Rozstanie z facetem XXVIII - Strona 37 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-09-02, 17:38   #1081
201607040946
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 20 469
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez Drakan Pokaż wiadomość

Niezłą ma psychozę A tak na marginesie to Ty podrywałaś jego wcześniejszą / aktualną laskę czy jakiegoś innego kolesia? Bo tak w sumie myślę, że wyrywanie jego aktualnej pani również byłoby ciekawe
No poderwałam jego laskę potem (niestety dla niej, stety dla mnie, bo ja byłam zadowolona) mieliśmy trójkąt ale teraz ona mnie nienawidzi, bo chce P. tylko dla siebie, a ja nie odchodzę na zawsze, i P. nie chce zrywać stosunków ze mną Więc ona się obraziła, a i ja dostałam, co chciałam, i już nie mam parcia

Cytat:
Napisane przez Lemony Pokaż wiadomość

Śledzę twoje wypowiedzi już kawałeczek czasu, ale troszkę się pogubiłam Jesteście z P. parą czy przyjaciółmi tylko do seksu? Bo po twoich postach naprawdę nie można tego określić, z jednej strony mówisz, że chodzicie tylko razem do łóżka, a z drugiej strony jakieś zagrania prowadzicie cały czas i jedno drugie wyklucza, więc jak to jest, jak mogę wiedzieć?
Zaczęło się od ff, potem byliśmy para, potem jemu się chyba znudziło, bo powiedział, że owszem, bądźmy razem, ale spotykaliśmy się rzadziej, on zaczął chodzic sam na imprezy, słyszałam od znajomych, że podobno była jakaś laska, choć on zaprzeczał. Ja postanowiłam, że skoro to ff, to nie wtrącam się. Ale musiałam się odkochać.
A on dalej mówił ,że nie sypia z innymi (sypiał). Potem pojawiła się ta druga dziewczyna i on do samego końca zapewniał, że sa tylko przyjaciółmi, choć nie wierzyłam.
Zagrania, hmmm... On spotyka się teraz i ze mną, i z nią, nie jest tak, że tylko się bzykamy, bo spędzamy razem czas, gdzieś wychodzimy z przyjaciółmi (ale juz nie jako para), spędzamy razem np. weekendy, leniuch/ując, ale tylko tyle
a zagrania... ja mu powiedziałam, skoro ma tę druga, to ja mam prawo mieć innego faceta/ów. on się obraził, stał się zazdrosny,i teraz ciągle pyta,czy byłam u kogoś. Ale zapomina,że ja jestem bi, więc nawet "nocowałam u koleżanki" może brzmieć inaczej
Sek w tym, że za 2 tygodnie moje urodziny, i wiem, jaki chcę prezent, więc... na razie nie opłaca mi się zrywać z nim stosunków
201607040946 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-02, 17:44   #1082
Lemony
Raczkowanie
 
Avatar Lemony
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 142
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez kaguya Pokaż wiadomość
Zaczęło się od ff, potem byliśmy para, potem jemu się chyba znudziło, bo powiedział, że owszem, bądźmy razem, ale spotykaliśmy się rzadziej, on zaczął chodzic sam na imprezy, słyszałam od znajomych, że podobno była jakaś laska, choć on zaprzeczał. Ja postanowiłam, że skoro to ff, to nie wtrącam się. Ale musiałam się odkochać.
A on dalej mówił ,że nie sypia z innymi (sypiał). Potem pojawiła się ta druga dziewczyna i on do samego końca zapewniał, że sa tylko przyjaciółmi, choć nie wierzyłam.
Zagrania, hmmm... On spotyka się teraz i ze mną, i z nią, nie jest tak, że tylko się bzykamy, bo spędzamy razem czas, gdzieś wychodzimy z przyjaciółmi (ale juz nie jako para), spędzamy razem np. weekendy, leniuch/ując, ale tylko tyle
a zagrania... ja mu powiedziałam, skoro ma tę druga, to ja mam prawo mieć innego faceta/ów. on się obraził, stał się zazdrosny,i teraz ciągle pyta,czy byłam u kogoś. Ale zapomina,że ja jestem bi, więc nawet "nocowałam u koleżanki" może brzmieć inaczej
Sek w tym, że za 2 tygodnie moje urodziny, i wiem, jaki chcę prezent, więc... na razie nie opłaca mi się zrywać z nim stosunków
"Troszeczkę" to wszystko poplątane, ale jeżeli taki tobie układ pasuje to nie mam nic do powiedzenia, nie mój cyrk, nie moje małpy jak to mówią

Przy okazji, słodki ten twój Kakashi w podpisie

Edytowane przez Lemony
Czas edycji: 2013-09-02 o 17:46
Lemony jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-02, 17:46   #1083
Drakan
Zadomowienie
 
Avatar Drakan
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Warszawa/Włocławek
Wiadomości: 1 465
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez kaguya Pokaż wiadomość
No poderwałam jego laskę potem (niestety dla niej, stety dla mnie, bo ja byłam zadowolona) mieliśmy trójkąt ale teraz ona mnie nienawidzi, bo chce P. tylko dla siebie, a ja nie odchodzę na zawsze, i P. nie chce zrywać stosunków ze mną Więc ona się obraziła, a i ja dostałam, co chciałam, i już nie mam parcia



Zaczęło się od ff, potem byliśmy para, potem jemu się chyba znudziło, bo powiedział, że owszem, bądźmy razem, ale spotykaliśmy się rzadziej, on zaczął chodzic sam na imprezy, słyszałam od znajomych, że podobno była jakaś laska, choć on zaprzeczał. Ja postanowiłam, że skoro to ff, to nie wtrącam się. Ale musiałam się odkochać.
A on dalej mówił ,że nie sypia z innymi (sypiał). Potem pojawiła się ta druga dziewczyna i on do samego końca zapewniał, że sa tylko przyjaciółmi, choć nie wierzyłam.
Zagrania, hmmm... On spotyka się teraz i ze mną, i z nią, nie jest tak, że tylko się bzykamy, bo spędzamy razem czas, gdzieś wychodzimy z przyjaciółmi (ale juz nie jako para), spędzamy razem np. weekendy, leniuch/ując, ale tylko tyle
a zagrania... ja mu powiedziałam, skoro ma tę druga, to ja mam prawo mieć innego faceta/ów. on się obraził, stał się zazdrosny,i teraz ciągle pyta,czy byłam u kogoś. Ale zapomina,że ja jestem bi, więc nawet "nocowałam u koleżanki" może brzmieć inaczej
Sek w tym, że za 2 tygodnie moje urodziny, i wiem, jaki chcę prezent, więc... na razie nie opłaca mi się zrywać z nim stosunków
Hmm, on sam nie wie czego chce
__________________
Matematyk to maszyna do zmieniana kawy w twierdzenia.




Drakan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-02, 17:49   #1084
201607040946
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 20 469
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez Lemony Pokaż wiadomość
"Troszeczkę" to wszystko poplątane, ale jeżeli taki tobie układ pasuje to nie mam nic do powiedzenia, nie mój cyrk, nie moje małpy jak to mówią

Przy okazji, słodki ten twój Kakashi w podpisie
Jej to nie pasuje, mnie owszem, byle miał czas dla mnie. Potrzebuję kilku dni (lubię jego towarzystwo, ale jako faceta, bo działa na mnie niesamowicie, na samą myśl o nim wiadomo co... ) w tygodniu, dużo seksu (on tez mówi, że kocha się ze mną, a nie bzyka, haha), bo jeszcze (gdy byłam z nim, ale nie bzykałam się z innymi, i potem, gdy się dowiedziałam, co zrobił, i przespałam się z dwoma facetami) nie spotkałam tak przystojnego faceta. No ale skoro to tylko uroda...

Kakashiego uwielbiam!

Cytat:
Napisane przez Drakan Pokaż wiadomość
Hmm, on sam nie wie czego chce
Za to ja wiem, czego on chce. a raczej kogo. Nas obie i pewnie nie tylko nas.
201607040946 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-02, 17:59   #1085
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez Lemony Pokaż wiadomość
Hm... Jeżeli jesteś pewna na 100% swojego byłego, że nie chodzi o nikogo innego to ok Ale właśnie pierwsze co mi się nasunęło to to, że może coś między nimi zaiskrzyło na tej kolonii, z tego też wzięło się w sumie to nagłe rozstanie i jeszcze te tłumaczenia "że cię kocha, ale nie może z tobą być" w łzach, proszę cię... Moim zdaniem nie powinnaś winy brać na siebie, ludzie nie rozstają się zwykle z powodu paru kłótni (chyba, że już naprawdę jest patologiczne zachowanie, ktoś kogoś uderzy itp), tylko próbują rozmawiać, rozwiać wątpliwości. Chyba, że naprawdę się nie dogadywaliście dłużej, wtedy mógł podjąć decyzję o rozstaniu, ale z twojej wypowiedzi chyba tak nie wynika. Piszesz, że miałaś wątpliwości co do tego wyjazdu, dawałaś mu znać i o tym i dobrze, bo też miałabym mieszane uczucia jakby mój partner pojechał na kolonię z dziewczyną, z którą tam kiedyś kręcił i do tego ograniczył kontakt do minimum. Niepokoi mnie jak on się w tej sytuacji zachował, powinien rozwiać twoje wątpliwości, porozmawiać z tobą, a wybrał zerwanie. Moim zdaniem - urwij z nim kontakt całkowicie, nie pisz/nie narzucaj się, no, chyba, że chcesz być dalej w związku z facetem dla którego widocznie nie jesteś najważniejsza albo z takim, przy którym będziesz musiała chodzić na paluszkach, żeby nie daj Boże zrobić coś źle, mieć jakieś wątpliwości, żeby się jaśnie Pan obraził i zerwał z byle powodu.
Ja też bym nie była taka na 100% pewna... Jak ktoś kocha, to po paru kłótniach nie odchodzi. Motywacja musi być większa, np. blondwłosa.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-02, 18:26   #1086
LUNCIA8
Raczkowanie
 
Avatar LUNCIA8
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 97
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Ja też bym nie była taka na 100% pewna... Jak ktoś kocha, to po paru kłótniach nie odchodzi. Motywacja musi być większa, np. blondwłosa.
Byłam zazdrosna i wiele na ten temat rozmawialiśmy, teraz też powiedział ze był wierny jak pies i nie chodzi o nikogo innego.. podejrzewam, że gdyby coś się stało to by teraz powiedział.. Jestem dziwnie spokojna, że to nie o nią chodzi.
To ja byłam dla niego problemem, i ja go przytłoczyłam. Jestem w strasznym szoku, nie mogę w to wszystko uwierzyć bo ja byłam maksymalnie szczęśliwa. Miałam nadzieje, że to wszystko przemyśli i przeprosi. Może też tak będzie bo przecież minęło dopiero za mało czasu, no i ja się ciągle mu narzucałam
Tylko ja już teraz mam wątpliwości co bym zrobiła w takim wypadku. Z jednej strony kocham go- jestem tego pewna, wiem, że moje życie z nim mnie uszczęśliwia, ciągle myślę o nim i czekam na jego samochód przed moim domem ale z drugiej- no to heloł, kocha albo nie kocha ! Jednego dnia mówi, że nie chce mnie skrzywdzić i nie chce udawać że mnie kocha.. następnego podkreśla że z cała stanowczością chce mnie przeprosić i kocha, a za 2 godziny pisze, że jednak nie da rady jeszcze.
no ja wiem, że przecież czasami czujemy się zmęczeni i przytłoczeni.. tym bardziej jak się ma wiele spraw na głowie.. a on jeszcze mi powiedział, że skoro się kogoś kocha to powinna to być pierwsza myśl rano o tej drugiej osobie i ostatnia wieczorem.. a niby teraz tak nie było..
wszystko moja wina

---------- Dopisano o 18:26 ---------- Poprzedni post napisano o 18:21 ----------

Cytat:
Napisane przez Lemony Pokaż wiadomość
Moim zdaniem - urwij z nim kontakt całkowicie, nie pisz/nie narzucaj się, no, chyba, że chcesz być dalej w związku z facetem dla którego widocznie nie jesteś najważniejsza albo z takim, przy którym będziesz musiała chodzić na paluszkach, żeby nie daj Boże zrobić coś źle, mieć jakieś wątpliwości, żeby się jaśnie Pan obraził i zerwał z byle powodu.

masz racje.. ale ja jestem taka głupia, że przez te wszystkie dni nie umiałam odpuścić zamiast mieć go gdzieś, pokazać że umiem sobie radzić bez niego to ja ciągle do niego pisałam, żeby pokazać jak bardzo mnie skrzywdził ;/
moja głupota nie zna granic
LUNCIA8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-02, 18:30   #1087
raita
Zakorzenienie
 
Avatar raita
 
Zarejestrowany: 2012-12
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 4 354
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cześć dziewczyny. Można się przyłączyć?
Po rozstaniu niby już cztery miesiące, ale nadal sobie nie radzę, a odkryłam ten wątek teraz
raita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-02, 18:31   #1088
Drakan
Zadomowienie
 
Avatar Drakan
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Warszawa/Włocławek
Wiadomości: 1 465
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez LUNCIA8 Pokaż wiadomość
masz racje.. ale ja jestem taka głupia, że przez te wszystkie dni nie umiałam odpuścić zamiast mieć go gdzieś, pokazać że umiem sobie radzić bez niego to ja ciągle do niego pisałam, żeby pokazać jak bardzo mnie skrzywdził ;/
moja głupota nie zna granic
Tu niekoniecznie chodzi o fakt, że masz mu pokazywać jak Ci dobrze bez niego. prędzej by ochłonąć i przemyśleć to i owo.
Tak czy siak masz już drobną nauczkę i wiesz co robić - czekać i milczeć.
__________________
Matematyk to maszyna do zmieniana kawy w twierdzenia.




Drakan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-02, 18:34   #1089
LUNCIA8
Raczkowanie
 
Avatar LUNCIA8
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 97
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez Drakan Pokaż wiadomość
Tu niekoniecznie chodzi o fakt, że masz mu pokazywać jak Ci dobrze bez niego. prędzej by ochłonąć i przemyśleć to i owo.
Tak czy siak masz już drobną nauczkę i wiesz co robić - czekać i milczeć.

wiem... dziękuje
od dzisiaj czekam i milcze ! ;D

ale nie przeżyje
LUNCIA8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-02, 18:37   #1090
Drakan
Zadomowienie
 
Avatar Drakan
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Warszawa/Włocławek
Wiadomości: 1 465
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez LUNCIA8 Pokaż wiadomość
wiem... dziękuje
od dzisiaj czekam i milcze ! ;D

ale nie przeżyje
Pamiętaj, że czekolada nie wymaga. Czekolada rozumie
Pizza i piwo w sumie też
__________________
Matematyk to maszyna do zmieniana kawy w twierdzenia.




Drakan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-02, 18:45   #1091
LUNCIA8
Raczkowanie
 
Avatar LUNCIA8
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 97
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez Drakan Pokaż wiadomość
Pamiętaj, że czekolada nie wymaga. Czekolada rozumie
Pizza i piwo w sumie też
właśnie przez te parę dni to przytyłam chyba 10 kg ;D
zajadam stres jak zawsze ;/ jeszcze mi tylko brakuje, żeby się roztyć i spędzić reszte życia na kanapie czekolada, batoniki, kebab i piwo trzeba się podnieść bo sama siebie wykończe
mam nadzieje, że chociaż dzisiejszego wieczoru nie przepłacze
LUNCIA8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-02, 18:51   #1092
Lemony
Raczkowanie
 
Avatar Lemony
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 142
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez Drakan Pokaż wiadomość
Tu niekoniecznie chodzi o fakt, że masz mu pokazywać jak Ci dobrze bez niego. prędzej by ochłonąć i przemyśleć to i owo.
Tak czy siak masz już drobną nauczkę i wiesz co robić - czekać i milczeć.
Ale na co dokładnie czekać, bo jestem ciekawa?
Moim zdaniem należy sobie całkowicie odpuścić, nie robić sobie ŻADNYCH nadziei, bo potem można się gorzej rozczarować Moim zdaniem, chłopak określił się, że nie chce dłużej tego ciągnąć, rozstanie to rozstanie, nie ma na co czekać tylko żyć własnym życiem.

Cytat:
Cześć dziewczyny. Można się przyłączyć?
Po rozstaniu niby już cztery miesiące, ale nadal sobie nie radzę, a odkryłam ten wątek teraz
Nawet się nie pytaj, tylko opowiadaj po krótce historię swojego związku i rozstania I ogólnie wszystko co ci z tym rozstaniem na duszy leży.

Edytowane przez Lemony
Czas edycji: 2013-09-02 o 18:53
Lemony jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-02, 18:56   #1093
Betii_
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 71
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Człowiek, z którym nie chciałabym wiązać przyszłości.

Ja już nie chce z nim być.
Tylko to tak strasznie boli. Już myślałam że będzie lepiej i sama na własne życzenie sobie pogorszyłam. Czego oczy nie widzą tego sercu nie żal, a tak jak zobaczyłam że on jej pisze że się obudził i sobie pomyślał że cieszy się że ją ma, to porostu serce mi się kraje.

Jak komuś opowiadam o tym wszystkim i o nim to się sama dziwię co ja w nim widzę. Nie wiem już co mam zrobić żeby zapomnieć.
Jak wróci tu na studia z nią to będzie to samo jak będę ich widzieć razem.
Betii_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-02, 18:59   #1094
stupify
Zakorzenienie
 
Avatar stupify
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 10 677
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez klaudia179654 Pokaż wiadomość
Kochana bd.się cieszę,że twój były płaszczył się przed tobą baaaaaaaaaaaardzo dobrze ale są tacy którzy nie żałują tak jak mój były miałam okazje się o tym przekonać 20 min. temu...
Wydaje mi się, że w większości przypadków to kwestia czasu, mój zaczął żałować w momencie kiedy zobaczył mnie szczęśliwą z innym
Ale teraz musi sobie radzić już sam, ja mu nie pomoge

Teraz to ja mam inny problem, swoją drogą była któraś z Was w związku na odległość? Pierwszy raz jestem w takiej sytuacji i mam kompletną pustke w głowie
stupify jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-02, 19:18   #1095
klaudia179654
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 128
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez stupify Pokaż wiadomość
Wydaje mi się, że w większości przypadków to kwestia czasu, mój zaczął żałować w momencie kiedy zobaczył mnie szczęśliwą z innym
Ale teraz musi sobie radzić już sam, ja mu nie pomoge

Teraz to ja mam inny problem, swoją drogą była któraś z Was w związku na odległość? Pierwszy raz jestem w takiej sytuacji i mam kompletną pustke w głowie
Nie chce Cie straszyć ale mój związek był na odległość ja tu on tam... mam koleżankę,która tez ma związek na odległość i są już razem 3 lata
klaudia179654 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-02, 19:21   #1096
stupify
Zakorzenienie
 
Avatar stupify
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 10 677
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

A jaka odległość? Nas dzieli 600 km... Nie znamy sie na tyle żeby oczekiwać od siebie przeprowadzki, nawet nie mam śmiałości zapytać kiedy przyjedzie i czy w ogóle przyjedzie... W planach było zerwanie kontaktu, ale jakoś średnio nam to idzie :/
stupify jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-02, 19:25   #1097
Olvnia
Zadomowienie
 
Avatar Olvnia
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 1 982
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Ja byłam przez rok w związku na odległość i uważam,że to nie odległość stanowi problem a to,że partnerzy mają oddzielnie życia,żyją w innych środowiskach,mają różnych znajomych itd. Nas dzieliło około 150 km,więc nie tak dużo.Jak się później okazało nie wiedziałam o połowie życia mojego chłopaka zaczynając od błahych spraw typu znajomi zorganizowali mu urodziny w domu koleżanki aż do planów co do studiów za granicą

Podstawą w związku na odległość jest SZCZEROŚĆ,dzielenie się każdym przeżyciem z partnerem,nawet zwykłymi codziennymi głupotami i wizja,że w końcu odległość się zmniejszy. Bez tego szkoda sobie du*ę zawracać.
__________________
Everything will be okay in the end. If it's not okay, it's not the end.
The cost of not following your heart is spending the rest of your life wishing you had.
Bieganie i ćwiczenia moją nową miłością.
Książki przeczytane od 07.2014: 40

Edytowane przez Olvnia
Czas edycji: 2013-09-02 o 19:26
Olvnia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-02, 19:31   #1098
pewnaKa
Zadomowienie
 
Avatar pewnaKa
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 117
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez stupify Pokaż wiadomość
Wydaje mi się, że w większości przypadków to kwestia czasu, mój zaczął żałować w momencie kiedy zobaczył mnie szczęśliwą z innym
Ale teraz musi sobie radzić już sam, ja mu nie pomoge

Teraz to ja mam inny problem, swoją drogą była któraś z Was w związku na odległość? Pierwszy raz jestem w takiej sytuacji i mam kompletną pustke w głowie

hehhh... nie sadze,by mój ex tego żałował i nie sadze,że kiedykolwiek będzie- mam nową dziewczynę,więc chyba jednka nie płacze za mną w poduszkę

a ile Was dzieli km?
__________________
cel: rzucić fajki!!!!

"Have you heard the news that you're dead?
No one ever had much nice to say"
pewnaKa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-02, 19:39   #1099
stupify
Zakorzenienie
 
Avatar stupify
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 10 677
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez Olvnia Pokaż wiadomość
Ja byłam przez rok w związku na odległość i uważam,że to nie odległość stanowi problem a to,że partnerzy mają oddzielnie życia,żyją w innych środowiskach,mają różnych znajomych itd. Nas dzieliło około 150 km,więc nie tak dużo.Jak się później okazało nie wiedziałam o połowie życia mojego chłopaka zaczynając od błahych spraw typu znajomi zorganizowali mu urodziny w domu koleżanki aż do planów co do studiów za granicą

Podstawą w związku na odległość jest SZCZEROŚĆ,dzielenie się każdym przeżyciem z partnerem,nawet zwykłymi codziennymi głupotami i wizja,że w końcu odległość się zmniejszy. Bez tego szkoda sobie du*ę zawracać.
No właśnie... Niby to nie problem, mógłby zatrzymać się u mnie do czasu gdy znalazłby prace, ale nie chce naciskać... boje sie zapytać... No nic zobaczymy jak będzie

Cytat:
Napisane przez pewnaKa Pokaż wiadomość
hehhh... nie sadze,by mój ex tego żałował i nie sadze,że kiedykolwiek będzie- mam nową dziewczynę,więc chyba jednka nie płacze za mną w poduszkę

a ile Was dzieli km?
600 :/

Mój dopiero po roku zaczął żałować... kiedyś połechtało by to moje ego, a teraz zwyczajnie jestem na niego wściekła, bo przez ostatnie 2 tygodnie pobytu faceta z którym zaczęłam się spotykać mącił tylko - ciągłe głupie gadki, dwuznaczne teksty, czy wspominanie naszych miłych chwil w towarzystwie tamtego
stupify jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-02, 19:53   #1100
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

stupify, powinnaś mieć śmiałość zapytać jak on to dalej widzi. Sprawdzenie połączeń, możliwości spotkań w połowie drogi, generalnie obgadanie logistyki i tak dalej, to wszystko jest bardzo ważne. No i przede wszystkim czy nadajecie się do związku, w którym nie będzie tej drugiej strony do przytulenia przy okazji większości spadków nastroju.
To jest kwestia do zrealizowania, ale przy konkretach spotkaniowych, trzeba dużo samozaparcia, ufności i wizji przyszłości.
Bez tego nie ma sensu w to brnąć moim zdaniem.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-02, 19:59   #1101
pewnaKa
Zadomowienie
 
Avatar pewnaKa
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 117
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez stupify Pokaż wiadomość


600 :/

Mój dopiero po roku zaczął żałować... kiedyś połechtało by to moje ego, a teraz zwyczajnie jestem na niego wściekła, bo przez ostatnie 2 tygodnie pobytu faceta z którym zaczęłam się spotykać mącił tylko - ciągłe głupie gadki, dwuznaczne teksty, czy wspominanie naszych miłych chwil w towarzystwie tamtego
trochę dużo... a jest szansa, na to,że w najblizyszm czasie,za rok może, będziecie mogli jakoś zamieszkać w jednym mieście?
zależy od podejścia do związków.... musicie to przemyśleć,czy to ma sens, bo jesli macie się spotykac raz na miesiąc, to chyba to nei ma sensu.Ale to jest tylko moje zdanie,są pary które tak funkcjonują,tylko pytanie ile się tak da.



u mnie takich akcji nie będzie,bo nei mamy zbyt duzo wsponych znajomych i nie utrzymujemy kontaktu, nie chodzimy do tych samych miejsc,więc jakbym dla niego nie istniała, poza tym ma nową, co najbardziej potwierdza mnie w tym,że mnie po prostu zrobil w bambuko i nie będzie tego żałował
__________________
cel: rzucić fajki!!!!

"Have you heard the news that you're dead?
No one ever had much nice to say"
pewnaKa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-02, 20:02   #1102
monilkaa
Zakorzenienie
 
Avatar monilkaa
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 6 548
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

I ja dołączam. Znowu.

Oficjalnego zakończenia związku jeszcze nie ma, ale wszystko wisi na włosku i tylko czekać, aż się posypie. A za miesiąc mieliśmy się wprowadzać do wspólnego mieszkania... Eh.
__________________
the only time "success" comes before "work" is in the dictionary
monilkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-02, 20:04   #1103
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez monilkaa Pokaż wiadomość
I ja dołączam. Znowu.

Oficjalnego zakończenia związku jeszcze nie ma, ale wszystko wisi na włosku i tylko czekać, aż się posypie. A za miesiąc mieliśmy się wprowadzać do wspólnego mieszkania... Eh.
Ej no, przecież już było lepiej, myślałam że kryzys z wątku PTT już minął i znowu jest motylkowo i słodziasznie...
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-02, 20:09   #1104
monilkaa
Zakorzenienie
 
Avatar monilkaa
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 6 548
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Ej no, przecież już było lepiej, myślałam że kryzys z wątku PTT już minął i znowu jest motylkowo i słodziasznie...
Też tak myślałam, do wczoraj. Cała wina leży niestety po mojej stronie. Jestem toksyczna.
__________________
the only time "success" comes before "work" is in the dictionary
monilkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-02, 20:13   #1105
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-02, 20:14   #1106
Phoce
Flawless
 
Avatar Phoce
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 7 873
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez monilkaa Pokaż wiadomość
Też tak myślałam, do wczoraj. Cała wina leży niestety po mojej stronie. Jestem toksyczna.
Wątpię. Doskonale wiesz, że on też nie jest bez winy.
To wszystko już od pewnego czasu było takie...dzikie.
Bardziej się obawiam, że i tak do siebie wrócicie. 10 raz, a przecież dobrze wiesz, że za każdym razem będzie tak samo.
__________________
"We need to know, as women, we're important.
I think the breakdown is when a woman doesn't know
what she is and she settle for less.
Check out your worth because you're worth more than that."
Phoce jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-02, 20:15   #1107
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Ło, widzę że to grubsza afera, dziejąca się nie od wczoraj i nie od miesiąca...
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-02, 20:23   #1108
raita
Zakorzenienie
 
Avatar raita
 
Zarejestrowany: 2012-12
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 4 354
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

To zachęcona przez Lemony opowiem jaki to był ten mój związek...
No to był szczęśliwy, jak na moje oko. Co prawda trochę burzliwy, bo ja mam charakterek, a i on czasami pazura potrafił pokazać. Fakt faktem, muszę się przyznać, ze ja momentami przesadzałam, zachowywałam się jak rozkapryszony dzieciak, ale on dzielnie znosił, do czasu... Wyszła kłótnia o jedną imprezę, zazdrość. Potem było już tylko gorzej, aż po dwóch tygodniach prawie całkowitego milczenia, zerwaliśmy.
Załamałam się i to bardzo. Z moim charakterem po prostu ukryłam to w sobie. Nie pokazywałam na zewnątrz, że boli i zaczęłam odgrywać jakiś teatrzyk, że mam to gdzieś i doskonale sobie poradzę. Nie radziłam/nie radzę sobie.
Próbowałam pamiętać te jego złe cechy. to, ze momentami był niedojrzały i chyba się po prostu bał czegoś na stałe? To, że potrafił też narozbrabiać, małe kłamstwewka itd. Mimo to, zdaję sobie sprawę, że też jakąś częścią zerwania było to, że przestał wytrzymywać z moimi humorkami i bezpodstawnymi fochami, gdzie musiał mnie przepraszać nie wiadomo o co. Dzisiaj mi za to wstyd, ale czasu nie cofnę.
Dodam, że wiem, że mnie kochał, po prostu jestem tego pewna. Wiem, że byłam dla niego jakąś taką dziewczyną inną niż wszystkie i naprawdę się starał, a ja mam wrażenie,że sama to zepsułam tymi humorami, a on boi się powtórki z rozrywki.
Dwa miesiące milczenia. Potem ja zadwoniłam, spotkaliśmy się. Mówił, że tęskni itd. Całowaliśmy się i miałam wrażenie, że wszystko wróciło, ale następnego dnia wyszło na jaw, że już "bajeruje" z jakąś. Zabolało, oj zabolało.
Powiedział, że myśli, że ona jest dla niego ważna, ale ja nie jestem obojętna, bla, bla, bla. Przymknęłam na to oko, bo poczułam się głęboko zraniona i nie chciałam mieć więcej kontaktu, a i nie spodziewałam się, że on będzie go chciał podtrzymywać.
No i tak podtrzymywał. Pisał. Raz był normalny, fajnie się gadało, a raz "cwaniakował" i udawał nie wiadomo kogo. Ostatnio już nie wytrzymałam psychicznie, wyłączyłam dla niego moją widoczność online.
To boli, bo wiem,że gdzieś jest tam jakaś... Nie wiem czy są razem, ale mimo wszystko. Ja robiłam/robię sobie nadzieję... Sama nie wiem. To wszystko boli.
Jeszcze dzisiaj go minęłam. Serce myślałam, że mi wyskoczy, ale oczywiście świetnie odegrałam panią obojętną i opanowaną.
Tęsknię za nim cholernie i wiem,że ja też nie jestem mu obojętna całkowicie, ale się rozmijamy chyba. Nie wiem czy on jest na tyle dojrzały, nie wiem czego on chcę, nie wiem nic.
raita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-02, 20:31   #1109
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

raita - a Ty go chcesz? Mimo tego, że pokazał Ci jak bardzo nieuczciwy potrafi być? Może się zastanów, czy to co się ostatnio o nim dowiedziałaś od niego samego, to jest aby na pewno to, czego chcesz od życiowego partnera...
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-02, 20:35   #1110
pewnaKa
Zadomowienie
 
Avatar pewnaKa
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 117
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez raita Pokaż wiadomość
To zachęcona przez Lemony opowiem jaki to był ten mój związek...
No to był szczęśliwy, jak na moje oko. Co prawda trochę burzliwy, bo ja mam charakterek, a i on czasami pazura potrafił pokazać. Fakt faktem, muszę się przyznać, ze ja momentami przesadzałam, zachowywałam się jak rozkapryszony dzieciak, ale on dzielnie znosił, do czasu... Wyszła kłótnia o jedną imprezę, zazdrość. Potem było już tylko gorzej, aż po dwóch tygodniach prawie całkowitego milczenia, zerwaliśmy.
Załamałam się i to bardzo. Z moim charakterem po prostu ukryłam to w sobie. Nie pokazywałam na zewnątrz, że boli i zaczęłam odgrywać jakiś teatrzyk, że mam to gdzieś i doskonale sobie poradzę. Nie radziłam/nie radzę sobie.
Próbowałam pamiętać te jego złe cechy. to, ze momentami był niedojrzały i chyba się po prostu bał czegoś na stałe? To, że potrafił też narozbrabiać, małe kłamstwewka itd. Mimo to, zdaję sobie sprawę, że też jakąś częścią zerwania było to, że przestał wytrzymywać z moimi humorkami i bezpodstawnymi fochami, gdzie musiał mnie przepraszać nie wiadomo o co. Dzisiaj mi za to wstyd, ale czasu nie cofnę.
Dodam, że wiem, że mnie kochał, po prostu jestem tego pewna. Wiem, że byłam dla niego jakąś taką dziewczyną inną niż wszystkie i naprawdę się starał, a ja mam wrażenie,że sama to zepsułam tymi humorami, a on boi się powtórki z rozrywki.
Dwa miesiące milczenia. Potem ja zadwoniłam, spotkaliśmy się. Mówił, że tęskni itd. Całowaliśmy się i miałam wrażenie, że wszystko wróciło, ale następnego dnia wyszło na jaw, że już "bajeruje" z jakąś. Zabolało, oj zabolało.
Powiedział, że myśli, że ona jest dla niego ważna, ale ja nie jestem obojętna, bla, bla, bla. Przymknęłam na to oko, bo poczułam się głęboko zraniona i nie chciałam mieć więcej kontaktu, a i nie spodziewałam się, że on będzie go chciał podtrzymywać.
No i tak podtrzymywał. Pisał. Raz był normalny, fajnie się gadało, a raz "cwaniakował" i udawał nie wiadomo kogo. Ostatnio już nie wytrzymałam psychicznie, wyłączyłam dla niego moją widoczność online.
To boli, bo wiem,że gdzieś jest tam jakaś... Nie wiem czy są razem, ale mimo wszystko. Ja robiłam/robię sobie nadzieję... Sama nie wiem. To wszystko boli.
Jeszcze dzisiaj go minęłam. Serce myślałam, że mi wyskoczy, ale oczywiście świetnie odegrałam panią obojętną i opanowaną.
Tęsknię za nim cholernie i wiem,że ja też nie jestem mu obojętna całkowicie, ale się rozmijamy chyba. Nie wiem czy on jest na tyle dojrzały, nie wiem czego on chcę, nie wiem nic.
hejj
spotkałyśmy się chyba wcześniej w gumkomym wątku,prawda?
pamiętam Twoją historię, zerwał przez jakąś impreze na której facet Cię pocałował?
dla niego był to ewidentnie pretekst.

ja niestety też mam tę swiadomość,że gdzies tam on jest z inną, a ja tu dalej sama,jeszcze po tym co mi zrobił,no ale trudno, co zrobić? do uczucia się nie zmusi, nie można też żyć przeszłością,to sa banały,ale tych chyba najtrudniej się nauczyć.
u mnie 4 miesiące od zerwania i 3 od zupełnego braku kontaktu, nawet nie spotkaliśmy sie nigdy przypadkiem na ulicy,nic. nie było tez żadnego blokowania/usuwani ana fejsie,bo on nigdy po zerwaniu nie napisał,więc wszystko mi jedno.
trzeba zacisnąć zęby i iść dalej.Jeśli ma jakąś inną,to chyb alepiej odpuścić,bo wyjedzie się na zdesperowaną i tylko się poniży.
Oni do nas nie wrócą.
__________________
cel: rzucić fajki!!!!

"Have you heard the news that you're dead?
No one ever had much nice to say"
pewnaKa jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:54.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.