Kto ma racje (ja, on czy jego przyjaciele)? - Strona 4 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2013-10-18, 23:19   #91
tiniaczek
Zakorzenienie
 
Avatar tiniaczek
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 287
Dot.: Kto ma racje (ja, on czy jego przyjaciele)?

Dziewczyny powiedzialy juz wszytko.

Ja tylko, tak z ciekawosci, zapytam: Autorko, a co na to rodzice Twojego ukochanego? Wiedza o tym?
tiniaczek jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-10-18, 23:34   #92
Bali_girl
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 45
Dot.: Kto ma racje (ja, on czy jego przyjaciele)?

Cytat:
Napisane przez Hultaj Pokaż wiadomość
wszystkie Panie radośnie Cię tu gnoją

owszem, zachowałaś się jak kretynka, ale pragnęłabym zwrócić uwagę, że masz faceta, który ma centralnie w 4 literkach Twoje zdanie i pojechał sobie na egzotyczną wyspę (do wakacyjnego raju) z kolegami dziwkarzami (za przeproszeniem), i Ty jeszcze chcesz za nimi latać, ich przepraszać i wszystko po to, by przypodobać się swojemu misiowi; no ogarnij się dziewczyno.
Już jakieś wizje ślubów i spotkań przez wiele lat; na razie to Ty masz kobieto związek na włosku i faceta, dla którego koledzy i spędzanie czasu jak się żywnie podoba (czytaj: totalnie ignorując swoją własną laskę) są ważniejsi niż Ty.
Pozdrawiam.
Dziekuje za Twoja opinie.
Skomplikowana sytuacja - bo wlasnie jak to zauwazylas - z jednej strony on ma gdzies moje zdanie (powiedzialam mu ze moga sobie jechac gdzie chca ale nie w to miejsce,bo kazdy wie co tam sie dzieje), a jak tylko mu zaproponwali to miejsce to od razu sie zgodzil i postawil na swoim - z drugiej strony to co zrobilam bylo paskudne.
Wyslalam im smsa z przeprosinami i mysle ze czas zrobi reszte (mam nadzieje) - on natomiast nalega abym sie z nimi spotkala osobiscie przed jego urodzinami i osobiscie ich przeprosila.To chyba troche przesada aby ICH przepraszac CALY CZAS - to on jest osoba ktora powinnam przepraszac i robic wszystko aby mi wybaczyl.

---------- Dopisano o 23:32 ---------- Poprzedni post napisano o 23:27 ----------

Cytat:
Napisane przez Mevianne Pokaż wiadomość
Tak z czystej ciekawości. Rozmawiacie o ślubie "w niedalekiej przyszłości"?
Ja jestem w stanie zrozumieć, że odwala się numery(choć może nie aż takie...), bo pierwsza miłość, szalona zazdrość, nastoletnie hormony i człowiek w końcu przemyśli wszystko, poprawi się, dorośnie i zmądrzeje. Ale na to potrzeba czasu. A Ty tu już o ślubie?

Tak jak piszą dziewczyny - nic na siłę. Jak znajomi zobaczą, że chłopakowi zależy to może Cię nie polubią, ale przynajmniej zaczną tolerować. A jak wpadniesz nieproszona na imprezę i jeszcze zaczniesz tłumaczyć się i przepraszać to tylko ich utwierdzisz w przekonaniu, że masz coś z głową nie tak.

Jestesmy ze soba 4 lata i tak rozmawialismy o slubie kilka razy - dlatego nie chcialabym zostawiac tak tej sytuacji, nie wyobrazam soie nie zaproaszac jego przyjaciol na nasz slub - przeiciez sa wazna czescia jego zycia.

---------- Dopisano o 23:34 ---------- Poprzedni post napisano o 23:32 ----------

Cytat:
Napisane przez tiniaczek Pokaż wiadomość
Dziewczyny powiedzialy juz wszytko.

Ja tylko, tak z ciekawosci, zapytam: Autorko, a co na to rodzice Twojego ukochanego? Wiedza o tym?
Jego rodzice nic nie wiedza.
Powiedzial mi ze na poczatku chcial im powiedziec,ale gdyby to zrobil to przekreslilby definitywnie nasz zwiazek a cos go przed tym powstrzymalo.
Bali_girl jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-10-18, 23:53   #93
tiniaczek
Zakorzenienie
 
Avatar tiniaczek
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 287
Dot.: Kto ma racje (ja, on czy jego przyjaciele)?

Cytat:
Napisane przez Bali_girl Pokaż wiadomość

Jego rodzice nic nie wiedza.
Powiedzial mi ze na poczatku chcial im powiedziec,ale gdyby to zrobil to przekreslilby definitywnie nasz zwiazek a cos go przed tym powstrzymalo.
Zdajesz sobie sprawe, ze jak to wydzie na jaw ( a to wielce mozliwe), to znajomi beda najmniejszym problemem.
Nie sadze, ze dacie rade ukryc co takiego na dluzsza mete. To dopiero bedzie hardkor.
tiniaczek jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-10-18, 23:55   #94
Bali_girl
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 45
Dot.: Kto ma racje (ja, on czy jego przyjaciele)?

Cytat:
Napisane przez tiniaczek Pokaż wiadomość
Zdajesz sobie sprawe, ze jak to wydzie na jaw ( a to wielce mozliwe), to znajomi beda najmniejszym problemem.
Nie sadze, ze dacie rade ukryc co takiego na dluzsza mete. To dopiero bedzie hardkor.
On nie ma zbyt dobrych stosunkow z mama (rodzice w separacji) - chociaz od niedawna caly czas z nim rozmawiam i dzieki mnie coraz czesciej sie z nia spotyka i to mnie bardzo cieszy, nie sadze ze ona sie kiedykolwiek o tym dowie.
Bali_girl jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-10-19, 00:20   #95
Hultaj
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 27 877
Dot.: Kto ma racje (ja, on czy jego przyjaciele)?

Cytat:
on natomiast nalega abym sie z nimi spotkala osobiscie przed jego urodzinami i osobiscie ich przeprosila.
skoro panowie nie chcą się z Tobą spotkac i poświęcić Ci swojej cennej uwagi to chyba trudno, żebyś za nimi latała jak kot z pęcherzem. Poza tym nie wiem tak naprawdę niby za co Ty masz w ogóle ich przepraszać, za to, że koleś doleciał następnym samolotem?
Cytat:
to on jest osoba ktora powinnam przepraszac i robic wszystko aby mi wybaczyl.
moim zdaniem nie da się zbudować normalnego związku upokarzając się przed kimś ile wlezie; po tym, jak książe postanowił olać Twoje zdanie na temat jego bujania się po świecie z lubiącymi szybkie akcje kolesiami, chyba raczej powinnaś panu uprzejmie podziękować za związek, Ty odwaliłaś jakąś manianę , i teraz postanowiłaś płaszczyć się przed panem co sił w łapkach, aż mu się w końcu znudzi. ;-) No ja nie wiem, mroczne mi to się wydaje, ale chyba jesteś już dużą dziewczyną, i skoro wg Ciebie tak powinien wyglądać udany związek i przyszły mąż, to nie mam pytań.
Hultaj jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-10-19, 00:24   #96
tiniaczek
Zakorzenienie
 
Avatar tiniaczek
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 287
Dot.: Kto ma racje (ja, on czy jego przyjaciele)?

Cytat:
Napisane przez Bali_girl Pokaż wiadomość
On nie ma zbyt dobrych stosunkow z mama (rodzice w separacji) - chociaz od niedawna caly czas z nim rozmawiam i dzieki mnie coraz czesciej sie z nia spotyka i to mnie bardzo cieszy, nie sadze ze ona sie kiedykolwiek o tym dowie.
Obys sie nie przejechala, nie mozesz tego przewidziec.
tiniaczek jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-10-19, 00:33   #97
Lexie
Przyjaciel wizaz.pl
 
Avatar Lexie
 
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 33 873
Dot.: Kto ma racje (ja, on czy jego przyjaciele)?

Tak szczerze mówiąc, to jeśli on będzie chciał z Tobą być dalej, poukłada się Wam, to jego przyjaciele powinni Cię zaakceptować jako część jego życia. Czas też zrobi swoje.

Powiedz, co się stało, że byłaś aż tak zdesperowana? Chodzi o to, że ci jego koledzy, to, za przeproszeniem, takie dziwkarskie towarzystwo i pojechali tam wyrywać laski? Bo tak zrozumiałam Twoje posty.
Szczerze, to dla mnie trochę niepojętym jest, by mój facet w ogóle rozważył podobny wyjazd.

---------- Dopisano o 01:33 ---------- Poprzedni post napisano o 01:26 ----------

Cytat:
Napisane przez Hultaj Pokaż wiadomość
skoro panowie nie chcą się z Tobą spotkac i poświęcić Ci swojej cennej uwagi to chyba trudno, żebyś za nimi latała jak kot z pęcherzem. Poza tym nie wiem tak naprawdę niby za co Ty masz w ogóle ich przepraszać, za to, że koleś doleciał następnym samolotem?
W sumie racja. Przeprosić należało jego, ale ich niby czemu i za co?

Nie wiem, dla mnie ta cała sytuacja wygląda dziwnie. Akcja autorki szokująca, ale przecież też nie wzięła się znikąd. Albo dziewczyna ma jakieś problemy (ale to by było widać w czymś więcej, niż jedna akcja raczej), albo ten chłopak jest też jakiś nie halo, wraz ze związkiem.
Lexie jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2013-10-19, 01:07   #98
Bali_girl
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 45
Dot.: Kto ma racje (ja, on czy jego przyjaciele)?

Cytat:
Napisane przez Hultaj Pokaż wiadomość
skoro panowie nie chcą się z Tobą spotkac i poświęcić Ci swojej cennej uwagi to chyba trudno, żebyś za nimi latała jak kot z pęcherzem. Poza tym nie wiem tak naprawdę niby za co Ty masz w ogóle ich przepraszać, za to, że koleś doleciał następnym samolotem?
moim zdaniem nie da się zbudować normalnego związku upokarzając się przed kimś ile wlezie; po tym, jak książe postanowił olać Twoje zdanie na temat jego bujania się po świecie z lubiącymi szybkie akcje kolesiami, chyba raczej powinnaś panu uprzejmie podziękować za związek, Ty odwaliłaś jakąś manianę , i teraz postanowiłaś płaszczyć się przed panem co sił w łapkach, aż mu się w końcu znudzi. ;-) No ja nie wiem, mroczne mi to się wydaje, ale chyba jesteś już dużą dziewczyną, i skoro wg Ciebie tak powinien wyglądać udany związek i przyszły mąż, to nie mam pytań.
Masz racje - jest mi glupio przed nimi, ale nie mam zamiaru sie przed nimi plaszczyc. Zblizajace sie urodziny mojego chlopaka beda proba dla wszystkich - ja mam zamiar byc neutralnie mila (jesli jest w ogole takie okreslenie)- i mam nadzieje ze oni rowniez- jesli nie - to niestety probowac dalej nie bede - jednak wiem ze mojemu TZ bedzie bardzo pzykro ze bedzie musial zawsz wybierac pomiedzy moim towarzystwem a przyjaciol.

Edytowane przez Bali_girl
Czas edycji: 2013-10-19 o 01:15
Bali_girl jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-10-19, 01:15   #99
petenera
Raczkowanie
 
Avatar petenera
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 376
Dot.: Kto ma racje (ja, on czy jego przyjaciele)?

Nie czytałam wszystkich odpowiedzi, więc pewnie powtorzę co nieco. Wg mnie zachowałaś się Autorko skandalicznie i skrajnie głupio. Nawet w akcie desperacji nie odstawia się takich debilizmów. ALE, pomijając Twój występ- co to znaczy, że on sobie jedzie ze.znajomymi bez Ciebie "bawić się", dla mnie to niepojęte oO Sądzę, że gdybym poinformowała TŻta, że jadę sobie gdzieśtam w p###u odpoczywać bez niego, (za to ze znajomymi) to zabiłby mnie śmiechem. Wiem, że i on nie wpadłby na taki pomysł. Czemu? A temu, że odpoczywać wyjeżdzamy razem. Tacy jacyś poje#;!,"~€ni jesteśmy, że lubimy wypoczywać w swoim towarzystwie i plany wypoczynkowe dostosowujemy do NASZYCH aktualnych planów, humorów, obowiązków. Jedno nie ma czasu, to drugie siedzi pokornie na tyłku. Razem się bawimy i razem kiblujemy. To się chyba nazywa związek <myśli>?
Sorry, miałam napisać coś wyższych lotów, ale ręce opadają

Niezależnie od wszystkiego udaj się do psychologa. Takie reakcje, choćby nie wiem co są niedopuszcza
lne. Tracisz panowanie nad sobą, ale to można przepracować, naprawdę.

A znajomych bym nie przepraszała. Za co? Wstyd tylko okrutny, świadectwo wystawiłaś sobie piękne, nie ma co^^

Edit: skoro Ci wybaczył, to powinien mieć jaja i powiedzieć znajomym, że kocha Cię, będzie z Tobą nadal i albo postarają się nie bać, że ich powsadzasz do pierdla lub podźgasz nożem w jakiejś histerii (a krócej "zaufają jemu i uszanują jego wybór), albo będzie musiał ograniczyć z NIMI kontakt. Z nimi. Nie z Tobą. Bo na pierwszym miejscu powinnaś być Ty. No, ale skoro on jeździ na Ibizę mimo, że Ty się ciskasz, to śmiem podejrzewać, że nigdy nie byłaś i nie będziesz.

Edytowane przez petenera
Czas edycji: 2013-10-19 o 01:32
petenera jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-10-19, 01:17   #100
skara
Zakorzenienie
 
Avatar skara
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: Hiszpania
Wiadomości: 5 566
Dot.: Kto ma racje (ja, on czy jego przyjaciele)?

Eeee, łykacie trolla jak młode pelikany ryby. Sprawdźcie lepiej jak wygląda rozkład lotów na Ibizę (gdzie te bezpośrednie połączenia, a jeszcze jedno po drugim?) i jak wygląda interwencja policji. Lalka, trolluj umiejętnie jak już musisz.
Na Ibizie ludzie uprawiają seks na ulicy a jak podejdziesz pod el Divino albo pod Pacha to od samej bliskości tych siedlisk rozpusty w ciążę znajdziesz. No proszę...
skara jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-10-19, 01:28   #101
Bali_girl
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 45
Dot.: Kto ma racje (ja, on czy jego przyjaciele)?

Cytat:
Napisane przez lexie Pokaż wiadomość
Tak szczerze mówiąc, to jeśli on będzie chciał z Tobą być dalej, poukłada się Wam, to jego przyjaciele powinni Cię zaakceptować jako część jego życia. Czas też zrobi swoje.

Powiedz, co się stało, że byłaś aż tak zdesperowana? Chodzi o to, że ci jego koledzy, to, za przeproszeniem, takie dziwkarskie towarzystwo i pojechali tam wyrywać laski? Bo tak zrozumiałam Twoje posty.
Szczerze, to dla mnie trochę niepojętym jest, by mój facet w ogóle rozważył podobny wyjazd.

---------- Dopisano o 01:33 ---------- Poprzedni post napisano o 01:26 ----------



W sumie racja. Przeprosić należało jego, ale ich niby czemu i za co?

Nie wiem, dla mnie ta cała sytuacja wygląda dziwnie. Akcja autorki szokująca, ale przecież też nie wzięła się znikąd. Albo dziewczyna ma jakieś problemy (ale to by było widać w czymś więcej, niż jedna akcja raczej), albo ten chłopak jest też jakiś nie halo, wraz ze związkiem.

Pierwszy raz w zyciu bylam tak zdesperowana zrobic wszystko aby tam nie pojechal. Gdy prosby i moje tlumaczenie ze mnie to boli nie pomoglo wpadlam w zlosc i wykrecilam numer policji, niewiele myslac co robie.
Masz racje - to nie wzielo sie znikad - jego koledzy to typowi "dziwkarze", mimo iz maja dziewczyny, nie maja problemu aby poznawac nowe (wszyscy maja po 34 lata co jest dodatkowo szokujace). Wyjezdzam czesto sluzbowo na kilka dni, czasem na tydzien i w przeszlosci kilka razy widzialam dziwne teksty w telefonie TZ od jednego z jego kumpli np "zabrales ta gruba na przejazdzke" a on na to "nie, no co TY". Niesmak pozostal. Dla mnie to wyglada to ze oni go namawiaja do kontaktow z innymi kobietami. Ufam mu, jednak jego kolegom- nie.
Jutro urodziny jego kolegi - i mimo ze zrobilam to co zrobilam - napisalam smsa z przeprosinami i poczulam sie zignorowana nie bedac zaproszona na jutrzejrze urodziny. rozumiem ze nie darzy mnie sympatia, ale wyszlo glupio ze wszyscy tam obecni beda ze swoimi kobietami a moj TZ bedzie sam. Co bys zrobila na moim miejscu?

---------- Dopisano o 01:25 ---------- Poprzedni post napisano o 01:24 ----------

Cytat:
Napisane przez skara Pokaż wiadomość
Eeee, łykacie trolla jak młode pelikany ryby. Sprawdźcie lepiej jak wygląda rozkład lotów na Ibizę (gdzie te bezpośrednie połączenia, a jeszcze jedno po drugim?) i jak wygląda interwencja policji. Lalka, trolluj umiejętnie jak już musisz.
Na Ibizie ludzie uprawiają seks na ulicy a jak podejdziesz pod el Divino albo pod Pacha to od samej bliskości tych siedlisk rozpusty w ciążę znajdziesz. No proszę...
Nie wiedzialam ze bede musiala sie tlumaczyc ale prosze bardzo - mieszkamy w Londynie, i tak loty stad sa bezposrednie,kilka lotow dziennie, akcja wydarzyla sie w polowie sierpnia. Masz jeszcze jakies pytania weryfikujace to czy mowie prawde?

---------- Dopisano o 01:28 ---------- Poprzedni post napisano o 01:25 ----------

Cytat:
Napisane przez petenera Pokaż wiadomość
Nie czytałam wszystkich odpowiedzi, więc pewnie powtorzę co nieco. Wg mnie zachowałaś się Autorko skandalicznie i skrajnie głupio. Nawet w akcie desperacji nie odstawia się takich debilizmów. ALE, pomijając Twój występ- co to znaczy, że on sobie jedzie ze.znajomymi bez Ciebie "bawić się", dla mnie to niepojęte oO Sądzę, że gdybym poinformowała TŻta, że jadę sobie gdzieśtam w p###u odpoczywać bez niego, (za to ze znajomymi) to zabiłby mnie śmiechem. Wiem, że i on nie wpadłby na taki pomysł. Czemu? A temu, że odpoczywać wyjeżdzamy razem. Tacy jacyś poje#;!,"~€ni jesteśmy, że lubimy wypoczywać w swoim towarzystwie.
Sorry, miałam napisać coś wyższych lotów, ale ręce opadają

Niezależnie od wszystkiego udaj się do psychologa. Takie reakcje, choćby nie wiem co są niedopuszcza
lne. Tracisz panowanie nad sobą, ale to można przepracować, naprawdę.

A znajomych bym nie przepraszała. Za co? Wstyd okrutny, świadectwo wystawiłaś sobie piękne, nie ma co^^

Edit: skoro Ci wybaczył, to powinien mieć jaja i powiedzieć znajomym, że kocha Cię, będzie z Tobą nadal i albo postarają się nie bać, że ich powsadzasz do pierdla albo podźgasz nożem w jakiejś histerii (a krócej "zaufają jemu i uszanują jego wybór), albo będzie musiał ograniczyć z NIMI kontakt. Z nimi. Nie z Tobą. Bo na pierwszym miejscu powinnaś być Ty. No, ale skoro on jeździ na Ibizę mimo, że Ty się ciskasz, to śmiem podejrzewać, że nigdy nie byłaś i nie będziesz.

Patenera - mysle ze powod lezy wlasnie tutaj. Oni od lat co roku jezdza sobie na takie "meskie" wakacje - a mi sie to nigdy nie podobalo. Jednak gdy dowiedzialam sie ze 34-latkowie jada na Ibize - to wszystko mnie przeroslo. Ja tez nie rozumiem, dlaczego maja potrzebe takich meskich wypadow i nie potrafie sobie widocznie z tym poradzic.

Edytowane przez Bali_girl
Czas edycji: 2013-10-19 o 01:31
Bali_girl jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2013-10-19, 01:59   #102
petenera
Raczkowanie
 
Avatar petenera
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 376
Dot.: Kto ma racje (ja, on czy jego przyjaciele)?

Weź daj spokój z tą Ibizą. Bzykać można się i w Koziej Wólce. Co z tego, że on wyjeżdżał sobie z nimi " od zawsze" ? Mój TŻ, jak i miliony innych TŻtów, robił różne rzeczy zanim mnie poznał. A jak mnie poznał, to przestał lub robimy je wspólnie. W ogóle to jakieś beznadziejne to wszystko. I zrozum, że dziewczyny mają prawo podejrzewać, że ściemniasz- w Londynie aresztuje się na słowo? Żadnej obdukcji, dowodów? Konsekwencje jakieś zawracania policji dupska poniosłaś? Chyba się przeprowadzę do Londynu


Jeżeli to ściema, to lepszym miejscem akcji byłoby USA-w tym kraju wszystko jest możliwe
A jeśli to prawda, to idź do specjalisty, bo kiedyś narobisz sobie nie tylko przypału, a prawdziwej biedy. Tak czy owak chłoptasia nie zazdroszczę.

A problem z urodzinami? Jaki problem? Ty nie idziesz, bo Cię tam nie chcą, więc i on nie idzie. Proste.

Edytowane przez petenera
Czas edycji: 2013-10-19 o 02:14
petenera jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-10-19, 03:54   #103
niebieskie_oczko
Zakorzenienie
 
Avatar niebieskie_oczko
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: całe życie na walizkach ;-)
Wiadomości: 6 298
Dot.: Kto ma racje (ja, on czy jego przyjaciele)?

Taaaa, bo na Ibizie wszyscy się pupcą, zdradzają i w ogóle Ibiza to miejsce, gdzie każdy uprawia seks i zdradza! W innych miastach nie można! I w ogóle tylko na wakacjach można to robić
__________________
Postanowienie: jeździć, latać, zwiedzać za grosze!
2016: Berlin, Monachium, Erfurt, Budapeszt, Chicago, Nowy Jork
Podróże 2015: Praga, Bolonia, Oslo, Rodos, Kijów, Kos
Podróże 2014: Wiedeń, Bratysława, Londyn, Lwów, Budapeszt, Ostrava, Berlin, Budva, Paryż
K&K
niebieskie_oczko jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-10-19, 05:59   #104
sabbatha
Zakorzenienie
 
Avatar sabbatha
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Opole
Wiadomości: 12 078
Dot.: Kto ma racje (ja, on czy jego przyjaciele)?

Cytat:
Napisane przez Sabbath Pokaż wiadomość
A ja potępiam. Nie znam osoby, ale takie zachowanie potępiam zdecydowanie.

Dziw bierze, że nikt jeszcze nie zwrócił uwago na to, że kobieta popełniła przestępstwo, które zagrożone jest karą grzywny lub pozbawienia wolności do lat 2 i powinna ponieść tego konsekwencje.

To, między innymi, przez takie postępki kobiety zgłaszające prawdziwą przemoc lub gwałt traktowane są podejrzliwie, często natykają się na nieufność policji i zamiast otrzymać natychmiastową pomoc narażone są na wiele trudnych procedur weryfikacyjnych. To jest działanie na szkodę całego społeczeństwa.

O kosztach interwencji i aresztowania, które pokryte zostały z Waszych, drogie Wizażanki, podatków oraz o tym, że w czasie kiedy policja aresztowała chłopaka Bali Girl być może ktoś inny naprawdę potrzebował pomocy i jej nie otrzymał wspomnę tylko pro forma.

Kobieta powinna zapłacić grzywnę i mieć wpis do akt za coś takiego.
autorko czy możesz się odnieść do słów Sabbath? Czy zdajesz sobie sprawę co zrobiłaś i że konsekwencje tego są dużo większe, niż twój związek?
__________________
Blog lakierowy - SpookyNails Zapraszam


sabbatha jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-10-19, 08:52   #105
kisielova
ReklaMO(D)żerca.
 
Avatar kisielova
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 9 889
Dot.: Kto ma racje (ja, on czy jego przyjaciele)?

Autorko... nie chcę komentować Twojego zachowania bo dostanę bana, jednak kilka słów Ci napiszę.

a) gdyby facet miał ochotę Cię zdradzić, to egzotyczna wyspa nie byłaby mu potrzebna do tego.

b) zawsze wychodzę z założenia, że każdy ma swój rozum i fakt, że facet ma kolegów takich, a nie innych, nie oznacza, że będzie pchał penisa gdzie tylko się uda

c) zawiadamiając policję o popełnieniu przestępstwa sama je popełniłaś. i to nie byle jakie.

d) odpowiadasz tylko na wybrane posty. może odniesiesz się do tego, co pisała już jedna wizażanka o przestępstwie i policji właśnie.

e) na miejscu jego znajomych nie chciałabym mieć z Tobą nic wspólnego. Ale skoro on postanowił Ci dać szansę, to z przymusu spotykałabym się z Tobą. Nie okazałabym jednak szacunku osobie, która potrafi tak bardzo namieszać, żeby tylko postawić na swoim.

f) nie masz kompletnie zaufania do swojego faceta i jesteś bardzo chwiejna emocjonalnie. zastanów się, czy dojrzałaś do tego, żeby być w związku. o małżeńskim już nawet nie wspomnę.
kisielova jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-10-19, 09:15   #106
bulka114
Wtajemniczenie
 
Avatar bulka114
 
Zarejestrowany: 2012-09
Lokalizacja: młp
Wiadomości: 2 122
Dot.: Kto ma racje (ja, on czy jego przyjaciele)?

Cytat:
Napisane przez Bali_girl Pokaż wiadomość
Macie racje.
Jednak jak to ma wygladac na dluzsza mete - jestem w nim zwiazku (nadal), oni sa czescia jego zycia - urodziny, imieniny, itd - czy juz nigdy nie moge z nim isc tam gdzie sa oni ?
Nie lepiej byloby sprobowac jednak osobiscie ich przeprosic i probowac sie dogadac dla dobra naszego zwiazku - niz ignorowac/byc ignorowana?

Przepraszam za brak polskich znakow i dziekuje z odpowiedzi.


pierwsza zasada: nie pchaj się tam, gdzie Cię nie chcą.
__________________
"Granica tego, co możliwe, jest w Twojej głowie. Mogą Cię zatrzymać tylko te ściany, które stawiasz sam."


"Odważni nie żyją wiecznie ale ostrożni nie żyją wcale."
bulka114 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-10-19, 09:29   #107
szprotka_
Zakorzenienie
 
Avatar szprotka_
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 4 550
Dot.: Kto ma racje (ja, on czy jego przyjaciele)?

Cytat:
Napisane przez Bali_girl Pokaż wiadomość
jednak wiem ze mojemu TZ bedzie bardzo pzykro ze bedzie musial zawsz wybierac pomiedzy moim towarzystwem a przyjaciol.
nie chcę być złym prorokiem, ale czuję w kościach, że wybierze kumpli. o ile już ich nie wybrał.
szprotka_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-10-19, 10:23   #108
578537b29e2e39e1d6e3dc9dfc9821e485b809af_62f97e73ceb2a
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 3 521
Dot.: Kto ma racje (ja, on czy jego przyjaciele)?

Na jego miejscu też wybrałabym kumpli i nie skontaktowałabym się z Tobą nigdy więcej.
578537b29e2e39e1d6e3dc9dfc9821e485b809af_62f97e73ceb2a jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-10-19, 10:26   #109
chwast
Zakorzenienie
 
Avatar chwast
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 24 367
Dot.: Kto ma racje (ja, on czy jego przyjaciele)?

[1=578537b29e2e39e1d6e3dc9 dfc9821e485b809af_62f97e7 3ceb2a;43336098]Na jego miejscu też wybrałabym kumpli i nie skontaktowałabym się z Tobą nigdy więcej.[/QUOTE]

no dokładnie, zgroza
chwast jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2013-10-19, 10:41   #110
meg252
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 348
Dot.: Kto ma racje (ja, on czy jego przyjaciele)?

wow...mega jazda Nie sadziłam ze sa osoby ktore sa zdolne by wykrecic taki numer "przyszłemu męzowi", w głowie mi sie nie miesci zeby wymyslic taka historie i ze tak na słowo policja złapała twego boya i zapuszkowali go na 12h a ty nie poniosłas zadnych konsekwencji , w sumie poniosłaś ale nie prawne...juz jego znajomi odcieli Cie od grona.W sumie facet 34lata a jestes z nim od 4lat pisałas ze co roku maja meski wypad w tym roku Ibiza i co przez te 4lata nie robiłas mu jazd ze sam wyjezdza tylko teraz Ci odbiło i wezwałas gliny?Czy wy ze soba w ogole rozmawiacie ze ciebie to w jakiś sposob boli, rani te jego meskie wypady bez dziewczyn a czy dziewczyny tych kumpli robia jakies akcje swoim facetom czy robia co chca??Zastanawia mnie ze tkwisz w takim zwiazku z facetem dla ktorego na 1miejscu sa przyjaciele, zabawa a na 2miejscu TY.Chcesz takiego meza dla ktorego rodzina liczyc sie nie bedzie, bo najpierw kumple inne laski a potem ty.Jak Ty w ogolee chcesz takiego faceta za meza bo w koncu kto z kim przestaje takim sie staje ewidentnie nie ufasz swojemu facetowi, ciekawwe czy sprawdzasz mu maile, telefony etc..Mialam kolezanke ktora szpiegowala swojego faceta, z treningu mial 5min by sie przebrac wykompac i wrocic do domu a jak nie to awantura, masakra i co chłopak ja zostawil a byli ze soba 4lata i w sumie oswiadczył sie jej ale miał juz dosc takiego zachowania.mam nadzieje ze u was tak nie ma ale co ci odbiło zeby taka akcje wykrecic kurcze....jak by moj facet mi cos takiego wykrecił to powrotu by nie miał...
Moze po prostu powinniscie porozmawiac uwazam ze rozmowa w zwiazku jest najwazniejsza, facet ci wybaczył ale czy on traktuje cie z szacunkiem czy ta akcja wplynela na wasze relacje.
Boje sie ze twoj facet moze takie prowadzic do 40stki i co bedziesz mu takie akcje wykrecac za rok pojada moze na Majorke i co?Jak bedzie chciał cie zdradzic to moze wszedzie, a poza tym masz pewnosc ze przez cały wasz zwiazek był Ci wierny?Skoro ma takich kumpli ktorzy maja na niego ogromny wpływ to Twoj facet zapewne ma cos na sumieniu...Nie wierze ze siedzi i sie przyglada...a ty nie pchaj sie zeby polepszyc stosunki z jego znajmomi nie ma sensu.
meg252 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-10-19, 10:44   #111
Lexie
Przyjaciel wizaz.pl
 
Avatar Lexie
 
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 33 873
Dot.: Kto ma racje (ja, on czy jego przyjaciele)?

Cytat:
Napisane przez Bali_girl Pokaż wiadomość
Pierwszy raz w zyciu bylam tak zdesperowana zrobic wszystko aby tam nie pojechal. Gdy prosby i moje tlumaczenie ze mnie to boli nie pomoglo wpadlam w zlosc i wykrecilam numer policji, niewiele myslac co robie.
Masz racje - to nie wzielo sie znikad - jego koledzy to typowi "dziwkarze", mimo iz maja dziewczyny, nie maja problemu aby poznawac nowe (wszyscy maja po 34 lata co jest dodatkowo szokujace). Wyjezdzam czesto sluzbowo na kilka dni, czasem na tydzien i w przeszlosci kilka razy widzialam dziwne teksty w telefonie TZ od jednego z jego kumpli np "zabrales ta gruba na przejazdzke" a on na to "nie, no co TY". Niesmak pozostal. Dla mnie to wyglada to ze oni go namawiaja do kontaktow z innymi kobietami. Ufam mu, jednak jego kolegom- nie.
Jutro urodziny jego kolegi - i mimo ze zrobilam to co zrobilam - napisalam smsa z przeprosinami i poczulam sie zignorowana nie bedac zaproszona na jutrzejrze urodziny. rozumiem ze nie darzy mnie sympatia, ale wyszlo glupio ze wszyscy tam obecni beda ze swoimi kobietami a moj TZ bedzie sam. Co bys zrobila na moim miejscu?[COLOR=Silver]
Co bym zrobiła? Nic, na pewno bym się tam nie pchała. Ale oczekiwałabym też od faceta zajęcia jakiegoś stanowiska w sprawie, skoro niby wybaczył itp. Moim zdaniem partner/partnerka powinni stać na pierwszym miejscu, szczególnie jak mówimy o poważniejszych związkach z poważniejszymi planami. Tymczasem wygląda jakby on na pierwszym miejscu miał kumpli.

Ogólnie zastanów się nad tym związkiem może... Bo jeśli tam dochodzi do takich sytuacji, to raczej nie jest za dobrze. Nie ufasz mu, tak naprawdę. Chociaż nie dziwi mnie to zupełnie, bo gdybym widywała takie smski od kolegów, wiedziała, że to takie towarzystwo, to też bym nie ufała.
Poza tym ja nie chciałabym być z facetem, który ma takich kumpli...
Lexie jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-10-19, 10:46   #112
chwast
Zakorzenienie
 
Avatar chwast
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 24 367
Dot.: Kto ma racje (ja, on czy jego przyjaciele)?

A wg mnie są siebie warci. Fakt facet jest taki i taki, ma dziwnych kolegów i tak dalej - ale zwykła dziewczyna poukładana emocjonalnie a) nie związałaby się z nim b)związałaby się, ale na krótko i uciekła c)po takiej akcji po prostu by odeszła albo coś w ten deseń.
Zachowanie autorki dla mnie całkowicie równoważy zachowanie jego. Poza tym popełniła przestępstwo - jakby policja nie miała co robić tylko się zgłaszać do rozhisteryzowanej dziewuchy
chwast jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-10-19, 10:48   #113
Lexie
Przyjaciel wizaz.pl
 
Avatar Lexie
 
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 33 873
Dot.: Kto ma racje (ja, on czy jego przyjaciele)?

Ja tam wcale nie mówię, że zareagowała dobrze czy normalnie Jasne, że nie. Ale to też jest znak, że ten związek jest nie halo.

Edytowane przez Lexie
Czas edycji: 2013-10-19 o 12:04
Lexie jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-10-19, 11:08   #114
petenera
Raczkowanie
 
Avatar petenera
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 376
Dot.: Kto ma racje (ja, on czy jego przyjaciele)?

Każda z Was pisze o zaufaniu jako podstawie związku. Rozumiem więc, że gdyby Wasi partnerzy wymyślili sobie wakacje bez Was, yo oczywiście przyklasnęłybyście i jeszcze poprasowały koszulki? W końcu trzeba sobie ufać, co tam szacunek dla drugiej osoby, w dodatku swojej kobiety. On ma prawo jechać, wypoczywać, a ona powinna ufać i czuć się fantastycznie! Jak już nadmieniłam zachowanie Autorki debilne, ale takie jeżdżenie sobie na wczasy bez kobity/chłopa (a ze.znajomymi) jest debilne również.
petenera jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-10-19, 11:35   #115
kisielova
ReklaMO(D)żerca.
 
Avatar kisielova
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 9 889
Dot.: Kto ma racje (ja, on czy jego przyjaciele)?

Cytat:
Napisane przez petenera Pokaż wiadomość
Każda z Was pisze o zaufaniu jako podstawie związku. Rozumiem więc, że gdyby Wasi partnerzy wymyślili sobie wakacje bez Was, yo oczywiście przyklasnęłybyście i jeszcze poprasowały koszulki? W końcu trzeba sobie ufać, co tam szacunek dla drugiej osoby, w dodatku swojej kobiety. On ma prawo jechać, wypoczywać, a ona powinna ufać i czuć się fantastycznie! Jak już nadmieniłam zachowanie Autorki debilne, ale takie jeżdżenie sobie na wczasy bez kobity/chłopa (a ze.znajomymi) jest debilne również.
pojechałam na wakacje z koleżankami pół roku przed ślubem. mąż pojechał dwa miesiące później z dwoma kumplami. Nikt nie miał do nikogo pretensji, bo ufamy sobie, potrafimy rozmawiać i twierdzimy, że to, że nam nie udało się akurat załatwić wolnego nie jest powodem do tego, żeby partner nie mógł wypocząć. Jesteśmy dorośli, zachowujemy się rozsądnie więc no... nie, nie mamy z tym problemu.
kisielova jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-10-19, 12:05   #116
Zagubiona1992
Rozeznanie
 
Avatar Zagubiona1992
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 522
Dot.: Kto ma racje (ja, on czy jego przyjaciele)?

Cytat:
Napisane przez skara Pokaż wiadomość
Eeee, łykacie trolla jak młode pelikany ryby. Sprawdźcie lepiej jak wygląda rozkład lotów na Ibizę (gdzie te bezpośrednie połączenia, a jeszcze jedno po drugim?) i jak wygląda interwencja policji. Lalka, trolluj umiejętnie jak już musisz.
Na Ibizie ludzie uprawiają seks na ulicy a jak podejdziesz pod el Divino albo pod Pacha to od samej bliskości tych siedlisk rozpusty w ciążę znajdziesz. No proszę...
Leżę i kwiczę
Zagubiona1992 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-10-19, 12:09   #117
201607111040
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 10 541
Dot.: Kto ma racje (ja, on czy jego przyjaciele)?

Moim zdaniem ten związek ma duże szanse na niepowodzenie.

Ty nie przepadasz za jego kuplami, oni za tobą. Oni mają argument w postaci w postaci tego co ty wykręciłaś. Ponadto on woli ich, a ciebie ma gdzieś. Wiesz jak oni się zachowują i nie chcesz żeby on się z nimi kumplował. Będziesz się kłócić z chłopakiem o nich, oni będą mówić "zostaw tą wariatkę" oraz robić wszystko żebyście się rozstali. Oni są ważniejsi dla niego, ty musisz ich przepraszać, a przecież nie masz za co. Jego rodzice nie wiedzą? Jestem na 100% pewna że kumple im powiedzą.
201607111040 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-10-19, 12:12   #118
niebieskie_oczko
Zakorzenienie
 
Avatar niebieskie_oczko
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: całe życie na walizkach ;-)
Wiadomości: 6 298
Dot.: Kto ma racje (ja, on czy jego przyjaciele)?

Cytat:
Napisane przez petenera Pokaż wiadomość
Każda z Was pisze o zaufaniu jako podstawie związku. Rozumiem więc, że gdyby Wasi partnerzy wymyślili sobie wakacje bez Was, yo oczywiście przyklasnęłybyście i jeszcze poprasowały koszulki? W końcu trzeba sobie ufać, co tam szacunek dla drugiej osoby, w dodatku swojej kobiety. On ma prawo jechać, wypoczywać, a ona powinna ufać i czuć się fantastycznie! Jak już nadmieniłam zachowanie Autorki debilne, ale takie jeżdżenie sobie na wczasy bez kobity/chłopa (a ze.znajomymi) jest debilne również.
No tak, i jakby mój chłopak miał jechać beze mnie albo zrobić coś, co mi się nie podoba, to mam reagować jak Autorka?

W te wakacje mój facet nie dostał urlopu, ja tak. Pojechałam z przyjaciółką za granicę - problemu nie było, bo widocznie facet mi ufa i nie jest człowiekiem w stylu "ja nie mogę, więc ty też powinnaś siedzieć w domu, mimo urlopu" :P Jakby mi odwinął taki numer jak Autorka, to bym go pożegnała
__________________
Postanowienie: jeździć, latać, zwiedzać za grosze!
2016: Berlin, Monachium, Erfurt, Budapeszt, Chicago, Nowy Jork
Podróże 2015: Praga, Bolonia, Oslo, Rodos, Kijów, Kos
Podróże 2014: Wiedeń, Bratysława, Londyn, Lwów, Budapeszt, Ostrava, Berlin, Budva, Paryż
K&K
niebieskie_oczko jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-10-19, 12:17   #119
Zagubiona1992
Rozeznanie
 
Avatar Zagubiona1992
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 522
Dot.: Kto ma racje (ja, on czy jego przyjaciele)?

Cytat:
Napisane przez LusiaPlotkara Pokaż wiadomość
Moim zdaniem ten związek ma duże szanse na niepowodzenie.

Ty nie przepadasz za jego kuplami, oni za tobą. Oni mają argument w postaci w postaci tego co ty wykręciłaś. Ponadto on woli ich, a ciebie ma gdzieś. Wiesz jak oni się zachowują i nie chcesz żeby on się z nimi kumplował. Będziesz się kłócić z chłopakiem o nich, oni będą mówić "zostaw tą wariatkę" oraz robić wszystko żebyście się rozstali. Oni są ważniejsi dla niego, ty musisz ich przepraszać, a przecież nie masz za co. Jego rodzice nie wiedzą? Jestem na 100% pewna że kumple im powiedzą.
Możemy już oczekiwać na wątek pt ''Ratunku!Misio mnie zostawił. ''
Nie,nie tu nie będzie szampana, disco i konfetti+ ślubu z bajki
Zagubiona1992 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2013-10-19, 12:17   #120
madziczka
Zakorzenienie
 
Avatar madziczka
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 16 493
GG do madziczka
Dot.: Kto ma racje (ja, on czy jego przyjaciele)?

Szokujące jest to, że od wczoraj tu się kmini "aspekty emocjonalne" ale nikt nie zwraca uwagi na to, że panna (jeśli ten wątek to nie trolling), złożyła na policji fałszywe zeznania potwornie oczerniające drugiego człowieka. Żadna z was... TO jest bulwersujące, a nie fakt, że ktoś nie pojechał na wycieczką, a ktoś drugi się użala, że ktoś się do niej nie odzywa i co ona ma teraz zrobić i czy da się uratować taki "związek"....

Ogarnijcie się wszystkie.
__________________
"Jeśli skończysz, prowadząc beznadziejne życie dlatego, że słuchałeś swojej mamy, swojego taty, księdza i jakiegoś gościa z telewizji, to w pełni na nie sobie zasłużyłeś."

Frank Zappa

http://www.youtube.com/watch?v=_e1pADu6VvI

Edytowane przez madziczka
Czas edycji: 2013-10-19 o 12:20
madziczka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:38.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.