Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.6 - Strona 134 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Praca i biznes

Notka

Praca i biznes W tym miejscu rozmawiamy o pracy i biznesie. Jeśli szukasz pracy, planujesz ją zmienić lub prowadzisz własny biznes, to miejsce jest dla ciebie.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2013-09-05, 17:55   #3991
be257fbd309f063d0b46a46a8a3513ba0f4b3308_684a0a7a57592
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 11 862
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.6

lazada chyba Erite dawala.
be257fbd309f063d0b46a46a8a3513ba0f4b3308_684a0a7a57592 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-05, 18:40   #3992
wiosenka84
Zadomowienie
 
Avatar wiosenka84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 1 712
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.6

Hej dziewczyny, można dołączyć? Umowę w pracy mam do końca roku, niedawno dowiedziałam się, że nie będę miała jej przedłużonej. W związku z tym zaczęłam szukać pracy teraz, bo w styczniu jest dużo trudniej.
Jak długo szukacie pracy?
wiosenka84 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-05, 19:17   #3993
201701191353
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 899
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.6

Wrrrrrr,ale jestem wściekła!
Szukam pracy, jak wiecie, bo chcę się wyprowadzić na swoje, mieć spokój i prywatność. Ale widzę, że moi rodzice nie chcą, chcą, żebym z nimi została i im sprzątała, gotowała i zajmowała się ICH domem (tak ICH! ciągle to powtarzają). Muszę gdzieś wyładować frustrację! Mama powiedziała, żebym załapała pracę za 1000zł i z nimi mieszkała! Pfff,dobre sobie. Co ja zrobię z 1 tys? Ona chce, żebym załapała taką pracę, żebym była od nich zależna i tu została... a nie o to chodzi, oj.... już się wkurzyłam:/
Gdyby znalezienie pracy było takie łatwe....

---------- Dopisano o 19:17 ---------- Poprzedni post napisano o 19:16 ----------

Cytat:
Napisane przez wiosenka84 Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny, można dołączyć? Umowę w pracy mam do końca roku, niedawno dowiedziałam się, że nie będę miała jej przedłużonej. W związku z tym zaczęłam szukać pracy teraz, bo w styczniu jest dużo trudniej.
Jak długo szukacie pracy?

Witaj Ja od lutego (a jest już wrzesień) i zero odzewu. Ale może Ci się uda, bo jednak jakieś doświadczenie masz,a ja żadne - no tylko maliny, truskawki i inne owoce rwałam, ale jakiego pracodawce to obchodzi?
201701191353 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-05, 19:36   #3994
Maguda_
Kawaii strona mocy
 
Avatar Maguda_
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 8 943
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.6

Cytat:
Napisane przez Madaaa Pokaż wiadomość
zazdrościsz jej ?
Tiaaa, bo możliwość sprawdzania wizażu w pracy to jest coś wartego zazdroszczenia

[1=be257fbd309f063d0b46a46 a8a3513ba0f4b3308_684a0a7 a57592;42648085]wiesz...
mam koleżankę,która ogląda w pracy filmy i seriale... to jest przegięcie...[/QUOTE]
Przegięcie i to jak, od razu bym się pozbyła takiego pracownika, biedna się nudzi?

Cytat:
Napisane przez cyanide sun Pokaż wiadomość
w budzetowce np. znam z autopsji. u prywatnych pracodawcow juz jest "ciezej" z takim luzem. mam porownanie bo pracowalam i tu, i tu.
a najlepsze jest to ze tacy ludzie z budzetowki zawsze są zarobieni, mają tyyyyyyyyyyyyyyyle obowiazkow i wiecznie narzekają. masakra.
Hmm, pracuję w budżetówce i jestem zarobiona, nie tylko mówię, ale to po mnie widać. Co miejsce to pewnie inna sytuacja

Cytat:
Napisane przez fdhgfhjhkghgfdh Pokaż wiadomość
Wrrrrrr,ale jestem wściekła!
Szukam pracy, jak wiecie, bo chcę się wyprowadzić na swoje, mieć spokój i prywatność. Ale widzę, że moi rodzice nie chcą, chcą, żebym z nimi została i im sprzątała, gotowała i zajmowała się ICH domem (tak ICH! ciągle to powtarzają). Muszę gdzieś wyładować frustrację! Mama powiedziała, żebym załapała pracę za 1000zł i z nimi mieszkała! Pfff,dobre sobie. Co ja zrobię z 1 tys? Ona chce, żebym załapała taką pracę, żebym była od nich zależna i tu została... a nie o to chodzi, oj.... już się wkurzyłam:/
Gdyby znalezienie pracy było takie łatwe....
Nie przejmuj się, skoro chcesz się wyprowadzić, to szukaj i się nie poddawaj ani nie przejmuj takim gadaniem, chociaż dla rodziców pewnie by to było łatwiejsze
Maguda_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-05, 19:47   #3995
_nouvelle_
Rozeznanie
 
Avatar _nouvelle_
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 631
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.6

Cytat:
Napisane przez fdhgfhjhkghgfdh Pokaż wiadomość
Wrrrrrr,ale jestem wściekła!
Szukam pracy, jak wiecie, bo chcę się wyprowadzić na swoje, mieć spokój i prywatność. Ale widzę, że moi rodzice nie chcą, chcą, żebym z nimi została i im sprzątała, gotowała i zajmowała się ICH domem (tak ICH! ciągle to powtarzają)
. Muszę gdzieś wyładować frustrację! Mama powiedziała, żebym załapała pracę za 1000zł i z nimi mieszkała! Pfff,dobre sobie. Co ja zrobię z 1 tys? Ona chce, żebym załapała taką pracę, żebym była od nich zależna i tu została... a nie o to chodzi, oj.... już się wkurzyłam:/
Gdyby znalezienie pracy było takie łatwe....
Mam to samo....

Kochana, tez nie wiem co robić, facet pociesza, siostra wyjechała...
Mama moja też widzę by chciała , żebym została ale baaaaardzo ją wkurza fakt, że
siedzę od całych 3 tyg. w domu. Szukam, dzielę się z nią czasem że znajduję jakieś chore ogłoszenia, gdzie szukają sprzątaczki między 45-50 lat, z wyższym wykształceniem, ale z doświadczeniem na
ww. stanowisku i praca w klubie, sprzątanie po 4 rano no i umowa zlecenie.
Obrazuję jej, jak jest trudno, ale ona od 25 lat jest pielęgniarką, całe życie tam spędziła, na jednym oddziale i nigdy nie szukała pracy, przydział w 88" i git.
Ale do krytykowania jest pierwsza, koronny argument, że gdyby nie jej budżetowa pensja to "...."
A że ja siedząc w domu sprzątam, piorę, gotuję -zero roboty... Za to, dla niej, laptop na kolanach oznacza tylko surfowanie bez celu po necie, a nie szukanie pracy po czterech portalach.
Uważa, że powinnam iść robić cokolwiek, gdziekolwiek, nie dla kasy dla niej, tylko dla idei?
dlatego, że nie potrafi znieść moich ambicji?

nie wiem co robić w takiej sytuacji...zacisnąć zęby, słać CV i puszczać rodziców mimo uszu,
to chyba tylko.
__________________
_____________________

Edytowane przez _nouvelle_
Czas edycji: 2013-09-05 o 19:50
_nouvelle_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-05, 19:57   #3996
Myszka_83
Zakorzenienie
 
Avatar Myszka_83
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Fucking ro...
Wiadomości: 3 156
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.6

Cytat:
Napisane przez Deborah100 Pokaż wiadomość
Dowiedziałam się- jeśli sama znajdę pracę to otrzymuję dodatek aktywizacyjny: http://pup.bialystok.pl/strona/dodatek-aktywizacyjny/63
ale WARUNEK: muszę mieć prawo do zasiłku, czyli udokumentować, że przez rok pracowałam za najniższą krajową (obojętnie jaka umowa). Wtedy przysługuje mi zasiłek i po tym mogę isć z umową o pracę z aktualnego miejsca pracy i ubiegać się o dodatek.

Jutro chyba poproszę przełożoną aby wcześniej wyjść z pracy i osobiście pogadać w UP.

Kurczę miałabym umowę o pracę! i kilka groszy choćby na paliwo....


A żeby dostć ten dodatek to koniecznie muszę być zatrudniona na umowę o pracę? bo tak powiedziała mi kadrowa. Dla mnie to na ręke.......bo pracodawca jest skłonny pogadać z szefem żeby zmienili z umowy zlecenie na pracę.
Odpowiedź masz w swoim poście może być też zlecenie ale musisz zarabiać najniższą krajową i, czego ostatnio się dowiedziałam w swoim UP, musisz mieć opłacane wszystkie składki, w tym na fundusz pracy

Cytat:
Napisane przez lazada Pokaż wiadomość
Moje drogie, czy któraś z Was dawała ogłoszenie w internecie, że szuka pracy? Jeśli tak to czy był jakiś pozytywny odzew?
Zastanawiam się nad tym, ale nie jestem przekonana. Wydaje mi się, że mało osób szuka w ten sposób pracownika.
Jak dawałam takie ogłoszenie, ale to było już parę lat temu, niestety bez odzewu
__________________









Myszka_83 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-05, 19:58   #3997
201701191353
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 899
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.6

Cytat:
Napisane przez _nouvelle_ Pokaż wiadomość
Mam to samo....

Kochana, tez nie wiem co robić, facet pociesza, siostra wyjechała...
Mama moja też widzę by chciała , żebym została ale baaaaardzo ją wkurza fakt, że
siedzę od całych 3 tyg. w domu. Szukam, dzielę się z nią czasem że znajduję jakieś chore ogłoszenia, gdzie szukają sprzątaczki między 45-50 lat, z wyższym wykształceniem, ale z doświadczeniem na
ww. stanowisku i praca w klubie, sprzątanie po 4 rano no i umowa zlecenie.
Obrazuję jej, jak jest trudno, ale ona od 25 lat jest pielęgniarką, całe życie tam spędziła, na jednym oddziale i nigdy nie szukała pracy, przydział w 88" i git.
Ale do krytykowania jest pierwsza, koronny argument, że gdyby nie jej budżetowa pensja to "...."
A że ja siedząc w domu sprzątam, piorę, gotuję -zero roboty... Za to, dla niej, laptop na kolanach oznacza tylko surfowanie bez celu po necie, a nie szukanie pracy po czterech portalach.
Uważa, że powinnam iść robić cokolwiek, gdziekolwiek, nie dla kasy dla niej, tylko dla idei?
dlatego, że nie potrafi znieść moich ambicji?


nie wiem co robić w takiej sytuacji...zacisnąć zęby, słać CV i puszczać rodziców mimo uszu,
to chyba tylko.
Mamy tak wiele wspólnego. U mnie mi powiedziała, że powinnam wziąć pracę nawet za 500zł wtf? u mnie też matka od x lat robi to samo, i uważa, że "wszędzie w Polsce tak jest i trzeba brać pracę za 1000zł". NO WAY... Nie ma mowy. Ja chcę min. 1500zł ( w Lbn spokojnie za to się utrzymam), ale matka uważa, że za wysoko mierzę. Przecież 1500 to wcale nie jest tak dużo
201701191353 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-05, 20:09   #3998
_nouvelle_
Rozeznanie
 
Avatar _nouvelle_
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 631
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.6

Cytat:
Napisane przez fdhgfhjhkghgfdh Pokaż wiadomość
Mamy tak wiele wspólnego. U mnie mi powiedziała, że powinnam wziąć pracę nawet za 500zł wtf? u mnie też matka od x lat robi to samo, i uważa, że "wszędzie w Polsce tak jest i trzeba brać pracę za 1000zł". NO WAY... Nie ma mowy. Ja chcę min. 1500zł ( w Lbn spokojnie za to się utrzymam), ale matka uważa, że za wysoko mierzę. Przecież 1500 to wcale nie jest tak dużo
100% to samo.
Nawet za 200 zł miesięcznie, nie patrzy na mnie jako osobę w tym wszystkim raczej jako dodatek pieniężny, już pomijając fakt, że pracowałam całe studia dzienne i mgr jest dla mnie zamknięty...

Powiem Ci, że to jest zwyczajnie smutne. Nie brak odpowiedzi na CV, a brak wiary własnych rodziców...

Cytat:
Napisane przez tusiamar
W poprzedniej pracy nie było problemów i też przesiadywałam

Dagusia, szef nie szpera po komputerach to raz, a dwa, jeśli praca jest robiona to nie ma problemu. Pomijam, że tu dwie koleżanki mają coś w stylu swoich prywatnych biznesów i też mu to nie przeszkadza, bo liczy się zrobienie tego, co trzeba zrobić.
Marzę, tak szczerze, o takiej pracy...
Czyli robisz co masz robisz, czasem hard time, ale możesz zrobić cokolwiek, pogadać.
Tj. u mnie prawie ciągle fizyczna, chcę biuro, gdzie jak napijesz się kawy to Cię nikt nie zwolni.
__________________
_____________________

Edytowane przez _nouvelle_
Czas edycji: 2013-09-05 o 20:11
_nouvelle_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-05, 20:13   #3999
3bit
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 226
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.6

Hej, pisałam już raz w tym temacie, aczkolwiek pewnie mnie nikt nie pamięta.

Od czerwca szukam pracy, w międzyczasie byłam na 2 tygodniowych praktykach studenckich. Wysłałam masę CV, raz na jakiś czas ktoś się odzywa, ale albo jacyś oszuści (koleś chciał abym mu podała dane żeby mógł wypisać już umowę, a ja tego człowieka na oczy nigdy nie widziałam, na jego nieszczęście nie jestem głupia i nie podałam, jak się później okazało nie tylko ode mnie chciał je wyłudzić), naciągacze (niby wysyłam CV na stanowisko pracownika biurowego, a okazuje się że to jednak o przedstawiciela handlowego chodzi i tym podobne kwiatki), zdarzyły mi się też 4 normalne zaproszenia od czerwca na rozmowy, dwie nie wypaliły, nie mogłam się stawić (stanowisko: kelnerka i sprzedawca) - czego do dziś żałuję, na dwóch innych na stanowisko sekretarki się stawiłam, niestety nic z tego nie wyszło, na pierwszej Pani, która ze mną rozmawiała stwierdziła, że zaprosiła mnie z ciekawości (!!), bo zastanawiała się dlaczego mam takie małe doświadczenie, a w zasadzie wg niej - zerowe, na drugiej została mi zaproponowana praca na pół etatu, system zmianowy dlatego musiałam zrezygnować, bo nie miałabym czym wracać do domu (koniec pracy o godz. 20).

Wyjaśniając, szukam pracy w jednym z większych miast naszego kraju, sama mieszkam w wiosce oddalonej o 60 km od tego miasta, w mieście obok również nie mam co liczyć na jakąkolwiek pracę. Gdyby nie problem z powrotem do domu, pewnie przyjęłabym nawet te pół etatu, mimo że na życie zostałoby mi niecałe 500zł, odejmując około 270 zł na dojazd miesięczny.

Studiuję Administrację zaocznie.

Moje doświadczenie to staż 5-miesięczny w obszarze administracyjno-biurowym, 2x praktyki studenckie (krótkie niestety), też na takim samym obszarze. Oprócz tego pracowałam też jako pracownik magazynu. Człowiek zdesperowany chwyci się wszystkiego, a nawet o takie prace jest ciężko w mojej najbliższej okolicy.

Jakiś czas temu stwierdziłam, że trzeba się wziąć za siebie i szukać w większym mieście, niestety pracodawcy często nie zwracają nawet uwagi na CV, gdzie odległość do pokonania do pracy jest znacząca. O ile w ogóle je czytają.

CV wysyłam na stanowiska biurowe, sekretarki, recepcjonistki, ale też na kelnerki, sprzedawców (sklepy z butami, ubraniami).
Ile razy je już poprawiałam, nie zliczę.

Odzew jest marny, ale co ja się dziwię jak moje doświadczenie jest tak samo marne. Powoli tracę nadzieję, że uda mi się znaleźć jakąkolwiek pracę.
Dobijające jest też to, że w ostatnich dniach jest straszna posucha z ogłoszeniami, jak nic popadnę w depresję jak tak dalej pójdzie...

Przepraszam, że się rozpisałam, musiałam się wyżalić.
3bit jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-05, 20:26   #4000
_nouvelle_
Rozeznanie
 
Avatar _nouvelle_
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 631
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.6

Cytat:
Napisane przez 3bit Pokaż wiadomość
Hej, pisałam już raz w tym temacie, aczkolwiek pewnie mnie nikt nie pamięta.

Od czerwca szukam pracy, w międzyczasie byłam na 2 tygodniowych praktykach studenckich. Wysłałam masę CV, raz na jakiś czas ktoś się odzywa, ale albo jacyś oszuści (koleś chciał abym mu podała dane żeby mógł wypisać już umowę, a ja tego człowieka na oczy nigdy nie widziałam, na jego nieszczęście nie jestem głupia i nie podałam, jak się później okazało nie tylko ode mnie chciał je wyłudzić), naciągacze (niby wysyłam CV na stanowisko pracownika biurowego, a okazuje się że to jednak o przedstawiciela handlowego chodzi i tym podobne kwiatki), zdarzyły mi się też 4 normalne zaproszenia od czerwca na rozmowy, dwie nie wypaliły, nie mogłam się stawić (stanowisko: kelnerka i sprzedawca) - czego do dziś żałuję, na dwóch innych na stanowisko sekretarki się stawiłam, niestety nic z tego nie wyszło, na pierwszej Pani, która ze mną rozmawiała stwierdziła, że zaprosiła mnie z ciekawości (!!), bo zastanawiała się dlaczego mam takie małe doświadczenie, a w zasadzie wg niej - zerowe, na drugiej została mi zaproponowana praca na pół etatu, system zmianowy dlatego musiałam zrezygnować, bo nie miałabym czym wracać do domu (koniec pracy o godz. 20).

Wyjaśniając, szukam pracy w jednym z większych miast naszego kraju, sama mieszkam w wiosce oddalonej o 60 km od tego miasta, w mieście obok również nie mam co liczyć na jakąkolwiek pracę. Gdyby nie problem z powrotem do domu, pewnie przyjęłabym nawet te pół etatu, mimo że na życie zostałoby mi niecałe 500zł, odejmując około 270 zł na dojazd miesięczny.

Studiuję Administrację zaocznie.

Moje doświadczenie to staż 5-miesięczny w obszarze administracyjno-biurowym, 2x praktyki studenckie (krótkie niestety), też na takim samym obszarze. Oprócz tego pracowałam też jako pracownik magazynu. Człowiek zdesperowany chwyci się wszystkiego, a nawet o takie prace jest ciężko w mojej najbliższej okolicy.

Jakiś czas temu stwierdziłam, że trzeba się wziąć za siebie i szukać w większym mieście, niestety pracodawcy często nie zwracają nawet uwagi na CV, gdzie odległość do pokonania do pracy jest znacząca. O ile w ogóle je czytają.

CV wysyłam na stanowiska biurowe, sekretarki, recepcjonistki, ale też na kelnerki, sprzedawców (sklepy z butami, ubraniami).
Ile razy je już poprawiałam, nie zliczę.


Odzew jest marny, ale co ja się dziwię jak moje doświadczenie jest tak samo marne. Powoli tracę nadzieję, że uda mi się znaleźć jakąkolwiek pracę.
Dobijające jest też to, że w ostatnich dniach jest straszna posucha z ogłoszeniami, jak nic popadnę w depresję jak tak dalej pójdzie...

Przepraszam, że się rozpisałam, musiałam się wyżalić.
serio? co za baba...


odległość się liczy, wiem to. w CV mam adres zamieszkania sprzed roku, chociaż de facto
mieszkam 35 km od city. praca jako kelnerka, barmanka odpadają, bo w sporych,
zabytkowych miastach i w sezonie pracują dobrze po północy, a ja mam busa o 22.30 ostatniego.

też wysyłam wszędzie... miałam nie wysyłać do sklepów, ale przeciez lepsze to niż nic prawda...?
__________________
_____________________

Edytowane przez _nouvelle_
Czas edycji: 2013-09-05 o 20:28
_nouvelle_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-05, 20:27   #4001
201701191353
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 899
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.6

Cytat:
Napisane przez 3bit Pokaż wiadomość
Hej, pisałam już raz w tym temacie, aczkolwiek pewnie mnie nikt nie pamięta.

Od czerwca szukam pracy, w międzyczasie byłam na 2 tygodniowych praktykach studenckich. Wysłałam masę CV, raz na jakiś czas ktoś się odzywa, ale albo jacyś oszuści (koleś chciał abym mu podała dane żeby mógł wypisać już umowę, a ja tego człowieka na oczy nigdy nie widziałam, na jego nieszczęście nie jestem głupia i nie podałam, jak się później okazało nie tylko ode mnie chciał je wyłudzić), naciągacze (niby wysyłam CV na stanowisko pracownika biurowego, a okazuje się że to jednak o przedstawiciela handlowego chodzi i tym podobne kwiatki), zdarzyły mi się też 4 normalne zaproszenia od czerwca na rozmowy, dwie nie wypaliły, nie mogłam się stawić (stanowisko: kelnerka i sprzedawca) - czego do dziś żałuję, na dwóch innych na stanowisko sekretarki się stawiłam, niestety nic z tego nie wyszło, na pierwszej Pani, która ze mną rozmawiała stwierdziła, że zaprosiła mnie z ciekawości (!!), bo zastanawiała się dlaczego mam takie małe doświadczenie, a w zasadzie wg niej - zerowe, na drugiej została mi zaproponowana praca na pół etatu, system zmianowy dlatego musiałam zrezygnować, bo nie miałabym czym wracać do domu (koniec pracy o godz. 20).

Wyjaśniając, szukam pracy w jednym z większych miast naszego kraju, sama mieszkam w wiosce oddalonej o 60 km od tego miasta, w mieście obok również nie mam co liczyć na jakąkolwiek pracę. Gdyby nie problem z powrotem do domu, pewnie przyjęłabym nawet te pół etatu, mimo że na życie zostałoby mi niecałe 500zł, odejmując około 270 zł na dojazd miesięczny.

Studiuję Administrację zaocznie.

Moje doświadczenie to staż 5-miesięczny w obszarze administracyjno-biurowym, 2x praktyki studenckie (krótkie niestety), też na takim samym obszarze. Oprócz tego pracowałam też jako pracownik magazynu. Człowiek zdesperowany chwyci się wszystkiego, a nawet o takie prace jest ciężko w mojej najbliższej okolicy.

Jakiś czas temu stwierdziłam, że trzeba się wziąć za siebie i szukać w większym mieście, niestety pracodawcy często nie zwracają nawet uwagi na CV, gdzie odległość do pokonania do pracy jest znacząca. O ile w ogóle je czytają.

CV wysyłam na stanowiska biurowe, sekretarki, recepcjonistki, ale też na kelnerki, sprzedawców (sklepy z butami, ubraniami).
Ile razy je już poprawiałam, nie zliczę.

Odzew jest marny, ale co ja się dziwię jak moje doświadczenie jest tak samo marne. Powoli tracę nadzieję, że uda mi się znaleźć jakąkolwiek pracę.
Dobijające jest też to, że w ostatnich dniach jest straszna posucha z ogłoszeniami, jak nic popadnę w depresję jak tak dalej pójdzie...

Przepraszam, że się rozpisałam, musiałam się wyżalić.
To samo jest chyba wszędzie. Ja już omijam zgrabne ogłoszenia typu "praca biurowa", bo to jest call-center, a nie praca stricte w biurze. Też wysyłam CV tam gdzie uważam, że się nadaję + na stanowiska odnośnie mojego kierunku. U mnie też wchodzi w grę dojazd (dopóki się nie zaczepię, to nie ma szans na wyprowadzkę, a mieszkam troszkę dalej od większego miasta). Też mam jakieś ostatni busy, itp...koszmar. Nie martw się. Ja jestem dobrej myśli, znajomy szukał pracy rok i już ma odzew i pracuje
Ty byłaś na praktykach chociaż, a ja siedziałam w malinach, tego w CV nie wpiszę
201701191353 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-05, 20:41   #4002
Tataraczka
Rozeznanie
 
Avatar Tataraczka
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 695
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.6

Cytat:
Napisane przez wiosenka84 Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny, można dołączyć? Umowę w pracy mam do końca roku, niedawno dowiedziałam się, że nie będę miała jej przedłużonej. W związku z tym zaczęłam szukać pracy teraz, bo w styczniu jest dużo trudniej.
Jak długo szukacie pracy?
Ogólnie szukam już 3 lata.

Cytat:
Napisane przez fdhgfhjhkghgfdh Pokaż wiadomość
Wrrrrrr,ale jestem wściekła!
Szukam pracy, jak wiecie, bo chcę się wyprowadzić na swoje, mieć spokój i prywatność.
O tak, też bym to chciała mieć i to moja główna motywacja. Tylko w przeciwieństwie do twoich, moi rodzice mnie nie chcą w domu i też marzą abym się wyprowadziła. Ale nie chcą żebym pracowała za tysiąc złotych, ale minimum za dwa
__________________
"Co nie zabije to wzmocni...To nieprawda. Co nie zabije, to nie zabije. Wcale nie musi wzmacniać, potrafi sponiewierać i zostać na całe życie." Jacek Walkiewicz
Tataraczka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-05, 20:42   #4003
3bit
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 226
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.6

Cytat:
Napisane przez _nouvelle_ Pokaż wiadomość
serio? co za baba...


odległość się liczy, wiem to. w CV mam adres zamieszkania sprzed roku, chociaż de facto
mieszkam 35 km od city. praca jako kelnerka, barmanka odpadają, bo w sporych,
zabytkowych miastach i w sezonie pracują dobrze po północy, a ja mam busa o 22.30 ostatniego.

też wysyłam wszędzie... miałam nie wysyłać do sklepów, ale przeciez lepsze to niż nic prawda...?
Serio. Chyba nie muszę mówić jak się poczułam jak mi to powiedziała, w ogóle nie miała zamiaru mnie zatrudnić. Wolałabym żeby w ogóle mnie nie zapraszała, zaoszczędziła by swój jak i mój czas, a przy tym ja wydane pieniądze na pociąg.

Prawda.

Cytat:
Napisane przez fdhgfhjhkghgfdh Pokaż wiadomość
To samo jest chyba wszędzie. Ja już omijam zgrabne ogłoszenia typu "praca biurowa", bo to jest call-center, a nie praca stricte w biurze. Też wysyłam CV tam gdzie uważam, że się nadaję + na stanowiska odnośnie mojego kierunku. U mnie też wchodzi w grę dojazd (dopóki się nie zaczepię, to nie ma szans na wyprowadzkę, a mieszkam troszkę dalej od większego miasta). Też mam jakieś ostatni busy, itp...koszmar. Nie martw się. Ja jestem dobrej myśli, znajomy szukał pracy rok i już ma odzew i pracuje
Ty byłaś na praktykach chociaż, a ja siedziałam w malinach, tego w CV nie wpiszę
Pocieszyłaś mnie trochę. Czyli może jest jakiś cień nadziei, że jednak szczęście uśmiechnie się i do nas, tylko ile my będziemy musiały na ten dzień czekać?
3bit jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-05, 20:58   #4004
_nouvelle_
Rozeznanie
 
Avatar _nouvelle_
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 631
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.6

Cytat:
Napisane przez nouvelle90 Pokaż wiadomość
Nie wolałabyś jakiejś pracy związanej ze studiami? Nie dasz rady ustawić sobie planu tak żeby mieć jak najmniej zajęć i być elastyczną? Często słyszę takie głosy, że jak ktoś raz pójdzie pracować do sklepu to potem ciężko się stamtąd wyrwać.


Dlatego boję się...
Próbuję poszukać czegoś innego, praca podczas studiów, osobno praktyki
itd., ale boję się, że pracodawcy patrzą praktycznie tylko na ostatnie miejsce pracy i trochę się boję. Zero reakcji, tego, że oprócz studiów mam dość sporo na 3 lata studiów w CV, część doświadczenia wpisuję w zależności od rekrutacji.
Ciężko jest, zastanawiam się nad uruchomieniem znajomości albo, jak siostra, nad wyjazdem za granicę jak siostra...
__________________
_____________________

Edytowane przez _nouvelle_
Czas edycji: 2013-09-05 o 21:00
_nouvelle_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-05, 22:04   #4005
jo@n@
Zakorzenienie
 
Avatar jo@n@
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 3 495
GG do jo@n@
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.6

Deborah znalazłam coś takiego:
Zgodnie z art. 48 Ustawy z dnia 20 kwietnia 2004r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy Dz. U. z 2013 r. poz. 674 z późn. zm.) bezrobotnemu posiadającemu prawo do zasiłku przysługuje dodatek aktywizacyjny, jeżeli:
- z własnej inicjatywy podejmie zatrudnienie (wykonywanie pracy na podstawie stosunku pracy, stosunku służbowego oraz umowy o pracę nakładczą) lub inną pracę zarobkową (wykonywanie pracy lub świadczenie usług na podstawie umów cywilno-prawnych w tym: umowy agencyjnej, umowy zlecenia, umowy o dzieło itp.);
- podejmie zatrudnienie w wyniku skierowania przez powiatowy urząd pracy w niepełnym wymiarze czasu pracy i otrzymuje wynagrodzenie niższe od minimalnego wynagrodzenia za pracę.
__________________

If you're out on the road
Feeling lonely and so cold
All you have to do is call my name
And I'll be there on the next train

jo@n@ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-05, 22:07   #4006
Madaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Madaaa
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 11 750
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.6

Cytat:
Napisane przez fdhgfhjhkghgfdh Pokaż wiadomość
Wrrrrrr,ale jestem wściekła!
Szukam pracy, jak wiecie, bo chcę się wyprowadzić na swoje, mieć spokój i prywatność. Ale widzę, że moi rodzice nie chcą, chcą, żebym z nimi została i im sprzątała, gotowała i zajmowała się ICH domem (tak ICH! ciągle to powtarzają). Muszę gdzieś wyładować frustrację! Mama powiedziała, żebym załapała pracę za 1000zł i z nimi mieszkała! Pfff,dobre sobie. Co ja zrobię z 1 tys? Ona chce, żebym załapała taką pracę, żebym była od nich zależna i tu została... a nie o to chodzi, oj.... już się wkurzyłam:/
Gdyby znalezienie pracy było takie łatwe....

---------- Dopisano o 19:17 ---------- Poprzedni post napisano o 19:16 ----------




Witaj Ja od lutego (a jest już wrzesień) i zero odzewu. Ale może Ci się uda, bo jednak jakieś doświadczenie masz,a ja żadne - no tylko maliny, truskawki i inne owoce rwałam, ale jakiego pracodawce to obchodzi?
Przynajmniej doceniają Moim ciągle źle, coś zrobie to przyczepią sie do czegoś czego nie zrobię. Takich pierdół czasami, że mam ochotę uciec. A bratu wszystko pod nos podają, uwagii nigdy nie zwrócą. Ale to temat rzeka...Też mnie gonią do pracy, chcą żebym sie dokładała do rachunków, ale z drguej strony ciagle powtarzają jak to im źle, że muszę iść na swoje. Mój tz ciagle powtarza, żę będą płakać jak sie wyprowadze i dopiero docenią
Madaaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-05, 22:13   #4007
lazada
Zadomowienie
 
Avatar lazada
 
Zarejestrowany: 2012-09
Lokalizacja: Miasto Krasnali :)
Wiadomości: 1 147
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.6

jejku strasznie smutne to co piszecie o swoich rodzicach
ja chyba swoich nie doceniałam do tej pory, moi rodzice umożliwili mi wyprowadzkę, pomagają mi cały czas finansowo i mówią żebym nie brała byle jakiej pracy np. na umowe zlecenie tylko szukała czegoś stałego i sensownego.
Wierzę w Was, że w końcu znajdziecie pracę umożliwiającą wam wyprowadzenie się z domu, trzymam kciuki
lazada jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-05, 22:31   #4008
_nouvelle_
Rozeznanie
 
Avatar _nouvelle_
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 631
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.6

Cytat:
Napisane przez lazada Pokaż wiadomość
jejku strasznie smutne to co piszecie o swoich rodzicach
ja chyba swoich nie doceniałam do tej pory, moi rodzice umożliwili mi wyprowadzkę, pomagają mi cały czas finansowo i mówią żebym nie brała byle jakiej pracy np. na umowe zlecenie tylko szukała czegoś stałego i sensownego.
Wierzę w Was, że w końcu znajdziecie pracę umożliwiającą wam wyprowadzenie się z domu, trzymam kciuki
Niestety...
Super, że masz takich rodziców. W sumie to sądzę, że moja mama to coś nienormalnego...
__________________
_____________________

Edytowane przez _nouvelle_
Czas edycji: 2013-09-05 o 22:32
_nouvelle_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-05, 22:36   #4009
lazada
Zadomowienie
 
Avatar lazada
 
Zarejestrowany: 2012-09
Lokalizacja: Miasto Krasnali :)
Wiadomości: 1 147
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.6

eh dziewczyny ja chyba jestem jakaś nieprzytomna
Wspominałam, że mam rozmowę w piątek, wchodzę na maila sprawdzić adres itd. a tam jest napisane, że zapraszają mnie na rozmowę w piątek, ale 27ego września nie wiem jak ja to czytałam ale w sumie to się ciesze to firma angielska i szkolenia w londynie, więc pewnie przylatuje ktoś z centrali na rozmowy więc dlatego taki odległy termin.
Już widzę minę tego kolesia jakbym tam jutro wparowała oznajmiając, że ja na rozmowę
lazada jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-05, 22:39   #4010
_nouvelle_
Rozeznanie
 
Avatar _nouvelle_
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 631
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.6

Cytat:
Napisane przez lazada Pokaż wiadomość
eh dziewczyny ja chyba jestem jakaś nieprzytomna
Wspominałam, że mam rozmowę w piątek, wchodzę na maila sprawdzić adres itd. a tam jest napisane, że zapraszają mnie na rozmowę w piątek, ale 27ego września nie wiem jak ja to czytałam ale w sumie to się ciesze to firma angielska i szkolenia w londynie, więc pewnie przylatuje ktoś z centrali na rozmowy więc dlatego taki odległy termin.
Już widzę minę tego kolesia jakbym tam jutro wparowała oznajmiając, że ja na rozmowę


__________________
_____________________
_nouvelle_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-05, 22:41   #4011
Madaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Madaaa
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 11 750
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.6

Generalnie rodzice nie są źli, w koncu mnie utrzymują. Kasy nie dostaje od nich, ale mam co jesc i gdzie spac......

Edytowane przez Madaaa
Czas edycji: 2013-09-06 o 21:41
Madaaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-06, 08:57   #4012
be257fbd309f063d0b46a46a8a3513ba0f4b3308_684a0a7a57592
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 11 862
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.6

Cytat:
Napisane przez wiosenka84 Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny, można dołączyć? Umowę w pracy mam do końca roku, niedawno dowiedziałam się, że nie będę miała jej przedłużonej. W związku z tym zaczęłam szukać pracy teraz, bo w styczniu jest dużo trudniej.
Jak długo szukacie pracy?
witamy
dobrze, że raczyli Ci powiedzieć o tym już we wrześniu. masz tym samym czas na szukanie nowej.

---------- Dopisano o 08:53 ---------- Poprzedni post napisano o 08:51 ----------

Cytat:
Napisane przez _nouvelle_ Pokaż wiadomość
100% to samo.
Nawet za 200 zł miesięcznie, nie patrzy na mnie jako osobę w tym wszystkim raczej jako dodatek pieniężny, już pomijając fakt, że pracowałam całe studia dzienne i mgr jest dla mnie zamknięty...

Cytat:
Napisane przez fdhgfhjhkghgfdh Pokaż wiadomość
Mamy tak wiele wspólnego. U mnie mi powiedziała, że powinnam wziąć pracę nawet za 500zł wtf? u mnie też matka od x lat robi to samo, i uważa, że "wszędzie w Polsce tak jest i trzeba brać pracę za 1000zł". NO WAY... Nie ma mowy. Ja chcę min. 1500zł ( w Lbn spokojnie za to się utrzymam), ale matka uważa, że za wysoko mierzę. Przecież 1500 to wcale nie jest tak dużo
matko....

Cytat:
Napisane przez _nouvelle_ Pokaż wiadomość
Marzę, tak szczerze, o takiej pracy...
Czyli robisz co masz robisz, czasem hard time, ale możesz zrobić cokolwiek, pogadać.
niom, można pogadać pracując, więc są plusy... minut niestety=słaby rozwój, zero awansu i mała kasa...

---------- Dopisano o 08:54 ---------- Poprzedni post napisano o 08:53 ----------

Cytat:
Napisane przez 3bit Pokaż wiadomość

Przepraszam, że się rozpisałam, musiałam się wyżalić.


---------- Dopisano o 08:57 ---------- Poprzedni post napisano o 08:54 ----------

Cytat:
Napisane przez lazada Pokaż wiadomość
jejku strasznie smutne to co piszecie o swoich rodzicach
ja chyba swoich nie doceniałam do tej pory, moi rodzice umożliwili mi wyprowadzkę, pomagają mi cały czas finansowo i mówią żebym nie brała byle jakiej pracy np. na umowe zlecenie tylko szukała czegoś stałego i sensownego.
Wierzę w Was, że w końcu znajdziecie pracę umożliwiającą wam wyprowadzenie się z domu, trzymam kciuki
moi aż tacy super nie byli"chcesz na studia, to znajdź pracę i za nie płać" ale... może to dobrze, bo przynajmniej wcześnie się ogarnęłam...

---------- Dopisano o 08:57 ---------- Poprzedni post napisano o 08:57 ----------

Cytat:
Napisane przez lazada Pokaż wiadomość
eh dziewczyny ja chyba jestem jakaś nieprzytomna
Wspominałam, że mam rozmowę w piątek, wchodzę na maila sprawdzić adres itd. a tam jest napisane, że zapraszają mnie na rozmowę w piątek, ale 27ego września nie wiem jak ja to czytałam ale w sumie to się ciesze to firma angielska i szkolenia w londynie, więc pewnie przylatuje ktoś z centrali na rozmowy więc dlatego taki odległy termin.
Już widzę minę tego kolesia jakbym tam jutro wparowała oznajmiając, że ja na rozmowę
be257fbd309f063d0b46a46a8a3513ba0f4b3308_684a0a7a57592 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-06, 09:11   #4013
kasia1608
Zakorzenienie
 
Avatar kasia1608
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Lbn
Wiadomości: 17 809
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.6

Cytat:
Napisane przez lazada Pokaż wiadomość
jejku strasznie smutne to co piszecie o swoich rodzicach
ja chyba swoich nie doceniałam do tej pory, moi rodzice umożliwili mi wyprowadzkę, pomagają mi cały czas finansowo i mówią żebym nie brała byle jakiej pracy np. na umowe zlecenie tylko szukała czegoś stałego i sensownego.
Wierzę w Was, że w końcu znajdziecie pracę umożliwiającą wam wyprowadzenie się z domu, trzymam kciuki
u mnie to samo, twierdzą po co mi robota byle jaka jak jest kasa, ale ja chce powoli się usamodzielniać , chciałam aby mi mama załatwiła pracę u siebie to nie bo tam jest wyzysk chamstwo i takie tam, i ona nie chce abym tam pracowała
kasia1608 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-06, 09:31   #4014
Tataraczka
Rozeznanie
 
Avatar Tataraczka
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 695
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.6

Cytat:
Napisane przez lazada Pokaż wiadomość
jejku strasznie smutne to co piszecie o swoich rodzicach
ja chyba swoich nie doceniałam do tej pory, moi rodzice umożliwili mi wyprowadzkę, pomagają mi cały czas finansowo i mówią żebym nie brała byle jakiej pracy np. na umowe zlecenie tylko szukała czegoś stałego i sensownego.
Wierzę w Was, że w końcu znajdziecie pracę umożliwiającą wam wyprowadzenie się z domu, trzymam kciuki
Moi rodzice utrzymywali mnie przez 6 lat, nie dziwię im się że teraz, kiedy znów się do nich wprowadziłam nie chcą żebym u nich była Wszyscy przyzwyczailiśmy się do życia osobno. Tylko oni należą do tego typu ludzi, którzy uważają, że praca leży na ulicy.
__________________
"Co nie zabije to wzmocni...To nieprawda. Co nie zabije, to nie zabije. Wcale nie musi wzmacniać, potrafi sponiewierać i zostać na całe życie." Jacek Walkiewicz
Tataraczka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-06, 09:59   #4015
201604280909
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 853
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.6

Cytat:
Napisane przez fdhgfhjhkghgfdh Pokaż wiadomość
Wrrrrrr,ale jestem wściekła!
Szukam pracy, jak wiecie, bo chcę się wyprowadzić na swoje, mieć spokój i prywatność. Ale widzę, że moi rodzice nie chcą, chcą, żebym z nimi została i im sprzątała, gotowała i zajmowała się ICH domem (tak ICH! ciągle to powtarzają). Muszę gdzieś wyładować frustrację! Mama powiedziała, żebym załapała pracę za 1000zł i z nimi mieszkała! Pfff,dobre sobie. Co ja zrobię z 1 tys? Ona chce, żebym załapała taką pracę, żebym była od nich zależna i tu została... a nie o to chodzi, oj.... już się wkurzyłam:/
Gdyby znalezienie pracy było takie łatwe....
Mnie nikt nie wygania z domu, ale bardzo chcialabym sie usamodzielnic, wiem ze jak skoncze za rok szkole to bd musiala pracowac 2lata za najnizsza(staz) , TŻ do tego czasu bedzie zarabial kolo3tys. Jemu tego nie powiem wprost,ale zazdroszcze mu. Zazdroscze, bo w pierwszej swojej pracy po znajomosci zarabial nawet 2.400 na reke, weekendy wolne, od7-13,14 zalezy jak sie uwinal. Druga prace znalazl bez znajomosci po 2 nmiesiacach od zwolnienia sie z poprzedniej. Owszem zarabia mniej, ale sukcesywnie stawka wzrasta. Powiedzmy ze wymarzona praca, w tym charakterze, ale bd chcial przeniesc sie do innej firmy,ale wykonywal to samo ale za lepsze pieniadze i raczej zostanie tam do emerytury. I on mowi,że nasz kraj mu sie podoba, nasze powiedzmy sredniej wielkosci miasto, jest zadowolony. I ten jego niekonczacy sie optymizm Ciesze sie ze jest taki, bo bym chyba dola zalapala majac kogos takiego jak ja Ale z drugiej strony gadaj z takim.... Jak to mówią glodnego najedzony nie zrozumie


A i zapomnialabym dodac o dzieciatych badz spodziewajacych sie bobasa kolezankach. CZy tak ciezko pojac ze nie zarabiajac nie mam co nawet myslec o samodzielnosc a co dopiero o dziecku?? Bo facet moj zarabia wiec czemu nie. Po pierwsze kokosow na razie nie zarabia, po drugie zakladajac rodzine chce miec prace i nie za najnizsza, bo na dziecko jest potrzebna masa pieniedzy, a ja nie chce odmawiac sobie wszystkiego jak moi rodzice, tylko chce normalnie zyc.

Edytowane przez 201604280909
Czas edycji: 2013-09-06 o 10:03
201604280909 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-06, 10:08   #4016
be257fbd309f063d0b46a46a8a3513ba0f4b3308_684a0a7a57592
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 11 862
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.6

a weź, my oboje z mężem mamy pracę, mieszkanie...ale na dziecko to sorry, nie starczy...:/
be257fbd309f063d0b46a46a8a3513ba0f4b3308_684a0a7a57592 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-06, 10:18   #4017
lazada
Zadomowienie
 
Avatar lazada
 
Zarejestrowany: 2012-09
Lokalizacja: Miasto Krasnali :)
Wiadomości: 1 147
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.6

My z TŻ z kolei finansowo moglibyśmy sobie pozwolić na dziecko. TŻ dobrze zarabia, nie musimy brać kredytu na mieszkanie.
Tylko, ze ja nie chce mieć rocznej lub nawet dwuletniej dziury w CV.
Nie ma sytuacji idealnej
__________________
"Kiedy nie dostajesz tego, co chcesz, dostajesz coś lepszego - doświadczenie"
lazada jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-06, 10:46   #4018
be257fbd309f063d0b46a46a8a3513ba0f4b3308_684a0a7a57592
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 11 862
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.6

niom, nie ma ja nie chcę dziecka, więc nie mam problemu, ale teściowa naciska niestety, dziecko kosztuje i nic byśmy nie byli w stanie odłożyć.

wiem jednak, że jak ktoś chce to ma i trójkę,matka nie pracuje a pracuje tylko ojciec. wiele moich koleżanek ma dzieci tylko szkoda, że 80% mieszka z mamą
be257fbd309f063d0b46a46a8a3513ba0f4b3308_684a0a7a57592 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-06, 10:47   #4019
20160901857
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 21 081
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.6

Cytat:
Napisane przez Baby_Spice Pokaż wiadomość
A i zapomnialabym dodac o dzieciatych badz spodziewajacych sie bobasa kolezankach. CZy tak ciezko pojac ze nie zarabiajac nie mam co nawet myslec o samodzielnosc a co dopiero o dziecku?? Bo facet moj zarabia wiec czemu nie. Po pierwsze kokosow na razie nie zarabia, po drugie zakladajac rodzine chce miec prace i nie za najnizsza, bo na dziecko jest potrzebna masa pieniedzy, a ja nie chce odmawiac sobie wszystkiego jak moi rodzice, tylko chce normalnie zyc.

Dobrze, że masz odpowiedzialne podejście do tej sprawy. Ja chyba nigdy nie zrozumiem podejścia "ok, wpadła pierwsza wypłata to już hop, dziecko zróbmy!". Jestem zdania, że dziecku trzeba zapewnić coś więcej niż tylko zaspokojenie podstawowych potrzeb.

Mnie nikt nie pomaga, już od dawna. Na początku studiów żyłam ze śmiesznej renty (chyba 350 zł) i tego, że siostra płaciła za mój akademik. Potem jak mi renta wzrosła to już sama płaciłam, mama może z raz na 2 miesiące dorzuciła jakieś 100 zł. Jestem wychowana raczej w myśl zasady, że o pieniądze się nie prosi, chcesz coś to sobie zarób.
20160901857 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-09-06, 11:19   #4020
Madzia9999
Zakorzenienie
 
Avatar Madzia9999
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Środek Polski.
Wiadomości: 9 966
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.6

[1=be257fbd309f063d0b46a46 a8a3513ba0f4b3308_684a0a7 a57592;42662473]niom, nie ma ja nie chcę dziecka, więc nie mam problemu, ale teściowa naciska niestety, dziecko kosztuje i nic byśmy nie byli w stanie odłożyć.

wiem jednak, że jak ktoś chce to ma i trójkę,matka nie pracuje a pracuje tylko ojciec. wiele moich koleżanek ma dzieci tylko szkoda, że 80% mieszka z mamą [/QUOTE]
Nie chciałabym mieszkać ze swoimi czy TŻ-ta rodzicami mając dziecko. Teraz sobie teraz nie wyobrażam jak parą jesteśmy.
Chociaż czasem życie Nas zmusza do tymczasowych decyzji.
Siostra TŻ mieszkała rok z mężem i dzieckiem z jej rodzicami. Ale przez ten rok odłożyli 3/4 kwoty ma mieszkanie. Więc coś za coś
__________________
'' Na seksapil składa się w połowie
to, co kobieta ma, a w połowie to,
co myśli, że ma ''.


Sophia Loren
Madzia9999 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Praca i biznes


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:30.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.