|
|
#1081 | ||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 20 469
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
potem (niestety dla niej, stety dla mnie, bo ja byłam zadowolona) mieliśmy trójkąt ale teraz ona mnie nienawidzi, bo chce P. tylko dla siebie, a ja nie odchodzę na zawsze, i P. nie chce zrywać stosunków ze mną Więc ona się obraziła, a i ja dostałam, co chciałam, i już nie mam parcia![]() Cytat:
A on dalej mówił ,że nie sypia z innymi (sypiał). Potem pojawiła się ta druga dziewczyna i on do samego końca zapewniał, że sa tylko przyjaciółmi, choć nie wierzyłam. Zagrania, hmmm... On spotyka się teraz i ze mną, i z nią, nie jest tak, że tylko się bzykamy, bo spędzamy razem czas, gdzieś wychodzimy z przyjaciółmi (ale juz nie jako para), spędzamy razem np. weekendy, leniuch/ując, ale tylko tyle ![]() a zagrania... ja mu powiedziałam, skoro ma tę druga, to ja mam prawo mieć innego faceta/ów. on się obraził, stał się zazdrosny,i teraz ciągle pyta,czy byłam u kogoś. Ale zapomina,że ja jestem bi, więc nawet "nocowałam u koleżanki" może brzmieć inaczej ![]() Sek w tym, że za 2 tygodnie moje urodziny, i wiem, jaki chcę prezent, więc... na razie nie opłaca mi się zrywać z nim stosunków
|
||
|
|
|
#1082 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 142
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
![]() Przy okazji, słodki ten twój Kakashi w podpisie
Edytowane przez Lemony Czas edycji: 2013-09-02 o 17:46 |
|
|
|
|
#1083 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Warszawa/Włocławek
Wiadomości: 1 465
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
__________________
Matematyk to maszyna do zmieniana kawy w twierdzenia. ![]() |
|
|
|
|
#1084 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 20 469
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
) w tygodniu, dużo seksu (on tez mówi, że kocha się ze mną, a nie bzyka, haha), bo jeszcze (gdy byłam z nim, ale nie bzykałam się z innymi, i potem, gdy się dowiedziałam, co zrobił, i przespałam się z dwoma facetami) nie spotkałam tak przystojnego faceta. No ale skoro to tylko uroda...Kakashiego uwielbiam! Za to ja wiem, czego on chce. a raczej kogo. Nas obie i pewnie nie tylko nas.
|
|
|
|
|
#1085 | |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
|
#1086 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 97
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
To ja byłam dla niego problemem, i ja go przytłoczyłam. Jestem w strasznym szoku, nie mogę w to wszystko uwierzyć bo ja byłam maksymalnie szczęśliwa. Miałam nadzieje, że to wszystko przemyśli i przeprosi. Może też tak będzie bo przecież minęło dopiero za mało czasu, no i ja się ciągle mu narzucałam Tylko ja już teraz mam wątpliwości co bym zrobiła w takim wypadku. Z jednej strony kocham go- jestem tego pewna, wiem, że moje życie z nim mnie uszczęśliwia, ciągle myślę o nim i czekam na jego samochód przed moim domem no ja wiem, że przecież czasami czujemy się zmęczeni i przytłoczeni.. tym bardziej jak się ma wiele spraw na głowie.. a on jeszcze mi powiedział, że skoro się kogoś kocha to powinna to być pierwsza myśl rano o tej drugiej osobie i ostatnia wieczorem.. a niby teraz tak nie było.. wszystko moja wina ![]() ---------- Dopisano o 18:26 ---------- Poprzedni post napisano o 18:21 ---------- Cytat:
masz racje.. ale ja jestem taka głupia, że przez te wszystkie dni nie umiałam odpuścić moja głupota nie zna granic |
||
|
|
|
#1087 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-12
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 4 354
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Cześć dziewczyny. Można się przyłączyć?
![]() Po rozstaniu niby już cztery miesiące, ale nadal sobie nie radzę, a odkryłam ten wątek teraz
|
|
|
|
#1088 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Warszawa/Włocławek
Wiadomości: 1 465
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
Tak czy siak masz już drobną nauczkę i wiesz co robić - czekać i milczeć.
__________________
Matematyk to maszyna do zmieniana kawy w twierdzenia. ![]() |
|
|
|
|
#1089 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 97
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
|
|
|
|
#1090 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Warszawa/Włocławek
Wiadomości: 1 465
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Pamiętaj, że czekolada nie wymaga. Czekolada rozumie
![]() Pizza i piwo w sumie też
__________________
Matematyk to maszyna do zmieniana kawy w twierdzenia. ![]() |
|
|
|
#1091 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 97
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
zajadam stres jak zawsze ;/ jeszcze mi tylko brakuje, żeby się roztyć i spędzić reszte życia na kanapie trzeba się podnieść bo sama siebie wykończe mam nadzieje, że chociaż dzisiejszego wieczoru nie przepłacze
|
|
|
|
|
#1092 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 142
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
![]() Moim zdaniem należy sobie całkowicie odpuścić, nie robić sobie ŻADNYCH nadziei, bo potem można się gorzej rozczarować Moim zdaniem, chłopak określił się, że nie chce dłużej tego ciągnąć, rozstanie to rozstanie, nie ma na co czekać tylko żyć własnym życiem.Cytat:
I ogólnie wszystko co ci z tym rozstaniem na duszy leży.
Edytowane przez Lemony Czas edycji: 2013-09-02 o 18:53 |
||
|
|
|
#1093 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 71
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Ja już nie chce z nim być. Tylko to tak strasznie boli. Już myślałam że będzie lepiej i sama na własne życzenie sobie pogorszyłam. Czego oczy nie widzą tego sercu nie żal, a tak jak zobaczyłam że on jej pisze że się obudził i sobie pomyślał że cieszy się że ją ma, to porostu serce mi się kraje. Jak komuś opowiadam o tym wszystkim i o nim to się sama dziwię co ja w nim widzę. Nie wiem już co mam zrobić żeby zapomnieć. Jak wróci tu na studia z nią to będzie to samo jak będę ich widzieć razem. |
|
|
|
#1094 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 10 677
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
![]() Ale teraz musi sobie radzić już sam, ja mu nie pomoge ![]() Teraz to ja mam inny problem, swoją drogą była któraś z Was w związku na odległość? Pierwszy raz jestem w takiej sytuacji i mam kompletną pustke w głowie
|
|
|
|
|
#1095 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 128
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
|
|
|
|
|
#1096 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 10 677
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
A jaka odległość? Nas dzieli 600 km... Nie znamy sie na tyle żeby oczekiwać od siebie przeprowadzki, nawet nie mam śmiałości zapytać kiedy przyjedzie i czy w ogóle przyjedzie... W planach było zerwanie kontaktu, ale jakoś średnio nam to idzie :/
|
|
|
|
#1097 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 1 982
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Ja byłam przez rok w związku na odległość i uważam,że to nie odległość stanowi problem a to,że partnerzy mają oddzielnie życia,żyją w innych środowiskach,mają różnych znajomych itd. Nas dzieliło około 150 km,więc nie tak dużo.Jak się później okazało nie wiedziałam o połowie życia mojego chłopaka zaczynając od błahych spraw typu znajomi zorganizowali mu urodziny w domu koleżanki aż do planów co do studiów za granicą
Podstawą w związku na odległość jest SZCZEROŚĆ,dzielenie się każdym przeżyciem z partnerem,nawet zwykłymi codziennymi głupotami i wizja,że w końcu odległość się zmniejszy. Bez tego szkoda sobie du*ę zawracać.
__________________
Everything will be okay in the end. If it's not okay, it's not the end. The cost of not following your heart is spending the rest of your life wishing you had. Bieganie i ćwiczenia moją nową miłością.
Książki przeczytane od 07.2014: 40 Edytowane przez Olvnia Czas edycji: 2013-09-02 o 19:26 |
|
|
|
#1098 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 117
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
hehhh... nie sadze,by mój ex tego żałował i nie sadze,że kiedykolwiek będzie- mam nową dziewczynę,więc chyba jednka nie płacze za mną w poduszkę ![]() a ile Was dzieli km?
__________________
cel: rzucić fajki!!!! ![]() "Have you heard the news that you're dead? No one ever had much nice to say" |
|
|
|
|
#1099 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 10 677
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
![]() Cytat:
Mój dopiero po roku zaczął żałować... kiedyś połechtało by to moje ego, a teraz zwyczajnie jestem na niego wściekła, bo przez ostatnie 2 tygodnie pobytu faceta z którym zaczęłam się spotykać mącił tylko - ciągłe głupie gadki, dwuznaczne teksty, czy wspominanie naszych miłych chwil w towarzystwie tamtego |
||
|
|
|
#1100 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
stupify, powinnaś mieć śmiałość zapytać jak on to dalej widzi. Sprawdzenie połączeń, możliwości spotkań w połowie drogi, generalnie obgadanie logistyki i tak dalej, to wszystko jest bardzo ważne. No i przede wszystkim czy nadajecie się do związku, w którym nie będzie tej drugiej strony do przytulenia przy okazji większości spadków nastroju.
To jest kwestia do zrealizowania, ale przy konkretach spotkaniowych, trzeba dużo samozaparcia, ufności i wizji przyszłości. Bez tego nie ma sensu w to brnąć moim zdaniem.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
#1101 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 117
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
zależy od podejścia do związków.... musicie to przemyśleć,czy to ma sens, bo jesli macie się spotykac raz na miesiąc, to chyba to nei ma sensu.Ale to jest tylko moje zdanie,są pary które tak funkcjonują,tylko pytanie ile się tak da. u mnie takich akcji nie będzie,bo nei mamy zbyt duzo wsponych znajomych i nie utrzymujemy kontaktu, nie chodzimy do tych samych miejsc,więc jakbym dla niego nie istniała, poza tym ma nową, co najbardziej potwierdza mnie w tym,że mnie po prostu zrobil w bambuko i nie będzie tego żałował
__________________
cel: rzucić fajki!!!! ![]() "Have you heard the news that you're dead? No one ever had much nice to say" |
|
|
|
|
#1102 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 6 548
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
I ja dołączam. Znowu.
Oficjalnego zakończenia związku jeszcze nie ma, ale wszystko wisi na włosku i tylko czekać, aż się posypie. A za miesiąc mieliśmy się wprowadzać do wspólnego mieszkania... Eh.
__________________
the only time "success" comes before "work" is in the dictionary
|
|
|
|
#1103 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Ej no, przecież już było lepiej, myślałam że kryzys z wątku PTT już minął i znowu jest motylkowo i słodziasznie...
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
#1104 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 6 548
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Też tak myślałam, do wczoraj. Cała wina leży niestety po mojej stronie. Jestem toksyczna.
__________________
the only time "success" comes before "work" is in the dictionary
|
|
|
|
#1105 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
#1106 | |
|
Flawless
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 7 873
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
To wszystko już od pewnego czasu było takie...dzikie. Bardziej się obawiam, że i tak do siebie wrócicie. 10 raz, a przecież dobrze wiesz, że za każdym razem będzie tak samo.
__________________
"We need to know, as women, we're important.
I think the breakdown is when a woman doesn't know what she is and she settle for less. Check out your worth because you're worth more than that." |
|
|
|
|
#1107 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Ło, widzę że to grubsza afera, dziejąca się nie od wczoraj i nie od miesiąca...
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
#1108 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-12
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 4 354
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
To zachęcona przez Lemony opowiem jaki to był ten mój związek...
![]() No to był szczęśliwy, jak na moje oko. Co prawda trochę burzliwy, bo ja mam charakterek, a i on czasami pazura potrafił pokazać. Fakt faktem, muszę się przyznać, ze ja momentami przesadzałam, zachowywałam się jak rozkapryszony dzieciak, ale on dzielnie znosił, do czasu... Wyszła kłótnia o jedną imprezę, zazdrość. Potem było już tylko gorzej, aż po dwóch tygodniach prawie całkowitego milczenia, zerwaliśmy. ![]() Załamałam się i to bardzo. Z moim charakterem po prostu ukryłam to w sobie. Nie pokazywałam na zewnątrz, że boli i zaczęłam odgrywać jakiś teatrzyk, że mam to gdzieś i doskonale sobie poradzę. Nie radziłam/nie radzę sobie. Próbowałam pamiętać te jego złe cechy. to, ze momentami był niedojrzały i chyba się po prostu bał czegoś na stałe? To, że potrafił też narozbrabiać, małe kłamstwewka itd. Mimo to, zdaję sobie sprawę, że też jakąś częścią zerwania było to, że przestał wytrzymywać z moimi humorkami i bezpodstawnymi fochami, gdzie musiał mnie przepraszać nie wiadomo o co. Dzisiaj mi za to wstyd, ale czasu nie cofnę. Dodam, że wiem, że mnie kochał, po prostu jestem tego pewna. Wiem, że byłam dla niego jakąś taką dziewczyną inną niż wszystkie i naprawdę się starał, a ja mam wrażenie,że sama to zepsułam tymi humorami, a on boi się powtórki z rozrywki. Dwa miesiące milczenia. Potem ja zadwoniłam, spotkaliśmy się. Mówił, że tęskni itd. Całowaliśmy się i miałam wrażenie, że wszystko wróciło, ale następnego dnia wyszło na jaw, że już "bajeruje" z jakąś. Zabolało, oj zabolało. Powiedział, że myśli, że ona jest dla niego ważna, ale ja nie jestem obojętna, bla, bla, bla. Przymknęłam na to oko, bo poczułam się głęboko zraniona i nie chciałam mieć więcej kontaktu, a i nie spodziewałam się, że on będzie go chciał podtrzymywać. No i tak podtrzymywał. Pisał. Raz był normalny, fajnie się gadało, a raz "cwaniakował" i udawał nie wiadomo kogo. Ostatnio już nie wytrzymałam psychicznie, wyłączyłam dla niego moją widoczność online. To boli, bo wiem,że gdzieś jest tam jakaś... Nie wiem czy są razem, ale mimo wszystko. Ja robiłam/robię sobie nadzieję... Sama nie wiem. To wszystko boli. Jeszcze dzisiaj go minęłam. Serce myślałam, że mi wyskoczy, ale oczywiście świetnie odegrałam panią obojętną i opanowaną. Tęsknię za nim cholernie i wiem,że ja też nie jestem mu obojętna całkowicie, ale się rozmijamy chyba. Nie wiem czy on jest na tyle dojrzały, nie wiem czego on chcę, nie wiem nic. |
|
|
|
#1109 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
raita - a Ty go chcesz? Mimo tego, że pokazał Ci jak bardzo nieuczciwy potrafi być? Może się zastanów, czy to co się ostatnio o nim dowiedziałaś od niego samego, to jest aby na pewno to, czego chcesz od życiowego partnera...
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
#1110 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 117
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
spotkałyśmy się chyba wcześniej w gumkomym wątku,prawda? pamiętam Twoją historię, zerwał przez jakąś impreze na której facet Cię pocałował? dla niego był to ewidentnie pretekst. ja niestety też mam tę swiadomość,że gdzies tam on jest z inną, a ja tu dalej sama,jeszcze po tym co mi zrobił,no ale trudno, co zrobić? do uczucia się nie zmusi, nie można też żyć przeszłością,to sa banały,ale tych chyba najtrudniej się nauczyć. u mnie 4 miesiące od zerwania i 3 od zupełnego braku kontaktu, nawet nie spotkaliśmy sie nigdy przypadkiem na ulicy,nic. nie było tez żadnego blokowania/usuwani ana fejsie,bo on nigdy po zerwaniu nie napisał,więc wszystko mi jedno. trzeba zacisnąć zęby i iść dalej.Jeśli ma jakąś inną,to chyb alepiej odpuścić,bo wyjedzie się na zdesperowaną i tylko się poniży. Oni do nas nie wrócą.
__________________
cel: rzucić fajki!!!! ![]() "Have you heard the news that you're dead? No one ever had much nice to say" |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:54.




A tak na marginesie to Ty podrywałaś jego wcześniejszą / aktualną laskę czy jakiegoś innego kolesia? Bo tak w sumie myślę, że wyrywanie jego aktualnej pani również byłoby ciekawe
potem (niestety dla niej, stety dla mnie, bo ja byłam zadowolona) mieliśmy trójkąt
ale teraz ona mnie nienawidzi, bo chce P. tylko dla siebie, a ja nie odchodzę na zawsze, i P. nie chce zrywać stosunków ze mną
Jesteście z P. parą czy przyjaciółmi tylko do seksu? Bo po twoich postach naprawdę nie można tego określić, z jednej strony mówisz, że chodzicie tylko razem do łóżka, a z drugiej strony jakieś zagrania prowadzicie cały czas i jedno drugie wyklucza, więc jak to jest, jak mogę wiedzieć? 











