Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX - Strona 43 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: XXI część wątku powinna się nazywać:
Wrześniowo - październikowe mamusie 2013 3 5,45%
Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy 14 25,45%
Wszystkie foczki poszły rodzić - jak tu z nudy nie urodzić?! 3 5,45%
Część porodów za nami, reszta z nas też pragnie zostać mamami 2 3,64%
Która kolejna się rozpakuje, wielkie napięcie się tu buduje 11 20,00%
Kiedy nastąpi porodu data, tż zostanie nazwany "tata"? 6 10,91%
Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna 16 29,09%
Która teraz pójdzie rodzić? Której czop zacznie odchodzić? 0 0%
Głosujący: 55. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-09-10, 21:05   #1261
Madziuchna27
Zakorzenienie
 
Avatar Madziuchna27
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 3 359
Dot.: Odp: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. X

Cytat:
Napisane przez Madzia000 Pokaż wiadomość
Hej laski podczytywalam Was troszke, ale nie bardzo mialam kiedy odpisac. U nas calkiem ok, dzisiaj juz pierwszy raz wstalam- bylo bardzo ciezko 5razy sie zbieralam zeby sie wogole podniesc z lozka bo takie mialam zawroty i swisty w glowie, noi niedobrze mi bylo... ale po 5probach siadania na lozku wkoncu wstalam i poszlam sie umyc. Teraz smigam sobie jak talala, najgorzej tylko podczas wstawania noi siadania.
Nie wiem czy Wam robic opis porodu cesarskiego ciecia bo nie ma w nim za duzo emocji i uniesien ale w skrocie napisze co i jak, moze dla zaspokojenia tylko ciekawosci przyszlych cesareczek
A wiec pojechalam do szpitala w niedziele na godz 13 polozyli mnie na patologii ciazy, zrobili zapis ktg i tyle, kazali tylko nic nie jesc i nie pic od polnocy. Dnia nastepnego czyli w poniedzialek rano umylam sie i ogolilam tam na dole a ok godz 8.30 zjechalam na porodowke tam znowu zrobili zapis ktg, wstrzykneli antybiotyk, cos w doopsko, zalozyli cewnik i zwiezli na blok operacyjny.
Na bloku mnie zaczeli przygotowywac poprzez: wywiad przez anastezjologa, zalozenie kroplowki, zalozenie cisnieniomierza, podanie jakiegos plynu na stabilizacje w jelitkach, zrobienie zastrzyku w kregoslup (nie ma sie czego bac, nic nie bolalo) ja sie tylko wystraszylam bo w momencie uklucia strasznie mi prawa noga szarplo, trafila babeczka chyba w jakiegos nerwa. Po zastrzyku zaczelo mi sie robic cieplo w nogi, zaczrlo mi wszystko dretwiec od stop po piersi, po sprawdzeniu przez anastezjologa czy cos czuje (sprawdzal cxy czuje tak samo temp poprzez psikanie zimna woda brzucha i piersi)
Jak nie mialam czucia przyszla cala obsada i sie zaczelo, dzidzie wyciagneli doslownie po 5 minutach, samo wyciaganie nie nalezy do specjalu bo czuc to szarpanie i ucisk, ale jest to do wytrzymania pierwsze slowa ktore padly od poloznej po rozcieciu brzucha to byly: orany ile ma wloskow ! faktycznie czuprynke Jas ma spora dzidzie zabrali pietro wyzej na badanie a mnie zaczeli zszywac, trwalo to ok 29/30 minut maks pozniej przewieziono mnie na sale poobserwacyjna gdzie sprawdzali cisnienie, saturacje, oddech itd z zaczesm jak znieczulenie puszczalo podawali mi kroplowka morfine, ketonal i paracetamol, wczoraj jechalam caly dzien na kroplowkach, dzisiaj na sniadanie przyniesli suchary i kleik, na obiad kleik i na kolacje.... kleik
Mam nadzieje ze jutro zjem cos konkretniejszego do ust, jak nie to malzowi kaze przyniesc jakas bulke, nawet z samym maslem bo masakra ;(
Wogole to wczoraj Jas sie pieknie po raz pierwszy zassal karmilismy sie 2razy, dzisiaj 3razy, ale dzis wlasnie jakis kryzys przechodzimy dalam mu prawa piers, ssal z 15 min i zaczal okropnie plakac, wiec wzielam go na rece, uspokoil sie ale ewidentnie szukal cyca wiec sie polozylismy i dalam mu druga piers, possal znowu z 10/15 min i zaczal tak okropnie plakac polozna mi go wziela na sprawdzenie o co biega, moze nie leje mi sie tyle ile trzeba przez ta moja diete, ja nie wiem ale slysze ze non stop placze a mi sie chce plakac razem z nim eh


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
za opis! Jutro czeka mnie to samo
Trzymam za to, żeby Jaś miał co jeść z Twoich piersi Nie martw się!

Cytat:
Napisane przez tassia Pokaż wiadomość
madziuchna chcialabym zobaczyc twojego tz w objeciach z misiem
Wiesz, to taki miś z ruszającymi się rękami i nogami, więc jest czym manewrować
__________________

Madziuchna27 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 21:06   #1262
matallewar
Zakorzenienie
 
Avatar matallewar
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 20 478
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez Madzia000 Pokaż wiadomość
Madziuchna trzymam kciuki za Ciebie ! Cc nie jest takie straszne, nic sie nie boj, wszystko jest do przezycia

Matal a doszly do Ciebie zdjecia Jasia? Zapomnialam zapisac nr do dziewczyn kursujacych, a Twoj nr tel zassal mi sie z fb


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Tak, doszły, już dawno są w Klubie
Wszystkie zachwycone jesteśmy włoskami Jasia
__________________
5.5.2011 Edzik
20.9.2013 Encia

Rok z Jillian i Mel B✓
Extreme shed&shred lvl 2 (9/15)
Killer abs lvl 3 (9/10)
Biegam (419,5 km)
Rower (43 km)
Zumba (13)
Joga (2)

Gluten, Sugar & Meat Free
More water&vegetables
13/100 sugarfree days
matallewar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 21:06   #1263
ja :)
Zakorzenienie
 
Avatar ja :)
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 5 910
Re: Dot.: Odp: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, c

Cytat:
Napisane przez inwersja Pokaż wiadomość
A druga sprawa jest taka, że może ja też nie mam predyspozycji. Ja ani nie mam silnej psychiki, ani wysokiego progu bólu.
I co, jak mnie potem złapie depresja poporodowa, to nikt mi nie da prawa, do tego, że nie byłam gotowa na taki ból i tak zareagowałam?
Dlaczego ja mam być gotowa na taki ból i cierpienie skoro nigdy wczesniej nie miałam z nim do czynienia? Wiedza teoretyczna, to nie to samo co psychiczne przygotowanie.

Ile tych samych facetów co na te wojny idą, to wracają z cieżkimi lękami i depresjami. Ich się rozumie i wybacza, bo widzą ból i cierpienie. A jak kobieta nie radzi sobie po porodzie, jak nie raz nie może złapać z dzieckiem więzi przez traume, to jest już wyrodną matką.
To wtedy nie jest wyrodna matka a matka ktora potrzebuje pomocy specjalisty i jednak wiekszosc osob umiarkowanie oswieconych jest w tym temacie i rozumie takie sytuacje..

A decydujac sie na dziecko akceptujesz wszystko co ciaza i porod ze soba niesie wiec jak nie masz predyspozycji to nie decyduj sie na dziecko.. przeciez nikt nikogo do rodzenia nie zmusza (przynajamniej w tych nornalnych rodzinach).

A co do faceta przy sn - ja osobiscie sama nie wiem czy chce zeby byl. Wyjdzie w praniu. Wiem ze nie jest tego zwolennikiem ale powiedzial ze bedzis caly czas za sciana i jak tylko zechce to przyjdzie wesprzec. Choc drugiej fazie chyba nie podola ciezko sie jednoznacznie wypowiedziec bo wszystko zalezy od wypowiedzi argumentow i charakteru mysle..

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
ja :) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 21:08   #1264
Madziuchna27
Zakorzenienie
 
Avatar Madziuchna27
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 3 359
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez Madzia000 Pokaż wiadomość
Madziuchna trzymam kciuki za Ciebie ! Cc nie jest takie straszne, nic sie nie boj, wszystko jest do przezycia

Cytat:
Napisane przez gorgulek Pokaż wiadomość
Madziuchna trzymam za jutro Kolejny dzieciaczek bedzie na swiecie


Cytat:
Napisane przez matallewar Pokaż wiadomość
Tak, doszły, już dawno są w Klubie
Wszystkie zachwycone jesteśmy włoskami Jasia
Jesteśmy, jesteśmy
__________________

Madziuchna27 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 21:08   #1265
misia332
Zakorzenienie
 
Avatar misia332
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 10 955
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

A ja Wam powiem, że im bliżej tym bardziej spanikowana jestem.
__________________
Ślub 6 lipiec 2013
Kornel 24 październik 2013
Antoni 8 stycznia 2015


http://onaiich3.blogspot.com.es/
misia332 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 21:08   #1266
inwersja
dryfuję słowami
 
Avatar inwersja
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 4 143
Dot.: Odp: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. X

Cytat:
Napisane przez tassia Pokaż wiadomość
inwersja mylisz dwie sprawy

podzial obowiazkow, czy jak.wolisz role kobieca i meska

a zdolnosc do przezycia jakiejs sytuacji itp.

gdyby bylo tak jak.piszesz to wszyscy ludzie po wypadkach drogowyxh byliby w szoku lub nie byl nikt, a jednak niektorych psychika blokuje a innych nie, dlaczego?
wszyscy maja byc tak samo twardzi?

dlaczego jedni sa chirurgami a drudzy mdleja na widok krwi?

dlaczego jedni w sytuacji zagrozenia walcza a inni uciekaja?

bo ludzie sa rozni i nie wynika to z ich zlej lub dobrej woli.
podalam przyklad ze gdyby facet odmowil mi uczestniczenia w porodzie argumnetujac ze ma to w dupie, ze to babska sprawa, czy to nie jego biznes, ze ma mnie i dziecko w.nosie, to uznalabym.ze jest zwyklym zlamasem
ale jezeli ktos mowi ze nie umialby tego przezyc, ze sie boi, ze obawia sie wlasnych reakcji to pozostaje uszanowac to. tak samo ze jak ktos widzi krew to ucieka i nie jest gotowy zmobilizowac sie do udzielenia pierwszej pomocy, tak samo jak ktos nie jest chirurgiem itd.

a kwestia rol i obowiazkow w tym temacie nie ma.nic do rzeczy. napewno nie da sie obowiazkiem faceta uczynic porodu bo to wbrew fizjologii
idąc tym torem, to jak on będzie cierpiał, chorował, to też mam prawo powiedzieć, że nie będę przy nim, bo nie mogę na to patrzeć

poza tym ja też jestem tylko człowiekiem, i tak jak pisałam, nie mam silnej psychiki, więc powinno mi się wybaczyć jeśli po porodzie będe miała silną depresję i traumę - bo przeciez wcale nie wiem co mnie czeka
__________________
"Gdybym tylko mógł przekazać Ci choć cząstkę własnego szczęścia, abyś już na zawsze była wolna od smutku i melancholii."
Albert Einstein
inwersja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 21:08   #1267
tassia
Zakorzenienie
 
Avatar tassia
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 7 141
Odp: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

mysle ze czas skonczyc ten temat.

bo i tak kazdy robi jak zechce, ale uwazam ze fochy i zmuszanie faceta nie przyniosa nikomu nic dobrego.

inwersja odejscie faceta od rodziny po przezyciu ktore bylo powyzej jego mozliwosci psyxhicznych porownalabym wlasnie do depresji.
nie kazdy musi sobie z tym.poradzic
jakby wszystko bylo takie proste i przyjemne to bym swoim dyplomem podtarla sobie tylek bo nikt by nie potrzebowal ludzi z moim zawodem.
__________________
Maciej





[/RIGHT]
tassia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 21:09   #1268
misia332
Zakorzenienie
 
Avatar misia332
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 10 955
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez Madziuchna27 Pokaż wiadomość





Jesteśmy, jesteśmy
Madziu powodzenia jutro, ale masz fajnie
__________________
Ślub 6 lipiec 2013
Kornel 24 październik 2013
Antoni 8 stycznia 2015


http://onaiich3.blogspot.com.es/
misia332 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 21:10   #1269
tassia
Zakorzenienie
 
Avatar tassia
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 7 141
Odp: Dot.: Odp: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013,

Cytat:
Napisane przez inwersja Pokaż wiadomość
idąc tym torem, to jak on będzie cierpiał, chorował, to też mam prawo powiedzieć, że nie będę przy nim, bo nie mogę na to patrzeć

poza tym ja też jestem tylko człowiekiem, i tak jak pisałam, nie mam silnej psychiki, więc powinno mi się wybaczyć jeśli po porodzie będe miała silną depresję i traumę - bo przeciez wcale nie wiem co mnie czeka
dokladnie tak
__________________
Maciej





[/RIGHT]
tassia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 21:10   #1270
Susanna
Zakorzenienie
 
Avatar Susanna
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: ♥ Śląsk ♥
Wiadomości: 12 256
Send a message via Skype™ to Susanna
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość
A to nie jest tak,że nie masz czucia od brzucha w dół??
Nie ruszasz nogami, bo ich nie czujesz?Tak to zawsze było mi przedstawiane przez koleżanki.
Ze mną na sali leżała dziewczyna która miała cesarkę. Zaprzyjaźniłam się z nią i opowiadała, ze faktycznie nie czuła nic od pasa w dół ale jak jej wyciągali córkę to miała wrażenie jakby sępy rwały brzuch, skórę choć bólu nie czuła. Takie dziwne uczucie. Potem nogi w górę i taką szczotką czyścili macicę?!

Pewnie to są subiektywne odczucie i każdy przechodzi je inaczej.
__________________

M&M

Staś


Susanna szyje - mój krawiecki blog
Susanna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 21:11   #1271
LaLoca
Zakorzenienie
 
Avatar LaLoca
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 3 661
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez Madziuchna27 Pokaż wiadomość
Wiesz, że ja się w sumie cieszę Będę rano mogła jeszcze coś zjeść, pokrzątać się po mieszkaniu, a po wszystkim będzie już wieczór, będę leżeć i mam nadzieję pospać w nocy. Rano myślę, że będą mnie już stawiać do pionu.
Ja właśnie jadę dzień wcześniej i tej nocy przed cc spędzonej w szpitalu się boję. Pewnie nie prześpię jej nic a nic :/ niepotrzebnie będę się stresować. Wolałabym spędzić ją z mężem. No, ale w moim szpitalu tak już jest i chyba większości.
E myślę, że rano, czyli jakieś 15h "po" to za wcześnie na wstawanie.

Cytat:
Napisane przez Madzia000 Pokaż wiadomość
Hej laski podczytywalam Was troszke, ale nie bardzo mialam kiedy odpisac. U nas calkiem ok, dzisiaj juz pierwszy raz wstalam- bylo bardzo ciezko 5razy sie zbieralam zeby sie wogole podniesc z lozka bo takie mialam zawroty i swisty w glowie, noi niedobrze mi bylo... ale po 5probach siadania na lozku wkoncu wstalam i poszlam sie umyc. Teraz smigam sobie jak talala, najgorzej tylko podczas wstawania noi siadania.
Nie wiem czy Wam robic opis porodu cesarskiego ciecia bo nie ma w nim za duzo emocji i uniesien ale w skrocie napisze co i jak, moze dla zaspokojenia tylko ciekawosci przyszlych cesareczek
A wiec pojechalam do szpitala w niedziele na godz 13 polozyli mnie na patologii ciazy, zrobili zapis ktg i tyle, kazali tylko nic nie jesc i nie pic od polnocy. Dnia nastepnego czyli w poniedzialek rano umylam sie i ogolilam tam na dole a ok godz 8.30 zjechalam na porodowke tam znowu zrobili zapis ktg, wstrzykneli antybiotyk, cos w doopsko, zalozyli cewnik i zwiezli na blok operacyjny.
Na bloku mnie zaczeli przygotowywac poprzez: wywiad przez anastezjologa, zalozenie kroplowki, zalozenie cisnieniomierza, podanie jakiegos plynu na stabilizacje w jelitkach, zrobienie zastrzyku w kregoslup (nie ma sie czego bac, nic nie bolalo) ja sie tylko wystraszylam bo w momencie uklucia strasznie mi prawa noga szarplo, trafila babeczka chyba w jakiegos nerwa. Po zastrzyku zaczelo mi sie robic cieplo w nogi, zaczrlo mi wszystko dretwiec od stop po piersi, po sprawdzeniu przez anastezjologa czy cos czuje (sprawdzal cxy czuje tak samo temp poprzez psikanie zimna woda brzucha i piersi)
Jak nie mialam czucia przyszla cala obsada i sie zaczelo, dzidzie wyciagneli doslownie po 5 minutach, samo wyciaganie nie nalezy do specjalu bo czuc to szarpanie i ucisk, ale jest to do wytrzymania pierwsze slowa ktore padly od poloznej po rozcieciu brzucha to byly: orany ile ma wloskow ! faktycznie czuprynke Jas ma spora dzidzie zabrali pietro wyzej na badanie a mnie zaczeli zszywac, trwalo to ok 29/30 minut maks pozniej przewieziono mnie na sale poobserwacyjna gdzie sprawdzali cisnienie, saturacje, oddech itd z zaczesm jak znieczulenie puszczalo podawali mi kroplowka morfine, ketonal i paracetamol, wczoraj jechalam caly dzien na kroplowkach, dzisiaj na sniadanie przyniesli suchary i kleik, na obiad kleik i na kolacje.... kleik
Mam nadzieje ze jutro zjem cos konkretniejszego do ust, jak nie to malzowi kaze przyniesc jakas bulke, nawet z samym maslem bo masakra ;(
Wogole to wczoraj Jas sie pieknie po raz pierwszy zassal karmilismy sie 2razy, dzisiaj 3razy, ale dzis wlasnie jakis kryzys przechodzimy dalam mu prawa piers, ssal z 15 min i zaczal okropnie plakac, wiec wzielam go na rece, uspokoil sie ale ewidentnie szukal cyca wiec sie polozylismy i dalam mu druga piers, possal znowu z 10/15 min i zaczal tak okropnie plakac polozna mi go wziela na sprawdzenie o co biega, moze nie leje mi sie tyle ile trzeba przez ta moja diete, ja nie wiem ale slysze ze non stop placze a mi sie chce plakac razem z nim eh

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Dzięki za opis Gratuluję, że tak udało Ci się szybko rozkręcić i już maluszka nosisz! super! napawa mnie to optymizmem
Mały widać wkurzył się, że głodny a mleczka mało. Nie martw się. Na pewno się rozkręci laktacja. Głowa do góry
LaLoca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 21:11   #1272
inwersja
dryfuję słowami
 
Avatar inwersja
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 4 143
Dot.: Re: Dot.: Odp: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2

Cytat:
Napisane przez ja :) Pokaż wiadomość
To wtedy nie jest wyrodna matka a matka ktora potrzebuje pomocy specjalisty i jednak wiekszosc osob umiarkowanie oswieconych jest w tym temacie i rozumie takie sytuacje..

A decydujac sie na dziecko akceptujesz wszystko co ciaza i porod ze soba niesie wiec jak nie masz predyspozycji to nie decyduj sie na dziecko.. przeciez nikt nikogo do rodzenia nie zmusza (przynajamniej w tych nornalnych rodzinach).

A co do faceta przy sn - ja osobiscie sama nie wiem czy chce zeby byl. Wyjdzie w praniu. Wiem ze nie jest tego zwolennikiem ale powiedzial ze bedzis caly czas za sciana i jak tylko zechce to przyjdzie wesprzec. Choc drugiej fazie chyba nie podola ciezko sie jednoznacznie wypowiedziec bo wszystko zalezy od wypowiedzi argumentow i charakteru mysle..

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
A kto normalny planując dziecko myśli o porodzie?
Raczej mysli się o tym, że chce się miec dziecko, wychować, kochać, wspierać. Nie mysli sie o tym, ze porodu się nie zniesie.

Ja przez całą ciążę o nim nie myslalam, dopiero teraz przy końcówce.

Już nawet wymyślili chorobę na lęk przed porodem, w wyniku, którego nie chce sie mieć dzieci
http://kobieta.wp.pl/kat,26333,title...?ticaid=11148d
__________________
"Gdybym tylko mógł przekazać Ci choć cząstkę własnego szczęścia, abyś już na zawsze była wolna od smutku i melancholii."
Albert Einstein

Edytowane przez inwersja
Czas edycji: 2013-09-10 o 21:14
inwersja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 21:11   #1273
tassia
Zakorzenienie
 
Avatar tassia
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 7 141
Odp: Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. X

Cytat:
Napisane przez Susanna Pokaż wiadomość
Ze mną na sali leżała dziewczyna która miała cesarkę. Zaprzyjaźniłam się z nią i opowiadała, ze faktycznie nie czuła nic od pasa w dół ale jak jej wyciągali córkę to miała wrażenie jakby sępy rwały brzuch, skórę choć bólu nie czuła. Takie dziwne uczucie. Potem nogi w górę i taką szczotką czyścili macicę?!

Pewnie to są subiektywne odczucie i każdy przechodzi je inaczej.
zaczynam byc grubo przerazona
__________________
Maciej





[/RIGHT]
tassia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 21:12   #1274
ja :)
Zakorzenienie
 
Avatar ja :)
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 5 910
Dot.: Odp: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. X

Cytat:
Napisane przez tassia Pokaż wiadomość
mysle ze czas skonczyc ten temat.

bo i tak kazdy robi jak zechce, ale uwazam ze fochy i zmuszanie faceta nie przyniosa nikomu nic dobrego.

inwersja odejscie faceta od rodziny po przezyciu ktore bylo powyzej jego mozliwosci psyxhicznych porownalabym wlasnie do depresji.
nie kazdy musi sobie z tym.poradzic
jakby wszystko bylo takie proste i przyjemne to bym swoim dyplomem podtarla sobie tylek bo nikt by nie potrzebowal ludzi z moim zawodem.
Amen
I tak, czas skończyć ten temat.

Madziuchna, trzymam kciuki za jutro!
ja :) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 21:13   #1275
inwersja
dryfuję słowami
 
Avatar inwersja
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 4 143
Dot.: Odp: Dot.: Odp: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X

Cytat:
Napisane przez tassia Pokaż wiadomość
dokladnie tak
tylko, ze takie rzeczy juz nie są wybaczane i akceptowane przez społeczeństwo

wtedy się mówi, że kobieta przecież przysięgała, że na dobre i złe
albo co to za matka wyrodna jest, że własnego dziecka nie akceptuje, że nie potrafi się zająć, że niedojrzała
__________________
"Gdybym tylko mógł przekazać Ci choć cząstkę własnego szczęścia, abyś już na zawsze była wolna od smutku i melancholii."
Albert Einstein
inwersja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 21:13   #1276
tassia
Zakorzenienie
 
Avatar tassia
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 7 141
Odp: Dot.: Re: Dot.: Odp: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy I

Cytat:
Napisane przez inwersja Pokaż wiadomość
A kto normalny planując dziecko myśli o porodzie?
Raczej mysli się o tym, że chce się miec dziecko, wychować, kochać, wspierać. Nie mysli sie o tym, ze porodu się nie zniesie.

Ja przez całą ciążę o nim nie myslalam, dopiero teraz przy końcówce.

Już nawet wymyślili chorobę na lęk przed porodem, w wyniku, którego nie chce mieć sie dzieci
http://kobieta.wp.pl/kat,26333,title...?ticaid=11148d
na szczescie czasy sa takie, ze kasa w zeby i mozna miec cc na zyczenie
__________________
Maciej





[/RIGHT]
tassia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 21:13   #1277
matallewar
Zakorzenienie
 
Avatar matallewar
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 20 478
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez misia332 Pokaż wiadomość
A ja Wam powiem, że im bliżej tym bardziej spanikowana jestem.
To chyba normalne

Cytat:
Napisane przez tassia Pokaż wiadomość
mysle ze czas skonczyc ten temat.

bo i tak kazdy robi jak zechce, ale uwazam ze fochy i zmuszanie faceta nie przyniosa nikomu nic dobrego.
Tylko nikt nie mówi o zmuszaniu, a o przekonywaniu. Zmusić na siłę się nie da, niby jak? Zagrozić rozwodem?

Ja tylko jestem zwolenniczką tego, żeby spróbował, jeśli kobieta tego potrzebuje

On może "nie dać rady" albo "nie umieć potem myśleć o kobiecie seksualnie", a ona może "czuć się rozczarowana, że nie dał rady" i "uważać, że jest niemęski, bo nie podołał".

No i tyle

Cieszę się, że nie mam z moim takich problemów
Chociaż awaryjnie mam przyjaciółkę, co miała ze mną rodzić, jakby tż nie wyszedł ze szpitala Ale jednak dla mnie to nie byłoby do końca komfortowe, a sama zostać bym nie chciała, chociażby dlatego, że położne mogą mnie nie słuchać, ja mogę być zamroczona czy półprzytomna, a ktoś powinien pilnować, np. co mi podają, żebym np. nie dostała Dolarganu zamiast ZZO czy innego przeciwbóla
__________________
5.5.2011 Edzik
20.9.2013 Encia

Rok z Jillian i Mel B✓
Extreme shed&shred lvl 2 (9/15)
Killer abs lvl 3 (9/10)
Biegam (419,5 km)
Rower (43 km)
Zumba (13)
Joga (2)

Gluten, Sugar & Meat Free
More water&vegetables
13/100 sugarfree days
matallewar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 21:15   #1278
misia332
Zakorzenienie
 
Avatar misia332
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 10 955
Dot.: Re: Dot.: Odp: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2

Cytat:
Napisane przez inwersja Pokaż wiadomość
A kto normalny planując dziecko myśli o porodzie?
Raczej mysli się o tym, że chce się miec dziecko, wychować, kochać, wspierać. Nie mysli sie o tym, ze porodu się nie zniesie.

Ja przez całą ciążę o nim nie myslalam, dopiero teraz przy końcówce.

Już nawet wymyślili chorobę na lęk przed porodem, w wyniku, którego nie chce sie mieć dzieci
http://kobieta.wp.pl/kat,26333,title...?ticaid=11148d
ale zachodząc ciaże, chyba zdajemy sobie sprawę z tego, że jakoś to dziecko musi przyjść na świat.

Poza tym, tylko głupi człowiek się nie boi. Taka moja dygresja
__________________
Ślub 6 lipiec 2013
Kornel 24 październik 2013
Antoni 8 stycznia 2015


http://onaiich3.blogspot.com.es/
misia332 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 21:16   #1279
matallewar
Zakorzenienie
 
Avatar matallewar
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 20 478
Dot.: Odp: Dot.: Re: Dot.: Odp: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy,

Cytat:
Napisane przez tassia Pokaż wiadomość
na szczescie czasy sa takie, ze kasa w zeby i mozna miec cc na zyczenie
No nie wiem, czy to szczęście
Mnie to raczej przeraża, bo to jednak operacja i robienie jej na "widzimisię" kobiety mnie właśnie, zwyczajnie, przeraża.
__________________
5.5.2011 Edzik
20.9.2013 Encia

Rok z Jillian i Mel B✓
Extreme shed&shred lvl 2 (9/15)
Killer abs lvl 3 (9/10)
Biegam (419,5 km)
Rower (43 km)
Zumba (13)
Joga (2)

Gluten, Sugar & Meat Free
More water&vegetables
13/100 sugarfree days
matallewar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 21:17   #1280
tassia
Zakorzenienie
 
Avatar tassia
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 7 141
Odp: Dot.: Odp: Dot.: Odp: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy

Cytat:
Napisane przez inwersja Pokaż wiadomość
tylko, ze takie rzeczy juz nie są wybaczane i akceptowane przez społeczeństwo

wtedy się mówi, że kobieta przecież przysięgała, że na dobre i złe
albo co to za matka wyrodna jest, że własnego dziecka nie akceptuje, że nie potrafi się zająć, że niedojrzała
owszem
przez ograniczonych ludzi tak jest to traktowane
tak samo facet : co za c.pa ze nie wytrzymal widoku porodu
albo slabeusz., miekka psycha itp

ale jak ktos ma.szerszy horyzont to potrafi zrozumiec kazda z tych sytuacji

ja podziwiam ludzi ktorzy potrafia sie zajac np chorym.na sm ale nie gardze tymi ktorzy sie poddali, rozumiem ze ich to przeroslo

dlatego wkurza mnie kategoryczne mowienie ze jak zrobil dziecko to ma byc przy porodzie itp.
bo dla mnie to jest wlasnie przyklad ograniczonego myslenia w kwestii ludzkiej psychiki
__________________
Maciej





[/RIGHT]
tassia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 21:18   #1281
inwersja
dryfuję słowami
 
Avatar inwersja
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 4 143
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez matallewar Pokaż wiadomość
To chyba normalne


Tylko nikt nie mówi o zmuszaniu, a o przekonywaniu. Zmusić na siłę się nie da, niby jak? Zagrozić rozwodem?

Ja tylko jestem zwolenniczką tego, żeby spróbował, jeśli kobieta tego potrzebuje

On może "nie dać rady" albo "nie umieć potem myśleć o kobiecie seksualnie", a ona może "czuć się rozczarowana, że nie dał rady" i "uważać, że jest niemęski, bo nie podołał".

No i tyle

Cieszę się, że nie mam z moim takich problemów
Chociaż awaryjnie mam przyjaciółkę, co miała ze mną rodzić, jakby tż nie wyszedł ze szpitala Ale jednak dla mnie to nie byłoby do końca komfortowe, a sama zostać bym nie chciała, chociażby dlatego, że położne mogą mnie nie słuchać, ja mogę być zamroczona czy półprzytomna, a ktoś powinien pilnować, np. co mi podają, żebym np. nie dostała Dolarganu zamiast ZZO czy innego przeciwbóla
ja proponuje przywiązać do kaloryfera na porodówce, kazać położnej zrobić lewatywkę, ale taką fest - żeby nie miał siły wyjść z sali
a jak siły odzyska, to widać nagromadziło mu się za dużo jeszcze i powtórki trzeba

zamykając temat, bo jak wiele różnych tematów społecznych i ten jest dla mnie drażliwy...

Snow wyszła dziś do domu, bierze jeszcze przeciwbóle i się powoli ogarniają, bo "jest kosmos"
__________________
"Gdybym tylko mógł przekazać Ci choć cząstkę własnego szczęścia, abyś już na zawsze była wolna od smutku i melancholii."
Albert Einstein
inwersja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 21:19   #1282
matallewar
Zakorzenienie
 
Avatar matallewar
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 20 478
Dot.: Re: Dot.: Odp: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2

Cytat:
Napisane przez misia332 Pokaż wiadomość
ale zachodząc ciaże, chyba zdajemy sobie sprawę z tego, że jakoś to dziecko musi przyjść na świat.

Poza tym, tylko głupi człowiek się nie boi. Taka moja dygresja
O, i mnie denerwuje, jak ktoś mówi, że mam się nie bać porodu. Boję się, bo to boli, bo jest ciężko, bo różne rzeczy mogą się stać.
A jak ktoś miał 1 poród łatwy i śmieje się z mojego strachu, to mam ochotę
__________________
5.5.2011 Edzik
20.9.2013 Encia

Rok z Jillian i Mel B✓
Extreme shed&shred lvl 2 (9/15)
Killer abs lvl 3 (9/10)
Biegam (419,5 km)
Rower (43 km)
Zumba (13)
Joga (2)

Gluten, Sugar & Meat Free
More water&vegetables
13/100 sugarfree days
matallewar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 21:22   #1283
inwersja
dryfuję słowami
 
Avatar inwersja
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 4 143
Dot.: Re: Dot.: Odp: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2

Cytat:
Napisane przez misia332 Pokaż wiadomość
ale zachodząc ciaże, chyba zdajemy sobie sprawę z tego, że jakoś to dziecko musi przyjść na świat.

Poza tym, tylko głupi człowiek się nie boi. Taka moja dygresja
eh, tylko np. ja tak mam, że chcę jakby przygotować sie na wszystko. zawsze lubie byc przygotowana na najgorsze i rozczarowac sie miło.
niż iść na żywioł i żeby mnie to zaskoczyło, że jest gorzej niz myślałam. żeby potem nie doszło do sytuacji, że to ja byłam tą co nie dała rady i przez, którą stało się nieszczęście.

no wokół mnie nikt tego nie rozumie. mam tylko gadane, że jak zwykle się nakrecam, a potem wychodzi lepiej. zgadza się! ale jak próbowałam przy czymkolwiek nie nakręcać się, nie stresować, to potem miałam takie akcje, że dałam ciała w konkretych sytuacjach.
__________________
"Gdybym tylko mógł przekazać Ci choć cząstkę własnego szczęścia, abyś już na zawsze była wolna od smutku i melancholii."
Albert Einstein
inwersja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 21:23   #1284
nena_milka
Wtajemniczenie
 
Avatar nena_milka
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: Norwegia
Wiadomości: 2 638
Odp: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

No i znów cała dyskusja jest sprowadzona do tego żeby nie zmuszać faceta
No i super, proszę męża o pomoc ale w razie jakby się bał to mam go nie zmuszać i nie strzelać focha
Nie rozumiem sprowadzenia obecności męża w pierwszej fazie porodu do rangi odgryzienia pepowiny zębami

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
09 października 2013 18:45 Ninka
nena_milka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 21:26   #1285
Lolaaaaaaa88
Zakorzenienie
 
Avatar Lolaaaaaaa88
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 4 542
Dot.: Odp: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. X

Hejka
wróciłam właśnie z ktg, mały wiercił się niemożliwie, zamiast pół godziny leżałam godiznę.... i uwaga odnotowaliśmy jeden skurcz na 3o i drugi na 40 czyli szał pał

miałam rozmowę z anastezjologiem, babka niby miła a wyraz twarzy taki wredny, że aż bolało
swoją droga nie wiem czy mnie zaczęcała do ZZO czy odradzała
tak dziwnie mówiła, że bardoz pomaga, ale może zwolnić akcję, ale że pomaga, ale mogą byc jakieś komplikacje i będzie potzrebna operacja

i rozmowa z ginkiem dała mi duzo do myślenia
i tu właśnie wchodzi temat wątku gorący jak widzę
spytał się jak widzę swój poród, czy rodzinny czy nie
podczas rozmowy gdzie widział, że nie jesteśmy zdecydowani
powiedział, że z racji tego, że naoglądał się dużo reakcji na takie porodyy, raczej odradza
z różnych względów, min takich ze facet patrzy onaczej na kobiete pod wzgledem seksualnosci i to nie ma żadnego porówniania
, że nie każdy facet sobie daje radę,
że jednak radziłby by tż był pod salą
jutro będę rozmawiać o tym z moim tżem...

aha ciekawostka dla wrocławianek!
w ciągu necąłych 2 tyg brochów przyjął ponad 100 porodów,
także zamknięcie kamieńskiego wpłynęło bardzo na obłożenie innych szpitalo



Cytat:
Napisane przez tassia Pokaż wiadomość
dziewczyny problem w tym ze patrzycie na to tylko ze swojego punktu widzenia

ja staram sie patrzec na oba

tak jak.pisze.motyl, ze niedalaby rady, tak wlasnie niektorzy faceci nie daja rady

wiekszosc chce uczestniczyc, a ci co nie chca mowia ze powodem.jest to ze to nie ixh biznes? ze maja w dupie?
bo jesli tak to mozna ich spokojnie zostawic
ale jesli argumentem.kogos jest to ze boi sie ze go to przerosnie itp. to trzeba to uszanowac

jak decydujemy sie na dziecko to wiemy co nas czeka
9miesiecy noszenia brzucha, mdlosci itp a na koncu porod
a facet wie ze musi pomagac i zarabiac itp ale nie ma wpisane w.liste obowiazkow porodu
już miałam komentować szerzej swoją wypowiedź ale to doczytała i jak nabardziej zgadzam sie z tym!
__________________
I'm not hating, I'm just telling you


Aleksander
Lolaaaaaaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 21:27   #1286
inwersja
dryfuję słowami
 
Avatar inwersja
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 4 143
Dot.: Re: Dot.: Odp: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2

Cytat:
Napisane przez matallewar Pokaż wiadomość
O, i mnie denerwuje, jak ktoś mówi, że mam się nie bać porodu. Boję się, bo to boli, bo jest ciężko, bo różne rzeczy mogą się stać.
A jak ktoś miał 1 poród łatwy i śmieje się z mojego strachu, to mam ochotę
też mnie to wku..
i teksty, że "nie bój się, no po prostu trzeba wejść, przeżyć to, urodzić i wyjść" - super odkrywcze to. A najlepsze, że gadają to ludzie, którzy nigdy tego nie przeżyli, u mnie najczęściej ojciec i tż.

W ogóle jak słyszę teksty mojego ojca, to mnie to rozwala. "Aaa, no Twojej matce coś w nocy się zaczęło, no to pojechała karetką, no i następnego dnia urodziła. Nooo, źle nie było. W końcu dała radę" A co miała nie dać, miała powiedzieć, że **uj, nie rodzę, wychodzę? Właśnie dlatego świadomy facet i ojciec powinien uczestniczyć w tym, żeby wiedział, że to wcale nie jest takie NIC.
__________________
"Gdybym tylko mógł przekazać Ci choć cząstkę własnego szczęścia, abyś już na zawsze była wolna od smutku i melancholii."
Albert Einstein
inwersja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 21:27   #1287
Madziuchna27
Zakorzenienie
 
Avatar Madziuchna27
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 3 359
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez misia332 Pokaż wiadomość
Madziu powodzenia jutro, ale masz fajnie

Cytat:
Napisane przez Susanna Pokaż wiadomość
Ze mną na sali leżała dziewczyna która miała cesarkę. Zaprzyjaźniłam się z nią i opowiadała, ze faktycznie nie czuła nic od pasa w dół ale jak jej wyciągali córkę to miała wrażenie jakby sępy rwały brzuch, skórę choć bólu nie czuła. Takie dziwne uczucie. Potem nogi w górę i taką szczotką czyścili macicę?!

Pewnie to są subiektywne odczucie i każdy przechodzi je inaczej.
__________________

Madziuchna27 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 21:28   #1288
ja :)
Zakorzenienie
 
Avatar ja :)
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 5 910
Dot.: Re: Dot.: Odp: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2

Cytat:
Napisane przez misia332 Pokaż wiadomość
ale zachodząc ciaże, chyba zdajemy sobie sprawę z tego, że jakoś to dziecko musi przyjść na świat.

Poza tym, tylko głupi człowiek się nie boi. Taka moja dygresja
Cytat:
Napisane przez matallewar Pokaż wiadomość
O, i mnie denerwuje, jak ktoś mówi, że mam się nie bać porodu. Boję się, bo to boli, bo jest ciężko, bo różne rzeczy mogą się stać.
A jak ktoś miał 1 poród łatwy i śmieje się z mojego strachu, to mam ochotę
Dokładnie. Każda z nas wie, że dziecko na świat przyjść musi, wie jak wyglądają porody, wie to już od dawna, i jednak mimo że myśli się o dziecku a nie o porodzie to gdzieś tam w głowie to siedzi.
I każda się boi i było by dziwne gdyby się nie bała skoro prawie zawsze wiąże się to z takim trudem i bólem. Naturalna rzecz się bać..

Cytat:
Napisane przez inwersja Pokaż wiadomość
Snow wyszła dziś do domu, bierze jeszcze przeciwbóle i się powoli ogarniają, bo "jest kosmos"
Super, że już do domu!
ja :) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 21:28   #1289
gorgulek
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2004-02
Wiadomości: 6 590
Dot.: Odp: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. X

Dobranoc. Ide spac poki maly spi.
Pa
gorgulek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 21:31   #1290
inwersja
dryfuję słowami
 
Avatar inwersja
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 4 143
Dot.: Odp: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. X

Cytat:
Napisane przez nena_milka Pokaż wiadomość
No i znów cała dyskusja jest sprowadzona do tego żeby nie zmuszać faceta
No i super, proszę męża o pomoc ale w razie jakby się bał to mam go nie zmuszać i nie strzelać focha
Nie rozumiem sprowadzenia obecności męża w pierwszej fazie porodu do rangi odgryzienia pepowiny zębami

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Wiesz co, ja uważam, że jesli nie chce byc w ogóle przy porodzie, bo nie, to niech atrakcje pempowinowe se odpuści.
To nie ZOO.
__________________
"Gdybym tylko mógł przekazać Ci choć cząstkę własnego szczęścia, abyś już na zawsze była wolna od smutku i melancholii."
Albert Einstein
inwersja jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 03:35.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.