Spam, ćwiczenia, czasem sjesta - zabłyśniemy na Sylwestra! cz. VII - Strona 66 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Dietetyka > Wspólne odchudzanie

Notka

Wspólne odchudzanie Forum dla osób, które się odchudzają grupowo. Pamiętaj: diety muszą być zgodne z zasadami zdrowego odżywiania. Pisz o dietach powyżej 1000 kcal.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-09-28, 00:10   #1951
blaszok
Zakorzenienie
 
Avatar blaszok
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 3 502
Dot.: Spam, ćwiczenia, czasem sjesta - zabłyśniemy na Sylwestra! cz. VII

Cytat:
Napisane przez agulaaaa Pokaż wiadomość
my też chcemy coś kminić na LM a MŚ to już koniecznie, jeszcze Pl organizuje

dzisiaj melduję 2 piwa. Jadłam tak oo, biegi, piwa, więc bilans ok i bez pieczywa na kolację Jutro też startuję
też chcę na MŚ na finały w Kato np.
za kolację bez pieczywka

Cytat:
Napisane przez heroine86 Pokaż wiadomość
Przez weekend będzie mniej więcej to będzie kolorowo zapowiadam mam nadzieję, że będzie z kim popisać
bydzie! jo sie zgłaszom

---------- Dopisano o 00:10 ---------- Poprzedni post napisano o 00:07 ----------

Cytat:
Napisane przez anns_ Pokaż wiadomość
oj tam, Alice bardziej szaleje
no nie mów, że godzina biegu w deszczu to nie szaleństwo

a Alice to swoją drogą
blaszok jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-28, 00:15   #1952
heroine86
Zakorzenienie
 
Avatar heroine86
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 53 142
Dot.: Spam, ćwiczenia, czasem sjesta - zabłyśniemy na Sylwestra! cz. VII

Cytat:
Napisane przez natalkaa7522 Pokaż wiadomość
Siema Nie mam czasu Was nadrabiać, wybaczcie Dzisiaj idę do koleżanki na noc, zabieram z sobą wódke, wino i jedzenie więc będzie się działo
Ulalala udanej nocki

Cytat:
Napisane przez anns_ Pokaż wiadomość
barszczyk, pasztciki.. święta, to już?!
dostałam reklamówę maślaków i musiałam coś z nich wymyślić najgorsze było to obieranie

Cytat:
Napisane przez Sikorka0204 Pokaż wiadomość
Jestem bardzo szczęśliwa mama stwierdziła,że bardzo schudłam ale chyba jej się podoba moja figura teraz bo nie naciska na to bym przytyła i jak jem obiady osobne to nic nie mòwi tylko rozumie,że chce jeść zdrowe
Pierwsze wrażenie: mega dziwnie jest...
Odzwyczaiłam się mimo, że całe życie tu mieszkałam. Wszystko takie małe, każdy mòwi po polsku i wszystko rozumiem
Dziś byłam u optyka bo mi się strasznie wzrok popsuł więc musiałam okulary kupić, zamknęłam konto w banku, zrobiłam zakupy a teraz nadrabiam czas z mamá
Pòki co nie ćwiczyłam bo nie było kiedy ale mam nadzieję, że jutro już pòjdę pobiegać
Super, że jesteś zadowolona wcinaj polskie smakołyki, daj sobie trochę luzu ale fajnie, że mama nie wciska jedzenia na siłę i zaakceptowała Twój styl odżywiania
Haha
__________________
'Bo ja jestem Proszę Pana, z tych, co im przysłowiowa cegła na głowę spadnie w drewnianym kościele. A nawet więcej. Ja jestem z takich, co się wypie*dolą i rozbiją łeb- zanim jeszcze do tego kościoła wejdą.'
Moja dusza pachnie Tobą- Aleksandra Steć
heroine86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-28, 00:17   #1953
pipson
Zadomowienie
 
Avatar pipson
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 1 677
Dot.: Spam, ćwiczenia, czasem sjesta - zabłyśniemy na Sylwestra! cz. VII

Hej
Nie bijcie, ze się odzywam raz na pare dni Po prostu mam dużo na głowie- mój tata wyjechał służbowo, w domu remont pełną gębą, moja mama zachorowała na zapalenie oskrzeli, które zaczęło zjeżdzać na płuca, musiałam gonić do łóżka mamę-pracoholiczkę, która nie wyleży w wyrku 30 sekund, zajmować się szczeniakiem, gotować( nauczyłam się gotować rosól dla chorowitka, aż brat pochwalił ), ogarniać pranie, na bieżąco sprzątać, bo moja mama jest pedantką i jakby zobaczyła syf to by jej chyba żyłka pękła, pilnować robotników, teraz moja kotka przywlokła do domu koci katar ( dość groźne u kotów) więc od paru dni codziennie jeżdzę z nią do weta - generalnie takie niby proste zajmowanie się gospodarką, coś co moja mama oprócz pracy na pełen etat robi codziennie- naprawdę, dziewczyny, czapki z głów dla obecnych tutaj mamuś i żon- ja wprawdzie nie jestem nierobem, ale oprócz posprzątania swojego pokoju, wynoszenia śmieci i pomagania w myciu podłóg raz na tydzień, no i oczywiście przynoszenia do domu "samych piątek" nie mam za bardzo innych obowiązków- dopiero przez te ostatnie kilka dni się przekonałam, że bycie kobietą to ciężka sprawa
Ale podczytywałam Was z komórki na bieżąco
Jedzeniowo raczej ok, jadłam po ok 1600 kcal, ale to tak raczej na oko.
Generalnie zmagam się z mega jesiennym dołem, ale o tym nie będę Wam smęcić i psuć humorów.
Jutro jedzeniowo może nie być idealnie- moja mama czuje się lepiej i postanowiła wyprawić małe przyjęcie urodzinowe, które oczywiście na Śląsku nie obyłoby się bez rolad i klusek ale wymyśliłam sobie limit- jedna rolada, cztery kluski (jak przegnę, to bijcie, więc przygotujcie baty, bo ta ilość to śmieszna jak dla mnie jeśli o kluski chodzi ) oraz nielimitowana ilość modrej kapusty i kapusty z grzybami No i mam zamiar podziękować za tort, ale akurat u mnie w domu nikt mnie specjalnie na słodkie nie namawia, ze względu na moje problemy z glukozą.
Jutro się ważę.
A w niedzielę jadę do Krk- odkurzę, pomyję okna, podłogi, pozawożę troche rzeczy- taki całodniowy fitness. Udało mi się wydębić od mamy parowar, także będzie to dla mnie motywacja do gotowania ciepłych obiadów - obiadek sam się gotuje, a ja robię co chcę
No i kupuję karnet na fitness, nic mnie tak nie motywuje jak fakt, że jestem lżejsza o stówę i mialabym jej nie wykorzystać w pełni- jestem w kwestii pieniędzy trochę sknerą, także conajmniej 4 razy w tygodniu będę śmigać na bieżni i może jak będzie jakaś fajna babka wśród instruktorów, to poproszę o wskazówki apropos siłowego- póki co nie wiem jak go ugryźć.
Chciałam ćwiczyć w domu, ale widzę, jakiego mam ostatnio lenia- poza tym, plan na uczelni mam tak wyładowany, że podejrzewam, że jak już dotrę do domu, to prawdopodobnie jedyne o czym będę myśleć, to serial, herbata i wyrko. I ciepły koc, bo mam okna w mieszkaniu nieszczelne
Uff, wypisałam się, to tak w ramach zadośćuczynienia za brak odzewu
Aha, jeszcze brawa dla wszystkich ćwiczących- serio, jak czytam ile Wy ćwiczycie, jak często i regularnie, to mnie wprawiacie w zakłopotanie

Buziaki, odezwę się jutro (dziś ) po imprezce rodzinnej- obiecuje
__________________
0/8
____________
19.11 powrót do zdrowego lajfstajlu
pipson jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-28, 00:17   #1954
anns_
Zakorzenienie
 
Avatar anns_
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 4 867
Dot.: Spam, ćwiczenia, czasem sjesta - zabłyśniemy na Sylwestra! cz. VII

Cytat:
Napisane przez blaszok Pokaż wiadomość
no nie mów, że godzina biegu w deszczu to nie szaleństwo

a Alice to swoją drogą
hehe, no szaleństwo jakoś na 4-5 kilometrze przestało padać, ale byłam już tak mokra, że miałam to gdzieś

A właśnie, miałam Wam napisać o moim zeszycie On jest podzielony na różne części, więc w 1 mam efekty i zapisuję wagę i pomiary w drugim mam kaloryczność i zrobiłam sobie takie tabelki. Podzieliłam na śniadanie, IIśniadanie/podwieczorek, obiad, kolacja i każdym dziale wpisalam posiłki, które najczęściej jem. Do tego ich kalorie, BWT. Dzięki temu jak nie będę mieć pomysłu na jedzenie to zerknę tam, przy okazji mniej więcej będę widzieć co ile ma białka itp . Kolejny dział to dieta i tam już sobie dokładnie posiłki będę zapisywać. Następny dział to sport i tam zrobię tabelki sobie z codziennymi treningami i będę zaznaczać czy to zrealizowałam. A na koniec dział z celami jakie chce osiągnąć i różnymi zasadami, o których nie mogę zapomnieć na diecie. Tak to wygląda (jeśli zrozumiałyście o co mi chodzi)
__________________

styczeń: 44 km
361 min


2014: 15822 min., 894 km
2015: 12590 min., 1324 km
anns_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-28, 00:21   #1955
pipson
Zadomowienie
 
Avatar pipson
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 1 677
Dot.: Spam, ćwiczenia, czasem sjesta - zabłyśniemy na Sylwestra! cz. VII

Cześć Heroinko kochanie ostatnio Cię w ogóle nie ma
__________________
0/8
____________
19.11 powrót do zdrowego lajfstajlu
pipson jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-28, 00:23   #1956
anns_
Zakorzenienie
 
Avatar anns_
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 4 867
Dot.: Spam, ćwiczenia, czasem sjesta - zabłyśniemy na Sylwestra! cz. VII

Cytat:
Napisane przez pipson Pokaż wiadomość
Hej
Nie bijcie, ze się odzywam raz na pare dni Po prostu mam dużo na głowie- mój tata wyjechał służbowo, w domu remont pełną gębą, moja mama zachorowała na zapalenie oskrzeli, które zaczęło zjeżdzać na płuca, musiałam gonić do łóżka mamę-pracoholiczkę, która nie wyleży w wyrku 30 sekund, zajmować się szczeniakiem, gotować( nauczyłam się gotować rosól dla chorowitka, aż brat pochwalił ), ogarniać pranie, na bieżąco sprzątać, bo moja mama jest pedantką i jakby zobaczyła syf to by jej chyba żyłka pękła, pilnować robotników, teraz moja kotka przywlokła do domu koci katar ( dość groźne u kotów) więc od paru dni codziennie jeżdzę z nią do weta - generalnie takie niby proste zajmowanie się gospodarką, coś co moja mama oprócz pracy na pełen etat robi codziennie- naprawdę, dziewczyny, czapki z głów dla obecnych tutaj mamuś i żon- ja wprawdzie nie jestem nierobem, ale oprócz posprzątania swojego pokoju, wynoszenia śmieci i pomagania w myciu podłóg raz na tydzień, no i oczywiście przynoszenia do domu "samych piątek" nie mam za bardzo innych obowiązków- dopiero przez te ostatnie kilka dni się przekonałam, że bycie kobietą to ciężka sprawa
Ale podczytywałam Was z komórki na bieżąco
Jedzeniowo raczej ok, jadłam po ok 1600 kcal, ale to tak raczej na oko.
Generalnie zmagam się z mega jesiennym dołem, ale o tym nie będę Wam smęcić i psuć humorów.
Jutro jedzeniowo może nie być idealnie- moja mama czuje się lepiej i postanowiła wyprawić małe przyjęcie urodzinowe, które oczywiście na Śląsku nie obyłoby się bez rolad i klusek ale wymyśliłam sobie limit- jedna rolada, cztery kluski (jak przegnę, to bijcie, więc przygotujcie baty, bo ta ilość to śmieszna jak dla mnie jeśli o kluski chodzi ) oraz nielimitowana ilość modrej kapusty i kapusty z grzybami No i mam zamiar podziękować za tort, ale akurat u mnie w domu nikt mnie specjalnie na słodkie nie namawia, ze względu na moje problemy z glukozą.
Jutro się ważę.
A w niedzielę jadę do Krk- odkurzę, pomyję okna, podłogi, pozawożę troche rzeczy- taki całodniowy fitness. Udało mi się wydębić od mamy parowar, także będzie to dla mnie motywacja do gotowania ciepłych obiadów - obiadek sam się gotuje, a ja robię co chcę
No i kupuję karnet na fitness, nic mnie tak nie motywuje jak fakt, że jestem lżejsza o stówę i mialabym jej nie wykorzystać w pełni- jestem w kwestii pieniędzy trochę sknerą, także conajmniej 4 razy w tygodniu będę śmigać na bieżni i może jak będzie jakaś fajna babka wśród instruktorów, to poproszę o wskazówki apropos siłowego- póki co nie wiem jak go ugryźć.
Chciałam ćwiczyć w domu, ale widzę, jakiego mam ostatnio lenia- poza tym, plan na uczelni mam tak wyładowany, że podejrzewam, że jak już dotrę do domu, to prawdopodobnie jedyne o czym będę myśleć, to serial, herbata i wyrko. I ciepły koc, bo mam okna w mieszkaniu nieszczelne
Uff, wypisałam się, to tak w ramach zadośćuczynienia za brak odzewu
Aha, jeszcze brawa dla wszystkich ćwiczących- serio, jak czytam ile Wy ćwiczycie, jak często i regularnie, to mnie wprawiacie w zakłopotanie

Buziaki, odezwę się jutro (dziś ) po imprezce rodzinnej- obiecuje
hej rozumiemy oczywiście to, fajnie że napisałaś czemu Cie nie było no i oczywiście dobrze, że się trzymasz dietki nie ćwiczysz, bo nie masz czasu, ale przy takich obowiązkach jakie masz teraz na pewno spalasz mnóstwo kalorii życzę Ci szybkiego ogarnięcia tam wszystkiego no i udanej imprezy a na fitness się zapisz, to motywuje

dobranoc
__________________

styczeń: 44 km
361 min


2014: 15822 min., 894 km
2015: 12590 min., 1324 km
anns_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-28, 00:28   #1957
heroine86
Zakorzenienie
 
Avatar heroine86
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 53 142
Dot.: Spam, ćwiczenia, czasem sjesta - zabłyśniemy na Sylwestra! cz. VII

Cytat:
Napisane przez anns_ Pokaż wiadomość
Wróciłam.
Wychodząc biegać patrzę: ULEWA. I to konkretna.. mówię "no nie, muszę iść biegać". Poszłam..
Po 1 kilometrze byłam cała mokra, nie mogłam patrzeć przed siebie biegnąc, bo deszcz lał mi prosto w oczy .
Już miałam zawracać, ale mówię.. "co powiem dziewczynom z wizażu?" i biegnę dalej.. Potem 3 razy rozwiązał mi się but. Jak się zatrzymywałam by go wiązać to ciężko mi się ruszało. Ale mówię "biegnę dalej"..
W ten oto krótki sposób streściłam Wam moją walkę ze samą sobą
Melduję nowy rekord. mokra, ale szczęśliwa:
10 km w 57minut i 46 sekund. Byłoby pewnie z 10 sekund mniej gdyby nie ten but Najlepsze jest to, że w ostatni kilometr już zdychałam, miałam pod konkretną górkę cały czas a był najszybciej przebiegnięty kilometr. No i dodam jeszcze, że ciągle mi gacie spadały, bo są już za duże

Dodałam 50 brzuszków i 10minut strechingu
Wooow za pokonanie samej siebie poszalałaś ostro, mimo tylu przeciwności w ogóle dla wszystkich ćwiczących dziewuszek wielkie brawa

Cytat:
Napisane przez anns_ Pokaż wiadomość
Co do lekarza w domu to mam mamę (jak jestem w domu rodzinnym). A w jakim sensie upierdliwe? bo u mnie to właśnie mama non stop twierdzi, że ja nie choruje skoro nie mam gorączki
W takim sensie, że mnie ciągle TŻ męczy żebym szła na badania niedługo mnie weźmie za fraki i siłą zaciągnie
__________________
'Bo ja jestem Proszę Pana, z tych, co im przysłowiowa cegła na głowę spadnie w drewnianym kościele. A nawet więcej. Ja jestem z takich, co się wypie*dolą i rozbiją łeb- zanim jeszcze do tego kościoła wejdą.'
Moja dusza pachnie Tobą- Aleksandra Steć
heroine86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-28, 00:35   #1958
blaszok
Zakorzenienie
 
Avatar blaszok
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 3 502
Dot.: Spam, ćwiczenia, czasem sjesta - zabłyśniemy na Sylwestra! cz. VII

Cytat:
Napisane przez pipson Pokaż wiadomość
Hej
Nie bijcie, ze się odzywam raz na pare dni Po prostu mam dużo na głowie- mój tata wyjechał służbowo, w domu remont pełną gębą, moja mama zachorowała na zapalenie oskrzeli, które zaczęło zjeżdzać na płuca, musiałam gonić do łóżka mamę-pracoholiczkę, która nie wyleży w wyrku 30 sekund, zajmować się szczeniakiem, gotować( nauczyłam się gotować rosól dla chorowitka, aż brat pochwalił ), ogarniać pranie, na bieżąco sprzątać, bo moja mama jest pedantką i jakby zobaczyła syf to by jej chyba żyłka pękła, pilnować robotników, teraz moja kotka przywlokła do domu koci katar ( dość groźne u kotów) więc od paru dni codziennie jeżdzę z nią do weta - generalnie takie niby proste zajmowanie się gospodarką, coś co moja mama oprócz pracy na pełen etat robi codziennie- naprawdę, dziewczyny, czapki z głów dla obecnych tutaj mamuś i żon- ja wprawdzie nie jestem nierobem, ale oprócz posprzątania swojego pokoju, wynoszenia śmieci i pomagania w myciu podłóg raz na tydzień, no i oczywiście przynoszenia do domu "samych piątek" nie mam za bardzo innych obowiązków- dopiero przez te ostatnie kilka dni się przekonałam, że bycie kobietą to ciężka sprawa
Ale podczytywałam Was z komórki na bieżąco
Jedzeniowo raczej ok, jadłam po ok 1600 kcal, ale to tak raczej na oko.
Generalnie zmagam się z mega jesiennym dołem, ale o tym nie będę Wam smęcić i psuć humorów.
Jutro jedzeniowo może nie być idealnie- moja mama czuje się lepiej i postanowiła wyprawić małe przyjęcie urodzinowe, które oczywiście na Śląsku nie obyłoby się bez rolad i klusek ale wymyśliłam sobie limit- jedna rolada, cztery kluski (jak przegnę, to bijcie, więc przygotujcie baty, bo ta ilość to śmieszna jak dla mnie jeśli o kluski chodzi ) oraz nielimitowana ilość modrej kapusty i kapusty z grzybami No i mam zamiar podziękować za tort, ale akurat u mnie w domu nikt mnie specjalnie na słodkie nie namawia, ze względu na moje problemy z glukozą.
Jutro się ważę.
A w niedzielę jadę do Krk- odkurzę, pomyję okna, podłogi, pozawożę troche rzeczy- taki całodniowy fitness. Udało mi się wydębić od mamy parowar, także będzie to dla mnie motywacja do gotowania ciepłych obiadów - obiadek sam się gotuje, a ja robię co chcę
No i kupuję karnet na fitness, nic mnie tak nie motywuje jak fakt, że jestem lżejsza o stówę i mialabym jej nie wykorzystać w pełni- jestem w kwestii pieniędzy trochę sknerą, także conajmniej 4 razy w tygodniu będę śmigać na bieżni i może jak będzie jakaś fajna babka wśród instruktorów, to poproszę o wskazówki apropos siłowego- póki co nie wiem jak go ugryźć.
Chciałam ćwiczyć w domu, ale widzę, jakiego mam ostatnio lenia- poza tym, plan na uczelni mam tak wyładowany, że podejrzewam, że jak już dotrę do domu, to prawdopodobnie jedyne o czym będę myśleć, to serial, herbata i wyrko. I ciepły koc, bo mam okna w mieszkaniu nieszczelne
Uff, wypisałam się, to tak w ramach zadośćuczynienia za brak odzewu
Aha, jeszcze brawa dla wszystkich ćwiczących- serio, jak czytam ile Wy ćwiczycie, jak często i regularnie, to mnie wprawiacie w zakłopotanie

Buziaki, odezwę się jutro (dziś ) po imprezce rodzinnej- obiecuje
łoo, ale u Ciebie intensywne dni
a pomysł z karnetem bardzo dobry

Cytat:
Napisane przez anns_ Pokaż wiadomość
hehe, no szaleństwo jakoś na 4-5 kilometrze przestało padać, ale byłam już tak mokra, że miałam to gdzieś

A właśnie, miałam Wam napisać o moim zeszycie On jest podzielony na różne części, więc w 1 mam efekty i zapisuję wagę i pomiary w drugim mam kaloryczność i zrobiłam sobie takie tabelki. Podzieliłam na śniadanie, IIśniadanie/podwieczorek, obiad, kolacja i każdym dziale wpisalam posiłki, które najczęściej jem. Do tego ich kalorie, BWT. Dzięki temu jak nie będę mieć pomysłu na jedzenie to zerknę tam, przy okazji mniej więcej będę widzieć co ile ma białka itp . Kolejny dział to dieta i tam już sobie dokładnie posiłki będę zapisywać. Następny dział to sport i tam zrobię tabelki sobie z codziennymi treningami i będę zaznaczać czy to zrealizowałam. A na koniec dział z celami jakie chce osiągnąć i różnymi zasadami, o których nie mogę zapomnieć na diecie. Tak to wygląda (jeśli zrozumiałyście o co mi chodzi)
no to niech zeszycik się pięknie zapełnia
blaszok jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-28, 00:36   #1959
heroine86
Zakorzenienie
 
Avatar heroine86
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 53 142
Dot.: Spam, ćwiczenia, czasem sjesta - zabłyśniemy na Sylwestra! cz. VII

Cytat:
Napisane przez blaszok Pokaż wiadomość
bydzie! jo sie zgłaszom
To suuuper

Cytat:
Napisane przez pipson Pokaż wiadomość
Cześć Heroinko kochanie ostatnio Cię w ogóle nie ma
no widzisz, jakoś jestem taka zaganiana Ciebie też mało mi ostatnio z dietą nie po drodze... na dodatek jestem przed @, czyt. wszystko bym jadła, jestem zła i wQrfffiająca spuchnięta z bolącym brzuchem ogólnie: dni paszteta pełną gębą


Madziu, super fryzurka

Anns, nieźle rozkminiłaś z tym zeszytem


Tymczasem chyba idę do wyra do jutra laski!
__________________
'Bo ja jestem Proszę Pana, z tych, co im przysłowiowa cegła na głowę spadnie w drewnianym kościele. A nawet więcej. Ja jestem z takich, co się wypie*dolą i rozbiją łeb- zanim jeszcze do tego kościoła wejdą.'
Moja dusza pachnie Tobą- Aleksandra Steć
heroine86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-28, 00:46   #1960
pipson
Zadomowienie
 
Avatar pipson
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 1 677
Dot.: Spam, ćwiczenia, czasem sjesta - zabłyśniemy na Sylwestra! cz. VII

Cytat:
Napisane przez anns_ Pokaż wiadomość
hehe, no szaleństwo jakoś na 4-5 kilometrze przestało padać, ale byłam już tak mokra, że miałam to gdzieś

A właśnie, miałam Wam napisać o moim zeszycie On jest podzielony na różne części, więc w 1 mam efekty i zapisuję wagę i pomiary w drugim mam kaloryczność i zrobiłam sobie takie tabelki. Podzieliłam na śniadanie, IIśniadanie/podwieczorek, obiad, kolacja i każdym dziale wpisalam posiłki, które najczęściej jem. Do tego ich kalorie, BWT. Dzięki temu jak nie będę mieć pomysłu na jedzenie to zerknę tam, przy okazji mniej więcej będę widzieć co ile ma białka itp . Kolejny dział to dieta i tam już sobie dokładnie posiłki będę zapisywać. Następny dział to sport i tam zrobię tabelki sobie z codziennymi treningami i będę zaznaczać czy to zrealizowałam. A na koniec dział z celami jakie chce osiągnąć i różnymi zasadami, o których nie mogę zapomnieć na diecie. Tak to wygląda (jeśli zrozumiałyście o co mi chodzi)
Właśnie czytałam o Twojej walce- łał! Kurde, a ja dzisiaj rano jak wyszłam nakarmic psa, stwierdziłam, że tak pi.zga, że zamiast iść po dres i biegać to wracam do wyra a tu ludzie w ulewach biegają no i tekst "co powiem dziewczynom z wizażu"- mistrz!
a zeszycik bardzo fajny, sama wczoraj opracowałam coś w ten deseń

---------- Dopisano o 00:43 ---------- Poprzedni post napisano o 00:42 ----------

Cytat:
Napisane przez anns_ Pokaż wiadomość
hej rozumiemy oczywiście to, fajnie że napisałaś czemu Cie nie było no i oczywiście dobrze, że się trzymasz dietki nie ćwiczysz, bo nie masz czasu, ale przy takich obowiązkach jakie masz teraz na pewno spalasz mnóstwo kalorii życzę Ci szybkiego ogarnięcia tam wszystkiego no i udanej imprezy a na fitness się zapisz, to motywuje

dobranoc
no trzymam jak trzymam- po prostu ograniczam obżarstwo, ale jakoś ekstra kolorowo tez nie jest, wpadają czasem niezdrowe rzeczy.
dobranoc

---------- Dopisano o 00:44 ---------- Poprzedni post napisano o 00:43 ----------

Cytat:
Napisane przez blaszok Pokaż wiadomość
łoo, ale u Ciebie intensywne dni
a pomysł z karnetem bardzo dobry


Ano, uzbierałam kasę, to stwierdziłam, ze kupię- chciałam zaoszczędzić jeszcze więcej na jakąś inną przyjemność, wmawiając sobie, ze będę ćwiczyć w domu, ale bez szans, widzę, że prawie cały miesiac nie ćwiczyłam więc potrzebuję tej motywacji

---------- Dopisano o 00:46 ---------- Poprzedni post napisano o 00:44 ----------

Cytat:
Napisane przez heroine86 Pokaż wiadomość

no widzisz, jakoś jestem taka zaganiana Ciebie też mało mi ostatnio z dietą nie po drodze... na dodatek jestem przed @, czyt. wszystko bym jadła, jestem zła i wQrfffiająca spuchnięta z bolącym brzuchem ogólnie: dni paszteta pełną gębą
Kochana, nam zawsze z dieta nie po drodze Chociaż tyś jest laska Ja się jutro wazę, pewnie jest z 55, nigdy nie ważyłam więcej niż 54, a ostatnio było przecież 54, 6
__________________
0/8
____________
19.11 powrót do zdrowego lajfstajlu
pipson jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-28, 07:16   #1961
anulciak85
Zakorzenienie
 
Avatar anulciak85
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 7 176
Dot.: Spam, ćwiczenia, czasem sjesta - zabłyśniemy na Sylwestra! cz. VII

Cytat:
Napisane przez anns_ Pokaż wiadomość
Wróciłam.
Wychodząc biegać patrzę: ULEWA. I to konkretna.. mówię "no nie, muszę iść biegać". Poszłam..
Po 1 kilometrze byłam cała mokra, nie mogłam patrzeć przed siebie biegnąc, bo deszcz lał mi prosto w oczy .
Już miałam zawracać, ale mówię.. "co powiem dziewczynom z wizażu?" i biegnę dalej.. Potem 3 razy rozwiązał mi się but. Jak się zatrzymywałam by go wiązać to ciężko mi się ruszało. Ale mówię "biegnę dalej"..
W ten oto krótki sposób streściłam Wam moją walkę ze samą sobą
Melduję nowy rekord. mokra, ale szczęśliwa:
10 km w 57minut i 46 sekund. Byłoby pewnie z 10 sekund mniej gdyby nie ten but Najlepsze jest to, że w ostatni kilometr już zdychałam, miałam pod konkretną górkę cały czas a był najszybciej przebiegnięty kilometr. No i dodam jeszcze, że ciągle mi gacie spadały, bo są już za duże

Dodałam 50 brzuszków i 10minut strechingu
Brawo!! Chciałabym mieć w sobie tyle siły.

Ja już wstaje i zabieram się za sprzątanie. Potem zakupy i do babci. No i zamówiłam się z jedną z mam od syna i jedziemy po prezenty na dzień chłopca.

Dziś planuje taki ładny dzień jak wczoraj.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Wybieram NOWOŚCI z mikroperełkami!
anulciak85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-28, 08:42   #1962
57c4259f21315203964a8ed20878b337431f4de9_625f3ef28e370
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 17 352
Dot.: Spam, ćwiczenia, czasem sjesta - zabłyśniemy na Sylwestra! cz. VII

Hej

Cytat:
Napisane przez heroine86 Pokaż wiadomość
Nie odzyskałaś jej? co za ćwok Ci ją wziął
Nie, szukanie kurtki między szmatami to jak szukanie igły w stogu siana. Wystarczy, że ktoś w koszu przywalił czymś (a niech mu się rzucą pluskwy )

anns_ miałam zawalony wieczór bo ściągnęłam sobie gierkę na tel Dzięki, zabija mi czas

Tż przyniósł grzyby i zrobiłam sos, zjadłam odrobinę i dopadła mnie mega niestrawność. Jednak muszę jeść lżejsze rzeczy
Przynajmniej o czekoladach nie myślę i leżą spokojnie
Dobrze, że już sobota. Jeszcze tylko przetrwać tydzień, a później już z górki
57c4259f21315203964a8ed20878b337431f4de9_625f3ef28e370 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-28, 08:46   #1963
agulaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar agulaaaa
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: z miejsca znad Wisły :)
Wiadomości: 15 385
Dot.: Spam, ćwiczenia, czasem sjesta - zabłyśniemy na Sylwestra! cz. VII

Cytat:
Napisane przez anns_ Pokaż wiadomość
z biegu na bieg biegasz co raz więcej, więc to tylko kwestia czasu ja na razie nie będę zwiększać odległości, chociaż myślę że spokojnie bym dała radę więcej kilometrów, ale chcę postawić na czas jak na razie. Znalazłam na jednej stronie o bieganiu fajne treningi które wzmacniają i poprawiają szybkość na takiej odległości i niedługo zacznę je stosować
A w ogóle to mogę Ci powiedzieć, że jeszcze 1,5 roku temu przy wadze 80kg nie mogłam ubiec 2 minut na siłce. I robiłam szybkie marsze.. Za bieganie na siłownii zabrałam się dopiero po jakimś roku, a w terenie zaczęłam biegać dopiero w kwietniu jakoś. Więc spokojnie, masz super wyniki

miesiąc, dwa i czasy bedą o niebo lepsze teraz organizm musi się znowu przestawić, więc początki bywają trudne
ja się tylko obawiam o kontuzje, bo w marcu łapała mnie stopa, potem piszczel i wykluczało mnie na dłużej...
a co to za stronka ?

hej ja już po śniadaniu i piję drugą herbatę na dworze zayyyebiście zimno, wczoraj wieczorem odczułam
na szczęście wtedy się nie pochorowałam, został mi tylko kaszelek, więc luz
agulaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-28, 08:49   #1964
edyta508
Zakorzenienie
 
Avatar edyta508
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 16 108
GG do edyta508
Dot.: Spam, ćwiczenia, czasem sjesta - zabłyśniemy na Sylwestra! cz. VII

Cytat:
Napisane przez Sikorka0204 Pokaż wiadomość
Mam staż, a ogólnie to mąż pracuje w chińskiej firmie, dlatego tam mieszkamy
a jak się z nimi porozumiewasz?

o matko, bo to w poniedziałek dzień chłopaka już jest.

ah podziwiam Was za ćwiczenia mnie dziś gardło boli to nie jadę z rana na fitness a zrobię coś w domu jak mi się ułoży po śniadaniu w brzuchu.

też mam taki zeszyt (no podobny). z przodu zapisuję sobie co jadłam każdego dnia, a z tyłu odliczam dni mojej diety i zaznaczam czy był to dobry dzień na żółto, a jeśli zły to na pomarańczowo. i z dołu wypisuję czemu ten dzień był akurat zły w niedzielę minie 5 tygodni diety - czyli 35 dni a w tym 9 dni było złych czasem mniej lub więcej grzecznych, ale aż 26 idealnych

Edytowane przez edyta508
Czas edycji: 2013-09-28 o 08:52
edyta508 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-28, 08:54   #1965
anns_
Zakorzenienie
 
Avatar anns_
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 4 867
Dot.: Spam, ćwiczenia, czasem sjesta - zabłyśniemy na Sylwestra! cz. VII

Dzien dobry ja wlasnie na spacerze z moim pieskiem i dwoma pieskami sąsiadki śmiesznie jest bo sąsiadka ma ratlerka, który jest gruby strasznie i wyglada jak mała kulka i ciagle próbuje dogonić mojego psa i wiecznie mu sie to nie udaje i dyszy


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

---------- Dopisano o 08:54 ---------- Poprzedni post napisano o 08:50 ----------

Agula, kobietkibiegaja.pl jakos tak
Edyta, no to musi mega motywować lepiej 9dni niż rzucić wszystko bo zgrzeszyłam
Trax, szybko juz zleci )


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________

styczeń: 44 km
361 min


2014: 15822 min., 894 km
2015: 12590 min., 1324 km
anns_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-28, 09:14   #1966
agulaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar agulaaaa
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: z miejsca znad Wisły :)
Wiadomości: 15 385
Dot.: Spam, ćwiczenia, czasem sjesta - zabłyśniemy na Sylwestra! cz. VII

Pipson hej miło CIę tu widzieć ponownie ojojoj to się porobiło w domu, nie dziwię się, że nie mialaś czasu dużo zdrówka dla rodzinki!
i ja w niedzielę wyjeżdżam już, wakacje nieubłagalnie się kończą powiedzcie mi kiedy to zleciało? ostatnie 2,5 roku mojego studiowania.. i się zacznie.. szukanie pracy, właściwie to za niecałe 2 będę się rozglądać, najperw może jakiś staż..
jak dojdzie fitness u Ciebie to łatwiej będzie i z pilnowaniem się trzeba spinać dupkę i brać się za siebie

do sylwestra coraz mniej czasu ! niedługo będzie tylko 90 dni! zegar tyka !


---------- Dopisano o 09:14 ---------- Poprzedni post napisano o 09:11 ----------

Edyta wow! ogromne gratulacje tyle dobrych dni, nic tylko brać przykład aż człowiek się cieszy na samą myśl
w tym wątku nie da się siedzieć i nie ćwiczyć, czy się obżerać, bo aż głupio potem tu się przyznawać, ajk wszystkie tak pięknie śmigają

Edytowane przez agulaaaa
Czas edycji: 2013-09-28 o 09:12
agulaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-28, 10:16   #1967
kasia77177
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 2 324
Dot.: Spam, ćwiczenia, czasem sjesta - zabłyśniemy na Sylwestra! cz. VII

Cytat:
Napisane przez heroine86 Pokaż wiadomość
Siema z wieczora

Jestem już w mieszkaniu u siebie byliśmy jeszcze u teściów na kolacji i wróciliśmy po 22 poprasowałam TŻ-towi ubrania i strój lekarski na jutro na dyżur i siadłam na chwilę poczytać co u Was i napisać co nieco ale pewnie za dużo nie napiszę, bo już mi się strasznie ziewa a trochę naspamowałyście


Przez weekend będzie mniej więcej to będzie kolorowo zapowiadam mam nadzieję, że będzie z kim popisać
hej
a mnie nie będzie....nie spamujcie duuużo
Cytat:
Napisane przez heroine86 Pokaż wiadomość
Mnie zawsze z rana gardło boli ale potem przechodzi. To się jutro na weselichu bawisz fajnie Ci robisz coś z włoskami?
6 odcinków serialu? dobre jesteście
No ja właśnie też nie lubię takich dzikich tłumów za to moja mama już zaprawiona w bojach i ją to nie rusza
tak,bawię,bawię
włosy rozpuszczone,a część zebrana w koczka...choć do końca jeszcze nie wiem....wyjdzie w praniu
Pipson fajnie,że się odezwałaś. Jasne,rozumiemy-tyle roboty masz w domu ...trzymaj się
kasia77177 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-28, 10:28   #1968
natalkaa7522
Zakorzenienie
 
Avatar natalkaa7522
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 20 172
Dot.: Spam, ćwiczenia, czasem sjesta - zabłyśniemy na Sylwestra! cz. VII

Hej Żyję po wczoraj Ale ja kulturalnie wypiłam może 4 drinki, zjadłam bagietkę z czosnkiem i tyle Nie było z kim pić bo przyniosłam jeszcze wino i ja sama piłam wódke

Cytat:
Napisane przez anns_ Pokaż wiadomość


Wróciłam z grzybobrania już więcej grzybów niż ostatnio. Teraz piję zieloną, wypoczywam i za jakąś godzinkę idę biegać
Mój tata ostatnio ciągle chodzi na grzyby i przynosi tak strasznie dużo

Cytat:
Napisane przez Sikorka0204 Pokaż wiadomość
Blaszok spòźnione sto lat;*

StupidAlice podjadam podjadam ale staram się mimo wszystko wybierać zdrowe w Chinach niema nabiału więc teraz nadrabiam twarogami, kefirami i serkami wiejskimi
Wczoraj zjadłam drożdżòwkę w samolocie bo to było jako śniadanie a tak to całkiem ładnie dziś idealnie, nawet zrezygnowałam z kfc
Kasiu jeszcze raz dużo zdròwka
Jestem bardzo szczęśliwa mama stwierdziła,że bardzo schudłam ale chyba jej się podoba moja figura teraz bo nie naciska na to bym przytyła i jak jem obiady osobne to nic nie mòwi tylko rozumie,że chce jeść zdrowe
Pierwsze wrażenie: mega dziwnie jest...
Odzwyczaiłam się mimo, że całe życie tu mieszkałam. Wszystko takie małe, każdy mòwi po polsku i wszystko rozumiem
Dziś byłam u optyka bo mi się strasznie wzrok popsuł więc musiałam okulary kupić, zamknęłam konto w banku, zrobiłam zakupy a teraz nadrabiam czas z mamá
Pòki co nie ćwiczyłam bo nie było kiedy ale mam nadzieję, że jutro już pòjdę pobiegać
To jest ważne że doceniła Cie i jest z Ciebie zadowolona

Cytat:
Napisane przez StupidAlice Pokaż wiadomość
Nie (!) Aliszja pić nie może to wy też, Natalka

Dziewczyny Sylwester, kiecki
Prosze o baciki
__________________
natalkaa7522 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-28, 10:28   #1969
natalkaa7522
Zakorzenienie
 
Avatar natalkaa7522
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 20 172
Dot.: Spam, ćwiczenia, czasem sjesta - zabłyśniemy na Sylwestra! cz. VII

Cytat:
Napisane przez anns_ Pokaż wiadomość
Wróciłam.
Wychodząc biegać patrzę: ULEWA. I to konkretna.. mówię "no nie, muszę iść biegać". Poszłam..
Po 1 kilometrze byłam cała mokra, nie mogłam patrzeć przed siebie biegnąc, bo deszcz lał mi prosto w oczy .
Już miałam zawracać, ale mówię.. "co powiem dziewczynom z wizażu?" i biegnę dalej.. Potem 3 razy rozwiązał mi się but. Jak się zatrzymywałam by go wiązać to ciężko mi się ruszało. Ale mówię "biegnę dalej"..
W ten oto krótki sposób streściłam Wam moją walkę ze samą sobą
Melduję nowy rekord. mokra, ale szczęśliwa:
10 km w 57minut i 46 sekund. Byłoby pewnie z 10 sekund mniej gdyby nie ten but Najlepsze jest to, że w ostatni kilometr już zdychałam, miałam pod konkretną górkę cały czas a był najszybciej przebiegnięty kilometr. No i dodam jeszcze, że ciągle mi gacie spadały, bo są już za duże

Dodałam 50 brzuszków i 10minut strechingu
Jesteśmy dumne

Cytat:
Napisane przez Elsay Pokaż wiadomość

No pieknie, następna dołącza do grona AA Udanej zabawy

Ale mnie wszystko boli. A jak wczoraj ćwiczyłam to mi się wydawało, że te ćwiczenia takie proste i mnie mało co męczą. To mam teraz ... ledwo się ruszam.
Oj tam, oj tam

Przynajmniej czujesz że ćwiczyłaś

Cytat:
Napisane przez heroine86 Pokaż wiadomość



Przez weekend będzie mniej więcej to będzie kolorowo zapowiadam mam nadzieję, że będzie z kim popisać



Boję się jak zapowiadasz spam

Cytat:
Napisane przez heroine86 Pokaż wiadomość
Ja też jeszcze śmigam w baletkach ale kurde zimno już się pomału zaczyna robić
Ja bym w baletkach nie wyszła teraz

Cytat:
Napisane przez agulaaaa Pokaż wiadomość


do sylwestra coraz mniej czasu ! niedługo będzie tylko 90 dni! zegar tyka !




ja idę dzisiaj pobiegać, a co tam.
__________________
natalkaa7522 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-28, 10:35   #1970
anns_
Zakorzenienie
 
Avatar anns_
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 4 867
Dot.: Spam, ćwiczenia, czasem sjesta - zabłyśniemy na Sylwestra! cz. VII

Cytat:
Napisane przez agulaaaa Pokaż wiadomość

do sylwestra coraz mniej czasu ! niedługo będzie tylko 90 dni! zegar tyka !
[COLOR="Silver"]

Cytat:
Napisane przez natalkaa7522 Pokaż wiadomość
Jesteśmy dumne

ja idę dzisiaj pobiegać, a co tam.


kolejna biegaczka w wątku powodzenia

Dziewczynki, ja się żegnam, bo zaraz wyjeżdżam. Z chęcią bym Wam odpisywała na telefonie, ale nie wiem czy baterii mi starczy, a nie będzie gdzie podładować. Także ładnie ćwiczcie i dietkujcie, a ja się odezwę jutro
__________________

styczeń: 44 km
361 min


2014: 15822 min., 894 km
2015: 12590 min., 1324 km
anns_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-28, 10:35   #1971
heroine86
Zakorzenienie
 
Avatar heroine86
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 53 142
Dot.: Spam, ćwiczenia, czasem sjesta - zabłyśniemy na Sylwestra! cz. VII

Dzień dobry

Niedawno wstałam ale już posprzątałam kuchnię, nastawiłam pranie i piję sobie kawkę zaczęli u mnie grzać! więc mam ciepło i nawet mogę siedzieć w krótkim rękawku dzisiaj mam w planach gotowanie rosołu dostałam wczoraj wiejskiego kuroka od babci oczywiście wszystko co tłuste poodkrawam
Muszę jeszcze salon ogarnąć, bo porozstawiałam przeszkód, że nie ma jak przejść

[1=57c4259f21315203964a8ed 20878b337431f4de9_625f3ef 28e370;43029510]
Nie, szukanie kurtki między szmatami to jak szukanie igły w stogu siana. Wystarczy, że ktoś w koszu przywalił czymś (a niech mu się rzucą pluskwy )

Tż przyniósł grzyby i zrobiłam sos, zjadłam odrobinę i dopadła mnie mega niestrawność. Jednak muszę jeść lżejsze rzeczy
Przynajmniej o czekoladach nie myślę i leżą spokojnie
Dobrze, że już sobota. Jeszcze tylko przetrwać tydzień, a później już z górki [/QUOTE]



Ja wczoraj robiłam paszteciki z grzybami to TŻ-ta męczyła zgaga strasznie wieczorem... a zjadł tylko jednego... ja nie jadłam, więc nie wiem czy to faktycznie po tym. No ale grzyby są ciężkie
Szybko Ci zleci ten czas

Cytat:
Napisane przez edyta508 Pokaż wiadomość
też mam taki zeszyt (no podobny). z przodu zapisuję sobie co jadłam każdego dnia, a z tyłu odliczam dni mojej diety i zaznaczam czy był to dobry dzień na żółto, a jeśli zły to na pomarańczowo. i z dołu wypisuję czemu ten dzień był akurat zły w niedzielę minie 5 tygodni diety - czyli 35 dni a w tym 9 dni było złych czasem mniej lub więcej grzecznych, ale aż 26 idealnych
Wow! Tyle dni, szacuneczek

Cytat:
Napisane przez kasia77177 Pokaż wiadomość
hej
a mnie nie będzie....nie spamujcie duuużo

tak,bawię,bawię
włosy rozpuszczone,a część zebrana w koczka...choć do końca jeszcze nie wiem....wyjdzie w praniu
sasasa

Aha sama się czeszesz?


A ja słucham w kółko "Ciszę" Bednarka
__________________
'Bo ja jestem Proszę Pana, z tych, co im przysłowiowa cegła na głowę spadnie w drewnianym kościele. A nawet więcej. Ja jestem z takich, co się wypie*dolą i rozbiją łeb- zanim jeszcze do tego kościoła wejdą.'
Moja dusza pachnie Tobą- Aleksandra Steć
heroine86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-28, 10:39   #1972
StupidAlice
Czekoladoholik
 
Avatar StupidAlice
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Na obłąkanej herbatce...
Wiadomości: 12 505
Dot.: Spam, ćwiczenia, czasem sjesta - zabłyśniemy na Sylwestra! cz. VII

Cytat:
Napisane przez anns_ Pokaż wiadomość
Wróciłam.
Wychodząc biegać patrzę: ULEWA. I to konkretna.. mówię "no nie, muszę iść biegać". Poszłam..
Po 1 kilometrze byłam cała mokra, nie mogłam patrzeć przed siebie biegnąc, bo deszcz lał mi prosto w oczy .
Już miałam zawracać, ale mówię.. "co powiem dziewczynom z wizażu?" i biegnę dalej.. Potem 3 razy rozwiązał mi się but. Jak się zatrzymywałam by go wiązać to ciężko mi się ruszało. Ale mówię "biegnę dalej"..
W ten oto krótki sposób streściłam Wam moją walkę ze samą sobą
Melduję nowy rekord. mokra, ale szczęśliwa:
10 km w 57minut i 46 sekund. Byłoby pewnie z 10 sekund mniej gdyby nie ten but Najlepsze jest to, że w ostatni kilometr już zdychałam, miałam pod konkretną górkę cały czas a był najszybciej przebiegnięty kilometr. No i dodam jeszcze, że ciągle mi gacie spadały, bo są już za duże

Dodałam 50 brzuszków i 10minut strechingu
Nie ma złej pogody są tylko słabe charaktery ale Twój taki nie jest





Jeszcze troche i będziesz śmigać w 55 minut
__________________
"Kiedy ludzie mówią Ci, że nie możesz czegoś zrobić, tak jakby chcesz spróbować...prawda?”

Margaret Chase Smith
63,5 kg
U
28.08.2014 - 55 kg
28.08.2015 - 54,9 kg
28.08.2016 - 55,2 kg
28.08.2017 - 52,6 kg
StupidAlice jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-28, 10:39   #1973
natalkaa7522
Zakorzenienie
 
Avatar natalkaa7522
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 20 172
Dot.: Spam, ćwiczenia, czasem sjesta - zabłyśniemy na Sylwestra! cz. VII

Cytat:
Napisane przez anns_ Pokaż wiadomość
kolejna biegaczka w wątku powodzenia

Dziewczynki, ja się żegnam, bo zaraz wyjeżdżam. Z chęcią bym Wam odpisywała na telefonie, ale nie wiem czy baterii mi starczy, a nie będzie gdzie podładować. Także ładnie ćwiczcie i dietkujcie, a ja się odezwę jutro
Mam przed sobą 3 lub 6 km zależy czy mnie poniesie czy nie



Cytat:
Napisane przez heroine86 Pokaż wiadomość
Dzień dobry

Niedawno wstałam ale już posprzątałam kuchnię, nastawiłam pranie i piję sobie kawkę zaczęli u mnie grzać! więc mam ciepło i nawet mogę siedzieć w krótkim rękawku dzisiaj mam w planach gotowanie rosołu dostałam wczoraj wiejskiego kuroka od babci oczywiście wszystko co tłuste poodkrawam
Muszę jeszcze salon ogarnąć, bo porozstawiałam przeszkód, że nie ma jak przejść


A ja słucham w kółko "Ciszę" Bednarka
Też chcę kawy się napić Niech mi ktoś zrobi

Nie lubię go
__________________
natalkaa7522 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-28, 10:40   #1974
heroine86
Zakorzenienie
 
Avatar heroine86
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 53 142
Dot.: Spam, ćwiczenia, czasem sjesta - zabłyśniemy na Sylwestra! cz. VII

Cytat:
Napisane przez natalkaa7522 Pokaż wiadomość
Hej Żyję po wczoraj Ale ja kulturalnie wypiłam może 4 drinki, zjadłam bagietkę z czosnkiem i tyle Nie było z kim pić bo przyniosłam jeszcze wino i ja sama piłam wódke
ile wypiłaś?

Cytat:
Napisane przez natalkaa7522 Pokaż wiadomość
Boję się jak zapowiadasz spam
mam dzisiaj czas

Cytat:
Napisane przez natalkaa7522 Pokaż wiadomość
Ja bym w baletkach nie wyszła teraz
Ja jestem zmuszona, bo nic innego nie mam póki co

Cytat:
Napisane przez anns_ Pokaż wiadomość
Dziewczynki, ja się żegnam, bo zaraz wyjeżdżam. Z chęcią bym Wam odpisywała na telefonie, ale nie wiem czy baterii mi starczy, a nie będzie gdzie podładować. Także ładnie ćwiczcie i dietkujcie, a ja się odezwę jutro
Miłego wyjazdu do poklikania
__________________
'Bo ja jestem Proszę Pana, z tych, co im przysłowiowa cegła na głowę spadnie w drewnianym kościele. A nawet więcej. Ja jestem z takich, co się wypie*dolą i rozbiją łeb- zanim jeszcze do tego kościoła wejdą.'
Moja dusza pachnie Tobą- Aleksandra Steć
heroine86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-28, 10:40   #1975
StupidAlice
Czekoladoholik
 
Avatar StupidAlice
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Na obłąkanej herbatce...
Wiadomości: 12 505
Dot.: Spam, ćwiczenia, czasem sjesta - zabłyśniemy na Sylwestra! cz. VII

Cytat:
Napisane przez blaszok Pokaż wiadomość



a Alice to swoją drogą

Co to ma znaczyć ?
__________________
"Kiedy ludzie mówią Ci, że nie możesz czegoś zrobić, tak jakby chcesz spróbować...prawda?”

Margaret Chase Smith
63,5 kg
U
28.08.2014 - 55 kg
28.08.2015 - 54,9 kg
28.08.2016 - 55,2 kg
28.08.2017 - 52,6 kg
StupidAlice jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-28, 10:41   #1976
heroine86
Zakorzenienie
 
Avatar heroine86
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 53 142
Dot.: Spam, ćwiczenia, czasem sjesta - zabłyśniemy na Sylwestra! cz. VII

Cytat:
Napisane przez natalkaa7522 Pokaż wiadomość

Też chcę kawy się napić Niech mi ktoś zrobi

Nie lubię go
Chodź do mnie, zrobię Ci z ekspresu rozpuszczalna mi się skończyła, muszę zakupić dzisiaj

No jak to tak?!
__________________
'Bo ja jestem Proszę Pana, z tych, co im przysłowiowa cegła na głowę spadnie w drewnianym kościele. A nawet więcej. Ja jestem z takich, co się wypie*dolą i rozbiją łeb- zanim jeszcze do tego kościoła wejdą.'
Moja dusza pachnie Tobą- Aleksandra Steć
heroine86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-28, 10:43   #1977
natalkaa7522
Zakorzenienie
 
Avatar natalkaa7522
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 20 172
Dot.: Spam, ćwiczenia, czasem sjesta - zabłyśniemy na Sylwestra! cz. VII

Cytat:
Napisane przez heroine86 Pokaż wiadomość
ile wypiłaś?

mam dzisiaj czas

Ja jestem zmuszona, bo nic innego nie mam póki co
Może 4 drinki? Troche wódki poszło ale nawet nie poczułam także kulturka była

I tego się boję
Trzeba na zakupy pojechać Dobry pretekst
__________________
natalkaa7522 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-28, 10:43   #1978
StupidAlice
Czekoladoholik
 
Avatar StupidAlice
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Na obłąkanej herbatce...
Wiadomości: 12 505
Dot.: Spam, ćwiczenia, czasem sjesta - zabłyśniemy na Sylwestra! cz. VII

Cytat:
Napisane przez agulaaaa Pokaż wiadomość
do sylwestra coraz mniej czasu ! niedługo będzie tylko 90 dni! zegar tyka !

Postrach wątku

Pipson Kobieta pracująca
__________________
"Kiedy ludzie mówią Ci, że nie możesz czegoś zrobić, tak jakby chcesz spróbować...prawda?”

Margaret Chase Smith
63,5 kg
U
28.08.2014 - 55 kg
28.08.2015 - 54,9 kg
28.08.2016 - 55,2 kg
28.08.2017 - 52,6 kg
StupidAlice jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-28, 10:44   #1979
agulaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar agulaaaa
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: z miejsca znad Wisły :)
Wiadomości: 15 385
Dot.: Spam, ćwiczenia, czasem sjesta - zabłyśniemy na Sylwestra! cz. VII

Cytat:
Napisane przez heroine86 Pokaż wiadomość

mam dzisiaj czas
będzie się działo

Natalka niech Cię poniesie

kurcze zaczął się u mnie okres wypadania włosów no nic jakoś to trzeba przeżyć
agulaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-28, 10:50   #1980
natalkaa7522
Zakorzenienie
 
Avatar natalkaa7522
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 20 172
Dot.: Spam, ćwiczenia, czasem sjesta - zabłyśniemy na Sylwestra! cz. VII

Ja biorę tabletki na wypadanie, bo masakra z tym wypadaniem u mnie jest

Idę sprzątać Heroinka, spokojnie tutaj ma być jak wrócę
__________________
natalkaa7522 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Wspólne odchudzanie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-08-30 12:38:14


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 05:37.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.