|
|||||||
| Notka |
|
| Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem. |
| Pokaż wyniki sondy: Który tytuł? | |||
| Trzy miesiące prawie mam, już niedługo w kość Wam dam! VII-VIII cz. 2 |
|
2 | 16,67% |
| Skok nawiedza moje dziecie niech idzie precz na swoje śmiecie! VII-VIII cz. 2 |
|
1 | 8,33% |
| Czas to śmiechów i gugania, a wnet diety rozszerzania. Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013. |
|
6 | 50,00% |
| Nasze dzieci to istne aniołki! Tylko gdyby nie te skoki, nocne wstawanie i kolki VII-VIII cz.2 |
|
3 | 25,00% |
| Głosujący: 12. Nie możesz głosować w tej sondzie | |||
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3751 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 3 903
|
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013
Cytat:
![]() My chrzcimy w niedziele a ja nic dla Franie nie mam Muszę podrzucić Robaka do mamy i pochodzić po mieście, bo ubranko które spodobało mi się na all trzeba czekać nawet 7 dni, więc nie będę ryzykować a wzięłam się za to wczoraj, także...
|
|
|
|
|
#3752 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 6 020
|
Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013
Drugie karmienie nocne
![]() Chrzciny się udały, Oliwka nic nie płakała w kościele: albo spała albo patrzyła się na świeczki na polanie głowy wodą nawet nie zareagowała. W domu też było w porządku, została wynoszona na rękach za wszystkie czasy Skończyliśmy chrzciny chyba o 1 w nocy. Mała dostała od chrzestnego łóżeczko turystyczne Baby Design "dream", które jest idealne, parę edukacyjnych zabawek, zawieszek czy książeczek. Od reszty gości dostała pieniążki, które mama już wie na co wyda :p Jakaś fotkę wstawię dziś albo jutro do klubu. Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
"nie człowieka kocham mniej, lecz naturę bardziej" |
|
|
|
#3753 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 3 903
|
Dot.: Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013
Cytat:
Za zgromadzone prezenty
|
|
|
|
|
#3754 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013
Katerine biedne te nasze maluchy. Ja to nawet w nocy "odkurzam" nos, bo sie meczy, Teraz odciagnelam gluty i usnal.
Moj sie zrobil zlosnik, je po 90 ml lub nawet nie i rowno co 2 h. Nie wiem jak go przestawic na 120 ml, zeby jadl co 3 h. Bo ja to w dzien mam wrazenie, ze nic nie robie tylko go karmie. Po kapieli jak zje i usnie o 19.30 spi do 1-2 w nocy, a pozniej juz rowno co 2 h pobudka.
__________________
Nigdy nie odbieraj nikomu nadziei ! Może to jedyne co mu pozostało ! 12.06.2010![]() |
|
|
|
#3755 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 6 020
|
Odp: Dot.: Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013
Cytat:
I żeby nie było, było bardzo kulturalnie ![]() Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
"nie człowieka kocham mniej, lecz naturę bardziej" |
|
|
|
|
#3756 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Z daleka
Wiadomości: 4 258
|
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013
Domi bylo zamrozic sobie
![]() Maly mnie tak zdoil ze masakra. Usypia i cos miauczy przez sen. Lezy mi na reku. Jerczy mu w brzuszku. Nie wiem czy glodny jest dalej czy poprostu g mu sie na zakretach nie wyrabia :/ Karolajn - to ja mam to samo teraz. Maly jadl zawsze co 3-3,5h Teraz sie chyba zajade Ewusiu- jest okay ![]() Evee- szczescie w nieszczesciu bym powiedziala. Przykro ze opona poszla w takim momencie :/ Proba odlozenia do lozeczka czas zaczac. Sent from my iPhone using Tapatalk - now Free ---------- Dopisano o 02:10 ---------- Poprzedni post napisano o 02:06 ---------- dla Oliwki ze byla grzeczna.Sent from my iPhone using Tapatalk - now Free
__________________
Nie uzywam kosmetykow testowanych na zwierzetach https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=597085 Moja galeria pazurkowa https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=611423
|
|
|
|
#3757 | ||||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013
Dzien dobry
![]() Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
nic nie szkodzi. ale mam nadzieje ze to jednak nic.Cytat:
))
__________________
Zawsze i na wieczność uczyńmy z życia święto https://instagram.com/rudymspojrzeniem http://www.rudymspojrzeniem.pl Galeria pazurkowa: https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...postcount=1692 |
||||
|
|
|
#3758 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013
margos kolezanka ma taki inhalator http://www.nowafarmacja.pl/inhalator...sorowy-tlokowy fajny jest bo pojemniczek na lek jest zamkniety i mozna inhalowac w przechyle. To tak wracajac do tematu, poki co ja swojego inhaluje tym co mam, ale przeszkadzaja mu te gluty.
__________________
Nigdy nie odbieraj nikomu nadziei ! Może to jedyne co mu pozostało ! 12.06.2010![]() |
|
|
|
#3759 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: Domek
Wiadomości: 2 279
|
Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013
Ita mój ma dwa miesiące. Je o 6, 9, 12, 15, 18, 22, 2. Sam sobie ustalił takie godziny i budzi się na nie jak w zegarku. Zjada 130ml. Jakbym dała mu 170 ml to też by zjadł. Kilka razy dostał więcej.
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Życie nabrało sensu! 09.07.2011 Żona |
|
|
|
#3760 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Między marzeniem, a jego spełnieniem.
Wiadomości: 9 394
|
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013
Cytat:
za udane chrzciny
|
|
|
|
|
#3761 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 585
|
Odp: Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013
Lachryma, super, że u Was też udane chrzciny
![]() Mojemu Fi już 3 dzień ropieje oko...ale nie jest czerwone. Przemywam solą fizjologiczna... Oby mu przeszło szybko. Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. |
|
|
|
#3762 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 4 802
|
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013
lachryma-
za udane chrzciny.A moja, a raczej Michasia chrzestna trafiła wczoraj do szpitala...Zapalenie wyrostka. Wczoraj przed północą ją operowali. Dziewczyny jak długo po wycięciu wyrostka robaczkowego wraca się do formy? Chrzciny już w najbliższą niedzielę i nie wiem czy powinnam je przełożyć.
|
|
|
|
#3763 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: W-ów
Wiadomości: 572
|
Dot.: Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013
Cześć dziewczyny
Na pewno mnie już nie pamiętacie bo dawno się tutaj nie udzielałam (ale podczytuję - w miarę wolnego czasu). Pisałam z wami na początku ciąży ale później jakoś z braku czasu przestałam. Przedstawię wam w skrócie mój poród bo miałam straszne przeżycia. Od 40+ 6 dni tc leżałam w szpitalu w związku z tym że nic się u mnie nie działo. W 41 + 2 dni tc (był to 22.07) dostałam próbę oksytocynową w kroplówce. W tym czasie miałam podłączone cały czas KTG. Po niecałej godzinie dostałam strasznego krwotoku i momentalnie zaczął zanikać puls naszego maluszka. Położna od razu zaczęła mnie przygotowywać do cc. Uwierzcie że wtedy nie wiedziałam co ze mną robią. Byłam w takim szoku że nawet nie zapytałam co się dzieje i co planują. Po prostu się nie odzywałam. Do teraz nie wiem dlaczego byłam taka... Po krótkiej chwili inna położna przyjechała z łóżkiem i przenieśli mnie na nie (sama nie byłam w stanie przejść bo cały czas się ze mnie lała krew). Szybko przewieźli mnie na salę cc. Tam wszyscy już czekali. Było co najmniej z 10 osób. Bałam się strasznie ale nadal nie byłam do końca świadoma że jest aż tak źle ze mną. Pani ordynator (nawiasem mówiąc była ona moją lekarką) nałożyła mi parawan i szybko szykowała mój brzuch do cięcia. W tym czasie działał przy mnie anestezjolog. Po krótkiej chwili zasnęłam (miałam całkowitą narkozę). Gdy się obudziłam w sali panowała straszna cisza. Lekarze stali i czekali aż się obudzę. W buzi miałam rurkę i zaczęłam się nią dusić. Okropne uczucie. Wyjęli mi tą rurkę i po chwili spojrzałam na tą salę i zobaczyłam stojące puste łóżeczko dla noworodka. Wtedy pomyślałam o najgorszym… Zaczęły mi lecieć łzy… Bałam się strasznie. Przewieźli mnie na salę pooperacyjną. Momentalnie zaczęło mnie tak strasznie wszystko boleć że myślałam że nie wytrzymam. Było mi też bardzo bardzo zimno (poprzykrywali mnie kołdrami) Szybko podłączyli mi jakieś silne leki przeciwbólowe żeby zmniejszyć ból. Po chwili przyszła do mnie pani pediatra i powiedziała że dziecko jest w bardzo ciężkim stanie (urodził się z niedotlenieniem) i zapytała czy zgadzam się na chrzest synka. Oczywiście się zgodziłam. Przynieśli mi też pełno papierów do podpisania dotyczących leczenia maluszka. Łzy leciały mi strumieniami. Przychodzili do mnie cały czas lekarze i położne żeby mnie uspokoić. Ale ja nie potrafiłam przestać płakać… Nie myślałam już o bólu tylko o moim maluszku. Tak bardzo się bałam. Lekarka przyniosła mi mój telefon i kazała zadzwonić po męża. Przyłożyli mi słuchawkę do ucha. Tylko mu powiedziałam żeby przyjechał i nic więcej więc mąż nawet nie wiedział co się stało. Jechał ze świadomością że dopiero zaczynam rodzić bo mieliśmy rodzić wspólnie. Kiedy już dotarł najpierw się razem spłakaliśmy. Po chwilce poszedł sprawdzić co z naszym maleństwem. Nasz Kacperek był już wtedy w inkubatorze. Leżał nieprzytomny i podłączony do respiratora. Biedaczek… Przyjechali po niego z innego szpitala żeby go zabrać na intensywną terapię noworodków. Gdy mnie przewozili już na oddział pokazali mi synka. Leżał taki biedny w tym inkubatorzeL I zaraz po tym zabrali go do innego szpitala. Leżałam bez niego przez 5 dni… To były straszne chwile. Mąż codziennie jechał do tamtego szpitala i siedział przy Kacperku. Kiedy wypisali mnie ze szpitala mogłam już być z moim maleństwem. Tzn on leżał cały czas na neonatologii a ja na ginekologii. Oczywiście musiałam płacić za pobyt w szpitalu żeby być przy dziecku! Nasz maluszek na szczęście szybko dochodził do siebie i po niecałych dwóch tygodniach mogliśmy wrócić do domu. Mam nadzieję że was nie zanudziłam tym długim postem. Ale chciałam się z wami podzielić moimi przeżyciami. Teraz już wiem jak wielkie szczęście mają dziewczyny które miały bezproblemowy poród… |
|
|
|
#3764 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 2 378
|
Odp: Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013
Cytat:
Wysłane z mojego GT-I9300
__________________
23.06.2013
|
|
|
|
|
#3765 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 4 802
|
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013
No to lipa. A tak chciałam żeby Miś był ochrzczony w swoje imieniny.
Edytkaac- tak bardzo mi przykro, że musiałaś to wszystko przeżywać. Jak teraz czuje się Kacperek? Mimo wszystko byłaś dzielna, a to na pewno pomogło Kacperkowi. |
|
|
|
#3766 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Między marzeniem, a jego spełnieniem.
Wiadomości: 9 394
|
Dot.: Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013
Cytat:
![]() Cytat:
![]() edytkaac Bardzo mi przykro, że musieliście przez to przejść. Strach i niepewność o życia własnego maluszka Dobrze, że już wszystko w porządku |
||
|
|
|
#3767 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 2 378
|
Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013
A i sie nie pochwalilam:
Hanna dzis kończy 3 miesiące Wysłane z mojego GT-I9300
__________________
23.06.2013
|
|
|
|
#3768 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 585
|
Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013
Edytkaac-straszne przeżycia za Wami, mam nadzieję, że niedotlenienie
nie ma dużego wplywu na rozwój malucha. Zdrowia! Karolajn, brawa za piękny wiek Hani ![]() Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. |
|
|
|
#3769 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Kraków zazwyczaj :)
Wiadomości: 11 827
|
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013
Lachryma, Kejt
za chrzciny ![]() Eve dzięki Kejt nam pediatra poradziła na ropiejące oczko sól fizjologiczną wkraplać a nie przemywać i masować kanaliki Trzymamy kciuki za potrzebujących Za Cynamonki nie puszczamy wcale ![]() za miesięcznice szczególnie za 3 miesiące Hanusi![]() a w piekarniku siedzi mój pierwszy w życiu biszkopt a drugie w życiu ciasto ha ha ha może być armagedon
__________________
|
|
|
|
#3770 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013
Edytka straszne, co przeszłaś... A jak się teraz czujecie?
Dziewczyny Artuś ma na nóżce w 2-3 miejscach takie milimetrowe siniaczki, jakby popękane naczynka. Czy któraś z Was zaobserwowała coś podobnego? Bo już się martwię... |
|
|
|
#3771 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 193
|
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013
Cytat:
![]() ja już zaliczyłam jeden spacer i bedzie po karmieniu kolejny wieje strasznie ale słonko jest |
|
|
|
|
#3772 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: W-ów
Wiadomości: 572
|
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013
Na dzień dzisiejszy nie jest źle. Jeździmy do dwóch (niezależnych ) neurologów i oboje twierdzą że dobrze zniósł te problemy przy porodzie i że jest bardzo silny. Ma jednak cały czas wzmożone napięcie mięśniowe. Ćwiczymy żeby mu to rozluźnić ale czasem jest taki napięty że się nie da. Ja cały czas się o niego martwię czy będzie się prawidłowo rozwijał bo lekarz nam powiedział że to może nagle przypomnieć o sobie i może być różnie z rozwojem.
Nawet najgorszemu wrogowi nie życzę takich przeżyć... Piszecie dziewczyny o chrzcinach. My już mieliśmy chrzest 14.09. Kacperek był chrzczony tylko olejkiem (takie są procedury gdy dziecko jest ochrzczone wcześniej w szpitalu). Miał jakiś zły dzień bo mało spał i połowę mszy przepłakał ze zmęczenia. Ale w końcu udało mi się go uśpić. Ksiądz potem mówił że pewnie będzie śpiewakiem że taki głośny był Impreza chrzcinowa udała się jak najbardziej Świętowaliśmy do 4 rano
|
|
|
|
#3773 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Między marzeniem, a jego spełnieniem.
Wiadomości: 9 394
|
Dot.: Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013
Misiaczka brawa dla Mai za miesiąc
![]() Moja Lila dzisiaj kończy 12 tygodni |
|
|
|
#3774 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Pabianice/k. Łodzi
Wiadomości: 4 957
|
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013
Straszne to co przeżyliscie. A co było powodem takiej sytuacji? Zbyt długo lekarze czekali z zakończeniem ciąży?
__________________
Małgosia http://www.suwaczki.com/tickers/km5suay39l1xn26m.png Alicja http://www.suwaczki.com/tickers/km5sgu1rvw46h6aq.png |
|
|
|
#3776 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 1 266
|
Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013
Dżem dobry!
![]() Znowu sobie narobiłam roboty tymi grzybami jeszcze dostałam masę świeżego szpinaku i szykuję mrożonki na zimę. Całe mieszkanie jest w grzybach i szpinaku hehe Nadrobiłam tylko 2 ostatnie strony. Lachryma za udane chrzciny!Karolajn sto lat dla Hani! Anulka na Twoim miejscu przełożyłabym chrzciny. Niektórzy długo dochodzą do siebie po wycięciu wyrostka. Nie ryzykowałabym. Perse mojemu się tak robiło do miesiąca po urodzeniu. Robili różne badania krwi ale nic nie wykazały. Jak się będzie powtarzać poproś o skierowanie do poradni hematologicznej. Ewusia pokaż Tymusia w garniaczku. Uwielbiam dzieci w takich stylizacjach. Aha zapomniałam się pochwalić. Ptyś zaczął bawić się swoimi grzechotkami-szmatkami chyba dokupię jeszcze jedną w Rossmannie, bo tak je obślinia że chyba ciągle będą w praniu.Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Marika (23 tc) |
|
|
|
#3777 | |||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 2 623
|
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013
Dzień dobry
![]() Dziękuję dziewczyny za wszystkie słowa A mały od tamtego tygodnia złapał katar jakiś, ja nie bardzo radzę sobie z gruszką - tzn. ogarniam jej działanie, ale ona nic nie wysysa z nosa, a mały charczy. Do tego zaczął pokasływać, a wczoraj powiększył mu się węzeł chłonny za uchem, więc dzisiaj pojechaliśmy do lekarza. Oczywiście nawypisywał kropelek za 42zł ![]() Ja wyprałam w pralce normalnie. Cytat:
Ale faktycznie sytuacja nie za fajna.Cytat:
Za chrzciny.Cytat:
Oby Kacperek rozwijał się jak najlepiejCoś mi nie pocytowało wszystkiego Kejt dla ciebie też za chrzciny.
__________________
|
|||
|
|
|
#3778 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 2 378
|
Odp: Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013
Cytat:
![]() Wysłane z mojego GT-I9300
__________________
23.06.2013
|
|
|
|
|
#3779 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 6 020
|
Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013
Perse, u nas nie ma żadnych siniakow i nawet nie wiem czym może to być spowodowane.
Karolajn- brawa za 3 miesiące dla Hani, ale ten czas szybko leci. Ita, nasza mała jest na mm i je zazwyczaj 6 posiłków na dobę po 135 ml. Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
"nie człowieka kocham mniej, lecz naturę bardziej" |
|
|
|
#3780 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 2 011
|
Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013
Kejt, Lachryma-
za udane chrzcinyKarolajn- za zacny wiek Hani ![]() Misiaczka- dla niemowlaczka ![]() Edytkaac- jak sie teraz trzymacie? Czy z Kacperkiem wszytsko w porzadku? Cynamonku- a jak Ty sie trzymasz? Ewe- ale pech!
__________________
OLCIA WOJTUŚ Edytowane przez skylie Czas edycji: 2013-09-23 o 11:25 |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:35.








12.06.2010






Dobrze, że już wszystko w porządku
jeszcze dostałam masę świeżego szpinaku i szykuję mrożonki na zimę. Całe mieszkanie jest w grzybach i szpinaku hehe Nadrobiłam tylko 2 ostatnie strony. 


