|
|
#4921 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 4 451
|
Dot.: Króliczek Miniaturka IV
mój jak chce żurawinę czy coś innego do żarła i sobie kładzie łapki przednie na mojej nodze, i robi minę pt. "musimy poważnie porozmawiać". no jak mu tu czegoś nie dać? :P
|
|
|
|
#4922 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Króliczek Miniaturka IV
a żurawine jaka dajesz ? i gdzie to kupic, bo pewnie surowa nie ?
__________________
Psy to cud życia Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ... -Żyj!- krzyknęła Miłość -Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995 Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi |
|
|
|
#4923 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: 7th heaven
Wiadomości: 4 506
|
Dot.: Króliczek Miniaturka IV
O, moja też tak prosi... a ostatnio bezczelnie napiła się mojej herbaty
__________________
08.04.2008 |
|
|
|
#4924 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 805
|
Dot.: Króliczek Miniaturka IV
Fajnie mieć takie oswojone króliki
Mój jest z nami jak już wspominałam od stycznia, jak go braliśmy miał 9 miesięcy, ale nie jest taki oswojony. Tzn. daję się pogłaskać, ale żeby sam podszedł to rzadko się zdarza, jak już to tylko z ciekawości powąchać Na szczęście oduczył się już gryźć Jak można go jakoś bardziej oswoić?
__________________
mama Aniołka - Hubcia 03.01.2015 - 24.05.2015
|
|
|
|
#4925 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: 7th heaven
Wiadomości: 4 506
|
Dot.: Króliczek Miniaturka IV
W grudniu brałam moją króliczkę jak miała już 2 lata, dzika była totalnie... I powiem Ci, że jedyna rada, to porostu uzbroić się w cierpliwość, spędzać z nia max czasu, nic na siłę, sam/a się musi przekonać. No i ważna jest konsekwencja, np. Pusia nie mogła wchodzić pod łóżko, cały czas próbowała, ale mówiliśmy stanowczo "nie" i ją zabieraliśmy zanim zdążyła wejść, z czasem się nauczyła i tylko sporadycznie się zdarzyła jakaś wpadka. U nas trwało jakieś 2-3 miesiące oswajanie, ale teraz jest nie do poznania, straszny z niej pieszczoch, a na początku nie bardzo pozwalała się dotknąć, o braniu na ręce nie było mowy. Ale może Twój królik już taki po prostu jest i tyle?
Aaa! zapomniałabym: może spróbuj jakiś smakołyków? Jabłko, żurawina, rodzynki (działają świetnie, bo są słodkie, królik uwielbia, ale nie może zjeść za dużo i zbyt często: ja kroiłam jedną rodzynkę na pół albo nawet na 3 części), najpierw dawałam jeden taki przysmak Puśce, żeby zobaczyła co dobrego mam, późnej odchodziłam na kilka kroków i na wyciągniętej ręce trzymałam drugi kawałeczek, wołałam ją po imieniu. Na początku była nieufna, więc kładłam tą rodzynkę przed sobą i nie robiłam żadnego ruchu, z czasem zostawiałam wyciągniętą rękę, aż się przekonała i zabrała z niej, następny krok to było pogłaskanie
__________________
08.04.2008 |
|
|
|
#4926 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 4 451
|
Dot.: Króliczek Miniaturka IV
ja daję taką suszoną z biedronki (tą najbardziej lubi). a teraz dostałam 3 kg świeżej. niby może stać przez całą zimę w misce i nic się jej nie stanie, ale chyba kilogram zostawię dla zwierza (i siebie), a resztę przerobimy na soki.
---------- Dopisano o 10:55 ---------- Poprzedni post napisano o 10:46 ---------- Cytat:
mój jest niby oswojony, ale nie daje się brać na ręce. ja jeszcze go jako tako potrzymam, ale nie ma żadnej siły, która mogłaby sprawić żeby mój TŻ go wziął na ręce. |
|
|
|
|
#4927 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Króliczek Miniaturka IV
moj tez nie lubi na rekach, glaskac mozna, ale tak to nie, da sie wziac i utrzymac, do weta moge go spokojnie jak dzidzie opatulic, ale pewnie tego nie lubi
__________________
Psy to cud życia Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ... -Żyj!- krzyknęła Miłość -Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995 Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi |
|
|
|
#4928 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 805
|
Dot.: Króliczek Miniaturka IV
Kiedyś nie było u nas nawet mowy, żeby królik wziął jakiś smakołyk z ręki, ostatnio, gdy trzymam coś co bardzo lubi to już nie ma z tym problemu. Spróbuję waszych porad
. Może i faktycznie taki już jest, bo strasznie długo już nie chce się oswoić na tzw "pieszczocha" a z kolei korzystania z kuwety nauczył się w moment, tak samo, gdy ktoś zawoła "Królik" to podnosi łepek i nasłuchuje. Miałam wcześniej króliki, jednak były duże, hodowlane (ja nie miałam ich na mięso, tylko jako zwierzę domowe ) i nigdy właśnie nie zdarzył mi się taki nerwus i uparciuch Jeden nawet reagował na swoje imię i przez to większość czasu spędzał biegając luzem po podwórku, a z aktualnym mam straszny problem z oswojeniem.
__________________
mama Aniołka - Hubcia 03.01.2015 - 24.05.2015
|
|
|
|
#4929 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 4 451
|
Dot.: Króliczek Miniaturka IV
mój pierwszy to też nerwus i strachajło. gdyby mógł, to by cały dzień przesiedział za kanapą. no, ale można go było nosić na rękach jak niemowlę, byle żeby się go delikatnie huśtało. także nie ma reguły.
|
|
|
|
#4930 |
|
Elwirka-Elmirka :D
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Dolina Pałaców i Ogrodów :)
Wiadomości: 11 189
|
Dot.: Króliczek Miniaturka IV
1,2,3 - króliki wujka . 1 miot ponad miesięczny, drugi ok. 3 tyg.
4,5,6- moje króliczyska
__________________
Majlo 13.03.2013 r. Melman Pers Cham Figiel-z zepsutą łapką Papugi 23 Króliki Maksiu 20.11.2010 MałeKróliki |
|
|
|
#4931 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 5 195
|
Dot.: Króliczek Miniaturka IV
Sliczne uszyska
__________________
|
|
|
|
#4932 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 515
|
Dot.: Króliczek Miniaturka IV
Hej! Miłośniczki miniaturek. Wiecie może gdzie w Poznaniu można zaadoptować królika? Najlepiej by było z klatką
Przeszukałam strony adopcyjne w Internecie jednak z ofertami z Poznania kiepsko
|
|
|
|
#4933 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Króliczek Miniaturka IV
http://adopcje.kroliki.net/
a tu patrzylas ?
__________________
Psy to cud życia Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ... -Żyj!- krzyknęła Miłość -Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995 Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi Edytowane przez groszek75 Czas edycji: 2013-09-20 o 19:39 |
|
|
|
#4934 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 515
|
Dot.: Króliczek Miniaturka IV
Dziękuję za stronkę
|
|
|
|
#4935 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 5 195
|
Dot.: Króliczek Miniaturka IV
Wczoraj patrzałam na Linka od kukisa na FB.
wrażliwym nie polecam otwierać http://elblag.gazeta.pl/gazetaelblag...siedziec_.html bo ja to ryczałam wczoraj. na linku zdjęcie bidy, taka szara i jakaś smutna, kochana po prostu. obejżałam adopcje w sopocie i adopcje.króliki..... chciałabym wsiąść w samolot do PL i przywieźć ze sobą uszka, najlepiej parke ale to jeszcze nie czas. Syn musi się wykluć i podrosnąć... źle mi bez Zamsza, to przepaść w życiu której nie moge wypelnić pamiętam po dziś dzień zapach jego futerka, nie zapomnę nigdy. pamiętam jak mnie szturchał, zaczepiał, ach, nawet więcej nie chce pisać, pęka mi serce. ---------- Dopisano o 14:59 ---------- Poprzedni post napisano o 14:57 ---------- A ten króliczek ze zdjęcia zdobył moje serce, maleńka okryszynka, takie kochaniutkie, ale oczka ma smutne ![]() no nie, znów rycze
__________________
|
|
|
|
#4936 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Króliczek Miniaturka IV
a teraz patrze, ze Anke zacytowalam wczesniej, a nie to co trzeba
Anka a widzialas, ze n watek dawno dawn temu zakladalas ![]() ide zajrzec w linka, ale juz sie boje ---------- Dopisano o 19:41 ---------- Poprzedni post napisano o 19:39 ---------- ojej , az tak Anka , co to syn bedzie Gabriel ? mam nadzieje, ze kiedys bedzie nastepca Zamsza
__________________
Psy to cud życia Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ... -Żyj!- krzyknęła Miłość -Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995 Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi |
|
|
|
#4937 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 5 195
|
Dot.: Króliczek Miniaturka IV
Cytat:
planuje wziąść uszaka, jak mały będzie wystarczająco duży. Wątek juz prawie dobiega do końca
__________________
|
|
|
|
|
#4938 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Króliczek Miniaturka IV
no prawie 5 lat ma
__________________
Psy to cud życia Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ... -Żyj!- krzyknęła Miłość -Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995 Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi |
|
|
|
#4939 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 5 195
|
Dot.: Króliczek Miniaturka IV
fajnie, że dalej tutaj piszemy
![]() a co z Marsylią, Kasianem ?
__________________
|
|
|
|
#4940 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Króliczek Miniaturka IV
a nie wiem w sumie, dawno z nimi nie gadalam
__________________
Psy to cud życia Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ... -Żyj!- krzyknęła Miłość -Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995 Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi |
|
|
|
#4941 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 103
|
Dot.: Króliczek Miniaturka IV
Kochane miłośniczki długich ucholi,
mam nadzieje, że mi pomożecie Dostałam w spadku ...długa historia... dorosłą króliczycę ponoć miniaturka... choć wygląda jak spory zwykły królik , ale nieważne - i tak ja będziemy kochac zwierzatko by się męczyło w poprzednim domu , więc wziełam Podobno ma ok 3 lat Ale moje pytanie- co teraz? wiem jak karć, to wyczytałam w necie ale jak ją do nas przyzwyczaić? jak udobruchac? widze że się boi jak najlepiej - dla niej- wyciągać ją z klatki? sama nie chce wyjść... jak próbuje ją wyjąć to tak macha nóżkami ze strachu, że wykopuje cały żwirek.... pojęcia już nie mam doradzicie? |
|
|
|
#4942 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Króliczek Miniaturka IV
pomalu wszystko, nie wyjmuj na sile, krolik jak sie oswoi, sam wyjdzie, a gdzie masz klatke, najlepiej na podlodze postaw
__________________
Psy to cud życia Ci których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość jest nieśmiertelna ... -Żyj!- krzyknęła Miłość -Bez Ciebie nie potrafię..-wyszeptało Życie...-07.08.1995 Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszymi |
|
|
|
#4943 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 4 451
|
Dot.: Króliczek Miniaturka IV
ja lubię oswajać króliki poprzez karmienie z ręki. spróbowałabym z czymś słodkim, bo się łatwiej skusi. np. kawałek jabłka albo coś. no i głaskać przy każdej możliwej okazji. zwierz sam wylezie z klatki, jak będzie się czuł pewnie.
|
|
|
|
#4944 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: ~
Wiadomości: 165
|
Dot.: Króliczek Miniaturka IV
maria_mag, nie wyjmuj na siłę. najlepiej dać królikowi spokój, sam się do nas przekona. z mężem adoptowaliśmy jednego uszastego i oswajał się bite pół roku
najlepiej coś do królika mówić, żeby się przyzwyczaił do obecności człowieka, wtykać przez kratki klatki jakieś smakołyki i czekać, żeby król sam sobie podszedł i wziął albo otworzyć drzwiczki klatki i czekać plackiem an podłodze aż zechce wyjść
__________________
Other men said they have seen angels, But I have seen thee... And thou art enough. It's all in your head...
|
|
|
|
#4945 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 140
|
Dot.: Króliczek Miniaturka IV
Hej hej, melduje się kolejna mamusia uchatego maleństwa
Świata poza nim nie wiedzę
__________________
Gazelki007 już tutaj nie ma |
|
|
|
#4946 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 4 451
|
Dot.: Króliczek Miniaturka IV
|
|
|
|
#4947 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 140
|
Dot.: Króliczek Miniaturka IV
Cytat:
A szkoda, może kiedyś...? ![]() Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Gazelki007 już tutaj nie ma |
|
|
|
|
#4948 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: 7th heaven
Wiadomości: 4 506
|
Dot.: Króliczek Miniaturka IV
O jacie, to prawda! ja też bym chciała jeszcze jednego...
__________________
08.04.2008 |
|
|
|
#4949 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: ~
Wiadomości: 165
|
Dot.: Króliczek Miniaturka IV
Nie wiecie, o co prosicie...
My tu mamy dwa uszaki, miała być parka, miały się ze sobą dogadywać i.. Wyszły dwie królice, które się nie znoszą i jedna drugiej się do uszu dobiera z zamiarem pożarcia żywcem. Nie wspominając o ciągłym zabieraniu sobie siana, gdy jedna biega a druga się przygląda. Nie powiem, czasem jest śmiesznie ale bywa, że chaos niesamowity i siano fruwa
__________________
Other men said they have seen angels, But I have seen thee... And thou art enough. It's all in your head...
|
|
|
|
#4950 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 140
|
Dot.: Króliczek Miniaturka IV
Ja przez chwile miałam drugiego króliczka na przechowanie, ale nie mogły razem przebywać, bo moj jest wykastrowany a tamten nie... I jak je pierwszy raz razem wypuscilam, to mój Benuś stał sie ofiara gwałtu
Potem juz osobno tylko mogły biegać, bo nie chciałam, żeby tamten mojego napastował Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Gazelki007 już tutaj nie ma |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Zwierzęta domowe - wiZOOż
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:37.





Mój jest z nami jak już wspominałam od stycznia, jak go braliśmy miał 9 miesięcy, ale nie jest taki oswojony. Tzn. daję się pogłaskać, ale żeby sam podszedł to rzadko się zdarza, jak już to tylko z ciekawości powąchać
Jak można go jakoś bardziej oswoić?





a z kolei korzystania z kuwety nauczył się w moment, tak samo, gdy ktoś zawoła "Królik" to podnosi łepek i nasłuchuje. Miałam wcześniej króliki, jednak były duże, hodowlane (ja nie miałam ich na mięso, tylko jako zwierzę domowe




najlepiej coś do królika mówić, żeby się przyzwyczaił do obecności człowieka, wtykać przez kratki klatki jakieś smakołyki i czekać, żeby król sam sobie podszedł i wziął albo otworzyć drzwiczki klatki i czekać plackiem an podłodze aż zechce wyjść 
