|
|
#4891 |
|
histoire abracadabrante
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 7 554
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
A ja jestem zdania, że warto się wypłakać. Jeżeli mam ochotę na płacz, robię to. Później przychodzi ulga, biorę kilka głębokich wdechów i od razu robi mi się lepiej. Wstaję z łóżka, wycieram łzy i ruszam dalej
![]() Wiadomo, że później uświadomisz sobie, że Twoje łzy nie były tego warte, być może nawet będziesz wspominała to z uśmiechem. Powtórzę się, ale jeśli nie wiecie co ze sobą zrobić to na pierwszy ogień polecam seriale Wiadomo, rozsądnie, żebyście miały czas na pracę, spożywanie posiłków i sen
|
|
|
|
#4892 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 117
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
co do seriali to święta prawda. ja polecam "new girl" chyba już tu o nim pisałam,ale jest świetny!! na porozstaniowe chwile także :P
__________________
cel: rzucić fajki!!!! ![]() "Have you heard the news that you're dead? No one ever had much nice to say" |
|
|
|
|
#4893 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 1 982
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Co do seriali to jest to świetny pomysł,ja zakończyłam 90210
dzisiaj mam dobry dzień,nawet chwilami śmiałam się z tego co mój ex wyczyniał i jak bardzo to było żałosne. Jestem na dobrej drodze.
__________________
Everything will be okay in the end. If it's not okay, it's not the end. The cost of not following your heart is spending the rest of your life wishing you had. Bieganie i ćwiczenia moją nową miłością.
Książki przeczytane od 07.2014: 40 Edytowane przez Olvnia Czas edycji: 2013-08-06 o 22:42 |
|
|
|
#4894 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 142
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Ja dzisiaj zaczęłam oglądać "Świat według Bundych", bo słyszałam, że to świetny komediowy serial i już długo odkładałam oglądanie
I nie zawiodłam się, przy niektórych odcinkach płaczę ze śmiechu, tego mi trzeba było ![]() Jeszcze koło 260 odcinków przede mną, więc będę miała co robić
|
|
|
|
#4895 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Warszawa/Włocławek
Wiadomości: 1 465
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Ja z kolei polecam Dragon Balla - anime i nic o związkach, relacjach damsko - męskich i innych takich. No i długie
__________________
Matematyk to maszyna do zmieniana kawy w twierdzenia. ![]() |
|
|
|
#4896 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
Dzięki Malla Mocne słowa,ale obracam sie w takim towarzystwie,ze jak powiem koleżance o tym chłopaku z pracy to każda mówi,ze on w coś gra,ze mu zależy,ze byłam głupia ze mu tak gadalam,ze moze on teraz chce żebym mu pokazała ze mi na nim zależy.Tyle lasek obok niego sie kręci,ze powinnam o niego walczyć,jedna zdradził jej facet wybaczyla mu,druga facet bije nie odejdzie od niego.Wiec sama widzisz,nie mam dobrych wzorców.W domu rodzinnym zreszta to samo,tato był alkoholikiem,bił moja mamę.Wyrastalam w ciągłym strachu.Długo by opowiadać,o swój były związek walczyłam bo myślałam,ze tak trzeba.Teraz tez myśle,ze trzeba walczyć o jakas miłość ... Nabieram sie na te gierki facetów czasmi,chodź pewnie bym nie uwierzyła gdyby z tym facetem ta chemia sie nie pojawiła.Zakochalam sie jak nastolatka i dawno juz tak nie miałam.No ale wiem,ze mam odpuścić.Nie zwracalam na niego uwagi od poniedziałku.Nie patrzę i traktuje jak by sie nic nie stało. |
|
|
|
|
#4897 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 117
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
to jest po prostu kolejne doświadczenie życiowe! stan w którym jesacze nigdy nie byłam, może to dziwnie zabrzmi,ale teraz jak juz trochę ochłonęłam biorę to jako...ciekawe,nowe.byłam z tym facetem 6 lat,ostatni raz złamane serce miałam w wieku 15 lat może,co oczywiście tez było "takie straszne,tak bardzo mnie zranił", gdybym w tedy wiedziała jak miłość możne zaboleć...ale to wszystko nas wzmacnia, przynajmniej mnie wzmocniło. czasem sobie tak nawet myślałam,że głupio by było przejść przez życie nie znając smaku złamanego serca, chce spróbować wszystkiego. a tak właściwie, to jak wspominacie "wielkie rozstania" z czasów młodzieńczych? tak dla rozrywki,może któraś z was miała jakieś smieszne przygody? ja pamietam jak rozstałam się w gimnazjum z chłopakiem,to zrobiłam sobie z kolezanką "klub złamanych serc" i jak spałam u niej,albo ona u mnie, to narzekałyśmy tak strasznie na "facetów".
__________________
cel: rzucić fajki!!!! ![]() "Have you heard the news that you're dead? No one ever had much nice to say" |
|
|
|
|
#4898 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 1 306
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Najgorsze jest to uczucie, gdy się okazuje, że nie znaczysz kompletnie nic dla osoby, z którą spedzałaś tyle czasu i która twierdziła, że Cię kocha...
Ostatnio udawało się mi już tak często nie wchodzić na jego profil na fb, nawet rzadziej o nim myślałam. Wszystko po to, żeby dziś zobaczyć go po raz pierwszy od rozstania z jakąś dziewczyną, przypuszczalnie jego nową. Dlaczego niektórzy mówią, że kochają, a później odchodzą z dnia na dzień? Po co tak oszukiwać? Myślałam, że te słowa mają większą wartość... Przeliczyłam się.
__________________
'Baby we both know
That the nights were mainly made For saying things that you can't say tomorrow day' |
|
|
|
#4899 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 117
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
__________________
cel: rzucić fajki!!!! ![]() "Have you heard the news that you're dead? No one ever had much nice to say" |
|
|
|
|
#4900 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Onnaa88 - dopóki będziesz powielać złe wzorce nie przyciągniesz kogoś, kto się z nich wyłamie.
Nie martw się, ktoś Cię pokocha, bo zwykle tak już jest, że ktoś taki się znajduje Szczęściu trzeba czasem pomóc, np. omijaniem złych wyborów.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#4901 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 1 982
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
pewnaKa,dokładnie,trzeba docenić te piękne chwile,ale najwyraźniej to nie była TA miłość,więc lecimy dalej
Ja innych doświadczeń nie mam,bo to był mój chłopak od 14 roku życia,jedyny jak dotąd. Jak sobie o tym teraz myślę,to chyba rzeczywiście mam jeszcze sporo czasu na znalezienie miłości
__________________
Everything will be okay in the end. If it's not okay, it's not the end. The cost of not following your heart is spending the rest of your life wishing you had. Bieganie i ćwiczenia moją nową miłością.
Książki przeczytane od 07.2014: 40 Edytowane przez Olvnia Czas edycji: 2013-08-06 o 23:13 |
|
|
|
#4902 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 267
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Wiecie co? Najgorsza jest ta huśtawka emocji. Radość, satysfakcja żeby potem był smutek, przygnębienie a na końcu się wkurzy i rozryczeć... Chciałabym chociaż uspokoić emocje, tylko tyle na razie...
|
|
|
|
#4903 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 117
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 23:27 ---------- Poprzedni post napisano o 23:23 ---------- Cytat:
__________________
cel: rzucić fajki!!!! ![]() "Have you heard the news that you're dead? No one ever had much nice to say" |
||
|
|
|
#4904 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 1 982
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
Nie wierzę,mój były nagle sobie o mnie przypomniał i napisał "Jestem w mieście,spotkajmy się". Chyba lepiej będzie gdy nawet nie odpiszę po tym wszystkim. Jak myślicie?
__________________
Everything will be okay in the end. If it's not okay, it's not the end. The cost of not following your heart is spending the rest of your life wishing you had. Bieganie i ćwiczenia moją nową miłością.
Książki przeczytane od 07.2014: 40 Edytowane przez Olvnia Czas edycji: 2013-08-06 o 23:33 |
|
|
|
|
#4905 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 7
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Hej, śledzę wizaż pod innym nickiem, ale założyłam nowe konto, by prosić Was o radę... Nie chcę zakładać nowego wątku, mam nadzieję że mnie przyjmiecie i doradzicie
Cała sytuacja wygląda tak: ja mam 24, on trochę starszy, bliżej 30. Jesteśmy razem ponad 8 lat, praktycznie od zawsze. Miał trudne dzieciństwo, itd, obecnie nie ma swojego kąta ani żadnej rodziny, mieszkamy u mnie z moimi rodzicami, którzy wiele mu pomogli. Przeszliśmy razem wiele lepszych i gorszych chwil, jednak zawsze jakoś to wszystko się trzymało. Tż miał wiele pomysłów na swoje życie, ale ogólnie wszystkie kończyły się tylko kolejnymi długami, których obecnie jest 15-20 tys (nie chcę dokładnie wiedzieć, wolę spokojnie spać...). Od ok pół roku Tz pracuje w pracy, która wiąże się z ciągłymi wyjazdami, jest w domu tylko w weekendy, wybitnie mi to nie leży i męczę się z tym, ale założenie było takie, że będzie spłacał zadłużenie, czego nie robi. Ostatnio mówi, że wyjedzie za granicę, żeby na te długi zarobić itd, chociaż w tej pracy mógłby je powoli spłacać gdyby się spiął. Ostatnio coraz częściej jest między nami źle, często mamy jakieś spięcia, głupie kłótnie przez sms. Tż napisał mi, że chce zrobić wszystko po swojemu, że może jak sam się ogarnie to między nami będzie lepiej. Myslałam, że jak się spotyamy to sie rozstaniemy, ale on mówi, że mnie kocha i chce o to powalczyć, tylko że ja tego nie widzę Wiele razy mówiłam mu, że bardzo mnie to denerwuje jak się cały dzień do mnie nie odzywa, on np rzadko kiedy napisze smsa co u mnie, albo zadzwoni sam z siebie poprostu ot tak zapytać co słychac, to jest główna przyczyna naszych spięć bo jak go nie ma to ja mam potrzebę pogadania, jakieś takiej chociaż 'sztucznej' bliskości... Najgorszą rzeczą są właśnie te długi, przeraża mnie to, ile to się jeszcze lat będzie za nami ciągnęło. Tak samo ja bardzo chciałabym się zaręczyć, wziąć skromny ślubik itd, o zaręczynach mówimy od wielu lat, ale jakoś dalej nic... Ja nie mówię, że jestem bez winy, bo może przesadzam z tymi smsami, może za dużo mu marudze o tych długach, sama nie wiem. Najgorsze jest to, że mnie przeraża myśl o rozstaniu, myślę o tym, co ja bez niego zrobię, nie mam za bardzo znajomych, on ma u mnie wszysktie rzeczy, nie miałby gdzie ich zabrać, przeraża mnie samotność i pustka, bo ja naprawdę kocham go bardzo mocno i jest dla mnie całym światem, ale nie jestem pewna czy w drugą stronę jest tak samo To tak w dużym skrócie, jak to przeczytałam, to nie oddaje to całej sytuacji, ale napiszcie proszę co myślicie. (Boję się, że obiektywnie napiszecie mi, że to nie ma sensu... : () |
|
|
|
#4906 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 117
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
__________________
cel: rzucić fajki!!!! ![]() "Have you heard the news that you're dead? No one ever had much nice to say" |
|
|
|
|
#4907 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 2 340
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
Ja mam taki jakby brak skrajnych emocji. Owszem trochę mnie to dręczy, ale spodziewałam się, że będzie gorzej. Niemal każdą tęskną myśl szybko tłumię i jak zaczęłam się nad tym zastanawiać, to teraz boję się, że w końcu to wybuchnie, bo chyba nie może być tak, że to się niemal zupełnie na mnie nie odbije... dotychczasowe przeżycia emocjonalne określiłabym - miałam super ukochane szpilki, które pogryzł mi pies, jestem zła, trochę mi smutno, trochę żałuję, bo mogłam je przecież zostawić w innym miejscu, ale... kupie sobie nowe Nie oznacza to, że były był dla mnie jak szpilki, jak rzecz - przeciwnie, ale teraz odczuwam tylko takie płytkie emocje... Hmmm... na uspokojenie polecam pisanie. Raz podczas rozpaczliwej nocy pod koniec związku, kiedy wyłam i nic nie widziałam, a ból był przeokropny, wzięłam stosik kartek i długopis i zanim coś pomyślałam to już było zapisane, tak więc nie do końca do mnie docierało, ale zostawało na kartce. Cała złość, żal, wszystko... wtedy pomogło. Wszystko z siebie wyrzuciłam i nigdy później tego nie przeczytałam. |
|
|
|
|
#4908 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Tak swietnie sie z nim dogadywalam i wyglupialam.Szkoda,ze to nie powróci
![]() On tez zaczyna mnie unikać,seks zniszczył wszystko
|
|
|
|
#4909 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 117
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
kochana,wiem,że sie boisz samotności,ale chyba sama widzisz,że ten związek jest sztuczny, na siłe i tylko oficjalnie. przemyśl,czy jesteś z nim, bo "jest Twoim całym światem" (co niekoniecznie zawsze jest dobre), czy bo go NAPRAWDĘ kochasz... nawet jeśli teraz przez to przejdziecie, będzie lepiej,ale tylko na chwilę...
__________________
cel: rzucić fajki!!!! ![]() "Have you heard the news that you're dead? No one ever had much nice to say" |
|
|
|
|
#4910 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
|
|
|
|
|
#4911 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 1 982
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
__________________
Everything will be okay in the end. If it's not okay, it's not the end. The cost of not following your heart is spending the rest of your life wishing you had. Bieganie i ćwiczenia moją nową miłością.
Książki przeczytane od 07.2014: 40 |
|
|
|
|
#4912 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 2 340
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
![]() Ja dopiero po rozstaniu dowiedziałam się o sporych problemach byłego z długami... domyślam się, że to też mogło wpływać negatywnie na naszą relację i być może tak jest i w Twoim przypadku. Facet się martwi, stresuje, zwłaszcza, że pewnie ma świadomość, że nie ma gdzie iść... ale z drugiej strony ciężko go bronić skoro mógłby zacisnąć pasa i ogarnąć całą sytuację. Pieniądze to ciężki temat. Kochasz go, starasz się być dla niego wsparciem, a ten hmmm... mam wrażenie, że jest trochę lekkoduchem. Jesteś pewna, że resztę życia chcesz spędzić z kimś kto wykazuje cechy nieodpowiedzialności? Nie podpowiem Ci co masz zrobić, ale na moje oko niezdrowo to wygląda... |
|
|
|
|
#4913 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 117
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
A kiedy sie rozstaliscie? Jesli mozesz przypomniec?
__________________
cel: rzucić fajki!!!! ![]() "Have you heard the news that you're dead? No one ever had much nice to say" |
|
|
|
|
#4914 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 7
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
z Jego strony coś się wypala, ciągle to sobie tłumaczę tym, że ma dużo zmartwień i problemów i przez to się ode mnie odsuwa, ale ta wymówka przestaje mi wystarczać. Tak ciężko przekreślić tyle lat związku, na samą myśl o tym płaczę |
|
|
|
|
#4915 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 1 982
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
3 tygodnie temu,po 2 tygodniach napisałam mu bardzo ostrą i pełną emocji wiadomość na fejsie (właściwie cztery),które beztrosko sobie odczytywał a odpisać raczył...po 3 dniach JEDNYM zdaniem,że odezwie się jak wróci. Nie biorę pod uwagę powrotu,więc chyba rozmowy i rozdrapywanie ran są zbędne,może za kilka miesięcy jak już uczucia się wypalą do reszty,ale boję się tego,co mógłby mi powiedzieć,typu,że od dawna mnie już nie kochał,chyba wolę żyć w niewiedzy.
__________________
Everything will be okay in the end. If it's not okay, it's not the end. The cost of not following your heart is spending the rest of your life wishing you had. Bieganie i ćwiczenia moją nową miłością.
Książki przeczytane od 07.2014: 40 |
|
|
|
#4916 | |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
Trafi się taki, który będzie Cię rozumiał w lot i wspólnie wygłupiał. Zbyt fajna z Ciebie babka, by tak się nie stało.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
|
#4917 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 7
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
|
|
|
|
|
#4918 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 117
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
![]() Tylko rozdrapiesz rany wyjda bkizny, a one brzydko wygladaja. Widze, ze sie trzymasz dobrze, wiec frajerem sie nie przejmuj
__________________
cel: rzucić fajki!!!! ![]() "Have you heard the news that you're dead? No one ever had much nice to say" |
|
|
|
|
#4919 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 2 340
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
Kochana, zacznij myśleć o sobie, dasz sobie radę niezależnie od decyzji jaką podejmiesz. Czasami potrzeba czasu, czasami jedynie impulsu żeby zdecydować się na rozstanie. Mogę się tylko domyślać, że gdybyś od niego odeszła spadłby z Ciebie ogromny ciężar, bo to trudne żyć w takiej niepewności, a przede wszystkim niestabilności finansowej. A gdyby w przyszłości pojawiły się dzieci? Co wtedy? |
|
|
|
|
#4920 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 7
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXVII
Cytat:
Podziwiam Was wszystkie, każdą z osobna za siłę jaką w sobie macie, naprawdę. |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:25.




Wiadomo, rozsądnie, żebyście miały czas na pracę, spożywanie posiłków i sen














