęte-innym) )
widocznie jestem mięczak
E tam nie ma co podziwiać. Ja jakoś zawsze byłam "na nogach". W pierwszej pracy głównie w terenie - geodezja. A potem już przy klientach. Wiadomo, ze nie jest to praca ciężka fizycznie - bo co to jest pochodzić trochę po zakładzie od klienta do klienta. Bardziej wyczerpuje psychicznie jak trafiają się mendułowaci klienci. No ale to na pewno wszędzie tacy się trafiają
Dzisiaj mam taki dzień właśnie z cięższymi przypadkami i dużą ilością siedzenia przy kompie. I czuję to mocno na brzuchu - już mi bardzo brakuje ciążowych spodni.
Dobrze, ze wczoraj zamówiłam dwie pary. To może wreszcie poczuję ulgę

Cytat:
Napisane przez SunShineDoll Pokaż wiadomość
Wiecie co, nie rozumiem po co na forum zasięgać decyzji czy iść na zwolnienie czy nie? Przecież to kwestia tak sporna prawie jak poglądy politycznie. Tylko każda z nas osobiście zna swoją sytuację zawodową warunki pracy, szefostwo i myślę, że nie ma sensu poddawać tego dyskusji.
Dyskusje są fajne jeśli coś wnoszą. Ale czasem rzeczywiście nie ma sensu się spierać o poglądy.
__________________
Twory - powrót do życia - kilka dłubanek
Zaproszenia - odkurzamy wątek - zaproszenia na Chrzest
mezaga jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-23, 13:36   #2594
gosia261282
Gang Iren
 
Avatar gosia261282
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez SunShineDoll Pokaż wiadomość
Gosiu być może nie ma czegoś takiego jak L4 dla ciężarnych natomiast znam wiele koleżanek które tam mieszkają i twierdzą, że nie opłaca im się iść do pracy bo dostają większe socjalne dlatego siedzą w domu na lewo sprzątają hotele, kelnerują czy coś innego, żeby nie stracić profitów. Ale też ich nie oceniam każdy ma prawo żyć jak chce. I na prawdę nie rozumiem oceniania czyjejś moralności w sieci, bo jeśli mamy być tacy wszyscy moralni i w ogóle to całujmy po stopach tych, których chodza do ginekologów prywatnie i nie korzystają ze swoich składek - a inni mogą za to szybciej dostać się do specjalisty itp.
No to teraz właśnie już jest z tym gorzej,były duże cięcia,wiele benefitów zabrano. I przez co? Przez to,że ludzie oszukiwali,naciągali. Mogli iść do pracy,a woleli żyć z zasiłków. Tak to jest,że każdy kij ma dwa końce.


Ja rozumiem,że sytuacje są różne. Rozumiem,że można mieć ciężką pracę,cieżkie warunki,stres,który w ciąży jest niewskazany,złe samopoczucie i idzie się na L4. Nie piszę o takich sytuacjach. Ale dla mnie naciąganiem jest to jak na L4 idzie ciężarna,która pracę ma fajna,czuje się dobrze ,ale po co ma pracować jak kasa co miesiąc jest. Chodzi mi tylko o takie sytuacje.

Tak samo jak ostatnio gadałam ze znajomą i mówię,że już nie mogę się doczekać,gdy dzieci odchowam ( ostatnie dziecko tak do roczku myślę) i pójdę do pracy. A ona na to,że jak to ja planuję pracę,po co? Przecież mogę maksymalnie ciągnąc z państwa,iść na bezrobocie i na niby szukać pracy,a udawać,że wcale nie znam języka i wtedy tej pracy nie dostanę... taką miałam radę ostatnio. Przecież to jest chore!
__________________
We all find time to do what we really want to do...
gosia261282 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-23, 13:47   #2595
23Paula23
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 1 423
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez SunShineDoll Pokaż wiadomość
Wiecie co, nie rozumiem po co na forum zasięgać decyzji czy iść na zwolnienie czy nie? Przecież to kwestia tak sporna prawie jak poglądy politycznie. Tylko każda z nas osobiście zna swoją sytuację zawodową warunki pracy, szefostwo i myślę, że nie ma sensu poddawać tego dyskusji.
Święte słowa
23Paula23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-23, 13:54   #2596
ejani
Zadomowienie
 
Avatar ejani
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: W-wa
Wiadomości: 1 582
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Mezaga, ja dotąd też byłam całkiem ruchliwa, choć fakt że troszkę sie też wypaliłam w mojej pracy, ale bym dała radę, gdybym mogła...

ja już w sumie mam 3 pary ciążowych (wczoraj przyszły takie, które wreszcie są dobre już teraz) a dziś podczas porządków w szafie znalazłam 2 pary, które ciążowe nie są a są dobre (dotąd nosiłam je z paskiem)

no i mam problem z dżinsami - raz się w nich okropnie wygniotłam i obiecałam sobie, że nigdy więcej ale jak założyłam to są ok. myślicie że dzieciak "poszedł" już trochę do góry (to są biodrówki a ja 13/14 tydzień) czy jak założę to po godzinie w samochodzie itp znów będą gniotły?


Cytat:
Napisane przez gosia261282 Pokaż wiadomość
No to teraz właśnie już jest z tym gorzej,były duże cięcia,wiele benefitów zabrano. I przez co? Przez to,że ludzie oszukiwali,naciągali. Mogli iść do pracy,a woleli żyć z zasiłków. Tak to jest,że każdy kij ma dwa końce.


Ja rozumiem,że sytuacje są różne. Rozumiem,że można mieć ciężką pracę,cieżkie warunki,stres,który w ciąży jest niewskazany,złe samopoczucie i idzie się na L4. Nie piszę o takich sytuacjach. Ale dla mnie naciąganiem jest to jak na L4 idzie ciężarna,która pracę ma fajna,czuje się dobrze ,ale po co ma pracować jak kasa co miesiąc jest. Chodzi mi tylko o takie sytuacje.

Tak samo jak ostatnio gadałam ze znajomą i mówię,że już nie mogę się doczekać,gdy dzieci odchowam ( ostatnie dziecko tak do roczku myślę) i pójdę do pracy. A ona na to,że jak to ja planuję pracę,po co? Przecież mogę maksymalnie ciągnąc z państwa,iść na bezrobocie i na niby szukać pracy,a udawać,że wcale nie znam języka i wtedy tej pracy nie dostanę... taką miałam radę ostatnio. Przecież to jest chore!
no właśnie- ludzie kombinują im może jest lepiej, ale za to inni, którzy są w gorszej sytuacji mają przez to problemy.
u nas jest nielepiej niestety, tylko może mniej się to opłaca, choć sama znam ludzi, którzy nie pójdą do pracy za najniższą krajową nie dlatego że to poniżej ich godności czy co, tylko że niewiele mniej mają na zasiłku.
a przecież nie raz jest tak, że zaczyna się gdzieś od najniższego szczebla a potem awansuje albo łapie kontakty do lepszych prac... ech, długo by gadać

i też nie rozumiem tych, którzy nie rozumieją że można po dziecku chcieć wrócić do pracy... ja pewnie dość szybko wrócę, a znam dziewczyny, które czuły się "zmuszone" do szukania pracy po 3 latach, bo inaczej dziecko by się do przedszkola nie dostało. i nie mówię o sytuacji, kiedy ojciec zarabia krocie (choć dla mnie by to nie miało wielkiego znaczenia)

choć to chyba też z serii polityki i religii, i każdy ma swoje zdanie...
__________________
Na tak wiele rzeczy nie mamy wpływu...
ejani jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-23, 13:54   #2597
magnusia
Zakorzenienie
 
Avatar magnusia
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez gosia261282 Pokaż wiadomość

Tak samo jak ostatnio gadałam ze znajomą i mówię,że już nie mogę się doczekać,gdy dzieci odchowam ( ostatnie dziecko tak do roczku myślę) i pójdę do pracy. A ona na to,że jak to ja planuję pracę,po co? Przecież mogę maksymalnie ciągnąc z państwa,iść na bezrobocie i na niby szukać pracy,a udawać,że wcale nie znam języka i wtedy tej pracy nie dostanę... taką miałam radę ostatnio. Przecież to jest chore!
No nie to to już jest chamstwo, kombinatoryka i oszustwo!!
__________________
16.06.2012
magnusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-23, 14:00   #2598
Mystiquee
Zakorzenienie
 
Avatar Mystiquee
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: z domku
Wiadomości: 13 857
GG do Mystiquee
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez gosia261282 Pokaż wiadomość
No to teraz właśnie już jest z tym gorzej,były duże cięcia,wiele benefitów zabrano. I przez co? Przez to,że ludzie oszukiwali,naciągali. Mogli iść do pracy,a woleli żyć z zasiłków. Tak to jest,że każdy kij ma dwa końce.


Ja rozumiem,że sytuacje są różne. Rozumiem,że można mieć ciężką pracę,cieżkie warunki,stres,który w ciąży jest niewskazany,złe samopoczucie i idzie się na L4. Nie piszę o takich sytuacjach. Ale dla mnie naciąganiem jest to jak na L4 idzie ciężarna,która pracę ma fajna,czuje się dobrze ,ale po co ma pracować jak kasa co miesiąc jest. Chodzi mi tylko o takie sytuacje.

Tak samo jak ostatnio gadałam ze znajomą i mówię,że już nie mogę się doczekać,gdy dzieci odchowam ( ostatnie dziecko tak do roczku myślę) i pójdę do pracy. A ona na to,że jak to ja planuję pracę,po co? Przecież mogę maksymalnie ciągnąc z państwa,iść na bezrobocie i na niby szukać pracy,a udawać,że wcale nie znam języka i wtedy tej pracy nie dostanę... taką miałam radę ostatnio. Przecież to jest chore!
No to tego też nie rozumiem... Wiadomo w żadną strone przeciągać nie jest dobrze.
Ale ja już teraz czuje sie zmeczona siedzeniem w domu, nie raz bym poszła do pracy, spotkała sie z dorosłymi ludzmi, nawet jakby szef miał na mnie naryczec.
Jak drugie dziecko bedzie miało roczek to ja sie do roboty zbieram, bo na pewno bede wykończona siedzeniem w domu, non stop dzieci.
Chce sie rozwijac i czuc satysfakcje z pracy
__________________
Mystiquee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-23, 14:01   #2599
SunShineDoll
Rozeznanie
 
Avatar SunShineDoll
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 609
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Gosiu ale myślisz, że te dziewczyny które na teście zobaczą 2 kreski i biegną po L4 to one przed zajściem w ciąże nie były już leserkami? Ponoć ciąża sieje w mózgu spustoszenie ale chyba nie aż takie, żeby nagle z aktywnej położyć się przed TV. Ja myślę, że karma wraca i takie osoby przecież widziane są przez szefostwo i nie dostają przedłużenia umowy itp.

Moja mama zwykła mawiać : ja z Tobą w ciąży pracowałam do końca a była inspektorem budowlanym. "I wchodziłam po drewnianych schodach, sprawdzałam budowy, zimna nie zima z robotnikami którzy palili papierosa za papierosem". I szczyci się tym niesamowicie w towarzystwie. I mówi bo nie było czegoś takiego jak L4
SunShineDoll jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-23, 14:03   #2600
_Shiloh_
Wtajemniczenie
 
Avatar _Shiloh_
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 2 495
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez gosia261282 Pokaż wiadomość
No to teraz właśnie już jest z tym gorzej,były duże cięcia,wiele benefitów zabrano. I przez co? Przez to,że ludzie oszukiwali,naciągali. Mogli iść do pracy,a woleli żyć z zasiłków. Tak to jest,że każdy kij ma dwa końce.


Ja rozumiem,że sytuacje są różne. Rozumiem,że można mieć ciężką pracę,cieżkie warunki,stres,który w ciąży jest niewskazany,złe samopoczucie i idzie się na L4. Nie piszę o takich sytuacjach. Ale dla mnie naciąganiem jest to jak na L4 idzie ciężarna,która pracę ma fajna,czuje się dobrze ,ale po co ma pracować jak kasa co miesiąc jest. Chodzi mi tylko o takie sytuacje.

Tak samo jak ostatnio gadałam ze znajomą i mówię,że już nie mogę się doczekać,gdy dzieci odchowam ( ostatnie dziecko tak do roczku myślę) i pójdę do pracy. A ona na to,że jak to ja planuję pracę,po co? Przecież mogę maksymalnie ciągnąc z państwa,iść na bezrobocie i na niby szukać pracy,a udawać,że wcale nie znam języka i wtedy tej pracy nie dostanę... taką miałam radę ostatnio. Przecież to jest chore!
Ja to jeszcze teraz bym chciała poszukać pracy w przyszłym tygodniu w UK, ale nie wiem czy mam szanse się gdzieś załapać. Nie chodzi tu o macierzyński, ale o to żebym może miała pracę po urodzeniu i miałabym gdzie wrócić
_Shiloh_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-23, 14:12   #2601
gosia261282
Gang Iren
 
Avatar gosia261282
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez SunShineDoll Pokaż wiadomość
Gosiu ale myślisz, że te dziewczyny które na teście zobaczą 2 kreski i biegną po L4 to one przed zajściem w ciąże nie były już leserkami? Ponoć ciąża sieje w mózgu spustoszenie ale chyba nie aż takie, żeby nagle z aktywnej położyć się przed TV. Ja myślę, że karma wraca i takie osoby przecież widziane są przez szefostwo i nie dostają przedłużenia umowy itp.

Moja mama zwykła mawiać : ja z Tobą w ciąży pracowałam do końca a była inspektorem budowlanym. "I wchodziłam po drewnianych schodach, sprawdzałam budowy, zimna nie zima z robotnikami którzy palili papierosa za papierosem". I szczyci się tym niesamowicie w towarzystwie. I mówi bo nie było czegoś takiego jak L4

No na pewno wcześniej takie były,a ciąża jest dla nich pretekstem.

Myślę,że zawsze dobrze jest znaleźć złoty środek. Źle się czuję,muszę odpocząć. Dobrze to nie będę udawać,że ciąża jest chorobą,ale jednoczesnie muszę dbać o siebie,bo odpowiadam za kogoś jeszcze.

---------- Dopisano o 13:12 ---------- Poprzedni post napisano o 13:10 ----------

Cytat:
Napisane przez _Shiloh_ Pokaż wiadomość
Ja to jeszcze teraz bym chciała poszukać pracy w przyszłym tygodniu w UK, ale nie wiem czy mam szanse się gdzieś załapać. Nie chodzi tu o macierzyński, ale o to żebym może miała pracę po urodzeniu i miałabym gdzie wrócić

No ale mówiłas,że do pracy nie bardzo,bo tż nie chce,żebys poszła. Przekonał się juz do tego,że mozesz pracować?
__________________
We all find time to do what we really want to do...
gosia261282 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-23, 14:18   #2602
SunShineDoll
Rozeznanie
 
Avatar SunShineDoll
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 609
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

A wiecie czego ja nie rozumiem, tego, że teraz jest taka "luka" w prawie, że gro kobiet zakłada swoją działalność i z 2 razy opłaca ZUS ten najwyższy i później mają kilkutysięczne macierzyńskie. Orientujecie się o czym mówię?
SunShineDoll jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-23, 14:20   #2603
Mystiquee
Zakorzenienie
 
Avatar Mystiquee
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: z domku
Wiadomości: 13 857
GG do Mystiquee
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez SunShineDoll Pokaż wiadomość
A wiecie czego ja nie rozumiem, tego, że teraz jest taka "luka" w prawie, że gro kobiet zakłada swoją działalność i z 2 razy opłaca ZUS ten najwyższy i później mają kilkutysięczne macierzyńskie. Orientujecie się o czym mówię?


nawet wystarcza jedna składka
__________________
Mystiquee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-23, 14:24   #2604
malaMigotkAaa
Zakorzenienie
 
Avatar malaMigotkAaa
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Chorzów
Wiadomości: 3 976
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

ZMIENIAJĄC TEMAT

Wyszłam do sklepu po bułkę, pod placem budowy obok którego przechodziłam stały dwie młode kobiety. Wyglądały na..."haharówy" jak to się u nas mówi. Wymalowane, krótkie spodenki bluzki ledwo zakrywające pępek z miną "co się k....a gapisz"
Ewidentnie na kogoś czekały (myślę na chłopa z budowy ) jedna się obróciła z papierosem w gębie (nie, nie w ustach, jak nic gęba zakazana) w jakimś 7miesiącu, brzuszek spory miała, a spodenki ledwo tyłek zakrywały. Stoi na środku chodnika i pali.... (koleżanka też z resztą, ale to mnie nie interesowało) na prawdę przykry widok, bezczelnie zmierzyłam ją wzrokiem pokręciłam głową (nie mogłam się powstrzymać)
Odwróciłam się, jeszcze bardziej bezczelnie, a te widziały chyba moją reakcję i myślałam,że zaraz do mnie pobiegną mnie zlinczować za moją zniesmaczoną minę no...

Ja zdaję sobie sprawę, że to jej życie i jej sprawa, ale w ciąży.... jest odpowiedzialna z drugiego bezbronnego człowieka.
Jest tyle par, które latami starają się o dzidzię, wyczekują, nawet na wątku znajdą się takie przyszłe mamy! I co? Zajdzie w ciąze taka i nie docenia tego co ma!Ma taki taki skarb pod sercem, a go niszczy! Dla innej kobiety to byłoby spełnienie największego marzenia, a ona to niszczy...

teraz tak żartując juz: Przez chwilę przeszła mi przez myśl scena rodem z filmów Tarrantino: podejść wyrwać peta z ręki i zgasić na czole rzucić błyskotliwym tekstem, po czym odejść no!
__________________
wymiana
malaMigotkAaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-23, 14:25   #2605
em ma
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 1 905
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez Lusso Pokaż wiadomość
To moje Maleństwo w 12w2d miałam wcześniej dodać ale kabel gdzieś zapodziałam
Piękne
Cytat:
Napisane przez SunShineDoll Pokaż wiadomość
A wiecie czego ja nie rozumiem, tego, że teraz jest taka "luka" w prawie, że gro kobiet zakłada swoją działalność i z 2 razy opłaca ZUS ten najwyższy i później mają kilkutysięczne macierzyńskie. Orientujecie się o czym mówię?
A jesteście pewne, że to nadal jest? Bo jakiś czas temu czytałam artykuł, że od stycznia 2013 takiej luki już nie będzie i aby mieć macierzyński trzeba chorobowe opłacać przez rok i dłużej prowadzić firmę (na pewno jeśli chodzi o to najwyższe). Nie wiem jednak czy to weszło, bo nie śledziłam tego na bieżąco.
__________________
em ma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-23, 14:26   #2606
ejani
Zadomowienie
 
Avatar ejani
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: W-wa
Wiadomości: 1 582
Odp: Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez SunShineDoll Pokaż wiadomość
A wiecie czego ja nie rozumiem, tego, że teraz jest taka "luka" w prawie, że gro kobiet zakłada swoją działalność i z 2 razy opłaca ZUS ten najwyższy i później mają kilkutysięczne macierzyńskie. Orientujecie się o czym mówię?
Tak, ale ponoć to kontrolują też, albo mają zmienić

Mi się to w głowie nie mieści, tak jak macierzyńskie na bezrobociu i tym podobne...
Ja już pracuję 12 lat, co miesiąc składki, podatki i takie inne, od 6 lat nie byłam u państwowego lekarza i na zwolnieniu słyszę, że naciągam kogoś albo jestem balastem (gdzie ledwo w domu funkcjonuję), to jak nazwać coś takiego?

Szczególnie jak niektóre z tych kobiet o których piszesz nie pofatygują się nawet żeby choć udawać że coś chciały rozkręcić, tylko ograniczają się do rejestracji i pierwszej wpłaty... Ręce opadają
__________________
Na tak wiele rzeczy nie mamy wpływu...
ejani jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-23, 14:29   #2607
senira666
Zakorzenienie
 
Avatar senira666
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: woj.śląskie
Wiadomości: 3 815
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

też tak słyszałam że firma musi funkcjonować przez rok żeby dostać później kase ale czy to w końcu działa ... to nie mam pojęcia
__________________
sent from iphone
senira666 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-23, 14:30   #2608
ejani
Zadomowienie
 
Avatar ejani
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: W-wa
Wiadomości: 1 582
Odp: Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez malaMigotkAaa Pokaż wiadomość
ZMIENIAJĄC TEMAT

Wyszłam do sklepu po bułkę, pod placem budowy obok którego przechodziłam stały dwie młode kobiety. Wyglądały na..."haharówy" jak to się u nas mówi. Wymalowane, krótkie spodenki bluzki ledwo zakrywające pępek z miną "co się k....a gapisz"
Ewidentnie na kogoś czekały (myślę na chłopa z budowy ) jedna się obróciła z papierosem w gębie (nie, nie w ustach, jak nic gęba zakazana) w jakimś 7miesiącu, brzuszek spory miała, a spodenki ledwo tyłek zakrywały. Stoi na środku chodnika i pali.... (koleżanka też z resztą, ale to mnie nie interesowało) na prawdę przykry widok, bezczelnie zmierzyłam ją wzrokiem pokręciłam głową (nie mogłam się powstrzymać)
Odwróciłam się, jeszcze bardziej bezczelnie, a te widziały chyba moją reakcję i myślałam,że zaraz do mnie pobiegną mnie zlinczować za moją zniesmaczoną minę no...

Ja zdaję sobie sprawę, że to jej życie i jej sprawa, ale w ciąży.... jest odpowiedzialna z drugiego bezbronnego człowieka.
Jest tyle par, które latami starają się o dzidzię, wyczekują, nawet na wątku znajdą się takie przyszłe mamy! I co? Zajdzie w ciąze taka i nie docenia tego co ma!Ma taki taki skarb pod sercem, a go niszczy! Dla innej kobiety to byłoby spełnienie największego marzenia, a ona to niszczy...

teraz tak żartując juz: Przez chwilę przeszła mi przez myśl scena rodem z filmów Tarrantino: podejść wyrwać peta z ręki i zgasić na czole rzucić błyskotliwym tekstem, po czym odejść no!
Oj, w takim filmie to jeszcze by Cię "kolega" skrzywdzonej od razu na miejscu zakopał albo co...

Ale jest jak piszesz- tyle osób czeka na dzieci, drży czy jakiś drobiazg nie zaszkodzi, a ona tak... Koszmar
__________________
Na tak wiele rzeczy nie mamy wpływu...
ejani jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-23, 14:40   #2609
malaMigotkAaa
Zakorzenienie
 
Avatar malaMigotkAaa
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Chorzów
Wiadomości: 3 976
Dot.: Odp: Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Cytat:
Napisane przez ejani Pokaż wiadomość
Oj, w takim filmie to jeszcze by Cię "kolega" skrzywdzonej od razu na miejscu zakopał albo co...

Ale jest jak piszesz- tyle osób czeka na dzieci, drży czy jakiś drobiazg nie zaszkodzi, a ona tak... Koszmar

No, tak tu rozwinęłaby się kluczowa wyczekana akcja.


Trochę odbiegając
Może jestem dziwna, ale mnie krwawe filmy nie ruszają... tak samo jak boks, MMA itp. rzadko kiedy odwracam głowę w drastycznych scenach.
Filmy w stylu Tarrantino uwielbiam
Wam też zabraniają w ciąży oglądać np. Boks czy cos?
__________________
wymiana
malaMigotkAaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-23, 14:46   #2610
SunShineDoll
Rozeznanie
 
Avatar SunShineDoll
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 609
Dot.: Odp: Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz.2

Ja mam znajomą która może nie tak ostentacyjnie paliła ale paliła całą ciążę. Do tego wpierała mi, że lekarza zabronił jej rzucić - w co oczywiście nie wierzę. Ja na szczęście na ponad rok przed zajściem rzuciłam palenie co nie oznacza, że mnie nie ciągnie. Skłamałabym, pisząc, że tak jest ciągnie mnie czasem bardziej czasem mniej jednak jestem nieugięta w tej kwestii. Tak jak chce mi się piwa, drinka i ogólnie alkoholu dobrze, że można sobie czymś to zastąpić

My tak pitu pitu a ja dziś wizytę mam na 17 i cicho liczę, ze skoro dziś są moje urodziny to lokator jamy brzusznej może pokaże genitalia w prezencie Dziś zaczynam 16 tydzień i z moich obliczeń wynika, że na książeczce ciąży mam wpisaną datę planowanego porodu w 41 tygodniu - nie wiem jak to gin obliczył.
SunShineDoll jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:49.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.