Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna, mamy IX-X 2013, cz. XXI - Strona 61 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: Na tytuł XXII części naszego wątku wybieram:
Wrześniowo - październikowe mamusie 2013 0 0%
Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna 1 2,17%
Wrześnióweczki już rozpakowane, pora na październikową zmianę 32 69,57%
Wrześnióweczki już za nami, na październik więc czekamy 4 8,70%
Wrześnióweczki wszystkie mamy, na październik więc czekamy 4 8,70%
Jesień-plecień nam przeplata, raz dziewczynkę, raz chłopaka 5 10,87%
Wrześnióweczki dzieci mają, październikowe się rozkręcają 0 0%
Głosujący: 46. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-09-20, 21:28   #1801
czaszka_
Zakorzenienie
 
Avatar czaszka_
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 3 000
Dot.: Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna, mamy IX-X 2013, cz.

ale dzisiajj porodow tyyyyyle emocji chyba rzeczywiscie ta pełnia...
Cytat:
Napisane przez matallewar Pokaż wiadomość
Z radościa zawiadamiam, ze o godzinie 11:40 moja ukochana corcia Elenka przyszła na świat. Ma 3540 g i 55 cm. Pozdrawiamy z baru mlecznego
Gratulacje!!! porod widze express jednak ta herbatka i wiesiolek robia swoje
Cytat:
Napisane przez agusiamaskota Pokaż wiadomość
Ciekawe czy Matal wzięła ZZO...
Głupio mi tak, że będę jedną z nielicznych, która okaże się mięczakiem i będzie błagać o ZZO
ja bym tego tak nie odbierala... ja tez planuje prosic o ZZO nie uwazam to za bycie mieczakiem dlaczego sobie nie pomoc jak mozna...?
Cytat:
Napisane przez m.a.r.t.a Pokaż wiadomość

Patrząc na Amelkę robię się przy niej taka malutka, jest całym naszym światem, szczęściem, cudem na które czekaliśmy tyle lat. Kocham ją ponad życie.
super opis porodu!! ciesze sie ze wszystko dobrze sie skonczylo
Cytat:
Napisane przez pszczoua Pokaż wiadomość
20.09 o godz. 13.55 przyszedl na swiat Julek. Mierzy 55 cm i wazy 2920 g. Porod ekspres - od pojawienia sie bolesnych skurczow niecala godzina. Czujemy sie dobrze. Zdjecie wstawie do K jak wyjdziemy ze szpitala
Gratulacje!!! czekam na opis
Cytat:
Napisane przez cotynato Pokaż wiadomość
UWAGA!!
Wieści od Papalinki:
Ola jest na świecie od 11.10, waży 3100 i ma 51cm, dostała 10 pkt!

Papalinka pisze, że poród był ponoć ekspresowy jak na pierworódkę więc traumy nie ma, chociaż krocze nacięte. Pozdrawia wszystkich i gratuluje Matal))

I UWAGA nr2.
wieści od Inwersji
Urodziła o 17.20 Miłosz, Karol ( ?) waży 3450 , 55cm, 9pkt SN!

Miała bóle krzyżowe , wzięła znieczulenie. Przebijali pęcherz. Wygląda na to, że zdrowy .Jutro będzie mieć badanie jeszcze. Zaraz po porodzie wzięli go do inkubatora na godzinę
Gratulacje dziewczyny!!!!
Cytat:
Napisane przez Susanna Pokaż wiadomość
U nas poród wyglądał następująco (tylko dla cierpliwych):
.
super opis porodu tylko jak przeczytalam o smierci tego dziecka to od razu lzy mi naplynely do oczu...masakra
__________________
Razem od 04.12.2004
Zaręczeni od 27.12.2008
Zaobrączkowani od 11.09.2010

Nasz skarb...Julka... 06.10.2013




czaszka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 21:34   #1802
87czarna
Zakorzenienie
 
Avatar 87czarna
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 6 280
Dot.: Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna, mamy IX-X 2013, cz.

Cytat:
Napisane przez pszczoua Pokaż wiadomość
20.09 o godz. 13.55 przyszedl na swiat Julek. Mierzy 55 cm i wazy 2920 g. Porod ekspres - od pojawienia sie bolesnych skurczow niecala godzina. Czujemy sie dobrze. Zdjecie wstawie do K jak wyjdziemy ze szpitala
Gratulacje!!!

Cytat:
Napisane przez kaska87 Pokaż wiadomość
kupiłam nową karuzelę rainforest za 125zł z przesyłką
Nie będziesz żałować

Cytat:
Napisane przez cotynato Pokaż wiadomość
Ja dorwałam z wrocławia za 100 ale się cieszyłam


UWAGA!!
Wieści od Papalinki:
Ola jest na świecie od 11.10, waży 3100 i ma 51cm, dostała 10 pkt!

Papalinka pisze, że poród był ponoć ekspresowy jak na pierworódkę więc traumy nie ma, chociaż krocze nacięte. Pozdrawia wszystkich i gratuluje Matal))

I UWAGA nr2.
wieści od Inwersji
Urodziła o 17.20 Miłosz, Karol ( ?) waży 3450 , 55cm, 9pkt SN!

Miała bóle krzyżowe , wzięła znieczulenie. Przebijali pęcherz. Wygląda na to, że zdrowy .Jutro będzie mieć badanie jeszcze. Zaraz po porodzie wzięli go do inkubatora na godzinę

Mam foto zaraz zrzucam i dam do klubu

Ale się rozpakowały hurtowow w tę pełnię !!!

---------- Dopisano o 19:59 ---------- Poprzedni post napisano o 19:58 ----------


A ja się w ogóle wściekłam bo u mnie na grupie na facebooku dziewczyna chce za nią teraz 80zł. Używka, ale jak za darmo!
Gratulacje dziewczyny!!! Jesteście dzielne
__________________
Maja 16.03.2011
Julia 2.10.2013




"Dziecko to taki sympatyczny początek człowieka"
87czarna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 21:38   #1803
niebede
Raczkowanie
 
Avatar niebede
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 482
Dot.: Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna, mamy IX-X 2013, cz.

o kurczaki jaki wysyp! Gratulacje dziewczyny!
__________________
11.10.2013

niebede jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 21:39   #1804
Cierpliwosc
Zadomowienie
 
Avatar Cierpliwosc
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 1 596
Dot.: Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna, mamy IX-X 2013, cz.

Taki emocjonujący dzień, a ja miałam wizytację teściów i jestem w tyły, muszę sobie ponadrabiać i przeżyć to jeszcze raz
__________________
"Gdyby wszyscy mieli po cztery jabłka (...)
nikt nikomu nie byłby potrzebny."
[ks. J.Twardowski]
Cierpliwosc jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 21:40   #1805
agravka
Wtajemniczenie
 
Avatar agravka
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 2 378
Dot.: Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna, mamy IX-X 2013, cz.

Cytat:
Napisane przez matallewar Pokaż wiadomość
AGRAVKA ja pilam 4x dziennie, z 2 płaskich lyzeczek, z 5-dniowymi przerwami.
dzis wypilam jedna, jutro zwieksze ilosc
agravka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 21:42   #1806
agusiamaskota
Wtajemniczenie
 
Avatar agusiamaskota
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 474
Dot.: Odp: Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna, mamy IX-X 2013,

Cytat:
Napisane przez pszczoua Pokaż wiadomość
20.09 o godz. 13.55 przyszedl na swiat Julek. Mierzy 55 cm i wazy 2920 g. Porod ekspres - od pojawienia sie bolesnych skurczow niecala godzina. Czujemy sie dobrze. Zdjecie wstawie do K jak wyjdziemy ze szpitala


Papalinka i Inwersja ogromne graty!

A mnie coś swędzi tam na dole To chyba od tego antybiotyku, który dostałam ze szpitala Mimo iż jem te jogurty, to chyba mnie grzyb dopadł Fuck! Jak się zacznie poród, to się chyba zadrapię!
__________________
Maja
28.09.2013r.



Mama foka
Skalpel 46/100 -> nike run
agusiamaskota jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 21:47   #1807
ja-ika
Zakorzenienie
 
Avatar ja-ika
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 4 400
Dot.: Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna, mamy IX-X 2013, cz.

Cytat:
Napisane przez agravka Pokaż wiadomość

a przy mnie jaka data Ci sie pokazuje?
nie wiem zbyt odległa data
ale mnie Emilka napiera na szyjkę, normalnie jakby mi ją rozrywało
__________________
Emilka 3.10.2013
Kamil 9.03.2000
ja-ika jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 21:47   #1808
rusałka_1
Zakorzenienie
 
Avatar rusałka_1
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 3 420
Dot.: Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna, mamy IX-X 2013, cz.

Cytat:
Napisane przez matallewar Pokaż wiadomość
Hej kobitki
Tz pojechał do Edzisia, młoda śpi upojona w mleczarni, a ja z ekscytacji i miłości zasnąć nie mogę, mimo ze od 2 nie śpię
Patrzę na nią i nadal nie mogę uwierzyc, ze jest cała moja

Ja zaś się czuje super, mam trochę jesień średniowiecza w kroczu, bo mała szybko się na świat pchala, ale nawet przeciwbola nie biorę

Sorry, ze ja tylko o sobie
matal szczęście i radość bije od Ciebie

Cytat:
Napisane przez pszczoua Pokaż wiadomość
20.09 o godz. 13.55 przyszedl na swiat Julek. Mierzy 55 cm i wazy 2920 g. Porod ekspres - od pojawienia sie bolesnych skurczow niecala godzina. Czujemy sie dobrze. Zdjecie wstawie do K jak wyjdziemy ze szpitala
gratualcje

Cytat:
Napisane przez Susanna Pokaż wiadomość
U nas poród wyglądał następująco (tylko dla cierpliwych):


20 sierpnia miałam odstawić fenoterol ale stchórzyłam i pomyślałam, że 20-go wezmę ostatnią tabletkę i potem niech się dzieje wola nieba 21 sierpnia od rana czułam, że mam skurcze ale bezbolesne. Pojechałam więc na zakupy, żeby Mąż nie umarł z głodu, pojechałam na pocztę nadać paczki i jeszcze zrobiłam sałatki Jak już jeździłam autem to skurcze zaczęły boleć. Poszłam też pogadać z mamą i powiedziałam jej, żeby nie panikowała jak w nocy pojedziemy do szpitala. Rodzicielka stwierdziła, że i tak kiedyś urodzić muszę
[...]
Generalnie porodu jak i całego pobytu w szpitalu źle nie wspominam, wręcz przeciwnie... jakoś tak z rozrzewnieniem Boleć bolało ale dało się przeżyć. Myślałam, że będzie gorzej.
Dziękuję za uwagę.
Piękny opis przy tej dziewczynie serce mi zamarło

Cytat:
Napisane przez matallewar Pokaż wiadomość
RUSALKO dorzucisz linki do 2 opisów porodow?? Chciałam poczytać teraz, bo młoda śpi, a dziewcze obok tak daje czadu, ze nie zasne, ale nie mogę znaleźć

--
oczywiście już zabieram się za uzupełnianie


Cytat:
Napisane przez cotynato Pokaż wiadomość

UWAGA!!
Wieści od Papalinki:
Ola jest na świecie od 11.10, waży 3100 i ma 51cm, dostała 10 pkt!

Papalinka pisze, że poród był ponoć ekspresowy jak na pierworódkę więc traumy nie ma, chociaż krocze nacięte. Pozdrawia wszystkich i gratuluje Matal))

I UWAGA nr2.
wieści od Inwersji
Urodziła o 17.20 Miłosz, Karol ( ?) waży 3450 , 55cm, 9pkt SN!

Miała bóle krzyżowe , wzięła znieczulenie. Przebijali pęcherz. Wygląda na to, że zdrowy .Jutro będzie mieć badanie jeszcze. Zaraz po porodzie wzięli go do inkubatora na godzinę
gratulacje


Cytat:
Napisane przez ja :) Pokaż wiadomość

Ja już po wizycie. Pacior pobrany wyniki za 4-5 dni. Dostałam kit na pobranie krwi pępowinowej, który mam przynieść ze sobą do szpitala. Siuśki piękne, ciśnienie piękne, tętno maleńkiej też pięknie. Dopytałam też o szczegóły pobytu w szpitalu, kiedy jechac, dostałam formularz na wybranie pediatry i wizyty mam co tydzień od teraz.
Rozwarcie itd ma badać od 38 tygodnia - czy już się coś dzieje.
Więcej US nie będzie, więc teraz zobaczymy jak mała przypakuje dopiero jak się urodzi
za udaną wizytę
__________________
Jesteśmy razem...
Ślub

Jaś, 22.10.2013 r.

rusałka_1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 21:55   #1809
matallewar
Zakorzenienie
 
Avatar matallewar
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 20 478
Odp: Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna, mamy IX-X 2013, cz. X

Chciały szybko w zamian za relacje, to mają:

Opis porodu

Jak wiecie, od kilku dni gnebily mnie bolesne skurcze po nocach, spać nie mogłam i rozpaczalam, ze się zaczyna i nie może rozkręcić. W dzień zaś dostawalam motorka w i gotowalam, sprzatalam, wilam gniazdo

Wczoraj wieczorem zgodnie z planem dorwalam tz potem zlapalo mnie kilka skurczy, ale bez szału. O 2 obudził się Edi z płaczem "mama", a mnie zaraz znów skurcze lapaly, więc byłam zła jak osa. Tz smacznie spał.

O 6 wstalismy, tz zebrał się do pracy, ja strzelilam sobie z rana herbatke z liści malin skurcze były, ale nieregularne. Tz pojechał do pracy, ja z fochem, ze w nocy nie pomógł z Edim. Zjedlismy śniadanie, Edi oglądał bajkę, a ja się Wam skarżyłam, że znowu nie rodze, a mnie męczy. Zaaplikowalam wiesiolka, położyłam się, żeby nie wypłynął i nagle słyszę "PYK". Godzina 7:30. Myślę "odgłos jakby kość poszła, co jest". Wstaje, a wszystko mokre, leje się ze mnie niemiłosiernie, a Edi do mnie: "mama niegrzeczna, do kąta, sikala kanapę!!" na szczescie kat mnie ominął

Ja od razu po podpache, za telefon i do tz, żeby wracał do domu. Śmiałam się i ryczalam na zmianę potem do mamy, żeby ktoś do młodego przyjechał. Oczywiście relacja na wizazu

Przyjechał mój tata, tz zaraz za nim, zebraliśmy sie i pojechaliśmy. Skurcze co 6 minut. Ja oczywiście herbatę z liści malin wzięłam jeszcze w kubku termicznym na drogę.

Na ip przyjął mnie bardzo sympatyczny doktor (9:00), zbadał, wszystko mówił od razu - 4 cm, ktg, wywiad, papierologia i na porodowke. A tam ameryka, sale SUPER, wanna, prysznic, łazienka, piłka, drabinki, łóżko na pilota zadomowilismy się, troche pochodzilam i znów ktg, a tam skurcze na 110%. Potem lewatywka i jak mnie po niej sieklo, to aż zgieta w pół chodziłam. Tz poszedł płacić za parking, a ja pisałam do Was ostatnią wiadomośc (11:09). Potem i tak bym nie była w stanie. Na skurczach opierałam się o łóżko lub tz i głęboko oddychalam, bo to przynosiło ulgę. Kolysalam się na boki i w przód i tyl. Już myślałam, ze będę prosić o znieczulenie (1 myśl), więc poszłam pod prysznic. Zanim się wykapalam, przyszlo kilka cięższych skurczy. Tz mi pomagał cały czas. Weszlam pod prysznic i przyszedł taki skurcz, ze mówię do tz: "ja będę przec, idź po polozna". Ten jak dostał powera! Polozna przybiegła i mówi, żeby szybko na łóżko, zbadamy. Ja jak Quasimodo, zgieta w pół. Badanie - no to myślę, pewnie z 7cm, a ja panikuje. Ona bada, wielkie oczy i mówi: "9 cm, rodzimy, na kolejnym skurczu próbujemy poprzeć". Ja na nią oslupiala, tz wielkie oczy. Mówię: "ale to za szybko!". No, ale co robić mała nie chciała schodzić, więc hop na prawy bok, trochę sobie pokrzyczalam, bo to dawało ulgę i mała się wstawila. Potem były ze dwa parte, trochę postekalam. Pytam, czy dużo jeszcze, a polozna do mnie: JUŻ! Okazało się, ze właśnie młoda wyszła godzina 11:40.
Dali mi ja od razu na brzuch, malusia i śliczna ma mnóstwo wloskow! Po chwili zabrali ja na 5 minut na czyszczenie, ja w tym czasie urodziłam łożysko. Malutka wróciła do mnie golutka, w samym pampersie i czapeczce i tak sobie się przytulałyśmy 2 godziny
W międzyczasie lekarka mnie zszywala - nie mam nacięcia, ale za to peklam. Nic strasznego niby, bo na głównym mam 1 szew, ale za to ponadrywalo mnie dookoła, więc mam też tysiąc malutkich. I tak dokładna lekarka szyla mnie jakieś 45 minut. A potem przystawilismy się do mleczarni i było zajadanie ssak pięknie ssie, a siara leci.

Podsumowując: szybko, sprawnie, w superwarunkach i z miła obsługa
Aha i bez tz - po raz kolejny - nie wyobrazam sobie tego przejść.
__________________
5.5.2011 Edzik
20.9.2013 Encia

Rok z Jillian i Mel B✓
Extreme shed&shred lvl 2 (9/15)
Killer abs lvl 3 (9/10)
Biegam (419,5 km)
Rower (43 km)
Zumba (13)
Joga (2)

Gluten, Sugar & Meat Free
More water&vegetables
13/100 sugarfree days

Edytowane przez matallewar
Czas edycji: 2013-09-20 o 21:57
matallewar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 21:56   #1810
rusałka_1
Zakorzenienie
 
Avatar rusałka_1
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 3 420
Dot.: Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna, mamy IX-X 2013, cz.

Moja wizyta u gina też pozytywnie, choć dziś krótka miałam ktg małego, tętno ok, przepływy też Ponoć brzuch mi trochę opadł (ja nie zauważyłam) sprawdził po wysokości miednicy. Mam zwracać uwagę na ruchy małego, bo jak wspomniałam wielokrotnie jest bardzo leniwy.
Następna wizyta 7 października i ostatnie USG z oceną wagi młodego, a także pomiary mojej miednicy i zdolności do porodu
No i dostałam do powtórki cały zestaw badań

Po wizycie byliśmy w aptece i Rossmanie, zostawiliśmy tak ok. 250 zł, ale mam już większość rzeczy Jutro ruszamy chyba dalej na zakupy, a po weekendzie będę powoli pakować torbę.
__________________
Jesteśmy razem...
Ślub

Jaś, 22.10.2013 r.

rusałka_1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 22:04   #1811
jo_asiek
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 1 131
Dot.: Odp: Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna, mamy IX-X 2013,

Cytat:
Napisane przez matallewar Pokaż wiadomość
Chciały szybko w zamian za relacje, to mają:

Opis porodu

Jak wiecie, od kilku dni gnebily mnie bolesne skurcze po nocach, spać nie mogłam i rozpaczalam, ze się zaczyna i nie może rozkręcić. W dzień zaś dostawalam motorka w i gotowalam, sprzatalam, wilam gniazdo

Wczoraj wieczorem zgodnie z planem dorwalam tz potem zlapalo mnie kilka skurczy, ale bez szału. O 2 obudził się Edi z płaczem "mama", a mnie zaraz znów skurcze lapaly, więc byłam zła jak osa. Tz smacznie spał.

O 6 wstalismy, tz zebrał się do pracy, ja strzelilam sobie z rana herbatke z liści malin skurcze były, ale nieregularne. Tz pojechał do pracy, ja z fochem, ze w nocy nie pomógł z Edim. Zjedlismy śniadanie, Edi oglądał bajkę, a ja się Wam skarżyłam, że znowu nie rodze, a mnie męczy. Zaaplikowalam wiesiolka, położyłam się, żeby nie wypłynął i nagle słyszę "PYK". Godzina 7:30. Myślę "odgłos jakby kość poszła, co jest". Wstaje, a wszystko mokre, leje się ze mnie niemiłosiernie, a Edi do mnie: "mama niegrzeczna, do kąta, sikala kanapę!!" na szczescie kat mnie ominął

Ja od razu po podpache, za telefon i do tz, żeby wracał do domu. Śmiałam się i ryczalam na zmianę potem do mamy, żeby ktoś do młodego przyjechał. Oczywiście relacja na wizazu

Przyjechał mój tata, tz zaraz za nim, zebraliśmy sie i pojechaliśmy. Skurcze co 6 minut. Ja oczywiście herbatę z liści malin wzięłam jeszcze w kubku termicznym na drogę.

Na ip przyjął mnie bardzo sympatyczny doktor (9:00), zbadał, wszystko mówił od razu - 4 cm, ktg, wywiad, papierologia i na porodowke. A tam ameryka, sale SUPER, wanna, prysznic, łazienka, piłka, drabinki, łóżko na pilota zadomowilismy się, troche pochodzilam i znów ktg, a tam skurcze na 110%. Potem lewatywka i jak mnie po niej sieklo, to aż zgieta w pół chodziłam. Tz poszedł płacić za parking, a ja pisałam do Was ostatnią wiadomośc (11:09). Potem i tak bym nie była w stanie. Na skurczach opierałam się o łóżko lub tz i głęboko oddychalam, bo to przynosiło ulgę. Kolysalam się na boki i w przód i tyl. Już myślałam, ze będę prosić o znieczulenie (1 myśl), więc poszłam pod prysznic. Zanim się wykapalam, przyszlo kilka cięższych skurczy. Tz mi pomagał cały czas. Weszlam pod prysznic i przyszedł taki skurcz, ze mówię do tz: "ja będę przec, idź po polozna". Ten jak dostał powera! Polozna przybiegła i mówi, żeby szybko na łóżko, zbadamy. Ja jak Quasimodo, zgieta w pół. Badanie - no to myślę, pewnie z 7cm, a ja panikuje. Ona bada, wielkie oczy i mówi: "9 cm, rodzimy, na kolejnym skurczu próbujemy poprzeć". Ja na nią oslupiala, tz wielkie oczy. Mówię: "ale to za szybko!". No, ale co robić mała nie chciała schodzić, więc hop na prawy bok, trochę sobie pokrzyczalam, bo to dawało ulgę i mała się wstawila. Potem były ze dwa parte, trochę postekalam. Pytam, czy dużo jeszcze, a polozna do mnie: JUŻ! Okazało się, ze właśnie młoda wyszła godzina 11:40.
Dali mi ja od razu na brzuch, malusia i śliczna ma mnóstwo wloskow! Po chwili zabrali ja na 5 minut na czyszczenie, ja w tym czasie urodziłam łożysko. Malutka wróciła do mnie golutka, w samym pampersie i czapeczce i tak sobie się przytulałyśmy 2 godziny
W międzyczasie lekarka mnie zszywala - nie mam nacięcia, ale za to peklam. Nic strasznego niby, bo na głównym mam 1 szew, ale za to ponadrywalo mnie dookoła, więc mam też tysiąc malutkich. I tak dokładna lekarka szyla mnie jakieś 45 minut. A potem przystawilismy się do mleczarni i było zajadanie ssak pięknie ssie, a siara leci.

Podsumowując: szybko, sprawnie, w superwarunkach i z miła obsługa
Aha i bez tz - po raz kolejny - nie wyobrazam sobie tego przejść.
Matal kobieto, jesteś niesamowita!!! Non stop na wysokich obrotach, nawet dziś - świeżo po porodzie, a tu już piękną relację mamy! Cieszę się bardzo, że tak sprawnie poszło i zazdroszczę zarazem hihi

Tekst Edzika mnie rozwalił
jo_asiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 22:05   #1812
rusałka_1
Zakorzenienie
 
Avatar rusałka_1
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 3 420
Dot.: Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna, mamy IX-X 2013, cz.

Cytat:
Napisane przez matallewar Pokaż wiadomość
Chciały szybko w zamian za relacje, to mają:

Opis porodu

Jak wiecie, od kilku dni gnebily mnie bolesne skurcze po nocach, spać nie mogłam i rozpaczalam, ze się zaczyna i nie może rozkręcić. W dzień zaś dostawalam motorka w i gotowalam, sprzatalam, wilam gniazdo

Wczoraj wieczorem zgodnie z planem dorwalam tz potem zlapalo mnie kilka skurczy, ale bez szału. O 2 obudził się Edi z płaczem "mama", a mnie zaraz znów skurcze lapaly, więc byłam zła jak osa. Tz smacznie spał.

O 6 wstalismy, tz zebrał się do pracy, ja strzelilam sobie z rana herbatke z liści malin skurcze były, ale nieregularne. Tz pojechał do pracy, ja z fochem, ze w nocy nie pomógł z Edim. Zjedlismy śniadanie, Edi oglądał bajkę, a ja się Wam skarżyłam, że znowu nie rodze, a mnie męczy. Zaaplikowalam wiesiolka, położyłam się, żeby nie wypłynął i nagle słyszę "PYK". Godzina 7:30. Myślę "odgłos jakby kość poszła, co jest". Wstaje, a wszystko mokre, leje się ze mnie niemiłosiernie, a Edi do mnie: "mama niegrzeczna, do kąta, sikala kanapę!!" na szczescie kat mnie ominął

Ja od razu po podpache, za telefon i do tz, żeby wracał do domu. Śmiałam się i ryczalam na zmianę potem do mamy, żeby ktoś do młodego przyjechał. Oczywiście relacja na wizazu

Przyjechał mój tata, tz zaraz za nim, zebraliśmy sie i pojechaliśmy. Skurcze co 6 minut. Ja oczywiście herbatę z liści malin wzięłam jeszcze w kubku termicznym na drogę.

Na ip przyjął mnie bardzo sympatyczny doktor (9:00), zbadał, wszystko mówił od razu - 4 cm, ktg, wywiad, papierologia i na porodowke. A tam ameryka, sale SUPER, wanna, prysznic, łazienka, piłka, drabinki, łóżko na pilota zadomowilismy się, troche pochodzilam i znów ktg, a tam skurcze na 110%. Potem lewatywka i jak mnie po niej sieklo, to aż zgieta w pół chodziłam. Tz poszedł płacić za parking, a ja pisałam do Was ostatnią wiadomośc (11:09). Potem i tak bym nie była w stanie. Na skurczach opierałam się o łóżko lub tz i głęboko oddychalam, bo to przynosiło ulgę. Kolysalam się na boki i w przód i tyl. Już myślałam, ze będę prosić o znieczulenie (1 myśl), więc poszłam pod prysznic. Zanim się wykapalam, przyszlo kilka cięższych skurczy. Tz mi pomagał cały czas. Weszlam pod prysznic i przyszedł taki skurcz, ze mówię do tz: "ja będę przec, idź po polozna". Ten jak dostał powera! Polozna przybiegła i mówi, żeby szybko na łóżko, zbadamy. Ja jak Quasimodo, zgieta w pół. Badanie - no to myślę, pewnie z 7cm, a ja panikuje. Ona bada, wielkie oczy i mówi: "9 cm, rodzimy, na kolejnym skurczu próbujemy poprzeć". Ja na nią oslupiala, tz wielkie oczy. Mówię: "ale to za szybko!". No, ale co robić mała nie chciała schodzić, więc hop na prawy bok, trochę sobie pokrzyczalam, bo to dawało ulgę i mała się wstawila. Potem były ze dwa parte, trochę postekalam. Pytam, czy dużo jeszcze, a polozna do mnie: JUŻ! Okazało się, ze właśnie młoda wyszła godzina 11:40.
Dali mi ja od razu na brzuch, malusia i śliczna ma mnóstwo wloskow! Po chwili zabrali ja na 5 minut na czyszczenie, ja w tym czasie urodziłam łożysko. Malutka wróciła do mnie golutka, w samym pampersie i czapeczce i tak sobie się przytulałyśmy 2 godziny
W międzyczasie lekarka mnie zszywala - nie mam nacięcia, ale za to peklam. Nic strasznego niby, bo na głównym mam 1 szew, ale za to ponadrywalo mnie dookoła, więc mam też tysiąc malutkich. I tak dokładna lekarka szyla mnie jakieś 45 minut. A potem przystawilismy się do mleczarni i było zajadanie ssak pięknie ssie, a siara leci.

Podsumowując: szybko, sprawnie, w superwarunkach i z miła obsługa
Aha i bez tz - po raz kolejny - nie wyobrazam sobie tego przejść.
matal ty to jesteś niemożliwa: ekspres poród, ekspres opis
Mimo porodu nie opuścisz podium w ilości postów

Opis bardzo pozytywny i czuć w nim że bardzo dobrze to zniosłaś, miałaś świetną opiekę
Przy herbacie w kubku termicznym roześmiałam się
A Elenka jest cudna

Dopisałam póki co wszystko i stwierdzam, że masz dużo pracy tutaj na wątku
__________________
Jesteśmy razem...
Ślub

Jaś, 22.10.2013 r.

rusałka_1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 22:07   #1813
gorgulek
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2004-02
Wiadomości: 6 590
Dot.: Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna, mamy IX-X 2013, cz.

Cytat:
Napisane przez Snow_White1 Pokaż wiadomość
Dziewczyny-zwlaszcza po cc-czy zdarza sie Wam, ze Was dusi w klatce piersiowej? Bo ja tak mam od porodu co jakis czas...jak pochodze dluzej. Dzis zlapalo mnie podczas zakupow w markecie i potem na spacerze. Do tego dochodzi bol plecow...wybieram sie jutro do internisty. Zdazylam sie juz roznych glupot w necie naczytac :banghead:
Mnie "przydusiło" pierwszy raz już na sali operacyjnej, a później jakieś 2h po cc. Wołałam położną, że nie mam czym oddychać.
A później może ze dwa razy złapało mnie ale lekko. Teraz już nic nie odczuwam.
Bólu pleców nie mam w ogóle.

Cytat:
Napisane przez matallewar Pokaż wiadomość
Chciały szybko w zamian za relacje, to mają:

Opis porodu...
Matal super szybko Ci poszło




Dobrej nocki
gorgulek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 22:08   #1814
Sylwia cypr
Raczkowanie
 
Avatar Sylwia cypr
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Limassol, Cypr
Wiadomości: 235
Dot.: Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna, mamy IX-X 2013, cz.

hejka


BARDZO DZIEKUJEMY ZA KCIUKI I GRATULACJE

Tak na szybciocha grzecznie meldujemy ze z nami wszystko w porzadeczku
Wiktoria slodka i grzeczna jak aniolek - jedyny "problem" mamy przy karmieniu bo trwa to czasami ponad godzine ale co tam nie bede narzekac byle corcia jadla cyca

Wszystkim nowym mamom i ich dzieciaczkom gratulujemy i zyczymy samych slonecznych dni - przepraszam ze tak bezosobowo, ale narazie nie mam szans was nadrobic

Pozdrawiamy poczekalnie i trzymamy mocno kciuki
I oczywiscie buziaki dla Was wszystkich

.
Sylwia cypr jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 22:11   #1815
gorgulek
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2004-02
Wiadomości: 6 590
Dot.: Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna, mamy IX-X 2013, cz.

Wiedziałam, że o czymś zapomniałam.


Dziewczyny, Wasze dzieciaki ciągają smoka? Widziałam u Ladan, u Motylka gdzieś na zdjęciach leżał. Mój ma taki odruch wymiotny, że strach mu dawać Z cycka za to robi sobie czasem smoka, bo łapie płytko i tak ciumka śmiesznie

---------- Dopisano o 22:11 ---------- Poprzedni post napisano o 22:10 ----------

Cytat:
Napisane przez Sylwia cypr Pokaż wiadomość
Tak na szybciocha grzecznie meldujemy ze z nami wszystko w porzadeczku
Wiktoria slodka i grzeczna jak aniolek - jedyny "problem" mamy przy karmieniu bo trwa to czasami ponad godzine ale co tam nie bede narzekac byle corcia jadla cyca
.

U nas też czasem to tyle trwa
gorgulek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 22:14   #1816
angelikada
Wtajemniczenie
 
Avatar angelikada
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 2 155
Dot.: Odp: Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna, mamy IX-X 2013,

Cytat:
Napisane przez pszczoua Pokaż wiadomość
20.09 o godz. 13.55 przyszedl na swiat Julek. Mierzy 55 cm i wazy 2920 g. Porod ekspres - od pojawienia sie bolesnych skurczow niecala godzina. Czujemy sie dobrze. Zdjecie wstawie do K jak wyjdziemy ze szpitala

GRATULUJE!!!
angelikada jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 22:17   #1817
SAMBAdiJANEIRO
Zakorzenienie
 
Avatar SAMBAdiJANEIRO
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 5 498
Dot.: Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna, mamy IX-X 2013, cz.

Matal jestes niemozliwa tekst Edzika rozbawil mnie do lez haha

kurna tez chce miec to juz za soba bo coraz bardziej sie stresuje wrrrrr
SAMBAdiJANEIRO jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 22:17   #1818
angelikada
Wtajemniczenie
 
Avatar angelikada
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 2 155
Dot.: Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna, mamy IX-X 2013, cz.

Cytat:
Napisane przez cotynato Pokaż wiadomość
Ja dorwałam z wrocławia za 100 ale się cieszyłam


UWAGA!!
Wieści od Papalinki:
Ola jest na świecie od 11.10, waży 3100 i ma 51cm, dostała 10 pkt!
Papalinka pisze, że poród był ponoć ekspresowy jak na pierworódkę więc traumy nie ma, chociaż krocze nacięte. Pozdrawia wszystkich i gratuluje Matal))

I UWAGA nr2.
wieści od Inwersji
Urodziła o 17.20 Miłosz, Karol ( ?) waży 3450 , 55cm, 9pkt SN!
Miała bóle krzyżowe , wzięła znieczulenie. Przebijali pęcherz. Wygląda na to, że zdrowy .Jutro będzie mieć badanie jeszcze. Zaraz po porodzie wzięli go do inkubatora na godzinę

Mam foto zaraz zrzucam i dam do klubu

Ale się rozpakowały hurtowow w tę pełnię !!!

---------- Dopisano o 19:59 ---------- Poprzedni post napisano o 19:58 ----------


A ja się w ogóle wściekłam bo u mnie na grupie na facebooku dziewczyna chce za nią teraz 80zł. Używka, ale jak za darmo!

GRATULACJE DLA OBU MAM !!!
angelikada jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 22:19   #1819
87czarna
Zakorzenienie
 
Avatar 87czarna
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 6 280
Dot.: Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna, mamy IX-X 2013, cz.

matal wymarzony poród
__________________
Maja 16.03.2011
Julia 2.10.2013




"Dziecko to taki sympatyczny początek człowieka"
87czarna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 22:21   #1820
cotynato
Zakorzenienie
 
Avatar cotynato
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: wroclove
Wiadomości: 28 907
Send a message via Skype™ to cotynato
Dot.: Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna, mamy IX-X 2013, cz.

I ja przecztałam cała roześmiana dla tż tekst Edzika
Jeju weźcie bo i ja chcę rodzić powoli a jeszczem niedonosza
__________________
FILIP'11 MIKI'13

Wymianka.
cotynato jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 22:29   #1821
jo_asiek
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 1 131
Dot.: Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna, mamy IX-X 2013, cz.

Cytat:
Napisane przez Sylwia cypr Pokaż wiadomość
hejka


BARDZO DZIEKUJEMY ZA KCIUKI I GRATULACJE

Tak na szybciocha grzecznie meldujemy ze z nami wszystko w porzadeczku
Wiktoria slodka i grzeczna jak aniolek - jedyny "problem" mamy przy karmieniu bo trwa to czasami ponad godzine ale co tam nie bede narzekac byle corcia jadla cyca

Wszystkim nowym mamom i ich dzieciaczkom gratulujemy i zyczymy samych slonecznych dni - przepraszam ze tak bezosobowo, ale narazie nie mam szans was nadrobic

Pozdrawiamy poczekalnie i trzymamy mocno kciuki
I oczywiscie buziaki dla Was wszystkich

.
cześć dziewczyny super, że się odzywacie, no i że wszystko u Was w porządku

Cytat:
Napisane przez cotynato Pokaż wiadomość
Jeju weźcie bo i ja chcę rodzić powoli a jeszczem niedonosza
po tylu dzisiejszych porodach i ja stwierdziłam, że mogłabym rodzić i tulić naszego skarba Nawet mężowi powiedziałam, że w sumie to już bym chciała. No ale niech Maluch jeszcze kilka dni w brzuchu posiedzi.
jo_asiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 22:29   #1822
matallewar
Zakorzenienie
 
Avatar matallewar
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 20 478
Odp: Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna, mamy IX-X 2013, cz. X

Dziękuję :dziękuje:

Edzik to mistrz cietej riposty

A ja się nudzilam, bo młoda spala, tz pojechał, a ja nie moglam spać z emocji

Ale idę w kime, bo kiedyś trzeba odespac
__________________
5.5.2011 Edzik
20.9.2013 Encia

Rok z Jillian i Mel B✓
Extreme shed&shred lvl 2 (9/15)
Killer abs lvl 3 (9/10)
Biegam (419,5 km)
Rower (43 km)
Zumba (13)
Joga (2)

Gluten, Sugar & Meat Free
More water&vegetables
13/100 sugarfree days
matallewar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 22:38   #1823
bajka1807
Zakorzenienie
 
Avatar bajka1807
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 8 269
Dot.: Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna, mamy IX-X 2013, cz.

ale mam focha na tz... mial byc o 16 a dopiero wrocil do domu pracus nie ma co
__________________
02.08.2010 Blanka
23.08.2013
Amelka
Mel B 14/14 ✓
bajka1807 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 22:38   #1824
Larysa88
Zakorzenienie
 
Avatar Larysa88
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: południe
Wiadomości: 3 559
Dot.: Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna, mamy IX-X 2013, cz.

Cytat:
Napisane przez bojatoja Pokaż wiadomość
Mamy z philipsa. One są dość popularne na allegro Ale teraz nie sprawdze jaki to model, bo nie mam jak. Jutro sprawdze.

Ja kupiłam tą karuzelkę rainforest za 50 złotych używaną, ale w idealnym stanie
Może popatrz na tablica.pl czy gumtree.pl --> bo tam można cuda wyhaczyć
W tamtym tygodniu np. kupiłam tam laktator Medela Mini Electric za 100 złotych.
Teraz poszukuje leżaczka.
o kurcze ale okazje wyhaczasz! dzięki za firmę, na weekendzie poszperam na allegro za tymi nianiami
karuzelke też niedługo będę kupować, może trafi się taka okazja za 50zł !

Cytat:
Napisane przez matallewar Pokaż wiadomość
Chciały szybko w zamian za relacje, to mają:

Opis porodu
hahaha Edi najlepszy ! mama do kata super poród!
ja też bez tż sobie nie wyobrażam porodu


Cytat:
Napisane przez rusałka_1 Pokaż wiadomość
Moja wizyta u gina też pozytywnie, choć dziś krótka miałam ktg małego, tętno ok, przepływy też Ponoć brzuch mi trochę opadł (ja nie zauważyłam) sprawdził po wysokości miednicy. Mam zwracać uwagę na ruchy małego, bo jak wspomniałam wielokrotnie jest bardzo leniwy.
Następna wizyta 7 października i ostatnie USG z oceną wagi młodego, a także pomiary mojej miednicy i zdolności do porodu
No i dostałam do powtórki cały zestaw badań

Po wizycie byliśmy w aptece i Rossmanie, zostawiliśmy tak ok. 250 zł, ale mam już większość rzeczy Jutro ruszamy chyba dalej na zakupy, a po weekendzie będę powoli pakować torbę.
dobrze że wszystko pozytywnie
ja dzisiaj w rossmannie 50zł a też tylko pampersy i jakieś drobiazgi :/ niby wyprawka kosztuje, ale po porodzie też mnóstwo kasy idzie na pierdołki dla dziecka co chwilę coś potrzeba


Cytat:
Napisane przez gorgulek Pokaż wiadomość
Wiedziałam, że o czymś zapomniałam.


Dziewczyny, Wasze dzieciaki ciągają smoka? Widziałam u Ladan, u Motylka gdzieś na zdjęciach leżał. Mój ma taki odruch wymiotny, że strach mu dawać Z cycka za to robi sobie czasem smoka, bo łapie płytko i tak ciumka śmiesznie

---------- Dopisano o 22:11 ---------- Poprzedni post napisano o 22:10 ----------




U nas też czasem to tyle trwa
moja bez smoka by nie dała rady, albo ja z jej wrzasku ;p ma bardzo silny odruch ssania, a i uspokaja się z nim, nie przebrałabym jej pampersa bez smoczka
__________________
02.09.2013
Aleksandra
Larysa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 22:42   #1825
angelikada
Wtajemniczenie
 
Avatar angelikada
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 2 155
Dot.: Odp: Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna, mamy IX-X 2013,

Cytat:
Napisane przez matallewar Pokaż wiadomość
Chciały szybko w zamian za relacje, to mają:

Opis porodu

Jak wiecie, od kilku dni gnebily mnie bolesne skurcze po nocach, spać nie mogłam i rozpaczalam, ze się zaczyna i nie może rozkręcić. W dzień zaś dostawalam motorka w i gotowalam, sprzatalam, wilam gniazdo

Wczoraj wieczorem zgodnie z planem dorwalam tz potem zlapalo mnie kilka skurczy, ale bez szału. O 2 obudził się Edi z płaczem "mama", a mnie zaraz znów skurcze lapaly, więc byłam zła jak osa. Tz smacznie spał.

O 6 wstalismy, tz zebrał się do pracy, ja strzelilam sobie z rana herbatke z liści malin skurcze były, ale nieregularne. Tz pojechał do pracy, ja z fochem, ze w nocy nie pomógł z Edim. Zjedlismy śniadanie, Edi oglądał bajkę, a ja się Wam skarżyłam, że znowu nie rodze, a mnie męczy. Zaaplikowalam wiesiolka, położyłam się, żeby nie wypłynął i nagle słyszę "PYK". Godzina 7:30. Myślę "odgłos jakby kość poszła, co jest". Wstaje, a wszystko mokre, leje się ze mnie niemiłosiernie, a Edi do mnie: "mama niegrzeczna, do kąta, sikala kanapę!!" na szczescie kat mnie ominął

Ja od razu po podpache, za telefon i do tz, żeby wracał do domu. Śmiałam się i ryczalam na zmianę potem do mamy, żeby ktoś do młodego przyjechał. Oczywiście relacja na wizazu

Przyjechał mój tata, tz zaraz za nim, zebraliśmy sie i pojechaliśmy. Skurcze co 6 minut. Ja oczywiście herbatę z liści malin wzięłam jeszcze w kubku termicznym na drogę.

Na ip przyjął mnie bardzo sympatyczny doktor (9:00), zbadał, wszystko mówił od razu - 4 cm, ktg, wywiad, papierologia i na porodowke. A tam ameryka, sale SUPER, wanna, prysznic, łazienka, piłka, drabinki, łóżko na pilota zadomowilismy się, troche pochodzilam i znów ktg, a tam skurcze na 110%. Potem lewatywka i jak mnie po niej sieklo, to aż zgieta w pół chodziłam. Tz poszedł płacić za parking, a ja pisałam do Was ostatnią wiadomośc (11:09). Potem i tak bym nie była w stanie. Na skurczach opierałam się o łóżko lub tz i głęboko oddychalam, bo to przynosiło ulgę. Kolysalam się na boki i w przód i tyl. Już myślałam, ze będę prosić o znieczulenie (1 myśl), więc poszłam pod prysznic. Zanim się wykapalam, przyszlo kilka cięższych skurczy. Tz mi pomagał cały czas. Weszlam pod prysznic i przyszedł taki skurcz, ze mówię do tz: "ja będę przec, idź po polozna". Ten jak dostał powera! Polozna przybiegła i mówi, żeby szybko na łóżko, zbadamy. Ja jak Quasimodo, zgieta w pół. Badanie - no to myślę, pewnie z 7cm, a ja panikuje. Ona bada, wielkie oczy i mówi: "9 cm, rodzimy, na kolejnym skurczu próbujemy poprzeć". Ja na nią oslupiala, tz wielkie oczy. Mówię: "ale to za szybko!". No, ale co robić mała nie chciała schodzić, więc hop na prawy bok, trochę sobie pokrzyczalam, bo to dawało ulgę i mała się wstawila. Potem były ze dwa parte, trochę postekalam. Pytam, czy dużo jeszcze, a polozna do mnie: JUŻ! Okazało się, ze właśnie młoda wyszła godzina 11:40.
Dali mi ja od razu na brzuch, malusia i śliczna ma mnóstwo wloskow! Po chwili zabrali ja na 5 minut na czyszczenie, ja w tym czasie urodziłam łożysko. Malutka wróciła do mnie golutka, w samym pampersie i czapeczce i tak sobie się przytulałyśmy 2 godziny
W międzyczasie lekarka mnie zszywala - nie mam nacięcia, ale za to peklam. Nic strasznego niby, bo na głównym mam 1 szew, ale za to ponadrywalo mnie dookoła, więc mam też tysiąc malutkich. I tak dokładna lekarka szyla mnie jakieś 45 minut. A potem przystawilismy się do mleczarni i było zajadanie ssak pięknie ssie, a siara leci.

Podsumowując: szybko, sprawnie, w superwarunkach i z miła obsługa
Aha i bez tz - po raz kolejny - nie wyobrazam sobie tego przejść.
super że poszło tak szybko Edzik widzisz mądry chłopczyk i do kąta mama miała isć za kare:P
angelikada jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 22:42   #1826
rusałka_1
Zakorzenienie
 
Avatar rusałka_1
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 3 420
Dot.: Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna, mamy IX-X 2013, cz.

Cytat:
Napisane przez Larysa88 Pokaż wiadomość

dobrze że wszystko pozytywnie
ja dzisiaj w rossmannie 50zł a też tylko pampersy i jakieś drobiazgi :/ niby wyprawka kosztuje, ale po porodzie też mnóstwo kasy idzie na pierdołki dla dziecka co chwilę coś potrzeba

domyślam się że to dopiero początek wydatków i wszystko dopiero się zacznie
__________________
Jesteśmy razem...
Ślub

Jaś, 22.10.2013 r.

rusałka_1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 22:44   #1827
rubinka25
Rozeznanie
 
Avatar rubinka25
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 685
Dot.: Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna, mamy IX-X 2013, cz.

Matko jaki dziś wysyp!!!

Matal. papalinka, inwersja i pszczoua! (mam nadzieję, że żadnej nie pominęłam).
Wielkie gratulacje mamuśki!

M.a.r.t.a piękny opis porodu!

Matal ty chyba faktycznie czarownica jesteś! Poród express - cudny opis!
__________________
14.09.2013 Filipek

01.02.2016
Leoś
rubinka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 22:49   #1828
jo_asiek
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 1 131
Odp: Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna, mamy IX-X 2013, cz. X

A mnie poniosło i upiekłam dwa ciasta właśnie drugie z piekarnika wyciągnęłam. Oczywiście TŻ nie wytrzymał i dobrał się do pierwszego, które zdążyło lekko przestygnąć


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
jo_asiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 22:52   #1829
ja :)
Zakorzenienie
 
Avatar ja :)
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 5 910
Dot.: Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna, mamy IX-X 2013, cz.

Cytat:
Napisane przez rusałka_1 Pokaż wiadomość
Moja wizyta u gina też pozytywnie, choć dziś krótka miałam ktg małego, tętno ok, przepływy też Ponoć brzuch mi trochę opadł (ja nie zauważyłam) sprawdził po wysokości miednicy. Mam zwracać uwagę na ruchy małego, bo jak wspomniałam wielokrotnie jest bardzo leniwy.
Następna wizyta 7 października i ostatnie USG z oceną wagi młodego, a także pomiary mojej miednicy i zdolności do porodu
No i dostałam do powtórki cały zestaw badań

Po wizycie byliśmy w aptece i Rossmanie, zostawiliśmy tak ok. 250 zł, ale mam już większość rzeczy Jutro ruszamy chyba dalej na zakupy, a po weekendzie będę powoli pakować torbę.
No i super - za wizyte i za zakupy

Matal, opis extra. Poszło ekspresowo Ciesze się, że tym razem to nie był fałszywy alram
ja :) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 22:57   #1830
Susanna
Zakorzenienie
 
Avatar Susanna
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: ♥ Śląsk ♥
Wiadomości: 12 256
Send a message via Skype™ to Susanna
Dot.: Odp: Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna, mamy IX-X 2013,

Cytat:
Napisane przez matallewar Pokaż wiadomość
Chciały szybko w zamian za relacje, to mają:

Opis porodu

Jak wiecie, od kilku dni gnebily mnie bolesne skurcze po nocach, spać nie mogłam i rozpaczalam, ze się zaczyna i nie może rozkręcić. W dzień zaś dostawalam motorka w i gotowalam, sprzatalam, wilam gniazdo

Wczoraj wieczorem zgodnie z planem dorwalam tz potem zlapalo mnie kilka skurczy, ale bez szału. O 2 obudził się Edi z płaczem "mama", a mnie zaraz znów skurcze lapaly, więc byłam zła jak osa. Tz smacznie spał.

O 6 wstalismy, tz zebrał się do pracy, ja strzelilam sobie z rana herbatke z liści malin skurcze były, ale nieregularne. Tz pojechał do pracy, ja z fochem, ze w nocy nie pomógł z Edim. Zjedlismy śniadanie, Edi oglądał bajkę, a ja się Wam skarżyłam, że znowu nie rodze, a mnie męczy. Zaaplikowalam wiesiolka, położyłam się, żeby nie wypłynął i nagle słyszę "PYK". Godzina 7:30. Myślę "odgłos jakby kość poszła, co jest". Wstaje, a wszystko mokre, leje się ze mnie niemiłosiernie, a Edi do mnie: "mama niegrzeczna, do kąta, sikala kanapę!!" na szczescie kat mnie ominął

Ja od razu po podpache, za telefon i do tz, żeby wracał do domu. Śmiałam się i ryczalam na zmianę potem do mamy, żeby ktoś do młodego przyjechał. Oczywiście relacja na wizazu

Przyjechał mój tata, tz zaraz za nim, zebraliśmy sie i pojechaliśmy. Skurcze co 6 minut. Ja oczywiście herbatę z liści malin wzięłam jeszcze w kubku termicznym na drogę.

Na ip przyjął mnie bardzo sympatyczny doktor (9:00), zbadał, wszystko mówił od razu - 4 cm, ktg, wywiad, papierologia i na porodowke. A tam ameryka, sale SUPER, wanna, prysznic, łazienka, piłka, drabinki, łóżko na pilota zadomowilismy się, troche pochodzilam i znów ktg, a tam skurcze na 110%. Potem lewatywka i jak mnie po niej sieklo, to aż zgieta w pół chodziłam. Tz poszedł płacić za parking, a ja pisałam do Was ostatnią wiadomośc (11:09). Potem i tak bym nie była w stanie. Na skurczach opierałam się o łóżko lub tz i głęboko oddychalam, bo to przynosiło ulgę. Kolysalam się na boki i w przód i tyl. Już myślałam, ze będę prosić o znieczulenie (1 myśl), więc poszłam pod prysznic. Zanim się wykapalam, przyszlo kilka cięższych skurczy. Tz mi pomagał cały czas. Weszlam pod prysznic i przyszedł taki skurcz, ze mówię do tz: "ja będę przec, idź po polozna". Ten jak dostał powera! Polozna przybiegła i mówi, żeby szybko na łóżko, zbadamy. Ja jak Quasimodo, zgieta w pół. Badanie - no to myślę, pewnie z 7cm, a ja panikuje. Ona bada, wielkie oczy i mówi: "9 cm, rodzimy, na kolejnym skurczu próbujemy poprzeć". Ja na nią oslupiala, tz wielkie oczy. Mówię: "ale to za szybko!". No, ale co robić mała nie chciała schodzić, więc hop na prawy bok, trochę sobie pokrzyczalam, bo to dawało ulgę i mała się wstawila. Potem były ze dwa parte, trochę postekalam. Pytam, czy dużo jeszcze, a polozna do mnie: JUŻ! Okazało się, ze właśnie młoda wyszła godzina 11:40.
Dali mi ja od razu na brzuch, malusia i śliczna ma mnóstwo wloskow! Po chwili zabrali ja na 5 minut na czyszczenie, ja w tym czasie urodziłam łożysko. Malutka wróciła do mnie golutka, w samym pampersie i czapeczce i tak sobie się przytulałyśmy 2 godziny
W międzyczasie lekarka mnie zszywala - nie mam nacięcia, ale za to peklam. Nic strasznego niby, bo na głównym mam 1 szew, ale za to ponadrywalo mnie dookoła, więc mam też tysiąc malutkich. I tak dokładna lekarka szyla mnie jakieś 45 minut. A potem przystawilismy się do mleczarni i było zajadanie ssak pięknie ssie, a siara leci.

Podsumowując: szybko, sprawnie, w superwarunkach i z miła obsługa
Aha i bez tz - po raz kolejny - nie wyobrazam sobie tego przejść.
Łoo matko toż to ekspres! Super opis Tekst młodego mnie rozwalił - doczekałaś się

I widzę, że nowe dzieciaczki pojawiły się na świecie - GRATULACJE dla świeżo upieczonych mamuś
__________________

M&M

Staś


Susanna szyje - mój krawiecki blog

Edytowane przez Susanna
Czas edycji: 2013-09-20 o 22:59
Susanna jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:58.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.