|
|
#31 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 526
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
No no. To na pewno byly kredyty hipoteczne w ING
a nie zadne chwilowki.
|
|
|
|
|
#32 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 17 069
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
4 dzieci z alkoholikiem to sporo- i tak, przy postawie, jaką matka prezentuje: córka powinna dawać kasę- tak to odbieram, możesz być zniesmaczona, trudno; ja jestem zniesmaczona podejściem matki i niefrasobliwością w braniu kredytów, bo przy trudnej sytuacji, nie trzeba "pokazać się/postawić się", bo wesele, bo 18 itp.
I nie "córka woli jeździć na weekendy"- córka chciała pojechać na JEDEN weekend do Zakopca, no naprawdę ma pańskie zapędy, a jej rodzina z głodu umrze. |
|
|
|
|
#33 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 638
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
Cytat:
Przecież ona nie ma pracy i sama żyje na oszczędnościach, które lada moment się skończą.
__________________
Alles met mate...maar bier met vaten! |
|
|
|
|
|
#34 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 46
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
[1=4e9f92519f0a2c998a884c2 af4c543da9bfeb435_5ffce6a 84e16b;42430283]Naprawde chcesz poruszac temat zwiazku matki z alkoholikiem, z ktorym jest w separacji i ktory placi alimenty. Zastanow sie, bo sadze, ze poruszanie tego tematu do niczego nei doprowadzi.
Chamskie jest bardzo to, co piszesz. Tak bardzo chamskie i prostackie, ze sobie sprawy nie zdajesz. "Strzelila sobie dzieci"? Masakra .Pomiajam fakt, ze nie masz pojecia, kiedy ten facet zaczal pic, ile placi teraz alimentow. Nie wiesz nic, ale napisac mozesz, ze "matka sobie dzieci nastrzelala". Co do oczekiwania, ze bezrobotna corka jej pomoze to ja wcale matki nie winie. Ludzie bezrobotni raczej na weekendy sobie nie jezdza. Matka pewnie uznala, ze skoro corke stac na weekend to stac ja, aby jej pomoc. Logiczne do bolu. Wspolczuje tej kobiecie. Ma piatke dzieci, pracuje, zyje uczciwie, ma meza alkoholika, corka woli jezdzic na weekendy, niz jej pomoc, a obcy ludzie nic o niej nie wiedzac wypisuja, ze sobie dzieci nastrzelala :facepalm:.[/QUOTE] Prawda jest taka (wiem jak było), że od początku małżeństwa mojej mamy się nie przelewało, tylko i wyłącznie najstarszy syn był planowany, reszta to wpadki... Mąż mamy od początku nie zapowiadał się ciekawie, moja mama powinna bardziej uważać i myśleć co robi. |
|
|
|
|
#35 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 23 776
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
No to fakt kredyty niezbędne na pewno nie były... Ja jednak gdybym była w takiej sytuacji i tak bym pomagała - nie jakieś ogromne sumy spłacające cały kredyt - ale tak po prostu.
Nie wyobrażam sobie jeździć na weekendy do zakopca ze świadomością, że moja matka tonie w długach. Obojętnie czy z jej winy czy nie. |
|
|
|
|
#36 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 17 069
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#37 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 759
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
Czy bez tego kredytu nie byłoby problemów z utrzymaniem rodziny przez mamę? Spróbuj z nią porozmawiać i ustalić plan działania. Dowiedz się, ile jej zostało do spłaty, jakiej wysokości są raty itp. Ustal w jaki sposób możesz jej pomagać i na jakich zasadach. Jesteś tak naprawdę jej jedynym dorosłym dzieckiem (19 letni brat metrykalnie i jest może dorosły, ale dopiero pewnie zaczyna swoje życie zawodowe), więc powinna mieć w Tobie oparcie nie tylko w formie finansowej. Fajnie, że jak przyjeżdżasz, to przywozisz prezenty itp., ale jak sama napisałaś, to jest dwa razy w roku, więc radykalnie nie wpływa na sytuację rodziny.
Edytowane przez nadijka Czas edycji: 2013-08-24 o 15:15 |
|
|
|
|
#38 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 526
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
A ja uwazam no solo de pan vive el hombre i jak laska nawet za kase partnera chciala jechac na urlop, to niech jedzie. Mowicie ze nie moglybyscie jechac ze swiadomoscia ze mamie sie zle dzieje? No a ona imprezowala i chyba swiadomosc co sie dziecku dzieje miala.
Ps. Przepraszam za loterowki i brak polskich znakow Edytowane przez 201604181004 Czas edycji: 2013-08-24 o 15:14 |
|
|
|
|
#39 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 8 525
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
Na jedzenie, rachunki itp. gdybys mogla, powinnaś przez jakis czas dawac, ale tez powiedziec mamie, ze to nie jest dosmiertna kasa, tylko np. na okres 6 miesiecy. Ale w sytuacji gdy kasa ta idzie na kredyty z ktorych kupiono prezenty urodzinowe i slubne - sorry, ja bym nie chciala placic za cos takiego, nie mowiac juz o tym ze Twoja mama musi byc bardzo nieodpowiedzialna skoro wziela kredyty na taki cel...
Poza tym Twoja mama zachowuje sie niegrzecznie, ma do Ciebie podejście roszczeniowe, gry urodzila Cie jako nastolata wolala imprezy itp., sytuacje w ktorej jest po czesci sama sobie zgotowala - nikt jej 4 dzieciakow z alkoholikiem robic nie kazał. Takze Kupowanie jedzenia itp. jak najbardziej, ale dawanie pieniedzy, ktore pojda na splacanie kredytu na prezenty - absolutnie nie. I jak mowilam tylko na określony czas i to jasno określony, zeby mama potem nagle nie byla wsciekla, ze tego i tego miesiaca kasy juz nie dostała. A co do zarzutow ze dziewczyna miala odlozona kase i chciala pojechac na weekend do Zakopanego - co w tym zlego, jesli miala odlozone wystarczająco, to czemu nie? Powtorze - rozumialabym jakby jej mama chciala kase na jedzenie, ale jesli brak kasy wynika z kredytow na prezenty to naprawdę nie miala bym wyrzutow, ze kasy nie dałam. Edytowane przez 201605161006 Czas edycji: 2013-08-24 o 15:17 |
|
|
|
|
#40 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 33 313
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
Cytat:
Co do podpunktu "b" to uwazam, ze matka postapila glupio i nierozsadnie. Pisalam juz to wyzej. Mam jednak na uwadze to, co pisze autorka: matka nie hula, pracuje, zyje uczciwie. Gdy autorka byla mlodsza to matka dawala jej pieniadze jak tylko je miala. To wedlug mnie bardzo duzo znaczy. Uwazam, ze powinna pomoc matce, a nie jechac do Zakopanego. Tym bardziej, ze te 200 zlotych to nie jest majatek. Uwazam, ze powinna mamie pomoc z zaznaczeniem, ze jeszcze jeden bzdurny kredyt i pomocy wiecej nie bedzie. |
|
|
|
|
|
#41 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 1 403
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
|
|
|
|
|
#42 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 526
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
Jamestown. Ale to nie jej kasa. Na miejscu jej faceta krew by mnie zalala.
|
|
|
|
|
#43 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 380
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
z tego wszystkiego wychodzi ze nigdzie nie mozesz sie wybrac dopoki nie splacisz mamie pozyczec , bo po co masz jezdzic jak mozesz splacic ;/ rozumiem ze mozesz mame wspierac finansowo ale jednak wyjechalas za granice aby lepiej zyc
__________________
20.03.2010 <3 |
|
|
|
|
#44 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 33 313
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
Cytat:
. Ja powaznie mowilam. W pracy mialam do wgladu wlasnie takie umowy: ktos zarabia malo, a kredytow 5. Prowadzilam obsluge normalnych bankow. Zadnych parabankow z chwilowkami u mnie nie bylo.
|
|
|
|
|
|
#45 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 23 776
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
No niestety kredyty dają teraz każdemu... Więc to nie tak, że skoro dostała to nie jest tak źle
|
|
|
|
|
#46 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 33 313
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
Autorka na pierwszej stronie nie pisala, ze wziela kase od chlopa. Pisala za to "staram się odkładać pieniądze, dlatego jadąc do Polski wzięłam ze sobą tylko ograniczoną kwotę - 1000 złotych na półtorej miesiąca i za to chciałam spędzić jakoś czas, pojechać chociaż na weekend do Zakopanego". Pisze o swoich srodkach, nie o chlopa. Informacje, ze to chlop glownie sponsorowal pojawily sie pozniej.
|
|
|
|
|
#47 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 526
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
Wiem ze pozniej ale juz wieny ze to nie jej kasa. Gdybym dala mojemu facetowi pieniadze zeby sie w polsce odzial i odpoczal a jego matka wydziubalaby mu kazdy grosik to nie reczylabym za siebie
|
|
|
|
|
#48 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 638
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
[1=4e9f92519f0a2c998a884c2 af4c543da9bfeb435_5ffce6a 84e16b;42430419]Nie zgadzam sie. Kredyty daja teraz kazdemu. Wcale nie mowie o jakichs dziwacznych pseudobankowych cudakach, ale o zwyczajnych bankach: PKO, Gettin itp.
Co do podpunktu "b" to uwazam, ze matka postapila glupio i nierozsadnie. Pisalam juz to wyzej. Mam jednak na uwadze to, co pisze autorka: matka nie hula, pracuje, zyje uczciwie. Gdy autorka byla mlodsza to matka dawala jej pieniadze jak tylko je miala. To wedlug mnie bardzo duzo znaczy. Uwazam, ze powinna pomoc matce, a nie jechac do Zakopanego. Tym bardziej, ze te 200 zlotych to nie jest majatek. Uwazam, ze powinna mamie pomoc z zaznaczeniem, ze jeszcze jeden bzdurny kredyt i pomocy wiecej nie bedzie.[/QUOTE] Przecież już napisała, że to jej chłopak w większości zapłacił za ten wyjazd Roztrząsacie to jakby chodziło o weekend na Fidżi ![]() Cytat:
__________________
Alles met mate...maar bier met vaten! Edytowane przez patrzacwniebo Czas edycji: 2013-08-24 o 15:23 |
|
|
|
|
|
#49 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 8 525
|
Te kredyty co dają każdemu to są kredyty na kilka, max kilkanascie tysięcy z ratą 100-300 zł miesiecznie, takie kredyty by mozna bylo mieszkanie kupic to z kolei dają bardzo oszczędnie.
---------- Dopisano o 15:24 ---------- Poprzedni post napisano o 15:22 ---------- Cytat:
. Poza tym podejscie jej matki jest zwyczajnie nie na miejscu, ma roszczeniowe podejscie, rozkazuje, jakby to byly jej pieniadze. I nie rozumiem zdania Chwasta - ze na emigracje to jedzie sie po to by wysylac kase rodzinie . Jak sie juz usamodzielniam, wyprowadzam z domu rodzinnego, to o ile nie studiuje i nie mam alimentów itp. zyje na własny rachunek i nie wysylam rodzicom swoich pieniedzy. Oczywiscie w sytuacji gdy maja oni jakis niedostatek, uzasadniony, a nie ze kase na prezenty wydają, to jak najbardziej okresowo pomagałabym, ale nie na zasadzie, ze celem wyprowadzenia sie z domu jest wysylanie kasy rodzinie.
|
|
|
|
|
|
#50 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 33 313
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
|
|
|
|
|
#51 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 1 149
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
Cytat:
__________________
Zapraszam na mój blog http://podwierzba.blogspot.com/ |
|
|
|
|
|
#52 |
|
Hrodebert
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 4 440
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
Pomóż ile możesz >bo to twoja Matka ,ale na pierwszym miejscu myśl o sobie ,by nie podzielić jej losu ,masz marzenia i dąż do nich .Matka nie ma prawa wymagać od ciebie byś finansowała jej życie ,jesteś osobnym bytem i masz prawo do szczęścia .Więzy rodzinne są ważne ,ale nie mogą deprymować naszych poczynań.
|
|
|
|
|
#53 |
|
Naczelna Nastolatka
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 768
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
matka jest dorosła i odpowiedzialna za swoje finanse, tak samo autorka wątku. I autorka wątku ma prawo decydować na co chce wydać zarobione/zaoszczędzone pieniądze. Jak chce pojechać do Zakopanego to wyłącznie jej sprawa i jej decyzja, nikt nie ma prawa jej za to potępiać. Córka może pomóc (ale nie musi) matce taką kwotą jaką uzna za stosowną. Wg mnie to matka zachowuje się nie w porządku w tej relacji
__________________
Małgorzata i spółka. Matka natura to suka. |
|
|
|
|
#54 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: śląsko-małopolskie:)
Wiadomości: 3 613
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
Autorko myślę że nie jesteś wyrodną córką. Strasznie nie lubię takiego bazowania na uczuciach - bo to matka to masz pomagać. I nie ważne jest to że sytuacja w której jest matka autorki jest spowodowana tylko jej własnymi działaniami. Pomijając już wybór partnera i ilość dzieci to zaciąganie kredytów na prezenty na 18 to uważam za skrajną nieodpowiedzialność. I z własnego otoczenia widzę że osoby tak postępujące nie zmieniają swego postępowania, że to ich niczego nie uczy. Jak są zdolne żeby w ogóle uruchomić tą machinę to potem to się ciągnie od jednego długu do drugiego i nigdy nie jest dobrze.
Jeśli matka autorki potrzebuje pomocy to powinna szczerze pogadać z córką powiedzieć że jest jej ciężko bo to i to, że brakuje jej na zapłacenie rachunku a już rzucanie jakimikolwiek pieniędzmi które dostała pokazuje że matka uważa że jej się należy i córka ma obowiązek. Nie że to jest dobra wola córki tylko że ona ma prawo wymagać tego bez względu na sytuację finansową córki. A to jest bardzo przykre. |
|
|
|
|
#55 | |
|
sissy that walk
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 10 314
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
[1=4e9f92519f0a2c998a884c2 af4c543da9bfeb435_5ffce6a 84e16b;42430419]Nie zgadzam sie. Kredyty daja teraz kazdemu. Wcale nie mowie o jakichs dziwacznych pseudobankowych cudakach, ale o zwyczajnych bankach: PKO, Gettin itp.
Co do podpunktu "b" to uwazam, ze matka postapila glupio i nierozsadnie. Pisalam juz to wyzej. Mam jednak na uwadze to, co pisze autorka: matka nie hula, pracuje, zyje uczciwie. Gdy autorka byla mlodsza to matka dawala jej pieniadze jak tylko je miala. To wedlug mnie bardzo duzo znaczy. Uwazam, ze powinna pomoc matce, a nie jechac do Zakopanego. Tym bardziej, ze te 200 zlotych to nie jest majatek. Uwazam, ze powinna mamie pomoc z zaznaczeniem, ze jeszcze jeden bzdurny kredyt i pomocy wiecej nie bedzie.[/QUOTE] Oj, chyba już niekoniecznie. Mój ojciec sprzedaje m.in. w systemie ratalnym i co raz opowiada, że jest z tym teraz spory problem. Z tym, że widzisz James, problem jest jeden: tu nie chodzi o głupie 200 zł vs. weekend w Zakopanem. Matce z tego co zrozumiałam chodzi o regularną pomoc finansową, która w obecnej sytuacji jest mało możliwa dla autorki, a matka zachowuje się po prostu niegrzecznie i prezentuje postawę roszczeniową. Jak najbardziej rozumiem jednorazową pomoc na zasadzie "pożycz mi proszę 300 zł, bo musiałam w tym miesiącu kupić dzieciakom buty i nie mam już". Ale "jak dostaniesz wypłatę to zrób przelew"? Autorka ma regularnie płacić alimenty matce? Według mnie to niedorzeczne.
__________________
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#56 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 1 451
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której mam pięcioro dzieci, z czego 4 z nich jest wpadką, a z tej czwórki troje z nich mam z mężem-alkoholikiem, a później wymagam od swoich dorosłych dzieci (i ich partnerów) żeby płaciły za moje błędy. To że autorka wątku nie ma z matką "traumatycznych przeżyć" (jak ktoś tu zgrabnie ujął) nie znaczy że ma rezygnować z własnych potrzeb na jej rzecz. To że dziewczyna jej pomaga (a pomaga) to jest tylko i wyłącznie jej dobra wola, nie obowiązek. Obowiązek będzie miała wobec własnych przyszłych dzieci. Wyjechała za granicę w konkretnym celu, oszczędza, planuje otworzyć własny biznes, troszczy się o przyszłość swoją i partnera, buduje swoją przyszłość. To, że jej matka nie potrafiła o to zadbać będąc w jej wieku i podejmować rozsądniejsze decyzje to nie wina autorki.
|
|
|
|
|
#57 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 46
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
Może jeszcze wytłumaczę pewną kwestię, bo już mnie tu ktoś posądził o kłamstwo...
Jeżeli chodzi o finanse mojego partnera i moje - żyjemy razem, nie rozliczamy się z tego, kto za co zapłacił, kto co kupił i kto teraz powinien. Ale w przypadku gdybyśmy właśnie mieli dzielić się kosztami po połowie wyglądało by to ten sposób (przedstawię tylko i wyłącznie MOJĄ sytuację, bo on zarabia dużo więcej, ale w tym momencie nie ma to znaczenia żadnego): Kiedys(tzn mając prace) zarabiałam około 1000-1200 euro miesięcznie (w zaleznosci od ilosci godzin pracy) z czego 500 euro idzie na mieszkanie(po połowie) 100 euro - ubezpieczenie około 200 euro na jedzenie (tylko dla mnie) 100-150 inne wydatki i opłaty 100 - dojazdy do pracy co daje 100o euro, przy czym gdy bylo wiecej pracy mam 200 euro dla siebie, jak nie bylo godzin to praktycznie rzecz biorąc - nie mialam nic. Jednak mogę sobie pozwolić na różne rzeczy typu kosmetyki czy ubrania tylko i wyłącznie dzieki mojemu facetowi, który bardzo dużo mi pomaga. Obecnie to juz jest caaaałkiem inaczej bo zasiłku biorę 800 euro, wiec jak by nie patrzyc, gdyby nie chłopak nawet nie dałabym rady sie tu utrzymac. W związku z powyzszym na poczatku napisałam, że ja odłożyłam kase na Zakopane, a pozniej ze chlopak prawie za wszystko zapłacił, bo analizując sytuacje i nasze finanse to własnie tak wygląda. Moja mama uważa, że nam się świetnie powodzi, bo w Polsce mieliśmy pieniądze by wyjsc codziennie wieczorem na piwo ze znajomymi czy pizze. Ona tez tego nie rozgranicza - razem to razem - nie rozumie, że za większosc rzeczy tak naprawde płaci on ze swoich pieniędzy. |
|
|
|
|
#58 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 91
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
Cytat:
Jesteś dorosła i masz prawo do decydowania o swoich pieniądzach. Jeśli będziesz uważać za stosowne, to pomożesz, co uczyniłaś już niejeden raz. Można Mamie pomóc, ale nie jesteś po to, żeby łożyć na utrzymanie Rodziny, Twoich ciężko zarobionych oszczędności. Mama wychodzi z założenia, że jak masz kasę, to musisz Jej pomagać. Nic bardziej błędnego. I im prędzej to zrozumie, tym lepiej. Nikt tu nie chce być niewdzięczny, tym bardziej, że to Twoja Matka, ale dla mnie takie zachowanie to patologia. |
|
|
|
|
|
#59 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 46
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
Cytat:
Nie wyliczyła, ale raz już usłyszałam od niej, jak to ona mnie wychowała i kupowała niezbędne do życia rzeczy, ale to chyba jest OBOWIĄZKIEM rodzica(?), ja się sama nie prosiłam na świat. Ponadto przy wyzej wspomnianej sytaucji z 50 złotych, zamiast 200 usłyszałam od niej, że "hmmm to świeta prawda, że z rodzina to sie dobrze wychodzi tylko na zdjeciach..." |
|
|
|
|
|
#60 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 17 069
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
Cytat:
I przestań się wkręcać, ze jesteś złą córką. |
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:23.



a nie zadne chwilowki.



Przecież ona nie ma pracy i sama żyje na oszczędnościach, które lada moment się skończą.
.



. Ja powaznie mowilam. W pracy mialam do wgladu wlasnie takie umowy: ktos zarabia malo, a kredytow 5. Prowadzilam obsluge normalnych bankow. Zadnych parabankow z chwilowkami u mnie nie bylo.
. Jak sie juz usamodzielniam, wyprowadzam z domu rodzinnego, to o ile nie studiuje i nie mam alimentów itp. zyje na własny rachunek i nie wysylam rodzicom swoich pieniedzy. Oczywiscie w sytuacji gdy maja oni jakis niedostatek, uzasadniony, a nie ze kase na prezenty wydają, to jak najbardziej okresowo pomagałabym, ale nie na zasadzie, ze celem wyprowadzenia sie z domu jest wysylanie kasy rodzinie.

