ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII - Strona 8 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-08-12, 21:25   #211
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez cebulova Pokaż wiadomość
Iza fajne łóżeczko. Widzę, ze mama się przejęła. Najpierw wózek teraz łóżeczko. Fajnie Wam :p
Troche nam tak głupio ale teraz jak ja nie pracuje to jest dla nas bardzo duża pomoc.Mama uważa że pieniędzy do grobu nie wezmie(przy braniu kredytu na mieszkanie też nam pomogła).Poza tym też ją cieszy kupowanie rzeczy dla 1 wnuczka
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-12, 22:00   #212
elunka88
Zakorzenienie
 
Avatar elunka88
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 13 210
GG do elunka88
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez cebulova Pokaż wiadomość
Elunka ja to nawet nie liczę ile wyprawka będzie kosztowac. Nawet nie mam pojecia co dokladnie trzeba. Troche mnie to przeraza.
Słyszałam coś o 4 tys zł od koleżanek z pm 2011
dlatego biore się za to już teraz, bo potem będę w polu. No i jak wydamy kasę na dom, może być potem zonk
Mam w tym miesiącu 138 zł najbardziej lewej kasy na świecie chyba i chce na dzidziola wydać
Cytat:
Napisane przez colorblue Pokaż wiadomość

dawaj tu cały spis a my zweryfikujemy;-) :-*
Na to licze cały czas
Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Troche nam tak głupio ale teraz jak ja nie pracuje to jest dla nas bardzo duża pomoc.Mama uważa że pieniędzy do grobu nie wezmie(przy braniu kredytu na mieszkanie też nam pomogła).Poza tym też ją cieszy kupowanie rzeczy dla 1 wnuczka
A moja mama zbiera kasę na wesele brata, bo nie wiadomo kiedy wypali
a wiem, że mnie też pomogą
__________________
Mikołajek
26.02.2014



Obudził mnie trzepot skrzydeł
Wyjrzałam przez okno
Na parapecie zostało
Białe piórko -
Pamiątka po Tobie
Mój Aniołku

01.12.2012 [*]
elunka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-12, 22:26   #213
santom
Zakorzenienie
 
Avatar santom
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: tam gdzie diabel mowi dobranoc;D
Wiadomości: 5 424
GG do santom Send a message via Skype™ to santom
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

ech laski... ja tez mam kijowaty staraniowo czas, tez mi sie juz nie chce, tylko niestety jeszcze sie nie pogodzilam z tym...
linka brakuje mi takiego seksu bez podtekstu. kochamy sie normalnie, nie tylko w plodne dni, zeby nie bylo, ale jakies mi sie to mechaniczne zrobilo, nie moge sie skupic, ciezko mi...

przepraszam, ze sie nie odnosze, ale do tego niestety tez nie mam natchnienia. w ogole jakos sie tutaj pusto zrobilo...
u mnie teoretycznie czas testowania nadejdzie w niedziele, ale sie nie nastawiam i mam zamiar zniesc to dzielnie tak samo jak w zeszlym miesiacu.
pms mam niesamowity, ryczec mi sie chce z kazdego powodu. dzis prawie mialam stluczke, bo nie wiem jak to zrobilam, ze nie widzialam auta skrecajacego w lewo w pore Tz krzyknal, bylam z 3cm od tamtego auta i nawet teraz jak sobie o tym przypomne to mi sie ryczec chce i mam zrypany humor. zapomnialam tez wyslac raportu tygodniowego do ksiegowej z pracy autentycznie wszystko wywoluje moje nerwy, chyba musze zaczac melise pic, bo zanim dostane okres to bede chmura gradowa... aa. i jeszcze mi kotka potlukla lampke, do ktorej dzis kupilam zarowke bo od nowosci jej nie uzywalam. a czemu pobila? bo Tz ja przestawil na szafke nocna, z ktorej lampke kiedys zdjelam, zeby uniknac pobicia...
macie takie uczucie czasami, ze jestescie ak naladowane zlymi emocjami, ze az Wam siedzi to na serduchu i z bezsilnosci macie ochote wyc? wlasnie mnie to dotyka od tygodnia a biore castagnus, ktory te objawy powinien lagodzic... chyba tym razem mu cos nie idzie
__________________





NA ZAWSZE W SERCU...
santom jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-12, 22:35   #214
czarna_mala
Zakorzenienie
 
Avatar czarna_mala
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 15 015
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Witam dziewczyneczki, skoro już przyjęłyście mnie do grona to napiszę kilka słów o sobie mam 25 lat, jestem 2 lata po ślubie. Niedawno udało mi się uporać z nawracającymi zapaleniami, o dzidzie staramy się mniej więcej od lutego 2013 (piszę "mniej więcej" bo tak na prawdę to decyzję podjęliśmy we wrześniu 2012, ale miałam nawroty zapaleń :/ ). Brałam też Clostilbegyt przez 2 miesiące, ale po pierwszym stosowaniu miałam torbiela na jajniku i w kolejnym cyklu powtórzyło się to samo, więc za zgodą gina odstawiłam te tabsy, ale cały czas biorę acard i encorton na stymulację jajników. Moja ginka twierdzi, że u mnie problem tkwi w głowie, bo im bardziej chcę zajść w ciążę tym bardziej się spinam,a ja nie umiem sobie z nim poradzić dlatego trafiłam tutaj...
czarna_mala jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-12, 22:44   #215
elunka88
Zakorzenienie
 
Avatar elunka88
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 13 210
GG do elunka88
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez santom Pokaż wiadomość
macie takie uczucie czasami, ze jestescie ak naladowane zlymi emocjami, ze az Wam siedzi to na serduchu i z bezsilnosci macie ochote wyc? wlasnie mnie to dotyka od tygodnia a biore castagnus, ktory te objawy powinien lagodzic... chyba tym razem mu cos nie idzie
Oj, mam tak czasem...
trzeba jakoś wyładować te emocje. Wczoraj takie fajne zdjęcia na fb a dzisiaj co jest? Chcę Cię zawsze taką szurniętą i uśmiechnięta widzieć
__________________
Mikołajek
26.02.2014



Obudził mnie trzepot skrzydeł
Wyjrzałam przez okno
Na parapecie zostało
Białe piórko -
Pamiątka po Tobie
Mój Aniołku

01.12.2012 [*]
elunka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-12, 23:04   #216
santom
Zakorzenienie
 
Avatar santom
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: tam gdzie diabel mowi dobranoc;D
Wiadomości: 5 424
GG do santom Send a message via Skype™ to santom
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

no jakos taka rozbujana jestem, a ostatnio przechodze sama siebie: tryb jak mi zle i nie dobrze ssie zalaczyl na zmianee z "kocham zycie" rollercoaster normalnie
__________________





NA ZAWSZE W SERCU...
santom jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-13, 07:15   #217
Sophia_1
Zadomowienie
 
Avatar Sophia_1
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 1 684
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez colorblue Pokaż wiadomość

Witam :-*

Tymek dzisiaj skończył 10 tygodni!!!:-D

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Uuuuuuuu wszystkiego naj od cioci

Cytat:
Napisane przez teorema Pokaż wiadomość
Lekarz sugeruje 3 mies starac sie teraz normalnie, pozniej inseminacja, na koniec in vitro. Taki plan, o...

Ja mam 1,42, zakres ref: powyzej 1,4. Co zabawne, bylam na monitoringu kila meis pod rzad, owu jest, pecherzyki sa piekne, pekaja, wszystko gra. A jednak COS nie gra gdzies cos zawodzi, choc niby jajowody drozne.. Czekam jeszcze na reszte wynikow.
AMH to bardziej spada przez wzgląd na laparoskopię (na jajnikach), sama endo chyba nie ma wplywu, chyba ze w najdalszym stadium zaawansowania i to wlasnie na jajnikach.
Ale jak mowisz, ze sie da! To mnie pozytywnie nastraja )

Dzieki, kochana
No i tak trzymac, pozytywne podejscie (wiem, wiem, latwo powiedziec ) ja trzymam mocno kciuki za powodzenie

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Troche nam tak głupio ale teraz jak ja nie pracuje to jest dla nas bardzo duża pomoc.Mama uważa że pieniędzy do grobu nie wezmie(przy braniu kredytu na mieszkanie też nam pomogła).Poza tym też ją cieszy kupowanie rzeczy dla 1 wnuczka
Mi tez bylo glupio, bo tesciowa bardzo duzo nam pomaga w ogarnieciutej wyprawki i juz nawet mowilam dla tz, ze nie mosemy tak ciagle od niej czegos dostawac (m.in. wszystko do lozeczka). I on z nia gadal, a ona tez wlasnie powiedziala, ze do grobu kasy nie zabierze, jak brat tz bedzie oczekiwal dziecka to jemu tez pomoze, a poza tym to tez pierwsza wnuczka
Wiec juz przestalam sie stresowac i wyglupiac i biore jak daja

Czarna_mala to nie pozostaje nic innego jak trzymac kciuki. Nam udalo sie zaskoczyc wlasnie dzieki stymulacji Clo, ale nie wazne jak, wazne, ze sie udalo

Witam sie i ja. Nie spie praktycznie od 5 rano...
Co do wyprawki, to wczoraj rozmawialam z siostra, ktora ma corke w wieku szkolnym i, az nie moglam uwierzyc ile to wszystko kosztuje niby oprocz ksiazek to wszystko ☠☠☠☠☠☠☠y, ale i tak zbiera sie niezla sumka.

---------- Dopisano o 07:15 ---------- Poprzedni post napisano o 07:11 ----------

Santom kazdy ma chyba czasem taki okres, ze wszystko jest nie tak.... Mam nadzieje, ze ybciutko minie on u Ciebie, bo to przykry i trudny czas. Kochana przesylam przytulasa a jak masz ochote to wbijaj do mnie razem zawsze razniej
__________________
Nie rezygnuj z marzeń. To, że coś nie dzieje się teraz, nie znaczy, że nigdy nie nastąpi.

08.09.2013 Agata - spełnienie Naszych marzeń
Sophia_1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-13, 08:10   #218
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Witam
Cytat:
Napisane przez santom Pokaż wiadomość

przepraszam, ze sie nie odnosze, ale do tego niestety tez nie mam natchnienia. w ogole jakos sie tutaj pusto zrobilo...
u mnie teoretycznie czas testowania nadejdzie w niedziele, ale sie nie nastawiam i mam zamiar zniesc to dzielnie tak samo jak w zeszlym miesiacu.
pms mam niesamowity, ryczec mi sie chce z kazdego powodu. dzis prawie mialam stluczke, bo nie wiem jak to zrobilam, ze nie widzialam auta skrecajacego w lewo w pore Tz krzyknal, bylam z 3cm od tamtego auta i nawet teraz jak sobie o tym przypomne to mi sie ryczec chce i mam zrypany humor. zapomnialam tez wyslac raportu tygodniowego do ksiegowej z pracy autentycznie wszystko wywoluje moje nerwy, chyba musze zaczac melise pic, bo zanim dostane okres to bede chmura gradowa... aa. i jeszcze mi kotka potlukla lampke, do ktorej dzis kupilam zarowke bo od nowosci jej nie uzywalam. a czemu pobila? bo Tz ja przestawil na szafke nocna, z ktorej lampke kiedys zdjelam, zeby uniknac pobicia...
macie takie uczucie czasami, ze jestescie ak naladowane zlymi emocjami, ze az Wam siedzi to na serduchu i z bezsilnosci macie ochote wyc? wlasnie mnie to dotyka od tygodnia a biore castagnus, ktory te objawy powinien lagodzic... chyba tym razem mu cos nie idzie
Mam nadzieje że te złe dni szybko u ciebie miną
Cytat:
Napisane przez czarna_mala Pokaż wiadomość
Witam dziewczyneczki, skoro już przyjęłyście mnie do grona to napiszę kilka słów o sobie mam 25 lat, jestem 2 lata po ślubie. Niedawno udało mi się uporać z nawracającymi zapaleniami, o dzidzie staramy się mniej więcej od lutego 2013 (piszę "mniej więcej" bo tak na prawdę to decyzję podjęliśmy we wrześniu 2012, ale miałam nawroty zapaleń :/ ). Brałam też Clostilbegyt przez 2 miesiące, ale po pierwszym stosowaniu miałam torbiela na jajniku i w kolejnym cyklu powtórzyło się to samo, więc za zgodą gina odstawiłam te tabsy, ale cały czas biorę acard i encorton na stymulację jajników. Moja ginka twierdzi, że u mnie problem tkwi w głowie, bo im bardziej chcę zajść w ciążę tym bardziej się spinam,a ja nie umiem sobie z nim poradzić dlatego trafiłam tutaj...
Wyluzować jest niestety cieżko.
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-13, 08:57   #219
teorema
Wtajemniczenie
 
Avatar teorema
 
Zarejestrowany: 2012-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 129
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez Sophia_1 Pokaż wiadomość
No i tak trzymac, pozytywne podejscie (wiem, wiem, latwo powiedziec ) ja trzymam mocno kciuki za powodzenie
Dzieki, kochana

Ja mam dziś dzien wolnego, robie remont w domu od 3 miesiecy (!!), stolarz nam zaszedl za skore i mam ochote go rozszarpac. Od konca lipca mielismy miec gotowe wszystko, kuchnie, lazienke, wc, a tu co... dramat.
Nienawidze remontów i nie zrobię kolejnego nigdy w zyciu
teorema jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-13, 09:13   #220
Kejthx
Zadomowienie
 
Avatar Kejthx
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Mój mały świat
Wiadomości: 1 319
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cześć
Miłego dnia!
__________________
Żona
Kejthx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-13, 09:36   #221
cebulova
Zadomowienie
 
Avatar cebulova
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 1 956
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Troche nam tak głupio ale teraz jak ja nie pracuje to jest dla nas bardzo duża pomoc.Mama uważa że pieniędzy do grobu nie wezmie(przy braniu kredytu na mieszkanie też nam pomogła).Poza tym też ją cieszy kupowanie rzeczy dla 1 wnuczka
Jak dają to bierz, jak biją to uciekaj Nie ma co się zastanawiać. To dla mamy na pewno sama przyjemność

Cytat:
Napisane przez elunka88 Pokaż wiadomość
Słyszałam coś o 4 tys zł od koleżanek z pm 2011
dlatego biore się za to już teraz, bo potem będę w polu. No i jak wydamy kasę na dom, może być potem zonk
Mam w tym miesiącu 138 zł najbardziej lewej kasy na świecie chyba i chce na dzidziola wydać
Że ile???
Ja też w tym miesiącu mam trochę lewej kasy, posprzedawałam sporo roślin z mojej kolekcji. Część przeznaczam na malucha, część na remont sypialni.


Cytat:
Napisane przez santom Pokaż wiadomość
ech laski... ja tez mam kijowaty staraniowo czas, tez mi sie juz nie chce, tylko niestety jeszcze sie nie pogodzilam z tym...
linka brakuje mi takiego seksu bez podtekstu. kochamy sie normalnie, nie tylko w plodne dni, zeby nie bylo, ale jakies mi sie to mechaniczne zrobilo, nie moge sie skupic, ciezko mi...

przepraszam, ze sie nie odnosze, ale do tego niestety tez nie mam natchnienia. w ogole jakos sie tutaj pusto zrobilo...
u mnie teoretycznie czas testowania nadejdzie w niedziele, ale sie nie nastawiam i mam zamiar zniesc to dzielnie tak samo jak w zeszlym miesiacu.
pms mam niesamowity, ryczec mi sie chce z kazdego powodu. dzis prawie mialam stluczke, bo nie wiem jak to zrobilam, ze nie widzialam auta skrecajacego w lewo w pore Tz krzyknal, bylam z 3cm od tamtego auta i nawet teraz jak sobie o tym przypomne to mi sie ryczec chce i mam zrypany humor. zapomnialam tez wyslac raportu tygodniowego do ksiegowej z pracy autentycznie wszystko wywoluje moje nerwy, chyba musze zaczac melise pic, bo zanim dostane okres to bede chmura gradowa... aa. i jeszcze mi kotka potlukla lampke, do ktorej dzis kupilam zarowke bo od nowosci jej nie uzywalam. a czemu pobila? bo Tz ja przestawil na szafke nocna, z ktorej lampke kiedys zdjelam, zeby uniknac pobicia...
macie takie uczucie czasami, ze jestescie ak naladowane zlymi emocjami, ze az Wam siedzi to na serduchu i z bezsilnosci macie ochote wyc? wlasnie mnie to dotyka od tygodnia a biore castagnus, ktory te objawy powinien lagodzic... chyba tym razem mu cos nie idzie
Sandzia nie smutaj Chyba każda z nas miewa taki czas, że wszystko jest "be" i nic nie wychodzi, że wiecznie chodzi podminowana. Ja mam tak od 4 miesięcy już Nastroje w ciąży też nie służą mi za bardzo, a już na pewno nie służą mojemu małżeństwu. Podziwiam mego męża czasem, że to wszystko wytrzymuje.

Cytat:
Napisane przez czarna_mala Pokaż wiadomość
Witam dziewczyneczki, skoro już przyjęłyście mnie do grona to napiszę kilka słów o sobie mam 25 lat, jestem 2 lata po ślubie. Niedawno udało mi się uporać z nawracającymi zapaleniami, o dzidzie staramy się mniej więcej od lutego 2013 (piszę "mniej więcej" bo tak na prawdę to decyzję podjęliśmy we wrześniu 2012, ale miałam nawroty zapaleń :/ ). Brałam też Clostilbegyt przez 2 miesiące, ale po pierwszym stosowaniu miałam torbiela na jajniku i w kolejnym cyklu powtórzyło się to samo, więc za zgodą gina odstawiłam te tabsy, ale cały czas biorę acard i encorton na stymulację jajników. Moja ginka twierdzi, że u mnie problem tkwi w głowie, bo im bardziej chcę zajść w ciążę tym bardziej się spinam,a ja nie umiem sobie z nim poradzić dlatego trafiłam tutaj...
Ja powiem od siebie, że forum sprzyja nakręcaniu jeszcze bardziej. Przynajmniej tak było w moim przypadku i kilka dziewczyn jeszcze też może to potwierdzić. Absolutnie nie chcę Cię zniechęcać, bo nie o to chodzi, ale u mnie dopiero odcięcie się od forum na jakiś czas zaowocowało fasolką W każdym bądź razie bardzo Ci kibicuję i obyś szybko nam tu w tę upragnioną ciążę zaszła.

Cytat:
Napisane przez Sophia_1 Pokaż wiadomość
Mi tez bylo glupio, bo tesciowa bardzo duzo nam pomaga w ogarnieciutej wyprawki i juz nawet mowilam dla tz, ze nie mosemy tak ciagle od niej czegos dostawac (m.in. wszystko do lozeczka). I on z nia gadal, a ona tez wlasnie powiedziala, ze do grobu kasy nie zabierze, jak brat tz bedzie oczekiwal dziecka to jemu tez pomoze, a poza tym to tez pierwsza wnuczka
Wiec juz przestalam sie stresowac i wyglupiac i biore jak daja
A ja tu kombinuję właśnie jakby tu moich rodziców zachachmęcić, żeby wózek sprawili pierwszemy wnukowi/wnuczce. Mam już pewien plan i myślę, że może się udać. Na teściów nie liczę, bo oni na pewno by chcieli, ale niestety nie mają kompletnie z czego. Teść nie pracuje, teściowa na 1/4 etatu, sami im czasem pomagamy jak możemy.

Cytat:
Napisane przez teorema Pokaż wiadomość
Ja mam dziś dzien wolnego, robie remont w domu od 3 miesiecy (!!), stolarz nam zaszedl za skore i mam ochote go rozszarpac. Od konca lipca mielismy miec gotowe wszystko, kuchnie, lazienke, wc, a tu co... dramat.
Nienawidze remontów i nie zrobię kolejnego nigdy w zyciu
Oj remonty remonty... Współczuję szczerze, bo wiem co to znaczy. Sama tego nie lubię, to znaczy nie lubię tego kurzu, brudu, syfu dookoła. Niedawno remontowaliśmy przedpokój, miesiąc czasu to trwało, bo mąż sam popołudniami robił. Teraz się zabieramy za sypialnię, jutro będzie wylewał beton na podłogę, potem elektryka, zabudowy ścian itp... I znowu ze 3 tyg będzie to trwało, bo oczywiście tylko popołudnia do dyspozycji.

Cytat:
Napisane przez Kejthx Pokaż wiadomość
Cześć
Miłego dnia!
I Tobie również

Laski! Proszę mi tu zbiorowo trzymać kciuki za Linkę, ktora dziś pojechała do szpitala i ma takiego stracha przed laparo, że ledwo funkcjonuje. Laparo chyba jutro będzie, dziś badania itp, ale myślcie o niej intensywnie, niech jej się czkawką odbije i uszy się zaczerwienią

A ja dziś coś jakieś mdłości mam i muli mnie coś w podbrzuszu. Skończył mi się magnez parę dni temu i go nie brałam. Może to dlatego. Dziś zakupiłam nowe opakowanie i już zażyłam. Tylko nie mieli asmagu w aptece, więc wzięłam slow-mag. 19 zł mnie ta przyjemność kosztowała.

Aaaa, no i witam się w 16 tygodniu
__________________
Małe wielkie szczęście
Antoś - ur. 05.02.2014


A ja rosnę i rosnę

Edytowane przez cebulova
Czas edycji: 2013-08-13 o 09:51
cebulova jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-13, 09:51   #222
Sophia_1
Zadomowienie
 
Avatar Sophia_1
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 1 684
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez teorema Pokaż wiadomość
Dzieki, kochana

Ja mam dziś dzien wolnego, robie remont w domu od 3 miesiecy (!!), stolarz nam zaszedl za skore i mam ochote go rozszarpac. Od konca lipca mielismy miec gotowe wszystko, kuchnie, lazienke, wc, a tu co... dramat.
Nienawidze remontów i nie zrobię kolejnego nigdy w zyciu
To chyba zawsze tak jest z tymi remontami.
Moi znajomi robili ostatnio w domu, ekipie mialo zajac 3tyg max, a zajelo 2 miesiace!!! Myslalam, ze sie biedna wykonczy.

Linka kciuki zacisniete, trzymaj sie, bedzie ok.

Z wczorajszego dnia zostalo mi spagetti, mialo byc i dzisiaj na obiad, ale chyba ide zjem juz
__________________
Nie rezygnuj z marzeń. To, że coś nie dzieje się teraz, nie znaczy, że nigdy nie nastąpi.

08.09.2013 Agata - spełnienie Naszych marzeń
Sophia_1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-13, 09:52   #223
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez cebulova Pokaż wiadomość

Laski! Proszę mi tu zbiorowo trzymać kciuki za Linkę, ktora dziś pojechała do szpitala i ma takiego stracha przed laparo, że ledwo funkcjonuje. Laparo chyba jutro będzie, dziś badania itp, ale myślcie o niej intensywnie, niech jej się czkawką odbije i uszy się zaczerwienią


Aaaa, no i witam się w 16 tygodniu

Linka


Wow już 16 tcPokażesz brzuszek?
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-13, 09:54   #224
cebulova
Zadomowienie
 
Avatar cebulova
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 1 956
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez Sophia_1 Pokaż wiadomość
Z wczorajszego dnia zostalo mi spagetti, mialo byc i dzisiaj na obiad, ale chyba ide zjem juz
A ja dziś znowu nie mam pomysłu na obiad. Wczoraj robiłam papryki faszerowane, wyszły mi tak pyszne, że jeszcze dokładkę brałam

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Wow już 16 tcPokażesz brzuszek?
Ja mi się uda zrobić dobre zdjęcie to pokażę. A Ty?
__________________
Małe wielkie szczęście
Antoś - ur. 05.02.2014


A ja rosnę i rosnę
cebulova jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-13, 10:02   #225
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez cebulova Pokaż wiadomość
Ja mi się uda zrobić dobre zdjęcie to pokażę. A Ty?
Ciągle o tym zapominam.Obiecuje że dziś popołudniu zrobie
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-13, 10:36   #226
nuna2
Zakorzenienie
 
Avatar nuna2
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 6 103
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

hej kochane. Przepraszam, że ja tu tak rzadko, ale poprawię się. ODwiedziny córci rodzinki z daleka zakończone. Bo przyjeżdżali na weekendy i głupio było siedzieć na komp. W niedziele zostały chrzciny i koniec Julcia ostatnie dwa dni płakałą znó przez kolkę bardzo a 4 dni byl spokój Ale może powoli jej przechodzi skoro 4 dni były lżejsze?? Ja Pije rumianek, może to jej też pomaga

Nawala mnie jajnik jak na owulację, kto wie, może przyjdzie niedługo @....
__________________
MYŚLI I SŁOWA BY ZNOWU BUDOWAĆ NOWY DZIEŃ, NOWY, NOWY DZIEŃ...
nuna2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-13, 11:11   #227
teorema
Wtajemniczenie
 
Avatar teorema
 
Zarejestrowany: 2012-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 129
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez cebulova Pokaż wiadomość
Oj remonty remonty... Współczuję szczerze, bo wiem co to znaczy. Sama tego nie lubię, to znaczy nie lubię tego kurzu, brudu, syfu dookoła. Niedawno remontowaliśmy przedpokój, miesiąc czasu to trwało, bo mąż sam popołudniami robił. Teraz się zabieramy za sypialnię, jutro będzie wylewał beton na podłogę, potem elektryka, zabudowy ścian itp... I znowu ze 3 tyg będzie to trwało, bo oczywiście tylko popołudnia do dyspozycji.
Ah.. zazdroszę o tyle, że mąż Wam zrobi ładne, porządnie i na czas. A stolarz mój to kawał skurczybyka i nic na niego nie działa, ani prośby, ani groźby ani nic.
Ja robiłam remont generalny, łacznie z burzeniem ścian i odnawianiem okien, normalnie płakać mi się chcialo nieraz, jak przypomnę sobie, jak to strasznie życie nam rozregulowało (musieliśmy się wynieść z mieszkania na 2 mies - nie był to dobry czas na starania...).
Cytat:
Napisane przez cebulova Pokaż wiadomość
Laski! Proszę mi tu zbiorowo trzymać kciuki za Linkę, ktora dziś pojechała do szpitala i ma takiego stracha przed laparo, że ledwo funkcjonuje. Laparo chyba jutro będzie, dziś badania itp, ale myślcie o niej intensywnie, niech jej się czkawką odbije i uszy się zaczerwienią

Aaaa, no i witam się w 16 tygodniu
Trzymam kciuki, trzymam mocno, ale jednocześnie wiem, że wszystko będzie dobrze, bo miałam ten sam zabieg i za kilka dnia nam będzie hasać Linka jak źrebaczek Slyszysz, LINKA??
Cytat:
Napisane przez Sophia_1 Pokaż wiadomość
To chyba zawsze tak jest z tymi remontami.
Moi znajomi robili ostatnio w domu, ekipie mialo zajac 3tyg max, a zajelo 2 miesiace!!! Myslalam, ze sie biedna wykonczy.
Ja się wykonczylam, ale z opowiesci wiem, że remont nigdy nie trwa tyle, co w zalozeniu - u mnie miał być 3 mieś, a jest już 4 mieś i 2 tyg
teorema jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-13, 11:20   #228
cebulova
Zadomowienie
 
Avatar cebulova
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 1 956
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez nuna2 Pokaż wiadomość
hej kochane. Przepraszam, że ja tu tak rzadko, ale poprawię się. ODwiedziny córci rodzinki z daleka zakończone. Bo przyjeżdżali na weekendy i głupio było siedzieć na komp. W niedziele zostały chrzciny i koniec Julcia ostatnie dwa dni płakałą znó przez kolkę bardzo a 4 dni byl spokój Ale może powoli jej przechodzi skoro 4 dni były lżejsze?? Ja Pije rumianek, może to jej też pomaga

Nawala mnie jajnik jak na owulację, kto wie, może przyjdzie niedługo @....
Nuna nie przepraszaj nas tu, my rozumiemy
Buziak dla Ciebie i Julci

Info od Linki:
Jest już po badaniach, badało ją 3 lekarzy, w tym profesor z kliniki niepłodności, wszyscy wyczuli jakiś guzek na tylnym sklepieniu, mówią, że chyba endometrialny. Jutro operacja, będzie operował nasz lekarz od niepłodności, ten co ma takie dobre poczucie humoru, już zapowiedział, że będzie super impreza w niezłym składzie lekarskim :P
Aha i jej szwagierka godzinę temu urodziła chłopca, leży piętro niżej niż Linka
__________________
Małe wielkie szczęście
Antoś - ur. 05.02.2014


A ja rosnę i rosnę
cebulova jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-13, 11:25   #229
bajka1807
Zakorzenienie
 
Avatar bajka1807
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 8 269
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez cebulova Pokaż wiadomość
Że ile???
Ja też w tym miesiącu mam trochę lewej kasy, posprzedawałam sporo roślin z mojej kolekcji. Część przeznaczam na malucha, część na remont sypialni.


Laski! Proszę mi tu zbiorowo trzymać kciuki za Linkę, ktora dziś pojechała do szpitala i ma takiego stracha przed laparo, że ledwo funkcjonuje. Laparo chyba jutro będzie, dziś badania itp, ale myślcie o niej intensywnie, niech jej się czkawką odbije i uszy się zaczerwienią
no niestety pierwsze dziecko sporo kosztuje, ale mysle ze mozna zmiescic sie w kwocie mniejszej niz 4 tys moja obecna wyprawka szacunkowo miala kosztowac 2950, a poki co wydalam 1400 zl no ale nie kupilam jeszcze bazy pod fotelik, a wozka nie licze, bo rodzice fundowali. no i ominal mnie zakup lozeczka, chociaz w ten wydatek wpadla kolyska nie no, jak sie chce to naprawde mozna wydac mniej, wystarczy nie kupowac nieprzydatnych glupot i troche poszukac na necie bo zdecydowanie taniej na necie niz w sklepie stacjonarnym


Linka ja trzymam kciuki! my sie w sumie umowilysmy ze sie teraz w szpitalu spotkamy kto wie, bo wczorajsza wizyta u gina potwierdzila ze mloda do terminu nie wytrwa bo znow mi sie szyjka skrocila i rozwarcie powiekszylo, a dzis w nocy myslalam ze cos mnie bierze, ale tylko mnie przeczyscilo dzis moja mama przyjezdza po Blanke, to moge w nocy rodzic ale poczekalabym do czwartku az malzon wroci, wykorzystam go i moze co ruszy
__________________
02.08.2010 Blanka
23.08.2013
Amelka
Mel B 14/14 ✓
bajka1807 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-13, 11:54   #230
bazile
Zadomowienie
 
Avatar bazile
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 1 398
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez nuna2 Pokaż wiadomość
hej kochane. Przepraszam, że ja tu tak rzadko, ale poprawię się. ODwiedziny córci rodzinki z daleka zakończone. Bo przyjeżdżali na weekendy i głupio było siedzieć na komp. W niedziele zostały chrzciny i koniec Julcia ostatnie dwa dni płakałą znó przez kolkę bardzo a 4 dni byl spokój Ale może powoli jej przechodzi skoro 4 dni były lżejsze?? Ja Pije rumianek, może to jej też pomaga

Nawala mnie jajnik jak na owulację, kto wie, może przyjdzie niedługo @....
Nuna mi polozna polecala pic rumianek i herbate z kopru wloskiego.Z tym,ze koper wloski napedza tez laktacje.
A wogole wlasnie wczoraj tak jakby snilas mi sie az nie wiem czy pisac
snilo mi sie,ze mam pieska i postanowilam go nazwac nuna
bazile jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-13, 12:05   #231
bazile
Zadomowienie
 
Avatar bazile
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 1 398
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cebula my kupilismy wozek tu w Niemczech,wozek sie nazywa
heike hauck kombi cube.
Ja mam ten jasny kolor,zdj spacerowki sciagnelam z jakiejs aukcji.Widac wlasnie na tym zdjeciu jakie ma te paski.


Linka i wielkie kciukasy
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 55327610_zoom_1.jpg (28,4 KB, 18 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 75454209_xl.jpg (169,1 KB, 25 załadowań)
bazile jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-13, 12:57   #232
Kejthx
Zadomowienie
 
Avatar Kejthx
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Mój mały świat
Wiadomości: 1 319
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Linka jestem z Tobą! Zdasz relację, bo ja już czekam jak na szpilach.......

Cebulowa pozdrów Linkę.

Cebulowa
i Iza foty pils
__________________
Żona
Kejthx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-13, 13:21   #233
ANTERIA
Zakorzenienie
 
Avatar ANTERIA
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Graz/Austria
Wiadomości: 3 729
GG do ANTERIA
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cześć dziewczynki. Tak was czytam, i myślę sobie że podjęliśmy decyzję że zaczynamy się starać od stycznia, racjonalna, dobra decyzja, bo wtedy będziemy mieli już za sobą ślub, ale. No właśnie ale, ja nie chce tyle czekać... wiem że to może brzmi dziecinnie i w ogóle, ale jakoś od kilku dobrych lat czuję tak bardzo ogromne pragnienie posiadania dziecka, iż nie da się tego racjonalnie zrozumieć. Ogólnie mam jakieś załamanie, nie mam siły na nic, jestem zmęczona ciągle, może to przez zmianę tych tabletek czy coś... Przepraszam że smęcę i w ogóle, ale jakoś nie potrafię siebie zrozumieć...
__________________
https://wizaz.pl/Mikroreklama
ANTERIA jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-13, 13:53   #234
nuna2
Zakorzenienie
 
Avatar nuna2
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 6 103
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Linka trzymam kciuki I gratulacje dla szwagierki

bazile to dokupię jeszcze ten koperek w takim razie co do snu: kocham CIę

cebulowa nas wyprawka wyniosła ok 3 tys bo musieliśmy kupić wszystko za wyjątkiem ciuszków.

Anteria rozumiem Twoje pragnienie macierzyństwa.... Mam nadzieję, że szybko się spełni
__________________
MYŚLI I SŁOWA BY ZNOWU BUDOWAĆ NOWY DZIEŃ, NOWY, NOWY DZIEŃ...
nuna2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-13, 14:04   #235
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez nuna2 Pokaż wiadomość
hej kochane. Przepraszam, że ja tu tak rzadko, ale poprawię się. ODwiedziny córci rodzinki z daleka zakończone. Bo przyjeżdżali na weekendy i głupio było siedzieć na komp. W niedziele zostały chrzciny i koniec Julcia ostatnie dwa dni płakałą znó przez kolkę bardzo a 4 dni byl spokój Ale może powoli jej przechodzi skoro 4 dni były lżejsze?? Ja Pije rumianek, może to jej też pomaga

Nawala mnie jajnik jak na owulację, kto wie, może przyjdzie niedługo @....
Rozumiemy
Cytat:
Napisane przez cebulova Pokaż wiadomość
Info od Linki:
Jest już po badaniach, badało ją 3 lekarzy, w tym profesor z kliniki niepłodności, wszyscy wyczuli jakiś guzek na tylnym sklepieniu, mówią, że chyba endometrialny. Jutro operacja, będzie operował nasz lekarz od niepłodności, ten co ma takie dobre poczucie humoru, już zapowiedział, że będzie super impreza w niezłym składzie lekarskim :P
Aha i jej szwagierka godzinę temu urodziła chłopca, leży piętro niżej niż Linka
Linka będzie dobrze
Cytat:
Napisane przez ANTERIA Pokaż wiadomość
Cześć dziewczynki. Tak was czytam, i myślę sobie że podjęliśmy decyzję że zaczynamy się starać od stycznia, racjonalna, dobra decyzja, bo wtedy będziemy mieli już za sobą ślub, ale. No właśnie ale, ja nie chce tyle czekać... wiem że to może brzmi dziecinnie i w ogóle, ale jakoś od kilku dobrych lat czuję tak bardzo ogromne pragnienie posiadania dziecka, iż nie da się tego racjonalnie zrozumieć. Ogólnie mam jakieś załamanie, nie mam siły na nic, jestem zmęczona ciągle, może to przez zmianę tych tabletek czy coś... Przepraszam że smęcę i w ogóle, ale jakoś nie potrafię siebie zrozumieć...
Jakiś ciężki czas ostatnio
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-13, 14:13   #236
cebulova
Zadomowienie
 
Avatar cebulova
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 1 956
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez Kejthx Pokaż wiadomość
Linka jestem z Tobą! Zdasz relację, bo ja już czekam jak na szpilach.......

Cebulowa pozdrów Linkę.

Cebulowa
i Iza foty pils
Pozdrowię, owszem
Fotę może mi sie uda z wieczora trzasnąć, choć nie ma się czym chwalić, sam tłuszcz

Cytat:
Napisane przez bazile Pokaż wiadomość
Cebula my kupilismy wozek tu w Niemczech,wozek sie nazywa
heike hauck kombi cube.
Ja mam ten jasny kolor,zdj spacerowki sciagnelam z jakiejs aukcji.Widac wlasnie na tym zdjeciu jakie ma te paski.


Linka i wielkie kciukasy
Gondola wygląda fajnie, ale spacerówka już jakoś tak dziwnie. Dzięki za fotki

Cytat:
Napisane przez ANTERIA Pokaż wiadomość
Cześć dziewczynki. Tak was czytam, i myślę sobie że podjęliśmy decyzję że zaczynamy się starać od stycznia, racjonalna, dobra decyzja, bo wtedy będziemy mieli już za sobą ślub, ale. No właśnie ale, ja nie chce tyle czekać... wiem że to może brzmi dziecinnie i w ogóle, ale jakoś od kilku dobrych lat czuję tak bardzo ogromne pragnienie posiadania dziecka, iż nie da się tego racjonalnie zrozumieć. Ogólnie mam jakieś załamanie, nie mam siły na nic, jestem zmęczona ciągle, może to przez zmianę tych tabletek czy coś... Przepraszam że smęcę i w ogóle, ale jakoś nie potrafię siebie zrozumieć...
Hejo Anti! Zaczynajcie starania, co macie czekać? Wiadomo, że to tak szybko nie pójdzie, znasz to z autopsji. Nam się udało w pierwszym cyklu po ślubie, a staraliśmy się już od roku. Tak więc kciuki i jazda

Cytat:
Napisane przez nuna2 Pokaż wiadomość
cebulowa nas wyprawka wyniosła ok 3 tys bo musieliśmy kupić wszystko za wyjątkiem ciuszków.
Ojojooj... A ja nawet ciuszków nie mam. No nic, trzeba porozkładać te wydatki na kolejne miesiące. Chciało się dzidzi to trzeba kasiorkę wyłożyć. I tak wyprawka to nic w porównaniu z kosztami dziecka szkolnego. Wtedy to dopiero się zaczyna

Laski? Jakieś pomysły na szybki obiad??? Mam ochotę na coś z makaronem. Ale co.... ?
__________________
Małe wielkie szczęście
Antoś - ur. 05.02.2014


A ja rosnę i rosnę

Edytowane przez cebulova
Czas edycji: 2013-08-13 o 14:14
cebulova jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-13, 18:40   #237
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Zdjęcia brzuszka:
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg DSC06769.jpg (79,1 KB, 26 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSC06770.jpg (57,5 KB, 35 załadowań)
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-13, 18:45   #238
elunka88
Zakorzenienie
 
Avatar elunka88
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 13 210
GG do elunka88
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez cebulova Pokaż wiadomość



Oj remonty remonty... Współczuję szczerze, bo wiem co to znaczy. Sama tego nie lubię, to znaczy nie lubię tego kurzu, brudu, syfu dookoła. Niedawno remontowaliśmy przedpokój, miesiąc czasu to trwało, bo mąż sam popołudniami robił. Teraz się zabieramy za sypialnię, jutro będzie wylewał beton na podłogę, potem elektryka, zabudowy ścian itp... I znowu ze 3 tyg będzie to trwało, bo oczywiście tylko popołudnia do dyspozycji.



Laski! Proszę mi tu zbiorowo trzymać kciuki za Linkę, ktora dziś pojechała do szpitala i ma takiego stracha przed laparo, że ledwo funkcjonuje. Laparo chyba jutro będzie, dziś badania itp, ale myślcie o niej intensywnie, niech jej się czkawką odbije i uszy się zaczerwienią

Aaaa, no i witam się w 16 tygodniu
U mnie remont trwa już 2 lata bo mąż ma tylko co drugi miesiąc na to

Dla Linki

za 16 tydz - myślałam o Tobie rano, bo wiem, że Ty we wtorki zaczynasz nowy tydzień

A powiedz mi - bierzesz jeszcze kwas foliowy czy witaminy? Ja mam od II trymestru zacząć brać witaminy, kwas odstawić.
Cytat:
Napisane przez nuna2 Pokaż wiadomość
hej kochane. Przepraszam, że ja tu tak rzadko, ale poprawię się. ODwiedziny córci rodzinki z daleka zakończone. Bo przyjeżdżali na weekendy i głupio było siedzieć na komp. W niedziele zostały chrzciny i koniec Julcia ostatnie dwa dni płakałą znó przez kolkę bardzo a 4 dni byl spokój Ale może powoli jej przechodzi skoro 4 dni były lżejsze?? Ja Pije rumianek, może to jej też pomaga

Nawala mnie jajnik jak na owulację, kto wie, może przyjdzie niedługo @....
Nie przepraszaj większość z nas rozumie brak czasu przy dziecku, reszta zrozumie
Ważne, że z Julką lepiej



Cytat:
Napisane przez bajka1807 Pokaż wiadomość
nie no, jak sie chce to naprawde mozna wydac mniej, wystarczy nie kupowac nieprzydatnych glupot i troche poszukac na necie bo zdecydowanie taniej na necie niz w sklepie stacjonarnym
Czyli czego głównie?
Cytat:
Napisane przez ANTERIA Pokaż wiadomość
Cześć dziewczynki. Tak was czytam, i myślę sobie że podjęliśmy decyzję że zaczynamy się starać od stycznia, racjonalna, dobra decyzja, bo wtedy będziemy mieli już za sobą ślub, ale. No właśnie ale, ja nie chce tyle czekać... wiem że to może brzmi dziecinnie i w ogóle, ale jakoś od kilku dobrych lat czuję tak bardzo ogromne pragnienie posiadania dziecka, iż nie da się tego racjonalnie zrozumieć. Ogólnie mam jakieś załamanie, nie mam siły na nic, jestem zmęczona ciągle, może to przez zmianę tych tabletek czy coś... Przepraszam że smęcę i w ogóle, ale jakoś nie potrafię siebie zrozumieć...
Jeśli chcesz dziecka tak bardzo to nie odkładaj tego na styczeń tylko działajcie!
__________________
Mikołajek
26.02.2014



Obudził mnie trzepot skrzydeł
Wyjrzałam przez okno
Na parapecie zostało
Białe piórko -
Pamiątka po Tobie
Mój Aniołku

01.12.2012 [*]
elunka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-13, 19:08   #239
cebulova
Zadomowienie
 
Avatar cebulova
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 1 956
Odp: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Iza brzuszek jak ta lala Śliczny

Elunka, tak, dla mnie poczatek tygodnia to teraz wtorek. Kazdego wtorku mocno wyczekuje. A ostatnio to nawet wizyty we wtorki mam, wiec jest podwojnie znaczacy :p
Co do kwasu to juz tydzien nie biore, gin powiedzial zeby brac do skonczonego 13 tygodnia. Ale powiedzial mi to tydzien temu wiec od wtedy go nie jem. :pO witaminy pytalam dwoch lekarzy i sa co tego zgodni. Mam ich nie brac, mam dobra morfologie, wiec nie ma takiej potrzeby. Wystarczy sie dobrze odzywiac.
__________________
Małe wielkie szczęście
Antoś - ur. 05.02.2014


A ja rosnę i rosnę

Edytowane przez cebulova
Czas edycji: 2013-08-13 o 19:09
cebulova jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-13, 20:01   #240
lady_malgo
Rozeznanie
 
Avatar lady_malgo
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 781
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Wiem jak ciężkie są takie dni.Starałam się krócej niż wy,ale też miałam takie myśli czy jeszcze bede miała dzieci.Wiem jak to potrafi dobijać
Iza- tyle, że ja nie jestem sobie dziewczyną zdrową i po prostu nie mogę zajść... a mam już za sobą 21 cykli!

---------- Dopisano o 19:49 ---------- Poprzedni post napisano o 19:44 ----------

Cytat:
Napisane przez Linka1984 Pokaż wiadomość
Nie umiem sobie wyobraźić nadzieji np. po 3 latach starania. Zdaje mi się ze nadzieja jest do pewnego momentu a poźniej już wielkie zaskoczenie par starających się długo właśnie przez brak nadzieji. Ja w końcu po roku kochałam się ze swoim męzem w weekend..nie robilam dzieci , nie miałam ochoty bo dni płodne tylko najnormalniej w swiecie sie z nim kochałam. Fajne uczucie ale ono uświadomiło mi własnie ze nadzieja odleciała..
Wiesz, ja też sobie myślałam, że nadzieję już straciłam i kochałam się z mężem od tak dla przyjemności.. nie raz nie dwa. I przy okresie zawsze wychodzi, że ta nadzieja jeszcze gdzieś tam się tli. Nawet za bardzo sobie tego nie uświadamiałam, dopóki nie zanosiłam się w niedziele szlochem wtulona w męża. Płakałam i płakałam aż po 2 zasnęłam w jego ramionach z wyczerpania. I wtedy dopiero wiadomo, że ta nadzieja to podstępna suka, która pcha się oknem gdy zamykamy jej drzwi przed nosem

---------- Dopisano o 20:01 ---------- Poprzedni post napisano o 19:49 ----------

Cytat:
Napisane przez santom Pokaż wiadomość


macie takie uczucie czasami, ze jestescie ak naladowane zlymi emocjami, ze az Wam siedzi to na serduchu i z bezsilnosci macie ochote wyc? wlasnie mnie to dotyka od tygodnia a biore castagnus, ktory te objawy powinien lagodzic... chyba tym razem mu cos nie idzie
Mam tak ostatnio bez przerwy...

Najgorszy jest czas przed okresem i w trakcie. Najpierw mam w☠☠☠☠, później załamanie i płacz, a na końcu nic mnie nie cieszy i jestem jak jakiś robot zaprogramowany tylko na to, żeby przetrwać.

Ostatnio zdałam sobie sprawę z tego, że moje marzenia się nie spełnią. Za mało we mnie wiary w siebie i jakiegoś samozaparcia do realizowania celu.
Raz jestem w euforii i ekstazie że mogę wszystko, a zaraz potem siedzę głęboko w dole i nie widzę już sensu w życiu.
__________________
Gdzie jesteś mój Aniele Stróżu?!
Przyjdź do mnie, otul moje serce skrzydłami... chroń przed cierpieniem i lękiem. Zetrzyj me łzy płynące strumieniami Swoimi własnymi piórami...

26.06.2010-
lady_malgo jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 04:23.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.