Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach 2014 - Strona 10 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-10-23, 20:35   #271
wik_and_ola
Zadomowienie
 
Avatar wik_and_ola
 
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 1 898
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez Carmenaa_88 Pokaż wiadomość
chciałam iść jak nie mogłam dostać pracy, a nikt mi się synem zająć nie chciał, więc wymyśliłam, że pójdę na studia lub do jakiejś policealnej żeby nowy zawód zdobyć, co będę w domu siedzieć. No, ale mimo że chciałam mamie to przekazać w nadziei, że będzie chętna zająć się w takim razem Igusiem (bo zawsze chciała bym się dalej uczyła), to niestety odmówiła
Szkoda . Ja jak trochę odchowam dzidzię to chcę machnąć jakąś podyplomówkę, bo w dzisiejszych czasach to nigdy nic nie wiadomo, a z dwoma kierunkami zawsze łatwiej. No ale u mnie to ktoś znajdzie się do pomocy, jakoś zaradzimy
__________________
Wiktoria - 15.12.2008 r.
Anna - 21.06.2014 r.
wik_and_ola jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-23, 20:41   #272
Carmenaa_88
Zakorzenienie
 
Avatar Carmenaa_88
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 3 350
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez wik_and_ola Pokaż wiadomość
Szkoda . Ja jak trochę odchowam dzidzię to chcę machnąć jakąś podyplomówkę, bo w dzisiejszych czasach to nigdy nic nie wiadomo, a z dwoma kierunkami zawsze łatwiej. No ale u mnie to ktoś znajdzie się do pomocy, jakoś zaradzimy
no to zazdroszczę ja muszę liczyć na siebie no cóż jak to sie mówi "zachciało mi się dziecka to mam " przecież nie mogę mieć do nikogo pretensji
__________________

Igorek ur.4.09.2010


Maja 16.04.2014- 26.04.2014
(na zawsze w moim sercu Aniołku)


Carmenaa_88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-23, 21:03   #273
beat@
Zakorzenienie
 
Avatar beat@
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Dolny Śląsk-Legnica
Wiadomości: 10 542
GG do beat@ Send a message via Skype™ to beat@
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Zdjęciami na pewno się pochwalę. Teraz żeby tydzień raz dwa zleciał

Widzę że rozmowa na temat wózków jest. Przyznam że jeszcze się nie zastanawiałam nad tym. U szwagra mają koła pompowane i 3w1. Wózek ciężki. My mieszkamy na ostatnim piętrze więc wózek na pewno będzie zostawał na dole a jedynie gondola do domu.
Nie wiem też czy kupować nowy czy brać od szwagra bo ich nie jest zniszczony ale swoje już przeszedł. 2 dzieci. w tym młodsza do tej pory zasypia jedynie w wózku. Nogi jej wystają ale w wózku jeszcze pośpi a w łóżeczku już nie bardzo. No i gdzie tam bujanie przód tył. Na boki trzeba bo mała cwaniara inaczej nie uśnie. Przy tym kołysaniu na boki tak w tym wózku wszystko strasznie skrzypi że nie idzie tego słuchać. No i mąż coś wspomina że dlatego właśnie będziemy chyba kupować wózek
__________________
1 cs - 16.10.2013 II kreseczki

Patrycja 28.06.2014

beat@ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-23, 21:05   #274
zubi89
Zakorzenienie
 
Avatar zubi89
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 6 373
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez Carmenaa_88 Pokaż wiadomość
no to zazdroszczę ja muszę liczyć na siebie no cóż jak to sie mówi "zachciało mi się dziecka to mam " przecież nie mogę mieć do nikogo pretensji
Moja mama zrobiłam licencjat i magisterkę po 40 roku życia oczywiście zaoczne. Także jak nie teraz to później przykro mi, że mama nie chce Ci pomóc :/ trochę tego nie rozumiem...no ale rożni są ludzie.
__________________
~15.09.2012r




Niespodzianka 21.10.2021r.
zubi89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-24, 08:19   #275
Carmenaa_88
Zakorzenienie
 
Avatar Carmenaa_88
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 3 350
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez zubi89 Pokaż wiadomość
Moja mama zrobiłam licencjat i magisterkę po 40 roku życia oczywiście zaoczne. Także jak nie teraz to później przykro mi, że mama nie chce Ci pomóc :/ trochę tego nie rozumiem...no ale rożni są ludzie.
wiesz, moja mama jakby nie patrzeć wychowała już swoje dzieci, teraz chce odpocząć, a poza tym ma swoje problemy. rozumiem to. tym bardziej teraz, gdy jest chora.
nie powiem zazdroszczę koleżankom które sobie chodzą po dyskotekach, jeżdżą po ciepłych krajach bez dzieci, pracują i dzieci mają u mamy i nie muszą się martwić o przedszkole, o to, że nie zdążą ich odebrać itd. No ale też nie można zmuszać osoby do wychowywania czyjegoś dziecka.
Z drugiej strony nikt mi nie powie nigdy, że ktoś mi dziecko wychował, bo zawsze mogłam liczyć tylko na siebie
__________________

Igorek ur.4.09.2010


Maja 16.04.2014- 26.04.2014
(na zawsze w moim sercu Aniołku)


Carmenaa_88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-24, 08:53   #276
skubana
Zakorzenienie
 
Avatar skubana
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 3 640
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach


Cytat:
Napisane przez Juliette25 Pokaż wiadomość
Wróciłam po całym dniu pracy. Dziś miałam szkolenie i padam z nóg

Było pytanie o wózki. A wiec ja chcę z pompowanymi kołami, tylko i wyłącznie - najlepiej 3 w 1

skubana - piękna dzidziunia

meire - tak czułam, ze będzie dobrze brawo. Cieszę się razem z Tobą.
dziekuję

Cytat:
Napisane przez beat@ Pokaż wiadomość
No więc tak. Jestem już po wizycie. Wyniki badań w porządku tylko muszę się trzymać z dala od kotów bo nie mam przeciwciał toksoplazmy.

TSH niby ok bo wyszło mi 2.61 a normy na wyniku mam min. 0.400 a max. 4.000 ale powiedziała że jak dla niej to ciut za dużo i mam jeszcze zrobić z TSH coś takiego jak fT3 i fT4.

Cieszyła się tak jak i ja na wiadomość o ciąży. Pokazałam jej wynik bety. Powiedziała że 6 tydzień Co do pobolewania w podbrzuszu. powiedziałam że ostatnio obudziłam się aż z bólu. Dała mi receptę na luteinę ale dopochwowo 3x dziennie. Mówi że to na podtrzymanie a i nie powinnam czuć tak bardzo też tego pobolewania.

No i najważniejsze. Powiedziała że póki co nie robi w tym tyg USG bo może być widać tylko sam pęcherzyk a nie chce żebym później siedziała i się zamartwiała czy coś innego przez cały kolejny tydzień, więc kazała mi przyjść w przyszłym tygodniu w czwartek tak między 10 a 12 rano do niej do szpitala na oddział i wtedy będziemy robić USG i powinien być już zarodek widoczny

Aaaaa no i mam powtórzyć morfologie i mocz.

Achhhh a teraz siedzę i zacieszam do ekranu Taaaaka zadowolona z wizyty jestem. Jak ja do tego czwartku wytrzymam Pewnie mężuś też będzie chciał pójść tylko w tych godzinach to on w pracy będzie. Ależ będzie kombinowanie teraz

Aaaa bom zapomniała z tą pierwszą stroną, nie podała mi jeszcze TP więc ja się dopiszę na pierwszą stronę jak już będę wiedzieć ale prawdopodobnie będzie to czerwiec. Kartę ciąży założy mi po USG więc przy kolejnej wizycie
no to super ciesze sie ze wszystko dobrze

Cytat:
Napisane przez zubi89 Pokaż wiadomość
Miałam już oddać we wrześniu dlatego nie byłam już na 2 seminariach
skad ja to znamna seminaria co prawda chodzilam bo inaczej by mi nie zaliczyli ale przeciaganie tego wszystkiego brr prace miałam oddac w czerwcu a obrone i koniec męczarni miałam 19 grudnia. a o czym piszesz jesli można wiedzieć?

Cytat:
Napisane przez wik_and_ola Pokaż wiadomość
Szkoda . Ja jak trochę odchowam dzidzię to chcę machnąć jakąś podyplomówkę, bo w dzisiejszych czasach to nigdy nic nie wiadomo, a z dwoma kierunkami zawsze łatwiej. No ale u mnie to ktoś znajdzie się do pomocy, jakoś zaradzimy
moja siora studiuje zaocznie, zajecia ma co 2 tygodnie średnio. siostrzenicą zajmuje sie babcia, ja, kolezanka lub tata małej, wiec jest to troche rozłożone. Carmena rozumiem Twoja mame bo jest to cały dzien zajmowania sie dzieckiem 2 lub 3x w tygodniu przy studiach zaocznych. Heh
skubana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-24, 08:53   #277
jagodzia133
Zakorzenienie
 
Avatar jagodzia133
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 5 059
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez meire Pokaż wiadomość
dziewczyny, a czy Wy bierzecie juz jakieś witaminy typowo dla kobiet w ciąży? czy nadal tylko kwas foliowy?..
Bo ja sobie właściwie kupiłam witaminy, bo przy moim stulu życia i beznadziejnym odżywianiu, to nie wiem, czy nie mam tam jakiś niedoborów witaminowych... ale z koleji moja gin mówi, że na razie nie potrzeba niczego brać poza kwasem... i sama teraz nie wiem, co robić...
ja też łykam tylko kwas bo mój gin tez mi mówił żeby narzie niczego nie brać.
Cytat:
Napisane przez beat@ Pokaż wiadomość
No więc tak. Jestem już po wizycie. Wyniki badań w porządku tylko muszę się trzymać z dala od kotów bo nie mam przeciwciał toksoplazmy.

TSH niby ok bo wyszło mi 2.61 a normy na wyniku mam min. 0.400 a max. 4.000 ale powiedziała że jak dla niej to ciut za dużo i mam jeszcze zrobić z TSH coś takiego jak fT3 i fT4.

Cieszyła się tak jak i ja na wiadomość o ciąży. Pokazałam jej wynik bety. Powiedziała że 6 tydzień Co do pobolewania w podbrzuszu. powiedziałam że ostatnio obudziłam się aż z bólu. Dała mi receptę na luteinę ale dopochwowo 3x dziennie. Mówi że to na podtrzymanie a i nie powinnam czuć tak bardzo też tego pobolewania.

No i najważniejsze. Powiedziała że póki co nie robi w tym tyg USG bo może być widać tylko sam pęcherzyk a nie chce żebym później siedziała i się zamartwiała czy coś innego przez cały kolejny tydzień, więc kazała mi przyjść w przyszłym tygodniu w czwartek tak między 10 a 12 rano do niej do szpitala na oddział i wtedy będziemy robić USG i powinien być już zarodek widoczny

Aaaaa no i mam powtórzyć morfologie i mocz.

Achhhh a teraz siedzę i zacieszam do ekranu Taaaaka zadowolona z wizyty jestem. Jak ja do tego czwartku wytrzymam Pewnie mężuś też będzie chciał pójść tylko w tych godzinach to on w pracy będzie. Ależ będzie kombinowanie teraz

Aaaa bom zapomniała z tą pierwszą stroną, nie podała mi jeszcze TP więc ja się dopiszę na pierwszą stronę jak już będę wiedzieć ale prawdopodobnie będzie to czerwiec. Kartę ciąży założy mi po USG więc przy kolejnej wizycie
super
Cytat:
Napisane przez Carmenaa_88 Pokaż wiadomość
wiesz, moja mama jakby nie patrzeć wychowała już swoje dzieci, teraz chce odpocząć, a poza tym ma swoje problemy. rozumiem to. tym bardziej teraz, gdy jest chora.
nie powiem zazdroszczę koleżankom które sobie chodzą po dyskotekach, jeżdżą po ciepłych krajach bez dzieci, pracują i dzieci mają u mamy i nie muszą się martwić o przedszkole, o to, że nie zdążą ich odebrać itd. No ale też nie można zmuszać osoby do wychowywania czyjegoś dziecka.
Z drugiej strony nikt mi nie powie nigdy, że ktoś mi dziecko wychował, bo zawsze mogłam liczyć tylko na siebie
ja będę miała podobnie moi rodzice mają 47 i 46 lat więc jeszcze pracują i sługo będą pracować więc tutaj kolizja z pracą niestety. Teściowa 52 teścio 55 ale też pracują i nie zapowiada się na jakąś zmianę a co najlepsze to oni pracują 7 dni w tyg. Więc też muszę liczyć na siebie.
__________________
początek
18.08.2010 - zaręczyny
19.05.2012 - ślub
Lili & Gabryś

jagodzia133 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-24, 09:02   #278
wik_and_ola
Zadomowienie
 
Avatar wik_and_ola
 
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 1 898
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Hej mamuśki
Cytat:
Napisane przez beat@ Pokaż wiadomość
Zdjęciami na pewno się pochwalę. Teraz żeby tydzień raz dwa zleciał

Widzę że rozmowa na temat wózków jest. Przyznam że jeszcze się nie zastanawiałam nad tym. U szwagra mają koła pompowane i 3w1. Wózek ciężki. My mieszkamy na ostatnim piętrze więc wózek na pewno będzie zostawał na dole a jedynie gondola do domu.
Nie wiem też czy kupować nowy czy brać od szwagra bo ich nie jest zniszczony ale swoje już przeszedł. 2 dzieci. w tym młodsza do tej pory zasypia jedynie w wózku. Nogi jej wystają ale w wózku jeszcze pośpi a w łóżeczku już nie bardzo. No i gdzie tam bujanie przód tył. Na boki trzeba bo mała cwaniara inaczej nie uśnie. Przy tym kołysaniu na boki tak w tym wózku wszystko strasznie skrzypi że nie idzie tego słuchać. No i mąż coś wspomina że dlatego właśnie będziemy chyba kupować wózek
Moim zdaniem kupiłabym na Waszym miejscu nowy wózek albo używany ale w lepszym stanie. Bo po pierwszym dziecku wiem jakie ma się nerwy gdzy dziecko w końcu uśnie a tu wózek trzeszczy, koszmar!
__________________
Wiktoria - 15.12.2008 r.
Anna - 21.06.2014 r.
wik_and_ola jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-24, 09:12   #279
Carmenaa_88
Zakorzenienie
 
Avatar Carmenaa_88
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 3 350
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez jagodzia133 Pokaż wiadomość
ja będę miała podobnie moi rodzice mają 47 i 46 lat więc jeszcze pracują i sługo będą pracować więc tutaj kolizja z pracą niestety. Teściowa 52 teścio 55 ale też pracują i nie zapowiada się na jakąś zmianę a co najlepsze to oni pracują 7 dni w tyg. Więc też muszę liczyć na siebie.
u mnie również wszyscy pracują no mama nie akurat bo choruje, ale to nie ważne.

Trochę to trwało zanim przestałam mieć "żal", że mi Igusia mama nie chce brać. No ale rozumiałam też, że Igor jest ciężki i nie jest zwykłym dzieckiem któremu da się autka i klocki i będzie się bawił sam w ciszy. Tak czy siak rozumiem też teraz, że mają swoje życie i w sumie nie mają obowiązku opiekować się moimi dziećmi. Owszem byłoby miłe gdyby od czasu do czasu by mi wzięli dzieci sami od siebie żebym sobie na spokojnie okna umyła czy co tam, no ale niestety
Zresztą teraz jestem w ciąży to nie potrzebuję :brzyda l:
__________________

Igorek ur.4.09.2010


Maja 16.04.2014- 26.04.2014
(na zawsze w moim sercu Aniołku)


Carmenaa_88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-24, 10:17   #280
wik_and_ola
Zadomowienie
 
Avatar wik_and_ola
 
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 1 898
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez Carmenaa_88 Pokaż wiadomość
u mnie również wszyscy pracują no mama nie akurat bo choruje, ale to nie ważne.

Trochę to trwało zanim przestałam mieć "żal", że mi Igusia mama nie chce brać. No ale rozumiałam też, że Igor jest ciężki i nie jest zwykłym dzieckiem któremu da się autka i klocki i będzie się bawił sam w ciszy. Tak czy siak rozumiem też teraz, że mają swoje życie i w sumie nie mają obowiązku opiekować się moimi dziećmi. Owszem byłoby miłe gdyby od czasu do czasu by mi wzięli dzieci sami od siebie żebym sobie na spokojnie okna umyła czy co tam, no ale niestety
Zresztą teraz jestem w ciąży to nie potrzebuję :brzyda l:
No ja też nie miałabym sumienia powierzać komuś moje dziecko pod taką stałą opiekę. Moi rodzice całe życie pracowali, wychowywali czwórkę dzieci, więc rozumiem, że teraz w końcu chcą odpocząć. Dlatego też, jak wróciłam do pracy (córcia miała skończony roczek) to wynajęłam nianię i ona opiekowała się niż aż poszła do przedszkola, teraz pewnie zrobię podobnie. Ale jak chcę odpocząć, czy zrobić jakieś poważne porządki, to zawsze na jedną nockę mam gdzie podrzucić małą. A chętnych mam sporo: dwie babcie, trzy ciocie, więc nawet jakbym studiowała to co drugi tydzien na weekend miałabym gdzie podrzucić swoje dziecię
__________________
Wiktoria - 15.12.2008 r.
Anna - 21.06.2014 r.
wik_and_ola jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-24, 10:41   #281
meire
Zakorzenienie
 
Avatar meire
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 4 318
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Dziewczyny... u mnie złe wieści..
Byłam dziś u ginki, która prowadziła moja pierwszą ciążę... ona niestety nie widziała na USG akcji serca.. i wszystko jakby zmalało przez te dwa dni, także... niestety ale chyba nic z tego u mnie nie będzie....

za dwa tygodnie do kontroli, ale juz się nie nastawiam.. powinno raczej rosnąć, a nie maleć, więc... jestem załamana...
__________________
Shouldn't let You torture me so sweetly... but I can't say "no" to You...





Zuzka - ur. 19.11.2009

Julcia - 08.11.2013

II - 22.05.2014

Natalka - 28.01.2015

16.01.2015


meire jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-24, 10:55   #282
wik_and_ola
Zadomowienie
 
Avatar wik_and_ola
 
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 1 898
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez meire Pokaż wiadomość
Dziewczyny... u mnie złe wieści..
Byłam dziś u ginki, która prowadziła moja pierwszą ciążę... ona niestety nie widziała na USG akcji serca.. i wszystko jakby zmalało przez te dwa dni, także... niestety ale chyba nic z tego u mnie nie będzie....

za dwa tygodnie do kontroli, ale juz się nie nastawiam.. powinno raczej rosnąć, a nie maleć, więc... jestem załamana...
Ale jak to? A tamta ginka widziała zarodek z bijącym serduszkiem A Ty wtedy go widziałaś?
I nie kazała Ci nic narazie robić? Jak Ty masz dziewczyno wytrzymać psychicznie przez te dwa tygodnie???
__________________
Wiktoria - 15.12.2008 r.
Anna - 21.06.2014 r.
wik_and_ola jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-24, 10:57   #283
vioris
Zakorzenienie
 
Avatar vioris
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 3 129
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez meire Pokaż wiadomość
Dziewczyny... u mnie złe wieści..
Byłam dziś u ginki, która prowadziła moja pierwszą ciążę... ona niestety nie widziała na USG akcji serca.. i wszystko jakby zmalało przez te dwa dni, także... niestety ale chyba nic z tego u mnie nie będzie....

za dwa tygodnie do kontroli, ale juz się nie nastawiam.. powinno raczej rosnąć, a nie maleć, więc... jestem załamana...
Kochana może ma gorszy sprzęt!!! Jeśli możesz to idź gdzieś gdzie mają dobry sprzęt i niech tam wszytko sprawdzą. Nie ma co czekać 2 tygodnie. Czy Ty bierzesz jakies leki na podtrzymanie?

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Jest serduszko
Igorek 21.07.14r
vioris jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-24, 10:58   #284
skubana
Zakorzenienie
 
Avatar skubana
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 3 640
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez meire Pokaż wiadomość
Dziewczyny... u mnie złe wieści..
Byłam dziś u ginki, która prowadziła moja pierwszą ciążę... ona niestety nie widziała na USG akcji serca.. i wszystko jakby zmalało przez te dwa dni, także... niestety ale chyba nic z tego u mnie nie będzie....

za dwa tygodnie do kontroli, ale juz się nie nastawiam.. powinno raczej rosnąć, a nie maleć, więc... jestem załamana...
bylas teraz u innej lekarki i nie widziała a ta z wtorku widziała? nie wiem mozne to kwestia sprzetu, przeciez nie powiedziala ze to koniec
skubana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-24, 11:01   #285
meire
Zakorzenienie
 
Avatar meire
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 4 318
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Podobno sprzęt maja o tej samej rozdzielczości, bo pytałam dziś... Pokazywałam USG sprzed dwóch dni.. dlatego powiedziała, że to niedobrze, że dwa dni temu było widać dzidzię, a dziś nie... to zły znak...
nie wiem już co robić...
Biorę Duphaston 3 razy dziennie... nic innego już zrobić nie mogę...
nie przeżyję tych dwóch tygodni...
__________________
Shouldn't let You torture me so sweetly... but I can't say "no" to You...





Zuzka - ur. 19.11.2009

Julcia - 08.11.2013

II - 22.05.2014

Natalka - 28.01.2015

16.01.2015


meire jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-24, 11:09   #286
wik_and_ola
Zadomowienie
 
Avatar wik_and_ola
 
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 1 898
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez meire Pokaż wiadomość
Podobno sprzęt maja o tej samej rozdzielczości, bo pytałam dziś... Pokazywałam USG sprzed dwóch dni.. dlatego powiedziała, że to niedobrze, że dwa dni temu było widać dzidzię, a dziś nie... to zły znak...
nie wiem już co robić...
Biorę Duphaston 3 razy dziennie... nic innego już zrobić nie mogę...
nie przeżyję tych dwóch tygodni...
No pewnie, że nie przeżyjesz. Idź kochana gdziekolwiek jeszcze, gdzie mają dobry sprzęt, może do szpitala spróbuj, no trzeba jeszcze gdzieś się udać, żeby potwierdzili albo tak albo tak, bo Ty się wykończysz przez ten czas! Nie zwlekaj tylko szukaj gdzie indziej
__________________
Wiktoria - 15.12.2008 r.
Anna - 21.06.2014 r.
wik_and_ola jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-24, 11:20   #287
katekatee
Zadomowienie
 
Avatar katekatee
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 1 466
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez meire Pokaż wiadomość
Podobno sprzęt maja o tej samej rozdzielczości, bo pytałam dziś... Pokazywałam USG sprzed dwóch dni.. dlatego powiedziała, że to niedobrze, że dwa dni temu było widać dzidzię, a dziś nie... to zły znak...
nie wiem już co robić...
Biorę Duphaston 3 razy dziennie... nic innego już zrobić nie mogę...
nie przeżyję tych dwóch tygodni...
Meire kochana.... u mnie przed zabiegiem 2 lekarzy nie widziało nic, natomiast trzeci widział zarodek i nawet akcje serca... choć po włączeniu dopplera okazało się że to było moje tętno no i zakwalifikowali mnie do zabiegu. Ale u mnie wyznacznikiem było też HCG które bardzo wolno przyrastało, nie chciałam Ci pisać bo różnie bywa ale ogólnie niski przyrost HCG nie rokuje dobrze, mój był bardzo niski. Twój był jednak znacznie wyższy ale też nie taki jak powinien co sama zaznaczyła lekarka... Moim zdaniem powinnać zrobić HCG i jak będzie wynik to z wynikiem jeszcze raz do lekarza.
Czy Ci lekarze mają rozum żeby komuś w takiej sytuacji kazać dwa tygodnie czekać
__________________
Nasz mały Wiki

http://suwaczki.slub-wesele.pl/200910201762.html




katekatee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-24, 11:32   #288
Carmenaa_88
Zakorzenienie
 
Avatar Carmenaa_88
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 3 350
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez meire Pokaż wiadomość
Dziewczyny... u mnie złe wieści..
Byłam dziś u ginki, która prowadziła moja pierwszą ciążę... ona niestety nie widziała na USG akcji serca.. i wszystko jakby zmalało przez te dwa dni, także... niestety ale chyba nic z tego u mnie nie będzie....

za dwa tygodnie do kontroli, ale juz się nie nastawiam.. powinno raczej rosnąć, a nie maleć, więc... jestem załamana...
no to jest niemożliwe! przecież zarodek sam od siebie nie znika!!! ja bym poszła do szpitala, powiedz, że masz bóle do tego to na pewno Ci zrobią usg. Powiedz jaką masz sytuacje, albo nawet okłam, że lekarka Ci kazała iść do szpitala ale nie dała Ci skierowania, a podejrzewa u Ciebie, że jest coś nie tak.
Że też kazała ci czekać 2 tygodnie!!!!!!
__________________

Igorek ur.4.09.2010


Maja 16.04.2014- 26.04.2014
(na zawsze w moim sercu Aniołku)


Carmenaa_88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-24, 11:35   #289
meire
Zakorzenienie
 
Avatar meire
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 4 318
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez katekatee Pokaż wiadomość
Meire kochana.... u mnie przed zabiegiem 2 lekarzy nie widziało nic, natomiast trzeci widział zarodek i nawet akcje serca... choć po włączeniu dopplera okazało się że to było moje tętno no i zakwalifikowali mnie do zabiegu. Ale u mnie wyznacznikiem było też HCG które bardzo wolno przyrastało, nie chciałam Ci pisać bo różnie bywa ale ogólnie niski przyrost HCG nie rokuje dobrze, mój był bardzo niski. Twój był jednak znacznie wyższy ale też nie taki jak powinien co sama zaznaczyła lekarka... Moim zdaniem powinnać zrobić HCG i jak będzie wynik to z wynikiem jeszcze raz do lekarza.
Czy Ci lekarze mają rozum żeby komuś w takiej sytuacji kazać dwa tygodnie czekać
Ja juz się nie nastawiam, że będzie dobrze...
Jutro zrobię betę, zobaczę, czy w ogóle cokolwiek przyrasta... to już mi powinno dac do myślenia wiele... a w poniedziałek idę do trzeciego lekarza... ja już nie mam siły czekać... zobaczę, co kolejny mi powie...
ale nastawiam się już na najgorsze...

Carmena, a myślisz, że jest sens dzis jechać do szpitala?... Moga mnie zatrzymać z samymi bólami?... bo ja już sama nie wiem, co robić... a przez dwa tygodnie to oszaleję... ;(
__________________
Shouldn't let You torture me so sweetly... but I can't say "no" to You...





Zuzka - ur. 19.11.2009

Julcia - 08.11.2013

II - 22.05.2014

Natalka - 28.01.2015

16.01.2015



Edytowane przez meire
Czas edycji: 2013-10-24 o 11:39
meire jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-24, 11:44   #290
katekatee
Zadomowienie
 
Avatar katekatee
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 1 466
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Wiem że łatwo mówić ale musisz po prostu myśleć że jak kolwiek nie będzie to tak musi być, wiem że to nie jest za bardzo "humianitarne" podejście ale ja np na swoim przypadku wiem że wolałam stracić tą ciąże na początku aniżeli ją sztucznie podtrzymywać bo jeśli jest jakaś wada w zarodku to myślę że nic tego nie uratuję, inaczej w przypadku jeśli ktoś roni przez np hormony albo jakąś chorobę wtedy podaje się leki i jest ok. Z jakiegoś powodu ta nieszczęsna beta mi nie przyrastała, moja ginekolog twierdzi że mógłbyś wadliwy pleminik albo komórka i tak się stało ona nawet użyła tych drastycznych słów że lepiej teraz niż za parę miesięcy albo by się miało dziecko bardzo chore urodzić.... Siedząc myśląc i nastawiając się w tą czy w tamtą nic znie zmienisz, wiadomo że niewiedza jest najgorsza. Więc tak jak pisałam pierwszy krok to powtórka bety a potem to już będziesz widzieć co robić.
__________________
Nasz mały Wiki

http://suwaczki.slub-wesele.pl/200910201762.html




katekatee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-24, 11:54   #291
Carmenaa_88
Zakorzenienie
 
Avatar Carmenaa_88
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 3 350
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez meire Pokaż wiadomość
Ja juz się nie nastawiam, że będzie dobrze...
Jutro zrobię betę, zobaczę, czy w ogóle cokolwiek przyrasta... to już mi powinno dac do myślenia wiele... a w poniedziałek idę do trzeciego lekarza... ja już nie mam siły czekać... zobaczę, co kolejny mi powie...
ale nastawiam się już na najgorsze...

Carmena, a myślisz, że jest sens dzis jechać do szpitala?... Moga mnie zatrzymać z samymi bólami?... bo ja już sama nie wiem, co robić... a przez dwa tygodnie to oszaleję... ;(
ja bym poszła, choćby by mnie mieli wyrzucić to przynajmniej ci powiedzą co masz zrobić. no i lepiej się będziesz czuła z tym, że próbowałaś. A moim zdaniem jak powiesz, że masz bóle to ci chociaż usg zrobią, bo też będą ciekawi co się dzieje skoro zarodka nie widać po paru dniach. przynajmniej tak sądzę, ale wiesz różnie jest ze służbą zdrowia.

Cytat:
Napisane przez katekatee Pokaż wiadomość
Wiem że łatwo mówić ale musisz po prostu myśleć że jak kolwiek nie będzie to tak musi być, wiem że to nie jest za bardzo "humianitarne" podejście ale ja np na swoim przypadku wiem że wolałam stracić tą ciąże na początku aniżeli ją sztucznie podtrzymywać bo jeśli jest jakaś wada w zarodku to myślę że nic tego nie uratuję, inaczej w przypadku jeśli ktoś roni przez np hormony albo jakąś chorobę wtedy podaje się leki i jest ok. Z jakiegoś powodu ta nieszczęsna beta mi nie przyrastała, moja ginekolog twierdzi że mógłbyś wadliwy pleminik albo komórka i tak się stało ona nawet użyła tych drastycznych słów że lepiej teraz niż za parę miesięcy albo by się miało dziecko bardzo chore urodzić.... Siedząc myśląc i nastawiając się w tą czy w tamtą nic znie zmienisz, wiadomo że niewiedza jest najgorsza. Więc tak jak pisałam pierwszy krok to powtórka bety a potem to już będziesz widzieć co robić.
podoba mi się to myślenie, i pewnie też bym tak sobie wpajała do głowy
__________________

Igorek ur.4.09.2010


Maja 16.04.2014- 26.04.2014
(na zawsze w moim sercu Aniołku)


Carmenaa_88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-24, 11:56   #292
katekatee
Zadomowienie
 
Avatar katekatee
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 1 466
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez meire Pokaż wiadomość

Carmena, a myślisz, że jest sens dzis jechać do szpitala?... Moga mnie zatrzymać z samymi bólami?... bo ja już sama nie wiem, co robić... a przez dwa tygodnie to oszaleję... ;(
Tylko musisz się nastawić że jak pójdziesz do szpitala i jak im powiesz że masz bóle to mogą Cie zostawić, ja wolałam się psychicznie przygotować na pobyt w szpitalu tym bardziej że leżysz na tym samym oddziale co kobiety w zawansowanej ciąży...
__________________
Nasz mały Wiki

http://suwaczki.slub-wesele.pl/200910201762.html




katekatee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-24, 12:00   #293
Carmenaa_88
Zakorzenienie
 
Avatar Carmenaa_88
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 3 350
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez katekatee Pokaż wiadomość
Tylko musisz się nastawić że jak pójdziesz do szpitala i jak im powiesz że masz bóle to mogą Cie zostawić, ja wolałam się psychicznie przygotować na pobyt w szpitalu tym bardziej że leżysz na tym samym oddziale co kobiety w zawansowanej ciąży...
no to chyba logiczne, że mogą zostawić prawda, ze mną leżały 2 w zaawansowanej i 3 na podtrzymaniu, z czego jedna we wczesnej ciąży, potem doszły 2 ze wczesną ciążą.
__________________

Igorek ur.4.09.2010


Maja 16.04.2014- 26.04.2014
(na zawsze w moim sercu Aniołku)


Carmenaa_88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-24, 12:16   #294
meire
Zakorzenienie
 
Avatar meire
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 4 318
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Może lepiej, żeby mnie zostawili.. będą przynajmniej na bieżąco kontrolować, czy coś się dzieje, czy nie....

A czy oni w takiej sytuacji zrobią mi betę w szpitalu, czy nie? Bo już sama nie wiem, czy zrobić bete jutro i poczekać do poniedziałku.... czy iść od razu dziś do szpitala...
__________________
Shouldn't let You torture me so sweetly... but I can't say "no" to You...





Zuzka - ur. 19.11.2009

Julcia - 08.11.2013

II - 22.05.2014

Natalka - 28.01.2015

16.01.2015


meire jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-24, 12:20   #295
katekatee
Zadomowienie
 
Avatar katekatee
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 1 466
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez meire Pokaż wiadomość
Może lepiej, żeby mnie zostawili.. będą przynajmniej na bieżąco kontrolować, czy coś się dzieje, czy nie....

A czy oni w takiej sytuacji zrobią mi betę w szpitalu, czy nie? Bo już sama nie wiem, czy zrobić bete jutro i poczekać do poniedziałku.... czy iść od razu dziś do szpitala...
No ja sie przed szpitalem broniłam rękami i nogami, ale jeśli ty nie masz takich "uprzedzeń" to idź do szpitala, tam Ci powinni zrobić betę. Mi przynajmniej zrobili i ja dzień przed zabiegiem miałam betę 7 tyś z hakiem czylu dużoooo mniej niż ty. A to był mój 7tc. Jeszcze napisz mi proszę czy ty miałaś regularne miesiączki?
__________________
Nasz mały Wiki

http://suwaczki.slub-wesele.pl/200910201762.html




katekatee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-24, 12:30   #296
meire
Zakorzenienie
 
Avatar meire
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 4 318
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez katekatee Pokaż wiadomość
No ja sie przed szpitalem broniłam rękami i nogami, ale jeśli ty nie masz takich "uprzedzeń" to idź do szpitala, tam Ci powinni zrobić betę. Mi przynajmniej zrobili i ja dzień przed zabiegiem miałam betę 7 tyś z hakiem czylu dużoooo mniej niż ty. A to był mój 7tc. Jeszcze napisz mi proszę czy ty miałaś regularne miesiączki?
Misiączki mam zawsze nieregularne.. od 30-45 dni sie wahają... gin mi dzis mówiła, że równie dobrze do zagnieżdzęnia mogło dość w 30 dc i dlatego to tak wyglada młodo, ale jeśli ostatni seks przed zrobieniem testu miałam 18dc, to czy to mogłoby być możliwe?... hmm.. nie wiem... totalnie sie nie znam na tym... test w 31dc wyszedł baaaaardzo słabiutko...
cóż, nie mam uprzedzeń do szpitala, ale z drugiej strony się boję, że jak pójdę teraz i oni mi powiedzą, że nic się nie dzieje i mi zrobią zabieg i nie dam szansy dzidzi?.. skoro gin kazała jeszcze czekać dwa tygodnie, to może jeszcze jakieś szanse są?..
nie wiem.. gubię się juz w tym wszystkim i denerwuje strasznie... i nie wiem naprawdę, co robić...
__________________
Shouldn't let You torture me so sweetly... but I can't say "no" to You...





Zuzka - ur. 19.11.2009

Julcia - 08.11.2013

II - 22.05.2014

Natalka - 28.01.2015

16.01.2015


meire jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-24, 12:38   #297
katekatee
Zadomowienie
 
Avatar katekatee
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 1 466
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez meire Pokaż wiadomość
Misiączki mam zawsze nieregularne.. od 30-45 dni sie wahają... gin mi dzis mówiła, że równie dobrze do zagnieżdzęnia mogło dość w 30 dc i dlatego to tak wyglada młodo, ale jeśli ostatni seks przed zrobieniem testu miałam 18dc, to czy to mogłoby być możliwe?... hmm.. nie wiem... totalnie sie nie znam na tym... test w 31dc wyszedł baaaaardzo słabiutko...
cóż, nie mam uprzedzeń do szpitala, ale z drugiej strony się boję, że jak pójdę teraz i oni mi powiedzą, że nic się nie dzieje i mi zrobią zabieg i nie dam szansy dzidzi?.. skoro gin kazała jeszcze czekać dwa tygodnie, to może jeszcze jakieś szanse są?..
nie wiem.. gubię się juz w tym wszystkim i denerwuje strasznie... i nie wiem naprawdę, co robić...
Nieregularne miesiączki w tej sytuacji dobrze rokują, u mnie np nie było mowy o późniejszej owulacji, z tąd ja od razu wiedziałam że cos jest nie tak. Jak bym ja była na Twoim miejscu ( a niestety byłam) to bym poszła zrobić HCG i to jak najszybciej, zobaczysz wynik i będziesz wiedzieć co dalej.
__________________
Nasz mały Wiki

http://suwaczki.slub-wesele.pl/200910201762.html




katekatee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-24, 12:38   #298
zubi89
Zakorzenienie
 
Avatar zubi89
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 6 373
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Meire nie wiem dlaczego Ci lekarka powiedziała, że beta ma przyrastać 100% skoro i tu cytuje:

Cytat:
tylko pamiętajcie, że przyrost hcg zwalnia gdy osiągnie poziom ok 6000-7000 mlU/ml. I nie przyrasta juz powyzej tych 66%
Więc miej to na uwadze.
__________________
~15.09.2012r




Niespodzianka 21.10.2021r.
zubi89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-24, 12:46   #299
meire
Zakorzenienie
 
Avatar meire
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 4 318
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez zubi89 Pokaż wiadomość
Meire nie wiem dlaczego Ci lekarka powiedziała, że beta ma przyrastać 100% skoro i tu cytuje:



Więc miej to na uwadze.
Też to właśnie czytałam... ale mój przyrost i tak się chyba nie mieści w normie, skoro dzis gin też powiedziała, że przyrosło za mało...

Będę dzis myśleć jeszcze do po południa co robić... czy sie spieszyć i leciec dziś do szpitala, czy zrobić betę jutro i w poniedziałek na wizytę... ciężka decyzja... chciałabym juz po prostu wiedzieć, czy w tą, czy w tamta stronę, niż tkwic w tym zawieszeniu... zwłaszcza po tym, jak ja widziałam ten pulsujący punkcik na USG dwa dni temu... dokładnie widziałam...
__________________
Shouldn't let You torture me so sweetly... but I can't say "no" to You...





Zuzka - ur. 19.11.2009

Julcia - 08.11.2013

II - 22.05.2014

Natalka - 28.01.2015

16.01.2015


meire jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-24, 12:49   #300
zubi89
Zakorzenienie
 
Avatar zubi89
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 6 373
Dot.: Były mierzenia, wiesiołki, teraz każda zazdrości fasolki-mamusie po staraniach

Cytat:
Napisane przez meire Pokaż wiadomość
Też to właśnie czytałam... ale mój przyrost i tak się chyba nie mieści w normie, skoro dzis gin też powiedziała, że przyrosło za mało...

Będę dzis myśleć jeszcze do po południa co robić... czy sie spieszyć i leciec dziś do szpitala, czy zrobić betę jutro i w poniedziałek na wizytę... ciężka decyzja... chciałabym juz po prostu wiedzieć, czy w tą, czy w tamta stronę, niż tkwic w tym zawieszeniu... zwłaszcza po tym, jak ja widziałam ten pulsujący punkcik na USG dwa dni temu... dokładnie widziałam...
Wiesz co ja chyba bym wolała szpital w takiej sytuacji...

Kurcze nawet nie wiesz jak mi przykro jest bo tak się cieszyłam jak przyszłaś z dobrymi wieściami chętnie pomodlę się dziś za Was...
__________________
~15.09.2012r




Niespodzianka 21.10.2021r.
zubi89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-03-20 15:57:43


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:17.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.