|
|
#1021 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-08
Lokalizacja: somewhere
Wiadomości: 62
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
|
|
|
|
|
#1022 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 10 910
|
Rozstanie z facetem XXVIII
Tez jestem zdania, ze karma wraca i nawet mu to napisałam ( dostał ode mnie jedna wiadomość po rozstaniu, wyslalam mu nasze rozmowy przed tym jak byliśmy razem. Pisał jakimi wartościami sie w życiu kieruje, ale okazało sie to tylko na papierze bo w rzeczywistości wcale tak nie było. I wyslalam mu takie właśnie przypomnienie i napisałam, ze zła karma zawsze wraca, chociaż pózniej tak sobie pomyślałam, ze złego diabli nie biorą, więc nie wiem czy do niego to wróci :p
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Świat jest mały. Ostatecznie wszyscy kiedyś spotkamy się w łóżku. |
|
|
|
#1023 | ||
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
Cytat:
Ciekawe, jak prędko jej mąż, któremu "usługuje" znajdzie sobie zadziorną Angelinę, która może ciasta nie upiecze, ale wyruszy z nią w podróż dookoła świata...
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. Edytowane przez Malla Czas edycji: 2013-09-01 o 12:49 |
||
|
|
|
#1024 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 47
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
A ja wczoraj, głupia (a może nie?) napisałam do swojego byłego po 2 dniach nieodzywania się, że tęsknie... odpisał że go zaskoczyłam. Popisaliśmy chwile o pierdołach. Napisał, że mogę na niego zawsze liczyć i że naprawdę mnie kochał. Dobrze, że użył czasu przeszłego, przynajmniej wiem że to już nieaktualne
Dzisiaj umówiliśmy się na "za dwa tygodnie" żeby uczcić bądź wręcz przeciwnie jego wyniki matur. Pomimo tego że wiem na 300%, że do siebie nie wrócimy i tak czuje się lepiej. Chciałabym mieć w sobie siłę, żeby nie wyrzucić go ze swojego życia, a wręcz przeciwnie. Zachować jako znajomego.
|
|
|
|
#1025 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 117
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
__________________
cel: rzucić fajki!!!! ![]() "Have you heard the news that you're dead? No one ever had much nice to say" |
|
|
|
|
#1026 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 128
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
Mojego eks tymczasowa dziewczyna ma bd.pusty głos haha wiecie co mi jeszcze powiedział,że może kiedyś jeszcze będziemy razem hahaha NIGDY W ŻYCIU
|
|
|
|
|
#1027 | ||
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 14:13 ---------- Poprzedni post napisano o 14:11 ---------- Cytat:
|
||
|
|
|
#1028 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 128
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
Edytowane przez klaudia179654 Czas edycji: 2013-09-01 o 22:33 |
|
|
|
|
#1029 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 20 469
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Cisza part II.
a ja idę z ta koleżanką, która wie o wszystkim (nasza wspólna), do baru |
|
|
|
#1030 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Warszawa/Włocławek
Wiadomości: 1 465
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
__________________
Matematyk to maszyna do zmieniana kawy w twierdzenia. ![]() |
|
|
|
|
#1031 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 1 306
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Hej, niestety i mi przyszło znów dołączyć do tego wątku. ;/ Muszę się wyżalić, bo mnie coś rozerwie za chwilę...
Prawie 2 miesiące temu rozstałam się z facetem. Tzn. on to skończył z dnia na dzień, wymyślił jakiś błahy powód. Stwierdziłam, że skoro nie chce ze mną być to trudno, zachował się jak zachował, nie będę go prosiła o wyjaśnienia, a tym bardziej o powrót... Było mi cholernie ciężko, ale dałam radę, uczucie do niego powoli wygasało, nadzieja na ponowne bycie ze sobą też niemalże zniknęła. Jednak tydzień temu on się do mnie odezwał jak gdyby nigdy nic. Chciał się spotkać, wyjaśnić czemu doszło do rozstania. A ja, zamiast go olać jak on mnie wcześniej, zgodziłam się. Powiedziałam sobie, że choćby nie wiem co mi będzie mówił, będę rozsądna i nie dam się namówić na powrót do niego. Ale zapomniałam o tym (albo nie chciałam pamiętać) jak on zawsze na mnie działał... Co prawda do czasu rozstania było mi z nim cudownie i czułam się najszczęśliwszą osobą na świecie (pomimo jego kilku wyskoków, które mu wspaniałomyślnie wybaczyłam- 'ślepa miłość' ;/). Doszło do spotkania, on mnie przepraszał, prosił o wybaczenie, nawet się rozpłakał! Pierwszy raz widziałam go płaczącego... Stwierdził, że to rozstanie wynikło z jakiegoś nieporozumienia, że miał nadzieję, że ja się do niego odezwę, zawalczę. Zapewniał, że z nikim nie był przez ten czas- pytałam go, czy odezwał się do mnie, bo nie udało się mu z inną. Znów gadaliśmy jak kiedyś, znów mnie przytulał. Chciałam wierzyć w jego słowa i postanowiłam spróbować z nim jeszcze raz. 'Powrót do siebie' trwał jeden dzień, on ciągle do mnie dzwonił, pisał, planował już co będziemy robić... A ja na szczęście nie straciłam resztek rozumu i postanowiłam go sprawdzić- weszłam na jego konto na FB (miałam jego hasło, może to było niezbyt moralne zachowanie, ale nie miałam wyjścia jeśli chciałam znać prawdę). Tam doczytałam się wielu interesujących rzeczy, m.in. że przez okres, kiedy ze mną nie był, świetnie się bawił z inną dziewczyną, chyba z nią nawet spał, 'niestety' mu z nią nie wyszło, laska go olała. Ot i całe wyjaśnienie, dlaczego chciał wrócić do mnie. Czar prysł. ;] Następnego dnia spotkał mnie na mieście. Jeszcze raz go spytałam, czy spotykał się z kimś innym. Kłamał mi w żywe oczy. Powiedziałam mu o moim 'wtargnięciu' na jego konto na fb, nieco się zdziwił, ale stwierdził, że 'to nie tak' (haha), że nie mówił mi prawdy, bo bał się, że z nim wgl nie będę chciała rozmawiać... Na końcu znów przeprosił, później pisał do mnie jeszcze, ja już się do niego nie odzywałam. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że tak strasznie się rozczarowałam. Naprawdę czułam do niego coś więcej, sądziłam, że spotkałam kogoś wyjątkowego. A on mnie potraktował jak.. ehh. Jak można być tak perfidnym i fałszywym. Z jednej strony jestem na niego wściekła, mam ochotę mu coś zrobić. Z drugiej wciąż coś do niego czuję. A raczej do hmm mojego wyobrażenia o nim i do osoby jaką myślałam, że jest. Wydawał się idealny. Skoro nawet takie coś nie podziałało na mnie i wciąż o nim myślę, to chyba pozostało mi tylko liczyć na to, że z upływem czasu mi przejdzie. O tym, że nie wyobrażam sobie być z kimś innym, to już nawet szkoda pisać. Ale jeśli któraś z Was chce, to niech mnie pocieszy, że myślała tak samo, a później jednak spotkała kogoś innego i ex odszedł w niepamięć. Może jest dla mnie jeszcze nadzieja. ;]
__________________
'Baby we both know
That the nights were mainly made For saying things that you can't say tomorrow day' |
|
|
|
#1032 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 71
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
.Na pewno za jakiś czas, jak się tego spodziewać nie będziesz trafi cię strzała amora Trzeba żyć dalej i cierpliwie czekać ![]() ---------- Dopisano o 17:22 ---------- Poprzedni post napisano o 17:16 ---------- Cytat:
Wycierpiałam się teraz bardzo ale to chyba za wcześniejszego faceta którego zwodziłam i za byłą mojego ex. On na razie dwie rzucił i ma trzecią. I nie widać żeby zła karma do niego wróciła... Wrr. Złego faktycznie diabli nie biorą?? Czy jeszcze go to dopadnie? |
||
|
|
|
#1033 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 128
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
nigdzie nie jest napisane,że on za to zapłaci za miesiąc...może go to spotkać za rok za dwa albo nawet za 5 lat ale ogon zapłaci jeżeli krzywdzi inne w końcu spotka taką na której będzie mu zależało i to bardzo a tu nagle będzie bum
|
|
|
|
|
#1034 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 71
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
|
|
|
|
|
#1035 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Ach, czyli to nie tak, jak myślisz, ale jednak nie mówił prawdy. Co za gość...
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#1036 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 10 910
|
Rozstanie z facetem XXVIII
U mojego byłego chyba cos zaczyna sie dziać bo sprzedał telefon zeby oddać pieniądze, dzisisj miał być na tatuazu, a pojechał do mamy do Radomia i do swojego ' przyjaciela ' pisał czy sie spotkają, a on mówi, ze nie chce go widzieć bo trzyma moja stronę. Ogólnie jego koledzy odwrócili sie od niego
i maja ze mną kontakt Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Świat jest mały. Ostatecznie wszyscy kiedyś spotkamy się w łóżku. |
|
|
|
#1037 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Fajna nutka możecie posłuchać jak macie trochę czasu
![]() http://www.youtube.com/watch?v=0GvkYl7IXtA ---------- Dopisano o 18:36 ---------- Poprzedni post napisano o 18:18 ---------- A ja odblokowałam exa i tą jego z facbooka byle podejrzeć co tam u nich no i łezka się w oku zakręciła jacy to oni szczęśliwi ![]() Muszę się w końcu zakochać bo wtedy tyle nie myślę o exie a tak to się wkręca co jakiś czas
|
|
|
|
#1038 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 128
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
|
|
|
|
#1039 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 1 982
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Ja mojemu ex też życzę wszystkiego najlepszego,w końcu spełniły się Jego marzenia,nie ma już kuli u nogi w postaci mnie,więc może się w pełni cieszyć kolegami i sgh
Prędzej czy później rzeczywistość zweryfikuje Jego wyobrażenia,bo ile można czerpać radość z imprezek i chlania? Ale takiego życia pragnął-takie ma. Szybko i łatwo zrezygnował z osoby,która była przy nim zawsze,ale Jego wybór.Niech sobie szuka tego nierealnego ideału kobiety,która robi wszystko co On chce i nigdy o nic nie ma pretensji.Nic mi do tego.
__________________
Everything will be okay in the end. If it's not okay, it's not the end. The cost of not following your heart is spending the rest of your life wishing you had. Bieganie i ćwiczenia moją nową miłością.
Książki przeczytane od 07.2014: 40 Edytowane przez Olvnia Czas edycji: 2013-09-01 o 19:06 |
|
|
|
#1040 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 128
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
|
|
|
|
|
#1041 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 32
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
chcialam zapytac czy ktores z was zostawil facet ale w pokojowych warunkach ze tak powiem? bo jak czytam to widze ze wiekszosc zaraz znalazla sobie nowe laski. Ja z moim jak pisalam bylo dziwne rozstanie. Mowil ze nie zerwiemy znajomosci, ze nie zerwiemy kontaktu, a przy zerwaniu byl placz i " chcialbym byc jeszzce kiedys z toba ale teraz nie umiem' i wszytsko stracilo dla niego sens. Kontakt utrzymujemy, on zawsze odpisuje normalnie pisze co robi, gdzie byl, gdzie jedzie, jak u niego w pracy, byl z kolega w zakopcu to sms " jestesmy wlasnie w tej knajpie co my bylismy..". Ale on pierwszy nie napisze, nie zaproponuje spotkania. Ostatnio napisal ze ma dosc zwiazku po tym wszytskim ze teraz chce isc tylko na studia. Powiedzcie to po co bylo to wszytsko robienie nadziei? nie wiem czy ja przesadzam ze on specjalnie tak mowil ze miej nadzieje ze jeszcze kiedys bedziemy ? to nie mogl po prostu zerwac kontaktu i nara? JA TEGO NIE UMIEM ZROBIC, jak do niego nie napisze to jestem smutna zaraz mam dola nic nie jem. A powinnam sie zajac swoim zyciem, byc ta osoba c bylam jak mnie poznal, niczym sie nie przejmowac, byc niezalezna, dawac sobie rade bez faceta.
Dzis mam urodziny, podopn nie ma do mnie o nic pretensji, odpisuje normalnie moglby powiedziec zebym sie odczepila albo odp na odwal sie (piszemy praktycznie codziennie), ale na zyczenia nawet nie zasluguje, to jestesmy w normalnych stosunkach czy nie? Prawda moze jest taka ze powinnam moze sie odciac na na jakis czas od niego i nic nie pisac. Ale i tak juz tak do niego nie pisze. On od rozstania, nawet nie mial czasu zeby za mna zatesknic bo zawsze sie odzywam. Mam pytanie do Drakan lub wgl do ktorej czy facet do was odezwal sie po jakims czasie jak kompletnie urwal z wami kontakt? chodzi mi o takich bylych, ktorzy nie polecieli zaraz do innych lasek... Raz mam dzien kiedy mysle o jakis wspolnych chwilach i mnie to nie rusza wogole, a raz mysle i zaraz musze sie wyplakac, masakra.. |
|
|
|
#1042 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 1 982
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
starx,kontakt z ex powinny utrzymywać tylko te dziewczyny,w których nie wzbudza to takich emocji i nie czekają z utęsknieniem aż ex napisze. Mój ex czasami się odzywa,piszemy i tyle,chcieliśmy zachować kontakt. Na Twoim miejscu jednak bym go zerwała,bo Cię to wpędza w dołki. Może z czasem jak już Twoje uczucia się wypalą to będziesz mogła z nim normalnie pisać/rozmawiać,ale teraz to jest raczej niemożliwe,skoro jesteś przez to przygnębiona.
a to,że raz Cię wspomnienia ruszają,a raz masz je gdzieś jest normalne,każda z nas ma to samo.
__________________
Everything will be okay in the end. If it's not okay, it's not the end. The cost of not following your heart is spending the rest of your life wishing you had. Bieganie i ćwiczenia moją nową miłością.
Książki przeczytane od 07.2014: 40 Edytowane przez Olvnia Czas edycji: 2013-09-01 o 20:29 |
|
|
|
#1043 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 10 085
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Witam Was powakacyjnie
Przynajmniej ja myślałam bardzo mało. Z niewiadomych przyczyn miałam oszałamiające powodzenie, co nie doprowadziło do niczego więcej, ale było miłe, bo jeszcze raz, bardzo dobitnie przekonałam się, że chociaż eks potraktował mnie fatalnie, to na świecie jest całkiem sporo mężczyzn, dla których jestem wspaniała![]() Zajrzałam do niego na profil i tak jak mówił był na wyjeździe ze znajomymi, była z nimi też laska, która od lat na niego leci Dała z nim sporo zdjęć i przyznam, że poczułam jakąś tam zazdrość, ale z tego co widzę to na tych zdjęciach też był pijany. I miałabym takie właśnie wakacje: jak zwykle jego znajomi, za którymi nie przepadam, wszyscy chleją od rana, on oczywiście najwięcej, a pod wieczór już nawet nie pamięta jak się nazywa. Zestawiając to z moim wyjazdem mogę stwierdzić, że nie żałuję, że nie byłam tam z nim. Każdego dnia dociera do mnie to jakim cieniem samej siebie byłam pod koniec naszego związku. Nie mówię, że jestem teraz szczęśliwa, ale znowu jestem sobą: pewną siebie flirciarą, która potrafi się cieszyć z drobiazgów. Przez ostatnie miesiące czekałam na jakąś zmianę (w postaci zaręczyn), żeby znowu poczuć szczęście, ale być może pozostając w tamtym związku szczęśliwa nigdy bym się nie poczuła, a byłoby tylko gorzej. Wciąż wszyscy powtarzają, że na 100% on będzie chciał wracać - mówią to tym częściej im bardziej jestem roześmiana i szczęśliwa. Tyle że im bardziej odzyskuję cechy, które sprawiły, że swego czasu on się we mnie zakochał, tym mniej go chcę, bo stwierdzam, że zasługuję na coś lepszego. Teraz, gdyby stanął przed moimi drzwiami z tym cholernym pierścionkiem prawdopodobieństwo przyjęcia go byłoby o połowę mniejsze niż jeszcze 2 tygodnie temu. Czekam na to, żeby zmalało do zera
__________________
Książki 2021 (2020-125, 2019 - 67, 2018 - 87, 2017 - 108, 2016 - 56, 2015 - 54, 2014 - 42, 2013 - 66) |
|
|
|
#1044 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 32
|
Cytat:
Edytowane przez starxx Czas edycji: 2013-09-01 o 21:19 |
|
|
|
|
#1045 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 117
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
o taaak! na wakacjach czas mija lepiej,nie ma takiej monotonii.
cieszę się,że już Ci na nim mniej zależy. ![]() a ja mam ostatnio jakiś gorszy okres,bo było baaardzo dobrze,juz o nim nie myślałam, a ostatnio znów rozmyślam, co by było gdyby.... myślę,że może jeszcze go tamta rzuci,że o mni emoże myśli. polubił moje zdjęcia na fejsie, a ja sobie dorabiam do tego jakieś historie!!! dziewczyny ogarnijcie mnie proszę!!!!!!
__________________
cel: rzucić fajki!!!! ![]() "Have you heard the news that you're dead? No one ever had much nice to say" Edytowane przez pewnaKa Czas edycji: 2013-09-01 o 21:25 |
|
|
|
#1046 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Warszawa/Włocławek
Wiadomości: 1 465
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
Jedyne co zamierzam to wysłać mu życzenia na imieniny za miesiąc. Po 3 latach związku po prostu uważam, że wypada. Jeżeli Ci na nim zależy naprawdę urwij ten kontakt. Duże prawdopodobieństwo jest, że aktualnym narzucaniem się on zamiast tęsknić za Tobą, to coraz mocniej się zniechęca, a tego przecież nie chcesz. Natomiast jeżeli urwiesz ten kontakt, a on już nie wróci... cóż, jesteś już wtedy krok bliżej do uzdrowienia.
__________________
Matematyk to maszyna do zmieniana kawy w twierdzenia. ![]() |
|
|
|
|
#1047 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Trzymajcie proszę kciuki za mnie,żebym poradziła sobie jakoś w tej pracy.Bo nie miałam miesiąc z nim zmiany a teraz znów ja nie wiem jak wytrwam.Na samą myśl trzęsą mi się ręce i nie mogę nic jeść.To jest jakiś koszmar.Jeszcze jak postawią mnie z nim na taśmę to chyba się załamię a to raczej pewne
|
|
|
|
#1048 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 1 982
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Naomi21 super,że wypoczęłaś i się zdystansowałaś
PewnaKa masz prawo mieć gorsze dni,w końcu tyle lat byliście razem,to że jest Ci czasami przykro nie oznacza,że jesteś słaba.
__________________
Everything will be okay in the end. If it's not okay, it's not the end. The cost of not following your heart is spending the rest of your life wishing you had. Bieganie i ćwiczenia moją nową miłością.
Książki przeczytane od 07.2014: 40 |
|
|
|
#1049 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 128
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Ja od środy idę do pracy
będę zastepowała koleżanke bo idzie na urlop miesięczny tylko do końca września ale zawsze coś i nie będę tak myślała o eks
|
|
|
|
#1050 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 10 085
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
__________________
Książki 2021 (2020-125, 2019 - 67, 2018 - 87, 2017 - 108, 2016 - 56, 2015 - 54, 2014 - 42, 2013 - 66) |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:47.






Dzisiaj umówiliśmy się na "za dwa tygodnie" żeby uczcić bądź wręcz przeciwnie jego wyniki matur. Pomimo tego że wiem na 300%, że do siebie nie wrócimy i tak czuje się lepiej. Chciałabym mieć w sobie siłę, żeby nie wyrzucić go ze swojego życia, a wręcz przeciwnie. Zachować jako znajomego.

Nie wiem może to przez to myślenie że się od niego uwolniłam, że zawsze wszystko musiałabym sama załatwiać, martwić się a on tylko by pił z kolegami. Po co mi ktoś taki. Związać się na stałe i się męczyć do końca życia albo później rozstawać jak będę stara i mniej atrakcyjna







Dała z nim sporo zdjęć i przyznam, że poczułam jakąś tam zazdrość, ale z tego co widzę to na tych zdjęciach też był pijany. I miałabym takie właśnie wakacje: jak zwykle jego znajomi, za którymi nie przepadam, wszyscy chleją od rana, on oczywiście najwięcej, a pod wieczór już nawet nie pamięta jak się nazywa. Zestawiając to z moim wyjazdem mogę stwierdzić, że nie żałuję, że nie byłam tam z nim. Każdego dnia dociera do mnie to jakim cieniem samej siebie byłam pod koniec naszego związku. Nie mówię, że jestem teraz szczęśliwa, ale znowu jestem sobą: pewną siebie flirciarą, która potrafi się cieszyć z drobiazgów. Przez ostatnie miesiące czekałam na jakąś zmianę (w postaci zaręczyn), żeby znowu poczuć szczęście, ale być może pozostając w tamtym związku szczęśliwa nigdy bym się nie poczuła, a byłoby tylko gorzej. 
