Dietka, trening i ploteczki - pokonamy te wałeczki! cz.VI - Strona 161 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Dietetyka > Wspólne odchudzanie

Notka

Wspólne odchudzanie Forum dla osób, które się odchudzają grupowo. Pamiętaj: diety muszą być zgodne z zasadami zdrowego odżywiania. Pisz o dietach powyżej 1000 kcal.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-09-06, 14:31   #4801
blaszok
Zakorzenienie
 
Avatar blaszok
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 3 502
Dot.: Dietka, trening i ploteczki - pokonamy te wałeczki! cz.VI

Cytat:
Napisane przez anulciak85 Pokaż wiadomość
No to Ty narobilas mi jeszcze wiekszego


[1=57c4259f21315203964a8ed 20878b337431f4de9_625f3ef 28e370;42664933]Jaki upał u mnie ledwo oddycham Poodkurzałam mieszkanie i jeszcze bardziej mi gorąco. No więc chyba powoli mogę się pakować do domu.
Wkurzyłam się bo Tż kazał mi decydować czy mam jechać czy wolę zostać i widział, że mi źle podjąć tą decyzję no więc wczoraj powiedziałam, że zostaję. A ten mi pisze smsa, że lepiej będzie jak pojadę do domu, że nie chce bym się sama męczyła całymi dniami i może akurat coś mi wyjdzie w PL. Chciałam jechać, ale nie chciałam go zostawiać i teraz to mnie zdenerwował bo mógł to od razu powiedzieć, a nie kazał mi dwa dni się męczyć [/QUOTE]

szkoda, że tak to rozegrał
ale gdziekolwiek nie będziesz, życzę Ci dużo uśmiechu

Cytat:
Napisane przez nada13 Pokaż wiadomość
polecam stronę i forum fly4free bardzo pomocne w planowaniu wszelkiego rodzaju wyjazdów

oooooo u mnie wątróbka - ale ja bardzo lubię z cebulka i pietruszką mam niedobór żelaza, tzn chciałam ostatnio krew oddać i miałam niedobór lekki i chcę nadrobić i w połowie września się znowu wybrać na oddanie
oo dzięki! zapiszę sobie

też chciałam w końcu iść oddać krew, bo 18 już jest tylko nie umiem natrafić na moment, kiedy można oddawać


przed chwilą przyjechali do mnie z zaskoczenia znajomi, którzy wracali z gór spoko, że akurat siedziałam w dresie, starej koszulce wyciągniętej, bez żadnego make-up'u i w koku na czubku głowy, zarośniętych brwiach i poobgryzanym lakierze na paznokciach ma się to szczęście dobrze, że to tylko moja przyjaciółka i 3 kolegów od czasów przedszkola bo oni pamiętają moje czasy bez makijażu itp. wybrali moment pakowania i ogarniania się przed wyjazdem, nie ma co

---------- Dopisano o 14:31 ---------- Poprzedni post napisano o 14:27 ----------

Cytat:
Napisane przez dzovana Pokaż wiadomość
no a nasza szkoła ma zaklepany od kilku lat taki dworek 20 km ode mnie pięknie tam jest jak widze, że niektóre szkoly mają np. na salach gimnastycznych to czuję się lepsza, że będę mieć w dworku jak księżniczka()
W najbliższych dniach dopinamy sprawy fotografa i kamerzysty jest to problem, bo w klasie się kłócą (jak zawsze) no ale... trzeba podjąć jakąś decyzję przecież


cześć dziewczynki
już po szkole uffff plan nam się zmienił i jest zayebisty! 3 razy kończymy o 12:30, a raz nawet o 11:30 to nic, ze 3 razy na 7:10 do szkoły wolę tak wstawać, niż mieć do późna lekcje
dworek?? faaaajnie
myśmy zrezygnowali z kamerzysty, bo nie chcieliśmy żenującego filmu a fotografkę mieliśmy z du.py, bo była to laska 2 lata od nas starsza, niedoświadczona i robiła zdjęcia głównie swoim znajomym.. a jakość była ... porażająca...

faaaaajny plan!
blaszok jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-06, 14:35   #4802
nada13
Zakorzenienie
 
Avatar nada13
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 4 001
Dot.: Dietka, trening i ploteczki - pokonamy te wałeczki! cz.VI

Cytat:
Napisane przez blaszok Pokaż wiadomość




szkoda, że tak to rozegrał
ale gdziekolwiek nie będziesz, życzę Ci dużo uśmiechu



oo dzięki! zapiszę sobie

też chciałam w końcu iść oddać krew, bo 18 już jest tylko nie umiem natrafić na moment, kiedy można oddawać


przed chwilą przyjechali do mnie z zaskoczenia znajomi, którzy wracali z gór spoko, że akurat siedziałam w dresie, starej koszulce wyciągniętej, bez żadnego make-up'u i w koku na czubku głowy, zarośniętych brwiach i poobgryzanym lakierze na paznokciach ma się to szczęście dobrze, że to tylko moja przyjaciółka i 3 kolegów od czasów przedszkola bo oni pamiętają moje czasy bez makijażu itp. wybrali moment pakowania i ogarniania się przed wyjazdem, nie ma co
U mnie niedaleko jest Stacja Krwiodawstwa, już raz oddawałam, ale np na uczelniach robią takie akcje. Podjeżdżają busem i można oddać. W sumie na uczelni np jako dawca szpiku się zarejestrowałam.
Zanim się wybierzesz, zobacz sobie na stronie czy spełniasz wszystkie warunki wcześniej o tyle fajnie, że badają Ci krew i wiesz czy wszystko okej jest
hehe
ale peszek
a ja od rana tworzę mam juuuż dość. Czmeu czemu czemu byłam za leniwa żeby się obronić w czerwcu?

---------- Dopisano o 14:35 ---------- Poprzedni post napisano o 14:33 ----------

Cytat:
Napisane przez anulciak85 Pokaż wiadomość
Niecierpie watrobki....
Wlasnie miala o to samo spytac
a ja lubię bardzo wiem, dziwna jestem w sumie nie jadam tylko barszczy (ble :P)

[1=57c4259f21315203964a8ed 20878b337431f4de9_625f3ef 28e370;42665301]miesiąc[/QUOTE]

to nie tak źle

rozmawiacie o studniówkach, tak? Powiem wam, że ja na swojej nie byłam
nada13 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-06, 14:36   #4803
57c4259f21315203964a8ed20878b337431f4de9_625f3ef28e370
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 17 352
Dot.: Dietka, trening i ploteczki - pokonamy te wałeczki! cz.VI

Szkoda, że nie ma heroinki bo pewnie byśmy kończyły już wątek, a chcę się jeszcze załapać na założenie nowego

---------- Dopisano o 14:36 ---------- Poprzedni post napisano o 14:35 ----------

Cytat:
Napisane przez nada13 Pokaż wiadomość
to nie tak źle
No niby tak tylko on przyjedzie na krócej niż tydzień i później do Świąt
57c4259f21315203964a8ed20878b337431f4de9_625f3ef28e370 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-06, 14:59   #4804
pipson
Zadomowienie
 
Avatar pipson
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 1 677
Dot.: Dietka, trening i ploteczki - pokonamy te wałeczki! cz.VI

[1=57c4259f21315203964a8ed 20878b337431f4de9_625f3ef 28e370;42666981]Szkoda, że nie ma heroinki bo pewnie byśmy kończyły już wątek, a chcę się jeszcze załapać na założenie nowego

---------- Dopisano o 14:36 ---------- Poprzedni post napisano o 14:35 ----------


No niby tak tylko on przyjedzie na krócej niż tydzień i później do Świąt [/QUOTE]


No heroinka to spamer nr 1

---------- Dopisano o 14:59 ---------- Poprzedni post napisano o 14:58 ----------

Cytat:
Napisane przez nada13;42666922
a ja od rana tworzę :pisze: mam juuuż dość. Czmeu czemu czemu byłam za leniwa żeby się obronić w czerwcu? :rolleyes:[COLOR=Silver
[/COLOR]

Ja spięłam tyłek i obroniłam się w czerwcu, ale przez to mam teraz ciężką sesję z 2 kierunku- a we wrześniu egzaminy są sporo cięższe obiecywałam sobie, że całe wakacje po 2 godzinki nauki, ale prokrastynacja mnie jak zwykle dopadła i teraz nadrabiam rok w 10 dni
__________________
0/8
____________
19.11 powrót do zdrowego lajfstajlu
pipson jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-06, 15:01   #4805
blaszok
Zakorzenienie
 
Avatar blaszok
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 3 502
Dot.: Dietka, trening i ploteczki - pokonamy te wałeczki! cz.VI

Cytat:
Napisane przez nada13 Pokaż wiadomość
U mnie niedaleko jest Stacja Krwiodawstwa, już raz oddawałam, ale np na uczelniach robią takie akcje. Podjeżdżają busem i można oddać. W sumie na uczelni np jako dawca szpiku się zarejestrowałam.
Zanim się wybierzesz, zobacz sobie na stronie czy spełniasz wszystkie warunki wcześniej o tyle fajnie, że badają Ci krew i wiesz czy wszystko okej jest
hehe
ale peszek
a ja od rana tworzę mam juuuż dość. Czmeu czemu czemu byłam za leniwa żeby się obronić w czerwcu?

rozmawiacie o studniówkach, tak? Powiem wam, że ja na swojej nie byłam
a tak, o tych uczelnianych akcjach to wiem ale dopiero w tym roku zaczynam, więc pierwsza taka okazja dopiero przede mną

czemu nie byłaś na swojej? ja w sumie uważam, że pieniądze jakie na nią wyłożyłam (koszty 100 + zakupy) nie były współmierne do mojego zadowolenia


200 postów? co to dla nas!
blaszok jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-06, 15:01   #4806
agulaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar agulaaaa
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: z miejsca znad Wisły :)
Wiadomości: 15 385
Dot.: Dietka, trening i ploteczki - pokonamy te wałeczki! cz.VI

jestem, ale usypiam, non stop bym coś jadła
agulaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-06, 15:02   #4807
kisiej25
Tajka
 
Avatar kisiej25
 
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Świat
Wiadomości: 4 711
Dot.: Dietka, trening i ploteczki - pokonamy te wałeczki! cz.VI

Cytat:
Napisane przez nada13 Pokaż wiadomość

rozmawiacie o studniówkach, tak? Powiem wam, że ja na swojej nie byłam
I ja i ja !
__________________
I'm not fat. I've got fat and I need to get rid of that.

kisiej25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-06, 15:05   #4808
anulciak85
Zakorzenienie
 
Avatar anulciak85
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 7 176
Odp: Dietka, trening i ploteczki - pokonamy te wałeczki! cz.VI

Ja też nie byłam na swojej studniowce
Właśnie zjadłam rybę i pół talerza buraczkow bo mam zrobiła więc 3 posiłek piękny
__________________
Wybieram NOWOŚCI z mikroperełkami!
anulciak85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-06, 15:07   #4809
pipson
Zadomowienie
 
Avatar pipson
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 1 677
Dot.: Dietka, trening i ploteczki - pokonamy te wałeczki! cz.VI

Dziewczyny, chciałabym się Wam do czegoś przyznać. Fajne z Was babeczki, ja się mało udzielam, ale śledzę Was na bieżąco, więc liczę, że może mi troche pomożecie poukładać sobie w głowie pare spraw.
Zanim dołączyłam do tego wątku miałam przygodę z kompulsami- takie początki. To nie było wytłumaczenie dla mojego apetytu, to były kompulsy, potrafiłam zjeść w ciągu godziny połowę zawartości lodówki a potem umierać z powodu bólu brzucha i wyrzutów sumienia. Po jakimś czasie trochę się ogarnęłam, wszystko wróciło do normy- troche odpuscilam dietowanie i przez wakacje raczej sobie nie żałowałam. Starałam się po prostu jeść zdrowo. Czasem mam wrażenie, że dieta rządzi moim życiem. Jestem prymuską, perfekcjonistką i w zasadzie odchudzanie to jedyna dziedzina, w której nie osiągnęłam jeszcze pełnego sukcesu. Wydaje mi się, że jedzenie jest dla mnie odskocznią od innych spraw, w których niejednokrotnie przyciskałam samą siebie do granic możliwości, byleby było w 100% idealnie. Chyba po prostu zajadam stres. Zdanie egzaminu, do którego teraz wkuwam jest warunkiem koniecznym do przejścia na następny rok studiów- powiem szczerze, że sr.am po gaciach- no i tutaj do sedna. Dopadły mnie dzisiaj OGROMNE kompulsy. Naprawdę, nie mam siły ruszyć się z miejsca. Czy któraś z Was też się z tym zmaga? Strasznie mnie to załamało, szczerze mówiąc- nie mam już do siebie siły.. Jeśli się znowu wkopię w kompulsy, to ja się po prostu zamęczę
__________________
0/8
____________
19.11 powrót do zdrowego lajfstajlu
pipson jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-06, 15:11   #4810
57c4259f21315203964a8ed20878b337431f4de9_625f3ef28e370
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 17 352
Dot.: Dietka, trening i ploteczki - pokonamy te wałeczki! cz.VI

Cytat:
Napisane przez pipson Pokaż wiadomość
Czy któraś z Was też się z tym zmaga? Strasznie mnie to załamało, szczerze mówiąc- nie mam już do siebie siły.. Jeśli się znowu wkopię w kompulsy, to ja się po prostu zamęczę
Myślę, że znajdzie się tutaj nie jedna taka osoba w tym ja. Kiedyś miałam większe kompulsy, gdy mnie ktoś zdenerwował jadłam, chowałam się z jedzeniem po kątach. W szkole to na każdej przerwie ze stresu jadłam dlatego też wyglądałam tak jak wyglądałam Mimo wszystko sama wygrałam z tym, czasem mnie coś tam dopada, ale jakoś daję radę.
Musisz znaleźć w sobie siłę.
57c4259f21315203964a8ed20878b337431f4de9_625f3ef28e370 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-06, 15:13   #4811
kisiej25
Tajka
 
Avatar kisiej25
 
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Świat
Wiadomości: 4 711
Dot.: Dietka, trening i ploteczki - pokonamy te wałeczki! cz.VI

Miałam tak.
Właściwie często to mam, gdy np. spotykam się z przyjaciółką.
Nie chodzi nawet o stres, ale o fakt, że jest jedzenie i ten jeden raz mogę sobie pozwolić.
Np. nakupujemy żelków, ciasteczek (niby "zdrowych), lizaków, lodów + obiad itp. I będę "podjadała", bo np. oglądamy seriale/filmy, gadamy itp. I nawet jak brzuch zaczyna pomału być spuchnięty, to żrem, bo "jest" i potem mam wyrzuty. Ciężko, bo ciężko. Staram się to kontrolować, bo nawet ostatniuo na grillu, niby same zdrowe żarełka zrobiłyśmy, ale strasznie dużo tego wyszło. I jadłam, bo było dobre, bo się napracowałyśmy, bo moja przyjaciółka ciągle je i nigdzie jej to nie idzie, to czemu ja niby mam nie jeść itp.
__________________
I'm not fat. I've got fat and I need to get rid of that.

kisiej25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-06, 15:16   #4812
pipson
Zadomowienie
 
Avatar pipson
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 1 677
Dot.: Dietka, trening i ploteczki - pokonamy te wałeczki! cz.VI

Cytat:
Napisane przez agulaaaa Pokaż wiadomość
jestem, ale usypiam, non stop bym coś jadła
Agula, ja z innej beczki- masz może gdzieś opisaną swoją włosową historię? Albo pielęgnację, cokolwiek? Bp kliknęłam w link włosowy i mnie po prostu zatkało, piękną masz czuprynę!

---------- Dopisano o 15:16 ---------- Poprzedni post napisano o 15:13 ----------

Cytat:
Napisane przez blaszok Pokaż wiadomość

czemu nie byłaś na swojej? ja w sumie uważam, że pieniądze jakie na nią wyłożyłam (koszty 100 + zakupy) nie były współmierne do mojego zadowolenia

200 postów? co to dla nas!
90% osób, które znam mówią mniej więcej to co Ty- ja płaciłam za swoją 200 zł, a jedzenie było zimne, a muzyka po prostu do kitu. No ale nic, ważne, że mam zdjęcie w ładnej sukience z moim chłopakiem na ścianie przywieszone, studniówka odbębniona, a historie dla wnuków jak to było super-hiper-wspaniale jakoś się kiedyś wymyśli
__________________
0/8
____________
19.11 powrót do zdrowego lajfstajlu
pipson jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-06, 15:18   #4813
natalkaa7522
Zakorzenienie
 
Avatar natalkaa7522
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 20 172
Dot.: Dietka, trening i ploteczki - pokonamy te wałeczki! cz.VI

Cytat:
Napisane przez dzovana Pokaż wiadomość
no a nasza szkoła ma zaklepany od kilku lat taki dworek 20 km ode mnie pięknie tam jest jak widze, że niektóre szkoly mają np. na salach gimnastycznych to czuję się lepsza, że będę mieć w dworku jak księżniczka()
W najbliższych dniach dopinamy sprawy fotografa i kamerzysty jest to problem, bo w klasie się kłócą (jak zawsze) no ale... trzeba podjąć jakąś decyzję przecież
Ja mam w domu weselnym takim pięknym okrągłe stoły, ogólnie sala w beżu i bieli Wczoraj przeglądałam foty i miazga jest
__________________
natalkaa7522 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-06, 15:19   #4814
pipson
Zadomowienie
 
Avatar pipson
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 1 677
Dot.: Dietka, trening i ploteczki - pokonamy te wałeczki! cz.VI

Cytat:
Napisane przez kisiej25 Pokaż wiadomość
Miałam tak.
Właściwie często to mam, gdy np. spotykam się z przyjaciółką.
Nie chodzi nawet o stres, ale o fakt, że jest jedzenie i ten jeden raz mogę sobie pozwolić.
Np. nakupujemy żelków, ciasteczek (niby "zdrowych), lizaków, lodów + obiad itp. I będę "podjadała", bo np. oglądamy seriale/filmy, gadamy itp. I nawet jak brzuch zaczyna pomału być spuchnięty, to żrem, bo "jest" i potem mam wyrzuty. Ciężko, bo ciężko. Staram się to kontrolować, bo nawet ostatniuo na grillu, niby same zdrowe żarełka zrobiłyśmy, ale strasznie dużo tego wyszło. I jadłam, bo było dobre, bo się napracowałyśmy, bo moja przyjaciółka ciągle je i nigdzie jej to nie idzie, to czemu ja niby mam nie jeść itp.
Podjadanie w trakcie oglądania serialu jeszcze spoko, bo w miare spokojnie i powoli, zdarza mi się, ale wtedy jakoś nie kojarzę tego z kompulsami, bo jem w miare normalne ilości. Dzisiaj zajrzałam do szafki po sos sojowy, bo chciałam na obiad machnąć stir fry, no i "obudziłam się" po dosłownie 20 minutach pełniejsza o całą paczkę ciastek owsianych, puszkę (240g) orzeszków ziemnych, paczkę chrupek kukurydzianych, parenaście łyżek masła orzechowego i szczerze mówiąc to nie wiem czego jeszcze. Nawet nie wiesz jak mnie teraz mdli i jakie mam wyrzuty, znowu.
__________________
0/8
____________
19.11 powrót do zdrowego lajfstajlu
pipson jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-06, 15:22   #4815
57c4259f21315203964a8ed20878b337431f4de9_625f3ef28e370
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 17 352
Dot.: Dietka, trening i ploteczki - pokonamy te wałeczki! cz.VI

Ja dzisiaj jakoś nie mam ochoty na jedzenie
57c4259f21315203964a8ed20878b337431f4de9_625f3ef28e370 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-06, 15:22   #4816
pipson
Zadomowienie
 
Avatar pipson
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 1 677
Dot.: Dietka, trening i ploteczki - pokonamy te wałeczki! cz.VI

[1=57c4259f21315203964a8ed 20878b337431f4de9_625f3ef 28e370;42667643]Myślę, że znajdzie się tutaj nie jedna taka osoba w tym ja. Kiedyś miałam większe kompulsy, gdy mnie ktoś zdenerwował jadłam, chowałam się z jedzeniem po kątach. W szkole to na każdej przerwie ze stresu jadłam dlatego też wyglądałam tak jak wyglądałam Mimo wszystko sama wygrałam z tym, czasem mnie coś tam dopada, ale jakoś daję radę.
Musisz znaleźć w sobie siłę.[/QUOTE]

U mnie było tak, że rodzice myśleli, że ja się ciężko odchudzam, bo przy nich jadłam na obiady mało, ale jak oni byli w innych pokojach, to ja między posiłkami wchłaniałach fury jedzenia z lodówki.
Ja się czasem smieję, że chyba mam spalanie jak mały odrzutowiec, bo "najgorsza" waga jaką miałam to 54 kg- a serio, żarłam tyle, że niejeden ważyłby ze 70. Tyle dobrego, ale schrzaniłam potem głodówkami (przeplatanymi z kompulsami ofkors ) metabolizm i teraz jak to Kisiej gdzies wspominała- za każdy grzech płacę podwójną cenę, od razu widać skok wagi.
__________________
0/8
____________
19.11 powrót do zdrowego lajfstajlu
pipson jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-06, 15:23   #4817
nada13
Zakorzenienie
 
Avatar nada13
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 4 001
Dot.: Dietka, trening i ploteczki - pokonamy te wałeczki! cz.VI

[1=57c4259f21315203964a8ed 20878b337431f4de9_625f3ef 28e370;42666981]
No niby tak tylko on przyjedzie na krócej niż tydzień i później do Świąt [/QUOTE]

kurcze, współczuje bardzo. Musi być wam ciężko

Cytat:
Napisane przez pipson Pokaż wiadomość
Ja spięłam tyłek i obroniłam się w czerwcu, ale przez to mam teraz ciężką sesję z 2 kierunku- a we wrześniu egzaminy są sporo cięższe obiecywałam sobie, że całe wakacje po 2 godzinki nauki, ale prokrastynacja mnie jak zwykle dopadła i teraz nadrabiam rok w 10 dni
jeju ta sesja która teraz była to była najcięższa i najdłuższa w moim życiu xD dopiero w połowie lipca ją skończyłam, ale za to we wrześniu nie mam egzaminów :P tylko obrona

Cytat:
Napisane przez blaszok Pokaż wiadomość

czemu nie byłaś na swojej? ja w sumie uważam, że pieniądze jakie na nią wyłożyłam (koszty 100 + zakupy) nie były współmierne do mojego zadowolenia
TŻ i ja mieliśmy tego samego dnia studniówkę, nie lubiłam za bardzo mojej klasy i poszłam na jego

Cytat:
Napisane przez pipson Pokaż wiadomość
Dziewczyny, chciałabym się Wam do czegoś przyznać. Fajne z Was babeczki, ja się mało udzielam, ale śledzę Was na bieżąco, więc liczę, że może mi troche pomożecie poukładać sobie w głowie pare spraw.
Zanim dołączyłam do tego wątku miałam przygodę z kompulsami- takie początki. To nie było wytłumaczenie dla mojego apetytu, to były kompulsy, potrafiłam zjeść w ciągu godziny połowę zawartości lodówki a potem umierać z powodu bólu brzucha i wyrzutów sumienia. Po jakimś czasie trochę się ogarnęłam, wszystko wróciło do normy- troche odpuscilam dietowanie i przez wakacje raczej sobie nie żałowałam. Starałam się po prostu jeść zdrowo. Czasem mam wrażenie, że dieta rządzi moim życiem. Jestem prymuską, perfekcjonistką i w zasadzie odchudzanie to jedyna dziedzina, w której nie osiągnęłam jeszcze pełnego sukcesu. Wydaje mi się, że jedzenie jest dla mnie odskocznią od innych spraw, w których niejednokrotnie przyciskałam samą siebie do granic możliwości, byleby było w 100% idealnie. Chyba po prostu zajadam stres. Zdanie egzaminu, do którego teraz wkuwam jest warunkiem koniecznym do przejścia na następny rok studiów- powiem szczerze, że sr.am po gaciach- no i tutaj do sedna. Dopadły mnie dzisiaj OGROMNE kompulsy. Naprawdę, nie mam siły ruszyć się z miejsca. Czy któraś z Was też się z tym zmaga? Strasznie mnie to załamało, szczerze mówiąc- nie mam już do siebie siły.. Jeśli się znowu wkopię w kompulsy, to ja się po prostu zamęczę
heh tez bym chciała być idealna i zawsze wszystko mieć idealnie zrobione ale tak się nie da niestety :/ trzeba czasami się zdystansować.ja sobie powtarzam, że nikt nie jest idealny i każdemu zdarza się coś zawalić albo nie dać rady i to te wady i porażki czynią nas wyjątkowymi
nada13 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-06, 15:23   #4818
kisiej25
Tajka
 
Avatar kisiej25
 
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Świat
Wiadomości: 4 711
Dot.: Dietka, trening i ploteczki - pokonamy te wałeczki! cz.VI

Cytat:
Napisane przez pipson Pokaż wiadomość
Podjadanie w trakcie oglądania serialu jeszcze spoko, bo w miare spokojnie i powoli, zdarza mi się, ale wtedy jakoś nie kojarzę tego z kompulsami, bo jem w miare normalne ilości. Dzisiaj zajrzałam do szafki po sos sojowy, bo chciałam na obiad machnąć stir fry, no i "obudziłam się" po dosłownie 20 minutach pełniejsza o całą paczkę ciastek owsianych, puszkę (240g) orzeszków ziemnych, paczkę chrupek kukurydzianych, parenaście łyżek masła orzechowego i szczerze mówiąc to nie wiem czego jeszcze. Nawet nie wiesz jak mnie teraz mdli i jakie mam wyrzuty, znowu.
To właśnie tak wygląda to nasze "objadanie się" przed serialem, gdy się spotykamy.
A jak byłam na wyjeździe, to właśnie "obudziłam się" pełniejsza o pół słoika nutelli z małymi grzaneczkami.
Także tak właśnie mam czasem, jak już się dorwę do jedzenia. Np. jestem w stanie zjeść na raz na spokojnie 4 kawałki dużej pizzy, lub CAŁĄ pizzę taką mrożoną jak się kupuje. I dlatego muszę muszę się pilnować. Bo jak ja zaczynam jeść, to naprawdę potrafię dużo pochłonąć i niestety muszę się z tym kryć.
__________________
I'm not fat. I've got fat and I need to get rid of that.

kisiej25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-06, 15:27   #4819
blaszok
Zakorzenienie
 
Avatar blaszok
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 3 502
Dot.: Dietka, trening i ploteczki - pokonamy te wałeczki! cz.VI

Cytat:
Napisane przez pipson Pokaż wiadomość
Dziewczyny, chciałabym się Wam do czegoś przyznać. Fajne z Was babeczki, ja się mało udzielam, ale śledzę Was na bieżąco, więc liczę, że może mi troche pomożecie poukładać sobie w głowie pare spraw.
kurcze, nie wiem co Ci poradzić, bo nigdy przez to nie przechodziłam
musisz być silna i wierzyć, że potrafisz to powstrzymać może jakiś specjalista mógłby Ci pomóc?


Cytat:
Napisane przez pipson Pokaż wiadomość
90% osób, które znam mówią mniej więcej to co Ty- ja płaciłam za swoją 200 zł, a jedzenie było zimne, a muzyka po prostu do kitu. No ale nic, ważne, że mam zdjęcie w ładnej sukience z moim chłopakiem na ścianie przywieszone, studniówka odbębniona, a historie dla wnuków jak to było super-hiper-wspaniale jakoś się kiedyś wymyśli
Ty masz przynajmniej zdjęcie z chłopakiem ja z dalekim kolegą no ale fakt, odbębniona jest
blaszok jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-06, 15:29   #4820
pipson
Zadomowienie
 
Avatar pipson
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 1 677
Dot.: Dietka, trening i ploteczki - pokonamy te wałeczki! cz.VI

Cytat:
Napisane przez kisiej25 Pokaż wiadomość
To właśnie tak wygląda to nasze "objadanie się" przed serialem, gdy się spotykamy.
A jak byłam na wyjeździe, to właśnie "obudziłam się" pełniejsza o pół słoika nutelli z małymi grzaneczkami.
Także tak właśnie mam czasem, jak już się dorwę do jedzenia. Np. jestem w stanie zjeść na raz na spokojnie 4 kawałki dużej pizzy, lub CAŁĄ pizzę taką mrożoną jak się kupuje. I dlatego muszę muszę się pilnować. Bo jak ja zaczynam jeść, to naprawdę potrafię dużo pochłonąć i niestety muszę się z tym kryć.
Ja Ci zazdroszcze tego, że potrafisz się pilnować. Ja się szczerze mówiąc boję, czy uda mi się wrócić na dobry tor, zawsze po kompulsach tak miałam, że czułam się psychicznie beznadziejnie, więc.. zajadałam smutki.


Kurcze, a miałąm taka motywację, tak ładnie już jadłam pare dni... Idę na wesele 21 września i chciałam dobrze wyglądać. No nic, może jak zepnę tyłek, to mi się uda coś zrzucić- mam 2 tygodnie.

Dziewczyny, dzięki, że mogłam się Wam "wypisać" (określenie "wygadać" na forum internetowym zawsze mi dziwnie brzmi )Wracam do nauki, jednak będę z Wami na bieżąco
Gdyby któraś z Was miała jakieś wskazówki apropos kompulsów, to bardzo o nie proszę!
__________________
0/8
____________
19.11 powrót do zdrowego lajfstajlu
pipson jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-06, 15:30   #4821
blaszok
Zakorzenienie
 
Avatar blaszok
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 3 502
Dot.: Dietka, trening i ploteczki - pokonamy te wałeczki! cz.VI

Cytat:
Napisane przez nada13 Pokaż wiadomość
TŻ i ja mieliśmy tego samego dnia studniówkę, nie lubiłam za bardzo mojej klasy i poszłam na jego
aaaa, no to takie buty
blaszok jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-06, 15:32   #4822
57c4259f21315203964a8ed20878b337431f4de9_625f3ef28e370
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 17 352
Dot.: Dietka, trening i ploteczki - pokonamy te wałeczki! cz.VI

Cytat:
Napisane przez pipson Pokaż wiadomość
U mnie było tak, że rodzice myśleli, że ja się ciężko odchudzam, bo przy nich jadłam na obiady mało, ale jak oni byli w innych pokojach, to ja między posiłkami wchłaniałach fury jedzenia z lodówki.
Ja się czasem smieję, że chyba mam spalanie jak mały odrzutowiec, bo "najgorsza" waga jaką miałam to 54 kg- a serio, żarłam tyle, że niejeden ważyłby ze 70. Tyle dobrego, ale schrzaniłam potem głodówkami (przeplatanymi z kompulsami ofkors ) metabolizm i teraz jak to Kisiej gdzies wspominała- za każdy grzech płacę podwójną cenę, od razu widać skok wagi.
Niestety tak bywa, ja mam pamiątki młodości w postaci rozstępów, cellulitu. Teraz walczę przynajmniej z cellulitem i zbędnym tłuszczykiem bo rozstępy zostaną już na zawsze. Nie przejmuję się. Nie to jest najważniejsze.
A z kompulsami jakoś trzeba sobie radzić bo są zgubne.

Cytat:
Napisane przez nada13 Pokaż wiadomość
kurcze, współczuje bardzo. Musi być wam ciężko
Trochę się przyzwyczaiłam bo to już 3 rok, ale i tak nie fajnie być z dala od siebie
57c4259f21315203964a8ed20878b337431f4de9_625f3ef28e370 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-06, 15:37   #4823
dzovana
Zakorzenienie
 
Avatar dzovana
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 8 041
Dot.: Dietka, trening i ploteczki - pokonamy te wałeczki! cz.VI

Cytat:
Napisane przez nada13 Pokaż wiadomość

rozmawiacie o studniówkach, tak? Powiem wam, że ja na swojej nie byłam
taaaaaaa
Cytat:
Napisane przez kisiej25 Pokaż wiadomość
I ja i ja !
naprawdę?
Cytat:
Napisane przez pipson Pokaż wiadomość
Dziewczyny, chciałabym się Wam do czegoś przyznać. Fajne z Was babeczki, ja się mało udzielam, ale śledzę Was na bieżąco, więc liczę, że może mi troche pomożecie poukładać sobie w głowie pare spraw.
Zanim dołączyłam do tego wątku miałam przygodę z kompulsami- takie początki. To nie było wytłumaczenie dla mojego apetytu, to były kompulsy, potrafiłam zjeść w ciągu godziny połowę zawartości lodówki a potem umierać z powodu bólu brzucha i wyrzutów sumienia. Po jakimś czasie trochę się ogarnęłam, wszystko wróciło do normy- troche odpuscilam dietowanie i przez wakacje raczej sobie nie żałowałam. Starałam się po prostu jeść zdrowo. Czasem mam wrażenie, że dieta rządzi moim życiem. Jestem prymuską, perfekcjonistką i w zasadzie odchudzanie to jedyna dziedzina, w której nie osiągnęłam jeszcze pełnego sukcesu. Wydaje mi się, że jedzenie jest dla mnie odskocznią od innych spraw, w których niejednokrotnie przyciskałam samą siebie do granic możliwości, byleby było w 100% idealnie. Chyba po prostu zajadam stres. Zdanie egzaminu, do którego teraz wkuwam jest warunkiem koniecznym do przejścia na następny rok studiów- powiem szczerze, że sr.am po gaciach- no i tutaj do sedna. Dopadły mnie dzisiaj OGROMNE kompulsy. Naprawdę, nie mam siły ruszyć się z miejsca. Czy któraś z Was też się z tym zmaga? Strasznie mnie to załamało, szczerze mówiąc- nie mam już do siebie siły.. Jeśli się znowu wkopię w kompulsy, to ja się po prostu zamęczę
Powiem Ci, że ja miała ogrom kompulsów w moim życiu. Zaczęło się od tego, ze kiedyś byłam na pseudo diecie (czasami schodziłam do poniżej 1000kcal dziennie) wytrwałam na niej jakiś miesiąc, schudłam 6 kg, ale moja psychika zaczęła szwankować. Normalnie liczyłam kalorie sałaty tak się wkręciłam w to, że nie funkcjonowałam normalnie. Zamknęłam się w sobie, miałam początku depresji, bo brakowało mi energii do życia. Nagle pewnego dnia doznałam kompulsu, pamiętam zjadłam wszystko co miałam pod ręką. WSZYSTKO. Brzuch mnie bolał, wymiotować mi się chciało, a ja jadłam dalej. Potem rzuciłam pseudo dietę, zaczęłam się odchudzać i jeść racjonalnie, ale chwila kryzysu, więcej stresu w szkole i nagle yeb, od nowa, kompuls za kompulsem, musiałam skorzystać z pomocy pdychologa, kilka rozmów się odbyło, wtedy myślałam, ze naprawdę mi pomógł. Ale niestety nie. Z kompulsów tak łatwo się nie wychodzi. Czasami miewam mini kompulsy (tj. niby jestem najedzona, ale idę o kuchni, widze chleb świeży i w glowie rodzi się pomysł, aby nażreć się i to czynię ) a jak jestem nażarta to dowalam sobie inne jeszcze rzeczy i tak w kółko Pracuję nad sobą już i kompulsy zdarzają mi się coraz to rzadziej Wiem, ze z tego nigdy nie wyjde w 100 procentach.
dzovana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-06, 15:40   #4824
Neffik
Zadomowienie
 
Avatar Neffik
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Somewhere over the rainbow ;)
Wiadomości: 1 294
Dot.: Dietka, trening i ploteczki - pokonamy te wałeczki! cz.VI

Co do kompulsów to może dodam coś od siebie. Choruję (tak, choruję..) na bulimię jakieś 8 lat. Raz na miesiąc zdarza mi się obżerać i wymiotować, czasem częściej. I pomimo że leczyłam się, uważam, że już nigdy zdrowa w pełni nie będę. Te wszystkie mechanizmy, które są w nas zakorzenione bardzo ciężko zwalczyć.

Kompulsy mam częściej niż epizody z wymiotowaniem. Nauczyłam się nie wymiotować, jeśli w ogóle można to tak nazwać. Ale też powoli uczę się, że np zamiast słodyczy jem coś zdrowego, opycham się warzywami np. Przede wszystkim nauczyłam się wyrażać emocje, bo zajadałam stres. Jak jestem za przeproszeniem w☠☠☠☠iona to wrzeszczę, rzucam czymś (byle nie w kogoś ) - po prostu wyładowuje się w inny sposób niż zajadanie.
__________________
Najatrakcyjniejszym przymiotem człowieka jest godność.

Neffik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-06, 15:43   #4825
Sikorka0204
Zakorzenienie
 
Avatar Sikorka0204
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 6 482
Dot.: Dietka, trening i ploteczki - pokonamy te wałeczki! cz.VI

Cytat:
Napisane przez pipson Pokaż wiadomość
U mnie było tak, że rodzice myśleli, że ja się ciężko odchudzam, bo przy nich jadłam na obiady mało, ale jak oni byli w innych pokojach, to ja między posiłkami wchłaniałach fury jedzenia z lodówki.
Niestety mam tak samo...czy sobie poradziłam? Nie sądzę bym kiedyś była w stanie to ogarnąć Moje racjonalne myślenie szlag trafia w tych momentach i wpieprzam (sorry za słowo ale jedzeniem tego nie nazwę) najgorszy syf Ostatnio przyznałam się mężowi, że będąc w PL zajadałam po kątach jak nie widział. Uznał, że sobie z niego żartuje i ściemniam - dalej tak myśli...
Jedzenie bierze górę nade mną ale dociera to do mnie jak mi żołądek rozrywa z przejedzenia...
Cytat:
Napisane przez kisiej25 Pokaż wiadomość
jestem w stanie zjeść na raz na spokojnie 4 kawałki dużej pizzy, lub CAŁĄ pizzę taką mrożoną jak się kupuje.
Wstyd przyznać ale przed dietą 4 kawałki największej pizzy nie były szczytem moich możliwości
Najważniejsze by takich dni było jak najmniej w naszym życiu - tego sobie i Wam życzę
__________________
31/40

Edytowane przez Sikorka0204
Czas edycji: 2013-09-06 o 15:45
Sikorka0204 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-06, 15:44   #4826
katiennn
Zakorzenienie
 
Avatar katiennn
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 10 876
GG do katiennn
Dot.: Dietka, trening i ploteczki - pokonamy te wałeczki! cz.VI

pipson ja mogę Ci jedynie polecić sumienne zapisywanie codziennie tego co jadłaś. to pomaga trzymać w ryzach któregoś dnia będzie Ci głupio wpisać te wszystkie słodycze, przekąski etc. i choćby dlatego ich nie zjesz a jeśli jedzenie jest Twoją odskocznią od problemów (które zawsze były, są i będą) to powinnaś skorzystać z pomocy psychologa, bo w końcu wykończysz organizm takimi ilościami. a tak z innej beczki, to co studiujesz?

a ja melduję 20 min. na bieżni aleeeż będzie wzrost na wadze
__________________
odwielorybiam się


katiennn jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-06, 15:47   #4827
57c4259f21315203964a8ed20878b337431f4de9_625f3ef28e370
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 17 352
Dot.: Dietka, trening i ploteczki - pokonamy te wałeczki! cz.VI

Cytat:
Napisane przez katiennn Pokaż wiadomość
a ja melduję 20 min. na bieżni
57c4259f21315203964a8ed20878b337431f4de9_625f3ef28e370 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-06, 15:54   #4828
katiennn
Zakorzenienie
 
Avatar katiennn
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 10 876
GG do katiennn
Dot.: Dietka, trening i ploteczki - pokonamy te wałeczki! cz.VI

[1=57c4259f21315203964a8ed 20878b337431f4de9_625f3ef 28e370;42668312][/QUOTE]




a teraz zagadka : co Wam mówi liczba 116?
__________________
odwielorybiam się


katiennn jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-06, 15:55   #4829
agulaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar agulaaaa
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: z miejsca znad Wisły :)
Wiadomości: 15 385
Dot.: Dietka, trening i ploteczki - pokonamy te wałeczki! cz.VI

Cytat:
Napisane przez pipson Pokaż wiadomość
Agula, ja z innej beczki- masz może gdzieś opisaną swoją włosową historię? Albo pielęgnację, cokolwiek? Bp kliknęłam w link włosowy i mnie po prostu zatkało, piękną masz czuprynę!
Opisanej nigdzie nie mam Pierwszym krokiem było obcięcie włosów, a potem lekturka wizażu jakby coś się interesowało to pytaj, muszę wrócić do olejowania, bo po wakacjach wiadomo, jak to jest zapuszczam wciąż, marzą mi się takie długie, gęste, jednej długoścoi włosy do talii
agulaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-06, 15:56   #4830
yoanna0991
Wtajemniczenie
 
Avatar yoanna0991
 
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 2 446
Dot.: Dietka, trening i ploteczki - pokonamy te wałeczki! cz.VI

.

Edytowane przez yoanna0991
Czas edycji: 2013-09-06 o 16:04
yoanna0991 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Wspólne odchudzanie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:47.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.