Rozstanie z facetem, część XXVII - Strona 160 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-08-04, 10:37   #4771
Phoce
Flawless
 
Avatar Phoce
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 7 873
Odp: Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez ama09 Pokaż wiadomość
jak się kogoś blokuje na fb to nie widać co on udostępnia i on też nie widzi co ja ?
chyba go zablokuje bo mnie zaczyna wku... jak wstawia pioseneczki z dedykacjami dla jakiś lasek i teksty ''co nam się wydarzy x : * "
no jak małe dziecko... jak działa to blokowanie na fb, powie mi ktoś?
Blokada działa tak jakby go nie było na fejsie. Nie widzisz nawet jego komentarzy pod innymi postami. Możesz też po prostu wyłączyć subskrypcje jego profilu i nie będzie widać jego postów na Twojej ścianie.
Wejdz na profil - 'znajomi' -> nie pokazuj w aktualnościach.
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
"We need to know, as women, we're important.
I think the breakdown is when a woman doesn't know
what she is and she settle for less.
Check out your worth because you're worth more than that."

Edytowane przez Phoce
Czas edycji: 2013-08-04 o 10:40
Phoce jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-04, 10:38   #4772
diferente
Raczkowanie
 
Avatar diferente
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 107
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez ama09 Pokaż wiadomość
jak się kogoś blokuje na fb to nie widać co on udostępnia i on też nie widzi co ja ?
chyba go zablokuje bo mnie zaczyna wku... jak wstawia pioseneczki z dedykacjami dla jakiś lasek i teksty ''co nam się wydarzy x : * "
no jak małe dziecko... jak działa to blokowanie na fb, powie mi ktoś?

Najedź na jego post, jest taka strzałka w prawym górnym rogu. Klikasz i wybierasz ''Nie chcę tego widzieć'', a potem ''Ukryj wszystkie posty z grupy XYZ'' i jest si
diferente jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-04, 13:25   #4773
fragile_27
Zadomowienie
 
Avatar fragile_27
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 1 306
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Hej wszystkim
piszę, bo chciałabym się dowiedzieć, czy któraś z Was miała podobne odczucia po rozstaniu jakie ja teraz mam i ewentualnie czemu tak się dzieje oraz co zrobić, żeby to zmienić...

Miesiąc temu rozstałam się z chłopakiem, tzn. on to skończył (przez facebook'a zresztą ) W zasadzie to ja miałam powód do zerwania, jednak on był na tyle hmm.. sprytny, że całą winę zwalił na mnie. Ogólnie dość groteskowa sytuacja.
Byliśmy ze sobą prawie rok. Co jakiś czas on mnie zawodził i wcześniej już kilka razy myślałam nad rozstaniem, jednak łudziłam się, że coś się zmieni, byłam w nim tak zakochana... Dalej jestem. I tu jest problem.
On zachował się jak skończony idiota. Sposób, w jaki ze mną zerwał, był żałosny. On sam jest niedojrzały, co mi wielokrotnie udowodnił. Ponadto.. no jeśli on nie chce ze mną być, to czego ja jeszcze mogę oczekiwać. I cholera, jestem tego świadoma. Ogólnie teraz widzę, że ten związek kosztował mnie więcej nerwów niż radości...

I pomimo tego wszystkiego częściej myślę o tych chwilach, kiedy było dobrze. W zasadzie ostatnie 2 miesiące razem były cudowne, do czasu zerwania, które nastąpiło tak nagle- dzień wcześniej jeszcze wszystko było ok, mieliśmy plany na najbliższy weekend itd. Cholernie za nim tęsknię. Przypuszczam, że gdybym go teraz spotkała, a on by chciał do mnie wrócić, to nawet bym się nie zastanawiała (na szczęście jestem pewna, że on tego nie zrobi).

Dlaczego?! Jestem jakaś nienormalna? myśląc racjonalnie, to powinnam już o nim zapomnieć, dać sobie spokój... On już pewnie spotyka się z kim innym, na fb widzę, jak co chwila poznaje nowe dziewczyny. A ja wciąż o nim myślę i nie potrafię nawet sobie wyobrazić, bym mogła się umawiać z kim innym.

Ehh.. musiałam się wyżalić.
__________________
'Baby we both know
That the nights were mainly made
For saying things that you can't say tomorrow day'
fragile_27 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-04, 13:27   #4774
k-n
Wtajemniczenie
 
Avatar k-n
 
Zarejestrowany: 2004-07
Wiadomości: 1 868
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez CellarDweller Pokaż wiadomość
Dokładnie to samo zrobiłam kilka dni temu - zerwałam jasno i wyraźnie kontakt, nawet na stopie koleżeńskiej. Ciężko... ale tak trzeba. Powodzenia!
Ja zerwałam wszelkie kontakty wczoraj. Nie wszystko powiedziałam mu, co chciałam, ale nie było czasu... Na szczęście nie płakałam w trakcie tej rozmowy Dopiero w domu. Dzisiaj wyję od rana. Nic do ust nie mogę włożyć, głowa mi pęka
On mi wczoraj powtarzał, że nie chce zrywać ze mną kontaktu, że sam do tej pory nie wie, co czuje, że ma mętlik w głowie, że są dni, kiedy żałuje swojej decyzji, a są dni kiedy stwierdza, że dobrze zrobił. Powiedziałam, żeby z kimś o tym porozmawiał, skoro czuje się zagubiony, skoro twierdzi, że znajduje się (jak sam określił) w skorupie emocjonalnej i uczucia potrafi okazywać tylko pod wpływem, to stwierdził, że sam musi sobie z tym poradzić.
Powiedział, że w pewnym momencie praca stała się dla niego ważniejsza niż ja, bo chciał zarobić pieniądze i zamiast na mnie skupiał się na robocie, że dla niego ważne jest, by móc kobiecie zapewnić byt Wtedy ja zeszłam na drugi plan i uczucie zaczęło się osłabiać...
A wiecie co jest najgorsze? Kiedy zapytałam się go, czy przemyślał, czym dla niego jest miłość. Odpowiedział, że to dla niego... szybsze bicie serca, ciągłe myślenie o drugiej osobie Nie wierzyłam w to co słyszę. Facet ma ponad 30 lat!! Przecież to nie miłość, tylko zauroczenie/zakochanie, a jak powszechnie wiadomo coś takiego trwa krótko, szybko przemija. On się jednak upierał przy swojej definicji. Gratuluję
Tak jak mówią mi wszystkie kumpele i bliscy - on mnie teraz traktował jak alternatywę. Jak nie ma innej dziewczyny, to dobra jestem ja, a jakby się jakaś pojawiła, to by bez skurpułów zostawił mnie, tłumacząc, że przecież nie byliśmy razem i czego ja się spodziewałam.

Boże, dodaj mi siły, abym umiała uporać się ze swoimi emocjami, z tym okropnym bólem, który teraz odczuwam, bo głowa mówi mi coś innego, a emocje coś innego. Abym jak najszybciej pozbierała się po tym związku i mogła stworzyć zdrową relację z dojrzałym emocjonalnie mężczyzną.


Cytat:
Napisane przez Petrycja Pokaż wiadomość
Ja przyszłam tylko się pożegnać, niedługo minie pół roku i chyba czas na mnie Dzięki wszystkim dziewczynom które mnie słuchały, które napełniały optymizmem i dawały siłę szczególnie przez te pierwsze trzy miesiące. Zmieniam pracę, spotykam się z nową osobą i mam nadzieję, że już więcej do tego wątku nie wrócę, a wszystkie spotkamy się kiedyś w jakimś temacie czekających na ślub
Wszystkiego dobrego! Jak dobrze czytać takie posty


Cytat:
Napisane przez CellarDweller Pokaż wiadomość
Mam dokładnie to samo. Budzę się rano, patrzę na telefon i brakuje mi tego głupiego smsa. Brakuje mi tego, że nie mogę do niego napisać, zadzwonić z każdą małą głupotą jak kiedyś. Czasem nawet nie brakuje nam tej właśnie konkretnej osoby, po prostu... kogoś.
Mnie też tego brakuje Ale też ogólnie brakuje mi kogoś takiego tylko mojego do kochania.

Cytat:
Napisane przez ama09 Pokaż wiadomość

Dziewczyny - jeśli coś nie gra w związku to najwyższy czas żeby się zastanowić. Nie bagatelizujcie tego. Nie odkładajcie na później, bo problemy się piętrzą.
Kiedy coś nie gra, to ja próbuję rozmawiać, bo każdy problem idzie rozwiązać, jeśli obie strony tego chcą. Jeśli ktoś olewa sprawę, to znaczy, że mu nie zależy.

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Żeby znaleźć księcia, trzeba obcałować kupę żab
Świetne zdanie!

Cytat:
Napisane przez Lemony Pokaż wiadomość
Wiadomo, że decyzje o rozstaniu nie należą do najłatwiejszych, ale lepiej zdobyć się na coś takiego i w końcu być szczęśliwym, niż cierpieć całe życie
Ja właśnie zdobyłam się na taką rozmowę z moim eksem. Gybym jej nie zainicjowała, mój były stwierdził, że pewnie byśmy nadal byli razem...
__________________
Życie jest takie, jakie widzisz je we własnej głowie.
k-n jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-04, 13:34   #4775
ama09
Zakorzenienie
 
Avatar ama09
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Cz-wa
Wiadomości: 5 458
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez fragile_27 Pokaż wiadomość
Hej wszystkim
piszę, bo chciałabym się dowiedzieć, czy któraś z Was miała podobne odczucia po rozstaniu jakie ja teraz mam i ewentualnie czemu tak się dzieje oraz co zrobić, żeby to zmienić...

Miesiąc temu rozstałam się z chłopakiem, tzn. on to skończył (przez facebook'a zresztą ) W zasadzie to ja miałam powód do zerwania, jednak on był na tyle hmm.. sprytny, że całą winę zwalił na mnie. Ogólnie dość groteskowa sytuacja.
Byliśmy ze sobą prawie rok. Co jakiś czas on mnie zawodził i wcześniej już kilka razy myślałam nad rozstaniem, jednak łudziłam się, że coś się zmieni, byłam w nim tak zakochana... Dalej jestem. I tu jest problem.
On zachował się jak skończony idiota. Sposób, w jaki ze mną zerwał, był żałosny. On sam jest niedojrzały, co mi wielokrotnie udowodnił. Ponadto.. no jeśli on nie chce ze mną być, to czego ja jeszcze mogę oczekiwać. I cholera, jestem tego świadoma. Ogólnie teraz widzę, że ten związek kosztował mnie więcej nerwów niż radości...

I pomimo tego wszystkiego częściej myślę o tych chwilach, kiedy było dobrze. W zasadzie ostatnie 2 miesiące razem były cudowne, do czasu zerwania, które nastąpiło tak nagle- dzień wcześniej jeszcze wszystko było ok, mieliśmy plany na najbliższy weekend itd. Cholernie za nim tęsknię. Przypuszczam, że gdybym go teraz spotkała, a on by chciał do mnie wrócić, to nawet bym się nie zastanawiała (na szczęście jestem pewna, że on tego nie zrobi).

Dlaczego?! Jestem jakaś nienormalna? myśląc racjonalnie, to powinnam już o nim zapomnieć, dać sobie spokój... On już pewnie spotyka się z kim innym, na fb widzę, jak co chwila poznaje nowe dziewczyny. A ja wciąż o nim myślę i nie potrafię nawet sobie wyobrazić, bym mogła się umawiać z kim innym.

Ehh.. musiałam się wyżalić.
Ja czuję się podobnie i rozumiem Cię. Chociaż u mnie przyczyną zerwania były kłamstwa (i może zdrady).

To normalne, że myślisz o nim, skoro Ci na nim zależało. Ale jak sama napisałaś, nie było Ci za dobrze w tym związku.
Nie oglądaj go na fb. To boli, wiem po sobie. Faceci mają inaczej, oni od razu próbują lukę zapełnić kimś nowym.
ama09 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-04, 13:57   #4776
change
Zadomowienie
 
Avatar change
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 978
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez ama09 Pokaż wiadomość
jak się kogoś blokuje na fb to nie widać co on udostępnia i on też nie widzi co ja ?
chyba go zablokuje bo mnie zaczyna wku... jak wstawia pioseneczki z dedykacjami dla jakiś lasek i teksty ''co nam się wydarzy x : * "
no jak małe dziecko... jak działa to blokowanie na fb, powie mi ktoś?
Dokładnie to jest w zasadzie bardziej zaawansowane usuwanie. Osoba przestaje być Twoim znajomym i nie moze dodac ani nic napisac do Ciebie, widac ze ubyło kogoś w ilosci znajomych. Ponadto nie widzicie na wzajem zadnych swoich aktywnosci u znajomych, moze ta osoba skomnetowac to samo zdjecie/watek ale nie bedziecie widziec swoich wypowiedzi, nie widzisz tez co udostepnia. Mozna odblokwać takiego kogoś wtedy nadal bedzie usuniety, ale mozecie sie ponownie kontaktować.
Jest troche tak jakby oba wasze profile nigdy nie istnialy, aczkolwiek archiwum chatu zostaje. Z tymze wystarczy zalogowac sie z innego profilu i wtedy widac posty ktore sa chociazby opublikowane publicznie i da sie sie te osobe wyszukac...


Innym sposobem jest wylaczenie wyswietlania postow takiego kogos albo dodanie go do dalszych znajomych...wtedy nadal bedziesz miec go w znajomych.
__________________
“Happiness is when what you think, what you say, and what you do are in harmony.” ― Mahatma Gandhi


I) 10 kg
II) 10 kg

Edytowane przez change
Czas edycji: 2013-08-04 o 14:05
change jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-04, 14:01   #4777
apolonja
Raczkowanie
 
Avatar apolonja
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 379
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Mi wyłączanie postów nic nie dawało, musiałam w końcu zablokować jego profil, żeby tam nie wchodzić. I mam święty spokój :P
__________________

Edytowane przez apolonja
Czas edycji: 2013-08-04 o 14:10
apolonja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-04, 14:29   #4778
change
Zadomowienie
 
Avatar change
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 978
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez apolonja Pokaż wiadomość
Mi wyłącznie postów nic nie dawało, musiałam w końcu zablokować jego profil, żeby tam nie wchodzić. I mam święty spokój :P
A mnie mój X wyręczył i sam mnie zablokował. Ale w gruncie rzeczy tak jest lepiej łatwiej o kimś zapomnieć tymbardziej jak wiem, ze zaczal lajkowac jakies lubie cycki i inne zenujace rzeczy, mam przeczucie ze nie wyszlo mu z ta dziewczyna Jakbym go spotkała dałabym mu pewnie w pysk...
Chociaz jak mam @ tesknie za tym jaki byl jak bylo dobrze... przypominam sobie jego wzrok i to jak trzymal swoja reke na mojej lydce i ja glaskal Zaluje ze nie mogl taki normalny zostac...

Generalnie myslalam, ze nigdy sie nie wylecze, ale gdyby nie to ze po prostu nie mam zbyt duzego powodzenia i nie jestem zbyt kochliwa poszloby duzo latwiej, wiec jedyne co trzeba sobie dac to czas, po prostu zaakceptowac ze zycie sie zmienia, docenic ludzi ktorych sie ma w okol siebie...szukac przyjemnosci w swoich ulubionych czynnosciach.
__________________
“Happiness is when what you think, what you say, and what you do are in harmony.” ― Mahatma Gandhi


I) 10 kg
II) 10 kg
change jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-04, 14:32   #4779
wreednia
Raczkowanie
 
Avatar wreednia
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: nibylandia
Wiadomości: 457
Odp: Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

ja przy pierwszym rozstaniu zablokowalam eksa i pomoglo mi to

a ten obecny powiedzial, ze sie zmieni, nie wiem czy mu wierzyc, pozyjemy zobaczymy... tylko robi mi wode z mozgu

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
wreednia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-04, 15:28   #4780
201607040946
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 20 469
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

...
Zabijcie mnie

201607040946 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-04, 16:16   #4781
change
Zadomowienie
 
Avatar change
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 978
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

wiem, że to głupie i dziecinne :P ale tłumaczę sobie ten odpał @ i nudą :P napisałam na forum, na które wiem, że zagląda X, że ktoś mnie namówił na koncert zespołu, który nie zagra u nas i który powoli kończy karierę
On tego nie sprawdzi, bo nie może... A myślę, że trochę go to ubodnie, że mógł się wybrać tam ze mną i że się dobrze bawię bez niego. byłabym w stanie tam pojechać, ale szkoda mi trochę kasy... Zreszta skoro nie przyznałam się do oblanego prawa jazdy to to już małe miki :p Pomyslec, ze przez niego zrezygnowalam z koncertu na ktory mialam bilet...
__________________
“Happiness is when what you think, what you say, and what you do are in harmony.” ― Mahatma Gandhi


I) 10 kg
II) 10 kg
change jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-04, 16:21   #4782
wreednia
Raczkowanie
 
Avatar wreednia
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: nibylandia
Wiadomości: 457
Odp: Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

nie wiem na co ja liczylam, stracilam wiare w ludzi ..

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
wreednia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-04, 16:31   #4783
apolonja
Raczkowanie
 
Avatar apolonja
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 379
Dot.: Odp: Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez wreednia Pokaż wiadomość
ja przy pierwszym rozstaniu zablokowalam eksa i pomoglo mi to

a ten obecny powiedzial, ze sie zmieni, nie wiem czy mu wierzyc, pozyjemy zobaczymy... tylko robi mi wode z mozgu

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Ludzie się tak szybko nie zmieniają.
__________________
apolonja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-04, 16:47   #4784
wycinanka85
Raczkowanie
 
Avatar wycinanka85
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 171
Dot.: Odp: Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez apolonja Pokaż wiadomość
Ludzie się tak szybko nie zmieniają.
To zależy. Jakby np. mi bardzo zależało to zrobiłabym wszystko, żeby wyeliminować z mojego zachowania to co było złe.
wycinanka85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-04, 17:08   #4785
_Mia
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 3 119
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez kaguya Pokaż wiadomość
...
Zabijcie mnie

Heej Haha, co znowu się zadziało?
_Mia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-04, 18:58   #4786
Aldaeron
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 107
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Co u was dziewczyny? , układa się pomału mam nadzieję

Ja niestety musiałem się odciąć od wszystkiego co mogłoby mi przypominać dziewczynę o której pisałem tutaj i w osobnym wątku , co się niestety też przełożyło na mocne ochłodzenie kontaktów z moim najlepszym przyjacielem.

Jest chłopakiem jej siostry i prawie zawsze stawał po mojej stronie i były z tego powodu duże kłótnie , poza tym kontakt z nimi nie działał dobrze na moją psychikę bo otrzymywałem za dużo sygnałów przypominających i w rezultacie robiłem głupie rzeczy jak wypisywanie do niej głupawych smsów po pijaku.

Stąd decyzja o ograniczeniu kontaktów , wiem że jest mu bardzo przykro, jego dziewczynie również która mnie polubiła i sama powtarzała co tutaj przeczytałem od dziewczyn , czyli że nie ma w tym wszystkim wiele mojej winy i żebym dał jej po prostu czas i się ułoży samo , że pewne rzeczy do niej dotrą .

W końcu to siostry , zatem nie pozostaje mi nic innego jak jej posłuchać , zna ją o wiele lepiej niż ja.

Załatwiłem sobie pracę na wakacje , poznałem mnóstwo fajnych młodych ludzi , szefostwo też bardzo w porządku , w sobotę mamy imprezę integracyjną , więc się trochę pobawię i odpocznę od tego wszystkiego.

Co będzie dalej z nią to nie wiem , szkoda mi jest przyjaźni ale skoro się mają wiecznie żreć z mojego powodu to pora się usunąć na bok , mogłem być z kobietą przez te pół roku która by mnie szczerze pokochała i odwzajemniła wszystko to co ja czułem ale życie pokierowało inaczej.

Nie chcę psuć im dobrego związku , są szczęśliwi , ale mój przyjaciel to taki prawdziwy na prawdę , broni mnie do upadłego , pomaga mi jak może , i wiem że nie mogę mu pozwolić żeby mnie stawiał wyżej niż kogoś z kim być może stworzy rodzinę , czego mu serdecznie życzę bo to przewspaniały facet .

Wyszło jak wyszło ale trzeba ruszyć naprzód , trochę gniecie w sercu jak się widzi te wszystkie rodziny z wózkami z dziećmi na spacerze , chciałbym już też mieć swoje , kiedy podrośnie jeździć z nim w różne kraje , pokazać mu świat , tak by nie pokazywało palcem na kogoś z innym kolorem skóry czy zachowującego się inaczej , wychować na świadomego i tolerancyjnego człowieka

mam nadzieję że mi się to uda
Aldaeron jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-04, 19:00   #4787
Lemony
Raczkowanie
 
Avatar Lemony
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 142
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

@fragile_27,
uwierz mi, że takie myślenie jest normalne Ja też teraz wybielam mojego partnera. Mieliśmy wiele wspólnych planów, myślę teraz o tym często, jak i o tym jak przyjemnie nam się spędzało czas, o jego gestach, o nszych rozmowach, ale zaraz próbuje przypomnieć sobie, że miał wiele wad, przez które cierpiałam i przez które cierpiałabym nadal, po prostu uzmysławiam sobie, że to widocznie nie TA osoba, bo przecież byłby teraz ze mną też, tu i teraz, jakby mnie naprawdę kochał i zależałoby mu na mnie. Takie myślenie pomaga.

Troszkę z innej beczki, ostatnio złapały mnie trochę rozkminy, a dokładniej zaczęłam się zastanawiać: czy znam jeszcze uczciwych facetów? Takich, którzy mają partnerkę trochę dłużej, a mimo wszystko są wobec niej lojalni, gdy jej nie ma itp Mam trochę męskich znajomych i szczerze powiedziawszy tylko jednego mogłabym określić jako uczciwego wobec swojej partnerki życiowej. Wiadomo, to wszystko zależy od człowieka, partnerki też bywają różne w tym względzie, ale zastanawiam się jak to wygląda u was? Pytanie do dziewczyn, które właśnie obracają się w towarzystwie/znają mężczyzn, którzy mają od dłużego czasu partnerkę: czy uważacie, że są lojalni/uczciwi wobec niej? Czy istnieją jeszcze tacy mężczyźni?

edit.
@Aldaeron - gratuluję, że potrafisz jakoś jasno i pozytwnie pomyśleć o swojej sytuacji, że nie użalasz się mimo wszystko nad swoim losem i idziesz naprzód, mimo, że jest trudno

Edytowane przez Lemony
Czas edycji: 2013-08-04 o 19:03
Lemony jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-04, 19:05   #4788
ama09
Zakorzenienie
 
Avatar ama09
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Cz-wa
Wiadomości: 5 458
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

dziękuję za odpowiedzi

mam jeszcze jeden problem, w tym tygodniu będą jego urodziny i nie wiem co zrobić - złożyć mu życzenia jak mam mu dobrze życzyć skoro zadał mi tyle bólu
ama09 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-04, 19:09   #4789
Aldaeron
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 107
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Lemony Pokaż wiadomość
@Aldaeron - gratuluję, że potrafisz jakoś jasno i pozytwnie pomyśleć o swojej sytuacji, że nie użalasz się mimo wszystko nad swoim losem i idziesz naprzód, mimo, że jest trudno
I mnie i jej nie było łatwo , jednak przeżyliśmy wiele miłych chwil , może pewne rzeczy mogliśmy sobie jednak darować bo niepotrzebnie skomplikowały to wszystko jeszcze bardziej , ale trudno , stało się , generalnie to olbrzymia chemia jest ciężka do kontroli .

Użalaniem się nic nie zdziałasz , po pewnym czasie robisz dla bólu miejsce i tam go wkładasz , nie zniknie zupełnie , tak samo jak wspomnienia.
Aldaeron jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-04, 19:20   #4790
change
Zadomowienie
 
Avatar change
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 978
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez ama09 Pokaż wiadomość
dziękuję za odpowiedzi

mam jeszcze jeden problem, w tym tygodniu będą jego urodziny i nie wiem co zrobić - złożyć mu życzenia jak mam mu dobrze życzyć skoro zadał mi tyle bólu
ja złożyłam jak nam kontakt się moooocno ochłodził i żałuje, bo postaralam sie bardziej niz powinnam i prawie to zignorował. chyba wolałabym go wtedy olać. w ostatecznosci 100 lat wystarczy
__________________
“Happiness is when what you think, what you say, and what you do are in harmony.” ― Mahatma Gandhi


I) 10 kg
II) 10 kg
change jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-04, 19:22   #4791
Lemony
Raczkowanie
 
Avatar Lemony
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 142
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

@ama09,
Być może nie znam twojej sytuacji, nie wiem ile byłaś z chłopakiem, ale moim osobistym zdaniem, jeżeli nie życzysz mu źle/masz jeszcze żal do niego o coś - nie składaj życzeń. Dla mnie to byłoby bez sensu i ja bym czegoś takiego nie zrobiła, życzyła wszystkiego najlepszego osobie, która potraktowała mnie źle lub w ogóle nie życzę jej najlepiej, tylko najgorzej Inaczej wyglądałaby sytuacja jak życzenia byłyby szczere i niewymuszone, bo "trzeba".
Lemony jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-04, 19:25   #4792
Amambada
Wtajemniczenie
 
Avatar Amambada
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 2 340
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Lemony Pokaż wiadomość
Troszkę z innej beczki, ostatnio złapały mnie trochę rozkminy, a dokładniej zaczęłam się zastanawiać: czy znam jeszcze uczciwych facetów? Takich, którzy mają partnerkę trochę dłużej, a mimo wszystko są wobec niej lojalni, gdy jej nie ma itp Mam trochę męskich znajomych i szczerze powiedziawszy tylko jednego mogłabym określić jako uczciwego wobec swojej partnerki życiowej. Wiadomo, to wszystko zależy od człowieka, partnerki też bywają różne w tym względzie, ale zastanawiam się jak to wygląda u was? Pytanie do dziewczyn, które właśnie obracają się w towarzystwie/znają mężczyzn, którzy mają od dłużego czasu partnerkę: czy uważacie, że są lojalni/uczciwi wobec niej? Czy istnieją jeszcze tacy mężczyźni?
Rozmawiałam o tym z kumplem ze szkoły i wylał mi na głowę wiadro zimnej wody... miałam nadzieję, że się myli, że jednak lojalni gdzieś tam się kryją, ale przyjrzałam się znajomym i nic na to nie wskazuje :| ale muszę zaznaczyć, że obracam się w środowisku artystycznym, głównie muzycznym, a jak to jest z muzykami... miałam okazję się przekonać na własnej skórze... tłumy "koFanek"... ech...


Po wczorajszej rozmowie z byłym mam mętlik w głowie... wiem, że rozstanie to było najlepsze wyjście, że więcej było płaczu niż radości, ale tęsknię... może nawet nie za nim, co za kimś... żeby po prostu ktoś był.
Jedyna rzecz która oderwała mnie dzisiaj od rozmyślań to były zakupy. Całkiem udane
Muszę się otrząsnąć, a za tydzień zamknąć temat tego związku w 100% oddając już resztę rzeczy. Zasługuję na więcej... przede wszystkim na zwyczajny spokój i równowagę...
Amambada jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-04, 19:31   #4793
diferente
Raczkowanie
 
Avatar diferente
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 107
Odp: Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Fragile
Tez tak mialam. Pamietalam tylko te pozytywne sytuacje. Cala wine zrzucilam na siebie. Wazne, zeby wbic sobie do glowy, ze to koniec i PRZESZLOSC. Liczy sie to co jest teraz!
Widzisz, ze dupek. Jedyne co mozesz zrobic to pokazac mu, ze jestes twarda dupa
I nie martw sie, bo nadejdzie czas, ze bedziesz mijac facetow na ulicy i bedziesz myslec, ze fajnie byloby znalezc sie w jego ramionach. A eks pojdzie w odstawke!

K-n
Dobrze robisz, ze zrywasz kontakt. Ale serio musisz go zerwac defintywnie. Kazda rozmowa z nim duzo Cie kosztuje. Analizujesz kazde jego slowo, jego mysl. Ciekawi mnie, czy on tak rozmysla o Tobie. Zapewne nie, wiec nie on zasluguje na to bys poswiecala jemu swoja uwage!
Powroty nie maja sensu! Ja to zrozumialam i Ty i reszta dzieczyn tez musi! Znam mnostwo par, ktore sie schodzily i czasem nawet po ponad roku, ale koczyly ten zwiazek.
Skoro nie ma sensu powracac to po co myslec o nich?
Jesli w koncu nie zamkniemy tego rozdzialu to jak ma sie pojawic ktos nowy? Trzeba zrobic dla niego miejsce.
I jesli ktos szuka normalnej i uczciwej osoby MUSI zrobic porzadek ze soba! Nie moze byc tak, ze ciagle mysli sie o eks...

I k-n na pewno kogos spotkasz, bo jestes inteligentna, uczuciwa, normalna!



Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
diferente jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-04, 20:06   #4794
czaroownica87
Wtajemniczenie
 
Avatar czaroownica87
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 2 545
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

hej dziewczyny
ostatnio miałam sporo spraw na głowie (cała ta przeprowadzka zajęła mi mnóstwo czasu) ale mimo wszystko wciąż Was podczytywałam przykro, że tyle nowych przybyło do wątku
a ja od wczoraj coś mam doła potwornego.. w mieszkaniu już sama, samotna...tak mi ciężko nie chcę się nad sobą użalać a jednak nie umiem (aktualnie) zmienić nastawienia
z byłym mam jako taki kontakt sms-owy ale rzadki. Wiem, że pojechał teraz do brata na tydzień do Krakowa. Rozmawiałam z nim przez chwilkę ostatnio na fb, rozmowa się średnio kleiła ale na koniec napisał, że dużo o mnie myśli... ech, czasem myślę sobie, że chciałabym powrotu jeśliby się troszkę zmienił, ale wiem, że nie ma opcji by zmienił to, co mi przeszkadzało... musiałby dojrzeć sam, nie z moją pomocą...
Dobija mnie wszechobecna samotność czasem widzę się z siotrą czy koleżanką ale to nie to samo. Teraz zaczynam odczuwać to, o czym sporo Was pisało - ten taki beznadziejny smutek
Mam nadzieję, że szybko minie...
Poracha po prostu

wybaczcie te moje smęty, jakoś tak musiałam się wygadać

---------- Dopisano o 20:06 ---------- Poprzedni post napisano o 19:57 ----------

Cytat:
Napisane przez Amambada Pokaż wiadomość
Rozmawiałam o tym z kumplem ze szkoły i wylał mi na głowę wiadro zimnej wody... miałam nadzieję, że się myli, że jednak lojalni gdzieś tam się kryją, ale przyjrzałam się znajomym i nic na to nie wskazuje :| ale muszę zaznaczyć, że obracam się w środowisku artystycznym, głównie muzycznym, a jak to jest z muzykami... miałam okazję się przekonać na własnej skórze... tłumy "koFanek"... ech...
no właśnie ja też już wątpię w dzisiejszych mężczyzn i w to, czy jeszcze będę z jakimś szczęśliwa ( o ile w ogóle z jakimś będę). To jest naprawdę przerażające co się dzieje. Ostatnio któraś z Was (wybaczcie, że nie pamiętam która ) wkleiła link do artykułu o dzisiejszych "młodych". Myślę, że faktycznie sporo w nim prawdy. Teraz jest inaczej niż kiedyś, spójrzcie na starsze pokolenia - nie wszystkie związki były usłane różami a jednak ludzie nie rozstawali się tak szybko, jak teraz. Pstryknięcie palcami i finito. W główkach się poprzewracało
Kiedyś facet 30letni był głową rodziny, którą już posiadał, a teraz to zazwyczaj niedojrzałe gnojki chcące imprez i ewentualnie kobiety, która będzie na niego czekać, gdy chłopczykowi kumple się znudzą Nie wiem, ale już po prostu tak jakoś wszystko to widzę...
__________________
happines depends upon ourselves
czaroownica87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-04, 20:08   #4795
Lemony
Raczkowanie
 
Avatar Lemony
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 142
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

@czaroownica87,
Hej, ja właśnie mimo, że niedawno dopiero dołączyłam to czytałam jak to u ciebie mniej więcej wyglądało
I wygadać się tutaj możesz zawsze, powiedzieć co ci leży na sercu, po to jesteśmy

Ale nie uważasz, że lepiej będzie dla ciebie jak całkiem zerwiesz kontakt z eksem? Może to trochę zagoi twoje rany zamiast je rozdrapywać cały czas, skoro wiesz już, że nie ma szans na jego powrót/zmianę, a jedynie potrafi ci on mącić w głowie pustymi słowami "myślę o tobie" itp? Jakby chciał, żebyście byli razem to zrobiłby wszystko, by tak było, a nie rzucał miłymi słówkami, które nie mają nic wspólnego z jego czynami.
Lemony jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-04, 20:12   #4796
ama09
Zakorzenienie
 
Avatar ama09
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Cz-wa
Wiadomości: 5 458
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez change Pokaż wiadomość
ja złożyłam jak nam kontakt się moooocno ochłodził i żałuje, bo postaralam sie bardziej niz powinnam i prawie to zignorował. chyba wolałabym go wtedy olać. w ostatecznosci 100 lat wystarczy
Cytat:
Napisane przez Lemony Pokaż wiadomość
@ama09,
Być może nie znam twojej sytuacji, nie wiem ile byłaś z chłopakiem, ale moim osobistym zdaniem, jeżeli nie życzysz mu źle/masz jeszcze żal do niego o coś - nie składaj życzeń. Dla mnie to byłoby bez sensu i ja bym czegoś takiego nie zrobiła, życzyła wszystkiego najlepszego osobie, która potraktowała mnie źle lub w ogóle nie życzę jej najlepiej, tylko najgorzej Inaczej wyglądałaby sytuacja jak życzenia byłyby szczere i niewymuszone, bo "trzeba".

no tak to nie byłyby szczere życzenia.. chyba nic nie zrobię
z tym, że za 2 tygodnie to ja mam urodziny, szkoda że nie odwrotnie
ama09 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-04, 20:16   #4797
CellarDweller
Raczkowanie
 
Avatar CellarDweller
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 45
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez ama09 Pokaż wiadomość
dziękuję za odpowiedzi

mam jeszcze jeden problem, w tym tygodniu będą jego urodziny i nie wiem co zrobić - złożyć mu życzenia jak mam mu dobrze życzyć skoro zadał mi tyle bólu
Nie składaj. Po co? I tak nie byłyby szczere... Ja tak złożyłam raz byłemu i nawet nic nie odpisał. :/
CellarDweller jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-04, 20:17   #4798
Naomi21
Zakorzenienie
 
Avatar Naomi21
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 10 085
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez ama09 Pokaż wiadomość
mam jeszcze jeden problem, w tym tygodniu będą jego urodziny i nie wiem co zrobić - złożyć mu życzenia jak mam mu dobrze życzyć skoro zadał mi tyle bólu
Mój eks też ma niebawem urodziny i postanowiłam to zignorować, nie odezwę się do niego i nie złożę mu życzeń.

Zobaczyłam światełko w tunelu i po raz pierwszy od rozstania spodobał mi się inny facet Związku z tego nie będzie, ale to dobrze, że jest jeszcze dla mnie jakaś nadzieja
__________________
Książki 2021 98
(2020-125, 2019 - 67, 2018 - 87, 2017 - 108, 2016 - 56, 2015 - 54, 2014 - 42, 2013 - 66)
Naomi21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-04, 20:20   #4799
Olvnia
Zadomowienie
 
Avatar Olvnia
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 1 982
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Nie składaj...Ja miałam 2 tygodnie temu urodziny i eks mi napisał życzenia "zdrowia,szczęścia,pomyśl ności i spełnienia marzeń z okazji 19 urodzin". Mało nie zeszłam na zawał,bo to było jeszcze na etapie,gdy umierałam z tęsknoty za nim a tu takie życzonka prosto z serca
__________________
Everything will be okay in the end. If it's not okay, it's not the end.
The cost of not following your heart is spending the rest of your life wishing you had.
Bieganie i ćwiczenia moją nową miłością.
Książki przeczytane od 07.2014: 40
Olvnia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-04, 20:22   #4800
k-n
Wtajemniczenie
 
Avatar k-n
 
Zarejestrowany: 2004-07
Wiadomości: 1 868
Dot.: Odp: Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII

Cytat:
Napisane przez Aldaeron Pokaż wiadomość

Wyszło jak wyszło ale trzeba ruszyć naprzód , trochę gniecie w sercu jak się widzi te wszystkie rodziny z wózkami z dziećmi na spacerze , chciałbym już też mieć swoje , kiedy podrośnie jeździć z nim w różne kraje , pokazać mu świat , tak by nie pokazywało palcem na kogoś z innym kolorem skóry czy zachowującego się inaczej , wychować na świadomego i tolerancyjnego człowieka

mam nadzieję że mi się to uda
Fajnie, ze są jeszcze tacy faceci, którzy o życiu myślą poważnie


Cytat:
Napisane przez ama09 Pokaż wiadomość
dziękuję za odpowiedzi

mam jeszcze jeden problem, w tym tygodniu będą jego urodziny i nie wiem co zrobić - złożyć mu życzenia jak mam mu dobrze życzyć skoro zadał mi tyle bólu
Ja bym nie pisała Sama się zastanawiałam, czy wysłać byłemu życzenia i doszłam do wniosku, że NIE. Jaki w tym sens?


Cytat:
Napisane przez Aldaeron Pokaż wiadomość
Użalaniem się nic nie zdziałasz , po pewnym czasie robisz dla bólu miejsce i tam go wkładasz , nie zniknie zupełnie , tak samo jak wspomnienia.
Nie do końca się zgadzam. Ból zawsze mija, tylko trzeba tego chcieć i się o to postarać, i pokonanie go jest o wiele łatwiejsze, niż wymazanie z pamięci wspomnień, czyli tzw. udawanie amnezji...

Cytat:
Napisane przez diferente Pokaż wiadomość
Fragile
K-n
Dobrze robisz, ze zrywasz kontakt. Ale serio musisz go zerwac defintywnie. Kazda rozmowa z nim duzo Cie kosztuje. Analizujesz kazde jego slowo, jego mysl. Ciekawi mnie, czy on tak rozmysla o Tobie. Zapewne nie, wiec nie on zasluguje na to bys poswiecala jemu swoja uwage!
Powroty nie maja sensu! Ja to zrozumialam i Ty i reszta dzieczyn tez musi! Znam mnostwo par, ktore sie schodzily i czasem nawet po ponad roku, ale koczyly ten zwiazek.
Skoro nie ma sensu powracac to po co myslec o nich?
Jesli w koncu nie zamkniemy tego rozdzialu to jak ma sie pojawic ktos nowy? Trzeba zrobic dla niego miejsce.
I jesli ktos szuka normalnej i uczciwej osoby MUSI zrobic porzadek ze soba! Nie moze byc tak, ze ciagle mysli sie o eks...

I k-n na pewno kogos spotkasz, bo jestes inteligentna, uczuciwa, normalna!



Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Zerwałam kontakty na serio, mimo że on tego nie chciał, ale muszę ratować samą siebie, nie mogę się katować i zadawać sobie ran. Bo każde spotkanie z nim bardzo dużo mnie kosztowało.
O powrocie nie myślę, pisałam o tym kilka- czy kilkanaście stron wcześniej. Nie wyobrażam sobie po prostu tego - nie umiałabym mu tak zaufać jak na początku, ciągle miałabym w głowie myśl, że on i tak prędzej czy później mnie zostawi.
Ja zamknęłam rozdział życia z nim w roli głównej. Czekam teraz, aż emocje opadną i sprawa stanie się dla mnie obojetna, choć może mi to zająć sporo czasu. Chcę jednak znaleźć normalnego, dojrzałego emocjonalnie faceta, który będzie mnie kochać i dla którego będę wyjątkowa
__________________
Życie jest takie, jakie widzisz je we własnej głowie.
k-n jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:12.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.