Rozstanie z facetem XXVIII - Strona 65 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-09-20, 21:40   #1921
Syska2011
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 73
Dot.: Odp: Rozstanie z facetem XXVIII

Nie no to nie jest tak, ja chcialabym z nim byc ale na troche innych warunkach niz kiedys. Zapytalam sie go czy jest za tym, na co mi odpisal ze jezeli mam zamiar przyjezdzac i tylko uprawiac seks i pa to zebym sie zastanowila w ogole co pisze... mi nawet nie o to chodzilo...wiem, ze sie meczy bo mi to pisal i mowil, ze teskni i chyba czeka az znowu bede sie plaszczyc i prosic o jego wzgledy ale ja nie mam juz takiego zamiaru.Chcialam z nim powaznie porozmawiac czy chce sie ze mna spotykac, ale nie zameczac sie swoja obecnoscia nawzajem tak jak kiedys, ale on jest nieugiety chociaz sam cierpi ... i przy okazji meczy mnie.

---------- Dopisano o 21:40 ---------- Poprzedni post napisano o 21:37 ----------

Cytat:
Napisane przez mychamycha Pokaż wiadomość
Trochę bez sensu, że pisze, że nie chce się spotykać, a poduszkę jak ma w takim razie odebrać? Zamierza kogoś po nią wysłać? Niech się wreszcie zdecyduje i ją od Ciebie odbierze, skoro mu tak bardzo potrzebna i nie może jej sobie darować. Miałabyś wreszcie spokój. No chyba, że Ty masz jeszcze jakieś wątpliwości i jednak nie do końca chcesz zerwać kontakt.
No on ta poduszke to juz sobie tak wymyslil, ze nie mam pytan ... sam zakonczyl to wszystko, no ale jak mu powiedzialam ze nie chce z nim byc to sie zbulwersowal, ze skoro nie chce z nim byc to ze mozemy sie w ogole spotykac bo on nie chce sie meczyc ... moja przyjaciolka twierdzi , ze on chce ze mna byc ale sie meczy i nie chce tego pokazac no i chyba domyslacie sie jaki mam metlik w glowie? ;(
Syska2011 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 21:48   #1922
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Odp: Rozstanie z facetem XXVIII

Syska - na razie męczy się, bo stawiasz go pod murem, przyduszasz do ściany, chcesz konkretów, wyjaśnień, spotkań. Im bardziej naciskasz, tym mniej powie. Jeśli jest mu tak źle i potrzebuje przerwy, by dojść do siebie, to daj mu tę przerwę. Przecież nie musicie urywać kontaktu na wieki Daj mu szansę na odzyskanie siły i męskości, a na dzień dzisiejszy pogódź się z tym, że nie jesteście razem. Trzymaj się tego, że gdyby chciał, to by był.

Słuchając koleżanek, które są pewne Waszego powrotu, mają dobre intencje, a nawet mogą mieć rację, tworzysz sztuczny świat, w którym bycie z nim to tylko kwestia czasu. Niestety istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że nigdy nie będziecie razem. Pracuj nad swoim charakterem, bo to zawsze procentuje, a jemu daj czas, którego potrzebuje, by zrozumieć Waszą relację.

Przy obecnej nerwowej wymianie wiadomości jedziesz po równi pochyłej. W ten sposób nie doprowadzisz do powrotu.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 22:02   #1923
Syska2011
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 73
Dot.: Odp: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Syska - na razie męczy się, bo stawiasz go pod murem, przyduszasz do ściany, chcesz konkretów, wyjaśnień, spotkań. Im bardziej naciskasz, tym mniej powie. Jeśli jest mu tak źle i potrzebuje przerwy, by dojść do siebie, to daj mu tę przerwę. Przecież nie musicie urywać kontaktu na wieki Daj mu szansę na odzyskanie siły i męskości, a na dzień dzisiejszy pogódź się z tym, że nie jesteście razem. Trzymaj się tego, że gdyby chciał, to by był.

Słuchając koleżanek, które są pewne Waszego powrotu, mają dobre intencje, a nawet mogą mieć rację, tworzysz sztuczny świat, w którym bycie z nim to tylko kwestia czasu. Niestety istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że nigdy nie będziecie razem. Pracuj nad swoim charakterem, bo to zawsze procentuje, a jemu daj czas, którego potrzebuje, by zrozumieć Waszą relację.

Przy obecnej nerwowej wymianie wiadomości jedziesz po równi pochyłej. W ten sposób nie doprowadzisz do powrotu.
Wiesz co ja juz wiem, ze my nie bedziemy razem, on tez zrobil mi duzo przykrosci i nawet nie chcialabym juz z nim byc tak jak kiedys. Wiem, ze nawet jezeli sie zejdziemy za jakis czas to nie bedzie to samo i napewno nie na dlugo. Tylko gdyby powiedzial mi raz ostatecznie, ze nie chce. A ja przystalam na jego prosbe ostatnio to mi w nocy ze 3 smsy z zalami powypisywal;( wiec ja juz mu chcialam dac spokoj ... powaznie, ale to on nie do konca chce zebym mu ten spokoj dala bo sam przypomina. Dla mnie to bez sensu bo bardzo nie lubie takich sytuacji, dla mnie albo cos jest albo tego nie ma i nie ma nic pomiedzy!Dlatego musze naprawde zacisnac zeby i nawet jesli dzis odpisze mi jeszcze w nocy to daje spokoj i zeby nie wiem co mu nie odpisze...
Syska2011 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 22:13   #1924
NoFood
Raczkowanie
 
Avatar NoFood
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Gorzko tutaj.
Wiadomości: 481
Odp: Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez mychamycha Pokaż wiadomość
I ja tez właśnie dlatego doceniam brak kontaktu z eksem. Jak jeszcze miszkałam z nim przez ścianę przez prawie trzy miesiące po rozstaniu było tragicznie, a jak się wyprowadziłam z każdym dniem życie staje się znośniejsze.

Ślub po półrocznym związku? Szybki jest, ciekawe, ile to małżeństwo wytrzyma.

---------- Dopisano o 19:02 ---------- Poprzedni post napisano o 19:01 ----------


Nie strasz, bo ja też mam czasem takie myśli mimo, że nawet 23 lat skończonych nie mam.
Ja tez 23 he

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
People always leave and they never come back to me
NoFood jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 22:22   #1925
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Odp: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez Syska2011 Pokaż wiadomość
Tylko gdyby powiedzial mi raz ostatecznie, ze nie chce.
A to nie wystarczy:
Cytat:
Napisane przez Syska2011 Pokaż wiadomość
Dzisiaj go pytalam czy sie spotkamy porozmawiac a on na to :"O czym chcesz rozmawiac?Ja nie chce z Toba byc!"
Cytat:
Napisane przez Syska2011 Pokaż wiadomość
A ja przystalam na jego prosbe ostatnio to mi w nocy ze 3 smsy z zalami powypisywal;( wiec ja juz mu chcialam dac spokoj ... powaznie, ale to on nie do konca chce zebym mu ten spokoj dala bo sam przypomina.
Przestanie pisać, jak przestaniesz odpisywać.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 22:32   #1926
Syska2011
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 73
Dot.: Odp: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
A to nie wystarczy:



Przestanie pisać, jak przestaniesz odpisywać.
Ale wiesz on to argumentuje tym, ze ja nadal nie zrozumialam co zrobilam wiec z tego co ja go znam to wydaje mi sie, ze chce zebym sie plaszczyla bo jemu zlosc juz przeszla, ale ja sie plaszczylam kiedy byl wlasnie zly i nie mam juz zamiaru...

Ale poslucham sie i dam mu juz spokoj

Edytowane przez Syska2011
Czas edycji: 2013-09-20 o 22:34
Syska2011 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 22:40   #1927
ania033
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 116
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

.
__________________


Edytowane przez ania033
Czas edycji: 2013-12-13 o 16:47
ania033 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 22:51   #1928
mychamycha
Zakorzenienie
 
Avatar mychamycha
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 9 757
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez ania033 Pokaż wiadomość
On mówił że mnie kocha... jeszcze jak zrywał ze mną, że nie potrafi tak zrezygnować ale musi złapać dystans. Powiedział że nie wyklucza że za miesiąc dwa czy pół roku przybiegnie do mnie i stwierdzi że żyć tak nie może (co to za tekst w ogóle?) Nie wiem co o tym wszystkim myśleć. Tzn. wiem. On sam nie jest pewny tego co czuje, albo być może problemem jest to że nie był z nikim innym tak na poważnie i nagle mu się zachciało spróbować. Powiedział że na chwile obecną nie jest pewny czy to jest to, a przez szacunek do mnie nie chce być dalej... Nie chce żeby doszło do sytuacji że on będzie mnie zdradzał czy coś. Nie umiem nie mieć z nim kontaktu (choć silnie staram się i od kilku dni nic nie piszę ani nie dzwonię), nie rozumiem tej sytuacji. Niedobrze mi się robi jak myślę, że on może całować czy być z inną. Nie umiem skupić się w pracy, ani w życiu. Właściwie każdy dzień wygląda tak samo... Nie wiem jak żyć po prostu. Wszystko wydaje się takie beznadziejne. Mieliśmy plany...
A to on już ma myśli, że chętnie spróbowałby uciech z inną kobietą? Sorry, ale moim skromnym zdaniem, jeśli ktoś ma chętkę na kogoś innego (bo on nie wyklucza jakiegoś romansu) i zrywa to jednak już nie kocha. Może jestem zbyt ostra, ale po tym, co zafundował mi eks zdrada, czy sama chęć zdrady oznacza dla mnie brak jakiejkolwiek miłości ze strony tej osoby. Moim zdaniem on chce spróbować czegoś nowego, a jak mu się nie spodoba to chciałby liczyć na to, że pozwolisz mu do siebie wrócić, o czym świadczy ten debilny tekst, że może za jakiś czas wróci z podkulonym ogonem. Choć i tu wydaje mi się, że to tylko takie gadanie.
mychamycha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 22:57   #1929
ania033
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 116
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

.
__________________


Edytowane przez ania033
Czas edycji: 2013-12-13 o 16:46
ania033 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 23:05   #1930
mychamycha
Zakorzenienie
 
Avatar mychamycha
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 9 757
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez ania033 Pokaż wiadomość
ech pewnie masz racje... na razie to do mnie nie dochodzi ... chciałabym nauczyć się żyć bez niego ale nie wiem nawet od czego zacząć. Kończe prace i spędzam dzień przed TV.. Już nie mówiąc o tym ze na pracy się kompletnie nie mogę skupić
Dasz radę. Jeśli on się nie ogarnie to nie ma co marnować na niego czasu.
W moim przypadku też długo nie docierał do mnie fakt, że eks po 3,5 latach związku po 4 tygodniach zaczął pod moim nosem sprowadzać sobie pannę na noce. Ba, oni nawet wolny czas w ciągu dnia spędzali razem. A ja nie mogłam w to uwierzyć i pytałam siebie, z kim ja w ogóle ten cały czas byłam i nie wierzyłam, że wcale nie znałam człowieka, z którym ponad rok mieszkałam. Z czasem zaczęłam oswajać się z tą myślą i po mału utwierdzam się w przekonaniu, że to po prostu zwyczajny dupek.
Znajoma mówił, że on zmarnował tylko mój czas. Ja staram się patrzeć na to, jak na cenne doświadczenie i lekcję na przyszłość, dzięki czemu w przyszłym związku nie będę już taka miękka, uległa i wpatrzona w misia-pysia.
mychamycha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 23:11   #1931
ania033
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 116
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

.
__________________


Edytowane przez ania033
Czas edycji: 2013-12-13 o 16:33
ania033 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 23:15   #1932
Syska2011
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 73
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez ania033 Pokaż wiadomość
Właśnie to chyba jest problem. Ja te 5 lat bylam w niego wpatrzona jak w obrazek i tak właściwie nie zrobiłam w tym czasie nic dla siebie... Masz racje z drugiej strony to cenne doświadczenie. Już wiem, że nie warto aż tak się poświęcać. Żałuje tylko że tak wyszło, mam nadzieje że jeszcze uda mi się spotkać tego jednego jedynego... Mam nadzieje ze do wszystkiego dojdę z czasem. Nie chce tylko tracić go przez TV, muszę się ogarnąć wyjść do ludzi... może jakiś fitness.. Życie przewróciło mi się do góry nogami, marzyłam o założeniu rodziny zostałam na lodzie. Trzeba dostosować się do rzeczywistości.
Dla mnie tez to bedzie cenna nauka zeby nigdy nie poswiecac sie tak dla faceta. Dobrze, ze moje przyjaciolki mi wybaczyly i nie zostawily mnie na lodzie z tym wszystkim tylko pomagaja w powrocie do normalnosci.
Syska2011 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 23:19   #1933
mychamycha
Zakorzenienie
 
Avatar mychamycha
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 9 757
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

ania, jeszcze trafimy na porządnych, cicho w to wierzę i marzę, że kiedyś będę z takim, który będzie niedowierzając mówił "Kurczę! Taka dziewczyna jest ze mną!"

Warto, żebyś poszukała sobie jakiegoś zajęcia. To dobry pomysł. Ja zaczęłam kursy na prawo jazdy i zapisałam się na fitness. Mam co robić, mam swoje zajęcia i dzięki temu widzę, że życie toczy się dalej i daję sobie radę.
mychamycha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 23:23   #1934
ania033
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 116
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

.
__________________


Edytowane przez ania033
Czas edycji: 2013-12-13 o 16:33
ania033 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 23:30   #1935
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Odp: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez Syska2011 Pokaż wiadomość
Ale wiesz on to argumentuje tym, ze ja nadal nie zrozumialam co zrobilam wiec z tego co ja go znam to wydaje mi sie, ze chce zebym sie plaszczyla bo jemu zlosc juz przeszla
Może to sztampowa gadka, ale miej swoją godność. Nie jesteś pieskiem do tresowania.

Jeśli chce z Tobą być, ale coś mu w Tobie przeszkadza, niech omówi z Tobą problem zamiast zgrywać łaskawego pana i władcę.
Cytat:
Napisane przez Syska2011 Pokaż wiadomość
Ale poslucham sie i dam mu juz spokoj
Nie słuchaj ludzi, tylko siebie. Odczytuj logikę emocjami i logicznie oceniaj emocje. To wystarczy.
Rozwiązanie problemów jest w Tobie, a nie na żadnym forum.

Jeśli rozdwajają Cię sprzeczne emocje to zastanów się, na ile te pozytywne są tylko Twoimi marzeniami i oceń, co jest przekreślane przez te negatywne. Bądź szczera ze sobą, przecież to Ty najlepiej siebie znasz.
Cytat:
Napisane przez ania033 Pokaż wiadomość
On mówił że mnie kocha... jeszcze jak zrywał ze mną, że nie potrafi tak zrezygnować ale musi złapać dystans. Powiedział że nie wyklucza że za miesiąc dwa czy pół roku przybiegnie do mnie i stwierdzi że żyć tak nie może (co to za tekst w ogóle?) Nie wiem co o tym wszystkim myśleć. Tzn. wiem. On sam nie jest pewny tego co czuje, albo być może problemem jest to że nie był z nikim innym tak na poważnie i nagle mu się zachciało spróbować. Powiedział że na chwile obecną nie jest pewny czy to jest to, a przez szacunek do mnie nie chce być dalej... Nie chce żeby doszło do sytuacji że on będzie mnie zdradzał czy coś.
Wiesz, co jest w tym najgorsze? Że ma rację.
Tylko nie pasuje mi ten punkt, że Cię kocha - może po prostu bardziej jako przyjaciółkę niż żonę, w końcu przyjaciół też się kocha.

To standardowa rozstaniowa gadka faceta, który chce zakończyć związek spokojnie i bez awantury. Nie zawsze te tłumaczenia są szczere, a jak nie są, to brzmią o wiele lepiej niż prawda i czasem lepiej usłyszeć takie ładne kłamstewko.

Zamiast się zastanawiać, czym są podszyte te słowa, należy zaakceptować decyzję drugiej osoby. Nie ma co się oszukiwać - jeśli dochodzi do rozstania, słodkie słówka i gesty nie mają większej wartości.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-20, 23:42   #1936
Syska2011
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 73
Dot.: Odp: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Może to sztampowa gadka, ale miej swoją godność. Nie jesteś pieskiem do tresowania.

Jeśli chce z Tobą być, ale coś mu w Tobie przeszkadza, niech omówi z Tobą problem zamiast zgrywać łaskawego pana i władcę.

Nie słuchaj ludzi, tylko siebie. Odczytuj logikę emocjami i logicznie oceniaj emocje. To wystarczy.
Rozwiązanie problemów jest w Tobie, a nie na żadnym forum.

Jeśli rozdwajają Cię sprzeczne emocje to zastanów się, na ile te pozytywne są tylko Twoimi marzeniami i oceń, co jest przekreślane przez te negatywne. Bądź szczera ze sobą, przecież to Ty najlepiej siebie znasz.

Wiesz, co jest w tym najgorsze? Że ma rację.
Tylko nie pasuje mi ten punkt, że Cię kocha - może po prostu bardziej jako przyjaciółkę niż żonę, w końcu przyjaciół też się kocha.

To standardowa rozstaniowa gadka faceta, który chce zakończyć związek spokojnie i bez awantury. Nie zawsze te tłumaczenia są szczere, a jak nie są, to brzmią o wiele lepiej niż prawda i czasem lepiej usłyszeć takie ładne kłamstewko.

Zamiast się zastanawiać, czym są podszyte te słowa, należy zaakceptować decyzję drugiej osoby. Nie ma co się oszukiwać - jeśli dochodzi do rozstania, słodkie słówka i gesty nie mają większej wartości.
Tak, ja zawsze staram sie i tak robic to co uwazam za najlepsze, ale ze jestem w goracej wodzie kapana to czasami nie wychodzi mi to na dobre tak jak zreszta w tym przypadku ;p nie bede sie juz odzywac i postaram sie o nim zapomniec, wlasciwie to juz spotykam sie z kolegami (ale tylko i wylacznie na stopie kolezenskiej) i imprezuje wiec mysle, ze to kwestia czasu a szybciej mi to przyjdzie jak on nie bedzie sie juz odzywal, dlatego ja tez przestane. I tak jest dla mnie skreslonym czlowiekiem po tym co zrobil, co mowil i pisal, ale najbardziej mnie w tym wszystkim boli, ze to gnojek mnie zostawil a nie ja jego. No i ze nie potrafil tego normalnie zakonczyc, bo po takim czasie zasluzylam na jakas normalna, szczera rozmowe a nie codzienne smsowe klotnie.Poza tym oboje sobie na to zapracowalismy,a nie tylko ja...
Syska2011 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-21, 07:14   #1937
ania033
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 116
Dot.: Odp: Rozstanie z facetem XXVIII

.
__________________


Edytowane przez ania033
Czas edycji: 2013-12-13 o 16:33
ania033 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-21, 08:03   #1938
Amambada
Wtajemniczenie
 
Avatar Amambada
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 2 340
Dot.: Odp: Rozstanie z facetem XXVIII

Dziewczyny! Rada na dziś - uważajcie na swoich byłych.
Ja wczoraj po paru miesiącach widziałam exa... rano, przez przypadek, w trakcie lekcji jazdy... a o 16 już byłam w szpitalu, z ciśnieniem 190/110 ^^
Krew mnie zalała jak Uja zobaczyłam...
Tak jakoś połączyłam fakty

Cytat:
Napisane przez mychamycha Pokaż wiadomość
ania, jeszcze trafimy na porządnych, cicho w to wierzę i marzę, że kiedyś będę z takim, który będzie niedowierzając mówił "Kurczę! Taka dziewczyna jest ze mną!"

Warto, żebyś poszukała sobie jakiegoś zajęcia. To dobry pomysł. Ja zaczęłam kursy na prawo jazdy i zapisałam się na fitness. Mam co robić, mam swoje zajęcia i dzięki temu widzę, że życie toczy się dalej i daję sobie radę.
Życzę Wam żebyście trafiły wszystkie na wspaniałych facetów a najlepiej -wspaniałych mężczyzn

mychamycha - widzę, że u Ciebie też się dzieje dobrze, że dzięki zajęciom dajesz sobie radę. Jesteś przykładem na to, że nawet po rozstaniu... ba! Zwłaszcza po rozstaniu zaczyna się żyć

Cytat:
Napisane przez ania033 Pokaż wiadomość
Tacy wspaniali to już chyba dawno zajęci... ale zobaczymy co życie pokaże. Zapisze się chyba na ten fitness. Nie mogę spędzać tyle czasu sama ze sobą bo już sobie nie radze w takim układzie.

Ja mam takie głupie myślenie że już jak człowiek po studiach sam to ciężej kogoś spotkać. Nie wiem gdzie miałabym wpaść na tego jedynego tak naprawde:/ Boje się samotności, ale muszę sobie radzić.

Czy któraś z Was mogłaby mi polecić jakaś książkę, taką pozytywnie nastrajającą?
Nie martw się na zapas, to w niczym nie pomoże...
Tego Jedynego możesz spotkać gdziekolwiek, przez przypadek. W praku, w pracy, na spacerze, w kolejce w sklepie, na zakupach... Nie znasz dnia ani godziny.
Kiedy znajdziesz sobie jakieś fajne zajęcie będzie na pewno łatwiej przejść przez to wszystko, a może nawet łatwiej kogoś znaleźć

Mnie pozytywnie nastroiła książka - Dotyk Crossa - wiem, totalne gunwo i czytadło, ale funkcję absorbowania myśli spełnia doskonale
Przez równo 24h połknęłam 3 części i w tym czasie moje myśli skupione były tylko na książce ^^
Amambada jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-21, 09:53   #1939
Syska2011
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 73
Dot.: Odp: Rozstanie z facetem XXVIII

No i nic mi nawet nie odpisal, wiec to byl z jego stron krok do zerwania kontaktu i musze sie dostosowac
Syska2011 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-21, 10:31   #1940
zyciowo
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-08
Lokalizacja: somewhere
Wiadomości: 62
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez ania033 Pokaż wiadomość
Tacy wspaniali to już chyba dawno zajęci... ale zobaczymy co życie pokaże. Zapisze się chyba na ten fitness. Nie mogę spędzać tyle czasu sama ze sobą bo już sobie nie radze w takim układzie.

Ja mam takie głupie myślenie że już jak człowiek po studiach sam to ciężej kogoś spotkać. Nie wiem gdzie miałabym wpaść na tego jedynego tak naprawde:/ Boje się samotności, ale muszę sobie radzić.

Czy któraś z Was mogłaby mi polecić jakaś książkę, taką pozytywnie nastrajającą?
Polecam trzy
1. Wojciszke Bogdan "Psychologia Miłości" pozwala zrozumieć pewne mechanizmy, jest podejściem naukowym do miłości, analizuje. Szybko się czyta.

2. Jude Deveraux "Życie raz jeszcze" O 3 kobietach które miały możliwość cofnąć się do przeszłości i podjąć inne decyzję. Mi poprawiła humorek i pokazała do czego może doprowadzić powrót do byłej miłości, do osoby która nas tak na prawdę nie kocha.

3. S. Covey "7 nawyków skutecznego działania" o zmianach które należy przede wszystkim zrobić w sobie.
zyciowo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-21, 10:43   #1941
Betii_
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 71
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Hej dziewczyny dawno mnie nie było ale nic się u mnie prawie nie zmieniło.

Niedawno odwiedzili mnie koledzy byłego i niestety dowiedziałam się nowych informacji o nim :/. Podobno już wcześniej znikał z "flądrą" a on się strasznie zapiera że jak był ze mną to nic z nią go nie łączyło... co za kłamca. Koledzy sami się z niego śmieją i mówią że mu od...bało. Podobno szukał mieszkania ze swoją niunią ale nawet nie chciało mu się nic obejrzeć i kolega mu załatwił kawalerkę w której wcześniej mieszkał, czyli standard nic sam nie zrobi

Jutro ma urodziny ale stwierdziłam że nie ma sensu składać mu życzeń skoro on idzie w zaparte że nic nie zrobił i wszystko to moja wina.

Za tydzień też się przeprowadzam do nowego mieszkania i żyje nadzieją że to odmieni moje życie chociaż trochę.
Betii_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-21, 11:06   #1942
Onnaa88
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez mirage2 Pokaż wiadomość
Ja też tego nie rozumiem, dziwię się tylko samej sobie że byłam z takim dzieckiem..
Nie było kompletnie żadnych oznak..
Po rozstaniu rozmawialiśmy chwilę bo musieliśmy oddac sobie rzeczy, więc z ciekawości zapytałam czemu najpierw ze mną nie porozmawiał tylko tak sobie zerwał. Powiedział że gdyby zaczął ze mną rozmawiać, to bym pewnie mówiła wszystkie argumenty czemu powinniśmy być ze sobą, pomieszałabym mu w głowie itp i wtedy by nie umiał zerwać.
Dziwne myślenie. Skoro nie chciał ze mną być to nie wiem po co rok udawał.

---------- Dopisano o 11:54 ---------- Poprzedni post napisano o 11:38 ----------









Zgadzam się po części że imprezy są średnim sposobem poznania kogoś, ale nie zawsze Ja w grudniu tamtego roku poznałam pewnego chłopaka na imprezie studenckiej w klubie , tańczyliśmy trochę i rozmawialiśmy, ale miałam wtedy chłopaka, więc nie brałąm numeru telefonu ani nic. Potem ten chłopak napisał do mnie w marcu na fb, studiuje na tej samej uczelni co ja i czasem go spotykałam gdzieś tam. Na początku totalnie go olewałam, ale on ciągle pisał.. Więc w końcu nawiązałam z nim jakiś dłuższy dialog, okazało się że fajnie mi się z nim pisze. Czasem pisaliśmy, ale ja raczej miałam olewczy stosunek do niego. Potem zdobył mój numer telefonu(mieliśmy dużo wspólnych znajomych), dzwonił, pisał, chciał się spotkać na piwo itp. Nasze pierwsze spotkanie po imprezie było jakoś w czerwcu na uczelni, miałam go pouczyć matematyki bo miał problemy. Okazało się że z matmą u niego dobrze i był to tylko pretekst do spotkania I potem z biegiem czasu jakoś stał się moim przyjacielem. I to bardzo dobrym, zawsze mogłam na niego liczyć, nigdy mnie nie zawiódł. Jednak ja zawsze traktowałam go tylko i wyłącznie jak dobrego przyjaciela do pogadania, bo miałam chłopaka. Wiem że on chciał by czegoś więcej, a teraz gdy nie mam już chłopaka też zaczęłam patrzeć na niego trochę inaczej. Jest przystojny i dobrze się dogadujemy. Czas pokaże czy kiedyś przyjaźń zamieni się w coś więcej

Jeszcze druga sytuacja co do poznania chłopaka na imprezie. Kiedyś
dawno temu gdy nie miałam chlopaka i jeździłam na rozne dyskoteki, spodobał mi się jeden chłopak. Tańczyliśmy całą noc itp, daliśmy sobie numery telefonów ale on się nie odzywał ani nie odpisał na mojego smsa. Potem przypadkowo znów spotkaliśmy się w tej samej dyskotece. Od tej pory zaczęliśmy trochę pisać, wpadł potem do mnie na domówkę itp Pisał do mnie coraz więcej, ale potem już miałąm chłopaka, więc kontakt nam się urwał.



Wielu chłopaków poznanych przeze mnie na dyskotekach pozostała do dziś moimi kumplami, piszemy od czasu na czasu na fb co u nas itp

Ale było też wielu takich którzy już nigdy się nie odezwali. Dlatego jadąc na imprezę nie można się nastawiać że spotka się miłość swojego życia, bo niestety większość facetów tam chce tylko poznać dziewczynę na jedną noc.


Ja właśnie tez mam dużo kolegów poznanych na imprezach.Bo to najczęściej najłatwiejszy sposób na poznanie kogoś
Dzisiaj kolega zapraszał mnie na mecz rugby bo gra sam w tej drużynie
Ale nie pojechałam z nim bo nie miałam żadnej koleżanki żeby zabrac a sama nie chciałam kibicować 20 faceta a pózniej iść z nimi na piwo
Bo aż taka odważna nie jestem
A następny kolega zaprosił mnie dzisaj na żużel,to w sumie kolega z pracy a nawet dwóch to sie zgodzilam a co mi tam
Lubię oglądać żużel.Wiec sobie będę sączyc piwko i swietnie sie bawić wieczorem

Edytowane przez Onnaa88
Czas edycji: 2013-09-21 o 12:18
Onnaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-21, 12:01   #1943
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez Onnaa88 Pokaż wiadomość
A następny kolega zaprosił mnie dzisaj na żużel,to w sumie kolega z pracy a nawet dwóch to sie zgodzilam a co mi tam
Lubię oglądać żużel.Wiec sobie będę sączyc piwko i swietnie sie bawić wieczorem [/B]
Żużel, super, też bym poszła!
Cytat:
Napisane przez zyciowo Pokaż wiadomość
2. Jude Deveraux "Życie raz jeszcze" O 3 kobietach które miały możliwość cofnąć się do przeszłości i podjąć inne decyzję. Mi poprawiła humorek i pokazała do czego może doprowadzić powrót do byłej miłości, do osoby która nas tak na prawdę nie kocha.
o, ciekawe
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-21, 13:10   #1944
Amambada
Wtajemniczenie
 
Avatar Amambada
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 2 340
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Przypomniała mi się książka "Mężczyźni, którzy nie potrafią kochać"
wyjaśnia wiele dziwnych przypadków w stylu - kochał, kochał i zwiał
Podobno pomaga pogodzić się z rozstaniem... ja czytałam w trakcie związku, przygotowując się na nie
Amambada jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-21, 14:21   #1945
Gazelka007
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 140
Rozstanie z facetem XXVIII

Mój eks chyba ma konkretnego doła Mowi, że całe dnie siedzi w domu i czeka na telefon ode mnie... Żal mi go, ale wiem, że nie wrócę... Mimo, że cieżko jak myśle wstecz o tych wszystkich latach i spędzonych razem chwilach...
Tyle, że jest obok mnie ktoś, kto cały czas pokazuje jak mu bardzo na mnie zależy... I to wszystko jest takie naturalne, niewymuszone, takie szczere... Znam go dosyć długo i tak sobie myśle, że nic bym w nim zmieniać nie chciała, a w eksie pare rzeczy zmienić chciałam, bez rezultatu... Na sam koniec mi pokazał, że wszelkie próby zmieniona go były g**no warte...
Tak sobie jeszcze dosyć często myśle, że jestem egoistka i mam wyrzuty sumienia, że potrafie już myslec o kims innym, ale wtedy przypominam sobie chwile, jak bardzo przez eksa plakalam i jak sprawiał mi przykrość, a zdarzyło sie to wiele razy...
I dopiero teraz dostrzegam jak wiele w tym zwiazku było rzeczy, które podcinały mi skrzydła i zrujnowały nasze życie łóżkowe... On myślał, że zawsze będę przy nim i wszystko wybacze, bo go kocham, ale milosc miłością, te jego wybryki i nieodpowiedzialnosc popsuly tak wiele od środka, co z tego, że milosc jeszcze była?! Za późno!
Narazie sobie spokojnie patrzę na rozwój sytuacji z drugim panem i z dnia na dzień coraz bardziej mi na nim zalezy... I tak mi dziwnie, że nie muszę mu mówić, że on coś źle robi czy coś mnie w nim denerwuje i żeby przestał i to zmienił, nawet mnie takie mysli nie nachodza, a z eksem to było na porządku dziennym... Przykre
Ale mimo, że z eksa sie do końca nie wyleczylam, to postanowiłam dać szanse drugiemu panu, bo jak narazie widzę, że wypuściła bym z rąk prawdziwy skarb i mogła bym tego żałować... Ale czas jeszcze pokaże...







Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Gazelki007 już tutaj nie ma Zmieniając swoje życie zmieniła też konto na wizaz. pl
Gazelka007 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-21, 17:21   #1946
Naomi21
Zakorzenienie
 
Avatar Naomi21
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 10 085
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

A mój eks, o którym jeszcze niedawno pisałam, że nic się nie odzywa i ma mnie gdzieś, już nie wytrzymał. Z rana dostałam smsa, że on przeprasza, że się odzywa, ale tak bardzo tęskni i co tam u mnie słychać w ogóle Czy on naprawdę myślał, że ja mu coś odpiszę na to?

Cytat:
Napisane przez alekziz Pokaż wiadomość
Coś we mnie pękło, a przecież było tak dobrze... do teraz. Wiedziałam, że mój były jest zaręczony, ale on już ślub bierze 5 października. Nie wierze w to, po prostu nie wierze... Jeszcze w lutym to ja byłam z nim i to mi mówił, że mnie kocha.
Szybko. I dlatego nie wierzę facetom, którzy w tak krótkich związkach wyznają miłość

Cytat:
Napisane przez NoFood Pokaż wiadomość
Zaczynam sie zastanowiac ze moze nigdy juz nikogo nie poznam. Moze bede szla przez zycia sama...
Też mam takie myśli Przerażają mnie.

Cytat:
Napisane przez ania033 Pokaż wiadomość
Powiedział że nie wyklucza że za miesiąc dwa czy pół roku przybiegnie do mnie i stwierdzi że żyć tak nie może (co to za tekst w ogóle?)
Haha, też coś takiego usłyszałam na naszym ostatnim spotkaniu Że on jest na najlepszej drodze, żeby mnie błagać o powrót. Co za głupota, albo się chce z kimś być albo nie, a to tylko takie zostawianie sobie otwartej furtki
__________________
Książki 2021 98
(2020-125, 2019 - 67, 2018 - 87, 2017 - 108, 2016 - 56, 2015 - 54, 2014 - 42, 2013 - 66)
Naomi21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-21, 17:23   #1947
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez Naomi21 Pokaż wiadomość
Haha, też coś takiego usłyszałam na naszym ostatnim spotkaniu Że on jest na najlepszej drodze, żeby mnie błagać o powrót. Co za głupota, albo się chce z kimś być albo nie, a to tylko takie zostawianie sobie otwartej furtki
Niech zejdzie z tej drogi, bo blokuje przejazd
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-21, 20:19   #1948
Drakan
Zadomowienie
 
Avatar Drakan
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Warszawa/Włocławek
Wiadomości: 1 465
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez Amambada Pokaż wiadomość
Przypomniała mi się książka "Mężczyźni, którzy nie potrafią kochać"
wyjaśnia wiele dziwnych przypadków w stylu - kochał, kochał i zwiał
Podobno pomaga pogodzić się z rozstaniem... ja czytałam w trakcie związku, przygotowując się na nie
Hmm, to może się przydać.
Podsunął też ktoś kiedyś książkę "Nie zależy Mu na Tobie". Podobno należy na nią patrzeć z przymrużeniem oka, ale kilku rzeczy można się dowiedzieć. Link do wątki i ebooka zarazem - https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...0#post42304000
__________________
Matematyk to maszyna do zmieniana kawy w twierdzenia.




Drakan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-21, 22:16   #1949
mychamycha
Zakorzenienie
 
Avatar mychamycha
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 9 757
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

A ja w ciągu ostatnich kilku dni częściej myślę o eksie :/ Niby wiem, ze rozstanie było słuszną decyzją i chociaż jest ono przygnębiające, czuję ulgę i większy spokój niż będąc z nim, bo brak zaufania strasznie mnie męczył. Mimo to, jakoś często pojawia się w moich myślach...
Wczoraj minął właściwie dopiero tydzień całkowitego braku kontaktu. Powinnam się cieszyć, ale przynajmniej dwa razy dziennie spoglądam na telefon, czy przypadkiem nie wysłał smsa. Nie wiem nawet czego oczekuję. I tak już nigdy nie uwierzyłabym w jego obietnice, nie potrafiłabym mu ponownie zaufać, a co sie z tym wiąże - już nigdy nie zgodzę się na związek z nim. Nie widzę w naszym zejściu się żadnego sensu, wiem, że nie byłabym szczęśliwa, a jednak za czymś tęsknię :/

Byłam dzisiaj u koleżanki, trzy miesiące temu została mamą, ma kochającego męża... Ja nawet nie mam osoby do kochania.
mychamycha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-21, 22:53   #1950
ricca166
Wtajemniczenie
 
Avatar ricca166
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 2 389
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez mychamycha Pokaż wiadomość
A ja w ciągu ostatnich kilku dni częściej myślę o eksie :/ Niby wiem, ze rozstanie było słuszną decyzją i chociaż jest ono przygnębiające, czuję ulgę i większy spokój niż będąc z nim, bo brak zaufania strasznie mnie męczył. Mimo to, jakoś często pojawia się w moich myślach...
Wczoraj minął właściwie dopiero tydzień całkowitego braku kontaktu. Powinnam się cieszyć, ale przynajmniej dwa razy dziennie spoglądam na telefon, czy przypadkiem nie wysłał smsa. Nie wiem nawet czego oczekuję. I tak już nigdy nie uwierzyłabym w jego obietnice, nie potrafiłabym mu ponownie zaufać, a co sie z tym wiąże - już nigdy nie zgodzę się na związek z nim. Nie widzę w naszym zejściu się żadnego sensu, wiem, że nie byłabym szczęśliwa, a jednak za czymś tęsknię :/

Byłam dzisiaj u koleżanki, trzy miesiące temu została mamą, ma kochającego męża... Ja nawet nie mam osoby do kochania.
Spokojnie, takie uczucia jak mętlik, wątpliwości sprzeczne uczucia są normalne po stracie zaufania do bliskiej osoby. Będą nadchodzić falami np. rano będzie dobrze, wieczorem źle (lub odwrotnie), później będzie kilka dni dobrze i dzień załamki,i tak dalej i tak dalej,aż w końcu zaświeci słońce całkowicie . Tylko potrzeba konsekwencji i kierowania się rozumem,tłumaczenia sobie, że tak będzie lepiej dla Ciebie i dla Twojego dobra.Al podświadomie wiesz, że to była dobra decyzja i tego się trzymaj.

P.S.Sorki,że się tak urwałam jak Filip z konopii ,bo nawet się za bardzo nie udzielam, ale często przeglądam wątek.
ricca166 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:56.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.