Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV - Strona 17 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-09-04, 14:01   #481
zywieczdroj
Zakorzenienie
 
Avatar zywieczdroj
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 11 384
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Cytat:
Napisane przez isza89 Pokaż wiadomość


'Chyba' to nie to samo, co 'na pewno' - cuda się zdarzają i czasami mają postać dopytki czy dodatkowej poprawy. Nie bój się poprosić o tę szansę - wszędzie (nawet na uczelniach!) zdarzają się ludzie, dla których człowiek ze swoimi planami i marzeniami jest ważniejszy niż regulaminy. A jeśli mimo wszystko jednak nie zdasz, to pamiętaj, że nic nie jest końcem świata poza końcem świata, który jest końcem świata - mówię to z perspektywy sytuacji bardzo podobnej do Twojej, tylko dwa lata później. Do pewnych rzeczy potrzebujemy po prostu dojść okrężną drogą i to nie jest powód do wstydu. Zapraszam na sernik.

Niestety chyba stało się na pewno... Brakło mi 1,7 %. Obniżyli nam próg do 50 % a i tak zabrakło. Nie wspomnę o tym, że poprzednim razem gdyby obniżyli to wszyscy byśmy zdali. Swoje już wypłakałam. Mama na początku była zła, ale kazała mi dokończyć te studia. Do kobiety pisałam od razu na gorąco po wynikach i dorzuciłam też, że nie stać mnie na powtarzanie roku. Ale kobieta wraz z facetem którzy prowadzą przedmiot są nieustępliwi i bez serca. Ostatnie egzaminy tuż przed obroną a tu takie problemy. Strasznie szkoda.

Dziękuję za zaproszenie o pocieszenie

Cytat:
Napisane przez Cindy28 Pokaż wiadomość

Di, widzę że zaczynają się dla Ciebie bardzo intensywne dni.
Pobudka przed 7, to koszmar [dla mnie].
Dla mnie to też koszmar...

Patri przeprowadziłaś się już? Jak Ci jest w TM? Jak samopoczucie?
zywieczdroj jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-04, 14:22   #482
czerwieclipiec
Zadomowienie
 
Avatar czerwieclipiec
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: jesień
Wiadomości: 1 112
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Cytat:
Napisane przez Cindy28 Pokaż wiadomość
Pierwsze skojarzenie = czerwiec plecąca sieć ... rybacką .
Net nareszcie działa w miarę normalnie.
Co do sieci - moja siostra kiedyś plotła hamak i tak właśnie to wyglądało.


Mam poczucie zaległości i niespełnienia. Kiedy życie toczy się w kilku miejscach na raz, zawsze istnieją rzeczy do zrobienia, których nie mogę nawet ruszyć, bo przynależą właśnie do innego miejsca niż to, w którym aktualnie się znajduję. Czuję, że tracę energię nie tylko przez nadmiar rzeczy, ale też ich znaczne rozproszenie w przestrzeni.
W tej chwili trzydzieści kilometrów stąd czeka na mnie fotel do renowacji, papiery do przebrania i wyrzucenia, mnóstwo rzeczy do pilnego wystawienia na allegro itd.
Tutaj i teraz mogę dłubać w zleceniu, czytać książkę do egzaminu, kończyć obróbkę zdjęć i pisać zaległe maile. Ale niefajne uczucie pozostaje.


Poniedziałek:
* śniadanie dla dwojga
* zgrywanie zdjęć
* obróbka zdjęć - część 1
* masaż "dla" TŻ
* odżywka na włosy
* praca nad zleceniem - łączenie manualne
* odgrzewany obiad
* zmywarkowanie
* praca nad zleceniem - kontrola
* praca nad zleceniem - wkurzanie się na kretyńską decyzję administracyjną niezgodną z wcześniejszymi ustaleniami
* zakupy spożywcze, przemoczenie butów i zafarbowanie skarpet
* kolacja dla dwojga
* rozliczenia
* praca nad zleceniem (opis_w)


Wtorek:
* śniadanie dla dwojga
* redagowanie maila do urzędu
* praca nad zleceniem - warstwy
* mail do A.
* prowiant do pracy dla TŻ
* dane do przelewu
* mail do E.
* kupowanie prezentu dla brata
* zakupy dziewiarskie
* klamociarnia - tym razem nic nie upolowałam
* zakupy spożywcze
* odbieranie paczki z książkami
* mrożenie zapasów
* mani
* gryczana z kremowym sosem pieczarkowym
* ogarnianie kuchni
* drobne naprawy - szycie ręczne
* kolacja dla dwojga i mnóóóstwooo zielonych oliwek
* wertowanie nowego katalogu Ikea
* zaśnięcie nad zleceniem
__________________
- Underground nuclear testing in China, and, hey! Your perfume!
- My perfume? I'm not wearing any perfume.
- Oriental blend, tangerines, castorium...
- I showered before I came here.
- ... maybe a little myrrh. Opium. You're wearing Opium.
- I got it, didn't I? Yeah.

Edytowane przez czerwieclipiec
Czas edycji: 2013-09-04 o 14:23
czerwieclipiec jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-04, 23:14   #483
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Cytat:
Napisane przez tigrinha Pokaż wiadomość
Dzięki No to się jeszcze powstrzymam w tym roku. Muszelkowanie super, przywiozłam z pół kilo drobnicy do przebierania w jesienne i zimowe wieczory I się kąpałam Wróciłam naprawdę zrelaksowana, może to też zasługa leków od psychiatry, choć chyba jeszcze za wcześnie żeby zaczęły działać. Powinnam sobie takie samotne eskapady urządzać przynajmniej raz na kwartał, dla higieny psychicznej

Dziś wieczorem nadrobię wątek, mam nadzieję, że opisałaś tam
już swoje wyjazdowe przygody
Często myślałam o Tobie i muszelkowaniu podczas urlopu, bo tam gdzie byłam można było zbierać muszle garściami, wielkie okazy były

Świetnie, że udało Ci się wypocząć Ja wróciłam wręcz odmieniona po urlopie, naładowałam akumulatory bardzo bardzo!!! Przygód nie opisywałam, tylko wrażenia

Cytat:
Napisane przez zywieczdroj Pokaż wiadomość
Niestety chyba stało się na pewno... Brakło mi 1,7 %. Obniżyli nam próg do 50 % a i tak zabrakło. Nie wspomnę o tym, że poprzednim razem gdyby obniżyli to wszyscy byśmy zdali. Swoje już wypłakałam. Mama na początku była zła, ale kazała mi dokończyć te studia. Do kobiety pisałam od razu na gorąco po wynikach i dorzuciłam też, że nie stać mnie na powtarzanie roku. Ale kobieta wraz z facetem którzy prowadzą przedmiot są nieustępliwi i bez serca. Ostatnie egzaminy tuż przed obroną a tu takie problemy. Strasznie szkoda.
Przykro mi Żywiec, zwłaszcza, że niewiele brakowało.
Po pierwszym rozczarowaniu na pewno znajdziesz sposób, by dobrze wykorzystać ten naddatek czasu do ukończenia studiów, który się pojawił. Studia językowe są trudne i wymagające... Przytulam


-------------------------------------------------------------------------------

Najbliższy tydzień to dla mnie silna presja, bardzo wymagający czas, potrzebuję dopingu! Po przyszłym wtorku trochę zluzuję, ale teraz muszę dać z siebie maksymalnie dużo...
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-05, 09:05   #484
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Cześć czwartkowo!
W tym roku wrzesień mnie zachwyca!!! Uwielbiam to niskie słońce i jakby po wakacjach życie wprawione w ruch. Mam chyba też dobre skojarzenia z pierwszymi tygodniami szkoły. Wczoraj wyszłam sobie w środku dnia na spacer, tylko po to, by się nacieszyć słońcem, trawą, ludźmi wokół.
Ale lubię też już krótsze wieczory. W sierpniu mam poczucie straty długiego dnia i ciepłych wieczorów, we wrześniu - dobre skojarzenia z wiciem gniazda na zimę wspólnym gotowaniem, piciem herbaty i ogrzewaniem się Wszystko ma swój właściwy czas.
Dobrą energię przesyłam
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-05, 11:13   #485
Lilith890502
Zakorzenienie
 
Avatar Lilith890502
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Lbn
Wiadomości: 3 812
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Cytat:
Napisane przez emi_lka Pokaż wiadomość
Cześć czwartkowo!
W tym roku wrzesień mnie zachwyca!!! Uwielbiam to niskie słońce i jakby po wakacjach życie wprawione w ruch. Mam chyba też dobre skojarzenia z pierwszymi tygodniami szkoły. Wczoraj wyszłam sobie w środku dnia na spacer, tylko po to, by się nacieszyć słońcem, trawą, ludźmi wokół.
Ale lubię też już krótsze wieczory. W sierpniu mam poczucie straty długiego dnia i ciepłych wieczorów, we wrześniu - dobre skojarzenia z wiciem gniazda na zimę wspólnym gotowaniem, piciem herbaty i ogrzewaniem się Wszystko ma swój właściwy czas.
Dobrą energię przesyłam
witajcie
jestem tu z doskoku ale podczytuję jak mogę, przesyłam swoją wczorajszą motywację: http://www.youtube.com/watch?v=g-jwWYX7Jlo

Emilko czuję się we wrześniu dokładnie tak samo
__________________
My

Szczęście to sposób patrzenia na świat

Daniel
Lilith890502 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-05, 11:44   #486
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Cytat:
Napisane przez Lilith890502 Pokaż wiadomość
witajcie
jestem tu z doskoku ale podczytuję jak mogę, przesyłam swoją wczorajszą motywację: http://www.youtube.com/watch?v=g-jwWYX7Jlo

Emilko czuję się we wrześniu dokładnie tak samo


Jak się miewasz? Jak maluszek w Tobie?
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-05, 11:54   #487
Cindy28
Lux Mundi
 
Avatar Cindy28
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Kyoto ;D
Wiadomości: 13 598
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV



Cytat:
Napisane przez zywieczdroj Pokaż wiadomość
Niestety chyba stało się na pewno... Brakło mi 1,7 %. Obniżyli nam próg do 50 % a i tak zabrakło. Nie wspomnę o tym, że poprzednim razem gdyby obniżyli to wszyscy byśmy zdali. Swoje już wypłakałam. Mama na początku była zła, ale kazała mi dokończyć te studia. Do kobiety pisałam od razu na gorąco po wynikach i dorzuciłam też, że nie stać mnie na powtarzanie roku. Ale kobieta wraz z facetem którzy prowadzą przedmiot są nieustępliwi i bez serca. Ostatnie egzaminy tuż przed obroną a tu takie problemy. Strasznie szkoda.
Bardzo mi przykro .
Myślę jednak, że pewne sytuacje nie zdarzają się ot tak - sobie a muzom, że jest w tym ukryty cel.
Patrząc na siebie : strasznie się złościłam, że robię aktualne studia w 4 zamiast w 2 lata [zmiana promotora, 3 pogrzeby w najbliższej rodzinie, moje problemy ze zdrowiem wynikające z powyższego etc.]. Strasznie wyciągnęło mi się to w czasie. A jednak - gdybym mogła ten czas cofnąć niczego bym nie zmieniła . 4 miesiące temu właśnie na tych nieszczęsnych [z perspektywy czasu] studiach poznałam chłopaka, na którego czekałam - myślę, że - całe życie . Można rzec, że to taki trochę wymodlony , chociaż zawracałam św. Józefowi głowę bardzo dawno temu . Nawet moja Mama orzekła, że widocznie miałam bujać się do tej pory z uczelnią, tylko po to, żeby go poznać. I że było warto .
Nie płaczę więc już nad rozlanym mlekiem - cieszę się tym, co jest .

Przytulam Cię mocno i wiem, że roczna obsuwa da Ci więcej sił, niż fakt, że zaliczyłabyś wszystko teraz.
Takie sytuacje hartują, uczą pokory i są dobrą lekcją -choć bardzo bolesną w każdym wymiarze.
Nie poddawaj się Kochana .

Cytat:
Napisane przez czerwieclipiec Pokaż wiadomość
Co do sieci - moja siostra kiedyś plotła hamak i tak właśnie to wyglądało.
.


Cytat:
Mam poczucie zaległości i niespełnienia. Kiedy życie toczy się w kilku miejscach na raz, zawsze istnieją rzeczy do zrobienia, których nie mogę nawet ruszyć, bo przynależą właśnie do innego miejsca niż to, w którym aktualnie się znajduję. Czuję, że tracę energię nie tylko przez nadmiar rzeczy, ale też ich znaczne rozproszenie w przestrzeni.
W tej chwili trzydzieści kilometrów stąd czeka na mnie fotel do renowacji, papiery do przebrania i wyrzucenia, mnóstwo rzeczy do pilnego wystawienia na allegro itd.
Tutaj i teraz mogę dłubać w zleceniu, czytać książkę do egzaminu, kończyć obróbkę zdjęć i pisać zaległe maile. Ale niefajne uczucie pozostaje.
Takie uczucie towarzyszyło mi praktycznie przez cały okres mieszkania poza domem, chociaż uparcie z nim walczyłam. Teraz skoro jestem na miejscu, trochę się to unormowało - walczę tylko z tym, co jest tutaj.
Mam nadzieję, że uda Ci się uporać ze wszystkim jak najszybciej .

Cytat:
Napisane przez emi_lka Pokaż wiadomość
Cześć czwartkowo!
W tym roku wrzesień mnie zachwyca!!! Uwielbiam to niskie słońce i jakby po wakacjach życie wprawione w ruch. Mam chyba też dobre skojarzenia z pierwszymi tygodniami szkoły. Wczoraj wyszłam sobie w środku dnia na spacer, tylko po to, by się nacieszyć słońcem, trawą, ludźmi wokół.
Ale lubię też już krótsze wieczory. W sierpniu mam poczucie straty długiego dnia i ciepłych wieczorów, we wrześniu - dobre skojarzenia z wiciem gniazda na zimę wspólnym gotowaniem, piciem herbaty i ogrzewaniem się Wszystko ma swój właściwy czas.
Dobrą energię przesyłam
To u mnie wygląda to trochę inaczej . Jako typowy zmarzluch nie cierpię zimna, jesienne słoty, opadłych liści i temperatur na minusie.
Jeśli będzie mi dane przeprowadzę się w region, gdzie temp. +23'C będzie obowiązywała cały rok .
__________________
"Nie ma czasu na całowanie
niewłaściwych chłopców"...

Edytowane przez Cindy28
Czas edycji: 2013-09-05 o 11:55
Cindy28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-05, 12:02   #488
isza89
tree hugger
 
Avatar isza89
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: wild west
Wiadomości: 1 443
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Cytat:
Napisane przez zywieczdroj Pokaż wiadomość
Niestety chyba stało się na pewno... Brakło mi 1,7 %. Obniżyli nam próg do 50 % a i tak zabrakło. Nie wspomnę o tym, że poprzednim razem gdyby obniżyli to wszyscy byśmy zdali. Swoje już wypłakałam. Mama na początku była zła, ale kazała mi dokończyć te studia. Do kobiety pisałam od razu na gorąco po wynikach i dorzuciłam też, że nie stać mnie na powtarzanie roku. Ale kobieta wraz z facetem którzy prowadzą przedmiot są nieustępliwi i bez serca. Ostatnie egzaminy tuż przed obroną a tu takie problemy. Strasznie szkoda.

Dziękuję za zaproszenie o pocieszenie
Współczuję trudności. Wierzę, że ten rok w ostatecznym rozrachunku jednak wyjdzie Ci na dobre (tu podpisuję się pod postem Cindy, bo sama tego lepiej nie ujmę).
A egzamin komisyjny nie wchodzi w grę? Te manipulacje progami by się nadawały jako uzasadnienie.

Cytat:
Napisane przez Cindy28 Pokaż wiadomość

Nie płaczę więc już nad rozlanym mlekiem - cieszę się tym, co jest .
Powiadają, że kiedy już nie ma co więcej płakać nad rozlanym mlekiem, to czas rozlać wino.



Mam dziś do przeczytania 15 artykułów i doła jak stąd na księżyc i z powrotem.

1/15
__________________
Nie potrafię zmierzyć się z codziennością, choć nadal zdarza mi się wierzyć w cuda i marzyć o lataniu.

Edytowane przez isza89
Czas edycji: 2013-09-05 o 12:28
isza89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-05, 12:13   #489
Lilith890502
Zakorzenienie
 
Avatar Lilith890502
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Lbn
Wiadomości: 3 812
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Cytat:
Napisane przez emi_lka Pokaż wiadomość


Jak się miewasz? Jak maluszek w Tobie?
dziękuję że pytasz maluch ma się dobrze, bryka ochoczo, a ja muszę dużo odpoczywać, bo mam małe rozwarcie, a jeszcze około 8 tygodni przede mną, ale staram się leżeć i coś tam robić, obecnie jestem na etapie szycia na leżąco
__________________
My

Szczęście to sposób patrzenia na świat

Daniel
Lilith890502 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-05, 12:13   #490
zywieczdroj
Zakorzenienie
 
Avatar zywieczdroj
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 11 384
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Cytat:
Napisane przez emi_lka Pokaż wiadomość

Przykro mi Żywiec, zwłaszcza, że niewiele brakowało.
Po pierwszym rozczarowaniu na pewno znajdziesz sposób, by dobrze wykorzystać ten naddatek czasu do ukończenia studiów, który się pojawił. Studia językowe są trudne i wymagające... Przytulam


-------------------------------------------------------------------------------

Najbliższy tydzień to dla mnie silna presja, bardzo wymagający czas, potrzebuję dopingu! Po przyszłym wtorku trochę zluzuję, ale teraz muszę dać z siebie maksymalnie dużo...
Składam na magisterkę na europeistykę, żeby "zapchać" rok. Tylko, że jak będę chciała zrobić magisterkę z filologii to będę musiała już za nią płacić. Będę na filologii chodzić rok niżej na angielski i intensywnie pracować sama nad językiem, bo ta kobieta przez rok nas niczego nie nauczyła, więc myślę, że tym razem będzie podobnie. Myślałam, żeby pójść na kurs proficiency, tam na pewno bym wyewoluowała bardzo szybko, ale jak już mam płacić za powtarzanie roku to nie będę już wydawać pieniędzy na kurs, chociaż na pewno byłyby to lepiej zainwestowane pieniądze. Proponowano mi też pracę, ale ja po tych egzmainach mam już tak podcięte skrzydła, że nie wyobrażam sobie rozmowy kwalifikacyjnej po angielsku ani po francusku...

Życzę Ci dużo siły i wytrwałości na ten tydzień

Cytat:
Napisane przez Cindy28 Pokaż wiadomość
Bardzo mi przykro .
Myślę jednak, że pewne sytuacje nie zdarzają się ot tak - sobie a muzom, że jest w tym ukryty cel.
Patrząc na siebie : strasznie się złościłam, że robię aktualne studia w 4 zamiast w 2 lata [zmiana promotora, 3 pogrzeby w najbliższej rodzinie, moje problemy ze zdrowiem wynikające z powyższego etc.]. Strasznie wyciągnęło mi się to w czasie. A jednak - gdybym mogła ten czas cofnąć niczego bym nie zmieniła . 4 miesiące temu właśnie na tych nieszczęsnych [z perspektywy czasu] studiach poznałam chłopaka, na którego czekałam - myślę, że - całe życie . Można rzec, że to taki trochę wymodlony , chociaż zawracałam św. Józefowi głowę bardzo dawno temu . Nawet moja Mama orzekła, że widocznie miałam bujać się do tej pory z uczelnią, tylko po to, żeby go poznać. I że było warto .
Nie płaczę więc już nad rozlanym mlekiem - cieszę się tym, co jest .

Przytulam Cię mocno i wiem, że roczna obsuwa da Ci więcej sił, niż fakt, że zaliczyłabyś wszystko teraz.
Takie sytuacje hartują, uczą pokory i są dobrą lekcją -choć bardzo bolesną w każdym wymiarze.
Nie poddawaj się Kochana .
Masz trochę racji, na pewno to jest po to, żebym się wzięła za ten angielski albo po to, żeby skończyć dwie magisterki tak jak zaczęłam. Zdaję sobie sprawę, że kuleję z tego języka, ale naprawdę pracowałam nad nim od lipca. Jak tylko mi się skończyła sesja to od razu się za to wzięłam. A inni albo ściągnęli albo widzieli już testy które nam dali i niewielkim wysiłkiem mają już wszystko za sobą. Musze zdać resztę egzaminów których zostało mi sporo, a w ogóle nie mam do tego motywacji Przydałyby mi się jakieś wakacje, ale obecnie to niemożliwe... Ehh a jak sobie pomyślę jaki wstyd będzie w rodzinie... Bo magisterka to co innego, tam większość ludzi ma obsuwy w terminach. Dzięki za słowa otuchy Ale póki co jestem jeszcze w okresie załamania. Potrzebuję motywacji i siły a nie wiem skąd mam ją wziąć
zywieczdroj jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-05, 12:15   #491
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Cytat:
Napisane przez isza89 Pokaż wiadomość
Mam dziś do przeczytania 15 artykułów i doła jak stąd na księżyc i z powrotem.

1/15
Iszka

Ja obrabiam tabele. W pół godziny mam je skończyć Potem przerwa.
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-05, 12:19   #492
tamtaglista
Zakorzenienie
 
Avatar tamtaglista
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 5 823
Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Moje wielkie żabsko jest w trakcie realizacji- od 2 godzin skanuje notatki. Zabieralam się do tego chyba dwa miesiące.


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Nie odpowiadam za to, że nie umiesz czytać ze zrozumieniem
blog
tamtaglista jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-05, 12:20   #493
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Cytat:
Napisane przez Cindy28 Pokaż wiadomość


To u mnie wygląda to trochę inaczej . Jako typowy zmarzluch nie cierpię zimna, jesienne słoty, opadłych liści i temperatur na minusie.
Jeśli będzie mi dane przeprowadzę się w region, gdzie temp. +23'C będzie obowiązywała cały rok .
Ja też nie przepadam za zimnem ale ten wrzesień poza tym czuję ekscytację z powodu zmiany/przejścia - trochę jak nadchodząca wiosna po zimie... choć do zimy mi się nie spieszy


Cytat:
Napisane przez Lilith890502 Pokaż wiadomość
dziękuję że pytasz maluch ma się dobrze, bryka ochoczo, a ja muszę dużo odpoczywać, bo mam małe rozwarcie, a jeszcze około 8 tygodni przede mną, ale staram się leżeć i coś tam robić, obecnie jestem na etapie szycia na leżąco
Chłopczyk?
Odpoczywaj - a szycie to ciekawa umiejętność wykorzystania pozycji leżącej

Cytat:
Napisane przez zywieczdroj Pokaż wiadomość
Proponowano mi też pracę, ale ja po tych egzmainach mam już tak podcięte skrzydła, że nie wyobrażam sobie rozmowy kwalifikacyjnej po angielsku ani po francusku...

Życzę Ci dużo siły i wytrwałości na ten tydzień


Przydałyby mi się jakieś wakacje, ale obecnie to niemożliwe... Ehh a jak sobie pomyślę jaki wstyd będzie w rodzinie... Bo magisterka to co innego, tam większość ludzi ma obsuwy w terminach. Dzięki za słowa otuchy Ale póki co jestem jeszcze w okresie załamania. Potrzebuję motywacji i siły a nie wiem skąd mam ją wziąć
Jaki wstyd! Przecież w tym roku - o ile dobrze pamiętam - obroniłaś się już raz

Dzięki Żywiec!
Ty też się trzymaj i nie załamuj!!!!
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-05, 12:42   #494
Lilith890502
Zakorzenienie
 
Avatar Lilith890502
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Lbn
Wiadomości: 3 812
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Cytat:
Napisane przez zywieczdroj Pokaż wiadomość
Masz trochę racji, na pewno to jest po to, żebym się wzięła za ten angielski albo po to, żeby skończyć dwie magisterki tak jak zaczęłam. Zdaję sobie sprawę, że kuleję z tego języka, ale naprawdę pracowałam nad nim od lipca. Jak tylko mi się skończyła sesja to od razu się za to wzięłam. A inni albo ściągnęli albo widzieli już testy które nam dali i niewielkim wysiłkiem mają już wszystko za sobą. Musze zdać resztę egzaminów których zostało mi sporo, a w ogóle nie mam do tego motywacji Przydałyby mi się jakieś wakacje, ale obecnie to niemożliwe... Ehh a jak sobie pomyślę jaki wstyd będzie w rodzinie... Bo magisterka to co innego, tam większość ludzi ma obsuwy w terminach. Dzięki za słowa otuchy Ale póki co jestem jeszcze w okresie załamania. Potrzebuję motywacji i siły a nie wiem skąd mam ją wziąć
Żywiec życzę Ci dużo siły i na pewno sobie poradzisz, wiadomo że teraz Ci bardzo ciężko, ale myślę, że stopniowo zaczniesz się oswajać z nową sytuacją i w rezultacie wszystko wyjdzie na dobre
Cytat:
Napisane przez emi_lka Pokaż wiadomość

Chłopczyk?
Odpoczywaj - a szycie to ciekawa umiejętność wykorzystania pozycji leżącej
na 90% chłopiec, może się potwierdzi za 2 tygodnie
__________________
My

Szczęście to sposób patrzenia na świat

Daniel
Lilith890502 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-05, 13:41   #495
Cindy28
Lux Mundi
 
Avatar Cindy28
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Kyoto ;D
Wiadomości: 13 598
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Cytat:
Napisane przez isza89 Pokaż wiadomość
Powiadają, że kiedy już nie ma co więcej płakać nad rozlanym mlekiem, to czas rozlać wino.
A potem posypać solą, coby plamy zeszły .
Chociaż osobiście jestem fanką płaczu nad rozlanym mlekiem, który zapijany jest winem.
A w ogóle to skojarzyła mi się garść 'przesądów' :

"Rozsypała się sól - będzie kłótnia.
Rozsypał się cukier - na zgodę.
Rozsypała się heroina - będą wizje.

Upadł widelec - ktoś przyjdzie.
Upadło mydło - oczekuj nieoczekiwanego.

Jaskółki nisko latają - będzie deszcz.
Krowy nisko latają - rozsypała się heroina.

Pękło lustro - będzie nieszczęście.
Pękł rozporek - będzie wstyd. Mniejszy lub
większy...
Pękła prezerwatywa - lepiej, żeby pękło lustro.

Swędzi nos - będzie pijaństwo.
Swędzi dupa - mydło upadło.
"

Cytat:
Napisane przez zywieczdroj Pokaż wiadomość
Masz trochę racji, na pewno to jest po to, żebym się wzięła za ten angielski albo po to, żeby skończyć dwie magisterki tak jak zaczęłam. Zdaję sobie sprawę, że kuleję z tego języka, ale naprawdę pracowałam nad nim od lipca. Jak tylko mi się skończyła sesja to od razu się za to wzięłam. A inni albo ściągnęli albo widzieli już testy które nam dali i niewielkim wysiłkiem mają już wszystko za sobą. Musze zdać resztę egzaminów których zostało mi sporo, a w ogóle nie mam do tego motywacji Przydałyby mi się jakieś wakacje, ale obecnie to niemożliwe... Ehh a jak sobie pomyślę jaki wstyd będzie w rodzinie... Bo magisterka to co innego, tam większość ludzi ma obsuwy w terminach. Dzięki za słowa otuchy Ale póki co jestem jeszcze w okresie załamania. Potrzebuję motywacji i siły a nie wiem skąd mam ją wziąć
Też się pytam : 'jaki wstyd' :O, przecież dwoisz się i troisz na tych studiach, poza tym obroniłaś się już raz w tym roku. Co za dużo, to nie zdrowo .

Cytat:
Napisane przez tamtaglista Pokaż wiadomość
Moje wielkie żabsko jest w trakcie realizacji- od 2 godzin skanuje notatki. Zabieralam się do tego chyba dwa miesiące.
Coś się ruszyło - dopsh .

Cytat:
Napisane przez emi_lka Pokaż wiadomość
Ja też nie przepadam za zimnem ale ten wrzesień poza tym czuję ekscytację z powodu zmiany/przejścia - trochę jak nadchodząca wiosna po zimie... choć do zimy mi się nie spieszy
Jedyna ekscytacja jaką poczuje, będzie wtedy, kiedy zanabędę odpowiednio ciepłą puchową kurtkę - poprzednia wyzionęła już prawie ducha przydatności .
__________________
"Nie ma czasu na całowanie
niewłaściwych chłopców"...
Cindy28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-05, 13:41   #496
isza89
tree hugger
 
Avatar isza89
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: wild west
Wiadomości: 1 443
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Cytat:
Napisane przez zywieczdroj Pokaż wiadomość
Składam na magisterkę na europeistykę, żeby "zapchać" rok. Tylko, że jak będę chciała zrobić magisterkę z filologii to będę musiała już za nią płacić. Będę na filologii chodzić rok niżej na angielski i intensywnie pracować sama nad językiem, bo ta kobieta przez rok nas niczego nie nauczyła, więc myślę, że tym razem będzie podobnie. Myślałam, żeby pójść na kurs proficiency, tam na pewno bym wyewoluowała bardzo szybko, ale jak już mam płacić za powtarzanie roku to nie będę już wydawać pieniędzy na kurs, chociaż na pewno byłyby to lepiej zainwestowane pieniądze. Proponowano mi też pracę, ale ja po tych egzmainach mam już tak podcięte skrzydła, że nie wyobrażam sobie rozmowy kwalifikacyjnej po angielsku ani po francusku...
Masz plan - pierwszy (podobno najtrudniejszy) krok już za Tobą.

Cytat:
Napisane przez zywieczdroj Pokaż wiadomość
Zdaję sobie sprawę, że kuleję z tego języka, ale naprawdę pracowałam nad nim od lipca. Jak tylko mi się skończyła sesja to od razu się za to wzięłam. A inni albo ściągnęli albo widzieli już testy które nam dali i niewielkim wysiłkiem mają już wszystko za sobą.
Postąpiłaś fair, w zgodzie ze swoim systemem wartości - droga, którą idziemy do celu bywa ważniejsza od jego osiągnięcia.

Cytat:
Napisane przez zywieczdroj Pokaż wiadomość
Musze zdać resztę egzaminów których zostało mi sporo, a w ogóle nie mam do tego motywacji Przydałyby mi się jakieś wakacje, ale obecnie to niemożliwe...
A chociaż jednego dnia poza miastem nie dasz rady wykroić? Albo w parku, nad rzeką, choćby nawet w towarzystwie książek i notatek. Natura potrafi skutecznie ładować akumulatory.

Cytat:
Napisane przez zywieczdroj Pokaż wiadomość
Ehh a jak sobie pomyślę jaki wstyd będzie w rodzinie...
Jeśli będą mieli z tym problem, to to będzie ich problem. Z akceptacją, ze schematami, z własną samooceną. I to oni będą musieli sobie z tym jakoś poradzić. Ty nie jesteś od tego, żeby się dopasowywać do czyichś schematów (typu 5-letnie studia), tylko żeby żyć najlepiej, jak umiesz w takich warunkach, jakie masz i z takimi przeciwnościami, jakie napotykasz. I masz święte prawo do potknięć, upadków i powtarzania roku. Nie pozwól wepchnąć tego wstydu do Twojego myślenia. Plan B nie musi być gorszy od planu A.

Jak już mi przeszła czarna rozpacz i ktoś z krewnych i znajomych królika wyskakiwał z niby-współczującym tekstem, jednocześnie podkreślając, jak zmarnowałam sobie życie uwaleniem studiów i jaki to wstyd, to wysilałam się na najbardziej fałszywy uśmiech, na jaki było mnie stać i pytałam równie 'współczująco': 'Och, masz z tym jakiś problem? Chcesz o tym porozmawiać? Mam tu numer do świetnego psychoterapeuty...' Działało tak skutecznie, że w przypadku większości osób do dziś mam święty spokój z takimi zagrywkami.

Cytat:
Napisane przez zywieczdroj Pokaż wiadomość
Dzięki za słowa otuchy Ale póki co jestem jeszcze w okresie załamania. Potrzebuję motywacji i siły a nie wiem skąd mam ją wziąć
Pamiętaj, żeby o siebie dbać!
__________________
Nie potrafię zmierzyć się z codziennością, choć nadal zdarza mi się wierzyć w cuda i marzyć o lataniu.
isza89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-05, 14:36   #497
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Cytat:
Napisane przez tamtaglista Pokaż wiadomość
Moje wielkie żabsko jest w trakcie realizacji- od 2 godzin skanuje notatki. Zabieralam się do tego chyba dwa miesiące.



Cytat:
Napisane przez Lilith890502 Pokaż wiadomość

na 90% chłopiec, może się potwierdzi za 2 tygodnie


Cytat:
Napisane przez Cindy28 Pokaż wiadomość
A potem posypać solą, coby plamy zeszły .
Chociaż osobiście jestem fanką płaczu nad rozlanym mlekiem, który zapijany jest winem.
A w ogóle to skojarzyła mi się garść 'przesądów' :

"Rozsypała się sól - będzie kłótnia.
Rozsypał się cukier - na zgodę.
Rozsypała się heroina - będą wizje.

Upadł widelec - ktoś przyjdzie.
Upadło mydło - oczekuj nieoczekiwanego.

Jaskółki nisko latają - będzie deszcz.
Krowy nisko latają - rozsypała się heroina.

Pękło lustro - będzie nieszczęście.
Pękł rozporek - będzie wstyd. Mniejszy lub
większy...
Pękła prezerwatywa - lepiej, żeby pękło lustro.

Swędzi nos - będzie pijaństwo.
Swędzi dupa - mydło upadło.
"



Cytat:
Napisane przez isza89 Pokaż wiadomość
Masz plan - pierwszy (podobno najtrudniejszy) krok już za Tobą.


Jeśli będą mieli z tym problem, to to będzie ich problem. Z akceptacją, ze schematami, z własną samooceną. I to oni będą musieli sobie z tym jakoś poradzić. Ty nie jesteś od tego, żeby się dopasowywać do czyichś schematów (typu 5-letnie studia), tylko żeby żyć najlepiej, jak umiesz w takich warunkach, jakie masz i z takimi przeciwnościami, jakie napotykasz. I masz święte prawo do potknięć, upadków i powtarzania roku. Nie pozwól wepchnąć tego wstydu do Twojego myślenia. Plan B nie musi być gorszy od planu A.

Jak już mi przeszła czarna rozpacz i ktoś z krewnych i znajomych królika wyskakiwał z niby-współczującym tekstem, jednocześnie podkreślając, jak zmarnowałam sobie życie uwaleniem studiów i jaki to wstyd, to wysilałam się na najbardziej fałszywy uśmiech, na jaki było mnie stać i pytałam równie 'współczująco': 'Och, masz z tym jakiś problem? Chcesz o tym porozmawiać? Mam tu numer do świetnego psychoterapeuty...' Działało tak skutecznie, że w przypadku większości osób do dziś mam święty spokój z takimi zagrywkami.


Pamiętaj, żeby o siebie dbać!
Dokładnie!
Zresztą Iszka, mam wrażenie, że to przepracowany przez Ciebie Twój własny problem (tak mi się kojarzy).

---------- Dopisano o 14:36 ---------- Poprzedni post napisano o 14:35 ----------

----------------------------------------------------------------------------
...skończyłam tylko część tabel...

zaraz do nich wracam

w między czasie upiekłam muffinki kokosowo-brzoskwiniowe, zjadłam obiad, wywiesiłam pranie i wypiłam herbatę
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-05, 18:28   #498
Halimaa
Rozeznanie
 
Avatar Halimaa
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Cytat:
Napisane przez emi_lka Pokaż wiadomość
...skończyłam tylko część tabel...

zaraz do nich wracam

w między czasie upiekłam muffinki kokosowo-brzoskwiniowe, zjadłam obiad, wywiesiłam pranie i wypiłam herbatę;)
Typowe.

Nie chce mi się trochę pisać na komputerze po pracy co i jak. Postaram się coś tam naskrobać w klubie, ale szczegóły to na żywo. Pozytywnie.

Już nie pamiętam czy pisałam , ale tydzień temu byłam ostatni raz w obecnym mieszkaniu rodziców, prace wrą. Następnym razem pojadę nie do mieszkania, ale domu pod lasem.
Halimaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-05, 21:11   #499
tamtaglista
Zakorzenienie
 
Avatar tamtaglista
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 5 823
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Matko jedyna moja! Mam bana na wizaż i inne aż do wieczora- tak sobie ustawiłam i dziś ponad 4h skanowałam i zrobiłam ! Także kibicuję teraz Wam, bo moja żaba aż się odbijała "po"
__________________
Nie odpowiadam za to, że nie umiesz czytać ze zrozumieniem
blog
tamtaglista jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-05, 21:40   #500
Halimaa
Rozeznanie
 
Avatar Halimaa
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Napisałam w klubie jak w pracy.
Halimaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-06, 02:23   #501
czerwieclipiec
Zadomowienie
 
Avatar czerwieclipiec
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: jesień
Wiadomości: 1 112
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Za mało zorientowania na cele w moich codziennych zajęciach. Jest kierunek na relacje, jest konkretna wykonana praca, a brak długofalowości w widzeniu bardzo-własnych marzeń? niech będzie celów.

Środa:
* odżywka na włosy
* śniadanie dla dwojga
* wspólne ustalanie listy zakupów
* redagowanie maili do 2 sekretariatów
* kolorowe pranie
* zmywarkowanie
* analiza składów i wybór kosmetyków do kupienia
* wyrzucanie śmieci
* spacer
* zakupy w sklepie zielarskim
* zakupy spożywcze
* owocowe zakupy na targu
* raacuchy z antonówkami i śliwkami
* niespodziewani goście
* ziołowe podpłomyki - bo się pieczywo skończyło i kto by tam do nocnego leciał



Czwartek:
* owsiankowo-owocowe śniadanie dla dwojga
* zlecenie - mail do A.
* zmywarkowanie
* ogarnianie przestrzeni i pakowanie się
* bilety, dojazdy
* późne drugie śniadanie
* niespodzianka dla siostry i długie gadanie
* przycinanie cissusa
* pomoc w przystosowaniu wykroju sukienki
* generalne pranie pędzli do makijażu
* porządek w szufladach z bielizną
* start suplementacji
* kuchenne przesypywanie
* jedzenie świeżych orzechów laskowych
* odgrzewany obiad
* zmywanie
* nieprzyjemna sprawa finansowa
* składanie wypełzniętych ciuchów
* sprzątnięcie pokoju
* przyjęcie małego zlecenia
* ogarnięcie kosmetyków w łazience
* podlewanie kwiatów
* kolorowe pranie
__________________
- Underground nuclear testing in China, and, hey! Your perfume!
- My perfume? I'm not wearing any perfume.
- Oriental blend, tangerines, castorium...
- I showered before I came here.
- ... maybe a little myrrh. Opium. You're wearing Opium.
- I got it, didn't I? Yeah.
czerwieclipiec jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-06, 09:01   #502
isza89
tree hugger
 
Avatar isza89
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: wild west
Wiadomości: 1 443
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

12/16 (liczyć nie umiem )
__________________
Nie potrafię zmierzyć się z codziennością, choć nadal zdarza mi się wierzyć w cuda i marzyć o lataniu.

Edytowane przez isza89
Czas edycji: 2013-09-06 o 11:15
isza89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-06, 10:31   #503
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

(Nadrobić od posta 446)

Cześć. Wpadam się tylko przywitać. Podłączyłam właśnie komputer w nowym miejscu.
Przesyłam Wam wiadomość od Ingi:

"Dziewcxynki zyje I mam sie bardzo dobrze . prawie 2 tygodnie juz tu siedze . prace uwielbiam, robie glownie transfery z I do lotniska, czasem jak wczoraj zdarza sie 3 transfery wte I we wte co zajmuje caly dzien, ale I tak mam sporo wolnego. Prawie nie spie, chyba mi szkoda pogody I widokow. Dzis wrocilam o 5 rano z 3 transferow, spalam ze 2 godziny, czuje sie zmeczona, ale nie zasne. A w nocy pewnie kolejny przylot gosci.
Pierwsze wrazenie bylo szokiem, bo warunki zakwaterowania faktycznie sa kiepskie, dostalysmy brudny pokoj po kims. Poniewaz mieszkam 120 km od lotniska czasem musze nocowac w miejscowosci gdzie to lotnisko jest, pierwsze wrazenie tez szok, pokoj z brudna, pomieta posciela, hotel jak z horroru. Na szczescie drugie nocowanie bylo lepsze.
Pisalyscie o jezyku. Ja sie musze porozumiec z kierowcami I czesto nie znaja innego jezyka oprocz tureckiego. Turecki jest dla mnie mega trudny, spr w slowniku to samo slowo po kilka razy, a I tak nie zapamietuje. Bywa to frustrujace bardzo, szczegolnie jak chce. cos powiedziec a nie moge. Choc wczoraj bylam z sieboe dumna, bo zrozumialam co sie do mnie mowi z kontekstu I gestow, jakbym szyfr rozgryzla
Osoby sa tutaj fajne, choc sa tez tacy, z ktorymi nie mam wspolnego jezyka, a czesto sie zdarza, ze musze z nimi przebywac. Czuje sie tez zamknieta na niektorych ludzi, sprawdzam caly czas swoje uczucia, ale staram sie robic wszystko w zgodzie ze soba. No I mam adoratora To akurat bardzo mile, od prawie 3 lat nikt mnie nie adorowal oprocz tz. Fajnie zobaczyc, ze jeszcze nie wypadlam z rynku . no I jest mi jedna z najblizszych osob tu, bardzo mi pomaga I wspiera.
Tyle u mnie w skrocie. Czyli tak jak przewidywalam, moze byc ciezko, ale warto. Ciesze sie kazdym dniem tu. Jak mam rano mozliwosc to ide biegac wzdluz plazy. Dzis mam wolne w dzien I moze skorzystam z hamamu dla relaksu Bede pisac prze Patri, bo nie znajduje mi tu str wizaz, a Was czytam na mailu. Pozdrawiam Was cieplo I slonecznie "
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-06, 12:13   #504
change
Zadomowienie
 
Avatar change
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 978
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Inga tesknimy <3 baw sie dobrze

Za Patri tez tesknimy *
__________________
“Happiness is when what you think, what you say, and what you do are in harmony.” ― Mahatma Gandhi


I) 10 kg
II) 10 kg
change jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-06, 12:37   #505
zywieczdroj
Zakorzenienie
 
Avatar zywieczdroj
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 11 384
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Cytat:
Napisane przez isza89 Pokaż wiadomość
Współczuję trudności. Wierzę, że ten rok w ostatecznym rozrachunku jednak wyjdzie Ci na dobre (tu podpisuję się pod postem Cindy, bo sama tego lepiej nie ujmę).
A egzamin komisyjny nie wchodzi w grę? Te manipulacje progami by się nadawały jako uzasadnienie.
Myślałam o komisie, ale ja mówię po angielsku tak słabo, że nie wiem jakby to wypadło... No i później będę miała z tą kobietą zajęcia i się boję, że będzie się mścić.

Cytat:
Napisane przez emi_lka Pokaż wiadomość
Jaki wstyd! Przecież w tym roku - o ile dobrze pamiętam - obroniłaś się już raz

Dzięki Żywiec!
Ty też się trzymaj i nie załamuj!!!!
No tak, ale i tamta obrona była już z obsuwą... Ciągle się nie mogę wyrobić z niczym w czasie.

Cytat:
Napisane przez Lilith890502 Pokaż wiadomość
Żywiec życzę Ci dużo siły i na pewno sobie poradzisz, wiadomo że teraz Ci bardzo ciężko, ale myślę, że stopniowo zaczniesz się oswajać z nową sytuacją i w rezultacie wszystko wyjdzie na dobre

na 90% chłopiec, może się potwierdzi za 2 tygodnie
Dzięki kochana Życzę Ci żadnych komplikacji i żeby wszystko poszło z planem

Cytat:
Napisane przez Cindy28 Pokaż wiadomość
A potem posypać solą, coby plamy zeszły .
Chociaż osobiście jestem fanką płaczu nad rozlanym mlekiem, który zapijany jest winem.
A w ogóle to skojarzyła mi się garść 'przesądów' :

"Rozsypała się sól - będzie kłótnia.
Rozsypał się cukier - na zgodę.
Rozsypała się heroina - będą wizje.

Upadł widelec - ktoś przyjdzie.
Upadło mydło - oczekuj nieoczekiwanego.

Jaskółki nisko latają - będzie deszcz.
Krowy nisko latają - rozsypała się heroina.

Pękło lustro - będzie nieszczęście.
Pękł rozporek - będzie wstyd. Mniejszy lub
większy...
Pękła prezerwatywa - lepiej, żeby pękło lustro.

Swędzi nos - będzie pijaństwo.
Swędzi dupa - mydło upadło.
"



Też się pytam : 'jaki wstyd' :O, przecież dwoisz się i troisz na tych studiach, poza tym obroniłaś się już raz w tym roku. Co za dużo, to nie zdrowo .
Świetne przesądy

No tak, ale jak pisałam wyżej, powinnam się obronić we wrześniu/październiku a nie styczniu.
Fakt, daję z siebie dużo, ale ciągle mam wrażenie, że się nie nadaje na te studia i że jakoś inny potrafią wszystko zaliczyć i to czasem na 5, a ja mam ciągle problemy.
Cytat:
Napisane przez isza89 Pokaż wiadomość
Masz plan - pierwszy (podobno najtrudniejszy) krok już za Tobą.


Postąpiłaś fair, w zgodzie ze swoim systemem wartości - droga, którą idziemy do celu bywa ważniejsza od jego osiągnięcia.

A chociaż jednego dnia poza miastem nie dasz rady wykroić? Albo w parku, nad rzeką, choćby nawet w towarzystwie książek i notatek. Natura potrafi skutecznie ładować akumulatory.


Jeśli będą mieli z tym problem, to to będzie ich problem. Z akceptacją, ze schematami, z własną samooceną. I to oni będą musieli sobie z tym jakoś poradzić. Ty nie jesteś od tego, żeby się dopasowywać do czyichś schematów (typu 5-letnie studia), tylko żeby żyć najlepiej, jak umiesz w takich warunkach, jakie masz i z takimi przeciwnościami, jakie napotykasz. I masz święte prawo do potknięć, upadków i powtarzania roku. Nie pozwól wepchnąć tego wstydu do Twojego myślenia. Plan B nie musi być gorszy od planu A.

Jak już mi przeszła czarna rozpacz i ktoś z krewnych i znajomych królika wyskakiwał z niby-współczującym tekstem, jednocześnie podkreślając, jak zmarnowałam sobie życie uwaleniem studiów i jaki to wstyd, to wysilałam się na najbardziej fałszywy uśmiech, na jaki było mnie stać i pytałam równie 'współczująco': 'Och, masz z tym jakiś problem? Chcesz o tym porozmawiać? Mam tu numer do świetnego psychoterapeuty...' Działało tak skutecznie, że w przypadku większości osób do dziś mam święty spokój z takimi zagrywkami.


Pamiętaj, żeby o siebie dbać!
Chyba się zepnę do tego 23 września i później wyjadę gdzieś z TŻ. Bo póki co mam napięty grafik... Jeszcze tyle do zaliczenia

Co do rodziny - masz rację, ale do tego też trzeba mieć silną osobowość, nie wiem czy tak potrafię. Ja zazwyczaj od razu wpadam w płacz. Już myślałam, żeby im powiedzieć, że dziekankę wzięłam...

Miałaś podobną sytuację do mojej?

Dzięki, pamiętam, tzn. staram się o siebie dbać. Może jeszcze wszystko się ułoży...

Zmykam do literatury angielskiej, bo jutro mam egzamin.
zywieczdroj jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-06, 14:59   #506
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Cytat:
Napisane przez Dilayla Pokaż wiadomość
''Osoby które nie potrafia stawiać poczucia obowiazku na pierwszym miejscu i przedkładać go nad uczucie zadowolenia zmniejszają swoje szanse na osiągnięcie czegoś w zyciu.Nie potrafią sie zmotywować do wykonania zadania,które uważają za uciazliwe ,mimo że przyniosłoby im to później satysfakcję.Ale tylko przekładając obowiązek nad przyjemnośc ,możemy właściwie kierować swoim życiem.Osoby ,które nie sa gotowe do poświeceń i wyrzeczeń,nigdy nie osiagną wewnęrznej wolności.Nie zdają sobie sprawy z tego,że wiecej zagrożen tkwi w nich samych niż w zewnętrznym świecie.''
Sztuka sprzątania Dominque Loreau
To jednak jest coś pożytecznego w tej sztuce sprzątania
Ciesze się, że Twój Dzieć poszedł do przedszkola i że zniósł to ok.
W Ciebie wstąpiła jakaś mega energia! choć nie powiem, żebym kiedys czuła, że jej nie masz. No w każdym razie ta lista, która wrzuciłaś kilka postów wczesniej! Wow, jak nie Ty! Przytulam

---------- Dopisano o 14:25 ---------- Poprzedni post napisano o 14:22 ----------

Cytat:
Napisane przez emi_lka Pokaż wiadomość
Tygrysie, płacisz za drugi kierunek wtedy, gdy aktualnie studiujesz i równolegle chcesz podjąć drugie studia (czyli wykraczasz poza limit przyznanych, "darmowych" ECTS). W Twojej sytuacji nie będzie opłaty.
Emi. Szybko, krótko i na temat.

---------- Dopisano o 14:33 ---------- Poprzedni post napisano o 14:25 ----------

Cytat:
Napisane przez tigrinha Pokaż wiadomość
Dzięki No to się jeszcze powstrzymam w tym roku. Muszelkowanie super, przywiozłam z pół kilo drobnicy do przebierania w jesienne i zimowe wieczory I się kąpałam Wróciłam naprawdę zrelaksowana, może to też zasługa leków od psychiatry, choć chyba jeszcze za wcześnie żeby zaczęły działać. Powinnam sobie takie samotne eskapady urządzać przynajmniej raz na kwartał, dla higieny psychicznej
Bardzo przyjemnie się czyta to co napisałaś własnie Tygrysie.
Bardzo, bardzo, bardzo.
Cieszę się niezmiernie, że odpoczęłaś. Czuć dobrą energię.

Wizja jesiennych i zimowych wieczorów i Tygrysa przebierającego muszelki jest taka bardzo przyjemna.

Wypełniliśmy rozmaite dostępne miejsca rozpakowując rzeczy a i tak jeszcze raz tyle zajmuje środek dużego pokoju i straszy w pudłach. Zdaje się, ze tyle ile mogłam to wyrzuciłam, że już wszystko inne jest absolutnie potrzebne... a tu guzik, jeszcze czeka mnie wyrzucanie. Jak ja sobie z tym poradzę?

---------- Dopisano o 14:36 ---------- Poprzedni post napisano o 14:33 ----------

Cytat:
Napisane przez zywieczdroj Pokaż wiadomość
Patri przeprowadziłaś się już? Jak Ci jest w TM? Jak samopoczucie?
Rozpakowujemy się, rozmieszczamy zgromadzony dobytek, upychamy...końca nie widać, choć jesteśmy powiedzmy w połowie... Samopoczucie bardzo zmienne, dużo kipienia złości wewnątrz, wtedy wkurza mnie wszystko. Mam wrażenie, że ciągle jestem niedospana, zmęczona, zirytowana, choć kłade się o 23 i wstaje o 7. Tyle godzin snu powinno wystarczyć.
Mam jak Iszka - spałabym dobę za dobą, gdyby nie groziły za to konsekwencje rozmaite...
Żywiec, współczuję egzaminowej porażki . Bądź dzielna, za którymś razem musi się udać. Przytulam

---------- Dopisano o 14:42 ---------- Poprzedni post napisano o 14:36 ----------

Cytat:
Napisane przez emi_lka Pokaż wiadomość
Najbliższy tydzień to dla mnie silna presja, bardzo wymagający czas, potrzebuję dopingu! Po przyszłym wtorku trochę zluzuję, ale teraz muszę dać z siebie maksymalnie dużo...
Dasz!
A ja będę działać (mimo znużenia i narastającej niechęci) z myślą o tym, że Ty sama pokonujesz podobne uczucia i dajesz radę. Mi to pomoże. Może trochę i Tobie? Net już mam, jak coś to pisz - rozmawiałyśmy.
Buziak!

---------- Dopisano o 14:43 ---------- Poprzedni post napisano o 14:42 ----------

Cytat:
Napisane przez emi_lka Pokaż wiadomość
Cześć czwartkowo!
W tym roku wrzesień mnie zachwyca!!! Uwielbiam to niskie słońce i jakby po wakacjach życie wprawione w ruch. Mam chyba też dobre skojarzenia z pierwszymi tygodniami szkoły. Wczoraj wyszłam sobie w środku dnia na spacer, tylko po to, by się nacieszyć słońcem, trawą, ludźmi wokół.
Ale lubię też już krótsze wieczory. W sierpniu mam poczucie straty długiego dnia i ciepłych wieczorów, we wrześniu - dobre skojarzenia z wiciem gniazda na zimę wspólnym gotowaniem, piciem herbaty i ogrzewaniem się Wszystko ma swój właściwy czas.
Dobrą energię przesyłam
Wow, przyjemny wpis, przyjemna wizja

---------- Dopisano o 14:50 ---------- Poprzedni post napisano o 14:43 ----------

Cytat:
Napisane przez Lilith890502 Pokaż wiadomość
Mocne.
Boje się pokiwać głową i żyć jak do tej pory Nie obejrzałam do końca, serce zaczęło mi walić i odczułam rozpacz nad przegraną własnego życia.
Nic nie osiągnęłam i nie widzę nic przed sobą.
Gdzieś głęboko w sobie czuję rezygnację.
Obejrzę wieczorem, może.
Dzięki.

---------- Dopisano o 14:52 ---------- Poprzedni post napisano o 14:50 ----------

Cytat:
Napisane przez Lilith890502 Pokaż wiadomość
dziękuję że pytasz maluch ma się dobrze, bryka ochoczo, a ja muszę dużo odpoczywać, bo mam małe rozwarcie, a jeszcze około 8 tygodni przede mną, ale staram się leżeć i coś tam robić, obecnie jestem na etapie szycia na leżąco
Trzymam kciuki, żeby wszystko dobrze się układało Co szyjesz?

---------- Dopisano o 14:55 ---------- Poprzedni post napisano o 14:52 ----------

Cytat:
Napisane przez Cindy28 Pokaż wiadomość
A potem posypać solą, coby plamy zeszły .
Chociaż osobiście jestem fanką płaczu nad rozlanym mlekiem, który zapijany jest winem.
A w ogóle to skojarzyła mi się garść 'przesądów' :

"Rozsypała się sól - będzie kłótnia.
Rozsypał się cukier - na zgodę.
Rozsypała się heroina - będą wizje.

Upadł widelec - ktoś przyjdzie.
Upadło mydło - oczekuj nieoczekiwanego.

Jaskółki nisko latają - będzie deszcz.
Krowy nisko latają - rozsypała się heroina.

Pękło lustro - będzie nieszczęście.
Pękł rozporek - będzie wstyd. Mniejszy lub
większy...
Pękła prezerwatywa - lepiej, żeby pękło lustro.

Swędzi nos - będzie pijaństwo.
Swędzi dupa - mydło upadło.
"

Jedyna ekscytacja jaką poczuje, będzie wtedy, kiedy zanabędę odpowiednio ciepłą puchową kurtkę - poprzednia wyzionęła już prawie ducha przydatności .

Cindy28


---------- Dopisano o 14:56 ---------- Poprzedni post napisano o 14:55 ----------

Cytat:
Napisane przez isza89 Pokaż wiadomość
Powiadają, że kiedy już nie ma co więcej płakać nad rozlanym mlekiem, to czas rozlać wino.


---------- Dopisano o 14:58 ---------- Poprzedni post napisano o 14:56 ----------

Cytat:
Napisane przez isza89 Pokaż wiadomość
Jeśli będą mieli z tym problem, to to będzie ich problem. Z akceptacją, ze schematami, z własną samooceną. I to oni będą musieli sobie z tym jakoś poradzić. Ty nie jesteś od tego, żeby się dopasowywać do czyichś schematów (typu 5-letnie studia), tylko żeby żyć najlepiej, jak umiesz w takich warunkach, jakie masz i z takimi przeciwnościami, jakie napotykasz. I masz święte prawo do potknięć, upadków i powtarzania roku. Nie pozwól wepchnąć tego wstydu do Twojego myślenia. Plan B nie musi być gorszy od planu A.

Jak już mi przeszła czarna rozpacz i ktoś z krewnych i znajomych królika wyskakiwał z niby-współczującym tekstem, jednocześnie podkreślając, jak zmarnowałam sobie życie uwaleniem studiów i jaki to wstyd, to wysilałam się na najbardziej fałszywy uśmiech, na jaki było mnie stać i pytałam równie 'współczująco': 'Och, masz z tym jakiś problem? Chcesz o tym porozmawiać? Mam tu numer do świetnego psychoterapeuty...' Działało tak skutecznie, że w przypadku większości osób do dziś mam święty spokój z takimi zagrywkami.


---------- Dopisano o 14:59 ---------- Poprzedni post napisano o 14:58 ----------

Cytat:
Napisane przez emi_lka Pokaż wiadomość
w między czasie upiekłam muffinki kokosowo-brzoskwiniowe, zjadłam obiad, wywiesiłam pranie i wypiłam herbatę

Edytowane przez Patri
Czas edycji: 2013-09-06 o 14:39
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-06, 15:05   #507
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Cytat:
Napisane przez tamtaglista Pokaż wiadomość
Matko jedyna moja! Mam bana na wizaż i inne aż do wieczora- tak sobie ustawiłam i dziś ponad 4h skanowałam i zrobiłam ! Także kibicuję teraz Wam, bo moja żaba aż się odbijała "po"


---------- Dopisano o 15:01 ---------- Poprzedni post napisano o 15:00 ----------

Cytat:
Napisane przez czerwieclipiec Pokaż wiadomość
Za mało zorientowania na cele w moich codziennych zajęciach. Jest kierunek na relacje, jest konkretna wykonana praca, a brak długofalowości w widzeniu bardzo-własnych marzeń? niech będzie celów.
Matko, mam wrażenie, że nie mam już marzeń celów. Przeżyć z dnia na dzień...

---------- Dopisano o 15:05 ---------- Poprzedni post napisano o 15:01 ----------

Cytat:
Napisane przez zywieczdroj Pokaż wiadomość
No tak, ale i tamta obrona była już z obsuwą... Ciągle się nie mogę wyrobić z niczym w czasie.
Może i ja na to cierpię, ale wychwyciłam u Ciebie - nie nagradzasz się, ze dopięłać czegoś, zrobiłaś, poszło, z głowy, dobrnęłaś, hura, tylko szukasz w tym tego za co by sie zganić, za co sobie odebrac prawo do radości z dokonań.
Nie wiem jak nad tym pracowac i nie chce mi sie na razie nad tym myśleć, ale mam wrażenie, ze to nasz wspólny problem...
DUżo siły Ci życzę i tego, żebyś jednak znalazła sposób na to jak chwalić się, jak być dla siebie dobra, wyrozumiała, a jak już będziesz wiedzieć jak, to wtedy się ze mną podziel.
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-06, 17:25   #508
anifil1
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Rouen
Wiadomości: 329
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Czesc dziewczyny moge sie do Was przylaczyc ??? niestety tez wszystko odkladam na pozniej. Juz od paru dni miaam sie wziac za siebie, ale nic. Czas ucieka przez palce. Jak wy obie z tym radzicie ?
anifil1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-06, 20:05   #509
zywieczdroj
Zakorzenienie
 
Avatar zywieczdroj
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 11 384
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość


Może i ja na to cierpię, ale wychwyciłam u Ciebie - nie nagradzasz się, ze dopięłać czegoś, zrobiłaś, poszło, z głowy, dobrnęłaś, hura, tylko szukasz w tym tego za co by sie zganić, za co sobie odebrac prawo do radości z dokonań.
Nie wiem jak nad tym pracowac i nie chce mi sie na razie nad tym myśleć, ale mam wrażenie, ze to nasz wspólny problem...
DUżo siły Ci życzę i tego, żebyś jednak znalazła sposób na to jak chwalić się, jak być dla siebie dobra, wyrozumiała, a jak już będziesz wiedzieć jak, to wtedy się ze mną podziel.

Myślałam o tym trochę co napisałaś. Ja przyjęłam sobie, że za każdą obronę kupię sobie perfumy, gdyż mam bzika na tym punkcie, a jest to dla mnie towar luksusowy. Ale jeśli chodzi o takie mniejsze przyjemności mogłyby to być zakupy kosmetyczne, nawet drobne. Ale u mnie obecnie bez stypendium i z tym ciężko. Myślałam też o wyjściu gdzieś na drinka, na herbatę i ciastko. Ewentualnie o jakichś zabiegach kosmetycznych we własnej łazience. Aczkolwiek to dla mnie codzienność, nie mam pomysłu co mogłabym w tej kwestii zrobić innego czego nie robię. Tylko tyle mi przyszło do głowy. Masz jakieś inne pomysły?
zywieczdroj jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-06, 20:32   #510
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV

na poczatek kilka slow do Was :

Patri!! To normalne, ze zlosc Cie co jakis czas trafia - przeciez zmienilas zupelnie swoje miejsce; nie ma juz przyzwyczajen, nie ma rutyn, wszystko zaczynasz z innego punktu. Daj sobie czas na adaptacje , badz dla siebie lagodna

Lilith - trzymam kciuki by wszystko bylo ok!

Zywiec - bardzo mi przykro, ale dziewczyny juz sporo Ci napisaly, rowniez wierze jak one, ze nic nie dzieje sie bez przyczyny. Czasem musimy poczekac by zrozumiec ze to co sie stalo przynioslo nam cos dobrego.

CIndy - fantastycznie czytac o wymarzonym! ciesze sie Twoim szczesciem

ja wrocilam dzis do domciu po 6 dniach nieobecnosci. Udalo mi sie spotkac meza na 10 minut, bo musial isc do pracy...tesknilam bardzo.
Konferencja udana jak diabli poznalam duzo ludzi, mam pare propozycji, moj artykul zostal zaakceptowany bez zadnych zmian, prezentacja poszla dobrze, mialam do tego okazje zwiedzic jedno z najladniejszych miat w jakich bylam. Jak ktos chcce zwiedzic UK, to York zdecydowanie polecam do wpisania na liste 'must see'. cza na rekonwalescencje
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!

Edytowane przez Nebula
Czas edycji: 2013-09-06 o 20:57
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-12-29 14:49:51


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:08.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.