Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX - Strona 42 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: XXI część wątku powinna się nazywać:
Wrześniowo - październikowe mamusie 2013 3 5,45%
Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy 14 25,45%
Wszystkie foczki poszły rodzić - jak tu z nudy nie urodzić?! 3 5,45%
Część porodów za nami, reszta z nas też pragnie zostać mamami 2 3,64%
Która kolejna się rozpakuje, wielkie napięcie się tu buduje 11 20,00%
Kiedy nastąpi porodu data, tż zostanie nazwany "tata"? 6 10,91%
Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna 16 29,09%
Która teraz pójdzie rodzić? Której czop zacznie odchodzić? 0 0%
Głosujący: 55. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-09-10, 20:28   #1231
tassia
Zakorzenienie
 
Avatar tassia
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 7 141
Odp: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

dziewczyny problem w tym ze patrzycie na to tylko ze swojego punktu widzenia

ja staram sie patrzec na oba

tak jak.pisze.motyl, ze niedalaby rady, tak wlasnie niektorzy faceci nie daja rady

wiekszosc chce uczestniczyc, a ci co nie chca mowia ze powodem.jest to ze to nie ixh biznes? ze maja w dupie?
bo jesli tak to mozna ich spokojnie zostawic
ale jesli argumentem.kogos jest to ze boi sie ze go to przerosnie itp. to trzeba to uszanowac

jak decydujemy sie na dziecko to wiemy co nas czeka
9miesiecy noszenia brzucha, mdlosci itp a na koncu porod
a facet wie ze musi pomagac i zarabiac itp ale nie ma wpisane w.liste obowiazkow porodu
__________________
Maciej





[/RIGHT]
tassia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 20:29   #1232
inwersja
dryfuję słowami
 
Avatar inwersja
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 4 143
Odp: Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. X

Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość
Masz dużo racji i podziwiam Cię,że dałabyś radę.
Ja niestety mam za słabą psychikę. I to nie wynikałoby ani z mojego egoizmu, ani z braku miłości.Oczywiście byłabym przy nim, przytulała, podawała i robiła wszystko przy nim,ale w takich stricte medycznych wydarzeniach nie mogłabym brać udziału. Mówię to z pełną świadomością tego,że może to brzmieć źle, ale ja niestety nie jestem odporna na widok krwi, wnętrzności itp.
I tak mówimy tutaj czysto hipotetycznie, bo na salę operacyjną w życiu by mnie nie wpuszczono. A co do zmiany opatrunków no to niestety, nie ja
I ja wiem,że nie będę mogła patrzeć na moją ranę,że to mąż będzie mi o nią dbał...i on też o tym wie, bo mnie zna.


Kiedyś ucięłam się w palec, dość głęboko. krew nie lała się strasznie,ale ja prawie mdlałam, nie mogłam na to patrzeć. Zadzwoniłam do męża, on był daleko i przyjechał mój Teściu,żeby to opatrzeć.Potem jeszcze przy mnie siedział, bo byłam roztrzęsiona...
Jak trzeba było zmienić opatrunek to mąż musiał mi rękę przytrzymać a mnie trzymał między nogami (haha zwizualizujcie to sobie), bo mu się wyrywałam.
Mam wysoki próg bólu i nie o ból tu chodziło, tylko o samą świadomość,że ta gaza odrywa mi się od rany,że ktoś mi tam dłubie. Fuj.
Motyl,a czy im ktoś karze wyciągać to dziecko z piczy, ciąć i szyć krocze?
Nie, chodzi tylko albo aż o wsparcie. O obsługę techniczną, podanie wody, o masaż...

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
"Gdybym tylko mógł przekazać Ci choć cząstkę własnego szczęścia, abyś już na zawsze była wolna od smutku i melancholii."
Albert Einstein
inwersja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 20:31   #1233
Madziuchna27
Zakorzenienie
 
Avatar Madziuchna27
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 3 359
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez LaLoca Pokaż wiadomość
Super! będziemy trzymać kciuki i czekamy na wieści. Dziwnie tak cc na wieczór.
Wiesz, że ja się w sumie cieszę Będę rano mogła jeszcze coś zjeść, pokrzątać się po mieszkaniu, a po wszystkim będzie już wieczór, będę leżeć i mam nadzieję pospać w nocy. Rano myślę, że będą mnie już stawiać do pionu.

---------- Dopisano o 20:31 ---------- Poprzedni post napisano o 20:30 ----------

Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość
I dlatego mówię,że ja nie boję się bólu przy cc. Boję się tej świadmości,że będą kroić, że mam ranę. Że ktoś mi będzie dawać zastrzyk w kręgosłup i że po nim nie będę miała czucia, będę bezwolna.
Motylku, będziesz miała czucie, ale nie będziesz czuła bólu
__________________

Madziuchna27 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 20:31   #1234
inwersja
dryfuję słowami
 
Avatar inwersja
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 4 143
Odp: Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. X

Cytat:
Napisane przez nena_milka Pokaż wiadomość
tak jak już pisałam, liczę na położną, niech zajmie czymś, poczuje się potrzebny to może zostanie, tak dziś mówili w porodówce na TLC że specjalnie znajdują facetom zajęcie żeby czuli że są potrzebni

idę bo wróciła ta maruda ze szkoły
Owszem, ale położna to jednak obca osoba. Nie masz z nią żadnych relacji, zaufania takiego.

Poza tym jak chłop okaże się niepotrzebny, zawsze może wyjść. Nikt go tam do kaloryfera nie przywiąże.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
"Gdybym tylko mógł przekazać Ci choć cząstkę własnego szczęścia, abyś już na zawsze była wolna od smutku i melancholii."
Albert Einstein
inwersja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 20:32   #1235
agusiamaskota
Wtajemniczenie
 
Avatar agusiamaskota
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 474
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość
[

I dlatego mówię,że ja nie boję się bólu przy cc. Boję się tej świadmości,że będą kroić, że mam ranę. Że ktoś mi będzie dawać zastrzyk w kręgosłup i że po nim nie będę miała czucia, będę bezwolna.
Miałam pytać już wcześniej - miała któraś ZZO? Czy samo znieczulenie boli?
__________________
Maja
28.09.2013r.



Mama foka
Skalpel 46/100 -> nike run
agusiamaskota jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 20:32   #1236
tassia
Zakorzenienie
 
Avatar tassia
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 7 141
Odp: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

motyl stres nie ma nic do neurotyzmu
spoko tez tak mam
kontrola ponad wszystko
kontrola podstawa zaufania itp.

kiedys bede to leczyc jak.sie nasili
__________________
Maciej





[/RIGHT]
tassia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 20:34   #1237
angelikada
Wtajemniczenie
 
Avatar angelikada
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 2 155
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez tancerka212 Pokaż wiadomość
fajny mąż


ale słodziutko
chyba tylko ja jeszcze nie mam rozłożonego łóżeczka muszę to nadrobić

nie prawda bo ja tez nie mam rozłożonego zostawiam to mężowi jak będę w szpitalu a mama z siostra pomoga mu z zamontowaniem wszystkiego
angelikada jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 20:34   #1238
butterfly20
Zakorzenienie
 
Avatar butterfly20
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez Madziuchna27 Pokaż wiadomość
Serio
Ale żeby od razu "zażyczyłyście"



Ja podobnie
Listy zakupów nie robiłam, ale posprzątałam, wyjmę obrus, wyjmę ręczniczek do rąk, żeby zmienił przed przyjściem kumpli... Świec chyba mój nie będzie palił
Jakby mieli być sami kumple to bym olała, ale wiesz...koleżanki, do tego MOJE to inna sprawa

Cytat:
Napisane przez Madziuchna27 Pokaż wiadomość
TŻ coś siedzi cicho od kilku minut, więc idę do pokoju, sprawdzić, co robi, a tam.... na tapecie filmiki na youtube jak trzymać dziecko, jak przewijać, pierwsze chwile w domu itd. .... a TŻ z miśkiem na rękach wpatrzony w ekran ćwiczy

Kochany


Cytat:
Napisane przez inwersja Pokaż wiadomość
Motyl,a czy im ktoś karze wyciągać to dziecko z piczy, ciąć i szyć krocze?
Nie, chodzi tylko albo aż o wsparcie. O obsługę techniczną, podanie wody, o masaż...

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Ja nie mówię,że ktoś im to każe.
Po prostu Matal podała przykład choroby męża, zmiany opatrunków i do tego się odniosłam
To są czynności,których ja bym nie wykonała i pomimo miłości do męża nie przeskoczę tego. A dla takiego faceta szczytem jego możliwości może być właśnie ta-jak to piszesz-obsługa techniczna.



Mój mąż z kolei przy sn móglby być, ale przy cc nie. Bo nie zniósłby świadomości,że mnie kroją za tym parawanikiem.Także on ma z kolei takie ograniczenia.
__________________
13.09.2013 godz.9.05 - T.

04.02.2016 godz.8.55 - Z.

06.05.2019 godz.10.46 - K.
butterfly20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 20:36   #1239
agusiamaskota
Wtajemniczenie
 
Avatar agusiamaskota
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 474
Dot.: Odp: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. X

Cytat:
Napisane przez tassia Pokaż wiadomość
dziewczyny problem w tym ze patrzycie na to tylko ze swojego punktu widzenia

ja staram sie patrzec na oba

tak jak.pisze.motyl, ze niedalaby rady, tak wlasnie niektorzy faceci nie daja rady

wiekszosc chce uczestniczyc, a ci co nie chca mowia ze powodem.jest to ze to nie ixh biznes? ze maja w dupie?
bo jesli tak to mozna ich spokojnie zostawic
ale jesli argumentem.kogos jest to ze boi sie ze go to przerosnie itp. to trzeba to uszanowac

jak decydujemy sie na dziecko to wiemy co nas czeka
9miesiecy noszenia brzucha, mdlosci itp a na koncu porod
a facet wie ze musi pomagac i zarabiac itp ale nie ma wpisane w.liste obowiazkow porodu
Popieram w 100%!!! Nie każdy facet się do tego nadaje, po co ciągnąć kogoś wbrew jego woli? Gdybym ja została poproszona o to, żeby towarzyszyć podczas porodu - odmówiłabym! Jestem za miękka do tego typu rzeczy, nie lubię krwi, szpitali itd. TŻ jak na tę chwilę chce być przy porodzie, ale co wyjdzie w praniu - zobaczymy...

---------- Dopisano o 20:36 ---------- Poprzedni post napisano o 20:35 ----------

Cytat:
Napisane przez angelikada Pokaż wiadomość
nie prawda bo ja tez nie mam rozłożonego zostawiam to mężowi jak będę w szpitalu a mama z siostra pomoga mu z zamontowaniem wszystkiego
Ja dokładnie tak samo
__________________
Maja
28.09.2013r.



Mama foka
Skalpel 46/100 -> nike run
agusiamaskota jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 20:37   #1240
inwersja
dryfuję słowami
 
Avatar inwersja
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 4 143
Odp: Dot.: Odp: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013,

Cytat:
Napisane przez tassia Pokaż wiadomość
dziewczyny problem w tym ze patrzycie na to tylko ze swojego punktu widzenia

ja staram sie patrzec na oba

tak jak.pisze.motyl, ze niedalaby rady, tak wlasnie niektorzy faceci nie daja rady

wiekszosc chce uczestniczyc, a ci co nie chca mowia ze powodem.jest to ze to nie ixh biznes? ze maja w dupie?
bo jesli tak to mozna ich spokojnie zostawic
ale jesli argumentem.kogos jest to ze boi sie ze go to przerosnie itp. to trzeba to uszanowac

jak decydujemy sie na dziecko to wiemy co nas czeka
9miesiecy noszenia brzucha, mdlosci itp a na koncu porod
a facet wie ze musi pomagac i zarabiac itp ale nie ma wpisane w.liste obowiazkow porodu
A czy ktoś mu rodzić każe?
Sama napisałaś, że ma pomagać...

Więc tak jak pisałam, nie ma pomocy, to też mam prawo puścić go trąbe.

Poza tym idąc tym tropem, to facet powinien tyle zarobić żeby już kobieta pracować nie musiała. Bo pragnę zauważyć, że kobieta też musi i pomagać i zarabiać.

Czasy się zmieniły co do patriarchalnego podziału obowiązków.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
"Gdybym tylko mógł przekazać Ci choć cząstkę własnego szczęścia, abyś już na zawsze była wolna od smutku i melancholii."
Albert Einstein
inwersja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 20:38   #1241
butterfly20
Zakorzenienie
 
Avatar butterfly20
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez Madziuchna27 Pokaż wiadomość
Wiesz, że ja się w sumie cieszę Będę rano mogła jeszcze coś zjeść, pokrzątać się po mieszkaniu, a po wszystkim będzie już wieczór, będę leżeć i mam nadzieję pospać w nocy. Rano myślę, że będą mnie już stawiać do pionu.

---------- Dopisano o 20:31 ---------- Poprzedni post napisano o 20:30 ----------



Motylku, będziesz miała czucie, ale nie będziesz czuła bólu
A to nie jest tak,że nie masz czucia od brzucha w dół??
Nie ruszasz nogami, bo ich nie czujesz?Tak to zawsze było mi przedstawiane przez koleżanki.

Cytat:
Napisane przez tassia Pokaż wiadomość
motyl stres nie ma nic do neurotyzmu
spoko tez tak mam
kontrola ponad wszystko
kontrola podstawa zaufania itp.

kiedys bede to leczyc jak.sie nasili
Wiesz, chciałam pogłębić moje wiadomości na ten temat i tak mi wyskoczyło w googlach
__________________
13.09.2013 godz.9.05 - T.

04.02.2016 godz.8.55 - Z.

06.05.2019 godz.10.46 - K.
butterfly20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 20:38   #1242
Madziuchna27
Zakorzenienie
 
Avatar Madziuchna27
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 3 359
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość
Jakby mieli być sami kumple to bym olała, ale wiesz...koleżanki, do tego MOJE to inna sprawa
Na imprezie pępkowej będą dziewczyny? Powiem, że jestem zdziwiona. U nas w towarzystwie chodzą same chłopy
__________________

Madziuchna27 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 20:39   #1243
butterfly20
Zakorzenienie
 
Avatar butterfly20
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
Dot.: Odp: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. X

Cytat:
Napisane przez agusiamaskota Pokaż wiadomość
Popieram w 100%!!! Nie każdy facet się do tego nadaje, po co ciągnąć kogoś wbrew jego woli? Gdybym ja została poproszona o to, żeby towarzyszyć podczas porodu - odmówiłabym! Jestem za miękka do tego typu rzeczy, nie lubię krwi, szpitali itd. TŻ jak na tę chwilę chce być przy porodzie, ale co wyjdzie w praniu - zobaczymy...

---------- Dopisano o 20:36 ---------- Poprzedni post napisano o 20:35 ----------



Ja dokładnie tak samo
Ja też...
__________________
13.09.2013 godz.9.05 - T.

04.02.2016 godz.8.55 - Z.

06.05.2019 godz.10.46 - K.
butterfly20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 20:39   #1244
Madziuchna27
Zakorzenienie
 
Avatar Madziuchna27
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 3 359
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość
A to nie jest tak,że nie masz czucia od brzucha w dół??
Nie ruszasz nogami, bo ich nie czujesz?Tak to zawsze było mi przedstawiane przez koleżanki.
Jutro napiszę, jak to było u mnie
Gin mi tłumaczył, że czucie będzie, tzn. gdyby mnie załapał np. za udo to ja to poczuję, tak samo jak wyciąganie dziecka, ale to nie będzie bolało.
__________________

Madziuchna27 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 20:45   #1245
butterfly20
Zakorzenienie
 
Avatar butterfly20
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez Madziuchna27 Pokaż wiadomość
Na imprezie pępkowej będą dziewczyny? Powiem, że jestem zdziwiona. U nas w towarzystwie chodzą same chłopy

No pewnie! Bo to są pary, a skoro np. nasz wspólny kolega będzie oblewać to nie wyobrażam sobie,żeby jego żona- a moja przyjaciółka- miała tego nie robić przecież ze mną się winka nie napije


Inwersja
ty ciągle piszesz o podziale obowiązków, o tym,że czasy się zmieniły. Owszem. Kobiety i mężczyźni mogą wszystko, o ile tego chcą. Jeśli natomiast coś ich ogranicza to na szczęście czasy są też takie,że nikt ich nie zmusi do zrobienia czegoś, na co nie mają ochoty lub predyspozycji.

---------- Dopisano o 20:45 ---------- Poprzedni post napisano o 20:42 ----------

Cytat:
Napisane przez Madziuchna27 Pokaż wiadomość
Jutro napiszę, jak to było u mnie
Gin mi tłumaczył, że czucie będzie, tzn. gdyby mnie załapał np. za udo to ja to poczuję, tak samo jak wyciąganie dziecka, ale to nie będzie bolało.

No to słyszałam,że czuć takie szarpanie. W takim razie czekam na Twój opis, odzywaj się






No widzicie,miętka jestem Z dzieckiem na szczepienia też nie pójdę, tak samo jak z kotem nie chodziłam nigdy (dziwne porównanie,wiem )...


Ok lecę prasować.
__________________
13.09.2013 godz.9.05 - T.

04.02.2016 godz.8.55 - Z.

06.05.2019 godz.10.46 - K.
butterfly20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 20:46   #1246
tassia
Zakorzenienie
 
Avatar tassia
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 7 141
Odp: Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. X

Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość
A to nie jest tak,że nie masz czucia od brzucha w dół??
Nie ruszasz nogami, bo ich nie czujesz?Tak to zawsze było mi przedstawiane przez koleżanki.



Wiesz, chciałam pogłębić moje wiadomości na ten temat i tak mi wyskoczyło w googlach
cos slabe google
podlozem.neurotyzmu jest lek a to co innego niz stres
lek jest nieuswiadomiony najczesciej
i wiele osob przezywa go w roznych absurdalnych sytuacjach niekoniekoniecznie adekwatnie do realnego zagrozenia
taka kontrola wynika zawsze z leku
mam tak samo choc dokladnego zrodla.leku jeszcze.nie odkrylam

oby sie to na naszych dzieciach nie odbilo
__________________
Maciej





[/RIGHT]
tassia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 20:47   #1247
Madzia000
Zadomowienie
 
Avatar Madzia000
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 1 234
Odp: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz,

Hej laski podczytywalam Was troszke, ale nie bardzo mialam kiedy odpisac. U nas calkiem ok, dzisiaj juz pierwszy raz wstalam- bylo bardzo ciezko 5razy sie zbieralam zeby sie wogole podniesc z lozka bo takie mialam zawroty i swisty w glowie, noi niedobrze mi bylo... ale po 5probach siadania na lozku wkoncu wstalam i poszlam sie umyc. Teraz smigam sobie jak talala, najgorzej tylko podczas wstawania noi siadania.
Nie wiem czy Wam robic opis porodu cesarskiego ciecia bo nie ma w nim za duzo emocji i uniesien ale w skrocie napisze co i jak, moze dla zaspokojenia tylko ciekawosci przyszlych cesareczek
A wiec pojechalam do szpitala w niedziele na godz 13 polozyli mnie na patologii ciazy, zrobili zapis ktg i tyle, kazali tylko nic nie jesc i nie pic od polnocy. Dnia nastepnego czyli w poniedzialek rano umylam sie i ogolilam tam na dole a ok godz 8.30 zjechalam na porodowke tam znowu zrobili zapis ktg, wstrzykneli antybiotyk, cos w doopsko, zalozyli cewnik i zwiezli na blok operacyjny.
Na bloku mnie zaczeli przygotowywac poprzez: wywiad przez anastezjologa, zalozenie kroplowki, zalozenie cisnieniomierza, podanie jakiegos plynu na stabilizacje w jelitkach, zrobienie zastrzyku w kregoslup (nie ma sie czego bac, nic nie bolalo) ja sie tylko wystraszylam bo w momencie uklucia strasznie mi prawa noga szarplo, trafila babeczka chyba w jakiegos nerwa. Po zastrzyku zaczelo mi sie robic cieplo w nogi, zaczrlo mi wszystko dretwiec od stop po piersi, po sprawdzeniu przez anastezjologa czy cos czuje (sprawdzal cxy czuje tak samo temp poprzez psikanie zimna woda brzucha i piersi)
Jak nie mialam czucia przyszla cala obsada i sie zaczelo, dzidzie wyciagneli doslownie po 5 minutach, samo wyciaganie nie nalezy do specjalu bo czuc to szarpanie i ucisk, ale jest to do wytrzymania pierwsze slowa ktore padly od poloznej po rozcieciu brzucha to byly: orany ile ma wloskow ! faktycznie czuprynke Jas ma spora dzidzie zabrali pietro wyzej na badanie a mnie zaczeli zszywac, trwalo to ok 29/30 minut maks pozniej przewieziono mnie na sale poobserwacyjna gdzie sprawdzali cisnienie, saturacje, oddech itd z zaczesm jak znieczulenie puszczalo podawali mi kroplowka morfine, ketonal i paracetamol, wczoraj jechalam caly dzien na kroplowkach, dzisiaj na sniadanie przyniesli suchary i kleik, na obiad kleik i na kolacje.... kleik
Mam nadzieje ze jutro zjem cos konkretniejszego do ust, jak nie to malzowi kaze przyniesc jakas bulke, nawet z samym maslem bo masakra ;(
Wogole to wczoraj Jas sie pieknie po raz pierwszy zassal karmilismy sie 2razy, dzisiaj 3razy, ale dzis wlasnie jakis kryzys przechodzimy dalam mu prawa piers, ssal z 15 min i zaczal okropnie plakac, wiec wzielam go na rece, uspokoil sie ale ewidentnie szukal cyca wiec sie polozylismy i dalam mu druga piers, possal znowu z 10/15 min i zaczal tak okropnie plakac polozna mi go wziela na sprawdzenie o co biega, moze nie leje mi sie tyle ile trzeba przez ta moja diete, ja nie wiem ale slysze ze non stop placze a mi sie chce plakac razem z nim eh


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
02.08.2006 r Ty i Ja...
04.07.2011 r Zaręczyny
29.09.2012 r Na zawsze razem..
Nasz Skarb:
JAŚ 09.09.2013

Madzia000 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 20:51   #1248
inwersja
dryfuję słowami
 
Avatar inwersja
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 4 143
Dot.: Odp: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. X

Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość
Jakby mieli być sami kumple to bym olała, ale wiesz...koleżanki, do tego MOJE to inna sprawa




Kochany




Ja nie mówię,że ktoś im to każe.
Po prostu Matal podała przykład choroby męża, zmiany opatrunków i do tego się odniosłam
To są czynności,których ja bym nie wykonała i pomimo miłości do męża nie przeskoczę tego. A dla takiego faceta szczytem jego możliwości może być właśnie ta-jak to piszesz-obsługa techniczna.



Mój mąż z kolei przy sn móglby być, ale przy cc nie. Bo nie zniósłby świadomości,że mnie kroją za tym parawanikiem.Także on ma z kolei takie ograniczenia.
Ja nie wiem czy dałabym radę, czy nie. Nie byłam nigdy w takiej sytuacji i mam nadzieję, nie będe. Ale znając życie trudniej byłoby mi znieść jego ból i cierpienie nie robiąc nic.

Mojej mamy koleżanka ma męża, który praktycznie jest warzywkiem. Ma SM, oprócz tego, że jeździ na wózku, ręce ma juz niewładne też, ledwo mówi i je. Ona musi go dżwigać, kompać, przebierać, przewijać, karmić.
I co, powinna kopnąć go w zad, bo nie może znieść jego cierpienia? No przecież nie ma wpisane w obowiązki bycie pielęgniarką.

Cytat:
Napisane przez agusiamaskota Pokaż wiadomość
Popieram w 100%!!! Nie każdy facet się do tego nadaje, po co ciągnąć kogoś wbrew jego woli? Gdybym ja została poproszona o to, żeby towarzyszyć podczas porodu - odmówiłabym! Jestem za miękka do tego typu rzeczy, nie lubię krwi, szpitali itd. TŻ jak na tę chwilę chce być przy porodzie, ale co wyjdzie w praniu - zobaczymy...

---------- Dopisano o 20:36 ---------- Poprzedni post napisano o 20:35 ----------



Ja dokładnie tak samo
Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość
Ja też...
Trzeba być w takim razie konsekwentnym w każdym calu.
Od jutro koniec z robotą! Niech facet zarabia na dom tyle, żeby Wam starczyło. I trzeba zaczyć się w kuchni, w fartuchu i dogadzać Panu i włądcy.


Sorki, nikogo urazić nie chcę. Ale drażni mnie jak wiele spraw uchodzi facetom, a wobec kobiet nie ma przebacz. I to najgorsze, że kobiety same wobec siebie są takie rygorystyczne. Niestety zostały nam pozostałości z czasów kiedy to Pan domu był najwazniejszy, a kobieta to tylko wyrodnica do oprzątania go.

---------- Dopisano o 20:51 ---------- Poprzedni post napisano o 20:48 ----------

Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość

Inwersja
ty ciągle piszesz o podziale obowiązków, o tym,że czasy się zmieniły. Owszem. Kobiety i mężczyźni mogą wszystko, o ile tego chcą. Jeśli natomiast coś ich ogranicza to na szczęście czasy są też takie,że nikt ich nie zmusi do zrobienia czegoś, na co nie mają ochoty lub predyspozycji.
Owszem, ale nie rozumiem w takiej sytuacji tekstów, że facet ma prawo zostawić, bo musiał być przy porodzie. Cholera, co to za durna wymówka?
Równie dobrze, ja mam prawo zostawić, bo mnie opuszczono w potrzebie!

To identyczne porównanie z tym, że facet, który obrabia mnustwo bab jest doświadczonny, a kobieta - dziwka.

To nie jest tak, że ja mówię, żeby na siłę ciągnąć. To zawsze powinna być wspólna decyzja. Jakiś kompromis. A nie ślepy upór jednej osoby. Nie, bo nie. Albo nie, bo Ty se nosisz, to se ródź. A ja od tego nie jestem.
__________________
"Gdybym tylko mógł przekazać Ci choć cząstkę własnego szczęścia, abyś już na zawsze była wolna od smutku i melancholii."
Albert Einstein
inwersja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 20:52   #1249
tassia
Zakorzenienie
 
Avatar tassia
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 7 141
Odp: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

madzia dzieki za opis
przyda sie

madziuchna chcialabym zobaczyc twojego tz w objeciach z misiem
__________________
Maciej





[/RIGHT]
tassia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 20:55   #1250
matallewar
Zakorzenienie
 
Avatar matallewar
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 20 478
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez tassia Pokaż wiadomość
jak decydujemy sie na dziecko to wiemy co nas czeka
9miesiecy noszenia brzucha, mdlosci itp a na koncu porod
a facet wie ze musi pomagac i zarabiac itp ale nie ma wpisane w.liste obowiazkow porodu
No wiemy, ale facet chyba też wie, że kobieta przy porodzie może go potrzebować
Wg mnie jeśli kobieta go potrzebuje, to jego obowiązek by dla niej tam być. Dopóki sam da radę. Jak nie da, trudno, wyjdzie. Ale jeśli nie spróbuje, to skąd wie, że nie da? Krwi w ogóle nie musi widzieć, może siedzieć i rozmawiać.

Cytat:
Napisane przez agusiamaskota Pokaż wiadomość
Miałam pytać już wcześniej - miała któraś ZZO? Czy samo znieczulenie boli?
Nie, nie boli

Cytat:
Napisane przez Madzia000 Pokaż wiadomość
Hej laski podczytywalam Was troszke, ale nie bardzo mialam kiedy odpisac. U nas calkiem ok, dzisiaj juz pierwszy raz wstalam- bylo bardzo ciezko 5razy sie zbieralam zeby sie wogole podniesc z lozka bo takie mialam zawroty i swisty w glowie, noi niedobrze mi bylo... ale po 5probach siadania na lozku wkoncu wstalam i poszlam sie umyc. Teraz smigam sobie jak talala, najgorzej tylko podczas wstawania noi siadania.
Nie wiem czy Wam robic opis porodu cesarskiego ciecia bo nie ma w nim za duzo emocji i uniesien ale w skrocie napisze co i jak, moze dla zaspokojenia tylko ciekawosci przyszlych cesareczek
A wiec pojechalam do szpitala w niedziele na godz 13 polozyli mnie na patologii ciazy, zrobili zapis ktg i tyle, kazali tylko nic nie jesc i nie pic od polnocy. Dnia nastepnego czyli w poniedzialek rano umylam sie i ogolilam tam na dole a ok godz 8.30 zjechalam na porodowke tam znowu zrobili zapis ktg, wstrzykneli antybiotyk, cos w doopsko, zalozyli cewnik i zwiezli na blok operacyjny.
Na bloku mnie zaczeli przygotowywac poprzez: wywiad przez anastezjologa, zalozenie kroplowki, zalozenie cisnieniomierza, podanie jakiegos plynu na stabilizacje w jelitkach, zrobienie zastrzyku w kregoslup (nie ma sie czego bac, nic nie bolalo) ja sie tylko wystraszylam bo w momencie uklucia strasznie mi prawa noga szarplo, trafila babeczka chyba w jakiegos nerwa. Po zastrzyku zaczelo mi sie robic cieplo w nogi, zaczrlo mi wszystko dretwiec od stop po piersi, po sprawdzeniu przez anastezjologa czy cos czuje (sprawdzal cxy czuje tak samo temp poprzez psikanie zimna woda brzucha i piersi)
Jak nie mialam czucia przyszla cala obsada i sie zaczelo, dzidzie wyciagneli doslownie po 5 minutach, samo wyciaganie nie nalezy do specjalu bo czuc to szarpanie i ucisk, ale jest to do wytrzymania pierwsze slowa ktore padly od poloznej po rozcieciu brzucha to byly: orany ile ma wloskow ! faktycznie czuprynke Jas ma spora dzidzie zabrali pietro wyzej na badanie a mnie zaczeli zszywac, trwalo to ok 29/30 minut maks pozniej przewieziono mnie na sale poobserwacyjna gdzie sprawdzali cisnienie, saturacje, oddech itd z zaczesm jak znieczulenie puszczalo podawali mi kroplowka morfine, ketonal i paracetamol, wczoraj jechalam caly dzien na kroplowkach, dzisiaj na sniadanie przyniesli suchary i kleik, na obiad kleik i na kolacje.... kleik
Mam nadzieje ze jutro zjem cos konkretniejszego do ust, jak nie to malzowi kaze przyniesc jakas bulke, nawet z samym maslem bo masakra ;(
Wogole to wczoraj Jas sie pieknie po raz pierwszy zassal karmilismy sie 2razy, dzisiaj 3razy, ale dzis wlasnie jakis kryzys przechodzimy dalam mu prawa piers, ssal z 15 min i zaczal okropnie plakac, wiec wzielam go na rece, uspokoil sie ale ewidentnie szukal cyca wiec sie polozylismy i dalam mu druga piers, possal znowu z 10/15 min i zaczal tak okropnie plakac polozna mi go wziela na sprawdzenie o co biega, moze nie leje mi sie tyle ile trzeba przez ta moja diete, ja nie wiem ale slysze ze non stop placze a mi sie chce plakac razem z nim eh


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Podlinkuję i lecę czytać
__________________
5.5.2011 Edzik
20.9.2013 Encia

Rok z Jillian i Mel B✓
Extreme shed&shred lvl 2 (9/15)
Killer abs lvl 3 (9/10)
Biegam (419,5 km)
Rower (43 km)
Zumba (13)
Joga (2)

Gluten, Sugar & Meat Free
More water&vegetables
13/100 sugarfree days
matallewar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 20:55   #1251
misia332
Zakorzenienie
 
Avatar misia332
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 10 955
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez Asiek84 Pokaż wiadomość
Matal masz fajnego śmieszka

Ewacia może Cie akcja porodowa zaskoczy, powodzenia... a na ciacho bym się do Ciebie wprosiła bo je uwielbiam jeść (robić trochę mniej)

Misia mój młody wczoraj był bardzo leniwy, nawet tabliczkę czekolady wrąbałam i dał mi tylko małego kopniaka, ale za to nadrobił w nocy....

pytałam jak to jest ze szczepionkami u mnie w szpitalu i niestety ordynator nie jest skora do szczepienia szczepionka przywiezioną przez rodziców, bo nie wie w jakich warunkach była przechowywana, generalnie szczepią tym co mają, a dostarcza szczepionki sanepid, czasami jak mają Euvax i Engerix na stanie to pytają jaką szczepionkę chce rodzic
już lepiej, ale nadal jakby taki nie swój.
Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość
Zsiadłe mleczko, mniam mniam


Znowu sprzątałam... i oczywiście co?Nagle mój cudny odkurzacz się zepsuł, akurat teraz! A ja bez codziennego odkurzania tracę wolę życia:hah aha:
No nic, bierzemy od rodziców (mają ten sam), na wakacjach są to im niepotrzebny... Tylko ciekawe kiedy będzie naprawiony.

W ogóle to jestem z siebie dumna, jutro jeszcze łazienka i kurze i może wpadać Gośka na test białej rękawiczki
Ty z tym odkurzaniem, jak ja ze ścieraniem podłogi.
Cytat:
Napisane przez matallewar Pokaż wiadomość
To jak nie jeść kurczaka, nie jeść wieprzowiny, nie lubię ryb, to co miałabym jeść?
Wiecie, bez przesady, serio
no nie....
Cytat:
Napisane przez Madziuchna27 Pokaż wiadomość
Szybciutko napiszę, co tam dziś u mnie, co?
Jak wiecie, jutro idziemy się rodzić A dziś ostatnie zakupy, potem gotowanie obiadu - jak na ostatnią wieczerzę Mama wpadła z prezentami, kawka, pyszna tarta z malinami i takie takie
Zaraz wypiję z A. piwo - ja jabłkową bavarię, małż normalne, bo dziś jest nasza II rocznica ślubu

Acha, po zakupach spożywczych zahaczyliśmy jeszcze o Apart Małż sprawił mi mały prezencik z okazji narodzin Jula

Boże, jutro zostanę mamą!
super.
Cytat:
Napisane przez matallewar Pokaż wiadomość
A jeśli on by Cię potrzebował, to co? Nie przyszłabyś?
A jeśli nie miałby kto zmieniać opatrunków, to co? Zostawiłabyś go samemu sobie?

Ja tam przeżyłam już 10 szpitali tż, za każdym razem stałam przy nim, zmieniałam mu opatrunki na tyłku po operacji ropnia, bo taka była potrzeba, sam by nie dał rady. I wcale go przez to mniej nie kocham.
Przy Crohnie niejednokrotnie widziałam, jak cierpi, trzymałam go nad kiblem, jak wymiotował krwią, bo mnie potrzebował.

Nie wyobrażam sobie powiedzieć mu, ze nie dam rady patrzeć na jego cierpnienie i musi poradzić sobie sam...
klask i:
Cytat:
Napisane przez Madziuchna27 Pokaż wiadomość
TŻ coś siedzi cicho od kilku minut, więc idę do pokoju, sprawdzić, co robi, a tam.... na tapecie filmiki na youtube jak trzymać dziecko, jak przewijać, pierwsze chwile w domu itd. .... a TŻ z miśkiem na rękach wpatrzony w ekran ćwiczy
__________________
Ślub 6 lipiec 2013
Kornel 24 październik 2013
Antoni 8 stycznia 2015


http://onaiich3.blogspot.com.es/
misia332 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 20:55   #1252
inwersja
dryfuję słowami
 
Avatar inwersja
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 4 143
Dot.: Odp: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. X

A druga sprawa jest taka, że może ja też nie mam predyspozycji. Ja ani nie mam silnej psychiki, ani wysokiego progu bólu.
I co, jak mnie potem złapie depresja poporodowa, to nikt mi nie da prawa, do tego, że nie byłam gotowa na taki ból i tak zareagowałam?
Dlaczego ja mam być gotowa na taki ból i cierpienie skoro nigdy wczesniej nie miałam z nim do czynienia? Wiedza teoretyczna, to nie to samo co psychiczne przygotowanie.

Ile tych samych facetów co na te wojny idą, to wracają z cieżkimi lękami i depresjami. Ich się rozumie i wybacza, bo widzą ból i cierpienie. A jak kobieta nie radzi sobie po porodzie, jak nie raz nie może złapać z dzieckiem więzi przez traume, to jest już wyrodną matką.
__________________
"Gdybym tylko mógł przekazać Ci choć cząstkę własnego szczęścia, abyś już na zawsze była wolna od smutku i melancholii."
Albert Einstein
inwersja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 20:58   #1253
rusałka_1
Zakorzenienie
 
Avatar rusałka_1
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 3 420
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość
A też zamawiałaś u tego Neju czy jak mu tam?
Z tydzień, ale nie wysyłali mi projektu.
W sumie ja nic nie zmieniałam ze wzoru, tylko zamiast misia zrobili mi żyrafę
tak tak u tego "twojego" sprzedawcy dziękuje za odpowiedź

Cytat:
Napisane przez karolson Pokaż wiadomość
Ej u nas na Sr niebylo az takich atrakcji. Swoja droga ciekawr ile osob bedzie zamykalo oczy
Cytat:
Napisane przez matallewar Pokaż wiadomość
Ciekawe, co to znaczy film z porodu
Znaczy co? Takie pokazujące, jak dziecko wychodzi?
Ja bym nie oglądała
Cytat:
Napisane przez papalinka83 Pokaż wiadomość
U mnie na SR też był film z porodu, dokłądnie taki jak dziecko wychodzi, a do tego jakieś animacje, jak się główka musi obkręcać/jakie robić obroty, żeby wyjść prawidłowo
Cytat:
Napisane przez papalinka83 Pokaż wiadomość
Ale dziecko też było między nogami i w ogóle wszystkie fazy porodu, jęczące kobiety, itp. Przerażające dosyć. A film chyba nie był najnowszy, bo panowie przy porodzie mieli wąsy i dziwne fryzury
chyba miałyśmy ten sam film z jakiejś niemieckiej porodówki sprzed 15 lat ale standardy jakie tam wtedy panowały, nadal spełnia część naszych porodówek
i na filmie było wszystko razem z wychodzącą główką i dzidziusiem
mąż nawet nie był tak mocno przerażony mówi że czuje się bardziej przygotowany do towarzyszenia mi przy porodzie

Cytat:
Napisane przez matallewar Pokaż wiadomość
A propos herbaty z liści malin:
http://www.netmama.pl/magazyn/porod/...prawnic-porod/
Super wytłumaczone, jak pić, kiedy i czemu te tygodniowe przerwy
o zapisałam sobie muszę się w końcu wybrać do apteki na zakupy.

Cytat:
Napisane przez ewacia85 Pokaż wiadomość
matal mam nadzieje ze bedzie tak jak piszesz ze to może być cwila i jeszcze dzis się wyrobie póki co zmyłam podłoi starłam kurze, zrobiłam pranie, wymyłam naczynia a raczej stos a teraz stwierdzam że moje rozczarowanie sięneło zenituy bo jest prawie 18;30 a ja pieke to
http://gotowaniecieszy.blox.pl/2013/...sto-Shrek.html
ty to masz powera kobieto że też chce ci się jeszcze piec.

Cytat:
Napisane przez Madziuchna27 Pokaż wiadomość
Szybciutko napiszę, co tam dziś u mnie, co?
Jak wiecie, jutro idziemy się rodzić A dziś ostatnie zakupy, potem gotowanie obiadu - jak na ostatnią wieczerzę Mama wpadła z prezentami, kawka, pyszna tarta z malinami i takie takie
Zaraz wypiję z A. piwo - ja jabłkową bavarię, małż normalne, bo dziś jest nasza II rocznica ślubu

Acha, po zakupach spożywczych zahaczyliśmy jeszcze o Apart Małż sprawił mi mały prezencik z okazji narodzin Jula

Boże, jutro zostanę mamą!
wszytskiego naj z okazji rocznicy
i zazdroszczę tego, że jutro będziesz już tulić Julka

Cytat:
Napisane przez SAMBAdiJANEIRO Pokaż wiadomość
ja tez mojemu powiedzialam ze moze byc tylko w pierwszej fazie porodu bo bedzie mi potrzebne wsparcie a on i tak marudzil ze nie chce... Wszystko spoko tylko mogl tak gadac od samego poczatku a nie na dzien przed terminem...bo go mamuska moja calkiem pewnie nieswiadomie odwazyla...

Nie wytrzymalam i bucze sobie w lazience...chyba za cala ciaze bo jakos nie mialam humorkow a teraz mnie tak zanioslo ze nie potrafie przestac...przyszedl i powiedzial ze nas kocha i bedzie przy nas do konca...ale ja nie zamierzam go zmuszac...

Tylko ze tak sobie mysle ze tak sie rozgrzesza tych facetow, ze 'odszedl bo juz go nie pociagala', 'ze nie mozna zmuszac', 'ze dac wybor, ze zrozumiec' a czy ktos w tej kwestii stara sie zrozumiec kobiete? Ktora ma dajmy na to 12 h byc tam sama i sama cierpiec? Wiem ze pisze to teraz w emocjach, ale jakbym dzis zaczela rodzic to moze mnie tam nie odwozic ani nawet po porodzie nie odwiedzac bo skoro najgorsze mam przejsc sama to z cala reszta tez dam rade... I nie wiem czy moje rozczarowanie pozwoli pozniej na to by bylo po staremu... Wiem ze to ostre co napisalam ale takie sa moje uczucia...

nie dziwię się twoim emocjom bo to co innego gdyby tż tak deklarował od początku, a tu chodzi o nagłą zmianę zdania tuż przed porodem.
__________________
Jesteśmy razem...
Ślub

Jaś, 22.10.2013 r.

rusałka_1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 20:58   #1254
matallewar
Zakorzenienie
 
Avatar matallewar
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 20 478
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

A propos to jest taki dowcip:
Przy poczęciu go nie było, to chociaż przy porodzie mógłby być
__________________
5.5.2011 Edzik
20.9.2013 Encia

Rok z Jillian i Mel B✓
Extreme shed&shred lvl 2 (9/15)
Killer abs lvl 3 (9/10)
Biegam (419,5 km)
Rower (43 km)
Zumba (13)
Joga (2)

Gluten, Sugar & Meat Free
More water&vegetables
13/100 sugarfree days
matallewar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 21:00   #1255
tassia
Zakorzenienie
 
Avatar tassia
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 7 141
Odp: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

inwersja mylisz dwie sprawy

podzial obowiazkow, czy jak.wolisz role kobieca i meska

a zdolnosc do przezycia jakiejs sytuacji itp.

gdyby bylo tak jak.piszesz to wszyscy ludzie po wypadkach drogowyxh byliby w szoku lub nie byl nikt, a jednak niektorych psychika blokuje a innych nie, dlaczego?
wszyscy maja byc tak samo twardzi?

dlaczego jedni sa chirurgami a drudzy mdleja na widok krwi?

dlaczego jedni w sytuacji zagrozenia walcza a inni uciekaja?

bo ludzie sa rozni i nie wynika to z ich zlej lub dobrej woli.
podalam przyklad ze gdyby facet odmowil mi uczestniczenia w porodzie argumnetujac ze ma to w dupie, ze to babska sprawa, czy to nie jego biznes, ze ma mnie i dziecko w.nosie, to uznalabym.ze jest zwyklym zlamasem
ale jezeli ktos mowi ze nie umialby tego przezyc, ze sie boi, ze obawia sie wlasnych reakcji to pozostaje uszanowac to. tak samo ze jak ktos widzi krew to ucieka i nie jest gotowy zmobilizowac sie do udzielenia pierwszej pomocy, tak samo jak ktos nie jest chirurgiem itd.

a kwestia rol i obowiazkow w tym temacie nie ma.nic do rzeczy. napewno nie da sie obowiazkiem faceta uczynic porodu bo to wbrew fizjologii
__________________
Maciej





[/RIGHT]
tassia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 21:01   #1256
gorgulek
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2004-02
Wiadomości: 6 590
Dot.: Odp: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. X

Motyl dobrze pisze Madziuchna. Nie czujesz bolu ale czucir masz. To jest takie odretwienie. Chcialabys poruszyc noga ale nie mozesz. Najgorszy moment wyciagania dziecka. Ja podnioslam panike ze czuje bo ostatnio przeczytalam ten art ktory ktoras wkleila. Pryskali mnie woda i sprawdzali. Wszystko bylo ok.
gorgulek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 21:03   #1257
Madzia000
Zadomowienie
 
Avatar Madzia000
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 1 234
Odp: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Madziuchna trzymam kciuki za Ciebie ! Cc nie jest takie straszne, nic sie nie boj, wszystko jest do przezycia

Matal a doszly do Ciebie zdjecia Jasia? Zapomnialam zapisac nr do dziewczyn kursujacych, a Twoj nr tel zassal mi sie z fb


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
02.08.2006 r Ty i Ja...
04.07.2011 r Zaręczyny
29.09.2012 r Na zawsze razem..
Nasz Skarb:
JAŚ 09.09.2013

Madzia000 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 21:03   #1258
tassia
Zakorzenienie
 
Avatar tassia
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 7 141
Odp: Dot.: Odp: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013,

Cytat:
Napisane przez inwersja Pokaż wiadomość
A druga sprawa jest taka, że może ja też nie mam predyspozycji. Ja ani nie mam silnej psychiki, ani wysokiego progu bólu.
I co, jak mnie potem złapie depresja poporodowa, to nikt mi nie da prawa, do tego, że nie byłam gotowa na taki ból i tak zareagowałam?
Dlaczego ja mam być gotowa na taki ból i cierpienie skoro nigdy wczesniej nie miałam z nim do czynienia? Wiedza teoretyczna, to nie to samo co psychiczne przygotowanie.

Ile tych samych facetów co na te wojny idą, to wracają z cieżkimi lękami i depresjami. Ich się rozumie i wybacza, bo widzą ból i cierpienie. A jak kobieta nie radzi sobie po porodzie, jak nie raz nie może złapać z dzieckiem więzi przez traume, to jest już wyrodną matką.
a kto mowi ze jest wyrodna matka?
masz dokladnie idealny przyklad na to co pisalam

jedna ma depresje inna nie ma? i co.ktoras jest gorsza? slabsza? nie
po prostu inaczej przezywa i trzeba to uszanowac, tak jak tego chirurga i faceta co nie dal rady byc obecny
__________________
Maciej





[/RIGHT]
tassia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 21:05   #1259
gorgulek
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2004-02
Wiadomości: 6 590
Dot.: Odp: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. X

Madziuchna trzymam za jutro Kolejny dzieciaczek bedzie na swiecie
gorgulek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 21:05   #1260
matallewar
Zakorzenienie
 
Avatar matallewar
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 20 478
Dot.: Odp: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. X

Chciałam powiedzieć, że kontrowersyjny temat poruszył wątek
__________________
5.5.2011 Edzik
20.9.2013 Encia

Rok z Jillian i Mel B✓
Extreme shed&shred lvl 2 (9/15)
Killer abs lvl 3 (9/10)
Biegam (419,5 km)
Rower (43 km)
Zumba (13)
Joga (2)

Gluten, Sugar & Meat Free
More water&vegetables
13/100 sugarfree days
matallewar jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 04:37.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.