Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX - Strona 46 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: XXI część wątku powinna się nazywać:
Wrześniowo - październikowe mamusie 2013 3 5,45%
Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy 14 25,45%
Wszystkie foczki poszły rodzić - jak tu z nudy nie urodzić?! 3 5,45%
Część porodów za nami, reszta z nas też pragnie zostać mamami 2 3,64%
Która kolejna się rozpakuje, wielkie napięcie się tu buduje 11 20,00%
Kiedy nastąpi porodu data, tż zostanie nazwany "tata"? 6 10,91%
Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna 16 29,09%
Która teraz pójdzie rodzić? Której czop zacznie odchodzić? 0 0%
Głosujący: 55. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-09-10, 23:14   #1351
misia332
Zakorzenienie
 
Avatar misia332
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 10 955
Dot.: Odp: Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013,

Cytat:
Napisane przez Madziuchna27 Pokaż wiadomość
Ale to nie to samo co łyżeczkowanie?



http://www.filmweb.pl/serial/Queer+as+Folk-2000-101037

tylko to wersja emerykańska, bo angielska (króciutka) jakoś mi po pierwszym odcinku nie podeszła
skromniejsza wersja, nie poczujesz
__________________
Ślub 6 lipiec 2013
Kornel 24 październik 2013
Antoni 8 stycznia 2015


http://onaiich3.blogspot.com.es/
misia332 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 23:15   #1352
rusałka_1
Zakorzenienie
 
Avatar rusałka_1
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 3 420
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez Madzia000 Pokaż wiadomość
Hej laski podczytywalam Was troszke, ale nie bardzo mialam kiedy odpisac. U nas calkiem ok, dzisiaj juz pierwszy raz wstalam- bylo bardzo ciezko 5razy sie zbieralam zeby sie wogole podniesc z lozka bo takie mialam zawroty i swisty w glowie, noi niedobrze mi bylo... ale po 5probach siadania na lozku wkoncu wstalam i poszlam sie umyc. Teraz smigam sobie jak talala, najgorzej tylko podczas wstawania noi siadania.
Nie wiem czy Wam robic opis porodu cesarskiego ciecia bo nie ma w nim za duzo emocji i uniesien ale w skrocie napisze co i jak, moze dla zaspokojenia tylko ciekawosci przyszlych cesareczek
A wiec pojechalam do szpitala w niedziele na godz 13 polozyli mnie na patologii ciazy, zrobili zapis ktg i tyle, kazali tylko nic nie jesc i nie pic od polnocy. Dnia nastepnego czyli w poniedzialek rano umylam sie i ogolilam tam na dole a ok godz 8.30 zjechalam na porodowke tam znowu zrobili zapis ktg, wstrzykneli antybiotyk, cos w doopsko, zalozyli cewnik i zwiezli na blok operacyjny.
Na bloku mnie zaczeli przygotowywac poprzez: wywiad przez anastezjologa, zalozenie kroplowki, zalozenie cisnieniomierza, podanie jakiegos plynu na stabilizacje w jelitkach, zrobienie zastrzyku w kregoslup (nie ma sie czego bac, nic nie bolalo) ja sie tylko wystraszylam bo w momencie uklucia strasznie mi prawa noga szarplo, trafila babeczka chyba w jakiegos nerwa. Po zastrzyku zaczelo mi sie robic cieplo w nogi, zaczrlo mi wszystko dretwiec od stop po piersi, po sprawdzeniu przez anastezjologa czy cos czuje (sprawdzal cxy czuje tak samo temp poprzez psikanie zimna woda brzucha i piersi)
Jak nie mialam czucia przyszla cala obsada i sie zaczelo, dzidzie wyciagneli doslownie po 5 minutach, samo wyciaganie nie nalezy do specjalu bo czuc to szarpanie i ucisk, ale jest to do wytrzymania pierwsze slowa ktore padly od poloznej po rozcieciu brzucha to byly: orany ile ma wloskow ! faktycznie czuprynke Jas ma spora dzidzie zabrali pietro wyzej na badanie a mnie zaczeli zszywac, trwalo to ok 29/30 minut maks pozniej przewieziono mnie na sale poobserwacyjna gdzie sprawdzali cisnienie, saturacje, oddech itd z zaczesm jak znieczulenie puszczalo podawali mi kroplowka morfine, ketonal i paracetamol, wczoraj jechalam caly dzien na kroplowkach, dzisiaj na sniadanie przyniesli suchary i kleik, na obiad kleik i na kolacje.... kleik
Mam nadzieje ze jutro zjem cos konkretniejszego do ust, jak nie to malzowi kaze przyniesc jakas bulke, nawet z samym maslem bo masakra ;(
Wogole to wczoraj Jas sie pieknie po raz pierwszy zassal karmilismy sie 2razy, dzisiaj 3razy, ale dzis wlasnie jakis kryzys przechodzimy dalam mu prawa piers, ssal z 15 min i zaczal okropnie plakac, wiec wzielam go na rece, uspokoil sie ale ewidentnie szukal cyca wiec sie polozylismy i dalam mu druga piers, possal znowu z 10/15 min i zaczal tak okropnie plakac polozna mi go wziela na sprawdzenie o co biega, moze nie leje mi sie tyle ile trzeba przez ta moja diete, ja nie wiem ale slysze ze non stop placze a mi sie chce plakac razem z nim eh


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Super że już chodzisz i funkcjonujesz
co do karmienia nie martw się na zapas, dziewczyny już kilka razy pisały o tym że pokarm może się pojawić w 3-4 po porodzie
A Jasia podziwiałyśmy - cudne ma pucułki i włosy
__________________
Jesteśmy razem...
Ślub

Jaś, 22.10.2013 r.

rusałka_1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 23:16   #1353
kaska87
Zakorzenienie
 
Avatar kaska87
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 38 117
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

ale męczycie bułe
my po kolacji już zaraz idziemy w kimę, mały już śpi zrobiłam mu dzisiaj fotkę w kąpieli to jutro wrzucę
__________________

kaska87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 23:20   #1354
matallewar
Zakorzenienie
 
Avatar matallewar
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 20 478
Dot.: Odp: Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013,

Cytat:
Napisane przez Madziuchna27 Pokaż wiadomość
Ale to nie to samo co łyżeczkowanie?



http://www.filmweb.pl/serial/Queer+as+Folk-2000-101037

tylko to wersja emerykańska, bo angielska (króciutka) jakoś mi po pierwszym odcinku nie podeszła
I mówisz, że to dobre?
Bo jak przeczytałam opis, to tak trochę, hm...

---------- Dopisano o 23:19 ---------- Poprzedni post napisano o 23:16 ----------

Cytat:
Napisane przez kaska87 Pokaż wiadomość
ale męczycie bułe
Ameryki nie odkryłaś

---------- Dopisano o 23:20 ---------- Poprzedni post napisano o 23:19 ----------

Nena lepiej zjedz, ran głupio jeść kolację
__________________
5.5.2011 Edzik
20.9.2013 Encia

Rok z Jillian i Mel B✓
Extreme shed&shred lvl 2 (9/15)
Killer abs lvl 3 (9/10)
Biegam (419,5 km)
Rower (43 km)
Zumba (13)
Joga (2)

Gluten, Sugar & Meat Free
More water&vegetables
13/100 sugarfree days
matallewar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 23:21   #1355
rusałka_1
Zakorzenienie
 
Avatar rusałka_1
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 3 420
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez teacherka Pokaż wiadomość
Witam się po wizycie.

Z nereczką raczej ok, lekarz mówi, że jest opcja, że to nie nerka, a torbiel na jajniku malutkiej, a to może minąć jak na Zuzię przestaną wplywać moje hormony. Tak czy inaczej uspokajał nas, że będzie wszystko dobrze.

Zuza jednak została główką w dół i pewnie już tak zostanie, bo mało prawdopodobne, by taki pączuś się obrócil.

Moja córcia (35t0d) waży....... 3076g!

Następna wizyta 2.10 i jeśli za dużo znowu przypakuje, to pogadamy o cc...


Powiem Wam, że jakoś nie jestem zdziwiona, spodziewałam się tego.


Mogę poprosić o dopisanie na listy wizyty i wagi?

Biorę sie za nadrabianie, ale widzę, że nudy, żadna nie urodziła...
dopisane

super, że nerka jest w porządku
a Zuzia to rzeczywiście spora dziewczynka
__________________
Jesteśmy razem...
Ślub

Jaś, 22.10.2013 r.

rusałka_1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 23:22   #1356
Madziuchna27
Zakorzenienie
 
Avatar Madziuchna27
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 3 359
Dot.: Odp: Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013,

Cytat:
Napisane przez teacherka Pokaż wiadomość
Witam się po wizycie.

Z nereczką raczej ok, lekarz mówi, że jest opcja, że to nie nerka, a torbiel na jajniku malutkiej, a to może minąć jak na Zuzię przestaną wplywać moje hormony. Tak czy inaczej uspokajał nas, że będzie wszystko dobrze.

Zuza jednak została główką w dół i pewnie już tak zostanie, bo mało prawdopodobne, by taki pączuś się obrócil.

Moja córcia (35t0d) waży....... 3076g!

Następna wizyta 2.10 i jeśli za dużo znowu przypakuje, to pogadamy o cc...


Powiem Wam, że jakoś nie jestem zdziwiona, spodziewałam się tego.


Mogę poprosić o dopisanie na listy wizyty i wagi?

Biorę sie za nadrabianie, ale widzę, że nudy, żadna nie urodziła...
Super wiadomości!

Cytat:
Napisane przez matallewar Pokaż wiadomość
I mówisz, że to dobre?
Bo jak przeczytałam opis, to tak trochę, hm...

---------- Dopisano o 23:19 ---------- Poprzedni post napisano o 23:16 ----------


Ameryki nie odkryłaś
Mi się bardzo podobał Mocno rozerotyzowany, ale pozytywnie, nie ma żadnej oblechy czy cuś
__________________

Madziuchna27 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 23:24   #1357
nena_milka
Wtajemniczenie
 
Avatar nena_milka
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: Norwegia
Wiadomości: 2 638
Odp: Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. X

Cytat:
Napisane przez kaska87 Pokaż wiadomość
ale męczycie bułe
Nowość

TEACHERKA ależ waga super gratki za wizytę.

MATAL no tak... lepiej zjem śniadanie rano

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
09 października 2013 18:45 Ninka
nena_milka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 23:26   #1358
matallewar
Zakorzenienie
 
Avatar matallewar
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 20 478
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

teacherka gratulacje wagi! Spora ta Twoja córa Oby CC nie było konieczne (chyba, że chcesz )
Miałam odruch, żeby iść i zapisać



http://kwejk.pl/obrazek/1902250/logika.html - cała prawda o dzieciach

---------- Dopisano o 23:26 ---------- Poprzedni post napisano o 23:24 ----------

Cytat:
Napisane przez Madziuchna27 Pokaż wiadomość
Super wiadomości!



Mi się bardzo podobał Mocno rozerotyzowany, ale pozytywnie, nie ma żadnej oblechy czy cuś
To może się skuszę, aczkolwiek po opisie nie wiem, czy dam radę
__________________
5.5.2011 Edzik
20.9.2013 Encia

Rok z Jillian i Mel B✓
Extreme shed&shred lvl 2 (9/15)
Killer abs lvl 3 (9/10)
Biegam (419,5 km)
Rower (43 km)
Zumba (13)
Joga (2)

Gluten, Sugar & Meat Free
More water&vegetables
13/100 sugarfree days
matallewar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 23:27   #1359
Madziuchna27
Zakorzenienie
 
Avatar Madziuchna27
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 3 359
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez matallewar Pokaż wiadomość
To może się skuszę, aczkolwiek po opisie nie wiem, czy dam radę
Ale czemu? Boisz się, że będzie banalny?
__________________

Madziuchna27 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 23:30   #1360
matallewar
Zakorzenienie
 
Avatar matallewar
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 20 478
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez Madziuchna27 Pokaż wiadomość
Ale czemu? Boisz się, że będzie banalny?
Nie, raczej nie wiem, czy zdzierżę cały serial o homoseksualistach, bo po raz kolejny, nic do nich nie mam, ale patrzenie na pary homoseksualne nie sprawia mi jakiejś dzikiej przyjemności
__________________
5.5.2011 Edzik
20.9.2013 Encia

Rok z Jillian i Mel B✓
Extreme shed&shred lvl 2 (9/15)
Killer abs lvl 3 (9/10)
Biegam (419,5 km)
Rower (43 km)
Zumba (13)
Joga (2)

Gluten, Sugar & Meat Free
More water&vegetables
13/100 sugarfree days
matallewar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 23:32   #1361
Madziuchna27
Zakorzenienie
 
Avatar Madziuchna27
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 3 359
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Idę do łóżka, ale czy zasnę
Jutro jeszcze się odezwę

Larysko, dopiero przeczytałam Twój opis - świetny! Jeszcze raz gratulacje

---------- Dopisano o 23:32 ---------- Poprzedni post napisano o 23:31 ----------

Cytat:
Napisane przez matallewar Pokaż wiadomość
Nie, raczej nie wiem, czy zdzierżę cały serial o homoseksualistach, bo po raz kolejny, nic do nich nie mam, ale patrzenie na pary homoseksualne nie sprawia mi jakiejś dzikiej przyjemności
hi hi
__________________

Madziuchna27 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 23:33   #1362
matallewar
Zakorzenienie
 
Avatar matallewar
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 20 478
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez Madziuchna27 Pokaż wiadomość
Idę do łóżka, ale czy zasnę
Jutro jeszcze się odezwę

Larysko, dopiero przeczytałam Twój opis - świetny! Jeszcze raz gratulacje
Dobranoc
Jutro po południu mocno zaciskamy
__________________
5.5.2011 Edzik
20.9.2013 Encia

Rok z Jillian i Mel B✓
Extreme shed&shred lvl 2 (9/15)
Killer abs lvl 3 (9/10)
Biegam (419,5 km)
Rower (43 km)
Zumba (13)
Joga (2)

Gluten, Sugar & Meat Free
More water&vegetables
13/100 sugarfree days
matallewar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 23:38   #1363
nena_milka
Wtajemniczenie
 
Avatar nena_milka
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: Norwegia
Wiadomości: 2 638
Odp: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Tez idę. Dobranoc

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
09 października 2013 18:45 Ninka
nena_milka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 23:39   #1364
teacherka
Zakorzenienie
 
Avatar teacherka
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 3 740
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Madziuchna, kciuki za jutro!


Zuza spora, ale mówię - nie dziwi mnie to... Jak urośnie do 4 kg to pewnie dam radę, bo duża jestem, ale jak więcej....

To cooooo, herbatka z malin i wiesiołek od jutra w ruch idą, niech się tam wszystko już uelastycznia. Aaaa i masaż krocza można by uskuteczniać? Trzeba się przygotować, bo może być CIĘŻKO


Pytaliśmy gina o szczepienie to pierwsze i powiedział, on jak najbardziej poleca Engerix i wypisał nam już receptę. Wymaz na paciora (pojedynczy) pobrany, jutro zawieziemy do lab.

A siedzieliśmy ponad 40 minut w gabinecie. Współczuje parce za nami, bo weszli chyba z godzinę po czasie....

Edytowane przez teacherka
Czas edycji: 2013-09-10 o 23:41
teacherka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 23:43   #1365
matallewar
Zakorzenienie
 
Avatar matallewar
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 20 478
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez teacherka Pokaż wiadomość
Madziuchna, kciuki za jutro!


Zuza spora, ale mówię - nie dziwi mnie to... Jak urośnie do 4 kg to pewnie dam radę, bo duża jestem, ale jak więcej....

To cooooo, herbatka z malin i wiesiołek od jutra w ruch idą, niech się tam wszystko już uelastycznia. Aaaa i masaż krocza można by uskuteczniać? Trzeba się przygotować, bo może być CIĘŻKO


Pytaliśmy gina o szczepienie to pierwsze i powiedział, on jak najbardziej poleca Engerix i wypisał nam już receptę. Wymaz na paciora (pojedynczy) pobrany, jutro zawieziemy do lab.

A siedzieliśmy ponad 40 minut w gabinecie. Współczuje parce za nami, bo weszli chyba z godzinę po czasie....
Można masować krocze, pić herbatkę i łykać wiesiołka.
Podobno można też wiesiołka dopochwowo aplikować.
No i ciekawe, czy te nasiadówki działają, ale ja nie wiem, gdzie ten kwiat trawy kupić Chyba trzeba by w zielarskich popytać

Ale spokojnie, głowę ma dużą? Bo jak nie, to 4 kg to nie tragedia Byle 5 kg nie miała
__________________
5.5.2011 Edzik
20.9.2013 Encia

Rok z Jillian i Mel B✓
Extreme shed&shred lvl 2 (9/15)
Killer abs lvl 3 (9/10)
Biegam (419,5 km)
Rower (43 km)
Zumba (13)
Joga (2)

Gluten, Sugar & Meat Free
More water&vegetables
13/100 sugarfree days
matallewar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 23:53   #1366
teacherka
Zakorzenienie
 
Avatar teacherka
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 3 740
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

HC wychodzi na 42 centyl, a BPD na 74.

AC czyli brzuszek na 97

Czyli wychodzi na to, że głodomorek ma po prostu wielki brzuszek...?

---------- Dopisano o 23:53 ---------- Poprzedni post napisano o 23:51 ----------

Będę jutro w zielarskim po herbatkę z liści malin bo mam obok laboratorium, to moge zapytać o ten kwiat siana.


Położna u gina była zdziwiona, pierwsze słyszała o wiesiołku i o tym sianie. Ale herbatkę poleciła.
teacherka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 23:54   #1367
kropla_deszczu
Zadomowienie
 
Avatar kropla_deszczu
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Gliwice
Wiadomości: 1 096
Odp: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Melduję się ja i Ala

Powiem Wam dziewczyny, że nie spodziewałam się, że dzieciaczki takie małe, mogą mieć takie problemy z wykupkaniem się
Przedwczoraj byłam z małą u lekarza bo dostała zatwardzenia bałam się tej mojej małej myszce podawać coś na własną rękę, dlatego poszłyśmy się skonsultować.
Jednego dnia mała jak robiła kupkę to miala mega problem żeby ją w ogóle z siebie wypchnac. W końcu jakoś się udało, poprZez rozciąganie pośladków masaż brzucha, ale to co ja przeżyłam wtedy to poprostu zgroza. Moje dziecko płakało i ja razem z nią bo widziałam jaki jej to ból sprawia. Lekarka kazała dopajac małą herbatka z rumiankiem i w razie gdyby ze 3-4 dni nic było to kupić czapki glicerynowe. Wczoraj oczywiście znowu kupki nie było, za to dzisiaj była z wielkim rykiem i
Bólem... do tego stopnia jest to dla niej ciężkie, ze aż się przy tym zachodzi z płaczu.

Mówię Wam serce się kraje

Poza tym to u nas dobrze, Ala się już do nas coraz więcej uśmiecha jest też częściej aktywna w ciągu dnia, chociaż wczoraj w nocy zafundowała mamusi 3 godziny aktywności. Popierniczylo jej się! Z nocy zrobiła sobie dzień prZewraca się na boki - trzeba jej już pilnować!

Z moich cyckow leci coraz mniej co jest dla mnie w.k.u.r.w....jace! Bo tak bardzo bym chciała karmić piersią, a tu doopa

Ale trudno, karminy mm. Ważne, że mała nie rzyga po tym mleku i ogólnie dobrze przyjmuje. Żeby tylko te zaparcia sobie poszły precz to będę się cieszyć

Dużo czasu z TZ spędzamy na spacerach. TŻ ma miesiąc wolnego bo opieka na mnie i do tego 2 tygodnie urlopu, dlatego też ja tak rzadko tu zaglądam. Poza tym nadal przyjmujemy gości Ale Tz jeszcze tydzień będzie z nami i gości już kończymy przyjmować ostatnich to może wtedy więcej czasu znajdę na wizazowanie

Papuga, yourAngel, gorgulek, Madzia000 dziewczyny gratulacje!!!

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
"Zanim zostałaś poczęta - pragnęłam Cię,
zanim się urodziłaś - kochałam Cię,
nim minęła pierwsza minuta Twojego życia...
- byłam gotowa za Ciebie umrzeć..."
08.09.12 ŻONA
07.08.13 MAMA

Uganiamy się za uniesieniem takim, przy którym wszystko inne blednie...

Edytowane przez kropla_deszczu
Czas edycji: 2013-09-10 o 23:58
kropla_deszczu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 23:59   #1368
teacherka
Zakorzenienie
 
Avatar teacherka
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 3 740
Dot.: Odp: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. X

Kropelko, to Ty już nie masz noworodka w domu tylko niemowlaczka?!
Biedna Ala, mam nadzieję, że się ustabilizuje z tym brzuszkiem, bo na pewno nie jest jej fajnie Takie maleństwo...

Ucałuj ją i pstrykaj fotki, bo my tu spragnione fotek maluchów!
teacherka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 00:03   #1369
rusałka_1
Zakorzenienie
 
Avatar rusałka_1
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 3 420
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez kropla_deszczu Pokaż wiadomość
Melduję się ja i Ala

Powiem Wam dziewczyny, że nie spodziewałam się, że dzieciaczki takie małe, mogą mieć takie problemy z wykupkaniem się
Przedwczoraj byłam z małą u lekarza bo dostała zatwardzenia bałam się tej mojej małej myszce podawać coś na własną rękę, dlatego poszłyśmy się skonsultować.
Jednego dnia mała jak robiła kupkę to miala mega problem żeby ją w ogóle z siebie wypchnac. W końcu jakoś się udało, poprZez rozciąganie pośladków masaż brzucha, ale to co ja przeżyłam wtedy to poprostu zgroza. Moje dziecko płakało i ja razem z nią bo widziałam jaki jej to ból sprawia. Lekarka kazała dopajac małą herbatka z rumiankiem i w razie gdyby ze 3-4 dni nic było to kupić czapki glicerynowe. Wczoraj oczywiście znowu kupki nie było, za to dzisiaj była z wielkim rykiem i
Bólem... do tego stopnia jest to dla niej ciężkie, ze aż się przy tym zachodzi z płaczu.

Mówię Wam serce się kraje

Poza tym to u nas dobrze, Ala się już do nas coraz więcej uśmiecha jest też częściej aktywna w ciągu dnia, chociaż wczoraj w nocy zafundowała mamusi 3 godziny aktywności. Popierniczylo jej się! Z nocy zrobiła sobie dzień prZewraca się na boki - trzeba jej już pilnować!

Z moich cyckow leci coraz mniej co jest dla mnie w.k.u.r.w....jace! Bo tak bardzo bym chciała karmić piersią, a tu doopa

Ale trudno, karminy mm. Ważne, że mała nie rzyga po tym mleku i ogólnie dobrze przyjmuje. Żeby tylko te zaparcia sobie poszły precz to będę się cieszyć

Dużo czasu z TZ spędzamy na spacerach. TŻ ma miesiąc wolnego bo opieka na mnie i do tego 2 tygodnie urlopu, dlatego też ja tak rzadko tu zaglądam. Poza tym nadal przyjmujemy gości Ale Tz jeszcze tydzień będzie z nami i gości już kończymy przyjmować ostatnich to może wtedy więcej czasu znajdę na wizazowanie

.
Biedna Ala mam nadzieję że sprawy z kupką się uregulują!
Zazdroszczę, że Tż spędza z Wami cały miesiąc możecie razem, w trójkę, przyzwyczaić się do nowej sytuacji.

Ja też się zbieram, dobranoc
__________________
Jesteśmy razem...
Ślub

Jaś, 22.10.2013 r.

rusałka_1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 00:20   #1370
kropla_deszczu
Zadomowienie
 
Avatar kropla_deszczu
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Gliwice
Wiadomości: 1 096
Odp: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Ah i w niedzielę mieliśmy rocznicę ślubu pierwszą spędziliśmy miło dzień, pojechaliśmy na obiad do restauracji. Angelikada - w końcu kupiłam TŻ szklaneczke na whisky z napisem najwspanialszy mąż i to tego drinka w puszce z mieszanek kilku Whisky - zadowolony był z prezentu. A ja od niego dostałam książkę Ewy Chodakowskiej, z której otrzymania również sie ucieszyłam bo trzeba sie wziąć za siebie jeszcze z 2 tygodnie i jadę z koksem

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
"Zanim zostałaś poczęta - pragnęłam Cię,
zanim się urodziłaś - kochałam Cię,
nim minęła pierwsza minuta Twojego życia...
- byłam gotowa za Ciebie umrzeć..."
08.09.12 ŻONA
07.08.13 MAMA

Uganiamy się za uniesieniem takim, przy którym wszystko inne blednie...

Edytowane przez kropla_deszczu
Czas edycji: 2013-09-11 o 00:26
kropla_deszczu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 00:28   #1371
matallewar
Zakorzenienie
 
Avatar matallewar
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 20 478
Odp: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Dobranoc

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
5.5.2011 Edzik
20.9.2013 Encia

Rok z Jillian i Mel B✓
Extreme shed&shred lvl 2 (9/15)
Killer abs lvl 3 (9/10)
Biegam (419,5 km)
Rower (43 km)
Zumba (13)
Joga (2)

Gluten, Sugar & Meat Free
More water&vegetables
13/100 sugarfree days
matallewar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 00:35   #1372
kropla_deszczu
Zadomowienie
 
Avatar kropla_deszczu
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Gliwice
Wiadomości: 1 096
Odp: Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. X

Cytat:
Napisane przez teacherka Pokaż wiadomość
Kropelko, to Ty już nie masz noworodka w domu tylko niemowlaczka?!
Biedna Ala, mam nadzieję, że się ustabilizuje z tym brzuszkiem, bo na pewno nie jest jej fajnie Takie maleństwo...

Ucałuj ją i pstrykaj fotki, bo my tu spragnione fotek maluchów!
noworodkiem to Ala już nie jest napewno już duża pannica z niej w końcu w sobotę jej miesiąc stuknal

no z tymi kupkami to jest masakra i na prawdę ryczec się chce jak widzę że ona się tak z bólu zwija no ale mam nadzieję że się to ustabilizuje powoli

Dziękujemy za caluski a fotki wrzucę nowe może jutro jak znajdę chwilkę, bo mam ich mnóstwo




Cytat:
Napisane przez rusałka_1 Pokaż wiadomość
Biedna Ala mam nadzieję że sprawy z kupką się uregulują!
Zazdroszczę, że Tż spędza z Wami cały miesiąc możecie razem, w trójkę, przyzwyczaić się do nowej sytuacji.

Ja też się zbieram, dobranoc
TZ w ogóle bardzo mi pomaga, z czego się cieszę. On przy małej chce wszystko robić, bo z tymi starszymi corami nie miał szans na to. Dlatego teraz bardzo mu zależy żeby się wykazać z czego ja się bardzo cieszę i dlatego korzystam, że jeszcze Go mamy przez tydzień w domu.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
"Zanim zostałaś poczęta - pragnęłam Cię,
zanim się urodziłaś - kochałam Cię,
nim minęła pierwsza minuta Twojego życia...
- byłam gotowa za Ciebie umrzeć..."
08.09.12 ŻONA
07.08.13 MAMA

Uganiamy się za uniesieniem takim, przy którym wszystko inne blednie...

Edytowane przez kropla_deszczu
Czas edycji: 2013-09-11 o 08:49
kropla_deszczu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 01:24   #1373
Snow_White1
Wtajemniczenie
 
Avatar Snow_White1
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 2 918
Odp: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Nie nadrobie Was..nie ma szans. My juz w domu. Czuje sie dosc dobrze, choc jeszcze biore ketanol. Odnajdujemy sie powoli w nowej sytuacji. Na dniach przyjdzie polozna.

Ciekawostka - doradca laktacyjny z mojego szpitala twierdzi, ze wg ostatnich badan, mozna jesc wszystko (procz sytuacji, gdy wiadomo, ze cos uczula). Nawet, jak zjemy np.bigos, to tylko mama ma wzdecia, bo do mleka przenikaja skladniki odzywcze gl.z krwi (cos w tym stylu). Jak czytalam w necie nt.diety, to naprawde bylo roznie-w jedym art.cos zakazywali, a w innym odwrotnie
Ja nie zamierzam przesadzac z ostroznoscia - wiadomo, zadnych fast foodow etc. Po prostu racjonalnie sie odzywiac.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
08.09.2013 Adaś
Snow_White1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 02:10   #1374
SAMBAdiJANEIRO
Zakorzenienie
 
Avatar SAMBAdiJANEIRO
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 5 498
Dot.: Odp: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. X

buuu nie moge spac... spalam tak od 22 do 23.30, obudzilam sie i nie moge maly robi disco w brzuchu :P a ja czekam na ten porod...w koncu juz 11 hahhaa



Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość
Nie wiedziałam!! Jak ja mało wiem...




Mój mąż ma ze mnie zaciesz. Ja po prostu nie mogę nie mieć kontroli, no nie mogę.
Napisałam mu listę co ma kupić na pępówkę,co ma przygotować,wysprzątam cały dom, dalam instrukcje gdzie ma obrusy, który ma wziąć, które świece zapalić.Kit jakby to miał być bal samców,ale mają być moje koleżanki to wiecie...nie może mi zrobić obciachu

Jestem psychopatką
ja tez caly zeszly tydzien spedzilam na rozpakowywaniu nas i sprzataniu zeby jakos to nasze mieszkanie wygladalo jesli tz bedzie chcial zaprosic kolegow... ale stwierdzilam ze jesli chodzi o menu to niech sam podziala...dobrze ze niemcom do udanej imprezy wystarczy duzo browara i jakies chipsy (to nawet niekoniecznie) to tz chyba podola...

Cytat:
Napisane przez nena_milka Pokaż wiadomość
rozumiem Cię kochana doskonale... Jest jakieś społeczne parcie na ten poród rodzinny i jest też parcie na to, że lepiej nie zmuszać...
ale kobieta wyboru nie ma, wiem to dość lakoniczne stwierdzenie i powinnyśmy się liczyć z porodem zachodząc w ciążę...
Ale z drugiej strony nie słyszałam jeszcze o przypadku, żeby kobieta zostawiła męża bo nie był przy porodzie. Ale gdyby tak się zdarzyło to mogę się ciupnąć że patrzyliby na tą kobietę jak na najgorszą jakąś. Ale jak facet odchodzi od rodziny bo jest obrzydzony po tym jak zobaczył jak jego kobieta rodzi im ich wspólne dziecko, to już nie dziwne, że mogło się tak zdarzyć
Najlepsze jest to, że mojego też moja matka zniechęciła no i koledzy.
A mi po prostu zależy żeby spróbował, niech wyjdzie jak będzie musiał ale ja CHCĘ żeby spróbował.
ahh te mamuski...ja mialam ochote do mojej zadzwonic i ja zwyzywac... ale juz mi przeszlo... no nie wiem czy ktos by usilowal zrozumiec taka kobiete... jesli chodzi o moja sytuacje to tz zaczal tylko marudzic i jeczec, ale jesli by to powiedzial kategorycznie, w nerwach i trzymalby sie tej decyzji to niewykluczone ze przetarlabym szlaki w tej kategorii... niestety ale jeslibym faktycznie zaraz po tej informacji zaczela rodzic i on by sie upieral przy swoim to raczej nie chcialabym go widziec na oczy ani w trakcie ani dlugo po porodzie...

Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość
Masz dużo racji i podziwiam Cię,że dałabyś radę.
Ja niestety mam za słabą psychikę. I to nie wynikałoby ani z mojego egoizmu, ani z braku miłości.Oczywiście byłabym przy nim, przytulała, podawała i robiła wszystko przy nim,ale w takich stricte medycznych wydarzeniach nie mogłabym brać udziału. Mówię to z pełną świadomością tego,że może to brzmieć źle, ale ja niestety nie jestem odporna na widok krwi, wnętrzności itp.
I tak mówimy tutaj czysto hipotetycznie, bo na salę operacyjną w życiu by mnie nie wpuszczono. A co do zmiany opatrunków no to niestety, nie ja
I ja wiem,że nie będę mogła patrzeć na moją ranę,że to mąż będzie mi o nią dbał...i on też o tym wie, bo mnie zna.


Kiedyś ucięłam się w palec, dość głęboko. krew nie lała się strasznie,ale ja prawie mdlałam, nie mogłam na to patrzeć. Zadzwoniłam do męża, on był daleko i przyjechał mój Teściu,żeby to opatrzeć.Potem jeszcze przy mnie siedział, bo byłam roztrzęsiona...
Jak trzeba było zmienić opatrunek to mąż musiał mi rękę przytrzymać a mnie trzymał między nogami (haha zwizualizujcie to sobie), bo mu się wyrywałam.
Mam wysoki próg bólu i nie o ból tu chodziło, tylko o samą świadomość,że ta gaza odrywa mi się od rany,że ktoś mi tam dłubie. Fuj.
mam mniej wiecej tak samo nawet jak w maju ugryzlo mnie cos w stope i mialam spuchnieta jak balon to ja nie moglam na to patrzec i tz mi musial zmieniac opatrunki, jednoczesnie zapewniajac mnie ze "bede zyla i lepiej to wyglada"



Cytat:
Napisane przez LaLoca Pokaż wiadomość
U nas podobnie miało być. Wynegocjowałam jego obecność w fazie 1. Nie będę go zmuszać, żeby został do końca, bo sama nie chciałabym na to patrzeć. Ja go rozumiem. Wiem, że kocha nas nad życie i to czy będzie obecny, czy nie to wcale nie odzwierciedla siły jego uczuć.
Ale skoro mam cc to tematu nie ma. Po wszystkiem będę go bardziej potrzebowała niż w trakcie. Nawet nie wiem, czy mężowie mogą być obecni podczas cc.



A Dady te 1 też będą w promocji?



Super! będziemy trzymać kciuki i czekamy na wieści. Dziwnie tak cc na wieczór.
u nas moga, pod warunkiem ze cc jest planowane...w spontanicznych przypadkach ponoc zalezy jaki to dzien, jakie oblozenie itd...nie wiem jakie to ma znaczenie ale tak mnie poinformowala polozna... jednak ja od niego nie wymagam by byl przy cc... on nie lubi takich rzeczy, wylacza mi nawet "na dobre i na zle" no ale i tak wydaje mi sie ze w razie cesarki powinien siedziec pod sala i czekac az bedzie po...

Cytat:
Napisane przez Madziuchna27 Pokaż wiadomość
TŻ coś siedzi cicho od kilku minut, więc idę do pokoju, sprawdzić, co robi, a tam.... na tapecie filmiki na youtube jak trzymać dziecko, jak przewijać, pierwsze chwile w domu itd. .... a TŻ z miśkiem na rękach wpatrzony w ekran ćwiczy
sweet

Cytat:
Napisane przez tassia Pokaż wiadomość
dziewczyny problem w tym ze patrzycie na to tylko ze swojego punktu widzenia

ja staram sie patrzec na oba

tak jak.pisze.motyl, ze niedalaby rady, tak wlasnie niektorzy faceci nie daja rady

wiekszosc chce uczestniczyc, a ci co nie chca mowia ze powodem.jest to ze to nie ixh biznes? ze maja w dupie?
bo jesli tak to mozna ich spokojnie zostawic
ale jesli argumentem.kogos jest to ze boi sie ze go to przerosnie itp. to trzeba to uszanowac

jak decydujemy sie na dziecko to wiemy co nas czeka
9miesiecy noszenia brzucha, mdlosci itp a na koncu porod
a facet wie ze musi pomagac i zarabiac itp ale nie ma wpisane w.liste obowiazkow porodu
moj tak nie powiedzial... ale zabolalo mnie to, ze ciaza trwa 9 miesiecy, wielokrotnie temat byl poruszany i jakos nigdy nie powiedzial ze go przy mnie nie bedzie, ze ma jakies obawy itd... i gdy ja przez 9 miesiecy widzialam ze on tez to przezywa, ze wybiera kamere, bo chce uwiecznic pierwsze chwile Bartoszka na swiecie to ja po prostu nie bralam pod uwage opcji ze go nie bedzie... a tu nagle dzien przed terminem on mi mowi, ze on wcale nie chce tam byc... i jeszcze argumentuje mi to tym ze zawsze kazalam mu mowic co mu lezy na sercu, a teraz mam pretensje...

do tego dochodzi jeszcze stres, ze to juz a wlasciwie niewiadomo kiedy i to ze porod bedzie w obcym kraju... to jest dla mnie dodatkowy stres, bo niby juz spoko mi idzie niemiecki, ale nie znam wszystkich terminow z zakresu medycyny a to moj pierwszy porod i chociaz teoretycznie niby jestem przygotowana to nie wiem czy bede wiedziec czego ode mnie chca :P wiadomo ze roznie moze byc z moja koncentracja jak bedzie mnie cos bolalo itd.... mam swiadomosc ze moj tz mi tu wiele nie pomoze bo jego jezyk kuleje bardziej niz moj...ale polozne raczej gadaja po ang wiec tu moze sie wykazac jesli ja bym miala problem ogarnac to po niem czy ang...


Cytat:
Napisane przez Madzia000 Pokaż wiadomość
Hej laski podczytywalam Was troszke, ale nie bardzo mialam kiedy odpisac. U nas calkiem ok, dzisiaj juz pierwszy raz wstalam- bylo bardzo ciezko 5razy sie zbieralam zeby sie wogole podniesc z lozka bo takie mialam zawroty i swisty w glowie, noi niedobrze mi bylo... ale po 5probach siadania na lozku wkoncu wstalam i poszlam sie umyc. Teraz smigam sobie jak talala, najgorzej tylko podczas wstawania noi siadania.
Nie wiem czy Wam robic opis porodu cesarskiego ciecia bo nie ma w nim za duzo emocji i uniesien ale w skrocie napisze co i jak, moze dla zaspokojenia tylko ciekawosci przyszlych cesareczek
A wiec pojechalam do szpitala w niedziele na godz 13 polozyli mnie na patologii ciazy, zrobili zapis ktg i tyle, kazali tylko nic nie jesc i nie pic od polnocy. Dnia nastepnego czyli w poniedzialek rano umylam sie i ogolilam tam na dole a ok godz 8.30 zjechalam na porodowke tam znowu zrobili zapis ktg, wstrzykneli antybiotyk, cos w doopsko, zalozyli cewnik i zwiezli na blok operacyjny.
Na bloku mnie zaczeli przygotowywac poprzez: wywiad przez anastezjologa, zalozenie kroplowki, zalozenie cisnieniomierza, podanie jakiegos plynu na stabilizacje w jelitkach, zrobienie zastrzyku w kregoslup (nie ma sie czego bac, nic nie bolalo) ja sie tylko wystraszylam bo w momencie uklucia strasznie mi prawa noga szarplo, trafila babeczka chyba w jakiegos nerwa. Po zastrzyku zaczelo mi sie robic cieplo w nogi, zaczrlo mi wszystko dretwiec od stop po piersi, po sprawdzeniu przez anastezjologa czy cos czuje (sprawdzal cxy czuje tak samo temp poprzez psikanie zimna woda brzucha i piersi)
Jak nie mialam czucia przyszla cala obsada i sie zaczelo, dzidzie wyciagneli doslownie po 5 minutach, samo wyciaganie nie nalezy do specjalu bo czuc to szarpanie i ucisk, ale jest to do wytrzymania pierwsze slowa ktore padly od poloznej po rozcieciu brzucha to byly: orany ile ma wloskow ! faktycznie czuprynke Jas ma spora dzidzie zabrali pietro wyzej na badanie a mnie zaczeli zszywac, trwalo to ok 29/30 minut maks pozniej przewieziono mnie na sale poobserwacyjna gdzie sprawdzali cisnienie, saturacje, oddech itd z zaczesm jak znieczulenie puszczalo podawali mi kroplowka morfine, ketonal i paracetamol, wczoraj jechalam caly dzien na kroplowkach, dzisiaj na sniadanie przyniesli suchary i kleik, na obiad kleik i na kolacje.... kleik
Mam nadzieje ze jutro zjem cos konkretniejszego do ust, jak nie to malzowi kaze przyniesc jakas bulke, nawet z samym maslem bo masakra ;(
Wogole to wczoraj Jas sie pieknie po raz pierwszy zassal karmilismy sie 2razy, dzisiaj 3razy, ale dzis wlasnie jakis kryzys przechodzimy dalam mu prawa piers, ssal z 15 min i zaczal okropnie plakac, wiec wzielam go na rece, uspokoil sie ale ewidentnie szukal cyca wiec sie polozylismy i dalam mu druga piers, possal znowu z 10/15 min i zaczal tak okropnie plakac polozna mi go wziela na sprawdzenie o co biega, moze nie leje mi sie tyle ile trzeba przez ta moja diete, ja nie wiem ale slysze ze non stop placze a mi sie chce plakac razem z nim eh


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
trzymam kciuki zeby bylo lepiej grunt to sie nie poddawac



u nas lepiej...tz nagle po moim placzu chce byc przy porodzie i mowi mi ze jak ja moglam pomyslec ze on nie chce i ze mnie zostawi w takiej sytuacji...juz sama nie czuje bazy... powiedzial tylko ze nie chce byc przy ew. cesarce i ze nie chce patrzec jak mnie tna...ale przeciez nikt mu nie kaze...

---------- Dopisano o 02:10 ---------- Poprzedni post napisano o 01:39 ----------

Cytat:
Napisane przez Lolaaaaaaa88 Pokaż wiadomość
Hejka
wróciłam właśnie z ktg, mały wiercił się niemożliwie, zamiast pół godziny leżałam godiznę.... i uwaga odnotowaliśmy jeden skurcz na 3o i drugi na 40 czyli szał pał

miałam rozmowę z anastezjologiem, babka niby miła a wyraz twarzy taki wredny, że aż bolało
swoją droga nie wiem czy mnie zaczęcała do ZZO czy odradzała
tak dziwnie mówiła, że bardoz pomaga, ale może zwolnić akcję, ale że pomaga, ale mogą byc jakieś komplikacje i będzie potzrebna operacja

i rozmowa z ginkiem dała mi duzo do myślenia
i tu właśnie wchodzi temat wątku gorący jak widzę
spytał się jak widzę swój poród, czy rodzinny czy nie
podczas rozmowy gdzie widział, że nie jesteśmy zdecydowani
powiedział, że z racji tego, że naoglądał się dużo reakcji na takie porodyy, raczej odradza
z różnych względów, min takich ze facet patrzy onaczej na kobiete pod wzgledem seksualnosci i to nie ma żadnego porówniania
, że nie każdy facet sobie daje radę,
że jednak radziłby by tż był pod salą
jutro będę rozmawiać o tym z moim tżem...

aha ciekawostka dla wrocławianek!
w ciągu necąłych 2 tyg brochów przyjął ponad 100 porodów,
także zamknięcie kamieńskiego wpłynęło bardzo na obłożenie innych szpitalo





już miałam komentować szerzej swoją wypowiedź ale to doczytała i jak nabardziej zgadzam sie z tym!
rozmowa z anastazjologiem to standard w pl? u mnie jest tylko przed cesarka...


Cytat:
Napisane przez tassia Pokaż wiadomość
brawa dla tz.

matal a w kwestii tej argumentacji i takiego samego toku rozumowania to nie jest on taki sam

ja jasno dalam.przyklady sytuacji ktore przerastaja ludzi: krew, wypadek, moemnt w ktorym.uruchamia sie mechanizm walcz lub uciekaj i z ktorym.ludzie sobie czasem.nie radza

a sytuacja zdrady czy braku seksu z powodu pologu jest zwykla niedojrzaloscia do roli w jakiej czlowiek sie znalazl

ale plisss skonczmy juz bo ja chce o.czyms.innym.myslec

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

---------- Dopisano o 22:22 ---------- Poprzedni post napisano o 22:20 ----------



ja przeczytalam ze 3

najbardziej mi sie spodobala lwa starowicza o mezczyznach
fajna pozycja chce kupic jeszcze o kobietach i o zwiazkach



Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

---------- Dopisano o 22:25 ---------- Poprzedni post napisano o 22:22 ----------

a w temacie ksiazek to.pomyslalam ze moze by sie przydal.jakis pierwszy rok z zycia dziecka albo coooo
ale kasy nie mam.juz na wydatki tego typu
wiec postawie na intuicje przy wychowaniu i resztki ze studiow w moim zbudynialym.mozgu

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
popatrz na all... ja swoja wylicytowalam za 1 zl a wyglada jak nowka tylko wydanie jakies 2009 czy 2010...

Cytat:
Napisane przez teacherka Pokaż wiadomość
Witam się po wizycie.

Z nereczką raczej ok, lekarz mówi, że jest opcja, że to nie nerka, a torbiel na jajniku malutkiej, a to może minąć jak na Zuzię przestaną wplywać moje hormony. Tak czy inaczej uspokajał nas, że będzie wszystko dobrze.

Zuza jednak została główką w dół i pewnie już tak zostanie, bo mało prawdopodobne, by taki pączuś się obrócil.

Moja córcia (35t0d) waży....... 3076g!

Następna wizyta 2.10 i jeśli za dużo znowu przypakuje, to pogadamy o cc...


Powiem Wam, że jakoś nie jestem zdziwiona, spodziewałam się tego.


Mogę poprosić o dopisanie na listy wizyty i wagi?

Biorę sie za nadrabianie, ale widzę, że nudy, żadna nie urodziła...
gratuluje wizyty duza ta twoja cora



Cytat:
Napisane przez Snow_White1 Pokaż wiadomość
Nie nadrobie Was..nie ma szans. My juz w domu. Czuje sie dosc dobrze, choc jeszcze biore ketanol. Odnajdujemy sie powoli w nowej sytuacji. Na dniach przyjdzie polozna.

Ciekawostka - doradca laktacyjny z mojego szpitala twierdzi, ze wg ostatnich badan, mozna jesc wszystko (procz sytuacji, gdy wiadomo, ze cos uczula). Nawet, jak zjemy np.bigos, to tylko mama ma wzdecia, bo do mleka przenikaja skladniki odzywcze gl.z krwi (cos w tym stylu). Jak czytalam w necie nt.diety, to naprawde bylo roznie-w jedym art.cos zakazywali, a w innym odwrotnie
Ja nie zamierzam przesadzac z ostroznoscia - wiadomo, zadnych fast foodow etc. Po prostu racjonalnie sie odzywiac.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
super ze juz w domku
SAMBAdiJANEIRO jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 03:59   #1375
Snow_White1
Wtajemniczenie
 
Avatar Snow_White1
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 2 918
Odp: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Postaram sie jutro zrobic i wrzucic jakies zdjecia do k. Młody zrobil szum na oddziale - wszyscy wiedzieli, ktory to ten "kudłaty" dzidzius zupelnie tez nie wygladal na noworodka - ani siny, ani spuchniety

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
08.09.2013 Adaś
Snow_White1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 04:23   #1376
inwersja
dryfuję słowami
 
Avatar inwersja
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 4 143
Odp: Dot.: Odp: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013,

Cytat:
Napisane przez Snow_White1 Pokaż wiadomość
Postaram sie jutro zrobic i wrzucic jakies zdjecia do k. Młody zrobil szum na oddziale - wszyscy wiedzieli, ktory to ten "kudłaty" dzidzius zupelnie tez nie wygladal na noworodka - ani siny, ani spuchniety

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Ja to w sumie jestem bardzo ciekawa jak szpital oceniasz i położne?
I w ogóle jak w praktyce wygląda też ta cała poradnia laktacyjna i ich pomoc


z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
"Gdybym tylko mógł przekazać Ci choć cząstkę własnego szczęścia, abyś już na zawsze była wolna od smutku i melancholii."
Albert Einstein
inwersja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 04:55   #1377
jo_asiek
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 1 131
Odp: Dot.: Odp: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013,

Cytat:
Napisane przez Snow_White1 Pokaż wiadomość
Nie nadrobie Was..nie ma szans. My juz w domu. Czuje sie dosc dobrze, choc jeszcze biore ketanol. Odnajdujemy sie powoli w nowej sytuacji. Na dniach przyjdzie polozna.

Ciekawostka - doradca laktacyjny z mojego szpitala twierdzi, ze wg ostatnich badan, mozna jesc wszystko (procz sytuacji, gdy wiadomo, ze cos uczula). Nawet, jak zjemy np.bigos, to tylko mama ma wzdecia, bo do mleka przenikaja skladniki odzywcze gl.z krwi (cos w tym stylu). Jak czytalam w necie nt.diety, to naprawde bylo roznie-w jedym art.cos zakazywali, a w innym odwrotnie
Ja nie zamierzam przesadzac z ostroznoscia - wiadomo, zadnych fast foodow etc. Po prostu racjonalnie sie odzywiac.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
super, że jesteście już w domu co do diety przy kp ostatnio coraz częściej słyszę, że należy jeść normalnie - zdrowo i racjonalnie. Póki co to dla mnie czystą teoria. Zobaczymy jak będzie w praktyce

Obudziłam się o 4 i tak leżę, chodzę po mieszkaniu i nie mogę sobie miejsca znaleźć, a o spaniu nie ma mowy. Dopadł mnie też głód gigant, więc coś wszamałam. Dobrze, że jest wizaz, bo co ja bym o tej porze innego robiła

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
jo_asiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 05:36   #1378
kropla_deszczu
Zadomowienie
 
Avatar kropla_deszczu
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Gliwice
Wiadomości: 1 096
Odp: Dot.: Odp: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013,

Cytat:
Napisane przez Snow_White1 Pokaż wiadomość
Postaram sie jutro zrobic i wrzucic jakies zdjecia do k. Młody zrobil szum na oddziale - wszyscy wiedzieli, ktory to ten "kudłaty" dzidzius zupelnie tez nie wygladal na noworodka - ani siny, ani spuchniety

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Super, że jesteście już w domku a co do szumu to my miałyśmy podobnie, bo mała była najdrobniejsza Na całym oddziale i kto by nie przysZedł to była gadka, że zabierają tą "największą" dzidzie i wszyscy przychodzili oglądać bo taka malutka

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
"Zanim zostałaś poczęta - pragnęłam Cię,
zanim się urodziłaś - kochałam Cię,
nim minęła pierwsza minuta Twojego życia...
- byłam gotowa za Ciebie umrzeć..."
08.09.12 ŻONA
07.08.13 MAMA

Uganiamy się za uniesieniem takim, przy którym wszystko inne blednie...
kropla_deszczu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 05:44   #1379
ja :)
Zakorzenienie
 
Avatar ja :)
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 5 910
Dot.: Odp: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. X

Cytat:
Napisane przez Snow_White1 Pokaż wiadomość
Nie nadrobie Was..nie ma szans. My juz w domu. Czuje sie dosc dobrze, choc jeszcze biore ketanol. Odnajdujemy sie powoli w nowej sytuacji. Na dniach przyjdzie polozna.

Ciekawostka - doradca laktacyjny z mojego szpitala twierdzi, ze wg ostatnich badan, mozna jesc wszystko (procz sytuacji, gdy wiadomo, ze cos uczula). Nawet, jak zjemy np.bigos, to tylko mama ma wzdecia, bo do mleka przenikaja skladniki odzywcze gl.z krwi (cos w tym stylu). Jak czytalam w necie nt.diety, to naprawde bylo roznie-w jedym art.cos zakazywali, a w innym odwrotnie
Ja nie zamierzam przesadzac z ostroznoscia - wiadomo, zadnych fast foodow etc. Po prostu racjonalnie sie odzywiac.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Super, że już w domku
Czekamy na zdjęcia
ja :) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 06:36   #1380
katarzyna2811
Wtajemniczenie
 
Avatar katarzyna2811
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 2 316
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cześć dziewczyny.

Madziuchna kciukam mocno za dzisiejszy dzień.
Ja już się nie mogę doczekać swojego cc.

Gratulacje dla mamuś- Madziaoo, Gorgulek
Snow super że już w domku
No i brawa za opisy porodów
__________________

Damian 23 01 2002
Mateusz 27 12 2005
Bartosz 18 09 2013
katarzyna2811 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:10.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.