|
|
#61 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 2 528
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
Za 800 euro nie dałabyś rady się utrzymać?
|
|
|
|
|
#62 |
|
and cigarettes
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 6 963
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
Pomoc finansowa trwająca jakiś określony czas - w porządku. Ale wymaganie, że córka będzie matkę utrzymywać? Szczególnie, że córka ma swoje życie, chłopaka, plany... Do końca życia będzie musiała jakiś procent swojego budżetu oddawać mamie? Jak założy rodzinę, wyjdzie za mąż, urodzi dzieci - też?
Dla mnie logiczne jest, że gdy dorosłe dziecko się wyprowadza to zależność finansowa rodzic-dziecko znika. Nie ma, że ktokolwiek coś "musi". A matka jednak twierdzi, że autorki obowiązkiem jest dawanie jej pieniędzy. To kiedy autorka będzie mogła zarabiać na swoje życie, swoją rodzinę? Tyle się na wizażu pisze, że życie z chłopakiem i branie pieniędzy od rodziców na utrzymanie jest niedojrzałe. A ciągłe branie pieniędzy na swoje utrzymanie od dorosłych dzieci, wymaganie tego jest fair? Autorko - matka coś robi, by polepszyć swoją sytuację czy ogranicza się do "pożyczania" pieniędzy od Ciebie? |
|
|
|
|
#63 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 526
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
Ona nie płacze żę nie daje rady się utrzymać, przecież pisze wyraźnie że wyjechała żeby ODŁOŻYĆ PIENIĄDZE i WRÓCIĆ. Ona się nie osiedla za granicą tylko zbiera pieniądze na określony cel który spełni po powrocie,to logiczne ze 800 Euro zasiłku nie sprawi ze osiągnie zamierzone cele
|
|
|
|
|
#64 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 638
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
Cytat:
Nie oddała tych 200 a zamiast tego wypaliła taki tekst? Dobrze rozumiem? Mi by się naprawdę odechciało pomagać. Bo przecież nie masz pracy, Autorko. Sama potrzebujesz pomocy od partnera, a gdy mimo to, pożyczasz pieniądze to nawet nie ma za to wdzięczności. Masakra.
__________________
Alles met mate...maar bier met vaten! |
|
|
|
|
|
#65 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: moje miasto...?
Wiadomości: 21 347
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
Autorko nie daj sie wpędzić w poczucie winy.
Zupełnie nie rozumiem Jamestown. Dorosłe dzieci nie mają obowiązku pomagać finansowo swoim rodzicom - pomijając sytuacje losowe, choroby itp. Nie mają obowiązku płacić za nieroztropność i brak odpowiedzialności swoich rodziców. Autorka pojechała na weekend, bo mimo braku pracy nie ma finansowych problemów, ma dochód, ma chłopaka, z którym dzieli finanse, nie ma długów. Nie ma dzieci, nie ma zobowiazań. Ma za to plany i chyba rozsądnie podchodzi do kwestii finansów, oszczędza, ma cel. A jej matka jest zapewne osobą której jedym pomysłem na życie jest żerowanie na innych. |
|
|
|
|
#66 | ||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 33 313
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
Cytat:
Ja nie odebralam tego tak, ze matce chodzi o ciagla pomoc finansowa. Sama autorka wylicza sytuacje i widac, ze matka prosi o pomoc bardzo rzadko. Cytat:
Owszem, autorka na swiat sie nie prosila. Jednak chociazby ludzka przyzwoitosc nakazuje w razie klopotow pomoc, odwdzieczyc sie jakos rodzicom, wyciagnac reke czy dac te nieszczesne pieniadze. Na tym bazuje insytytucja alimentow, ale to pomijam .Ty masz inne zdanie to super, masz do tego prawo. Ja mam prawo uwazac, ze autorka powinna pomoc matce, ktora ja wychowala i dawala jej pieniadze, kiedy tylko mogla. Wyzej pisalam, ze autorka w ciagu 2 lat dala matce zaledwie 1000 zlotych. Nie jest to zawrotna suma. Nie piszmy wiec, ze matka wyciaga rece po pieniadze nieustannie. Zaznaczylam pozyzej fragment "Autorka pojechała na weekend, bo mimo braku pracy nie ma finansowych problemów". Autorka pisala wczesniej, ze 800 euro to dla niej za malo na utrzymanie i bierze kase z konta oszczednosciowego. Nie nazwalabym jej sytuacji "brakiem problemow finansowych". Mimo tego ona i tak na weekend jedzie. Dziewczyna jest nieroztropna i nie ma finansowego poczucia rzeczywistosci jak jej matka. W tym watku tylko na matke jednak leca gromy. Dziwne, ale takie "wizazowe". |
||
|
|
|
|
#67 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 2 528
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#68 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 526
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
No i co w tym dziwnego że sama za 800 euro mogłaby się nie utrzymać?
|
|
|
|
|
#69 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 46
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
wyobraz sobie, że nie, bo samo wynajecie pokoju to koszt od 400 euro w góre, plus jedzenie i reszta opłat, o ktorych wspomnialam, a w sytuacji, gdybym miała ledwo wiązac koniec z koncem - wolałabym robic to w Polsce wsrod przyjaciół i znajomych, a nie obcokrajowców.
|
|
|
|
|
#70 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 759
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
Czy rozmawiałaś z mamą na spokojnie na temat sytuacji w domu? Skoro lepiej od niej idzie Ci zarządzanie kasą itp., to może spróbuj z nią ogarnąć temat wydatków, planowania zakupów. Kredyty na prezenty chyba nie były wzięte w jakichś zawrotnych wysokościach, więc nie jest to raczej chyba kwestia zadłużenia na wiele lat. Trzeba się skupić na tym, by jak najszybciej je spłaciła i nie musiała opłacać odsetek. Rozumiem, że wkurza fakt, że mama powinna być bardziej rozsądna w zaciąganiu zobowiązań, ale jednak w tym momencie jest chyba ważniejsze, żeby wyjść z tej sytuacji chociażby ze względu na rodzeństwo, które na pewno odczuwa brak kasy w domu.
|
|
|
|
|
#71 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: moje miasto...?
Wiadomości: 21 347
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
[1=4e9f92519f0a2c998a884c2 af4c543da9bfeb435_5ffce6a 84e16b;42431835]
Nikt Ci nie kaze rozumiec. Dla mnie logiczne jest, ze skoro mama pracowala, urzymywala mnie, dawala mi pieniadze, kiedy tylko miala to w czasie, gdy ona ma przejsciowe problemy nie jade na weekend tylko daje jej te pieniadze. Owszem, autorka na swiat sie nie prosila. Jednak chociazby ludzka przyzwoitosc nakazuje w razie klopotow pomoc, odwdzieczyc sie jakos rodzicom, wyciagnac reke czy dac te nieszczesne pieniadze. Na tym bazuje insytytucja alimentow, ale to pomijam .Ty masz inne zdanie to super, masz do tego prawo. Ja mam prawo uwazac, ze autorka powinna pomoc matce, ktora ja wychowala i dawala jej pieniadze, kiedy tylko mogla. Wyzej pisalam, ze autorka w ciagu 2 lat dala matce zaledwie 1000 zlotych. Nie jest to zawrotna suma. Nie piszmy wiec, ze matka wyciaga rece po pieniadze nieustannie. Zaznaczylam pozyzej fragment "Autorka pojechała na weekend, bo mimo braku pracy nie ma finansowych problemów". Autorka pisala wczesniej, ze 800 euro to dla niej za malo na utrzymanie i bierze kase z konta oszczednosciowego. Nie nazwalabym jej sytuacji "brakiem problemow finansowych". Mimo tego ona i tak na weekend jedzie. Dziewczyna jest nieroztropna i nie ma finansowego poczucia rzeczywistosci jak jej matka. W tym watku tylko na matke jednak leca gromy. Dziwne, ale takie "wizazowe".[/QUOTE] Ale ja nie napisałąm, że ktoś mi każe rozumieć. Ja napisałam jedynie, że nie rozumiem. Więc się nie unoś niepotrzebnie ![]() Przejściowe problemy? Nie wyobrazam sobie wyciągać rękę do własnego dziecka po 200 zł czy po 2000 zł albo po 20 000 zł. Obojętnie. Nie wyobrazam sobie. Nawet mając przejciowe czy jakiekolwiek inne problemy szukałabym innych rozwiązań niz żerowanie na własnym dziecku.
|
|
|
|
|
#72 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 46
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
[1=4e9f92519f0a2c998a884c2 af4c543da9bfeb435_5ffce6a 84e16b;42431835]Mary, przeciez w ciagu dwoch lat dala jej 1000 zl lacznie. Nie jest do duza suma, zwlaszcza biorac pod uwage tak duzy okres czasu.
1.Ja nie odebralam tego tak, ze matce chodzi o ciagla pomoc finansowa. Sama autorka wylicza sytuacje i widac, ze matka prosi o pomoc bardzo rzadko. Nikt Ci nie kaze rozumiec. Dla mnie logiczne jest, ze skoro mama pracowala, urzymywala mnie, dawala mi pieniadze, kiedy tylko miala to w czasie, gdy ona ma przejsciowe problemy nie jade na weekend tylko daje jej te pieniadze. Owszem, autorka na swiat sie nie prosila. Jednak chociazby ludzka przyzwoitosc nakazuje w razie klopotow pomoc, odwdzieczyc sie jakos rodzicom, wyciagnac reke czy dac te nieszczesne pieniadze. Na tym bazuje insytytucja alimentow, ale to pomijam .Ty masz inne zdanie to super, masz do tego prawo. Ja mam prawo uwazac, ze autorka powinna pomoc matce, ktora ja wychowala i dawala jej pieniadze, kiedy tylko mogla. 2.Wyzej pisalam, ze autorka w ciagu 2 lat dala matce zaledwie 1000 zlotych. Nie jest to zawrotna suma. Nie piszmy wiec, ze matka wyciaga rece po pieniadze nieustannie. Zaznaczylam pozyzej fragment "Autorka pojechała na weekend, bo mimo braku pracy nie ma finansowych problemów". Autorka pisala wczesniej, ze 800 euro to dla niej za malo na utrzymanie i bierze kase z konta oszczednosciowego. Nie nazwalabym jej sytuacji "brakiem problemow finansowych". 3.Mimo tego ona i tak na weekend jedzie. Dziewczyna jest nieroztropna i nie ma finansowego poczucia rzeczywistosci jak jej matka. W tym watku tylko na matke jednak leca gromy. Dziwne, ale takie "wizazowe".[/QUOTE] 1.ona mnie nigdy nie prosi o pomoc, ona wyraznie daje mi do zrozumienia, że MAM tak zrobić, bo jestem jej córką i w związku z tym należy jej się moja pomoc finansowa 2.to są tylko PIENIĄDZE, które wymieniłam, a gdzie zakupy, które robię, kiedy jestem w Polsce? a to uwazam, że jest dużo wyższa kwota. 3.Nie mam finansowego poczucia rzeczywistosci? To nie ja mam 4 dzieci, na które mnie nie stac i nie biore zbędnych kredytów, na które tez mnie nie stać. |
|
|
|
|
#73 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Hiszpania
Wiadomości: 5 587
|
Odp: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
Ale jej matka jest ledwo po 40-stce! To młoda kobieta, może zarobić, dorobić. Mnie nie fakt prośby bulwersuje, ale sposób. Z fochem, łaską? No sory, 50 złoty lepsze niż 0, a dziewczynie też się od życia należy choćby głupie Zakopane na jeden weekend w roku. Mama ma ponad 20 lat do emerytury i powinna myśleć nad poprawą swojej sytuacji a nie nad żerowaniem przez kolejne 40 na córce. Bo dla mnie to nic innego jak żerowanie.
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. |
|
|
|
|
#74 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 23 776
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
|
|
|
|
|
#75 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 526
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
To jest mało, ale dolicz do tego: wszystkie zakupy jakie robi, prezenty z jakimi przyjeżdża i tak dalej. Nie wszystko musi dawać finansowo, sama mówiła że pomaga też doraźnie przynosząc i kupując jedzenie. Dodatkowo ona nie ma kokosów na tyle żeby dawać więcej.
|
|
|
|
|
#76 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 17 069
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
to już pomijasz? :
Cytat:
Są sytuacje losowe, choroby- wtedy to oczywiste. Tyle ze nie ogarniam kredytów na cele, na które wzięła je matka dziewczyny. Edytowane przez madana Czas edycji: 2013-08-24 o 17:39 |
|
|
|
|
|
#77 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 46
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
Cytat:
Moja mama nieraz brała kredyty np na nowy telewizor, na meble itp, ja wiem, że ona chciała dobrze, że chciała, żebysmy cos mieli, jednak ja nigdy w życiu nie postąpiłabym tak jak ona, nie mając pewności, czy będzie mnie stać na to by spłącic zobowiązanie. Niemniej jednak, moje zdanie jest takie, że "jak sobie poscielisz, tak się wyspisz", moja mama sama zgotowała sobie taki los, to oczywiste, od poczatku wiedziała jakiego ma męża, nawet ja jako dziecko to wiedziałam, powinna najpierw myśleć, pozniej robic. To jest moje zdanie. Ja mam prawie 24 lata i nie mam nic, do wszystkiego z chłopakiem musimy dochodzic sami, nie mamy rodzicow, ktorzy nam wystawią wielkie wesele, czy pomogą w starcie w zyciu, mozemy liczyc tylko na siebie, dlatego dla mnie wazne jest kazde 100euro, ktore zbliza nas do realizacji naszych planow, nie chcę oddawać tego mojej mamie, bo ona sama sobie tak zycie ułożyła. Ja chcę ułożyc je sobie inaczej, żeby własnie nie znaleźc sie w takiej sytuacji jak ona, i żeby moje dzieci nie znalazły sie w takiej sytuacji jak ja... To jest moje podejscie, mimo tego staram się jakos pomóc, przede wszystkim ze wzgledu na rodzenstwo, które nie jest niczemu winne. Nie mam zamiaru co miesiąc dawac jej jakiejs czesci mojej wypłaty, tylko i wyłącznie przez jej lekkomyslnosc. Czasem sobie mysle, ze jak zreazlizuje swoje plany, jak juz bede miała ułozone zycie to ona tez będzie żyła godnie, na pewno nie zostawię jej na lodzie. Ale teraz chcę pomyslec przede wszytskim o sobie, swoim zyciu, swojej rodzinie, ktorą chcę kiedys założyć... Czy moje podejscie jest egoistyczne? |
|
|
|
|
|
#78 | |||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 33 313
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Wstydu nie masz, zachowujesz sie tak nieodpowiedzialniej jak Twoja matka, ale to o niej zle sie wyrazasz. Swojego zachowania nie widzisz. Ze-na-da. Pewnie. Kupila se matka 5 par Labutenow, kucyka, wille z basenem . btw: mowiac powaznie juz to nie zapominaj, ze nawet o te kase nie prosila. Edytowane przez 4e9f92519f0a2c998a884c2af4c543da9bfeb435_5ffce6a84e16b Czas edycji: 2013-08-24 o 17:46 |
|||
|
|
|
|
#79 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 526
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
Cytat:
Co więcej powiem, ze możesz być z siebie dumna. Wyszłaś z malutkiego rodzinnego "zaklętego kręgu ubóstwa" tj nie jesteś taka jak mama. Udało ci się od tego odciąć, pójść do pracy - wyjechać, mieć plany i marzenia. Udało ci się rozsądnie zaplanować przyszłość, wejść w normalny stabilny związek i nie zmagasz się z problemem wielodzietności. Znasz języki obce. Moim zdaniem to co robisz to inwestycja. Jeśli pożałujesz teraz mamie 100 euro miesięcznie, szybciej zbierzesz na swój interes, który jeśli będzie dochodowy - "opłaci się" twojej mamie bardziej. Więc wiesz, ja cię rozgrzeszam, nie wiem jak inni. |
|
|
|
|
|
#80 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Hiszpania
Wiadomości: 5 587
|
Odp: Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
Cytat:
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. |
|
|
|
|
|
#81 | ||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 33 313
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
Cytat:
---------- Dopisano o 17:45 ---------- Poprzedni post napisano o 17:42 ---------- Cytat:
Poza tym naprawde uwazasz, ze dobrze o autorce, jej poczuciu odpowiedzialnosci i mysleniu o przyszlosci swiadczy to, ze nie majac kasy (zasilek jej nie starcza, wiec zyje z kasy z konta oszczednosciowego) jezdzi na wycieczki? Nie uwazasz, ze to nieodpowiedzialne. Zwlaszcza snujac plany o wlasnym biznesie? |
||
|
|
|
|
#82 |
|
Naczelna Nastolatka
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 768
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
Popieram autorkę wątku, matki długi to matki sprawa, tak samo jak autorki finanse to jej sprawa. Nie daj sobie autorko wmówić jakiegoś poczucia winy, Jamestown jakieś wyjątkowo kuriozalne głupoty wypisuje.
__________________
Małgorzata i spółka. Matka natura to suka. |
|
|
|
|
#83 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 46
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
[1=4e9f92519f0a2c998a884c2 af4c543da9bfeb435_5ffce6a 84e16b;42432278]Wiec ona nigdy o pieniadze nawet nie poprosila? Robi sie coraz ciekawiej.
To chyba normalne, ze jak odwiedzasz osobe, ktora ma mniej pieniedzy niz Ty, a zwlaszcza, gdy to rodzina, to robisz zakupy i nie zachowujesz sie, jakbys byla w hotelu. Nie, nie masz dzieci. Jezdzisz sobie za to na wycieczki nie majac pieniedzy. Wstydu nie masz, zachowujesz sie tak nieodpowiedzialniej jak Twoja matka, ale to o niej zle sie wyrazasz. Swojego zachowania nie widzisz. Ze-na-da. Pewnie. Kupila se matka 5 par Labutenow, kucyka, wille z basenem . btw: mowiac powaznie juz to nie zapominaj, ze nawet o ta kase nie prosila.[/QUOTE] Ona mowi jej, żebym np "pożyczyła" jej pieniądze, ale wiadomym jest, że ona tego nigdy nie odda. Oprócz tego często mówi, że znowu została bez pieniędzy i opowiada jak to "jakas tam dalsza kuzynka kupuje ksiązki dla dzieci dla swojego rodzenstwa, daje pieniądze"itd. (pragne zaznaczyc ze dalasza kuzynka ma całkiem niezłą posade, jej mąż zreszta tez, nowy duży dom i im się naprawdę powodzi) więc każdy głupi się domyśli o co chodzi. Mój chłopak zasponsorował prawie cały wyjazd, jakos nie wpadło mi do głowy by mu powiedziec"kochanie nie jedzmy na zaden weekend, siedzmy w domu a te pieniadze na wycieczke dajmy mojej mamie bo ona wzięła kredyt na prezent dla kuzyna i teraz sama nie ma" |
|
|
|
|
#84 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 33 313
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
A Ty jestes tak uboga jezykowo i niewychowana, ze nie potrafisz inaczej napisac, ze nie zgadzasz sie z moim zdaniem tylko mnie obrazasz?
|
|
|
|
|
#85 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 759
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
aaabbbcccd, jasne, że nie może być tak, że w ciemno jej przelewasz pieniądze co miesiąc. Dlatego doradzam rozmowę z nią
i dowiedzenie się, jak naprawdę wygląda jej sytuacja. Bo na razie wygląda to tak, że ona Ci mówi: "daj 200 zł", a Ty nawet nie wiesz, czy (oczywiście przejaskrawiając) spłaciłaś jej połowę długu i już będzie spokój, czy to jakiś niewielki ułamek. Powiedz jej to, co tutaj piszesz: o ślubie, mieszkaniu itp., że widzisz, że zaciąga zobowiązania, które są poza jej zasięgiem finansowym. Ona pewnie ma takie głupie myślenie, że nie pracujesz i dostajesz kasę za darmo, przelicza sobie to jeszcze na złotówki i już jej wychodzi, że masz Bóg wie ile. Uświadom jej ile to wszystko kosztuje, jak nie wierzy, pokaż rachunki. I nie, nie dlatego, że masz jej się spowiadać jak mała dziewczynka, ale żeby jednak coś zmienić w Waszych relacjach, bo na razie chyba są bardzo napięte.
|
|
|
|
|
#86 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 33 313
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
Cytat:
Jesli chcesz dyskutowac traktuj wspolrozmowcow powaznie |
|
|
|
|
|
#87 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 526
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
[1=4e9f92519f0a2c998a884c2 af4c543da9bfeb435_5ffce6a 84e16b;42432319]Madano, matka autorki nigdy o kase nie poprosila. Nie mozesz wiec pisac, ze tej kasy wymagala.
---------- Dopisano o 17:45 ---------- Poprzedni post napisano o 17:42 ---------- Drabina, a Ty na serio nie pomoglabys swojej mamie i rodzenstwu, gdyby matka podjela pare glupich decyzji? Oczywiscie przy zalozeniu, ze gdy bylas mloda dawala Ci, co mogla? Poza tym naprawde uwazasz, ze dobrze o autorce, jej poczuciu odpowiedzialnosci i mysleniu o przyszlosci swiadczy to, ze nie majac kasy (zasilek jej nie starcza, wiec zyje z kasy z konta oszczednosciowego) jezdzi na wycieczki? Nie uwazasz, ze to nieodpowiedzialne. Zwlaszcza snujac plany o wlasnym biznesie?[/QUOTE] Zależy. Nie chcę wywlekać moich prywatnych problemów ale poniekąd cudze problemy i wieczna pomoc były przyczyną mojej prędkiej wyprowadzki. Trzeba żyć własnym życiem. Dla mnie pijąca matka co wywija tyłkiem na dyskotekach a dziecko które siedzi w oknie u dziadków i czeka, to nie jest dawanie wszystkiego. (Może moja rodzina była dziwna że tak nie robili ). Pomóc może tak: spytać się jaki to kredyt, jeśli matka nie może spłacić rozłożyć na sensowniejsze raty, ewentualnie zapobiec dalszym ciążom (trudno, skoro babka nie ma jaj to może córka musi wejść w rolę dorosłego i przestrzec matkę, zaciągnąć do lekarza), może pomóc jej starać się o zasiłek jeśli jakiś jej się należy, jeśli potrzebuje pomocy na konkret, niech pomoże zwrócić się do Mopsu, jak mieszkają na kupie może niech pomoże jej się postarać o socjalne a może wpisać na listę do komunalnych. Może załatwić bratu pracę, może doradzić mamie sposób zarobku. Naprawdę może zrobić 150 innych rzeczy zamiast dawać jej pieniądze których nie ma i słyszeć że jest niewdzięczną córką. |
|
|
|
|
#88 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 17 069
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
[1=4e9f92519f0a2c998a884c2 af4c543da9bfeb435_5ffce6a 84e16b;42432319]Madano, matka autorki nigdy o kase nie poprosila. Nie mozesz wiec pisac, ze tej kasy wymagala.[/QUOTE]
-wiesz, gdyby prosiła, łatwiej byłoby mi zrozumieć: jest z trudnej sytuacji, prosi, myśląc, ze córka może pomóc. Ale ona oczekuje z racji tego, ze ma córkę, uważa, że praca za granicą = dostaje kasę, bo "mi się należy"- spotkałam już taki typ ludzi. I naprawdę o ile rozumiem pomoc rodzicom lub w rodzinie , gdy jest trudna sytuacja , bo zdrowie itp. - to nie rozumiem, aby na córkę przerzucać konsekwencje swoim niefrasobliwych decyzji finansowych- bo nie rozumiem , PO CO wzięła te kredyty, jeśli nie stać jej na nie,a na utrzymaniu ma 4 dzieci jeszcze, bo jakby nie patrząc, córka z tego utrzymania "zeszła", a gdy przyjeżdża- robi zakupy, kupuje, przywozi prezenty. A w jej dążeniu do ułożenia sobie życia nie widzę niczego złego. |
|
|
|
|
#89 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 526
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
Obrazowo, ta dyskusja wygląda tak
![]()
|
|
|
|
|
#90 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 46
|
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo
Cytat:
Ostatnio nawet stwierdziła, że kłamię, mówiąc, że mój brat wcale nie zarobi kokosów, jak przyjedzie tu do pracy, przeliczyłam wszystko i sama się zmartwiłam, że on mając 19 lat, bedzie mógł wyjsc na czysto tylko z 70 euro tygodniowo, to bardzo mało... Powiedzialam o tym mamie, zaznaczajac, że moje drzwi są caly czas otwarte, ze moze do mnie przyjechac, nie mam nic przeciwko, na co ona, ze bardzo dziekuje za pomoc, brat nigdzie nie jedzie, bo widac, że ja KOMBINUJĘ, żeby go tam nie wziąć... Boli mnie to, że moja mama ma o mnei takie zdanie. |
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:23.











i dowiedzenie się, jak naprawdę wygląda jej sytuacja. Bo na razie wygląda to tak, że ona Ci mówi: "daj 200 zł", a Ty nawet nie wiesz, czy (oczywiście przejaskrawiając) spłaciłaś jej połowę długu i już będzie spokój, czy to jakiś niewielki ułamek. Powiedz jej to, co tutaj piszesz: o ślubie, mieszkaniu itp., że widzisz, że zaciąga zobowiązania, które są poza jej zasięgiem finansowym. Ona pewnie ma takie głupie myślenie, że nie pracujesz i dostajesz kasę za darmo, przelicza sobie to jeszcze na złotówki i już jej wychodzi, że masz Bóg wie ile. Uświadom jej ile to wszystko kosztuje, jak nie wierzy, pokaż rachunki. I nie, nie dlatego, że masz jej się spowiadać jak mała dziewczynka, ale żeby jednak coś zmienić w Waszych relacjach, bo na razie chyba są bardzo napięte.

