Mamusie majowo- czerwcowe 2014 :-) - Strona 67 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-09-29, 12:10   #1981
madziuuula
Zakorzenienie
 
Avatar madziuuula
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Bdg
Wiadomości: 3 725
GG do madziuuula
Dot.: Mamusie majowo- czerwcowe 2014 :-)

Cytat:
Napisane przez h0pe Pokaż wiadomość
WAMPIRKO to ja pisalam o tym szpitalu w przypadku uporczywych wymiotow. Jesli wymiotujecie czesciej niz 2 razy dziennie i macie silne mdlosci ktore nie daja wam nic zjesc to niestety ale trzebaby to wszystko w tym organizmie uzupelnic, uspokoic.. Tsk mi lekarz zapowiedzial ale ja tego objawu nie mam poki co. Zazywanie witamin zamiast jedzenia tez na nic sie nie zda bo to suplement diety a nie posilek. Dlatego warto pojsc polezec pod kroplowka. Ale wybor oczywiscie jest indywidualny. Mnie na pewno ciezko byloby sie zmusic do szpitala.


Madziuuulu czyli tak jak mowie jestem dzien za toba depcze Ci po pietach)) mam tylko nadzieje ze z moim malenstwem wszystko dobrze i nic mu nie zaszkodzilo...
Zycze Wam spokojnej nocki kobietki, niech Wam sie snia mile rzeczy)) baj .
Pewnie i racja z tym uzupełnieniem witamin, elektrolitów, no ale ja mam malucha w domu więc nie pójde poleżeć do szpitala W najgorszym dniu było i 6 razy ale teraz powoli chyba organizm sie uspokaja

Wszystko będzie dobrze z Twoim maluszkiem, tylko narazie grzecznie leż i wypoczywaj ile się da


Cytat:
Napisane przez agus7ia Pokaż wiadomość
Dziewczyny maja racje nie mozna czytac o zagrozeniach ciazy i pustych pecherzykach.
Ja też się z tym zgadzam, na szczęście teraz nie mam specjalnie na to czasu

Cytat:
Napisane przez santom Pokaż wiadomość
u mnie tez wczoraj rowny 10tc wyskoczyl a brzuszka nie widze bo nie mam u rodzicow duzego lustra, a tak z dolu patrzec to nie widze musze na profil spojrzec, moze wtedy cos zobacze ale tez juz sie nie moge doczekac
Hehe to idziemy równo
Lustro to jedno, u mnie się brzusia nie da zassać do środka, wciągnąć znaczy się
__________________
[COLOR=blue]Za Tobą szaleje

[COLOR=Green]Nasza wielka miłość na maleńkich nóżkach
Marianek i Rysiu
madziuuula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-29, 12:22   #1982
kasian86
Zakorzenienie
 
Avatar kasian86
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 6 284
GG do kasian86
Dot.: Mamusie majowo- czerwcowe 2014 :-)

Cytat:
Napisane przez ilkas Pokaż wiadomość
h0pe wszystko prawda co piszesz Fajnie jak można się wygadać, wspierać nawzajem, podczytywać co u kogo na jakim etapie ciąży itd. Ja w pierwszej ciąży też należałam do wątku i duuużo mi to dawało. Teraz dziewczyny dalej piszą już na odchowalni..ale mi ciężko już ogarniać dwa wątki

kasian86 ja w ogóle cieszę się, że u Ciebie wszystko dobrze! Bo ostatnio jak byłam na wątku to przeczytałam Twojego posta jak już się żegnałaś bo myślałaś że @ przyszła. Potem mnie chwilę nie było na wątku, dlatego jak zobaczyłam Cię ponownie to banan na twarzy
Dziękuje :-* no myślałam ze u mnie sie jednak nie udało jak dostałam plamienia bo tak zawsze zaczynała sie u mnie @ ale jak następnego dnia nic więcej sie nie pojawiło to nowa nadzieja sie obudziła
Teraz przed chwilą znowu cos sie pojawiło na papierze ale jak mówicie ze tak sie zdarza to chyba nie będę panikowac no i absolutnie nie będę nic czytała w necie
Jutro sie umawiam z lekarzem i jadę niestety najwcześniej we wtorek będę mogła mam nadzieje ze wytrzymam w tej niepewności jeszcze te dwa dni... tzn ogólnie w ciąży pewnie jestem bo testy wychodzą coraz wyraźniejsze ale przez te plamienia boję sie czy wszystko rozwija sie jak należy, gdzie należy itp...

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
kasian86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-29, 13:23   #1983
jojla
Zakorzenienie
 
Avatar jojla
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: zależy gdzie jestem :)
Wiadomości: 6 348
Dot.: Mamusie majowo- czerwcowe 2014 :-)

Cytat:
Napisane przez h0pe Pokaż wiadomość
u mnie jakby sie uspokoilo, mam nadzieje ze to byl pojedynczy alarm ze z bebe wszystko wporzadku i byle do wtorku...niech mi lekarz powie, ze moja fasolka rosnie zdrowo
Czekam na wiesci od MIMINKI, pisz czesto myszko!
Odpoczywać i myśleć pozytywnie Wszystko będzie dobrze tylko dbajcie o siebie Dziewczynki, trzymam za Was wszystkie bardzo mocno kciuki.

Cytat:
Napisane przez santom Pokaż wiadomość
ja wczoraj, tak jak pisalam zaczelam 11tc, jeszcze 2 i powoli bede mogla psychicznie odpoczac i zaczac tez powoli odstawiac leki: biore 2x1 dupka i 2x1 luteine, ale juz mam dosyc lykania i wsadzania ale jeszcze chwilka i bede miala to juz za soba, bede bronic jak lwica tego malenstwa

jutro juz wracam do Norwegii, z mama w bagazu przyjezdza do nas na tydzien, niech sobie biedna odpocznie, bo w domu zawsze cos do roboty znajduje i wiecznie ja kregoslup boli;/
No to magiczna granica już bardzo blisko Walczysz dzielnie więc i efekt takiej walki powinien być gwarantowany.

Cytat:
Napisane przez h0pe Pokaż wiadomość
Co do wiesci - my tez tylko najblizszym powiedzielismy. Nie chcemy glupich sytuacji jakby bylo zle. Ciesze sie ze sie odnalazlas na watku, zgrane towarzystwo tu jest to prawda! Mnie se tu podoba bardzo atmosfera wsrod nas choc ja tez jestem prawie takim samym swiezakiem jak Ty. Ledwo kilka dni. Ale jakos staram sie dawac to czego sama potrzebuje, tym bardziej ze tu jest naprawde milo i czuje wdziecznosc, zainteresowanie, bo powiem szczerze na innym watku poczulam sie ignorowana i nie jest to mile uczucie. Dlatego traktuje Was tak jak sama bym chciala to widziec.

Jestescie kochane naprawde i bardzo duzo empatii do was czuje zwlaszcza ze jedziemy na jednym wozku... niejedna z Was ma ciezej bo dzieci, dom na glowie, i nalezy Wam sie podziw. Zycze udsnej niedzieli choc moja taka nudna ze pewnie co drugi post bedzie moj;D buziaki
Cytat:
Napisane przez kasian86 Pokaż wiadomość
Dokładnie, my też nie chcemy później tłumaczyć jakby coś poszło jednak nie tak w 1 ciąży do 12 tygodnia wiedzieli rodzice, dziadkowie i rodzeństwo, przyjaciel najbliższy no i moja szefowa, reszta świata się dowiedziała po 1 trymestrze
Kurcze Dziewczynki, ja tak Was czytam i macie rację z tym zachowaniem tajemnicy do momentu gdy sytuacja będzie już bezpieczna - a u nas wie już cała rodzina i najbliżsi (rodzice i rodzeństwo, dziadkowie, szef i najbliżsi koledzy z pracy) - i tak sobie myślę, że w tej naszej radości trochę się zagalopowaliśmy... Długo nie udawało nam się zajść w ciążę, udało się kiedy już straciłam nadzieję. I jak tylko okazało się to prawdą to chcieliśmy podzielić się tą radością... a teraz sobie myślę, że chyba za szybko to poszło w świat... Wierzę, że będzie dobrze, nie mogę myśleć inaczej ale teraz trochę się boję co będzie jak coś pójdzie nie tak...



Cytat:
Napisane przez kasian86 Pokaż wiadomość
Dziękuje :-* no myślałam ze u mnie sie jednak nie udało jak dostałam plamienia bo tak zawsze zaczynała sie u mnie @ ale jak następnego dnia nic więcej sie nie pojawiło to nowa nadzieja sie obudziła
Teraz przed chwilą znowu cos sie pojawiło na papierze ale jak mówicie ze tak sie zdarza to chyba nie będę panikowac no i absolutnie nie będę nic czytała w necie
Jutro sie umawiam z lekarzem i jadę niestety najwcześniej we wtorek będę mogła mam nadzieje ze wytrzymam w tej niepewności jeszcze te dwa dni... tzn ogólnie w ciąży pewnie jestem bo testy wychodzą coraz wyraźniejsze ale przez te plamienia boję sie czy wszystko rozwija sie jak należy, gdzie należy itp...

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Na pewno wszystko jest dobrze, nie zamartwiaj się na zapas (choć wiem, że łatwo się mówi)



Kot usilnie próbuje ukraść mi szarlotkę, jest namolna jak nie wiem - i nie mogę w spokoju wypić sobie kawy zbożowej i zjeść - nie mówiąc już o pisaniu
__________________
Po drugiej stronie chmur zawsze jest czyste niebo.
/Éric-Emmanuel Schmitt/

jojla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-29, 13:31   #1984
muffinka90
Zakorzenienie
 
Avatar muffinka90
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 4 770
Dot.: Mamusie majowo- czerwcowe 2014 :-)

wpadlam zobaczyc czy Miminek sie odezwala


zaliczylam dzis pierwszego pawia:/ ale to raczej nie ciazowy, strulam sie wczoraj niestety, cala noc mialam zimne poty i dreszcze z bolu zoladka, ale juz na szczescie kolo poludnia sie polepszylo, bo znow sama z malym jestem, wiec nawet nie ma jak sie polozyc
__________________
Mamą być i jeszcze raz


"I ślubuję Ci...''


moje hobby- xxx
muffinka90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-29, 13:37   #1985
dwakolory1
Wtajemniczenie
 
Avatar dwakolory1
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: zachodnioporskie
Wiadomości: 2 573
Dot.: Mamusie majowo- czerwcowe 2014 :-)

Cytat:
Napisane przez jojla Pokaż wiadomość
Kurcze Dziewczynki, ja tak Was czytam i macie rację z tym zachowaniem tajemnicy do momentu gdy sytuacja będzie już bezpieczna - a u nas wie już cała rodzina i najbliżsi (rodzice i rodzeństwo, dziadkowie, szef i najbliżsi koledzy z pracy) - i tak sobie myślę, że w tej naszej radości trochę się zagalopowaliśmy... Długo nie udawało nam się zajść w ciążę, udało się kiedy już straciłam nadzieję. I jak tylko okazało się to prawdą to chcieliśmy podzielić się tą radością... a teraz sobie myślę, że chyba za szybko to poszło w świat... Wierzę, że będzie dobrze, nie mogę myśleć inaczej ale teraz trochę się boję co będzie jak coś pójdzie nie tak...
Ja też tego nie ukrywam, mimo iż ostatnio poroniłam. Pewna życzliwa koleżanka z pracy "radziła mi" żebym nikomu nie mówiła aż nie będzie widać, żebym wymioty zwalała na grypę żołądkową itd. A tak naprawdę chodziło tylko o to żebym broń boże nie poszła na zwolnienie. Ale ja sobie to przemyślałam. I powiedz sama, co to zmieni. Jak ma być dobrze to będzie, a jak nie to nie. I mówienie o tym nie ma żadnego znaczenia. A jak (tfu tfu) będzie nie daj boże źle to jak się pójdzie na zwolnienie to i tak się wszyscy w pracy dowiedzą. Uważam że nie ma potrzeby tego ukrywać. Cieszmy się ... A napewno nic nie zapeszymy
Cytat:
Napisane przez muffinka90 Pokaż wiadomość
wpadlam zobaczyc czy Miminek sie odezwala
No właśnie ciekawe jak tam u niej
__________________
03.09.2003 r.- Kubuś
19.05.2016 r.- panna z odzysku

17.02.2013 r. [*]- 10 tc
15.11.2013 r.[*]- Ania 16tc

dwakolory1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-29, 13:46   #1986
anna_588
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 79
Dot.: Mamusie majowo- czerwcowe 2014 :-)

cześć dziewczyny.
ale mnie tu dawno nie było i szczerze mówiąc nie jestem w stanie nadrobić wszystkiego.

ja wreszcie w ten piątek mam pierwszą wizytę u ginekologa...to będzie 10tc i już się nie mogę doczekać

mam nadzieję, że wszystko jest w porządku, bo zbytnio nie mam od początku ciązy apetytu, od 5tc czy 6 tc ciągle mnie mdli, w tym tygodniu nawet zaliczyłam pierwszą rozmowę z posejdonem, a raz musiałam wysiadać z tramwaju i na trawkę wymiotowałam...ale wstyd.
__________________
23.07.2011
po 10 cs fasolka

9 tc
anna_588 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-29, 13:49   #1987
asiulka_22
Zakorzenienie
 
Avatar asiulka_22
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 4 212
Dot.: Mamusie majowo- czerwcowe 2014 :-)

Witajcie
muffinka90 >co do brzuszka to ja już bym bardzo chciała mieć widoczny... ale / jesli oczywiście wszytsko będzie w pozrądku i tego się trzymamy/ to brzusio będzie będzie na wiosne.
p.s może to głupie i próżne Wam się wyda to co napisze ale co tam : od zawsze chciałam właśnie pochodzić w takich ciuszkach eksponujących brzuszek ciążowy: dopasowane bluzeczki, kiecki itp. hehe
no i się spełni / MUSI!!! /
kasian86 >> poowdzenia na wtorkowej wizycie
muffinka90 >> przeczytałam o "Twoim pawiu" >>
od kilku dni zbieram do wymycia lodówki,,, no i kurcze co otworze to tak mnie naciąga że szok.... nic się nie popsuło, ani wylało,,, jak coś wyciągam do jedzenia to muszę nabrać powietrza i nie oddychać, w przeciwnym wypadku paw murowany... chce umyć ja woda z octem + musze jeszcze włożyć do pończochy kawe czarnę zmieloną >> świetnie absorbuje "zapachy lodówkowe"
jak nie to jutro męża zatrudnie do tego.... bo ja pewnie będe

---------- Dopisano o 13:49 ---------- Poprzedni post napisano o 13:47 ----------

Cytat:
Napisane przez anna_588 Pokaż wiadomość
cześć dziewczyny.
ale mnie tu dawno nie było
witaj
asiulka_22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-29, 13:50   #1988
anna_588
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 79
Dot.: Mamusie majowo- czerwcowe 2014 :-)

ja też chciałam poczekać z informacją o ciąży chociaż do pierwszej wizyty u ginekolga ale mój teść już rozpowiedział swojej rodzinie.

tak na prawdę nigdy nie ma odpowiedniego momentu bo i w dalszych tygodniach ciąży kobietom zdaża się poronić i tak czy siak ludzie będą się dopytywać.
__________________
23.07.2011
po 10 cs fasolka

9 tc

Edytowane przez anna_588
Czas edycji: 2013-09-29 o 13:51
anna_588 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-29, 13:55   #1989
kasian86
Zakorzenienie
 
Avatar kasian86
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 6 284
GG do kasian86
Dot.: Mamusie majowo- czerwcowe 2014 :-)

Cytat:
Napisane przez dwakolory1 Pokaż wiadomość
Ja też tego nie ukrywam, mimo iż ostatnio poroniłam. Pewna życzliwa koleżanka z pracy "radziła mi" żebym nikomu nie mówiła aż nie będzie widać, żebym wymioty zwalała na grypę żołądkową itd. A tak naprawdę chodziło tylko o to żebym broń boże nie poszła na zwolnienie. Ale ja sobie to przemyślałam. I powiedz sama, co to zmieni. Jak ma być dobrze to będzie, a jak nie to nie. I mówienie o tym nie ma żadnego znaczenia. A jak (tfu tfu) będzie nie daj boże źle to jak się pójdzie na zwolnienie to i tak się wszyscy w pracy dowiedzą. Uważam że nie ma potrzeby tego ukrywać. Cieszmy się ... A napewno nic nie zapeszymy


No właśnie ciekawe jak tam u niej
Ja nie mówię zeby ukrywać ale na takim etapie na którym jestem ja czyli przed pierwszą wizytą u lekarza jeszcze chyba nie ma co wszystkim mówić bo u mnie jeszcze nic nie wiadomo ale na dalszym etapie ciąży jak najbardziej





Cytat:
Napisane przez jojla Pokaż wiadomość
Na pewno wszystko jest dobrze, nie zamartwiaj się na zapas (choć wiem, że łatwo się mówi)



Kot usilnie próbuje ukraść mi szarlotkę, jest namolna jak nie wiem - i nie mogę w spokoju wypić sobie kawy zbożowej i zjeść - nie mówiąc już o pisaniu

Dziękuje mam nadzieje ze bedzie ok




Cytat:
Napisane przez asiulka_22 Pokaż wiadomość
kasian86 >> poowdzenia na wtorkowej wizycie :
Dziękuje


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
kasian86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-29, 14:36   #1990
ilkas
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 3 230
Dot.: Mamusie majowo- czerwcowe 2014 :-)

kasian86 to mam nadzieję, że z wizytą na wtorek się uda Dwa dni szybko miną, wytrzymasz. No i tak-całkowity zakaz czytania!

Co do tego czytania to mi w pierwszej ciąży na początku to się zdarzało. Nadenerwowałam się, zamartwiałam..i w końcu właśnie lekarz zabronił I tego się teraz trzymam

muffinka90 uhh nie zazdroszczę Mam nadzieję, że szybko przejdzie.

asiulka_22 ja w pierwszej ciąży też tak miałam, że chciałam żeby brzuszek było już widać, chciałam go podkreślać ubraniami. Będziemy miały co pokazywać więc róbmy to..a co !!

U mnie dziś śliczna pogoda. Czekam na męża aż wróci (musi kończyć remont w biurze) i wybieramy się z Emilką na spacer.
ilkas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-29, 14:44   #1991
h0pe
Wtajemniczenie
 
Avatar h0pe
 
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 2 269
GG do h0pe
Dot.: Mamusie majowo- czerwcowe 2014 :-)

madziuuula dobrze, że pomalu uspokajają się Twoje mdłości. może spróbuj przegryac cos w noocy jak Twój żołądek jest zaspany - może się nie skapnie i nie będzie fikał
ja obiecuję grzecznie leżeć. przetransportowałam się do teściowej, tu mam lepszego neta, wiecej nudy, no i dobrze dbającą teściową więc na kilka dni tu zostaniemy.

kasian86 bardzo Cię uczulam oszczedzaj mi się bo jak masz na papierze ślady to może nie musisz odchodzić od zmysłów ale upraszam o rozważne traktowanie siebie, masz sie ze sobą obchodzić jak z jajkiem skoro leżeć nie da rady przynajmniej do wizyty. Pójdziesz, moze lekarz da luteinke i będziemy wszystkie spokojniejsze

jojla dziekuje za kciuki za siebie
nie bój się wszystko będzie jak należy - chyba nie masz powodów do obaw prozę o siebie dbać i cieszyć się ciążą i nie doprawiać sobie zmartwień
mam nadzieję że kotka dała ci zjeść powiedz jej że niedługo będzie miała towarzstwo i nie ma podjadania

ps: skoro masz zwierzątka to kontroluj tokso, choć może doskonale o tym wiesz ale jakoś chciałabym się upewnić...

muffinka też czekam na miminke, nie wiem co ona sobie wyobraża
co do Twojego strucia to pij dużo wody kochana, litrami, oczyszczaj się to szybciutko wrócisz do formy i zaoszczędzisz sobie ewentualnego kolejnego szarpania. buziaki

ps : muffinko robisz piękne te "krzyżyki" też lubię manualne zajęcia ale takimi zdolnościami jak Ty niewiele osób może się pochwalić!

dwakolory na pewno niczego nie zapeszycie ja akurat mialam coś zupelnie innego na myśli, zupełnie inne pobudki do zatajania swojej ciąży dla osób postronnych. wiedzą najbliźsi znajomi, rodzina. reszta dowie się jak uda nam się wyjść na prostą.
A Ci którzy mogą cieszyć się ciążą to ja jak najbardziej jestem za, wręcz życzę jak najradośniejszego przeżywania tego pięknego czasu, mnie zblokował inny bagaż doświadczeń i bardzo mi się to nie podoba ale nie mam na to większego wpływu niestety

anna_588
no to wpadnij koniecznie podzielić się wieściami po wizycie - 10 tc - wszystko będziesz pięknie widzieć i słyszećnie dziwię się że nie możesz się doczekać
ja wizytę mam we wtorek i nie mogę się doczekać ponownego "spotkania" z moją fasoleczką, mam nadzieję że wszystko u niej wporząsiu

Edytowane przez h0pe
Czas edycji: 2013-09-29 o 14:52
h0pe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-29, 15:02   #1992
ilkas
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 3 230
Dot.: Mamusie majowo- czerwcowe 2014 :-)

h0pe uuu kochana, w takim razie taka teściowa to skarb Korzystaj i odpoczywaj.
A co do wizyt to widzę, że już kilka się zapowiada na jutro i na wtorek. Super! Liczę na same dobre wieści
No i swoją drogą fakt..Miminek już by się mogła odezwać Mam nadzieję, że wszystko ok!
ilkas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-29, 15:29   #1993
dwakolory1
Wtajemniczenie
 
Avatar dwakolory1
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: zachodnioporskie
Wiadomości: 2 573
Dot.: Mamusie majowo- czerwcowe 2014 :-)

Cytat:
Napisane przez h0pe Pokaż wiadomość

dwakolory na pewno niczego nie zapeszycie ja akurat mialam coś zupelnie innego na myśli, zupełnie inne pobudki do zatajania swojej ciąży dla osób postronnych. wiedzą najbliźsi znajomi, rodzina. reszta dowie się jak uda nam się wyjść na prostą.
A Ci którzy mogą cieszyć się ciążą to ja jak najbardziej jestem za, wręcz życzę jak najradośniejszego przeżywania tego pięknego czasu, mnie zblokował inny bagaż doświadczeń i bardzo mi się to nie podoba ale nie mam na to większego wpływu niestety
A coż się tobie przydażyło? Jeśli można spytać- nie chciałabym być wścipska
__________________
03.09.2003 r.- Kubuś
19.05.2016 r.- panna z odzysku

17.02.2013 r. [*]- 10 tc
15.11.2013 r.[*]- Ania 16tc

dwakolory1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-29, 15:37   #1994
kasian86
Zakorzenienie
 
Avatar kasian86
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 6 284
GG do kasian86
Dot.: Mamusie majowo- czerwcowe 2014 :-)

Cytat:
Napisane przez ilkas Pokaż wiadomość
kasian86 to mam nadzieję, że z wizytą na wtorek się uda Dwa dni szybko miną, wytrzymasz. No i tak-całkowity zakaz czytania!


U mnie dziś śliczna pogoda. Czekam na męża aż wróci (musi kończyć remont w biurze) i wybieramy się z Emilką na spacer.
No tez mam nadzieje ze sie uda chociaz zdaje sobie sprawę ze i tak póki co za duzo się nie dowiem ale przynajmniej bede wiedziala czy na ten moment wszystko jest ok.

U nas tez dzis pieknie, pomimo ze jeszcze jestesmy z Hanią zakatarzone to trzeba korzystać ze słońca i własnie wróciłyśmy z drugiego spacerku







Cytat:
Napisane przez h0pe

kasian86 bardzo Cię uczulam oszczedzaj mi się bo jak masz na papierze ślady to może nie musisz odchodzić od zmysłów ale upraszam o rozważne traktowanie siebie, masz sie ze sobą obchodzić jak z jajkiem skoro leżeć nie da rady przynajmniej do wizyty. Pójdziesz, moze lekarz da luteinke i będziemy wszystkie spokojniejsze

Oszczedzam oszczedzam juz dzis wózka nie znosiłam i nie wnosiłam po schodach sama co niestety musiałam robić do tej pory tylko się zastanawiam co zrobię jutro jak mąz bedzie w pracy jakiś podjazd musimy zorganizować


Miminku odezwij sie co tam u Ciebie!

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
kasian86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-29, 16:03   #1995
h0pe
Wtajemniczenie
 
Avatar h0pe
 
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 2 269
GG do h0pe
Dot.: Mamusie majowo- czerwcowe 2014 :-)

Cytat:
Napisane przez dwakolory1 Pokaż wiadomość
A coż się tobie przydażyło? Jeśli można spytać- nie chciałabym być wścipska
no pytanie skonstruowane dosc z góry widzisz mam na mysli takie sytuacje, kiedy o ciąży np wiedzą ludzie z ktorymi nie do konca czesto ma sie kontakt, dalsze kolezanki np, i gdybym ciaze stracila bardzo bolesne bylyby pytania "jak didzius" gdyby juz go nie bylo. Niestety znam juz to. Teraz rowniez jestem w zagrozonej ciazy wiec nie mam się odwagi obnosić i szczerze cieszyć gdy nestety przewaza codzienne zmartwienie. Nie ma się na to wpływu niestety.

ilkas no tesciowa (poki co, tfu tfu) bardzo dobra. wlasnie zjadlam tak porzadny obiad u niej ze chyba pojde spac bo jestem full a jak ty się masz? jak się czujesz?

Edytowane przez h0pe
Czas edycji: 2013-09-29 o 16:04
h0pe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-29, 16:36   #1996
dwakolory1
Wtajemniczenie
 
Avatar dwakolory1
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: zachodnioporskie
Wiadomości: 2 573
Dot.: Mamusie majowo- czerwcowe 2014 :-)

Cytat:
Napisane przez h0pe Pokaż wiadomość
no pytanie skonstruowane dosc z góry widzisz mam na mysli takie sytuacje, kiedy o ciąży np wiedzą ludzie z ktorymi nie do konca czesto ma sie kontakt, dalsze kolezanki np, i gdybym ciaze stracila bardzo bolesne bylyby pytania "jak didzius" gdyby juz go nie bylo. Niestety znam juz to. Teraz rowniez jestem w zagrozonej ciazy wiec nie mam się odwagi obnosić i szczerze cieszyć gdy nestety przewaza codzienne zmartwienie. Nie ma się na to wpływu niestety.
Wiem o czym mowisz. Znam to uczucie! Jak ostatnio poroniłam to najgorsze było po wszystkim... gratulecje mojej fryzjerki i 2 koleżanek, które gratulowały dzidzi a ja już jej nie miałam. Także wiem o czym mówisz. Ja tym razem powiedziałam po wizycie lekarskiej. Tak zdecudowałam. Ale tak naprawdę to nie ma dobrego wyjścia dla wszytskich. Każda ma inną sytuację i inne doświadczenia i z tym mówieniem też inaczej decyduje
__________________
03.09.2003 r.- Kubuś
19.05.2016 r.- panna z odzysku

17.02.2013 r. [*]- 10 tc
15.11.2013 r.[*]- Ania 16tc

dwakolory1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-29, 17:18   #1997
VwVampirka
Zakorzenienie
 
Avatar VwVampirka
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 2 693
Dot.: Mamusie majowo- czerwcowe 2014 :-)

Cytat:
Napisane przez h0pe Pokaż wiadomość
hehe to swietnie, oby niedziela spokojna. Ja czekam az moj maz przestanie grac i pojdzie zrobic jakies sniadanko)
ja swojego rano obudziłam, żeby mi zrobił i słowem nie marudził
Cytat:
Napisane przez anna_588 Pokaż wiadomość
mam nadzieję, że wszystko jest w porządku, bo zbytnio nie mam od początku ciązy apetytu, od 5tc czy 6 tc ciągle mnie mdli, w tym tygodniu nawet zaliczyłam pierwszą rozmowę z posejdonem, a raz musiałam wysiadać z tramwaju i na trawkę wymiotowałam...ale wstyd.


Właśnie wróciliśmy z TŻ ze spacerku. W mieście jest u nas rynek staroci... Całe centrum było zawalone jakimiś rupieciami, mało ładnych rzeczy... o cenę spytałam się tylko raz... potem zrezygnowałam

---------- Dopisano o 17:18 ---------- Poprzedni post napisano o 17:16 ----------

Gratulacje dzidzi po poronieniu... głupie sytuacje... też nie chciałabym mieć z tym do czynienia... ale zakładam, że wszystko będzie ok. Jest to moje pierwsze dziecko, nie muszę nic dźwigać, byczę się całymi dniami... nie ma co mi się stać
__________________
...i w trójkę:
23.04.2014 r.


“Aby pozbyć się pokusy należy jej po prostu ulec"
Oscar Wilde
VwVampirka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-29, 18:23   #1998
jojla
Zakorzenienie
 
Avatar jojla
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: zależy gdzie jestem :)
Wiadomości: 6 348
Dot.: Mamusie majowo- czerwcowe 2014 :-)

Cytat:
Napisane przez dwakolory1 Pokaż wiadomość
Ja też tego nie ukrywam, mimo iż ostatnio poroniłam. Pewna życzliwa koleżanka z pracy "radziła mi" żebym nikomu nie mówiła aż nie będzie widać, żebym wymioty zwalała na grypę żołądkową itd. A tak naprawdę chodziło tylko o to żebym broń boże nie poszła na zwolnienie. Ale ja sobie to przemyślałam. I powiedz sama, co to zmieni. Jak ma być dobrze to będzie, a jak nie to nie. I mówienie o tym nie ma żadnego znaczenia. A jak (tfu tfu) będzie nie daj boże źle to jak się pójdzie na zwolnienie to i tak się wszyscy w pracy dowiedzą. Uważam że nie ma potrzeby tego ukrywać. Cieszmy się ... A napewno nic nie zapeszymy
dzięki za mądre słowo

Cytat:
Napisane przez asiulka_22 Pokaż wiadomość
muffinka90 >> przeczytałam o "Twoim pawiu" >>
od kilku dni zbieram do wymycia lodówki,,, no i kurcze co otworze to tak mnie naciąga że szok.... nic się nie popsuło, ani wylało,,, jak coś wyciągam do jedzenia to muszę nabrać powietrza i nie oddychać, w przeciwnym wypadku paw murowany... chce umyć ja woda z octem + musze jeszcze włożyć do pończochy kawe czarnę zmieloną >> świetnie absorbuje "zapachy lodówkowe"
jak nie to jutro męża zatrudnie do tego.... bo ja pewnie będe
gonić męża jak Ci zapach tak przeszkadza

Cytat:
Napisane przez h0pe Pokaż wiadomość
jojla dziekuje za kciuki za siebie
nie bój się wszystko będzie jak należy - chyba nie masz powodów do obaw prozę o siebie dbać i cieszyć się ciążą i nie doprawiać sobie zmartwień
mam nadzieję że kotka dała ci zjeść powiedz jej że niedługo będzie miała towarzstwo i nie ma podjadania

ps: skoro masz zwierzątka to kontroluj tokso, choć może doskonale o tym wiesz ale jakoś chciałabym się upewnić... QUOTE]
Dzięki czasem dobrze jak ktoś spojrzy z boku i przemówi do rozsądku
Co do kotka i tokso, tokso mam pod kontrolą, ale kotek tylko domowy, niewychodzący i karmiony wyłącznie gotową karmą więc z jej strony zagrożenia nie ma żadnego. Robiłam pierwszy raz badania na tokso w ubiegłym roku, kotek jest u nas od czerwca a ostatnie badania powtarzałam w ubiegłym tygodniu - nie ma i nie było tokso więc mam pewność, że tu zagrożenia nie ma. Jednak ponieważ nie mam odporności na tokso, badania będą regularnie powtarzane, bo przecież można zarazić się na wiele innych sposobów.
Dziękuję za troskę

Cytat:
Napisane przez h0pe Pokaż wiadomość

(...) ja wizytę mam we wtorek i nie mogę się doczekać ponownego "spotkania" z moją fasoleczką, mam nadzieję że wszystko u niej wporząsiu
Na pewno będzie dobrze Musi być.


Ja mam drugą wizytę w środę, nie mogę się doczekać.





Ja dziś zaliczyłam kolejną dłuuugą popołudniową drzemkę Normalnie mam wrażenie, że mogłabym spać bez przerwy
__________________
Po drugiej stronie chmur zawsze jest czyste niebo.
/Éric-Emmanuel Schmitt/


Edytowane przez jojla
Czas edycji: 2013-09-29 o 18:24
jojla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-29, 18:56   #1999
ilkas
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 3 230
Dot.: Mamusie majowo- czerwcowe 2014 :-)

Cytat:
Napisane przez kasian86 Pokaż wiadomość
No tez mam nadzieje ze sie uda chociaz zdaje sobie sprawę ze i tak póki co za duzo się nie dowiem ale przynajmniej bede wiedziala czy na ten moment wszystko jest ok.

U nas tez dzis pieknie, pomimo ze jeszcze jestesmy z Hanią zakatarzone to trzeba korzystać ze słońca i własnie wróciłyśmy z drugiego spacerku
dwa spacery? dobra jesteś Ja właśnie wróciłam z jednego i padam hahaha

Cytat:
Napisane przez h0pe Pokaż wiadomość
ilkas no tesciowa (poki co, tfu tfu) bardzo dobra. wlasnie zjadlam tak porzadny obiad u niej ze chyba pojde spac bo jestem full a jak ty się masz? jak się czujesz?
Jak tam po drzemce?
A ja się czuję całkiem ok. Mdłości póki co brak. Jedynie takie uczucie w brzuchu jakbym miała lekką niestrawność - zazwyczaj wieczorami; dzięki, że pytasz
Ogólnie wiecie co, w pierwszej ciąży mi się te tygodnie tak dłużyły..szczególnie właśnie początki..może dlatego, że tak wyczekiwałam tych wizyt żeby się upewnić, że wszystko jest ok. A teraz..tak mi się wydaje, że dopiero co robiłam test a już jestem w 8 tyg. Czas mi tak leci chyba przez moją córcię
ilkas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-29, 19:38   #2000
ZamyslonaRoztargniona
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 5 570
Dot.: Mamusie majowo- czerwcowe 2014 :-)

Ja w pracy zamierzam ukrywać ciążę najdłużej jak się da. Pamiętam co się działo, jak przy poprzedniej poinformowałąm szefa. Wolę to odwlec jak najdłużej i potem przez jak najmniej tygodni znosić to wszystko. Niestety nie każda firma i nie każdy szef są prorodzinni.
W rodzinie też sie nie chwalę, bo nie mam czym. Młodsza siostra jest w ciąży z trzecim. To jest coś Między drugim i trzecim będzie niewiele wiecej niz rok różnicy. Hardcore dla mnie. Więc ja z tym drugim dzieckiem, które urodzi się 2 lata po pierwszym wypadam blado

A bliźniaki bym chciała. Pisałąm o tym? Bo tak rozsądkowo, finansowo, lokalowo, siłowo jesteśmy w stanie wychować dwójkę (przypominam, że syn opóźniony w rozwoju, to troszkę więcej opieki wymaga). No a mi się marzy trójka, więc takie bliźniaki, to świetna opcja dla mnie
O trzecie starać się nie będziemy, bo jesteśmy za starzy i siły już nie te.

Nie ukrywam że i wczoraj i dziś urobiłam się (ze zmęczenia nogi mi się trzęsą) i boli mnie brzuch. Tak tępo, jakby mi ktoś młotkiem walnął. Plamień nie ma, więc to chyba nic strasznego.
ZamyslonaRoztargniona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-29, 19:40   #2001
kasian86
Zakorzenienie
 
Avatar kasian86
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 6 284
GG do kasian86
Dot.: Mamusie majowo- czerwcowe 2014 :-)

Cytat:
Napisane przez h0pe Pokaż wiadomość
ilkas no tesciowa (poki co, tfu tfu) bardzo dobra.
Zazdroszczę

Cytat:
Napisane przez jojla
Dzięki czasem dobrze jak ktoś spojrzy z boku i przemówi do rozsądku
Co do kotka i tokso, tokso mam pod kontrolą, ale kotek tylko domowy, niewychodzący i karmiony wyłącznie gotową karmą więc z jej strony zagrożenia nie ma żadnego. Robiłam pierwszy raz badania na tokso w ubiegłym roku, kotek jest u nas od czerwca a ostatnie badania powtarzałam w ubiegłym tygodniu - nie ma i nie było tokso więc mam pewność, że tu zagrożenia nie ma. Jednak ponieważ nie mam odporności na tokso, badania będą regularnie powtarzane, bo przecież można zarazić się na wiele innych sposobów.
Dziękuję za troskę
A podobno wielu z nas przechodzi toxo nigdy o tym nie wiedząc bezobjawowo, potem wychodzi przy badaniu dopiero, że się przechodziło
Ja nigdy nie miałam kota w domu, a się rozchorowałam dosyć poważnie na toksoplazmozę w wieku 12 lat, skończyło się szpitalem, stratą 8 kg w tydzień, silnymi antybiotykami itp niby żeby się zarazić trzeba mieć kontakt z odchodami a nie z sierścią. Nie wiem od czego to złapałam, chyba od truskawek prosto z krzaka, które jadłam z koleżanką w tamtym okresie u niej na działce, bo jak mówię kota w domu nie miałam nigdy, także to trzeba uważać niestety na takie rzeczy.
Mówią, że jak się chorowało raz to już się więcej nie złapie, ale mimo to mój ginekolog mocno to kontrolował w trakcie ciąży i kilka razy kazał badać poziom. O dziwo raz był większy, raz mniejszy, ale nigdy ponad normę (raz w tzw szarej strefie) - nie wiem z czego to wynika.

Cytat:
Napisane przez ilkas
dwa spacery? dobra jesteś Ja właśnie wróciłam z jednego i padam hahaha
No my normalnie tyle chodzimy, a latem chodziliśmy minimum 3 razy w ciągu dnia, Hania spędzała 4-5 godzin na dworze, dzięki czemu pomimo jasnej karnacji jest mega opalona łapała naturalną witaminę D

Cytat:
Napisane przez ilkas

Ogólnie wiecie co, w pierwszej ciąży mi się te tygodnie tak dłużyły..szczególnie właśnie początki..może dlatego, że tak wyczekiwałam tych wizyt żeby się upewnić, że wszystko jest ok. A teraz..tak mi się wydaje, że dopiero co robiłam test a już jestem w 8 tyg. Czas mi tak leci chyba przez moją córcię
Mi się też dłużyły, żyłam w zasadzie od wizyty do wizyty mam nadzieję, że teraz będzie tak jak u Ciebie

A powiedz myślisz o tym jak to ogarniecie wszystko z dwójką takich maluchów? Czy idziesz na żywioł? Ja dzisiaj jak jechaliśmy samochodem miałam myśli o takich prozaicznych rzeczach jak to będzie z pakowaniem do samochodu, z ubieraniem, ba! z wychodzeniem na spacery - przecież Hania będzie miała niecałe dwa lata to jeszcze ma prawo wtedy jeździć w wózku A jak pytam męża jak on to widzi to mi odpowiada żebym sobie wyobraziła jakby to było z bliźniakami jeszcze w pakiecie do Hani
kasian86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-29, 20:56   #2002
Miminek
Raczkowanie
 
Avatar Miminek
 
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 388
Cool Dot.: Mamusie majowo- czerwcowe 2014 :-)

Hej dziewczyny...
nie zostanę niestety mama majową 2014... Byłam dzisiaj rano na usg, serduszko biło, krwiak się wchłonął.
Niestety od godziny 13 męczyły mnie potworne skurcze. Najpierw co jakiś czas, później już co chwilę. Ok 15 wstalam do toalety i poczułam że coś że mnie wypadło ;-( najgorsze jest to że o 14 zgłaszałam położnym że mam silne skurcze i nie mogę już wytrzymać. Stwierdziły że nie będą wzywać lekarza bo i po co? później zgłosiłam im że coś że mnie wypadło, też stwierdziły że po co zgłaszać. Dopiero kiedy przyjechał mój mąż ok 16 i poszedł bezpośrednio do lekarza powiedzieć że poroniłam i nikt się mną nie interesuje to lekarz szybko przybiegł i zabrał mnie na usg. Tam diagnoza się potwierdziła. Ok 17.30 miałam zabieg łyżeczkowania. jutro wychodzę do domu. Jest mi ciężko, ale za 3 msc znowu będę mogła starać się o kruszynkę....

Życzę Wam dużo zdrowka dla Was i dla dzieci! Miło było Was poznać.
__________________
26.07.2014r.

Miminek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-29, 21:05   #2003
ilkas
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 3 230
Dot.: Mamusie majowo- czerwcowe 2014 :-)

Cytat:
Napisane przez ZamyslonaRoztargniona Pokaż wiadomość
Między drugim i trzecim będzie niewiele wiecej niz rok różnicy. Hardcore dla mnie.
To u mnie właśnie tak będzie. Między pierwszą córcią a drugim dzieckiem będzie rok i 3 miesiące różnicy

Cytat:
Napisane przez kasian86 Pokaż wiadomość

A powiedz myślisz o tym jak to ogarniecie wszystko z dwójką takich maluchów? Czy idziesz na żywioł? Ja dzisiaj jak jechaliśmy samochodem miałam myśli o takich prozaicznych rzeczach jak to będzie z pakowaniem do samochodu, z ubieraniem, ba! z wychodzeniem na spacery - przecież Hania będzie miała niecałe dwa lata to jeszcze ma prawo wtedy jeździć w wózku A jak pytam męża jak on to widzi to mi odpowiada żebym sobie wyobraziła jakby to było z bliźniakami jeszcze w pakiecie do Hani
Tzn ja powoli zaczynam o tym myśleć..ale wtedy zawsze mnie ta wizja przeraża Szczególnie właśnie spacery - gdzie Emilka też będzie potrzebowała wózka. Hm..nawet ze spaniem nie wiem jak to zrobimy..gdzie będzie spał drugi dzidziuś. Myślę, że sporo planowania przede mną.

Miminek nie mam pojęcia co teraz czujesz bo nigdy nie byłam w takiej sytuacji. Mogę sobie jedynie wyobrazić jak ciężka jest to dla Ciebie sytuacja. Jest mi bardzo przykro, że tak się stało i jestem z Tobą myślami Trzymaj się!
ilkas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-29, 21:18   #2004
jojla
Zakorzenienie
 
Avatar jojla
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: zależy gdzie jestem :)
Wiadomości: 6 348
Dot.: Mamusie majowo- czerwcowe 2014 :-)

Cytat:
Napisane przez Miminek Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny...
nie zostanę niestety mama majową 2014... Byłam dzisiaj rano na usg, serduszko biło, krwiak się wchłonął.
Niestety od godziny 13 męczyły mnie potworne skurcze. Najpierw co jakiś czas, później już co chwilę. Ok 15 wstalam do toalety i poczułam że coś że mnie wypadło ;-( najgorsze jest to że o 14 zgłaszałam położnym że mam silne skurcze i nie mogę już wytrzymać. Stwierdziły że nie będą wzywać lekarza bo i po co? później zgłosiłam im że coś że mnie wypadło, też stwierdziły że po co zgłaszać. Dopiero kiedy przyjechał mój mąż ok 16 i poszedł bezpośrednio do lekarza powiedzieć że poroniłam i nikt się mną nie interesuje to lekarz szybko przybiegł i zabrał mnie na usg. Tam diagnoza się potwierdziła. Ok 17.30 miałam zabieg łyżeczkowania. jutro wychodzę do domu. Jest mi ciężko, ale za 3 msc znowu będę mogła starać się o kruszynkę....

Życzę Wam dużo zdrowka dla Was i dla dzieci! Miło było Was poznać.
Kochana tak ogromnie mi przykro... nie wyobrażam sobie co teraz czujesz ale wierzę, że los szybko nagrodzi Wam te cierpienia. Trzymaj się, jesteśmy z Tobą
__________________
Po drugiej stronie chmur zawsze jest czyste niebo.
/Éric-Emmanuel Schmitt/

jojla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-29, 21:25   #2005
asiulka_22
Zakorzenienie
 
Avatar asiulka_22
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 4 212
Dot.: Mamusie majowo- czerwcowe 2014 :-)

Cytat:
Napisane przez Miminek Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny...
nie zostanę niestety mama majową 2014...
tak bardzo mi przykro...
-----------------------------------------------------------------------------------
ale nie rozumiem!!! co za baby okropne >> mówisz że masz skurcze a one "po co zgłaszać" normalnie aż mi się ciśnienie podniosło jak przeczytałam co napisałaś....
asiulka_22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-29, 21:27   #2006
h0pe
Wtajemniczenie
 
Avatar h0pe
 
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 2 269
GG do h0pe
Dot.: Mamusie majowo- czerwcowe 2014 :-)

Cytat:
Napisane przez dwakolory1 Pokaż wiadomość
Wiem o czym mowisz. Znam to uczucie! Jak ostatnio poroniłam to najgorsze było po wszystkim... gratulecje mojej fryzjerki i 2 koleżanek, które gratulowały dzidzi a ja już jej nie miałam. Także wiem o czym mówisz. Ja tym razem powiedziałam po wizycie lekarskiej. Tak zdecudowałam. Ale tak naprawdę to nie ma dobrego wyjścia dla wszytskich. Każda ma inną sytuację i inne doświadczenia i z tym mówieniem też inaczej decyduje
dokładnie - własnie głownie o różną sytuację chodzi. Zdrowa ciąża a zagrożona to jednak jest różnica, właśnie również w podejściu, w radosci, w decyzjach, co jest rozsądniejsze. Dlatego nie ma co porównywać.
Oby wszystkie szczęśliwie się rozwiązały, a takie szczegóły mogą się różnić

Cytat:
Napisane przez ilkas Pokaż wiadomość
d
Jak tam po drzemce?
A ja się czuję całkiem ok. Mdłości póki co brak. Jedynie takie uczucie w brzuchu jakbym miała lekką niestrawność - zazwyczaj wieczorami; dzięki, że pytasz
Ogólnie wiecie co, w pierwszej ciąży mi się te tygodnie tak dłużyły..szczególnie właśnie początki..może dlatego, że tak wyczekiwałam tych wizyt żeby się upewnić, że wszystko jest ok. A teraz..tak mi się wydaje, że dopiero co robiłam test a już jestem w 8 tyg. Czas mi tak leci chyba przez moją córcię
nie spalam w koncu.. juz któryś raz mam takie załamania popołudniowe ale jakos nie zasypiam tylko tak lezakuje i tak do poznego wieczora... moze jutro w koncu sie drzemne jak juz nikogo nie bedzie w domu i nie bedzie mi szkoda...
ciesze sie, ze wszystko dobrze u Ciebie! ja tez bym chciala zeby mi te tygodnie tak uplywaly, szczegolnie wlasnie miedzy wizytami...
Cytat:
Napisane przez ZamyslonaRoztargniona Pokaż wiadomość
Nie ukrywam że i wczoraj i dziś urobiłam się (ze zmęczenia nogi mi się trzęsą) i boli mnie brzuch. Tak tępo, jakby mi ktoś młotkiem walnął. Plamień nie ma, więc to chyba nic strasznego.
oo nie nie moge tego czytac... boli cie brzuch czy podbrzusze??? poboewajace podbrzusze powinno cie tak samo zaniepokoic jak plamienie... Myszko czemu tak ciezko pracowalas??? mam ochote ci sprać dupsko!!!
odpoczywaj teraz! polóż się proszę... nie lekceważ...
Cytat:
Napisane przez kasian86 Pokaż wiadomość
Mówią, że jak się chorowało raz to już się więcej nie złapie, ale mimo to mój ginekolog mocno to kontrolował w trakcie ciąży i kilka razy kazał badać poziom. O dziwo raz był większy, raz mniejszy, ale nigdy ponad normę (raz w tzw szarej strefie) - nie wiem z czego to wynika.
wydaje mi sie ze to moze wynikac juz z wewnetrznych warunkow laboratorium. czesto robienie badan w roznych laboratoriach odznacza sie roznym wynikiem, kazde lab.,ma np rozne przedzialy dla wyników, np B,Hcg. wiec moze przy tokso wynik byl rozny nie koniecznie uwarunkowany przez ciebie
Miminek nic nie opisze tego jak bardzo mi przykro... naprawde przezywam Twoją stratę... Przytulam Cię mocno, mam nadzieję że gdy juz odpoczniesz fizycznie i psychicznie i rozpoczniesz starania ze swoim partnerem to szybko będziesz znów mogła cieszyć się z fasoleczki, i będzie wszystko dobrze. przytulam Cię i życzymy Ci wszystkiego najlepszego. znam ten ból, ale mogę też podpowiedzieć Ci, aby mimo niego patrzeć również w przyszłość tak jak sama mówisz - za miesiące rozpoczniecie starania i wierz tak jak ja, że wszystko będzie dobrze! będzie! gdybyś miałła potrzebę pogadać, ja jestem, a jeśli nie to ja trzymam za Was kciuki, macie siebie i to najważniejsze.

Edytowane przez h0pe
Czas edycji: 2013-09-29 o 21:33
h0pe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-29, 21:39   #2007
Nikii89
Zakorzenienie
 
Avatar Nikii89
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 344
Dot.: Mamusie majowo- czerwcowe 2014 :-)

Miminek przykro mi , nie wiem do końca co czujesz , ale mogę się domyślić, ponieważ był czas kiedy też myślałam że nie utrzymam tej ciąży. Bądź silna, jeśli masz ochotę płacz - nie skrywaj swoich uczuć. Trzymam kciuki aby kolejne starania wyszły
Co do pielęgniarek to należy im się niezły opieprz, normalnie nóż się w kapsie otwiera jak się czyta takie coś!!!

Czytałam Was w ciągu dnia , ale nie miałam czasu pisać, a teraz szczerze mi się nie chce.
Cały dzień spędziliśmy w domu, bo zakatarzeni strasznie jesteśmy ;/
Ja nawet poszłam spać z Oskarem po południu i spałam ze 2 godz w sumie codziennie idę z nim spać. Nawet nie chodzi o to że jestem senna czy zmęczona po prostu wykorzystuję to że syn śpi aby też odpocząć
Z jednej strony cieszę się bo nie mam żadnych objawów ciążowych, na początku mnie mdliło trochę i miałam zawroty głowy , a teraz nic a nic Czasem się zastanawiam czy w ogóle jestem w ciąży

W końcu złapałam się za zdjęcia i przesyłam je do wywołania, dobrze że tanio wychodzi bo mam ich masę
__________________
Nikii89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-29, 21:44   #2008
madziuuula
Zakorzenienie
 
Avatar madziuuula
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Bdg
Wiadomości: 3 725
GG do madziuuula
Dot.: Mamusie majowo- czerwcowe 2014 :-)

Cytat:
Napisane przez jojla Pokaż wiadomość
Kurcze Dziewczynki, ja tak Was czytam i macie rację z tym zachowaniem tajemnicy do momentu gdy sytuacja będzie już bezpieczna - a u nas wie już cała rodzina i najbliżsi (rodzice i rodzeństwo, dziadkowie, szef i najbliżsi koledzy z pracy) - i tak sobie myślę, że w tej naszej radości trochę się zagalopowaliśmy... Długo nie udawało nam się zajść w ciążę, udało się kiedy już straciłam nadzieję. I jak tylko okazało się to prawdą to chcieliśmy podzielić się tą radością... a teraz sobie myślę, że chyba za szybko to poszło w świat... Wierzę, że będzie dobrze, nie mogę myśleć inaczej ale teraz trochę się boję co będzie jak coś pójdzie nie tak...
My tym razem się wstrzymaliśmy z mówieniem, ale prawda jest taka, że jak w poprzedniej ciąży wylądowałam z poronieniem zagrażającym w szpitalu to się na gwałt zawiadamiało bo rodzine. Jak cos się stanie to i tak trzeba będzie powiedzieć.

Cytat:
Napisane przez asiulka_22 Pokaż wiadomość
od kilku dni zbieram do wymycia lodówki,,, no i kurcze co otworze to tak mnie naciąga że szok.... nic się nie popsuło, ani wylało,,, jak coś wyciągam do jedzenia to muszę nabrać powietrza i nie oddychać, w przeciwnym wypadku paw murowany... chce umyć ja woda z octem + musze jeszcze włożyć do pończochy kawe czarnę zmieloną >> świetnie absorbuje "zapachy lodówkowe"
jak nie to jutro męża zatrudnie do tego.... bo ja pewnie będe
Mam to samo z lodówką, dlatego jak tylko dowiedziałam się o ciąży to ją wyszorowałam :p ale co z tego skoro teraz i tak straszy

Kasian86 to ciekawe co mówisz o toxo, nawet nei wiedziałam że można bezobjawowo przejść.
Też tyle chodziłam z młodym, dopóki nie nauczył sie sam chodzić, teraz te spacery są baaardziej męczące, bo w wózku nie usiedzi Ale też obowiązkowo po 3h spacer plus popołudniu, tylko zimą krócej i wcale nie chorował

Cytat:
Napisane przez ilkas Pokaż wiadomość
To u mnie właśnie tak będzie. Między pierwszą córcią a drugim dzieckiem będzie rok i 3 miesiące różnicy
Tzn ja powoli zaczynam o tym myśleć..ale wtedy zawsze mnie ta wizja przeraża Szczególnie właśnie spacery - gdzie Emilka też będzie potrzebowała wózka. Hm..nawet ze spaniem nie wiem jak to zrobimy..gdzie będzie spał drugi dzidziuś. Myślę, że sporo planowania przede mną.
To może ten podwójny wózek? U nas równo dwa latka, więc ja liczę że taka przystawka do wózka, taka deska na kółkach starczy Zresztą mały jest chodliwy i wszędzie sam
A co do łóżeczka na szczęście od dawna śpi na dużym łóżku a sam w swoim pokoju wstyd przyznać przeprowadzony został jak miał jakieś 4 miesiące. Upały wtedy były i to wyglądało tak, że rodzice spali w innym pokoju a młody w naszej sypialni sam, bo się baliśmy przy nim okna na maxa otworzyć :p Ale gładko poszło, bez marudzenia



Miminek strasznie mi przykro Trzymajcie się i powodzenia obyście szybko się podnieśli i doczekali się zdrowego maluszka
__________________
[COLOR=blue]Za Tobą szaleje

[COLOR=Green]Nasza wielka miłość na maleńkich nóżkach
Marianek i Rysiu
madziuuula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-29, 22:03   #2009
Nikii89
Zakorzenienie
 
Avatar Nikii89
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 344
Dot.: Mamusie majowo- czerwcowe 2014 :-)

Tak jak pisze madziulla my chcieliśmy nic nikomu nie mówić o ciąży , ale jak trafiłam do szpitala to nasze plany szlag trafił bo w końcu trzeba rodzinie wyjaśnić dlaczego nie ma mnie w domu i dlaczego TŻ zajmuje się po całych dniach Oskarem zamiast iść do pracy.

Ilkas u mnie widzę dwie mamuśki z podwójnymi wózkami, jedne to dzieci są prawie rok po roku , a przy drugiej jakieś 2 lata różnicy. Więc może to u was wypali.
My tak jak Madziulla zamierzamy kupić dostawkę typu do stania, bo Oskar i tak chodziarz w wózku nie usiedzi.
Co do łóżeczka teraz kupimy turystyczne , będzie już na wyjazdy. Więc Oskar przeniesie się do turystycznego a dzidzia dostanie drewniane. Chciałabym kupić Oskarowi już takie większe łóżeczko tylko z zabezpieczeniem jednak , ale niestety nie mamy miejsca zbytni na to :/
__________________
Nikii89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-30, 08:03   #2010
lolitka888
Rozeznanie
 
Avatar lolitka888
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 878
Dot.: Mamusie majowo- czerwcowe 2014 :-)

Cytat:
Napisane przez Miminek Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny...
nie zostanę niestety mama majową 2014... Byłam dzisiaj rano na usg, serduszko biło, krwiak się wchłonął.
Niestety od godziny 13 męczyły mnie potworne skurcze. Najpierw co jakiś czas, później już co chwilę. Ok 15 wstalam do toalety i poczułam że coś że mnie wypadło ;-( najgorsze jest to że o 14 zgłaszałam położnym że mam silne skurcze i nie mogę już wytrzymać. Stwierdziły że nie będą wzywać lekarza bo i po co? później zgłosiłam im że coś że mnie wypadło, też stwierdziły że po co zgłaszać. Dopiero kiedy przyjechał mój mąż ok 16 i poszedł bezpośrednio do lekarza powiedzieć że poroniłam i nikt się mną nie interesuje to lekarz szybko przybiegł i zabrał mnie na usg. Tam diagnoza się potwierdziła. Ok 17.30 miałam zabieg łyżeczkowania. jutro wychodzę do domu. Jest mi ciężko, ale za 3 msc znowu będę mogła starać się o kruszynkę....


Życzę Wam dużo zdrowka dla Was i dla dzieci! Miło było Was poznać.
Miminek..ehh..chciałabym Ci napisać coś mądrego,pocieszającego,do dającego otuchy ale jak tu dobrać jakiekolwiek słowa przy takiej stracieNie wiem co czujesz,bo nigdy nie byłam w takiej sytuacji,moge się jedynie domyślać.. chce mi się samej płakać po Twojej wiadomości..i te pielęgniarki;/masakra jakaś!Powinni takich ludzi bez empatii wywalać ze szpitala na zbity pysk!
Wierze Miminek,że w przyszłym roku 2014 i tak będziesz tulić jakiegoś Bąbelka do swojego serduszka i że z czasem ten okropny dzień nie będzie tak bolał i przyblednie.


Dawno mnie tutaj nie było,chyba z tydzień.Przyznam szczerze,że już nie do końca się orientuje kto jest kim i w którym tyg..ale zamierzam to darobić bo dziś idę ostatni raz do pracy. Nie mam siły pracować w przychodni,poza tym zacznie się sezon zachorowań a wole nic nie podłapać. Szkoda,że miałam umowe zlecenie i będę bez grosza,ale co zrobić..
Wieczorami mam ciągle mdłości i ślinie się przy tym jak pies;/
Muszę zapytać 7 października na wizycie do kiedy mam brać tą luteine bo już nie wyrabiam z nią pod język. Ten jej smak,matko kochana! Na samą myśl mi źle..(będę musiałą najwyzej ją na dopochwową zmienić)

Proszę trzymajcie kciukasy za mnie w środę bo idę na USG PRENATALNE 3D/4D i się boję jak szlag.
Będę wtedy w 11t6d.
lolitka888 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:35.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.