Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013 - Strona 39 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Pokaż wyniki sondy: Który tytuł?
Trzy miesiące prawie mam, już niedługo w kość Wam dam! VII-VIII cz. 2 2 16,67%
Skok nawiedza moje dziecie niech idzie precz na swoje śmiecie! VII-VIII cz. 2 1 8,33%
Czas to śmiechów i gugania, a wnet diety rozszerzania. Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013. 6 50,00%
Nasze dzieci to istne aniołki! Tylko gdyby nie te skoki, nocne wstawanie i kolki VII-VIII cz.2 3 25,00%
Głosujący: 12. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-09-11, 03:08   #1141
Samantha7
Zakorzenienie
 
Avatar Samantha7
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Z daleka
Wiadomości: 4 258
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez malaczarnakejt Pokaż wiadomość
Dziewczyny karmiące odciągniętym mlekiem lub mieszanie

Co z dłuższymi wyjściami? Bo w niedzielę jedziemy pewnie na pół dnia do moich rodziców, tam wezmę laktator, więc bez większego problemu, ale co np. z chrzcinami lub dłuższym spacerem, gdzie się nie będę mogła doić? Wtedy przygotować MM? Jak Wy to rozwiązujecie?
Ja nic bym nie brała. Tylko cycki jak Domi
Karmilabym w aucie.

Ale jak karmiłam butelka to miałam na 3 karmienia z obu dojarni.

Mysle,ze zamroz se trochę i kup taka mała lodoweczke turystyczna. Jak masz chrzciny w resto to zawsze Ci moga w kuchni podgrzac mleko. W razie W wzielabym puszkę mm do zrobienia i wodę w termosie

Cytat:
Napisane przez stokrotka24 Pokaż wiadomość
dzień dobry
zostaliśmy sami z małym bo tz poszedł wczoraj do pracy. podczytuje was trochę ale nie dam rady być na bieżąco, jak kupie sobie telefon z netem to się to zmieni bo do kompa nie mam cały czas dostępu

za mną ciężka noc- brzuszek plus katar i charczenie. poszłam dzisiaj do lekarza z małym i waży już 4800 czuć że klocek się robi. z mniej przyjemnych rzeczy to wg lekarki ma czerwone gardło i przepisała jakieś leki. nie znam się na chorobach maluchów więc nawet nie spytałam co to za lek. w aptece pani się mnie pyta czy na pewno ten antybiotyk chcę bo wg niej to za małe dziecko i może jednak bez antybiotyku. wykupiłam go ale teraz mam wątpliwości co robić, czy podawać go czy zastąpią czymś innym w dodatku nie wpisała peselu małego i bez zniżki kupiłam mamusie co byście zrobiły? podawać ten antybiotyk czy nie? bo to może być tylko podrażnienie od kataru
Nie dałabym antybiotyku bo obniżają odporność. Skonsultowalabym to z innym lekarzem.

Cytat:
Napisane przez dzoan Pokaż wiadomość
Dzień dobry
Mały dzisiaj lepiej zaczął dzień, nawet ja jestem wyspana
I znowu zasnął w bujaczku.. nie spodziewałam się, bo dopiero niedawno wstał
Trzeba by włosy wysuszyć, ale boję się, że go obudzę.

Umówiliśmy się na usg bioderek. Na przyszły wtorek we Wrocławiu.. dr Michajłow..Wrocławianki kojarzycie takiego doktorka? U nas w Lubinie polecany bardzo jest. Niestety mąż nie będzie mógł z nami jechać ze względu na rozpoczęty kurs Dobrze, że moi rodzice chętnie go wyręczą

A moj zasypia jak susze włosy. Nawet czasem odkurzacz i potem nie moge wyłączyć odkurzacza bo jak tylko to on juz nie śpi i roboty dokończyć nie moge.

Cytat:
Napisane przez misiaczka555 Pokaż wiadomość
dziewczyny po cc kiedy zaczelyscie ćwiczyć?
Ja jestem 2,5 tyg po i nic mnie juz nie boli. Zastanawiam sie czy mogłabym pojeździć chociaż na rowerku treningowym bo na brzuszki to wiem ze za wcześnie
Moj gin mówił,ze ok.6-7tyg.
Szefowa położnych mówiła,ze ok.9tyg. I ona tez miała CC i tyle czekała.
Nie ma sie co spieszyć. Tobie sie wydaje, ze jest okay, a moze nie byc.

Jak pierwszy raz wyszłam po 2tyg.na spacer to wybieglam prawie szczęśliwa,a potem ledwo ciagnelam nogami bo sie okazało,ze jednak nie mam tylu sił.

Cytat:
Napisane przez Katerine2 Pokaż wiadomość
Hej kochane melduje się i ja po trzecim dniu zalozenia watku ale dopiero skonczylam nadrabiać nasza poczekanie.

Malutka jest coraz fajniejsza, od tygodnia przesyla mi już swiadome skromne uśmiechy, jutro mamy szczepienie, w sobote bylam na USG bioderek i wszystko ok.
Mati chodzi do szkoły już do drugiej klasy i szykuje nam się komunia no i chrzciny Justynki. W piątek i wczoraj poszlam po niego do szkoły z niunia w wozku bo mamy 1,5 km w jedna strone wiec niedaleko i był taki zadowolony ze az lezka mi się w oku krecila jak się chwalil siostrzyczka

A mam takego wku.rwa na meza ze bym go najchętniej zabila
Mowi dziś do mnie zebym na dniach zadzwonila po moja mame to ja się go pytam a po co a ten do mnie no żeby z niunia posiedziała ja już piany zlapalam bo myslalam ze chce zebym z nim jabłka rwala a ten do mnie ze jakby przyjechala to by z niunia siedziała jak ja z Matim do szkoły jade albo jak go odbieram, no kur.wa. To się wydarłam ze co ma za problem zostać w domu 5 minut ze spiacym dzieckiem bo przecież i tak przychodzi się nawpier.dalac. To był punkt zapalny ale wogole plakac mi się chce bo jak wiecie wszystko robie sama od początku i ostatnio nawet sama z dwojka dzieci jezdze na zakupy, opłacam rachunki, lekarz itp. tylko po to żeby wyreczyc meza a ten oswiadcza mi w sobote na wieczor ze jedzie z moim bratem na zieleniak i pojechal a był tam zbędny ale ok nie było go cala niedziele i wrocil w południe w poniedziałek strasznie zmeczony. Wogole drze się ciagle na Matiego i nawet niuni nie potrafi uspokoić czy zabawić chociaż na minute...az plakac mi się chce chociaż dumna jestem z siebie ale zmeczenie już daje mi się we znaki. Dobrze ze mam moje słoneczka bo robie to wszystko tylko dla nich i te uśmiechy Justysi i slowa Kocham cie mamusiu usłyszane od Mateusza to cos pięknego

A i jeszcze cos - komentarze mojej tescowej, niby się nie wtraca do mnie nie przychodzi nieproszona ale jak już widzi niunie to ciagle cos ☠☠☠☠☠☠☠i a to ze nie taka czapeczke ma, ze smoczek nie taki, w wozku za nisko lezy, zdziwiona jest ze już ja w sukienki ubieram, ze tylko spi, a jak placze to ma donośny glos bo ja na dole slychac i najlepsze ze Justynka jeszcze nie widzi !!!!! Jak na razie milcze ale zbiera się jej.....

Przepraszam ze znowu tylko o sobie i swoje zale wylewam ale jakos mi zawsze lepiej jak się z wami podzielę.


Wogole jestem przerazona tym jak ten czas szybko leci

Buziaczki dziewczynki i dzieciaczki
Super,ze masz takie słodkie dzieciaki

A Tz No cóż duzy dzieciak mam tez podobnego.

Tesciowa "do pieca na 5 zdrowasiek" tez mam taka i jeszcze gorzej bo sie wtrąca.

Współczuje i łącze sie w bólu

Nie mam fazy wiecej nadrobić. Mam kiepski humor.

Dziewczyny świetne opisy porodow. Byliście dzielne

Ja nie wiem kiedy moj napisze
Moze zaraz.

Dziecka nie chwale coby sie nie spsulo

Aha En ja Ciebie nie olałam. Nawet myślałam, zeby cos Ci napisac,ale co ja moge jak ja cyckiem karmie.
Ja bym dała tyle ile dziecko chce ofc w miarę rozsądku.
Musisz pamiętać, ze dziecku moze sie chcieć pic zwyczajnie. Raz moze wiecej raz mniej i tyle.
Jeśli za duzo je to oszukać go i podloz smoka. Moze chce se possac tylko. Czasem tez oszukuje mego jak mi 40min.na cycku wisi to juz wiem,ze chce tylko ssac.

Evee- przykro z powodu pepka
Szerokiej drogi i usciski dla biednej Marry

Moj Tz mi wymasowal wczoraj plecy pośladki i brzuch oliwka i mowie mu,ze super taki masaż na rozstepy, a on obiecał,ze mi bedzie codziennie sie starał rozstepy masowac
Zobaczymy jak to bedzie .

SKRZEK
__________________
Nie uzywam kosmetykow testowanych na zwierzetach https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=597085

Moja galeria pazurkowa https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=611423
Samantha7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 04:10   #1142
domciatko
Zakorzenienie
 
Avatar domciatko
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 9 027
GG do domciatko
Re: Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez SaturninK Pokaż wiadomość
Od urodzenia mojego syna minęły wczoraj dwa miesiące. Od mniej więcej 12 sierpnia doszukuję się sensu pewnych rzeczy. Co się stało i w jaki sposób się stało. Nie żebym próbował się wybielić czy coś. Ale sądzę że ktoś chyba nie do końca potrafi być szczery i oczekuje cały czas na poklask innych i myśli że udawanie wielce skrzywdzonej jest zajefajne i kozackie.

Otóż "Wasza" koleżanka "Wizażanka" uparcie twierdzi że pewien gość się wypiął na nią i na swoje dziecko. Oczywiście ma takie prawo. Twierdzi że gość jest alkoholikiem i może w jakimś stopniu ma racje. Twierdzi że gość nie chce się leczyć i faktycznie do niedawna nie chciał. W papierach po wylądowaniu w Instytucie Psychiatrii usłyszał że ma się zgłosić do poradni detoxykacyjnej z tym drobnym ale, że sama Pani psychiatra nie do końca potrafiła stwierdzić czy będzie pasował do grona alkoholików z 40 letnim stażem i szczerze mówiąc uważa że w/w gość ma zupełnie inne priorytety.

Ten wyżej wymieniony gość tutaj znany jako SatruninK od pomysłu imienia dla swojego synka P. staje przed wami i stwierdza to co ktoś delikatnie mówiąc poprzekręcał. Nie jestem aniołem, tego o mnie powiedzieć nie można. Nie można też stwierdzić ze jestem super fajny i cudowny ale wiem jedno: KOCHAM TĄ JEDNĄ WIZAŻANKĘ I SWOJEGO SYNA.
Nie wybrałem imprez i zabaw. Owszem nie miałem kasy na to czy na tamto dla dziecka a miałem na fajki. Tak to prawda i nie powiem że nie.
Opuściłem tą WIZAŻNAKE po porodzie którego nie zrozumiałem i pamiętam do tej pory jak stałem za drzwiami sali porodowej i słyszałem jej krzyki pełne bólu: nie mogę, nie mogę, nie mogę. Boli, nie chcę. Ałaaaaa.
I nie mogłem sobie poradzić z tym wszystkim. Obwiniałem mojego SKARBA o jej ból co było najnormalniejsze w świecie, bo nie Ona pierwsza i nie Ona ostatnia. Omijałem spotkania i twierdziłem ze nie mam czasu tylko dlatego że mój SKARB kojarzył mi się z jej bólem. Trwało to prawie miesiąc kiedy siedziała ze swoją Mamą w domu a ja wierzyłem że obie się uzupełniają co zresztą gdzieś było napisane. Gdy wyjechałem nie będę ukrywał na Przystanek Woodstock żeby się zresetować a nie zachlać mordę jak może uważać "Wasza psiapsiułka" dużo myślałem, pisałem z nią, właściwie nie było dnia żebym do niej nie napisał co u małego, nawet wysyłała mi zdjęcia naszego SKARBA. Rozumiem gdyby jeszcze siedziała sama w domu to owszem mogłaby mieć pretensje o to że gdzieś wyjechałem, jednak sama świetnie bawiła się w najlepsze ze swoją kumpelą i gromadką psów. Wróciła 9 albo 10 sierpnia do domu, ominąłem pierwszą miesięcznicę narodzin naszego dziecka z powodu przeziębienia i nagle 12 sierpnia usłyszałem nic innego jak odwal się nie jesteś nam potrzebny.

Mam swoje za uszami. Ale stałem przy niej dzielnie przy porodzie dbając o każdy szczegół. Zaliczyłem szkołę rodzenia. Byłem za każdym razem gdy naprawdę mnie potrzebowała. Faktem jest że ją zdradzałem. Zdradziłem ją gdy była w ciąży. Czego naprawdę szczerze żałuję. I jedyne o czym marzę w tej chwili to nie jak Ona uważa "kontrolować ją, zmuszać do czegokolwiek" tylko trzymać za rękę i iść z nią i z bobasem już 2 miesięcznym mężczyzna przed siebie.

I owszem splunąłem jej w twarz (czego żałuję strasznie) po tym jak śmiała się z moich uczuć do niej, z błagań o to żeby mi wybaczyła to co było dawniej, spędzała z dzieckiem czas ze swoim kumplem zamiast przyjść do mnie i twierdziła że mam obsesję na jej punkcie bo dbam o bezpieczeństwo mojego syna żeby nie spotykał się z ćpunem, alkoholikiem i damskim bokserem. Pojawi się zaraz pewnie post że sam ją uderzyłem gdy była w ciąży, owszem sprzedałem jej klapa gdy odwala mówiąc że się zabije. Rzucałem nią po pokoju gdy twierdziła że ma gdzieś dziecko i go nie chce. A także szarpnąłem ją po porodzie gdy stwierdziła że odbierze mi prawa do mojego SKARBA. I owszem stwierdziłem że się pochlastam, bo mam dosyć. Dosyć słuchania że nie chcę nic zmienić. Bo naprawdę wiele zmieniłem.

Twierdzi że nie wróci, bo chce żyć własnym życiem, chce być szczęśliwa.
Podobno ją kontroluję i zabraniam wielu rzeczy a właściwe to nie chcę tylko żeby ubierała się wyzywająco i kusząco bo jest naprawdę wielu zboków którzy mogliby ją skrzywdzić. Mówi że nie jestem z niej dumny?
Jestem i mimo iż nie chcę żeby szła na studia, chciałbym jej w tym pomóc. Mówi że jestem nieodpowiedzialny ale czy powroty o 21:05 od znajomego z miesięcznym dzieckiem są odpowiedzialne?
Mówi że nie ma we mnie wsparcia ale sama kazała mi spadać i jest z tego dumna że zamiast zastanowić się co sama robi, wypisuje brednie na temat tego jakim jestem dla niej potworem.

Jej wyżej wymieniony przyjaciel stwierdził że właściwie nie mam nic do zaoferowania ani jej ani też dziecku. Może i nie mam pieniędzy, wykształcenia. Ale mam miłość. Której nie da nikt inny poza ojcem.

WIĘC TERAZ POSŁUCHAJ MNIE B*****I!!!! KOCHAM CIĘ I WŁAŚCIWIE NIE WIEM JAK MOŻESZ BYĆ TAK ŚLEPA I GŁUCHA NA TO CO CHCĘ CI DAĆ.

Teraz możecie mnie oceniać, możecie mówić że jestem złym facetem. TŻ dla waszej przyjaciółki. I naprawdę z ogromnym strachem publikuję ten post i mam nadzieję ze nie zniknie tak po prostu w otchłani. I wierzę że kiedyś wróci do mnie moja słodka B******I i będziemy razem z naszym bobasem bardzo szczęśliwi. Bo naprawdę chcę się zmienić dla niej i dla mojego SKARBA, którego nawet nie zdążyłem poznać. Ale przede wszystkim dla siebie żeby nie być jak mój Ojciec. Nie stracić tego co On i nie skazać mojego PIOTRUSIA na to samo na co skazał mnie mój własny prywatny Ojciec.
A moze tak pogadajcie sobie twarzą w twarz

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
handmade by Domcia - tu tworzę
MAMA W UK- tu piszę

domciatko jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 04:30   #1143
madi82
Zakorzenienie
 
Avatar madi82
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 4 858
Odp: Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez sammi24 Pokaż wiadomość




My psikamy Disnemarem i gruchą wyciągam glutki ale u nas mało kiedy coś jest



przeżyłam szok



Ja jestem 4 tyg po ale jeszcze nie ćwiczę chociaż mam ochotę poczekam na zielone światło od gin, a póki co spacerki zostają



[COLOR=Purple][U][B]Madi, jako że pewnie jutro zajrze tu bardzo późno to już dzisiaj skałdamy Ci z maluszkiem najlepsze życzenia: zdrówka, spełnienia w każdym aspekcie życia, spełnienia marzeń, super podróży i w ogóle wszystkiego NAJ!!!:

Ja lecę się kąpać, mały śpi od 2,5 h, zaraz będzie wycie na jedzonko pewnie już nie zajrzę, bo potem kąpiel i usypianie księciunia
Sammi kochana dziekujeee

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

---------- Dopisano o 04:30 ---------- Poprzedni post napisano o 04:24 ----------

Cytat:
Napisane przez Neni1984 Pokaż wiadomość

Mój jeszcze nie daje sobie zmienić pampersa

Ciekawe ile to potrwa?

---------- Dopisano o 20:03 ---------- Poprzedni post napisano o 20:01 ----------



Moze bedzie mial taki skok,ze sam sobie go przebierze

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Moje szczęście


28.07.2013r.
madi82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 04:32   #1144
karolajn1987
Wtajemniczenie
 
Avatar karolajn1987
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 2 378
Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Madi- najlepszego Kochana!!

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
23.06.2013
Hanulka
karolajn1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 04:50   #1145
madi82
Zakorzenienie
 
Avatar madi82
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 4 858
Odp: Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez dzoan Pokaż wiadomość
i udało się?

zarzuć sposobem

dla Anulki za 6. tydzień
najpierw mandat, teraz auto..jak nie urok to sraczka
jak to mleko zniknęło?

---------- Dopisano o 22:09 ---------- Poprzedni post napisano o 22:04 ----------

Oluś tak fajnie gugał do męża, jak ten wrócił do domu jakby opowiadał jak minął dzień albo się skarżył na mamuśkę wykąpaliśmy go i zasnął przy cycu w naszym łóżku mąż mnie obudził, a Mały cyckał mojego sutka jak smoczka

A Małemu wyleciało sporo ropy ze szczepionki na gruźlicę.. i ma w tym miejscu dziurkę.. tak to ma wyglądac?
Nam juz prawie sie wygoila,nic z tym nie robicie uwazajcie by nie moczyc..jak sie zboczy to trudno.Sama sie wygoi lafnie.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Moje szczęście


28.07.2013r.
madi82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 05:03   #1146
enlevee
Zakorzenienie
 
Avatar enlevee
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 4 388
Dot.: Odp: Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

madi gwiazdki z nieba bądź szczęśliwa i spełniona u boku ze swoim Doń Witem 100 lat!

katerine jesteś bardzo silna osoba. Jesteś prawdziwym skarbem dla swoich dzieci, a tztowi kij w oko !




Witam sie, po karmieniu drugim.. Mam nadzieje ze jeszcze da pospac to moje dziecko.
__________________
12.07.2013 o godzinie 18:42 wszystko nabrało sensu..

Tomuś
3470g, 54cm
enlevee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 05:38   #1147
malaczarnakejt
Zakorzenienie
 
Avatar malaczarnakejt
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 585
Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Madi, 100 lat!!

My po pierwszym karmieniu. Filip ma daviesa bez spania, czyli skok działa
Odciagam się i w kimę.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
http://280dni.com/

Filipiśko

malaczarnakejt jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 05:42   #1148
elaine-blath
Zakorzenienie
 
Avatar elaine-blath
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 9 843
GG do elaine-blath
Odp: Dot.: Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;42740782]Ja odciągam i chcę już spać... Maleństwo śpi w łóżeczku.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.[/QUOTE]

Brawo!arturek dorosly juz;-)

Saturnin: dlugi ten post i szczery (mam nadzieje) daje tez spojrzenie z drugiej strony. Pogadajcie sobie moze uda wam sie dogadac. a tak z ciekawosci:Co pani psychiatra zaproponowala skoro 'nie pasujesz do alkoholikow'z 40letnim stazem?a gdzie w takim razie lecza mlode osoby? Bo jest ich sporo i pewnie tez sie zglaszaja?

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Zawsze i na wieczność uczyńmy z życia święto

https://instagram.com/rudymspojrzeniem
http://www.rudymspojrzeniem.pl

Galeria pazurkowa:
https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...postcount=1692
elaine-blath jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 05:51   #1149
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Sie porobilo...

My po karmieniu, A. sie obudził o 2 i dospal na mnie do 5... Zombie mode on.
A teraz zamiast spać,posyła mi słodkie usmieszki

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 06:36   #1150
Samantha7
Zakorzenienie
 
Avatar Samantha7
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Z daleka
Wiadomości: 4 258
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Madi- 100lat!!!

Geez jak mnie kusi,ale przemilcze

---------- Dopisano o 23:36 ---------- Poprzedni post napisano o 23:12 ----------

Była tesciowa. Na jej szczescie nic nie gadala. Poprostu przebralam małego i wreczylam go w jej ręce. Wyslalam do Tz do salonu. Sama sprzatalam po kąpieli rzeczy i potem zginelam w łazience i se Wizaz czytałam w telefonie.
Przyszłam na sam koniec na chwile zjesc urodzinowego ciasta Tz.

A teraz Tz mnie wkur.a zawsze jak jego stara przychodzi to potem sa kłótnie miedzy nami
__________________
Nie uzywam kosmetykow testowanych na zwierzetach https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=597085

Moja galeria pazurkowa https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=611423
Samantha7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 07:09   #1151
fiazo
Zakorzenienie
 
Avatar fiazo
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 193
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Samantha7 Pokaż wiadomość
Madi- 100lat!!!

Geez jak mnie kusi,ale przemilcze

---------- Dopisano o 23:36 ---------- Poprzedni post napisano o 23:12 ----------

Była tesciowa. Na jej szczescie nic nie gadala. Poprostu przebralam małego i wreczylam go w jej ręce. Wyslalam do Tz do salonu. Sama sprzatalam po kąpieli rzeczy i potem zginelam w łazience i se Wizaz czytałam w telefonie.
Przyszłam na sam koniec na chwile zjesc urodzinowego ciasta Tz.

A teraz Tz mnie wkur.a zawsze jak jego stara przychodzi to potem sa kłótnie miedzy nami
dobra jesteś


ale sie porobiło...jeszcze wyznan takich nie bbyło od faceta...ja ze swojej str powiem tyle, że nie będę się wypowiadać


dzien dobry
juz wypiłam inke, nakarmiłam syna i jak przysynał tak teraz sie obudził i nie ma zamiaru spać

madi wszystkiego naj
__________________
Piotr

Synek
fiazo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 07:09   #1152
lachryma
Zakorzenienie
 
Avatar lachryma
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 6 020
Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Weszłam, poczytałam i głowa zaczęła mnie boleć.


MADI- wszystkiego najlepszego! Samych przespanych nocy



Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
"nie człowieka kocham mniej, lecz naturę bardziej"
lachryma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 07:36   #1153
tweedledee
Zakorzenienie
 
Avatar tweedledee
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 4 332
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Witam sie jak zwykle z Alkiem na kolanach Na 9.45 mamy pediatrę, trzymać kciuki za dobrą masę
Padam na ryj dzisiaj, młody po nocnym mleczku średno chciał zasypia i ciągle było "włóż-wypluj" smoka
__________________
Alek
tweedledee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 07:39   #1154
Samantha7
Zakorzenienie
 
Avatar Samantha7
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Z daleka
Wiadomości: 4 258
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez tweedledee Pokaż wiadomość
Witam sie jak zwykle z Alkiem na kolanach Na 9.45 mamy pediatrę, trzymać kciuki za dobrą masę
Padam na ryj dzisiaj, młody po nocnym mleczku średno chciał zasypia i ciągle było "włóż-wypluj" smoka
__________________
Nie uzywam kosmetykow testowanych na zwierzetach https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=597085

Moja galeria pazurkowa https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=611423
Samantha7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 07:59   #1155
iwona335
Zakorzenienie
 
Avatar iwona335
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 4 859
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Neni1984 Pokaż wiadomość
Hej
Piszę jedną ręką, bo syn na mnie wisi

Nie dość, że od rana kwęka to te szczepienia dziś mieliśmy... Już u pediatry był ryk, a na szczepieniach to masakra-aż pierwszy raz zobaczyłam jego łezki My też łzy w oczach.
Mieliśmy dziś 5w1, żółtaczkę i pneumo.
Teraz zostałam znów sama z Małym, oby nie miał gorączki

Zaraz ponadrabiam, co u Was

Mały waży 5800
brawa dla dzielnego pacjenta i niezła waga wow !!

Cytat:
Napisane przez surka Pokaż wiadomość





I jesczze moja Lilunia
jakie fajne pucki jej sie zrobiły śliczna !

Cytat:
Napisane przez enlevee Pokaż wiadomość
ja mam na swoim bebiko tez 120ml i 4 miarki? zgłupiałam do reszty


A tak w ogóle to Tz wczoraj mówi do mnie, zebym zamknęła drzwi na klucz (tesciowa lubi sobie zaglądnąć do małego w srodku nocy jak płacze ) no i zamknęłam te drzwi i jak mały płakał, a ja dopiero się obudziłam i wstawałam to słyszałam jak się odbiła od drzwi mozecie sobie wyobrazic jaki usmiech wywołało to na mojej twarzy

a jeszcze wczoraj podchodzi do małego i mówi: "Ty na pewno bedziesz miał straszne kolki tak jak Twój Tatus" ... no wsciku dostałam wtedy.. mówie a niby dlaczego skoro ani razu nie miał kolki??
to tesciowa sie zdziwila pewnie
a z tymi "pewnymi" kolkalmi to tak jak u mnie w ciązy były "pewne" opuchniete nogi i zgaga

Cytat:
Napisane przez lachryma Pokaż wiadomość
Powiedz mi, po dwójkach bierzecie 3 z dady czy z innej formy?
u nas dady 2 nie podeszły. Mamy pampersy białe 3 ale są jakieś za duże jeszcze za to hitem są pamki z lidla!! są cienkie, super leżą na dupeczece i chyba przy nich zostaniemy
iwona335 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 08:04   #1156
fiazo
Zakorzenienie
 
Avatar fiazo
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 193
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez tweedledee Pokaż wiadomość
Witam sie jak zwykle z Alkiem na kolanach Na 9.45 mamy pediatrę, trzymać kciuki za dobrą masę
Padam na ryj dzisiaj, młody po nocnym mleczku średno chciał zasypia i ciągle było "włóż-wypluj" smoka



u mnie już chyba dady 1 za małe bo syn już od paru dni mokry się budzi na portkach
__________________
Piotr

Synek
fiazo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 08:10   #1157
mela1234
Zakorzenienie
 
Avatar mela1234
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Pabianice/k. Łodzi
Wiadomości: 4 957
Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Witam
U nad 3 pobudki w nocy. Jedna z powodu wielkiej kupy na całych plecach aż przescieradlo zatrudniła, które wczoraj wymienilam na świeże.

Męskie wyznanie szokuje, dużo szczerości... tylko co z tego jak rozmawiac że sobą nie umieją. Może mediator?

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
mela1234 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 08:24   #1158
d0tkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar d0tkaaa
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 712
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Hej mamuskiwpadlam na szybko przy usypianiu malej ...a pozniej bede nadrabiac z tz jakos..pogadalismy...ma sie troche zmienic pod niektorymi rzeczami zobaczymy..

tak to wczoraj bylam z mama na zakupach i na chinskiej zjadlam pysznego kurczaka po wietnansky..pozniej karmilam mm a paozniej trochu cycem ale na szczescie Zuzi nic nie bylo(nie jadlam kapusty tylko)...kupilam buty na wesele takie jak w zarze podobne i mwgaaa wygodne...
Niunia dala nam zrobic ladnie zakupy i pobojczyc spala 5h...obudzila sie juz w domu ale bez jakis krzykow tylko z usmiechem zjadla poszlysmy na polko i i spals...he
a w nocy...niunia juz nie chce ssac cycka wycfanila sie i wkurza sie przy cycku nie odpuszczalam od paru dni i ssala tego vycka ale sie wkurzala i nie podaawalam z butli ale wczoraj juz tak plakala ze sie skruszylam tym bardziej ze pociumkala trochu...i juz nie chciala nawet buzi nie otwierala ale wiedzialam ze nie pojadla zrobilam jej 30i zjadla szybciochem... a reszte nocy bylo na mm... tyle ze cycki jak kamienie...o 3jechalam z laktatorem...robia mi sie takie twarde i niewiem jak mam to zachamowac i laktacje i to zeby nie robily mi sie grudki...jak i tak nie je z cycka...a mnie wygodniej mm dawac...i mala lepsze kupki robi nid ulewa i uwaga po butelce spi w lozeczku...(tyle ze strasznie sobie wyciaga smoczka lol ) ja nie jestem wytrwala i nie zalezy mi az tak na kp...wiem ze wy sie staracie odciagacie za co was podziwiam no ale ja taka nie jestem...musialam sie wygadac:-P
__________________
ToTwojeLęki-TyJeStworzyłaś-ATo,CoStworzyłaś, MożeszZniszczyć...

Zuza

Razem
d0tkaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 08:24   #1159
Agrafka86
Wtajemniczenie
 
Avatar Agrafka86
 
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: Domek
Wiadomości: 2 279
Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Saturnin dużo szczerości. Ale musicie sobie sami wyjaśnić Wasze sprawy.
__________________
26.07.2013
Misiu jest już z nami
Życie nabrało sensu!

09.07.2011 Żona

Agrafka86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 08:30   #1160
d0tkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar d0tkaaa
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 712
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Tzn tym bardziej ze wytrzymalam troche z tym kp a w ciazy bylam negatywnie mastawionaZreszta moze i bym kp jakby nie to ze malej przestalo wystarczac...a tez nie chce byc wiezniem i nigdzie nie isc nic nie zrobic i cycolic sie co godzine..

hm..mloda juz taka fajna tak sie usmieha tym bezzebnym usmiechem ze serce rozrywa tak strasznie ja kocham...

na wesele tez chyba musze laktator wziasc bo cycki mi pekna..wogole niewiem czy mam odciagac jak to sie mowi do pierwszej ulgi czy do tego jak nie bedzie twarda piers?

Mialam isc do gin ale niemam kiefy muszevto zalatwic na dniach...

Twee ja kropie disnemarem do noska 2razy dziennie fruszka sciagam kozy z tylu noska jakby i wyciagam patyczkiem z ogranicznikiem i czysty nosek bez harczenia

Ide sniadanie zrobic i nadrobie Was moje drogie
__________________
ToTwojeLęki-TyJeStworzyłaś-ATo,CoStworzyłaś, MożeszZniszczyć...

Zuza

Razem
d0tkaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 08:31   #1161
Oliath
Zakorzenienie
 
Avatar Oliath
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 5 013
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez SaturninK Pokaż wiadomość
Od urodzenia mojego syna minęły wczoraj dwa miesiące. Od mniej więcej 12 sierpnia doszukuję się sensu pewnych rzeczy. Co się stało i w jaki sposób się stało. Nie żebym próbował się wybielić czy coś. Ale sądzę że ktoś chyba nie do końca potrafi być szczery i oczekuje cały czas na poklask innych i myśli że udawanie wielce skrzywdzonej jest zajefajne i kozackie.

Otóż "Wasza" koleżanka "Wizażanka" uparcie twierdzi że pewien gość się wypiął na nią i na swoje dziecko. Oczywiście ma takie prawo. Twierdzi że gość jest alkoholikiem i może w jakimś stopniu ma racje. Twierdzi że gość nie chce się leczyć i faktycznie do niedawna nie chciał. W papierach po wylądowaniu w Instytucie Psychiatrii usłyszał że ma się zgłosić do poradni detoxykacyjnej z tym drobnym ale, że sama Pani psychiatra nie do końca potrafiła stwierdzić czy będzie pasował do grona alkoholików z 40 letnim stażem i szczerze mówiąc uważa że w/w gość ma zupełnie inne priorytety.

Ten wyżej wymieniony gość tutaj znany jako SatruninK od pomysłu imienia dla swojego synka P. staje przed wami i stwierdza to co ktoś delikatnie mówiąc poprzekręcał. Nie jestem aniołem, tego o mnie powiedzieć nie można. Nie można też stwierdzić ze jestem super fajny i cudowny ale wiem jedno: KOCHAM TĄ JEDNĄ WIZAŻANKĘ I SWOJEGO SYNA.
Nie wybrałem imprez i zabaw. Owszem nie miałem kasy na to czy na tamto dla dziecka a miałem na fajki. Tak to prawda i nie powiem że nie.
Opuściłem tą WIZAŻNAKE po porodzie którego nie zrozumiałem i pamiętam do tej pory jak stałem za drzwiami sali porodowej i słyszałem jej krzyki pełne bólu: nie mogę, nie mogę, nie mogę. Boli, nie chcę. Ałaaaaa.
I nie mogłem sobie poradzić z tym wszystkim. Obwiniałem mojego SKARBA o jej ból co było najnormalniejsze w świecie, bo nie Ona pierwsza i nie Ona ostatnia. Omijałem spotkania i twierdziłem ze nie mam czasu tylko dlatego że mój SKARB kojarzył mi się z jej bólem. Trwało to prawie miesiąc kiedy siedziała ze swoją Mamą w domu a ja wierzyłem że obie się uzupełniają co zresztą gdzieś było napisane. Gdy wyjechałem nie będę ukrywał na Przystanek Woodstock żeby się zresetować a nie zachlać mordę jak może uważać "Wasza psiapsiułka" dużo myślałem, pisałem z nią, właściwie nie było dnia żebym do niej nie napisał co u małego, nawet wysyłała mi zdjęcia naszego SKARBA. Rozumiem gdyby jeszcze siedziała sama w domu to owszem mogłaby mieć pretensje o to że gdzieś wyjechałem, jednak sama świetnie bawiła się w najlepsze ze swoją kumpelą i gromadką psów. Wróciła 9 albo 10 sierpnia do domu, ominąłem pierwszą miesięcznicę narodzin naszego dziecka z powodu przeziębienia i nagle 12 sierpnia usłyszałem nic innego jak odwal się nie jesteś nam potrzebny.

Mam swoje za uszami. Ale stałem przy niej dzielnie przy porodzie dbając o każdy szczegół. Zaliczyłem szkołę rodzenia. Byłem za każdym razem gdy naprawdę mnie potrzebowała. Faktem jest że ją zdradzałem. Zdradziłem ją gdy była w ciąży. Czego naprawdę szczerze żałuję. I jedyne o czym marzę w tej chwili to nie jak Ona uważa "kontrolować ją, zmuszać do czegokolwiek" tylko trzymać za rękę i iść z nią i z bobasem już 2 miesięcznym mężczyzna przed siebie.

I owszem splunąłem jej w twarz (czego żałuję strasznie) po tym jak śmiała się z moich uczuć do niej, z błagań o to żeby mi wybaczyła to co było dawniej, spędzała z dzieckiem czas ze swoim kumplem zamiast przyjść do mnie i twierdziła że mam obsesję na jej punkcie bo dbam o bezpieczeństwo mojego syna żeby nie spotykał się z ćpunem, alkoholikiem i damskim bokserem. Pojawi się zaraz pewnie post że sam ją uderzyłem gdy była w ciąży, owszem sprzedałem jej klapa gdy odwala mówiąc że się zabije. Rzucałem nią po pokoju gdy twierdziła że ma gdzieś dziecko i go nie chce. A także szarpnąłem ją po porodzie gdy stwierdziła że odbierze mi prawa do mojego SKARBA. I owszem stwierdziłem że się pochlastam, bo mam dosyć. Dosyć słuchania że nie chcę nic zmienić. Bo naprawdę wiele zmieniłem.

Twierdzi że nie wróci, bo chce żyć własnym życiem, chce być szczęśliwa.
Podobno ją kontroluję i zabraniam wielu rzeczy a właściwe to nie chcę tylko żeby ubierała się wyzywająco i kusząco bo jest naprawdę wielu zboków którzy mogliby ją skrzywdzić. Mówi że nie jestem z niej dumny?
Jestem i mimo iż nie chcę żeby szła na studia, chciałbym jej w tym pomóc. Mówi że jestem nieodpowiedzialny ale czy powroty o 21:05 od znajomego z miesięcznym dzieckiem są odpowiedzialne?
Mówi że nie ma we mnie wsparcia ale sama kazała mi spadać i jest z tego dumna że zamiast zastanowić się co sama robi, wypisuje brednie na temat tego jakim jestem dla niej potworem.

Jej wyżej wymieniony przyjaciel stwierdził że właściwie nie mam nic do zaoferowania ani jej ani też dziecku. Może i nie mam pieniędzy, wykształcenia. Ale mam miłość. Której nie da nikt inny poza ojcem.

WIĘC TERAZ POSŁUCHAJ MNIE B*****I!!!! KOCHAM CIĘ I WŁAŚCIWIE NIE WIEM JAK MOŻESZ BYĆ TAK ŚLEPA I GŁUCHA NA TO CO CHCĘ CI DAĆ.

Teraz możecie mnie oceniać, możecie mówić że jestem złym facetem. TŻ dla waszej przyjaciółki. I naprawdę z ogromnym strachem publikuję ten post i mam nadzieję ze nie zniknie tak po prostu w otchłani. I wierzę że kiedyś wróci do mnie moja słodka B******I i będziemy razem z naszym bobasem bardzo szczęśliwi. Bo naprawdę chcę się zmienić dla niej i dla mojego SKARBA, którego nawet nie zdążyłem poznać. Ale przede wszystkim dla siebie żeby nie być jak mój Ojciec. Nie stracić tego co On i nie skazać mojego PIOTRUSIA na to samo na co skazał mnie mój własny prywatny Ojciec.
Cytat:
Napisane przez domciatko Pokaż wiadomość
A moze tak pogadajcie sobie twarzą w twarz
No i otoz to.
Tlumaczenie sie na forum zawsze wydaje mi sie primo podejrzane , secundo zalosne , tertio nie na miejscu .

Poza wszystkim jestes - do czego sie przyznajesz - damskim bokserem, a wiec nazywajac rzeczy po imieniu złamasem bez kregoslupa moralnego, jaj i zasad. Nic Cie nie usprawiedliwia, a w kontekscie bicia kobiety w ciazy - reszta Twoich wynurzen po prostu smieszy i zniesmacza.

************************* ************************

MADI !!!

Dziewczynki, czym "bawia sie" Wasze malenstwa
? Oprocz Lamaze Lilo od jakiegos czasu mega zaintrygowana kolorowymi kumplami, choc poki co najwieksza furore zrobil urodzinowy stozkowy kapelutek Lali zawieszony do gory nogami na budce od gondoli z braku laku w weekend
Poza tym doszla nasza karuzela z sówkami i Lilo gadala do nich calkiem dlugo wczoraj (... wyjasniajac zapewne nowym czlonkom wspolnoty zasady koegzystencji w lozeczku ). Poniewaz zawieszkę z sowami mozna latwo odczepic, dokupilysmy jeszcze drewnianą Arkę Noego jak w zalaczniku - oraz, po akcji z kapelutkiem, zawieszkę, rowniez drewnianą, do gondoli Heimess . No i przy tej okazji zakochalam sie w zabawkach Heimess, zabawkach Kathe Kruse http://www.kaethe-kruse.de/ i drewnianych od zabawki-z-drewna (Allegro ofkozz ) . Masz Ci los, a juz mialam dac sobie siana z wydawaiem pieniedzy . No i wciaz nieodmiennie uwielbiam MamasPapas, wiec na 100% zbankrutuję i tyle..................... ......
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg arka.jpg (53,3 KB, 13 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg konik1.jpg (28,4 KB, 12 załadowań)
__________________
Iza
Diablicja
Lilo
Kubulek

Edytowane przez Oliath
Czas edycji: 2013-09-11 o 08:39
Oliath jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 08:37   #1162
d0tkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar d0tkaaa
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 712
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cos mialam jeszcze napisac...Ona jak to zabki u twojego dzieciaczka?to mozliwe ?:-P

Jak zobaczylam nick saturnin to myslalam ze Margos zalozyla nowe konto....hahhaahhaahahaha ...

saturnin mysle ze w Waszym przypadku pasowalo by isc na roMowe z kims niewiem jak takie osoby sie nazywaja...?psycholodzy? Jak oczywiscoe chcecie to oboje ratowac...nikogo nie chce oceniac,ale dobrze ze tu napisales bo to rzuca swiatlo na ta druga strone np B nie powiedziala nam czemu naplules jej w twarz...(co Cie wogole nie usprawiedliwia no ale...)siadzcie na spokojnie pogadajcie bo jalby nie bylo jestescie zlaczeni ze soba na cale zycie...

---------- Dopisano o 08:37 ---------- Poprzedni post napisano o 08:34 ----------

A jezeli chodzi o imprezt czy wyjscia to mam ze soba mm zawsze wode zywiec mala a o goraca wode zawsze mozna poprosic w sklepie czy gdzies..ale pewnie kupie tez taki termos na butelki. a jak karmilam tylko cycem to staralam sie nie jezdzic/odchodzic daleko i wracac co 3h bo tak mala jadla.a jak juz trzeba bylo nakarmic to w aucie cyc i heja.
__________________
ToTwojeLęki-TyJeStworzyłaś-ATo,CoStworzyłaś, MożeszZniszczyć...

Zuza

Razem
d0tkaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 08:39   #1163
yevele
Zadomowienie
 
Avatar yevele
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 1 508
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

hej
jak zwykle nie ogarniam co tutaj się dzieje..

weszłam się pożalić bo już nie wyrabiam, Karina to jeden wielki skok rozwojowy, płacze o wszystko! jak się ją ubiera, przewija, jak jest głodna, jak się przestraszy, noż masakra.
Nawet jak dostaje butle to trzeba ją uspokajać z 10 min żeby zjadła. Twarz morka od łez wiecznie. I tak już w sumie od 2 tyg i coraz gorzej...
teraz ryczała, zrobiłam butle, wypiła 5 ml!!!! i zasnęła na rękach, po 5 min się obudziła i ryk
a o karmieniu piersią to już chyba mogę zapomnieć bo tak się szarpie że ani razu nawet nie pociągnie
sorki że nie nadrabiam ale nie mam kiedy

i tym optymistycznym akcentem się żegnam to może chociaż zdążę zrobić siku
__________________
yevele jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 08:40   #1164
d0tkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar d0tkaaa
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 712
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

A reszte co do saturnina zgadzam sie z oliath nic Cie nie usprawiedliwia.

---------- Dopisano o 08:40 ---------- Poprzedni post napisano o 08:40 ----------

Madi wszystkiego naj naj:-***

lece na to sniadanie bo sie rozgadalam
__________________
ToTwojeLęki-TyJeStworzyłaś-ATo,CoStworzyłaś, MożeszZniszczyć...

Zuza

Razem
d0tkaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 08:41   #1165
Oliath
Zakorzenienie
 
Avatar Oliath
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 5 013
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez d0tkaaa Pokaż wiadomość
Cos mialam jeszcze napisac...Ona jak to zabki u twojego dzieciaczka?to mozliwe ?:-P

Jak zobaczylam nick saturnin to myslalam ze Margos zalozyla nowe konto....hahhaahhaahahaha ...

saturnin mysle ze w Waszym przypadku pasowalo by isc na roMowe z kims niewiem jak takie osoby sie nazywaja...?psycholodzy? Jak oczywiscoe chcecie to oboje ratowac...nikogo nie chce oceniac,ale dobrze ze tu napisales bo to rzuca swiatlo na ta druga strone np B nie powiedziala nam czemu naplules jej w twarz...(co Cie wogole nie usprawiedliwia no ale...)siadzcie na spokojnie pogadajcie bo jalby nie bylo jestescie zlaczeni ze soba na cale zycie...


---------- Dopisano o 08:37 ---------- Poprzedni post napisano o 08:34 ----------

A jezeli chodzi o imprezt czy wyjscia to mam ze soba mm zawsze wode zywiec mala a o goraca wode zawsze mozna poprosic w sklepie czy gdzies..ale pewnie kupie tez taki termos na butelki. a jak karmilam tylko cycem to staralam sie nie jezdzic/odchodzic daleko i wracac co 3h bo tak mala jadla.a jak juz trzeba bylo nakarmic to w aucie cyc i heja.
Pogrubione - alez absolutnie nie są, Dorotka...
__________________
Iza
Diablicja
Lilo
Kubulek
Oliath jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 08:42   #1166
AgaPlast
Zadomowienie
 
Avatar AgaPlast
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 1 289
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Witam sie
madi najlepszego

My po porannym karmieniu . Bianka cała noc spała z nami w łóżku . Pierwszy raz i spał od 1 do 7
Zabrałam do wyrka bo strasznie marudziła jak sie obudziła przed 12 na cycka i uspokoic jej nie szło . Teraz pewnie nie bedzie chciała spac w koszyczku i cycka miała na zawołanie i przytulic sie mogła. W ogole wczoraj zasnełam przy karmieniu i cycek na wieszku a dzisiaj rano mała sama go odszukała i sie przystawiła jakie samodzielne to moje dziecko
AgaPlast jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 08:44   #1167
Belushi
Raczkowanie
 
Avatar Belushi
 
Zarejestrowany: 2013-03
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 152
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez domciatko Pokaż wiadomość
A moze tak pogadajcie sobie twarzą w twarz

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Ja próbowałam z nim rozmawiać, to pisałam jak się skończyło i nie śmiałam mu się w twarz, wręcz przeciwnie bo starałam się nie zrobić nic, żeby się znowu kłócić.
Cytat:
Napisane przez elaine-blath Pokaż wiadomość
Brawo!arturek dorosly juz;-)

Saturnin: dlugi ten post i szczery (mam nadzieje) daje tez spojrzenie z drugiej strony. Pogadajcie sobie moze uda wam sie dogadac. a tak z ciekawosci:Co pani psychiatra zaproponowala skoro 'nie pasujesz do alkoholikow'z 40letnim stazem?a gdzie w takim razie lecza mlode osoby? Bo jest ich sporo i pewnie tez sie zglaszaja?

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Cytat:
Napisane przez mela1234 Pokaż wiadomość
Witam
U nad 3 pobudki w nocy. Jedna z powodu wielkiej kupy na całych plecach aż przescieradlo zatrudniła, które wczoraj wymienilam na świeże.

Męskie wyznanie szokuje, dużo szczerości... tylko co z tego jak rozmawiac że sobą nie umieją. Może mediator?

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Tylko z nim jest taki problem, że raz jestem jego "kochanym słonkiem" a za 20 minut podłą suką, tylu wyzwisk iloma mnie uraczył to w życiu nie słyszałam. Funduje mi taką jazdę emocjonalną, że sobie tego nie wyobrażacie. Poza tym, jego matka mi powiedziała, że zostały u niego zdiagnozowane zaburzenia osobowości typu borderline, ja bym chciała żeby był szczęśliwy, ale nie moim kosztem.
__________________
CG od 24.03.13
Zapuszczam włosy: 05.05.13 -> 28cm 01.06.13 ->31

Piotruś
Belushi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 08:47   #1168
malaczarnakejt
Zakorzenienie
 
Avatar malaczarnakejt
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 585
Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Śniło mi się, że Filip miał dwa miesiące, zalozylam mu bluzę i sam zapial siwak. Hahaha

Dzień dobry!

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
http://280dni.com/

Filipiśko

malaczarnakejt jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 08:49   #1169
fiazo
Zakorzenienie
 
Avatar fiazo
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 193
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez d0tkaaa Pokaż wiadomość
Tzn tym bardziej ze wytrzymalam troche z tym kp a w ciazy bylam negatywnie mastawionaZreszta moze i bym kp jakby nie to ze malej przestalo wystarczac...a tez nie chce byc wiezniem i nigdzie nie isc nic nie zrobic i cycolic sie co godzine..

hm..mloda juz taka fajna tak sie usmieha tym bezzebnym usmiechem ze serce rozrywa tak strasznie ja kocham...

na wesele tez chyba musze laktator wziasc bo cycki mi pekna..wogole niewiem czy mam odciagac jak to sie mowi do pierwszej ulgi czy do tego jak nie bedzie twarda piers?

Mialam isc do gin ale niemam kiefy muszevto zalatwic na dniach...

Twee ja kropie disnemarem do noska 2razy dziennie fruszka sciagam kozy z tylu noska jakby i wyciagam patyczkiem z ogranicznikiem i czysty nosek bez harczenia

Ide sniadanie zrobic i nadrobie Was moje drogie
Dotka Twoja indywidualna sprawa jak będziesz karmić, ja jestem teraz zmuszona karmić mm ze wzg na żółtaczkę (nie było zezwolenia na leki ze wzg na wcześniactwo)
a mama mi też ostatnio powiedziała, że ona karmiła około do 3go miesiąca bo jej się pokarm przepalał

Cytat:
Napisane przez Oliath Pokaż wiadomość
No i otoz to.
Tlumaczenie sie na forum zawsze wydaje mi sie primo podejrzane , secundo zalosne , tertio nie na miejscu .

Poza wszystkim jestes - do czego sie przyznajesz - damskim bokserem, a wiec nazywajac rzeczy po imieniu złamasem bez kregoslupa moralnego, jaj i zasad. Nic Cie nie usprawiedliwia, a w kontekscie bicia kobiety w ciazy - reszta Twoich wynurzen po prostu smieszy i zniesmacza.

************************* ************************

MADI !!!

Dziewczynki, czym "bawia sie" Wasze malenstwa
? Oprocz Lamaze Lilo od jakiegos czasu mega zaintrygowana kolorowymi kumplami, choc poki co najwieksza furore zrobil urodzinowy stozkowy kapelutek Lali zawieszony do gory nogami na budce od gondoli z braku laku w weekend
Poza tym doszla nasza karuzela z sówkami i Lilo gadala do nich calkiem dlugo wczoraj (... wyjasniajac zapewne nowym czlonkom wspolnoty zasady koegzystencji w lozeczku ). Poniewaz zawieszkę z sowami mozna latwo odczepic, dokupilysmy jeszcze drewnianą Arkę Noego jak w zalaczniku - oraz, po akcji z kapelutkiem, zawieszkę, rowniez drewnianą, do gondoli Heimess . No i przy tej okazji zakochalam sie w zabawkach Heimess, zabawkach Kathe Kruse http://www.kaethe-kruse.de/ i drewnianych od zabawki-z-drewna (Allegro ofkozz ) . Masz Ci los, a juz mialam dac sobie siana z wydawaiem pieniedzy . No i wciaz nieodmiennie uwielbiam MamasPapas, wiec na 100% zbankrutuję i tyle..................... ......
Oli Ty rozbawiłas mnie swoimi komentarzami, aż mężowi cytowałam i też się śmiał
chyba bede miała do Ciebie prosbę o wylicytowanie karuzeli
małżonek nie umie/nie ma czasu, a ja nigdy nie korzystałam z allegro
pamiętam, że gdzieś w którejś części wrzucałaś instrukcję, ale nie pamiętam w której
__________________
Piotr

Synek
fiazo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 08:49   #1170
karolajn1987
Wtajemniczenie
 
Avatar karolajn1987
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 2 378
Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Dzień dobry!
Za nami fajna noc, matka wyspana
Powiem wam, ze czytalam artykuł odnośnie kp i diety i ze coraz częściej uwaza sie, ze nie ma czegos takiego jak dieta kobiety karmiącej. Sa rzeczy które uczulaja bardziej i moga wzdymac i najlepiej ich unikac na samym początku ale z czasem wprowadzac. Dodatkowo bardzo często dzieci sa placzliwe, coś im dolega a my przypisujemy to jedzeniu.
Ja juz np. Jem wszystko, kapustę tez, ogorki kiszone, gazowane tez pije, oprócz nabialu bo z niego mamy wysypke. Z reszta my z mezem oboje alergikami jesteśmy

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
23.06.2013
Hanulka
karolajn1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 04:36.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.