|
|||||||
| Notka |
|
| Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#2761 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;43038136]Nie no ogólnie to trochę tak (w proporcji ja 95, on 5% - albo nawet nie)...
Dzisiaj stwierdził, że już nie da rady, bo Artek sporo marudził. No to skoro tak, to robi obiad. I widzisz, jak to się skończyło...[/QUOTE] no ale to i tak mało - jakoś tego sobie nie wyobrażam żeby mój tż tak mało zajmował się kiedyś naszym dzieckiem...moja kumpela tak miała a teraz mają problem, bo mała nawet nie chce dać się uspać ojcu - nie mówiąc o zostaniu z nim na dłużej... Cytat:
wreszcie jakaś dobra wiadomość
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem." Mateuszek |
|
|
|
|
#2762 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Cytat:
__________________
27.06.2011 Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam |
|
|
|
|
#2763 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Cytat:
chyba dlatego, że się wyspałam
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem." Mateuszek |
|
|
|
|
#2764 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
ja też się wyspałam, spałam od 20.00 do 7.00, 11 godzin
__________________
27.06.2011 Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam |
|
|
|
#2765 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
no to nieźle
ja podobnie około 22.00-9.00 wczoraj zrobiłam pierwszy raz na obiad ciasto francuskie z warzywami też szybki przepis a takie dobre danie
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem." Mateuszek |
|
|
|
#2766 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
chciałabym mieszkać blisko ciebie i wpadać na takie smakołyki
__________________
27.06.2011 Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam |
|
|
|
#2767 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
a może mieszkasz??
![]() _________________________ _ znalazłam w necie ulotkę z jakiejś konferencji w której brał udział mój dr, temat jego wystąpienia: "Leczenie niepłodności w sytuacjach szczególnych: otyłość, choroby – metaboliczne, nowotworowe, neurologiczne" to akurat mnie dotyczy
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem." Mateuszek |
|
|
|
#2768 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 2 141
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Cytat:
dawaj namiary!
__________________
Są groby uwiecznione tylko wspomnieniem, na których wciąż tli się płomień rozpaczy. |
|
|
|
|
#2769 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem." Mateuszek |
|
|
|
#2770 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 759
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
A ja robiłam dzisiaj curry z indyka. Małe czyszczenie lodówki a wyszło pycha.
I w ogole chyba zima idzie mam taaaki apetyt, ze bym najchętniej cały czas jadła!
|
|
|
|
#2771 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Cytat:
niestety idę do łózia
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem." Mateuszek Edytowane przez rena5 Czas edycji: 2013-09-28 o 22:00 |
|
|
|
|
#2772 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Fiol, ryba też jest be. Wszystko jest be
zrobię mu w czwartek jeszcze raz profil żelastwa, by lekarka miała świeżutki w piątek, zobaczymy co mi powie...[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;43034843]Ja przyznaję, daję często smoka. Ale wolę smoka niż zanoszenie się od płaczu. Z reguły do zasypiania też. I wykrakałam, dostałam @ dziś....[/QUOTE] No moje dziecko miało być oczywiście bez-smokowe. Konkubent mu dał w 8ej dobie - miał (T. nie G.) bardzo mocną potrzebę ssania. Póki co - jak ze wszystkim - on rządzi, rozdziela i ustala reguły. Nawet jak chcę mu wepchnąć smoka (a bardzo często bardzo chcę), a on nie ma ochoty - no way I powiedziałabym nawet, że jest średnio smokowy. Chyba by się obył. ale nie wiem czy ja bym dała radę ![]() współczuję @. szybbkkkoo. raz mnie bolało ramię, jak sobie w mięsień trafiłam ![]() [1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;43037873] Oczywiście wszystko z awanturą, że on się do tego nie nadaje. [/QUOTE]ahhhaaaa, ciekawe.... [1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;43038136]Nie no ogólnie to trochę tak (w proporcji ja 95, on 5% - albo nawet nie)... Dzisiaj stwierdził, że już nie da rady, bo Artek sporo marudził. [/QUOTE] heh. w tygodniu tż ma szansę pobyć z dzieciem ok. 1,5 godziny. w weekendy nadrabia... ja się cieszę, że chłop się zajmuje dzieckiem a ja robię rzeczy do których kiedyś się nie nadawałam uwielbiam je teraz robić przynajmniej łamią dzień świstaka).![]() ładniutki?!aaaaaaaach... ![]() Bylismy dziś u znajomków i była zupa dyniowa, makaron z gorgonzolą, kurczakiem i sosem z dyni, ciacho z dyni hehe były też owoce i maliny z kruszonką i lodami ![]() Przypomnialam sobie jak rok temu leżałam i jadłam zupki przynoszone przez tą koleżankę powekowała mi nawet dyniówkę i była dla mnie super nawet jak się cukrzyca napatoczyła
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
|
|
|
|
#2773 | |||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 086
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
hej!!!
Cytat:
Cytat:
Cytat:
~HOPE! nie czytaj bo tylko się denerwujesz!!!!!!!!!! Cytat:
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;43037873]A u nas obiad robił Tż i całkowicie wszystko spie.przył. Najpierw chciał smażyć kotlety na maśle, położył je na suchej patelni, w końcu je jakoś tak usmażył, że były niedopieczone, o czym dowiedziałam się, jak już zjadłam 2 kawałki Z kolei na cukinię masło spalił i mam czarny garnek. Jedynie kaszę (w woreczkach) ugotował dobrze, no ale co to za filozofia. Oczywiście wszystko z awanturą, że on się do tego nie nadaje. Ale z dzieckiem się również nie pobawi, bo.. właściwie już nie wiem; fakt, że Artuś jest dzisiaj marudny, ale ja się zajmuję nim 24h/dobę 7 dni w tygodniu, a on nie umie jednego popołudnia.... I się nieźle pokłóciliśmy, mi się odechciało tego obiadu, jak zobaczyłam ten niedosmażony kotlet i w ogóle jest bosko. Teraz robi to, co lubi najbardziej i umie najlepiej, czyli siedzi przed kompem :/[/QUOTE] O Perse! to chyba powazna rozmowa z Tz Cie czeka! ja tez co jakiś czas musze zrobić maa awanturke by Tz sobie "przypomniał" ze potzrebyja pomocy w zajmowaniu się Zo i obowiązkach domowych. a czasami wprost musze polecenia wydac ;-) Cytat:
![]() ![]()
|
|||||
|
|
|
#2774 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Witam po przerwie, nadrobiłam....zarywając noc
Północ a ja jeszcze przed kąpielą. Nie pamiętam dnia/nocy abym w wannie na zasnęła, cierpię na brak czasu i snuTz-et widział, że buszuję po forum i pytał czy jest jakieś nowe dzieciątko....a tu bycuś (nie zdążyłam mu powiedzieć bo zasnął a on maniak gospodarki) cieszyłby buzię , wederko- to teraz możesz spokojnie spać![]() Perse- widzę, że stres za stresem...mam nadzieję, że kolejne badania w labo uda się zrobić w całości a morfologia będzie lepsza (nie wiem czy Cię to pocieszy ale doświadczone mamy wspominają, ze u dzieci dość często brakuje żelaza i trzeba suplementować), co do opieki nad dzieckiem i pomocy w domu - znam ten ból... kunia- fajne wieści po wizycie u neurologa fioluś - jak dwójeczki Stasia- wyszły? BERBIE- grypa poszła sobie? agatko- chcemy Cię tutaj, nawet jak się "u Ciebie nic nie dzieje" to forum jest o wszystkim i dla wszystkich AM ( znajdę Cię jak będę kupować firanki maksi- też Cię tu mało- kiedy przeprowadzka? iza- super kotki (moja Kaśka by oszalała z radości na ich widok) pani, monia- jak czytam o wadze Jakuba i o ilości pochłanianej przez Michasia zupy wegetariańskiej to od razu chcę z moim dzieckiem znowu do lekarza iść.... esesia- jak apetyt Zosi? hope- proszę leżeć, kursy tylko drogą internetową! rena- fajne hasełko Twojego Tz-eta ofiara hellp- witaj wśród AM, tulę mocno eliza, kubeczku- bardzo Was obie lubię - więc proszę się tu nie spierać elizka - pisz co u Ciebie nie wymiguj się![]() kubeczku- idzie zima, ja też to czuję po moim apetycie
__________________
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA Edytowane przez zebrawpaski Czas edycji: 2013-09-28 o 23:52 |
|
|
|
#2775 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 759
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Cytat:
Same pysznosci kolezanka zrobiła. Lubię takich znajomych ![]() Dynia rządzi! ![]() Maz mi kupił spora hakkaido. Napalilam sie (zupa Kocura i Reny- sila forum ) ale doczytalam, ze dynia ma bardzo wysoki indeks glikemiczny. Upieklam i pomrozilam. Obeszlam sie smakiem. A wczoraj oddałam jedna porcje do curry i nie zrobiło to na glikemii wrażenia. Mówisz, ze nawet po zupie było ok? Moze sie skusze jednak.hm. Chyba coraz mniej w ten IG wierze Zeberko
|
|
|
|
|
#2776 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Zeberka - wiem ze sie martwisz.. ostatnio moja mama spojrzala na Jakuba i mowi ze corka mojej siostry ciotecznej majac roczek byla chudsza i mniej wiecej takiego wzrostu jak on teraz (?).. wszystko z nia ok choc zawsze jej mama slyszala ze za malo wazy, ale nie pamietam jak tam bylo z jedzeniem. A Jakub.. coz.. moze na cycu troche glodowal, moze troche z lenistwa, moze przez placz przy kolkach troche chudl
bo jak dostawal potem moje mleko z butli to pozeral momentalnie, mm to samo. Teraz duzy sloiczek obiadku, ten 190g zjada na raz, kaszki mniej wiecej taka sama ilosc, jak butla to 200 ml a po 3 godz znowu chce jesc. Lekarka kaze mu troszke ograniczyc ale nie jestem do tego przekonana. Odrobine wydluzam mu przerwy miedzy karmieniami, czasem zrobie mu kisiel zamiast mm ale bez przesady.. Najpierw dokarmic, potem odchudzic, to nie maszyna.Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. |
|
|
|
#2777 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Dzięki Eseska
![]() a skoro o pysznościach mowa na śniadanko były naleśniki z mąki żytniej (pełnoziarnistej oczywiście, które strasznie ciężko się smażyło) z twarogiem, jabłkiem, cynamonem i miodem nadzienie mój mąż wymyślił - pychotka miłej niedzieli
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem." Mateuszek |
|
|
|
#2778 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 086
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Cytat:
). ja już stwoerdzilam ze jak woli mniejsze porcje to niech je mniejsze a jak dam jej choć łyżeczke za dużo to jest pawik. choć nie powiem ze zaczęłam znowu sobie dobierać do głowy (wiec rozumiem Cie doskonale i bądź tu człowieku mądrym ---------- Dopisano o 10:52 ---------- Poprzedni post napisano o 10:48 ---------- Cytat:
![]() Rena a jak idzie walka z kg? i co się stało z blogiem? |
||
|
|
|
#2779 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Cytat:
znów się ruszyło generalnie na wadze mam już prawie 15kg mniej (w porównaniu z wagą czerwca 2012)
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem." Mateuszek Edytowane przez rena5 Czas edycji: 2013-09-29 o 11:13 |
|
|
|
|
#2780 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Cytat:
za wagęjak nie miał powodzenia? musisz gdzieś te przepisy zbierać. jak czytam co jesz to ślinka cieknie i fajnie byłoby czasem zerknąć w poszukiwaniu inspiracji. |
|
|
|
|
#2781 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Cytat:
albo coś sama wymyślam i kombinuję albo też szukam w necie bardzo chętnie się podzielę - jeśli tylko będziecie chciały na coś przepis
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem." Mateuszek Edytowane przez rena5 Czas edycji: 2013-09-29 o 11:44 |
|
|
|
|
#2782 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Chłopa na spacer z dzieckiem posłałam- głupio trochę bo niedziela i czas na rodzinny spacer zwłaszcza, że w tygodniu takich nie ma... ale w końcu też mi się wolne jakieś należy
pani- zapomniałam wczoraj odnieść się do Twojego postu- że też mnie pomysły rozwodu z wizażem nachodziły ale zawsze wracam - uzależnienie tym bardziej, że ja na żadnym innym mamuśkowym forum się nie udzielam więc mam tylko Was rena- zazdroszczę takiej silnej woli....i gratuluję postępów esia- zamówiliśmy wannę do nowej łazienki taką, że cała się w niej zmieszczę na leżąco więc teraz to może być dopiero niebezpiecznie jak zasnę (ale mamy zamiar zamówić też parawan nawannowy aby można było korzystać z prysznica) esia, monia- zupkę 190 jemy przez 2-3 dni (a te 1/3 porcji w ciągu dnia na 2 razy), kaszki jak zrobię 90ml to jemy ją od rana do wieczora na 3 razy dzisiaj do tej pory jesteśmy po dwóch porcjach mleka -po 90ml i kęsie chleba z szynką (mam na myśli naprawdę śladowe ilości- kęs wielkość paznokcia) czasem do 12.00-13.00 udaje się podać 200ml mleka wczoraj w nocy 2 razy dokarmiałam Kasię na śnie- popodkładałam poduszki pod głowę i podałam 60ml o 23.00 i 90ml 0 3.00 cała chora i w nerwach jestem przy tym bo się martwię, lekarz rozkłada ręce bo badania ok a a patrząc na zachowanie dziecka wydaje mi się, że motorycznie i pod względemi inteligencji rozwija się świetnie (kojarzy, zapamiętuje, naśladuje odgłosy, powtarza niektóre słowa, wykonuje proste polecenia- nawet takie podwójnie złożone (włóż klocek do wiaderka i zanieś Babci, położ się do podusi i przytul misia, weź zabawkę z podłogi i włóż do pudła, poszukaj misia i przynieś mamie itp)) co do przemieszczania opanowała doskonale nie tyle chodzenie co bieganie i przemieszcza się po mieszkaniu z prędkością światła- cały czas biega, podskakuje w łóżeczko trzymając się poręczy, wchodzi na łóżko, schodzi, łapie "kaczki" na kółkach za sznurek i fru z nimi po całym mieszkaniu dosłownie nie ma czasu i szkoda jej czasu na jedzenie, ona chce się bawić i być w ruchu, śpi niewiele, w dzień trudno się jej usypia -ułożona do spania z oczami jak "chinka" będzie skakać po łóżeczku, turllać się i krzyczeć aby ją zabrać na podłogę i do zabawek myślę, że ona przy tym wszystkim tyle energii spala, ze nie ma szans aby cokolwiek się odłożyło, wagę mamy poniżej siatki centylowej, wzrost na samej górze siatki... teraz znowu przerabiamy sprawy biegunkowe ale u nas ciągle idą zęby, w ogóle mam nadzieję, że te problemy z brakiem apetytu to przez zęby i że niebawem będziemy mieć wszystkie i będzie lepiej jak na 15 miesięcy to chyba sporo tych zębów mamy (a zaczęły wychodzić ok 9 miesiąca), 1-komplet, 2-komplet, 4 -dolne a górne się przebijają i zostały 3- które widzę będą chciały iść niebawem a jedna chyba się już pcha... mam nadzieję, że nie jesteście złe za ten ego-Kasio -post
__________________
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA Edytowane przez zebrawpaski Czas edycji: 2013-09-29 o 18:12 |
|
|
|
#2783 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2002-12
Wiadomości: 399
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Dziewczyny poradzcie co na niskie ciśnienie w ciąży? Pije trzecią herbatę ale nic nie chce wzrosnąć, nie ma szans na ruch, bo krwiak każe leżeć, zimny prysznic też odpada, woda mi nie smakuje jak nigdy a kawy nie pilam od lipca :-(
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
listopad 2012 ... skończył się cud ...mały chłopiec czeka na kwiecień
|
|
|
|
#2784 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
jakiej silnej woli kochana
ja po prostu lubię jeść a ta "dieta" pozwala jeść wszystko i tak różnorodnie jak nigdy ja nigdy tak dobrze i smacznie, i tak dużo nie jadłam
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem." Mateuszek |
|
|
|
#2785 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Cytat:
__________________
27.06.2011 Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam |
|
|
|
|
#2786 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
no właśnie Jana może jakaś słaba kawa?
----------------------------------------------- chce mi się wyć
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem." Mateuszek |
|
|
|
#2787 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Cytat:
jana- a może coś słodkiego? jakiś batonik przy mocnym bólu głowy od braku kawy zjedzenie czegoś słodkiego pomaga mi na trochę ---------- Dopisano o 13:26 ---------- Poprzedni post napisano o 13:25 ---------- rena-
![]()
__________________
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA |
|
|
|
|
#2788 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
nic prostszego Zeberko
![]() --------------------------------------- lecę sprawdziany sprawdzać...
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem." Mateuszek Edytowane przez rena5 Czas edycji: 2013-09-29 o 13:28 |
|
|
|
#2789 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 759
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Jana, a jakie masz ciśnienie a jakie miałas przed ciaza?
Pisałas ze nie woda, ale tylko odpowiednie nawodnienie moze pomoc a do tego najlepsza jest woda mineralna Poprobuj roznych, moze znajdziesz "swoj" smak. (mi w ciazy smakuje najbardziej stropolanka, ciut mnie piwniczanka i muszynianka, jak tych nie mam to innej nie jegsem w stanie wypic. wczesniej mraczej wszytsko jedno mi bylo). Jak sama I nie wchodzi go moze z cytryna? Z sokiem? Kawa i herbata mogą podnieść na chwile, ale tak naprawdę działaj odwadniajaco i ciśnienie w konsekwencji jest niższe. Edytowane przez Kubek29 Czas edycji: 2013-09-29 o 13:39 |
|
|
|
#2790 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2002-12
Wiadomości: 399
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Rano miałam 85/50 teraz "wzrosło" do 95/55, jedynie woda z miodem i cytryna jakoś wchodzi, no nic będę się musiała jakoś przemoc, to nie problem, kurcze gdyby nie dziwny ból głowy to nawet bym nie zauważyla. Do tego masakryczne wzdecia i zaparcia. Ale broń boże nie narzekam. Leżę plackiem już 6 tydzień, wczoraj nawet nie miałam siły na prysznic. Wytrzymam
![]() Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
listopad 2012 ... skończył się cud ...mały chłopiec czeka na kwiecień
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Być rodzicem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:35.






wreszcie jakaś dobra wiadomość 
chyba dlatego, że się wyspałam
też szybki przepis a takie dobre danie 



mam taaaki apetyt, ze bym najchętniej cały czas jadła!
i uda się naturalnie




