Mama wymaga bym jej pomadała finansowo - Strona 5 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2013-08-24, 19:11   #121
6610e975c85461a73511d7b83bf3e01cd5d91d24_6487a38504e0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 1 100
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo

Ja nie czułabym się zobowiązana do ciągłego pomagania, ponieważ:
1. matka nie pytała Ciebie o zdanie, gdy brała kredyty
2. wsparcie finansowe nie poprawi w żaden sposób bytu matki - nawet jakbyś spłaciła te zadłużenia, to pewnie pojawiłyby się kolejne. Jedyny sposób "leczenia" nieodpowiedzialnych kredytobiorców to odczucie konsekwencji. Ewentualnie możesz podpytywać rodzeństwo, czy mają zapewnione podstawowe środki do życia
3. też jesteś bez pracy

Znam jedną rodzinę, gdzie nawet po założeniu oddzielnego gospodarstwa kasa dość luźno przepływa (" - Gieniek, synku, daj mi 200 zł na buty! - Mamuś, weź sobie z portfela żony") i jest ***, ale stabilnie Ale w konsekwencji takiego rozproszonego zarządzania kasą, to nikt tam się nigdy niczego nie dorobił.

Ja bym ruszyła oszczędności w ramach sytuacji wyjątkowej (jakby w domu bardzo źle się działo), a ewentualne wsparcie brałabym pod uwagę, gdy wyjdę "na swoje".

A co do wyjazdu, to kurczę, ale ja bym ześwirowała nic, tylko pracując non stop przez kilka lat i nie mając z tego nic, bo moja matka bierze kredyty i oczekuje pomocy w spłacaniu.

Edytowane przez 6610e975c85461a73511d7b83bf3e01cd5d91d24_6487a38504e0b
Czas edycji: 2013-08-24 o 19:18
6610e975c85461a73511d7b83bf3e01cd5d91d24_6487a38504e0b jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-24, 19:12   #122
201607050913
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 2 528
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo

Cytat:
Napisane przez drabineczka Pokaż wiadomość
No i co w tym dziwnego że sama za 800 euro mogłaby się nie utrzymać? Albo byłoby jej ciężko?
800 euro zasiłku to nie jest supermało, dla mnie to dziwne. Ale to już offtop więc nieważne.
201607050913 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-24, 19:13   #123
sloOoneczkoOooo
Raczkowanie
 
Avatar sloOoneczkoOooo
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 130
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo

Mam podobną sytuację do Twojej droga autorko, z tym, że ja nie mieszkam za granicą. Moja mama związała się z moim ojcem, który po moich narodzinach zaczął pić. Potem urodził się mój brat. I tak żyliśmy w alkoholowym domu przez 13 lat. Potem po roku spokoju, poznała faceta, bardzo nieodpowiedzialnego, źle się zapowiadającego itd. Każdy jej go odradzał. Ale i tak chciała z nim być. No i wyszło szydło z worka. Jak wprowadził się do nas to spokój był może przez pół roku. Potem zaczął ostro pić, bić moją matke, grozić mi i mojemu bratu. Z kasą nigdy się nie przelewało, ciągle pomagali nam dziadkowie. Mama raz go wyrzucała, raz go przyjmowała i tak w kratke. Nawet jak dotkliwie ją pobił i wylądowała w szpitalu, to też z powrotem go przyjęła. Generalnie olała mnie i mojego brata dla niego. Drzwi się zamykały i oni spędzali czas razem a nas miała gdzieś. Potem zaszła w ciążę, podczas której ten facet też zachowywał się jak powyżej. Z kasą dalej krucho. Matka ma pozaciągane kredyty z poprzedniego małżeństwa i pełno długów. No ale cóż. Kolejne dziecko w drodze. Dopiero po 2 latach udało nam się faceta pozbyć z domu. I nagle mamę olśniło, że ma dzieci. I zaczęły się awantury, że wychodzę ze znajomymi, że dla niej nie mam czasu, że ona nie ma pieniędzy itd. Okej. Ja pracuję od 16 roku życia. Od tego czasu WSZYSTKO kupuję sobie sama. Buty, kurtki, kosmetyki itd itp. Postawa roszczeniowa o kase byla. No bo jak tak mogę. No to mamie kasę dawałam. Dla mnie nie zostawało nic. Potem koło 20tki zaczęłam zaoczne studia (prawo), one są dosyć kosztowne, więc połowa mojej wypłaty idzie na ich spłatę. Generalnie sama się już utrzymuję i nie biorę od nikogo pieniędzy. Mama przez okres 3-4 lat miała postawę, że muszę jej dać pieniądze, skoro je mam. Też pożyczała i nie oddawała. Generalnie ze swoimi długami nie zrobiła NIC. Dalej lecą odsetki. I ja świetnie rozumiem autorkę, że ma dosyć sytuacji, gdzie ciągle trzeba dawać ciężko zarobione pieniądze, przez czyjąś nieodpowiedzialność. Owszem, jak brakuje na jedzenie to daję. Sobie odmawiam i zawsze coś dorzucę. Ale też po ciężkich bojach moja mama musiała zrozumieć, że jak ja nie miałam dzieciństwa, czasu na nic (ciagle opiekowanie się domem i rodzeństwem), to coś mi się należy. To wszystko co mam obecnie zawdzięczam sobie. I teraz wie, że jak potrzebuje na jedzenie, to jej dam. Ale jak to były wcześniej od tak sytuacje roszczeniowe - bo ona chce, potrzebuje, ale sama nie planuje swoich wydatków ani nie ma w ogóle planu na życie, to cięzko było mi rezygnować z czegoś, na co ciężko zapracowałam.
__________________
[link="http://straznik.dieta.pl/"][image noborder]http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=868451f220322d6fc. png[/image][/link]
sloOoneczkoOooo jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-24, 19:14   #124
201607050913
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 2 528
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo

W sumie to ten wątek jest bez sensu, bo autorka sama sobie odpowiedziała na pytanie, nie czuje się winna. Nie chce pomagać to nie, każdy ma inną wrażliwość na takie sprawy czy też punkt widzenia.
201607050913 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-24, 19:23   #125
aaabbbcccd
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 46
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo

[1=4e9f92519f0a2c998a884c2 af4c543da9bfeb435_5ffce6a 84e16b;42433533]Nie majac pracy w ogole nie wybieralabym sie na wycieczke do Polski.



Nie, nie bralabym. Z drugiej strony nie wiem, czy matka autorki kase na papierosy, czy piwo wydaje.
Uwazam, ze autorka jest klamczucha. Najpierw pisala, ze wyjazd za jej kase byl. Pozniej, ze za kase chlopaka. Pisala tez, ze wydaje jej sie, ze kase matka wydje na rachunki i jedzenie. Troche pozniej juz byla jednak pewna, ze matka trwoni pieniadze, pije, pali i pasie swoje dzieci.
Po jej zmiennych wersjach ja nie wiem, co jest prawda, co ubarwianiem opowiesci, a co wybielaniem siebie.

Czemu matka jest leniwa? Bo ma prace? Matka jest nieodpowiedzialna. Zgadzam sie z Toba. Autorka tez jest. O tym jednak nie piszesz. Dorabia sie autorka? Kiepsko cos sie ta corka dorabia, skoro nie majac pracy jezdzi na wycieczke do innego kraju i po kraju. Ty na bezrobociu tez bys jezdzila na wycieczki, czy raczej szukalabys pracy siedzac na dupie, aby jak najszybciej swoja sytuacje finansowa zmienic?[/QUOTE]



Po pewnym czasie po prostu tęsknisz i bardzo chcesz być u siebie, ze swoją rodziną, przyjaciółmi.
Skończył mi się kontrakt i miałam opcję zasiłku - to była jedyna okazja, by pobyć trochę dłużej w Polsce, wsród moich bliskich, z rodziną i dostać za to jeszcze jakieś pieniądze. Była to decyzja przemyślana i dokładnie wiedziałam, ile pieniędzy zabrać, żeby jakoś odreagować tą całą "zagranicę", pobyć wśród "swoich", naładować akumulatory, wrócić tutaj i zacząć poszukiwania pełną parą, a przy okazji jakoś specjalnie nie obciążyć naszego budżetu. (zaraz pewnie się przyczepisz, że napisalam ze mnie nie stać na utrzymanie się, ale chodzi o to, że rozbijając pieniądze na moje-mojego chłopaka, rzeczywiscie ciężko by mi bylo, jednak mamy wspolne finanse i starcza, by sie utrzymac jeszcze cos odłozyc, ale nie oszukujmy się, pieniądze które zostają są tak naprawdę zarobionymi tylko i wyłącznie przez mojego chłopaka pieniędzmy, nie mogę ich oddać matce)
Więc się nie czepiaj mojego przyjazdu i wycieczki do zakopanego, bo absolutnie nie wiązało się to z tym, że jak wrócę będę przymierać głodem.

I nie kłamię, tylko po prostu im bardziej wątek się rozwinął tym zaczęłam dodawać więcej istotnych, przede wszystkim, dla Ciebie szczegółow.
aaabbbcccd jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-24, 19:31   #126
Rena
Zakorzenienie
 
Avatar Rena
 
Zarejestrowany: 2004-07
Lokalizacja: Paris
Wiadomości: 28 816
h

Cytat:
Napisane przez chwast Pokaż wiadomość
Dla mnie liczyłoby się to jaką była matką. Choć moja nie była najlepszą, ale logiczną rzeczą dla mnie jest - emigruję - wysylam jej i ojcu pieniądze. Choćbym miała przez to pozwalać sobie na mniej rzeczy. Głównie po to też mam to w planach.

Ale fakt jej zachowanie jest niewłaściwe, tzn reakcje
Cytat:
Napisane przez vouvray Pokaż wiadomość
Dla mnie to dziwne, że mama od Ciebie wymaga pomocy finansowej, jak jesteś bezrobotna.

A te dzieciaki to ile lat mają?
Cytat:
Napisane przez aaabbbcccd Pokaż wiadomość
Witajcie dziewczyny!
Jak zwykle, mam od dawna konto na wizażu, ale nie chcę byćkojarzona z tym wątkiem.

Przejdę do rzeczy.
W skrócie moja historia: moja mama urodziła mnie mając 19 lat, moj ojciec zostawił nas, w wychowaniu mnie pomagała babcia, pozniej mama wyszła za mąż i ze swoim mężem ma obecnie 4 dzieci. Jej mąż jest alkoholikiem i obecnie mama jest z nim w separacji, on płaci jej alimenty, oprócz tego mama pracuje, ale i tak ledwo wiąże koniec z końcem.

Ja już od dawna nie mieszkam w domu, obecnie od dwóch lat jestem za granicą z chłopakiem i tu zaczyna się problem:
moja mama uważa, że za granicą życie jest proste i usłane różami i że zarabia się przysłowiowe kokosy, ale tak nie jest. Owszem wiedzie nam się lepiej, niż przeciętnemu człowiekowi w Polsce, ale bez przesady, poza tym marzymy, by odłożyć ustaloną sumę i wrócić kiedyś do Polski, rozwinąć swój biznes. Odkad wyjechałam moja mama dostała ode mnie trochę pieniędzy: rozliczała mnie z podatku jeszcze polskiego, była to suma około 300 złotych, powiedziałam, by sobie wzięła, kiedyś robiłam tłumaczenia strony internetowej dla polskiej firmy, nie bylo tego duzo, a poza tym nie jestem zawodowym tumaczem, wiec zgarnełam za to około 300 złotych - powiedziałam, by sobie wzięła. Kiedys strasznie narzekała, że jest ciężko, że nie dostała wypłaty- wysłałam jej 100euro, ponadto za każdym razem, kiedy jestem w domu robie zakupy spożywcze, nigdy nie wracam np od znajomych z pustymi rękami, zawsze zahaczam o sklep, by coś kupić do domu. Oczywiscie jak przyjeżdzam do Polski zawsze mam dla kazdego prezenty, a pragne wspomniec, że jest to aż 7 osób (mama z dziecmi plus babcia i wujek).

Ostatnio, kiedy byłam w Polsce mama chciała pożyczyć ode mnie 200 złotych, ale ja wiem jak się kończy jej pożyczanie - nigdy nie oddaje. Powiedzialam, że nie mam aż tylu pieniędzy, że też chciałabym gdzies wyjsc, coś zrobic skoro jestem w końcu w Polsce i że mogę jej DAC 50 złotych, a ona rzuciła tymi pięniedzmi ze słowami "pfffff, tyle to na jeden raz nawet nie starczy", rozpłakałam się, wyszłam z domu, pochodziłam, wróciłam, dałam jej 200 złotych, powiedziała, że odda przed moim wyjazdem, ale tak oczywiscie się nie stało...

Zaproponowałam, że spróbuję znależć jakąs prace tutaj u mnie dla mojego brata i kuzyna. Znalazłam, ale oni akurat nie mogli jechac w tym terminie, pozniej trzeba bylo czekac. Ostatnio podliczylam ile mogą zarobic, ze względu na progi wiekowe mój brat zarobi naprawde niewiele, co powiedziałam mojej mamie, żeby sie zastanwila, czynie lepiej poczekac jeszcze troche az bedzie starszy, a jak chce jechac juz to zeby sie nei nastawial, że zarobi nie wiadomo ile kasy, na co moja mama, że już mi BARDZO DZIEKUJE za pomoc, nigdzie nikt nie jedzie, bo widzi, że ja kombinuję....
Oprocz tego prosiła mnie, bym wysłała jej teraz jakies pieniądze, powiedzialam, że jak mi się uda to wysle, ale ze nie mam pracy obecnie to sama w sumie nie mam zbyt wiele i nie moge jej wysłac teraz, musze troche pomyslec o sobie. Od babci dowiedziałam się, że mama sie BARDZO ZAWIODŁA na mnie z tego powodu....

Wczoraj przepłakałam pół nocy, bo bardzo mnie boli to, że ona uwaza cały czas, że ja mam możliwosci, ale po prostu NIE CHCĘ im pomóc...
Oczywiscie, nie jest tak, że ja żyję od 1 do 1 i ledwie wiążę konieć z końcem, ja po prostu oszczędzam, bo mam swój pomysł i plan i chciałabym, bardzo bym chciała wrócić kiedys do Polski, a do tego potrzebuję pięniędzy... Ona tego nie rozumie.

Doradzcie mi, co powinnam zrobić i powiedzcie, czy patrząc z boku naprawdę jestem okropną chytrą wyrodną córką?

Pozdrawiam.

przeczytalam pol watku nie zdaze teraz caly, bo zaraz wychodze.
w skrocie przedstawiasz matke w zlym swietle, rodzenstwo w dobrym, mamy tez rycerza na koniu w postaci Twojego faceta oraz tzw. dobra wrozke w postaci Twojej babci, ktora szepce dyskretnie to i owo.

Nie dziw sie, ze matka Cie nie rozumie, skoro ona tak naprawde nigdy nie zyla dobrze i dlugo z zadnym facetem (az dwa rozstania ci faceci az tak zli, jesli nawet to moze do takich ja ciagnie) za to stale z mamusia i bratem (dla Ciebie babcia i wujek) czyli de facto jest az 3 doroslych contra 3 dzieci (19 latka policzylam jako doroslego). Wiec ona mysli moze ze rodzina to matka i corka a nie zona i maz.

Poza tym jest jedna rzecz z ktora sie z nia zgadzam. Ty naprawde cos krecisz i kombinujesz. Raz mowisz jakbys odkladala sama i utrzymywala sie sama a potem nagle ze jednak z facetem. Biznes bedziesz sama prowadzic czy z nim? Czy tylko on? Najpierw matka a potem facet, to zniszczy kazdy zwiazek.

No i swoja droga widze, ze lubicie sobie sprawiac drogie prezenty.

aha i przjechalas na az 6 tygodni "do domu" z 1000 PLN? Myslisz ze tyle kosztuje zycie w Polsce? To ze kupilas zakupy to normalne, przeciez tez jesz, uzywasz swiatlo i korzystasz z wody.

Dopoki nie ustalisz gdzie dokladnie jest Twoj dom i z kim chcesz dzielic zycie, dopoty trudno ustalac dalsze sprawy.

Edytowane przez Rena
Czas edycji: 2013-08-24 o 19:35
Rena jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-24, 19:31   #127
Hultaj
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 783
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo

Cytat:
800 euro zasiłku to nie jest supermało, dla mnie to dziwne. Ale to już offtop więc nieważne.
no rzeczywiście offtop, bo napisała, że jej utrzymanie to tysiącE, pewnie gdyby była sama musiałaby znaleźć tanszy pokój, zrezygnować z ubezpieczenia i kupić mniej żarcia, ale że jest z chlopakiem to ten jej dokłada.

Ciekawostką pozostaje, że 24latka mogła spiąć poślady i pojechać na saksy, nie czekając na cud, aż jej spadnie z nieba, a 19letniemu (więc również dorosłemu) bratu trzeba już wszystko postawić pod nosek. Córka, która w porywach zarabiala 1,2 e uprzedziła matkę, że brat kokosów nie zarobi - i co na to mamusia? Ano foch, serdeczne podziękowanie, i synuś nie pojedzie, bo córka ''coś kombinuje''.
Aha, i mieszka jeszcze w tym radosnym kombinacie też babka - więc prawdopodobnie emeryturę lub rentę też dokłada nie tylko na siebie ale i na wesołą kompanię.
Nie czarujmy się, jakby matka z ojczymem byli tacy biedni, to tych fajek piwcia i cukierów by nie było.
Hultaj jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-24, 19:36   #128
bita smietana
Zakorzenienie
 
Avatar bita smietana
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 3 370
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo

Sporo lat temu miałam dalszą kuzynkę (sporo ode mnie starszą), która lubiła po szkole wpaść do jakiegoś fast-foodu, kupić coś na wynos, przyjść do nas i to zjeść. Jasne, każdego zapytała czy chce frytkę, ale zasadniczo wszyscy się głupio czuliśmy, bo to był taki symbol czegoś super, czego nie dostawaliśmy od rodziców (wtedy jeszcze nie wiedziałam, że z powodu dbania o nasze zdrowie, a nie z biedy i złośliwości), ogólnie to jej zazdrościłam i nie rozumiałam czemu musi przychodzić jeść do na naszych oczach Głupi hamburger z frytkami, ale punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

Z punktu widzenia wizażanek dziewczyna wcale nie ma wiele. Z punktu widzenia matki - bardzo dużo. Zwłaszcza, że ona sama urodziła w młodym wieku, nie miała możliwości wyjechać, dorabiać się. Nawet, jeśli to nie było efektem zupełnie roztropnego postępowania, to poświęciła się wychowaniu dziewczyny i to dzięki niej w dużej mierze ona ma szansę żyć inaczej. Może nie robi tego zawsze taktownie, ale nie nam ją oceniać, zwłaszcza że ma wystarczająco dużo problemów na głowie.

Szczerze mówiąc chyba nie miałabym czelności przyjechać, dawać prezentów, wyjeżdżać na ten weekend (tak, to nie jest nic wielkiego, ale oni pewnie nie mogą sobie na to pozwolić) kiedy moi bliscy są w potrzebie. Nawet te wieczorne wyjścia ze znajomymi by mnie krępowały, bo wiem że oni zwyczajnie mogą zazdrościć innego życia.

A te jedyne 70 euro tygodniowo, które miał zarobić Twój brat - miesięcznie to już 280, no i Twoja mama nie musiałaby go wtedy utrzymywać, a to też odciążenie. Poprosiła Cię o 200 złotych, a chciałaś jej rzucić 50? Nie wiem w ogóle jak bym się czuła na jej miejscu.

Wszyscy Cię chwalą za roztropne podejście do życia, a to w końcu ona Cię wychowała. Nie wiem, może moja chęć "odwdzięczania" się rodzicom za ich poświęcenie nie jest zupełnie naturalna, ale jakoś nie mam zamiaru jej zmieniać
__________________
bita smietana jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-24, 19:37   #129
aaabbbcccd
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 46
Dot.: h

Cytat:
Napisane przez Rena Pokaż wiadomość
przeczytalam pol watku nie zdaze teraz caly, bo zaraz wychodze.
w skrocie przedstawiasz matke w zlym swietle, rodzenstwo w dobrym, mamy tez rycerza na koniu w postaci Twojego faceta oraz tzw. dobra wrozke w postaci Twojej babci, ktora szepce dyskretnie to i owo.

Nie dziw sie, ze matka Cie nie rozumie, skoro ona tak naprawde nigdy nie zyla dobrze i dlugo z zadnym facetem (az dwa rozstania ci faceci az tak zli, jesli nawet to moze do takich ja ciagnie) za to stale z mamusia i bratem (dla Ciebie babcia i wujek) czyli de facto jest az 3 doroslych contra 3 dzieci (19 latka policzylam jako doroslego). Wiec ona mysli moze ze rodzina to matka i corka a nie zona i maz.

Poza tym jest jedna rzecz z ktora sie z nia zgadzam. Ty naprawde cos krecisz i kombinujesz. Raz mowisz jakbys odkladala sama i utrzymywala sie sama a potem nagle ze jednak z facetem. Biznes bedziesz sama prowadzic czy z nim? Czy tylko on? Najpierw matka a potem facet, to zniszczy kazdy zwiazek.

No i swoja droga widze, ze lubicie sobie sprawiac drogie prezenty.

aha i przjechalas na az 6 tygodni "do domu" z 1000 PLN? Myslisz ze tyle kosztuje zycie w Polsce? To ze kupilas zakupy to normalne, przeciez tez jesz, uzywasz swiatlo i korzystasz z wody.

Dopoki nie ustalisz gdzie dokladnie jest Twoj dom i z kim chcesz dzielic zycie, dopoty trudno ustalac dalsze sprawy.

Aha i lubicie sobie kupowac drogie prezenty
Napiszę to jeszcze raz.
Żyję z chłopakiem, mamy wspolne pieniądze, tzn on zarabia, ja zarabiam, np on płaci za mieszkanie, ja kupuję jedzenie, na coś sobie czasem oczywiscie pozwalamy, reszta - to co zostaje zmojego konta i z jego konta - idzie na konto oszczednosciowe, RAZEM chcemy wrócic do Polski i otworzyć biznes.

Rozbiłam te nasze finanse na moje i jego, by pokazać, że gdybym miała składać sie z chłopakiem za wszystko po połowie, to niestety ale zarabiam tyle, że wystarczyłoby mi praktycznie tylko na utrzymanie.
aaabbbcccd jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-24, 19:40   #130
201604181004
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 526
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo

Cytat:
Napisane przez bita smietana
Zwłaszcza, że ona sama urodziła w młodym wieku, nie miała możliwości wyjechać, dorabiać się. Nawet, jeśli to nie było efektem zupełnie roztropnego postępowania, to poświęciła się wychowaniu dziewczyny i to dzięki niej w dużej mierze ona ma szansę żyć inaczej.
normalnie jakbym króla lewa oglądała
taaa biedna kobieta przegrała życie bo los trafił ją piątką ciąż a ona jako perfekcyjna matka spełnia się w tej roli i traktuje swoje dzieci jak bóg nakazał jezu

Cytat:
Napisane przez bita smietana
zczerze mówiąc chyba nie miałabym czelności przyjechać, dawać prezentów, wyjeżdżać na ten weekend (tak, to nie jest nic wielkiego, ale oni pewnie nie mogą sobie na to pozwolić)
Śmiech na sali prawdopodobnie z jej czwórki rodzeństwa nie wszyscy wyjdą na prostą. Prawdopodobnie jej matka nigdy nie zacznie podejmować rozsądnych decyzji. Wiesz że to oznacza że dziewczyna do końca życia nigdzie nie pojedzie?

Cytat:
Napisane przez bita smietana
A te jedyne 70 euro tygodniowo, które miał zarobić Twój brat - miesięcznie to już 280, no i Twoja mama nie musiałaby go wtedy utrzymywać, a to też odciążenie.
Eeee no ale to mama autorki wątku nakrzyczała na nią że mało

Cytat:
Napisane przez bita smietana
Poprosiła Cię o 200 złotych, a chciałaś jej rzucić 50? Nie wiem w ogóle jak bym się czuła na jej miejscu.
Nie no jasne, jak w mordę strzelił. Powinna jej oddać wszystko

Cytat:
Napisane przez bita smietana
Wszyscy Cię chwalą za roztropne podejście do życia, a to w końcu ona Cię wychowała.
zapraszam na mój wątek pt jak różne może być rodzeństwo, na podforum intymne gdzie rozważamy jakim cudem dzieci potrafią być skrajnie różne - rozsądniejsze i głupsze od własnych rodziców, czy rodzeństwa. Dla mnie kolejny argument do odstrzału.
201604181004 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-24, 19:42   #131
ARAKSJEL
Hrodebert
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 4 440
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo

[QUOTE=bita smietana;42433889] ogólnie to jej zazdrościłam i nie rozumiałam czemu musi przychodzić jeść do na naszych oczach Głupi hamburger z frytkami, ale punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

/QUOTE]To dość trafne /
ARAKSJEL jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-24, 19:44   #132
201604181004
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 526
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo

Znaczy się co mnie najbardziej bawi


Historia A:
Przychodzi wizażanka, opisuje wątek: Wraz z moim mężem żyjemy u teściów, mamy piątkę dzieci. Mąż nie pracuje, pije. Lubię się pobawić i wyjść gdzieś z koleżankami, macierzyństwo nie może mnie ograniczać. Chyba zwrócę się do rodziców o pieniądze, najlepiej jakby mi 500 zł miesięcznie płacili.

Wizażanki: Jesteś niepoważna, nienormalna i nieodpowiedzialna, daj rodzicom spokój niech żyją swoim życiem, nie muszą spełniać twoich zachcianek.

Historia B:
Uciekłam z patologicznego domu, ułozyłam sobie życie. Moja wielodzietna rodzina oczekuje ode mnie pomocy jakiej nie jestem w stanie dać, do tego są niewdzięczni.

Wizażanki: Jesteś niepoważna, musisz im pomagać



201604181004 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-24, 19:46   #133
Hultaj
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 783
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo

Cytat:
Zwłaszcza, że ona sama urodziła w młodym wieku, nie miała możliwości wyjechać, dorabiać się
aha, córka ''winna'', że w wieku 19lat nie zaszła w ciążę.


Cytat:
Z punktu widzenia wizażanek dziewczyna wcale nie ma wiele. Z punktu widzenia matki - bardzo dużo.
niewątpliwie, ale można ocenić to tak:
w rodzinnym domu mieszka 7 osób,
-babcia powinna mieć jakąś emeryturę
-matka: pracuje
-ojczym płaci alimenty (w tle, ale są jakieś pieniądze)
-mieszka z nimi wujek, który chyba też powinien pracować i dokładać się do wspólnego gniazda = 4 dorosłe osoby. Autorka pewnie też, dopóki była dzieckiem, miała alimenty. Miałaby je może dalej, gdyby studiowała.
Do tego jest 4 dzieci, w tym jedno ma 19 lat i też powinno w domu pomóc, ale matka wolała udać, że się obraża, zamiast pozwolić synkowi zarobić przy siostrze więcej niż nic.
Synkowi siostra pracę znalazła, ale jechać ''nie mógł'' (przypuszczalnie miał szkołę, jak wiadomo, rzecz szalenie stojącą na przeszkodzie by próbować coś zarobić).
Oprócz tego w domu jest kasa na papierosy, codzienne piwo i słodycze.
Czy to jest obraz biedy?Bez 24letniej dziewczyny, która sama bardziej się szczypie niż szaleje nie są w stanie dać sobie rady?

Edytowane przez Hultaj
Czas edycji: 2013-08-24 o 19:50
Hultaj jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-24, 19:47   #134
BadLife
Rozeznanie
 
Avatar BadLife
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 684
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo

[1=4e9f92519f0a2c998a884c2 af4c543da9bfeb435_5ffce6a 84e16b;42433533]Nie majac pracy w ogole nie wybieralabym sie na wycieczke do Polski. Nie, nie bralabym. Z drugiej strony nie wiem, czy matka autorki kase na papierosy, czy piwo wydaje.

Z tego co pisze autorka to tak - więc nie rozumiem w czym problem? A czy swoją kasę, czy ,,pożyczoną" od córki to nie ma żadnego znaczenia. Wydaje 300 zł miesięcznie na egoistyczny, szkodliwy i drogi nałóg, gdy powinna zająć się spłatą swoich długów i utrzymaniem 4 dzieci.

Uwazam, ze autorka jest klamczucha. Najpierw pisala, ze wyjazd za jej kase byl. Pozniej, ze za kase chlopaka.

Za pierwszym razem napisała ogólnie. Za drugim bardziej szczegółowo. Jak już wspominała - u nich nie ma podziału na ,,moje i twoje". Mają wspólne konto (choć chwilowo to on więcej zarabia). Dlatego użyła sformułowania ,,moja kasa" (czyli wspólna z życiowym partnerem).

Pisala tez, ze wydaje jej sie, ze kase matka wydje na rachunki i jedzenie. Troche pozniej juz byla jednak pewna, ze matka trwoni pieniadze, pije, pali i pasie swoje dzieci.
Po jej zmiennych wersjach ja nie wiem, co jest prawda, co ubarwianiem opowiesci, a co wybielaniem siebie.

Znowu przejście od ogółu do szczegółu. Wniosek? Chodziło o pokazanie, że matka faktycznie wydaje większość pieniędzy tak jak trzeba (rachunki, jedzenie), aczkolwiek są też pierdoły na których mogłaby zaoszczędzić, a tego nie robi (piwo, papierosy, słodycze) i ewidentnie chce, żeby finansowała jej to córka.

Czemu matka jest leniwa? Bo ma prace? Matka jest nieodpowiedzialna. Zgadzam sie z Toba. Autorka tez jest. O tym jednak nie piszesz. Dorabia sie autorka? Kiepsko cos sie ta corka dorabia, skoro nie majac pracy jezdzi na wycieczke do innego kraju i po kraju. Ty na bezrobociu tez bys jezdzila na wycieczki, czy raczej szukalabys pracy siedzac na dupie, aby jak najszybciej swoja sytuacje finansowa zmienic?[/QUOTE]

Jak już autorka pisała - każdy potrzebuje chwili odpoczynku i doładowania akumulatorów. To, że Tobie wystarczyłoby siedzenia na tyłku w domu, nie oznacza, że inni w tym domu nie będą się ,,kisić" i jeszcze bardziej frustrować. Czasami trzeba złapać oddech. Tego właśnie potrzebowała autorka. To niejako inwestycja w przyszłość (więcej energii na poszukiwanie nowej pracy). Znalazła sobie partnera, który nie ma nic przeciwko, by skorzystała z ich wspólnego konta.


Rodzice są od utrzymywania dzieci, bo to rodzice je spłodzili. To jest ich obowiązek. Tak samo jak i my będziemy utrzymywać/utrzymujemy nasze dzieci - i to też będzie/jest nasz obowiązek, bo taki jest cykl życia. Potomek może pomóc z własnej woli, kiedy rodzic ma jakiś losowy problem, a nie wysyłać co miesiąc pieniądze w celu odwdzięczenia się. No bo za co? Za spełnienie obowiązku? (mówię teraz o kwestiach pieniężnych). Odpłacać to można miłością za miłość. Pamiętać o rodzicach, szanować itd.

Edytowane przez BadLife
Czas edycji: 2013-08-24 o 19:52
BadLife jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-24, 19:47   #135
201707171556
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 5 601
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo

Nie wiem moze już ktoś napisał podobną poradę, może nie czytałam wątku uważnie:

Autorko
a czy Twój dorosły 19 letni brat nie może pracować w PL? Musi koniecznie za granicą? Nie wiem jak z bezrobociem w Twojej rodzinnej miejscowości, ale zdrowy, silny 19 letni chłopak mógłby w jakiejkolwiek pracy fizycznej zarobić ok 1400zł i wspomóc częścią tych pieniędzy rodzinę. Odpowiedzialność finansowa nie powinna spoczywać tylko na barkach Twoich i Twojej matki, Ty już masz własny dom, własne życie - samym tym ją w pewnym stopniu odciążyłaś, teraz czas na brata, skoro mieszka z mamą, skończył już naukę niech pracuje i dokłada się.

Edytowane przez 201707171556
Czas edycji: 2013-08-24 o 19:49
201707171556 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-24, 19:47   #136
Linka25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: moje miasto...?
Wiadomości: 21 347
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo

[1=4e9f92519f0a2c998a884c2 af4c543da9bfeb435_5ffce6a 84e16b;42433533]Nie majac pracy w ogole nie wybieralabym sie na wycieczke do Polski.



Nie, nie bralabym. Z drugiej strony nie wiem, czy matka autorki kase na papierosy, czy piwo wydaje.
Uwazam, ze autorka jest klamczucha. Najpierw pisala, ze wyjazd za jej kase byl. Pozniej, ze za kase chlopaka. Pisala tez, ze wydaje jej sie, ze kase matka wydje na rachunki i jedzenie. Troche pozniej juz byla jednak pewna, ze matka trwoni pieniadze, pije, pali i pasie swoje dzieci.
Po jej zmiennych wersjach ja nie wiem, co jest prawda, co ubarwianiem opowiesci, a co wybielaniem siebie.

Czemu matka jest leniwa? Bo ma prace? Matka jest nieodpowiedzialna. Zgadzam sie z Toba. Autorka tez jest. O tym jednak nie piszesz. Dorabia sie autorka? Kiepsko cos sie ta corka dorabia, skoro nie majac pracy jezdzi na wycieczke do innego kraju i po kraju. Ty na bezrobociu tez bys jezdzila na wycieczki, czy raczej szukalabys pracy siedzac na dupie, aby jak najszybciej swoja sytuacje finansowa zmienic?[/QUOTE]

Ja bym na pewno szukała pracy na miejscu - pewnie nawet do Polski bym nie zaglądała bo szkoda by mi było czasu. W sumie przekonałaś mnie w czymś Co do matki nie zmieniam zdania Co do autorki jednak, trochę tak. Czyżby sprawdzało się tu przysłowie "niedaleko pada jabłko od jabłoni.."?
Linka25 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-24, 19:48   #137
madana
Zakorzenienie
 
Avatar madana
 
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 17 069
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo

Cytat:
Napisane przez Hultaj Pokaż wiadomość
no rzeczywiście offtop, bo napisała, że jej utrzymanie to tysiącE, pewnie gdyby była sama musiałaby znaleźć tanszy pokój, zrezygnować z ubezpieczenia i kupić mniej żarcia, ale że jest z chlopakiem to ten jej dokłada.

Ciekawostką pozostaje, że 24latka mogła spiąć poślady i pojechać na saksy, nie czekając na cud, aż jej spadnie z nieba, a 19letniemu (więc również dorosłemu) bratu trzeba już wszystko postawić pod nosek. Córka, która w porywach zarabiala 1,2 e uprzedziła matkę, że brat kokosów nie zarobi - i co na to mamusia? Ano foch, serdeczne podziękowanie, i synuś nie pojedzie, bo córka ''coś kombinuje''.
Aha, i mieszka jeszcze w tym radosnym kombinacie
też babka - więc prawdopodobnie emeryturę lub rentę też dokłada nie tylko na siebie ale i na wesołą kompanię.
Nie czarujmy się, jakby matka z ojczymem byli tacy biedni, to tych fajek piwcia i cukierów by nie było.
- Hultaju, a teraz zestaw to z wątkiem o tym, CO I KTO robi w domu, czytam tamten wątek z opadem szczęki, gdzie córki są beznadziejnie traktowane, od nich się tylko wymaga, oczekuje, a synuś, królewicz jedyny- toż od skarbka mamuni wymagać? No coś ty!
Nie znoszę wprost takich podwójnych standardów, bo potem takim dziewczynom "coś się w głowie robi" i naprawdę uważają, ze one muszą: usługiwać, poświęcać się itp.

O matce Słoneczka nawet się nie wypowiem, bo by mnie zbanowali, co sądzę o takiej.... hm... matce?
madana jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-24, 19:51   #138
bita smietana
Zakorzenienie
 
Avatar bita smietana
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 3 370
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo

[QUOTE=drabineczka;4243396 2]normalnie jakbym króla lewa oglądała
taaa biedna kobieta przegrała życie bo los trafił ją piątką ciąż a ona jako perfekcyjna matka spełnia się w tej roli i traktuje swoje dzieci jak bóg nakazał jezu [quote]
Disney ukształtował moją moralność, właśnie czekam na księcia
Nie gloryfikuję jej, po prostu różnie się ludziom życia kształtuje, a 20 lat temu ludzie nie mieli takich możliwości jak mają dzisiaj. Przemiany systemowe zrobiły swoje.

Cytat:
Śmiech na sali prawdopodobnie z jej czwórki rodzeństwa nie wszyscy wyjdą na prostą. Prawdopodobnie jej matka nigdy nie zacznie podejmować rozsądnych decyzji. Wiesz że to oznacza że dziewczyna do końca życia nigdzie nie pojedzie?
czytanie ze zrozumieniem i takie tam

Cytat:
Eeee no ale to mama autorki wątku nakrzyczała na nią że mało
ok, może nie doczytałam, zrozumiałam że autorka oblicza i mówi że z racji wieku chłopak zarobi dość mało.

Cytat:
zapraszam na mój wątek pt jak różne może być rodzeństwo, na podforum intymne gdzie rozważamy jakim cudem dzieci potrafią być skrajnie różne - rozsądniejsze i głupsze od własnych rodziców, czy rodzeństwa. Dla mnie kolejny argument do odstrzału.
Niby dlaczego? Matce za wychowanie i to że starała się ją wspierać wdzięczność i pomoc w trudnych chwilach się nie należy? Skoro jest mądrzejsza od włąsnej matki to niech się po prostu uczy na jej błędach.
__________________
bita smietana jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-24, 19:53   #139
aaabbbcccd
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 46
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo

Cytat:
Napisane przez bita smietana Pokaż wiadomość
Sporo lat temu miałam dalszą kuzynkę (sporo ode mnie starszą), która lubiła po szkole wpaść do jakiegoś fast-foodu, kupić coś na wynos, przyjść do nas i to zjeść. Jasne, każdego zapytała czy chce frytkę, ale zasadniczo wszyscy się głupio czuliśmy, bo to był taki symbol czegoś super, czego nie dostawaliśmy od rodziców (wtedy jeszcze nie wiedziałam, że z powodu dbania o nasze zdrowie, a nie z biedy i złośliwości), ogólnie to jej zazdrościłam i nie rozumiałam czemu musi przychodzić jeść do na naszych oczach Głupi hamburger z frytkami, ale punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

Z punktu widzenia wizażanek dziewczyna wcale nie ma wiele. Z punktu widzenia matki - bardzo dużo. Zwłaszcza, że ona sama urodziła w młodym wieku, nie miała możliwości wyjechać, dorabiać się. Nawet, jeśli to nie było efektem zupełnie roztropnego postępowania, to poświęciła się wychowaniu dziewczyny i to dzięki niej w dużej mierze ona ma szansę żyć inaczej. Może nie robi tego zawsze taktownie, ale nie nam ją oceniać, zwłaszcza że ma wystarczająco dużo problemów na głowie.

Szczerze mówiąc chyba nie miałabym czelności przyjechać, dawać prezentów, wyjeżdżać na ten weekend (tak, to nie jest nic wielkiego, ale oni pewnie nie mogą sobie na to pozwolić) kiedy moi bliscy są w potrzebie. Nawet te wieczorne wyjścia ze znajomymi by mnie krępowały, bo wiem że oni zwyczajnie mogą zazdrościć innego życia.

A te jedyne 70 euro tygodniowo, które miał zarobić Twój brat - miesięcznie to już 280, no i Twoja mama nie musiałaby go wtedy utrzymywać, a to też odciążenie. Poprosiła Cię o 200 złotych, a chciałaś jej rzucić 50? Nie wiem w ogóle jak bym się czuła na jej miejscu.

Wszyscy Cię chwalą za roztropne podejście do życia, a to w końcu ona Cię wychowała. Nie wiem, może moja chęć "odwdzięczania" się rodzicom za ich poświęcenie nie jest zupełnie naturalna, ale jakoś nie mam zamiaru jej zmieniać

Miała taką możliwosć, bo jak byłam mała ze mną zostawała babcia, mama wolała chodzić na imprezy, znaleźć sobie nieciekawego faceta i założyć z nim rodzinę.
Zawdzięczam jej DUŻO, ale pomimo wszystko, to że jak tylko skończyłam 18 lat postanowiłam sama siebie utrzymać, liczyć tylko na siebie - główną motywacją było to, by NIE podzielić losu mojej mamy.

Ja chyba bym się cieszyła, że mojemu dziecku się układa, a nie zazdrościła, że ma lepsze życie.
Ja organizowałam sobie wypady na piwo ze znajomymi będąc w Polsce, ale nigdy nie zapomniałam o najmlodszym bracie i siostrze, jak bylam w Polsce wzięłam ich na wesołe miasteczko, do zoo, czy nawet na zwykłą przejażdżkę samochodem. To nie jest tak, że ja przyjeżdżam do domu i się przekazuję, ile ja to nie mam pieniędzy jadę tu tam siam, a oni obserwują z boku.

Ale ja nie powiedziałam mojej mamie, że brat ma nie przyjezdzac w związku z tym. Ja jej tylko nakreśłiłam, jak wygląda sytuacja, bo ona uważała, że brat co miesiąc bedzie miał z tysiaka. To ona "podziekowała" za moją pomoc, stwierdziła, ze ja kombinuję i powiedziała, że brat nie przyjedzie.
I ostatnie - to nie ja jej "rzuciłam", tylko ona rzuciła tym 50 złotych które jej dałam, potem poszłam na spacer, przemyslałam sprawe i POŻYCZYŁAM(tak jak chciała) 200 złotych, którego nie oddała.
aaabbbcccd jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-24, 19:54   #140
paulinika
Zakorzenienie
 
Avatar paulinika
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: U.K.
Wiadomości: 7 016
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo

Co do sprawy z mama to sie nie wypowiem, sama pomagam rodzicom bo u nas jest bardzo ciezko z praca. I obojetne mi jest to czy potrzebuja odemnie 100€ na zakupy czy 200€, ale sa to wydatki ktore ja widze i wiem ze nie idzie bo ktoremus zachcialo sie nowego telefonu... Jedyne co dodam to to ze 4 osobowa rodzina utrzyma sie za 400€ tyle daje u nas panstwo i nie zawsze (mieszkam w Hiszpanii). Twierdze ze rodzice jesli decyduja sie na dziecko (nawet jesli to by byla wpadka) musza liczyc sie z konsekwencjami jakie przynosza dzieci, tzn utrzymanie, ciuchy, szkola, podreczniki itp.
Co do mentalnosci w sprawie przyjazdu do Polski kogos kto mieszka zagranica...Tez bylam niecale trzy miesiace temu...zabralam 500zl bylam na 10 dni, zostalo mi 200zl i tez chodzilam na piwo, a to na obiad, a to jeszcze polskie jedzenie do domu zabrac, ale moi ¨znajomi¨ tez probowali na krzywy ryj isc na piwo...O Pau przyjechala z Hiszpanii euro przywiozla to teraz zaprosi...Jedyne z czego sobie nie zdawali sprawy to to ze zapierniczalam jak wol przez 4 miesiace zeby pojechac, nie bralam z budzetu domowego bo wiedzialam ze moj maz bedzie pracowal a ja sobie bede na piwko chodzic...a pojechalam by odebrac paszport. Takze taka mentalnosc czesto panuje w Polsce.

Edytowane przez paulinika
Czas edycji: 2013-08-24 o 19:57
paulinika jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-24, 19:56   #141
madana
Zakorzenienie
 
Avatar madana
 
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 17 069
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo

Bita śmietano - co do argumentu : 20 lat temu- no do czapy jest, bo jakby nie patrząc wiekowo gdzieś tam łapię się i dalej nie rozumiem, o co chodzi.

Cytat:
Niby dlaczego? Matce za wychowanie i to że starała się ją wspierać wdzięczność i pomoc w trudnych chwilach się nie należy? Skoro jest mądrzejsza od włąsnej matki to niech się po prostu uczy na jej błędach.
- ale ta matka nie jest starą i schorowaną kobietą,której z renty na leki nie starcza- ma też drugiego już dorosłego syna, część kasy idzie na fajki i piwo- no tak : rzeczy niezbędne, aby dziecko dorosłe sponsorowało, tak w ramach wdzięczności.
Noż kurczę, chyba listę zaraz synkom swoim zrobię, ile mi wiszą, jak dojdą do 24 lat - tak w ramach wdzięczności im ją wtedy przedstawię.
I kurde, wychodzi na to, żem matka kwoka, bo dla mnie NIE JEST normalne, aby moje dzieci musiały się same utrzymywać, gdy skończą 18 lat- ani ja tak nie byłam traktowana, ani mój mąż, ani tak nie potraktujemy naszych dzieci. Chore.

Edytowane przez madana
Czas edycji: 2013-08-24 o 19:57
madana jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-24, 20:03   #142
201607050913
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 2 528
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo

Nie rozumiem, dlaczego robicie z jej rodziny patologię. Matka jest w separacji, znaczy odeszła od alkoholika, pracuje, ma głupio zaciągnięte kredyty ale stara się je spłacać zamiast brać następne. Autorka sama przyznała, że mieszkała u niej w trudnej sytuacji jakiś czas i nie dokładała się do rachunków.
201607050913 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-24, 20:05   #143
201604181004
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 526
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo

Cytat:
Napisane przez mineralka bez gazu Pokaż wiadomość
Nie rozumiem, dlaczego robicie z jej rodziny patologię. Matka jest w separacji, znaczy odeszła od alkoholika, pracuje, ma głupio zaciągnięte kredyty ale stara się je spłacać zamiast brać następne. Autorka sama przyznała, że mieszkała u niej w trudnej sytuacji jakiś czas i nie dokładała się do rachunków.
No ale mieszkała u niej chwilowo - nie dokładała się bo możliwe że zbierała na wyjazd... Dla mnie naprawdę łapanie ją za słówka i wypominanie "oj wyrodna córka 3 miechy z mamą mieszkała i kupowała żarcie i inne dawała mamie kasę do portfela nie na rachunki, potwór wręcz" gdy jej 19 letni brat nie robi podobno nic
201604181004 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-24, 20:08   #144
aaabbbcccd
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 46
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo

Cytat:
Napisane przez mineralka bez gazu Pokaż wiadomość
Nie rozumiem, dlaczego robicie z jej rodziny patologię. Matka jest w separacji, znaczy odeszła od alkoholika, pracuje, ma głupio zaciągnięte kredyty ale stara się je spłacać zamiast brać następne. Autorka sama przyznała, że mieszkała u niej w trudnej sytuacji jakiś czas i nie dokładała się do rachunków.
To były 4 miesiące, a później mialam prace i mama pożyczała ode mnie pieniądze i rzadko oddawała.
aaabbbcccd jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-24, 20:09   #145
madana
Zakorzenienie
 
Avatar madana
 
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 17 069
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo

Cytat:
Napisane przez mineralka bez gazu Pokaż wiadomość
Nie rozumiem, dlaczego robicie z jej rodziny patologię. Matka jest w separacji, znaczy odeszła od alkoholika, pracuje, ma głupio zaciągnięte kredyty ale stara się je spłacać zamiast brać następne. Autorka sama przyznała, że mieszkała u niej w trudnej sytuacji jakiś czas i nie dokładała się do rachunków.
- a gdzie ktoś użył słowo "patologia"? Matka ma 5 dzieci, jedna córka za granicą - "zeszła" z utrzymania, jeden syn lat 19 (mógłby iść do pracy, skoro brakuje kasy) - jej córka teraz nie ma pracy, chce zbudować sobie przyszłość z chłopakiem - bo wie, że z domu niczego nie dostanie (co jednak robi wielu rodziców- pomaga dzieciom stanąć na nogi), mamusia ma lekką rękę do kasy (kredyty od dupy, piwko i papierochy- rzeczy doskonale zbędne, gdy brakuje kasy). I nie widzę powodu , aby musiała płacić matce regularnie kasę w ramach wdzięczności.
Bo patrząc tak: ILE dokłada się brat, lat 19? (jeśli już mówimy, że dziecko zaraz po pełnoletności musi się dokładać, wg mnie nie musi).

Edytowane przez madana
Czas edycji: 2013-08-24 o 20:10
madana jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-24, 20:10   #146
mikia20
Ekspert GotowaniaNaGazie
 
Avatar mikia20
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Wsi spokojna, wsi wesoła...
Wiadomości: 9 363
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo

Zauważyłam że jest gros rodziców którzy mają taki dziwny schemat - jedno dziecko jest od czarnej roboty, podczas gdy drugie jest głupio faworyzowane.

Lata lecą, dziecko pierwsze nauczone zaciskania zębów, pracy (najczęściej jest to dziewczyna) wychodzi na prostą, pracuje i ma więcej kasy niż synuś dwie lewe ręce.

No i do kogo się wyciąga rękę, szantażuje, męczy? No wiadomo, że do rodzinnego kopciuszka.

Edytowane przez mikia20
Czas edycji: 2013-08-24 o 20:11
mikia20 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-24, 20:22   #147
ARAKSJEL
Hrodebert
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 4 440
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo

Cytat:
Napisane przez madana Pokaż wiadomość
- Hultaju, a teraz zestaw to z wątkiem o tym, CO I KTO robi w domu, czytam tamten wątek z opadem szczęki, gdzie córki są beznadziejnie traktowane, od nich się tylko wymaga, oczekuje, a synuś, królewicz jedyny- toż od skarbka mamuni wymagać? No coś ty!
To żadna prawidłowość ,ze strony mojego Ojca córki były faworyzowane ,babcia wprost nie cierpiała swych synów ,o dziwo nie przełożyło się to na wnuczków >czyli mnie .Tata mój oraz jego brat ,kompleksów lub też innych zaburzeń z tego powodu nie mieli >jaja im nie zmalały bynajmniej .

Nadmienię że to oni sprzątali i gotowali a córunie ........
pożytek z tego był taki że wyrośli na samodzielnych mężczyzn .
Więc nie generalizujmy bo musiał bym coś brzydkiego napisać ........
ARAKSJEL jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-24, 20:23   #148
aaabbbcccd
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 46
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo

Moja mama popełniła kilka(nascie) błędów w życiu i teraz płaci własnie za swoje błędy, ja będąc dzieckiem tez za nie płaciłam, było mi cięzko, chciałam miec to czy tamto, ale nie mogłam, bo nie było pieniędzy, było mi przykro, ale z biegiem czasu zaczełam doceniać, nawet to 100 złotych na jakis ciuch raz na dwa miesiące. Poza tym wiem, że niektóre dzieci mają gorzej ode mnie.

Mama nie jest jakaś patologiczna, owszem pali papierosy i pije codziennie po jednym piwie, ja bym na pewno z tego zrezygnowała, gdybym tak jak ona - ledwie wiązała koniec z koncem, ale jakiejs wielkiej tragedii w tym nie widzę, a poza tym nie mam na to wpływu, bo już rozmawiałam z nią o tym i to niczego nie zmienia.

Ja żyję swoim życiem, od czasu do czasu jej pomogę, ale ONA CHCE WIĘCEJ, to raz, a dwa - w ogole nie docenia tej mojej (drobnej) pomocy, tylko uważa, że ja nie chcę jej pomóc i coś "kobinuję".

Będąc tutaj praktycznie tylko pracujemy, nie wychodzimy na imprezy, moze raz na miesiąc zjemy gdzies na miescie, jak jestesmy w Polsce - owszem, wychodzimy ze znajomymi, żeby odreagować. Ale też jakoś specjalnie nie szastamy pieniędzmi, caly czas mając na uwadze to, żeby jak najszybciej odłożyc i zacząć inne życie.


Przesyłając jej regularnie pieniądze musze liczyć się z tym, że nasz pobyt tutaj przedłuży się o kolejne miesiące, a tego bym nie chciała.
Tym bardziej, że w tym przypadku naprawdę czas to pieniądz, mam (moim zdaniem) świetny pomysł, by otworzyć coś, czego jeszcze nie ma w moim rodzinnym miescie i jak mnie ktos ubiegnie, to chyba się załamię...

I co do mojej mamy już mam plany, że będzie moim pierwszym pracownikiem, jak tylko wszystko się uda i na pewno nie będzie zarabiała najniższej krajowej.
aaabbbcccd jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-24, 20:23   #149
Ahoy
Wtajemniczenie
 
Avatar Ahoy
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 2 082
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo

Cytat:
Napisane przez aaabbbcccd Pokaż wiadomość
Tylko, że ja to wszystko co Ty tu napisałas juz dawno zrobiłam, ale dalej bez jakichkolwiek efektow, ona nadal uważa, że ja kłamię, bo ona widzi, że MAMY. A to "mamy" sie ukazuje przez to, że nie załowalismy sobie na wieczorne wypady na piwo i pizze ze znajomymi w Polsce, jak już powiedziałam. Myślałam, że moja mama będzie dla mnie wsparciem i przyjaciółką, kiedys mowilam jej o moich malych sukcesach, np o nowym telewizorze, na ktory by mnie nijak nie bylo w Polsce stac czy o malej dodatkowej sumie, ktora mi wpadła, myslalam, że bedzie sie cieszyłą razem ze mną, na co ona, że WYDAJE KASE NA PIERDOŁY ZAMIAST MATCE POMOC.

Ostatnio nawet stwierdziła, że kłamię, mówiąc, że mój brat wcale nie zarobi kokosów, jak przyjedzie tu do pracy, przeliczyłam wszystko i sama się zmartwiłam, że on mając 19 lat, bedzie mógł wyjsc na czysto tylko z 70 euro tygodniowo, to bardzo mało... Powiedzialam o tym mamie, zaznaczajac, że moje drzwi są caly czas otwarte, ze moze do mnie przyjechac, nie mam nic przeciwko, na co ona, ze bardzo dziekuje za pomoc, brat nigdzie nie jedzie, bo widac, że ja KOMBINUJĘ, żeby go tam nie wziąć...
Boli mnie to, że moja mama ma o mnei takie zdanie.
Twoja matka ocenia Cię swoją miarą. Nie jesteś egoistką, masz po prostu beznadziejną matkę.
Ahoy jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-08-24, 20:25   #150
sarah123
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 52
Dot.: Mama wymaga bym jej pomadała finansowo

Nie przeczytałam całego wątku, ale wydaje mi się - takmi zawsze mówiono (i mama i ogólnie) - że dzieci ma się dla świata a nie dla siebie. I w mojej ocenie dorosłe dziecko oczywiście MOŻE pomagać rodzicom, ale moim zdaniem NIE MUSI tego robić. Autorka wątku jest dorosła, ma swoje życie, swój plan na przyszłość. Pomaganie mamie jest dobrym uczynkiem, ale z tego co wyczytałam to autorce nie jest po drodze ta pomoc! Dorosłe dziecko jest dorosłe, samodzielne, i tak samo rodzic powinien być samodzielny... Na pewno wymaganie od dziecka pomocy jest nie na miejscu - przecież autorka przez pomaganie mamie nie zrealizuje swojego planu na życie! Teraz to 200zł, ale jeżeli mama już przy 200zł jest obrażona że dostała "tylko" 50zł, to o czym my mówimy?! I co to za brat czy wujek którzy "nie mogą" pójść do pracy bo mieli coś innego do roboty?!

Podsumowując, moim zdaniem dziecko które jest samodzielne, samowystarczalne NIE MA OBOWIAZKU pomagać rodzicom jeżeli pomoc ta jest w sprzeczności z interesem dziecka.
sarah123 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:27.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.