Rozstanie z facetem XXVIII - Strona 34 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-08-31, 17:34   #991
Onnaa88
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

A ja zmianę będę miała od poniedziałku znów z kolega z którym romans miałam,jestem załamana.Juz sie tym faktem denerwuje,mam rewolucje w brzuchu,a w piątek w pracy wszystko mi z rak lecialo gdy zobaczyłam na grafik,ze zmiana z nim.Ale najlepsze jest to,ze jeszcze na hali z nim,gdzie od 3 miesięcy byłam na innej hali i widywalismy sie na przerwach jak byliśmy razem na zmianie.Dowiedziałam sie od jego kolegi,ze on sie jednak nie zwalnia.Ja muszę szukać intensywnie innej pracy bo dłużej tego nie wytrzymam
Onnaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-31, 17:38   #992
zyciowo
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-08
Lokalizacja: somewhere
Wiadomości: 62
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez klaudia179654 Pokaż wiadomość
Dzięki ale to wesele tak szybko nie minie
Za to butelka wina minie szybko, a jak nie jedna to dwie. I sen będzie po tym lepszy

Dziewczyny z Lublina trochę Was tu jest, spotkanie będzie bardzo ciekawe.

http://www.youtube.com/watch?v=ZqVAdcU5K08

---------- Dopisano o 17:38 ---------- Poprzedni post napisano o 17:37 ----------

Cytat:
Napisane przez Onnaa88 Pokaż wiadomość
A ja zmianę będę miała od poniedziałku znów z kolega z którym romans miałam,jestem załamana. Juz sie tym faktem denerwuje,mam rewolucje w brzuchu,a w piątek w pracy wszystko mi z rak lecialo gdy zobaczyłam na grafik,ze zmiana z nim.Ale najlepsze jest to,ze jeszcze na hali z nim,gdzie od 3 miesięcy byłam na innej hali i widywalismy sie na przerwach jak byliśmy razem na zmianie.Dowiedziałam sie od jego kolegi,ze on sie jednak nie zwalnia.Ja muszę szukać intensywnie innej pracy bo dłużej tego nie wytrzymam
Nie daj mu tej satysfakcji, głowa dumnie do góry, obojętność i uśmiech na twarzy obowiązkowo!
zyciowo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-31, 17:42   #993
Onnaa88
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Ale zadziwia mnie fakt,ze koledzy z pracy z którymi miałam dobry kontakt.Którzy mi często pomagali czy to skrzynkę cieżko,czy paletę dźwigać.Często podchodzili i ze mna rozmawiali to teraz robią to niechętnie albo mówią,ze nie maja czasu.Jestem w lekkim szoku czy on im coś nagadal po złości przez te moje zachowanie czy co :/

---------- Dopisano o 17:42 ---------- Poprzedni post napisano o 17:39 ----------

Cytat:
Napisane przez zyciowo Pokaż wiadomość
Za to butelka wina minie szybko, a jak nie jedna to dwie. I sen będzie po tym lepszy

Dziewczyny z Lublina trochę Was tu jest, spotkanie będzie bardzo ciekawe.

http://www.youtube.com/watch?v=ZqVAdcU5K08

---------- Dopisano o 17:38 ---------- Poprzedni post napisano o 17:37 ----------




Nie daj mu tej satysfakcji, głowa dumnie do góry, obojętność i uśmiech na twarzy obowiązkowo!


Postaram sie,a na jego zaczepki tez mam reagować z uśmiechem na twarzy.Bo czasmi potrafi być wkrzajacy a to czymś rzuci,a to naleje mi wody do butów,a to coś głupiego powie.Nie wiem jak mam sie wtedy zachowywać.
Onnaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-31, 17:43   #994
xkarolinax
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 160
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

.

Edytowane przez xkarolinax
Czas edycji: 2013-09-24 o 12:06
xkarolinax jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-31, 17:53   #995
hejYou
Zakorzenienie
 
Avatar hejYou
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 10 910
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Hej
mogę dołączyć ? ponad tydzień temu rozstałam się z facetem, zdradził mnie ze swoją byłą, ja głupia mu wybaczyłam bo płakał mi, że to był błąd jego życia, że ja jestem ideałem każdego faceta, a on musiał mnie tak skrzywdzić, obiecywał, że każdego dnia będzie się starał, żeby mnie odzyskać, jego przyjaciółka mówiła mi żebym mu wybaczyła ( wtedy jak na złość wszyscy moi przyjaciele i bliskie mi osoby wyjechały i byłam kompletnie sama i jedyna osoba z którą mogłam porozmawiać osobiście to była jego przyjaciółka, a moja koleżanka ) no i zmiękłam i wybaczyłam, obiecywał, że nigdy więcej to się nie powtórzy bo jestem miłością jego życia, chciał mieć ze mną dziecko ( bardzo na to naciskał, ale ja nie jestem gotowa na dziecko tzn psychicznie jestem, ale na pewno nie finansowo .. poza tym najważniejsze są teraz dla mnie studia). No i wprowadził się ponownie do mnie i było idealnie tak jak przed tą całą sytuacją, ale ja nie umiałam o tym zapomnieć i ciągle musiałam mu coś z tym dogryzać.
W poniedziałek moja przyjaciółka powiedziała, że się wyprowadza od nas bo nie trawi jego po tej całej akcji co zrobił i nie chce po prostu z nim przebywać i kłócić się ze mną przez niego. Powiedziałam jej, że boję się z nim sama zamieszkać ( bo powiedział, że w takim razie szuka dla nas kawalerki ) bo zostane sama z mieszkaniem jak coś znowu zrobi. Przed swoją pracą pojechałam do niego do pracy i to samo mu powiedziałam, że boje się mówiłam to ze łzami w oczach, a on pocałował mnie w czoło i zapewnił, że wszystko będzie okej.
Później w pracy dostałam sms'a, że on musi jechać do dziadków i nie wie kiedy wróci może późno w nocy. Mi w głowie zapaliła się czerwona lampka, że coś jest nie w porządku i mu o tym napisałam, a on zrobił mi awanture, że ciągle mu nie wierzę i o coś podejrzewam. Później przyszedł do mnie do pracy i powiedział, że był u swojej byłej i rozmawiali ( kiedyś powiedział, że nigdy mnie nie oklamie patrząc mi w oczy ) i cała roztrzęsiona zapytalam się czy z nią spał on odpowiedział, że nie, że tylko rozmawiali. Powiedział, że porozmawiamy w domu bo musiałam wracać do pracy. Po czym zaraz po jego wyjściu przyleciała do mnie jego była i powiedziała, że tak samo jak mi płakał, że chce do niej wrócić płakał też jej i że jak teraz u niej był to zapewniał mnie, że my nigdy do siebie nie wróciliśmy no i wtedy przespał się z nią. Po czym jak do niego zadzwoniłam to zapytałam tylko ' spałeś z nią ? a on a co to zapytanie ? a ja mówię bo mi ona tak powiedziała, a on no skoro tak powiedziała to to prawda ' i wtedy już ja w płacz cała roztrzęsiona pojechałam do domu. W złości podarłam wszystkie jego ciuchy i rzeczy spakowałam je do worka postawiłam przed drzwiami i przez tydzień spałam u przyjaciół bo nie mogłam wrócić do tego mieszkania, łóżka .. on definitywnie urwał ze mną kontakt, nie pisał, nie dzwonił .. bo teraz postanowił, że odzyska swoją byłą, chociaż ona też nie chce do niego wrócić.

Jak później się okazało koleś to jakiś mitoman. Wszystkie historie z jego życia okazały się nieprawdą, ma długi, a zawsze opowiadał ile i czego on nie ma/ nie miał, a mimo tego mieszkał u mnie, tylko ja płaciłam za mieszkanie i trzeba było go też utrzymywać ( to samo miała z nim jego była ). Ogólnie to jest baaaardzo długa historia i opisałam wam tylko główną akcję. Już mi przeszło uczucie do niego, ale mimo to co jakiś czas pojawia się on w mojej głowie .. Jestem bardzo uczuciową osobą i wiem, że przez tego dupka nie będzie mi łatwo zaufać teraz drugiej osobie. Bo ja na prawdę już lepszą dziewczyną być nie potrafiłam. Codziennie rano wstawałam przed jego praca robiąc mu kawę, do pracy miał zawsze jakieś super wymyślne obiadki, byłam otwarta na różne nowe rzeczy w łóżku .. i tyle dostałam w zamian ..
__________________
Świat jest mały. Ostatecznie wszyscy kiedyś spotkamy się w łóżku.
hejYou jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-31, 17:55   #996
zyciowo
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-08
Lokalizacja: somewhere
Wiadomości: 62
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Postaram sie,a na jego zaczepki tez mam reagować z uśmiechem na twarzy.Bo czasmi potrafi być wkrzajacy a to czymś rzuci,a to naleje mi wody do butów,a to coś głupiego powie.Nie wiem jak mam sie wtedy zachowywać.
Złóż mu życzenia na 30.09 bo facet to to nie jest jeśli ma takie zagrywki. Szczeniak normalnie.
Najlepiej nie reaguj na słowne zaczepki, a te materialne zgłaszaj do odpowiednich osób w firmie. Jeśli słowa nie pomagają to nagana od szefa już tak. No i za straty materialne lub urazy fizyczne beknie szybko.
zyciowo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-31, 18:03   #997
klaudia179654
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 128
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez zyciowo Pokaż wiadomość
Za to butelka wina minie szybko, a jak nie jedna to dwie. I sen będzie po tym lepszy
Dziewczyny z Lublina trochę Was tu jest, spotkanie będzie bardzo ciekawe.

http://www.youtube.com/watch?v=ZqVAdcU5K08

---------- Dopisano o 17:38 ---------- Poprzedni post napisano o 17:37 ----------



Nie daj mu tej satysfakcji, głowa dumnie do góry, obojętność i uśmiech na twarzy obowiązkowo!
Masz rację butelka wina minie mi szybko...mam nadzieję,że zasnę również ...szybko
klaudia179654 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-31, 18:13   #998
Drakan
Zadomowienie
 
Avatar Drakan
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Warszawa/Włocławek
Wiadomości: 1 465
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez klaudia179654 Pokaż wiadomość
Masz rację butelka wina minie mi szybko...mam nadzieję,że zasnę również ...szybko
Na szybkie zaśnięcie połówka będzie lepsza

---------- Dopisano o 18:13 ---------- Poprzedni post napisano o 18:12 ----------

Cytat:
Napisane przez hejYou Pokaż wiadomość
Hej
mogę dołączyć ? ponad tydzień temu rozstałam się z facetem, zdradził mnie ze swoją byłą, ja głupia mu wybaczyłam bo płakał mi, że to był błąd jego życia, że ja jestem ideałem każdego faceta, a on musiał mnie tak skrzywdzić, obiecywał, że każdego dnia będzie się starał, żeby mnie odzyskać, jego przyjaciółka mówiła mi żebym mu wybaczyła ( wtedy jak na złość wszyscy moi przyjaciele i bliskie mi osoby wyjechały i byłam kompletnie sama i jedyna osoba z którą mogłam porozmawiać osobiście to była jego przyjaciółka, a moja koleżanka ) no i zmiękłam i wybaczyłam, obiecywał, że nigdy więcej to się nie powtórzy bo jestem miłością jego życia, chciał mieć ze mną dziecko ( bardzo na to naciskał, ale ja nie jestem gotowa na dziecko tzn psychicznie jestem, ale na pewno nie finansowo .. poza tym najważniejsze są teraz dla mnie studia). No i wprowadził się ponownie do mnie i było idealnie tak jak przed tą całą sytuacją, ale ja nie umiałam o tym zapomnieć i ciągle musiałam mu coś z tym dogryzać.
W poniedziałek moja przyjaciółka powiedziała, że się wyprowadza od nas bo nie trawi jego po tej całej akcji co zrobił i nie chce po prostu z nim przebywać i kłócić się ze mną przez niego. Powiedziałam jej, że boję się z nim sama zamieszkać ( bo powiedział, że w takim razie szuka dla nas kawalerki ) bo zostane sama z mieszkaniem jak coś znowu zrobi. Przed swoją pracą pojechałam do niego do pracy i to samo mu powiedziałam, że boje się mówiłam to ze łzami w oczach, a on pocałował mnie w czoło i zapewnił, że wszystko będzie okej.
Później w pracy dostałam sms'a, że on musi jechać do dziadków i nie wie kiedy wróci może późno w nocy. Mi w głowie zapaliła się czerwona lampka, że coś jest nie w porządku i mu o tym napisałam, a on zrobił mi awanture, że ciągle mu nie wierzę i o coś podejrzewam. Później przyszedł do mnie do pracy i powiedział, że był u swojej byłej i rozmawiali ( kiedyś powiedział, że nigdy mnie nie oklamie patrząc mi w oczy ) i cała roztrzęsiona zapytalam się czy z nią spał on odpowiedział, że nie, że tylko rozmawiali. Powiedział, że porozmawiamy w domu bo musiałam wracać do pracy. Po czym zaraz po jego wyjściu przyleciała do mnie jego była i powiedziała, że tak samo jak mi płakał, że chce do niej wrócić płakał też jej i że jak teraz u niej był to zapewniał mnie, że my nigdy do siebie nie wróciliśmy no i wtedy przespał się z nią. Po czym jak do niego zadzwoniłam to zapytałam tylko ' spałeś z nią ? a on a co to zapytanie ? a ja mówię bo mi ona tak powiedziała, a on no skoro tak powiedziała to to prawda ' i wtedy już ja w płacz cała roztrzęsiona pojechałam do domu. W złości podarłam wszystkie jego ciuchy i rzeczy spakowałam je do worka postawiłam przed drzwiami i przez tydzień spałam u przyjaciół bo nie mogłam wrócić do tego mieszkania, łóżka .. on definitywnie urwał ze mną kontakt, nie pisał, nie dzwonił .. bo teraz postanowił, że odzyska swoją byłą, chociaż ona też nie chce do niego wrócić.

Jak później się okazało koleś to jakiś mitoman. Wszystkie historie z jego życia okazały się nieprawdą, ma długi, a zawsze opowiadał ile i czego on nie ma/ nie miał, a mimo tego mieszkał u mnie, tylko ja płaciłam za mieszkanie i trzeba było go też utrzymywać ( to samo miała z nim jego była ). Ogólnie to jest baaaardzo długa historia i opisałam wam tylko główną akcję. Już mi przeszło uczucie do niego, ale mimo to co jakiś czas pojawia się on w mojej głowie .. Jestem bardzo uczuciową osobą i wiem, że przez tego dupka nie będzie mi łatwo zaufać teraz drugiej osobie. Bo ja na prawdę już lepszą dziewczyną być nie potrafiłam. Codziennie rano wstawałam przed jego praca robiąc mu kawę, do pracy miał zawsze jakieś super wymyślne obiadki, byłam otwarta na różne nowe rzeczy w łóżku .. i tyle dostałam w zamian ..
Syf, kiła i mogiła z gościa. Dobrze, że uciekłaś.
__________________
Matematyk to maszyna do zmieniana kawy w twierdzenia.




Drakan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-31, 18:29   #999
klaudia179654
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 128
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez hejYou Pokaż wiadomość
Hej
mogę dołączyć ? ponad tydzień temu rozstałam się z facetem, zdradził mnie ze swoją byłą, ja głupia mu wybaczyłam bo płakał mi, że to był błąd jego życia, że ja jestem ideałem każdego faceta, a on musiał mnie tak skrzywdzić, obiecywał, że każdego dnia będzie się starał, żeby mnie odzyskać, jego przyjaciółka mówiła mi żebym mu wybaczyła ( wtedy jak na złość wszyscy moi przyjaciele i bliskie mi osoby wyjechały i byłam kompletnie sama i jedyna osoba z którą mogłam porozmawiać osobiście to była jego przyjaciółka, a moja koleżanka ) no i zmiękłam i wybaczyłam, obiecywał, że nigdy więcej to się nie powtórzy bo jestem miłością jego życia, chciał mieć ze mną dziecko ( bardzo na to naciskał, ale ja nie jestem gotowa na dziecko tzn psychicznie jestem, ale na pewno nie finansowo .. poza tym najważniejsze są teraz dla mnie studia). No i wprowadził się ponownie do mnie i było idealnie tak jak przed tą całą sytuacją, ale ja nie umiałam o tym zapomnieć i ciągle musiałam mu coś z tym dogryzać.
W poniedziałek moja przyjaciółka powiedziała, że się wyprowadza od nas bo nie trawi jego po tej całej akcji co zrobił i nie chce po prostu z nim przebywać i kłócić się ze mną przez niego. Powiedziałam jej, że boję się z nim sama zamieszkać ( bo powiedział, że w takim razie szuka dla nas kawalerki ) bo zostane sama z mieszkaniem jak coś znowu zrobi. Przed swoją pracą pojechałam do niego do pracy i to samo mu powiedziałam, że boje się mówiłam to ze łzami w oczach, a on pocałował mnie w czoło i zapewnił, że wszystko będzie okej.
Później w pracy dostałam sms'a, że on musi jechać do dziadków i nie wie kiedy wróci może późno w nocy. Mi w głowie zapaliła się czerwona lampka, że coś jest nie w porządku i mu o tym napisałam, a on zrobił mi awanture, że ciągle mu nie wierzę i o coś podejrzewam. Później przyszedł do mnie do pracy i powiedział, że był u swojej byłej i rozmawiali ( kiedyś powiedział, że nigdy mnie nie oklamie patrząc mi w oczy ) i cała roztrzęsiona zapytalam się czy z nią spał on odpowiedział, że nie, że tylko rozmawiali. Powiedział, że porozmawiamy w domu bo musiałam wracać do pracy. Po czym zaraz po jego wyjściu przyleciała do mnie jego była i powiedziała, że tak samo jak mi płakał, że chce do niej wrócić płakał też jej i że jak teraz u niej był to zapewniał mnie, że my nigdy do siebie nie wróciliśmy no i wtedy przespał się z nią. Po czym jak do niego zadzwoniłam to zapytałam tylko ' spałeś z nią ? a on a co to zapytanie ? a ja mówię bo mi ona tak powiedziała, a on no skoro tak powiedziała to to prawda ' i wtedy już ja w płacz cała roztrzęsiona pojechałam do domu. W złości podarłam wszystkie jego ciuchy i rzeczy spakowałam je do worka postawiłam przed drzwiami i przez tydzień spałam u przyjaciół bo nie mogłam wrócić do tego mieszkania, łóżka .. on definitywnie urwał ze mną kontakt, nie pisał, nie dzwonił .. bo teraz postanowił, że odzyska swoją byłą, chociaż ona też nie chce do niego wrócić.

Jak później się okazało koleś to jakiś mitoman. Wszystkie historie z jego życia okazały się nieprawdą, ma długi, a zawsze opowiadał ile i czego on nie ma/ nie miał, a mimo tego mieszkał u mnie, tylko ja płaciłam za mieszkanie i trzeba było go też utrzymywać ( to samo miała z nim jego była ). Ogólnie to jest baaaardzo długa historia i opisałam wam tylko główną akcję. Już mi przeszło uczucie do niego, ale mimo to co jakiś czas pojawia się on w mojej głowie .. Jestem bardzo uczuciową osobą i wiem, że przez tego dupka nie będzie mi łatwo zaufać teraz drugiej osobie. Bo ja na prawdę już lepszą dziewczyną być nie potrafiłam. Codziennie rano wstawałam przed jego praca robiąc mu kawę, do pracy miał zawsze jakieś super wymyślne obiadki, byłam otwarta na różne nowe rzeczy w łóżku .. i tyle dostałam w zamian ..
Ja też zostałam zdradzona...kłamał,oszuki wał i zdradzał mnie od kilku miesięcy długo by pisać o tym co przeszłam więc Cie rozumiem moje uczucia właściwie też mi już przechodzą czasami tęsknię ale czuję ból bo on jest z tamtą a dzisiaj piję i płaczę...bo jest z tą swoją na weselu gdzie to my dostaliśmy zaproszenieWiem,że jutro dopiero będzie lepiej a dzisiaj mam noc z butelką....mam jeszcze dwie więc nie będę się nudzić.......
klaudia179654 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-31, 18:48   #1000
hejYou
Zakorzenienie
 
Avatar hejYou
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 10 910
Rozstanie z facetem XXVIII

Ja nie wiem jak można prowadzić takie podwójne życie bo przez tydz on chodził od jednej do drugiej. Przyjechałam od rodziców poszliśmy do łóżka on wziął prysznic i pojechał na wieczór kawalerski, a tak na prawdę pojechał do niej :l on to na prawdę temat rzeka nigdy sie nie kończy, te wszystkie jego niestworzone historie .. Ale co najlepsze jego ' przyjaciele ' stanęli za mną .. Odwrócili sie od niego i chyba wszystko zaczyna mu sie sypac


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Świat jest mały. Ostatecznie wszyscy kiedyś spotkamy się w łóżku.
hejYou jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-31, 19:02   #1001
ama09
Zakorzenienie
 
Avatar ama09
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Cz-wa
Wiadomości: 5 458
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez hejYou Pokaż wiadomość
Ja nie wiem jak można prowadzić takie podwójne życie bo przez tydz on chodził od jednej do drugiej. Przyjechałam od rodziców poszliśmy do łóżka on wziął prysznic i pojechał na wieczór kawalerski, a tak na prawdę pojechał do niej :l on to na prawdę temat rzeka nigdy sie nie kończy, te wszystkie jego niestworzone historie .. Ale co najlepsze jego ' przyjaciele ' stanęli za mną .. Odwrócili sie od niego i chyba wszystko zaczyna mu sie sypac


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Miałam ciut podobnie i czytając Twoją historię dużo mi się zgadzało. Tylko, że mój był taki że do niczego się nie przyznał mimo że miałam dowody. Jakby mógł to i teraz by się wypierał w żywe oczy. BA! On w kościele potrafił kłamać

Najlepiej obrócić się na pięcie i pokazać środkowy palec.
Ja zmarnowałam tyle czasu, dopiero teraz sobie wszystko poukładałam.
ama09 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-31, 19:08   #1002
JulianeLove
Raczkowanie
 
Avatar JulianeLove
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 47
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

czekanie na odpowiedź - dzień 2. nienawidzę takiego zawieszenia...
JulianeLove jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-31, 20:06   #1003
Betii_
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 71
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez zyciowo Pokaż wiadomość

Dziewczyny z Lublina trochę Was tu jest, spotkanie będzie bardzo ciekawe.
Będzie się działo


U mnie dzisiaj jakoś dziwnie...inaczej. Znów obudziłam się nad ranem z bólem brzucha, ale później było już inaczej. Nie miałam już tego uczucia przez cały dzień. Nie myślałam o nim już tak często. A jak już pomyślałam o nim to po prostu żal mi człowieka. Jego zdjęcie z flądrą nie wzbudza u mnie wielkiego poruszenia, a nawet jak patrze na niego to jakoś go nie poznaje, wygląda inaczej, ma inne oczy. Inny człowiek.
Chyba pogodziłam się z tym jak jest. Nie jest mi potrzebny do szczęścia bo mi go nie dawał.
Chyba powolutku zdrowieje.

Dowiedziałam się też od znajomych że w czwartek wieczorem wyszedł i nie wrócił do domu do dzisiaj...czyli po tej akcji z jego mama i samochodem. Zachowuje się jak gimnazjum jakieś. Ucieka od problemów i na dodatek zostawia matkę z tym wszystkim. Dzieciak.
Betii_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-31, 20:15   #1004
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez hejYou Pokaż wiadomość
Hej
mogę dołączyć ? ponad tydzień temu rozstałam się z facetem, zdradził mnie ze swoją byłą, ja głupia mu wybaczyłam bo płakał mi, że to był błąd jego życia, że ja jestem ideałem każdego faceta, a on musiał mnie tak skrzywdzić, obiecywał, że każdego dnia będzie się starał, żeby mnie odzyskać, jego przyjaciółka mówiła mi żebym mu wybaczyła ( wtedy jak na złość wszyscy moi przyjaciele i bliskie mi osoby wyjechały i byłam kompletnie sama i jedyna osoba z którą mogłam porozmawiać osobiście to była jego przyjaciółka, a moja koleżanka ) no i zmiękłam i wybaczyłam, obiecywał, że nigdy więcej to się nie powtórzy bo jestem miłością jego życia, chciał mieć ze mną dziecko ( bardzo na to naciskał, ale ja nie jestem gotowa na dziecko tzn psychicznie jestem, ale na pewno nie finansowo .. poza tym najważniejsze są teraz dla mnie studia). No i wprowadził się ponownie do mnie i było idealnie tak jak przed tą całą sytuacją, ale ja nie umiałam o tym zapomnieć i ciągle musiałam mu coś z tym dogryzać.
W poniedziałek moja przyjaciółka powiedziała, że się wyprowadza od nas bo nie trawi jego po tej całej akcji co zrobił i nie chce po prostu z nim przebywać i kłócić się ze mną przez niego. Powiedziałam jej, że boję się z nim sama zamieszkać ( bo powiedział, że w takim razie szuka dla nas kawalerki ) bo zostane sama z mieszkaniem jak coś znowu zrobi. Przed swoją pracą pojechałam do niego do pracy i to samo mu powiedziałam, że boje się mówiłam to ze łzami w oczach, a on pocałował mnie w czoło i zapewnił, że wszystko będzie okej.
Później w pracy dostałam sms'a, że on musi jechać do dziadków i nie wie kiedy wróci może późno w nocy. Mi w głowie zapaliła się czerwona lampka, że coś jest nie w porządku i mu o tym napisałam, a on zrobił mi awanture, że ciągle mu nie wierzę i o coś podejrzewam. Później przyszedł do mnie do pracy i powiedział, że był u swojej byłej i rozmawiali ( kiedyś powiedział, że nigdy mnie nie oklamie patrząc mi w oczy ) i cała roztrzęsiona zapytalam się czy z nią spał on odpowiedział, że nie, że tylko rozmawiali. Powiedział, że porozmawiamy w domu bo musiałam wracać do pracy. Po czym zaraz po jego wyjściu przyleciała do mnie jego była i powiedziała, że tak samo jak mi płakał, że chce do niej wrócić płakał też jej i że jak teraz u niej był to zapewniał mnie, że my nigdy do siebie nie wróciliśmy no i wtedy przespał się z nią. Po czym jak do niego zadzwoniłam to zapytałam tylko ' spałeś z nią ? a on a co to zapytanie ? a ja mówię bo mi ona tak powiedziała, a on no skoro tak powiedziała to to prawda ' i wtedy już ja w płacz cała roztrzęsiona pojechałam do domu. W złości podarłam wszystkie jego ciuchy i rzeczy spakowałam je do worka postawiłam przed drzwiami i przez tydzień spałam u przyjaciół bo nie mogłam wrócić do tego mieszkania, łóżka .. on definitywnie urwał ze mną kontakt, nie pisał, nie dzwonił .. bo teraz postanowił, że odzyska swoją byłą, chociaż ona też nie chce do niego wrócić.

Jak później się okazało koleś to jakiś mitoman. Wszystkie historie z jego życia okazały się nieprawdą, ma długi, a zawsze opowiadał ile i czego on nie ma/ nie miał, a mimo tego mieszkał u mnie, tylko ja płaciłam za mieszkanie i trzeba było go też utrzymywać ( to samo miała z nim jego była ). Ogólnie to jest baaaardzo długa historia i opisałam wam tylko główną akcję. Już mi przeszło uczucie do niego, ale mimo to co jakiś czas pojawia się on w mojej głowie .. Jestem bardzo uczuciową osobą i wiem, że przez tego dupka nie będzie mi łatwo zaufać teraz drugiej osobie. Bo ja na prawdę już lepszą dziewczyną być nie potrafiłam. Codziennie rano wstawałam przed jego praca robiąc mu kawę, do pracy miał zawsze jakieś super wymyślne obiadki, byłam otwarta na różne nowe rzeczy w łóżku .. i tyle dostałam w zamian ..
Miałam sobie zrobić odwyk od Wizażu, ale jak zobaczyłam Cię tutaj, to nie wytrzymałam.

O, jak dobrze, że już do niego nie wrócisz
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-31, 21:51   #1005
Olvnia
Zadomowienie
 
Avatar Olvnia
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 1 982
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Dzisiaj pierwszy raz od tych tygodni od zerwania nawet przez chwilę nie pomyślałam,że mi Go brakuje

ostre picie się zapowiada w Lublinie dziewczynki widzę
__________________
Everything will be okay in the end. If it's not okay, it's not the end.
The cost of not following your heart is spending the rest of your life wishing you had.
Bieganie i ćwiczenia moją nową miłością.
Książki przeczytane od 07.2014: 40
Olvnia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-31, 22:34   #1006
klaudia179654
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 128
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez Olvnia Pokaż wiadomość
Dzisiaj pierwszy raz od tych tygodni od zerwania nawet przez chwilę nie pomyślałam,że mi Go brakuje

ostre picie się zapowiada w Lublinie dziewczynki widzę
Ja za to dzisiaj ostro pije....on się bawi ma weselu a ja też ...w samotności
klaudia179654 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-31, 22:38   #1007
Olvnia
Zadomowienie
 
Avatar Olvnia
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 1 982
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez klaudia179654 Pokaż wiadomość


Ja za to dzisiaj ostro pije....on się bawi ma weselu a ja też ...w samotności
ja dzisiaj też poszalałam,teraz się ratuję herbatką bo mam za dobry nastrój,żeby go zmarnować i iść spać

Czasami lepiej popić,będzie Ci lżej,a tej niuni może akurat obcasik się złamie... niezbadane są wyroki boskie
__________________
Everything will be okay in the end. If it's not okay, it's not the end.
The cost of not following your heart is spending the rest of your life wishing you had.
Bieganie i ćwiczenia moją nową miłością.
Książki przeczytane od 07.2014: 40
Olvnia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-31, 23:08   #1008
Onnaa88
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

A ja byłam u znajomej zapalilam sobie maryche,jej facet poczestowal i piwem i właśnie tym i nie mogłam sie powstrzymać.Wtedy jest tak fajnie i wszystkie problemy znikają
Onnaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-31, 23:22   #1009
klaudia179654
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 128
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez Olvnia Pokaż wiadomość
ja dzisiaj też poszalałam,teraz się ratuję herbatką bo mam za dobry nastrój,żeby go zmarnować i iść spać

Czasami lepiej popić,będzie Ci lżej,a tej niuni może akurat obcasik się złamie... niezbadane są wyroki boskie
Niech się tam bawi razem z nią przecież ona jest taka za☠☠☠ista i mądra hahano niestety dziewczyna jest brzydka jakby była ładna to przynajmniej bym napisała,że wymienił na ładniejszą i mądrzejszą bo jestem szczera, jeżeli by była mądra to z takim lovelasem by nie była są siebie warciona kłamie i on kłamie
klaudia179654 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-31, 23:36   #1010
Drakan
Zadomowienie
 
Avatar Drakan
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Warszawa/Włocławek
Wiadomości: 1 465
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez klaudia179654 Pokaż wiadomość
Niech się tam bawi razem z nią przecież ona jest taka za☠☠☠ista i mądra hahano niestety dziewczyna jest brzydka jakby była ładna to przynajmniej bym napisała,że wymienił na ładniejszą i mądrzejszą bo jestem szczera, jeżeli by była mądra to z takim lovelasem by nie była są siebie warciona kłamie i on kłamie
Albo jest 'dajna', bo 'fajne' na takich nie lecą
__________________
Matematyk to maszyna do zmieniana kawy w twierdzenia.




Drakan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-31, 23:40   #1011
pewnaKa
Zadomowienie
 
Avatar pewnaKa
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 117
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez hejYou Pokaż wiadomość
Hej
mogę dołączyć ? ponad tydzień temu rozstałam się z facetem, zdradził mnie ze swoją byłą, ja głupia mu wybaczyłam bo płakał mi, że to był błąd jego życia, że ja jestem ideałem każdego faceta, a on musiał mnie tak skrzywdzić, obiecywał, że każdego dnia będzie się starał, żeby mnie odzyskać, jego przyjaciółka mówiła mi żebym mu wybaczyła ( wtedy jak na złość wszyscy moi przyjaciele i bliskie mi osoby wyjechały i byłam kompletnie sama i jedyna osoba z którą mogłam porozmawiać osobiście to była jego przyjaciółka, a moja koleżanka ) no i zmiękłam i wybaczyłam, obiecywał, że nigdy więcej to się nie powtórzy bo jestem miłością jego życia, chciał mieć ze mną dziecko ( bardzo na to naciskał, ale ja nie jestem gotowa na dziecko tzn psychicznie jestem, ale na pewno nie finansowo .. poza tym najważniejsze są teraz dla mnie studia). No i wprowadził się ponownie do mnie i było idealnie tak jak przed tą całą sytuacją, ale ja nie umiałam o tym zapomnieć i ciągle musiałam mu coś z tym dogryzać.
W poniedziałek moja przyjaciółka powiedziała, że się wyprowadza od nas bo nie trawi jego po tej całej akcji co zrobił i nie chce po prostu z nim przebywać i kłócić się ze mną przez niego. Powiedziałam jej, że boję się z nim sama zamieszkać ( bo powiedział, że w takim razie szuka dla nas kawalerki ) bo zostane sama z mieszkaniem jak coś znowu zrobi. Przed swoją pracą pojechałam do niego do pracy i to samo mu powiedziałam, że boje się mówiłam to ze łzami w oczach, a on pocałował mnie w czoło i zapewnił, że wszystko będzie okej.
Później w pracy dostałam sms'a, że on musi jechać do dziadków i nie wie kiedy wróci może późno w nocy. Mi w głowie zapaliła się czerwona lampka, że coś jest nie w porządku i mu o tym napisałam, a on zrobił mi awanture, że ciągle mu nie wierzę i o coś podejrzewam. Później przyszedł do mnie do pracy i powiedział, że był u swojej byłej i rozmawiali ( kiedyś powiedział, że nigdy mnie nie oklamie patrząc mi w oczy ) i cała roztrzęsiona zapytalam się czy z nią spał on odpowiedział, że nie, że tylko rozmawiali. Powiedział, że porozmawiamy w domu bo musiałam wracać do pracy. Po czym zaraz po jego wyjściu przyleciała do mnie jego była i powiedziała, że tak samo jak mi płakał, że chce do niej wrócić płakał też jej i że jak teraz u niej był to zapewniał mnie, że my nigdy do siebie nie wróciliśmy no i wtedy przespał się z nią. Po czym jak do niego zadzwoniłam to zapytałam tylko ' spałeś z nią ? a on a co to zapytanie ? a ja mówię bo mi ona tak powiedziała, a on no skoro tak powiedziała to to prawda ' i wtedy już ja w płacz cała roztrzęsiona pojechałam do domu. W złości podarłam wszystkie jego ciuchy i rzeczy spakowałam je do worka postawiłam przed drzwiami i przez tydzień spałam u przyjaciół bo nie mogłam wrócić do tego mieszkania, łóżka .. on definitywnie urwał ze mną kontakt, nie pisał, nie dzwonił .. bo teraz postanowił, że odzyska swoją byłą, chociaż ona też nie chce do niego wrócić.

Jak później się okazało koleś to jakiś mitoman. Wszystkie historie z jego życia okazały się nieprawdą, ma długi, a zawsze opowiadał ile i czego on nie ma/ nie miał, a mimo tego mieszkał u mnie, tylko ja płaciłam za mieszkanie i trzeba było go też utrzymywać ( to samo miała z nim jego była ). Ogólnie to jest baaaardzo długa historia i opisałam wam tylko główną akcję. Już mi przeszło uczucie do niego, ale mimo to co jakiś czas pojawia się on w mojej głowie .. Jestem bardzo uczuciową osobą i wiem, że przez tego dupka nie będzie mi łatwo zaufać teraz drugiej osobie. Bo ja na prawdę już lepszą dziewczyną być nie potrafiłam. Codziennie rano wstawałam przed jego praca robiąc mu kawę, do pracy miał zawsze jakieś super wymyślne obiadki, byłam otwarta na różne nowe rzeczy w łóżku .. i tyle dostałam w zamian ..

ja nie wiem co się z tymi facetami dzieje!ciężko aż czasami uwierzyć w takie historię! co oni mają w tych swoich główkach! wierzę,że jednak to wszystko się na nich odbije.

---------- Dopisano o 23:40 ---------- Poprzedni post napisano o 23:36 ----------

Cytat:
Napisane przez Drakan Pokaż wiadomość
Albo jest 'dajna', bo 'fajne' na takich nie lecą
dokładnie
a ja sobie czekam na miłość.
spokojnie i pomału.


rozmawiałam z kolezanką ostatnio,która jest już singielką dłuższy czas i się zdizwiłam jak tak można!
ona nie żyje "tu i teraz", tylko kalkuluje wszystkei wyjścia, imrezy,czy inne kluby itd. sądząc,ze z kazdym takim wyjściem jest blizej od poznania wielkiej miłości. przecież nie można tak żyć!
brak partnera to nie jest jakaś choroba!
__________________
cel: rzucić fajki!!!!

"Have you heard the news that you're dead?
No one ever had much nice to say"
pewnaKa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-31, 23:51   #1012
klaudia179654
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 128
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez Drakan Pokaż wiadomość
Albo jest 'dajna', bo 'fajne' na takich nie lecą
Jest bardzo''dajna''bo pu...iła się z nim na imprezie ledwo go znając te szanujące się i dojrzałe studentki ....ah tylko takie brać...(nie mam na myśli wszystkie)
klaudia179654 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-31, 23:58   #1013
apolonja
Raczkowanie
 
Avatar apolonja
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 379
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez pewnaKa Pokaż wiadomość


rozmawiałam z kolezanką ostatnio,która jest już singielką dłuższy czas i się zdizwiłam jak tak można!
ona nie żyje "tu i teraz", tylko kalkuluje wszystkei wyjścia, imrezy,czy inne kluby itd. sądząc,ze z kazdym takim wyjściem jest blizej od poznania wielkiej miłości. przecież nie można tak żyć!
brak partnera to nie jest jakaś choroba!

Dla mnie to przywilej. Ja tam się cieszę, że jestem na razie sama
__________________
apolonja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-01, 00:01   #1014
Drakan
Zadomowienie
 
Avatar Drakan
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Warszawa/Włocławek
Wiadomości: 1 465
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez pewnaKa Pokaż wiadomość

rozmawiałam z kolezanką ostatnio,która jest już singielką dłuższy czas i się zdizwiłam jak tak można!
ona nie żyje "tu i teraz", tylko kalkuluje wszystkei wyjścia, imrezy,czy inne kluby itd. sądząc,ze z kazdym takim wyjściem jest blizej od poznania wielkiej miłości. przecież nie można tak żyć!
brak partnera to nie jest jakaś choroba!
Pytanie jak długo jest sama. U mnie między jednym związkiem a drugim minęło 6 lat i rzec mogę, że jakieś ostatnie 1,5 roku tej przerwy to męczarnia była, właśnie ze względu na samotność. Też pojawiły się wtedy jakieś kalkulacje, oczekiwania, spoglądanie na każdego faceta na ulicy jakby miał być potencjalnym partnerem. Serio każdy. A przecież wtedy zarówno mój nastrój był o wiele lepszy niż dziś jak i zajęcia wszelakie zajmowały mi sporo czasu.
Z drugiej strony były i tak poznał mnie po zupełnie zwariowanej serii nieoczekiwanych zdarzeń.

---------- Dopisano o 00:01 ---------- Poprzedni post napisano Wczoraj o 23:59 ----------

Cytat:
Napisane przez klaudia179654 Pokaż wiadomość
Jest bardzo''dajna''bo pu...iła się z nim na imprezie ledwo go znając te szanujące się i dojrzałe studentki ....ah tylko takie brać...(nie mam na myśli wszystkie)
I właśnie tu jest pies pogrzebany. Skoro poleciał na taki śmietnik, tym bardziej nie był nic wart.
__________________
Matematyk to maszyna do zmieniana kawy w twierdzenia.




Drakan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-01, 00:06   #1015
klaudia179654
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 128
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez Drakan Pokaż wiadomość
Pytanie jak długo jest sama. U mnie między jednym związkiem a drugim minęło 6 lat i rzec mogę, że jakieś ostatnie 1,5 roku tej przerwy to męczarnia była, właśnie ze względu na samotność. Też pojawiły się wtedy jakieś kalkulacje, oczekiwania, spoglądanie na każdego faceta na ulicy jakby miał być potencjalnym partnerem. Serio każdy. A przecież wtedy zarówno mój nastrój był o wiele lepszy niż dziś jak i zajęcia wszelakie zajmowały mi sporo czasu.
Z drugiej strony były i tak poznał mnie po zupełnie zwariowanej serii nieoczekiwanych zdarzeń.

---------- Dopisano o 00:01 ---------- Poprzedni post napisano Wczoraj o 23:59 ----------

I właśnie tu jest pies pogrzebany. Skoro poleciał na taki śmietnik, tym bardziej nie był nic wart.
Wiem nawet już nie płaczę a jedna butelka i pół widocznie nie poszły na marne......... idę spać
klaudia179654 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-01, 01:16   #1016
hejYou
Zakorzenienie
 
Avatar hejYou
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 10 910
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Miałam sobie zrobić odwyk od Wizażu, ale jak zobaczyłam Cię tutaj, to nie wytrzymałam.

O, jak dobrze, że już do niego nie wrócisz
dziękuje kochana

przede wszystkim to on zapomniał o mnie, ja dla niego nie istnieje, podarłam mu ciuchy, ale również przerysowałam samochód, więc tak od tamtej pory według niego stałam się wariatką .. a mimo wszystko nią nie jestem, nie umiałam sobie poradzić z tą całą sytuacją. Powiedziałam mu P. jak mnie znowu zdradzisz ro sobie nigdy nie wybaczę, ze Ci uwierzyłam, że się zmienisz. On stwierdził, że nigdy nic złego nie zrobi, stwierdził, ' jak znowu Cię zdradzę to poczujesz się, że jesteś ch&%$#owa ?! ) ja powiedziałam, że tak, ale zbiegiem czasu zrozumiałam, ze to nie ja taka jestem tylko on .. przez to wszystko co zrobił. Mam nadzieję, że zła karma do niego wróci, że jemu komuś bardzo będzie na kimś zależało i że ktoś wtedy potraktuje jego tak jak on mnie
__________________
Świat jest mały. Ostatecznie wszyscy kiedyś spotkamy się w łóżku.

Edytowane przez hejYou
Czas edycji: 2013-09-01 o 10:05
hejYou jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-01, 11:42   #1017
Olvnia
Zadomowienie
 
Avatar Olvnia
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 1 982
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez Drakan Pokaż wiadomość
Albo jest 'dajna', bo 'fajne' na takich nie lecą
Cytat:
Napisane przez Drakan Pokaż wiadomość
---------- Dopisano o 00:01 ---------- Poprzedni post napisano Wczoraj o 23:59 ----------
[/COLOR]I właśnie tu jest pies pogrzebany. Skoro poleciał na taki śmietnik, tym bardziej nie był nic wart.
Bardzo dobrze powiedziane !
__________________
Everything will be okay in the end. If it's not okay, it's not the end.
The cost of not following your heart is spending the rest of your life wishing you had.
Bieganie i ćwiczenia moją nową miłością.
Książki przeczytane od 07.2014: 40

Edytowane przez Olvnia
Czas edycji: 2013-09-01 o 11:44
Olvnia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-01, 12:26   #1018
zyciowo
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-08
Lokalizacja: somewhere
Wiadomości: 62
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez pewnaKa Pokaż wiadomość

ja nie wiem co się z tymi facetami dzieje!ciężko aż czasami uwierzyć w takie historię! co oni mają w tych swoich główkach! wierzę,że jednak to wszystko się na nich odbije.[COLOR="Silver"]
Nie tylko faceci, bo niektóre laski nie są lepsze. Wszystko się odbije. Karma wraca, czasem w najmniej odpowiednim momencie.

Wpasowało się
http://demotywatory.pl/4198407/Przyjdzie-taki-dzien

Edytowane przez zyciowo
Czas edycji: 2013-09-01 o 12:53
zyciowo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-01, 12:35   #1019
Onnaa88
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

A do mnie ostatnio koleżanka która bierze ślub w tym roku,wyleciała z takim tekstem,ze mnie nikt nie chce bo mam taki charakter,ze nie usluguje facetowi.Mojemu exowi nawet nie potrafiłam ciasta upiec,a to on robił mi czasmi śniadania do łóżka.Dziwnie bedzie wyglądać jak przyjdę sama na ślub bez osoby towarzyszącej.Dzisiaj za to wysłała mi SMS,czy chce być na tym ślubie jej bo ona wiedzieć musi,bo listę ostateczna gości robią.To jest normalne żeby ona mi pytała sie czy chce zaproszenie na jej ślub?No nic znów ryczalam przez te jej słowa.Ostatnio Ci moi znajomi to jak by sie zgadali,smutne to.Oczywiście na jej wesele nie mam zamiaru iść.Czuje sie rzeczywiście gorsza przez to,ze nikogo nie mam,bo wiem ze to ze mna jest problem i ona ma troche racji ze nikogo znaleźć sobie nie mogę przez moj charakter

---------- Dopisano o 12:32 ---------- Poprzedni post napisano o 12:28 ----------

Cytat:
Napisane przez zyciowo Pokaż wiadomość
Nie tylko faceci, bo niektóre laski nie są lepsze. Wszystko się odbije. Karma wraca, czasem w najmniej odpowiednim momencie.
Oj odbija i o tym wiem,kiedys sie dziwilam jak można sie zakochac tak szybko przez seks.I odtracilam faceta który płakał i sie we mnie zakochał właśnie przez seks.I co kilka lat minęło,i to ja aż dwa razy zakochalam sie w kimś właśnie przez seks gdzie nigdy mi sie to nie zdarzało i nigdy bym sie tego nie spodziewała.Tym razem ja plakalam,wiec wszystkie krzywdy do mnie wróciły.Nie warto igrac z uczuciami i tymi które w kimś sie budzi

---------- Dopisano o 12:35 ---------- Poprzedni post napisano o 12:32 ----------

Albo do mnie ostatnio koleżanka z tekstem wyjechała mam juz swój wiek,ze nie powinnam sie tyle bawić bo juz w moim wieku to nie wypada i juz powinnam sobie kogoś znaleźć dawno.Moj były to lepiej na tym według niej wyszedł,bo kogoś ma a ja ciagle sama.W sumie juz półtora roku.
Onnaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-01, 12:37   #1020
Betii_
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 71
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez klaudia179654 Pokaż wiadomość
Niech się tam bawi razem z nią przecież ona jest taka za☠☠☠ista i mądra hahano niestety dziewczyna jest brzydka jakby była ładna to przynajmniej bym napisała,że wymienił na ładniejszą i mądrzejszą bo jestem szczera, jeżeli by była mądra to z takim lovelasem by nie była są siebie warciona kłamie i on kłamie

flądra mojego byłego jest ładna, szczupła, długie nogi, biust też ma, młoda. Jeden jego znajomy powiedział że jest pusta ale ja tam jej nie znam więc nie wiem.
Też uważam że są siebie warci.

A ja dzisiaj jakaś happy Nie wiem może to przez to myślenie że się od niego uwolniłam, że zawsze wszystko musiałabym sama załatwiać, martwić się a on tylko by pił z kolegami. Po co mi ktoś taki. Związać się na stałe i się męczyć do końca życia albo później rozstawać jak będę stara i mniej atrakcyjna

Dziewczyny jak on was rzuca to nie ma co go prosić czy błagać, na pewno było wiele sytuacji w których was zawiódł. Samo zostawienie dla innej mówi samo za siebie. Jakby was kochał to nigdy w życiu by nie poszedł do innej. Sama rozpaczałam niedawno i wybielałam go ze wszystkiego. Jak rzucił to unieść się dumą i już się z nim nie kontaktować. Ja teraz żałuje że mu wypisywałam za co to ja go nie kocham, że pojechałam, przepraszałam i prosiłam... trzeba było odrazu urwać kontakt jakby kochał to niebo i ziemie by poruszył.

Będzie ciężko jak cholera ale po to macie to forum i nas żeby się wygadać
Betii_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:04.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.